UFO? Oni juz tu są! – 25.07.2014

„Mind Control, ingerencja obcych, zaburzenia osobowości” to tytuł dyskusji panelowej, która odbyła się w ramach XII Harmonii Kosmosu 2014.

Rozmowa Janusza Zagórskiego z Romanem Nachtem na temat ufo przejawiającego się w sztuce chrześcijańskiej. Oczywiście, jak to zwykle bywa w tego typu dyskusjach, kontekst rozmowy jest dużo szerszy…

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii 5. Pt: UFO? Oni już tu są!, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

117 odpowiedzi na „UFO? Oni juz tu są! – 25.07.2014

  1. sundayman pisze:

    Ech, panowie…jak można…

    Osobnik w „skafandrze kosmicznym” na katedrze w Salamance to dodatek wykonany podczas prac konserwatorskich w 1992. Wystarczy zajrzeć do wikipedii;

    http://en.wikipedia.org/wiki/New_Cathedral,_Salamanca

    • eRKi pisze:

      Wierzysz, że to co jest w wikipedii jest prawdą objawioną? Twoja sprawa.
      To może w trakcie renowacji np. Damy z łasiczką też dorobimy jej coś współczesnego. Może łasiczka (gronostaj) będzie teraz kotem perskim i rzućmy jej na rękę jakiś zegarek . Albo Mona Lisa niech od teraz opiera się np. o zmywarkę.

      • sundayman pisze:

        To nie jest kwestia wiary, tylko faktów.
        Nie wiem co ma do tego Mona Lisa, ale wspomniana „rewelacja”, czyli astronauta na na katedrze została faktycznie zrobiona w czasie renowacji. Jak ci nie wystarcza informacja w wikipedii, to poświęć 10 minut i poszukaj źródeł, których jest mnóstwo.

        Oczywiście, możesz sobie wierzyć, że to dzieło średniowiecznych budowniczych, smerfów, albo cokolwiek. Twoja sprawa.
        Ale przytaczanie tego „artefaktu” w rozmowie (skąd inąd o tyle ciekawej, że z wieloma innymi sprawami można się rozsądnie zgodzić) to kompromitacja zwykła.
        Jak się chce o czymś rozmawiać na poważnie, to trzeba posiedzieć chwilę, i sprawdzić to lub owo, inaczej wychodzi na to, że to rozmowa napalonych pasjonatów, która z wiarygodną (para)nauką ma niewiele wspólnego.

        Jednym słowem – fuszerka i tyle.

      • Iza40 pisze:

        Sundi (mogę tak? Dzięki) ale to tez jest fajne, bo pokazuje, że nie można spijać bezkrytycznie czyichś słówek bezkrytycznie. Jak się wierzy w autorytety, to popełnia się sepuku, bo gdy autorytet się myli i prowadzi w przepaść to my bezmyślnie podążamy za nim… czyli słuchaj, czytaj wszystko co ci pasuje ale nie łykaj bezkrytycznie. Mów „sprawdzam”, patrz na „owoce poznania”.

    • sundayman pisze:

      IZA40> no też właśnie w kółko powtarzam co, co piszesz 🙂 A mam nieprzyjemnie wrażenie, że większość zainteresowanych tutaj (czyt: wielbicieli tematyki ufo i pokrewnych) łykną każdą rzecz, byleby zawierała słówko „UFO”. Taki Swierdłow to dla mnie kliniczny przykład – nie spotkałem się z „kontaktowcem”, który by wygadywał tyle oczywistych głupotek – a proszę bardzo – cieszy się wielką estymą w środowisku, i sam pan Janusz go do nas zaprasza.
      A wszystko zaczyna się od tego właśnie, że się do sprawy nie przykłada minimum krytycyzmu połączonego z jakąś resztkową choć metodologią naukową, czyli np. pan Roman Nacht, który naprawdę wydaje się mieć wiele ciekawego (i rozsądnego) do powiedzenia – nagle wyjeżdża z kosmonautą na katedrze jako dowodem na obecność obcych…
      Jak dotąd Bóg uchował mnie przed takimi wystąpieniami – ale wyobrażam sobie, że – jeśli się przemawia do większej grupy ludzi (a te 200 osób oglądających to już jednak coś), to najpierw warto trochę posiedzieć, poszperać – no przygotować się zwyczajnie. Inaczej właśnie takie kwiatki wyrastają.
      I potem kolega admin mówi, że ja się tutaj czepiam i uprawiam krytykanctwo 🙂

  2. Młody pisze:

    Pogoda

    Radar, opady deszczu i burze w Polsce
    http://antistorm.eu/

    Radar Europa
    http://www.radareu.cz

    Pogoda w Polsce Satelitarna
    http://www.sat24.com/pl/pl

    Portal Pogoda w Polsce i na świecie
    http://www.twojapogoda.pl/

    Hydrologia – Stan wód
    http://www.pogodynka.pl/polska/hydro

    Strona na temat zagrożeń pogodowych
    https://burze.dzis.net/?page=mapa

    EOSDIS Worldview (Alpha) – Nasa satelitarne zdjęcie całego świata
    https://earthdata.nasa.gov/labs/worldview/

    Portal informacyjny o zmianach na Ziemi
    http://zmianynaziemi.pl/

    Najnowsze informacje o zmianach na Ziemi
    http://losyziemi.pl/

    RSOE EDIS – Emergency and Disaster Information Service
    http://hisz.rsoe.hu/alertmap/index2.php

    Skalowanie Wszechświata
    http://www.vismaya-maitreya.pl/zakryte_zagadki_the_scale_of_the_universe_2.html

    Słońce
    Dane nasa
    http://sdo.gsfc.nasa.gov/data/
    Wykresy
    http://www.solen.info/solar/
    Aktywność
    http://www.n3kl.org/sun/noaa.html
    Analityczny System Pogody w kosmosie
    http://iswa.ccmc.gsfc.nasa.gov/IswaSystemWebApp/

    Panoramiczne Zdjęcia Kosmosu
    http://space.bmgoau.com/

    Interaktywna Mapa Nieba
    http://my.sky-map.org/

    Wszechświat w różnych długościach fali
    http://www.chromoscope.net/

    Lokalizacja Ziemi w kosmosie (fotka ma 17.53 MB)
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/b6/Earth's_Location_in_the_Universe_(JPEG).jpg

    Mapa polskich stacji bazowych w oparciu o ogólnodostępny wykaz pozwoleń radiowych Urzędu Komunikacji
    Elektronicznej
    http://beta.btsearch.pl/

    Układ Słoneczny
    http://www.solarsystemscope.com/

    Teoria budowy Ziemi
    http://www.youtube.com/watch?v=ubKFmIDBMjU

  3. Cezar pisze:

    Zgadzam się z tą panią która mówi o kontrolowaniu osobowości, sam to przeżyłem. W nocy często włącza mi się telewizor lcd, brak jest kanału tylko widać że matryca świeci a o tyle jest dziwne że to myśli? gdyż w chwili kiedy pomyślałem że jest włączony sam się błyskawicznie wyłącza. Zauważyły to też osoby inne i też się zdziwiły że w chwili kiedy pomyślały to się wyłączało. Napady snu o których ta pani mówiła są błyskawiczne to tak jak podanie narkozy. Robiłem badania EEG i mam wynik, jak miałem te problemy. Wykazało że w chwili tych zmian moje fale mózgowe podczas dnia wynosiły około 5-7 Hz co osoba która robiła to badanie napisała: ,,nie możliwe” i po tym zwrocie dodała znak zapytania. Sen jest o tyle dziwny że nie można go przerwać po tej drzemce często widać że ktoś dzwonił ale ja tego nie słyszałem. Często podczas tych snów są wizje lub coś w tym rodzaju gdyż podczas snu myślisz i nie wiesz czy to sen czy jawa gdyż wszystko jest realistyczne, możesz zadawać pytania i słyszeć odpowiedzi a w moim przypadku kazano jechać do Rzymu a ja na przekór pojechałem na Cypr i co się stało po 2 dniach byłem w Rzymie nie znając języka włoskiego. Gdyż moim pragnieniem było kupno mieszkania i faktycznie gdy wysiadłem w Rzymie policja zabrała mnie i faktycznie kupiłem mieszkanie w Polsce. Wiem że coś jest tylko nie wiem czym?

    • SeJa pisze:

      Tak na prawdę nigdy nie wiesz nic do końca, ani z kim masz do czynienia. I jak napisał Cezar tu, jak by się przyjrzeć to okazuje się iż nawet obiadu jaki się zjadło nie można być pewnym, bo czy na pewno to nie jest implementacja wspomnień? Albo co dzień droga zajmuje tyle samo, a pewnego dnia ta sama droga jaką pamiętasz zajmuje o wiele dłużej, nawet zamiast 20m 4h a przecież trwała tyle co zawsze …

    • Grzegorz pisze:

      ,Cezar
      to co mówi ta Pani to troche nie tak do końca. Miałem kilka przepadków , w których moge stwierdzić , iż tzw czynnik PSI działa. Ale żeby zadziałał potrzebny jest dość mocny ładunek energii. Takie wyładowania o znacznym potencjale są podczas silnych emocji np. siedzisz w nocy i sie boisz powiedzmy czegoś tam . Pewnego razu nocowałem sam w budynku w krórym były lampy świetlówki i zauważyłem ,że jak moje emocje wzrastają to lampa „strzela” (takie małe stukniecie). Powtórzyłem potem pare razy w kontrolowany sposób i prawie za każdym razem zadziałało.
      Innym sposobem wyładowania może być zwykły przekaz energii. Wile lat temu rozbuchałem troche bioenergie i w momencie jej przekazywania zatrzymywał mi sie zegarek kwarcowy( przypominam że to taki zegarek z baterią). Po takim seansie po upływie 4-5 godzin zegarek ruszał i chodził później bez zarzutu. Działo sie to wielokrotnie. Bioenergoterapeuta Mikołajczak zalecał mosić zegarki nakręcane bo te nie zawodzą ludzi o dużym potencjale bioenergii. Wydaje mi sie , że ta Pani jest nieświadoma tego co sie wokół niej dzieje a cudowne zdarzenia przenosi na scenę Mind Control. Zawsze to dreszczyk emocji, po co wnikać.I towarzystwo podkręca sie. Dziwi mnie tylko ,że z widowni nikt tego nie skomentował albo przeoczyłem.
      Z uporem maniaka polecam zejście na Ziemię.

    • Grzegorz pisze:

      Jeszcze chce dodać ,że miewam serie złych zdarzeń np zachodze do sklepu i rozkłada sie kasa fiskalna , potem ide na pocztę i komputery sie wieszają itd. A mógłbym pomyśleć że mnie inwigilują i skutecznie blokują realizacje moich celów .

  4. Totik pisze:

    Panie Romanie wielkie brava dla Pana,ale zostawmy te opowieści,baśnie tematycznie znane, więcej proszę rozmawiać o tym, co było w pierwszym spotkaniu – to jest temat! Pozdrawiam Janusza oraz osoby przyczyniajace sie do powstawania programu.

  5. Kris pisze:

    Bardzo piękna romowa. Zmiana naszych poglądów dawno się zaczęła. Pz

  6. koval321 pisze:

    Podobno obcy to demony, jako ze wystarczy sie pomodlic zeby znikneli wycofali sie podczas uprowadzen itp co ciekawe wiele (wiekszosc?) UFO to kule swiatla itp, co wskazywalo by na to ze to nie jest cos technicznego i jeszcze mozna dodac takie przypadki jak przechodzenie przez sciany, glosy w glowie (telepatia) przeslania wizje zaglady ziemi itp to wszystko mozna wyjasnic pod katem demonow ktore zmieniaja ksztalty zeby zwodzic uwodzic i manipulowac, grozic obiecywac ogolnie kontrolowac. Na YT mozna znalezc sporo filmikow o tej teorii.

