Stop NWO – 29.10.2014

Alex Berdowicz (Porozmawiajmy.tv) w rozmowie z dr Arturem Ławniczakiem o stuleciu wybuchu I Wojny Światowej.

W studio Madlen Namro (autorka powieści SF), Alex Berdowicz (Porozmawiajmy.tv) oraz prowadzący – Janusz Zagórski. Zaproszone osoby dyskutują o rzeczywistości współczesnego świata w kontekście twórczości SF.

Kolejna rozmowa Janusza Zagórskiego z Jerzym Ziębą, autorem poczytnej książki „Ukryte Terapie”. Jerzy Zięba w tej rozmowie przybliża zagadnienia, które znajdą się w programie jego seminarium, 8 listopada, we Wrocławiu.

Króciutka rozmowa przez Skype Janusza Zagórskiego z Pawłem Kobielusem z Ekoosady Bardo na temat postępów w odbudowie spalonego domu.


Ten wpis został opublikowany w kategorii 3. Śr: Stop Nowemu Porządkowi Świata, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

128 odpowiedzi na „Stop NWO – 29.10.2014

  1. Młody pisze:

    Filmiki z telewizora
    https://www.youtube.com/user/Pocholo986/videos

    Jenna Bush – Predator 2 (uszkodzona holografia genetyczna lub młody reptoid)
    http://youtu.be/Od4aF9_Yy1Y

    Reptoid Angela Merkel is a Reptilian
    http://youtu.be/mnLKMSjI69Y

    Laserowe spalenie policjanta na służbie
    http://paranormalni.pl/starozytnikosmici.php?30

    Kontrola Umysłu-Film Lektor Oraz Znane I Popularne Ofiary Programu MK-ULTRA, symbole iluminatów itp.
    https://www.youtube.com/channel/UC2GpWTBVnRSzeRTzEbeViPg/videos

    Loża bez tajemnic kontrola umysłu, sterowanie psychotroniczne i itp.
    http://radtrap.wordpress.com/category/symbolika/
    http://radtrap.wordpress.com/tag/kontrola-umyslu/

    Zestaw linków kontrola umysłu
    http://tamar102.bloog.pl/id,343603703,title,Mind-control,index.html

    Bolesław Zarębski – Hipnoza z Danielem – zbiór przekazów dla ludzkości
    Część 1
    http://youtu.be/-p655OfrsYM
    Część 2
    http://youtu.be/8niLZhbeFzA
    Część 3
    http://youtu.be/60QIkKgyiyc

    Dawno temu przybyła „wyższa ranga ludzi”, zaczęli bawić się w bogów, potem rozwalili planetę a dzisiaj ponosimy tego skutki. Dzisiejszy człowiek jest bardzo zaawansowanie zmanipulowany ale może się uleczyć i żadna wysokozaawansowana technologia nie jest do tego potrzebna, ona służy komuś innemu aby realizować jego cele.

    Książki Erich Von Daniken
    http://freedisc.pl/colliers-wood,d-1266286,daniken-erich-von

    Daniken Erich von – Dzień w którym przybyli Bogowie audiobook
    http://freedisc.pl/kzm0013,d-1200910,daniken-erich-von-dzien-w-ktorym-przybyli-bogowie

    Komiksy Ericha
    http://chomikuj.pl/SYLWEK5/Komiksy/Erich+von+Daniken/4+-++Bunt+olbrzym*c3*b3w

    Witkowski I. – Wizyty z nieba Czy Däniken miał rację
    http://freedisc.pl/Seewald,f-1674832,witkowski-i-wizyty-z-nieba-czy-daeniken-mial-racje.pdf

    Dolores Cannon – Kosmiczni Ogrodnicy
    http://freedisc.pl/T69,f-660686,dolores-cannon-kosmiczni-ogrodnicy.pdf

  2. Mirek pisze:

    Odnośnie Sz.P. Jerzego Zięby – taka prośba: – mianowicie, żeby wypowiedział się (przy jakiejś okazji) na temat zappera „Nunczako” pana Taratajcio. I w ogóle na temat propagowanych przez niego prostych, naturalnych metod leczenia. Chodzi o podparcie tego, jednak, jakimś autorytetem i wiedzą medyczną. Sprawa jest poważna, gdyż dotyczy dużej liczby ludzi (mnie też)i, przy jednoczesnym braku pewności, czy aby sobie nie szkodzimy? Zapoznać się można z tym wszystkim wpisując w wyszukiwarkę na YouTube hasło „Taratajcio” i posegregować wg daty.

    • Zielarz pisze:

      Swietny pomysl z tym ze proponowalbym sie powolac na badania i publikacje Huldy Clark a nie Jana Taratajcio. To co on wygaduje ostatnio to czlowiekowi z jakims pojeciem o fizyce sie w glowie nie miesci.

      • Zbyszek pisze:

        Kto mieczem walczy, do miecza ginie.
        Oznacza to, że każda walka, zaniża wibracje, co wywołuje skutek odwrotny od zamierzonego. Zięba, Clark i Taratajcio proponują walkę. Dodam jedynie, że jest to walka z wiatrakami, gdyż żadna z metod nie usuwa przyczyn chorób, które wynikają z poziomu wibracyjnego, który w sposób magnetyczny odpycha lub przyciąga choroby, nieszczęścia, wypadki i wszelkie inne tzw. ciosy losu zwane także naukami.

        Czas już zrozumieć, że celem medycyny i farmacji nie jest uzdrowienie pacjenta, bo jest to niemożliwe, lecz tym celem jest elementarna nauka, którą można sprowadzić do stwierdzenia: nie dotykaj ognia, bo się oparzysz. Dziecko można tego nauczyć, ale wszystkowiedzący dorośli, wolą umierać milionami, niż dostrzec, że to ich podłe życie, lub ogrom ich nieszczerości, jak magnes przyciągnął np. odpowiednią odmianę raka.

      • Zielarz pisze:

        Zbyszek a tlumaczyles cos kiedys dziecku ? 😉
        Kazdy dziala w obszarze w ktorym jest w stanie zaobserwowac wyniki. Ja niestety zadnych wibracji nie obserwuje. Te samoloty z chemikaliami to tez wyszukuja miejsca gdzie jest najwiecej podlosci i tam rozpylaja ? To ze sa ludzie slabi i zra cukier to tez swiadczy o ich podlosci ? Jestes w stanie zwalczyc ebole w swoim organizmie gdybys sie zarazil ?

      • Robert pisze:

        Taaak… Oczywiście, ebola w szczególności wyszukuje miejsca o niskich wibracjach i gdzie jest najwięcej podłości… 😉

  3. BoBo pisze:

    Oj Alex razem z p. Arturem pozbawiliscie mnie calej dumy z mojej polskosci …szkolna wersja bardzie mi sie podobala…ale najwazniejsza jest prawda w tej obludnej .wyrachowanej i wykalkulowanej rzeczywistosci{?}Dzieki za lekcje historii .pozdrawiam

  4. Bardzo ciekawa dyskusja na temat science – fiction. Podobał mi się punkt widzenia Aleksandra. Nie podważam tematów i uroku tego typu powieści, ale treści te często powiedzmy czytając wyobrażamy sobie to co autor opisuje. W ten to sposób czytający wyobrażając sobie tą treść nie zdaje sobie sprawy, że właśnie staje się współtwórcą właściwego tworzenia. To tworzenie zaczyna swój etap w astralu.
    Teraz co inspiruje autorów do pewnych tematów? Na to pytanie odpowie treść książki.

    • SeJa pisze:

      Ja odpisze pod Panią Basią, bo zawsze nie zgadzałam się z Jej tokiem myślowym. A tym razem się zgadzam, w pełni 😛 Tak zresztą jak i Pan Alex, w obu materiałach Zabłysnął w moich oczach.
      Swoją drogą obserwowałam w materiale Historycznym zmiany temperatury, biochemii, praprzyczyny, subtelną grę energii, o zgrozo 😀 Nokaut 😉 dla pana Alexa. Choć fajna rozmowa. A w materiale o SF śmiałam się pod nosem jak Pan Alex wyjaśniał jak Bajki mogą być psychomanipulacją nawet, a stawał mi przed oczami Jego materiał z serii „Bajeczka na dobranoc” 🙂 Ale bardzo zgadzam się z tym materiałem, świetna rozmowa tej trójki. 🙂 Dodała bym tylko od ciebie dla porządku:

      Tak lub tak, a prawdy są 3 😛 A trzecia to:
      Jesteśmy Bogami, a wiedza to rusztowanie dla Wiary małych kroczków. zaś Wiara to nie brak wiedzy, a mądrość o rzeczy, = Wie-Że > Wierze, wiara. 😉
      Co za tym idzie, słowo ma moc i jest wyrazem pragnień, naszych umysłów i serc. I to też się materializuje. Bo My możemy wszystko, cokolwiek zamyślimy. SF > Kreacja przyszłości. Troszkę zaszyfrowane ale nie chce mi się pisać. Dodam tylko że po raz pierwszy zdaje się w tym dziale nie było teorii spiskowych i narzekania 🙂 NO 🙂 Oddech.

    • SeJa pisze:

      To znaczy wszystko dla Pana Aleksa na +, nie że na minus. Co by było jasne co chciałam powiedzieć.

    • Robert pisze:

      A ja się nie zgodzę. Alex wypowiada się na temat baaardzo obszernego działu literatury nie przeczytawszy ani jednej książki z tej dziedziny – jak sam przyznał. Fantastyka jest tak obszernym poletkiem, że zawężanie go do zwykłego programowania jest nieuprawnionym nadużyciem. Od programowania jest TVP, TVN i im podobne media. Dobra SF to coś znacznie więcej. Ona pomaga rozwijać wyobraźnię i ukazuje nieraz bardzo skomplikowane powiązania między różnymi wydarzeniami. A właśnie z dostrzeganiem powiązań ludzie maja problemy niestety…
      Dziękuję pani Madlen Namro za przybliżenie postaci Huxley-a i Orwella oraz okoliczności w jakich tworzyli swoje dzieła. Przywołała też „Farenheit 451” – w powieści tej pokazana jest pewna skrajność. Ale rzeczywistość jest w pewnym sensie nawet gorsza, bo nie trzeba nawet robić niczego „na siłę”. Nikt niczego nie zauważa… Ludzie dobrowolnie przechodzą na informację wyłącznie cyfrową, a stąd już krok tylko do całkowitej kontroli i orwellowskich „grobów pamięci”. 😛

      • Alina7 pisze:

        Robert! Wszystko co się dzieje w naszym życiu, za wyjątkiem chwil, gdy jesteśmy „poza” czyli w subtelnym stanie ducha, w wyciszeniu, zapatrzeni np. w przyrodę, czy w medytacji, jest w większym lub mniejszym stopniu programowaniem, nawet sen może być programowaniem. Pozytywnym lub nie.

      • Alina7 pisze:

        Pominęłam oczywiście Świadomości, które są już na innym etapie, czyli idą przez życie w stanie uważności, stałej uważności.

      • SeJa pisze:

        Robert 🙂 I może własnie dla tego nie gadał głupot :D:D:D Bo mówił od siebie. Oczywiście Ty fajnie opisałeś inny aspekt, ale Alinka też ma rację. Myślę że, Pan Alex chciał (tak Mu popadło, rola) by ten aspekt, kreowania poprzez wdzieranie się (nawet pozytywne) do naszej podświadomości, i wreszcie świadomości innych wzorców niż te dotychczas znane, zwyczajnie nie zostało w rozmowie pominięte. I wydaje mi się, że gdyby ta 3 zamieniła się miejscami to przyjęli by też role swych rozmówców rozpatrując kwestie z wielu punktów widzenia ale nie żeby się zaraz ograniczać tylko do swego kawałka dyskusji 🙂 Tak se bazgram bo to przecież oczywiste. 😉

  5. ula pisze:

    Mam zapera „Nunczako” Pana Taratajcio , po 3-ch m-cach fascynacji, lezy w kacie. Dlaczego , bo nie zauwazylam zadnych zmian u siebie. Może jestem oporna na takie rzeczy – nie mam pojęcia. Ale madra osoba moglaby cos powiedzieć na ten temat. Czy Nunczako” pomaga w leczeniu.

    • Majestic pisze:

      ula ,tez posiadam „Nunczako” istotnych jest kilka kwestii , pierwsza kwestia to prawidłowe używanie , miedziane rury śniedzieją wiec należy co jakiś czas jakimś wisem zebrać ta powlokę w żadnym przypadku polerować z jakąś warstwa ochronna powłoki ,gdy trzymamy w dłoniach muszą one być dobrze wymyte i nawilżone żadnych kremów itp , w czasie stosowania zwilżacz przed każda nowa sesja , w przypadku gdy chcemy np wykonać taki zabieg na kończynie miedzy kolanem a stopa , należy używać rękawicy , odnosi się to samo do innych miejsc gdzie chcemy skutecznie coś zneutralizować , ciągle trzymanie w dłoniach Nunczako to ciągle ten sam obwód prądu w tych samych miejscach , z technicznej strony co jakiś czas wymieniać baterie albo ją kontrolować czy posiada jeszcze wystarczajaco dużo mocy , następnie jakimś multi miernikiem badać czy jest przepływ prądu miedzy elektrodami , ale zazwyczaj czuje się lekkie mrowienie a to oznacza ze jest ok, „Nunczako” jeżeli zastosujemy profilaktycznie co jakiś czas a wszystko jest w normie możemy nie odczuć nagłych zmian jak nam nic nie dolega zaowocuje to w jakimś czasie w przyszłości , myślę ze stosując „Nunczako” w jakiś miejscowych infekcjach ranach efekt powinien być natychmiastowy wręcz ,jakieś niedokrwienia zły krwiobieg daje podłoże na infekcje bo takie miejsca nie są skutecznie oczyszczane przez krew jak jej tam niema .tak wiec jest to środek powiedzmy doraźny nie załatwia to problemu i trzeba aktywować skutecznie krwiobieg np przez zażywanie OPC i naturalnej wit C . Istotnym jest odprowadzanie obumarłych mikroorganizmów i toksyn po ich unicestwieniu , wiec należy pic ponad miarę , z moich obserwacji wynika ze nie należy stosować „Nunczako”w nadmiarze w czasie grypy i przeziębień , bo jest niemożliwe odprowadzenie takiej ilości mikroorganizmów w tak krótkim czasie , lepiej stosować gdy mamy pierwsze symptomy przeziębień i grypy np .dodam ze dużo wirusów i innych może być aktywowanych po jakimś czasie albo organizm je zwalcza na bieżąco utrzymując stan równowagi ,stosując” Nunczako ” zwalniamy organizm z tej odwiecznej walki ,wszyscy dobrze wiedza ze kompleksowe badanie stanu organizmu kosztuje dużo pieniedzy bo są to badania laboratoryjne w wyspecjalizowanych jednostkach i tylko w taki sposób możemy się dowiedzieć o stanie zanieczyszczenia organizmu , takie badania trzeba samemu opłacać np na zachodzie europy kosztuje to do 100 euro kasy chorych nie refundują tego . istota rzeczy jest ze N

      • Majestic pisze:

        Nunczako ” działa ,i każdy użytkownik musi sam do siebie dostosować profilaktykę i leczenie , to co napisałem jest jedynie wycinkiem moich osobistych obserwacji i informacji , wiec naśladowanie jest niewskazane i proszę to przyjąć jedynie jako info do ogólnego tematu, Pozdrawiam

      • SeJa pisze:

        No, Pan Taratajcio już prawie sarkofagi buduje 😛 I owszem to musi działać, ale też troszkę tak jak podpięcie się do Linii trafo. To na pewno działa, czasem może się opłacić, ale zabija wszystko jak leci. Więc rozbija krwinki,… ale leczy białaczkę? Rozbija organizmy wielokomórkowe ale nie niszczy w tym synapsów, czy naczyń włoskowych, ale zabija glizdy i owsiki. No tak leczy, wszystko włącznie z chorobą przenoszoną płciowo, życiem.

