UFO? Oni już tu są! – 25.08.2017

Zapis wystąpienia Janusza Zagórskiego wygłoszonej na Polconie we Wrocławiu w 2016 r. Prelekcja została zilustrowana nagranym wywiadem z pułkownikiem pilotem Ryszardem Grundmanem. Był on na początku lat 80-tych szefem bezpieczeństwa lotów Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej Kraju. Przez wiele lat zbierał informacje o spotkaniach pilotów z UFO nad terytorium Polski.


Trzecia i ostatnia część kontrowersyjnego wystąpienia Johna Moore podczas konferencji „From illusion to reality” jaka odbyła się w Pradze 22 lipca 2017. Kontrowersje budzi, przede wszystkim, twierdzenie Johna Moora o rychłym nadejściu Nibiru w pobliże Słońca i następnie jej przejścia w pasie asteroid pomiędzy Marsem a Jowiszem, co może spowodować niewyobrażalne katastrofy na Ziemi. Liczymy na docenienie pracy Marii, która tłumaczyła to wystąpienie nie mając zapewnionej kabiny dla tłumaczy.


 

Ten wpis został opublikowany w kategorii 5. Pt: UFO? Oni już tu są!, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

69 odpowiedzi na „UFO? Oni już tu są! – 25.08.2017

  1. Gaja pisze:

    Przestańcie zastraszać ludzi innymi Cywilizacjami . Jeżeli te Cywilizacje są od nas dużo starsze a jednak przetrwały – to znaczy , że są bardziej etyczne od nas i nie chcą nas skrzywdzić swoim przelotem w naszym Układzie Słonecznym . Zastraszonymi owieczkami , najłatwiej się manipuluje .

    • Qcyp pisze:

      Dokładnie straszą i straszą a to Ziemianie są potworami. Ta para we Włoszech w żaden sposób się. Nie przyczyniła do tego co ja spotkało a jednak została zgwałcona okrutnie pobity partner. Za tą zbrodnie ci muzyni powinni być potrktowani w adekwatny sposob tzn zakopać wszyskich po uszy w dole koło mrowisko ażeby 3 tygodnie konaliiki w meczarniach. Następnie nagłośnienie w jaki sposób rozprawia się z gwalcic islamie i mordrrcami????????????????????????

      • R9Love pisze:

        Qcyp, tak to straszne 🙁

      • Gaja pisze:

        Qcyp Nie chodzi o to , żeby nie powtarzać szkoły podstawowej i wyższej w kolejnym /tutaj/ życiu – ale żeby nie powtarzać kolejnego /tutaj / życia .

    • Joanna pisze:

      Gaja, poza wszystkim innym, litości, co to za argument, że starsze cywilizacje muszą być bardziej etyczne, dlatego przetrwały i nie chcą nas krzywdzić. Tak naprawdę to guzik wiemy o innych cywilizacjach, a na Twój argument o ich etyce nie ma uzasadnienia. Czy to taka ziemska logika, że starsze to na pewno lepsze, a może z uplywem czasu bardziej wynaturzone

    • Qcyp pisze:

      Dokładnie wszyscy gwałciciele powinni zostać zgwałceni i wykastrowani?????

      • Kasandra pisze:

        Zapewne byli…a może niczego nie pojęli i znowu wrócili z tym samym. A może to ich wszystkich wzajemne rozliczenia? A co jeśli ani jedna, ani druga strona nie ponosi winy, a coś ponad nimi, co żywi się taką energią? Wersji może być wiele. Ale jaka jest prawda…?

      • Iza pisze:

        Dobre pytania.

        „coś ponad nimi, co żywi się taką energią?”

        https://www.youtube.com/watch?v=x3nZ6xwQdXg

        ?!

      • Kasandra pisze:

        Iza…ciekawe to nagranie. Dokładnie o podobnych bytach pomyślałam. Nazywam je krokodylami, choć później odkryłam, że już dawno tak zostały nazwane. Nie chciałam tak od razu o tym mówić…ale wyczuwam w ludziach symbionty duchowe. Osobiście zetknęłam się z takimi, wyczuwam je na odległość, można tak powiedzieć. Jednak ochrona przed nimi to nie jest droga na skróty.