    • SeJa pisze:

      Co do wrzucania zaś wszystkiego do jednego worka jak pisze kowal tu 😉 To dajcie mi 15 000zł a trabanta przerobię na tak zwane UFO jakie działa aż się rozsypie bez żadnego paliwa, za kolejne 20 tysiaków dodam fazery, osłony i defakto podróże między-wymiarowe i „pod”-przestrzenne gdzie był by jak duch albo wcale by go nie było, a jeszcze z 10 koła i dodała bym wykluczenie kamery z przesunięcia fazowego i mieli byśmy tak zwanego „plazmoida”. Takim trabantem to ja nawet w słońce wlecę, spenetruję wnętrze ziemi, … przeniknę każdą przeszkodę. Rozszerzę pole i sama przejdę przez każdą ścianę … a ktoś powie duch, demon i czary. Nie, to nauka i wiedza. Proste jak budowa cepa, albo DVD o było niemożliwe jeszcze parę lat temu a dziś wala się po śmietnikach. Tylko ktoś sprytny zacznie to montować co dawno jest i już każdy będzie chciał mieć jak te panele słoneczne cokolwiek nieszczęsne i żałosne. Ba już dziś wiele sprzętów jakie można zobaczyć tu i tam czasem tylko udaje zwykłe meleksy i takie tam, a często nie mają nawet przeniesienia napędu innego jak atrapa. Nikt się nie obnosi skoro nie stać Go na fazery i jest widzialny, a nawet jak ma to też czasem udaje jakąś mazdę czy boinga a może se stać pod jakimś domkiem nawet całkiem niewinnie. Ale jajogłowi powiedzą niemożliwe, tak jak nie wierzyli że popularne scalaki to coś więcej a jednak się dzieję 😉
      Kto ma oczy ten widzi. Kto ma uszy ten i słyszy. Kto ma rozum ten rozumie. Ale większość, i słusznie ma takie blokady że prędzej wylewu dostaną niż nawet by przyjęli taką technologię choćby i bez zadawania pytań żeby tylko se korzystali, nie da rady. Za to mają co innego w głowach, degradacje.

      • koval321 pisze:

        Lot na ksiezyc odbyl sie przy technologii wlasnie na poziomie trabanta z przyczepionym kalkulatorem. Dzisiaj na ksiezyc mozna by poleciec tosterem a na marsa pralka.

        Jednak uprowadzenia faktycznie maja znamiona demonow jest na to wiele dowodow.. Chyba ze demony sa kosmitami w tym sensie ze ich technologia wykroczyla poza materie i oni sa faktycznie jak duchy. Czyli kosmici to demony a demony to kosmici (nie wyklucza to istnienia jakichs kosmitow miedzywymiarowych podroznikow)

      • SeJa pisze:

        Ja bym to ujęła jakoś takoś 😉

        Dla mnie demon to też kosmita, ale kosmita to nie demon i analogicznie tak dalej czyli lekko żartobliwie koza to kosmitka ale nie demon choć demon może być i kozą jak i kosmita może być człowiekiem? 😉 Nie ma sensu się rozpisywać skoro każdy wie.

        Ale Pan Roman jakkolwiek jest bardzo intrygujący, i może z racji wieku i wieloletniej manipulacji i indoktrynacji na nim nie potrafi już myśleć jak wolny od religii człowiek, wszystko spłyca na poziomie pięciolatka i dość skutecznie bo trudno się przecież spierać wciąga i Pana Janusza w te spłycenia, jak mówi Bajki. Tylko co konkretnie jest bajką? Zupełnie nie bierze pod uwagę ewolucji postrzegania a co za tym idzie i relacji ze Stwórcą, kwestii wręcz eugeniki. Przejścia od twardego prawa do relacji miłości a następnie zrozumienia i jedności a w moim rozumieniu jedynym majstersztykiem jest próba rozbicia tej spójności i znów sprowadzenia podstaw wiedzy do Reptyliańskiej agendy. A przecież to religie są agendą i ową indoktrynacją. I NIGDY nikomu z „Góry” o nie nie chodziło a wręcz przeciwnie. Za to zgadzam się i mogła bym wiele przytoczyć iż dopiero ta religia Rzymska zatarła w pismach nieudolnie i skutecznie w ludziach wszelką wiedzę jaka zawsze była dla każdego nawet i wieśniaka oczywista jak na przykład fakt istnienia innych zamieszkanych planet, światów, wkład poniektórych w rozwój gatunku ludzkiego, oraz fakt reinkarnacji. Kto z Was na przykład wie że Judaizm OFICJALNIE uznaje wędrówkę dusz i wie że ona jest nieśmiertelna oraz może się wcielać ponownie? Albo że Jan Apostoł wyjaśniał wpływ pozaziemskich cywilizacji na powstanie życia na ziemi otwarcie w listach. … albo że zapowiedział swoją reinkarnację w tych czasach? Cała Biblia jest tym wręcz najeżona ale starano się wypaczyć sens, dopisywano całe rozdziały i wykreślano to co było podobne do moich wpisów. A Deniken ze swoimi algami niech się lepiej prześpi chłopina 😉 Bo to troszkę, na prawdę marny przykład ale jak by mieć maszynkę do materializacji czy jak kto woli teleportacji a wyjaśniać to stawem hodowlanym na Syberii jaki jest podgrzewany ceramicznymi wkładkami z pieca kaflowego a sterowane częściami z radia z lampach elektronowych 😀 Ludzie nie rozumieją że skoro można coś zapisać w postaci informacji, a następnie odtworzyć TO można to odtwarzać w nieskończoność 😉 Tak jak zeskanowane raz można drukować do woli. A przykład jest marny bo były i lepsze, to człowiek ma faktycznie taką moc nad materią. I to nie bajki.Więc maszyna na algach do manny? Plisss i wersja kieszonkowa do rozmnażania ryg i chleba? Buachcha 😀
        Albo trąby jerychońskie? Splątanie kwantowe 😉 I tak mogła bym wymieniać. Albo kozy „w paski” też były i to nie bajki a klastry w wodzie i gen przystosowawczy maskujący jaki odzwierciedla otoczenie najlepiej jak przy wodopoju bo tam niebezpiecznie, więc wiklina na jaką patrzyły w wodzie jak piły kózki dawała takie potomstwo ani białe ani czarne. Jak tygrys wśród bambusów. To wszystko jest wiedza jaką stosowano. Albo niepokalane poczęcie. Teleportacja czy jak kto woli materializacja materiału genetycznego bezpośrednio do komórki jajowej to nie bajki.

        A cała zabawa toczy się o wiele „wyżej” niż na poziomie tak zwanego UFO i szaraków et cetera choć to niczego nie wyklucza bo Stwórca ma wiele Dzieci i posyła kogo zechce. Często się też obserwują lub i wspomagają a i Ci z najwyższej pułki lubią się wtapiać i nie obnosić są lub bywają wszędzie 😉

        W tym też sensie i my jesteśmy kosmitami przecież, ba mało tego nawet tak zwane podstawy religii czy nawet wiary w Stwórce odnosi się do nie czego innego a innych starszych cywilizacji, społeczności … przecież to oczywiste że dziś nie wystarczy Niebo to niebo i już a reszta to zwiecha i restart. Dla tego relacje nie powinny być czołobitne a oparte na zrozumieniu i szacunku, a nawet jak tu wzajemnej miłości. … Albo demony i piekło i dalej wiecha i restart, to zupełnie nie tak. 🙂 Nawet jeśli wykracza poza znaną nam technologie i wiedzę oraz dostępne możliwości. A w naszej tylko galaktyce jest około pół miliona planet jakie są podobne do ziemi o różnym stopniu rozwoju. A inne? z pozoru niezamieszkałe, albo bez życia, lub nawet niewidzialne bo ukryte albo dla nas nie do końca materialne jak na przykład gazowe. Tylko w tej galaktyce i tylko w tej czasoprzestrzeni. Gdzie i Ludzie to i znacznie więcej opanują.

      • "gUral" pisze:

        🙂
        „ŻYCIE ZACZYNA SIĘ TAM, GDZIE KOŃCZY SIĘ STRACH”
        Osho. 😀
        „Jeśli wiesz co chcę powiedzieć” 😀
        NAsze Babunie i PRApra Dziadkowie mieli WIARĘ, nie znali
        pojęcia: religia
        A tak łogulnie tonase Dziakowie na mchu jadali, a nie jak tero
        zy michy 😛 „Bo nie mam nic czego Ty nie możesz mieć i dlatego rzucasz mnie” 😀
        http://www.youtube.com/watch?v=BgoVxG0PDEA
        🙂 http://pu.i.wp.pl/k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,01_wx_orig.gif

  7. Max77 pisze:

    Według Darka Sugiera dusza Jezusa już się wcieliła na Ziemi i to właśnie w Polsce. Obecnie jego ciało ma około 70 lat. Żyje na polskiej wsi – w skansenie, jednak dusza Jezusa stanowczo nie chce ujawnić dokładnego miejsca pobytu. Jezus się normalnie ukrywa. To co robi w Polsce można nazwać oczyszczaniem energetycznym ludzi co można zobaczyć w oobe. Dlaczego w Polsce? Moim zdaniem wynika z wybuchu na terenie Polski II wojny światowej. Polska w swoim czasie była prawdziwym piekłem na Ziemi z obozami śmierci itd. Drugi powód dotyczy tego jaki plan ma Bóg wobec Polski. A jest on taki że właśnie naród polski zostanie wyniesiony przez Boga ponad inne narody. W przyszłości powstanie federacja państw słowiańskich pod przywództwem Polski. Będzie obejmowała Polskę , Czechy, Słowację byłą Jugosławię, Rumunię, itd. aż po wschodnie granice Rosji do Morza Japońskiego. To co się stanie będzie wynikało z szansy jaka zostanie dana Polsce na zakończenie cyklu karmicznego, związanego z wydarzeniami w zamierzchłej przeszłości, kiedy słowianie utworzyli imperium – Lechistan zwany przez greków Scytią ze stolicą w obecnej Polsce. Zaawansowana dusza Jezusa to skromność pokora serdeczność. Jest lubiany tam gdzie mieszka otacza go dużo dzieci. Można powiedzieć, że obecnie jest zwykłym człowiekiem ale odgrywa bardzo ważną rolę. Polska po wielu konfliktach jest energetycznym śmietnikiem w astralu widoczna jest energia Polski jako szaroczarna połać z nielicznymi światełkami. W przyszłości będzie ten kraj promieniował jasnym światłem dzięki zaawansowanym duszom, które się tutaj wcielają.

    • SeJa pisze:

      Będą mówić że oto tu albo tam http://www.youtube.com/watch?v=K5B3ZSPzBdE jest Jezus ale nie wierzcie Im, bo kiedy przyjdę przyjdę w chwalę, jak grom jaki jest widoczny i na wschodzie i zachodzie w wolnym tłumaczeniu SeJi 😉 Było też sporo o fałszywych prorokach. Te znaki już się wypełniły.

      A co do tego Gdzie jest Jezus tak na prawdę już dziś : Cokolwiek uczynisz temu najmniejszemu z Braci moich, mnie uczyniłeś.