        Idea jest dobra ale z jednej strony przekombinowana a z drugiej niedopracowana. Ale będę śledzić bo to też ma potencjał, a Pan Taratajcio już bierze się za pierwsze niedorzeczne ale sarkofagi.

        Wszyscy chcieli mieć Różdżkę Bogów, ale jest w muzeum jako drapaczka 😛 Jej imitacja. Ale dobrze się kombinuje, w stronę „słońca” co by się nie rozpisywać, zaszyfruje. 🙂

      • Robert pisze:

        Tylko że Sarkofag dobry był w nagłych przypadkach, ale miał skutki uboczne niestety… Pamiętasz co zrobił z Danielem?

        Może zamiast „nunczako” to: http://spooky2.com/index.html ?

      • SeJa pisze:

        No ten sprzęt na elektrodach, co kiedyś tu była audycja się do tego nie umywa :). I do tego prawie za frii hyhy Tylko weś to sobie wysteruj, mam nadzieję ze ta baza to zestaw iluś tysięcy predefiniowanych ustawień, jak inne mają na tych kartach = czip. Ale nie ma na linuxa :/

      • SeJa pisze:

        W sumie o ile dobrze zrozumiałam to jest bardzo dobry programowalny generator, z jakim w zasadzie każdy Elektronik / Programista nie miał by problemu by se zrobić nawet i bez kompa by działało. Wszystko można zrobić automatycznie i wszystko rozbija się o program, i rodzaj elektrod, anteny czy innego odpromiennika.
        A to Nunczako to pewnie na NE555, jak mi mignął schemat 🙂 Gdyby zmienić na układ Procesorowy, choć jakiś epromek za 3 zeta, przetwornik C/A (taka mp-trójka choćby) zaprogramować i dodać jakichś sterowanie i wybór programu, to nunczako było by precyzyjne jak skalpel. A jeszcze jak by dodać emisję akustyczną, elektromagnetyczną, działało by na jakieś 5 sposobów jednocześnie co pozwoliło by zmniejszyć emisję i ograniczyć niepożądane skutki, bo na rezonansie te metody by się nakładały i wzajemnie wzmacniały. Tak jak w hologramie czy naświetlaniu selektywnym, zresztą kiedyś to wymyśliłam podobnie do lasera jaki nabiera mocy z wielu źródeł jednocześnie na przykład jako punkcik (chirurgia bezinwazyjna) Nie wiem czy to istnieje, ale wiem że w naświetlaniu się coś takiego już stosuje, albo w laserach kosmetyczno radiowych, gdybym znała nazwy było by prościej. A zresztą no gdybym się mogła dorwać, to zrobiła by się niezła rewolucja.

        Gouauld 😉

      • Robert pisze:

        No właśnie, istotna jest ta baza, a zrealizować to można w różny sposób. Na kompie chyba najprościej jest. „Ale nie ma na linuxa :/” Zapewne dało by się zrobić, tylko to żmudna dziubanina może być, nie wiem nie jestem biegły w linuxach…
        Ja ten link niedawno odkryłem, jeszcze się przez to nie zdążyłem do końca przekopać. Tam jest jakaś współpracująca elektronika, ale chyba nie ma tego, co miały oryginalne generatory Rife’a – specyficznego emitera który był prawdopodobnie rodzajem lampy plazmowej. Ale i tak najważniejsze jest, że ma to działać selektywnie. Bo zappery to dość prymitywne ustrojstwa są. Z założenia generują falę prostokątną, która teoretycznie posiada nieskończone widmo, czyli w zasadzie wszystkie częstotliwości (te potrzebne w danej chwili i te niepotrzebne). Ale w praktyce może to wyglądać zupełnie inaczej, bo taki układ na 555 ma niewielką obciążalność, więc kiedy uchwyci się elektrody, to zbocze przebiegu z prostokąta robi się mocno zaokrąglone. Trzeba by dołożyć do tego jaki driver prądowy na mosfetach, który byłby w stanie te pojemności dostatecznie szybko przeładowywać. Oczywiście można wyobrazić sobie zrobienie tego na procku jednoukładowym z predefiniowanymi czestotliwościami i wyświetlaczem, tylko ciekawe ile by za to zawołało? Bo same części to grosze wartają…

  6. stomil pisze:

    To w jaki sposób SF wpływa na rzeczywistość jest wałkowana od lat w co drugiej „Fantastyce” łącznie z tworzeniem matryc i pojęć które zmieniają nasz świat, dane statystyczne pokazujące zbieżność między premierą jakiegoś ogólnoświatowego hitu sf (np. „Bliskie spotkania III stopnia”) a ilością zgłoszeń tzw. porwań przez kosmitów też daje do myślenia,,,
    naprawdę nie ma ulicy pisarza SF? hmmm….
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Ulica_Stanis%C5%82awa_Lema_w_Krakowie

    • Robert pisze:

      Ale Januszowi Zajdlowi należy się jak najbardziej! Można powiedzieć, że genialnym wizjonerem był – już w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku trafnie przewidział ten syf który mamy teraz. Kiedy pisał swoją sociological-fiction wtedy wszyscy doszukiwali się odniesień do „komuny”, ale jego wizje były znacznie bardziej dalekosiężne. W wielu utworach pisał wprost i dosłownie o okupacji z poza tego świata. Ciekawe czy sprawdzi się zdanie jednej z jego powieści „bo jak niewola przyszła wprzód, tak i nadzieja zstąpi z gwiazd”?

      • Kiara pisze:

        Robert, nie przyjdzie niewola z żadnych gwiazd, owszem takie były plany naszych władców. Udało im się wygrać „trzy partie” z LUDZKOŚCIĄ , ale czwarta decydująca była trudniejsza, bo MY jesteśmy już inni.
        Nasze zwycięstwo jest ostateczne i decydujące , nie odwracalne, zamykające długi cykl galaktyczny.

        Chociaż stworzyli systemy blokad, dezinformacji, kłamstw, oszustw, manipulacji, zastraszania i biologicznego obniżenia wibracji, to i tak nie zwyciężyli.

        Były przygotowane dwie równocześnie otworzone drogi, LUDZKOŚĆ miała zdecydować na którą wejdzie, ta zaistniała by jako nasza przyszłość na kolejny galaktyczny cykl.
        Dla jednej energetycznym wzorcem jest ciało eteryczne, dla drugiej energetycznym wzorcem jest ciało astralne.

        Czym się różnią te wzorce?

        Ciało eteryczne jest matrycą energetyczną ( złotym ciałem, ze złotej energii kosmicznej) ze 100% możliwościami pierwotnego kodu życia. Ono reprezentuje wzór aspektu żeńskiego jako pierwotny kod życia z którego wydziela się aspekt męski.

        To mężczyzna rodzi się z kobiety , nie odwrotnie…..

        the miracle of life

        https://www.youtube.com/watch?v=GZk4hT7ncv0

        Ciało astralne jest energetyczną matrycą ( srebrnego ciała , ze srebrnej energii kosmicznej) z 50% możliwości w stosunku do pierwotnego kodu życia. Ono reprezentuje wzór energetyczny aspektu męskiego jako kod życia.

        Plan władców astralu nie zrealizował się , wybraliśmy swoje 100% możliwości rozwojowe, nie daliśmy się już tym razem zapuszkować w połowicznym astralnym wzorcu życia.

        Dlatego nie będzie żadnej inwazji z kosmosu, żadnych zbawców, ratowników czy innych cudotwórców…… My sami odzyskujemy swoje moce, dawną wiedzę o nich , prawa rozwojowe i możliwość z nich korzystania WSZYSCY, a nie jak planowali kosmiczni manipulatorzy , wiedz prawdziwa była by tylko ich własnością. Reszta karmiona była by prawdopodobieństwami, które nigdy prawdą by się nie stały…. jak obecnie.

        Odzyskujemy swoje prawa , wolność i wiedzę w 100% , to daje nam MOC uwolnienia się z więzów niewolnictwa i wymuszonego okradania nas z energii.
        Gdy my odzyskujemy swoją energię kosmiczni władcy tracą zasilanie, to niby czym mają z nami walczyć? Oni już kart nie rozdają, jeszcze tylko usilują pogrywać z nami wysianymi kłamstwami i tyle im pozostało.
        Ale i ten fałsz rozpuszcza się jest coraz bardziej widoczny w blasku powracającej jasności.
        Gadzie i reptyljańskie zmory wykreowane strachem w naszej rzeczywistości odejdą do dalekiej przestrzeni zakamarków naszej pamięci , nikt ich więcej nie będzie powoływał do życia.
        W kosmosie żyją różne rasy , istoty o różnych wyglądach i różnym poziomie rozwoju , one też ewoluują duchowo, te , które są nadal agresywne mają swoją przestrzeń do życia w swoich wymiarach. Wcale nie jest koniecznością żeby ich wymiary przenikały się z naszymi , nie musimy wzajemnie się odwiedzać, nie musimy przyjmować takich gości wbrew naszej woli, nie musimy być nimi straszeni ni szantażowani ich odmiennościami zachowań.

        Sami nie wejdą w naszą przestrzeń gdy nie ma w niej energetycznych warunków dla nich do życia.
        Zatem kosmicznej inwazji nie będzie, bo wzrosła znacznie wibracja ludzi i ziemi.

        Kiara.

      • Mira pisze:

        ///Odzyskujemy swoje prawa , wolność i wiedzę w 100% , to daje nam MOC uwolnienia się z więzów niewolnictwa i wymuszonego okradania nas z energii.///
        Bardzo dobra wiadomość.
        Oby.
        🙂

      • SeJa pisze:

        https://www.youtube.com/watch?v=w_Gc1OU-mRQ 😀 Całe piekło z Ciebie wali Kiara 🙂

  7. Bazyli K. pisze:

    Zbyszek pisze o filozofii w/g S. Łazariewa. Myślę podobnie, z chorobami (a zwłaszcza z rakiem) się nie walczy! Choroby się przerabia, to przecież lekcje. Wiem co mówię, bo miałem taką życiową przygodę. Nie ma tutaj mowy o wyleczeniu (ono następuje samoistnie), chodzi o zmianę światopoglądu i bycie w stanie miłości do całego Istnienia.

    • Gaja pisze:

      Bazyli K. Nie tylko bycie w stanie miłości do Całego istnienia , ale dosłownie zespolenie się z tym Istnieniem – czyli bycie w Nim i bycie Nim równocześnie. Gdyby ludzie to zrozumieli i odczuli – to choroby ,starzenie sie i umieranie przestałyby istnieć w naszej rzeczywistości.

  8. Joanna pisze:

    Chcę również przyłączyć się z prośbą o dalsze informacje do pana Jerzego Zięby. Dotyczy to chelatacji rtęci za pomocą ALA. Chelatacja EDTA w polskich warunkach jest trudna i kosztowna. Kwas ALA jest dostępny i prostszy w stosowaniu doustnym. Mam tylko wątpliwości co do sposobu zażywania ALA. Niektóre ze sposobów zażywania są opisywane jako szkodliwe. Metoda dr Cutlera jest dla mnie dość przekonująca. Zaleca przyjmowanie ALA w małych dawkach co 2-3 godz. przez kilka dni bez przerw nocnych. Czy Pan Jerzy Zięba mógł by ustosunkować się do tej metody ?

  9. Kiara pisze:

    Zbyszek , tak masz rację ale… wybór „leczenia” zależny jest od świadomości czlowieka. Nic na siłę i nic wbrew jego woli, nasze wybory, to są procesy energetyczne, które muszą zaistnieć, zatem każdy wybierze, to co z nim współgra.

    Literatura SF.ciekawa , bardzo ciekawa,nie czytałam książek Madlen Namro, ale czytałam „Nowy Porządek Świata” , we Francji jest to lektura szkolna w liceum, ciekawe dlaczego?

    Tu skłaniam się w stronę przemyśleń Alexa , tak jest to sianie ziarna informacyjnego w określonym celu, oswajanie z planowanymi faktami.
    Ale też rację ma Janusz , twierdząc iż to forma informacji , którą stosują władcy systemu w celu obrony swoich tyłków przed konsekwencjami łamania wolnej woli LUDZKOŚCI.
    Masz rację Janusz tak jest , wszystkie oficjalne plany władania ludzkością MUSZĄ być ujawniane publicznie , inna sprawa , kto je zauważy i czy zrozumie właściwie te informacje, oraz jakie mamy możliwości obrony przed nimi w obliczu wszelkich form dominacji władzy systemu?
    Jednak muszą być publikowane, (mimo wszystko są jakąś szansą dla już przebudzonych) , bo taki jest układ między siłami jasności i ciemności.

    Na ziemi odbywa się klonowanie , tak na pewnej wyspie , tu i teraz ale są to tak niesamowite i szokujące informacje , że ludzie i tak w nie nie uwierzą.

