UFO? Oni już tu są! – 13.06.2014

Max Love zawitał tym razem w swoich podróżach do Ekwadoru skąd poprzez skype opowiada nam o tym.
http://maxlove.eu/blog/praktyki-przebudzenia/

Kolejna analiza obiektów z fotografii, której podjął się nasz niestrudzony ekspert – Waldek Czarnetzki z Kolonii.

W studio NTV gościmy Beatę Ohryzko z Centrum Wiedzy Starożytnej Majów. Pani Beata opowiada o swojej podróży do Gwatemali, spotkaniu ze Starszyzną Majańską, rachubie kalendarza Majów oraz o tym co teraz mówią Majowie po znamiennej dacie „końca świata – 21 grudnia 2012 r.

Ten wpis został opublikowany w kategorii 5. Pt: UFO? Oni już tu są!, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

140 odpowiedzi na „UFO? Oni już tu są! – 13.06.2014

  1. filip pisze:

    Dziękuję, panie Januszu za zwrócenie uwagi na kwestię dat/zapowiedzi zmian jakie miały się dokonać….

    Pani Beata mówi żeby nie przywiązywać się do „znaków” jakimi są daty a jednocześnie wskazuje lata 2016/2017 jako czas zmian (?).
    Przepraszam bardzo, ale wg mnie to delikatny paradoks.
    ps
    lubię paradoksy

    • Robert pisze:

      Oglądałem wykład tej pani chyba z roku 2012, nadal jest w sieci i co prawda nachalnie nie prorokowała, że nastąpią w tym czasie gwałtowne zmiany czy koniec świata, ale jawnie sugerowała, że coś się wydarzy. Myślę, że ta ostrożność była podyktowana obawą… a nóż nic się nie wydarzy i wyjdę na kolejnego oszołoma i fałszywego proroka. ALE… zapowiadała, że przez trzy dni będą ciemności… NO I CO? Nie było!!! Tak to jest z nadmiernie uduchowionymi ludźmi. Aloha

      • Grzegorz pisze:

        Dajcie spokój. Ludzie łatwo sie zakrecają . Możecie sami zrobić doświadczenie troche bolesne ale pouczające. Proponuję stworzyć nowe pojęcie o zjawisku absurdzie, troche je logicznie rozpisac, ubarwić fajnymi pojęciami ezoterycznymi, może jedno czy dwa nazwiska też fajne dla ubarwienie itd… Podejrzewam , że nawet na tym forum znajdą sie świadkowie na istnienie takiego zjawiska absurdu. Wystarczy żeby człowiek w coś uwierzył a niejasne niuanse ze swojego życia dopasuje do wygodnej teorii-absurdu.

      • Grzegorz pisze:

        Jeszcze dodam , że człowiek zawsze próbuje tłumaczy jakos świat niezrozumiały i trafiając na teoryjki , które mu w tym pomagają , chętnie je przygarnia dziękując BOGU za oświecenie. A po jakimś czasie , gdy nabierze doświadczenia i zrozumienia patrzy na siebie w lustro i mówi „jaki ja byłem głupi”.

      • Gaja pisze:

        @Grzegorz Mialam sie nie wypowiadac ,ale jednak Twoja wypowiedz , sklonila mnie do tego . Kiedy ludzie wreszcie zrozumieja ,ze najwieksze zmiany dokonuja sie najpierw w Polu energetycznym a dopiero potem , jako konsekwencja na planie fizycznym . Jezeli wyzsze energie naplywaja – to zmieniaja one Pole ,a zmieniajac Pole zmieniaja strukture atomu w tym Polu. Plan fizyczny to tylko 3% rzeczywistosci w jakiej wszystko sie rozgrywa. Pozdrawiam.

      • Alina7 pisze:

        Gaju! I znowu się cieszę!

      • Gaja pisze:

        Alina7 Ja też i to za każdym razem,kiedy Ciebie tutaj widze .Serdecznie Cie pozdrawiam.

      • Grzegorz pisze:

        3%?????? A skąd ty masz takie dane Kochanie? Strukturę atomu zmieniają……? Ale banialuki. Sorry Gaja ale masz poczucie chumoru. Byćmoże Kalina zakupi piorunochron od elektryka , polecałem gorąco to może użyczy tobie na chwile w celu uziemienia sie. UWAGA! NIE UŻYWAĆ PIORUNAOCHRONU W CELACH UZIEMIENIA W DNI POCHMURNE . GROZI PORAŻENIEM. Żeby nie było skutków odwrotnych od zamierzonych.

      • Alina7 pisze:

        Grzegorz pisze: 3%?????? A skąd ty masz takie dane Kochanie? Strukturę atomu zmieniają……? Ale banialuki. Sorry Gaja ale masz poczucie chumoru […].

        Jasne, że ciemne i ciemne, że jasne.

        […]Potwierdzono, że znana nam materia stanowi tylko 5 proc. jego masy, ciemna materia zajmuje aż 23 proc., a pozostałe 72 proc. to tajemnicza ciemna energia, której natura jest na razie zupełnie nieznana.[…]

        http://nauka.newsweek.pl/ciemna-materia-obciaza-wszechswiat,95167,1,1.html

      • Grzegorz pisze:

        Alina
        kiedy nauka potwierdziła? Rok temu a może trzy lata temu? Uważasz , że to szczyt osiągnieć nauki? Jeszcze niedawno jakaś tam nauka uważała że gwiazdy to dziury na nieboskłonie. Ciekawe co nauka wymysli za 10 lat albo sto. Zaskakujesz manie Alina. Ktoś niedawno wpadł na pomysł ze jest wogóle ciemna materia a wy twierdzicie z dokładnością taką i taką ile czego jest. Alina wszelkie informacje dotyczące kosmosu wynikające obserwacji przy pomocy teleskopów radiowych optycznych i innych NIE DOTYCZĄ CZSU OBECNEGO . To jest obraz przeszłości i biorąc pod uwagę długość zycia człowieka to jest zamierzchła przeszłość. Dziś ten obraz najprawdopodobniej jest zupełnie inny. A wyliczenia czego ile jest zmienią sie jeszcze wiele razy. Ja mogę wysnuć hipoteze bez żadnych badań że kosmos w odległości od nas 1 rok świetlny i dalej jest zupełną pustką bo uległ zagładzie wczoraj. I to jest taka sama prawda jak to ile czego jest dziś w miejscu którego obraz oglądamy powiedzmy sprzed miliona czy 10 miliardów lat. Czasami trzeba troche sie zastanowić.

      • Grzegorz pisze:

        Jeszce jedna rzecz Alinko
        co powiesz mi na temat tak chętnie przytaczanych na tym forum światów równoległych.Czy ta cudowna nauka wzięła je pod uwagę? Jak myślę to ten sam wszechświat tylko że troche poprzedzielany. Jeśli cudowna nauka wzięła je pod uwage to ile jest tych wymiarów równoległych i czy w każdym z nich jest ten sam rozkład masy poszczególnych materii. Jeszcze nauka nas niejednokrotnie zaskoczy prezentując nowe rodzaje materii.
        Dziwny jest ten świat

      • Alina7 pisze:

        Grzegorz. Zgadzam się całkowicie z Tobą, odnośnie stwierdzenia, że w nauce, to co „wczoraj” było prawdą, dziś już nią nie jest. Ale własnie po to też i jest nauka, żeby badać i weryfikować. Akurat fizyka kwantowa spełnia te wymogi, w przeciwieństwie do wielu innych dziedzin nauki, które to zatrzymały się i odkurzają wciąż stare, zmurszałe i niewiele mające wspólnego ze stanem faktycznym „ichniejsze” prawdy.
        Natomiast, rolą nauki jest badać, wysuwać hipotezy, opisywać świat dostępnymi środkami. Na czymś trzeba bazować. A co do przekonania, że materia stanowi 3 czy 5%, jasne, że może to się zmienić, ale jak na razie, to wyliczenie, obowiązuje. Wychodząc z takiego założenia jak Ty, należałoby podważyć wszystko. A przecież badając cokolwiek, musi być jakiś punkt odniesienia.
        Co do światów równoległych, chyba je inaczej pojmuję, oprócz może 2-ch snów, gdy śniłam życie, właśnie jakby toczące się równocześnie i relacji koleżanki, która często wchodzi w taki jak przypuszcza świat, gdzie ma zupełnie inną rodzinę i męża, nie mam żadnych innych doświadczeń. Niemniej, nie jestem przekonana, żeby w światach równoległych, była taka sama ilość energii, jak w naszej Rzeczywistości. Ja nie stawiam znaku równości, między nimi, a Naszą. Zresztą tu można tylko gdybać, tak naprawdę. Bashar z kolei twierdzi, że cały czas wkraczamy do różnych światów równoległych, dokonując zmian w sobie, podejmując inne niż dotychczas decyzje i być może tak jest.

    • Majestic pisze:

      „Pani Beata mówi żeby nie przywiązywać się do „znaków” jakimi są daty” a jaki teraz mamy czas ?jaka data ? bestia manipuluje tym obecnym kalendarzem już około 2014, niema punktu odniesienia ,i to jest paradoks .

      • kos pisze:

        Istotnie to jest paradoks ale czym jest stwierdzenie Pani Beaty kiedy mówi,że ziemia się zatrzyma na moment.

  2. Tomasz Ferre pisze:

    „Jeśli jesteś uczniem, a robią z ciebie nauczyciela, zaprzecz temu i czuj się jak uczeń, wtedy pokonasz kolejny stopień” Podobnymi słowy Opisał ten cytat Dalai Lama.
    Mark Twain ujął to w ten sposób : „Człowiek z no­wymi po­mysłami jest wa­riatem, dopóki nie od­niesie suk­ce­su.” Jakkolwiek wspólna dyskusja wszystkich nas rozwija, nie zapominajmy o powyższych słowach.
    Domyślni zrozumieją przesłanie 🙂
    Pozdrawiam.

    • kos pisze:

      Pomysł i to nowy ok.ale bredzenie o UFO i ludkach z innych planet czy światów to super fantazja i do pomysłów zaliczyć nie wypada.Można tolerować to dziwactwo oczywiście jako nieszkodliwe bajki dla dorosłych wiekowo ale dzieci.Sądzę,że jestem domyślny i dobrze odczytałem wspomniane przesłanie.

      • Tomasz Ferre pisze:

        Skoro tu Jesteś 🙂 Logika podpowiada , że tak.

      • Marek pisze:

        To, czego tu szukasz „realisto”? 🙂

      • Majestic pisze:

        „ale bredzenie o UFO i ludkach z innych planet” to naprawdę straszne coś takiego napisać ???, zakazana archeologia pokazuje ufoli ,religie opierają swoje ideologie na bogach czytaj kosmitach ,zapiski i fakty historyczne mówią o czymś podobnym , no i ostatnie dziesiątki lat miliony relacji świadków filmy, fotki, relacje naocznych itp ,i kto tu tak naprawdę bredzi ?

    • Kalina pisze:

      Kos
      Najpierw musi sie obracac Ziemia . Mi sie wydaje , ze chodzi tutaj o sloneczko , zeby sie nie zatrzymalo 🙂

  3. SeJa pisze:

    OO Max 😛 Będę musiała oglądnąc, a już na Live widziałam ale jak zawsze poczekałam na dla mnie odpowiedni czas 🙂 To hee jeszcze nie teraz, bo zupę się gotuje i kolejne dziś piwko obala 🙂 błeee

    • gregory pisze:

      „zupę się gotuje i kolejne dziś piwko obala :D”
      P. SeJa… Nie wie się czy Jesteś rodzicem, ale jeżeli Osobą już ze skończoną 18stką na karku, to b. nieodpowiedzialnie pisać się o spożywaniu alkoholu w atmosferze wyluzowania na Open Forum bez ograniczeń wiekowych…
      Przepraszam że pytam….Czy te zachowania mają mieć skutek przyzwyczajania Nas (ugotowanie żab…) rozmiękczania na Swój „Alkoholizm” może, jeśli jest?… I za osąd z góry przepraszam, o ile rozrzut strzału za szeroki, ale zwyczajowo dmucham na jeszcze zimne, ale już pachnące zupą…na żabach. (Jestem wrażliwy na manipulację, zwłaszcza obrażającą bo prymitywną socjotechnikę?)

      Kontynuacja bełkotu alkoholowego wstawienia:
      „Albo gorące albo zimne JAKIEŚ z Pasji i wiary, a nie w zasadzie takie a właściwie inne i jakoby … 😉 Bo wypluje.”
      Mamy tu dorobienie „usprawiedliwiające” ideologii religijnej do picia…
      Ktoś ma TU jeszcze wątpliwości, o co chodzi?.. Czy chodzi TU… o bezkarne przyglądanie się bełkotowi alkoholowemu?
      Przymykamy oczy na „naszą gwiazdę estrady” na zasadzie – na co właśnie Ona liczy –
      czy jesteśmy tak naiwni?

