STOP NWO – 25.06.2014

„Aluminium – o tym nie mówi się głośno” to tytuł książki Berta Ehgartnera o której dyskutują Krzysztof Ciesielski (wydawca, wydawnictwo Purana) oraz Jacek Sobieraj (współwydawca). Dyskusje poprowadził Janusz Zagórski.

Żyjemy w epoce aluminium. Ten lekki, błyszczący metal ma swoje ciemne strony, które po raz pierwszy w tak wymowny sposób zostały ukazane właśnie w tej książce.

Sto lat temu na temat tego najczęściej występującego w skorupie ziemskiej metalu nie wiedziano praktycznie nic. Dziś aluminium jest wszechobecne. Szczególną popularnością cieszą się aktywne biologicznie związki aluminium w przemyśle kosmetycznym. Zawarte w kremach do opalania aluminium sprzyja powstawaniu równomiernej opalenizny. W dezodorantach aluminium wchodzi w reakcję ze skórą, hamując pocenie. Leki przeciw nadkwasocie często zawierają wysokie dawki aluminium. W dwóch trzecich wszystkich szczepionek aluminium pełni rolę substancji wzmacniającej działanie. Wiele zakładów wodociągowych stosuje związki aluminium w procesie uzdatniania wody. Do gospodarstw domowych trafia więc woda zawierająca nieuniknione pozostałości aluminium.

W jaskrawym kontraście do tego beztroskiego zastosowania w najbardziej wrażliwych obszarach życia stoją aktualne wyniki badań naukowych:
• rak piersi jest najczęściej diagnozowany w okolicach dołów pachowych — tam, gdzie aplikuje się zawierające aluminium dezodoranty;
• w badaniach przeprowadzonych na zwierzętach stwierdzono, że aluminium wywołuje otępienie, może zatem być katalizatorem choroby Alzheimera u ludzi;
• aluminium manipuluje układem odpornościowym człowieka i może sprzyjać powstawaniu reakcji alergicznych lub autoagresywnych.

Program przybliża kwestie ekonomiczne związane z kreowaniem pieniądza, co pozwala w trochę inny sposób spojrzeć na sytuacje po aferze taśmowej. Głównym punktem po wprowadzeniu Pawła Nogala jest rozmowa Izabeli Litwin z dr Krzysztofem Lachowskim, koncentrujących się na zagadnieniach ekonomicznych w cieniu afery taśmowej.

Paweł Nogal i Janusz Zagórski rozmawiają z Traderem21 z Niezależnego Portalu Finansowego (independenttrader.pl). W ciągu ostatnich dni głośno dyskutuje się odnośnie zmian w ustawodawstwie  pozwalających na bezpośredni skup obligacji przez NBP. Rozumie się przez to zwiększenie podaży polskiej waluty aby w ten sposób pokryć wydatki, na które nie starczyło środków zebranych w postaci podatków…

Ten wpis został opublikowany w kategorii 3. Śr: Stop Nowemu Porządkowi Świata, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

28 odpowiedzi na „STOP NWO – 25.06.2014

  1. aid pisze:

    Będąc w banku – rozmawiając z jego pracownicą zapytałem, czy normalne jest że bank przy rezerwie cząstkowej pożycza 10 x więcej niż posiada. Odpowiedziała, że oczywiście tak. Zapytałem czy zatem ja jako klient mogę przyjść do okienka i spłacić cząstkowo 1/10 zobowiązania. Warto było zobaczyć tą minę. Coś się wywróciło w jej głowie. Dłuzszą chwilę milczała…

    Apropos dyskusji z Traderem – nasówa się konkluzja.
    Jeśli Państo zadłużyło się w MFW / Bazylei – wszystko ok – pomimo, że dokonano tego w ramach oszukańczego – omawianego wcześniej – mechanizmu rezerwy cząstkowej – i mimo jaknajidiotyczniejszej pazerności, głupoty i chęci zysku emitenta długu.
    Jeśli natomiast Państwo będzie się zadłużać w Banku Narodowym (choćby i na głupie inwestycje – które de facto mają pokrycie w wykonanych autostradach, stadionach, domach) to już jest przestępstwo – bo INWESTORZY – należący do sieci BAZYLEI wyprzedzą gwałtownie np. złotówkę – jako karę z próbę zerwania się ze smyczy tyranów i oszustów bankowych… Globalna mafia czuwa, by jej ofiary się nie wyzwalały…

