Stop Nowemu Porządkowi Świata – 25.04.2012

– gość w studio: prof. Ludwik Tomiałojć (Uniwersytet Wrocławski) – energetyka odnawialna
– Krystyna Maciąg – Adam Polanowski (prezes firmy Polanowscy Nieruchomości sp. z o.o.) – licencje kontra otwieranie zawodów
– komentarz Pawła Nogala do regulacji zawodów
– Marcin Dachtera – zakazana wiedza

Ten wpis został opublikowany w kategorii 3. Śr: Stop Nowemu Porządkowi Świata, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Stop Nowemu Porządkowi Świata – 25.04.2012

  1. Gregory pisze:

    Nie wiem na ile to oczywiste, co zaraz powiem – nie wiem tego po prostu. Jeżeli zbyt oczywiste – proszę o wyrozumiałość…
    To koncept dla przyszłych elit ruchu wolnych społeczeństw, które będą sprawować nad nimi sprawiedliwe rządy i uczciwy podział dóbr, zasobów tej planety.
    Nawiążę tu rzecz jasna do energetyki.
    Ludzkość na Ziemi (generalnie) znajduje się w fazie „rozwoju cywilizacyjnego” które na skali (na różnych skalach, które ten „rozwój” umiejscawiają) mieści się na jedynce…
    (przykładowo skala od 1 do 9 w kategorii planet w/g opisu książki ‚Misja’ Michel’a Desmarquet’a). Każda skala, z jaką się spotkałem, mówi o położeniu rozwoju i świadomości ludzkiej w punkcie 1…
    „1” granicząc z „Dwójką” i z „Zerem” ma – do przodu – szansę ewolucji. A cofając się = to „0” ,czyli unicestwienie, zagłada, itp, lub ciągła degradacja zmierzająca do cyfry ‚zero z…przecinkiem’…
    Teraz sprawa nie tylko źródeł, sposobów produkcji energii, czy to ze źródeł odnawialnych (stricte ekologicznych) czy jakichkolwiek innych, lecz dostarczania tej energii indywidualnemu odbiorcy.
    Byłem (jestem) propagatorem idei: energia za darmo jako nasze wspólne dobro planetarne, kosmiczne.
    Jednak, taki free dostęp do energii miałby deprawacyjne konsekwencje dla człowieka, takiego jakim jest dziś, nie nauczonego właściwego rozumowania pojęć: prawdziwa ekonomia (czyli nie-rozrzutność), ekologia, przyzwoitość, poszanowanie dla dobra wspólnego.
    Ludzkości nie wolno przejść tak drastycznie z jednego skrajnego paradygmatu (rozwiązłości, zniewolenia – gdzie odzyskanie wolności dla potencjalnej jednostki ludzkiej i całych społeczeństw równa się dziś zjawisku: wyrwania się psa z łańcucha..
    Krótko mówiąc: ludzie nie są gotowi (może za wyjątkiem paru państw: Szwajcaria, Austria – zgaduję) na tak ‚drastyczne błogosławieństwo’ jakim jest Free Energy – w znaczeniu ‚za darmo’ , tylko dlatego, bo jest to wspólne dobro istniejące wokół. Jeśli się dobrze przyjrzeć – istniejące bez ograniczeń; nie ważne że bez ograniczeń.
    Aby człowiekowi nie zaszkodzić, lecz pomóc mu się rozwinąć (w sensie stricte ekologicznym, i nie tylko tym) , należy stworzyć podstawowy pakiet, obliczony na: ilość osób w rodzinie (domostwie), czy rodzaj działalności domowej. Pod te obliczenia ofiarować do dyspozycji określoną pulę zasobów, takich jak: energia elektryczna, energia cieplna, woda – w prezencie, aby uczył się dysponować swym zasobem.
    Już ten, obecny korporacyjny monopol korupcyjny, gdyby zależało mu naprawdę na oszczędności, myśleniu perspektywicznym o życia człowieka na Ziemi, o czym tak lubi gadać (tylko) od czasu do czasu w mainstreamie, powinien wprowadzić tę prostą, logiczną prawidłowość.
    Przekroczenie, zużycie przed czasem ofiarowanej puli energetycznej, zasobów , wiązałoby się dopiero wówczas z dodatkową opłatą za nadwyżkę zużycia. Wartość tej ‚dopłaty’ powinna być ustalona na poziomie, który byłby nie opłacalny do przekraczania ustawowego…

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.