    Programowanie LUDZKOŚCI trwa od tysięcy lat zderzają się ze sobą dwa różne światy , dwie różne opcje propagujące dwa różne systemy wartości. To bardzo sprytne metody socjotechnik wykorzystujące naturalne możliwości ludzkiego mózgu i akceptacji info przez świadomość.
    Doskonale zauważył to Alex w świecie materii po pierwsze info. akceptuje lub nie nasza logika, która jest filtrem dla podświadomości, ta następnie koduje info. jako plan do realizacji. Gdy jest już wprowadzony plan w pamięć podświadomą , należy tylko taką matrycę napełnić energią ( istnieją jej dwa rodzaje) żeby plan zaczął się realizować, albo w pozytywie albo w negatywie.
    Tu zaczyna się rozgrywka z zastraszaniem czym się da, bo o to chodzi systemowi, o ten rodzaj energii i ukierunkowanie ludzkiej świadomości w stronę jego opieki.
    W ten prosty sposób tworzy się plany krótkie i perspektywiczne na dużą skale. Ważne jest podłoże realizacji , czyli poziom wibracji przestrzeni ,wymiaru w którym żyjemy, bo to tworzy scenę spektaklu , którym jest życie.

    Poziom wibracji na ziemi to nie tylko nasze myśli słowa i czyny ale też połączenie z jądrem ziemi z magnetyczną osią ziemi z jej energetycznymi wzorcem przez AXE MAJEUR ziemi.

    Inna sprawa czy SF tak naprawdę mówi o przyszłości czy odkrywa nam przeszłość o której nie wiemy , bo została wymazana z naszej pamięci….. 🙂 Niestety większość channelingów na temat przyszłości tak naprawdę opisuje naszą przeszłość, którą system chce ponownie wykreować obrzydliwie z bardziej wyrafinowanymi ograniczeniami dla nas..

    Matrix to świat astralny … wpojono w nas info. iż to jest wzorzec energetyczny naszego życia, doskonałość wielowymiarowa… 🙂 a jest to największe oszustwo w które LUDZKOŚĆ uwierzyła i tam szuka wiedzy , której tam wcale nie ma.
    Pełną matrycą energetyczną dla CZŁOWIEKA jest ciało ETERYCZNE nie astralne , a eteryczne.

    Wydzielono dawno temu z ciała eterycznego cześć energii (trzecio wymiarowy wzorzec energetyczny aspektu męskiego, nasze ciało astralne, które również ma dwa aspekty energetyczne żeński i męski. Ale o maksymalnym potencjale energetycznym 50% w stosunku do ciała eterycznego) , matrycę astralną , zablokowano szumem energetycznym / kakofonią , widzianym energetycznie jako szara barwa koło ciała eterycznego. Kontakt bezpośredni z nim zablokowano ( zburzenie Wieży Babel), wpaja nam się fałszywe informacje o astralu i jego roli ogranicza rozwój kodami i wzorcami życia o niepełnych energetycznie wzorach , które uniemożliwiają nam osiągnięcie energetycznej pełni mogącej połączyć nas ponownie w pełni z naszym ciałem eterycznym.

    To jest matnia dezinformacji polegająca na tworzeniu setek i tysięcy fałszywych ale prawdopodobnych ścieżek w ktorych jest praktycznie nie do rozpoznania ta JEDNA prawdziwa.
    Jednak coraz więcej LUDZI budzi się i zaczyna zauważać całą ta machinę olbrzymiej dezinformacji.

    Potrafić odczytać i odnaleźć symbole masońsko iluminatorskiej na ziemi to sztuka , pomimo iż są one bardzo widoczne w postaci bioarhitektory , przechodzimy obok nich nie zdając sobie sprawy co znaczą i jaki cel wypełniają.

    Są to informacja, którą trzeba umieć odczytać, wówczas łatwiej jest zrozumieć…. i nie dać się zmanipulować ni zaprogramować , zastraszyć , de wartościować ni ośmieszyć i zakwalifikowywać cudzymi opiniami, zwyczajnie uzależnić.
    Do tego potrzeba wielkiej odwagi i wytrwałości, kto ją znajdzie i uruchomi w sobie i pokona wszystkie systemy kodowania nas programami astralnymi przez system.

    Dlaczego tej piramidzie z Cergy zanurzonej w wodzie brakuje 1/8 ściany?

    https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTqHnql7zMQF3KST9VoU_sUbprdvoyQIczmIoWe_OKdl6oMu-rv
    Jaki ma to związek z przesunięciem o 1/8 do tyłu w stosunku do 360 stopni osi magnetycznej ziemi?
    Jaka informacje niosą w sobie baseny termalne „BRAMA CZASU” w Uniejowie?
    Gdzie znajduje się energetyczny zwornik wzorca/ trójkąta aspektu żeńskiego, podstaw jego to Kraków + , Tyniec – środek, czyli, 0, to Niepołomice, niestety dla niektórych „Wężowa Górka”.
    Ma on też swój zwornik w Polsce , który był blokowany przez tysiące lat, dodam iż nie jest to góra św. Mikołaja w Gdyni…… 🙂

    Kiara.

    • Piotr pisze:

      > Dlaczego tej piramidzie z Cergy zanurzonej w wodzie brakuje 1/8 ściany?

      Zabrakło betonu? 🙂
      http://www.axe-majeur.net/11-pyramide/PhotosTravaux/G-travaux.html

      dla rozrywki? 🙂
      http://www.axe-majeur.net/11-pyramide/Photos/C-photos.html

      ciekawe, co powiesz o planie kompleksu? – trzeba kliknąć video genertate
      http://www.axe-majeur.net/16-GeorgesDuby.html
      niestety nie rozumiem Francuza 🙁
      … a trzeba się było uczyć…

      • Kiara pisze:

        Piotrze bardziej konkretną odpowiedz i dużo wyjaśnień znajdziesz w podanych poniżej adresach.

        Cała ta bioarchitektóra jest niezmiernie symboliczna , ale zarazem energetycznie aktywna i pracującą na rzecz stworzenia nowego człowieka i nowego wymiaru jego życia.pierwotny zamysł twórców tego planu nie był korzystny dla CZŁOWIEKA, o nie!

        Jednym z najważniejszych punktów tego obiektu jest miejsce środka miedzy 12 kolumnami, tam koncentruje się energia , w określonych porach doby miewa niezwykłą moc.
        Oczywiście obiekt był zbudowany przez światowych masonów , którzy mieli plan precyzyjny i perfekcyjny budując to dzieło na 88 hektarach.

        Jak wszystko i ten plan ma zawsze dwie możliwości działania w pozytywie i negatywie.

        http://www.panoramio.com/photo/565078

        Wystarczy zmienić kierunek pół wirowych , wówczas zaczynają dziać się inne zdarzenia o innych perspektywach finalnych.
        To była długa , wytrwała kilkuletnia praca od 2008 do teraz , przygód mnóstwo … 🙂 🙂 , historia niesamowita. Jednak opłaciło się.

        Przeczytaj sobie ten artykuł ;

        http://www.philipcoppens.com/axemajeur.html

        jest przetłumaczony w Kod Peszerowy

        http://www.peszer.darmowefora.pl/index.php?topic=58.0

        Kiara.

    • SeJa pisze:

      Jak wyżej, znaczy tak jak piszesz. Matriks jest świetną grą, ale LUDZI ale nie dla LUDZI jacy są postaciami z gry. Śmiech na sali, ze 100%. Śsie nałykała 😉 Myślałam że jesteś w stanie się uczyć, ale nie, nie bo program. 3 głowa, New Age. 😉

  10. stomil pisze:

    książka Zięby napisana jest jak jakaś nudna praca doktorska: co gdzie kiedy, przypisy etc na pewno zainteresuje to lekarzy ale zwykłych ludzi niewiele obchodzi,,, wszyscy wiedzą że można witaminą c leczyć poważne choroby ale pytanie JAK, konkretnie, niestety żadnych porad medycznych tam nie ma, zgodzę się z kimś kto pisał w komentarzach że jest przereklamowana

    • Robert pisze:

      Bo z założenia ta książka właśnie lekarzy ma zainteresować. A jej forma jest właśnie po to taka, żeby nie można było powiedzieć, że coś jest z sufitu wzięte.
      W obecnym stanie prawnym pan Zięba nie za bardzo ma możliwość podawać porady medyczne. Z kilku powodów.
      Ważne jest to że taki zbiór informacji się ukazał. Lepszy jest taki, niż gdyby go wcale nie było.

      • stomil pisze:

        książka jest ok – dla ludzi którzy nigdy o tych rzeczach nie słyszeli, dla pozostałych szkoda kasy,,, ciekawsze są wywiady w których Janusz dosłownie wyciąga z niego co i jak stosować,,,

      • Robert pisze:

        Myślę że to się jakoś wzajemnie uzupełnia. Oczywiście cenię te audycje z panem Ziębą, gdyż ma on dar łatwej komunikacji z odbiorcą – na żywo również. To planowane seminarium pewnie przeciągnie się daleko poza pierwotnie zakładany czas…

  11. thre pisze:

    Moje oczy są z mgłą Dla takiej Kobiteyy jak Madlen ……..

  12. Majestic pisze:

    Kiara „nie jest to góra św. Mikołaja” idąc tym tropem to zapewne ? kręgi w Odrach ? 🙂

  13. Kiara pisze:

    Kiara „nie jest to góra św. Mikołaja” idąc tym tropem to zapewne ? kręgi w Odrach ? 🙂

    Nie, nie… Majestic , to nie ma nic wspólnego z tamtym tropem, chociaz wiąże się z miejscami z Pomorza jako całość.

    Pomyśl na jednym krańcu jest Wawel, punkt pod Kaplicą Gereona , te 3 wektory schodzą się w jednym punkcie ( musi być istotny) wszystkie nasze energetyczne miejsca zazwyczaj przejmowane są przez kler , który buduje tam sakralne obiekty. Zakrywa je , blokuje, zmienia informacje, przejmuje ich energię, panowie w kieckach dobrze wiedzą co robią..
    Zgaduj to proste, obiekt musi mieć związek z kobiecością, bo o nią w końcu w tej grze chodzi…… 🙂

    Kiara.

    Kiara.

    • Majestic pisze:

      Kiara, w takim razie Ślęża , to tam szatan wszystko przykrył i zagrabił . Zobaczmy jeden z tysiecy przykładów to czego nie udało się rozebrać zniszczyć do końca czekał i czeka taki los , należny nadmienić ze obecna nadbudówka przykrycie, zostało zbudowane z tego wszystkiego co wystawało ponad powierzchnie z tego ogromnego kompleksu ,i nie był to ośrodek jakiegoś kultu bo wszystko niemal było przesypane kilkunastymi metrami ziemi a mimo to wiedzieli co to miejsce oznacza i jaka ma moc aby otumanić miejscowych i wykorzystać do swoich manipulacji sile i energie tego miejsca ,można by wszystko zrozumieć , ale w tych wszystkich przypadkach jest ta sama taktyka na całym niemal świecie i nie są to jakieś przypadki tylko planowe działanie dla zniewolenia gatunku ludzkiego oto to miejsce https://www.youtube.com/watch?v=mJITehaFU8A

      • Kiara pisze:

        Majestic , dobrze już nie będę Cię męczyć ….. 🙂 to Jasna Górą , Częstochowa, zwornik , a raczej punkt określający go pokazuje jedno z przepięknych malowideł na sklepieniu świątyni.

        http://www.pogoria.org/dzialy/galeria/polskie/czestochowa/jasnagora%20(29).JPG

        Tam schodzą się te trzy wektory , świątynia jest pod wezwaniem „Naszej Pani”….. a „Nasza Pani”…. nie jest określeniem Marii matki Jezusa , a Marii Magdaleny, używanym do tej pory.
        Nakładanie tych pięknych sukienek na obraz Czarnej Madonny ( zresztą wcale nie oryginalny) jest rytualnym blokowaniem jej mocy , a zarazem zwornika, bowiem energia płynie zawsze od góry do dołu i wraca do góry.
        nie sądzisz chyba iż ta budowla, świątynia na jasnej Górze ma przypadkowo taki kształt?

        http://www.kartelsa.com.pl/data/mp/_admin800x600/397/jasna_gora_z_lotu_ptaka.jpg

        Co jest we wnętrzu tej góry to inna sprawa …. 🙂 Paulini nam tego nie powiedzą.

        22 grudnia czakram Wawelski odzyska swoją pełnię mocy, bo czas zmian to zawsze trzy miesięczne cykle.

        Jakoś to wszystko zaczyna się ustawiać w zrozumienie wcześniej z innych źródeł podawanych informacji.

        I jeszcze jedno co mnie zadziwia , ale wcale nie zaskakuje, ta cala światowa czołówka wiedzących i widzących , propagujących przeróżne nurty informacyjne NIE WIE CO BĘDZIE DALEJ…… 🙂
        Międlą na okrągli swoje tematy oparte na tym co mówili do tej pory ale nikt z nich nie przekazuje nic nowego! To mnie bardzo , ale to bardzo zastanawia dlaczego?

        Właściwie to mnie nie zastanawia, opcje , które tak naprawdę reprezentują nie mają już nic więcej do powiedzenia. Zakończyły swój program grą strachem i manipulacji miksem info. Nie mają dostępu do przyszłości, wałkowali na okrągło wielość wersji z przeszłości , twierdząc iż to nasza przyszłość.

        Cel zawsze ten sam , zatrzymanie uwagi na temacie, bo tylko dzięki skupieniu na nim energii CZŁOWIEKA , on mógł żyć.

        Dodam tylko , Jasność, dobro… nie pogrywają z LUDŹMI , zdarzeniami, okrutnymi traumatycznymi , typu śmierć i ciężka choroba, to nie ten system wartości, nie takie argumenty, nie o takich wibracjach.

        Tam gdzie zostały użyte nie doszukujmy się inspiracji dobra, tak pogrywa zawsze ciemna strona , przez wymuszenie strachem i traumą.

        Kiara.

      • Majestic pisze:

        Kiara, Serdeczne Dzięki za odpowiedz, za poświęcony czas, i oczywiscie za interesujące info , „to Jasna Górą ,” dla mnie to jako „Licho „w Licheniu , ale jak wiemy kiedyś nie budowano przypadkowo zresztą dzisiaj jest podobnie, jak maja takie mozliwosci. Pozdrawiam 🙂 Ps, a dzięki za „męczarnie” 🙂

      • Majestic pisze:

        Czy czakram Wawelski miał kiedyś wolny wstęp ? ponoć szatan tam robi niekończący się remont ? z drugiej strony to wiemy ze Wawel jest o wiele starszy jak to się oficjalnie podaje wymazanie kilku tys lat Polskiej historii nie powinno przysłaniać tego co zostało , a w tym co zostało należy odszukać korzenie Narodu i do nich powrócić ,to co teraz przedstawię Wszyscy powinni znać na pamięć bo krucjata jeszcze istnieje , a gdy się kiedyś skończy ? warto wiedzieć kim się jest i co do nas należało i należy , tylko jakiś benkard może opluć ziemie swoich praojców albo podstawiony cham , https://www.youtube.com/watch?v=pAtQiHZt0_o

      • SeJa pisze:

        Niemądra.

