UFO? Oni już tu są! – 24.01.2014

W swoim programie Danuta Anna Sharma m.in. opowiadała o spotkaniu z dr S. Osmanagichem i bośniackich piramidach.

Dokument, który Janusz Zagórski nakręcił zwiedzając podziemny kompleks tuneli i pomieszczeń w Bośniackiej Dolinie Piramid. Mamy tutaj unikatową możliwość wysłuchania szeregu faktów z historii tego miejsca, które osobiście przedstawia dr S. Osmanagić.

Ponownie wracamy do tematu ufo na zdjęciach Gracjany. Tym razem Waldek odniósł się do oryginalnych materiałów…

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii 5. Pt: UFO? Oni już tu są!, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

112 odpowiedzi na „UFO? Oni już tu są! – 24.01.2014

  1. maq pisze:

    Gaja pisze:
    Prawdziwa duchowość to… miłość do wszystkich ludzi, bo wszyscy są Jednym Bogiem. Podnosząc rękę na drugiego człowieka, podnosi ją na samego Boga.

    Mówisz że Bóg nie lubi wojen? Hm ja lubię pograć lub pooglądać filmy oparte na prawdziwych wojennych wydarzeniach. Nie wyobrażam sobie zupełny brak konfliktów czy rywalizacji. Zabijanie jest częścią życia. Taki jest męski punkt widzenia. Ty przedstawiasz typowo kobiecy – wszyscy się kochają, wspierają, zachwalają. Nuuudaaaaa. Ale jeśli połączymy oba to wkroczymy uwaga!… w naszą rzeczywistość, gdzie raz dzieje się dobrze a innym razem źle. Jak w sinusoidzie > http://publicznaprywatnosc.blog.pl/files/2012/06/rys5589.jpg
    Ot wydedukowałem 🙂

  2. Ra pisze:

    @Gaja pisze :

    ”Incognito – powtarzam Ci jeszcze raz ,WSZYSTKO JEST ENERGIA ! NA POZIOMIE KWANTOWYM SA TYLKO FALE !!!

    To bardzo stara wiedza. I w ogóle niewiele wspólnego ma z obiektywną prawdą ?
    To raczej problem epistemologii….
    I z punktu (obiektywnego) opisu jest to podejrzana mistyka.
    Jest ona wewnętrznie spójna, lecz tylko wyłącznie z punku widzenia monisty.
    Oba punkty widzenia zdają się jednak nie posiadać w sobie kategorialności poznawczej.

    Twierdzenia, które podajesz są wyłącznie twierdzeniami! Sięgają one wielu tradycji i pasują one do pewnej siatki pojęć. Tą siatką jest próbą zbudowania wewnętrznie spójnego modelu UNIWERSUM, lecz w dalszym ciągu jest to tylko propozycja światopoglądowa.

    Więc nie istnieje żadna energia ! Jak również nie istnieją żadne fale na poziomie kwantowym.
    Więc, to co postulujesz i próbujesz kogoś jeszcze do tego przekonać jest pewną (wizją!) modelu rzeczywistości, a właściwie jedną z możliwych odpowiedzi.

    Od założeń ontologicznych, aksjologicznych zależy sposób widzenia świata….
    Myśli, które są wynikiem takich, lub innych przekonań nie odzwierciedlają niczego poza tym w jaki sposób nauczyłeś się myśleć o świecie…..?

    Tworzenie wizji (modelów) działania natury rzeczy opiera się z elementów, które są na etapie rozwoju Waszej cywilizacji w dyspozycji. Fale, cząstki, kwanty są tylko pewnymi opisowymi modelami, a nie rzeczywistymi strukturami.
    Rzeczywistą strukturą jest tylko struktura informacji, a to czym ona w danym momencie jest zależy tylko od wyniku oddziaływania na nią rodzaju algorytmu, który stanowi funkcję jej oprogramowania.

    W miarę przebudowywania swojej świadomości i przybywania elementów poznawczych dojdziesz do faktu, że to co głosisz to zwyczajna iluzja. I ten cały ”świat” zbudowany z ”kwantów” tak się jawi w Twojej, lub czyjejkolwiek percepcji w jaki sposób Twoja świadomość poprzez Twoją percepcję ją interpretuje.

    Więc co to głosisz to nie żadna prawda, tylko to jakiej interpretacji dokonuje Twoja świadomość poprzez Twoją percepcję.

    Więc opowiadasz tylko o Sobie, a nie o rzeczywistości, w której bezwolnie powtarzasz za innymi, że ”WSZYSTKO JEST ENERGIA ! NA POZIOMIE KWANTOWYM SA TYLKO FALE ”

    Nikt nie zabrania Ci tak myśleć, ale problem pojawia się wtedy, gdy chcesz usilnie kogoś przekonać, że jest to prawda !

    Największą krzywdę ludzkości wyrządzili Ci, którzy próbują na siłę wpoić innym jaka jest prawda.

  3. maq pisze:

    Incognito wytłumacz mi: Chrystus przychodzi na świat, by poprzez śmierć odpuścić ludziom przeszłe i przyszłe grzechy po czym zapowiada, że wróci w dniach ostatecznych sądzić żywych i umarłych. Widzisz tu pewną sprzeczność? Bo ja widzę.
    W pismach znajdziemy więcej takich niedorzeczności dlatego nie strasz mnie swoim Chrys(Tuskiem) 😀 bo nawet nie wiesz czy taki ktoś rzeczywiście był.

    „Też już cie przerobili na czenelingi i energię boską”
    To Ty głosisz że ktoś przyjdzie w świetlistej aurze 😛

  4. maq pisze:

    Ra i Gaja polecam obejrzeć ciekawy wykład z dziedziny fizyki:
    http://www.youtube.com/watch?v=rY7XXdRUK8k&list=FLjk3HODyfgXKULvQi5X4dmg&index=54
    Incognito też obejrzyj.
    Gwarantuje że was zaciekawi 😉

  5. Gaja pisze:

    Zgadzam sie ” Ra ” i jednoczesnie dodam ,ze Ty rowniez glosisz tutaj ,tylko swoj punkt widzenia ,czyli to co glosisz nie jest zadna prawda ,tylko tym jakiej interpretacji dokonuje Twoja swiadomosc poprzez Twoja percepcje. Serdecznie Cie Pozdrawiam.

  6. Gaja pisze:

    Pozdrawiam Cie „maq” i przytulam do serca .

  7. Miros pisze:

    Pan Czarnetzki jest dla mnie kompletnie niewiarygodny. Po pierwsze, dużo mówi nie na temat – można by powiedzieć – kręci, a poza tym jest w stanie podjąć się udowodnienia wszystkiego, co mu się zasugeruje. W pierwszej swojej analizie powiększał zdjęcie Wenus i dowodził, że to ufo, bo (jak twierdził) ma kształt wielokąta, a nawet liczył ilość świateł, jakich to ufo używało. Ja nie jestem żadnym badaczem, ani nie mam żadnego doświadczenia ze zdjęciami, jednak nie przeszkodziło mi to w udowodnieniu, iż na zdjęciu widzimy Wenus, gdyż w programie Stellarium wszystko się pokrywa w 100% z tym, co jest na zdjęciach z Hiszpanii – czyli: Wenus i otaczające ją na niebie gwiazdy, których nazwy podałem i można to sprawdzić w minutę. Mam tu również uwagę do pana Janusza – nie podoba mi się sposób w jaki Pan „załatwił” pomyłkę pana Czarnetzkiego. Po prostu użył Pan słowotoku, aby temat zagadać, zakręcić i przykryć (od 11:50 do ok. 13:30). Pani „Gracjana” jest tak samo wiarygodna. ET widzi w snach. Dla mnie to są konfabulacje, a dowodem na to jest fakt, iż czerpie z tego korzyści finansowe w postaci słynnego olejku. Pomyślmy – jacyś Obcy zjawiają się na Ziemi, żeby pani „Gracjanie” dać przepis na olejek? A może by jej przy okazji zdradzili, czy był Wielki Wybuch, czy – nie? Albo jakiś inny konkretny problem z dowolnych nauk. Może, niech w sesjach hipnotycznych uczestniczą jacyś naukowcy, bo to, co pani Korol nam ujawniła, że mianowicie „dużo poruszali różnych spraw” i, że „byli bardzo przyjemni”, to jakby trochę mało… Na koniec dodam, że lubię NTV i będę ją oglądał, ale chciałbym więcej szacunku dla zdrowego rozsądku, logiki i widzów, którzy wytykają błędy.
    Pozdrawiam

  8. thre pisze:

    Świat fizyczny jest światem falistym – jest falą Żyjemy w świecie falistym – falującym
    (*_*) (*/*) (*+*) (*=*) (*-*) (*?*) (*o*) (*..*) (*@*) (*!*) (*I*) (*0*) (*_*)

  9. Karol pisze:

    Piramidy to elektrownie. Służą do zasilania, transportu, manipulacji energiami itp.