  2. aid pisze:

    – wyprzedadzą nie wyprzedzą 😉

  3. Piotrek pisze:

    Brawa dla Tradera i dla osoby, która zaprosiła go na rozmowę na ten temat! 🙂

    O to właśnie mi chodziło – o pokazanie problemu z różnych perspektyw, pokazanie obydwu stron medalu. I to właśnie zrobił Trader konkretnie wypunktowując wasze jednokierunkowe myślenie o dodruku 🙂 Paweł wie o co chodzi, bo drążyliśmy ten wątek w komentarzach od zeszłego tygodnia 😉
    Dowód na to, że „alternatywne” nie zawsze oznacza „lepsze” 🙂

    Czekam z niecierpliwością co na to Izabela Litwin i Krzysztof Lachowski – wielcy geniusze ekonomii 😉 Bo jak do tej pory to im się dobrze dyskutowało ale tylko we własnym gronie, gdzie jeden drugiemu przytakuje bo myślą tak samo – przed Traderem trzeba będzie się jednak wykazać argumentami 🙂 I tak niech się cieszą, że nie będą musieli dyskutować z kimś jeszcze konkretniejszym 😉
    Nie wiem jednak czy będą chcieli uczestniczyć w takim – pozwolę sobie zażartować – „neoliberalnym wyścigu szczurów” o to, kto ma rację 😛

    • stomil pisze:

      też uwielbiam takie akcje … jak długo można pleść o samodzielnym myśleniu reklamując własną szkołę i w kółko cytować ‚wojnę o pieniądz’ … znamy to już od kilku lat i G z tego wynika tak samo jak z książek kiyosakiego jedyne co udało się im uzyskać to że na własnej twórczości zarobili jakąś kaskę … każdy wieśniak handlujący ziemią zna zasadę stosunku pieniądza do własności
      co to tradera to jego ciągłe wieszczenie apokalipsy staje się już nużące jak przepowiednie 2012, ileż można

  4. Salomon Hindus pisze:

    Przerazajacy sekret Ameryki………….

    http://davidicke.pl/forum/przerazajacy-sekret-ameryki-kontrola-umyslu-t11578.html#p159887

    Polecam !!! Ale tylko osobom o silnych nerwach 🙂

  5. Rafal pisze:

    Co zrobic, by uniezaleznic sie od miedzynarodowej finansjery i wzmocnic polska gospodarke i konkurencyjnosc?
    Jest kilkanascie zasadniczych punktow:

    1. Stworzyc przez rzad (plus ewentualnie samorzady) komplementarna (dodatkowa,
    uzupelniajaca) walute, ktora nie bedzie wymienialna na inne waluty i nie bedzie podlegala obecnym krajowym czy miedzynarodowym regulacjom i ograniczeniom (w przeciwienstwie do PLN). Jej wartosc moglaby byc okreslona np. na podstawie koszyka uslug i towarow (podobnie jak SDR-y koszykiem walut).

    2. Waluta ta powinna byc bezodsetkowa i obowiazywac wylacznie na obszarze Polski (jak waluty lokalne). Do analizy, czy powinna byc tez platnym srodkiem platniczym (dobrowolna czy obowiazkowa) i wymienialna na PLN (jedno lub dwu kierunkowo).