    • Apostoł pisze:

      Zgadza się. Jezusowi pomaga Maryja, która wcieliła się w Polsce, ale wyjechała na trochę do Anglii, bo nie mogła znaleźć tu roboty. Poza tym wkurzało ją melodia o Czarnej Madonnie, sama przefarbowała się na blond.

    • Majestic pisze:

      Max77. do Darka nic nie mam ale kiedyś naprawdę to był wspaniały Facet , nazwałem Go Polskim Monroe , a teraz wolałbym się nie wypowiadać .Ps nie mam nic przeciwko takiej „przepowiedni ” NIECH się odrodzi Państwo Lechitów i Sarmatów w dawnej Potędze , Hiper Boreja, Tartaria ,tereny Narodów Słowiańskich ( już po częściowych zaborach ) wyprawy krzyżowe na tereny Słowian wskazują jednoznacznie kto był i jest inicjatorem zagłady Słowian , Słowianie są jedynie tłumem https://www.youtube.com/watch?v=PR2zf6ZIu5c

    • Grzegorz pisze:

      Max

      dusza Jezusa wcieliła sie , ja wiem gdzie sie wcieliła ale ci nie powiem . Powiem ci tylko , że ja jestem inkarnacją Jezusa. Mam 70 lat i wyglądam na 40 no około. Kidyś miałem długie włosy teraz gole sie na łyso co tydzień. Kiedyś leczyłem ludzi dziś remontuje ich domostwa przynosi to bardziej długotrwały efekt. Kiedyś piłem wino z kumplami i teraz to robie ale portugalskie głównie i z ameryki południowej i lubię szczep Cabernet z domieszką Merlot. Używam środków antykoncepcyjnych i jestem zwolennikiem invitro.
      Jak chcesz mnie poznać bliżej to poczytaj o mnie w biblii.

  8. Kalina pisze:

    Dobrze , ze nie moge sluchac You Tubaaa! , prawdopodobnie bylabym zbulwersowana 🙂

  9. Kalina pisze:

    Gdzie jest plaszcz od spider man , spadl mu w czasie lotu .

  10. Kalina pisze:

    Szklane niebo moze okazac sie za sliskie na zarzucenie net

  11. Kalina pisze:

    There’ s probably no God.
    Now stop worrying and enjoy your life.

  12. kesja pisze:

    Świetna rozmowa,szkoda że taka krótka.Panie Romanie ma pan fantastyczne poczucie humoru ,jestem pana fanką.

  13. SeJa pisze:

    papa 🙂

  14. gregory pisze:

    Czy to jest aż tak bardzo istotne ,co mógł mieć na myśli , czy nawet wiedzieć dany artysta rzeźbiarz czy malarz na swój użytek, albo na czyjeś zlecenie? To są incydenty historyczne rozmywające się w całokształcie różnych tendencji doktrynalnych Kościoła Katolickiego – który do dziś nie ma sprecyzowanego stanowiska np. o „objawieniach maryjnych” i chętnie nazywa je jako: „nie pochodzącego od Boga”. Tak więc od kogo? jak nie właśnie….od Szatana, w/g nich.
    Każdy „poważny” zaangażowany w swą religię chrześcijanin odpowie (prywatnie) że: Zjawisko UFO to przejaw demonstracji Szatana, wprowadzającego…po swojemu zwłaszcza w umysłach „niewiernych” dezinformację i dezorientację.
    Żadnego innego (rozszerzonego) myślenia nie należy wypatrywać i spodziewać się w tym obszarze.
    Idę o zakład że podobnej odpowiedzi udzieli także tak samo Świadek Jahwe jak i Protestant.
    Biblia nie mówi (wprost) o przybyszach z innych planet, tylko o „aniołach”. I tak co najwyżej (w sensie Ufo) można zinterpretować pojęcie postaci „aniołów” biblijnych występujących dość szeroko w Starym T., których automatycznie „z urzędu” kupił Nowy Testament, co generalnie w konsekwencji mentalnej potencjalnego człowieka/chrześcijanina działa na niekorzyść naukową ufologii, i tego problemu się nie przeskoczy. Za duża przepaść niezmiennie trwa między religią a ufologią, nawet w tak „rozgarniętym” (technologicznie, naukowym) wydawałoby się XXI wieku. To są dwa odmienne stany umysłu oparte, i poróżnione na przekonaniach wyssanych…z mlekiem (miliardów, + = inne religie globalne) matek, przenoszone pokoleniowo drogą Ssaków Homo Sapiens
    „Mistrzostwem świata” jest zespolenie w całość Nowego ze Starym Testamentem – jako dwóch wykluczających się przesłań… Mistrzostwem świata jest podobnie ludzka nieświadomość (wyparcie) oraz brak elementarnej wiedzy, że Bogiem (Ojcem) każdego ziemskiego chrześcijanina jest JHWH (Jahwe, Jehowa). Powiedz to któremuś, a poczuje najwyższe urażenie swych tzw „uczuć religijnych”.
    (Ostatnio w Malezji toczyły się debaty sądowe na tle problemów z religią u nich, przy okazji rozstrzygnięto na marginesie, że nie ma czegoś takiego jak „uczucia religijne” z sensownego, logicznego punktu widzenia.
    Chrześcijanie malezyjscy mają’problem z…bogiem’
    http://www.pch24.pl/sad-najwyzszy-malezji–chrzescijanie-nie-moga-uzywac-slowa-allach–muzulmanie-swietuja,23759,i.html )

  15. Salomon Hindus pisze:

    Religie to jeden wielki wor odpadkow rzeczywistosci

  16. Kalina pisze:

    http://www.truthbeknown.com/christconspiracy.html
    Ktoz to potworzyl oglupiajace ludzkosc historie . Napewno ci , ktorzy wiedzieli , ze my to chwycimy

  17. Majestic pisze:

    Jawne „ingerencje” Obcych były i są chlebem powszednim ,każdy zaś bez wyjątku kto nakazuje, zabrania , morduje nawet najmniejszy przejaw życia, jest nieczysty , jest pozbawiony sumienia , niema w tej kwestii usprawiedliwienia jeżeli nie daje się prawa wszechstronnej weryfikacji ,kto stoi faktycznie za tłumieniem głosu sumienia ? ilu ich jest? dyktatura , hierarchia ,komitety ,są rozlokowani wszędzie ,czy po to nakazano mówiąc nie zabijaj ! aby mieć na na zabijanie wyłączność a ofiarę pozbawić samoobrony żeby przypadkowo nie zaczęła się bronic ? w wszystkich ścierwo -mediach lansuje się wojny , pogromy, programuje się ludzkie mózgi , neutralizacja sumienia, taki rodzaj uboju rytualnego wszyscy niemal to zaakceptują bo są pozbawieni wspulczucia z braku wglądu do całości ,cierpienie mord tragedia zobaczcie TO z dala od „frontu” http://colonelcassad.livejournal.com/1679778.html a teraz prostowanie historii praktycznie polecam wszystkie audycje(filmy ) Pana Szydłowskiego uważam ze jeszcze nie ujawniona prawda będzie bardziej zaskakująca , bo w kwestii samego Chrystusa są duże niewiadome i wszystko wskazuje ze był prawdziwy Słowiański Chrystus właśnie pasujący do rzeczywistej ideologii Ludzkiego Sumienia ,dlatego wszystko zostało zdublowane aby zatrzeć ślady przechwycić ideologie jako fakt a w rzeczywistosci i praktyce mieć nad tym kontrole i nie dopuścić do stosowania tego https://www.youtube.com/watch?v=HIsvih1NsOY&list=TLrJqMoQZGIhYli-nggL4C1I8G1iLdjfEh

  18. "gUral" pisze:

    🙂 @P. Romana; Nic, naprawdę nic nie pomoże…

    „Jeśli Ty nie pomożesz dziś miłości.
    Moja i Twoja nadzieja,
    Uczyni realnym krok w chmurach.
    Moja i Twoja nadzieja,
    Pozwoli uczynić dziś cuda.” 😀 http://www.youtube.com/watch?v=dbjA5mexI1M
    🙂

    • Grzegorz pisze:

      panocku gUralku
      kiedyś admin mi powiedział że cytowanie innych nic nie wnosi nowego. Tobie jakoś udaje sie uciec od adminowego kija bo twoje wpisy to tylko cytaty jakbyś zapomniał języka w gębie.

      //
      Jakby Ci tu powiedzieć… wiesz, wyjątek potwierdza regułę 😉

      Voytek – [Admin]

  19. Kitek pisze:

    W malym ciele Wielki Duch – gratulacje dla pana Romana – jednoznaczny spojny szczery przekaz, dystans do siebie, poczucie humoru – tak trzymać – pozdrawiam i czekam na następne…

    40:52 – „ja wierze/wiem ze koniec koncow to się dobrze skończy – nie dla wszystkich – dla tych którzy już teraz zyja tym czego uczyl Chrystus” 🙂

  20. Iza40 pisze:

    Dziękuję Panu, panie Romanie za dementi bajki walki dobra ze złem. Podzielam Pana zdanie, że dobro, które walczy przestaje być dobrem…. co nie znaczy, że trzeba być ofiarą (losu).
    A jakbyśmy tak zupełnie powstali z tych kolan i wzięli słowa Jezusa poważnie: Ja i Ojciec Jedno Jesteśmy, spojrzeli na system Wschodu energetyczny czakr, na drzewo Życia pokazany w Kabale (analogia systemu czakr) i gdybyśmy stwierdzili, ze jesteśmy istotami wielowymiarowymi i to my z wyższego poziomy uczestniczymy w inteligentnym projekcie Duch wcielony w materię czyli Człowiek, to coś by się stało? Grom z jasnego nieba by w nas uderzył czy cuś? Po co zaraz szukać jakichś „obcych” protoplastów? Bo przypominam zapis w NT, że to Człowiek będzie sadził/zbawiał anioły… :-). Człowiek nie człowiek.. utożsamiony z ciałem i materią…

  21. epfeel pisze:

    Od kiedy pojawiły się nagrania z 12. Harmonii Kosmosu, z zainteresowaniem oglądam i podziwiam mistrzów drugiego planu, z całym szacunkiem dla dyskutantów;)

  22. koval321 pisze:

    My jeszcze nie jestesmy „kosmitami” bo nie dolecielismy na inna gwiazde. bardzo mozliwe ze gdybysmy dokonali tego bylibysmy wtedy demonami (bo nie jest to wykonalne materialnie)

  23. Alex pisze:

    Ale nikt nie wpadł, że naprawdę w Niebie w kosmosie istnieje prawdziwy Bóg, który wszystko stworzył, także ludzi i cały wszechświat, zresztą na pewno się o tym przekonamy i to niebawem, każdy z nas to zobaczy, na pewno nie dłużej niż 120 lat żyjemy, a wtedy każdy się przekona. Biblia jest jak najbardziej aktualna i cały czas bardzo ważny jest przekaz jej przekaz dla ludzkości, także są obietnice od Pana Boga które się wypełniają, proroctwa itp. http://www.wielkiboj.pl

    • SeJa pisze:

      Wiesz Alex 🙂 Wielu na to wpadło, jakieś kilka miliardów na ziemi 😉 Tylko co po niektórzy zauważyli że skoro dziś tak wiele jest różnych zupełnie przekładów Biblii, gdzie przez ostatnie 20 lat zmieniła się nie do poznania a do Gniezna. A przecież skoro ludzie są podobno światlejsi dziś niż w czasach samo-biczowników to nie do wiary, ale jak ona się zmieniła przez ostatnie 2 tysiące lat, skoro tak? Kiedyś nie uwierzyła bym w to, jak i w to że ktoś może się nazywać Jezusem Chrystusem z Opola, Syberii, Psiej Wólki, … Meksyku … i nie siedzieć w wariatkowie a jednak. …&… Sama mam starszą Biblię podobno cenną jaka się gdzieś kurzy w koncie bo i nawet gdybym przytoczyła jakichś fragment to nie ma odpowiednika w żadnej współczesnej a tym bardziej internetowej na potwierdzenie. Myślałam że Bóg do tego nie dopuści, a jednak, jednak przekonałam się że to my jesteśmy Wyrazem (Słowem) Boga i tego co w nas samych wyrył (zapisał, odcisnął) nie da się zamazać ani zniekształcić. I tak książka choćby i najlepsza wczoraj, dziś jest tylko ziarenkiem podobnym do zarodka pleśni w swej małości z jakiego wyrosło wielkie drzewo wiedzy i relacji o jakich nie marzyliśmy na podstawie owych obietnic tylko. Nie ma mi po co do niej już sięgać. A wielu jak i ja zaczęło się zastanawiać tylko na ile te nasze jak najbardziej prawdziwe relacje, choć subiektywne przecież są jedynie wyrazem naszego ówczesnego poziomu postrzegania? Bo ten przecież kto sądzi iż wie wszystko o Bogu, tym bardziej bo gdzieś wyczytał a nawet i oczom swoim uwierzył dziecięcym stoi u progu niewiedzy dopiero. Gdzie próżno przekładać Tego który jawi się jak zechce na ziemskie rozumki jedynie. Nic nie warta cudza wiedza, to i w Biblii pisze. A problem jeszcze w tym jak przełożyć wieszcza na japoński? Gdzie literki nic nie znaczą, a prawdziwe piękno w owej wielowymiarowości, to dopiero jest potężne drzewo poznania i wiedzy prawdziwej z każdego słowa. Reszta to urojenie i mają se jezusa z Opola, apostołóf i mojrzeszóf i ma ryję jakąś tylko czemu do kór.y nędzy nikt w kraju katolickim im pokłonów nie bije? To ślą przesłanie miłości klątwę na miasta. Już nie jeden zakon z krzyżami na płaszczach mieczem nas nawrócił więc Max wybacz przekonywać nas nie musisz jak wspomniałam wiele miliardów na to wpadło że jest Bóg toś jak Kolumb nam przyniósł nowinę, byle jej kto wraz z nami zaś nie sprzedał za 30 srebrników. 😀

  24. Gaja pisze:

    Prymitywnymi znanymi na Ziemi technologiami , można jak sądzę , zaszkodzić drugiemu człowiekowi- jednak aby tworzyć siłą umysłu ,trzeba być w stanie bezwarunkowej miłości , do całego Swiata. Innymi słowy , zespolić sie /na ile to jest możliwe/ z wibracjami , Wiecznej Egzystencji . Innej możliwości po prostu nie ma . Dlatego będąc w stanię bezwarunkowej miłości – nie jesteśmy w stanie nikogo skrzywdzić . Metoda dwupunktu też nie działa , jeżeli nie wprowadzimy się najpierw w stan bezwarunkowej miłości . Obserwacje Ufo w moim pojęciu , to też sprawa indywidualna . Im wyższe są nasze wibracje , tym więcej obiektów widzimy. Jeżeli coś widzimy wspólnie/ w wiekszej grupie / – to znaczy ,ze obiekty te posiadaja wibracje , ktore z nami harmonizują . / ps. pojawiła sie kolejna pozycja z serii Ramtha „Kreowanie Rzeczywistości „/. Pozdrawiam Was Wszystkich i przytulam do serca.

    • Iza40 pisze:

      Też Ciebie przytulam. I się cieszę, że piszesz 🙂 .
      Jesteśmy warunkowani od dziecka, od milionów inkarnacji więc osiągnięcie bezwarunkowej miłości- czyli wyjście ponad uwarunkowany umysł, bycie przeźroczystym dla Boskiej Świadomości to …. no jakaś tam praca nad samopoznaniem :-). (Umysł nie tworzy- Świadomość tworzy) poprzez umysł- świat myśli, myślokształtów… tak? najpierw masz jakieś odczucie, coś się pojawia ale to jeszcze nie jest myśl… coś nieokreślonego, dopiero potem „ubierasz to w obraz mentalny”-świat umysłu i dalej w materializację.
      Ostatnio mnie śledzą NOL-e a ja je :-))).. nie wiem czy to obiekty ziemskie czy nieziemskie, ale gdy pokazuję np synowi o nie widzi… :-(.
      Chyba, że pora iść do okulisty lub, lepiej, psychiatry :-))).

      • Gaja pisze:

        Iza40 Ciesze sie kochanie ,że Cie ‚widzę” 🙂 i dziekuję za Twoje cenne uwagi. W swojej wypowiedzi , miałam na myśli , nasze świadome tworzenie- w pełni swiadome kreowanie rzeczywistości . Jednym słowem, tworzy jednocześnie Swiadomość i Energia . Wg mnie Nol-e , ktore poruszają sie w sposób płynny po niebie i przesyłają nam równocześnie ,energie Miłości , błogości i swiatła , sa raczej pochodzenia pozaziemskiego . ” Alaje 16 ” /you tube/ Twoje obserwacje tych obiektow razem z synem , utwierdzają mnie w przekonaniu , że to właśnie tak jest , jak napisałam . Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Syna .

    • Alina7 pisze:

      Cieszę się Gaju, bo Jesteś. Mała tylko uwaga do dwupunktu, i tylko do niego. Samo już skupienie się na 2-ch punktach, nawet bez zejścia w poziom serca, przynosi wiele pożytku. To wejście w stan medytacji, wyciszenie hałasującego umysłu. To właśnie Eckhart Toole, zasugerował najprostszą technikę wejścia w stan medytacji, polegającą na skupieniu się na 2-ch punktach, dla tych, którzy mają z tym problem. A wyciszenie umysłu, medytacja, sama Wiesz ile wnosi do Rzeczywistości, chociażby przez fakt „ubycia” hałaśliwych, najczęściej nieskoordynowanych myśli, co dalej, umożliwia otwarcie na inspiracje płynące z Wyższego Umysłu. Myślę też, że już samo wejście w ten stan prowadzi nas prostą ścieżką do wejścia w pole serca, jeśli robi się to systematycznie. Same niejako zmiany dokonują się.
      A ze mnie jest leń, i przekorna dusza, bo widząc efekty powyższej metody, robię wszystko, żeby tylko nie „wykonać” planu, codziennej, dłuższej praktyki. Czysty sabotaż. Opóźniam to, jak tylko mogę, niestety.
      Pozdrawiam Cię Gaju serdecznie i słonecznie. Nie bierz ze mnie przykładu.

      • Gaja pisze:

        Alina7 Bardzo sie cieszę , że moge z Tobą Alinko , trochę porozmawiać , bo bardzo sie stęskniłam 🙂 Wszystko o czym piszesz ,jest samą prawdą , ale jednak dla ludzi zaawansowanych- takich jak Ty 🙂 Pokazal się ostatnio na YT nowy film/video/ , objaśniający jak najskuteczniej i najprościej stosować mętodę dwupunktu i nim się nieco zasugerowałam . Eckhart Tolle, to człowiek oświecony – On właściwie stale i codziennie ,przebywa w przestrzeni serca 🙂 więc ….. reszty nie muszę już dodawać 🙂 Odnośnie Twojej codziennej praktyki , to coś w tym rzeczywiście jest 🙂 bo ja zachowuje sie podobnie. Umysł nie daje za wygraną , tym bardziej , że tego wszystkiego do końca nie pojmuje i czuje sie pewnie troche zagrożony- czyli walczy o swoje 🙂 Buziaki dla Ciebie Kochana Alinko 🙂

      • Grzegorz pisze:

        Jeżeli coś ma samo działać po uruchomieniu to tak jak skrzynia biegów w moim samochodzie . Halo halo koleżanki i panowie. Nie lubię tego. To znaczy , że to raczej jakiś program a nie my sami. To znaczy że wypełniamy tym czyjś plan o Konstruktor może być zadowolony , że model poszedł wg założenia , ale czy tego ja chcę?????????????????????????? Jeżeli mam kręcić sie jak bączek wokół dwóch punktów to ja wybieream drogę tego co latarnię niesie i wcale mu sie nie dziwię. Jeśli ktoś czeka na samodzianie sie to takjakby czekał na urzednika skarbowego w domu a tu niestety trzeba wypełnić deklaracje i zapłacić podatek.

    • Majestic pisze:

      Gajau ,slusznie ! to oczywiste ,i to jednocześnie straszne , ludzkość akceptuje zło , jako sposób na egzystencje , dlatego kiedyś tu napisałem ze wojna i pogrom , nie jako mysloksztalt ale jako wykładnia rzeczywistosci ,My „stare” doświadczone dusze mamy tego swiadomosc w pełni rozumiemy mechanizmy skutecznych metod ,sumienia nasze ogarniają wszystkie aspekty bezwarunkowej miłości , i jak najbardziej ciężko się z tym poruszać , podłość i zbrodnia czai się na każdym kroku .Ale cóż , przynajmniej będziemy mieli znakomity rezonans i bagaż w Wiecznej Egzystencji bo tego nie można kupić ani odkupić , strach ogarnia patrząc jak ludzkość przez tysiące stoczyła się na biegun zła . I myślę ze jedynie nowy rezonans nowa energia może to wszystko uzdrowić wiekszosc Prawdziwych Ludzi na tej planecie pozbawiona bieguna zła i destrukcji z tego płynącej miałaby szanse szybko się przestroić usypiając na zawsze energie zła zawarta w genach z jednoczesnym usunięciem tych genów jako nośnika .Pozdrawia Cie Gaju ze Wszystkich Poziomów Wiecznej Egzystencji 😀

      • Gaja pisze:

        W zupełności sie z Tobą zgadzam . Jestes Kochany a twoje piękne pozdrowienia z miłościa odwzajemniam.

      • Iza40 pisze:

        Your Majesty 🙂 to już jest bardzo niebezpieczne myślenie… zakłada, ze jesteś/my kimś/czymś lepsiejszym.. a prawda brutalna jest taka, że przeszliśmy jakiś szlak inkarnacyjny, okupiony krwią i potem. Mordowaliśmy i byliśmy mordowani, kradliśmy i byliśmy okradani etc etc.. aż zdobyliśmy tzw „świadomość rozróżniającą” w jakimś wycinku, bo ja tam „święta’ nie jestem.. święci zresztą są nudni :-), a ja żywioł jestem… tak ku rozwadze… Świat jest jaki jest… a my na którymś tam poziomie Jesteśmy Jedno… które tu przejawia się w wielości. Nie ma co psioczyć na siebie innego, na swe odbicie w lustrze. Trza robić swoje. Pozdrawiam.. 🙂 Your Majesty.. z ufnością, że głowy mi nie zetniesz :-).