  10. Gregory pisze:

    maq pisze: Zabijanie jest częścią życia. Taki jest męski punkt widzenia. Ty przedstawiasz typowo kobiecy.
    – – Zmienisz na ,,kobiecy” (i przestaniesz rżnąc lowboya-supermena) dopiero gdy doczekasz się frontu wojennego pod swymi drzwiami jak zaczną Ci wyrywać nogi w d…
    Inaczej nie zrozumiesz, że rywalizacja i konflikt prowadzą i utrzymują świat w stanie w jakim ludzie muszą chorować, cierpieć ,bać się, mordować
    Nazywaj rzeczy po imieniu, jak już nazywasz: Ty nie mówisz o zabijaniu, Ty chcesz…mordowania. Zabicie, to np. eutanazja. To czego Ty chcesz (rywalizacja – wojna to mordowanie),
    mamy tu mordercę kochani Państwo, co Wy na to? 🙁
    i co? Pełna tolerancja i akceptacja?… Beze mnie
    , bujasz w testosteronie ,filmach i grach wojennych, szkoda że to Ci nie wystarcza. Czemu się nie zaciągniesz gdzieś do Legii postrzelać w Czarnuchów pochowanych w palmach? Odcedzisz gruczoły z hormonu.
    Cierpliwie czekasz tu na miejscu na wroga?
    Moim zdaniem takie jednostki jak Ty powinno się pozamykać wraz np. ze zdemoralizowanymi politykami i resocjalizować , resocjalizować nawet do ich zas**nego końca ,nawet na koszt litościwego społeczeństwa. Rozumiesz, że wypaczone/nieświadome jednostki przyznające się, dążące do wojny, do mordowania powinny być izolowane spośród ludzi zmierzających do zdrowego pokojowego świata?
    Co Cię tu trzyma i nawołuje do wojny, przemocy, okrucieństwa, morderstwa?
    Nie rozumiem…
    Przecież są inne, np faszystowskie portale gdzie byłbyś wśród swoich?

  11. incognito pisze:

    BEERCOASTERSpl naprawde spoko bajka haha a sie uśmiałem, dobre podteksty i aluzje:)

  12. Sylwester pisze:

    A ja myślę że świat fizyczny jest fallusowy-nie falisty.

  13. alec pisze:

    Raczej tzw. Obcy mają na Ziemi swoich w postaci odrodzonych tu ludzi. Oni podtrzymują z nimi kontakt, a czasami pomagają, np.przekazując recepturę olejku 🙂

  14. Aneta pisze:

    Witam,
    Mam pytanie, Czy nie będzie już więcej opowiadań Pani Gracjany? Zmartwiła mnie informacja, że była obrażana. A jeszcze bardziej fakt, że Wy – NTV nie zareagowaliście. Uważam, że posty z „personalnymi wycieczkami” powinny być moderowane, nie będziecie wówczas tracić ciekawych rozmówców. Oczywiście komentujący mogą mieć inne zdanie, ale nie powinno to rzutować na osąd rozmówcy a tym bardziej obrażanie go.

    Oglądałam Was tylko dzięki tym wywiadom z Panią Gracjaną. Teraz nie wiem czy coś ciekawego u Was znajdę. Szkoda, że tak się stało 🙁

    Pani Gracjano! Proszę nie zwracać uwagi na Trole, które żywią się krzywdą innych i czerpią chorą satysfakcję z obrażania innych. Proszę wracać na antenę! Bardzo proszę!

    Niech Pani pamięta, że są tutaj także życzliwe Pani osoby i czekają na te ciekawe opowiadania. Niech Pani wraca i nie da się prosić więcej.

    Z wyrazami szacunku, Aneta

  15. maq pisze:

    Do Gregory i pozostałych z was:

    Bóg nie jest miłością. Bóg jest wolny od wszelkich uczuć. Ma je tylko zapisane w pamięci by nie zapominać czym są, coś jak komputer. Wmówiono nam, na przestrzeni wieków, różnymi sposobami, że Stwórca jest przepełniony miłością i czeka na innych mu podobnych z „otwartymi ramionami”. Tak nie jest. Żaden kochający „Ojciec” nie stworzyłby świata gdzie prawie wszystko jest śmiercionośne dla Jego dzieci. Wychowywałbyś w takich warunkach swoje dzieci Gregory? Nie wydaje mi się.
    Mówisz że siedzi we mnie morderca. Ja odpowiem że w każdym z nas siedzi. Ja swojego kontroluje i nie daje mu pola do działania. „Zaspokajam” jego żądze filmami i grami z gatunku strzelanki/horror. Moim zdaniem wiele osób robi tak jak ja stąd mnie wojen i konfliktów na świecie i przy tym trendzie za jakiś czas wkroczymy w złotą erę ludzkości. Będziemy szczęśliwi, zdrowi, wykształceni. Pokój zapanuje na Ziemi.
    Ale… pamiętaj o sinusoidzie. Któregoś dnia coś się załamie, komuś się zacznie nudzić, ktoś będzie chciał poeksperymentować, lub zwyczajnie komuś odwali. I historia zacznie się od początku na tej planecie. Nas już wtedy dawno tu nie będzie. Awansujemy gdzieś na wyższe stopnie rozwoju w jakieś innej rzeczywistości wibracyjnej i wiesz co… tam też będziemy walczyć. Na śmierć i życie. Będą to wojny innego typu niż nam znane. Stawką zapewne będzie energia istot niższych. Energia potrzebna do osiągnięcia kolejnego szczebla. I tak stopniowo aż do ostatniego.
    Tak mniej więcej widzę nasz świat. Spokoju i ciszy w nim nie ma. Jest ciągłe napięcie
    Ale oczywiście mogę się mylić 😀

  16. Ra pisze:

    @Gaja pisze :

    ”Zgadzam sie ” Ra ” i jednoczesnie dodam ,ze Ty rowniez glosisz tutaj ,tylko swoj punkt widzenia ,czyli to co glosisz nie jest zadna prawda ,tylko tym jakiej interpretacji dokonuje Twoja swiadomosc poprzez Twoja percepcje.”

    Ale, to Ty, a nie ja usiłujesz przekonać interlokutora ”Incognito” i być może również innych pisząc – ”powtarzam Ci jeszcze raz ,WSZYSTKO JEST ENERGIA”

    Ja nikomu nie staram się na siłę imputować tutaj takich prawd !

    To, tylko Twoja osobista wiara w czyjeś przekonania (wszystko jest energią) powoduje faworyzowanie tego rodzaju ”prawdy”
    W istocie lojalność w ”prawdę”, w którą Ty wierzysz, przerzucasz na kogoś innego.

    To rodzaj kulturowego relatywizmu w praktyce o nazwie ”prawda”

    To prawda, że siedzę na krześle przy drewnianym biurku, że Słońce jest gorętsze od Ziemi, że setki UFO przelatuje codziennie po ”niebie”, ale to efekt tylko tego, że wzorce myślowe zaledwie potwierdzają lub odrzucają umysłowe ”hipotezy” o tym, co jest w rzeczywistym świecie.