      • gregory pisze:

        Nie wkleiło, błąd Matrixa
        ma być:
        na zasadzie: ‚ głupi nie zauważy ,mądry nic nie powie ‚

      • SeJa pisze:

        Więc skończ, i nie przepraszaj tylko się lecz. Radzę na nogi, bo na głowę raczej nie pomorze już nic. I oszczędź bełkotu.

        Każdy człowiek jaki potrafi myśleć wie że eskalacja się nasiliła bo przyznałam się do Chrześcijaństwa. Nie jesteś jedyny cwaniaczku co jedyne co ma to bełkot w tym pijacki. I nie dam się sprowokować ale nie pozwolę. I nie myśl że nic nie powiem ani nie wiem co się dzieję bo polecą głowy. Ktoś myśli że się tobą będzie kundelku wysługiwał? No to dawajcie niech się wklei zobaczymy kto i o czym się przekona. Tego błędu Matriksa nikt nie zapomni. Albo zachowaj się jak człowiek choć Ci to obce krecie.

        //
        Ej, Seja i Gregory możne po siekierce wam dać ???

        Voytek – [Admin]

      • SeJa pisze:

        Voytek Proszę 🙂 nie puszczaj tego do […] ciach
        A jak Ci się nie chce to jasne wywal wszystko, ja jakoś odpisze albo i nie 😉

        Dzięki Voytek 🙂

        //

        Seja to jakoś im odpisz albo i nie. I jeszcze jedno, ja nikomu IP nie udostępniam, choć to mało istotne, bo zmienić IP jest stosunkowo prosto.

        Voytek – [admin]

      • SeJa pisze:

        Dzięki 🙂 Przecież o tym wiem-y 😉 A ktoś myślał że myślał i tyle tematu 🙂

  4. incognito pisze:

    pełnągebą religion NEW AGE precz z fałszem !

    • SeJa pisze:

      Ja tez nie lubię w moich ustach niczego letniego, nijakiego. Albo gorące albo zimne JAKIEŚ z Pasji i wiary, a nie w zasadzie takie a właściwie inne i jakoby … 😉 Bo wypluje.

      Belgu ty Jeden 🙂

      Ps. Ale ja nie mogę, nie mogę, wolę być bezpaństwowcem, jeśli nie ponad to.

      Pije piwko ale jak mawiała moja Babcia, chcesz się przekonać z kim masz do czynienia? Wypij z Nim 😉 Więc tak se gadam ale szczerze 🙂

    • Grzegorz pisze:

      Mówisz to incognito czy oficjalnie incognito?

      • SeJa pisze:

        Fajne 😛 A Ty Grzesiu podświetlasz się jako Onet? Nie żebym coś, ale co to za trend? Też Incognito? czy jak hee 😛 Wybacz piję.

      • Grzegorz pisze:

        SeJa
        jakie to ma znaczenie czy to onet czy wp czy coś innego. Pocztę otwiera sie powiedzmy 8 lat wcześniej i pozostaje szczególnie wtedy , gdy masz działalność gospodarczą nie wskazana jest zmiana ani numeru telefonu ani e-mai.

      • SeJa pisze:

        Nie no masz rację nie ma znaczenia 🙂 To był tylko taki żarcik słowny 😉

  5. sundayman pisze:

    No to znowu ja – płatny sceptyk, agent ufolski, krytykant i osobnik niedorozwinięty duchowo. Czym więcej słucham, tym bardziej taki opis mi do mnie pasuje. Ciekawe…

    No tak szybciutko – pan Max Love, osobnik ciekawy, ciężko go powiązać z tematyką UFO. Dość to ryzykowne jest zadanie… No ale sympatyczny oryginał 🙂

    Pan Waldek dzielnie walczący z pixelami – osobiście uważam, że analizowanie czegoś, co ma 5×5 pixeli jest raczej stratą czasu. Warto by sobie wyznaczyć jakiś poziom, od którego jest sens się danym przypadkiem zajmować.
    Inaczej będzie pan „przerabiał” dziesiątki przypadków, które nic nie wnoszą.
    A mimo moich paru wcześniejszych uwag co do niekoniecznie imo poprawnej zawsze metodologii – to co pan Waldek tutaj prezentuje chyba najlepiej pasuje do tematyki.
    Więc docenić trzeba.

    Pani Beata – no, temat interesujący (nieco się interesowałem kalendarzem Tzolkin) – na pewno jest to poważna rzecz, warta pochylenia się nad nią.
    Niemniej – jak zwykle – doradzałbym nieco więcej dystansu i krytycznego spojrzenia, żeby nie prowadzić dyskusji, jak to „serce ma większe pole od mózgu, a przecież chodzi o myślenie sercem”. Naprawdę państwo sądzicie, że ten mięsień jest siedzibą najwyższych uczuć ?…

    Ale – z wieloma rzeczami należałoby się zgodzić. Problemem jest właśnie to, że obudowywanie tych istotnych „elementów” wiedzy swoimi domysłami, życzeniami i twórczą wyobraźnią prowadzi do takich zonków, jak z rokiem 2012. I paroma innymi niespełnionymi „przepowiedniami”.
    A wystarczy tylko nieco ograniczyć się w wypowiedziach…

  6. arcana pisze:

    Wobec jednostronnego promowania „kalendarza majów” przez NTV, warto przypomnieć

    http://niezaleznatelewizja.pl/2014/01/oblicza-duchowosci-30-01-2014/comment-page-1/#comment-19569

    @redmuluc pisze:
    31 stycznia 2014 o 14:23

    I jak tu nie mówić o ezo- oszołomach kalendarz majów dawno się skończył…a biznes się kręci dalej. Jak napisałem o tym do Kotwickiej (znienawidzonej konkurencji tej pani) to ta mi odpisała że bym się odwalił i jak się mi coś nie podoba to nie muszę kupować.
    Grunt to wymyślać kolejne brednie aby kasa leciała…a NTV w tym uczestniczy co jakoś mnie nie dziwi. Przed 2012było pieprzenie że „się kończy” a po mamy pieprzenie ” nie kończy się bo się pomylił” …to wam się też pomyliło – ale coś w głowach.

    http://niezaleznatelewizja.pl/2014/01/oblicza-duchowosci-30-01-2014/comment-page-1/#comment-19606

    http://niezaleznatelewizja.pl/2014/01/oblicza-duchowosci-30-01-2014/comment-page-1/#comment-19713
    Amma pisze:
    3 lutego 2014 o 01:18
    @Iwona – bardzo dobre pytania – też miałam podobne myśli – interesujący przekaz ale jakby zajawka nie chce rzec reklama ‚kalendarza’i ‚kursu’ – prosimy o nie odsyłanie do książek i na kursy ale tu o konkrety co w dobie internetu nie powinno stanowić problemu i tak się – takim sposobem teraz powinno ‚trafiać pod strzechy’ nieprawdaż!?

    tamże:

    wojtek pisze:
    1 lutego 2014 o 13:02

    nosuper,
    ale nagadali sie godzine a nie pokazali tej techniki rąk-dwóch punktów 🙁

    Amma pisze:
    3 lutego 2014 o 01:18

    …zaiste 🙁

    Za, @reda trzeba odwalić robotę i uzasadnić jego, nie do końca poprawne stanowisko.

    Majowie przybyli, namieszali i odlecieli. Coś tam zostawili i kazali tego pilnować.
    Ci dzisiejsi „Majowie”, to potomkowie stróży, cieci (bez obrazy), co przez dziurkę od klucza podglądali Majów i mieli pilnować ich spuścizny, ale zgubili jeden „papier” najważniejszy, do czego się, (trzeba im przyznać) przyznają – zgubili „początek kalendarza.

    Gdyby byli Majami, to nie był by problem, bo po konfiguracji nieba, (położenia planet i gwiazd), mogli by dokładnie określić dzień kalendarza, i „początek” w ogóle, nie byłby potrzebny, ale nie są. Nie mają tak elementarnej wiedzy (jak to ciecie, bez obrazy).

    Wobec takiego stanu rzeczy znalazło się dwóch cwaniaczków (pewnie było ich więcej, ale tych dwóch wypromowano), którzy porobili mnóstwo założeń i na takiej podstawie „ustalili” „początek” a więc i koniec kalendarza – co ciekawe każdemu wyszło inaczej- aby na takim absurdzie rozpętać kampanie strachu i zgłady.

    Żniwo energii strachu i nadziei było ogromne.

    Ok., ale jak wiemy, można drugie i trzecie tłoczenie zrobić i dalej ludzi doić z energii.
    Ciemnota każde popłuczyny kupi, nawet te okraszone najczarniejszą z czarnych, energią kłótni, zawiści i szkalowania, zwinięte w systemowo prawne papierki.

    Zaznaczam, że nie stoję po żadnej stronie, bo każda doiła z nieświadomych kasę; i o to tu chodziło; dlatego @redmuluc jest tak rozsierdzony (no może nawet nie o kasę, ile, że dał się nabrać haniebnie; ale co powiedzieć o tych co dalej dają się nabierać )

    I takie „ładne kwiatki”, tzn.”zatrute cukierki” NTV nam sprzedaje, a Majowie (prawdziwi) się śmieją,się śmieją,się śmieją … (ciecie pewnie też).

    Pozdrawiam wszystkich naiwnych.
    Ps.
    Wiedza Majów jest przeogromna, ale puki co, nie mamy do niej dostępu.
    Ponownie można będzie wrócić, do „Kalendarza Majów”, jak znajdzie się Ktoś umiejący „określić DZIEŃ, z nieba” (tj. na podstawie konfiguracji planet i gwiazd).

    //
    I co ten wpis nowego wnosi poza publicznym wylaniem twojej frustracji ?

    Voytek – [Admin]

    • gregory pisze:

      Może Wnosi… to – jak w konkluzji – ”Wiedza Majów jest przeogromna, ale puki co, nie mamy do niej dostępu’

    • Grzegorz pisze:

      Voytek
      wnosi wpis i to dużo. W historii mieliśmy przypadki dojenia ciemnych ludzi z całego dorobku życia . Było to na przełomie wieków w 999roku , kidy to kościół katolicki zapowiedział koniec świata a już 1 -go stycznia1001 roku był opasły w całe majątki oddane na jego rzecz i cos tam bełkotał o łasce bożej. Było też wiele manipulacji sekciarskich we współczesnym świecie.Ja osobiście mam daleko idącą niechęć do takich cwaniaczków i dobrze jest , kidy ktoś od czasu do czasu naświetla takie sprawy. Ja jestem zwolennikiem wizji świata cyklicznego bo to akurat jest widoczne w historii a idąc tokiem rozumowania W.H. Zylbertala „koniec świata dla katolika będzie końcem istnienia kościoła katolickiego” widać , że emocje i sens istnienia przemijającego porządku nie mają wpływu na to czy świat fizyczny sie kończy czy nie.
      Pozdrawiam

      //
      No, niestety, ale cytując innych nie wnosi się nic nowego do tematu. Podtrzymuję swoje zadanie. Dojenie ludzi miało i ma miejsce, co szczególnie dobrze widać obecnie w Polsce. Pamiętajmy też, że to ludzie gotują ludziom taki los poniekąd za ich przyzwoleniem… itd. Wszystko już było.

      Voytek – [Admin]

      • Franciszek pisze:

        Grzegorz jest lub był świadkiem Jehowy? bo ta informacja że KK zapowiadał koniec świata z dokładną datą mnie rozbawiła 🙂 buhaha

      • Grzegorz pisze:

        Franciszku
        to akurat znam z wykładu Zylbertala na sztukach mantycznych w SEE we Wrocławiu. Nie masz nosa.A jesli chodzi o świadków to byli u mnie i opowiadałem im 1,5 godziny o archeologii , mitach, zjawiskch powiedzmy ufo , religioznastwu itd itp podziękowali i poszli. Starszy powiedział , że ciekawe i takiego podejścia do religii i świata jak ja mam jeszcze nie słyszał. I przyszli po więcej okultyzmu za 2 tygodnie .hahaha. Franciszku mówić do jechowych 1,5 godziny a oni tylko słuchali to fenomen, i to w progu. haha

      • SeJa pisze:

        Grzesiek, no fenomen jak fenomen, też tak mam, nie ma wcale kłótni i wymądrzania się a słuchanie często z rozdziawioną buzią, to jest fenomen masz rację bo zwykle ludzie nie mają co powiedzieć na co nie są przygotowani. Faktem jest że dosłownie Świadkowie trenują takie sytuacje, zachowania, dosłownie między sobą w praktyce by inni z Nich patrzyli i się uczyli jak to się robi. I tak mówi się Im by nie zanudzali a w żadnym razie na pierwszym spotkaniu, dość jak kogoś zaintrygują by spotkać się ponownie i tkać po jednym ogniwku. Jeśli ktoś z Nich wda się w dyskusje, to miał porażkę. I na prawdę wszystkie odpowiedzi są przećwiczone jak w klasztorze Szaolin 😉 No to jest fakt, i pewnie świadkowie by się zgodzili że tak jest.