      • Gaja pisze:

        Kochany Majesticu – z tego co wyczytałam /Ramtha/ , to ,nie ma podobno starych i młodych dusz . Wszyscy powstaliśmy w jednym i tym samym momencie Tak więc nasi biologiczni rodzice,sa tak samo „starzy” jak my sami 🙂 Takie przyjęliśmy role , w danym wcieleniu a w innym może być zupełnie inaczej . Oczywiscie nie musimy w to wierzyc 🙂

      • Gaja pisze:

        Iza 40 – Po to „nadstawialismy karku” w kolejnych wcieleniach ,aby sie właśnie czegoś nauczyć i wyciągnąc z tego wszystkiego swoje wnioski . Dlatego nawet intuicyjnie i bez wiekszego trudu rozróżniamy z łatwością energie dobra i energie zła. To właśnie dzieki temu „magicznemu lusterku” w którym się stałe przegladamy , zbieramy doświadczenia , które przetwarzamy na swoją prawdę. Prawda jest bowiem tylko to- jakiej interpretacji dokonuje nasza swiadomość , przez naszą percepcję.

      • Majestic pisze:

        Iza , to odnośnik aspektu , aspektu budowania pojmowania syntezy ludzkości , nie odbieram malarzowi jego pięknych i ciepłych dziel natchnionych energia i rezonansem .wychodzę z jednego założenia żyj i daj innym żyć „ze jesteś/my kimś/czymś lepsiejszym” jako kontekst można to tak zrozumieć ,Iza jako Ty My, ja, dokonasz,dokonamy eutanazji zabijania czy zaprzeczysz ze nie byłaś bardziej świadoma od innych w danym momencie ? i się nie obrażaj jak powiem ze Jesteś lepsza -Świadoma od innych ? cala batalia jaka się toczy to walka dobra ze złem to dwie przeciwstawne energie , doznaliśmy negatyw , zadaliśmy negatyw a teraz mówimy wszystkim ze to niedobre i lepiej aby ten biegun znali jedynie jako definicja i przestroga ,ludzkość zakopała się w materii zapominając ze to jedynie pierwiastek całości ,”bo ja tam „święta’ nie jestem” widzisz ja tez , ale mamy tego swiadomosc wiesz dlaczego ? SUMIENIE zawór bezpieczeństwa , a jak uświadomić innych,jak wyzwolić ( prawdziwe współczuwanie) które jest fundamentem sumienia ,może powiedzenie kto ma to zrobić , oczywiście nie mówimy tu o destrukcji ,Właśnie tej wielości przekazujmy to co w miarę najleprze ,bo raczej jestem pewny ze ktoś zmienia scenariusze jak wchodzimy na teatr ziemski , a co gorsze po spektaklu mówi ze podpisaliśmy następny kontrakt ?Iza nie obawiaj się nic nie obetnę , metody inwazyjne i tak maja skutki uboczne 🙂 Serdeczności z mojej strony Iza 😀 , Ps Majestic to coś z (Majestic 12 ) kiedyś zapytałem znajomego co za trawę ma na swojej posesji powiedzial mi ze ta trawa nazywa się Majestic , spodobało się mi to bo rzeczywiscie wyglądała majestatycznie i od razu sobie wyobraziłem jak wytrzymuje smaganie wiatrem gdzieś tam na łanach w prerii ,a z drugiej strony jakoś się ta „12” zawiera w tym co sam dociekam ?

      • Alina7 pisze:

        No to ja nie wiem, czy jestem prawdziwym człowiekiem, czy nie? Bo wydaje mi się, (jestem pewna), że posiadam jakiś „biegun zła”, cień – na pewno, moje ciemne alter ego. No i myślę teraz sobie, że właśnie dlatego jestem prawdziwym człowiekiem, a moim zadaniem jest rozpoznać tą ciemną stronę mnie i zintegrować ją z jasną, co niekoniecznie uda mi się w tym życiu. A geny? Zawsze uważałam, że nadrzędny jest umysł. Wyższy umysł. Świadomość. Mamy różne ciała, niosące różne informacje genetyczne, także odnośnie cech charakteru, skłonności itd. ale wraz z rozwojem świadomości coraz lepiej sobie z tym radzimy, tak to rozumiem. Uszlachetniamy je niejako. Zresztą, jak Gaja napisała, sami wybraliśmy takie, a nie inne ciała, przecież żeby coś przerobić. I Iza ma rację. Nie ma co psioczyć na siebie, trzeba się pokochać, z „całym dobytkiem inwentarza”.
        Pozdrowienia dla wszystkich niedoskonałych!
        Doskonałych też pozdrawiam, choć osobiście nie znam.

      • Majestic pisze:

        Gaju ,problem jest tutaj na ziemi , to aspekt albo syndrom ziemski, materialny ,i aby to ujarzmić trzeba tego doznawać to tak jak założenie opasek na oczy , aby przez materie, przez zrozumienie materii znaleźsc drogę do tej naszej biologii kosmicznej ,i tu się zawiera ta starość albo ilosc tych lekcji , obojętnie ? piękne to i zarazem tragiczne, myślę ze wiekszosc tutaj obecnych ma tego swiadomosc i nie chce dłużej uczestniczyć w tej eskalacji bieguna zła,bo ma swiadomosc ze to koniec gry ,dlatego unosimy ta kurtynę albo się staramy, aby pozostałym uświadomić ,Dziękuje Gaju ze Jesteś 😀 Pozdrawiam boskim rezonansem wszystkich Serc 🙂

      • Gaja pisze:

        Majesticu – Jedyną drogą aby się stąd wydostać i zacząć eksplorować nowe , zapomniane i bardziej komfortowe dla nas płaszczyzny rzeczywistości , jest podniesienie własnych wibracji , czyli wejście w stan bezwarunkowej Miłości , bo wtedy wreszcie kończy się ta gra . To powrót do Domu ,za tórym podświadomie zawsze tęsknimy . Nasze „ego” stale szuka czegoś lepszego i wspanialszego , / wspanialszych ludzi ,wspanialszych miejsc itd /ale tak naprawde , to jest nasza tęsknota za naszym prawdziwym Domem. Pamietajmy o tym ,ze nigdy!!! przenigdy !!! nie wolno nam uwierzyć w to , że jesteśmy jedynie ofiarami ,całęj tej trudnej sytuacji , w jakiej się znależliśmy . Pod iluzją naszych ziemskich ciał ,kryje się Bog, który może wszystko. Tak jak powiedziała kiedyś Iza -my sami nie możemy wiele , ale My w świadomej komunii z Bogiem /z Omnibytem , z Wieczną Egzystencją / możemy WSZYSTKO !!! Nie bójmy się być sobą , bo tylko wtedy zmienimy ten Swiat. Bóg ma wszystko , pełny dobrostan jest w Jego zasięgu ,więc nie potrzebuje niczego innym zabierać . Bog-człowiek nie zabija , bo ma pełną Swiadomość tego ,że podnosząc rekę na drugiego człowieka /lub na inne stworzenie/ że zabijając drugiego człowieka -zabija samego siebie , że zabija Boga. Wszystkie wibracje sa dostępne w jednym miejscu , więc nie trzeba się nigdzie „wybierać” , wystarczy tylko przekonać o tym własny umysł . Oczywiście to jest najtrudniejsze ,jednak jest to istota całego „zagadnienia” , bo to własnie wtedy , otwiera się dla nas wszystko czego zapragniemy. Pozdawiam Cię Majesticu 🙂

      • Iza40 pisze:

        Majestic hehe (trawko Ty)- Ty ale wiesz, ze trawa tak w ogóle jest niewybredna, jak Miłość. Idzie tam gdzie reszta towarzystwa mówi- e nie dam rady, tam nie ma warunków, zginiemy hehe albo brzoza – samobójczyni-tak ją człowiek nazwał- ona też wysiewa się jako pierwsza w terenie gdzie inne się boją..
        Jaka zaś walka dobra ze złem? Popatrz na mandalę yin-yang.. czy Ty tam gdzie widziesz walkę czy kontrast-uzupełnienie.. albo inaczej zrelaksuj się, zamknij oczy i pomyśl o tej popierdówie (sorry) co napisałeś, ze ktoś coś majstruje przy Twoich narodzinach… co czujesz? Czy czakra serca Ci się nie zamyka, czy z gadziego (hehe) móżdżka) nie leci sygnał i mięsnie się zaciskają, oddech spłyca? I kto to Ci robi, jak nie Ty sam wierząc w te pierdoły.. wyluzuj- weź głęboki oddech, rozluźnij klatkę połóż dłoń na sercu i powiedz JESTEM MIŁOŚCIĄ.
        A teraz, ponieważ jestem wiedźmą, wyciągnęłam sobie dwie karty Tarota i patrz hehe:
        „Przeżycie, którego dane Ci było doświadczyć, miało na celu uzmysłowienie Ci, że niektóre sprawy postrzegasz tak, jak chciałbyś je postrzegać, a nie takimi, jakimi rzeczywiście są. Masz szansę zdać sobie sprawę, że odsuwanie od siebie nieprzyjemnych aspektów życia nie jest i nie może być sposobem na rozwiązywanie problemów, powoduje jedynie ich magazynowanie i wyolbrzymianie przez wyobraźnię podszytą podświadomym lękiem, że w końcu wypłyną na powierzchnię i zawładną Twoim życiem.”
        no i druga karta:
        Naucz się zauważać, doceniać i ufać przejawom Siły Wyższej w Twoim życiu. W żadnym momencie swojego życia nie jesteś pozostawiony sam sobie, choćby wydawało Ci się, że wskazują na to wszystkie okoliczności. Pamiętaj, że zawsze otrzymujemy od losu to, co jest nam potrzebne, choć nie zawsze jest to coś, czego akurat chcemy.

        I tak myślę, ze jak własnie złamałam BHP i wylałam kawę na komórkę, to chyba dobrze, bo się w końcu ode mnie odczepią i będę miała CISZĘ.. a kto inny by wpadł w rozpacz heheheh..

      • Gaja pisze:

        Jeżeli jesteś naprawdę Bogiem- to masz prawo świadomie odrzucić dualność i żyć w komforcie i błogostanie , na ile to tylko jest możliwe w obecnej sytuacji, czyli na ile pozwala Ci na to twoja własna kreacja . Oczywiście nie raniąc przy tym innych ludzi.

      • Gaja pisze:

        Alina7 Godząc sie na dualność , czyli godząc sie na coś , co Cie gnębi i co Ci się nie podoba , nadal pozostajemy ofiarami i coraz głebiej inwoluujemy . Oczywiscie zdarzaja sie miłośnicy dualizmu , więc nie należy im w tym przeszkadzać – niech przerabiają swoje ukochane lekcje 🙂 Wychodząc natomiast z tego stanu , swiadomie odrzucając dualność w naszym życiu , ewoluujemy wreszcie do Domu . Pozdrawiam Cię Alino i życzę miłego dnia 🙂

      • SeJa pisze:

        A tak nawiązując jeszcze własna refleksją do wpisu Gaji:
        Gaja pisze:
        29 lipca 2014 o 08:51

        Gdzie też myślę że każdy się w sumie zgodzi. To czy można zabić Boga? Albo wyrządzić mu jakąś faktyczną krzywdę? No owszem i bywa nie łatwo, a nawet nie do zniesienia, owszem można stracić awatarka nawet jeśli się go nie umie naprawić bądź też nie chce, można stracić rower, kopić popsutą komórkę, ale mnie jak Izę to rozśmiesza jedynie. O można stracić czas, bałacha cha 😀 którego mamy nieskończenie wiele i do tego jest w naszej mocy. No nie wiem co można w związku z tym? Ciągnąć worek z kamieniami własnych słabości, uprzedzeń, POCZUCIA WINY ? Można, ale czy trzeba? To jest Fajne BA i widzę że to jest DOBRE 🙂 Teraz mogę KOCHAĆ, bo co mi zostaje Wdzięczność i Miłość za wszystko 🙂 A nie trzeba wszystkiego sobie kontrolować, to też frajda puścić się z górki na pazurki i pożyć, wystarczy zaufać Życiu. 🙂

      • SeJa pisze:

        Więc co jest złe? Czy świat jest wrogi? Jest i owszem pełen wrażeń, bzdurnych przekonań, wyimaginowanych problemów, jak węzeł gordyjski z pozoru nie do rozwiązania. Ja Wam mówię wystarczy uwierzyć i Go przeciąć.