      • Kiara pisze:

        Majestic ten punkt, zwornik na sklepieniu jest w tym miejscu zaznaczony bardzo pięknym malowidłem.

        http://www.pogoria.org/dzialy/galeria/polskie/czestochowa/jasnagora%20(29).JPG

        Kiara.

      • Alina7 pisze:

        Typowy dwór polski charakteryzował się obecnością alkierzy czyli cyt. […] alkierz czworoboczny narożnik wyraźnie występujący z bryły budynku dworu, posiadający własny dach. Alkierz powstał na bazie baszty – narożnej wieży obronnej.
        Tak i sądzę Kiaro, że w przypadku Jasnej Góry – tej dziwnej jak twierdzisz architektury, to klasyczne obronne rozwiązanie.

        Najstarsze dwory polskie pełniły rolę obronną i cytat :Dwór szlachecki na przestrzeni dziejów powstawał w różnych warunkach, miał też pełnić różne funkcje. W okresie średniowiecza były to głównie funkcje obronne. Dworskie siedziby rycerskie składały się z zabudowań mieszkalnych i gospodarczych, usytuowanych z reguły na wzgórzach lub w zakolach rzek, otoczonych palisadą lub murem i fosą. Warowności dopełniały wznoszone na narożnikach baszty lub wieże ze strzelnicami, obronna brama wjazdowa, a często i most zwodzony. Większe tego typu siedziby zwykło się nazywać zamkami, mniejsze – dworami obronnymi. Takie zwarte, piętrowe budowle, czasem z wewnętrznym dziedzińcem pośrodku przetrwały w polskiej architekturze do końca XVI, a nawet początku XVII wieku.

        A tu link, zerknij na ryciny, jak wygłądałby np. dwór w Szymbarku z lotu ptaka?
        http://www.dwory-polskie.pl/x.php/1,3/Polskie-Dwory.html

  14. Kalina pisze:

    Oh !well !
    Cos mi sie wydaje , ze dimension to jest wlasnie matrix sztuczna matrix . Nie ma zadnych dimension.
    Tylko sa kotary jakby za , ktorymi sie niektorzy chowaja A gates na ziemi tez sa sztuczne. Nie ma zadnych organic . Cos mi sie wydaje , ze jedne bramy funkcjonuja od milionow lat potem sie zamykaja z prostej przyczyny bo utowrzone przez niektorych sa nie uzywane ze wzgledu na blokady w nich zalozone dla innych albo poprostu inne czestotliwosci i kazda brama jest dla specyficznych grup .
    Do 3 razy sztuka .
    1 dimention to jest Soul orginalnosc pochodzenie
    2 Rozdwojenie z One (famine masculine )
    3 Universe 3D

    • Gaja pisze:

      A ja się niestety przyznam do tego , że jadnak jestem „patriotką” Omnibytu = Wiecznej Egzystencji =One /wg Kaliny/ i kocham Wszystkie Istoty w Omnibycie , bo w takiej sytuacji , nie może być przecież inaczej 🙂 Gdyby było jednak coś większego od Omnibytu ,to od razu zaznaczam ,że łączę się od razu z tym „wyższym pułapem” i staję się patriotką , tej większej Jestności 🙂

      • SeJa pisze:

        A ja tam nie mam tego dylematu czyją być fanką i kto jest większy, więc pewnie zwycięski 😉 Bo w sumie i tak poznajemy tę samą prawdę, tyle że na miarę naszego zrozumienia. I jeśli przyjdzie mi zrozumieć więcej, lepiej poznać to i tak będzie to ten sam Stwórca, tym większa radość 😛 Tak łatwiej o Jedność / ciągłość z przodkami, zrozumienie odmienności, spojrzeć innymi oczyma. Dzięki temu nie trzeba nawracać, a jedynie lepiej poznawać. Zresztą miłość to nie bilans zysków i strat. 😉

        4Yu 🙂

      • Gaja pisze:

        SeJa To że większy – kojarzy się natychmiast ludziom z potężniejszym i zwycięskim . Ten po ludzku „potężniejszy -zwycięski „, „klęka” nie raz do naszego szeptu . Ginie też i cierpi , wraz z nami ,więc jak widać , nie na tym polega potęga Wiecznej Egzystencji 🙂

  15. Kiara pisze:

    Gaju można kochać wszystkie istoty , to jest naturalne dla osób o wyższym poziomie świadomości, co nie znaczy iż trzeba być silniejszych ofiarami, ofiarami ich wymuszań i manipulacji nami.

    Niech każdy żyje i realizuje swoje życie na miarę rozumienia swojego dobra, ale nie wolno dopuszczać by cudze dobro było przemocą siłową stosowane na słabszych i nieświadomych.
    Tak nie postępują ci, których system wartości opiera się na miłości bezwarunkowej. Akceptacja przez kogoś roli ofiary nie świadczy o jego wysokiej świadomości.

    Wielka różnorodność życia ma swoje przestrzenie dopóki sama nie zdecyduje o ich zmianie nie wymuszajmy niczego, ani podstępem , ani przemocą.

    Kiara.

    • Gaja pisze:

      Kiara Ja nie jestem „ofiarą” i kiedy trzeba potrafię się bronić . Nikogo też nie zachęcam do bycia ofiarą a wręcz przeciwnie . To chyba odczytałaś z moich wpisów ? 🙂

    • Mira pisze:

      @Kiara: można kochać wszystkie istoty , to jest naturalne dla osób o wyższym poziomie świadomości, co nie znaczy iż trzeba być silniejszych ofiarami, ofiarami ich wymuszań i manipulacji nami.
      ////
      Zgadza się – wymuszanie/manipulcja/ tez ta emocjonalna/zakamuflowana jest niejako wszechobecna, ale kochając wszystkie istoty nie można się godzić na to by być dla kogos takiego ofiarą – nie godząc się na to/przeciwstawiając ryzykujemy to to że ktoś taki stosując różne chwyty np. insynuacje przypisze nam cechy nieprawdziwe…nienawiść itepe

      @Kiara: Tak nie postępują ci, których system wartości opiera się na miłości bezwarunkowej.
      ////
      Ktoś kogo system wartości opiera się na miłości bezwarunkowej ani nie stosuje jakiejkolwiek manipulacji/wymuszeń/tudzież insynuacji ani też nie godzi się na bycie ofiarą manipulacji – po owocach poznacie!

      • Robert pisze:

        @Mira „Ktoś kogo system wartości opiera się na miłości bezwarunkowej ani nie stosuje jakiejkolwiek manipulacji…” – No właśnie o to chodzi. To co obserwujemy jako wpisy pochodzące od usera Gaja, są w rzeczywistości produktem pewnego programu/uwarunkowania. Do bólu przewidywalne. Czytając ją to jest tak jakbym czytał pewną osobę którą znam. Też cała ocieka „bezwarunkową miłością”, „radykalnym wybaczaniem” i słodyczą aż mdli, ale w konfrontacji z rzeczywistością to już tak pięknie nie wygląda, wychodzą z niej wszystkie przywary, które zarzuca innym. No ale ona jako „boska istota” jest ok, bo działa z pozycji „miłości”, więc pewnie jej więcej wolno z tego tytułu… 😛 Dokładnie tak, jak to opisane w tym fragmencie audycji którą podałem. W przypadku o którym mówię, jedynym słusznym rozwiązaniem okazało się zerwanie kontaktu.
        W tym miejscu ponownie zaznaczam, że akurat do Gaji osobiście nic nie mam.

  16. ula pisze:

    Majestic dopchałam się na koniec komentarzy. Dziekuje za szczegolowe wyjaśnienie używania „Nunczako”. Jestes col.

    • Majestic pisze:

      ula, żaden problem , to kwestia zrozumienia całej tematyki , bo brak wyczucia i nieco info , może doprowadzić do komplikacji , a zapper jest naprawdę godny uwagi i raczej lepiej go używać profilaktycznie co jakiś czas ,oczywiscie miejscowe zapalenia itp to bez problemu .automatycznie się uzdrawiamy niwelując zalążki chorób , bo nie chodzi o samo zabijanie mikro ogranizmow , cześć chorób powstaje w wyniku toksyn które one wydzielają , i niekiedy praktycznie niema istotnych powiązań miedzy zagrzybieniem a choroba dla przykladu ,i właśnie toksyny, trucizny, w tym łańcuchu są powodem innych powikłań i schorzeń .Mnie cieszy ze Pan Taratajcio zaprezentował ( wskrzesił )Oscylator Lakhovskiego ,a jakieś kilka miesięcy temu chciałem ten pomysł podsunąć ?! to kiedyś był HIT , dlatego ciężarówka musiała rozjechać Lakhovskiego , Reich tez skończył w zapomnieniu i „zmarł „w wiezieniu a jego książki skupiono i spalono w drugiej połowie 20 wieku!!! ,ale tez już są te fotele -krzesła kumulujące orgon . praktycznie to polski wynalazek użyteczny tutaj link http://infra.org.pl/wiat-tajemnic/niezwyke-postaci/1390-rychnowski-i-zagadka-ycia-wiecznego Pozdrawiam

      • Majestic pisze:

        SeJciu, poco ten afront ? dlaczego nie lubisz Pana Pawła Szydłowskiego ? jest tak autentyczny i prawdziwy ze jest niewygodny ? 🙂

  17. Gaja pisze:

    Kiaro Ja tylko patrzę na pewne sprawy ,znacznie szerzej /z innego punktu widzenia / niż inni . Niektórzy zatrzymują się na podszewce 4D i stale epatują tymi wieściami . Mnie ten pułap nie interesuje i na to m.in pragnę tutaj zwrócić uwagę swoim nieco prowokującym wpisem 🙂 Pozdrawiam Cię Kiaro .

  18. Alina7 pisze:

    Gaju! Piszę w innym miejscu, ale dotyczy to Twojej dyskusji z ostatnich dni.
    Gaju kochana! Może daj spokój? Sama nie wierze, że to piszę. Ale taka konkluzja nasunęła mi się. Zrezygnowalaś z obrony „sugestii” Jezusa, odnośnie nadstawiania drugiego policzka? A przecież pisalismy o tym nie raz, i jest to bardzo proste. W czasach działania karmy, chyba jeszcze to prawo ma miejsce, chodziło o postawienie bariery chęciom oddawania „wet za wet” w nieskończoność, gdy tworzy się ciągle i ciągle, nowe przyczyny i skutki, brnąc w taki program bez końca. Przydługo. Krótko: chodzi o czyszczenie karmy. Oczywiście dla zainteresowanych przebudzeniem. Nadstawianie policzka to metafora – chodziło o położenie tamy nienawiści. Nie ma to nic wspólnego z brakiem reakcji w obronie innych, słabszych. Chodzi tu tylko i wyłącznie o nas samych, o własny wybór i wielu tą drogą podążało. To jedna z dróg uniwersalnych. Podąża nią np. Dalajlama, czy też podążał Mahatma Gandhi poprzez bierny opór i wielu tzw. zwyczajnych ludzi, o których się nie mówi. To jedna z dróg wyzwolenia.
    A tu uczestniczymy poniekąd w „miniaturze” w obrazie, takiej właśnie rzeczywistości – piekiełka na racje, gdzie jedna strona odpowiada z miłością, pozostałe atakują, i tak w kółko, ale czy ta, opowiadająca się za pokojem w sobie, wypowiedź, zmienia cokolwiek w świadomości tamtych? Raczej, jak widać, prowokuje kolejne „odpowiedzi”. I tu się podpisuję pod radą Jezusa – nadstawienie policzka, to w tym wypadku – brak odpowiedzi na kolejne komentarze, warunek – nie chowając przy tym urazy w sercu.
    Myślę, że trzeba każdemu „zwolennikowi” piętnowania, każdemu „poszukiwaczowi” zła w zewnętrznym świecie – pozwolić na podążanie swoją drogą i zbieranie jej owoców. Wiem, że martwisz się o przyszłość świata, biorąc pod uwagę, jego holograficzną budowę i prawo rezonansu, ale…do kogo słowa Twoje miały trafić- trafiły, lub trafią, zawierzmy zatem Najwyższej Mądrości, że wszystko ma swój cel i sens.
    Nie rezygnuj Gaju, ale może kieruj swoje wypowiedzi nie do konkretnych osób, bo „te” raczej nie spauzują i mogą wciągnąć Cię w swoje tryby, a po co? Szkoda tracić energię. Pozwól im się rozwijać po swojemu.

    Z miłością… ta, która popełnia powyższe błędy

    • Kiara pisze:

      Spróbujcie na to „nadstawienie 2-go policzka” popatrzeć inaczej , chyba nie o dosłownie fizyczne uderzenie w tym chodzi.
      Policzek to również potwarz….. oczernienie kogoś , pokazanie swojego negatywnego punktu ( nie zawsze prawdziwego) widzenia na czyjś temat, często dyskryminującej publicznie wypowiedzi o kimś…
      Czyli… to jeden punkt widzenia , jednej osoby, konfrontacja się z jednym negatywnym zdaniem na swój temat, to nadstawienie drugiego policzka, liczenie się ze skutkami kolejnej potwarzy.

      W dawnych zwyczajach żydowskich zdania na jakiś temat ludzie władni nie podejmowali się na podstawie tylko jednej wypowiedzi. Musiało być ich więcej, zatem oczerniony , oskarżony , „nadstawiał drugi policzek” , by skonfrontować się z kolejną negatywną wypowiedzią o sobie.

      Było to zwyczajne wysłuchiwanie zarzutów, potwarzy, nie zaś robienie z siebie ofiary do bicia.
      Jezus wbrew religijnym mitom nigdy nie był żadną ofiarą, nie wpisywał takiej roli dla ludzi w nasze plany pyszności.

      Kiara.

      • Alina7 pisze:

        No Kiaro, chyba z mojej wypowiedzi wyraźnie wynika, że nie o dosłowność tu chodzi, choć taka opcja też jest możliwa w przypadku wyboru tej drogi. Lamowie tybetańscy są też i tego przykładem. W obliczu terroru chińskiego w klasztorach, po zajęciu Tybetu przez Chiny – sporo było kiedyś relacji o postawie mnichów, dokładnie odpowiadającej naukom Jezusa.
        Ale generalnie „nadstawienie policzka”, oznacza to, o czym pisałam. Koniec z zasadą prawa Hammurabiego – „oko za oko, ząb za ząb” czyli tworzenie ciągu przyczyn i skutków, a zamiast tego wbicie weń klina w postaci miłosierdzia i nakazu miłości do siebie i bliźniego. To są prawdy uniwersalne, na miarę epok, okresów w dziejach Ziemi. Myślę, że dopiero teraz dojrzewamy, czy też mamy szansę, wcielić to Słowo, w życie.