        He, jak ja Ich spotykam, a choćby i na mieście, to się uśmiejemy, faktycznie są zadziwieni i zainteresowani, ale więcej nie wracają, zwykła psychologia dla czego 😉 Kiedyś przed laty i owszem biliśmy rekordy, nauczałam i w zborach, stosowali delegację z Orbit, i z Brooklyn`u Dziwili się, pytali skąd to wszystko wiem i takie tam, gdzie się uczyłam teologii, filozofii, psychologii … z jakiego jestem ugrupowania? ale dziś jakoś nauczyłam się że to nie ma sensu, lepiej jest się radować, widzieć pozytywy, tkać o oczku 😉 Już nie wychodzę na mównicę, wolę rozmowy w kuluarach. Może to błąd? Zawsze się bałam przemiany ciała publicznie jak w dzieciństwie by zachować swoje życie, nawet dzieciństwo, Wasz świat i to nie jest przesada. By choćby tylko nie uciekać jak od Zielonych czy z KrK bo Duch objawia chwałę, a ja się boję, walczę, nie chcę, chcę Was widzieć na tym miejscu nowego słońca by ogrzać się w Waszym blasku. Duch zaś się nie narzuca, więc to się mści. I tak nie mam nic, dla siebie. Tak wolę. Zwierzyłam się.

      • SeJa pisze:

        Jak powiedział Owsianko „Wszystko za wszystko” albo nic. Ja wybieram po przemyśleniu to nic bo nie dla siebie chcę Wszystkiego 🙂

    • redmuluc pisze:

      do @arcana”Zaznaczam, że nie stoję po żadnej stronie, bo każda doiła z nieświadomych kasę; i o to tu chodziło; dlatego @redmuluc jest tak rozsierdzony (no może nawet nie o kasę, ile, że dał się nabrać haniebnie; ale co powiedzieć o tych co dalej dają się nabierać )

      w którym miejscu dałem się nabrać ?

      http://davidicke.pl/forum/nasze-przeslanie-na-2012-rok-t8994.html

      • Grzegorz pisze:

        najważniejsze jest zrozumieć swoją sytuację, a reszta sama przychodzi

      • arcana pisze:

        Witam szanownego i jak zawsze czujnego @redmuluca.

        W wielu miejscach snułeś rozważania nad słusznością jednego kalendarza wobec drugiego, a jak oba „szlag trafił” tj.”skończyły się”, nie ukrywałeś rozczarowania, posuniętego nawet do odrzucania swojego nicka @red muluc.

        Z powodu zawiedzenia się na INTERPRETACJI, odsuwasz od siebie wartość i znaczenie ogromnej, rzeczywistej wiedzy Majów, ze szkodą dla siebie i swoich fanów.

      • SeJa pisze:

        Mądrze prawicie! 🙂

        He tu mi się hmmm … zwiecha z przed wieków. 😀

    • arcana pisze:

      Voytek – [Admin]
      „I co ten wpis nowego wnosi poza publicznym wylaniem twojej frustracji ?”

      Szanowny Voytku, uważam, że 99% tego co ludzie mówią i piszą to ich własne projekcje („wylewanie frustracji”).

      Większość „wpisów”- „niczego nie wnosi”, ale to Cię nie „frustruje”, więc jednak ten musiał coś poruszyć.

      Zapewne chodzi Ci o to, że wpis @redmuluca, nic nie wnosi.

      Otóż tak jego, jak i moje przypomnienie, jest ostrzeżeniem ludzi; nie tylko przed tą panią, która (jeżeli pytasz o moje emocje – emanuje ciężką „uwikłaną” energią, ale nie „frustrującą”; no chyba, że ktoś w takiej utknął ), ale przed NTV, który wyraźnie dryfuje na mielizny „niuejdżu”.

      Po za tym trzeba zaznaczać, że to co się „niuejdżowo” wyprawia z „kalendarzem Majów”, nie ma nic wspólnego z samymi Majami!

      Ps.
      Dopóki puszczasz takie „nic nie wnoszące”, krytyczne komenty, to jest jeszcze nadzieja na zmianę kursu.

      pozdrawiam

      • redmuluc pisze:

        @arcana…temat badałem od bardzo dawna i kalendarz był dla mnie jedynie ciekawostką, nigdy nie korzystałem z jego porad itp itd i nie żyłem nigdy wg jego zasad. Istotą tego wszystkiego było i jest fraktalność czasu. Nie mniej początki mojej działalności były związane z niezwykłą wprost synchronicznością wszystkich wydarzeń. Zmiana nicka była spowodowana prostym faktem że aktualnie preferuje nasze wartości słowiańskie niejako i rycerskie niż obce nam Majów. Inna energia inna symbolika inny czas. Kalendarz się skończył z prozaicznych powodów… które wyjaśnia teoria elektryczna a „frustracje” to wmawiaj samemu sobie. Po tym wszystkim stało się jasne że pewne siły znają wszystkie cykle i kompletnie się ich nie boją i żaden system magiczny nie działa i nigdy nie będzie działał i nigdy nie miał działać wobec wroga która potrafi przewidzieć każdy nasz ruch, gdzie nasz rozwój został zaprojektowany w systemie paradoksu. Jedyna „rzeczywista” wiedza majów to jest taka że są prymitywnymi wieśniakami żyjącymi w nędzy. Dlatego pytam ponownie w którym k..wa miejscu ? zawiodłem się na interpretacji skoro najwyraźniej wiem o wiele więcej w tym temacie ?
        I zdecydowanie wolę mówić „dzień dobry” niż udawać pajaca w durnej czapce gadającego In lak’ech… Także oficjalnie wszelkie wartości majańskie mam w dupie bo okazały się nieprzydatnym systemem do walki z wrogiem który nie boi się waszego kalendarza i który sam zaprojektował. Twój wpis świadczy o wyjątkowej jednak naiwności. Wszystko co było mi potrzebne zarobiłem sam i zrobiłem sam. Nick został bo nie da rady zmienić tego na serwerach. Traktuje go bardziej jako logo. Powiem też że żaden z systemów jaki był kiedykolwiek omawiany na łamach NTV nie uchroni was od zniewolenia i nie da wyzwolenia. Środowisko alternatywne, ezoteryczne tak samo zostało przejęte i sfałszowane jak polityka, medycyna i religia. Mówicie np o mafii medycznej …a jest taka sama „mafia duchowa” Możecie sobie mantrować, gongować, tworzyć merkiwy i inne sriwy zrobić 150 zlotów z optymalnymi i fanami Kryszny przy świętej górze i tak będziecie w czarnej dupie…nawet wytapetowanie domu kalendarzem majów a kuchni biblią wam nie pomoże. Nie potraficie nawet się sprzeciwić wobec dezinformatorów i kłamców zapraszanych i promowanych przez NTV bo nawet wasze własne medium ma w dupie wasze zdanie i się z wami nie liczy…także daruj sobie pierdolenie w stylu „odsuwasz od siebie wartość” bo zeszmaciliście się kompletnie w sferze duchowej i najprostszych wartości moralnych jak choćby „nie kłam”. Do tego mi nie potrzeba ani Majów, Inków, Azteków, Apaczów i innych ćpunów świętych ziółek. Proste.

      • arcana pisze:

        @red , dzięki za wyjaśnienie; choć nadal widzę tu pewną sprzeczność: „temat badałem od bardzo dawna” i traktowałem „jedynie jako ciekawostkę”.

        Jeżeli na tej podstawie: „badania od dawna”, odkryłeś jakieś prawa , zasady „fraktalności czasu”, to może byś się tym podzielił? Byłoby to skrajnie ciekawe.

        Również podzielam Twoją fascynację synchronicznością, którą dla mnie w dalszym ciągu zdaje się wyjaśniać mądrość Majów (tych prawdziwych).

        Przyznam, że zaskoczyłeś mnie tym, że „koniec kalendarza wyjaśnia teoria elektryczna” – nic o tym nie wiem.
        Natomiast „frustracje” sugerował admin, nie są moim udziałem,
        ale chyba przyznasz, że tę chamską, „słowiańsko-rycerską” formę Twoich wypowiedzi, można było wziąć za „rozsierdzenie”.

        Dalej, dlaczego uważałeś, że ów niewidzialny wróg miałby się bać KALENDARZA, raczej jeżeli już, to pewnych zjawisk, które Majowie (oczywiście nie ci w „śmiesznych czapkach”) przewidzieli w określonym punkcie fraktalnego „koła czasu”.

        Kalendarz jest jak tablice matematyczno fizyczne, jest po to, aby bez przerwy, nie dokonywać tych samych obliczeń, ale jest przydatny tylko dla tych, którzy takie obliczenia umieją zrobić.

        Jeżeli wiążesz Majów z jakąkolwiek współczesną kulturą, to obawiam się, że pomimo zebranych informacji nie rozpoznałeś przesłania, które na pewno nie polega na „udawaniu pajaca w durnej czapce gadającego In lak’ech… „; a czy jest ono „przydatne do walki”,? Tak, bo pomaga pokonać strach za pomocą którego jesteśmy manipulowani i zniewalani, dzięki lepszej orientacji w czasie.

        Majowie odsłaniają rąbek nieskończonej tajemnicy i dlatego ta wiedza jest z taką zaciekłością zwalczana.

        Dalej to już jest jakiś piaskownicowy żargon przypisujący mnie do jakiejś bliżej nie określonej grupy, więc trudno mi się do tego ustosunkować.

        Podsumowując: Majowie są jednym z potencjałów, mogących pomóc, nam się uwolnić, ale tylko pomóc,( a nie że coś zrobią za nas), przez danie nam porównania do zniewalającego, wyprowadzającego w pole kalendarza gregoriańskiego, ustanawiającego całkowicie sztuczny(nie fraktalny) czas, który nas całkowicie oddziela (izoluje) od świata realnego. Dopóki nie zrzucimy tego kalendarza, dopóty będziemy w sztucznym polu informacyjnym( w niewidzialnym więzieniu bez ścian, okien i drzwi) bez wyjścia, co roku świętując „nowy rok” w absolutnie nic nie znaczącym momencie, ciesząc się jak dzieci z zatrzaśnięcia pułapki.

        Jeżeli Ty, po włożeniu takiej pracy, rezygnujesz z broni, jaką daje porównanie fraktalnego kalendarza z niefraktalnym, to tak jakbyśmy stracili hetmana.

      • SeJa pisze:

        Qrde no obaj mądrze prawicie 🙂 Tyle że nie popadajmy w skrajności.

        My nie jesteśmy dla niczego, mam tu też na myśli Alternatywne media. A wszystko jest dla nas, więc nie trzeba się zawodzić (jestem pamięcią Redii), a nauczyć korzystać w tym z NWO, New Age i SeJi 😛 nawet. Ktoś napisał w Alter news „czy na prawdę sądzisz że stają przed lustrem i pytają siebie kim są?” Każdy orze jak może, teoria gier. Nasz kurza twarz świat. Można działać na wiele sposobów 😉

        Idę po browar.

  7. gregory pisze:

    SeJa pisze:
    Belgu ty Jeden 🙂

    (Do inco. ,też przyjąłeś obywatelstwo belgijskie, jak Sylvester, czy post-forumowiczce SeJi już się tak, od tego wszystkiego myli…)

    Do SeJa –
    Nieważne ,ale zapytam, z konsekwencji. Napisane jest: ty z małej a Jeden z dużej litery (tłumaczyłaś niedawno o co chodzi w twej osobliwej pisowni, a w tym przypadku jakie masz objaśnienie? że się…myli…?)
    Napisałem: ‚twej’ z małej litery, aby podkreślić brak zrozumienia dla: ‚osobliwej’
    Nie mogłem przecież napisać: „osobliwej” z jeszcze mniejszej litery :))

  8. Dorota pisze:

    „UFO..oni już tu są ! ” i kalendarz Majów, rozmowy o duchowości…można i tak;)

  9. Robert pisze:

    Wydaje się, że jest coraz mniej rzetelnej i uczciwej wiedzy, a za to, coraz więcej chciwości i żądzy zdobywania kasy kosztem naiwnych. Większa część tych tak zwanych „przebudzonych” to ludzie z tak rozbuchanym i napęczniałym ego, że nie dostrzegają swych rzeczywistych ambicji i megalomanii. Prawdę mówiąc są tak „DUCHOWI” jak pryszcz na dupie wieszcza. Kiedyś była fascynacja książką i filmem SEKRET. Czyli… powyobrażaj sobie różne rzeczy to przyciągniesz dla siebie wszystko czego pragniesz. Ale za jakiś czas okazało się, że jak Ci nie wychodzi to całe przyciąganie to znaczy, że nie znasz KLUCZA DO SEKRETU. I baach następna książka. Kup, kup, kup i zrób jeszcze kolejny kurs. Ale na tym nie koniec, bo żeby tak naprawdę „przyciągać” to musisz jeszcze poznać PRAWDZIWY SEKRET SEKRETU!!!. I tak pompowano naiwnych ludzi robiąc ich w duże banbuko. Czyli kupuj tępaku i przychodź na kursy, a wtedy Ci się ułoży, będziesz bogaty, zdrowy, piękny i uduchowiony.