    • Gaja pisze:

      Z relacji tego pana wynika , że Obcy wędrują/rzekomo / posługując się planetą Nibiru , jako statkiem kosmicznym , co świadczy chyba o ich zaawansowanej wiedzy na ten temat – a równocześnie nie potrafią uginać czasu i przestrzeni , aby przemieścić się w sposób natychmiastowy tam , gdzie tego sobie życzą ? 🙂 No ciekawe to jest 🙂

  2. Aliens666 pisze:

    Ten Pan mówi prawdę, gdyż na przełomie lat 82/83 też widziałem taki przypadek w okolicach miasta Ełk. Była jesień chyba październik godzina około 23. Wracałem z Ełku do miejscowości B.. pociągiem. Noc była bardzo gwiaździsta. Od stacji kolejowej wracałem szosą ze starszym kolegą do miejscowości B.. oddalonej od stacji kolejowej około 1 km. W połowie drogi myśleliśmy, że ktoś jedzie szosą gdyż nasze cienie padały na asfalt. Gdy zaczęliśmy się odwracać kolega powiedział patrz tam wisi UFO. Nie wiedziałem co to oznacza gdyż byłem młodym smarkaczem, który zaczął pierwszą pracę. Patrzeliśmy na ten obiekt który był oddalony od nas około 300 m. Był długi na około 20 m, wisiał około 20 metrów nad ziemią. Był bardzo cienki. To tak jakby świeciła długa jarzeniówka. Przez środek tego obiektu biegły punkty świetlne tak jakby przez okrągłe okna wychodziło światło. Obiekt był otoczony światłem, które oświetlało całą okolicę. Siła światła podobna do pełni księżyca porą zimową, gdy jest śnieg. Patrzeliśmy w ten obiekt a po kilku minutach nastąpił błysk i obiekt zniknął. Pozostała dziwna na gwieździstym niebie poświata ku górze. To zdarzenie zmieniło moje życie. Kolega który był ze mną po krótkim czasie zginął. A u mnie pozostały do dnia dzisiejszego dziwne sny które różnią się od zwykłych snów. Zwykły sen według mnie to sen w którym nie mamy wpływu na przebieg a te sny są inne. W tych snach nie wiemy czy to się dzieje realnie czy nie. Czujemy to co się dzieje. Możemy zadać pytanie i otrzymać odpowiedz. Co zauważyłem podczas moich snów, że to co się ma wydarzyć to już się wydarzyło. Jak wytłumaczyć że podczas snu widzę, że listonosz przynosi list z SKO i widzę rozstrzygnięcie sprawy a za około 8 czy 10 godzin to się spełnia gdy faktycznie listonosz przynosi list z SKO.
    Pozdrawiam wszystkich

    • se pisze:

      dla czego wybrałeś sobie takiego nicka? nie od wczoraj zresztą

      • Aliens666 pisze:

        Takiego nicka wybrałem, gdyż w snach często pojawiała mi się świetlista kula wielkości pomarańczy i coś mi mówiło abym zawsze jej dotknął. Przenosiła mnie w inne światy tak mi się zdaje, gdyż jak już wcześniej opisywałem na forach widziałem światy gdzie były dwa słońca i dziwne istoty. Nawet na tym forum z 2012 roku jest opis planety w gwiazdozbiorze Alfa Proxima Centauri na której byłem podczas snu. Podczas snu zapytałem jedną z istot które tam były ,, jeżeli wiesz, że pochodzę z Ziemi to jak daleko jest Ziemia od tego świata. Istota odpowiedziała, że licząc rachubą czasu ziemskiego to około 5 lat świetlnych” Te istoty mówiły, że jestem ze świata Ari lecz nic nie pamiętam. I takie mam w sobie przeczucie , że jestem Obcy w tym świecie. To nie jest mój świat. Liczba w nicku 666 powiązana jest z tym że te istoty podróżujące po tych światach mają związek jak mi się zdaje z światem demonicznym. Podróże nie są związane z materią. To za pomocą duch się przemieszczają. Forma materialna jest na drugim miejscu. To duch przybiera materię nie na odwrót.