    3. Prawo do emisji tej waluty mialby NBP (oraz ewentualnie samorzady- banki
    municypialne).

    4. Zasady emisji tej waluty oparte na parytecie gospodarczym (podobne jak w koncepcji kredytu spolecznego Douglasa), zamiast na parytecie zlota czy obowiazkowych rezerw. Stopniowa likwidacja podatkow, zamiast nich podatek emisyjny- rzad emituje pieniadz na wlasne potrzeby oraz czerpie zyski z panstwowych przedsiebiorstw)

    5. Rzad, jako najwiekszy podmiot na rynku, powinien miec prawo do tworzenia narodowych przedsiebiorstw, ktorych bedzie jedynym wlascicielem (w rzadkich, uzasadnionych i koniecznych przypadkach wspolwlascicielem), jednak zarzadzanie nimi powinien powierzyc prywatnym, sprawdzonym, majacym najlepsze osiagniecia w zarzadzaniu firmom (o ile beda skuteczniejsze w zarzadzaniu od rzadu).

    6. Umozliwic firmom i osobom prywatnym zaciaganie pozyczek w tej walucie (w bankach panstwowych, ale zarzadzanych prywatnie). Pozwoli to uniezaleznic sie od bankow prywatnych i ich lichwiarskich warunkow i uwolnic sie od niedoboru pieniadza na rynku oraz cyklow koniunkturalnych (kryzysow i hoss), prowadzacych do powiekszania dyproporcji majatkowych bogatych i biednych. Zasady zapobiegania inflacji i deflacji jak kredycie spolecznym (likwidacja pieniedzy, gdy przestaja miec pokrycie w dobrch czy uslugach i tworzenie nowych, tak by nowe dobra mialy pokrycie w wystarczajacej ilosci pieniadza).

    7. Rzad mialby obowiazek zapewnienia pracy (panstwowej) wszystkim obywatelom. Po przepracowaniu 10-15 lat mieliby prawo do otrzymywania bezwarunkowego dochodu gwarantowanego (dywidenda spoleczna Douglasa). Jesli rzad nie bylby w stanie zapewnic wszystkim pracy, musialby wyplacac ta dywidende osobom bez pracy wczesniej. W miare rozwoju technologicznego okres pracy, po ktorym przyslugiwalaby dywidenda, bylby skracany.

    8. Jesli w jakiejs dziedzinie rzad mialby niezadowalajace wyniki lub byl zbyt kosztowny, musialby powierzac ta dziedzina pod zarzadzanie prywatnym firmom (na zasadzie konkurencji).

    9. Powinien byc stworzony centraly rejestr wszystkich niezbednych potrzeb obywateli i panstwa (budownictwo, komunikacja, edukacja, sluzba zdrowia, inwestycje, badania itd) i ich realizacja powinna byc priorytetowa (dzieki niezaleznemu, dostepnemu pieniadzowi) .

    10. Stworzenie systemu referendalnego podobnego do tego w Szwajcarii. Kandydaci do rzadu czy samorzadu powinni zdac egzaminy sprawdzajace ich kwalifikacje do administrowania (jak w kazdej normalnej firmie wymaga sie kwalifikacji).

    11. Stale, na biezaco, doskonalenie systemu dzieki opiniom ludzi i specjalistow,
    wyszukiwaniu zagrozen i luk (tak jak w systemach operacyjnych). Stworzenie osrodka
    bedacego lacznikiem rzadu i obywateli, (dzis brak prawdziwej lacznosci rzadu z
    obywatelami lub nieliczenie sie z ich glosem), gdzie kazdy bez trudu bedzie mogl wniesc swoj wklad w poprawe funkcjonowania panstwa (jak w japonskim systemie zarzadzania firmami).

    12.Problem zadluzenia zagranicznego i krajowego (rozwiazywany na drodze prawnej oraz dzieki stopniowemu zyskiwaniu przewagi konkurencyjnej polskich firm panstwowych i prywatnych nad zagranicznymi). Uznanie obecnego systemu finansowego za zlodziejski i bandycki.

    13. Reformy instytucji panstwowych, sadowniczych, prawa. Stworzenie prawdziwie
    niezaleznych mediow (od rzadu, wlascicieli, sponsorow, reklamodawcow) o zasiegu krajowym i miedzynarodowym (dzieki latwiejszemu dostepowi do pieniadza).

