UFO? Oni juz tu są! – 23.05.2014

Janusz Zagórski w rozmowie z Waldemarem Czarnetzkim, który podjął się analizy zdjęć niezidentyfikowanych obiektów latających przesłanych od naszych widzów.

W studiu NTV gościmy Barbarę Grząbkowiak-Wolski, z która rozmowę poprowadził Janusz Zagórski. Skoncentrowano się na zagadnieniach związanych z zakresem wiedzy przekazywanej przez Janet i Stewarta Swerdlow, projektem Montauk a także poznajemy skrótową historię Swerdlowa.

Ten wpis został opublikowany w kategorii 5. Pt: UFO? Oni już tu są!, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

68 odpowiedzi na „UFO? Oni juz tu są! – 23.05.2014

    • Salomon Hindus pisze:

      Coraz wiecej jest spraw ktore mowia ze jezusek to fikcja totalna. Mysle ze poszedl bym bardziej droga Annunakich. Co dali nam 48 chromosomow a nie 46 jak maja inne osoby na ziemi.

      • Gaja pisze:

        @Salomon Hindus A ja wam mowie ,kochani , ze Salomonek Hindusek , to tez fikcja totalna.

  1. Waldek Czarnetzki pisze:

    Po obejrzeniu transmisji programu w NTV z analizami które przeprowadziłem, musiałem niestety stwierdzić, ze transmisja obrazu kilkakrotnie się przerwała ale sygnał audio był w porządku. To bardzo efektywnie uniemożliwiło zobaczyć szczegóły o których mówiłem.
    W czasie programu na NTV procesor mojego komputera był kilkakrotnie mocno obciążony – co wywołało pewne problemy.
    Czy takie „techniczne problemy”są przypadkiem? Używamy komputery połączone poprzez siec internetowa wiec technologie podlegającą kontroli służb specjalnych jeśli tego chcą…
    Skype (USA) udostępnia nam technologie do transmisji – a my jako użytkownicy jesteśmy źródłem informacji. „Technicy” w tych „Firmach” słyszą i widza wszystko i mogą napewno manipulować w razie potrzeby… Z drugiej strony w piątki wieczorem mamy oczywiscie narost użytkowników SKYPE. Problemy mogą naturalnie wynikać z tego powodu.
    Problem z Google Earth: pokazywałem wlasciwie cala sytuacje i szczegóły, ale w nagraniu transmisji NTV widzimy niestety tylko od czasu do czasu ruszający się obraz.
    Przepraszam wiec widzów za te „techniczne usterki” – w przyszyci będę się starał nie obciążać za dużo mojego PC – a wtedy moze bedzie lepiej…
    Mam nadzieje ze mimo tego było jednak możliwe wystarczajaco zrozumieć przedstawiony materiał.
    Pozdrawiam serdecznie widzów NTV – Waldek Czarnetzki

    • Majestic pisze:

      Niestety Waldek , Jesteś praktycznie jednym z niewielu aktywnych Ufologów na Europę zachodnią powiem tak”letzter mohikaner” wiec wprowadzanie destrukcji podczas transmisji nie jest czymś trudnym .Dziękujemy Waldek za to, ze robisz to z Wielką Pasją, Pozdrawiam

      • Sylwester pisze:

        Tak,tak Waldek przerósł każdego specjalistę-nie ma już lepszych od niego.Ci którzy mogli by nimi być są ocenzurowani.Majestic-to dziękujemy, znaczy kto dziękuje-pozwól mi zrozumieć kto dziękuje.

      • Majestic pisze:

        Sylwester, jak się do nich nie zaliczasz to poco Ci to ? mam tu wszystkich wymieniać ? Wiec zapytam przynajmniej Tych obecnych tutaj czy dziękują? jak się zgłosi jedna osoba to już masz odpowiedz.

  2. Qcyp pisze:

    Dziękuje Basiu za wyjaśnienie czerwonego koloru Aury.Ja nie widzę Aury ale od zawsze stroniłem od czerwonego koloru a teraz wiem że ludzie którzy lubią, bądź noszą rzeczy w kolorze czerwonym są osobami z wewnętrznymi konfliktami i mentalnymi blokadami.Przydał by się ktoś ,kto umie czytać całą Aure. Jest to niezbędne do dobrego samopoczucia i obieranie właściwej drogi w tym zdowotnej.