      • Majestic pisze:

        Alina7.” Lamowie tybetańscy są też i tego przykładem. W obliczu terroru chińskiego w klasztorach, po zajęciu Tybetu przez Chiny – sporo było kiedyś relacji o postawie mnichów, dokładnie odpowiadającej naukom Jezusa.” No i jak się to skończyło ?odnosnie naukom Jezusa ? tysiace straciło życie , dziesiątki tysiecy trafiło do więzień , miliony są na tułaczce .może tak samo zrobić z reszta świata ? dlaczego nie nauki Jezusa przecież ! nastawiajmy poliki do ostatniego nawet .Przecież to iście szatański plan zniewolenia NWO

      • Alina7 pisze:

        Majesticu. Zadałeś sobie kiedykolwiek pytanie: kim jestem? Po co tu jestem? Dlaczego jestem?
        Problem w tym, że szukasz odpowiedzi na zewnątrz.
        Natomiast odnośnie Tybetu, nie przyszło Ci do głowy, że osiągnęli oni wyzwolenie, jeśli wiesz o czym mówię. I jeszcze jedno, czy mnisi ślubujący niestosowanie przemocy i przekonani do tego, by nie krzywdzić żadnej ludzkiej istoty (ahinsa), którzy jak sądzę nieprzypadkowo wybrali tę drogę – mogliby zadać kłam, wszystkiemu w co wierzyli i co wiedzieli, w obliczu próby? Można odpowiedzieć, że może niektórzy tak, tym bardziej, że ta postawa „biernego oporu” jest krytykowana przez część buddystów. No to inaczej, gdyby mnisi walczyli tą samą bronią, co najeźdźcy, jaki byłby według Ciebie rezultat na planie fizycznym, bo duchowy widzę zupełnie ignorujesz?

        A teraz już przepraszam, ale z grubej rury Ci powiem, bo nie jestem Gają i daleko mi do doskonałości – Skończ wreszcie z tą manierą uważania się za niewiniątko! Masz za sobą wiele żyć i uznaj wreszcie prawdę, że Ty osobiście i mordowałeś i paliłeś i dokonywałeś gwałtów! Jak większość z nas tutaj. I weź to łaskawie pod uwagę, że nie byłoby Cię tu, gdybyś był niewinnym aniołkiem!!!!!!!!!
        A my z Gają mówimy o przebudzeniu, które nie polega na uświadamianiu sobie czychających zewsząd zagrożeń, choć oczywiście w tym okresie „otwierają się bramy” i w świecie zewnętrznym też jest rewolucja, i na światło dzienne wychodzi wiele z tego co było w ukryciu, następuje czyszczenie, jednakże sens przebudzenia związany jest przede wszystkim z przebudową swojego Ja, z uświadomieniem sobie siebie, jako wielowymiarowej Istoty – świadomej siebie i biorącej za siebie odpowiedzialność.
        Finito

      • Robert pisze:

        @Alina7 „Masz za sobą wiele żyć i uznaj wreszcie prawdę, że Ty osobiście i mordowałeś i paliłeś i dokonywałeś gwałtów! Jak większość z nas tutaj. I weź to łaskawie pod uwagę, że nie byłoby Cię tu, gdybyś był niewinnym aniołkiem!!!!!!!!!” Wiesz to na pewno? Masz jakiś sposób na zweryfikowanie tego? Czy tylko tak mówisz, żeby wzbudzić poczucie winy? Jaką można mieć pewność że nawet w przypadku tych, co rzekomo „pamiętają swoje wcielenia” jest to prawda, a nie jakiś implant informacyjny? To się dość łatwo daje zrobić – http://www.youtube.com/watch?v=FlevClihmGQ

      • Alina7 pisze:

        Robert! Daj spokój z „implantem informacyjnym”, a także z twierdzeniem, że celem mojej wypowiedzi jest wzbudzenie winy. Jeśli czytałeś moje posty, to powinieneś wiedzieć o co chodzi. Nie przekonam Cię, jeśli nie zakładasz istnienia reinkarnacji – wielu wcieleń, a takie mam wrażenie. I w związku z tym dyskusja nie ma sensu. Nie będę dawać Ci rad, bo jesteś inteligentnym czlowiekiem, i gdybyś nawet nawet nim nie był, to i tak masz prawo do kroczenia własną drogą – drogą Twoich własnych iluzji. Absolutnie przy Twoim założeniu, jednego, jedynego życia – jakiekolwiek próby wyjaśniania Rzeczywistości – nie mają sensu. Ale jeśli chciałbyś cokolwiek otworzyć się na tę wiedzę, którą znakomita większość uznaje za podstawową, wieczną prawdę – czyli, jesteśmy wielowymiarowymi istotami – wiecznymi wędrowcami, wcielającymi się w różne role, na różnych płaszczyznach Rzeczywistości, mniej i bardziej materialnych – polecam jedną tylko z pozycji, którą czyta się naprawdę z przyjemnością (mam wersję papierową, tu podam linki do elektron.), a która może nieco przybliżyć te zagadnienia, choć całkowicie, nie wyjaśnić, oczywiście. Cokolwiek o hipnozie zakładam, że wiesz. Wszystkie sesje były nagrywane, tu uprzedzam wątpliwości na ten temat. Zresztą wszystko jest w książce. To są dowody. To głęboka hipnoza, nie taka z jakimi często mamy do czynienia na youtube, i co do których sama mam sporo wątpliwości, szczególnie w wypadku sugerowania odpowiedzi, co często ma miejsce. Tu – nie. Tu są pytania, a odpowiedzi wyjątkowo spójne i zbieżne przy TYSIĄCACH, tak tysiącach przeprowadzonych sesji dla ludzi z różnych krajów, różnych kultur i różnych wierzeń, dla ateistów również, dodajmy jeszcze, hipnoza przeprowadzana przez profesjonalistę, czlowieka na początku nie wierzącego, może inaczej, wierzącego li tylko w namacalną rzeczywistość.

        http://cs4friends.eu/pliki/mn-wd.pdf
        i dalszy ciąg w postaci 2 t.
        ftp://trans-hurt.home.pl/Ksiazki/Newton%20-%20Przeznaczenie%20dusz%20(t.1%202).pdf

      • Majestic pisze:

        Alina czy to co chcesz przedstawić nie jest samolubne ?,Buddyzm Tybetański to swego czasu enklawa , czysta pustelnia na końcu świata dlatego nie dziwią ścieżki oświecenia , pomysł jakby świat wyglądał gdyby był tym tradycyjnym Tybetem ,z drugiej strony zapominasz ze Tybetu już niema ,i to ma być cena za kilka oświeceń ? Ja uważam siebie za niewiniątko ? ja wyszukuje opcje i bynajmniej nie tylko dla siebie , nie magazynuje dogmatów bo są zabójcze dla rozwoju .cały czas sięgam do głębi sumienia ,a to można osiągnąć szerokim pojęciem wspulczucia i powiem ze nie jest to takie, proste , samolubne, wręcz przeciwnie ,zawiera się w tym niemal wszystko , trzeba widzieć krople rosy spadającej do potoku i jednocześnie rybę w oceanie pływająca w tej kropli , dokladnie jest z drugim biegunem .nie należne do ludzi podających Afrykanom „lekarstwa” ,a z drugiej strony karabiny , sumienie by mi nie pozwoliło leczyć tych ludzi wiedząc ze ta sama ręka co podała te lekarstwa podaje przyczyny tych nieszczęść . dużo ludzi nie dorosło do weryfikacji całej płaszczyzny zdarzeń i następstw widzą wybuch bomby atomowej a nie chcą wiedzieć kto ją kazał zbudować i w jakim celu ,

      • Robert pisze:

        @Alina7
        „Nie przekonam Cię, jeśli nie zakładasz istnienia reinkarnacji – wielu wcieleń, a takie mam wrażenie.” No właśnie – wrażenie. Błędne. Usiłujesz mnie zaszufladkować, ale ja się temu nie poddaję. Nie wykluczam możliwości reinkarnacji jako takiej, wątpię tylko, że ma to miejsce na skalę masową. Rzecz jest po prostu matematycznie nieprawdopodobna. Przy ilości ludzi żyjących obecnie na ziemi żeby każdy miał setki wcieleń… No chyba że zmienimy pewne założenia.
        „…wiedzę, którą znakomita większość uznaje za podstawową, wieczną prawdę…” Po pierwsze – akurat nie wiem czy większość, po drugie, do niedawna (w historycznej skali) większość uznawała, że ziemia jest płaska i w centrum wszechświata 😛
        Ale niezależnie od tego i tak nie upoważnia Cię to do imputowania komuś, „że Ty osobiście i mordowałeś i paliłeś i dokonywałeś gwałtów!” Choćby z tego względu, że ofiar było zawsze znacznie więcej niż oprawców, tak więc prawdopodobieństwo tego jest odpowiednio mniejsze, szczególnie jeśli zakładasz masowość reinkarnacji.
        A tak w ogóle – czym są tysiące sesji w porównaniu do siedmiu miliardów ludzi na Ziemi? Nieznaczący ułamek. Poza tym – nie wiadomo z jakiego źródła informacji dokonują oni odczytów. Może z czegoś w rodzaju „astralnego internetu”? Nie bardzo jest jak to zweryfikować. A wiele źródeł twierdzi, że astral to straszny śmietnik. To wszystko może być tylko kolejną warstwą iluzji.

      • Gaja pisze:

        Majesticu Spójrz na mapę . Nie mam Ci nic więcej do powiedzenia.

    • Gaja pisze:

      Alinko – oczywiście masz absolutną rację , pisząc to wszystko i nie ukrywam ,że jestem zasmucona „transformacją świadomości ” na tym Forum ;( Alinko ja potraktowałam w sposób ironiczny słowa moich adwersarzy, dotyczące nadstawiania drugiego policzka , uważając ,że większość z nich , zdaje sobie jednak sprawę z tej metafory ? ! Twoja obszerna wypowiedz , wyczerpała i zamknęła niejako temat , a ja czasami mam wrazenie ,że mówię do ludzi ,którzy mnie zupełnie mnie „słyszą” .

      • Alina7 pisze:

        No i chyba tak jest, jak piszesz. Wiesz, jak w tych słowach: kto ma uszy niech słucha. A odnośnie słów Mistrza o nadstawianiu policzka, jednak wygląda na to, że tłumaczy się to dosłownie, bo jest to przytaczane jako przykład poddania się zniewoleniu, czy złu, gdy tak naprawdę jest akurat odwrotnie. Ale Gaju, każdy ma swoją ścieżkę…

      • Gaja pisze:

        Alinko To przerażające ,ale ludzie nadal pozostają na etapie rozwiązywania swoich problemów , poprzez wymierzanie innym śmierci . Jednoczęśnie zaznaczają ,że zadawana przez nich śmierć jest wartościowsza , od zadawania przez innych śmierci . Czy nie ma innych sposobów , rozwiązywania ludzkich konfliktów ?

      • Gaja pisze:

        Majesticu Nie wątpię w twoje dobre intencje Majesticu ale Ty chcesz budować tą Nową Rzeczywistośc według starych schematów . Jednak tak się niestety nie da tej Nowej Rzeczywistości zbudować i o tym właśnie wszyscy ludzie muszą się wreszcie dowiedzieć.

      • Kiara pisze:

        Pamiętajcie zawsze iż wasze życie i życie osoby zagrożonej należy zawsze bronić, bo jest ono naszą największą wartością!

        Bronić na miarę swoich możliwości , ale nie wolno nam być biernymi ofiarami wobec zagrożenia !
        Jeżeli ktoś rozumie „nadstaw drugi policzek”….. daj się zabić… to nie to, i nie o to chodziło.
        Najcenniejszym naszym skarbem jest życie i najświętszym naszym obowiązkiem jest jego ochrona i obrona.
        Nigdy nie było inaczej i nie będzie inaczej, zmieniają się tylko sposoby.

        Kiara.

      • Alina7 pisze:

        Kiaro, wybacz, ale co do Twojej wiedzy na temat duchowości mam nieco wątpliwości. Nie bedę tu robić wykładu na temat nauki Buddy – jedynie krótko. Celem buddystów jest wyzwolenie się z samsary, czyli rzeczywistości, w która wplątaliśmy się przez „niewiedzę” o prostym prawie, przyczyny i skutku. To „nadstawienie policzka” dla buddysty, który znajduje się pod koniec, zgodnie z własną wiedzą, swojego cyklu inkarnacyjnego, gdzie pracował przez „wiele żyć” nad oczyszczeniem się z karmy, nie „produkowaniem” nowych przyczyn, to powtórzę – „nadstawienie policzka” może być ostatnim aktem jego pracy w kierunku wyzwolenia- chcesz mu tego zabronić? Ty, Kiaro? Zastanów się nad tym, co piszesz.
        Natomiast jeśli chodzi o przeciętnego czlowieka, intencje mogą być różne. Ja sama nie wiem jak postąpiłabym w tej sytuacji. Gdybym była wojownikiem – podjęłabym walkę. Walkę w obronie słabszych, mam nadzieję, zawsze, choć nie znamy się tak do końca. Ale mówiliśmy tu o metaforze w przypadku słów Jezusa. Ja wymieniłam tylko pewne okolicznoiści, w których słowa te, mogą być traktowane dosłownie.
        Nie możesz Kiaro decydować za innych – NIGDY, ani też poddawać w wątpliwość ich wyborów. Wprawdzie altruizm jest żle widziany przez niektórych teraz, natomiast dla mnie jest to jedna z podstawowych wartości. Postawa Mahatmy taką właśnie była i zrodziła dobre skutki. Czym kierował się Korczak? o ile pamiętam, nie musiał ginąć, a powędrował na pewną śmierć z dziećmi, swoimi podopiecznymi. Każdy ma swoje przesłanki i własne wartości. Uważam, że przedłużanie też swego życia, za „wszelką cenę”, może budzić wątpliwości.
        Toteż krótko, kto chce – niech walczy mieczem, kto inny niech walczy tak, jak większość Mistrzów, przekazywała. Każdy na własną miarę rozumienia i dojrzałości.

