UFO? Oni już tu są! – 31.10.2014

Krzysztof Michalik (informatyk) dzieli się w rozmowie z Januszem Zagórskim swoją dziwną historią związaną z obserwacją niezidentyfikowanego obiektu na nieboskłonie. Jego naukowe podejście i wiedza z zakresu astronomii tym bardziej pozwoliła zakwalifikować obserwację jako nietypowego obiektu NOLa na niebie na tle gwiazd i wykluczenie innych możliwości.

Rozmowa Janusza Zagórskiego z Michałem Markiem Wnukiem o inicjatywie nazwania imieniem Janusza Zajdla jednej z ulic we Wrocławiu. Byłaby to druga po Krakowie (ul. Stanisława Lema) ulica honorująca wielkiego polskiego pisarza SF.

Rozmowa z panią Agatą Long autorką nagrania, na którym udało się zarejestrować niezwykły taniec orbsów (?).

W studio NTV gościmy Madlen Namro (autorka powieści SF), która była na 10 godzinnym warsztacie Davida Icke, który się odbył 25 października w Londynie na Wembley Arena. Madlen dzieli się z nami swoimi wrażeniami i spostrzeżeniami ze spotkania Davidem.


Ten wpis został opublikowany w kategorii 5. Pt: UFO? Oni już tu są!, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

172 odpowiedzi na „UFO? Oni już tu są! – 31.10.2014

  1. czterdziestolatek pisze:

    Panie Januszu te Orbsy to kurz oświetlony pięknym światłem słonecznym wpadającym z okna po prawej stronie. W dodatku oświetla on te drobinki kurzu nie całkiem z boku, ale delikatnie od strony aparatu. Wtedy takie drobinki są dobrze widoczne tuż przed obiektywem a że nie może kamera ustawić na nich tak szybko ostrości to wychodzą jako typowe bliki światła.
    Więcej na ten temat pod pojęciem bokeh.
    Aby powtórzyć cos takiego trzeba nakręcić film z tego samego ujęcia tez rano w słoneczny dzień.
    pozdrawiam.

  2. aid pisze:

    Przecież Davi Icke jest chanelingowcem i nie wie skąd ma przekazy…
    Sam to oficjalnie przyznaje.

    Ciekawostki
    – możliwe że fake…
    http://www.sfora.pl/swiat/Pokazal-zdjecia-UFO-i-kosmitow-Naukowiec-ujawnil-tajemnice-s73456-slide1

    UFO Wlatuje Do Czynnego Wulkanu w Meksyku:
    http://www.youtube.com/watch?v=mHxk02jFNtI

    Pasażerowie statku Carnival Cruise zauważyli dziwny obiekt lecący nad Florydą:
    http://www.sfora.pl/swiat/UFO-w-srodku-dnia-Wszyscy-pasazerowie-w-szoku-a72977?utm_source=o2_SG&utm_medium=HotNewsy&utm_campaign=o2

  3. sundayman pisze:

    Rozmowa z panem Krzysztofem – pozwolę sobie na krótki komentarz jak zwykle.

    Pierwsza rzecz, która rzuca mi się „na ucho” – doceniam rzeczowość wypowiedzi pana Krzysztofa. To zawsze miło, kiedy ktoś na „racjonalne” podejście i potrafi zapanować nad emocjami, posługując się dość precyzyjnym opisem.

    Jednak – muszę zwrócić uwagę na jedną sprawę.
    Zawsze polecam interlokutorom ostrożne posługiwanie się pojęciami „powszechnie
    uznanymi za oczywiste”. Do takich zaś należy m.in. „brzytwa Ockhama”.
    Śmiem twierdzić, że nieumiejętnie się nią posługując, można sobie zrobić krzywdę 🙂

    Nie będę wchodzić tutaj w długie dywagacje – należy jednak pamiętać, że logika to nie matematyka – i nie rządzi się równie „absolutnymi regułami”.
    Każda, najbardziej słuszna zasada filozoficzna czy logiczna, zawiera sama w sobie określone założenia i ograniczenia, ponieważ w przeciwieństwie do matematyki dotyczy – z natury rzeczy – naszego, antropocentrycznego oglądu rzeczywistości.

    Brzytwa Ockhama także – proszę zwrócić uwagę, jak najczęściej jest ten koncept określany ; „Nie należy mnożyć bytów ponad potrzebę”.

    Albo „w wyjaśnianiu zjawisk należy dążyć do prostoty, wybierając takie wyjaśnienia, które opierają się na jak najmniejszej liczbie założeń i pojęć”

    Jeszcze inaczej ; „wyjaśnienie najprostsze jest prawdziwe”.

    Niestety, często wymachujący brzytwą nie zawuażają zupełnie, że teoria ta zawiera pojęcia mocno dowolnie określone ;

    * co oznacza „najprostsze” ? Jest to przecież całkowicie subiektywne pojecie ;

    Dla katolika najprostszy może być „cud duchowy”
    Dla sceptyka będzie to „gaz bagienny”
    Dla wierzącego w powszechne życie w kosmosie – będzie to pojazd kosmitów

    I na jakiej niby zasadzie określić NAUKOWO co jest najprostrze ?
    Czy jakakolwiek prawo fizyki określa prawdopodobieństwo istnienia „obcych” ?
    Nie. Jedyne, co jest naukowym „faktem” w tej dziedzinie to brak „oficjalnego kontaktu” – cała reszta jest dyskusyjna, a jak dotąd rozwój nauki zwiększa a nie zmniejsza znane prawdopodobieństwo, że mamy kosmicznych braci, i że zgodnie z prawami fizyki mogą oni nas odwiedzać.
    Przecież jeśli któregoś pięknego dnia przybędą tu nasi kosmiczni bracia – to
    ich obecność stanie się „oczywistą oczywistością”

    Zatem – dla Eskimosa najprostszym sposobem podróżowania są sanie, ponieważ nie zna samochodu. Ale – czy to jest OBIEKTYWNA prawda ? No raczej nie.
    Czyli – „prostota” jest uznaniowa zupełnie, a dodatku wynikająca z kulturowo-cywilizacyjnych uwarunkowań, przekonań itp.

    Idźmy dalej – wymaganie „najmniejszej liczbie założeń i pojęć” zastosowane na przykład przez rdzennych mieszkańców Ameryki północnej na widok lokomotywy zaprowadziłoby ich do kompletnie absurdalnych wniosków, że lokomotywa to zły duch 🙂

    Nieprawdaż ? A przecież „brzytwa Ockhama” też mogła by być przez nich zastosowana.
    Chodzi nam zatem o to, żeby pozostać w kręgu znanej (=oczywistej) rzeczywistości, czy też określić prawdę ? Jak widać jedno z drugim czasem może być zupełnie nie po drodze.

    Można nawet powiedzieć, że wszystkie istotne, zmieniające nasz świat odkrycia są PRZECIWKO brzytwie Ockhama, gdyż wprowadzają „nowe byty”.

    Jednym słowem – zanim użyjemy czegoś, co jest „przyjętą oczywistością”, zastanówmy się, na ile RZECZYWIŚCIE to jest oczywiste.
    Zwłaszcza, o ile dotyczy to zjawisk „brzegowych”, gdzie do czynienia mamy z czymś co jest mało albo wcale nie poznane.

    Czyli – czy Brzytwa Ockhama jest prawdziwa ?
    ZASADNICZO tak – ale jak widać, nie zawsze… Zatem, ostrożnie z brzytwą… :

    _________________________

    Co do tematyki orbsów – nie chcę deprecjonować wszystkich takich zjawist, jednak przytłaczająca większość z nich jest całkowicie wytłumaczalna.
    Niedawno oglądałem jedną z takich rejestracji (z archiwów NTV na YT) – dziwne „duchy” w nieczynnej gospodzie.

    Cóż – mogę napisać jedno – wielokrotnie mając do czynienia z instalacjami telewizji przemysłowej widziałem dziesiątki takich „orbsów” i „duchów”.
    Niestety – rzecz jest bardzo prosta, choć już niekoniecznie łatwa do wychwycenia przez amatora.

    Latające orbsy to często kurz całkowicie niewidoczny gołym okiem, za to wspaniale widoczny w IR – zwłaszcza, kiedy kamera ma podświetlanie w podczerwieni (tak jak np. kamera w wspomnianym materiale).
    To skądinąd fascynujące, jak w kamerze z promiennikiem IR, widać ile kurzu jest w powietrzu w pozornie czystym pomieszczeniu 🙂

    Wystarczy nić pajęczyny, czy kurzu, która jest zupełnie niewidoczna dla nieuzbrojonego oka (potrzeba dobra lupa), żeby uzyskać na ekranie „cudowne” ruchome obiekty, zresztą wyglądające dokładnie tak, jak te często pokazywane jako „duchy” – nawet w takim samym kolorze różowo-fioletowym (o ile kamera jest kolorowa).
    O tym, żeby taką nić dostrzec z podłogi nie ma mowy.

    Oczywiście to wszystko nie oznacza, że wszystkie rejestracje z takich kamer mają właśnie taki powód.

    __________________________

    Wspomnienie pana Krzysztofa z „trójkątem na niebie” nasunęło mi myśl, żeby opisać moją osobistą niedawną obserwację „ufopodobną”, sprzed kilku tygodni, ale może to już następnym razem, gdyż godzina zrobiła się mocno spóźniona…

  4. Alina7 pisze:

    Kiaro!
    Piszę tu, ponieważ nie mam możliwości dodać już odpowiedzi, na Twój koment, który przed chwilą się pojawił. Nigdzie nie napisałam, że nie masz pojęcia o duchowości, a „wątpliwość” – jednak co innego oznacza.
    Na Twój ostatni komentarz na str. Stop NWO – 29.10.2014 dotyczący braku wkładu buddyzmu w cokolwiek, zacytuję to, co odpisałam Majesticowi.

    […] Tybet, choćby nawet i został na zawsze wchłonięty przez Chiny, choć mam nadzieję, że się odrodzi, ale i gdyby nie, to buddyzm tyb. rozsiał po całym świecie swe idee, i te wartości pozostaną już na zawsze. Być może też i o to chodziło. Mądrość świata widzi dalej i głębiej.
    […] bez tych nauk, które dotarły stamtąd, być może niemożliwym by było dojrzeć to, o czym piszesz teraz. Wewnętrzna praca nad sobą, medytacje czyli wewnętrzny wgląd w to, co jest, miało NIEZAPRZECZALNY wpływ na „budzenie” się człowieka.

    Kiaro!nie sądź, że nie doceniam Twej wiedzy. To wszystko, co piszesz jest bardzo ciekawe, dyskutuję tylko z tym, z czym ewidentnie się nie zgadzam, a co wypływa z mojego wewnętrznego przekonania. Patrzę z trochę innego punktu widzenia.
    Pozdrawiam Cię serdecznie

    • Kiara pisze:

      Alinko7 dla mnie nie ma żadnego znaczenia kto docenia lub nie moją wiedzę, to możne mieć znaczenie dla kogoś.
      Buddyzm jako dawna droga rozwojowa ma swoją istotność, ma ją również dla tych , którzy dopiero ten etap wiedzy poznają, ale moim zdaniem nie jest to ścieżka przyszłości.

      Te nauki należą do przeszliście jak eksponaty w muzeum…. ale nie znaczy to, iż nie warto je zauważyć , i poznać ich rolę w dziejach naszej historii.
      Niestety Buddyści dali olbrzymią plamę w czasach II wojny światowej gdy weszli w układy z hitlerowcami, pieniądze i osobiste korzyści wzięły górę nad wzniosłymi ideami.
      Taki był plan fizyczny , a poza fizyczny to układy z siłami ciemności, to trwa nadal.

      Kiara.

      • Gaja pisze:

        Kiara Z jakimi „siłami ciemności”, mają wg Ciebie układy Buddyści ? Kim są te „siły” ?

      • Alina7 pisze:

        ?

      • Alina7 pisze:

        Cóż, nie zgadzam się z Tobą, Kiaro. I nie o ścieżki (duchowe) tu chodzi, i podążanie nimi, bo chyba większość z nas jest przekonana, że żyjemy w czasach, w których każdy, kto zechce oczywiście, korzysta z bezpośredniego kontaktu z własną nadświadomością, a o wkład w przebudzenie właśnie, który to Ty w innym komentarzu zlekceważyłaś, i teraz jeszcze sugerujesz, że prawdy przekazywane przez buddyzm, są prawdami inspirowanymi przez siły ciemności.
        A moja uwaga o docenienieniu Twojej wiedzy, wiązała się z Twoją reakcją i wrażeniem, widocznie błędnie odczytanym przeze mnie, że jednak zależy Ci na Tym. Jeśli szczerze – nie, to wycofuję te słowa. Nie przejmuj się. To bzdety.
        Wiesz przecież Kiaro doskonale, że prezentowana wiedza służyć może dwóm siłom. Albo światła, albo ciemności.
        Nieprzypadkowo pojawiłaś się tutaj, czyń więc swoją misję.
        Pozdrowienia

  5. Kiara pisze:

    Może te wszystkie pasjonujące dyskusje z kodowaniem dezinformacji i nienawiści ( ja sądzę iż bardzo planowo prze pewne grupy usiłujące ukryć pod tymi przekodowanymi symbolami prawdę o sobie), zacznijmy od ARCHONCI…. to tak na marginesie wywiadu z bardzo sympatyczną Madlen.
    Kim byli naprawdę jakie zadania wypełniali, co znaczyła pierwotnie ta nazwa, i dlaczego , ktoś tak bardzo ją deprawuje?

    ARCHONCI… w dawnych czasach byli zarowno prawo twórczymi jaki prawo wykonawczymi osobami , strzegącymi etyki , moralności i obyczajowości. Innymi słowy strażnicy prawa , decyzjonalnie i wykonawczo.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Archont

    Zatem warto się skupić na pytaniu dlaczego.. w jakim celu deprawuje się tych strażników prawa i kto to robi?

