STOP NWO – 16.07.2014

Paweł Nogal: zapowiedź bloku wieczornych audycji.

Zapis dyskusji panelowej poświęconej głównie systemom barterowym i walutom lokalnym. Panel odbył się na XII Harmonii Kosmosu 2014 r. Udział wzięli: Dariusz Brzozowiec, Krzysztof Król, Beata Bernaś, Paweł Król, a całośc poprowadził Paweł Nogal.

Paweł Nogal rozmawia z Andrzejem Bazgierem, twórcą portalu SchodamiDoNieba.pl. a rozmowa koncentruje się wokół zamieszczonego na portalu tekstu Clifa High’a. Clif prognozuje przyszłość w oparciu o próby dostępu do globalnej świadomości.

http://www.schodamidonieba.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1758:clif-high-czyli-halfpasthuman&catid=68:blog

Gościem programu jest Trader21 z Niezależnego Portalu Finansowego. W pierwszej części rozmowa koncentruje się na komentarzu Tredera do opublikowanej wypowiedzi Izabeli Litwin, natomiast druga część dotyczy przewidywanego wydarzenia na 20 – 21 lipca, wiązanego z wielkim krachem na giełdzie.

Ten wpis został opublikowany w kategorii 3. Śr: Stop Nowemu Porządkowi Świata, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „STOP NWO – 16.07.2014

  1. Salomon Hindus pisze:

    Wazna informacja polityczna !!!! Polecam 🙂

    http://www.cda.pl/grafika/11582954

  2. Panda pisze:

    Od czerwca w Sejmie trwają przyspieszone i nagłe prace nad zatwierdzeniem projektu zmian do ustawy o GMO przedłożonego przez Rząd BEZ KONSULTACJI SPOŁECZNYCH(!).
    Zmiany są drastyczne i dotyczą kluczowych definicji w ustawie. Dołączono również zapisy o pozornych metodach odszkodowania dla rolników ponoszących straty z powodu upraw GMO na sąsiednich polach. W praktyce oznacza to konieczność poniesienia kosztów sądowych i spór prawny, w którym poszkodowani rolnicy nie mają szans na wygranie w starciu z prawnikami korporacji.
    „Nowelizacja ustawy o GMO to szczyt hipokryzji rządzącej oligarchii PO PSL, która pod pozorem dostosowania prawa do wymogów Unii Europejskiej realizuje program niszczenia polskiego rolnictwa przez ponadnarodowe korporacje biotechnologiczne.” – mówi Paweł Połanecki z Komisji Sterującej Koalicji Polska Wolna od GMO

    Poniżej całe stanowisko w tej sprawie.
    KONTAKT: Paweł Połanecki tel. 601 258 789, e-mail:

    PROTEST PRZECIWKO NOWEJ USTAWIE O ORGANIZMACH GENETYCZNIE ZMODYFIKOWANYCH
    W Sejmie trwają przyspieszone prace nad zatwierdzeniem projektu zmian do ustawy o GMO przedłożonego przez Rząd na początku czerwca b.r. bez konsultacji społecznych (!) . Wprowadzone zmiany podążają za intencjami korporacji biotechnologicznych i skorumpowanych naukowców, którzy za nic mają interes polskich rolników i konsumentów. Przedłożona nowelizacja ustawy o GMO otwiera Polskę na uprawy roślin GMO, jest sprzeczna z Konstytucją RP i Ramowym Stanowiskiem Polski w sprawie GMO z 2008 r., w którym rząd Donalda Tuska cynicznie oznajmił, że Polska dąży do tego aby być krajem wolnym od GMO.
    Wszystko wskazuje na to, że podobnie jak w ubiegłych latach , w przypadku przepychania fatalnych nowelizacji ustawy nasiennej i paszowej, Marszałek Sejmu Ewa Kopacz wyznaczy termin głosowania nad niekorzystnymi zmianami do prawa o GMO na najbliższe posiedzenie Sejmu w dniach 22-25 lipca , a więc w okresie kumulacji prac żniwnych. W ten sposób koalicja PO PSL, zamierza uniknąć protestów rolników i konsumentów.
    W nowelizowanej ustawie zmieniono terminologię kluczowych pojęć określających podstawowe kryteria zagrożeń ze strony GMO. Definicje tzw. „awarii”, ”zamierzonego uwolnienia” oraz „wprowadzenia do obrotu” organizmów genetycznie zmodyfikowanych zostały zmienione w taki sposób aby naruszenie przepisów bezpieczeństwa przez użytkowników GMO było trudne do udowodnienia. Ponadto dołączono zapisy o pozornych metodach odszkodowania dla rolników ponoszących straty z powodu upraw GMO na sąsiednich polach. Według nowych przepisów użytkownik GMO jest zobowiązany do złożenia gwarancji bankowej lub polisy ubezpieczeniowej, którą Minister Środowiska przechowuje w trakcie dokonywanych upraw. Jednak wypłaty odszkodowań z tego depozytu mogą być dokonane dopiero po uzyskaniu prawomocnego wyroku sądu przyznającemu rolnikowi, który poniósł stratę odpowiednie odszkodowanie. W praktyce oznacza to konieczność poniesienia kosztów sądowych i spór prawny, w którym poszkodowani rolnicy nie mają szans na wygranie w starciu z prawnikami korporacji. Nowelizacja ustawy o GMO to szczyt hipokryzji rządzącej oligarchii PO PSL, która pod pozorem dostosowania prawa do wymogów Unii Europejskiej realizuje program niszczenia polskiego rolnictwa przez ponadnarodowe korporacje biotechnologiczne.

  3. Młody pisze:

    Na wielu planach wiele istot energetycznych zaczyna się rozpadać, są ich biliony. Oni nie wytrzymują.
    Planeta Ziemia zaczyna zmiany.
    Olbrzymie statki matki agresywnych i negatywnych obcych które były wokół planety, odleciały.
    Święty duch Ziemi zaczyna głębsze oczyszczanie i leczenie.
    Wiele potworów się ujawnia.

    Będziecie się bardzo denerwować, nie którzy dostaną szału. Bardziej sensytywni powinni mieć to już na uwadze co się dzieje na przestrzeni. Dla nie których będzie ból.

    • aid pisze:

      Oby to szło w dobrą stronę Młody bo Kaliyuga ledwo się zaczęła…
      😉

  4. Zielarz pisze:

    w temacie „Dobry” – skoro system dopuszcza zadluzenie w Dobrym, a w przypadku problemow ze splata Pan Darek wspomnial o „normalnej” windykacji dlugu to przeciez chyba nie beda windykowane Dobre (ktore sa zapisem na „dobrym serwerze”) ale efektywnie zlotowki. Czy wtedy trzeba by zastosowac wyjatek od zasady nie wymieniania zlotowek na dobre i tym samym przywrocic Dobre do systemu czy Dobre z niesplaconego dlugu wychodza z sytemu bezpowrotnie ?
    Poza tym chyba nie ma sensu mowic o inflacji Dobrego (w kontekscie nadmiernej generacji dlugu w Dobrym) skoro jest on na sztywno powiazany z PLN …

  5. aid pisze:

    To doskonałe co powiedział IND. TRADER – globalna płynność finansowa jest źródłem niszczenia zarówno silnych jak i słabszych gospodarek narodowych – jedynym beneficjentem jest spekulacyjny sektor bankowy.
    (!!!!!) Niech to USŁYSZĄ piewcy WOLNEGO rynku i absolutnej DEREGULACJI-
    bo wierząc b. naiwnie w wolność jednostki – oddają sterowanie finansami lichwiarzoim z Bazylei, FEDu i innych instytucji globalizacyjnych – antyspołecznych i antyobywatelskich.

    vide napad MFW i reszty spekulantów na Tygrysa Azjatyckiego KOREĘ Płdn. 1997r.
    Państwo przez przymus wykupu z rynku (nakaz MFW) swoich papierów wartościowych w momencie umówionego nagłego ich wrzucenia przez lichwiarzy na rynek – zostało oskalpowane z kasy, banków i przedsiębiorstw i doklejonym potwornym długiem przerzuconym na społeczeństwo w ciągu kilku dni.

