STOP NWO – 23.08.2017

Justyna Socha ze Stowarzyszenia STOPNOP mówi o planowanym na 24 sierpnia 2017 r. proteście w Inowrocławiu, który odbędzie się pod hasłem „Marsz w Obronie Rodziny„. Niestety, inowrocławscy urzędnicy chcą pozbawić praw rodzicielskich rodzinę, która odmówiła zaszczepienia drugiego dziecka (pierwsze ledwo uszło z życiem po zaszczepieniu).

Więcej na stronie STOPNOP:
http://stopnop.com.pl/protest/


Ewa Pawela w swoim programie odnosi się do wydarzeń na arenie politycznej z ostatnich tygodni, a na wstępie ciekawostka ze spotkania uczestników państw Grupy Wyszehradzkiej. A potem już z górki: CIA, ISIS, imigranci, operacja Mosadu na Majdanie i w końcu pomysł szprycowania Niemców oksytocyną aby z miłością przyjmowali tzw. nachodźców…

Linki źródłowe do audycji:
http://www.pap.pl/aktualnosci/news,1017722,v4-i-izrael-powoluja-grupe-robocza-ds-walki-z-terroryzmem.html

http://blog.wirtualnemedia.pl/elig/post/izrael-i-v4-co-przykryly-awantury-totalnej-opozycji

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/oficer-cia-wszystkie-ataki-terrorystyczne-operacje-sluzb-specjalnych-wideo-2017-05

http://www.dzienniknarodowy.pl/1870/braun-o-podejrzanych-faktach-dotyczacych-ostatni/

https://polskaniepodlegla.pl/opinie/item/4586-tylko-u-nas-grzegorz-braun-golem-reaktywacja

https://polskaniepodlegla.pl/opinie/item/3768-grzegorz-braun-na-klopoty-z-uchodzcami-izraelska-bezpieka

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/mosad-nie-jest-w-stanie-wpuscic-bezpiecznych-uchodzcow-izraela-ale-ma-pomagac-polskim-sluz

http://www.theregister.co.uk/2007/06/21/future_terror/

https://www.tni.org/en/article/how-the-eu-subsidises-israels-military-industrial-complex

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/dania-rozpoczyna-program-przytul-terroryste

http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/badanie_sugeruje,p933133601

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/cia-plan-stworzenia-inteligentnych-miast-celu-sprawowania-kontroli-absolutnej-nad-spoleczenstwem-2017-03

http://stopzet.org/2016/07/11/wimax-nadaje-sie-idealnie-ataku-rezonansowego/


Jest ryzyko musi być wybór” – audycja z Przemkiem Cuske z Stowarzyszenia STOP NOP. Rozmowę poprowadził Jarosław Kasprzak.

3.06.2017 w Warszawie miała miejsce manifestacja przeciwko przymusowi szczepień jako element międzynarodowego protestu
przeciwko przymusowi szczepień. Zorganizowana akcja przez Stowarzyszenie Wiedzy i Szczepieniach STOP NOP odniosła ogromny sukces, który przerósł oczekiwania organizatorów. Ponad 10 tys. osób! uczestniczyło w tym wydarzeniu. W audycji dokonano podsumowania i refleksji dotyczących manifestacji jak bardzo zmieniła się świadomość rodziców w zakresie ryzyka jakie niosą za sobą obowiązkowe (przymusowe) szczepienia w postaci niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP-ów).


Zapis wystąpienia Michała Kosakowskiego podczas festiwalu fantastyki Polcon 2016 we Wrocławiu.
Prelegent zaczął od wyliczenia najpopularniejszych teorii spiskowych, a potem zajął się psychologią teorii spiskowych. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że w miarę upływu czasu coś co dawniej uważano za teorie spiskowe znalazło swoje potwierdzenie obecnie. Nie mniej jednak zaliczanie chemtrails (smugi chemiczne), HAARPu i technologii mind control czy światowych elit żydowsko-syjonistycznych rządzących światem do teorii spiskowych świadczy o głębokiej niewiedzy w tym temacie lub bazowaniu na mainstreamowej wiedzy, choć autor starał się zachować neutralność w odniesieniu do prezentowanych przez siebie treści.