    Na bazie tych zadziwiająco udanych manipulacji informacją zbudowana jest cała wasza cywilizacja ! Jest to fakt niepokojąco odbierany przez inne cywilizacje w tym kosmosie, gdzie inni nieskrępowanie implikują Wam, a nawet proszą byście uwierzyli w ich własne myślowe hipotetyczne modele. Prowadzi to coraz większych obaw o przyszły los tej ”cywilizacji”, dla której ważniejsze są obce treści niż idee własnego serca.

  17. Franciszek pisze:

    „Chrys(Tuskiem) 😀 bo nawet nie wiesz czy taki ktoś rzeczywiście był.” w CCCP głoszono takie poglądy a jak ktoś miał inny pogląd lądował w gułagu

  18. Waldek Czarnetzki pisze:

    odnosze sie do:
    „Pan Czarnetzki jest dla mnie kompletnie niewiarygodny. Po pierwsze, dużo mówi nie na temat – można by powiedzieć – kręci, a poza tym jest w stanie podjąć się udowodnienia wszystkiego, co mu się zasugeruje. W pierwszej swojej analizie powiększał zdjęcie Wenus i dowodził, że to ufo…”

    Wiec, po obejzeniu programu w NTV z pokazem tych zdjec zrobionych u Gracjany 23-12.2013 nazwijmy je „UFO-Venus” – ktorych w originale dotychczas jeszcze nie mialem, ale sluchajac opisu swiadkow, opisujacych cechy zjawiska, ktote nigdy nie mogly sie pokrywajc z obserwacja planety Venus na czystym niebie, bo przeciez Venus nie posiada „strukture jak siatka”… rozswietlajace sie miejsc w siatce” itd. uwierzylem swiadkom.
    Uwierzylem, bo sam kilkakrotnie obserwowalem objekty jednoznacznie nie ziemskiego pochodzenia – i napewno sie nie pomylilem. Jestem calkowicie swiadomy tego co widzialem i w zwiazku z tym osobiscie nie podwazam juz w tym samym stopniu wszystkiego jak Pan.
    – Wiec nie wiedzac, ze to byla Venus interpretowalem pewne struktury ktore pokazala analiza jako cos technicznego i zrodla swiatla.
    – Z informacjami (ktore puzniej otrzymalem) zawartymi w exif – jak np. czas powstania zdjecia – bylo mi natychmiast jane ze w tej pozycji w tym czasie byla planeta Venus.
    Pytanie bylo wiec – jak mozna pomylic Venus (czy wogule pokazane byly odpowiednie fotografie?) z objektem ktora posiadal strukture jakby siatki, swiecace miejsca … itd. Prosze wysluchac swiadkow co opisuja, bo to jest bardzo wazne.
    Przypuszczam ze Pan napewno jeszcze nie mial osobistych doswiadczen z tym co nazywa sie ogolnie UFO wiec i akceptacja tego zjawiska jest u Pana bardzo zredukowana. Takie podejscie jest calkowicie logiczna. Wynika z tego powodu, ze dopuki nie posiada sie zadnego doswiadczenia i w zwiazku z tym pewenej wiedzy, neguje sie to co jest jeszcze jest nie znane. Kazdy to robi, kiedy dowiaduje sie o czyms jescze nie znanym.
    Takie podejscie jest niezalezne od tematu, wiec czy UFO, czy Yeti czy fizyka kwantowa, sny, telepatia czy jakis system finansowy czy matematyka. (Mysle o wczesniejszych epokach kiedy np. matematyka dla prostego czlowieka byla jak magia!) Wiec jest to calkowicie logiczne, ze nie wierzy sie w cos, o czym nie ma sie zadnego pojecia. To taki system – to nic zlego czy dobrego – tak to poprostu funkcjonuje. Mysle, ze nie musimy sie w tym punkcie sporac czy dyskutowac. Wiec ide dalej.
    Moj blad byl ten ze nie poczekalem na originaly chociaz redaktor TVNu Pan Janusz Zagorski mnie o to poprosil, a w programie skusilem sie na pokaz pierwszej tymczasowej analizy. W momecie kiedy otrzymalem originaly i informacje ktore sa niezbedne do zwerifikowania czy to Venus czy nie w ciagu minuty wiedzialem, ze na zdjeciu jest na 100 procent planeta Venus – o czym jasno powiedzialem w nastepnym programie NTV.
    To co interpretowalem jako swiatla czy struktury przypominajace mi jakas konstrukcje, wynikalo z tego, co sie pokazalo w czasie analizy tego „UFO” – ale czym byla wlasciwie planeta Venus.
    Okazalo sie wiec to co oczywiste: W prozedurze przeprowadzonej w czasie analizy bardzo jasnego swiatla – UFO-Venus (oczym nie wiedzialem…) pokazaly sie struktury planety Venus. No i dobrze bo to byla Venus!
    Okazalo sie ze metoda pokazuje szczegoly ktorych w originalnym zdjeciu (intensywna jasnosc) nie bylo widac – ale moja interpretacja byla naturalnie bledna bo nie wiedzialem ze to Venus.
    A ze jeszcze nigdy nie „analizowalem” Venus i nie mialem z tym doswiadczenia interpretowalem to za cos technicznego – O sorry…, pomylilem sie, przyznale sie do tego i wytlumaczylem… ale i nauczylem sie czegos!
    Dla badacza zawsze powinne nie tylko liczyc sie zdjecia czy nagranie Video, ale tez i opisy, sprawozdania i rysunki swiadkow. Aparat fotograficzny uchwyca pewien moment – taki wycinek rzeczywistosci – tylko widoczne swiatlo – nic wiecej. A co doswiadczaja swiadkowie obserwujac caly czas jakis fenomen?
    Maja pewne doznania, pytania, mysli, uczucia i moze nawet telepatyczne przekazy albo wizje. I jeszcze jedno – te trzy osoby ktore obserwowaly swiatlo na niebie – ktore reagowalo jakby na nich, kilka minut wczesniej medytowaly…
    Medytacje zmieniaja nasza swiadomosc – nie bede na ten temat wykladal – prosze sie poinformowac w internecie i wyciagnac samemu odpowiednie wnioski.
    Chce tylko podkreslic, ze nie mamy tylko te zdjecie Venus, mamy tez wypowiedzi swiadkow, ktore opisuja cos innego jak Venus i mamy drugie zdjecie okolo 40 minut puzniej, na ktorym nie ma juz na 100 prozent planety Venus (zachod byl o 19:30) ale za to mamy 7 kolorowych swiatel na niebie – oprucz gwiazd – mamy prawdziwe UFO!

    Prosze wiec patrzec na colosc zdazenia – na cala sytuacje – a nie na jeden malutki wycinek z jednego zdjecia z Venus – to zbyt zwezone spojzenie i nie odpowiada temu, o czym wlasciwie mowili swiadkowie?