    Uważnie słuchałam wypowiedzi Madlen, Ona ma spory zasób wiedzy i jest bardzo dociekliwa, zatem zainspiruję ją w poszukiwaniach.

    Ja również znam historię Hypati z Aleksandrii ( pisałam o niej), wspaniałej mądrej kobiety brutalnie zamordowanej za publikowanie wiedzy , która nie podobała się pewnym kręgom.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Hypatia_z_Aleksandrii

    Otóż prawie 2000 lat temu Hypatia doskonale wiedziała iż na ziemi SĄ SZARAKI…. BIOROBOTY , które usilują przejąć całkowicie kontrolę nad Ziemią i LUDZKOŚCIĄ.
    Ona to wiedziała , mówiła o tym głośno, publikowała tą wiedzę i nazywała ich po imieniu SZARAKAMI , a nie archonci, bo to nie jest równoznaczne nazewnictwo.

    Archonci to nie szaraki i nie sprowadzeni „studniami dusz”, portalami z niskich wymiarów astralnych drako… do działań specjalnych na ziemi.

    Wszyscy osobnicy, którzy naprawdę są „Drako” ( bo są tacy na ziemi) używają technologii do nakładania na siebie hologramowego wyglądu osób na które chcą wyglądać.
    Jest to coś takiego jak mała polimerowa maska , która po włączeniu jej na twarzy , tworzy ” na osobie absolutnie plastyczną nakładkę ściśle przylegającą do naturalnej skóry osoby. Całkowicie zmienia jej wygląd , osoba taka staje się nie do odróżnienia w gronie naturalnych postaci.
    Naprawdę jest to TYLKO technologia, której nie znają i nie używają jeszcze w tych czasach mieszkańcy ziemi. działa na pewnych częstotliwościach energetycznych, kto wie jakich możne ja bez problemu wyłączyć i zobaczyć co jest we wnętrzu tego „ludzkiego kostiumu”….. i oby się nie przeraził jak zobaczy prawdę.
    Ja widziałam wiele razy, nie będę opowiadać, poczekam aż te maski spadną same…. stanie się to, tego jestem pewna !

    Te polimerowe holograficzne kostiumy bywają bardzo różne , mogą być o wyglądzie znanego nam Człowieka, ale rownież gadzie i innych form biologicznych. Dla przeciętnego człowieka widzącego je są nie do odróżnienia, zwyczajnie są naturalne.

    Zatem co tak naprawdę oglądamy w realu i w różnych astralnych wycieczkach, które dla większości są jak najbardziej realnymi odbiorami widzianej rzeczywistości, jednak w większości wypadków są wprowadzaniem świadomości i podświadomości w zaplanowany i wyreżyserowany wielowymiarowy holograficzny spektakl, kodujący w podświadomości informacje , które mają przejawić się przez świadomy , realny plan ludzkiego życia jako propagowane prawdziwe informacje , ktorymi tak naprawdę wcale nie są.
    Co jest , a co nie jest prawdą i jak to odróżnić…… ?
    Dlaczego te kody fałszu nakładane są na 5 poziomach kodowania, dlaczego MUSIMY zdjąć 5 warstw , zasłon iluzji z siebie zanim dotrzemy do początku prawdy….

    To początek komentarza do wywiadu z Madlen, proponuję przemyśleć ten temat.
    Jak również po co, dlaczego i czemu miało służyć to wielkie spotkanie / warsztaty Davida Icke skoro nie powiedział na nich ani jednego słowa o czymś nowym, dotyczącego przyszłości? Mówił TYLKO o tym co już było z przerywnikami rozrywkowymi…. DLACZEGO ON NIE MÓWI NIC NOWEGO….. przecież przed nami otwiera się przeolbrzymia przestrzeń zmian… 🙂

    Ktoś powyżej napisał iż David zajmuje się channelingiem , utrzymuje kontakt ze swoimi informatorami i co, nic nie wiedzą?

    ps. Nie zapominajmy iż „tam jesteś gdzie Twoja myśl….. ( czyli w przestrzeni gadów?) , to tworzysz na czym skupiasz myśl swoją….. ( czyli co walki i gadzią przemoc?),czas zatrzymujesz na koncentracji myśli w umyśle…. ( czyli chodzi o wskrzeszanie gadzich działań?)

    ” Nic nie jest takie na jakie wygląda… bo…..”

    Kiara

    • Majestic pisze:

      Kiara Brawo Brawo !!! Dzięki za Frontalne swiadomosci ,tego Nam Trza , czyli rzeczy jakimi są. Pozdrawiam

    • thre pisze:

      Zastanawiam czy mowa [mówienie – języki – alfabety] nie zostały wpisane w ludzki genom by oddzielić Nas podzielić Nas kontrolować Nas ..od czego i od Kogo ?

      Mozarta zrozumie Chińczyk i Eskimos 🙂

    • Mira pisze:

      @Kiara: po co, dlaczego i czemu miało służyć to wielkie spotkanie / warsztaty Davida Icke skoro nie powiedział na nich ani jednego słowa o czymś nowym, dotyczącego przyszłości? Mówił TYLKO o tym co już było z przerywnikami rozrywkowymi…. DLACZEGO ON NIE MÓWI NIC NOWEGO…..
      ////
      ‚Każdy z nas tworzy… uczymy się tworzyć będąc na ziemi, każdy inaczej w innej przestrzeni. Nie ważne z czego i co tworzymy, ważne jest tylko co owa twórczość przynosi, jakie efekty dla nas i dla innych.

      Niech każdy robi , to co lubi i najlepiej jak potrafi.. Kiedy wkłada w swoje dzieła serce, one rozkwitają pięknem w nim i odbiorcach. O to, tak naprawdę chodzi, o nic więcej…. liczą się tylko efekty, radości i dobra , bo nimi zmieniamy siebie i cały świat.
      Icke lubi pisać/warsztaty…. niech pisze/niech tworzy…..’
      :)))))
      Takie twoje pouczenie (mnie) tam pasuje tu jak ulał…nieprawadaż!?

      • Kalina pisze:

        O przyszlosci nic nie mozemy wiedziec na razie ich komputery w innym prgramie troche pozaziemskim ze tak okresle programie moga manipulowac podobno na 2 miesiece w przod a potem mamy wytchnienie ale oni juz zadecydowali o przyszlosci naszej time line na 2 miesiace . I znowu ta nasza niewiedza za kurtyna sie klania .
        Pocieszylo mnie to , ze 2 miesiace jak usyszalam od polkownika statku ze sectret space .
        Czy wy naprawde nie widzicie tego , ze my nic nie wiemy Guys
        Ja sie tego nie wstydze 🙂

    • Serce pisze:

      Bardzo zainteresowała mnie Twoja wypowiedź, chciała bym z Tobą popisać czy porozmawiać jeśli nie masz nic przeciwko temu, podaję swój adres mailowy
      hannnak@interia.pl

  6. Dariusz pisze:

    Odnośnie ochrony Dawida Icke: jeśli szukanie PRAWDY stanie się dla nas priorytetem to inne sprawy będą się układały pomyślnie. To samo znajduję również w naukach Jezusa który mówi: (Mat 6:33): „Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane.”

  7. Majestic pisze:

    Kiara „osoba taka staje się nie do odróżnienia w gronie naturalnych postaci.” tak ,ale tą odmienność się wyczuwa tą bezduszność, ich lekkość , u Prawdziwego czlowieka włączają się wszystkie alarmy ,a gdy zauważą ze stanowimy świadomą barierę sieją agresją i arogancją ,wiekszosc ludzi ich nie zauważa ,bo są duchowo upośledzeni , dlatego negują to zjawisko i zaprzeczają ,czlowiek o szerokim pasmie energetycznym może powiedzieć ze jest uduchowiony , nie ci co wyrwali coś z kontekstu energetycznego , ale ci co wchodzą w cały zakres ,czyli cały front ,a ci co zdobywają przyczółki są zaślepieni tym zapominając ze są już praktycznie w okrążeniu .

    • Kiara pisze:

      Majestic tak masz rację można odczuć obecność wszystkich materialnych i nie materialnych istot w naszym pobliżu ale rownież daleko od nas. W tym wypadku odległość nie odgrywa wielkiej roli.
      Ale trzeba mieć czyste możliwości odczuwania, czyli nie zablokowane 5 zmysłów, perfumami, obrazami, smakami itd… wówczas bez problemu można iść z „zawiązanymi oczami” przez życie…..

      Obecnie uczymy się identyfikacji materii i energii przez odczuwanie , jedni są bardziej inni mniej zaawansowani w tych lekcjach. Jest bardzo wielu ‚nauczycieli duchowości….” którzy niby mówią o rozwoju, miłości i pięknie , niby przekazują informacje nowatorskie , ale tak naprawdę ukierunkowując w stronę którą reprezentują ich duchowi opiekunowie, jak dla mnie zwodzą.

      Często nie wiedzą kim są ci prowadzący ich z zaświatów , wierzą pokazywanym obrazom i słyszanym myślą, czują się tak wyjątkowi i wybrani że nie chcą słyszeć o możliwości manipulacji sobą.
      Nie chcą analizować faktów , przyjmują wszystko za dobrą monetę, bo jak widzą piękne obrazy…. to musi równać się dobru….. niestety zbyt często tak nie jest.

      Ludzie mają po blokowane energetyczne wzorce 5 zmysłów już w swoich matrycach eterycznych. Dlatego to co odbierają przez ciała astralne jest TYLKO częściową prawdą. Nie ufają swoim pierwotnym odczuciom, nie koncentrują się na nich , nie usiłują zrozumieć powodu takiego podświadomego impulsu.

      Zbyt łatwo wierzą słowom innych ludzi ich myślą, które adoptują jako swoje , w ten sposób powiela się tradycja myślowa i następuje przekodowanie wzorców jak ten z archontami i nie tylko ten.

      Do tego można dołączyć „iluminatów” ( oczywiście tych oryginalnych), co to jest iluminacja….. to nic innego jak ROZŚWIETLENIE! To , dlaczego mamy bać się rozświetlenia, jasności, pełni blasku?????

      Może ta informacja z dozą strachu nie jest adresowana do LUDZI , a do szaraków/ biorobotów! Dla nich istotnie podniesienie wibracji i rozświetlenie , transformacja subatomowa , transcendencja jest straszna , oznacza koniec ich istnienia, to prawda. Ale dla LUDZI to przekraczanie wymiaru, , wejście w swoją większą doskonałość i możliwość korzystania z nowej wiedzy.

      Gdy nastąpi zdjęcie blokad, przekodowań z naszych 5 zmysłów , będziemy mogli korzystać w pełni z wzorców wiedzy naszej eterycznej matrycy , wówczas zobaczymy prawdę, doświadczymy prawdziwej iluminacji .
      Na razie niektórzy z nas już mocno ją odczuwają, nie zgadza im się przekaz werbalny z ich wewnętrznym czuciem, widoczne są olbrzymie sprzeczności, już mają odwagę o tym mówić.

      ________
      Wracając do Madlen , bo byłam zaszokowana jej opowieścią o wylewie w samolocie, wizjach , które stały się treścią książki i niejako wymuszeniu na niej przez przekazujące jej te informacje byty napisania w 100% tego na czym im zależało!

      Madlen wiem iż trauma poprzednich zdarzeń życiowych spowodowała w Tobie pewnego rodzaju przygotowanie do akceptacji bólu i cierpienia.
      Ale….. świat Energii ma dwa bieguny , jasność i ciemność ( albo barwy szarości i nie pełne kolory) one obydwa manifestują się przez inne zjawiska, inne odczucia ich konsekwencji.

      Świat jasności ciepła, dobra i szczęścia,to świat absolutnej akceptacji wolnej woli każdego z nas! On ZAWSZE inspiruje , informuje i akceptuje nasza wolę, zdarzenia których jest twórcą niosą w sobie, radość , ciepło , jasność i szczęście. Nigdy ból , cierpienie choroby i śmierć!

      Świat ciemności jest agresywny, władczy , wymusza i pogrywa strachem, bólem , cierpieniem , tworzy sytuacje, które my odczuwamy jako traumatyczne, budzące w nas lęk. To jest prowadzenie w stronę , której prawdziwej intencji nam się nie ujawnia.
      Sam tytuł Twojej książki ” Selekcjonerzy” już jest wymowny, czy ktoś poza nami coś selekcjonuje….. ?
      Jak przeczytam skomentuję, każdy powinien sam analizować zdarzenia swojego życia, bo on je zna perfekcyjnie i zna swoje odczucia, każdy sam musi wyciągać wnioski z kim jest mu po drodze i czy naprawdę świadomie sam wybiera taką drogę.

      Jeszcze jedno.. kontrola wody… to prostsze niż sądzicie, wcale nie potrzeba ton chemikaliów ani innych skomplikowanych sposobów. Wystarczy utrzymywać w ludziach strach przed gadami, archontami, iluminatami, biedą , chorobą, utratą życia , wystarczy zasiać ziarno niezgody , wprowadzić konkurencyjność, a nasze myśli i uczucia zmieniają jej wzorzec na skalę mikro i makro ( czyli w naszych organizmach i otaczającej nas w powietrzu oraz na ziemi wodzie), wówczas wszystko co ją zawiera ( a zawiera ją wszystko) nie jest w stanie kreować i przekazywać piękna prawdziwego. Wzorzec wody = życia jest wypaczony , skrzywiony i nie pełny…. znacie doświadczenia z mrożeniem kropli wody na którą były kierowane rożne uczucia? Dotyczy to również naszego całego świata i nas w nim.
      __________

      Na siłę wpiera nam się iż jesteśmy ciałami materialnymi ( MY ENERGIE WCIELONE NIE JESTEŚMY CIAŁAMI MY JE TYLKO CZASOWO MAMY, CZASOWO Z NICH KORZYSTAMY I MY JE DLA DOŚWIADCZANIA SAMI TWORZYLIŚMY, BO TAK WYGLĄDA EWOLUCJA MYŚLI ) i podpina się naszą samoświadomość do różnych grup genotypu z przeszliście., klasyfikując nas i dzieląc.