    14. Zmiana w systemie medycznym taka, by bardziej oplacalo sie wyleczyc czlowieka (raz na zawsze), niz, jak jest obecnie, by bardziej oplacalo sie go leczyc przez dlugi czas (np objawowo zamiast przyczynowo). Znalezienie wystarczajacych pieniedzy na badania. Pokonanie chorob cywilizacyjnych mozliwe tez (choc w czesci) dzieki lepszej ochronie srodowiska (zrownowazony rozwoj) i zmianie sposobu odzywiania (ograniczenie spozycia weglowadow- np odzywianie optymalne dr Kwasniewskiego, czy dieta Lutza).

    15. No i oczywiscie nalezy zastanowic sie, jak to wprowadzic w zycie 🙂 Czy stworzyc duzy ruch oddolny, ktory nastepnie przejmie wladze (jak na Wegrzech), czy stworzenie wlasnej partii i popularyzacja jej programu.
    Jakies propozycje?

    To tak na dobry poczatek 🙂 I dziekuje za pozyteczne informacje publikowane na niezaleznej telewizji 🙂

    • Piotrek pisze:

      „…stworzyć przez rząd walutę…”
      „…rząd jako największy podmiot na rynku…”
      „…obowiązek zapewnienia pracy (państwowej)…”
      „…centraly rejestr wszystkich niezbednych potrzeb obywateli i panstwa…”
      (?!?)

      Jeszcze tylko brakuje, żebyśmy się odgrodzili od reszty świata wysokimi murami i rzekami – państwowymi oczywiście, a jakże! 😉

      Stary, „Rok 1984” Orwella to książka-przestroga dla wszystkich a nie podręcznik użytkownika! 🙂

      Że już nie wspomnę, że w tych 15 punktach część z nich jest wzajemnie wykluczających się 😛

      „8. Jesli w jakiejs dziedzinie rzad mialby niezadowalajace wyniki lub byl zbyt kosztowny, musialby powierzac ta dziedzina pod zarzadzanie prywatnym firmom (na zasadzie konkurencji).”

      Uff… czyli jednak ostatecznie pełna prywatyzacja 😀

    • Majestic pisze:

      Rafal ? zapomniałeś o niezidentyfikowanych samolotach, jak szala zacznie się przychylać ,”miedzynarodowej finansjery”? przecież to jedynie wierzchołek potwornej całości ,zjednoczenie Słowian pod kierownictwem Rosji to jedyny możliwy scenariusz na sukces i przeciwwagę .Piękne to co napisałeś ale obecnie nie realne ,a odnosnie samolotów to zapewne nie będą rzucać ozdób choinkowych ,w skali globalnej niema już konkurencji i jest niepożądana , ziemie czeka zagłada .

      • Kalina pisze:

        Jestem swiadoma tego co piszesz Majestic odnosnie samolotow , poniewaz dzisiaj i wczoraj za chmurami cala noc slyszalam jakies samoloty . Nie ma tutaj przelotow pasazerskich poniewaz slyszlabym je ciagle . Jestem w puszczy Zielonce na jej brzegu . Ja ich nie sciagam mentalnie , twoj wpis czytam dzisiaj . Ludzie tez tego nie kreuja bo nie sa nawet swiadomi co lata nad ich glowami . Najgorsze to byc taka swieta krowa a pozniej w boku i w nogach szczyka i nie wiedza dlaczego .

    • Marianek pisze:

      Aby cos zmienić trzeba pójść jedna z dwóch dróg: zdobyć władze w drodze reguł demokracji (wybory) i wprowadzi w życie swoje pomysły (arcytrudne) lub poprzez zamach stanu (mimo wszystko łatwiejsze – np. cos a’la Majdan).
      Co do propozycji w punktach.
      Pkt – 4 kontrowersyjny. Już teraz to mamy. Drukuje się tej kasy na tony i skubie przez to ludzi, a do tego jak inteligentnie, bo niewielu rozumie przyczyny tego mechanizmu.
      Pkt 5 – absolutnie nie. Przecież to mamy teraz i co z tego wynika? Masa spółek nomenklaturowych, przechowalnia klientów politycznych rządzących partii. Rząd ręce precz od gospodarki i zwrócić ja ludziom – konsumentom. wolna gospodarka to „dyktatura” klientów, nas wszystkich, a nie urzędasów! Trzeba to wreszcie zrozumieć – dlatego tak tępi się idee wolnościowe!
      Pkt. 7 – to samo. Ja, Ty, mój sąsiad, Twój i inni mają gwarantować komuś pracę? To utopia ekonomiczna. Pracę dajemy kupując od kogoś towary, usługi. Człowiek człowiekowi daje pracę, a nie rząd. Rząd zabiera wszystkim, a daje wybranym – przecież do diabła to mamy teraz z masą urzędasów w Min. Pracy, PUP-ach itp. To masa darmozjadów! Oddać ludziom pieniądze (likwidacja wielu podatków), a to będzie potężny „kop” dla gospodarki. Pieniądze będzie się wymieniać na towary i usługi. Będzie to jak koło zamachowe.
      Pkt. 8 rząd nigdy nie będzie miał zadowalających wyników – czy naprawdę nie widać tego obecnie na świecie? Tylko dlatego, że nie ma „narodowych” piekarń z „narodowym” programem produkcji chleba, a piekarnie są w rękach „krwawych kapitalistów” to mamy stosunkowo tani i dobry chleb, konkurencja jest tak ogromna, że mamy wielki wybór i jakości i cen! to samo będzie z każdą inną produkcją i usługami!!!!
      Pkt 9. Centralny rejestr potrzeb – Boże trzymaj, przecież to robi obecnie NWO! Rząd nie ma prawa nic o nas wiedzieć. Ma dostać trochę kasy na wojsko, policje, służby specjalne (szpiegów do szpiegowania sąsiednich krajów co by nam nie spuścili omłotów jak onegdaj we wrześniu roku pamiętnego), sądownictwo, sprawy polityki zagranicznej i to wszystko. „Rejestr potrzeb” sam sobie opracuje Wolny rynek i go zaspokoi – gdy ludziom damy wolność to ci najbardziej przedsiębiorczy dostrzega potrzeby i zaproponują swoje usługi/towary. Zrobią to najszybciej i najtaniej jak tylko się da. Ludzkie potrzeby są nieograniczone i dzięki temu pracy dla nikogo nie zabraknie!

      Fajnie, że ktoś się poświęcił i zaproponował konkretne koncepcje (nie ze wszystkimi się zgadzam), a nie czeka na „zmiany uniwersum” „transformacje kosmosu” „braci z Nibiru” itp. Nikt za Nas nic nie załatwi, jedynie załatwią Nas. Wygodnie jest czekać aż ktoś cos zrobi, ale to ułuda, wręcz głupota.

  6. pingvin pisze:

    Nareszcie !!!! Dziękuję Pani Izabelo i Panie Krzysztofie. Coś co całe życie wydawało mi się logiczne – „…pieniądz jest narzędziem.” , „Prawo jest dla nas, nie odwrotnie.” Na Dziękuję . Pozdrawiam i życzę Nawigatorom Jutra – owocnego dziś , aby Państwa logika zapanowała na całej Ziemi 🙂 , chyba nie ma wyjścia! Nareszcie!

  7. BigFan pisze:

    Gratulacje dla pana Janusza za bardzo trafne wykazanie poważnych braków w rozumowaniu Tradera21. Kluczowe dla gospodarki jest sterowanie poziomem pieniądza na rynku w odpowiednich proporcjach do majątku realnego a my aktualnie nie mamy takiego mechanizmu. Po to jest bank centralny aby taką rolę spełniał, a aktualnie robią to banki komercyjne, które jak wiadomo nie reprezentują naszego interesu tylko tych, którzy chcieliby majątek realny wykupić za grosze w ramach sztucznie generowanego podażą pieniądza kryzysu. Można wygenerować zawsze ogromną ilość pieniądza i spowodować inflację, ale przykład Japonii jak i ECB pokazują, że jeszcze nie wiadomo gdzie jest ta granica. Moim zdaniem pan Trader21 uległ mocno wdrukowanej nam w głowy bajce o szalonej inflacji, którą od pokoleń wbija się nam w głowy, która nastąpi gdy tylko ktoś poza Rodshildami będzie kreował pieniądz. Tak naprawdę kontrola inflacji nie jest specjalnie skomplikowana.