    Dlatego podaje tu opis sytuacji z 23.12.2013 – miedzy 19-20 h, 3 osoby na terasie u Gracjany w Denia/Hispania:
    – Mamy na niebie gwiazdy, byla tez planeta Venus do 19:30 na niebie, ale ca. 20 minut puzniej – co wazniejsze, jest autentyczne UFO w tym samym rejonie nieba! Dokladnie siedem kolorowych swiatel – nieznanego pochodzenia i mamy wypowiedzi swiadkow!
    To sa fakty ktore trzeba obowiazkowo wymienic opisujac ten wieczor – czy Pan lub inni sceptycy sie z tym zgadza czy nie.
    – Venus nie jest objektem zainteresowania czy uwagi – zostawiam to astronomom, lecz to co opisywaly trzy osoby po medytacji obserwujace bardzo jasne swiatlo na niebie – ktore opisaly te swiatlo jako UFO.
    – istniejace zdjecia zrobione w tym czasie udokumentowaly i Venus i UFO!
    – Podkreslam jeszcze raz – mamy na zdjeciu fenomen UFO i wypowiedzi swiadkow!
    – Powstaje wiec Pytenie – co sie tam wydazylo?
    Widze ze stawia pan pytania i podaje propozycje na sposob badania – co moze tylko wynikac z jednego powodu.
    – Pan nie zapoznal sie jeszcze z informacjami ktore juz od dziesietek lat sa udostepniane na temat UFO i tym czym sie to wiaze. To wlasciwie nic zlego, dlatego podwaza Pan i inni sceptycy pewne sprawy. To mozna „dopracowac”.
    Problem w tym, w jaki sposob niektorzy internauci chowajacy sie za anonimowymi nickami wypowiadaja sie w kierunku osob wystepujacych v NTV jak np. Gracjana lub mojej osoby.
    Czasami brak wszelkiej kultury i poziomu – jest tam wrecz cos innego – nad czym te osoby powinne popracowac i sie zastanowic.
    Jesli tacy „nickowie” podpisywali sie wlasnym, autentycznym nazwiskiem pod kometarzami – postepowali by tak samo jak teraz?
    Te osoby wiedza dokladnie ze Istnieje prawo i mozliwosc postepowania karnego za obraze i inne wykroczenia.
    Ale wracam do tematu.
    Jest internet – latwo i szybko mozna sie dzisiaj czegos dowiedziec, albo sie tez zalamac tym, ile przypadkow, ile dezinformacji i sfalszowanych materialow istnieje!
    Wiec trzeba czasu, ciekawosci i otwartego umyslu ktory powinien byc kontrolowany przez krytyczne spojzenie, logike, samorefleksje no i naturalnie intuicje. Logika sie przyda – ale nie jest jedynym narzedziem do pojmowania „zaawansowanych systemow”. Logika to „tylko subsystem” w calem systemie rozumowania swiadomosci. Prosze sie to sobie uswiadomic – samemu do tego dojsc najlepiej…
    A pod koniec jeszcze jedna wskazowke ktora Pan i inni powini sobie dobrze przemyslec:
    Czy to co Pan „narazie” sobie nie moze wyobrazic ( np. istnienie, technologie i intencje „kosmitow”, wielkosc kosmosu, budowa wrzechswiata, komplex swiadomosci wszechwiedzaca swiadomosc wysoko rozwinietych istot – moze Bog, ale i to ze ktos otrzymuje konkretne wskazowki by np. uzyskac lekarstwo – olejek … czy jak wychodowac ogromne warzywa, (ja tez niewiem tyle zeczy…) czy to moze jednak realnie istnieje… a nawet niezaleznie od tego, czy Pan czy inni w to wierza, czy o tym widza czy tez nie!
    Wiec konfabulacje – sa relatywne – a pana domysly sa takze tylko konfabulacja – zalezna od tego co Pan juz wie czy ten nie…
    A jedno powinnismy wszyscy od czasu do czasu sobie uswiadomic.
    Ze istnieje wiele, wiele wiecej tego czego jeszcze nie wiemy, niz to o czym przypuszczamy ze juz wiemy.
    Szybkie osadzanie kogos swiadczy tylko o jednym… a ci ktorych to dotyczy niech przemysla to…
    Do tego dochodzi, ze nie wszyscy posiadamy ten sam poziom wiedzy i nie mamy tych samych doswiadczen a to, co uznajemy za realne jest zawsze odzwierciedleniem tego, co sami zaakceptowalismy.
    Wiec prosze o wiecej szacunku dla innych ale i samokontroli, to dojdziemy razem i predzej do prawdy ktora szukamy.
    Z gory przepraszam za bledy w tekscie, ale nie zyje w polsce od 30 lat.

  19. BEERCOASTERSpl pisze:

    Pani Aneto,

    a proszę nam napisać w pięciu mądrych i krótkich zdaniach – czego ciekawego bądź też nowego, dowiedziała się Pani z blisko 10 godzin łącznych audycji Grażyny z Hiszpanii? Co takiego ciekawego wniosły one do Pani życia, do Pani doświadczeń duchowych? Co Panią zaintrygowało? Jaki fakt lub detal zapamiętała Pani najbardziej z wszystkich tych opowiadań? Bardzo mnie to ciekawi. Proszę o odpowiedź. Dziękuję.

    BEERCOASTERSpl

  20. Gaja pisze:

    Ra – o ile mi wiadomo ,to kazdy tworzy swoj kanal rzeczywistosci. Jezeli tak jest naprawde ,to mam chyba prawo ,bez skrepowania tworzyc wlasna rzeczywistosc ? Oczywiscie ,chce ja tworzyc w taki sposob , aby inni przeze mnie nie cierpieli . Twoje rady przyjelam uwazam ,ze masz sporo racji i dziekuje Ci za nie ,jednak nie powinienes mnie nimi w jakikolwiek sposob ograniczac . Tu jest Matrix i my w nim zyjemy. Tu obowiazuje bezwzgledne Prawo Przyczyny i Skutku i wiekszosc z nas doskonale zdaje sobie z tego sprawe. Kazdy ma tez sumienie ,czyli prawdziwie boski wynalazek ,wiec nie jest z nami jeszcze tak zle. Jestesmy jak sadze „krawedzia prowadzaca” i zabrnelismy w najgesciejsze ,najpowolniejsze wibracje, gdzie mamy naprawde „spartanskie” warunki . Grzebano tez bezlitosnie w naszych genach ,wiec to chyba zrozumiale,ze jestesmy nasaczeni trauma i czesciwo zablokowani. Teraz ci sami ,ktorzy nam to uczynili ,obserwuja nas z obawa i martwia sie ,ze jestesmy tacy jacy jestesmy. Powiem Ci jednak w tajemnicy ,ze tutaj ludzie , wcale nie sa tacy zli i jest w nas wiele pieknych uczuc i pieknych dazen do wspolnego a nie tylko wlasnego dobra . Nasze media glownego nurtu ,zyja z zastraszania ludzi ,wiec kreuja tym samym wypaczony obraz czlowieka . Na szczescie jest tez NTV , gdzie promuje sie inne ,piekniejsze i lepsze wartosci. Mam tez nadzieje ,ze takich projektow , bedzie stale przybywac w naszej przestrzeni zyciowej , co pozwoli nam nam na kontakt z wyzszymi ,piekniejszymi i bardziej komfortowymi wibracjami.

  21. Gregory pisze:

    maq pisze:
    Do Gregory i pozostałych z was:
    – – Twoja odpowiedź nie jest do mnie. Nie interesuje mnie wywód na temat kim (czym?) jest bóg, czy jest – czy nie jest miłością. Ważne dla mnie było jedynie to, co wyszło o Tobie – kim Ty jesteś, to co o sobie napisałeś tj o tendencjach zbrodniczych.

    Cyt: ,,Mówisz że siedzi we mnie morderca. Ja odpowiem że w każdym z nas siedzi”
    – – Nie. Ty sam to o sobie napisałeś, bo nudzi Cię pokój na świecie.
    Teraz próbujesz się z tego wyślizgnąć – mówiąc w imieniu innych (wszystkich) że są mordercami. Kłania się ,,znajomość” psychiki, natury ludzkiej. Jak możesz uważać że każdy jest takim samym psychopatą ze skłonnościami morderczymi jak Ty?…bo tak jest Ci lżej…zbiorowa natura, zbiorowa odpowiedzialność?
    Mylisz zdolność do ewentualnego zabicia (np. eutanazja, czy w obronie własnej) z instynktami morderczymi które w sobie nosisz niedoleczone

    Cyt: ,,Ja swojego kontroluje i nie daje mu pola do działania. „Zaspokajam” jego żądze filmami i grami z gatunku strzelanki/horror. ”

    – – To substytut do czasu, kiedy ‚legalnie’ tj w przypadku wybuchu wojny dadzą Ci prawo rzucać granatami na prawo i lewo, wtedy z chęcią zastąpisz grę komputerową na real