      Ewolucja płodu w łonie matki w skrócie 9 miesięcy doskonale obrazuje ewolucję naszego materialnego ciała w czasie setek milionów lat. Nie widzę żadnej zasadności straszenia nikogo faktem iż kiedyś wzorem , kodem budowy naszego pięknego ciała ludzkiego było maleńkie kobiece jajeczko, ziarno życia. To jest informacja dotycząca historii tworzenia naszych ciał , powinniśmy ją wszyscy znać i nie straszyć nią siebie wzajemnie.

      Jedynie szaraki , bioroboty jej nie posiadają , bo są sklonowane z gotowego wzorca ciała męskiego. Pora zrozumieć , kto i w jakim celu fałszuje naszą historię i zastrasza nas wykorzystując nasz brak wiedzy.
      Szaraki są tworami opartymi na związkach krzemu LUDZKOŚĆ na węglu, a to jest zasadnicza różnica i inność możliwości.

      Wielu z nas odkrywa iż istoty powodujące tyle zła na ziemi i nie tylko na niej TO NIE SĄ LUDZIE… to prawda , to nie są LUDZIE, to są samo modyfikujące się programy, używające dla siebie ciał biologicznych i wykorzystujące dla swojego bycia między nami naszej energii życia, obniżonej strachem do potencjału ich potrzeb energetycznych.

      Pora w końcu zaufać sobie, swojemu wnętrzu i na wlanych odczuciach tworzyć analizy świata zewnętrznego.

      Kiara.

      • Majestic pisze:

        Kiara pisze:”Dlatego to co odbierają przez ciała astralne jest TYLKO częściową prawdą. Nie ufają swoim pierwotnym odczuciom,” Kiedyś śledziłem poczynania D .Sugiera ,jak sam pisze marzeniem Jego było wyjście świadome z ciała , dokonał tego oczywiscie , dużo czasu upłynęło zanim zrozumiał ze jest tam oddzielony od swojej nadswiadomosci , co by można już z tego wnioskować ze jest odcięty , pozbawiony swojej własnej niezależności ,konsekwencja tego to projekcje religijne najbardziej prymitywna forma ( dla odbiorcy ) ograniczenia i manipulacji ,On spotyka tak wielkiego Chrystusa ze złota i wszystkich , miedzy innymi władców grodu Piotrowego , wszyscy świeci i nieskazitelni !? oczywiscie życie Darka na planie fizycznym się diametralnie zmieniło, nieświadomie zapewne realizuje projekcje astralna na planie materialnym ,widzimy na tym przykładzie istotę wcześniej zaaplikowanych programów jak podświadomie rezonuje to z następnym plikiem zainstalowanym w astralu , wyobraźmy sobie te scenerie z hodowanymi moherami jak po zrzuceniu obudowy stają przed obliczem pana !? jak poddaństwo ( w tym przypadku dotyczy wyłącznie u swojej podstawy jako gniew boży) odcina wielkość Człowieka upodla go i niesamowicie ogranicza ,każdy czujący Człowiek powinien przede wszystkim siebie eksponować do granic niemożliwości to jedyna droga aby zerwać wszystkie „pieczęci ” gdy Ci powiedzą stop idź dalej ,z czasem nawet program strachu przenikliwego będzie cienki jak kartka wiatru .strach zazwyczaj odczuwają osoby powiedzmy wystarczajaco niezależne oświecone ( nie chodzi o banie się tylko o transmisje tego w swojej konsystencji ) strach jest jedyna bronią astralnych manipulatorów , wszystko jest jemu podporządkowane jest to po prostu opcja energetyczna ,synchronizuje to tak jak jakiś proces samo destrukcji , dlatego można aplikować strach z takim wymiernym efektem ,do tego wszystkiego trzeba dodać ze osoby zniewolone nie maja nawet takich leków, odczuć, wiodą całkiem spokojne życie przyjmując ataki w porcjach rozłożonych w czasie klęski i upadki .zresztą stu procentowych kandydatów nie trzeba szczególnie karać , bo oni są już od dawna w diabelskim kręgu (okręgu ) .

  8. Kiara pisze:

    idąc dalej…..
    Na siłę wpiera nam się iż jesteśmy ciałami materialnymi ( MY ENERGIE WCIELONE NIE JESTEŚMY CIAŁAMI MY JE TYLKO CZASOWO MAMY, CZASOWO Z NICH KORZYSTAMY I MY JE DLA DOŚWIADCZANIA SAMI TWORZYLIŚMY, BO TAK WYGLĄDA EWOLUCJA MYŚLI ) i podpina się naszą samoświadomość do różnych grup genotypu z przeszliście., klasyfikując nas i dzieląc.

    Ewolucja płodu w łonie matki w skrócie 9 miesięcy doskonale obrazuje ewolucję naszego materialnego ciała w czasie setek milionów lat. Nie widzę żadnej zasadności straszenia nikogo faktem iż kiedyś wzorem , kodem budowy naszego pięknego ciała ludzkiego było maleńkie kobiece jajeczko, ziarno życia. To jest informacja dotycząca historii tworzenia naszych ciał , powinniśmy ją wszyscy znać i nie straszyć nią siebie wzajemnie.

    Jedynie szaraki , bioroboty jej nie posiadają , bo są sklonowane z gotowego wzorca ciała męskiego. Pora zrozumieć , kto i w jakim celu fałszuje naszą historię i zastrasza nas wykorzystując nasz brak wiedzy.
    Szaraki są tworami opartymi na związkach krzemu LUDZKOŚĆ na węglu, a to jest zasadnicza różnica i inność możliwości.

    Wielu z nas odkrywa iż istoty powodujące tyle zła na ziemi i nie tylko na niej TO NIE SĄ LUDZIE… to prawda , to nie są LUDZIE, to są samo modyfikujące się programy, używające dla siebie ciał biologicznych i wykorzystujące dla swojego bycia między nami naszej energii życia, obniżonej strachem do potencjału ich potrzeb energetycznych.

    Pora w końcu zaufać sobie, swojemu wnętrzu i na wlanych odczuciach tworzyć analizy świata zewnętrznego.

    Kiara.

    • Gaja pisze:

      Kiara Skąd masz informacje ,że pewne istoty na Ziemi , to nie są ludzie , tylko przypominają ich wyglądem ? Też tak czasami myślę , że człowiek , nie jest zdolny do takich okropieństw , ale nie mam co go tego żadnej pewności . Czy mówisz to na podstawie konkretnych badań tych istot a jeżeli tak , to kto i gdzie je udostępnił ? Odnośnie zmiennokształtnych i korzystania przez nich z „masek” maskujących ich prawdziwy wygląd , to skąd masz takie informacje ,że tak jest naprawdę ? Czy to są jakieś przekazy , które otrzymujesz i wierzysz im ? Zaden przekaz nie jest przecież stuprocentowo pewny , chyba ,że człowiek jest „wyrzucony całkowicie z ciała ” i przekaz jest bezpośredni ,tak jak np.w przypadku Ramthy . Jednocześnie pragnę dodać ,że to o czym piszesz , wzbudza moje zainteresowanie i z wieloma twoimi przemyśleniami się zgadzam , ale nie łykam wszystkiego „jak leci” , tylko szukam dokładnego wyjaśnienia i konkretnych dowodów. Pozdrawiam Cię serdecznie.

      • Kiara pisze:

        Gaja informacji na temat istnienia obok nas linii genetycznej biorobotow jest mnóstwo , jeszcze są w różnych źródłach, trzeba szukać, bo największą wagę mają osobiste doświadczenia, osobista wiedza.
        Jak przebrniesz barierę nie akceptowania tej możliwości…. to zawsze jest blokadą, zaczną do Ciebie docierać nie tylko informacje ale fizyczne ujawnienia ich.

        Ponieważ od kilkunastu lat zajmuję się tematem ( biorę zawsze pod uwagę że być może wszystko istnieje …. ale ja nie o wszystkim jeszcze świadomie wiem, nie odrzucam niczego jako niemożliwe, nie blokuje siebie przed poznaniem niczego),mój ogląd rzeczywistości znacznie się poszerzył, zwiększyły się możliwości fizycznych kontaktów z przestrzenią jeszcze nie widoczną dla dużej liczby ludzi.
        Zaistniały możliwości zupelnie fizycznych kontaktów z tymi , którzy dla większości nie istnieją.
        Zwyczajnie bywałam w miejscach w których te postacie były , pojawiają się , a nawet jeszcze są, miałam z nimi kontakt, były widziane w tym czasie nie tylko przeze mnie .

        Jednak nie uważam żeby To miejsce i Ten czas był właściwy na bardziej osobiste zwierzenia.
        Musisz wiedzieć iż ludzie jak ja i mi podobni są pod stałym nadzorem wielu nie jednej opcji mocno ze sobą konkurujących.

        Bowiem TO …. o czym się oficjalnie się dyskutuje i ujawnia na takich portalach naprawdę nie jest TYM, co odgrywa decydującą rolę w zakulisowych rozgrywkach. TO…. co jest ważne na ziemi jest ukrywane mocno ( przez obydwie strony) , TO ,co jest mniej istotne ( włącznie z miejscami) i ludźmi jest ujawniane , a wręcz nagłaśnia się COŚ innego dla odwrócenia uwagi od istotności.

        Zatem medialne przekierowanie uwagi … co jest równoznaczne z ENERGII LUDZI ma swój istotny cel. Jeżeli COŚ mieści się w granicach tego celu, pozwala mu się istnieć, jeżeli nie unicestwiane jest bez rozgłosu w sposób wyglądając na naturalny .

        Nie opowiem o mojej całej wiedzy i doświadczeniach publicznie , nie ma obawy….. 🙂 tak się nie stanie, wiem to ja, wiedzą to ci, którzy za nią stoją, nie koniecznie po mojej stronie.

        Nie powiem tylko dlatego iż zdaję sobie sprawę z faktu że takie ujawnienie informacji mogło by wywołać dużo agresji, niechęci , nienawiści , bólu , smutku ,strachu , żal i traumę.
        A to nie są wartości , którymi możemy transformować ten czas, nie zasilę go nimi.

        Zatem zachęcam do osobistych poszukiwań każdego , kogo interesuje temat najemników / drako na ziemi, stosowania technologi do ukrycia ich wyglądu oraz stojących za tym szaraków w przymierzu z pewnymi grupami Energii, wcielonymi rownież.

        Każdemu odsłoni się wiedza na jego możliwości akceptacji i zrozumienia.
        To jest mocna walka z użyciem bardzo precyzyjnej technologii ingerującej w nasz system energetyczny przełożony na nerwowy.

        Wyjście z niej zwycięskie mamy TYLKO JEDNO, podnieść tak osobista wibrację żeby te technologie nie miały do nas dostępu, nie działały.

        Co jest absolutnie możliwe,wiem , doświadczam na co dzień.
        Zatem Gaju nie można opowieściami wiele zdziałać, trzeba samemu dokonywać przemieniania siebie , a to co wydaje się FS zobaczymy w realu… zarowno pozytyw jak i negatyw, gdy inspiracja poznawczą przestanie być sensacja.

        To będzie moment „spadania masek” , który już się rozpoczął.

        Niech każdy stanie się głównym bohaterem dla siebie w tym zdarzeniu , a wówczas zaistnieje 100% wiarygodność.

        ps. Moja wiedza opiera się na osobistych doświadczeniach, a nie na przekazach. Biorę ich info. pod uwagę ale nie stanowiły i nie stanowią podstaw mojej wiedzy, raczej niektóre potwierdzają ją.

        Kiara.

      • Robert pisze:

        „To jest mocna walka z użyciem bardzo precyzyjnej technologii… „ – jeśli to technologia, to powinno być możliwe stworzenie jakiegoś urządzenia (analogicznego do okularów z „Oni żyją”) które byłoby w stanie ewidentnie udowodnić z czym mamy do czynienia. To mogłoby zmienić bardzo wiele…

    • Mira pisze:

      No tu jest ciekawe stwierdzenie czego doświadczamy na własnym podwórku:

      @Kiara: Jest bardzo wielu ‚nauczycieli duchowości….” którzy niby mówią o rozwoju, miłości i pięknie , niby przekazują informacje nowatorskie , ale tak naprawdę ukierunkowując w stronę którą reprezentują ich duchowi opiekunowie, jak dla mnie zwodzą.

      Często nie wiedzą kim są ci prowadzący ich z zaświatów , wierzą pokazywanym obrazom i słyszanym myślą, czują się tak wyjątkowi i wybrani że nie chcą słyszeć o możliwości manipulacji sobą.
      Nie chcą analizować faktów , przyjmują wszystko za dobrą monetę, bo jak widzą piękne obrazy…. to musi równać się dobru….. niestety zbyt często tak nie jest.

      • Kiara pisze:

        Jeszcze raz Mira , chociaż mówiłam to do rownież Ciebie przez kilka lat w innym miejscu też.

        Wszystko należy weryfikować przez siebie….. co dla jednych jest DOBREM…. dla innych nim być nie musi.
        Skupmy się na osobistym odczuwaniu i wybierajmy swoją drogę zgodnie z nim, KAŻDY , dajmy prawo KAŻDEMU do osobistych wyborów.
        Oszustwa , manipulację ( dla mnie jest nim , to co, ma niezgodność z deklarowanymi przez siebie wartościami) należy odkrywać, ale decyzje wyboru dróg , a co za tym idzie, wartości na nich należy USZANOWAĆ.

        Dlatego nawet to co ja opisuję jako moje dobro, lub dobro globalne , wcale nie MUSI być Twoim dobrem, Twoją drogą.
        Ja to szanuję.