 

Ten wpis został opublikowany w kategorii 3. Śr: Stop Nowemu Porządkowi Świata, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

22 odpowiedzi na „STOP NWO – 23.08.2017

  1. Robert pisze:

    No! Wreszcie precedens, że nie tylko smierć jest przeciwskazaniem do szczepienia. I sąd stwierdził, że nie dostrzega absolutnie zaniedbania ze strony rodziców, a wręcz przeciwnie, że ich obawy jak najbardziej uzasadnione były. Szkoda tylko, że o normalność trzeba było walczyć w sądzie dopiero. W związku z powyższym nasuwa się pytanie, czy owego kierownika przychodni nie dałoby się w jakiś sposób za odpowiedzialność pociągnąć?

  2. Lech pisze:

    Wierzący a niewierzący w coś…
    Co wiara ma do rzeczy, gdy są dowody?
    I co warte są statystyki pokazujące odsetek powyższych grup, gdy większość respondentów albo nie ma pojęcia o danej sprawie albo ulega stereotypom lub płytkiemu przekazowi mainstreamu („lemingi”)?
    „Prawdziwa nauka nie boi się krytyki”. Niestety, nader często „prawdziwa nauka” (np. z uczelni i laboratoriów sponsorowanych) nią nie jest…
    Cała historia jest przepełniona spiskami i kłamstwami, zwłaszcza politycznymi.

    • Robert pisze:

      Co wiara ma do rzeczy, gdy są dowody?
      Otóż nic właśnie. To działa według zasady, że „jeżeli fakty przeczą głoszonej teorii, to tym gorzej dla faktów” 😛
      Facet zwyczajnie uprawia psychomanipulację. Używa prawdziwych argumentów na temat ewolucyjnych mechanizmów adaptacyjnych itp, ale w taki sposób, żeby słuchacze nie odważyli się zaoponować obawiając się zaszufladkowania do kategorii „wierzących”.
      Przytaczając niezbyt precyzyjną definicję „teorii spiskowej”, „zapomniał” [?] wyjaśnić czym jest, skąd się wziął i czemu służy ten termin. A służy on jako zwyczajna pałka, używana analogicznie jak pojęcie „antysemityzmu” w sytuacji kiedy brakuje argumentów merytorycznych.
      A jemu brakuje co trochę, ponieważ (co sam niejednokrotnie przyznaje) nie posiada stosownej wiedzy, aby móc ocenić czy „teorie” o których wspomina są choćby prawdopodobne. Więc zdecydowanie wolę podejście niejakiego Atora, który omawiając cokolwiek, powtarza za każdym razem, że analizuje dany temat jedynie pod względem logicznym, nie wyrokując o jego prawdziwości. Bo jeśli coś jest logiczne, to może być prawdziwe, ale nie musi. Natomiast jeśli logiczne nie jest, to na pewno nie może być prawdą.
      Dlatego wcale nie uważam, że autor starał się zachować neutralność w odniesieniu do prezentowanych przez siebie treści. Prowadząc prelekcję w taki sposób, z automatu zdyskredytował wszystkich, którzy ośmielili by się mieć inne zdanie niż oficjalna wykładnia na dany temat. Tam nie było miejsca na jakąkolwiek analizę faktów. Gość ma szczęście, że nie było mnie tam na sali, bo ja bym mu tak łatwo nie odpuścił i pewnie podsumowałbym go podobnie, jak Jacek Międlar posłankę Wielgus.

      • se pisze:

        ja wnosząc z samego opisu na wstępie chciałam przytoczyć że już nie raz obaliłam logicznie ponad wszelką wątpliwość teorię smug chemicznych.

        dla przypomnienia silniki by się natychmiast zatarły a samoloty pospadały w trakcie pierwszego lotu. szach mat, czyli teoria mimo wszelkiego chciejstwa jest nader oczywistą bzdurą

        🙂
        ale komu to przeszkadza, twierdzić że nieprawda jest prawdą a jak kto nie wierzy w to ten kiep i agent pewnie lub leming 😀

      • Robert pisze:

        @sesia – nie rozumiem co z tym wspólnego mają silniki? Oczywistą bzdurą jest twierdzenie o jakichś dodatkach do paliwa, tudzież że czynią to samoloty pasażerskie, bo to wymaga ogromnych zbiorników na pokładzie. Tym nie mniej takie samoloty są produkowane, zdjęcia można zobaczyć również na oficjalnnych stronach firmowych.