        Co jest problemem? Pieniądze tak? do tego większość się sprowadza? Znieść je raz na zawsze. Nie możemy się pogodzić co do instytucji małżeństwa jaka jest SC z rozszerzoną odpowiedzialnością? Bo co ze związkami partnerskimi? … Jak pogodzić wszystkich jednocześnie nie dając i niczego nie ujmując nikomu? Znieść bzdurne prawo i zlikwidować instytucje a wszystko reguluje prawo cywilne, tym bardziej skoro nie będzie pieniędzy 🙂 I tak dalej jeszcze kilka cięć jak w kwestii problemu z podziałami religijnymi i fanatyzmem, reedukacja i zniesienie religii jako takiej w miejsce wiedzy, wiary w siebie nawet i świadomości jednego stwórcy bez imienia. Kto będzie buczał i się nie zgodzi? Nikt! Komu to ujmie a każdemu doda. I mamy nowy świat. Samo się zadzieję a patologiczne złe struktury się rozpadną, mury runą, znikną problemy. To tyle i nic innego, proste? To są Salomonowe rozwiązania.

        1 dzień 🙂 do powyżej, lub poniżej. Jeden dzień do Radości szczerej i świętowania lub do cierpienia bo tak zawsze było.

        A co jeśli nie? Wojna? Reset? Od nowa polsko ludowa? My, Wy Oni Wetto bez końca? Równaj do ostatniego? Krach? Niesprawiedliwość? …………………………………..&

      • SeJa pisze:

        Zabawmy się 🙂 Zróbmy symulacje w naszych głowach. Wymyślcie jeden problem, tylko jeden jakiego to nie rozwiąże już u jego przyczyny (w ogóle by nie zaistniał) i opiszcie go tu. Każdy problem, zdrowotny, moralny, społeczny, globalny jakikolwiek choć jeden. Tylko błagam przemyślcie czy na pewno nie myślicie po staremu.

        Oczywiście nie muszę dodawać uprzedzając Eutanazję, że mało kto nie był by wyleczony bo są lekarstwa tylko że po co wyleczyć, upublicznić skoro lepiej truć i napędzać klientelę dla pieniądza. A poza tym moje życie w moich rękach koniec kropka i wara moralizatorom w tej kwestii.
        Tak samo jest z energią w tym darmową, problemem głodu, … mamy wszystko i znacznie więcej tylko pieniądze nie pozwalają bo dobrze się zarabia na rozwarstwieniu, wojnach, sektach jakimi są i państwa, niewolnikach, ….

      • Alina7 pisze:

        Gaja pisze: Alina7 Godząc sie na dualność , czyli godząc sie na coś , co Cie gnębi i co Ci się nie podoba , nadal pozostajemy ofiarami i coraz głebiej inwoluujemy . Oczywiscie zdarzaja sie miłośnicy dualizmu , więc nie należy im w tym przeszkadzać – niech przerabiają swoje ukochane lekcje […].

        Gaju kochana, kimżesz bym była, gdybym odrzuciła część siebie? Miłość wszystko godzi i łączy, miast dzielić. Akceptuję siebie i kocham właśnie szczególnie z tymi „niedogodnościami”, choc nie raz daja mi w kość. Ufam jeno, że dobrze czynię, tuląc do serca tę część siebie. Natomiast odrzucając coś, przyciągam to tak naprawdę i powiększam. Wydaje mi się, że Ty też miałaś takie przekonanie.
        gUralicek to fajnie określił w ostatnich koment. do Oblicza Duchowości cytuję […] Idzie tak; JAK POKONAĆ LUCKA ? > M I Ł O Ś C I Ą < NOBO INO M I Ł O Ś Ć O M moRZesz ONEGO Z A K O CH A Ć na ŚMIERĆ […].
        Słoneczko! przecież sama pisałaś i rozumiesz, że godziliśmy się wszyscy na dualności, bo takimi są życia Tu, na Ziemi. Twój Wyższy Umysł doskonale wie, po co, dlaczego przyjęłaś tę formę wcielenia, w tym czasie. Być może kiedyś osiągniemy, a Ziemia z nami, "Wyższy pułap", gdzie możliwy jest brak dualizmów, ale póki jesteśmy tu, doznajemy tej rzeczywistości, być może właśnie po to, aby przez poznanie, dostąpić doświadczania innych piękniejszych, lepszych. Choć jeśli chodzi o mnie, nie raz pisałam- kocham Ziemię, kocham życie, i z tymi dualizmami, choć życzyłabym sobie, i wszystkim innym, aby skala skrajnych uczuć została zmniejszona. Inaczej. Aby stopień odczuwania dyskomfortów został zminimalizowany do koniecznych, warunkujących poznanie i rozwój. Pozdrawiam Cię serdecznie, choc nieco różnimy się w tym wypadku, ale nie ma to dla mnie znaczenia, bo i tak Cię kocham.

      • "gUral" pisze:

        🙂 Byłoby fajnie.

        Ty i Ja, Ty i Ja, Ty i Ja, UU!-UUU!!!

        „Jeśli się zgadzasz na to spotkanie
        Pomachaj ręką mi na ekranie.
        Siabadabada, siabadabada, uu~” 😀 http://www.youtube.com/watch?v=7aH5H3stBPA

        🙂 http://pu.i.wp.pl/bloog/84069394/51194094/d422fffaffda_SL_orig.gif

      • Gaja pisze:

        Alina7 Przychodzimy tu miliony razy , zakładamy nowe bioskafandry i przyglądamy się kolejnym swoim odbiciom w naszym „magicznym lustrze ” . Bardzo rzadko natomiast a własciwie , jedynie w śladowym stopniu , przyglądamy sie temu Kim Jestesmy naprawdę . Z uporem przerabiamy te same lekcje a nasz Duch ,który nas wypełnia , jest coraz bardziej naszym postępowaniem znudzony , bo ma nas z tego powodu serdecznie dość 🙂 Dlatego często cierpimy , narzekamy ,starzejemy się i po raz kolejny umieramy .Nasz Duch jest siłą życiową, która nas wypełnia i która , w czasie naszego dzieciństwa jest ogromna i wydaje się niewyczerpalna , jednak tracimy ją, kiedy zamiast się rozwijać – zamiast rozwijać swoją Swiadomośc ,zaczynamy formować swoje opinie o świecie i zużywamy Ją w swojej /kolejnej / kreacji . Ten kto osiągnął Oświecenie , rozwinął swojego ducha a nie „alter ego” , osobowość czy ciało . To właśnie miałam na myśli w swojej wypowiedzi i do tego stanu pragnęłabym , na ile to tylko jest możliwe ,chociaż w nieznacznym stopniu zbliżyć . Pozdrawiam Cie Skarbeuszku .

      • Alina7 pisze:

        Do Gaji. Zgadzam się słoneczko, dlatego też napisałam o akceptowaniu i kochaniu siebie wraz z niedoskonałościam, i ewoluowaniu dzięki Poznaniu (też – rozpoznaniu cienia), natomiast nic nie napisałam o skupieniu się na rozwoju naszej, ciemnej strony. Chodzi jedynie o pokochanie siebie w całości. Myślę, że poznanie i rozwój świadomości z tym też się nierozerwalnie łączą. Wszystkie nasze doświadczenia, wraz z tymi „jękami Ducha”, o których piszesz, służą nam. Każdy z nas, radzi sobie raz lepiej, raz gorzej, ale ewoluujemy, ruch jest do przodu, z pewnymi wyjątkami oczywiście. Cień, sam się transformuje, w miarę poznania. I znikają różne aspekty, tego co składa się na Ja. Nie mają już racji bytu. Twoja niesforna Gaja prosi – pokochaj mnie! , nie odrzucaj! , bo co ze mną będzie? A co z Tobą? Pięknych tęczy na zroszonym kroplami deszczu, niebie.

      • Gaja pisze:

        Alina7 Dzięki za Twoją piękną wypowiedż i piękne pozdrowienia z tęczą w tle 🙂 Masz rację Alino -kto chce widzieć tęczę , ten musi wpierw dzielnie , znosić deszcz 🙂 Buziaki Alino 🙂

    • SeJa pisze:

      Witaj Gaja miło Cię „widzieć” 🙂

      Więc piszę bo mam takie pytanko 🙂 Jak Twoim zdaniem jest jeśli wszechświat wibruje całym spektrum tego co istnieje a nie jedynie wycinkiem jaki nie był by już bezwarunkowy i by zwyczajnie nie zaistniał?
      Bo zdarza się że to co dobre dla nas jest złe dla innych bytów, jak na przykład skład atmosfery i tak dalej i odwrotnie, co więc jest dobre a co złe i dla kogo? I więc czy można wibrować jednością w bezwarunkowej miłości z całością jednocześnie wykluczając to co sami postrzegamy jako nie pożyteczne a nawet i szkodliwe czy też śmiertelne dla nas ? 😉 W końcu i zdarza się że plujemy gwoździami z nienawiści, to też jest materializacja i władza nad materią, ba stworzenie choćby i gwoździa w gardle czy ustach ktokolwiek to robi to robi.

      Więc może miłość bezwarunkowa równa się poznanie i zrozumienie nawet przeciwieństw jakie też obejmuje akt stworzenia niewątpliwie, a nie dostrajanie się, lub wykluczanie dla własnego dobra się jedynie ograniczając co już nie jest działaniem bezwarunkowym w tym sensie a jedynie bezwarunkowo przestrzeganym. A sam akt mocy czy tworzenia to wypadkowa wiedzy i tylko wiedzy po prostu. Gdzie będąc tak bezpiecznym, można i kochać bezwarunkowo tym bardziej jeśli nie wiele ma się wspólnego, a i jeśli to nadal kochać wiedząc iż to my sami o tej jedności i rezonansie zdecydowaliśmy. Jak Ty sądzisz? 🙂

      • SeJa pisze:

        Bo reasumując te kwestie w moim przekonaniu, nam i Owszem Miłość jest katalizatorem, ale dla kogoś może nim być równie dobrze nienawiść co nas by zniszczyło. Jednak to Wiara w siebie i to co WIEMY daje nam mandat do MOCY w owym rezonansie, czyli braku też rozbieżności z istniejącym, albo gdzie zaistniałe nie jest z istniejącym dookoła w opozycji. A samo w sobie nie jest ani dobre ani też złe a takie jakie nadajemy temu rozumienie.

        A już tak dla kogoś kto nie wie o czym mowa 🙂 Demony też potrafią nie jedno a miłość jest dla nich jak trucizna. Więc nie jest niczego warunkiem.