        Kiara.

      • Mira pisze:

        Jeszcze raz Kiara , (chociaż mówiłam to do rownież Ciebie przez kilka lat w innym miejscu też) prezentuję tą postawe od lat w każdym miejscu gdzie jestem.

        Wszystko należy weryfikować przez siebie….. co dla jednych jest DOBREM…. dla innych nim być nie musi.
        Skupmy się na osobistym odczuwaniu i wybierajmy swoją drogę zgodnie z nim, dajmy prawo KAŻDEMU do osobistych wyborów.
        Oszustwa , manipulację ( dla mnie jest nim , to co, ma niezgodność z deklarowanymi przez siebie wartościami) należy odkrywać, ale decyzje wyboru dróg , a co za tym idzie, wartości na nich należy USZANOWAĆ.

        Dlatego nawet to co ja opisuję jako moje dobro, lub dobro globalne , wcale nie MUSI być Twoim dobrem, Twoją drogą.
        Ja to szanuję. – – tak więc jak widzsz podpisałam się pod tym ale dobrze ze znowu to ogłosiłaś/przypomniałaś – choć ja mam to wpojone – więc może nie tyle mnie co innym:-)

      • Mira pisze:

        @Kiara: Jeszcze raz Mira , chociaż mówiłam to do rownież Ciebie przez kilka lat w innym miejscu też.
        ///
        Nie wiem co masz na myśli pisząc to alee ja z przekazem płynącym z/od @Kiara „spotkałam się” niedawno tu na ntv wiec ciekawa jestem gdzie/kiedy ty do mnie mówiłaś i to od lat – a może to taka tzw. licencia poetika/patetyczność/pompatyczność którą chyba lubisz ?! 😉

  9. Gaja pisze:

    W jaki sposób rozumiesz zdjęcie z nas blokad ? Czy uważasz ,że sami tego dokonamy , czy myślisz o jakiejś ingerencji a jeżeli tak , to kto /lub co /to zrobi ?

    • Kiara pisze:

      Gaja pisze:
      6 listopada 2014 o 07:24

      W jaki sposób rozumiesz zdjęcie z nas blokad ? Czy uważasz ,że sami tego dokonamy , czy myślisz o jakiejś ingerencji a jeżeli tak , to kto /lub co /to zrobi ?

      Nikt niczego za nas nie zrobi, WSZYSTKO dla siebie i w sobie MUSIMY zrobić sami. Stanie się tak gdy podniesiemy swoja wibracje , zwiększając samoświadomość i wyjdziemy z pol strachu, sami. Zwyczajnie przestaniemy w końcu bać się tej szeroko stosowanej propagandy strachu i zrozumiemy iż dysponujemy TAKĄ MOCĄ iż nic nam nie zagraża.

      Pomimo tysięcy milionów słów w temacie , jest to pustosłowie, bo nie wierzymy realnie w swoją MOC.
      Nadal idziemy z pochylona głową ( nie JA) dając się prowadzić w wyznaczoną stronę ale juz innymi argumentami…..
      Ja się przekonałam fizycznie w realu iż wyjście z pola strachu jest możliwe w doświadczeniu z atakującym kobietę bandytą , wyzwoliłam sobie , która zdominowała jego działanie.
      JA TO WIEM, zatem naprawdę wiem , o czym piszę i że jest to możliwe.

      Energia , która schodzi na ziemię , stymuluje procesy zmian w niej i na niej, otworzy nam kolejne możliwości, ale one zaistnieją dla każdego z nas TYLKO NA MIARĘ KAŻDEGO, URUCHOMIONEJ SAMODZIELNIE W SOBIE MOCY ENERGETYCZNEJ, nie inaczej.

      Siejesz , zbierasz… przyczyna i skutek… a nie cuda wianki w prezencie…… 🙂

      Kiara.

      • Dorota pisze:

        Kiaro…bardzo ciekawa jestem Twojego zdania na temat materiału/wywiadu zamieszczonego na stronie WM. Lata temu tam zaglądałam, z większym lub mniejszym zaciekawieniem, bez przywiązywania się, natomiast ta ewentualna wersja naszej ludzkiej przeszłości, zamieszczona niedawno na tej stronie wydaje mi się b.prawdopodobna, ciekawa jestem jakie wrażenie mają inni…pozdrawiam:)

        „Ziemia była i jest bardzo wyjątkową planetą. Pierwotnie była ona w całości pokryta wodą. Lecz tym, co uczyniło ją interesującą dla istot był fakt, iż jądro Ziemi umożliwiło jej posiadanie siły grawitacyjnej wspierającej manifestację.
        Ziemia zaczęła przechodzić ze stanu bycia międzywymiarową planetą częstotliwości dźwięku, do stanu bycia planetą materialną – z materii fizycznej. Jej generujący grawitację rdzeń czy też jądro, było w stanie dosłownie wytwarzać warunki pozwalające planecie materializować się przez wieki.
        /…/To było wtedy, gdy na planecie żyli Atlanci. Byli oni rasą istot zamieszkującą Ziemię w momencie jej utworzenia. Wtedy przybyli do nich przedstawiciele rasy Anunnaki i wynegocjowali porozumienie pozwalające Anunnakom na wydobywanie substancji znajdującej się blisko rdzenia planety; substancji, którą – w jej sednie – moglibyśmy współcześnie nazwać złotem…
        „Anunnaki i Syriuszanie umieścili ich – Atlantów – wewnątrz tych ludzkich uniformów. Atlanci byli bardzo rozwiniętymi istotami, ale najwidoczniej także naiwnymi./…/Uniform ludzki w wersji 1.0 został zaprojektowany przez Anunnaków, implanty zaprojektowali Syriuszanie, a zaprogramowanie implantów było zaprojektowane i rozwinięte przez istotę znaną jako Marduk……”
        http://wingmakers.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=363&Itemid=1

      • Majestic pisze:

        cytat ze strony wingmakers.pl” Następnie stworzono Człowieka 2.0. Był to etap, w którym ludzie posiadali zdolność do samodzielnej reprodukcji. A kiedy było to już dostępne, niektórzy Anunnaki zapłodnili ludzkie kobiety i wnieśli swoje linie krwi w gatunek ludzki. Rezultatem tego była odmienność. To rozpoczęło ideę, w której ludzie przestali być dłużej klonami. Pojawił się jednak niepokój, iż Ludzie 2.0 mogą stać się zbyt potężni i świadomi samych siebie. A co jeśli atlantowe źródło zasilania stałoby się świadome, że jest istotą nieskończoności?

        „To był punkt, w którym Anu zdecydował, że powinien zostać Bogiem. Ludzie musieli mieć pana lub władcę nad nimi, tak aby było oczywistym, że są gorsi od zewnętrznego władcy. To stanowiło kluczowy aspekt programu indoktrynowania ich. We współpracy z Mardukiem i Syriuszanami, stworzył środowisko Edenu oraz paradygmat Ewy, jako prowokatorki upadku ludzkości. Był to, jakby to można było nazwać, Anu jako Bóg – Akt 1. Został on odegrany, aby zaszczepić w Ludziach 2.0 wyraziste poczucie istnienia zewnętrznego autorytetu, oraz że zostali wypędzeni z Raju, ponieważ próbowali stać się samourzeczywistnieni.” Czas Przebudzenia Atlanci !?

      • Kalina pisze:

        Majestic a teraz drutami nas lacza :)genialne video po angielsku Tak wyglada psychological welfare brytyjskiej armii . https://www.youtube.com/watch?v=BMMy2-Y9vvo

      • Kalina pisze:

        Wyzej dodalam swoj komentarz wscieklosci do tego Majestic . Co za tym podaza ogromna litosc dla tego typu teroru . Teraz mi sie przypomnial Tomek Kuriata jak slucham tego biednego faceta z Angli .Tomka tez sluchalam prawie trzy dni z nim spedzilam .

      • Kalina pisze:

        Ja wiem tez , ze wyzej postawione istoty mowia NIE NIE NIE pozwolimy na dewaluacje ludzkiego spiryt i ziemskiego spiryt. Ja wiem,ze to tylko dojdzie do extremalnego punku a zeby doszlo to trzeba postawic sprwe ostro i mieko dwie drogi sa dozwolone . Kto jest lepszy w jakiej idzie to idzie do przodu .My wszyscy idziemy wlasciwie razem w tym samym marszu .

      • Qcyp pisze:

        Tak i oni nam pomogą, bo bóg pomaga tym kto działa,a nie medytacje i wyciszanie hihihihihihi 🙂 zresztą to się samo zacznie, ludzie mają naprawdę dość tego fałszu i obłudy.BOŻE … CZY WY WIDZIELIŚCIE JAK Kissinger WYGLĄDA TERAZ ,normalnie poczwara.

      • Kiara pisze:

        Dorota, to obszerny materiał z niezmiernie pomieszanymi informacjami, jeden wielki miks.
        Nie dam rady od razu przeczytać i skomentować, muszę podzielić na części.
        Ale już mogę powiedzieć iż dotyczy tworzenia biorobotów na ziemi, jednak informacje częściowo prawdziwe o nich , wymieszane z historią Ludzkości i Anunaki.
        Ta grupa nie budzi we mnie zaufania, kiedyś kilka lat temu przeczytałam sporo ich informacji , jak dla mnie są suche, mechaniczne, bez uczuciowe z poziomu programu i syntetycznej cywilizacji.

        Kiara.

      • Kalina pisze:

        Cos mi sie po oczach blysnal w jakims wpisie Marduk . Krol Anunaki( Niburu moze byc ich inna planeta tez ) do dzisiaj ma wladze i co wiem z jakis sluchan , ze sie zjawil u nas na Ziemi ( nie wiem gdzie to slyszalam ale dosyc wiarygodne zrodlo) spotkanie na gruncie Afrykanskim z trzema ostatnimi prezydentami . Czyli Obama Clinton Bushs(placenie haracz) Co by oznaczalo , ze Marduk wrocil zeby panowac na naszej planecie .
        Bardzo ciekawe , bardzo az niewiarygodne ale jak patrze na biedna Afryke to tylko mozna powiedziec , ze jakas bestia na nia usiadla .

      • Kiara pisze:

        Kalinko może wielu opcją śnią się nocne marzenia o powrocie Marduka/ Enki…… 🙂 ale nic z tego. Jego czas minął bezpowrotnie , żadna reanimacja niczego nie zmieni, przekroczyliśmy „próg” za który jego jurysdykcja nie sięga…. 🙂
        … zatem daremne żale… próbny trud…..
        Pora na NOWE i ono już ma otworzone drzwi … 🙂 zagląda do nas codziennie bardziej.

        Kiara

      • Kalina pisze:

        No jakos nie widze tego po Afryce i po tym co sie dzieje na Bliskim Wschodzie .
        Energia rozwoju naszego moze isc ale z ta energia moze isc wiele rzeczy i wiele typow kosmicznych jak Morduk moze tez sie rozwijac i zerowac na nas .

      • Gaja pisze:

        Kiara Dziękuję Ci za wszystkie wyczerpujące odpowiedzi ,na moje pytania . Pozdrawiam Cię.

      • Gaja pisze:

        Kiaro Zastanawia mnie tylko jedno -jak to jest ,że swoją moc musimy uruchomić sami co nie jest przecież takie łatwe , natomiast negatywne energie/ negatywne sytuacje/ dostajemy w prezencie , jako te cuda wianki ? Chociaż wcale o to , nie zabiegamy. Wiem ,że w tym momencie powiesz ,że to nasze kontrakty przedurodzeniowe , karma itd

      • Kiara pisze:

        Gaja pisze:
        6 listopada 2014 o 19:04

        Kiaro Zastanawia mnie tylko jedno -jak to jest ,że swoją moc musimy uruchomić sami co nie jest przecież takie łatwe , natomiast negatywne energie/ negatywne sytuacje/ dostajemy w prezencie , jako te cuda wianki ? Chociaż wcale o to , nie zabiegamy. Wiem ,że w tym momencie powiesz ,że to nasze kontrakty przedurodzeniowe , karma itd

        Naszą moc poznajemy i doświadczamy jej w bardzo prosty sposób , przez pokonywanie trudności…. 🙂 nie ma i nie było nigdy inaczej.

        Wiesz przecież iż strumyk płynący wolno nie poruszy turbin elektrowni , rwąca rzeka pokonująca zakręty i różnicę poziomów tak!
        Z nami jest identycznie , praca czyni mistrza, praca do uzyskania doskonałości, a doskonałość to droga przez korekty, trudności aż do uzyskania swojego ideału.

        Jak go osiągniemy , nie ma już negatywnych sytuacji…. są tylko cuda wianki…… 🙂 które sami potrafimy czynić.
        Tak, plan przed urodzeniowy to wybór zdarzeń , których musimy się nauczyć na planie fizycznym.

        To, że ktoś jest np. bogaty….. 🙂 zazwyczaj ( nie zawsze) zostało mu dane po to, by nauczył się właściwego korzystania z dóbr materialnych, bo tego jeszcze nie potrafi.
        Zazwyczaj nasz plan życia ( to co robimy tu i teraz ) jest ostatnią możliwością naszej duchowej korekty przed zmianą wymiaru. Świadczy o tym , czego JESZCZE nie umiemy dobrze robić, uczymy się, a nie o naszej doskonałości.

        Kiara.

      • Gaja pisze:

        Kiaro Mowisz „zostało ,u dane, po to , by nauczył się ….” Kto mu zatym ,to coś dał ? Kim są Ci ,którzy dają ? My przecież tworzymy cały czas -każdą kolejna chwilę naszego życia ,tylko najczęsciej bezwiednie:) O ile wiem , Bóg w nas , zazwyczaj się nie wysila 🙂 U Boga wszystko , dzieje się samo 🙂

      • Kalina pisze:

        No widzisz Gajuszka i tutaj pudlo:)I Kiara i Ty masz racje i sie zrobilo jajko sadzone ( bialoko osobno i zooltko osobno a jednak razem ). No i co z ta racja zrobisz teraz bezwiedna istoto ( caly problem w tym , ze jestes bezwiedna 🙂 . Pobaw sie popodrzucaj i czasami sobie kopnij o sciane i sie zrelaksuj wreszcie 🙂

      • Gaja pisze:

        Oj Kalina Kalina ja ciebie nie zmieniam a ty mnie chcesz zmieniać na siłę ? To po co gadasz tyle o wolności Kalina ?