    • Gaja pisze:

      @Qcypku – mam kolezanki ,ktore nosza czerwone bluzki ,gdyz uwazaja ,ze jest im w nich , po prostu „do twarzy” 🙂

      • Qcyp pisze:

        Ja na pewno bym z nimi nie wibrował brrrrry….czerwony!!!!!

      • Qcyp pisze:

        Powinno się ubierać do koloru Aury (wibracji) a nie do twarzy, TO Takie prymitywne hihihihi

      • Gaja pisze:

        @Qcypku One nie maja pojecia ,co to jest aura 🙂

      • Gaja pisze:

        @Qcyp A Ty umiesz czytac aure ,bo ja nie . Nie nosze czerwonego ,ale dzisiaj zaloze swoja koralową bluzke , tak dla przekory 🙂

    • ktoś tam pisze:

      Qcyp, przecież to wcale nie jest tak oczywiste i jednoznaczne dla oceny człowieka. Należy to brać pod uwagę, ale nie w tak bezpośrednim przełożeniu tylko łącznie z innymi wskazówkami. Myślę, że pani Basia może wyjaśnić wszystko bardziej precyzyjnie.

      • Qcyp pisze:

        Jeśli umiesz widzieć i czytać Aurę odrazy wiesz z kim masz do czynienia.

    • Alina7 pisze:

      Przede wszystkim, barwy aury, zmieniają się pod wpływem naszego stanu emocjonalnego, i u kogoś nawet bardzo wartościowego, uduchowionego, z piękną aurą, pod wpływem silnego wzburzenia, dominuje właśnie barwa czerwona. Po „uspokojeniu” znów widoczna jest barwa dominująca – postawowa. Dlatego nie ma co „bawić” się w ocenianie człowieka, kierując się kolorami aury.

      • Qcyp pisze:

        Alina7 Nie masz pojęcia o czym piszesz!!!!!Z chwilą widzenia i czytania Aury jesteśmy w domu,leczymy,podejmujemy właściwe decyzje,nie ma mowy o kłamstwach czy pozornej uczciwości czy skromności itd .W Aurze Człowieka jest zapisana informacja o wiele bardziej istotna,niż możecie sobie wyobrazić.W cale się nie dziwie że nic o tym nie wiecie ,bo powtarzacie w kółko wibracje i wibracje to mało. Nasze Fizyczne ciało otula jeszcze innych wiele ciał np:fluidyczne STWÓRCA wyposażył NAS W WIELE RÓŻNYCH NARZĘDZI DO NASZEGO ROZWOJU .

      • Kalina pisze:

        Qcyp
        Ma racje . dalej nie che mi sie tlumaczyc , ale po aurze i energii dookola nas wiemy z kim mamy doczynienia . jak osoba , ktorej Soul az sie wylewa z ciala w swojej pelnej okazalosci i jest wkurzona to i tak widac kto to jest .
        Kiedys moje kolezanki wizjonerki mi powiedzialay , ze nie oddaly by sie nikomu w rece tylko mi . Ja moglam nawet kurwami rzucac to i tak by wybraly mnie . 🙂 🙂
        Taka to jest prawda Jak sie juz jest w jakiejs kondycji to juz sie jest i sie nie spada nisko dla nikogo chyba tylko dla siebie .

      • Alina7 pisze:

        Qcyp pisze: […] Alina7 Nie masz pojęcia o czym piszesz!!!!!Z chwilą widzenia i czytania Aury jesteśmy w domu,leczymy,podejmujemy właściwe decyzje […].

        Qcyp. W porządku nie mam pojęcia, zadowolony?
        Natomiast muszę jeszcze raz napisać to, co już napisałam w kontekście Twoich dywagacji na temat, czerwonych bluzek:

        Cytuję siebie: barwy aury, zmieniają się pod wpływem naszego stanu emocjonalnego, i u kogoś nawet bardzo wartościowego, uduchowionego, z piękną aurą, pod wpływem silnego wzburzenia, dominuje właśnie barwa czerwona. Po „uspokojeniu” znów widoczna jest barwa dominująca – postawowa. Dlatego nie ma co „bawić” się w ocenianie człowieka, kierując się kolorami aury.