        Jezus też mówił o WIERZE a nie o miłości w kontekście czynienia tego co niewytłumaczalne dla ludzkiego pojmowania nawet było. Zaś Fizyka kwantowa również mówi o wzmacniaczu uczuć i emocji ale same nic nie znaczą bez intencji i przekonania. Bo też można ratować życie łamiąc nawet prawa mechaniki czy matematyki naszych ciał a tym samym i postrzegania klasyczną fizyką gdzie katalizatorem nawet biologicznym jest hormon ucieczki i strachu adrenalina a nie akceptacji i błogości. … No wiadomo co mam na myśli szeroko pojmując 😛

      • SeJa pisze:

        Ogólnie w moim przekonaniu uczucia jakie nie mają FUNDAMENTU WIEDZY potrafią być złudne a nawet i BARDZO mylące, ba śmiertelnie mylące. Oraz jako jedyne bardzo proste do manipulacji, jak można manipulować zachowaniami stosunkiem do własnego położenia i tak dalej za pomocą uczuć a jest to zwierzęce, podobnie jak instynkt. Owszem nieodzowne dopóki nie ma wiedzy, ale skoro jest to jedynie miło mieć uczucia jakie nie mają za wiele do powiedzenia. Tu pewnie oburzą się Ci jacy jedynie uczucia mają i nic poza tym jak zwierzątka instynkt i podświadome programiki. No ale kiedy się rozumie że prawdziwa Miłość nie ma nic wspólnego z biochemią a nawet stoi często w jej sprzeczności to sprawa jest jaśniejsza. 😉

    • Majestic pisze:

      Gaju „Obserwacje Ufo w moim pojęciu” masz tutaj racje , i powiem Ci ze takie rzeczywistosci są w konsekwencji czymś strasznym ,w konfrontacji z ta uznana rzeczywistością widzimy ich bo oni tu do nas wchodzą wiec wystarczy się nieco dostroić ,dla mnie ufolodzy to w wiekszosci szarlatani, dezinformatorzy i karierowicze którzy nigdy nie mieli styczności z „materialnym” ufo, ale to na marginesie .Ja osobiście jeżeli mam ochotę coś zobaczyć nosze się z tym zamiarem jakiś czas nie opuszczając tej myśli , w wtedy intuicyjnie gdzieś tu albo tam spoglądam i jest , niekiedy jest to natychmiast na życzenie Pozdrowionka Gaju 😀

  25. SeJa pisze:

    Ha weźmy Emili Rose. Gdzie Sama Maryja Matka Jezusa podobno w bezwarunkowej miłości zdołała Ją przekonać iż musi wybrać Potępienie świata albo dać się opętać i zostać zamordowaną by ratować świat, wszystko w oparach bezinteresownej miłości jaka nawet i własne życie rzuca w ogień w potocznym rozumieniu. Film nakręciła na faktach oczywiście redakcja Watykanu jako oręż w walce jaki ma napędzić wiernych do tacy. A Prawdziwa Maryja (Miriam po prostu ale słownik nie przyjmuje Marja a jedynie Maria jak Marysia, a Miriam nie każdy by wiedział kto to skoro nawet Google nie wie, ch ciekawe) nie kolaborowała by przeciw Synowi wątpiąc w Jego moc zwycięstwa. No i masz Dziewczyna i nie jedna a było ich wiele również zakonnic czy nawet Fatima gdzie i dzieci umierały wszystko manipulując uczuciami i postrzeganiem. Bo nie było wiedzy, wiedza by się nie dała. 😉

    • SeJa pisze:

      Więc kto zaprzeczy iż to co dla nas jest nawet śmiertelnie niebezpieczne chętnie i potrafi przybierać pozory światła skoro to tylko widno i wibracja, a nawet miłości nieogarniętej skoro to tylko pobudzenie obszarów mózgu i biochemia. A mało tego, pokażcie mi wroga jaki przychodzi inaczej jak przyjaciel w wielkiej miłości zrozumieniu i współczuciu? To stawiam oczy w słup 😀 Przecież nie przyjdzie i nie powie prawdy 😀

  26. Gaja pisze:

    Kochana SeJu – Gdyby Potężna Wieczna Boska Egzystencja kreowała tzw zło , jak to czyni ludzki umysł ,to by Jej , a tym samym i Nas przy okazji , już dawno nie było. Bo to przecież Ona napełnia nas sobą i pozwala nam egzystować w Wieczności .To nie Krystalicznie Czysta Boska Swiadomość/Boska Jestność/ tworzy zło. To ludzkie i często paskudne małe „ego” ,zwiazane nierozerwalnie z ludzkim umysłem , kreuje swoje własne dobro „po trupach ” innych ludzi , czyniąc tym samym wiele zła. To właśnie ludzkie „ego” życzy innym żle , nie zdając sobie równocześnie sprawy z tego , że naciaga tym samym cieciwę łuku,kierujac go w swoją stronę. Prawo Rezonansu wypełnia nasza rzeczywistośc – czym wibrujemy, czego innym życzymy, to do nas samych wróci. To czysta fizyka a nie jakieś cuda .Czym innym jest tworzenie na bazie małego ludzkiego umysłu a czym innym, na bazie Potężnej Boskiej Swiadomości . Jeżeli SeJu uważasz inaczej , to spróbuj kreować rzeczywistość w złości i nienawiśći a po pewnym czasie , zmień diametralnie ,swoje nastawienie do Swiata . Szybko przekonasz sie – co jest lepsze zarówno dla Ciebie , jak również dla innych ludzi. Odnosnie natomiast Ufo , to jeszcze „jedno” słowo . Moim zdaniem , nie ma nic dziwnego w tym ,że technologia / np aparat fotograficzny/ rejestruje technologię /ufo/ . Nie ma też nic dziwnego w tym , że umysł postrzega nieznane obiekty. Przwdziwa zabawa , zaczyna sie dopiero wtedy, kiedy Swiadomość zaczyna odbierać – postrzegać Swiadomość /myśle tu również o obiektach , kierowanych siła myśli / .Pozdrawiam Cie ptaszku podniebny .

    • Gaja pisze:

      ps. Właściwie to Wieczna Boska Egzystencja ,już sie zabezpieczyła, na wszelki wypadek ,przed ewentualnościa o ktorej wspominam /powyżej /na wstępie 🙂 Tak więc , na wszelki wypadek /gdyby coś poszło nie tak 🙂 / postanowiła być równoczśnie Wszystkim , oraz jednocześnie tym , co ludzie nazywają Nicością 🙂

      • SeJa pisze:

        W sumie nieźle Gaja 🙂 Gotowa była bym się zgodzić, nawet chętnie bo by się okazało że nie ma baboków jestem ja i Ty tylko ja i ty 😛 http://www.youtube.com/watch?v=DOev8kSODKA ale czy na pewno? I znów jak by nie było, to przecież kto to również stworzył, włącznie z naszym i ziemskim rozumkiem? Czy mogło by zaistnieć cokolwiek co nie jest wyrazem stwórcy i czego nie ma w Nim samym? To mi się już nie wydaje, skoro i My nie jesteśmy niczym innym.

        Ale generalnie fajnie to wszyscy ujęliście i ja myślę i czuję podobnie 🙂 Tylko się troszkę jak Alina i Iza zastanawiam, bo to przecież część mnie do oswojenia. Gdzie walka z sobą jest porażką. I wydaje mi się że sztuka w tym by właśnie potrafić wybierać a nie walczyć. 😉 No wiadomo też mówię o swoich rozterkach.

        A tak nawiasem zupełnie to właśnie o dziwo równie dobrze mi się Tworzy nawet odczuwając wszelkie uczucia włącznie ze strachem czy złością jak i miłością i spokojem a nawet przyznam się iż świadomie tworzę z przerażeniem, bo nad zachwytem mniej panuję i trudniej Go świadomie wywołać, te pierwsze samo przychodzi kiedy się zadziewa. Tak instynktownie kiedy wiem co robić, na przykład przed ścianą ognia. A mimo wszystko mam dobrą intencję by ocalić ile się da i działa. Albo kiedy ulegam wypadkowi … … to dzieję się samo. A kiedy sobie chcę bo fajnie by było, to guzik z pętelką, chyba że w tajemnicy przed i sobą samą. Może to blokada by głupot nie narobić? Nie mniej tak jest i nie łatwo mi o inaczej 🙂

      • SeJa pisze:

        Po prostu, świadomy człowiek jest miłością. A akt tworzenia powszednieje jak malowanie czy prowadzenie samochodu. Miłość se jest w nas, i już. A samochód się sam prowadzi, chyba że to robimy pierwszy raz, wtedy jest strach, niepewność, emocje, adrenalina … ale to nie przeszkadza interagować. Tak samo wyobraź sobie że po prostu tworzysz kwiat w szklance w 10s co byś czuła kiedy zacznie szklanka drżeć i kwiat zacznie się wyłaniać z nicości? A kiedy będziesz to robiła po raz setny to będzie rutyna, a tysięczny to już monotonia od niechcenia i dajcie mi spokój KUR.. 😀 Ba tak też jest z obsługa kompa przez „starszych wiekiem” starach że popsują, nie potrafią poruszyć myszką aż ich paraliżuje… a za jakiś czas? Pierdole palcami po stole i się piszę, jazda rowerem, pływanie wydawało się niemożliwe a dziś jest przyjemnością o ile bez przesady, tak jak latanie czy tworzenie 😛 Gdzie tak na prawdę moim zdaniem jedyne co zostaje i bez czego się nie da to wiara z wiedzy i działanie czyli ruch bo bez tego nie ma nic i znów i już. 😉

      • SeJa pisze:

        „Wiara bez uczynków jest martwa” i co Ci wtedy po wiedzy nawet skoro nic nie robisz i w tym się wprawiasz? Ogólnie 😉 Tylko to jest w moim przekonaniu Warunkiem, Wola i działanie jak na górze tak na dole jak w rzeczach małych tak i wielkich. Tylko to jest rozwojem i wzrostem. A kto nie wzrasta ten chyli się ku uwiądowi, jak zakopane talenty pożytku nie przynoszą. 🙂

      • SeJa pisze:

        Gdyby bez tych czynników o miłość jedynie chodziło, wszystko stanęło by na głowie, a stwórca to zaprojektował w oparciu o Mądrość i działanie, nawet jeśli Jego intencja była Dobra czyli pochodną piękna z miłości to zawarł bez szwanku i wszystko inne dla pożytku z różnicy potencjałów chociażby.

        Tak i miarą życia jest amplituda zmian, a nie jest nirwaną płaska linia choćby nie wiem jak wysoko to śmierć. 😉 A śmierć nie jest życiem. Życie zaś jest dobre. A to jest mądre. I to kocham jak i wszystko jest Tym właśnie. Nie bycie dla bycia przez palce bułkę przez bibułkę. Nie chcę przyjaźni http://www.youtube.com/watch?v=qrO4YZeyl0I a miłości.

      • SeJa pisze:

        Czy nie po to tu jesteście? By stać się Bogami ponad Wszystko.

      • Gaja pisze:

        SeJa Dlatego tak kocham Ramthe , bo On mówi – bądż zawsze wolnym człowiekiem , korzystaj z życia , ciesz sie życiem , nie sprawiając przy tym cierpienia innym ludziom . Żyj pełnią życia, planując świadomie , swoj każdy , kolejny dzień . Pozdrawiam Cię SeJu – moje Inne Ja 🙂

      • Gaja pisze:

        Dr Wayne Dyer & Dr Bruce Lipton /PL/ /you tube/ To tak przy okazji , naszych tutaj rozważań , duchowo-cielesno- ufologicznych. Pozdrawiam Wszystkich.