      • Gaja pisze:

        Kiara Majestic Qcyp Robert i inni dyskutanci – to podajcie konkretny przepis na wyjście z tej sytuacji. Tylko konkrety proszę najlepiej w punktach problem / rozwiazanie . PODAJCIE KONKRETNE SPOSOBY NA WYJŚCIE Z TEJ TRUDNEJ SYTUACJI !!! Oczekuje od Was wszystkich konkretnych odpowiedzi !

      • Alina7 pisze:

        Gaja pisze: Kiara Majestic Qcyp Robert i inni dyskutanci – to podajcie konkretny przepis na wyjście z tej sytuacji. Tylko konkrety proszę najlepiej w punktach problem / rozwiazanie . PODAJCIE KONKRETNE SPOSOBY NA WYJŚCIE Z TEJ TRUDNEJ SYTUACJI !!! Oczekuje od Was wszystkich konkretnych odpowiedzi !

        Gaju! Ależ podają. Cały czas: oko za oko, ząb za ząb.

        A pewna pani, odsyła w mało wyszukany sposób, do Indii tych, którzy wierzą, że to co zasiejesz, to zbierzesz. „Mądrość i światło” bije aż w oczy z tej wypowiedzi. Nie pierwszej i nie ostatniej na podobnym poziomie. Zapomniała zauważyć, że jest to prawda uniwersalna i widocznie uważa, że jej to nie dotyczy.
        Szkoda gadać.

      • Gaja pisze:

        Kucyp się nudzi „jak mops” , to wyraznie widać , więc …..

      • Majestic pisze:

        Gaju Ty i Alina mylicie pojęcia , posługujecie się kontekstem i nigdy taka droga nie wyjdziecie z tego impasu chcecie dobrze ale jakoś to nie wychodzi ? bo nie Macie metody ,Macie lekarstwo a nie Wiecie w jakich okolicznościach je podać ,najgorsze jest to ze nie chcecie ujawnić na co Ludzkość choruje dosłownie jak dzisiejsza medycyna leczyć tak, ale wyleczyć to już problem bez dna, na kolejne tysiąclecia ,każdy czlowiek który ukrywa zło jest kolaborantem więcej albo mniej świadomym , identycznie jak być świadkiem pijanego prowadzącego pojazd który za następnym zakrętem zabija kilkoro osób , jednym słowy opanujcie się wreszcie i zacznijcie patrzeć nieco dalej jak wasz cień podczas słonecznego dnia Pozdrawiam

      • Alina7 pisze:

        Majestic pisze: […] każdy czlowiek który ukrywa zło jest kolaborantem więcej albo mniej świadomym , identycznie jak być świadkiem pijanego prowadzącego pojazd który za następnym zakrętem zabija kilkoro osób , jednym słowy opanujcie się wreszcie i zacznijcie patrzeć nieco dalej jak wasz cień podczas słonecznego dnia

        Majesticu! ILEŻ RAZY MOŻNA POWTARZAĆ!
        To jak przysłowiowy groch o ścianę – gdzie widzisz tu ukrywanie! – chodzi o NIE POWIELANIE w nieskończoność zagrożeń, nie o zaprzeczanie im (ukrywanie- to, co napisałeś to juz w ogóle chore, pod naszym adresem sformulowanie). a NIE SKUPIANIE się wciąż na samych zagrożeniach! Do czego prowadzi taka postawa, jak piszesz indywidualnie – sam sobie dopowiedz, wielu pensjonariuszy mamy… Do czego z kolei w sensie szerszym – przywołaj zasady niewygodnego prawa rezonansu i budowy holograficznej i sam sobie odpowiedz.

        Piszesz również: […] opanujcie się wreszcie i zacznijcie patrzeć nieco dalej jak wasz cień podczas słonecznego dnia

        Majesticu dedykuję Ci to, co napisałam powyżej. Właśnie troska o CAŁOŚĆ dyktuje nam takie, a nie inne postawy. Tym bardziej, że myślę nie tylko my z Gają, a znakomita większość dziś, ma świadomość, że tak naprawdę ZMIANA zaczyna się od nas samych, i nie inaczej. Zmieniając siebie zmieniasz świat. To motto towarzyszy mi od dawna. To moje głębokie przekonanie.

        Ad. Twojej powyżej nieco wypowiedzi, pięknie napisałeś (cieszę się, że tym razem bez wtrętów, które mną wstrząsają za każdym razem, gdy to czytam, czyli bez bestii, ścierw itd.) – dwie sprawy.
        Tybetu – nie ma – piszesz. Tak pisano kiedyś o Polsce. Ona była i przetrwała jak widać w języku, tradycji, kulturze i Sercu Polaków, by powstać z popiołów. Tybet, choćby nawet i został na zawsze wchłonięty przez Chiny, choć mam nadzieję, że się odrodzi, ale i gdyby nie, to buddyzm tyb. rozsiał po całym świecie swe idee, i te wartości pozostaną już na zawsze. Być może też i o to chodziło. Mądrość świata widzi dalej i głębiej.
        Majesticu, bez tych nauk, które dotarły stamtąd, być może niemożliwym by było dojrzeć to, o czym piszesz teraz. Wewnętrzna praca nad sobą, medytacje czyli wewnętrzny wgląd w to, co jest miało NIEZAPRZECZALNY wpływ na „budzenie” się człowieka. Tak, Majesticu, myślę, że niejedno poświęcenie, było z tym związane i potrzebne, w skali właśnie naszego świata. I to jest szersze spojrzenie, którego brak nam zarzucasz.

        I na koniec. Piszesz: […] Gaju Ty i Alina mylicie pojęcia , posługujecie się kontekstem i nigdy taka droga nie wyjdziecie z tego impasu chcecie dobrze ale jakoś to nie wychodzi ? bo nie Macie metody ,Macie lekarstwo a nie Wiecie w jakich okolicznościach je podać […]
        Nie posługujemy się kontekstem, piszemy konkretnie mam taką przynajmniej nadzieję, a metoda i lekarstwo, jak piszesz są znane i powtarzane do znudzenia. Zacznij od siebie, a zmienisz świat. Tylko ból w tym, że żeby zmienić Świat większość z nas, powinna skorzystać z tego „lekarstwa” jak je określasz. A sporo ludzi nadal szuka wciąż zła na zewnątrz i na tym się skupia, sądząc, że „trąbiąc” na forum o niegodziwościach bestii i punktując działania różnych „ścierw”(paskudne słowo Majesticu, naprawdę) – odniesie globalne zwycięstwo. ??????
        To jest Twoja metoda. Wylewacie tu, swoją żółć, może pomyślcie o propagowaniu tej waszej metody, polegającej na uświadamianiu, wsród tych, jeszcze nie oświeconych. Bo my już, o tym wiemy. Choć część czytających tu, pewnie nie może żyć bez codziennej dawki Waszego leku.
        Smutne Majesticu, ale chyba nie ma szans na zrozumienie się. Mimo wszystko mam nadzieję, że nie jest źle, bo widać, że jednak ludzie budzą się, podejmują transformacje własnego życia, przebudowują się wewnętrznie, toteż myślę, że tych zmian nie da się już powstrzymać i wszystko, zmierza w Dobrym Kierunku.

      • Gaja pisze:

        Majesticu – nie wystarczy postawić przerażającą diagnozę i wystraszyć tym pacjenta, ale trzeba przedstawić plan leczenia i skutecznego wyjścia z choroby .

    • Majestic pisze:

      Alina7 , wszystko co piszesz to sabotaż , miliony ludzi cierpi i umiera z głodu a Ty do nich z miłością !? kocham was umierający ! tak Was Kocham ze nie powiem jaka korporacja was zniszczyła ( BESTIA ), nie powiem Wam, kto Wam wodę zakręcił ,wysyłam Wam energie miłości aby się Wam lepiej zdychało , nie powiem Wam prawdy ani nie ujawnię źródła zła zdychajcie w nieświadomości bo jeszcze ktoś dostanie załamania nerwowego ?! a nie daj szatanie ktoś odkręci wodę i przestaniecie zdychać, Amen

      • Alina7 pisze:

        Przykro mi Majesticu, ale nie mam nic do dodania.

      • Gaja pisze:

        Majesticu Wiesz dlaczego dzieje się żle – bo dla pewnych niskowibracyjnych osób/Bestii -jak je nazywasz/ słowa Jezusa , były / delikatnie mówiąc / niestrawne i jakieś takie nieprzystające do rzeczywistości . Co się działo potem i co się dzieje nadal – to już wszyscy wiemy .

      • Gaja pisze:

        Majesticu Nie dbam o siebie , ale to , że nazwałeś Alinkę sabotażystką tylko dlatego ,że mysli i wypowiada się inaczj niż Ty , jest dla mnie absolutnie nie do przyjęcia i bardzo mi przykro z tego powodu.

      • Mira pisze:

        BA! sabotaż!

      • Gaja pisze:

        O tym ,że jest żle a będzie jeszcze gorzęj , trąbią media każdego dnia. W takich zastraszających informacjach , ludzie dosłownie toną. Jak sądzisz dlaczego się to ludziom robi ? Ano właśnie /na tym głębszym poziomie /dlatego ,żeby utrzymać , a nawet pogłębić taki stan . Czy jest dzięki temu lepiej ??? Nie będę Ci odpowiadać na ten temat – popatrz sobie na to wszystko co się dzieje -sam. Jakę świadomość ma zastraszony człowiek , nie muszę Ci chyba mówić ?! jaką rzeczywistość wokół siebie kształtuje , też nie muszę ci chyba mówić .

      • Alina7 pisze:

        Gaju, nie przejmuj się. Wręcz mogę czuć się zaszczycona, takim określeniem, bo jeśli sabotuję cokolwiek to tych, którzy miast wgłębić się w siebie, szukać w sobie odpowiedzi, dzielą świat na tych dobrych i tych złych, przy czym ci źli, to według nich ci, którzy starają się widzieć dobro w drugim człowieku (pomimo), biorą odpowiedzialność za siebie, zamiast siać nienawiścią i mnożyć poczucie zagrożenia. Gaju, jak tak, to mogę być sabotażystką jak najbardziej.
        Gwiezdny podróżnik się odezwał – kolejna odsłona,właściwie wersja Kucypa, a bedą zapewne następne.
        Pozdrawiam Cię

      • Gaja pisze:

        Alina7 Ja też Cię Alinko serdecznie pozdrawiam i dzięki za wsparcie 🙂 Nie ważne są te „ciosy „, chociaż to przykre , ale najważniejsze , że tak myślimy .Uważam ,że chociaż prawie same – to jesteśmy po tej właściwej stronie .

      • Majestic pisze:

        Gaja pisze:

        „Majesticu Wiesz dlaczego dzieje się żle – bo dla pewnych niskowibracyjnych osób/Bestii -jak je nazywasz/ słowa Jezusa , były / delikatnie mówiąc / niestrawne i jakieś takie nieprzystające do rzeczywistości . Co się działo potem i co się dzieje nadal – to już wszyscy wiemy .” Gaju nie wnikam w szczegóły „Co się działo potem i co się dzieje nadal – to już wszyscy wiemy .” za 2 tysiace lat powiesz to samo ? i tak bez końca ? skoro wiemy ze się dzieje nadal , to nie uważasz ze jest to ślepa ulica ??? czy to nie daje nic do zastanowienia ze aby z tego wyjść należy zastosować inna taktykę ? nie ze się działo i dzieje , ale od kogo jest to emitowane kto to wszystko napędza ? ja nie dziele jak Alina powiedziała ludzi na złych i dobrych ,przecież to pachnie zemsta , nie oto chodzi powtarzam bo to eskalacja konfliktów ,są źli ludzie ,ale nieświadomie podstępnie zostali w to wrobieni ze uważają to za normalność ,sumienia do nich nie przemawiają bo opcja wspulczucia została wyeliminowana , bo funkcjonuje wylacznie gadzi móżdżek ,mówienie takiemu o miłości skończy się gadzim atakiem ,chcecie świat ratować to pokazujcie oblicze bestii bo będzie bez końca mordować ,to jedyna droga aby ludzkość uświadomić ,jak już wspomniałem mamy piękny przykład z Buddą , bestia była tego świadoma jaka to ma sile ! i co to może zmienić ,wiec teraz zastosujmy My to co bestia chciała ukryć przed Buddą , pokazać oblicze bestii jej metody jej krwawe żniwa , a miliardy ludzi zacznie rozumować inaczej ,Pozdrawiam Wszystkich

    • Kiara pisze:

      Buddyzm…… Alina7 filozofia życia…. nie moja , nie nakazuję niczego nikomu, nie zakazuję , jedyne co robię dzielę się moją wiedzą , ku zwróceniu uwagi na inne spojrzenie, inny ogląd tego samego.

      To, co dla mnie jest dobre nie musi być Twoim dobrem Alina7, ja nie zauważyłam żeby Buddyści po tysiącach lat stosowania swoich skomplikowanych ćwiczeń osiągnęli oświecenie , wyprzedzili swoim rozwojem duchowym innych ludzi.
      Nic takiego się nie zadziało, owszem systematycznością długoletnich ćwiczeń , znajomością technik , otworzyli sobie w sobie pewne umiejętności energetyczne, to prawda. Swoją filozofią życia stworzyli z siebie ofiary ale to wcale nie poprowadziło ich wyżej , raczej uwikłało karmicznie w tą rolę głębiej.

      Ja nie mam pojęcia o rozwoju duchowym….. może tak jest Alinko7 , może tak jest dla kogoś kto jako priorytety stawia inne wartości niż ja i ucieka w odosobnienie klasztorne przed konfrontacją z przebogatą paletą barw życia.
      Tak wybierasz , tego potrzebujesz, tak masz, to wszystko , jak dla mnie zdecydowanie głębszym , bogatszym doświadczeniem jest przytulenie i ukojenie płaczu dziecka, zrozumienie trudności życia człowieka, pomoc mu nawet przez zauważenie jego problemu i rozmowy, niż wielogodzinne medytacje i bieganie po astralnych zakamarkach mentalnymi drogami.

      Jakoś nie udało się Buddyjskim mnichom naprawić świata, ani swojej sytuacji ani tworzeniem pięknych mandal, ani medytacjami, ani unikaniem konfrontacji z problemami życia…..jak to nazwałaś przez nie wchodzenie w karmę…… a tak naprawdę jest to wchodzenie i blokowanie się w nieumiejętności reakcji i polach braku wiedzy.