        Dociera do Ciebie, czy nie? U Ciebie, Qscyp w chwili wzburzenia, nie raz słusznego, chyba, że Jesteś już Oświecony i wzburzeniom nie podlegasz, w co wątpię, dominuje barwa czerwona. I co? Chciałbyś być oceniony przez drugiego człowieka, na podstawie tej, jednej chwili? Zastanów się co piszesz.
        Moja wypowiedź nie dotyczyła diagnozowania przy pomocy analizy aury, a wyłącznie Twojego wpisu, w którym stwierdzasz, jak to dobrze by było, widzieć aurę, bo „z mety” będzie się wiedziało, z kim się ma do czynienia.
        Są kursy widzenia aury – możesz się zapisać.
        Ja ufam w „porządek rzeczy”. Czyli gdy człowiek „dorośnie” wewnętrznie”, bedzie widział i aurę. Ale postrzeganie jej, nie powinno być celem, samym w sobie, a jedynie „efektem” duchowego rozwoju, skutkującego podniesienem percepcji. I na szczęście, tak się dzieje w większości wypadków.

      • Alina7 pisze:

        Qcyp pisze: W Aurze Człowieka jest zapisana informacja o wiele bardziej istotna,niż możecie sobie wyobrazić.W cale się nie dziwie że nic o tym nie wiecie ,bo powtarzacie w kółko wibracje i wibracje to mało. Nasze Fizyczne ciało otula jeszcze innych wiele ciał np:fluidyczne STWÓRCA wyposażył NAS W WIELE RÓŻNYCH NARZĘDZI DO NASZEGO ROZWOJU .

        Qcypku naprawdę?
        Cieszy mnie, że zaczynasz poznawać Wiedzę. Dostępna jest od dawna, pod wieloma szerokościami geograficznymi, tylko czerpać! I nie emocjonuj się tak, bo wiesz, ktoś zobaczy – aura czerwona, jeszcze gorzej purpurowa i masz, pisząc brzydko, zgodnie z Twoimi przekonaniami „przegwizdane”.

      • Gaja pisze:

        @Qcypku Jezeli tam jeszcze jestes , to powiedz mi ,co mam sadzic o ludziach, ubierajacych sie na szaro i czarno ?

  3. Mag pisze:

    Bardzo lubie Pania Basie ,ale moglaby troszke swoje wypowiedzi przygotowac .Posiada ogromna wiedze lecz nie potrafi jej przekazac. jak wielu z nas czekam na przetlumaczone ksiazki Swierdlowa.Dziekuje ze jestescie.

    • Paniznaprzeciwka pisze:

      ależ pani Basia była przygotowana i chciała udzielić wyczerpujących odpowiedzi jednakże pan Janusz jak zwykle przerywał nie pozwalając na swobodną wypowiedź swojemu gościowi.
      Ot cała filozofia dziennikarska.
      Ja osobiście lubię osobiste sugestie p. Janusza, ale w takich sytuacjach są one niewskazane.

  4. 1p1h pisze:

    Uwaga! 26 maja 2014 – Dzień Matki … Najwarzniejsze swiento, NIEZAPOMNIJMY….

    …milego dnia i pozdro dla userow ntv

    • maq pisze:

      Znowu te komunistyczne święto 😛

      • Gaja pisze:

        @maq Nie przesadzaj , tylko zloż zyczenia 🙂

      • Gregory pisze:

        Nie wiem czy komunistyczne, może i tak, ale jeśli już, muszą być święta bez których trudno żyć… podkreślające tylko istotę Matrixa, to zamiast święta matki, powinno być po prostu równorzędne Święto Rodzica, Rodziców. Ojciec był zawsze dyskryminowany w sensie ‚świątecznym’, które to święto ustalono dużo później, i tak pozostało w cieniu Dnia Matki. Status rodzica powinien zostać wyrównany, bez faworyzacji…

      • Alina7 pisze:

        Gregory pisze: […] Ojciec był zawsze dyskryminowany w sensie ‚świątecznym’, które to święto ustalono dużo później, i tak pozostało w cieniu Dnia Matki. Status rodzica powinien zostać wyrównany, bez faworyzacji…

        Jak zaczniecie zachodzić w ciążę i rodzić dzieci, potem je karmić własną piersią i wzorem większości matek, bedziecie przedkładać miłość do dzieci nad miłością własną, wtedy na pewno Dzień Ojca, będzie świętowany tak jak teraz Dzień Matki.
        Ale rozumiem, że to oczywisty żart z Twojej strony.