    Cyt: ,,Moim zdaniem wiele osób robi tak jak ja stąd mnie wojen i konfliktów na świecie i przy tym trendzie za jakiś czas wkroczymy w złotą erę ludzkości”
    – – jaka popieprzona demagogia! Szkoda że siebie nie słyszysz, przykre to (jesteś niebezpieczny..)
    Pewnie, że wiele osób lubi krwawe gry. Miliony opętańców na świecie, ale co oni mają wspólnego z większością audycji Ntv? Chciałbyś żeby wszyscy widzowie Ntv grali, i łudzisz się że tak jest, wtedy byłbyś taki jak inni…tak?
    Uważasz że jest mało wojen na świecie? Każdego dnia? Znasz statystyki ofiar, kalek, głodu, nędzy?! Jest mało wojen na świecie DZIĘKI TOBIE, bo dużo siedzisz przy kompie i grasz?!… Jesteś świetny…
    Wiesz skąd się biorą opętańcy (nie tylko w/g mnie) którzy zaciągają się na wojny służąc tak zwanemu NWO? biorą się z oglądania filmów z niepokonanym Rambo, z westernów z Johnem Wayne (sięgnij do fachowej literatury psychologicznej, psychopatologii, po Google znajdziesz w parę minut, pomóc Ci?) a teraz filmów + gry… Oni idą na pierwszy pobór na tzw misje pokojowe… Jesteś więc zagrożony… A Ty biedaku wmawiasz sobie że dzięki Tobie jest mniej wojen?… Uważasz nadal że wszystko dobrze z Tobą?

    Cyt: Ale… pamiętaj o sinusoidzie. Któregoś dnia coś się załamie, komuś się zacznie nudzić, ktoś będzie chciał poeksperymentować, lub zwyczajnie komuś odwali.

    – – To już wiemy – to będziesz Ty. Pierwszy chwycisz za granaty żeby wreszcie coś w Twoim nudnym życiu zaczęło się dziać. Czy nie napisałeś, dałeś do zrozumienia wyraźnie że Ci się nudzi (na razie masz gry, ale cierpliwie czekasz na okazję… Dlatego to Ty hodujesz w sobie instynkty mordercze, a nie my czy ja. Na razie trenujesz rzuty w kompie żeby być w formie , nie wyjść z wprawy (czarny mag…)

    Cyt: Awansujemy gdzieś na wyższe stopnie rozwoju w jakieś innej rzeczywistości wibracyjnej i wiesz co… tam też będziemy walczyć. Na śmierć i życie.
    – – Proszę Cię nie imputuj tu swych chorych przekonań. Dopóki będziesz w ten sposób używał osobistych projekcji ,dopóty będziesz rozrywał innych granatami i sam będziesz rozrywany. Kręci Cię adrenalina mordu. Może w takim celu właśnie dostałeś się na tę planetę i chcesz tu pozostać, aż coś ‚ciekawego’ zacznie się dziać (w twoim życiu. Czekasz na to, prawda?)

    Cyt: Będą to wojny innego typu niż nam znane. Stawką zapewne będzie energia istot niższych. Energia potrzebna do osiągnięcia kolejnego szczebla. I tak stopniowo aż do ostatniego. Tak mniej więcej widzę nasz świat. Spokoju i ciszy w nim nie ma. Jest ciągłe napięcie
    Ale oczywiście mogę się mylić
    – – Nie mylisz się. Tacy jak Ty kreują System tego świata, swymi niskimi wibracjami (z instynktem morderczym). Co znaczy: tak stopniowo aż do ostatniego? …Do zagłady?
    Jeśli to są twoje szczeble, to powodzenia. Tylko dalej nie wiem i będę się pytał, co robisz na tym Portalu? Tu szczeblami jest coś innego – Życie w Pokoju, wspieranie się dla osiągnięcia go. Pewnie dla Ciebie to coś naiwnego. Jesteś tu dla swej misji nawracania innych na własny obraz walecznego świata?

  22. Gregory pisze:

    Ra pisze: inni nieskrępowanie implikują Wam, a nawet proszą byście uwierzyli w ich własne myślowe hipotetyczne modele. Prowadzi to coraz większych obaw o przyszły los tej ”cywilizacji”, dla której ważniejsze są obce treści niż idee własnego serca.

    – – To wszystko co napisałeś (całościowo we wpisie) jest dla mnie do przyjęcia, niełatwo to obalić, nawet jakby się chciało, nie nie chcę. Może tylko zbyt surowo, kategorycznie zostało ujęte.
    Mam inne pytanie. Z jakiej perspektywy, pozycji używasz zwrotu ,,Wam” , ,,byście uwierzyli”
    Masz na myśli widzów Ntv? Jakieś wybrane osoby? Ludzkość?

  23. Kalina pisze:

    Aneta
    Nie mozesz zabronic ludziom tego zeby wyjasnili swoj punkt . Nie wolno , caly swiat polityki , edukacji i tej calej ludzkiej zgrozy manipulowania czlowieka ,czlowiekiem ,wymaga od nas mowienia wewnetrznej prawdy .
    To , ze ktos jest mily i wrazliwy to nie znaczy , ze ma dobre intencje i nie jest manipulowany .
    Nikt sie tutaj nikim nie zywi jak mowi co mysli . Poniewaz jest zgodnosc w jego balansie wewnetrznym z zewnetrznym . Mam na mysli cialo energetyczne z fizycznym .
    Zobacz sobie na 20lat do tylu caly ten plywajacy w milosci NEW AGE ile ludzi wprowadzil w ciemne zakamarki ich duszy kreujac je zarazem .
    Ja sie nie wypowiadalam na temat Pani Gracjany , tylko dlatego , ze nie sluchalam jej calych Video , poniewaz jej informacje sa deceptive i nic na to nie poradze sa deceptive !!!
    Nic na to nie poradze jak to tak czuje i mam prawo o tym powiedziec .
    99% informacji tego typu jest nie godna zainteresowania . Taka jest moja opinia a musze powiedziec , ze interesuje sie tymi sprawami od 1994 roku .

  24. Gaja pisze:

    Sluchaj „maq” – jezeli ludzie podniosa swoje wibracje, to nie ma prawa nikomu „odwalic ” jak to ujales w swojej wypowiedzi. Czlowiek o wyzszych wibracjach , nie jest w stanie kogos krzywdzic lub zabijac . Teraz do Ciebie „Gregory” – sam poradziles maqowi aby sie zaciagnal i do kogos strzelal. Zastanow sie nad tym, pewnie sie tylko niechcacy „zapedziles” . Zgadzam sie z twoimi wypowiedziami , ale ten fragment nie rezonuje ze mna. Ogolnie rzecz biorac to wg mnie mnie najwazniejsze jest to ,zeby o ile to mozliwe , podnosic wlasne wibracje i emanowac nimi , na innych ludzi . Takie wibracje sa zarazliwe i nie potrzeba nawet slow , aby je spokojnie rozprzestrzeniac , bo mysl jest energia i energie mysli mozna bez trudu zmierzyc , chociaz „ra” zaraz mnie poprawi ,ze to tylko moje subiektywne zdanie 🙂 Pozdrawiam Was obu ,moi kochani .