      • Kiara pisze:

        Kalinko nie ma jaja w jaju…. 🙂 powinno być zrozumienie iż MY LUDZIE ( jako jedna Iskra wielkiej niewcielonej Energii osobowościowej) jesteśmy równocześnie nią i sobą.
        Chociaż z tej samej materii utkani co lalka i miś, to lalka i miś nie są energiami osobowościowymi., jako lalka i miś nigdy nimi nie będą.
        Ale cząsteczki energii które stworzyły lalkę i misia mogą być, bo biorą udział w całym cyklu uzyskania samoświadomości przez energię.

        Te Energie , które dzisiaj są zwierzętami ( zarówno jako świadomość zbiorowa, jak i indywidualne Dusze) mają szanse uzyskać rozwój duchowy równy CZŁOWIEKOWI, po wielu milionach lat tak się dzieje. Bo tak wygląda ewolucja i droga rozwoju duchowego każdej Energii.

        Zatem traktowanie z miłością i szacunkiem przedmioty „martwe” jest ważne , ma wielkie znaczenie dla nich i dla nas….. 🙂 bo one nie do końca są martwe….. cząsteczki energii z których są tworzone jak najbardziej są żywe.

        Jednak nie mają jeszcze aktywnej osobowości , dzięki której mogły by bezpośrednio demonstrować siebie i swoje reakcje.

        Kiara.

        Kiara.

      • Gaja pisze:

        Kiaro Prawdziwa ŻYWOŚĆ istnieje na samym początku a nie na końcu 🙂 My jesteśmy rzeczywiście krawędzią prowadzącą ale na końcowym etapie a nie na początku. To czego „dostąpiliśmy „nie jest Ewolucją a Inwolucją i jesteśmy tutaj oraz poruszamy się , jak w lepkiej smole , gdyż są to najbardziej spowolnione wibracje u podstawy „Piramidy Istnienia” . Najwyższe wibracje to sam czubek Piramidy 🙂

      • Dariusz pisze:

        Kiara, dziękuję za chęć dzielenia się wiedzą a przy okazji:
        – gdybyś miała wymienić 3 najważniejsze dla Ciebie książki to jakie by to były ?
        – co sądzisz o wartości astrologii ?
        Bądź pozdrowiona 🙂

      • Kiara pisze:

        Dariusz pisze:
        6 listopada 2014 o 20:19

        Kiara, dziękuję za chęć dzielenia się wiedzą a przy okazji:
        – gdybyś miała wymienić 3 najważniejsze dla Ciebie książki to jakie by to były ?
        – co sądzisz o wartości astrologii ?
        Bądź pozdrowiona 🙂

        Wiesz nigdy nie zastanawiałam się nad ważnymi dla mnie książkami…. jakoś tak, chociaż jako dziecko czytałam ich ogromne ilości, później mniej , cenię książki i lubię czytać, ale teraz nie mam zbyt dużo czasu na nie.

        Chyba najcenniejsza dla mnie jest „Epoka SERCA” przekaz od Myślicieli spisany przez E. Nowalską. Bardzo lubię ta książkę, czasami do niej wracam, uważam ja z a bardzo wartościową.

        Astrologia , to bardzo stara wiedza , przeogromna , wspaniała ale lekceważona przez pewne grupy ludzi.
        Daje nam ogląd i mozliwość zrozumienia tego co było jest i będzie, jest bardzo logiczna , ale trzeba potrafić zrozumieć jej głębię i wieloaspektowość informacji.
        Ja ją odbieram bardziej intuicyjnie ale podłoże ma matematyczne, lubię astrologię.

        pozdrawiam cieplutko Dariusz 🙂

        Kiara.

  10. Transerferka pisze:

    Ciekawe jest tym bardziej to, ze osoba,ktora sie wrecz dociekliwie zajmowala badaniem kodowania wody….wlasnie niedawno odmeldowala sie z tej naszej ziemskiej rzeczywistosci….pozdrawiam Kiara

    • Transerferka pisze:

      Miało byc oczywiscie „pozdrawiam Ciebie,Kiara”:)

    • Kiara pisze:

      Gaja informacji na temat istnienia obok nas linii genetycznej biorobotow jest mnóstwo , jeszcze są w różnych źródłach, trzeba szukać, bo największą wagę mają osobiste doświadczenia, osobista wiedza.
      Jak przebrniesz barierę nie akceptowania tej możliwości…. to zawsze jest blokadą, zaczną do Ciebie docierać nie tylko informacje ale fizyczne ujawnienia ich.

      Ponieważ od kilkunastu lat zajmuję się tematem ( biorę zawsze pod uwagę że być może wszystko istnieje …. ale ja nie o wszystkim jeszcze świadomie wiem, nie odrzucam niczego jako niemożliwe, nie blokuje siebie przed poznaniem niczego),mój ogląd rzeczywistości znacznie się poszerzył, zwiększyły się możliwości fizycznych kontaktów z przestrzenią jeszcze nie widoczną dla dużej liczby ludzi.
      Zaistniały możliwości zupelnie fizycznych kontaktów z tymi , którzy dla większości nie istnieją.
      Zwyczajnie bywałam w miejscach w których te postacie były , pojawiają się , a nawet jeszcze są, miałam z nimi kontakt, były widziane w tym czasie nie tylko przeze mnie .

      Jednak nie uważam żeby To miejsce i Ten czas był właściwy na bardziej osobiste zwierzenia.
      Musisz wiedzieć iż ludzie jak ja i mi podobni są pod stałym nadzorem wielu nie jednej opcji mocno ze sobą konkurujących.

      Bowiem TO …. o czym się oficjalnie się dyskutuje i ujawnia na takich portalach naprawdę nie jest TYM, co odgrywa decydującą rolę w zakulisowych rozgrywkach. TO…. co jest ważne na ziemi jest ukrywane mocno ( przez obydwie strony) , TO ,co jest mniej istotne ( włącznie z miejscami) i ludźmi jest ujawniane , a wręcz nagłaśnia się COŚ innego dla odwrócenia uwagi od istotności.

      Zatem medialne przekierowanie uwagi … co jest równoznaczne z ENERGII LUDZI ma swój istotny cel. Jeżeli COŚ mieści się w granicach tego celu, pozwala mu się istnieć, jeżeli nie unicestwiane jest bez rozgłosu w sposób wyglądając na naturalny .

      Nie opowiem o mojej całej wiedzy i doświadczeniach publicznie , nie ma obawy….. 🙂 tak się nie stanie, wiem to ja, wiedzą to ci, którzy za nią stoją, nie koniecznie po mojej stronie.

      Nie powiem tylko dlatego iż zdaję sobie sprawę z faktu że takie ujawnienie informacji mogło by wywołać dużo agresji, niechęci , nienawiści , bólu , smutku ,strachu , żal i traumę.
      A to nie są wartości , którymi możemy transformować ten czas, nie zasilę go nimi.

      Zatem zachęcam do osobistych poszukiwań każdego , kogo interesuje temat najemników / drako na ziemi, stosowania technologi do ukrycia ich wyglądu oraz stojących za tym szaraków w przymierzu z pewnymi grupami Energii, wcielonymi rownież.

      Każdemu odsłoni się wiedza na jego możliwości akceptacji i zrozumienia.
      To jest mocna walka z użyciem bardzo precyzyjnej technologii ingerującej w nasz system energetyczny przełożony na nerwowy.

      Wyjście z niej zwycięskie mamy TYLKO JEDNO, podnieść tak osobista wibrację żeby te technologie nie miały do nas dostępu, nie działały.

      Co jest absolutnie możliwe,wiem , doświadczam na co dzień.
      Zatem Gaju nie można opowieściami wiele zdziałać, trzeba samemu dokonywać przemieniania siebie , a to co wydaje się FS zobaczymy w realu… zarowno pozytyw jak i negatyw, gdy inspiracja poznawczą przestanie być sensacja.

      To będzie moment „spadania masek” , który już się rozpoczął.

      Niech każdy stanie się głównym bohaterem dla siebie w tym zdarzeniu , a wówczas zaistnieje 100% wiarygodność.

      ps. Moja wiedza opiera się na osobistych doświadczeniach, a nie na przekazach. Biorę ich info. pod uwagę ale nie stanowiły i nie stanowią podstaw mojej wiedzy, raczej niektóre potwierdzają ją.

      Kiara.

      • Gaja pisze:

        Kiara W moim pojęciu wszystko to , czego doświadczamy- to są nasze holograficzne projekcje .Interakcje natomiast z innymi ludzmi , lub istotami ,wynikają z tego ,że wspólnie dzielimy dane , w konkretnej chwili .

      • Kiara pisze:

        Gaja pisze:
        6 listopada 2014 o 19:10

        Kiara W moim pojęciu wszystko to , czego doświadczamy- to są nasze holograficzne projekcje .Interakcje natomiast z innymi ludzmi , lub istotami ,wynikają z tego ,że wspólnie dzielimy dane , w konkretnej chwili .

        Gaja, tak, ale w tym wymiarze w jego materialnych parametrach i kodzie istnienia nasza energia tworzy przestrzenny hologram z zagęszczonej energii.
        W ta zagęszczoną energię wchodzi , wciela się , ożywia ją Iskra Życia wysyłana przez nas , którzy ja wysyłamy jako zaświatowe Energie nie wcielające się , ale równocześnie doświadczamy jej kreacji jako te zaświatowe Energie i jako LUDZIE TU i TERAZ. Ci na gorze i ci na dole … to MY bez kostiumów materialnych czysta Energia i w kostiumach materialnych LUDZIE.
        Przed zejściem na materialną scenę ustalamy swoje role i wzajemne powiązania wspólnymi doświadczeniami. I to wszystko ……
        Usypiamy swoją pamięć snem zapomnienia żeby wejść w zdarzenia spontanicznie , bo nasze spontaniczne reakcje są również egzaminem dojrzałości duchowej / uczuciowej dla nas LUDZI i naszej zaświatowej Energii.

        Kiara.

      • Gaja pisze:

        Kiara Każda płaszczyzna istnienia , jest odbierana jako materialna , przez istoty Istot na niej egzystujące . Einstein powiedział: „Wszyscy byliśmy w błędzie . To co zwykliśmy nazywać materią -jest energią , spowolnioną do częstotliwości ,odbieranch przez nasze zmysły „

      • Gaja pisze:

        Gaja errata / istoty / a nie jak pomyłkowo napisałam istoty Istot.

      • Gaja pisze:

        Kiara Uważam ,że kiedy tam jesteśmy , to nie mamy tak do końca pojęcia w co się tutaj pchamy 🙂

      • Gaja pisze:

        Kiara Jeżeli Omnibyt ma duszę , to w takim razie wszystko bez wyjątku , tę duszę posiada – bo w tym Omnibycie istnieje .Wszystko też posiada Świadomość. Takie jest moje zdanie , na ten temat.

      • Kiara pisze:

        Gaja pisze:
        7 listopada 2014 o 08:38

        Kiara Jeżeli Omnibyt ma duszę , to w takim razie wszystko bez wyjątku , tę duszę posiada – bo w tym Omnibycie istnieje .Wszystko też posiada Świadomość. Takie jest moje zdanie , na ten temat.

        Czy twoim zdaniem Gaja ołówek, łyżka , lalka , miś sanki, rower , samochód , pieluszka, szklanka…. itp… mają Duszę?

        Co w takim razie Ty nazywasz Duszą? Czym ona się charakteryzuje, co jest jej właściwościami?
        Co oznacza dla Ciebie świadomość….. jak opiszesz posiadanie i nie posiadanie świadomości?

        Kiara.

      • Gaja pisze:

        Kiaro Na podstawowym poziomie wszystko jest wibrującą energią , czyli stale wibrującymi falami , a nie misiami sankami i lalkami :)Wszystko jest po prostu falami a jeżeli jeszcze bardziej wejrzysz wgłąb , to tam już nic nie ma :}Dusza jest kronikarzem wszystkich naszych żyć , więc reszty nie muszę Ci chyba tłumaczyć . Boska Swiadomość natomiast inwoluowała / po obniżeniu swoich wibracji / w Światło a ono w Elektrum/ czyli Pole Elektromagnetyczne/ A ono z kolei w ten sam sposób w Materię ,która to przybrała różne Formy . Jedną z takich form ,jesteśmy właśnie My Ludzie

      • thre pisze:

        W ciągu jednego życia nie poznamy odpowiedzi na wszystkie pytania

        Żadnej Istocie nie dano wiedzy całkowitej i absolutnej

      • Majestic pisze:

        „nie dano wiedzy” to brzmi złowieszczo mimo wszystko ?,może (odcięto od wiedzy ) przynajmniej możemy sprawcy szukać ,(nie dać) to jakoś ze sobą się kłóci ? myślę ze doskonałość w tym aspekcie powinna się powielać , ewoluować rozrastać, ogarniać ,z drugiej strony zamykając królika w klatce nie tylko nie damy mu wiedzy ale odetniemy od mozliwosci .

      • Kiara pisze:

        Nie dano wiedzy…… CZŁOWIEK…. nie, On , nie może z niej korzystać w pełni , bo zwyczajnie zniszczył by siebie i wszystko w koło.

        Jesteśmy z nią , wiedzą połączeni cały czas , bo ON/ Człowiek i Jego Energia nie wcielona/ przeolbrzymia wiedza , to JEDNO nigdy nie byli rozłączeni tak naprawdę.