    • Gregory pisze:

      Uwaga matki ! Szykujcie się! :))

      • Sylwester pisze:

        Dzień Matki jest w Belgii dniem świątecznym -wolnym od pracy-taka jest różnica-rodacy.

    • Gregory pisze:

      Tak jakby i tu zadziałało reptyliańskie plemię: dziel, poróżnij, rządź.
      Dlaczego rola ojca z góry stanęła na gorszej pozycji? Do tego tańca potrzeba dwojga. Kiedy ustalano dzień matki zamiast Święta Rodzica, nie było wtedy jeszcze…samowystarczalnego klonowania…czy in’vitro (ostatnie zdanie to żart ;), wiadomo że nie chodzi tak o poczęcie, jak o wychowanie, będące miarą charakteru)

  5. Majestic pisze:

    Pani Barbaro dzięki za ucztę ! tego Nam trzeba, mocnych uderzeń i wstrząsów abyśmy nie zasnęli .Czekamy na więcej !? Pozdrawiam Serdecznie

  6. Salomon Hindus pisze:

    Do Voytka moderatora. Mam film ktory nagralem gdzies w lutym tego roku z londynu. I tam w nocnej porze widac kule zmieniajaca kolory. Ta owa kula stala w jednym miejscu. Jak moge wam przeslac filmik z mojej obserwacji???

    //
    Jeśli plik do 2GB to można przez usługę ze strony https://www.wetransfer.com/

    Voytek – [admin]

  7. Ola pisze:

    Pani Basiu, bardzo dziekuje za niezwykle ciekawe Infos. Ma Pani wspaniałą wiedzę i jestem bardzo wdzięczna za to, iž dzieli się Pani z nami- doceniam to.
    Pozdrawiam serdecznie
    Ola

  8. sundayman pisze:

    Ja tylko wrzucę swoje 3 grosze – bo może komuś to da cokolwiek do myślenia…Choć wątpię.

    Otóż postanowiłem spojrzeć na pana Stweart Swierdłowa… W tym celu obejrzałem sobie na youtube jego wersję „historii układu Słonecznego”. No – trzeba dać szansę człowiekowi (choć do takich „głosicieli prawdy” podchodzę bardzo ostrożnie zazwyczaj).

    No i powiem tak – jeśli dla Szanownego Państwa ten osobnik jest wiarygodny, to… życzę zdrowia. Dam tylko jeden przykład – choć można by się nad nim pastwić godzinę – taka tam jest ilość bredni.

    Otóż pan Swierdłow opowiada z głębokim przekonaniem, że reptilianie „zbombardowali” układ Słoneczny za pomocą giga-komety. Która „napędzana była zdalnie sterowaną czarną dziurą poruszającą się przed nią”.

    Jestem ciekaw, ilu z szanownych czytelników zdaje sobie sprawę z poziomu głupoty takiego pomysłu. Może przedstawię adekwatną analogię bardziej zrozumiałą –
    równie dobrze nasi wojskowi mogliby stosować do walki naprowadzany satelitarnie i laserowo kamień z procy. Albo naprowadzaną dronem strzałę z łuku,

    Wyobraźmy sobie , że jakaś cywilizacja posiada tak rozwiniętą technologię, że jest w stanie tworzyć i kontrolować na dowolne odległości obiekty typu czarna dziura.
    Po jaką cholerę mieliby się bawić w wleczenie jakiejś „komety” ??

    Sama czarna dziura jest rzeczą o niebo (nomen omen) bardziej niebezpieczną.
    Wystarczy ją naprowadzić na jakąś planetę – i po zabawie. Dużo skuteczniej niż „kometami”. Zresztą same „naukowe” rozważania nad podobnym pomysłem mogą każdego fizyka doprowadzić do rozpaczy…

    Jednym słowem – głupota kosmiczna – jakich multum w jego opowieściach. Praktycznie – co zdanie – to można by pana Swierdłowa zmasakrować merytorycznie.

    No i teraz – zapewne zostanę za chwilę obrzucony epitetami w rodzaju „płatny sceptyk, agent ufoli”.
    A ja po prostu chcę zwrócić uwagę wszelkim bezkrytycznym entuzjastom, że uciekając przed jedną nieprawdą, oferowaną przez oficjalną naukę, wpadają w ramiona tego typu właśnie „oszołomów”, którzy wykorzystują to niezwykle głębokie pragnienie PRAWDY.
    To jest zresztą bardzo powszechny mechanizm, na którym żerują i rozmaici sekciarze, i „misjonarze”, i „kontaktowcy”.
    I opowiada sobie jeden z drugim, jak to słuchając pana Swierdłowa odczuwali „wibracje prawdy”.
    No a ja odczuwam wibracje nieprawdy i manipulacji. Którą widać jak na dłoni.