  3. Kalina pisze:

    Naukowcy i nauka powstala na zasadzie klamstwa od samego duzego Big Bang To byl poczatek manifestujacej sie matrix w zalazku swiadomosci organicznej kreowal sie jak rak wirus zzerajacy i wprowadzajacy swoja time line i stale parametry matematyki geometrii .Hierarchia plaszczyzn magnetycznych i elektrycznych . Wszystko wlozycli w organiczony shape gamatrii geometri. To sie nazywalo Korupcja ziemi i organizmow zyjacych na niej . Dochodzenie do prawdy w tym chaosie jest smiechu warte . Wszystko co dotkniemy stechlizna pachnie .
    Ciekawie do czego to doprowadzi w konsekwencji . Kazdy big bang ma swoj swietlisty koniec .Wypali sie , to sie musi wypalic . Caly system solarny zostal wykorzystany w tej aktywnosci i potworzony gwiezdny komputer przynaleznosci soul . W tym czasie nastapila pierwsza defragmentacjia istot z Edenu

    • se pisze:

      kalinko, każdy mówi defragmentacja, ale kto zastanowił się nad znaczeniem słowa defragmentować? a znaczy to nie co innego jak scalać to co jest pokawałkowane czy podzielone albo poszarpane

      wiesz wszyscy używają odwrotności pojęć żeby coś wyjaśniać / ściemniać

      dla czego nie mówią, że nastąpiła fragmentacja, podział, partycjonowanie ale mówią de podział, de partycjonowanie, de fragmentacja, nie konstrukcja a de strukcja

      no wszyscy bezmyślnie jak roboty powtarzają to co ktoś zupełnie bezwiedny spaprał i nikt nie pomyśli nawet że przeczy sam sobie i powtarza te głupoty?

      masz komputer jak wielu prawda? i tam jest taka funkcja jak defragmentacja dysku. ktoś wie po co ona jest?

      • Robert pisze:

        ktoś wie po co ona jest?
        He, he… większość pewnie nawet nie wie, że jest.
        No bo po co? Jak zacznie mulić, to najwyżej się system od nowa postawi. Przypadkiem może się okazać, że tak będzie szybciej… 😛

      • se pisze:

        to optymistyczny scenariusz bo ilu z nich ma penka i potrafi z niego wystartować? o mitycznej partycji recovery nie wspominając bo musieli by wiedzieć co jest partycja, a skoro tak to nie mają osobnej partycji na dane i dupa zimna. trzeba wołać fachowca bo mikrofon nie działa… 😉

        zgroza, jak można żyć nie rozumiejąc świata jaki zastali i jaki ich „wrogo” napadł, jak wtedy można się samozdiagnozować i naprawić? o naprawie innych nie wspominając…

      • Robert pisze:

        Bo Astralne plaszczyzny sa bardziej klamliwe niz rzeczywistosc ziemska . a łyżka na to – niemożliweee… to może być coś jeszcze bardziej zakłamanego niż rzeczywistość ziemska? 😉

    • Kalina pisze:

      Ok Se jak ja to rozumialam .
      No wiec masz zbity soul w CALYM -ciele .Projekt ciala organicznego i soul bylo cale w sobie nawzajem I obecnie czujesz jak masz zbity w jakims centralnym miejscu . Ci co maja moga sie bardziej leczyc samoistnie . To jest twoj Power house . Wezma/wzieli cie pod pic boziami, modlitwami i innymi klamstwami naukowymi i posmiertnymi przez setki lat w czasie moze jakiegos terroru , strachu moze jakiejs katastrofy . Rozwala ci calosc w ciele po smierci fizycznej i sobie nia rozporzadza w astralu wedlug swojej koncepcji. Bo Astralne plaszczyzny sa bardziej klamliwe niz rzeczywistosc ziemska . To smieszne ale na przyklad klonowanie juz teraz jest z deficytem souls bo tak zostaly zdefragmentowane przez tysiace lat , ze juz sie nie da z ta drobina nic zrobic . Mozna to nazwac rozczepieniem , mozna uzyc innych slow ale logika taka , ze jak jest bum w kamien kilofem to jest defragmentacja tego kamienia na czesci Nie wiem tez jak z ziemia. Czy nie byla celowo rozbita i jakis jej szczatek pod kloszem jest a my w nim . No wiec wszystkie koncepcje do przeanalizowania ale nie dla intelektu i anliz naukowych ale dla prostej logic .
      Ok musimy sie scalac do kupy a zwlascza kiedy plaszczyzny ich wala sie w struktorze . Moze cos odzyskamy swojego skradzionego 🙂

      • se pisze:

        kalina 🙂 zabieraj sobie to. mnie to nie dotyczy. ja się nie łapie ani nie kupuje żadnej jak zwał tak zwał klątwy czy programowania. to twoje to o sobie piszesz i se zabieraj.

      • bio pisze:

        „Czy nie byla celowo rozbita i jakis jej szczatek pod kloszem jest a my w nim . ”
        ————
        To mi ostatnio nie daje spokoju, bo jesli tak jest, to kilka elementów zaczełoby do siebie pasowac, w tym i „płaska czy wklęsła” Ziemia- chociaz ogólnie, ta teoria do mnie nie przemawia.
        Ale jesli Tiamat (która ponoc była ponad 2x wieksza od Ziemi) została rozerwana, to na jakims duzym kawałku( i niekoniecznie w całosci kulistym) moglibysmy dryfowac…-oczywiscie za „pomocą” odpowiedniej technologii.

        Ale czy pod kloszem? Moze nie takim, jak to sobie wiekszosc moze wyobrazac, ale bardziej „elektroniczno” – mentalnym”astralnym”, co by tez mi pasowało do tego „astralnego smietnika” w którym jestesmy zamknieci i odcieci
        -jakbysmy chcieli umykac bez pokrowców.
        >Zakamuflowana „fabryka luszu” na zadupiu drogi mlecznej<

        To tylko jedna ze smiałych hipotez, jakby którys "uczony(a) w pismie"chciał mnie od razu prostowc.

      • Kalina pisze:

        Radze przeanalizowac wpis czlowieka wyzej ktorego zacytowalam i sie zastanowic glebiej . O co tutaj chodzi w tej zabawie .
        Moge jeszcze dodac od nas wiecej , ze bylo tych swiadomosci w kreacji naszego universe niewiele i byla to grupa niesfornych swiadomosci na poczatku robily to dla fun. A potem to sie rozroslo w taki o to kontrolowany chaos byc moze bardzo matematycznie kontrolowany i na tym wszystko zaczelo sie ksztaltowac i bazowac . Mamy obecnie nasz wielki i maly fizczny swiat na widoku .Jak : Spekulacje ,nauki, kultury , jezyki , polityki , wojny ,hierarchie , religie , mordy , tance , radosci , Wszystko co dawalo buzz jak alkohol do mozgu czlowiekowi zeby tylko sie cos dzialo dla zabawy i ruchu i akcji . Nikt nie przewidzial z tych swiadomosci , ze to bedzie taka miernota . Nie ma zadnego rozwoju . Zawsze to wiedzialam , ze nie ma tutaj zadnego rozwoju z doswiadczen . Raczej degradacja . Nawet sie ze wszystkimi klocilam jak mi wmawiali , ze przyszlam tutaj sie czegos nauczyc .
        Zawsze odpowiadalam , ze pamietam siebie dobrze jak zaczynalam moje prace z uposledzonymi w art-cie jakim wtedy bylam wspanialym czlowiekiem. Lata doswiadczenia i ciagle szarpaniny potrafia czlowieka zniszczyc i traci zaufanie do systemu i niektorych sprogramowanych glupich ludzi . Niestety glupich ludzi jest wiecej niz madrych . Who cares! . Czy glupi czy madry i tak w tym samymy koszu sa wszyscy . W experymentach spontanicznych niekontrolowanych do konca nie zaklada sie rozwoju ale musi byc ciag i akcja . No i powstal niekontrolowany juz free samo-universalny organizm napedzany przez tych co sa juz tak bardzo daleko od Space-oceanu – kracji -swiadomosci ale cos niecos maja do dyspozycji i do manipulacji na ziemi (z wielkiej inteligencji plynnego wszechswiata – space )Wiedze zachowana skrzetnie chowali po swiatyniach kaplanskich zeby odciac od wiekszosci zreinkarnowanych otumanionych ludzi .
        Madrale-klamczychy ziemscy probuja byc madrzejsi od tego co wlasciwie juz nie znaja i prawdopodbnie nigdy juz tam nie wroca albo w szczatkowej niedorozwinietej formie a tylko dlatego , ze juz plywaja w rozmaitych programowaniach wedlug mnie programy ich wykreowanych wartosc nie sa inffinty ale sie na kulach zgrozy skonczona .
        I tez sa wedlug mnie perfidnie klamliwe .