      • se pisze:

        więc podsumowując. uważasz iż skoro jak wnosisz te istoty mają powiązania ze światem demonicznym, a ty jesteś w zasadzie od nich, to masz powiązania ze światem demonicznym

        po wkrótce. utożsamiasz się z demonizmem jako obca tu istota czego wyrazem jest twój podpis.

        aha

        dzięki za wyjaśnienie 🙂 tak też to odebrałam

    • Qcyp pisze:

      Pewnie dlatego ze kosmici/,,obcy” to szatany.Kolegę mu załatwili.Ponadto brak wiedzy elementarnej, wpływu wyższej jaźni na ciało Astralne podczas snu,co to jest sen.?
      Mr Nobody (2009) cały film lektor PL
      https://www.youtube.com/watch?v=3XO6YI2Qp14

      • Kasandra pisze:

        Fajny film…choć mnie się udało na razie „przerobić” dwóch mężów 🙂

  3. R9Love pisze:

    Smutek…. to dobre uczucie, gdy już wesołości brak, w smutku pogrążenie daję zbawienie… kto bardziej niż smutek zrozumie radość, radość nie rozumie samego siebie, a smutek??? Jest człowieczy…. idz przez życie ze smutkiem, z duszą smutku, a radość, sama się zrobi, ale nie zapominaj o smutku…. inaczej pokorze… 🙂

    • se pisze:

      tomek, katocelebrycka bluźnica jest lepszym na to miejscem. są też grupy katowania siebie i innych na fb tam dostaniesz wiele serduszek za u-martwienie się i innych w cywilizacji śmierci. na serio będziesz się mógł wręcz pławić w tym cierpiętnictwie ku uciesze wszystkich jakich śmierć jest jedynym pokarmem, w indiach są też wyznawcy kali jacy żywią się trupami i ekskrementami mieszkając na cmentarzach, na pewno cię pochwalą…

      • R9Love pisze:

        skąd wiedziałaś, że to ja? 😀

        Seja, ja nie chcę pochwalenia, ale nie są mi obce uczucia smutku, współczucia, troski, troski nie otrzymasz, jak będziesz zatwardziała….. troski tak nie zdobędziesz o nie nie nie !

        Smutno mi, że trzeba umierać, smutno mi że przyjaciele odchodzą, smutno mi że rodzina odchodzi, smutno mi ze ludzie cierpią, łącze się tym po prostu z nimi, nie chcę nic dla siebie.

        Jak pisałem, to jest człowiecze, smutno mi że się urodziłem, smutek to nie krzywda, tylko zaduma….

        Pokora. Poszukiwanie Pana Boga, zastanowienie się nad Światem, byłem długo smutny i długo radosny, po tym smutku, za dziecka nie wiem jaki byłem może radosny, co było pierwsze, smutek czy radość, więc dlaczego psuję się tę radość, nie chcę zrozumienia od ludzi w smutku, on jest tylko mój. 🙂

        i dobrze mi z nim….. bo wtedy rozumiem więcej, nie wszystko ale więcej….. po co mam dążyć do zrozumienia wszystkiego, nie jestem Bogiem, a tak poważniej dawno mnie nim nikt nie nazwał, a samemu tak jakoś SMUTNO………………. się nazywać……….
        https://www.youtube.com/watch?v=cq2paBCLSSc

        Dobrej Nocy 😉

      • se pisze:

        .. 🙂 ..

  4. se pisze:

    mam ochotę to se powtórzę. nie jest to opowieść stricte o ufo choć było w tym czasie wiele takich… więc moja mama będąc ze mną w ciąży „”spacerowała z moim tatą już w sumie nocą kiedy to powiedziała do niego. spojrzyj jaki wielki księżyc he banał nie. notabene tak wielkiego jeszcze nie widziała, jak w bajkach. tato co zresztą jest dość jak dla mnie osobliwe spojrzał bo musiał ale księżyc spierdolił w mgnieniu oka… więc około roku dwa tysiące i dwunastego kiedy na niebie był dość dziwny układ gwiazd a ja co wieczór o tej samej porze, po 20tej w czas kiedy już było ciemno o tej porze odprowadzałam mamę na inną ulicę, noc w noc, wieczór w wieczór o tej samej porze plus pół godziny minus dziesięć minut, jak zwykle ja lubię nawiązać kontakt, pozdrowić znajomych na niebie… czasem odpowiadają, nawet przelatują celowo nad nosem… i w dzień… … ale wtedy zadziało się coś co dało mi mocno do przemyślenia jednej nocy księżyc był gdzie był w sobie przynależnej fazie. a dokładnie dwadzieścia cztery godziny później plus minus pół godziny był w innym skrzydle nieba, jak dziś był na dziesiątej swojej orbity, to jutro był na czwartej rano o tej samej porze kolejnego dnia jak był jesienią tak był wiosną o północy i tak co noc skakał po niebie we wszystkie strony po wszystkich kwadrantach. oj dał mi do myślenia. sprawdziłam czy mi się nie wydaje, czy to jest obiektywne zjawisko i nie wydawało mi się a na koniec całe niebo ruszyło zapierdalało co najmniej trzy krotnie przekraczając prędkość światła, no to już było dla mnie zrozumiałe. ale tamto dało mi do przemyślenia mocno…