    • Kalina pisze:

      Dobrze to sprecyzowales ale,
      Jakbym nie miala na przyklad Swerdlowa materialow , ktore byly cholernie drogie to bym nie miala takiego wgladu na rzeczywistosc w ktorej akurat pracowalam . Nie jestem jego zwolenniczka ale byl warty do posluchania . Gdybym nie miala ksiazek Davida Icka to bym nie wiedziala jakie funkcje sprawuje na przyklad Rzad angielski w powiazaniu z krolowa angielska ( Na , ktora przysiegalam ) I w moim przypadku musialam zrzucic jej syf dominacji z mojego pola energetycznego .Wiem , ze energia wladcow Commonwealth of Nations jest tendencyjna , dominujaca ( chociaz tak nie wyglada to jest najbardziej drapiezna i ochydna grupa krwiozercow podbijajacych prawie kazdy kontynent ) ,jej zaboraczosc nie zna granic a nagradza hojnie tego kto jest jej kultywatorem Oczywiscie i widze , ze malo kto to zauwazyl , ze jest bardziej dominujacym ochydnym traumatyzorem swiatowym niz komunizm i socjalizm poniewaz dynastii wladza trwa wieki nad ujrzmionymi i nie swiadomymi mozgami miliony ludzi , ktorzy do dzisiaj obchodza swieta swoich wladcow mimo , ze tak naprawde to nic doobrego dla nich nigdy nie zrobili i nie robia tylko dla siebie .Dzieki Ickowi wiele ludzi uswiadomilo sobie swoja sytuacje w panstwie gdzie funkcjonuja dynastie .
      A potem jest moment , ze sie czlowiek wylacza z wszelkiego czytania i buduje jego koncepcje na widzenie swiata + doswiadczenie wiaze to i ma obraz jego glebi wieloprzestrzennosci roznych funkcji metafizycznych i fizycznych , ktore tworza calosc .

      • Robert pisze:

        Dokładnie Kalina. Nie neguję książek i kursów w sensie ogólnym. Prawdopodobnie każdy z nas, w jakimś momencie życia natrafił na coś co z nim zarezonowało, na książkę, wykład, kurs itp. I to był ten moment początkowego „oświecenia”. Wielkie AAACHHHAAA!!! „Czułem/am, że coś jest tu nie tak”, albo… „czułem, że o to właśnie tutaj chodzi”… Każdy doświadczył tego otwarcia na swój indywidualny sposób i tak, jak to wyjaśniasz często pod wpływem impulsu z zewnątrz. I to było potrzebne. Natomiast inną kwestią jest ślepe brnięcie za tak zwanymi „nauczycielami” i nieustanne wierzenie im cokolwiek by nie powiedzieli. To tutaj człowiek znów oddaje swoją suwerenność w łapy kogoś „obcego”, kto nim zawłaszcza.

      • Grzegorz pisze:

        Robert
        możemy zakłdać towarzystwo wzajemnej adoracji, poprostu myślimy podobnie. Kiedyś szukałem mądrości u mądrych , teraz to samo przychodzi. Zaden nauczyciel nie pomoże ci tak dobrze jak ty sam na sam ze swoim problemem (lub ciekawością) w połączeniu z narzedziami postrzegania jakie mamy naturalnie wbudowane. Zmysłowe pozazmysłowe i jakiekolwiek tam jeszcze bo Kalina pewnie ma ich o wiele więcej.
        Kalina
        wydaje mi sie ze te pomyje spuszczone na królową to jakiś twój osobisty problem . Wystarczy przerwać pępowine i zrobić coś z tym wielkim żalem. przebudowa świata na płaską Ziemię nic nie da. Ja też mam premiera Tuska i myślisz że on 24 godziny/dobę myśli co zrobić żeby Grzegorz poczół sie lepiej? I ten sam Tusk, Kaczyński ten czy tamten, Kwaśniewski i inni żeby mieli takie możliwości jak Królowa Elżbieta to siedzieliby na dorobku militarnym i lufy całymi dniami czyścili? Oczywiście że podbijali by świat. W takiej sytuacji wiekszość z nas by robiło to samo co Bush . K.Elżbieta i inni. Proponuje zamówić u elektryka piorunochron podobno dobrze uziemia 😉

      • Grzegorz pisze:

        Kalina
        chcę jeszcze jedną rzecz dodać. Człowiek z natury nastawiony jest poprostu na ROZWÓJ. No i ci , którzy mają jakis tam wyrobiony gorset moralny powiedzmy podróżuja poznając inne kultury, medytuja, modla sie , zdobywają szczytne zawody , rozwijają pasje. Ale jest jeszcze grupa moralnie niuporządkowanych i ci też podrużuja z tą różnicą że w podstawowym wyposarzeniu mają np Ak47 pare granatów lub cos bardziej zaawansowanego, a „poznane” kultury zaprzęgają do pracy na ich kożyść. Tacy też znają sie na podprogowych bodźcach, robia też kariery …. Królowie noszą szaty i nie ma tam już miejsca na gorset moralny. Ten gorsecik to ubranko dla pospulstwa. Wychowuje sie nas tak żeby łatwiej było nami kierować. Wydaje sie mi , że moralność to kula u nogi. Choć temat jest dość ciekawy nie chce mi sie go rozwijać.

      • Robert pisze:

        Grzegorz Ty o piorunochronach swadzisz, a ten łapacz błyskawic to co? Beniu łysa dyplomatyczna glaca Franklin… ujarzmił rzekomo. A to MASON 🙂 Wichrzyciel i budowniczy zarazem. Do towarzystwa wzajemnej tolerancji ni…ch..a. Natomiast twa błyskotliwość i ten rodzaj niemal ciętej riposty… ho ho ho niech trwają bo i upodobanie mam w tym. Na coś maste czy jak tam… 🙂

  10. GOLDPRESS pisze:

    coś dla Seji, bo wiem, że lubi Magików 🙂
    https://www.youtube.com/watch?v=noe7JRAIA4M

  11. Sylwester pisze:

    […] ciach

    //

    Jak napiszesz coś z sensem to puszczę i nie płacz mi tutaj…

    Voytek – [Admin]

  12. Gregory pisze:

    SeJa pisze:
    „Fajne 😛 A Ty Grzesiu podświetlasz się jako Onet? Nie żebym coś, ale co to za trend? Też Incognito? czy jak hee 😛 Wybacz piję.”

    – Agnieszko, czy to forum klubu AA? (nawet w AA nie ma zasady proszenia wzajemnego o wybaczanie: Z POWODU PICIA). Sama sobie musisz wybaczyć, jeśli masz coś na rzeczy sumienia: znasz regułę wybaczania/akceptacji. Zasada „wybaczania” (i w ogóle proszenia o nią) ma sens wówczas jedynie, kiedy mówi się to z zamiarem przestania, wycofania się z czynionego wrzutu na sumieniu.
    Co takiego masz naprawdę na myśli, nie raz przepraszając, za: Przepraszam że piję?

    1. Przepraszam że w tym momencie, na drugi raz postaram się już nie?
    2. W ogóle piję, nasila się to, przepraszam za rosnącą tendencję?

    Twoje prywatne picie to dla mnie Twoja osobista sprawa. Pij… (zwłaszcza że sporo osób już o tym wie, zdążyłaś poinformować, a nawet nikt poza mną nie zwrócił na to uwagi. Nie będę wojował ani z don Kichotem ani jako don Kichot o tę sprawę). Pij sobie – zwłaszcza że nie jesteś agresywna po alkoholu itd itp ( nie trujesz…jak ja 😉 w tej chwili z uporem maniaka kadzącego Ci o…nawracaniu się na porządną drogę 😀
    Jednak kiedy tak często – 3-4 razy z rzędu o tym wspominasz, do swego ”w komentarzach” picia wracasz, to albo:
    1. Masz z tym wewnętrzny problem (wrzut na sumieniu) i jest to wołanie o pomoc. (odezwałem się więc…)
    albo
    2. Jest to „gotowanie żab’ (podprogowe programowanie nas na przyzwolenie na picie)
    3. 1 + 2

    Chcesz wybaczenia, akceptacji dla picia od S Ntv , ”na antenie Ntv” , nie czaj się, wychyl się cała z budy i powiedz TO: ‚Mam ochotę się napić częściej niż myślicie, pomaga mi to, każdy ma różne uzależnienia: mentalne, fizyczne, od różnych substancji, od innych ludzi etc, ja mam m.in. od piwa-czasem popłynie kilka butelek. Picie+pisanie=lubię ten stan 🙂 ,wydaje mi się że nie robię tym nikomu krzywdy.
    Nie ubliżam nikomu, nie jestem pod wpływem piwa agresywna. Nie będę za każdym razem z rzędu w kilku „komentarzach” przyznawała się do tego, chcę to zrobić raz,konkretnie,teraz,tu.
    Skończyłem. Dziękuję. A Ty…. 🙂 Agnieszko,

    Voytek. Myślę, że z uwagi ,co najmniej, na ”ogrom” pracy codziennej jaką wkładasz w funkcjonowanie Ntv, ale i sposób jej prowadzenia, można już zarzucić… Ci 🙂 profesjonalizm. Niemniej mam do Ciebie pytanie stricte zawodowe, techniczne:

    ”Komentarze” to inaczej’: odpowiedzi (np) na „UFO? Oni już tu są! – 13.06.2014” …gdzie nadano 3 audycje.
    Tak, zgadza się, często trudno o stricte tematyczne odnoszenie się Komentatorów do poruszanego w danej audycji tematu. Często są to parafrazy i t p ,więc OK.
    Nic by się (Ci) nie stało 😉 jakbyś od ,czasu do czasu, (wybacz za podpowiedzi – co masz robić… 🙂 Jednak jeżeli naczelnym w domyśle projektem, zamysłem jest jeszcze Nowa CwG, …bo chyba nic się nie zmieniło, i Ntv to tak naprawdę…TYLKO narzędzie do np. tego celu) dopisał pod jakimś wątpliwym „komentarzem” (dla…poinformowania nowo-przybywających) że dany koment. (…czy cały ich zespół z rzędu…) jest NIE NA TEMAT
    (Nie zauważyłem by któraś z trzech w/z audycji niosła jakąkolwiek treść, wzmiankę np. o zagrożeniach bądź błogosławieństwie picia alkoholu)
    ?Lubimy: im Więcej tym Lepiej? Sukces tkwi w ilości nie w jakości?…
    Dla pragnących pisać na wszelkie tematy, niemal bez ograniczeń treści i formy, stworzono specjalnie po temu FS Ntv… Tak że nie ma sytuacji bez wyjścia. Tak? 🙂 czy nie

    //
    Często jest tak, że dyskusja zbacza z głównego tematu gdzieś w bok i tam się kontynuuje. Na typowym forum są do tego odpowiednie mechanizmy i wątki można przenosić. Tu czegoś takiego nie ma bo to tylko system komentowania. Jak dla mnie, jeżeli ileś osób idzie w ten poboczny wątek i dyskusja się rozwija to należy to zostawić… zwłaszcza jeśli to za sprawą starych userów. Nie będę aż takim purystą! Czasem też ktoś celowo robi durny wpis aby polać zakwas i tu trzeba być już bardziej restrykcyjnym. To tyle z mojej pozycji.

    Voytek – [Admin]

    • Alina7 pisze:

      Dla Admina – plusów nieskończoność. Czytając wpis Gregorego, a i wcześniej, zdałam sobie sprawę, że faktycznie tak jest, tematy komentarzy, często nie dotyczą audycji. Czy jest to coś złego? Ludzie dzielą się swoimi opiniami na jakiś temat i siłą rzeczy zbacza to w „wątki poboczne”, albo już w ogóle, nie związane z tematem głównym. Tolerancja, o której dyskutowaliśmy kiedyś, ma tu znaczenie.

    • SeJa pisze:

      Gregory, najwyraźniej to Ty masz problem, i to spory. Spoko wykrzycz się może Ci ulży 🙂 Ja mam lepsze rzeczy do roboty w tak piękny dzionek 🙂

      A tak gwoli tylko ścisłości, skoro do Anonimowych coś tam się nie zaliczam, więc wybacz nie znam się, sama nic złego nie robię więc też na siłę nie dorabiaj ideologii a staraj się być człowiekiem, to i ja Ci z liścia nie wyjadę 😉 A za komplement oceny wieku poniżej osiemnastki nawet serdeczne dzięksy 😀 No i jeszcze tłumaczyć się nie zamierzam, dodam tylko że jak komu szkodzi to nieraz smutno patrzeć a bywa i gorzej żeby nie było że czujesz się ugotowany 😉

      To tyle w temacie 😉 Jak chcesz to „taplaj się dalej sam w tym błotku” lecę na rowerek tsykołowy 😛

      • SeJa pisze:

        No i sam pisz w temacie zamiast wyłapywać dygresje bez związku robić z nich na siłę problemy narodowe i epopeję po to by się następnie użalać nad tematyką i tak dalej 😉

  13. Gregory pisze:

    SeJa
    do mnie:
    skończ, się lecz, oszczędź bełkotu.
    Każdy człowiek jaki potrafi myśleć wie że eskalacja się nasiliła bo przyznałam się do Chrześcijaństwa.