    • Kalina pisze:

      My to podobnie czulysmy i bylysmy jak ten facet z nastepujacego forum
      Ojciec Pio – odpowiedzi na pytania : Matrix / Natura Rzeczywistości / Przebudzenie / Paranormalne – Strona 2
      Tak napisal ;
      Cytuje jego dobry wpis

      Ten „stwórca”- tego układu zamkniętego to skurwysyn z rozszczepieniem osobowości i psychozą „boga sprawiedliwego” – zresztą jeden z wielu takich ostatecznych i najwyższych…. mają ogromną moc ale najwyraźniej moralność psychopaty odcinającego żywcem palce swojej ofierze dla zabawy. To robactwo- a robactwo się eliminuje. Nieskończoność(której niektórzy z nas są żywą- inni martwą częścią) także robi błędy, każdy kto eksperymentuje ze składnikami(szczególnie gdy jest w pewnym sensie dzieckiem) prędzej czy później utworzy coś „nieprzewidzianego”- chorobę , raka, coś zepsutego ale to ma system autokorekty, tylko z naszej perspektywy to może potrwać dłużej niż ludzka cywilizacja będzie istnieć.

      Co do nieba. Byłem w niebie- SWOIM- bo inne są pieprzonym oszustwem. Pierwszy dom monadyczny w pewnym sensie. Tego pajaca zwanego bogiem, ani aniołów i dobrych duchowych pomocników nakłaniających mnie do ponownej inkarnacji ( w i mię mojego rozwoju oczywiście) tez nie ma i nie było. Nie ma całego tego spapranego syntetycznego gówna. Jest natomiast to co najważniejsze- jestem JA- sam dla siebie, całkowity. Bycie w przepływie własnej esencji życia, być indywidualnym źródłem sam dla siebie a jednocześnie być połączonym z obszerniejszą siłą innych indywidualnych i sumujących się sił/źródeł energii. Mieć siebie, całego siebie, to największa radość i skarb- prawdziwe miłości i prawdziwa rodzina- indywidualna gałąź świadomości(drugi dom) mogą nam to przypomnieć( a my im). Równie piękne może być tylko obserwowanie innych monad tętniących życiem. To pulsowanie tworzy sieć połączeń- rezonans na powierzchni.

      A po drugie, NIKT, ALE TO NIKT NIE MA TAM DOSTĘPU, ani „świetliści inaczej”(celowa złośliwość), ani bóg- taki czy inny programista hologramów… Nawet Rodzina(ta prawdziwa), też tam ich nie ma- są w swojej własnej pełni- ale istnieje połączenie pewnego rodzaju, żywa sieć, a „miejscem” kontaktu jest przenikanie na powierzchni tego nieba, sfery, które jest jak świetliste lustro, zawsze płynne, jak powierzchnia błyszczącej do słońca falującej wody.