    ja też mam na was wyjebane, zakalce …

    • se pisze:

      vv swój świat nie tylko ustabilizował, ale chce mi pomóc i wiele już pomógł. właściwie to on nie chciał mi słusznie pomóc w stabilizacji świata bo wie że z tym to ja sobie nie pierwszy już raz w tym szkopuł sama poradzę, tylko co dalej. zawsze go uczestniczyłam z powodu porażki albo bo nudził mnie idealna stagnacja, pamiętam to i staram się zrozumieć…

      • se pisze:

        zawsze go niszczyłam, poprawka

      • se pisze:

        powiem wam tylko jedno, choć nie warto.. macie szansę stać się jak wasze wyparte zło nie postaciami z bajki…

        tak właściwie, co mnie to obchodzi? ja tu swoje sprawy załatwiam. ale macie szansę, już to widzę, światy pokaliqcypopierdogaji leńców nie moja sprawa choć szkoda jak się w studnie ktoś wy bioka

      • R9Love pisze:

        seja nie przyznawaj się, że potrzebujesz pomocy, że vv Ci pomógł, to bardzo dobrze, ale żeby być silnym, pomoc nie potrzebuje rozgłosu, cieszę się, że vv Ci pomógł, ale jesteś wystarczjąco silna, zawsze byłaś, by pomagać sobie samemu, przyznajesz sie tym ze jesteś słaba ja tez jak prosze o pomoc, znaczy, że mam zaburzenia, ze nie mam wartości, siły, a chodzi o to, by byc mocnym, trzeba poradzic sobie samemu, wiem, ze to niewinne, ale kiedy piszesz pomoc, znaczy, że byłaś słaba, a Ty nigdy nie byłaś słaba, nie wepchnij sie w spiiralle bezmocy, człowieczej…. jesteś wystarczająco silna, pozdrawiam R9Love.

      • R9Love pisze:

        Nigdy nie potrzebowalaś pomocy, taka jesteś, to ja poniękąd wepchnęłąłem Cie w ten stan, bo zagubiliśmy się razem kiedyś, ja przetrwałem, Ty przetrwałaś, czasem gdy jest ciężko pomoc jest niezbędna, przyznałaś się Ok. teraz to napraw, i poczujesz sie sobą, ludzie do pomocy, są………….. godni jak vv i nie godni, jak niektórzy z światów, ale rozchodzi się o to, by poczuć swoją wartość, trzeba rozrózniać i radzic sobie w świecie bez przyznawania sie do pomocy, bo to jest nasza pięta ahillesowa, bądzcie przyjaciółmi bracmi, ale nie słabeuszami potrzebujacymi pomocy, chyba rozumiesz?? Pozdrawiam R9Love. Martwić się o kogoś, chyba miałaś na myśli, zamiast pomocy, więc vv martwi się o Ciebie jak prawdziwy przyjaciel i ja też martwię się o Ciebie dlatego sobie pomagamy, ale to powinno iść w zaciszu, a Ty byłaś tak zagubiona ze jawnie przyznajesz sie do pomocy kórej potrzebujesz potrzebowałaś, nie potrzebowałaś nigdy, bądz silna, jesteś silna !!!!!!!! Zeby dyktowac kiedyś czy teraz warunki, potrzeba przyjazni, ja mam porblemy z głową, ale o pomoc nie proszę, po prostu ją biorę, i jestem wdzięczny, pomoc ma się tak ,ze Ty mi ja Tobie, i to się pamięta, nie wpychaj się w samotność, bo vv moze nie miec wiecej sił na pomoc, tak jak ktoś kto Cie lubi, kocha może nie miec wiecej sił, albo potraktujesz go, że jest gorszy nikim, bo Ci nie pomógł !!! a tu nie chodzi o pomoc, tylko współramienne bycie razem, i robienie wszystkiego razem wspólnie, i pozwalanie na bycie samemu, pomocna dłoń jest istotna zreszta wiesz, ale nie mozna o nia wołać, chyba, ze ma się jakies problemy, a Ty tym mówiąc ze vv Ci pomógł, mówisz, że miałaś badz co gorsza masz problemy, nie masz !!!!!!!!!!!! I nie miałaś !!!!!!!!!!!!!!!!!! I nie będziesz miała jak zrozumiesz 🙂 Pozdro R9Love.