    Żeby było jasne – ja sam uważam, że nasza prawdziwa (może i tzw. „kosmiczna”) historia nie jest znana. Że zapewne ufole tak czy owak są i byli obecni na Ziemi.
    Itp itp.

    Ale – opowieści Swierdłowa są mniej więcej tak samo wiarygodne, jak Putina o „zielonych ludzikach”. Jeśli jest w nich jakaś cząstka prawdy – to raczej przypadkowo, i dlatego, że jest to mix setek różnych znanych już pomysłów.

    A PRAWDA być może jest zupełnie inna – może nawet bardziej niezwykła czy nieprzyjemna. Tyle, że już jej nie szukacie – bo uwierzyliście w „prawdę” Swierdłowa…

    • SeJa pisze:

      racja 🙂

    • SeJa pisze:

      Albo Kwestia Iluzji samego czasu skoro XYZT bo tylko Gdzie nikomu nic nie mówi, jeśli nie ma Kiedy. Albo Spróbujcie wyznaczyć drogę jaka nie jest w czasie? Skoro i samo umiejscowienie wyraża się również czasem. A wszystko ma przydzielone obok przestrzeni ramy czasowe, więc i CzasoPrzestrzeń. Więc ja będę na Placu takim to a takim, ale nie powiem kiedy 😀

      • SeJa pisze:

        Albo spróbujcie zrobić jakąkolwiek animację w wyznaczonej przestrzeni bez czynnika osi czasu = T Tak też spróbujcie ustalić współdłużne w przestrzeni kosmicznej inaczej jak względnie skoro macie jedynie wycinak do haa stabilizacji obrazu heeee 😀

      • SeJa pisze:

        Nawet aparaty fotograficzne czy kamery, wszelkie symulacje i obserwacje rejestrują względną składową T = Czas obserwacji. 😉 Jak można nie widzieć związku z pozostałymi współrzędnymi? Podczas gdy wszystko odbywa się w ramach czasowych, każde drgnienie, każda konstrukcja jest w nich zawarta …

      • SeJa pisze:

        Wiedza na pewno nie jest wynikiem nauki, a nauka wiedzy 😉 Nie mniej to nie są gusła, a DAR. Ponieważ ta cała wiedza już istnieje. A na pewno nikt się do niej nie dobierze szukając odpowiedzi w innych, w góru i autorytetach starego wieku. Jeśli nie masz Wiedzy, to każda nauka Cię zwiedzie. 😉

      • SeJa pisze:

        Więc Ci oto jacy jej nie mają, rezonują z Tymi jacy jej szukają w innych. Więc to co bezpieczne odbierają za prawdę, z Tym rezonują co znają, czyli wiekami ciemności. Za to wiedza jest Olśnieniem jakie burzy wszystko dla Tych jacy ją Doznali, w radości odkrywania nowych horyzontów, dla Tych jacy słuchają o niej ze strachem i brakiem rezonansu z bezpiecznym światkiem własnych wyobrażeń.
        Dla tego ten jaki nie ma pojęcia jak inni ma proroków, a ten który ma wiedzę ma kłopoty 😉 heee

      • SeJa pisze:

        Aaa więc właśnie 😀 Czy nie chcecie być wolni? Ale dopóki to są bezpieczne frazesy rezonujecie a kiedy faktycznie trzeba by się odmienić napawa was to pierwotnym lękiem? Tyle w kwestii wibracji Prawdy. Jedno jest pewne, siebie nikt nie oszuka i jeśli nawet w bólu się narodzi, to przejrzy na oczy. Reszta idzie za grupą w radosnych pląsach iluzji zrozumienia. 😐

      • SeJa pisze:

        Gdzie świetnym mandatem do Autorytetu, jest jeśli nie już wysoka pozycja, to chociażby ucieczka z laboratorium Rządowego. Bo oto ja byłem królikiem doświadczalnym WOW, i szczęki opadają kto zaprzeczy, że Ten oto nie wie co mówi? A choćby i królik, ale z kegów władzy! Wy jak dawniej targacie kamienie. 😉

    • Xm pisze:

      Może to będzie dla ciebie ciekawe, Andrew Bartzis – historyk galaktyczny :

      https://www.youtube.com/watch?v=ioGxyeyuHco

      Niestety nie jest jeszcze przetłumaczone na polski, ale jak znasz angielski to dasz sobie radę.