      To niebo jest otulone żywą czernią, pulsującą jak serce, na „zewnątrz”, światłem- tak jak źródło wyrzuca wodę na powierzchnię. Czuć pulsowanie życia, światła, ale ono jest widoczne dopiero na powierzchni tej sfery. To pulsowanie można użyć aby „wyjść na zewnątrz” do wybranej rzeczywistości. Tego jestem pewien.

      Nie wiem- albo i wiem, tylko głupio tak mówić, ale wielu z tych, którzy poszukują swojego stwórcy, albo dali się sfrajerować i nabrać- albo takie istoty nie posiadają osobistej esencji, „duszy”i są przedłużeniem czyjejś „boskiej” świadomości.

      W pierwotnym domu/niebie jest cisza- i pulsuje życiem- twoim życiem, niezależnym, niestworzonym, zawsze jest. Inni wysoki płacą czynsz bo swojej haty nie mają.

      • R9Love pisze:

        Kalinka, to zmienia całkowicie mój pogląd na Świat, Dziękuję 🙂 😉

      • Kostucha pisze:

        Wszystko się sprowadza do wyboru odpowiedniej bramki, czy będzie to bramka

        A – ADORATORZY boga w swoich sercach, dawniej zwani GNOSTYKAMI i ZAWZIĘCIE TĘPIENI przez nazistów od torrah (ABEL vel SOBEK vel WĄŻ BIBLIJNY vel REPTOID DADDY jest PIERWSZYM z nich) czyli DZIECI NIERZĄDNICY MARYI (demona). Do tej grupy kiedyś należeli wszelcy BIALI czyli Słowianie ale się większość z nich SPLUGAWIŁA….. za mieszek szekli czy prenumeratę wybiórczej…. dowolnego fuhrera..

        B-BAŁWOCHWALCY… bytom znanym też jako DEMONY czy UPADLI.. czyli bytom wywodzącym się od KRÓLOWEJ PLEMIENIA DANA czyli MATULI ABLA dziś tak zawzięcie przyzywana w WOODOOISTYCZNYCH CEREMONIACH MARYJNYCH do tego świata… Grupa będąca PRZYCZYNĄ WSZELKIEGO ZŁĄ NA TEJ ZIEMI… zarówno bezpośrednio (ZNAMIĘ NA RĘKACH) wdrażających biblijny hitleryzm jak i pośrednio (ZNAMIĘ NA CZOLE) także BAŁWOCHWALĄC po bluźnicach (kościoły synagogi cerkwie meczety etc) temu DEMONOWI…… znanemu jako HEL u nordyków…. (kastracja semitów to AKT ŚLUBOWANIA oddania się jej W WIECZNĄ NIEWOLĘ WE WSZYSTKICH ISTNIENIACH)…. Do tej grupy należą WSZELCY wyznawcy tzw IDEOLOGII ANTYHUMANITARNYCH znanych jako religie OBRZEZANE (OBJAWIONE) przez różnego rodzaju o PIO….. począwszy od judenazizmu kończywszy na wszelakich sektach NWO w tym masonerii. Cała MENAŻERIA maryi……

        C-CFANIACY czyli wszelcy czekający w zaciszach swoich pałaców na „rozstrzygnięcie” ARMAGEDDONU by z „mocą POLINS TABS” rzucić się w wir „NOWEJ” DZIAŁALNOŚCI już po zmianie „barw partyjnych” czyli UDAWANEJ ZMIANIE WIARY… Do tej grupy należą wszyscy jacy nie należą do grupy A czy B w tym tez wszyscy mający ARMAGEDDON w POZA ROZUMIENIU czyli w świecie PRZEKRACZAJĄCYM ICH POJMOWANIE wyznaczonym snem, sraniem czy oglądaniem nazistowskiej propagandy (z pustynnych gebbels mediów)… czyli życiem JAK DWUNOŻNE ZWIERZE….. od POPĘDU do POPĘDU….