      • R9Love pisze:

        Kocham Cię Siostro 🙂 a co mi tam……. :)))))

      • se pisze:

        dzięki 🙂 ja wiesz jestem na tyle silna by nie obawiać się pragnąć i dziękować. myślę sobie to dobrze, to prawdziwe, nie żadne przywdziewanie masek… 🙂 jak dziękuję to dziękuję, jak widzę to widzę, jak jestem wdzięczna to jestem, jak ma wyjebane o mam… 😉

  5. R9Love pisze:

    Chce słyszeć Lalalaviu, mów mi Lalalaloviu :)))))))))))

    Kupiłem sobie Kostkę Rubika 🙂

    Ufo nie jest już tajemnicą, pytanie czy są dobzi czy zli????
    czy wejdziesz na dach i będziesz ich witał, czy zniszczą miasta jak w Dniu Niepodległości? 🙂
    Nie bójcie się o śmierć !!!!!!! Piękne w tym wszystkim jest to, że śmierć, przychodzi w różnych terminach, i jest zagadką, jak przestaniesz sie jej bać i uwierzysz w życie poza…
    To możesz spokojnie żyć. Pojawiają się, wtedy oddechy, mrugnięcia życia…… i trzeba się do nich również uśmiechnąć lub mrugnąć..
    aha, pewna pani dwa razy pósciła mi oczko w sklepie :))))))))))))))
    sory, ze o takich pierdołach piszę, ale lepsze to niz milczenie…………

    Co mogę powiedzieć, Wiatrak wieje mi na twarz…… !! To tyle mogę dziś powiedzieć, reszta jest otwartą Księgą….

    https://www.youtube.com/watch?v=j6B5znzkAPo

  6. R9Love pisze:

    Z tego wszystkiego co dzieje się dzisiaj
    Nie wiesz czy przychodzisz czy odchodzisz
    Ale myślisz że jesteś na właściwej drodze
    Życie wzdłuż podszewki lustra nie rozbija go
    Patrz na mnie kiedy do ciebie mówię
    Patrzysz na mnie ale ja patrzę poprzez ciebie
    Widzę krew w twoich oczach
    Widzę skrywaną miłość
    Widzę ból ukryty w twojej dumie
    Widzę że nie jesteś usatysfakcjonowany
    I nie widzę nikogo innego
    Widzę samego siebie
    Patrzę w

    [Refren – Bruno Mars]

    Lustro na ścianie, znowu tu jesteśmy
    Przez mój wzlot i upadek
    Byłeś moim jedynym przyjacielem
    Mówiłeś mi, że oni potrafią zrozumieć człowieka którym jestem
    Więc dlaczego jesteśmy tutaj, znowu ze sobą rozmawiając?

    [Lil Wayne]

    Oh, widzę prawdę w twoich kłamstwach
    Nie widzę nikogo u twojego boku
    Ale jestem z tobą kiedy jesteś sam
    I poprawiasz mnie jeśli się mylę
    Widzę poczucie winy pod wstydem
    Widzę twoją duszę poprzez otwarty ból
    Dostrzegam blizny, które pozostają
    Widzę cię Wayne, patrzę w …

    [Refren – Bruno Mars]

    Lustro na ścianie, znowu tu jesteśmy
    Przez mój wzlot i upadek
    Byłeś moim jedynym przyjacielem (moim jedynym przyjacielem)
    Mówiłeś mi, że oni potrafią zrozumieć człowieka którym jestem (oni potrafią zrozumieć)
    Więc dlaczego jesteśmy tutaj (nieporozumienie)
    Znowu ze sobą rozmawiając?

    [Lil Wayne]

    Patrząc na siebie teraz widzę moją przeszłość
    Cholera wyglądam tak jak mój pieprzony ojciec
    Rozświetlam ten dym w lustrach
    Nawet w stłuczonym lustrze wyglądam nieźle
    Widzę uśmiechniętą mamę, to błogosławieństwo
    Widzę zmianę, widzę wiadomość
    I żadna wiadomość nie mogłaby być wyraźniejsza
    Więc wpatruję się w człowieka w …

    [Refren – Bruno Mars]

    Lustro na ścianie, znowu tu jesteśmy (MJ nauczył mnie tego)
    Przez mój wzlot i upadek (uh)
    Byłeś moim jedynym przyjacielem (zabierz go do B. Marsa, człowieku)
    Mówiłeś mi, że oni potrafią zrozumieć człowieka którym jestem
    Więc dlaczego ze sobą znowu rozmawiamy?