        Ale… w celach poznawczo rozwojowych stworzona została matryca astralna/ ciało astralne , które jest energetycznym progiem dostępu do pełni wiedzy.

        Cały czas MY, LUDZIE jesteśmy egzaminowani , sprawdzani ( przez zdarzenia życiowe , spontaniczne reakcje w nich) na ile możemy korzystać jako LUDZIE z depozytu swojej wiedzy z wielkiej Matrycy energetycznej nie wcielonej.

        Jedynym miernikiem jest etyka, moralność, prawość, jednym słowem prezentowany przez nas system wartości , który przekłada się na poziom miłości bezwarunkowej.

        Każda myśl , słowo i czyn niosą w sobie określony ładunek energetyczny, który powinien być harmonizowany z trzech w jednię ( myśl słowo i czyn muszą być identyczne, czyli mówimy co myślimy i robimy co mówimy …. a nie każde inaczej, bo tak jest wygodnie) powodują przekroczenie kolejnego poziomu rozwoju i otworzenie dostępu do kolejnych przestrzeni wiedzy wewnętrznej.

        Kiedy zrozumiemy naprawdę ta prostą zasadę, przestanie nas dziwić iż wiedza jednej osoby jest tak różna od innej … a to , co jest już PRAWDĄ dla jednego wcale nie musi być dla drugiego.

        Zatem mamy energetyczne blokady dostępu do swojej wiedzy wewnętrznej , ale sami jako LUDZIE możemy je sobie zdejmować i sami otwierać do niej dostęp.
        Jednak nie gadaniem JA WIEM…… ależ tak , JA TO WIEM DOSKONALE …… bo, to znaczy niewiele, tylko efektem SPONTANICZNYCH DZIAŁAŃ , REAKCJI NA SYTUACJĘ , KTÓRE SĄ MIERNIKAMI ENERGETYCZNYM TEJ PRAWDZIWEJ WIEDZY, nimi określa się jej realny poziom.

        Nikt, nie poznał WIEDZY przez przyswajanie jej wybujałością mózgu…. ona jest wynikiem informacji przełożonej na czyn stymulowany uczuciem.

        Kiara.

      • Gaja pisze:

        Słusznie Kiaro , masz rację , trzeba to poczuć na sobie samym, zespalając się / mentalnie/ z Boską Wieczną Egzystencją , stapiając się dosłownie z Nią a nie żyjąc w oddzieleniu i myśląc ,że Bog gdzieś tam na chmurce sobie siedzi i paluszkiem nam grozi 🙂

      • Gaja pisze:

        Kiaro Natomiast nie wiem , co zrobilibyśmy posiadając całą wiedzę i myślę ,że nikt z nas tego nie wie i trudno mi pojąć skąd Ty to jednak wiesz ? Śmiem nawet przypuszczać ,że mogloby być całkiem odwrotnie z nami , gdybyśmy posiadali to głębokie wysokowibracyjne zrozumienie rzeczywistości w której egzystujemy – bo jak widać Istoty wysokorozwinięte jakoś nas nie niszczą a nawet pragną nam pomóc w Ewolucji 🙂 Uważam / ale to jest tylko moje zdanie / ,że tylko istoty niskowibracyjne , z wąskim zrozumieniem rzeczywistości , mogłyby być dla nas , realnym zagrożeniem .

      • Gaja pisze:

        Kiaro Ewolucja to powrót do Zródła

      • Kalina pisze:

        Co to za evolucjaa jak sie wraca do zrodla .Nie ma zrodla . Nie ma zrodla i nie ma i nie bedzie :)Drgania najmniejszej czasteczki inne sie dolaczaja i ta jedna jest liderem naszych esensji . Taka wielka parkinsonowa trzesawka 🙂

      • Kiara pisze:

        Tak ewolucja CZŁOWIEKA ( Energii wcielonej) to powrót do źródła, do domu do jego matrycy eterycznej.

        Kiara.

      • Majestic pisze:

        Czyli implozja , zapaść ,zostanie ze wszystkiego co istnieje jedna iskierka jako zbiór całości i zacznie się wszystko od nowa, padół ziemski to ostatnie stadium rozwoju dalismy Zycie ciężkiej energii taki kosmiczny odpad z budowy , wszystko dozna doznało absolutu i czas zwijać żagle ,zastanawia mnie jedno czy informacja(swiadomosc ) będzie szukać energii , czy energia dopasuje się do informacji w kolejnym „Bing Bang”

      • SeJa pisze:

        http://niezaleznatelewizja.pl/2014/11/ufo-oni-juz-tu-sa-31-10-2014/comment-page-1/#comment-39479 (na wypadek gdyby wywaliło ten wpis gdzieś w przypadkowe miejsce a nie pod tym, tym razem.)

        Wiesz Majestic. To jest podobnie z tym co obserwujesz we śnie. Tu zamykasz oczy, tam je otwierasz po jakimś czasie niebytu. Nigdy to wszystko nie powstało w jakimś jednym wybuchu. „Otwierasz oczy z galaktykami na niebie” To jak subiektywna rzeczywistość, gdzie sen jest jedynie świetnym obrazowym przykładem. To nie jest Miłość jaka morduje jak napisała słusznie Mira. No chyba że ktoś jest tylko częścią scenerii, podprogramem nawet utożsamionym jaki sądzi że żyje, każda świadomość może ewoluować, narodzić się na nowo, tym razem nie z priorytetów ciała. Tyle że tu jest knif, nikt nie Wstąpił, kto nie Zstąpił, tak kubek, czy choćby i Archanioł nie zasiądzie na Tronie Niebieskim, bo stworzenie to tylko stworzenie. Tu potrzebna jest mądrość z Góry dana. Żadne ciało tego nie przeskoczy, choć próbuje co właśnie jest Lucerniańskie. 😉 Kto wie ten wie, kto widzi ten widzi, kto rozumie ten rozumie. Kto nie ten niech myśli że myśli jak mawiał pewien Nauczyciel. 😀

      • SeJa pisze:

        No i wywaliło i to też pewnie wywali gdzieś, indziej. W sen Wariata 😉 Jest problem.

      • SeJa pisze:

        Nie działa wielopoziomowość komentarzy, i żeby wcale ale błędnie.

      • Kiara pisze:

        Gaja mam zasadę, jeżeli ktoś kilka razy powtórzy to samo…. ( nie ważne co) znaczy się dla niego tak jest, to jest jego wiedza i prawda. Niech tak będzie, nie jest moim celem wymuszanie na nikim mojego sposobu myślenia, ani akceptowania mojej wiedzy jako jedynie prawdziwej i słusznej…. zwyczajnie nie…. 🙂

        Mogę się nią dzielić, ale nie potrzebuję żadnej licytacji w sferze prawidłowości lub nie prawidłowości moich odczuć.
        Moje odczucia są moje , zatem dla mnie zawsze prawdziwe i właściwe.

        Zatem każda z nas pozostanie przy swojej wiedzy jako najlepszej dla siebie, tym stwierdzeniem kończę dyskusję z Tobą o moich chybionych zrozumieniach rzeczywistości.

        Serdecznie pozdrawiam 🙂

        Kiara.

      • Gaja pisze:

        Kiaro Dziękuję Ci ,że zechciałaś poświęcic swój cenny czas , na rozmowę ze mną. Pozdrawiam Cię również bardzo serdecznie 🙂

      • Kiara pisze:

        My , Energie nie wcielone posiadamy cała wiedzę wszyscy identyczną, ale korzystanie z niej ( tzn. eksploracja kosmosu) czyli posiadanie mocy sprawczej mamy inną.
        Ta MOC …. jest pragnieniem każdej Energii, to dla osiągnięcia jej tak naprawdę odbywają się wcielenia.
        Sekretem jest uzyskanie przez Energię stałej MOCY, która się nie zużywa nigdy. W innym odniesieniu nazywa się to wyzwoleniem z cyklu reinkarnacyjnego.
        Są energie , które osiągnęły już ten stan ISTNIENIA.

        Kiara.

      • Majestic pisze:

        Kiara , mamy już przesyt tego teatru , skoro to wyrażamy ze jestesmy już nasyceni ,mamy dość tej zabawy, to chyba konsekwencja tego będzie ze ta MOC już czeka ,cześć z Nas wie ze mieszka w materialnym ciele , tak jak wzuwa buty i je nosi ,albo ubranie , uważam ze system reinkarnacji się już wynaturzył ,i mimo tego ze posiada swój system sam w sobie , nie odzwierciedla swojej istoty a to może jedynie pokazywać ze jest nachalnie stosowany i jest wymuszony ,potrzebny jest wyłom z tego kręgu bo to zaklęty krąg , nawet Lamowie wysocy oświeceni się reinkarnują , zastanawia to ? ale Oni są pewni i maja racje bo takie ścieżki oświecenia stosują po prostu rozpracowali to co my nazywamy zakresem manipulacji i w zasadzie się tego trzymają program jest programem sam w sobie jest autentyczny .Pozdrawiam 🙂

      • Gaja pisze:

        Kiaro Sama Swiadomość i sama Energia nie mają Mocy . To Swiadomośc i Energia , oddziaływując na siebie wzajemnie w swoim odwiecznym miłosnym tańcu , stają się tą Mocą tworzenia o której tutaj mowa .

      • Gaja pisze:

        Swiadomośc i Energia dysponują natomiast , przeogromnym potencjałem , który w interakcji uruchamiają – tworząc …..

      • Gaja pisze:

        A właściwie to wszystko wygląda tylko z naszej perspektywy- jako tzw tworzenie, bo wszystko co „tworzymy” już jest w Omnibycie . My właściwie wskakujemy tylko w inną rzeczywistość -czyli taką jakiej aktualnie pragniemy. Tak więc do dzieła kochani , i nie bójcie się „tworzyć ” lepszego Swiata , bo on już jest , tylko stale czeka na Was i nie potrzeba wojen ,aby to osiągnąć .

      • SeJa pisze:

        To tak jak z księgą Życia (odniesienie do tego że choć wszystko jest jedno, to nie wszystko jedno) Albo inaczej Biblioteką jakiejś tam Akaszy. Możesz sobie po niej jako Dziecko Stwórcy buszować ile chcesz. Sam się z nią konfrontować, wzrastać w świadomości, rezonować ze stopniem pojmowania jak i inni co tworzy owe pokoje / piętra / bańki świadomości / grupy / światy czy co kto woli. A na drodze skutku i przyczyny choć poza czasem nasz wyraz jest wypadkową tej wiedzy. I takież możliwości. Tak czy inaczej wszystko zamyka się w poziomie świadomości. A dla tego tak właśnie, bo Dzieci to nie klony, a stwórca nie chciał się ograniczyć wyłącznie do siebie w sobie 😉 Dla tego Dzieci są na miarę Ojca i O nim świadczą, a JA jest niezbywalne i droga nie ma końca. … Dla tego też jest nie zbywalne, bo nie jest za coś, ani podprogramem na własne potrzeby, to DAR. 😉

      • SeJa pisze:

        Gaja Moje wpisy też lądują w dziwnych przypadkowych miejscach 😉

      • Gaja pisze:

        Kocham Cię SeJu ,że mnie chłoszcząc / w pewnym czasie 🙂 / – nauczyłaś równoczesnie , uśmiechać do Całego Swiata i wszystkiego co w Nim 🙂

      • Gaja pisze:

        thre Dlatego właśnie każdy powinien kierować się swoimi odczuciami i zrozumieniem ,. moggąc wtedy korzystać z wszechświatów równoległych w których jest zawarta nieskończona ilość wariantów rzeczywistości i wybrać tą najbardziej sobie odpowiadającą . Na stronie Zmiany na Ziemi , jest właśnie nowa informacja , na temat wypowiedzi naukowców odnosnie Wszechświatach Rowniległych.

      • Majestic pisze:

        Gaju „naukowców” na to miano zasługują Ci jedynie którzy zostali zamordowani przez Bestie w temacie faktycznej nauki i poznania, reszta to padlina reptylianska .

      • Gaja pisze:

        Majesticu – jak zwykle przesadzasz 😉 Myślę ,że zostało jeszcze paru 🙂

      • Majestic pisze:

        Gaju, elektryczny Universum to jest punkt wyjścia zapętlony z końcem i oczywiscie natura fraktalna , wszystko jest hologramem bo naprawdę nic niema .wszystko zawarło się w informacji nazywam to umownymi sferami bytu , jedynie po to aby wylacznie siebie identyfikować na poszczególnych wymiarach energetycznych ,a to daje złudzenie istnienia niestety, spójnią jest swiadomosc . Ludzkość została zakleszczona miedzy sferami , musimy się pozbyć obecnego balastu energii albo najlepiej podnosić je na wyższe pułapy ,George Kavassilas już dawno temu mówił ze Matka ziemia zamieni się w piękną Gwiazdę ,czy jest to mozliwe ? zapewne tak ,bo to sprawa czysto energetyczna Pozdrawiam Gaju 🙂

      • Gaja pisze:

        Majesticu Ja nie wierzę już nikomu ,kto ma wiedzę z tzw drugiej ręki . Wierzyć można tylko sobie a i to bardzo ostrożnie 🙂 Pzdrawiam Cię.