    – – Jak tęsknisz to Średniowiecza, bycia prześladowaną i przybicia do krzyża w imię ratowania prawd chrześcijańskich to dobrą drogę obrałaś: intonuj sobie tak dalej a odrodzisz się na średniowiecznym kole tortur.
    Ja nie wiem czy Ty się przyznałaś i do czego. Szczerze mówiąc mam…na tyle i chrześcijaństwo, i Twoje przyznawanie się do niego. Więc nie trafiłaś w jakieś moje nieświadome intencje „czepiania się” Ciebie. Bo ich nie ma: w tym miejscu jest tylko urojenie i iluzja którą się karmisz i stworzyłaś żeby to sobie jakoś wytłumaczyć
    Jeśli naprawdę zależy Ci wiedzieć co mam do Ciebie…to PO PROSTU czytaj moje uwagi Tu&Teraz, bez dorabiania sobie ŁECHCĄCEJ Cię ideologii (…religijnej. Albo ogranicz się Agniesiu do 1,5 piwa, może zobaczysz więcej, a raczej to ,co po prostu jest, nic więcej…)

    • Grzegorz pisze:

      SeJu
      droga , nie ograniczaj sie w piciu piwka , ono dobrze ci robi. To twoje narzedzie poznawcze. Zacznij pić coraz więcej i pisz kochanie pisz bardzo duzo . A jak wytrzeźwiejesz to czytaj wiele razy to samo a lepiej siebie poznasz.

      • GOLDPRESS pisze:

        Zgadzam się z Grzegorzem, pisz coraz więcej i czytaj, ja tak robię 🙂 nie, że jestem lepszy, ale tak naprawdę można poznać lepiej siebie, a Ty jak piszesz 30 linków nieprzemyślanych, to wtedy w tym wszystkim można się zagubić, jednak wiem, że się nie zagubisz, bo ufasz sobie, ale czasem dziewczynie nie wypada, grozić i się odgrażać, od tego są mężczyzni(chociaż za tym nie przepadam) Grzegorz, nie rozumiem dlaczego tak wyszło, że tak się pokłuciliście, nie umiem zbyt dobrze czytać między wierszami, a to chyba o to w tym poszło. Seja dobrze czyta między wierszami, więc ja jestem po jej stronie, a to ze względu na to, że ją znam, nie dlatego, że miała rację 🙂 Oj powtórzę, musimy trzymać się wspólnie razem, bo tak możemy do czegoś dojść i będą ciekawsze dyskusje, a może z biegiem czasu dołączy do nas więcej ludzi lub więcej będzie się udzielać, bo przy kłótniach uwierzcie, nie zdobędziemy dla Ntv nowych ludzisk, a jesteśmy coby nie było współodpowiedzialni za to gdzie jesteśmy 🙂 Pozdrowienia dla Was i cieszę się, że jest już lepiej, chociaż nie mi się wtrącać w Wasze sprawy 🙂 Pozdrowionka 🙂

      • GOLDPRESS pisze:

        Poza tym czytając innych komentarze też przychodzą niesamowite przemyślenia :))

      • GOLDPRESS pisze:

        a jeszcze lepiej czytać komentarze swoje i innych w trakcie słuchania muzyki, można wtedy w ogóle nei wychodzić z forum 🙂 Ja słucham już od 8 godzin !! Chociaż tylko swoich piosenek, to łączę się w trakcie z Wami, bo widziałem osoby które ich słuchały i słuchając myślę właśnie o nich 🙂 Dziękuje !

      • GOLDPRESS pisze:

        Przeczytałem sobie dokładnie wpis Gregorego o piciu Seji myślę, że Seja wypije piwko czy dwa i jest ok, ale chodzi mi o to, że Seja nie miała nic złego na myśli mówiąc, że pije, ja wiem o co chodzi Seja, chodzi o to, że trzeba się odstresować po ciężkim dniu i takie Twoje wypicie czegoś jest dowodem na to, że lubisz mówić to co myślisz, a nie, że lubisz pić, i na pewno nie jesteś agresywna po picu, myślę, że to co napisałaś było świadome, choć moim zdaniem trochę przesadziłaś. ja nie piję i nie zamierzam, mam ojca alkoholika i całe życie oglądam jak to jest, starałem się znaleść wyjście dla niego, ale z alkoholem łatwo nie wygrasz, więc jak masz jakiś nałóg alkoholowy w co nie wierzę, to proszę Cię przemyśl to co teraz napiszę. Wracając do alkoholu, i robiąc to coraz częściej lub w odpowiednich odległościach czasu, gdzie jest to conajmniej co tydzień od roku, to jest to już alkoholizm, i trzeba udać się do poradni, inaczej jak to kontrolujesz i potrafisz nie pić conajmniej 3-4 miesiące to wszystko jest ok. 🙂 Wszystko musi być pod kontrolą, czasem pije się, że jest się samotnym, więc Grzegorz nie mów, jak nie umiesz pomóc. Alkoholizm trzeba dokładnie przemyśleć, zanim zacznie się dawać rady, całe życie żyłem w alkoholu i narkotykach więc coś o tym wiem. „Oni” wierzą, że ktoś chce im pomóc i trzeba być ostrożnym, bo w konsekwencji musisz pomagać wciąż, a na kartce papieru nie da się pomóc. Ale spokojnie, Seja nie jest alkoholiczką, ma głowę jak einstein, trzeba moją kochaną Seję bardziej poznać i jak będziemy siebie tutaj tak poznawali na pewno nie będzie takich konfliktów, pozdro 😛

      • Grzegorz pisze:

        GOLDPRESS
        nie patrz na to jak na konflikty a raczej jak na próbę wyaksponowania swoich racji na najwyższą półke z akcentem na „najwyższą”. Ja emocjonalnie nie podchodzę do tego , raczej szukam srodków przekazu , które moga robic takie wrażenie. Nie obrażam sie , bo juz jutro taka emocja uwiera po ogaśnięciu głowy. Trzym sie

      • SeJa pisze:

        Dokładnie Goldi 🙂 Też, próbuję powiedzieć ludziom że, załóżmy iż jest ktoś kto wie wiele, nie bawi Go już zaglądanie do głów, miejsc ukrytych. Zna najciemniejsze sekreciki o jakich nikt nie wie. Sądzicie że Was znienawidzi? O jak się mylicie, to właśnie dla tego jesteście moją Miłością. Sami byście się przekonali. Strach jedynie ma wielkie oczy, i nieznane. Miałam napisać o czymś innym całkiem, ale zaś palce wiedzą lepiej.

        Zaś ja Aga mam wiele mądrości, na tematy takie jak błędne założenia uzależnień jakie uzależniają poprzez wiarę. Ale też, trudno zmienić co wpojono i faktycznie ludzie brną często, nie odradzają się i się uzależniają od głupstw, starości, idei śmierci ciała, Kto to przezwycięży? … ten może Pić do woli, jeśli nie to stanie się swoim zaprzeczeniem i wołaniem do siebie bo uwierzył. Ktoś powie maska, ale ja powiem to jest prawdziwe oblicze. Bo tu każdy jest nie kim nie chce być a kim jest w istocie i za to co pod maską Was Wszystkich kocham ale się nie odzywam jeśli je nakładamy.

        Tak więc i ja czytam, myślę, i uczę się. Dla tego też milczę, bo poza Wami nie ma o czym rozmawiać. Poza prawdą jaka jest prawdziwym tu rezonansem. Nauczyłam się tak sięgać.

  14. GOLDPRESS pisze:

    Róże z betonu. Podoba mi się tam ta dziewczyna 🙂 ten kolczyk nad ustami robi wrażenie 🙂 Seja nie kłuć mi się tutaj, lepiej się wyluzuj i posłuchaj sobie muzyczki 🙂 odkąd przyszedłem tutaj jest tu pełno kłutni, biedna Gaja się wyprowadziła z forum, bo chyba przestraszyła się tego wszystkiego, to moja ciepła duszyczka a teraz jej nie ma 🙁 a jak widzę, że Seja się kłuci to serce też mi pęka, nie będę rozstrzygał z czyjej to winy, voytek chce dać Wam siekiery a ja niosę światełko pokoju, musimy się tutaj trzymać razem, mam teraz kontakt mailowy z dwoma użytkownikami forum, moje życie się zmienia dzięki NTVce, a byłem już całkiem samotny, teraz wymieniam się muzyką jak za dawnych czasów, i nie muszę siedzeć na tych beznadziejnych czatach, by kogoś poznać, sami się do mnie zwrócili, może jestem coś warty !! 🙂 cieszę się 🙂
    https://www.youtube.com/watch?v=J4NXHkAE97k
    poza tym czuję, że mam taką siłę, że jakbym chciał, to mógłbym rozpierdolić cały wszechświat gdyby było trzeba. A wczoraj widziałem śmierć na żywo, zrozumiałem, że życie jest kruche, potem patrzałem na księżyc i czułem jak się do niego zbliżam, mógłbym dłużej się wpatrywać to zobaczyłbym pewnie jego kamienie tylko, że byłem w ruchu i nie wpatrywałem się zbyt długo, karmiłem też ptaszki. Niestety zrobiłem się zajęty i brakuje mi czasu, by oglądnąć materiały w Ufo oni tu są, może nadrobię wieczorem, więc jakby co to nie jestem w temacie, chcę iść też do szkoły, bo jestem tylko po zawodówce, moje życie nabiera kolorów, mam 33 lata lata chrystusowe i wymyśliłem system w ruletkę, i okazało się, że jestem zdrowy, dziękuję wszystkim osobom które spotkałem w swoim zyciu, a było ich dużo, bo gdyby nie te osoby nie odnalazłbym systemu, za miesiąc będę miał już 10 000 zł. to idzie pomału. Ale mam swoją pasję, kocham życie, już nic tego nie zmieni, zrozumiałem w ostatnim czasie dużo spraw. Jestem mądrzejszym człowiekiem i co najważniejsze wraca mi moc, więc niedługo zrobię tutaj rozpierduchę. Ja czuję, Ja mówię na nowo. Seja kocham Cię. i dziękuję za to że Cię poznałem, wniosłaś do mojego życia dużo światła. Mogłem Cię obserwować i się uczyć, bez Ciebie to by się nigdy nie udało. Działają na mnie wszystkie zewnętrzne bodzce, i to nie jest choroba już, to życie. Muszę się jeszcze obudzić tylko, bo czuję się często senny, życie zaczyna się właśnie dziś, słonko świeci mistrzostwa świata w telewizji, podróże przede mną będę zwiedzał ten nasz piękny świat, zrobię prawo jazdy i kupię sobie samochód, bałem się wcześniej jezdzić, ale teraz się niczego nie boję, to niesamowite uczucie niczego się nie bać ! jestem niezwyciężony, jestem spełniony, nawet jak nie wygram w tym miesiącu tych 10 000 zł to będę spełniony, bo pieniądze dla mnie to tylko dodatek, chociaż przydało by się na rachunki i ubrania, bo nie mam za bardzo w czym chodzić z tych moich 600 zł ciężko coś sobie kupić. Ale co tam, teraz będzie lepiej jestem już tego pewien, chodzę uśmiechnięty na ulicy, oczy mi się śmieją jak dawnij, wszystko się zmienia i to na dobre. To tyle co mam dziś do powiedzenia 🙂 Pozdrowienia dla świrów. Wizje – kto ma większe wizje świata ten jest bardziej popieprzony a tym bardziej bardziej normalny, taki jestem ja, mam wizję świata całego kosmosu i chciałbym znaleść szczęście niewielkie chociażby życia spokój 🙂 jeszcze jedna pioseneczka na zakończenie, musicie się przyzwyczaić, że jestem muzyny gość 🙂 Mam wiele(tysiące) twarzy. Kocham Cię Seja, zawsze jesteś w moim sercu, jeszcze zobaczysz, że warto mnie znać, nie poddam się!! i nie jestem maniakiem, to życie takim mnie uczyniło, że nie odpuszczam i się nie poddaję, zawszę dożę do celu i zawsze chcę być najlepszy, skurwysyny mogą mi dziś pluć i nic nie mogą mi zrobić, bo niewątpliwie mój jest ten kawałek podłogi 🙂 ja będę tam stać, płonąc i patrzeć na świat, ze mną mój Bóg, moja wiara całe miasta, chociaż kłamstwem nas karmią wiemy jaka jest prawda, nawet z betonu czasem róża wyrasta. A teraz następna piosenka. Mam moc, mam siłę ! Poczujcie to. Poczujcie tą moc, jest ona przekazana w tej piosence ! Kocham Was 🙂 Za to chociażby, że jedna osoba to przesłucha i da laika albo pozytywnego albo nie ale ważne, że przesłucha, bo kto słucha mojej muzyki wkracza w mój świat, mój piękny świat :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    https://www.youtube.com/watch?v=bNyUvz4QYhs

    • GOLDPRESS pisze:

      Dzisiaj spakowałem życie i odwiedziłem Niebo, bracie, to jest stan umysłu, Ty możesz być tam ze mną, więc spakuj swoje życie i ruszaj w drogę ze mną, bracie to ejst stan umysłu, ODWIEDZMY RAZEM NIEBO!
      dla wszystkich niedowiarków, że mój gust muzyczny jest do niczego, bo takie głosy chodziły po necie, ja tylko tego chcę. To jest prawdziwy przekaz. Szczególnie refren.
      To mój refren !!
      https://www.youtube.com/watch?v=JefvKnKLNdU

    • Gaja pisze:

      @GOLDPRESS Pozdrawiam Cie Skarbie i pamietaj ,ze zawsze bede z Tobą myslami . Nigdy sie nie poddawaj , mysl zawsze pozytywnie i wzrastaj duchowo .Pozdrawiam Cie i przytulam do serca , bo wiem ,ze masz piekną duszę .