    Uh…

    Lustro na ścianie, znowu tu jesteśmy )
    Przez mój wzlot i upadek (uh)
    Byłeś moim jedynym przyjacielem (jakieś pytania?)
    Mówiłeś mi, że oni potrafią (przychodze do ciebie)
    zrozumieć człowieka którym jestem (zawsze masz odpowiedź)
    Więc dlaczego jesteśmy tutaj znowu ze sobą rozmawiając
    Lustro na ścianie
    (Hey BP, wygląda na to że zabrałem go do Marsa tym razem)

    Więc dlaczego ze sobą znowu rozmawiamy?

  7. bio pisze:

    „macie szansę stać się jak wasze wyparte zło nie postaciami z bajki…”
    _______________
    Fajnie ze przypominasz i dajesz przykład . Swoją naturę ( tez programy, słabosci przyniesione w spadku po wczesniejszych cieleniach) sa dla wielu nie do przejscia, zwłaszcza teraz, w czasie „szamb” wybijania .

    Studnia prawde ci po wie, zwłaszcza jak dojdziesz do se dna. Dla jednych strach jest granicą nie do przejscia, dla innych wyzwaniem i uwolnieniem.
    Zbyt czeste w smietniku grzebanie powoduje ze przenikamy jego smrodem.

    odnioslem sie, zeby nie było ci tu tez zbyt samotnie.
    trzy maj se

    • se pisze:

      mocno doceniam, i ty 🙂

      racja że ostatnio jedzie ode mnie, ale widzę czuję i się ogarnę… oczyszczę, wiesz taki etap i nie boję się o tym mówić.

      • R9Love pisze:

        ale widzę czuję i się ogarnę… oczyszczę,

        Nie, śpiesz się, a pójdzie szybciej. 😉

        tak z mojej obserwacji i myśli moich wynika, że już się ogarnęłaś, a jak masz się oczyścić, to wez pod uwagę, że kąpiel oczyszcza, ja po każdym „grzeszku” brałem kąpiel i znika, ale ja rozumiem te wszystkie znaki co oznaczają, każde ruszenie palca, wiem co znaczy……. gorzej mi idzie w internecie niż w życiu, Ty miałaś na odwrót pozwolę sobie zauważyć, to znaczy nie wiem czy na odwrót bo nie wiem jak w życiu miałaś, ale wiem, że w internetach brylowałaś, od stronek po fora i prywatne rozmowy, wiem, że i zauważyłem to, że jesteś wirtualna, bo wirtualnie wierzyłaś w zbawienie świata a ja życiowo, wystarczy czasem trochę życia, by zauważyć to. Teraz masz życie, anglia, praca, itd….. jesteś już na prostej 😉 🙂 Hihihi…. 🙂

    • se pisze:

      z dystansem bez osobistych uwikłań gdzieś, widać więcej. bo… bio

    • se pisze:

      taak, dziękuję 🙂

    • se pisze:

      a w cudzym się nie grzebie bo dość mam swojego 😉

    • se pisze:

      w każdym razie na prawdę jest to wartościowe że mimo wszelkich niesnasek stać się było na to by się i nademną pochylić. tak samo wiem że myślisz i czytasz, jak i ja zresztą…

  8. se pisze:

    no i jutro mam się do piętnastej wyprowadzić a jeszcze policje wezwali he he

    • se pisze:

      nawet sobie nikt nie wyobraża co więcej… dla nas to śmiech 🙂

    • se pisze:

      wyprowadzimy się, bo już nie chcemy mieszkać w takich warunkach…

      nawet muzeumanie uciekli parę dni temu. dziś odmalowaliśmy kibel i ktoś (rumuni) zarzucił go znów mokrymi papierami, progres ze nie da się określić czy znów obsranymi bo jeszcze podłoga nie wyschła. niemniej to my mamy się wynieść… przegięliśmy a noc wcześniej znów no tak rumuni palili papiery czyli ognisko w łazience. oni są oki, mamy czas do trzeciej po popoudniu by się wynieść. nawiasem dziś też kupiliśmy szczotkę do kibla bo nie było…

      • se pisze:

        przegieliśmy

      • se pisze:

        odmalowaliśmy kibel z gówien i zmusiliśmy land lorkę do założenia o zgrozo deski sedesowej, przegięliśmy. do tego śmieliśmy nie odmalować całego piętra a na domiar złego trzeba było naprawić umywalkę. ta zniewaga krwi wymaga…

        mamy się wynieść po półkroku znoszenia wszelkich niedogodności

      • se pisze:

        tę umywalkę i jej odpływ trzeb było naprawić bo po tym ognisku się rurki spaliły od umywalki….