      • thre pisze:

        Gaju kalibrujmy kompas w Matrix

      • Gaja pisze:

        🙂

      • Majestic pisze:

        Gaju, obojętnie czyja to ręka , po to tu jestesmy aby dokonywać weryfikacji ,następnie każdą informacja która coś odsłania należy przyjmować jako fakt,wszystko co stoi na drodze do wiedzy wolności swobody jest godne uwagi ,zobaczmy np okultyzm stosowany wobec ludzkości jest w zasadzie ukrywany i zakazany przez „religie ” dlaczego ? abyśmy byli lepszym celem abyśmy nie mogli się bronic , po to aby ofiary były nieświadome i nie nauczyły się stosować przeciwstawnej energii ? w tak potężnej i wszechobecnej manipulacji , Nasza powinnością jest wypracowanie wspólnych dróg , zastój,oczekiwanie, itp przecież obecnie przerabiamy już to od tys lat , z efektem ujemnym wiec idźmy z nowym nieznanym lepiej to niż zabobon i dogmat, Pozdrowionka Gaju 🙂

      • Gaja pisze:

        Majesticu Tutaj tak naprawdę nic nie ma . Wszystko to co widzimy i odczuwamy – to są tylko nasze holograficzne projekcje . Najważniejsze w tym wszystkim jest to , abyśmy zaczęli sobie wreszcie „opowiadać” piękniejsze , lepsze historie ,czyli projektować piękniejsze przyjemniejsze dla nas hologramy . Pozdrawiam Ciebie , oraz Wszystkich na Forum .

      • thre pisze:

        Majtestic
        Cieszy mnie to że wymieniłeś to Imię i Nazwisko

        pozdro…..

      • Majestic pisze:

        thre, chodzi o Darka ? mam wielki szacun do Niego ,wpadł w sidła i myśli ze tak ma być ? Pozdrowionka

      • thre pisze:

        Maj

        ………Georga. K.

      • Kiara pisze:

        To wszystko co napisałaś Gaju wiemy…. tak, to prawda, wszyscy pochodzimy z tej samej materii istnienia, z czystej energii , naprawdę ona niczym się nie różni. Ale……. miś, lalka , sanki…. i CZŁOWIEK nie widzisz między nimi żadnej różnicy?

        Naprawdę i na górze i na dole są tym samym… naprawdę laka może stworzyć CZŁOWIEKA… a może CZŁOWIEK może zrobić sobie tysiące lalek?

        To czym się różnimy?

        Kiara.

      • Gaja pisze:

        Kiara Do tego aby to zrobic, trzeba boskiego zrozumienia a nie ludzkiego Kiara . My nadal w większości siedzimy w Matrixie i nie wyściubiamy poza niego nosa. , chociaż tak wiele o Transformacji mówimy.

      • Gaja pisze:

        Kiara Ja nie mówię tutaj o tym – kto kogo może zrobić Natomiast zwracam Ci uwagę na to ,że na poziomie kwantowym jesteśmy / wszystko i wszyscy , stale wibrującymi falami . Coś lub Ktoś umieścił te fale w przestrzeni , którą najpierw stworzył i Ktoś lub Coś spowodował /o ,że te fale stale wibrują. Dlatego cokolwiek byś nie stworzyła , to wszystko już tak naprawdę jest , bo już istnieje w tym Omnibycie . Ja rozpatruję poziom podstawowy a ty operujesz ograniczonym do pewnych ram Matrixem , z którego akurat to ,nie wynika.

      • Gaja pisze:

        Kiaro Rożnica miedzy człowiekiem a Omnibytem polega na tym , że Bóg=Omnibyt pozwala sobie na bycie Wszystkim i Nicością/w ludzkim zrozumieniu/ Równocześnie . Natomiast ludzkie „ego” nigdy nie dopuszcza do takiej ewentualności 🙂 Ono zawsze jest większe i madrzejsze od innych , rozkoszując się tym faktem 🙂 Dlatego właśnie ,miedzy Boską Swiadomością a ludzkim umysłem /nierozerwalnie zwiazanym z matrixowym malym ludzkim ego/ istnieje kolosalna przepaść „intelektualna „. Bog=Omnibyt – pozwala sobie na bycie Wszystkim i Pustką/ Nicością/ , bo jest NAPRAWDĘ WOLNY!!! . Tak więc jest człowiekiem i mrówką , komarem i lalką , kamieniem i falującym oceanem ia także wiatrem w trzcinach 🙂 On nie widzi problemu , natomiast my tu problem dostrzegamy 🙂 Bóg ma czas , Bóg poczeka , aż to wreszcie zrozumiemy i wtedy staniemy się naprawdę wszystkim . Wtedy staniemy się naprawdę NIM i prawdziwym SOBĄ 🙂

      • Kiara pisze:

        Gaja.
        Boska Swiadomość natomiast inwoluowała / po obniżeniu swoich wibracji / w Światło a ono w Elektrum/ czyli Pole Elektromagnetyczne/ A ono z kolei w ten sam sposób w Materię ,która to przybrała różne Formy . Jedną z takich form ,jesteśmy właśnie My Ludzie…

        Tak Gaja wszystko jest właśnie tak… ale nie można analizować informacji zawartej w granicach jednego wymiaru, parametrami innego, bo wyjdzie pasztet… albo nic…. każdy ma swoje zasady w swoich ramach uznane za normy.
        Jednak wiedzieć trzeba iż zasady w granicach ram… to nie jest
        wiedza całkowita, jedynie jej część.
        Że takich przestrzenni może być wiele , że są częściami jedni, że w ich granicach mogą istnieć różne manifestacje form życia , które tworzy jedna i ta sama Energia samoświadoma w celach poznawczych.
        Ale warto też wiedzieć iż MY nie jesteśmy identyczni chociaż wszyscy istniejemy w granicach JEDNI , to każda Samoświadomość jest unikalna i ma niepowtarzalną osobowość.

        MY nie jesteśmy materialną formą Energii, MY jesteśmy Energią, która stworzyła dla siebie TAKĄ czasową formę materialną , bo taka była jej wola. MY/ Energia nie jest tą formą , ona z niej korzysta TYLKO wówczas gdy się wciela.

        Kiara.

      • Gaja pisze:

        Hiara Zakładam , że tak jest ,gdyż ,to co na górze- to również na dole . Potwierdza to również sytuacja ,że Wszchświat ma naturę fraktalną i holograficzną .

      • Gaja pisze:

        Kiara /errata/

      • Kalina pisze:

        Kiara
        Uwazaj bo cie wykonczy swoja miloscia 🙂

      • Mira pisze:

        @Kalina…ot taka miłość która wykańcza 🙁

      • SeJa pisze:

        No więc właśnie 😉 Jak powiedziano nie jeden raz. NIKT (Żadne ciało) Nie MA Duszy. Za to Duch ma wszystko 😉 I paradoksalnie tu wychodzi Kiara Twoje jeszcze tego nie zrozumienie, pewna sprzeczność w założeniach. Bo Czemu nazywasz tak brzydko Szaraków? Bo Oni to rozumieją i się nie oszukują? “ Bo jak Wiesz Duch Chadza kędy zechce i nie jest niewolnikiem Ciała WSZYSCY JESTEŚMY CZĘŚCIĄ EKOSYSTEMU ZE WZGLĘDU NA CIAŁO, WSZYSCY BIOMASZYNAMI, NAS TU NIE MA a bywamy. Skąd Tyle akcentu na pojęcie Zła, rozdzielenia, … Skoro sama Wiesz że, woda płynie? I to jest dobre.

        Za Kiarą :”Naszą moc poznajemy i doświadczamy jej w bardzo prosty sposób , przez pokonywanie trudności…. 🙂 nie ma i nie było nigdy inaczej.

        Wiesz przecież iż strumyk płynący wolno nie poruszy turbin elektrowni , rwąca rzeka pokonująca zakręty i różnicę poziomów tak!
        Z nami jest identycznie , praca czyni mistrza, praca do uzyskania doskonałości, a doskonałość to droga przez korekty, trudności aż do uzyskania swojego ideału.

        Jak go osiągniemy , nie ma już negatywnych sytuacji…. są tylko cuda wianki…… 🙂 które sami potrafimy czynić.
        Tak, plan przed urodzeniowy to wybór zdarzeń , których musimy się nauczyć na planie fizycznym.

        To, że ktoś jest np. bogaty….. 🙂 zazwyczaj ( nie zawsze) zostało mu dane po to, by nauczył się właściwego korzystania z dóbr materialnych, bo tego jeszcze nie potrafi.
        Zazwyczaj nasz plan życia ( to co robimy tu i teraz ) jest ostatnią możliwością naszej duchowej korekty przed zmianą wymiaru. Świadczy o tym , czego JESZCZE nie umiemy dobrze robić, uczymy się, a nie o naszej doskonałości.”

        Więc Tego jak w Chińskiej „klątwie” wypada Ci życzyć. Poznaj skutki swojego działania, powodzenia 🙂

      • SeJa pisze:

        Dla Czego nie zrozumiałaś Aliny, że nie mówiła o tym jak jest, a o Tym ze dla Dobrego wszystko dobre, wielu widzi, czerpie mądrość i piękno tam gdzie inni widzą tylko przywary innych. 😉 Masz więc rację Kiara że Buddyzm jest niskiego Astrala, ale Alina widzi w Tym własne odbicie, Prawdy uniwersalne, wyraz Ducha jakim Jest, a nie przywarami pogubionych, na tej czy innej drodze do jakiej nie dorośli jeszcze nawet. Ona przychodzi z wysokości, i nie patrzy niskości. 😉 Czemu Ci to umkło? Choć tak wiele widzisz. Wiele jeszcze nam umyka Kara miła 🙂

        Zbyt piękne Oczy nasze, by zło widziały. Oczy są zwierciadłem Duszy, wyrazem tego co jak w lustrze się w nich odbija z głębi serca. Ah Życie, kocham Cię uparcie i skrycie 🙂

      • SeJa pisze:

        „tfu” jeszcze podpis dotarł z opóźnieniem 😉

        CałaJa 😀

      • SeJa pisze:

        Mówisz Kiara iż nie da się stać jedną nogą w świetle drugą w cieniu. To prawda bo to 2 różne drogi z tego samego źródła ale w różnych kierunkach na skali rozwoju. Ale nie da się dopóki się utożsamiasz z tymi nogami, mówisz ja to moje wartości, moja droga, moja noga, tyle mnie gdzie nogi mnie poniosą, a poniosły pusty czerep na karku. 😉 To nie do Ciebie z tym czerepem wybacz. Trzeba nam wyjść świadomością z ograniczeń ciała, głowy, miejsca, czasu, utożsamienia z rolą czy obserwowanym. Wtedy jesteś wszystkim, wszędzie tu i zawsze w teraz. Nie ma mowy o konflikcie, rozbiciu. Jesteś samostworzeniem nieograniczonym. Podróżą samokreującej się świadomości jaka nie utożsamia się z doznaniami chwili i wie że nie jest nimi tylko. Nie chcę się ograniczać, a chce się miewać do czego odnosić. Jesteś JA jestem który/a Jestem. Iskierka jaka wie że może się dzielić do woli, i zaistnieć jak zechce, jaka wie że Twoje JA jest niezbywalne i tylko to nas różni w tej JEDNOŚCI. że ten nasz wspólny absolutny umysł i jedno ciało jakim jest kreacja, Gaja, Oma, Matrix jak kto woli jest wyrazem nas, w nas i nami. A ta iskierka podróżuje jak zechce, nie ma deficytów, ani nitek bo jest samo-stworzeniem i wszystkim. Wie że Ty to nie ja, a ja to nie Ty, jak są i inne iskierki i ta pierwsza Stwórca, dokładnie jak My czyste JA. Cała reszta, ów umysł, Duch jest bankiem wspólnej informacji do jakiej się dostrajamy, z jakiej czerpiemy i w jaką wnosimy siebie w danej roli. I nie ma żadnych dusz, tylko programy, myślokształty, utożsamienia. Nie ma żadnego rozdzielenia i nigdy nie było. Wszystko jest kwestią poziomu świadomości z jaką rezonujemy, do jakiej się dostrajamy. Naszych założeń. Więc czy szklanka o jakiej „Śnię” ma duszę? Nawet mnie tu nie ma, a ściślej jest tylko umiejscowienie mojej świadomości na planie jaki tworzymy. 😀 Tak TworzyMY czaisz interakcję? 😉

      • SeJa pisze:

        Tak Dusza Żyjąca stała się Duchem Ożywiającym 😉 Kwestia świadomości. Nigdy nie było Żadnej duszy. Nie ma z kim się kłócić, nie kogo ratować, rozumienie starych pojęć jak zło, śmierć, w ogień wrzucone zgodnie z przepowiednią. 😉 I jak na początku, mamy wspaniały bębenek przetkany wszystkimi klejnotami świata do zabawy 😉 Matrix, jak kto woli. Raj. Nie mamy żadnych ogonów, usb, nitek sznurków do pociągania, oby ich nie zerwać, nie ma błędnych dróg, ani pułapek na siebie, tego wszystkiego jak by Masłowska powiedziała nie ma, jest tylko to co chcemy, wszędzie, w niebie, na górze i na dole JA 😉

      • SeJa pisze:

        Drogą, Bramą i Prawdą.