      • SeJa pisze:

        I ja I ja 😛 Mamamija

        Bardzo fajny i dobry wpis Gaju : Gaja pisze:
        29 lipca 2014 o 08:51

      • Gaja pisze:

        Dzięki SeJu , że Ci sie podobały , moje przemyślenia . Pozdrawiam Cie Skarbeuszku i również doceniam Twoje wpisy .

      • SeJa pisze:

        Moje przemyślenie na temat Miłości 🙂

        Prawdziwa miłość, nie przeczy rozumowi. Prawdziwa miłość, dojrzała miłość, nie kieruje się emocjami a często wybiera działanie i wbrew wszystkiemu kierując się mądrością i wyższym dobrem. Bo miłość jest pochodną mądrości, jak mądrość prawdziwej miłości i to dopiero jest dobre. Tak miłość nie może być głupia czy kierująca się niewiedzą, bo te nie są dobre więc i nie są z miłości …

        Tak Mądrość i Miłość w parze chadzają, a inaczej ich nie widziano. Bo jak że można kochać coś prawdziwie i się nie zawieść nawet, czego się nawet i nie zna czy nie rozumie, jak tu wdzięczną miłość odczuwać inaczej jak jedynie urojenie i złudę? Gdzie ani wiedza ani mądrość miłości nie wadzą i wzajemnie się powodują zamiast sobie zaprzeczać czy stawiać wyżej cokolwiek. ten przecież kto rozum straci, i miłości nie zazna więcej jaka jest prawdziwa, tak jak ten kto miłości zaprzeczy sam o swej nie mądrości świadczy jedynie 🙂

        Miłość to dojrzała zdolność poświęcenia, współistnienia, empatii, ZROZUMIENIA Zawsze dla Dobra siebie w konsekwencji i Innego człowieka a nawet nie rozróżniając w tej kwestii. Skoro jednym jesteśmy. Miłość to nie całusy małe duże … ale miłość to też i bycie niezłomnym, konsekwentnym to też potrafi być miłość, nawet surowym choć serce boli. Bywa że miłość to i pot, łzy i krew. Nie pluszowe misie 😉

        Chciałam się podzielić tym przemyśleniem 😛

      • SeJa pisze:

        Miłość to też tęsknota, parcie na przód nawet za cenę własnego życia czy sytuacji i ubolewanie a nawet i cierpienie, miłość to i płacz i wycie z bólu jaki serce rozdziera.

        Miłość to nie dziadek mróz z siwą brodą, to nie słodycze.

      • SeJa pisze:

        Miłość to My. Wszyscy razem i każdy z osobna. Temu nie da się zaprzeczyć, a nawet wszystko to co wydaje się być tego zaprzeczeniem, jest tego właśnie niezbitym dowodem.

        TY jesteś Wyrazem Miłości. I nie ma mocy jak nas może od Niej oderwać czy jej zaprzeczyć.

        Do Ciebie, Tak do Ciebie to piszę, przecież wiesz jak się nazywasz 🙂

      • SeJa pisze:

        Miłość to też odwaga. Szukanie prawdy w sobie wbrew strachowi nawet, to ogląd w świetle nie skrywanie przed sobą cieni, miłość to działanie, miłość to wycofanie również, miłość nie szuka swego, miłość to zwycięstwo nawet i w przegranej, bo miłość to nie gra. A kto nie gra ten nie przegrywa, co już jest wygraną wygraną drugiego człowieka, wygraną nad własną słabości i strachem, zwycięstwo nad ułomnością.

        Wszystko jest Miłością jak Miłość jest Wszystkim Bo i złości innej nie ma jak tylko z tego co jest nam bliskie. Miłość się nie zmienia jak wiedza, choć mądrość mi o miłości opowiedziała że na niej zbudowana jak fundament jedyny jaki nie rumie jutro. Tak Miłość jest Fundamentem, A mądrość tam Go umieściła by sama na nim trwać. Choć Mądrość to nie wiedza jaka dziś jest jutro zaś głupstwem się okaże więc nie jest trwała. Choć i wiedza z mądrości ale Mądrość nie z wiedzy a z Miłości.

        Tak! 🙂

      • "gUral" pisze:

        🙂 Zaufaj SOBIE 😀

        ” ludzie nazywają Nicością 😛 ” LUDZ to TY 😀
        http://www.youtube.com/watch?v=YNyePDmt3v8
        🙂 3-ymta sie http://www.eioba.org/files/user28766/a212057/przycz5_small.jpg

    • SeJa pisze:

      Tak! Mądrość umiłowała Miłość, a Miłość wyraża się Mądrością. Jednym są. A My ich JEGO wyrazem. W co wierzę, tak zostaje Wiara Mądrość i Miłość jaka wszystkim i wszystkiego powodem : http://www.youtube.com/watch?v=DfgtTCaRyKM
      Nadzieję to ja mam e wstanę jutro bo się rano umówiłam 😛

      • SeJa pisze:

        Łatwo było zatrzeć Mądrość (Swiątka stworzenia), podmieniać na pustą nadzieję by zaprzeczyć i wierze 😉

        Czyj to wyraz? Czyje to słowo? Kto zdoła to słowo wymazać? Poza Adminem 😉 żarcik 😀

      • SeJa pisze:

        Łups coś mi tu przeskoczyło miało być wyżej jako ciągłość, ale cóż 😛

  27. "gUral" pisze:

    🙂 Po mojemu ujmne to tak.

    0./łogulnie/ 😀 http://www.youtube.com/watch?v=nPz5Ujo3MPw
    ——————————————————————-
    1.http://www.youtube.com/watch?v=K-O2UH-vjC8 ;P lo łopornech.
    2.http://www.youtube.com/watch?v=ySQGFnun31E 😛 poza jw.
    3.http://www.youtube.com/watch?v=CM07dzkhwxI 😀 eniłej & eniłer.
    –> http://www.youtube.com/watch?v=YLVwucag1tA 😀 roskurczowo.
    Kolejność łobowionskowa 😛

    🙂 http://pu.i.wp.pl/k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,02_9p_orig.gif

  28. Adam pisze:

    Konkurs:
    Co robi Pan w pomarańczowej koszulce ? 😉
    minuta 31:54 relacji „UFO? Oni juz tu są! – 25.07.2014”

    • "gUral" pisze:

      🙂 Adasiu tysz Cie lubie 😀
      Jo tysz jezdem grzybiarz, ino inszy kolor kapoty obłuce na sie 😛
      Nutki lo Cie 😀 http://www.youtube.com/watch?v=KvL0tXRmQw4

      🙂 https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/t1.0-9/1896757_220676114797672_677912594_n.png

    • Majestic pisze:

      Adam ,robisz tak samo ? zapewniam ze on tak nie robił 😀 😀 😀 a wlasciwie to co robił ????? 😛

    • SeJa pisze:

      Haha Adam ty to masz oko (jedno na Maroko …) 😉 Nie tylko nie robi ale to nawet nie Pan, ani nawet nie w koszulce 😀 Więc ja bym zadała pytanie konkursowe czy można się bardziej mylić? 😉

      • Majestic pisze:

        SeJu to ten Pan w tle po lewej za trybuna ludu 😀 Ps wycofaj Maroko lepiej ????

      • SeJa pisze:

        Aaaa to sorki 😀 Ale zmyliłam się być może też marginalnością sytuacji no i faktem że wypatrywałam kogoś jedynie w koszulce tego koloru, a Gostek miał też koszulę cokolwiek wszystko słabo pomarańczowe. Więc skoro nikt nie był po prostu w takiej koszulce a najbliższa kolorem i centralnie była tamta pani … i tak dalej 😛

        Ja nie potrafię rozpatrywać takich nieścisłości, jak by mi kto powiedział na przykład „Wytrzep dywan i se zjedz” to ja zrozumiem że mam zjeść Dywan kiedy będzie czysty 🙂 Albo analogicznie zajrzyj do pieca i se zjedz, to przeszukam wszystkie piece, popielniki CO w okolicy w poszukiwaniu jedzenia i nie zjem nawet jak będzie stało na stole. Bo białe jest białe, a koszulka to nie koszula, wiara to nie religia …………………… emiter to nie przyczłapka taka ułomność 😛

    • Majestic pisze:

      Adam; kto wygrał konkursik ???

    • Alina7 pisze:

      Aleśta ludziska ciekawskie!

      • Adam pisze:

        Niestety moi drodzy, ale konkurs nie został rozstrzygnięty 😉
        Nagroda zostaje w puli na kolejny wesoły konkursik dla spostrzegawczych :)))

  29. SeJa pisze:

    I jeszcze Gaju choć pewnie świetnie o tym wiesz, ale ja nie znałam o Panu Ramtha w tym Jego materiał i rzetelna recenzja z jaką się zgadzam 🙂

    O kim mowa : http://pl.wikipedia.org/wiki/J.Z._Knight
    Stronka tak dla rzetelności: http://www.jzknight.com/about/
    No i Pan Ramtha mówi o Nieśmiertelności http://swiatducha.wordpress.com/2011/12/22/ramtha-mowi-o-niesmiertelnosci/ Poniżej bardzo trafna ocena sytuacji 😉

    No i oczywiście moje zdanie na temat osobników wszelkiej maści jacy fajnie sobie żyją w naszych ciałach, oraz ludzi jacy się przedstawiają jako nieżyjący autorytet jest niezmiennie naganne 🙂 Bo to w sumie krzewienie podpinek w celu redystrybucji bioenergii jak by nie patrzeć. I nie robią tego świadomości wyższe a te jakie nie wiedzą albo nie czują się godne być wolnymi i zniewalają by żyć. W skrócie a wyjaśniłam też aspekt logiki i moralności, czy pożyteczności też przy wielu okazjach jak jest to dla nas samych jałowe co najmniej, jak choćby dla Ra, czy Sai Baby naszych. 🙂

    Czemu mnie to nie dziwi? 😉 Było cymbalistóf wielu, ale żaden nie śmiał zagrać przy Jankielu.

    • Gaja pisze:

      SeJu Dopóki nie przeczytasz sama książek z tej serii , to nie opieraj się na recenzjach innych. Te recenzje sama oceń , ale dopiero po przeczytaniu książek. To są recenzje ludzi ,ktorzy wiedzą ,że gdzieś tam dzwonią ,ale nie wiedzą w którym kościele . To jest jedyny przekaz ,który byl tak skrupulatnie badany przez sztab naukowców , w tym również biblistów. Stwierdzono , że przekaz jest tak potężny / i kompletnie kładący na łopatki , dotychczasową sferę tego zagadnienia/ , że ludzie nie są jeszcze nieprzygotowani na przyjęcie tej wiedzy :))))))))) A jak nie wiadomo o co chodzi , to chodzi o …… :):)))) .

    • Gaja pisze:

      Seju Ty Skarbie rezonujesz z opiniami na temat książki a nie z samą ksiązką 🙂 Jak przeczytasz książke / a najlepiej wszystkie z tej serii / to wtedy porozmawiamy. Ja nie pytam innych , jaka jest ta SeJa i nie wygłaszam opinii o Tobie , na podstawie ich opinii . Ja czytam sama przemyślenia SeJi i nabieram o Niej wiedzy . Najczęsciej jednak , unikam jak ognia ,wygłaszania opinii o innych ludziach , bo to dla mnie jest „za trudne ” 🙂 Pozdrawiam Cie .

  30. "gUral" pisze:

    🙂
    ” pożegnam wszystkie te rzeczy i Pójdę boso, pójdę boso” 😀 http://www.youtube.com/watch?v=csSefjNCXn0
    🙂

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.