      Widać to jednak nie ta droga i nie w taki sposób należy nią przejść żeby uzyskać oświecenie/ iluminację. Oni to wiedzą doskonale , wiedzą , że są w pułapce, że popełnili błąd , ale jak każda grupa tego typu nie mają odwagi przyznać się do tego faktu…. no cóż, czas zweryfikuje wiele ludzkich dróg, on jest nieubłagany przybędzie ze swoimi wszystkimi procesami energetycznymi.

      Tam nasze słowa nie mają już większego znaczenia ,osobiste rozświetlenie , barwa , moc i poziom wibracji każdego z nas , staną się podpisem na dyplomie życia.

      Ja życzę kazdemu by miał najpiękniejszy autograf.

      Kiara.

  19. Kiara pisze:

    Wracając do symboliki szczegulnie zmanipulowanych informacji na temat pentagramu.
    Tą najbardziej kontrowersyjną informacja jest symbol graficzny Baphometa….. 🙂

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Baphomet

    Głowa kozia z dwoma rogami, płomieniem ognia po środku , górną połową kobieca, dolną zwierzęcą. W naturalnym przedstawieniu graficznym jest to gwiazda symbolizująca czlowieka, jeden róg , u góry dwa na dole i po bokach.
    Jej sekretem jest nasza matryca energetyczna żeńska ( góra) rozwój zwierzęcości ludzkiej ( dół) w człowieka oświeconego ( uczuciowego) , gdzie ogień/ płomień kundalini przekracza przestrzegać materialną, nad głową , równocześnie z dwoma strumieniami energii ( żeńskiej i męskiej) po bokach głowy.

    Te trzy płomienie nad głową symbolizuje lilia królewska, czyli uzyskanie osobistego rozwoju na poziomie władania swoimi instynktami i emocjami, stanie się królem wobec swojej zwierzęcej natury.
    Król włada , jest władcą , ale samego siebie nie zaś innych, w stosunku do innych ludzi , król ma być doskonałością , przykładem i opiekunem.
    Taki symbol wskazuje nam na kierunek rozwoju ewolucji jest to droga światła / lucyferyczna w górę w korzystaniu z depozytu wiedzy Lucyfer , której w materii odnośnikiem jest Baphomet. Trzeba sobie raz na zawsze uświadomić iż jest to INFORMACJA, zbiór wiedzy zapisanej w strumieniu światła.

    Natomiast ten sam symbol odwrócony , jeden róg gwiazdy w dole wskazuje odwrotny kierunek poznawania wiedzy , jest to rownież ścieżka lucyferyczna, ale destrukcyjna , ukierunkowana na wiedzę Szatana. Bo najniższą wartością ujemną, strażnikiem progu na niej jest SZATAN, PAN BURZY, PAN GROMU i SYNÓW CIEMNOŚCI. To też jest aspekt wiedzy całości okręgu, jego pełni, ale w aspekcie minusowym , zmniejszającym jasność w swoim obrębie. Wiedza jest wiedzą , ona zawsze jest neutralna, używanie jej pokazuje skutek tworzenia i często osobowość twórcy, jego poziom mądrości. Samo poznawanie obydwu kierunków nie jest negatywne , świadczy tylko o szerokim spektrum jej posiadacza.

    Istnieją dwie opcje jasność i ciemnośc , jedni preferują aspekt ciemności ( pomimo iż wiele mówią o miłości i jasności, nie słowa , a EFEKT czynów pokazuje wartość minusową używanego potencjału ), a inni wolą jasność , ich słowa i czyny tworzą dobro , radość , niosą w sobie potencjał plusa.

    Niestety większość z nas ocenia ludzi, miast tworzone przez nich efekty działań , na podstawie opinani innych ludzi miast własnych odczuć ich skutków.

    Mamy tu dwa rodzaje graficznego oznakowania pentagramu w ruchu ;

    1. działanie ewolucyjne w górę, gwiazda w postaci czlowieka stojącego na nogach, jasność.

    2. działanie dewolucyjne w dół , gwiazda w postaci człowieka głową w dól , nogami w górę, ciemność.

    Ale jest jeszcze jeden symbol pentagramu ( właściwie nie znany jako pentagram) , jest to pentagram w pozycji nieruchomej jako depozyt wiedzy.

    To jest koło z narysowanym w nim krzyżem równoramiennym i kropką wewnątrz, to też jest symbol pentagramu.
    Nasz słowiański Światowid ,to przestrzenny wyraz pentagramu , wspaniała wiedza Wenus przekazana w symbolu.

    Strach ma wielkie oczy….. zawsze miał tylko dlaczego niektórym tak bardzo zależy na odcięciu nas od tej pięknej i olbrzymiej w, ważnej wiedzy dla nas LUDZI.

    Kiara.

    • Mira pisze:

      @Kiara: Istnieją dwie opcje jasność i ciemnośc , jedni preferują aspekt ciemności ( pomimo iż wiele mówią o miłości i jasności, nie słowa , a EFEKT czynów pokazuje wartość minusową używanego potencjału ), a inni wolą jasność , ich słowa i czyny tworzą dobro , radość , niosą w sobie potencjał plusa.
      ////
      ZAISTE…preferują ciemność choć mówią o miłości, jasności – jednak nie słowa , a EFEKT czynów pokazuje wartość – po owocach poznacie.

      @Kiara: Niestety większość z nas ocenia ludzi, miast tworzone przez nich efekty działań , na podstawie opinani innych ludzi miast własnych odczuć ich skutków.
      ////
      Otóż to…należy oceniać/pochwalać/potępiać czyny/efekty działań…a nie człowieka!

  20. Mira pisze:

    Do pani Madlen Namro i nie tylko – – – hmmm wyższość książek na internetem – bądź na odwrót dla innych – jedno i drugie w swoim czasie odegrało/odgrywa znaczącą rolę – ale może i jedno i drugie to jakby przeżytek skoro…………..rozmawia/pani/my z kwiatkami/roślinami/zwierzętami!? 😉

    • Kiara pisze:

      Każdy z nas tworzy… uczymy się tworzyć będąc na ziemi, każdy inaczej w innej przestrzeni. Nie ważne z czego i co tworzymy, ważne jest tylko co owa twórczość przynosi, jakie efekty dla nas i dla innych.

      Niech każdy robi , to co lubi i najlepiej jak potrafi.. Kiedy wkłada w swoje dzieła serce, one rozkwitają pięknem w nim i odbiorcach. O to, tak naprawdę chodzi, o nic więcej…. liczą się tylko efekty, radości i dobra , bo nimi zmieniamy siebie i cały świat.
      Madllen lubi pisać…. niech pisze , niech pisze coraz piękniejsze opowieści, niech płynie z nich radość, nie smutek, niech otwierają serca ludzi pięknem szczęścia.

      Kiara

      Kiara.

      • Mira pisze:

        Zaiste – NIECH – patetycznie/pompatycznie pojechałaś 😉

      • Mira pisze:

        Kiara…dodam jeszcze dla jasności że ja nikomu nie odbieram prawa do tworzenia tego co chce – a to co napisałam do Madlen to nie żaden zarzut czy atak tylko taki motyw na zastanowienie z innego punktu widzenia co zawsze poszerza horyzonty – sama nabrałam dystansu do wielu spraw/rzeczy których byłam bardziej uczepiona więc myślę też o innych i tyle 🙂

      • Mira pisze:

        …na dzień dzisiejszy bardzo pozytywnie postrzegam Madlen i pozdrawiam 🙂

      • Gaja pisze:

        Tak jest Kiara – bywają książki ,które nas dołuja i obniżają tym samym nasze wibracje.

      • Kiara pisze:

        Eeeee nie aż tak dużo energii wkładam w to co piszę, ale ja wcale nie uwielbiam pisać….. 🙂

        Widzę co się dzieje, widzę to zarówno fizycznie jak i energetycznie, widzę spore zmiany na plus , ale też bardzo dużo braku zrozumienia czym jest dobro i zło… i jak one się pzrejawiają .
        Staram się w nie skomplikowany sposób wyjaśnić całą prostotę tych zjawisk , ich zasady.
        Wiem że nie zawsze mi się udaje, ale może komuś pomogę coś zrozumieć.
        Te cykle , nasza energetyczna struktura mają dokładnie te same zasady w odniesieniu do wszystkich biologicznych istot. Nie ważne plankton w oceanie, ryba, gad , minerał zwierzątko inne czy czlowiek. Korzystamy wyjściowo z tego samego kodu DNA, wysiani jesteśmy z tej samej zarodzi życia, nasze materialne ciała są z tej samej materii stwórczej.

        Różnimy się TYLKO samoświadomością , inaczej rozświetleniem naszej Iskry Życia. Ponieważ mamy inną świadomość, wybieramy inne doświadczenia , a dla ich realizowania potrzebne są nam inne formy materialne.

        Zawsze jest adekwatne twierdzenie w dziejach rozwojowych…. „kim Ja jestem …. Ty będziesz… , a kim , TY jesteś…. Ja byłam…..

        Nie ma lepszych i gorszych , są inni , w innych momentach swojego istnienia.

        Jedyną nieprawidłowością na drodze życia jest siłowa ingerencja w cudzą wolę, wymuszanie podporządkowania się narzucanym wartościom, blokowanie możliwości rozwojowych innym , manipulacja informacją w celu dominacji.

        Ogólnie walka o priorytet swoich wartości nad cudzymi.
        Blokowanie rozwoju , wprowadza stagnację i prowadzi do destrukcji życia. Kiedy sytuacje takie zaczynają zagrażać całokształtowi życia , uruchamiany jest plan awaryjny …. na ziemię schodzą ratownicy ( prawdziwi) , rozpoczynają procesy energetyczne przywracania zaburzonych i zniekształconych form życia.

        W realu ma to odniesienie do przywracania etyki , moralności, prawości , wszystkich elementów pierwotnego systemu wartości.

        Kiara.

      • Kiara pisze:

        Gaja pisze:
        4 listopada 2014 o 18:39

        Tak jest Kiara – bywają książki ,które nas dołuja i obniżają tym samym nasze wibracje.

        Masz rację Gaja, nie komentuję książek Madlen, bo ich nie znam, czytałam, „Selekcjonerzy”, powinna dojść do mnie w przyszłym tygodni. Przeczytam, wypowiem się, jednak mam bardzo sceptyczne podejście do grupy energii inspirującej , a raczej wymuszającej napisanie przekazu od siebie w postaci tej książki, sposobami traumatycznymi!

        To mi się bardzo nie podoba, jak dla mnie takie zagrywki … nie świadczą o wysokiej wibracji i jasności przestrzeni pochodzenia takiej grupy.

        Dobro i świetlistość niczego nie wymusza, niczego nie narzuca , nie uzyskuje połączenia ze sobą przez wywołanie,zagrożenia życia, cierpienia, bólu i choroby…. o nie , jasność i dobro nie stosują żadnej przemocy.

        Kiara.

      • Gaja pisze:

        Kiara Kto uruchamia ten plan awaryjny i kto lub co wysyła tych ratowników ?

  21. Qcyp pisze:

    @Alina7 Na początku chciałbym pozdrowić byłe pensjonariuszki z Jasnej Góry. 🙂 😀

    Są Ludzie na tej planecie po raz pierwszy i ostatni.Ludzie których karma nie dotyczy i nigdy nie dotyczyła.Majestic jest takim człowiekiem, widzi co vatykanskie pomiotło uczyniło ziemianom i działa,nie żyje słowami,nakazami,przykazaniami
    Jezusa (Aariocka) z przed 2000 lat , zesłanego po miedzy wilki Hebrajskie upadłe niczym świnia w zagrodzie.Jego przekaz był tylko i wyłącznie do tych świń łasych na pieniądze.Ci ludzie(gwiezdni podróżnicy) pomagają a nawet walczą dla dobra wszystkich Ludzi, choć ta misja uwłacza ich inteligencji a ciemnogród szykuje rożne pułapki,nie spoczną dopóki ostatni człowiek na tej planecie będzie zniewolony.
    Dołączam się do Majestica nazywając ciebie sabotażystką na usługach vatykanu z tego się po prostu nie wychodzi tak jak z K.G.B czy z C.I.A.

    Moc jest z nami
    http://www.youtube.com/watch?v=QY_JgG4m_uw

    • Alina7 pisze:

      Nie rozwodze się nad resztą, bo moje zdanie na Twój temat znasz – zresztą poziom Twojej wypowiedzi o tym wyraźnie mówi.

      Piszesz :Dołączam się do Majestica nazywając ciebie sabotażystką na usługach vatykanu z tego się po prostu nie wychodzi vatykanu z tego się po prostu nie wychodzi tak jak z K.G.B czy z C.I.A.

      Ja jestem i byłam zawsze wolnym czlowiekiem, natomiast widzę, że Ty dysponujesz sporą wiedzą na powyższy temat: vatykan (pisownia oryginalna),
      K.G.B czy z C.I.A. Śmiem twierdzić, że byłeś tam – ja nie miałam tego zaszczytu – „kto mieczem wojuje od miecza zginie”.

      • Alina7 pisze:

        I jescze dołączaj sobie Kucyp mnie, gdzie chcesz – Twoje zdanie nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia. Myślę, że płakać z tego powodu nie będziesz.

    • Kalina pisze:

      No chlopcy trzymam z wami 🙂
      Tak bym chciala jeszcze powiedziec kto tak strasznie broni planety dla siebie i niby to dla nas- oczywiscie za nasze pieniadze i nasza energie ale mi sie nie chce . Bo to strata czasu . Karma ?? Z ta zakichana karma niech zjezdzaja do Indii albo tam gdzie o niej zaczeli mowic i wprowadzac w zycie . Mind control niektorzy sobie nazywaja karma .potrzebna byla do utrzymania standartu hirarchi.

    • Gaja pisze:

      @Qcyp Czy ty czytałeś kiedykolwiek wypowiedzi Aliny ? Zostaw Alinę w spokoju i przestań wreszcie trollować . Wyrażnie się nudzisz , więc się zajmij się wreszcie , czymś sensownym. Akcja Qcypie ,akcja, akcja, akcja ……..

  22. Kiara pisze:

    Zawsze bardziej zasadne są kontrargumenty niż poniżanie przezwiskami , chyba iż ktoś oficjalnie deklaruje swoją przynależność , tu czy tam…..

    Jasna sprawa że i na tym portalu piszą ludzie ,których celem nie jest przekaz informacji prawdziwych , a jedynie pomniejszanie ich wartości i odwracanie uwagi od nich.
    Ale nie trzeba nikogo poniżać ni oczerniać niczym, prawda i tak i tak odsłoni siebie sama.