  9. Majestic pisze:

    Kalina dzięki za wywiad u Alexa ,niektóre fakty sobie skojarzyłem z wypowiedziami Dr. Pająka który penetrował i badał te tereny .Pozdrawiam

    • maq pisze:

      Możesz zapodać linka. Musze koniecznie wysłuchać 🙂

    • Kalina pisze:

      Majestic
      Owoce tego wywiadu sa nastepujace . Czyli sa osoby , ktore cierpia na ataki technologiczne i potrzebuja natychmiastowej pomocy , no ja dostaja 🙂
      Dzieki za ogladanie 🙂

      • Majestic pisze:

        Kalina, to perfidna gra z ich strony , trzeba mieć dużo samozaparcia aby skutecznie to neutralizować ponadto są bezwzględni i wszystkiego można się spodziewać , właśnie ludzie świadomi to cel Nr 1 , ktoś kto tego nie doznał nigdy nie zrozumie ani nie pojmie stopnia zagrożenia. Ale co zrobić to ponoć gra ,my tez kosimy przerośniętą trawę na trawniku ,musimy zachować swiadomosc do końca , to i spektakl tu na ziemi będzie ostatnim , Serdeczności Kalina 🙂

  10. Kalina pisze:

    Kochani forumowicze posluchajcie Dr Sabi niestety tylko po angielsku odnosnie jedzonka
    Piekny wyklad w dedykacji dla was i dla Dr Sabi
    https://www.youtube.com/watch?v=e7hxHRgOqCo

  11. Qcyp pisze:

    @ Gaja pisze;Qcypku Jeżeli tam jeszcze jesteś , to powiedz mi ,co mam sadzić o ludziach, obierających się na szaro i czarno ?

    Nie ma mnie hihihi.
    Kalina ubiera się na czarno i szaro,chociaż kolorowa energia z niej tryska(lata doświadczeń)
    Ludzie nie widzą ,nie czują swojej Aury,dlatego źle,niewłaściwie się ubierają,po prostu szkodzą sobie.Potrzeby jest fachowiec do tego ,jest to bardzo ważne i bardzo skomplikowane.

    • Gaja pisze:

      @Qcyp W takim razie , w swiecie mody , powinni byc moze zatrudniani ludzie , czytajacy aure 🙂 Zauważylam jednak ,ze sa dni kiedy wybieram inne kolory a za jakis czas siegam po zupelnie inne. Chce przez to powiedziec ,ze intuicyjnie poszukuje pewnych kolorow , w ktorych czuje sie w danym momencie najlepiej.

  12. Tomasz Ferre pisze:

    No, no.. Ciekawy materiał.

  13. GOLDPRESS pisze:

    Ciekawa debata, między wierzącymi i ateistami, co kto woli. Jestem w trakcie oglądania, ale puszczam już Wam, bo naprawę interesujące.
    https://www.youtube.com/watch?v=U7VI4GsQNnc

    • GOLDPRESS pisze:

      Niesamowita debata, serdecznie polecam już obejrzałem całą 🙂

  14. Gaja pisze:

    Tak czy inaczej , ludzie /w wiekszosci / pragna , dobra ,spokoju i przebywania w dobrostanie , jaki moze zapewnic, tylko prawdziwa, nieegoistyczna dobroc i milosc . Jak bardzo tego potrzebuja , wystarczy chociażby spojrzec na frekwencje osob , ktore sluchają delikatnej ,relaksacyjnej muzyki. Jest to namacalny dowod na to ,ze ludzka swiadomosc ewoluuje.

    • maq pisze:

      Tymczasem w przemyśle filmowym i gier video narasta trend na bardziej mroczne, krwawe i brutalne obrazy. Świadomość ewoluuje w dwie strony. Nie może być ukierunkowana tylko na jedną bo to było by niesprawiedliwe w stosunku do drugiej.

      • Gaja pisze:

        @maq Kazdemu wg potrzeb . Niektorym rzeczywiscie odpowiadaja niskie ,uwsteczniajace ludzkosc , wibracje .