  8. Marianek pisze:

    Teraz rozumiem dlaczego nie smakuje mi piwo z puszek, a niby to samo co w butelce. Wielce pouczajacy wywiad! Sam nie rpzypuszczałbym, że aluminium jest szkoliwe, bo tak przecież telewizor od lat mówi….
    Fajnie, że to poruszyliscie – poinformowałem juz kolegów smakoszy zlocistego trunku.

    • Piotr pisze:

      a jesteś pewien, że pijesz piwo?
      sprawdź, bo często jest tak samo jak np z masłem
      tzn nigdzie nie znajdziesz na opakowaniu/puszce nazwy
      – pijemy ‚takie coś’, co myślimy ze jest piwem
      jemy ‚takie coś’, co myślimy że jest masłem

  9. Salomon Hindus pisze:

    To jest tak latwo ukrecic im leb wystarczy kilka setek ludzi i juz ich nie ma na zawsze. Wystarczy ze wszyscy bezrobotni w polsce wyjda na ulice w jednym czasie i tych ciot z Wiejskiej nie ma. Potrzeba tylko przeplywu informacji i opowiedziec ludziom jak to dziala. Smutne jest to wszystko ze takie niezalezne programy ogladaja ludzi od sredniego zasobu inteligencji az po wysoka a oni maja za duzo do stracenia i sa z regulu tchurzami na calego. Wiec jest slabosc ogolna ktora paralizuje wszystkie poczynania. I tak wlasnie jest ze wszystko i tak spala na panewce. Ale tylko jedno moze pomodz w tej sprawie maly albo wiekszy kryzysik na skale kraju i ludzie pekna jak balonik. Ja moge dobijac tych „politykow, ksiezy i bankowcow a i katolikow” Zglaszam sie na ochotnika.

  10. Kalina pisze:

    Kto chce spowodowac kataklizm . ?Oto jest moje pytanie . Kto albo co ma wielki interes kataklizm zrobic na skale swiatowa ? poniewaz tutaj chyba nie chodzi tylko o kontrole ale zapewnienie sobie dalszej egzystencji po tak zwanym kataklizmie to mi sie bardziej wydaje sensowne .Zalozmy wiec bedzie kataklizm spowodowany na Ziemi przez grupe rzadzaca ale czy motywem jej szybkiego dzialania w kierunku kataklizmu nie jest cos co jest zaplanowane od gory.Sorry ale trudno jest wybierac widzac chmare mrowek . ta jest dobra a ta jest zla albo ta jest krolowa a ta jest pracownica . Wiec ubijamy wszystkie . Te mrowki , ktore zejda nizej w ziemie moze ocaleje :)Jak sie mrowki zaczna panoszyc wszedzie i wlazic tam gdzie nie trzeba bierze sie cos trujacego i sie je ubija . Mozna tez zastosowac organiczna metode wrzaca woda je polac jak sa dogodne warunki naturalne . Przedstawilam scene okrucienstwa w stosunku do insektow . Mam wrazenie , ze ten universe jest okrucienstwem w stosunku do ludzi i nawzajem do siebie jezeli chodzi o wiecej universes . Czyli faktycznie jak sie ma wlasna space i kooperujac ze soba na wzajem jest genialna sprawa dalszej harmonicznej egzystencji . Jak sie nie wchodzi drugiemu z kopytami w zycie , potrafi sie miec pewien respect dla prywatnosci innego przestrzeni wtedy jest wszystko Ok .
    Patrze na ziemie i mysle , ze tez jej ktos wchodzi w parade .
    Megauniverse od najmniejszej formy do najwiekszej formy . Widze balon dmuchany w balonie i w balonie i tak w nieskonczonosci kazdy sie dmucha 🙂 Gorzej jest jak balon hierarhicznie nizszy chce sie przedmuchac z balonem wiekszym od niego . I wtedy jest kataklizm kosmiczny .