      • R9Love pisze:

        uu , a znajdziecie lokum ? tak szybko… ?

      • se pisze:

        spoko ogarnęłam i ogarniam wszystko.

        nawiasem znalazłam przypadkiem świetne miejsce , tak zwany czakram ziemi. świadomie budowano tam świątynie, ale ta jest z obłupanych na zewnątrz kamieni wspaniale, dziękuję 😉 środek jest zewnętrzem…

      • se pisze:

        świetny link bardzo trafne dzięki. socjopatia 😉

      • se pisze:

        tylko ty mogłeś to zrobić vv, wysłać mi link jakiego nikt nie wysłał i nie ma. ale „”strzał w dychę 🙂

  9. Qcyp pisze:

    Gaja pisze:Qcyp Nie chodzi o to , żeby nie powtarzać szkoły podstawowej i wyższej w kolejnym /tutaj/ życiu – ale żeby nie powtarzać kolejnego /tutaj / życia .

    Nawet nie wiesz jak ludzie tutaj cierpią.I wszystko dlatego ze są dziećmi bez szansy na jakikolwiek wzrost świadomości.
    A jeśli mają wiedze, tak jak ty to znów rodzinka kochana hihihihihih trzyma ich w oparach absurdu.
    Znać drogę a nią podążać to 2 rożne stany istnienia.Pierwszy to egoistyczne przyzwyczajenia,naleciałości ,fałsz i obłuda .Druga to Miłość i Prawda/spacer z Bogiem/NAJWYŻSZĄ ŚWIADOMOŚCIĄ.
    A wiec daj se spokój z tym Lublinem ,pamiętaj Paryż !!!! bądź tym kim jesteś naprawdę a później Polinezja francuska hihihihihihihi
    https://www.youtube.com/watch?v=A5thV1HlSMM

    • Gaja pisze:

      Qcyp Wszystko dzieje się przecież w nas , więc ……….. 🙂 Po co jechać do Paryża czy na Polinezję ? Przecież w Lublinie można tak samo cierpieć , bądź cieszyć się życiem – w zależności od naszych wibracyjnych potrzeb 🙂 Przecież życie – to nie jest absencja od życia , tylko jego doświadczanie pod najróżnorodniejszymi postaciami . Paryż czy Polinezja – to nadal stare programy , które już z całą pewnością zaliczyliśmy w poprzednich naszych wcieleniach , przychodząc tutaj miliony razy 🙂

    • Iza pisze:

      „A wiec daj se spokój z tym Lublinem ” – tam gdzie nas nie ma trawa zawsze bardziej zielona? wszędzie dobrze gdzie nas nie ma? trawa jest zawsze bardziej zielona po drugiej stronie płotu! zaiste 🙂

      • Qcyp pisze:

        Tam gdzie was nie ma na pewno jest zielona.Po prostu pewni osobnicy maja dług do s0płacenia/karma i nigdy nie zobaczą chwały niebios……..hihihihihihihi

      • Iza pisze:

        Tako rzecze pierwsza fujara ups guru we wsi…..hihihi

      • Gaja pisze:

        Qcyp Ponieważ /jak przypuszczam /doświadczyłeś już „chwały niebios” – to może przybliż nam ten temat . Podziel się z nami tymi niezwykłymi doświadczeniami – jeżeli oczywiście , jest to możliwe , do opisania słowami . Z drugiej jednak strony , uważam , że jeżeli coś jest możliwe do opisania słowami – to znaczy , że jest to nadal stary program .

      • Gaja pisze:

        Qcyp Już Ci kiedyś pisałam , że przed sobą nigdy nie uciekniemy . Tak więc chyba najlepiej, zaprzyjaźnić się ze sobą i być dla siebie łagodniejszym oraz bardziej wyrozumiałym , nie krzywdząc oczywiście przy tej okazji , innych ludzi 🙂

      • Qcyp pisze:

        Iza nie ma drogi na skróty.Wszak sama to wiesz!Musisz zapłacić za pychę ups pokorę fałszywą hihihihihihihihihihihihih❤️
        A TERAZ PORANNA Qigong (dosłownie „praca powietrza”).