    • Alina7 pisze:

      Noo, Gaju, Jesteś. Nawet w tak krótkim komentarzu, a miło.
      Popatrz, to jak w programowaniu podprogowym. Ileś komentarzy, pełnych skrajnych, nie raz, emocji, i jak błysk jeden, niosący światło, ukojenie. To bardzo potrzebne, jak pisałam wyżej. I chyba najlepsze na rozpalone głowy. Brakuje tu Kogoś, kto stosował właśnie takie, pełne miłości, „wrzuty”. Co jakiś czas. Ale zrezygnował, pewno myśląc, że to bez efektu. Szkoda. Moim zdaniem, mylił się, bo to że rzadko był komentowany, nie znaczyło, że nie był czytany. To najmądrzejsze i najdowcipniejsze komentarze, jakie kiedykolwiek czytałam. Pozdrawiam Cię serdecznie i gUrala oczywiście.

      • Alina7 pisze:

        No i Goldpresska, którego serduszko jest dobre i ciepłe.

      • Gaja pisze:

        @Alina7 Myśle ,ze kiedyś tu jeszcze wróce , a stanie sie to przede wszystkim ze wzgledu na Ciebie. Buziaki Alino 🙂

      • Gaja pisze:

        gUrala -też serdecznie pozdrawiam .

      • GOLDPRESS pisze:

        No pewnie, Gaja może pisać z nami jak się dobrze między sobą czujemy, a tam gdzie jest niemiło nie trzeba pisać, My sobie poradzimy, dobra dusza zawsze dobrą zrozumie, nawet taki paradoks, ze dobra dusza zrozumie zawsze złą duszę. Cieszę się jak Alina, że Gaja jesteś z nami, bez Ciebie nie było by tu tyle ciepła i serdeczności 🙂 Alinka dziękuje za miłe słowa. Kocham Was 🙂

    • SeJa pisze:

      E tam Gaji wcale nie ma choć śledziii, bo siebie nikt nie oszuka 🙂 Po-celebruj Gaja :), ja i tak myślę o innych sprawach, mogę nawet odejść 😉 Na jakiś czas znając siebie 😛 Choć mi już odpadło 🙂 Jedziesz kochana 🙂

      Ale sama widzisz, akcja reakcja co ja mam za ciebie robią za tę dobrą? 😛

  15. GOLDPRESS pisze:

    A to dla Seji i Gregorego na pogodzenie 🙂
    uważaj jak tańczysz.(Uważajcie jak tańczycie)

    https://www.youtube.com/watch?v=IkjiR-78j1g

    • SeJa pisze:

      Nooo dokładnie 🙂 Thx

    • Robert pisze:

      Do admina. Czy jest taka możliwość, aby otrzymywać info. o kolejnych komentarzach w temacie, w którym bierze się udział oraz czy jawnym jest kto dale wciski lubię nie lubię? Z wyrazami szacunku On 🙂

      //
      Już pisałem, że to nie jest forum i tu nie ma takich mechanizmów. Niestety nawet ja nie wiem kto daje wciski lubię czy nie lubię… a i średnio by mnie to interesowało…

      Voytek – [Admin]

  16. elemelek pisze:

    @gregory
    Ładnie składasz literki w słowa a słowa w zdania i dobrze 😉
    Można tę umiejętność wykorzystać, np.: w propagowaniu „ NIE PRODUKOWAĆ do żucia gum w kształcie papierochów” 🙂

  17. elemelek pisze:

    Ps. Se i Ja – z mocy mego serducha pozdrawiam 🙂 i już

    • Robert pisze:

      a jjjjaaaa nie lubie SE JA, choć komentarze ma pikantne

    • SeJa pisze:

      I ja Ciebie z całej mocy, z całego serducha pozdrawiam 🙂

    • SeJa pisze:

      Jak i Wszystkich 🙂

      • Alina7 pisze:

        I ja Cię we własnej osobie tyż.
        SeJa pisałaś, przepraszam coś o IP? Miałaś jakieś kłopoty? Nie sądzisz, że dobrze by było o tym napisać, dla bezpieczeństwa innych?

      • SeJa pisze:

        No cóż Alina pozwoliłam sobie ich nie mieć jednak 😉 Wiesz też w sumie wystarczy myśleć i reagować, na ile to konieczne i raczej każdy pozwoli sobie ich nie mieć 😉
        Wiemy też że wszystko wraca, nawet zanim się stanie czasem i przemija wraz z prawdziwą zmianą, bo z nich intencje. A każdy może dokonać zmiany, w co wolę wierzyć 😉 Więc wolę nie siać kwasów, pozostawiłam ten naturalny wybór komu trzeba i ta świadomość praw wystarczy, oby na dobre 🙂

        W każdym razie sprawa nie dotyczyła ani NTV 🙂 ani naszej tu ekipy podróżników .. 😛

      • Alina7 pisze:

        Jak pisałaś też wyżej: akcja, reakcja. Ale pozytywne nastawienie, też ma znaczenie. Z doświadczenia. Pozdrawiam i nie odchodź, SeJa jest potrzebna, tyż. A choć zamęt siejesz, aż czasami iskry lecą, to czuję że zamierzony on ci on jest. A z Twoim „serduchem” jest wszystko w porządku.

      • SeJa pisze:

        Ba 🙂 Serducho jak dzwon, nic mu nie grozi 🙂 A inna sprawo z łepetyną hee. Tak to już jest, że szkolimy się w niedostatkach 😉

        Ja jak się urodziłam to nie znałam w ogóle tego co nazywane jest cwaniactwem, wyszczekaniem, … nie wiedziałam co to zawiść, złość, co to takiego zła wola. Wiele lat nie chciałam wierzyć że coś takiego w ogóle istnieje, zwyczajnie studiowałam to, uczyłam się, ale znów nauka, wiedza to nie to co doświadczenie jakie wręcz było i nadal w zasadzie jest obce choć nauczyłam się postępować w tym świecie. Nie rozumiałam, i nadal do końca nie rozumiem, nie potrafię się odnieść ani tego zaakceptować że ludzie są inni, że nie potrafią rzeczy oczywistych, że oczywiste dla nich dla mnie jest nie naturalne. Tak nauczyłam się, rozumiem wszystko, ale to nie jest doświadczenie, ja tego nie znam… Bardzo rzadko, ludzie się po prostu tacy rodzą, jacyś ułomni 😉 😀 😀

        I w drugą stronę, studiują uczą się empatii, miłości, … ale to nie jest doświadczenie mimo setek fakultetów nawet. …

        To tak jak z Porodem, kto wie więcej? Piętnastolatka na porodówce, czy profesor ginekolog położnik z 30letnim stażem ? Wiadomo że ta dziewczyna 🙂 To tak jak ze smakiem czekolady, można przeczytać tysiące o niej książek i obejrzeć drugie tyle filmów, a wystarczy zjeść jedną kostkę czekolady by to przebić 😉 Niektórym nie jest dane i muszą jedynie studiować przyglądać się i uczyć o zjawisku jakie jest obce.

        To takie zmierzanie do normalności, do normy gdzie bywa różnie. A niektórzy są takimi sawantami 😉 Jedni wszędzie widza dobro, inni we wszystkim zła upatrują, Ja musiałam się uczyć tego co się potocznie nazywa złem, ale dalej widzę dobro heee 😀

        Niereformowalna.

  18. SeJa pisze:

    No Maxa Nigdy dość, i też pisać bym mogła godzinami 🙂

    No ale weźmy prosty przykład „Gdzie dwoje lub troje zbierze się w moim imieniu, tam JA jestem między nimi”. Więc załóżmy że jeden człowiek ma wiarę i moc powiedzmy 7 jednostek. Więc 7+7 daje nam 14 ale jeśli się zwielokrotniają, skoro ograniczenie wynika z założeń to przykładowe 7 z założenia ograniczenia razy 7 już daje 49 a jeszcze to zwielokrotnijmy o kolejną intencję siódemki mamy 343 jednostki 😉 Więc skoro ograniczenie jest kwestią założeń to 1+1+1 = 3 i fajnie. A 1x1x1=1 😉 to nie fajnie, źle. Ale równie dobrze 7+7+7=21, a 7x7X7=348 jednostek 🙂 A 1=3 skoro w nas jest 3 boki trójkąta więc każdy z nas to co-najmniej 348X& Więc wynik zawsze prawidłowo i nieograniczony wyjdzie tyle ile trzeba = & = Nieskończoność. I nie ważne że to totalna bzdura, ale tak jest. To jest wzór na wielkie oświecenie = miasto. Albo już olać oświecenie i Luzik 😛 = K-Pax tańcząc na promyku światła. Bogami jesteście, już nie Duszą żyjącą, a świadomością Ducha Ożywiającego. Bo Dusza to skupienie świadomości owego niezbywalnego samoistnego JA, jakie jest wszędzie ale patrzy z jednego miejsca najchętniej a Wiedząc kim w istocie się jest ową całością, światłością ze światłości, nie ma mowy o deficytach energetycznych, Nowe słońce wstaje wraz z Nami, a choćby i w naszym serduchu. Możemy i Ogniem i wodą oddychać, lub nie oddychać wcale, nie zabraknie nam tlenu w żyłach, nawet jeśli i żył już nie będzie. Jesteśmy jak Fenix. Ja to wszystko wypróbowałam w TYM ciele i żyję. Oczywiście Każdy z Was do których piszę jest takim niezbywalnym samoistnym JA ale bez dwu pozostałych boków to nic nie znaczy i jest tylko imitacją.

    Taki Abstrakcyjny opis, ale za to krótki 😛

    • GOLDPRESS pisze:

      Mądre i piękne słowa Agnieszko. A co do tego pisania, to dla mnie możesz pisać godzinami i tak wiesz, że wszystko co Twoje czytam od dechy do dechy. 🙂
      I tak już od lat…. niech się ciągnie 🙂
      nieskończoność, to najpiękniejsze słowo świata, tak jak wieczność. Wkraczam tam teraz 🙂 Udowodnie Wam jak to jest być nieśmiertelnym. Wkroczę w gwiazdy w wszechświaty i zaczaruję czas. Zrobię to tak, że wszyscy będą wiedzieli, czas gra teraz na moja korzyść, zresztą jaki czas?, Przecież to nieskończoność… 🙂

    • Robert pisze:

      Seja jesteś zajebiście podła… wkurzasz mnie, wnerwiasz i wk…..sz … ale ten Twój ostatni komentarz … POLOT KUNSZT I FINEZJA i nie obal się , zostanę wydawcą twoje nowej książki-poradnika. Zrobimy dwu albo nawet cztero punkt… i jebudu… kur..wa wszyscy będą szczęśliwi. Mi to pasi, Tobie też, czy nie też? Hy?

      • SeJa pisze:

        W sumie ;-O)))D No co ja Ci na to poradzę że wszyscy się za to wzięli od D strony? Czyli lubimy przymierzać buty rodziców nawet jak to jeszcze nie ma sensu, więc miało sens 😉 Ale jak się namyślę na poradniki, to nie omieszkam, tylko obawiam się że, odkryje Amerykę zanim się namyślę 😉 To był by trzypunkt choć wolę „Metoda bez metody” i kasiorki na stadionach, cuda wianki dźwignia handlu 😉 Aa ja tam wolę Big BUUUM.