        I wbrew temu co tu smędzi owsianek do Nieba idą tylko A o wyraźnie zarysowanej charakterystyce i ci z C co się będą „świecić” czyli SAMO-POBOŻNYCH….

        reszta spotka los opisany w Kodeksie Majów…. czyli dziura kloaczna zwana szeolem….. zie już maryjka ze swoim maschiachem oczekuje na swoje „dzieci sodomy”

  4. Kalina pisze:

    Robert
    Zebow nie mam to jest iluzja 🙂 Mam nadzieje , ze jest iluzja .
    Nastepny sen
    Ide po ciemnej zgruzowanej ziemi w jakims terenie za miastem i widze w odleglej perspektywie zaciemniony las jakas bardzo szara chmura . Wygladao to dosyc destruktywnie . I sobie mowie pod nosem („”Ä te ludziska dalej mysla , ze jest ok i chemtrials dalej sypia a ich slepe oczy i bzdetny mind tego nie chwyta „”)

    • Qcyp pisze:

      Pieniądze z 500 plus za szczepionkę? Tego chce krakowski radny

      Łukasz Wantuch, krakowski radny, chce zmian w programie 500 plus. Wysłał już w tej sprawie pismo do ministerstwa rodziny, pracy i polityki społecznej. Teraz czeka na odpowiedź. Radny chce, aby politycy wprowadzili dodatkowe kryterium przyznawania pieniędzy z rządowego programu. Świadczenie mogliby otrzymać rodzice tych dzieci, którzy udokumentowaliby, że ich pociechy przeszły obowiązkowe szczepienia.
      https://krakow.onet.pl/pieniadze-z-500-plus-za-szczepionke-tego-chce-krakowski-radny/fnqn2pj
      Dalej pragniecie forsy hihihihihi?

      • Qcyp pisze:

        Tylko na prymitywnej Ziemi z prymitywnymi osobnikami jest rodzina.Rodzina to wyraz waszego kołtuństwa,wiary i fikcyjnego/iluzorycznego bezpieczeństwa,

        Prawdziwe bezpieczeństwo to jego brak.
        Dążenie do bezpieczeństwa w stosunkach z ludźmi rodzi nieuchronnie smutek i lęk. To szukanie zabezpieczenia powoduje niepewność. Czy znaleźliście kiedykolwiek uczucie bezpieczeństwa w swych relacjach z ludźmi? Znaleźliście? Większość z nas pragnie poczucia bezpieczeństwa i wzajemności w miłości.

        Czy to jednak jest miłość, gdy każdy z nas pilnuje własnego bezpieczeństwa, własnej szczególnej drogi? Nie jesteśmy kochani, bo nie wiemy, jak kochać.

        Czym jest miłość? Słowo to jest tak obciążone, tak nadużywane, że niezbyt chętnie je stosuję. Każdy mówi o miłości. Każdy magazyn, każda gazeta, każdy misjonarz mówi nieustannie o miłości. Kocham jakąś książkę, kocham góry, kocham rozrywki, kocham swą żonę, kocham Boga. Czy miłość jest pojęciem? Jeśli nim jest, to można ją hodować, żywić, pieścić, pobudzać i tłamsić, jak wam się podoba. Gdy mówicie, że kochacie Boga, co to znaczy? Znaczy to, że kochacie projekcję swej wyobraźni, projekcję samego siebie, przybraną w pewne formy poważania zgodnie z tym, co uważacie za wzniosłe i święte. Tak więc powiedzenie „kocham Boga” jest absolutnym nonsensem. Gdy czcicie Boga, czcicie samych siebie. I to nie jest miłość.

        J Krishnamurti.

    • Robert pisze:

      Zebow nie mam to jest iluzja 🙂 Mam nadzieje , ze jest iluzja .
      W takim razie niesmak też musiał być iluzoryczny. Stosując takie podejście można zanegować wszystko. A skoro tak, to nie ma się czym przejmować. Niejaka Barbara Santana się kłania… 😛

      • Kalina pisze:

        Robert
        A kto sie tutaj martwi ?. Ja mam poprostu dosyc klamstw i fuckowania ludzi . Mam serdecznie dosyc robienia wszystkich w konia . Dlaczego mam to tolerowac bo inni to robia ?
        Dochodzenie do faktow w iluzji jest pewna harmonia w oceanie moich wod i mojego statku.

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.