  25. incognito pisze:

    A moim zdaniem uważam panią Gracjana za jedna z wielu czraownic ,wróżek nowej ery,tych czasów i przekazy które dostaje sa od sił demonicznych nie dajacych sie zweryfikować i przychodzacych pod postacią miło0ści i świadomości i podąjących się za istoty wyższe i uduchowione.No pytam jak inaczej,łatwiej i skuteczniej wziąć się za człowieka i go zwieść? niżeli pod płaszczykiem pozorów i wmawiania wszechogarniającego szczęścia,miłości ,radości spełnienia
    To naprawdę jest dla naiwnych ludzi.To tylko mój pogląd na ten temat,dlatego go wyrażam.Oni sa dużo sprytniejsi od nas mowa o demonach ,nie dorastamy im do pięt w sprawach manipulacji,inteligencji,przebiegłości pamietajcie o tym i nie dajcie sie zwieść a głosy że to sa przyjazne nam istoty kompletnie sie z nimi nie zgadzam zajmuje sie tymi sprawami koło 20 lat i mnóstwo bardzo podobnych przekazów słyszałem i wielka lipa z tego wyszła .Albo kompromitacja danej osoby,albo choroba psychiczna albo tez opętanie,bywaja tez przebudzenia i zaprzestania szerzenia fałszu i dezinformacji.Do pani Gracjany nic nie mam,ale ona moze sama być nie świadoma że jest manipulowana i prowadzona ku zgubie .Oby nie Pozdrawiam i Gracjane i wszystkich tu jakie kolwiek maja hipotezy,teorie i założenia 🙂

  26. Gaja pisze:

    -Sluchaj „incognito” to wlasnie tacy jak ty ,palili ludzi na stosach i nie oszczedzali nawet swoich czyli zakonnikow . Taki los spotkal np. Giordano Bruno. Jest na Eioba taki ciekawy tekst ,ktory m in. o tym mowi: SWIADOMOSC NIEZWYKLA POSTAC ENERGII.

  27. BEERCOASTERSpl do Pana Waldka i Pani Korol pisze:

    Panie Waldku, bardzo proszę to przeczytać!

    Zanim odpowiem na Pana zarzut pod moim adresem napiszę tylko, że w życiu bym nie przypuszczał, że można tyle metrów sześciennych wody nalać mówiąc i pisząc o tak prostej sprawie, a zarazem o wszystkim i o niczym. O sprawie, która miesiąc temu została już dawno wyjaśniona w komentarzach na YouTube oraz tutaj. Siedmiu osobom, ze mną na czele, zajęło to zaledwie osiem minut. Pan potrzebował w tym celu aż 8 dni oraz oryginałów zdjęć, bo prawdopodobnie nie widział Pan gwiazdozbiorów na materiałach zdjęciowych widocznych w filmie NTV. Cóż…

    Pisze Pan: „Problem w tym, w jaki sposob niektorzy internauci chowajacy sie za anonimowymi nickami wypowiadaja sie w kierunku osob wystepujacych v NTV jak np. Gracjana lub mojej osoby”.

    Po pierwsze, nie żadna Gracjana, tylko Grażyna. Skoro mamy już nie używać pseudonimów estradowych to nazywajmy rzeczy i osoby po imieniu. Gracjana ma na imię Grażyna, a ja mam na imię Tomasz. Zastanawiam się tylko, czy ta informacja w jakikolwiek sposób odmieni czyjeś życie? Czy brak podpisu „napisał Jan Kowalski z Rudy Śląskiej, ulica Waligóry pięć przez osiem” wypacza w jakimkolwiek stopniu MERYTORYCZNY aspekt jakiejkolwiek konstruktywnej krytyki?

    Wykonałem dwie kontr-analizy Pana analiz i do żadnej z nich, ale to ABSOLUTNIE do żadnej, nie odniósł się Pan choćby pół słowem. Jedyne co Pan wykazał to, że nie była to Wenus na zdjęciu nr 1 i że „wykazał” Pan, że było to UFO na zdjęciu nr 2. Co jest oczywiście nonsensem, ale o tym za moment…

    Wcześniej, wytłumaczyłem Panu w komentarzu pod dyskusją na YouTube oraz na forum NTV – wraz z przykładami zdjęciowymi – jaki efekt „kantów” na świetlistych, oddalonych, punktowych źródłach światła nadaje przysłona obiektywu w aparacie. Informacja, że „widział Pan już takie obiekty wcześniej oraz, że próbował je katalogować” sprawiła, że moje plecy oblał zimny pot przerażenia, że AUTORYTET w dziedzinie ufologii może palnąć taką bzdurę i to jeszcze na oczach tysiąca widzów! Kompletnie Pan zignorował to co tam wtedy napisałem. Nie odniósł się Pan do tego właśnie aspektu technicznego fotografii w swojej analizie numer dwa oraz nie raczył Pan odpowiedzieć na mój komentarz, który był skierowany wyłącznie do Pana osoby.

    Wierzyłem skrycie, że Pana analiza numer 2, na którą czekaliśmy, będzie zawierała bardziej konkretne i rzeczowe informacje, które rozwieją wszelkie wątpliwości. Przez bite 20 minut próbował Pan opowiadać bajki widzom, typu „a co to się dzieje w czasie medytacji” oraz „a jakie to UFO latało 1500 km dalej, pięć lat temu”. Panie Waldku, zapytam wprost – a co ma piernik do wiatraka i jakie to ma znaczenie? Co takiego do tematu rzeczowej analizy zdjęć i materiału dowodowego ma to, że ktoś chwilę wcześniej medytował, robił weki z ogórków lub oglądał skoki Małysza na dwójce? Odnoszę wrażenie, że była to jedynie próba wyjścia z twarzą i uniknięcia kompromitacji – zarówno dla świadków, których w dalszym ciągu Pan broni – oraz tego, że tak doświadczona osoba – jak sam Pan o sobie mówi – popełnił takiego babola i dał się nabrać jak małe dziecko. Nie bardzo tylko wiem czy się udało wyjść z twarzą z tej sytuacji, ale to tylko i wyłącznie moje osobiste odczucie i subiektywna ocena.

    Cieszę się, że Pan doszedł po trudach i znojach do wniosku, że nie było to UFO na zdjęciu numer 1 z godziny 19:05. Nie rozumiem natomiast Pana dalszego uporu w twierdzeniu, że 50 minut później na zdjęciu numer 2 uchwycono UFO. Przeprowadziłem kontr-analizę, z której na 99,99% śmiem twierdzić, że było to IFO a nie UFO. IDENTIFIED Flying Object! A konkretnie przelatujący w pobliżu samolot Airbus A320 lecący z Alicante do Amsterdamu, korytarzem/kierunkiem 4 stopnie. Był na miejscu między godziną 19:52 a 19:54 CET. Plus minus oczywiście, nie mamy także 100% pewności jak dokładnie bądź też niedokładnie ustawiony był zegar aparatu Pana Gryca, który zdjęcie wykonał. Nie mniej jednak, można założyć pewien dopuszczalny margines błędu, dajmy na to 3-5 minut, co i tak pasuje jak przysłowiowa pięść do gęby – jak ulał!

    Rozumiem, że brak odniesienia do mojej kontr-analizy, którą opublikowałem natychmiast po pana drugim wystąpieniu to także zrządzenie losu i przypadek, że wyjątkowo przeoczył Pan mój wpis i nie odniósł się Pan do tego co próbowałem wytłumaczyć. Tak zakładam, przecież nie sugeruję Panu złych intencji…

    Będę tak miły, a zarazem bezczelnie szczery, że nieco sprowadzę Pana z orbity kosmicznej na powierzchnię planety. Jeśli jeszcze nie widział Pan mojej animacji – bardzo proszę ją obejrzeć: http://megaswf.com/s/2635876 a będę jeszcze bardziej wdzięczny za Pana opinię, czy moja hipoteza ma ręce i nogi w Pana odczuciu. Nie tylko mnie to ciekawi, osób myślących logicznie jak ja, jest znacznie więcej niż niejednemu ufologowi mogłoby się wydawać. Gdyby ciekawiło Pana czy medytowałem przed robieniem tej analizy – odpowiadam, że nie. Nie oglądałem także zdjęć statku Plejadan Meiera, nie otwierałem sobie czakr, nie używałem termoforu ani nie jadłem chrzanu i nie piłem alkoholu. Nie biłem także żony i dzieci. Informuję tak na wszelki wypadek, gdyby te informacje były dla Pana w jakimś celu istotne, bo nigdy nie wiadomo przecież do jakich pomyłek może dojść w analizie po „biciu żony i dzieci” vide „pomyłek pomedytacyjnych”, o których Pan raczył wspomnieć.