        Powiadasz jestem zaje..ście wredna. Ktoś kiedyś trafił w sedno, ja po prostu JESTEM >> Bardziej

        Zieleńsza 😛

        Ps. Tak na prawdę wszystko jest dobre, nie ma powodu nic mówić nawet 😉

    • Robert pisze:

      SeJa dasz się polubić i nawt nie masz pojęcia czupurze, w którym oprócz tego momencie „powiedzmy 7 jednostek”

    • Alina7 pisze:

      Mnie też się podobało.

      Ale to też.
      Robert pisze: […] a jjjjaaaa nie lubie SE JA, choć komentarze ma pikantne.
      …i dzionek nie minął
      Robert znów pisze: […] Twój ostatni komentarz … POLOT KUNSZT I FINEZJA […] SeJa dasz się polubić i nawt nie masz pojęcia czupurze, w którym oprócz tego momencie „powiedzmy 7 jednostek”

      Od nienawiści do miłości… jeden krok i w przeciw położną.

      • Robert pisze:

        No chyba dojdę…)))))

      • Robert pisze:

        Alina, mam taką imienną kuzynkę, a właściwie siostrę cioteczną. Ale, ale zdiagnozowałaś… Co prawda napisałem nienawidzę SEJA, a jednagże już po samym komentarzu… uwidocznione zostało, że obywatel ROBERT, wg. artykułu 5 paragrafu 9 z rozporządzenia Najwyższej Rady Kosmicznej (która ma sie dobrze), ….NIe przejawił tego rodzaju emocji…. dalsza część protokołu mówi o tym, że był tylko wkurwiony …. co nie ma nic wspólnego z nienawiścią! Uwolnili mnie… A tak swą drogą Alinka dziękuje Ci… bo człowiek inspiruje drugiego człowieka …CAŁUSEK

      • Robert pisze:

        fajnie Alin

      • SeJa pisze:

        Tak już jest z tą SeJą 😉 Czasem wypisuje takie głupoty że głowa boli, a i też każdemu nikt jeszcze nie dogodził. A zdarzają się i perełki gdzie się nadziwić nie potrafię i bym jej plusika dała że hoho czytając raz za razem zadaje sobie pytanie „co mam myśleć o tej naszej Sejci, kto to jest w ogóle?”, ale zwykle działa mi na nerwy tak czy inaczej ucałować czy bencki spuścić?, tego Jej nie odmówię też ;)))

      • Alina7 pisze:

        Noo, Robert odwzajemniam (całusek). A z SeJą, masz rację. To dało się u Ciebie, wyczuć. Fascynacja. Bogactwem osobowości, SeJa mogłaby obdzielić parę osób.
        Przepraszam SeJa, że tak pozwalam sobie, „za plecami”.

  19. GOLDPRESS pisze:

    Śmierć, boisz się jej? Pomyśl co będzie po śmierci, to nic nie boli, każdy kto wierzy jest chrześcijaninem, nawet buddyści czy ciapaci, wystarczy, że w coś wierzysz, już jesteś zbawiony, nie ważne co to jest, możesz uwierzyć, że dostaniesz fajny samochód w spadku, ale jak już zacząłeś wierzyć jesteś zbawiony, taki był Jezus, tego chciał, i ja to zrozumiałem. Jak masz szczerą wiarę w cokolwiek pójdziesz do Nieba z aniołami i wszystkimi świętymi, wiara jest podstawa więc nie bój się śmierci człowieku, bo jak uwierzyłeś, że nic z tego nie będzie to i tak będzie, bo uwierzyłeś. Więc nie ważne w co wierzymy, ważne jest, że ta wiara podoba się Bogu a podoba się, bo jesteśmy stworzeni na Jego obraz, każdy z nas, kto ma wiarę, a ma każdy? będzie w Niebie.
    tym chciałem się z Wami podzielić, bo wierzę w to, że tak jest, a rozliczani będziemy w Niebie po swojemu wedle swojej wiary, Szatan zawsze przegra, bo nie ma wiary w nic, a jedynie w co to w zło, a zło nie przechodzi, bo robienie komuś krzywdy to żadna wiara, ale zachwyć się tylko ptaszkiem, żuczkiem, kotkiem, pieskiem, foczką a już będziesz w Niebie, mały chłopiec czy dziewczynka, która ma już mózg nawet jak jest jeszcze w brzuchu mamy, myśli, i jeżeli pomyśli już coś dobrego w tym brzuchu też zostanie zbawione, więc aborcja jeżeli tylko dziecko myśli w brzuchu jest usprawiedliwiona, ale nie wrócy to nic dobrego, jeżeli uwierzymy w to, że to Bóg zabiera człowieka a nie człowiek człowieka, to wszystko będzie dobrze, Bóg nas kocha i mama, która dokonuje aborcji, jest napiętnowana już przez Boga. Może niepotrzebnie wyjechałem z tą aborcją, ale to chyba dobry przykład, choć są lepsze. Po prostu każdy z nas ma zbawienie z góry, nie wiem tylko jak to jest z tym czyśćcem, więc seja jak coś wiesz to mi wytłumacz, kto tam trafia? i po co? Może czyśćciec jest już zlikwidowany i to tylko wiara katolików? Nie mówię, że w cokolwiek się wierzy tak będzie, ale jak podążamy za wiarą i przestrzegamy zasad, to na pewno się spełni. Wiara jest piękna, są upadki i wzloty, wszystko obserwuje Pan Bóg, każdy Twój krok obserwuje Pan Bóg, warto w to wierzyć każdej chwili, bo nawet jak jesteś sam, okaże się po czasie, że nie jesteś i nie byłeś, rozmowa z Bogiem jest również czymś pięknym, podobnie jak rozmowa z ludzmi, gdy przychodzi się przygotowanym gdy mówi się do rzeczy, nawet nie od rzeczy, często jest osoba która Cię zrozumie, chociażby na forach, a Pan Bóg cię rozumie co chwilę w każdej minucie, sekundzie. Nie jesteś sam, gdy wierzysz, i najważniejsze w tym wszystkim jest obserwować swoją wiarę, gdy to robisz, wiesz. Wiesz wszystko co chcesz. Obserwowanie wiary, bo to temat o którym się nie mówi, jest najistotniejszą częścią wiary i nie mówcie, że nie. Bo jak masz wiarę w ten samochód od dziadka, dostajesz go przypadkiem i co wtedy? Wracasz myślami do tej swojej wiary w samochód i myślisz, przecież ja w to wierzyłem, i co się wtedy staje? Jesteś bardziej wierzący !! I tak trwa życie. Trzeba wierzyć, ja wierzę we wszystko piszę już to po raz kolejny i choć często narzekam, nie ma bardziej i nie było bardziej szczęśliwego człowieka na Ziemi. I nie będzie bo rozwiązałem system w ruletkę i mogę nie tylko zarobić 100 000 zł czy milion ale setki milionów, bo to nieograniczona kasa, przepraszam, że wracam tutaj do ruletki, ale to się dzieje w moim życiu i jestem na bieżąco z tym dlatego czasem coś powiem o tym. Chciałem tylko wytłumaczyć Wam to z tą wiarą. Mam nadzieje, że dobrze to zrozumieliście i odebraliście, życie uduchowione jest dużo bardziej pełne niż u osób mało wierzących, bo nie ma osób niewierzących, i jak jest tutaj jakiś ateista, mówię Ci ateisto, też zostaniesz zbawiony, tylko, że chyba w tym czyśćcu będzie rozstrzygane kto co i jak będzie miał w Niebie. Na razie tylko o tym myślę, ale dzięki temu jestem bardziej uduchowiony dzięki tym myślom właśnie, nie boję się upadku, cieszą mnie wzloty, pokonałem chorobę jestem szczęśliwy i będę wciąż, nawet jak mi mama umrze, wiem, że będzie na mnie patrzała z Nieba i będę szczęśliwy, zawsze płaczę na pogrzebach, ale czasem chyba powinniśmy się cieszyć, że Pan Bóg zabiera kogoś do Nieba 🙂 To przecież takie wspaniałe…
    Pozdrawiam.

    • GOLDPRESS pisze:

      Piszę już bzdury, ale jest 2 w nocy. Wiem na pewno, że wiara jest piękna, Bóg jest z Tobą jest wszystko dobrze, nie przestawaj wierzyć. To tyle ode mnie, Seju będę czekał na to co wiesz o czyśćcu, bo internetowi nie za bardzo wierzę, a chciałbym wiedzieć, czy w czyśćcu będziemy się rozliczali ze swojej wiary i czy każdy tam idzie, czy tylko niedoskonali? ale przecież wszyscy jesteśmy doskonali 🙂 dobra idę spać, bo marudzę. Dobranoc.

      • GOLDPRESS pisze:

        Chciałem powiedzieć jeszcze, że najlepiej mi bynajmniej jest wierzyć w to, że Bóg przewidział moje życie, i czym dłużej żyję, tym bardziej jestem pewny tego, że właśnie tak jest, Bóg przewiduje nawet to co tutaj piszę, Bóg przewidzi co napiszę za minutę za sekundę 🙂 ten uśmieszek też pewnie przewidział. Wszystko przewidział, nie tylko moje życie, to największe odkrycie w historii, że Bóg przewiduję wszystko, warto się w to zagłębić, i chyba zrobię to jeszcze mocniej.

        Bóg.

      • GOLDPRESS pisze:

        Tak mnie skrusz, tak mnie złam, tak mnie wybaw Panie 🙂
        https://www.youtube.com/watch?v=HCd8L05y4Y8&list=RDHCd8L05y4Y8#t=54

      • SeJa pisze:

        Czyściec to takie Pojęcie tylko i aż. To tak jak próba wyjaśnienia pięciolatkowi skąd się biorą dzieci „Bocian je przynosi” tak też jest z Czyśćcem, bo gdzie trafisz jak nie jesteś doskonały spyta ktoś kto nie rozumie doskonałości? Do miejsca gdzie będziesz mógł się udoskonalić, oczyścić z takich bzdetów = czyściec (to nie jest miejsce a koncepcja, określenie). A choćby i tu lub gdziekolwiek 😉 To termin katolicki, a ja nie jestem pięciolatką więc nie używam tego słowa 😉 Tak też jest z całą jakąkolwiek religią, to język symboliki i rytuału skoro nie ma jeszcze wiedzy. Ale jak powiedział Jan, lepsza taka wiara jak żadna, bo co człowiekowi zostanie jeśli własnej wiary mieć nie będzie a cudzą jedynie, nic mu ona nie da jeśli nie jest jego własnym przekonaniem bo to nie jest wiara nawet. Skoro siebie nikt nie oszuka i to działa w obie strony. Więc tylko Twoje nie cudze działa.

        Błagam, nie ulegajcie dziecinnym znaczeniom słów, gdzie wiara = religia aha i basta, nic dalszego od prawdy bo wiara to wiara jak piszesz. 🙂 Tak samo jak wciąż Chrystus = Jezus jako zamienniki i w tłumaczeniach tekstów co zmieniało kontekst przez gorliwców bez wiedzy, ale to są kody jakich nie idzie zatracić w tekście skoro ma się tę wiedzę co znaczą słowa i jaka w nich jest ukryta dalsza wiedza i głębia, to wtedy można użyć porównania do tańczących literek ;). Bo Jezus to Imię, a Chrystus = Zbawiciel TY sam, skoro nikt nawet i Jezus nie zrobi niczego wbrew Tobie, a jak chcesz to się stanie sam wybierasz i sam się pakujesz w kłopoty albo sam się wybawiasz. No nie licząc aspektu Jedności w Stwórcy gdzie trudno o wyparciu się i mowie o jakiejkolwiek mocy sprawczej… bo zapieramy się i Siebie.
        Oryginał, wyraz, słowo to Wy, to jest w Was więc bez obawy o oryginalne teksty 😉

        Sorki za literówki, lecę na polko 😛

        Oryginał 😀

        Ps. Ja nie mówię o religiach, nie moja wina że są i dobrze że coś jest. Mówisz i Masz 😛

      • SeJa pisze:

        A tak to właśnie jest jak opisałam w Darze Wieży Babel gdzie to jest wyzwolenie potencjału. Ludzie mają lekcje do przerobienia taki czyściec można by powiedzieć, muszą się nauczyć uczyć zamiast mieć monopol na prawdę co ich ogranicza. A przez co nie mogą skorzystać z potencjału wiedzy Wszystkich i pozostają w dziecinnych znaczeniach i symbolice jedynie bo jak inaczej skoro nie ma wiedzy? Taka wiara też może się okazać złudna, a nawet urojoną można ją nazwać puki co 😉 To potęga więc dla tej nauki jedności ją podzielono a to bezpiecznik byśmy tej mocy nie wykorzystywali przeciw sobie, puki co 😉

      • SeJa pisze:

        1 Przymierze Prawa

        2 Przymierze Relacji Miłości

        3 Przymierze Mądrości, zrozumienia i Jedności – 3 w jednym hyhy = Pełnia.

        Nieograniczona Nieskończoność.