      • Qcyp pisze:

        Nie proś o to by mieć doskonale zdrowie
        Byłaby to zachłanność
        Uczyń z cierpienia lekarstwo
        I nie oczekuj drogi bez przeszkód
        Bez tego ognia twoje światło by zgasło
        Skorzystaj z burzy by się wyzwolić.

      • Gaja pisze:

        Qcyp Pragniemy sacrum – a wciąż gonimy profanum . Dopóki jesteśmy biorcami , zamiast dawcami – dotąd nie mamy co marzyć o swoim wzniesieniu . Bóg tylko daje , odpowiadając na nasze elektroniczne/wibracyjne prośby – a my tylko stale pragniemy brać . To jest właśnie ta zasadnicza różnica .

      • Gaja pisze:

        Qcyp Aby być zdrowym , należy pozbyć się strachu związanego z chorobą i stać się /już/ mentalnie zdrowym . Energia jest niewyczerpana – więc nie musimy chorować , aby ktoś inny był w tym czasie zdrowy 🙂

      • Qcyp pisze:

        W nosie mam ,,ludzi????A po drugie to dawno dawno wróciłem do samego siebie.????Teraz jestem poza samym sobą .Oczywiscie są to stany które od dawna czekały na mnie,dzielenie sie z kimkolwiek było by umniejszeniem chwały niebios,wielkości i trwonieniem mej cennej energi na wyobrażenia którymi jesteście.❤️

      • Gaja pisze:

        🙂

      • Iza pisze:

        „dzielenie sie z kimkolwiek było by umniejszeniem chwały niebios,wielkości i trwonieniem mej cennej energii”

        po co się dzielić/dawać lepiej brać brać brać ? a cóż to za niebiosa za chwała która się może umniejszyć ? chyba pomyliłeś chwałę z ego :))) a cóż to za cenna energia która jest wyczerpywalna ?

      • Iza pisze:

        „W nosie mam ,,ludzi????” a to ja w nosie mam co innego????

      • Iza pisze:

        zaiste :)))))

  10. Qcyp pisze:

    Nigdy sie nie wzniesiesz w chorym zdeprawowanym społeczeństwie .Jesli tego nie widzisz znaczy jesteś częścią tego z pewnością z profitami.Wybacz ale myślenie ze wszystko jest w Nas jedynie Potwierdza stan środowiska naturalnego skażonego i toksycznego,szczere odbicie waszego wewnętrznego stanu ducha,waszych myśli i działań.Polska to jedna wielka rzeźnia a na dodatek Morawiecki sprowadził wam JP Morgan .Good luck hihihihihihihih❤️

    • Gaja pisze:

      Qcyp Wzniesienie = umysł analogiczny /a nie umysł binarny , który szuka stosownych miejsc i okoliczności / to wszystko . Tak więc każdy jest swoim własnym zbawicielem – a oczekiwanie na to , że pójdziemy „tam” czwóreczkami , trójeczkami lub w jeszcze innej konfiguracji – to czekanie na Godota 🙂 Właśnie obejrzałam film „Pechowiec” – jest świetny , uśmiałam się do łez 🙂 🙂 🙂

      • Qcyp pisze:

        Ty nic nie rozumiesz .Musisz dążyć ze wszyskich sił aby połączyć sie tutaj na ziemi z ludźmi o takim samym wirze elektronów ,zwanych wibracja❤️

      • Gaja pisze:

        Qcyp Elektrony nie wirują , tylko pojawiają się i znikają 🙂

  11. Qcyp pisze:

    Ha Ha Ha Ale się uśmiałem.Być może twoje znikają gdyż jesteś tylko wyobrażeniem.Moje natomiast ciało Astralne jest zbudowane z 4 miliardów trylionów elektronów zapisanych wiedzą/praktyką,pamięcią duchową które drgają i wirują Aureolą (Sokou) dopóki się nie złącze ponownie z Wielkim Duchem.A wiec nasz Duch/Ciało Astrale nie jest pusty czy też znika i pojawia się lecz nieustannie wiruje/wibruje zawartą informacją. Czym człowiek wyżej rozwinięty tym wyższe/subtelniejsze wibracje Ciała ASTRALNEGO.Każdy z tych Elektronów posiada pamięć i każdy zdolny jest przechowywać ogromne ilości informacji.Informacja jest zakodowana a wiec nic nikomu nie grozi w ,,Astralu” jak tu na forum wielu twierdzi.

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.