    Co do państwa zadłużonego brutto w 100% ale netto nie posiadającego długu przez inwestycje w rynek – to kolejna iluzja – bo obecny rynek jest abstrakcją działającą siłą rozpędu.

    Bardzo mi się podobały pomysły ograniczenia polityków w konsumpcji urobku społeczeństwa jak i możliwości zaciągania długu na niesójne budżety, ale minimale państwo jest ideą nadającą się do retrospekcji. Nie każda aktywność ludzką można opisywać kategoriami rynkowymi. Ekonomia jest nauką społeczną – co próbuje wymazać ze świadomości mas lobby banksterskie.
    Wspieranie rozmaitych aktywności kulturowych, społecznych, ekologicznych, edukacyjnych nie przynosi krótkotrwałych zysków o jakie walczą rekiny biznesu za to przynoszą długoterminowo olbrzymie profity społecznościom – czy ludzkości.
    Bajką jet że sprywatyzowane lasy będą lepiej zarządzane. Wystarczy zobaczyć co się dzieje w Amazonii… co z GMO, łupkami, atomem i masą innych przestrzeni w których „rynkowo” minimalizuje się koszty przerzucając je na nieświadome społeczeństwa.

    Szykuje się ciekawa debata 😉

    • Piotrek pisze:

      Absolutna deregulacja to również deregulacja pieniądza – tak tylko chciałbym zaznaczyć żebyś miał świadomość co wypisujesz 😉
      Dlatego też trudno mówić o pełnej wolności jednostki, kiedy jesteśmy obowiązkowo zależni od skartelizowanych układów rządzących pieniądzem.

      Jeden oczywisty, błahy ale jednak chyba umykający naszej uwadze fakt: w mediach nieustannie dominuje jedynie dyskusja czy i kiedy wprowadzić euro w Polsce ZAMIAST złotówki a nie jako dodatkową, alternatywną walutę. Panuje więc przekonanie, że jeśli już coś zmieniać to jeden monopol na drugi monopol. Euro jakie jest każdy wie ale jakże to zmienia sens i znaczenie problemu.

      Tyle, że poza wolnościowcami (i to też pewnie nie wszystkimi) to nie wiem, czy jakiemukolwiek politykowi do głowy przychodzi taki tok myślenia o gospodarce i pieniądzu – że już nie wspomnę o rozumieniu tego i mówieniu o tym głośno. Tyle, że gdybyśmy zaczęli w ten sposób rozmawiać w mediach o przyjęciu Euro to pewnie zaraz rodziłyby się masowo w głowach ludzi pytania „a może wprowadzimy jeszcze jakąś inną walutę?”. A takich pytań z pewnością politycy i niezależne media głównego nurtu z pewnością nie chcą usłyszeć a wręcz nawet nie chcą dopuścić do ich zadania na forum publicznym 😉

      Można by kiedy dopytać Tradera jak na takie rozwiązanie by się zapatrywał i co o tym sądzi, gdyż jak do tej pory nic na ten temat nie padło a zdaje się, że ma dość liberalne podejście do gospodarki – zobaczymy jak bardzo 🙂

      • aid pisze:

        Tu masz rację – Euro jako dodatkowa waluta. 🙂
        Słyszałem, że w obiegu celebryckim funkcjonuja w Warszawie Syrenki jako właśnie waluta lokalna, ale to nie potwierdzona informacja. Kaska dla globalistycznej elyty…

        Naprawdę warto rozmawiać – bo idea wolności – którą poieram – może być wykorzystywana do zniewalania. To właśnie ma miejsce. A bazyle z Bazylei zacierają rączki i wmawiają ludziom że są konsumentami a nie obywatelami z prawami ludzkimi.

        Wogóle w ramach rozważań o nowym systemie finansowy nie dyskutuje się o strukturze cen. To błąd.

