Stop NWO – 29.07.2015

Druga część rozmowy Janusza Zagórskiego z dr Zbigniewem Kękusiem o jego heroicznej walce z polskim wymiarem sprawiedliwości, pałowaniu się z sądami (ponoć niezawisłymi) i udowadnianiu, że nie jest wielbłądem czyli o tym, że jest poczytalny i zdrowy na umyśle choć system szykuje dla niego psychuszkę (oddział zamknięty bez klamek).


Rozmowa z Traderem21 z Niezależnego Portalu Finansowego. W programie Trader21 omawia kwestię systemu w którym istnieje tylko pieniądz elektroniczny. Niestety poza pozorną wygodą jest to element finalnego zniewolenia ludzi z czego większość absolutnie nie chce czy nie potrafi zdać sobie sprawy. Na koniec rozmowy Trader21 omawia sytuację w Grecji dla której odsunięto wyrok w czasie o kilka tygodni czy miesięcy.

Ten wpis został opublikowany w kategorii 3. Śr: Stop Nowemu Porządkowi Świata, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na „Stop NWO – 29.07.2015

  1. Mirek pisze:

    Świetny program z doktorem Kękusiem. Mała tylko uwaga – niech Pan, Panie Januszu, trzyma mikrofon bliżej ust, bo bardzo cichutko Pan mówi. Pozdrawiam.
    PS. Co do reformy wym. sprawiedliwości bardzo dobrą wizję ma od wielu lat Korwin-Mikke. Na przykład: prowadzenie sprawy „z dnia na dzień” – ciurkiem, aż do zakończenia (bez odraczania), sędzia do sprawy jest losowany, nie może być z tego miasta – i występuje anonimowo. Prokurator jest wybierany przez społeczność lokalną. Jest więcej ciekawych wątków, których w rej chwili nie pamiętam, ale łatwo to znaleźć w youtubie.

  2. Gregory pisze:

    Sprawa dr Zbigniewa K.
    Dlaczego System „nie lubi” (mści się…) kogoś bardziej od innych JEGO opozycjonistów/oponentów?
    Weźmy na ten przykład analogiczny gen. Petelickiego (ofiarę jak wiemy S.S.(amobójcy). Był człowiekiem Systemu, który to System karmił go wysokimi m.in zarobkami, kilkadziesiąt tys/msc, ubierał w mundury i w zaufanie (nie za darmo…). Takiemu komuś (współpracownikowi Systemu) dawana jest także (tajna, niepowszechna w każdym razie) wiedza o strukturach Systemu i innych JEGO tajemnicach… (wariat na swobodzie niebezpieczny jest w przyrodzie)
    No i co mamy tu: zamiast współpracownik być wdzięczny… tj. lojalny co najmniej, nagle zaczyna gryźć rękę która go karmi, która dała władzę, pozycję, honory, jakąś wielkość.
    Jest coś takiego jak (ICh wew. prawo – dla swoich, włączając karę śmierci, tylko oficjalnie zniesioną) „Sprawiedliwa Ręka Systemu”. Nie można po prostu tak sobie podpisać cyrografu z szatańskim matrixem i myśleć że na patencie tej bezkarności będzie się ślizgać dalej, nawet po zmianie torowiska….na opozycyjne.
    Jeśli Petelickiemu sumienie (po tym co robił – a np. zabijał w akcjach wojennych, co najmniej pośrednio, na rozkaz z góry, słusznie czy nie słusznie i musiał to robić – był likwidatorem wojennym, i nie on oceniał kogo i za co będzie likwidował swoimi ludźmi GROMu) nie pozwalało już w pewnym momencie normalnie funkcjonować, zwrócił się przeciw swym mocodawcom (kolegom po fachu) ,polityce Polski, jak wiemy napisał list do Tuska z pogróżkami że coś wie i coś ujawni jak Donald nie zmieni polityki okradania, rujnowania Polski (co skądinąd wiem, czytałem o tym – jak ktoś tu o tym jeszcze nie wiedział)
    to być może faktycznie – można to tak nazwać – popełnił samobójstwo… Musiał wiedzieć czym (i kto..) zakończą jego krytyczne postawy, prywatną wojnę wobec Systemu. Człowiek z takim umysłem jak on to wie, jest tego świadomy. A jak nie wie, doznał okresowej pomroczności, się zapomniał, to na pewno miał przyjaciół którzy mu o tym przypominali…
    On jednak…wolał zginąć. Z tą „małą” różnicą, że nie potrafił sam do siebie strzelić. Co zresztą byłoby błędem, bo okryłby się zwykłym tchórzostwem, przynajmniej w jego przekonaniu. Pozostałby w pamięci niezrozumiałym przez nikogo umysłowcem…
    A tak, został bohaterem, przynajmniej dla połowy Polaków, którzy nie wierzą w (stricte) samobójstwo. Pokręcone to trochę, ale tak jest
    Dlatego to, kiedy S.(eryjny)S. pozorował samobójstwo z soboty na niedzielę, coś jest na rzeczy…bo to było (przepraszam, mogło być, w sensie psychologicznym) jakby właśnie samobójstwo…”tak NAPRAWDĘ”
    i co ty na to powiesz?…

  3. Pio pisze:

    A tu, kilka trafnych wniosków…

    „Era roztrzaskanych iluzji”

    https://www.youtube.com/watch?v=kD6t5TAXVqA

    • Gregory pisze:

      ” (…) Głównym filarem elitarystycznego globalizmu jest to
      że niektórzy ludzie rodzą się by rządzić,
      inni zaś by służyć.
      Jeden rodzi się królem, drugi niewolnikiem
      ,powinno być to dostrzeżone gołym okiem
      jednak psychopatia i wszechwystępująca iluzja
      wywołują oślepienie własnego ego i nieposkromioną pychę
      która gasi wszelką wątpliwość w zarodku.
      Iluzja poprawności jest dla nich ważniejsza od obiektywnej prawdy
      (…)
      Gdyby globaliści byli tak wszechmocni, jak wydaje im się że są
      Gdyby naprawdę byli wszechwiedzącymi królami urodzonymi by rządzić
      to mieliby już swój nowy porządek świata
      Nie potrzebowaliby kłamstw, nie potrzebowaliby grozić użyciem siły,
      Moc ich ideologii byłaby wystarczająca
      gdyby ich ideologia miała choć trochę słuszności
      Kłamią na każdym kroku, aby ukryć brak słuszności i siły (tu autor przekazu się myli – mają siłę (wierne psy w postaci żołnierzy, policji i urzędników), a nawet mają wiedzę…w sensie informacji wyprzedzającą o krok bardziej od nich uśpiona służalczą populację, przeciw której urządzają teatr doktryny szoku)
      (…)
      W jakimkolwiek kontekście siły i woli, ten co poznał samego siebie
      i pozbędzie się iluzji, będzie zwycięzcą.”

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.