    • Gaja pisze:

      @maq Gry komputerowe sluża produkcji miesa armatniego, jak tez przyszlych zabojcow. Produkcja ewentualnych ofiar trwa tez od dawna , na / z pozoru/ pelnych swiętosci portalach ,gdzie tzw dobrzy ludzie , otrzymuja przekazy od ” Istot Wyzszych” . Te ‚”wspaniale” przekazy pelne sa nadchodzacego Armagedonu , ponownego zatopienia Ziemi itd Mechanizm tego wszystkiego jest bardzo prosty- w co uwierzysz ,czemu poswiecisz swoja uwage , to staje sie twoją prawdą. Energia bowiem , podaza za uwagą.

  15. ICH BIN DAS, pisze:

    @WOJTEK , JAKBY NIE BYLO TO WIEM ZE I TAK ROZMAWIAM ZAWSZE SAMA ZE SOBA . WARTO ZAPAMIETAC .TE ODBICIA…. :)))))

    //
    Czyli nie ma jak porozmawiać z kimś inteligentnym. No cóż…

    Voytek – [Admin]

    • Gaja pisze:

      @ICH BIN DAS To chyba bardzo siebie nie lubisz , bo jezeli jakieś odbicie Ciebie / jak to podkreslasz/ ,prosi Cię , abys przestala pisać dużymi literami , a Ty to lekceważysz , to tym samym , nie masz zupelnie szacunku , do samej siebie . Smutne to , bo przeciez ,jest tyle pieknych tematow ,ktore moglabys tutaj poruszyc i zainteresowac nimi innych ludzi . Ty jednak tracisz czas , na sprawy tak przyziemne , ze wrecz niewarte , cudzego zainteresowania. Czlowiek , ktory nie kocha samego siebie, nie moze tez kochac innych ludzi. Dzielimy sie bowiem tylko tym , co sami w sobie nosimy . Pozdrawiam Cie .

  16. Kalina pisze:

    Generalnie nie chcialabym byc bratarninem . Chce jesc jedzenie z bushu albo z naturalnego srodowiska . Nie chce swiecic selicowa powloka ale chce dawac spektrum poprzez carbon- hydrogen-tlen -cooper i inne micro enegetyczne metale w naszym ciele. Jezeli moje cialao nie bedzie mialo spectrum koloru tych drobnych pieknych metali zaczerpnietych ze swiata roslinnego to nastapi seperacja Ja -Ziemia . To jest tak samo jak mam tata nie utrzymuje swojego dziecka to kontakt zanika i dziecko nie potrzebuje ich juz wiecej( MY JESTESMY DZIECMI zIEMI DOPOKI ZYJEMY W NIEJ ) . Jezeli nastapi moment , ze przestaniemy potrzebowac Ziemi i jej zielonego podlaoza poniewaz wszystko ma sens istnienia dla nas i dla naszego przetrwania to moze to byc bardzo drastycznym posunienciem pewnej alienacji od niej .
    Wedlug mnie Obecnie preferowane sa dwie drogi przetrwania human kind .
    1 Zywienie sie jedzeniem hybrydowym , do ktorego praktycznie nalezy wszystko juz . Nie mowie o GMO ale o marchewce , ktora nigdy nie byla naturalnym produktem ziemi ale jest hybryda .
    GMO to pic i fotomontaz , zeby zwrocic nasza uwage nie w ta strone .
    Jedzenie na straganach nie ma energii i nie ma nic w sobie , co by dawalo nam niezykla sile egzystencji .
    2 Nie zywienie czyli preferowany bratherianizm , tez jest moim zadaniem manipulacja rozjasnienia energii odebrania Carbon naszemu fizycznemu cialu a takze odebrania cooper i innych potrzebnych pierwiatkow do funkcjonowania z Ziemia w harmoni . Wszystko nawzajem sie czyms odzywia .
    Jezeli odejdziemy od Ziemi drodzy panstwo jej swiadomosc moze zechciec nas sciagnac do niej zpowrotem . Jak rozzalona matka moze powiedziec , ze odtracamy jej dar jako naszej zywicielki . Niewatpliwie skonczymy ta cala balange kataklizmem naturalnym .

    Moja idea jest zywienie sie w naturze zgodnie z natura a nie kultywacja jedzenia na ogromnych polach z kupionych nasion albo sadzonek .
    Jedzenie musi miec energie natury i byc 100 %natura lancuchem energii plynacej od Ziemi do nas .

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.