  6. aid pisze:

    Na dopełnienie 😉

    Szokujący wywiad z maklerem Alessio Rastani w BBC:
    „Teraz nie jest czas na pobożne życzenia, że rząd wszystko naprawi.
    Rządy nie rządzą światem, Goldman Sachs rządzi światem.
    Goldman Sachs nie dba o ten pakiet ratunkowy…”
    http://www.youtube.com/watch?v=Q-EGHe6W15U

  7. BigFan pisze:

    Dwie proste rzeczy. Jeżeli budżet ma być bez deficytu to po co dodruk pieniądza? Elementarna luka w argumentacji tradera21. Jednym słowem bezsens.
    Jeżeli chodzi o obawy pana Janusza o braku możliwości dodruku USD lub EUR to sprawa jest banalna. Waluty uzyskuje się poprzez eksport i tworzy się rezerwy walutowe w celu zapewnienia, niekoniecznie całkowitej wymienialności. Nie jest do tego potrzebne aby przyjechała tutaj obca firma i wywoziła stąd pieniądze, którymi będzie zasilał obce gospodarki. Najlepiej, żeby zyski firm, które wykorzystują nasze zasoby ( w tym ludzkie ) zasilały naszą gospodarkę i w ten sposób wpływały na ogólny dobrobyt ludzi, którzy w tych firmach pracują a nie obcych gospodarek.

    • Piotrek pisze:

      „Jeżeli budżet ma być bez deficytu to po co dodruk pieniądza? Elementarna luka w argumentacji tradera21”

      W ten sposób mielibyśmy jakieś teoretyczne zapewnienie, że dodrukowana waluta mogłaby pójść wyłącznie na spłatę zaciągniętych długów – a nie na finansowanie jakichkolwiek bieżących wydatków. Natomiast jeśli dług już zostałby spłacony to wtedy faktycznie dodruk pieniądza byłby raczej martwym zapisem w tej sytuacji. Ewentualnie mógłby się jeszcze przydać przy jakichś nagłych dużych wahaniach kursu walutowego jeśli część wydatków państwa byłyby w obcych walutach (czyli te ataki spekulacyjne o których była mowa).

      Nie żebym był gorącym zwolennikiem tego rozwiązania ale tak chyba należałoby to uzasadniać i rozumieć 🙂

      Pytanie tylko czy sam zapis w Konstytucji jest wystarczającym gwarantem w czasach, kiedy nawet najwyższy akt prawny jest nagminnie łamany a słowo straciło moc sprawczą…

    • jaknajlepiej pisze:

      trafna uwaga BigFan!!!
      Zyski firm wykorzystujących nasze, wspólne, ogólnospołeczne zasoby powinny być dzielone wg stopnia zaangażowania i poziomu ryzyka. Z tym haslem inwestorzy którzy otrzymali śmiesznie tanie koncesje na wydobywanie kopalin powinni odprowadzać duuuuza cześć zysków do kasy państwa podobnie jak dyskonty handlowe które opanowały handel w całym kraju i bazują na naszym społecznym potencjale nabywczym. Swoja droga śmieszna sprawa z tymi dyskontami bo ostatnio widziałem nowa inwestycje biedronki tuz za płotem lidla 🙂

  8. stomil pisze:

    no właśnie po co ci PLN od którego musisz odprowadzić vat i dochodowy: masz tu dobrego i kup sobie za nie pomoc sąsiada przy budowie domu albo naprawę auta .
    żaden krawiec szewc czy mechanik nie będzie wystawiał faktury jak ktoś mu zapłaci w dobrym, spoko zachęta: taniej będzie w dobrym i bez faktury niż w PLN z paragonem, zanim się połapią ze skarbówki o co biega z jakimś tam dobrym i zaczną to kontrolować minie trochę czasu
    większa swoboda do krętactw wobec tzw. państwa- to podstawowa zaleta dobrego, a dopóki nie kupisz za to aktywów nikt się tobą nie zainteresuje, dlatego brzozowiec mówi o szybkim wydawaniu

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.