    Skrytykował Pan swojego adwersarza i zarzucił mu nieznajomość zagadnień ufologii oraz powołał się Pan na to, że niejedno w życiu już widział. Dlatego też teraz bezgranicznie wręcz, wierzy Pan we wszystko co widzi i słyszy. A relacja (zupełnie, ale to zupełnie niewiarygodnych! jak się okazało) świadków przesłoniła Panu obraz ziemskiej rzeczywistości. Teraz w końcu wszyscy wiedzą, dlaczego doszukiwał się Pan „okien i drzwi” w „kopule statku kosmicznego” oraz „pozdrawiających serdecznie kosmitów” (jak to opisywali „świadkowie”), który to statek okazał się być zwykłą planetą Wenus.

    Jestem bardzo ciekawy co Pan jako ekspert od ufologii powie na tak bezczelną „prowokację” jakiegoś anonimowego człowieka chowającego się za nickiem pod japońskim IP – jak o mnie mówicie – a na codzień zajmującego się takimi przecież bzdurami i głupotami jak fotografia i cyfrowa obróbka zdjęć? Nie wiem czym się Pan zajmuje na co dzień – ani to podważam, ani neguję, ani w jakimkolwiek stopniu mnie to interesuje lub ma związek ze sprawą – ale wiem już jedno, że nie zajmuje się Pan fotografią. I to jest pewne! Przynajmniej w stopniu zaawansowania i doświadczenia wymaganego do przeprowadzania rzetelnych analiz zdjęciowych. Udowodnił Pan to dwukrotnie widzom koloryzując Pana opowiadania niestworzonymi historiami. Trochę szkoda, liczyłem, że człowiek o Pana doświadczeniu jest bardziej odporny – po pierwsze na krytykę „innych” jak i na manipulacje „swoich”. Na mnie – rzekomego wroga – się Pan obraża za mocne słowa prawdy, a ludzi, którzy robią z Pana wariata uważa Pan za przyjaciół. Proszę mi wybaczyć, ale ja takiej logiki nie rozumiem.

    Jest jeszcze jedna kwestia, która aż mnie w tyłek swędzi, aby ją poruszyć przy okazji i zapytać wszystkich zainteresowanych… Jak to jest możliwe, że Pani Teresa Korol, która reklamuje się jako astrolog – NA MIŁOŚĆ BOSKĄ, ASTROLOG!!! – nie potrafiła na popołudniowym, zimowym, zachodnim niebie rozpoznać planety Wenus nisko nad horyzontem? Przecież to jest nic innego jak „zawodowe harakiri”, „facepalm”, hipokryzja i wstyd na całą galaktykę – jak stąd aż do planety Zak i z powrotem! No niech ktoś napisze, że nie mam racji, do kroćset!

    Lekarz za ucięcie zdrowej nogi traci prawo do wykonywania zawodu. Księgowa jak się pomyli w biurze to firma idzie z torbami a ona zostaje wywalona na zbity pysk z roboty. Murarz jak zbuduje krzywy dom może stracić uprawnienia budowlane a komuś na łeb zawalić się dach… Czy ktokolwiek w ogóle będzie wiarygodny jako „czytacz gwiazd” jeśli nie potrafi rozpoznać najłatwiejszej do rozpoznania planety z całego Układu Słonecznego? Zaraz po Ziemi oczywiście. Przecież to nie była pomyłka Saturna z Uranem, na miłość boską!!! Jeśli Pani Teresa Korol na niebie, na którym widać gołym okiem może ze 100 gwiazd (do 3 magnitudo) nie potrafi rozpoznać jednej z 7 planet – i to tak banalnej – to jak można traktować taką osobę poważnie? No niech mnie ktoś przekona, że nie mam racji, bardzo proszę! Może sama zainteresowana by się wypowiedziała. Pani czytelnicy chętnie by się dowiedzieli… a ja panią serdecznie pozdrawiam za nazwanie mojej osoby, cytuję: „JAKIMŚ PSYCHOPATĄ”. Cieszę się niezmiernie, że z Pani jest osoba psychicznie zdrowa.

    Pan Waldek pisze: „Jesli tacy „nickowie” podpisywali sie wlasnym, autentycznym nazwiskiem pod kometarzami – postepowali by tak samo jak teraz? Te osoby wiedza dokladnie ze Istnieje prawo i mozliwosc postepowania karnego za obraze i inne wykroczenia”.

    Panie Waldku – ja wciąż czekam na ten słynny pozew do prokuratury, który Grażyna miała wnieść między innymi pozywając mnie o to, że nakłaniałem do jej morderstwa i tego, że – uwaga, usiądźcie jeśli stoicie, cytuję… OBRAZIŁEM JEJ OLEJEK! :-))) Czekam z niecierpliwością na ten pozew wraz ze swoim prawnikiem, który ma kopie wszystkich komentarzy użytkowników Loona, Beowulf, Hellseher.es oraz PeSi2007, gdzie pisano, że mi wybiją zęby, przylecą do Polski, że jestem psychopatą, maniakiem i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej… 🙂

    A Pana serdecznie pozdrawiam i liczę, że tym razem nie zawiedzie Pan ani mnie, ani pozostałych osób w temacie, śledzących ten wątek i odniesie się do moich słów.

    TOMASZ

  28. alladyn pisze:

    Ad Sharma
    W tej relacji nie podoba mi się sposób w jaki się programuje ludzi. Można zrozumieć główne media, bo to ich zadanie, ale w alter mediach? Chodzi mi o częste powtarzanie i obwinianie wszystkich ludzi o całe zło na Ziemi (Jesteśmy, jesteśmy i jesteśmy). Wiadomo , że w rytuałach kościelnych całe masy nieświadomych ludzi prgramuje się na mszach, żeby czuli się grzeszni, winni, żeby byli nic nie znaczącymi prochami itd. Itd. A Ci programowani od dziecka przyjmują te programy i na klęczkach z pochyloną głową biją się na dodatek po sercach mówiąc, że są bardzo, bardzo grzeszni, bo grzeszą myślą mową i uczynkiem.
    Może by tak na odmianę zamiast takiego totalnego obwiniania wszystkich, albo też rozmywania odpowiedzialności wskazać tych prawdziwych winowajców, tych co to wydają te dyspozycje i polecenia odgórnie, tych prawdziwie odpowiedzialnych, tych super, super tajnych zarządzających, co nie mają imion i nazwisk. Jak można mówić, że pracownik firmy jest odpowiedzialny za decyzje szefa. Wiadomo przecież, że jedna osoba, może robot duchowy, może jakaś gadopodobna istota wydaje te polecenia, ale nie znaczy to, że ja jestem za to odpowiedzialny, wypraszam sobie takie pomówienia, czy też porównania. By zrozumieć lepiej moje słowa proszę poczytać sobie o afirmacjach. Scharma, możesz sobie wziąść cały ciężar tego świata na siebie mówiąc Ja, ale mnie do tego nie włączaj.

  29. Gaja pisze:

    Chce cos dodac do tych dyskusji o UFO. W ksiazce „Podroznicy Spiacy Uprowadzeni” wymienione sa rozne rodzaje ufo, wiec podaje tu tylko to ,co wyczytalam. Trojwymiarowe UFO typu mechanicznego,mozna umiescic w trzech kategoriach: 1/Pojazdy sluzace do zatuszowania tajnych dzialan 2/Pojazdy reprezentujace miedzywymiarowe anomalia z rownoleglych systemow, ktore ukazuja sie jako statki, lecz faktycznie sa przejawem innych zjawisk, kiedy przenikaja sie one z naszym systemem. 3/ Faktyczne pojazdy z innych wymiarow,ktore ukazuja sie poprzez Systemy Portali Czasu i Wymiarow. 4/ Faktyczne pojazdy nalezace do ludzkich i pozaziemskich kultur,ktore wylonily sie poprzez Systemy Portali czasu z obszarow trojwymiarowego Wszechswiata. Istnieja rowniez inne kategorie UFO , ale trzeba to samemu przeczytac ,bo temat jest niezwykle rozlegly.W wypadku tych czterech kategorii , jest pewne odniesienie do manifestacji form swietlnych np. blyski , snopy swiatla , wielkie kuliste formy swiatla , ale nie musza one byc tym , co przypuszczamy. Niektore moga byc rzeczywistymi statkami a inne ukazuja sie jako takie ,przechodzac przez zakres wyzszych czestotliwosci. Temat jest tak obszerny ,ze trudno mi go tutaj komentowac . Jak wiec mozna cokolwiek potwierdzac lub podwazac w taki wypadku, jezeli istnieje rzeczywiscie , tak ogromna gama tych zjawisk ?