    • Paniznaprzeciwka pisze:

      W korelacje z ziemianami weszła inteligentna i bezlitosna grupa pozaziemska ceniąca sobie własną powłokę. Po cóż walczyć między sobą i tracić szeregi skoro można zaprzęgnąć do tego ziemskie mróweczki i ustawiać je na przeciwko siebie jak ołowiane zołnierzyki i niech się biją i imię nasze , będąc przekonane że to człowiek człowiekowi zgotował ten los.

    • Majestic pisze:

      Kalina „ale zapewnienie sobie dalszej egzystencji” oczywiscie to sedno całej tej zawieruchy , reszta to środki uboczne do tego celu ,jak się im powiedzie wrócimy do stanu przed około 6 tys ostatnie pogromy atomowe ,i inne dodatkowe teatry z lasowaniem mózgów na czele ,poco im miliardy ludzi ? z resztka mieszkańców ziemi odtworzą te same struktury jakie obserwujemy przez te właśnie kilka tys lat , jest to dokladnie co mówił Alex cytując kogoś odnosnie tych 30 tys bogów ,oni swoja wiedzę ukrywają tutaj dziesiątki tysiecy lat powtarzając ten sam scenerio , tym bardziej ze „ktoś” ich wspomaga z kosmosu cyklicznie, Ludzkość już teraz utraciła wszystko system zniwelował nawet wrażenie „Pana na Włościach,” oni tak, mogą uważać się za wygranych nawet wywłaszczyli Nas z Naszych snów ,jedynie bezbronni tu i tam możemy jeszcze czuć oddech natury zobaczyć piękno porannej rosy na uroczysku ale jak dlugo ? wiedząc jednocześnie ze kiedyś tam będzie pustynia i bezpłodna ziemia,oczywiscie nie chciałbym tego scenario , ale swiadomosc otoczenia nie jest zadowalająca wręcz tragiczna, Pozdrawiam Cie Kalina dobrze ze są jeszcze tacy ludzie jak Ty i wskazują na ta hiper manipulacje patrząc na ziemie z otchłani kosmosu .

      • Kalina pisze:

        Majestic
        Tak wlasnie mysle .
        Ale zastanawia mnie jeszcze co jest tak naprawde sztuczne w Ziemskim universe . Nie tylko mysle o technologii ale mam na mysli metafizyczna sztucznosc naszego universe tez . Widze dziwny arrangment kontynentow i krajow zeby kreowac disadvantage jednych a rozwoj drugich .
        Dlaczego niektore tereny sa kompletnie wyjalowione , suche a niektore maja rolnictwo i dogodny klimat .
        Moim zdaniem to nie jest naturalnie wykreowane to jest zrobione poprzez jakies sily aranzujace taka sytuacje juz od dawna .

  11. Jupiter pisze:

    Dla mnie najważniejszą rzeczą jest to aluminium.
    Trzeba postawić temu tamę to oczywiste, ale jak neutralizować to świństwo w swoim organiżmie jeżeli już jest.
    Wypacać, czy co? Może wypłukiwać. Co się z nim wiąże ?
    I wtenczas wydalać non stop.
    Chemicy i lekarze terapeuci do dzieła.
    To też może być biznes.
    Tutaj środowisko NTV mogłoby stać na straży i uwiarygadniać bo zaraz zrobi się wolna amerykanka.

    • Ola pisze:

      Glinka krzemowa wiaze metale w organizmie i pomaga je wydalać- znajdziesz w drogerii lub aptece w formie kapsułek.