        Bo nie ma mocy 1 ani 2 bez 3, zaś 3 nic nie znaczy bez 2 a poprzez 1 jedynie, śmierć ciała 😉 Nie ma trójkąta bez jednego boku. Jest tylko V jak Wendetta 😀 😀 😀 bo to cyfra człowieka wówczas.

      • GOLDPRESS pisze:

        Czyli jest tak jak myślałem 🙂 Najprostsze wytłumaczenie, czyściec jest wtedy gdy coś zbroimy, by dusza mogła się oczyścić. Nic nie dodajemy nic nie ujmujemy, to zadowalająca odpowiedz 🙂 Thx.

  20. Kalina pisze:

    Grzegorz
    Ludzie moze nastwieni sa na rozwoj ale ja od nich raczej uciekam ostatnimi czasy , moze rozwoj ich nie idzie w parze z moim rozwojem . Moze moj materialistyczny swiat zanika i wlasciwie nie lubie sie z nikim spotykac w inetresie tak zwanym nigdy nie lubilam bo nigdy nie nalaezalm do ludzi interesownych (moze poszlam za daleko z bezinteresownoscia , ze juz mnie mdli jak widze to u ludzi caly czas ) . No coz jezeli ten rozwoj idzie i zmierza na interesowne kontakty to chyba pozostane w ucieczce do konca zycia .:)

    • Robert pisze:

      DO Seja, … jakie lekcje przerobić? To jest chłam a nie jasność pojmowania. Grzech pierworodny nie sprawdził się na nas LUZAKACH, to k..wa, to jakieś lekcje zastępczo mamy odrobić w zamian? Mój pogląd bo ch.j wie co jest naprawdę … jest taki… Skoro jesteśmy JEDNYM … TO te jedno jest wszystkim i nie potrzebuje jakiś pierdolonych lekcji odrabiać, nie potrzebuje się inkarnować w kolejne bzdety i do cholery karmy też niema… są jedynie konsekwencje. Doceniam starożytną mądrość i gdy wczytasz się w nią prawdziwie … jest szansa że pojmowanie będzie Ci słodkie … rozkoszne… Tyle w temacie… „Jebać b..a w dupe” to cytat z Anthonego Roberta Wilsona

      • SeJa pisze:

        Ależ rzeczy w szafie wiście i oczy wiście masz rację 🙂 Kwestia zdania sobie z tego sprawy, i z paru jeszcze rzeczy, jak to że nie mam nic innego i jest jedynie konsekwencja 😉 Grzech to właśnie początek kiedy to jeszcze nie potrafiliśmy tego zrozumieć … to też świadomość wyboru i konsekwencji, nawet jeśli pierwotnie 😉

        Kto za nas zrozumie? Co to warte? Gdyby „Adam i Ewa” nie zdali sobie sprawy z faktu że są nadzy i nie zostali wykopani do szkoły i nie płakali że ich nikt nie kocha, to był by nowy Adam i Ewa 😉 Na miarę Bogów. 😉 Ba wiem bo projektowałam i pamiętam 😛

      • Kalina pisze:

        good on you
        mam takie sama opinie o przerabianiu lekcji 🙂

      • SeJa pisze:

        Takie rzeczy jak Karma, Grzech, słuszne powiązanie część karmy ;P To tylko pojęcia, nazwy jakie można różnie rozumieć i różnie teś sobie tłumaczyć. W jednych kwestiach Karma jest dobra bo to prawo siewu i żęcia jakie da się przeskoczyć nawet, z drugiej strony prawo konsekwencji też tyle że jak by nie skakać dziś to kim dziś jesteśmy wynika z wczoraj, a jutro zaczyna się właśnie dziś 😉 Gdybyśmy się nauczyli tak porzucać wszystko i być bez żadnej konsekwencji jacy tylko zapragniemy, gdzie i nawet nasze własne wytyczne by nas nie ograniczały wtedy zupełnie nic też już nie miało by sensu. A jak nauczymy się tylko porzuca powierzchowność i iść dalej mimo i wbrew konsekwencji ale jako My nadal. To tylko śmierć ciała nie będzie miała sensu 😉

        Poznanie przychodzi z czasem, z wiekiem by się rzekło, więc przy okazji. Po prostu żyjmy i się radujmy 🙂 Jak najlepiej potrafimy i już 😀

    • Grzegorz pisze:

      Kalina
      ale katujesz siebie. Jak lubisz to twoja sprawa.
      Powiedz mi jedną rzecz ile razy ludzie proisili ciebie żebyś była dla nich bezinteresowna?
      Bezinteresowność to lipa. Jak człowieka nie skubniesz za przysługe to jej wogóle nie docenia, bo nie czuje sie przywiązany . Działanie przywiązuje do wszystkiego .
      Kalina zastanawiałaś sie dlaczego chcesz być lub dlaczego jesteś bezinteresowna????????
      Znałem pewną osobę bezinteresowną, ale do tego stopnia że zaniedbywała dom i rodzine żeby tylko komuś sie przysłużyć. A tak naprawdę to matka jej nie akceptowała i szukała tej akceptacji u innych za bezinteresowne przysługi. Ale to tak na marginesie.
      Spójrz na całą naturę materialną , której my jesteśmy częścia. Cała natura jest interesowna . Tu nic nie dzieje sie bez interesu. Każda żywa istota robi coś żeby żyć a inna robi coś innego żeby tej właśnie odebrać coś innego po to żeby też żyć. I tak w kółko. Bezinteresowność to fanaberia człowieka, ponieważ tylko on jest w stanie gromadzić środki do życia w ilościach niemożliwych do zgromadzenia przez przedstawicieli innych gatunków. Te środki mogą ludzie dziedziczyc . I tu zaczyna sie paradoks beziteresowności . Człowiek musi być interesowny przez jakiś czas żeby zgromadzić środki po to żeby potem mógł być przez chwile bezinteresownym.Dlatyego nie mozna pojść za daleko w bezinteresowność. Na nią musi być stać człowieka. Ona kosztuje. a jak sie spłukasz to musisz wrócić do interesów.

      • Kalina pisze:

        Ja sie nikomu nie przysluzam ale z toba polemika lubie na teraz . Meczy mnie ciagle oraganiczowanie zycia . Nawet jak sama zyje z dnia na dzien to wszycy organizuja siebie i mnie w to wrzucaja . Takie proste , przyziemne i calkowite .Mi to jakos idzie jak po masle z tak zwana samoistna organizacja dla mojego dobra z zewnatrz i wewnatrz ( to chyba energia DZIALA za mnie )a nie jestem interesowna i nigdy nie bede . Tego sie nie mozna nauczyc takim trzeba sie narodzic .
        Moze z ta natura jest tak jak mowisz ale natura zbyt duzo nie mysli tylko jest . Ja mam na mysli glowkowania co niektorych w okolicy .

      • Kalina pisze:

        Moj paradoks bezinteresownosci nie jest z dziedziczenia ale z disire to be free.
        Zastanowcie sie nad bezinteresownoscia bardziej . Swiat sie stanie inny .

      • Kalina pisze:

        Grzegorz
        „Znałem pewną osobę bezinteresowną, ale do tego stopnia że zaniedbywała dom i rodzine żeby tylko komuś sie przysłużyć.”
        Dales przyklad osoby , ktora ja kompletnie nie jestem cos na odwrot .It’s very important to remain casual about these things. So I helping myself to a modest portion. Fuck of from my space I am not taking any more drama on my plate .
        Tak to moge opisac precyzyjnie jak rozumiesz to ok ja nie to tez ok .:).

      • Grzegorz pisze:

        Kalina
        ja nie pisałem w tym przykładzie o tobie . Miałem na myśli że bezinteresowność ma różne oblicza a to co ludzie robią jest wynikiem róznych bodźców niekoniecznie ich intencji i wolnej woli.

  21. Robert pisze:

    20 dzieścia godzin trzeba czekać
    by łaskawie dupe ruszył admin. To zróbcie jakiej forum….!!!!!

    //
    Ty dupę admina zostaw w spokoju, dobrze ci radzę… I potraktuj to jako słowne ostrzeżenie !

    Voytek – [Admin]

    • SeJa pisze:

      … To nie jest forum i ma nie być 🙂
      A pamiętacie stara gwardio? Jak to nalegałam mimo mojej rezygnacji i banowania na to by duet Leyla Iza moderowały bo nie widzę inaczej tego? Nie możliwe mówiono. Jest jak jest, ale od dawna właśnie tak jest 😉 Czasem by wygrać trzeba zagrać by przegrać 😉 … Aaa wspomnienia bez znaczenia 😛

    • Alina7 pisze:

      Robert. To jest orka! Myślę, że nie chciałbyś być w takiej roli. A forum jest – Forum Sympatyków NTV (ciemny pasek u góry, z prawej strony).

    • Stefan pisze:

      Wojtek coz..seja ma wiele osobowosci….czas to przemyslec:)

  22. Grzegorz pisze:

    Jeżeli ktoś ma wrażenie ,że wkładam mu palec w nos kiedy robi BOSKI ODDECH to sorry , ale ja po to jestem na tym świecie. Jestem swojego rodzaju elektrykiem produkującym piorunochrony.

  23. "gUral" pisze:

    🙂
    Coby nastąła jasność 🙂

    Strach przed lataniem i głód doświadczeń.
    Wstyd przed mówieniem sobie „nie wiem”.
    Ogromna siła wyobrażeń,
    To nie przypadek, że jesteśmy razem. / „przypadek” / 😀 X czysta33.
    Już teraz wiem,
    Wszystko trwa, dopóki sam, tego chcesz.
    Wszystko trwa, sam dobrze wiesz,
    Że upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być
    codziennym zdumieniem… 😀
    Kolejna strona: mieć czy być? /BYĆ !!!/ 😀
    Czy Erich Fromm wiedział jak żyć?
    W rzeczywistości ciągłej sprzedaży,
    Gdzie „być” przestaje cokolwiek znaczyć. ??? – ćiżby 🙂
    Już teraz wiem…( zy reśtom łod chochocho a moRZe jesce dłURZej ) /To nie „przypadek” -zdecydowanie/ 😀 X http://wolnaplaneta.pl/imago/images/333.jpg
    http://www.tekstowo.pl/piosenka,myslovitz,miec_czy_byc.html
    —Pamiętajta ło inszych foremkach przekazu. nobo istniejom 🙂
    http://www.tekstowo.pl/piosenka,stanislaw_sojka,tolerancja__na_mily_bog_.htmlhttp://www.tekstowo.pl/piosenka,jacek_lech,nie_mowie_zegnaj.html
    🙂 3-majta sie http://www.eioba.org/files/user28766/a211692/szlak1_small.jpg

  24. Kalina pisze:

    Grzegorz
    Moj problem z Qeen Elizabeth jest niczym w porownaniu ze zgarja nie analizujacych poprawnie zadumanych w monarchii Anglikow i niektorych Australijczykow angielskiego pochodzenia’
    Z moich obserwacji spolecznych zauwazylam ze duzo kobiet w Australii wygladalo jak Qeen i czesalo sie jak Qeen i ubieralo sie jak Qeen .
    A przeciez to takie szkaradztwo nie tylko z wygladu ale z charakteru tez .
    Siegajac glebiej w historie .
    Gdzie energia widzialna i niewidzialna sie zbiegly ,
    czyli czas panowania wielebnej niemieckiego pochodzenia ze strony matki Qeen Victorii – pod jej skrzydlami wymnordowano aborygenow na Tasmani i wykreowano w Port Arthur ochydne wiezienie dla convictu o niezbyt solidnych perzestepstwach ,
    I nagle ezoteryczny oddzwiek tego zaistnial Port Arthur massacre 1996 w 28 April .
    Faceta , ktory to zrobil widzialam w wiezieniu kompletna programowana marionetka . jak by mi ktos powiedzial , ze ten czlowiekto zabil 35 osob to bylabym wiecznie zdziwiona . No coz widac , ze sa ludzie , ktorzy nie sa juz soba na tym swiecie i to nie musz byc koniecznie w armii ani rzadach .

  25. Kitek pisze:

    29:30…bardzo dobre pytanie zadala pani Beata „…jak chcemy tworzyc ten nowy swiat ta nowa ziemie kiedy nasze poletka sa kapletnie nie uporzadkowane nie uzdrowione…” ?!

  26. Kitek pisze:

    Pozdrawiam cie Max…Max Love…Love – potwierdzasz to zyciem/sposobem zycie ze nie w rekach nie w nogach nie w gadaniu nie w pisaniu nie w malowaniu jest moc ?!

    • SeJa pisze:

      Eee tam 😉 A czego Maxowi brakuje z wyżej wymienionych? 😉 Spójrz na Jego obrazy dla mnie są Wspaniałe, dokładnie tak też rezonuje. Choć w tym, że nie w tanim poklasku jakiego Pan Max nie szuka siła się z Tobą zgadzam 🙂

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.