    Jasna Góra jest to chyba najbardziej strategiczny punkt w układzie mocy energetycznej nie tylko w Europie ale i na ziemi. Wrzesniowe otworzenie zwornika w klasztorze zmieniło układ sił energetycznych na ziemi. To było mocne „uderzenie”…… 🙂 wiadomo iż panowie w kieckach białych czarnych i czerwonych nie chcą pogodzić się ze zmianą sił na szachownicy życia….. usiłują jeszcze ściemniać , mącić i kręcić oraz ściągać energię we wszystkie możliwe sposoby, prze dawne układy i podpięcia nieświadomych niczego Ludzi.

    Szczerze mówiąc nic to nie da, poczekajmy na finał energetycznych zmian gdy zamknie się kolejny krąg życia.

    Właściwie zrozumienie jego cykli jest proste … Energia wcielona / MY jest corocznie „wsiewana ” jesienią w nowy okrąg życia ( jak nasionko w glebę) z nowymi możliwościami energetycznymi, rozwojowymi ( uzyskanymi w minionym cyklu rocznym) , to nasionko MY / krąg kolejnych możliwości, zdeponowane na planie życia wzmocnione pierwszym promieniem światła , energii z przesilenia zimowego…..Zatoczy kolejny krąg życia na spiralnym planie wznoszenia się ( symbolicznie nazywa się to zwojami wężowymi , wynoszącej nas mocy matrycy życia , Energii MATKI/ Kundalini ) ten pierwszy najsilniejszy impuls światła …. „przebija” osłonę naszego ziarna życia, ono zostaje „zapłodnione” nowymi możliwościami energetycznymi ( identycznie jak jajeczko w łonie kobiety, te procesy są sobie odpowiednie) , MY mamy przed sobą rok kolejnych możliwości.

    Procesy powtarzają się cyklicznie , jednak możliwości realizacji naszych planów są zmienne , zależne również od mocy energetycznej naszej , planu życia i impulsu kosmicznej energii w zimowym przesileniu ! Bo to ONA nadaje możliwości zaistnienia nowej kreacji co rok.
    Zatem … wynoszenie nasze ( ziemi z nami) w przestrzeni kosmicznej jest bardzo ważne , bo ten spiralny obrót ( w górę, lub w dół) realizuje naszą ewolucję, zatrzymanie jej lub dewolucję. Spirala oglądana z góry przypomina węża „gryzącego swój ogon….” 🙂 myślę że z tego powodu istnieje to śmieszne nazewnictwo.. Ale po co wąż miał by gryzć sobie ogon…. ????? mniejsza o to.

    Chodziło mi wyłącznie o zwrócenie uwagi na cykliczność procesu w naszym życiu, na jego rolę i wagę w rocznych periodach.
    Bowiem tak bardzo rozgłaszane nasze przekraczanie wymiarów dzieje się cały czas,
    jedynie przekraczanie „progów” tych wymiarów jest uwarunkowane ilością światła na które my się jako TO „kiełkujące ziarno” otworzymy, lub nie.

    O co więc chodzi w tej walce sił ciemności z jasnością….. jedynie o NAS , o przejęcie i zatrzymanie jak najwięcej nie przebudzonych całkowicie nie rozświetlonych samoświadomości, karmionych pół prawdami, zatrzymywanych i blokowanych sensacyjnymi informacjami , które tak naprawdę nie wiele znaczą.
    Tworzenie podziałów między ludzkich z wykorzystaniem ich strachu , że ktoś ich zdominuje….. z jakiegoś powodu…. 🙂 dla mnie to naiwne i śmieszne, ale tak to działa. Nagle stracę swoją pozycję, przestanę się liczyć w tym wypracowanym poziomie…. itd… itp….

    Co roczne i fraktalne procesy ewolucyjne i tak i tak zajdą, nie wiesz człowieku iż sam siebie z nich wyjmujesz swoimi lękami.

    Grudzień w obecnym roku wyniósł ziemię w kosmiczne ustawienie, które miała w momencie przed obniżeniem swojej wibracji i zmiany parametrów do wejścia w III Wymiar. Dlatego teraz otrzymamy impuls energetyczny/ światło naszej pełnej mocy wyjściowej.

    Ponieważ ( pomimo wielu zmian kalendarzy nadal obowiązuje nas kalendarz Syriański/ sotisowy) wszystkie cykle świetlne rozpoczynają się 13 lipca ( 13 każdego miesiąca tak naprawdę jest jego początkiem) związane są z heliakalnym wschodem Syriusza w lipcu.
    Zatem ten największy impuls świetlny zejdzie do jądra ziemi ( pobudzając je i nasze „ziarno życia” 13 grudnia o świcie. Będzie przez 7 dni wracać będzie do góry , wzmacniając swoją energią 7 ziemskich czakr materialnych i nasze 7 czakr materialnych , które są ze sobą energetycznie połączone.

    Powrót , czyli przesilenie , przełamanie ciemności następuje o świcie z 21 na 22 grudnia. Wówczas rozpoczyna się „kiełkowanie ” w nas w naszym ziarnie życia nowych mocy w cyklu kolejnych rocznych możliwości.

    i to cały sekret świetlnego strumienia życia……

    Wracając do Częstochowy…. 🙂 do Jasnej Góry….. : przez zwornik , który jest w tamtym miejscu zlokalizowany płynęła energia kosmiczna wzmacniająca czakram Wawelski , a co za tym idzie nie tylko nasze ziemie, Europę .. ale i równoważyła harmonię przejawu sił życia na ziemi i w kosmosie.

    Zablokowanie zwornika ( to nie tylko Paulini i kler to robili , a cała opcja sił ciemności przez wiele długich tysiącleci , naprawdę nie tylko przez tą jedną cywilizację trzeciego wymiaru) powodowało niemożliwość rozwoju LUDZKOŚCI prze wiedzę całkowitą, wiedzę obydwu aspektów pełną wiedzę światła. Powodowało to dominację aspektu męskiego i przejęcie władzy przez Synów ciemności… ( nazw tej opcji jest dużo, wprowadzają w ten sposób dezinformację) co w konsekwencji przenosiło aktywność półkuli północnej na południowa i doprowadzało do cyklicznego przebiegunowania ziemi , niszczenia istniejącej cywilizacji kataklizmami i rozpoczynania życia praktyczni od zera. Ale z przewagą wiedzy tych , którzy ją przejmowali , gromadzili i po raz kolejny dominowali nią i manipulowali kolejny cykl życia.

    Tym razem tak się nie stało, jak wiemy propaganda kataklizmu nie zaistniała w 2012
    pomimo wielu mocnych usiłowań wykreowania jej czym się tylko dało.
    Zmieniły się wektory sił , zaistniała nowa możliwość powrotu do harmonii, ciemna strona nie ma możliwości kreowania swojego planu. Co jest bardzo widoczne w jej nie realizujących się przepowiedniach i braku nowin u jej przedstawicieli usiłujących grupować jeszcze przy sobie ludzi zasilających swoją energią te stare wyczerpane już systemy.

    To KONIEC…….. pora już na NOWE…… 🙂 pora się z tym pogodzić….. 🙂

    Prze zwornik na JASNEJ GÓRZE popłynie jasność….. oczywiście że kształt tej budowli ma znaczenie energetyczne…. 🙂

    Kiara.

    • Majestic pisze:

      Kiara ,dzięki za te hiper- fizykę na ziemskim planie , wkładasz w to dużo emocji energii a to dobrze świadczy o wszystkim , niech kurtyna się unosi , Pozdrawiam Ciebie i Wszystkich Ludzi dobrej woli.

      • Kiara pisze:

        Eeeee nie aż tak dużo energii wkładam w to co piszę, ale ja wcale nie uwielbiam pisać….. 🙂

        Widzę co się dzieje, widzę to zarówno fizycznie jak i energetycznie, widzę spore zmiany na plus , ale też bardzo dużo braku zrozumienia czym jest dobro i zło… i jak one się pzrejawiają .
        Staram się w nie skomplikowany sposób wyjaśnić całą prostotę tych zjawisk , ich zasady.
        Wiem że nie zawsze mi się udaje, ale może komuś pomogę coś zrozumieć.
        Te cykle , nasza energetyczna struktura mają dokładnie te same zasady w odniesieniu do wszystkich biologicznych istot. Nie ważne plankton w oceanie, ryba, gad , minerał zwierzątko inne czy czlowiek. Korzystamy wyjściowo z tego samego kodu DNA, wysiani jesteśmy z tej samej zarodzi życia, nasze materialne ciała są z tej samej materii stwórczej.

        Różnimy się TYLKO samoświadomością , inaczej rozświetleniem naszej Iskry Życia. Ponieważ mamy inną świadomość, wybieramy inne doświadczenia , a dla ich realizowania potrzebne są nam inne formy materialne.

        Zawsze jest adekwatne twierdzenie w dziejach rozwojowych…. „kim Ja jestem …. Ty będziesz… , a kim , TY jesteś…. Ja byłam…..

        Nie ma lepszych i gorszych , są inni , w innych momentach swojego istnienia.

        Jedyną nieprawidłowością na drodze życia jest siłowa ingerencja w cudzą wolę, wymuszanie podporządkowania się narzucanym wartościom, blokowanie możliwości rozwojowych innym , manipulacja informacją w celu dominacji.

        Ogólnie walka o priorytet swoich wartości nad cudzymi.
        Blokowanie rozwoju , wprowadza stagnację i prowadzi do destrukcji życia. Kiedy sytuacje takie zaczynają zagrażać całokształtowi życia , uruchamiany jest plan awaryjny …. na ziemię schodzą ratownicy ( prawdziwi) , rozpoczynają procesy energetyczne przywracania zaburzonych i zniekształconych form życia.

        W realu ma to odniesienie do przywracania etyki , moralności, prawości , wszystkich elementów pierwotnego systemu wartości.

        Kiara.

  23. Qcyp pisze:

    @Mirka Czyż to niewspaniałe bycie zmiennym,to takie piękne i nieuchwytne,OCZYWIŚCIE Euforia również dla ciebie Kiteczku : ; 🙂 🙂 http://www.youtube.com/watch?v=qrEQvaB1fUE

    😉 🙂 🙂

    • Mira pisze:

      …hej Qcyp znowy jedziesz od czapy – jakie/kto/kiedy/gdzie „zmiennym” – może pomyliłeś adresy – i jednak zmienność jako przewrotność nie tylko nie jest piękna ale jest be!

      …coś to jakaś niewyraźna/sepleniąca ta twoja euforia – raczej nie moje klimaty – ale jeśli już to ta mi jest bliższa naturalna/nie sceniczna http://www.youtube.com/watch?v=bcnWysA9gxo

  24. Qcyp pisze:

    Polecam wszystkim którzy wymuszają sztuczną ciszę i miłość.A także medytacje egocentryczną w której nie ma czynu/działania i akcji.
    War Story (2014)
    http://zalukaj.tv/zalukaj-film/21294/war_story_2014_.html

    • Alina7 pisze:

      Sztuczna cisza? A co to jest?

      Cisza Kucyp, cisza… ciszej

      • Qcyp pisze:

        @Alien7 Sztuczna cisza ,JEST TO PRZEKAZ RELIGIJNY BĄDŹ CHANNELING.
        Nie wypływa z wnętrza człowieka a z przekazu, zawsze fałszywego.
        Tak samo jest z medytacją.
        To człowiek jest ciszą i medytacją a nie odwrotnie.
        Wszystkie przekazy /słowa/mają tylko jeden cel, uśpić naszą prawdziwą naturę ,ZAŚLEPIĆ,OTUMANIĆ,wyalienować a następnie dołączyć do grup danego przekazu.
        A REZULTACIE jesteś uśpioną marionetką w rękach pasożytów(sekt religijno-bankowo-korporacyjnych)z programem sztucznego szczęścia,miłości,uśmiechu,ciszy i medytacji, gdyż to wszystko przyszło z zewnątrz a nie z Wnętrza ciebie, co czyni ogromna różnice i jest Prawdą.Nieprawdaż?

    • Gaja pisze:

      Qcyp Skończ wreszcie z insynuacjami ,że ktoś tu wymusza ,życie bez czynu i akcji .

  25. Qcyp pisze:

    Alina7 pisze: Nie rozwodzę się nad resztą, bo moje zdanie na Twój temat znasz – zresztą poziom Twojej wypowiedzi o tym wyraźnie mówi.

    Ty po prostu nie masz już nic do powiedzenia, bo cóż można powiedzieć milcząc w koncie, udając medytacje hhihihihihhihi;) 🙂 po drugie, już ci kiedyś pisałem że te wszystkie świętości to pic na wodę a mnisi buddyjscy, wykorzystywali i wykorzystują tak samo jak kler katolicki, niczym się nie różnią.ZACZNIJ KOLEŻANKO PRACOWAĆ GŁĘBIEJ!!!!!!!!!, bo ta twoja wyniosłość bije po oczach nawet ślepców.
    Jaki rozumny Człowiek, podnosi tematy globalnego zniewolenia, jakim jest religia?
    Alien7 sama prosisz się o reprymendę.

    • Alina7 pisze:

      hhihihihihhihi
      Konta nie posiadam, więc i siedzieć w nim nie mogę, a i trudne by to było. Kąty z kolei owszem tak, ale też i w nich nie przesiaduję.
      Kocham życie i świat Kucypku, a medytacje niestety, robię zdecydowanie za rzadko, i tu masz rację.
      Bije Cię moja wyniosłość? – to, że tak mnie odbierasz, dziwi dla „właściciela” jedynej prawdy, w której mieści pogardę dla świata i ludzi czyli konsumentów- manekinów. Lustereczko działa dobrze, jak widać.
      Miłego dnia Qucypku(-:

  26. Kalina pisze:

    https://www.youtube.com/watch?v=b6r6jdG-5kQ
    A jednak pomoc jest 🙂 czas z nimi wspolpracowac 🙂

  27. Kalina pisze:

    No wiec
    Black eteryczna substancja , ktora wbila mi igle w nos w nocy jest i egzystuje i jest to technologia ktora ma w sobie tak zwana substancje trujaca chemiczna na eterycznym poziomie niby ciekly oil. Ja to widzialam i doswiadczylam I mam dokument , ze to istnieje . Potwierdzam wiec moje doswiadczenia tym video.https://www.youtube.com/watch?v=BCJSKhtTtC0&index=64&list=LL2na0DRywwQrXeodGmCt63Q
    Wychodze z tego zalozenia , ze lepiej o tym wiedziec niz nie . Ja tego nie sciagnelam przez atrakcje do tego poniewaz tego nie znalam . Ja to sciagnelam raczej dlatego , ze nie tanczylam tak jak oni chca 🙂

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.