  12. Sylwester pisze:

    Do panów prowadzących.Afera podłuchowa natychmiast ukształtowała panów stanowisko w sprawie kompetencji banku centralnego,a stanowisko to określono jako stanowisko środowiska alternatywnego.Dobrze się czuję jako poza środowiskiem alternatywnym i dzięki temu Janusz nie wypowiada się w moim imieniu,bo gdyby to robił było by mi trochę wstyd.Nie ma co brykać panie Januszu,afera podsłuchowa nie wywołuje nagłego olśnienia w sprawie tego co bank centralny powinien dla dobra obywateli.W tej podsłuchanej rozmowie była zachowana pewna logika i konsekwencja-powiedziano-cięcia są niewystarczające a dopiero potem reszta.Proszę sobie zatem wyobrazić poprzez olśnienie,co by było gdyby dokonano wystarczających cięć-potrafi pan wskazać gdzie można by obciąć?Może najpierw deko gospodarczego myślenia-dokładnie tak jak zarabia pan kasę na spotkaniach ze środowiskiem.Może przypomni sobie pan jakie skutki finansowe dało by cięcie dotacji dla partii politycznych,kościoła,redukcje itd.Bank centralny nie musi drukować.Bogactwo tworzy się w oparciu o własne zasoby-skąd w panów głowach wyobrażenie,że bogactwo tworzy sie poprzez dodruk i uczestnictwo w spekulacyjnych transakcjach finansowych?Ano nie wiadomo skąd,ważne ,że nauczyliście się panowie niektóre mechanizmy i transakcje zwyczajnie użytkować,czy też konsumować.

  13. Sylwester pisze:

    Dodruk pieniądza.Należy ustalić ile złotówek powinno być na rynku,bo ile jest wie drukarz.Jeżeli ustalimy ile powinno być złotówek na rynku i po przeliczeniu stwierdzimy,że jest ich mniej niż być powinno-wtedy należy dodrukować.Ile złotówek powinno być w obiegu-od tego zaczynamy .Jest nie tak jak twierdzi Pani Izabela-to nie jest prawda,że gospodarstwo domowe nie może wydrukować pieniądza-może,ale nie odbywa się to poprzez dodruk ale przez pracę w nadgodzinach-np. drukarz weżmie 1,5 etatu.Rożnica o której Pani miała powiedzieć ,to różnica trudów tego i tamtego dodruku.Bywa tak,że drukarz nie może być zatrudniony na 1,5 etatu i pieniędzy dla gospodarstwa nie da się dodrukować,więc drukarz podejmie pracę w ogrodnictwie w Holandii i w ten sposób-ciężej,ale wydrukuje.Tu można poszukać analogii w odniesieniu do państwa-co państwo może zrobić w ramach gospodarek innych krajów -co robić aby rzeczywiście nie drukować,bo złotówek może być na rynku tylko tyle ile ich być powinno,ani mniej,ani więcej.Proszę też wszystkich -szczególnie tych którzy chcą uczyć innych,aby pokazali schemat rozwoju ekonomicznego 2 partnerów gospodarczych którzy ze sobą współpracują dla obustronnego rozwoju-jeden zbankrutuje,czy nie?skąd weżmie się ich rozwój?

  14. Kalina pisze:

    Jak widze z wymienionych sprzetow aluminiowych wyzej to jestem bezaluminiowa 🙂
    Z czym sie lubi aluminium i co moze zabsorbowac aluminium . W ten sposob mozna go wykopsac z ciala .
    Nie wiem jaki jest problem z aluminium . Trzeba zaczac otwarcie mowic w sklepach i wszedzie poprostu otwarcie myslec . „Oj nie wezme tego piwa w puszce poniewaz jest trujace ze wzgledy na aluminium , prosze mi podac to w butelce ” Ja robie to od wielu poprostu zaczelam sie udoskonalac w swoistym monologu w sklepach i roznych miejscach z ktorymi nie haromonizuje . W Australi kiedys zalozylam w pracy maske do protekcji oddechu od fumes jak truli mrowki w moim budynku . Boss przyszedl i pyta sie czemu ja mam maske na twarzy , a ja mu na to -moje zycie moje pluca -. I niech czasami nie oczekuje ode mnie zebym ja zdjela . Odwrocil sie na piecie i cos zamruczal pod nosem , ze woli jak wyciagam od niego pieniadze na sprzet artrystyczny niz ta parada w massce.

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.