  30. incognito pisze:

    Bardzo ładnie panie Tomku:) trzeba tępić fałsz ,kłamstwa to właśnie tacy ludzie jak pan mogą się zwać poszukiwaczami prawdy.A co do tego że astrolog pani Korol nie potrafiła uznać ze to jest wenus i przekonywała wszystkich dookoła że to ufo i nawiązali z nimi kontakt z niebieskimi ludzikami to jest po prostu Skandal, żenada i kompromitacja.Pozwolę sobie zauważyć iż mogło to być działanie z premedytacją.Naprawdę widzę że to wszystko jest tak ohydnie fałszywe że tylko trzeba ludzi ostrzegać przed sektami (niosącymi światło Lucyfera). Za chwile oczywiście pojawia się wpisy czy komentarze typu: Jak tak można mówić o tych pięknych ,cudownych duchowo kobietach? jaka zawiść?,co za ludzie?skąd tyle agresji u ludzi?,bądźmy miłością !. Bzdury bzdury ,bzdury.Poszukiwacze prawdy muszą twardo stawiać kawę na ławę i mówić jak jest i to co jest niechciane przez towarzystwo wzajemnej adoracji. Prawda nas wyzwoli tylko wtedy kiedy nie będziemy mieć klapek na oczach,kiedy będziemy mogli mówić to co myślimy i wtedy ,gdy nie pozwolimy manipulatorom ingerować w psychikę ludzką a zarazem podnosić uczucie oczekiwania na duchowych przybyszów (demonów).
    Powtarzam i apeluje do wszystkich nie dajcie sie i nie bądźcie naiwni,to wszystko dla waszego dobra również i mojego.Bo cierpię z powodu tego że naprawdę są cudowni dobrzy ludzie,ale za łatwo ulegają wpływom i poddają się niesprawdzonym mocom,wizjom,przekazom i autosugestii.Nad tym ubolewam,lecz wiem że „Nie wszystko złoto co się świeci” można też powiedzieć „Nie szata zdoi człowieka”

  31. maq pisze:

    Gregory nie rób z siebie niewiniątka. W każdym z nas siedzi morderca bo każdy z nas ma ciemną i jasną stronę egzystencji. U jednych jest go więcej u innych mniej ale zawsze będzie, i na wyższych wibracjach też będzie. Życie czy może Bóg chce doświadczyć wszystkiego co jest możliwe na naszej skórze. Nie faworyzuje jednej drogi do, jak wspomniałem, ostatniego szczebla czyli boskości. Jeżeli uznasz że coś jest brzydkie niegodne, uwsteczniające, nisko wibrujące a ktoś temu zaprzeczy to który z was będzie miał rację? Kto będzie rozstrzygał? Postrzegane z naszej perspektywy rzeczy i zdarzenia ktoś z wyższych wymiarów może widzieć zupełnie inaczej – jako zabawę albo grę świateł i nic poza tym. Zastanawiałeś się kiedyś nad taką możliwością? Czy od razu ją odrzuciłeś jak tylko usłyszałeś o Jezusie lub wegetarianizmie? Zastanów się teraz.
    I pamiętaj. Nie każdy ogląda ntv z tego samego powodu co Ty.

  32. aid pisze:

    @Ra
    nie wiem, czy jesteś z innej przestrzeni, czy nie,
    to nie ma dla mnie znaczenia.

    Zgadzam się w większej części z tym co piszesz.
    Ludzie są istotami wierzącymi.
    W religie, w naukę w kapitalizm, socjalizm…
    Nie dostrzegają, że są to jedynie modele, które w momencie wyjściowym
    nie uwzględniały wszystkich przesłanek, jak i np. rozwiązań technologicznych,
    które jeszcze nie zaistniały…
    (Myślę, że Jezus np. nie przewidywał, że w Jego imieniu ludzie będą mordować…)
    Zatem są to tylko koncepty rzeczywistość.
    Czy mój, czy Twój model będzie bliższy prawdzie – przekonamy się,
    ale jaki sens ma droczenie się teraz i spieranie o coś co nie wiadomo jak zaowocuje?

    Skoro wszystko jest projekcją…

    😉

  33. maq pisze:

    Gaja pisze:
    Sluchaj „maq” – jezeli ludzie podniosa swoje wibracje, to nie ma prawa nikomu „odwalic ” jak to ujales w swojej wypowiedzi. Czlowiek o wyzszych wibracjach , nie jest w stanie kogos krzywdzic lub zabijac.

    W takim razie odpowiedz mi. Czy ten ów człowiek może zaprojektować podobny świat do naszego? Z tymi samymi okropnościami jakie tu zachodzą?

  34. Sylwester pisze:

    Kompromitacja na całego.Takiej rzeczowości pana Waldka to się nie spodziewałem.Fuj.

  35. Gaja pisze:

    Przeczytaj „Ramtha Biala Ksiega” oraz pozostale pozycje z tej serii . Ten temat jest tak rozlegly , ze trudno go zawrzec w kilku zdaniach . Oczywiscie nie namawiam Cie na sile ,tylko sugeruje taki wariant , ale to jest oczywiscie tylko moje zdanie . Uwazam tez ,ze tam gdzie Rdzen ,tam nie ma dualizmu /podzialu na dobro i zlo/ . Mysle, ze im wyzsze wibracje , tym wiekszy komfort przebywania w nich – bo tym wieksze jest polaczenie z Rdzeniem -ze Zrodlem. Lubisz prowokowac – przyznaj sie 🙂 Pozdrawiam 🙂

  36. Gaja pisze:

    maq -moj ostatni komentarz , jest skierowany do Ciebie. Przepraszam , zapomnialam to dopisac.

  37. Miros pisze:

    Szanowny Panie Waldemarze, dziękuję, że się Pan odniósł do moich wątpliwości. Ja, jednak, tak łatwo nie poddam się sugestiom, aby łatwo dawać wiarę w coś, co ktoś tam widzi, podczas gdy inni tego nie widzą. Gdyby tak pojmować świat, musiałbym uwierzyć pacjentowi będącemu w delirium tremens i właśnie uciekającemu przed myszami, które widzi, czy też otrzepującemu się z robactwa, które też na pewno widzi – że to obiektywna prawda. Nasze umysły robią nam psikusy. Wszelkie zjawiska wyjaśnia się najprościej, jak można. Obowiązuje w nauce coś takiego, jak „brzytwa Ockhama’ mówiąca, iż nie należy tworzyć nowych bytów ponad potrzebę – i tyle. Jeśli ktoś wytłumaczył, w bardzo prawdopodobnym stopniu, że „UFO” z drugiego zdjęcia jest oświetleniem samolotu, to z braku innych prostszych rozwiązań, należy to przyjąć i ewentualnie starać się to wykluczyć jakimiś dowodami. Dopóki się tego nie zrobi, to „samolot” wygrywa z „UFO”, gdyż jest wyjaśnieniem prostszym.
    Na koniec dodam, że również interesuję się tematem niezidentyfikowanych obiektów pojawiających się czasem tu i ówdzie. Mogę się nawet pochwalić małym zbiorkiem filmików, które wydały mi się ciekawe: http://tiny.pl/qcv6z
    Patrzę jednak na to trzeźwym okiem i nie dostaję małpiego rozumu.
    Pozdrawiam Mirek

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.