        V

      • SeJa pisze:

        Dla tego nie ma żadnych ograniczeń poza tymi jakie sobie założymy. Jest tylko pewna ciągłość i konsekwencja by można było kreować i by to przynosiło skutki. Nie zabraknie miejsca, ani czasu, każdy może się realizować na jakim planie i w jakim czasie zechce, co ubogaca nas wszystkich. A każdy świat jest na takich prawach rezonansu i woli w konsekwencji zbudowany, każdy gatunek, rasa. Nic poza nami w tej jedności nie ma. A ostatni gasi słońca. 😀 Lub gryzą Go psy hy hy, jak se tam woli 😉

      • Gaja pisze:

        🙂

      • Alina7 pisze:

        (robię wyłom w obietnicy)
        Seju kochana, BŁAGAM bez takich…
        Pospolitość

        P.S. Masz rację co do tego, że z innego punktu patrzę, podobnie jak Ty nie raz i inni. Natomiast, co do buddyzmu, właśnie tam, pracuje się nad rozpoznawaniem iluzji, również i tej, o której piszesz poniżej, czyli iluzji rozdzielenia. Ale masz rację, gdy patrzy się na buddyzm, szczególnie tyb., widzi się rozbudowane rytuały, wiarę w demony i insze i jeśli nie wejdzie się w wiedzę, którą on przekazuje, mozna by stwierdzić, że ma się do czynienia z niższym światem. Tymczasem buddyzm, to właściwie nie religia, a wiedza, w której zawiera się właśnie m.in. rozpoznawanie „tych” światów – astral dzisiejszym językiem. I wychodzi się ponad astral, osiągając coraz to głębsze poziomy poznania. Aż do pojęcia Pustości – nie pustki, zaznaczam. Sens wieloletniej pracy nad sobą, to praca z tymi iluzjami i uzyskiwanie coraz czystszego i głębszego wglądu w To Co Jest. Nauka właściwie dopiero teraz dochodzi do tej wiedzy, którą od dawna poprzez wgląd dysponował buddyzm. Tak, że ocena buddyzmu jako niższego astrala, jest oceną właśnie jak piszesz, z pewnego tylko punktu widzenia, czyli tak jakby ktoś oceniał np. miód, bez spróbowania go.
        Ale gwoli prawdy, mojej prawdy oczywiście, to, co wniósł do „poznania” Wielki Mistrz, to co jest motorem i co spaja światy jest ponad, to co przekazywał Budda, bo sensem nauk Buddy jest uwolnienie się z prawa przyczyny i skutku, czyli z wplątania się w samsarę, i poprzez rozpoznanie tego, i pozostałych iluzji, uwolnienie się z cierpienia poprzez doznanie oświecenia (na różnych poziomach) a na koniec, wejście w nirwanę. Buddyzm tybetański sprytnie „ominął” tę „okoliczność” (-:, poprzez ślubowanie bodhisattwy, który zobowiązuje się do inkarnowania tutaj na Ziemi, dopóty, dopóki każda z żywych istot nie zostanie oświecona. Chodzi oczywiście o współczucie, mogą zakrzyknąć oburzeni Buddyści i oczywiście mają też rację, ale jakoś widzę też w tym i chęć doświadczania tu życia, po prostu.
        Świat nie powstał przez przypadek, rozmawialiśmy o tym nie raz. I powstanie świata i życia, tak bogatego w przeróżne formy, na różnych poziomach Rzeczywistości, ma sens. A miłość to wszystko wypełnia. I miałaś rację SeJu pisząc kiedyś, że nie wszystkich dotyczy prawo „co zasiejesz, to i bierzesz”, bo nad tym prawem, jest właśnie To, co spaja wszystko. Ale też i trzeba swoje „przejść”, by to zrozumieć.

        Pozdrawiam Iskierko i milczę już…

      • Qcyp pisze:

        Alina7 pisze: (robię wyłom w obietnicy)Tymczasem buddyzm, to właściwie nie religia, a wiedza,

        Nie pierwszy i nie ostatni.
        No …. to już szczyt bezczelności 😀

      • Alina7 pisze:

        Bij, dręcz mnie, ręcznie…
        A potem się zamienimy!

        Sado-macho

      • Gaja pisze:

        @Alina Bądz w pełni wolnym człowiekiem i nie ograniczaj się w wypowiedziach . Twoje wypowiedzi są pełne mądrości i miłości , dlatego proszę Cię pozostań na forum i pisz kiedy będziesz czuła taką wewnętrzną potrzebę , przekazania swoich myśli. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. Buziaki kochana Alino :}

      • Gaja pisze:

        Alino – moja odpowiedż jest na dole strony. Nie wiem dlaczego , ale moje odpowiedzi nie trafiają do osób z którymi konwersuję .

      • Alina7 pisze:

        Moje komentarze również, Gaju.
        Sloneczko kochane, dzięki i pozdrawiam Cię.
        A jak będzie? Zobaczymy. Chociaż skłaniam się cały czas do ciszy, a i używając przysłowia ” z gęby – cholewy” nie warto robić.
        Słoneczka!

      • Alina7 pisze:

        Seju, To co piszesz jest piękne i mądre. I tak jest, że patrzymy z różnych punktów widzenia i Ty wiesz najlepiej o tym, bo Twoje doświadczenia i Twoje doświadczania – wykraczają znacznie poza nasze. Choć jak sama mówisz Ja, Ty, On, Oni jednym w Duchu jesteśmy.
        Pozdrowionka
        Mąż, Siostra, Brat, Kochanka

      • Gaja pisze:

        Kiara Dochodząc do swoich wnioskow nadal tkwisz w oddzieleniu 😉 Czy wątroba jest mniej wartościowa od nerek w naszym organizmie ? ! Czy wątroba nie ma duszy , skoro my ją mamy jako ludzie ?

    • Kiara pisze:

      Transerferka pisze:
      6 listopada 2014 o 08:47

      Ciekawe jest tym bardziej to, ze osoba,ktora sie wrecz dociekliwie zajmowala badaniem kodowania wody….wlasnie niedawno odmeldowala sie z tej naszej ziemskiej rzeczywistosci….pozdrawiam Kiara

      Dziękuję za pozdrowienia i wzajemnie Transerferka pozdrawiam cieplutko.

      Tak słusznie zauważyłeś , odchodzi zbyt wielu cennych LUDZI , ale jego prace są zapisane w polu, możemy korzystać z tej wiedzy, znamy jej podstawy.
      Zatem zdążył ją nam przekazać , korzystajmy z niej , bo to jest sposób na wyjście z tej trzeciowymiarowej pułapki.

      Sekret wymiaru kryje się w strukturze WODY….. 🙂

      Kiara.

      • Transerferka pisze:

        Dzieki Kiara:)Tak,czuje co masz na mysli „Sekret wymiaru kryje się w strukturze WODY….. :)”Wspomnialam o Jego odejsciu nie dlatego ze wielu odchodzi teraz bo wlasnie w tym sedno ze jednostki szczegolne teraz odchodza bardzo swiadomie i z WOLNEGO WYBORU by dzialac od „innej strony”nadal.Woda podobnie jak plazma serca to struktury w najzwyzszym stopniu magiczne:)
        Pozdrawiam Ciebie raz jeszcze:)

  11. Kalina pisze:

    Dzieki Madllen
    Ostatnio jest taki sobie trad przeciwko Ickowi co zauwazylam i mnie osobiscie zaniepokoilo to zjawisko . A wiec zbadalam i szukalam problemu Zjawisko krytykowania Davida i podwazania autorytetu jego informacji jest z tego wzgledu ze byl brany na krzeselko w czasie snu i proboja mu zrobic lekkie confused w glowie(ludzie wyczuwaja ta energie i zaraz odrzucaja cala ideaologie ) Well drodzy ludzi prosze o wyrozumienie i zrozumienie do tych co krytykuja Icke (poniewaz jest to nastepna rzecz co mnie lekko wkurwia ) 🙂 🙂 .Cos duzo sie fuckam ostatnimi czasy no ale lubie widocznie :):). Dlatego zwracam uwage wielu osoba krytukujacym Icke , ze nie tedy droga .Prosze nie zapominac , ze to jest pionier reptalianskiej Agenda i otworzyl mind wielu ludziom na inna rzeczywistosc . RESPECT DAVID i wielkie uklony dla ciebie od Kaliny . Trzeba znalezc zrodlo opresji i otwieram wrota dalej zebys szukal i bede cie wspierac i wspomagac .

    • Mira pisze:

      @Kalina: Cos duzo sie fuckam ostatnimi czasy no ale lubie widocznie :):).
      ////
      Hmmmmm to tu mamy odmienne upodobania :)))))))

      Jeśli chodzi o Davida I. to zgadza się że „otworzyl mind wielu ludziom na inna rzeczywistość” aleee też jest niespójny wielce – na swoim kanale przekazuje rzeczoną wiedzę tzn. tzw. trajler/zajawka/wzbudzenie ciekawości iiiii jak zasubsrybujesz/zapłacisz 5,20 to ci przekaże wiedzę – Taka wiedza Taki Icke i takie zagrania – bez komentarza ale jak dla mnie wielka niespójność zaprzeczająca i d e i – więc coś jest nie halo – i to że on żyje „skromnie” jak twierdzi Madlen jakby nie ma w tym momencie znaczenia co robi z pieniędzmi !

      • Kalina pisze:

        Mira
        Pisze , ze byl na krzesle w niebie niedawno .Co wyjasnia turbulence jego mozgu i w jego teorii . Dlatego daje mu kredyt . Na tym punkcie jestem wrazliwa jak sie kogos proboje screwup za wszelka cene i zdewaluowac jego wartosc . Z fukcowaniem to ja sie sama nie zgadzam ze soba dlatego o tym pisze . To sie rozwinelo we mnie jak zaczelam sluchac podlosci w stosunkach ludzkosci do ludzkosci .
        Moje zwierzeta sa traktowane jak ksiezniczki:):)

      • Mira pisze:

        @Kalina: Pisze , ze byl na krzesle w niebie niedawno .Co wyjasnia turbulence jego mozgu i w jego teorii . Dlatego daje mu kredyt .
        ////
        Hmm…o co ci chodzi z tym krzesłem i co ci to wyjaśnia ?

    • Kiara pisze:

      Nie ma niczego co jest całkowicie złe ni dobre….. wartości te są zmienne , zależne od osobistych potrzeb.

      Część pracy Davida Icke jest bardzo dobra i potrzebna, dzięki mu za to, ale …. niech każdy wstawi sobie co uważa za właściwe.

      Zmieniły się programy , zmieniły się potrzeby ,życie strachem trzeba odłożyć do przeszłości, chociaż wielu z nas może mniej świadomie multiplikuje zasady tej odchodzącej opcji z jej argumentami nadal.
      Zacznijmy zauważać i propagować POZYTYW i RADOŚĆ, bo on tez jest obok nas.

      Jak ktoś bardzo lubi się bać… 🙂 to niech idzie za tymi co straszą, a jak ktoś woli radość to niech nie wchodzi do miejsc w ktorych straszenie jest domeną istnienia.

      Są tylko dwie przestrzenie strach i radość, oraz ludzie , którzy je reprezentują …. wybór należy do nas i to wszystko.

      Jedną nogą tu… drugą tam…. jest możliwe tylko do czasu…… 🙂

      Kiara.

      • Kalina pisze:

        Byl zabrany jak abducties Mirka To tyle co moge powiedziec .

      • Kalina pisze:

        Oni wlewaja jakas substancje zielona do miejsca koronnej czakry nikt nie zna tego dzialania dobrze ale widac zaburzenia miedzy prawa a lewa polkola mozgu (mam nadzieje , ze to nie jest trwale ) Jego artretyzm tez jest winikiem jakis ingerencji w jego cialo . To samo miala jedna osoba z Walbrzycha kobieta , ktora byla bardzo ochydnie przez nich traktowana i podejrzewam , ze jest do tej pory .Ona pracowala w jakiejs zydowskiej firmie i mi powiedziala , ze to jest tego konsekwencja , ze znala to zydostwo zajmujace sie szarlatanstwem , pozatym nic nie wiem co sie z nia dzieje bo juz nie dzwoni miesiac do mnie

  12. aid pisze:

    @Kalina
    mam madzieję, że to nie moje zastrzeżenia do Icke’a doprowadzają Cię do fucków…
    😉

    Tak ja pisze Kiara – b. możliwe, że na wyższych poziomach energetycznych panuje nie gorsza manipulacja niż w ziemskim matrixie. Sam znam 2 osoby, które twierdzą z całą pewnością, że „przeprowadzały” Hitlera. Nie mam powodu im nie ufać – doszedłem do wniosku, że jeśli w astralu zażyczysz sobie przeprowadzać Bonapartego to dostaniesz taką możliwość – hologram z którym będziesz mogła sobie popracować…

    Co do Icke’a – robienie z kogokolwiek nowego mesjasza jest wg. mnie błędem i drogą do nikąd. 1000-ce razy odgrywany schemat. Komuniści wierzyli w Lenina, część wierzy w Jarosława, Michnika lub nowe femuinistyczne czy kons-prawicowe boskie awatary typu Korwin… 😉 Icke nie jest żadnym świętym z nadania i warto przyglądać się jego działalności jak każdej innej osobie. Miałem już tu gorącą dyskusję z Redmulucem nt. tego materiału:
    http://www.youtube.com/watch?v=3nXVPdeOaSs
    Nie trzeba być fanem Chris’a White’a, żeby zastanowić się nad informacjami podanymi w filmie.

    Gdzieś to się zbiega – bo np. Rudolf Steiner przynoszączy ludzkości wspaniałe rozwiązania (często zgodne z ideami NTV) też orbituje w dziwnych przestrzeniach typu teozofowie czy redakcja Lucyfer Gnozis…

    Zatem – jak pisze Kiara – warto się zastanowić kto się przebiera za aniołka i podaje remedia na wszelkie ludzkie bolączki…
    Jak wynika z Wed – ‚ci technologiczni’ odwiedzający nas i dający „naukowe” rozwiązania reprezentują niższe sysyemy planetarne coraz bardziej zbuntowane przeciw Absolutowi a ‚ci bardziej energetyczni’ wyższe ststemy – bliższe Źródu.

    Pozdrawiam
    😉

    • Kalina pisze:

      Nie Aid
      zbyt dlugo ciebie znam z wpisow zeby cie nie traktowac powaznie .Dla mnie jestes OK no iten twoj usmiech mnie rozbraja 🙂 . Dlatego pisze otwarcie co czuje na temat ICKE . Ale czuje sie dobrze z jego energia . To tyle .:)

      • Qcyp pisze:

        Gdyby David Icke mówił Prawdę już dawno by go załatwili,TO TAKI POŻYTECZNY DES INFORMATOR.

        Człowiek który nie ma siły kontrolować swojego ciała a ciało wyprawia z nim co chce ,jakim cudem posiądzie Wiedzę i Prawdę.
        Takie nisko wibracyjne typki łase na sławę i pieniądze z chęcią podpisują cyrograf.Zaburzenia energetyczne widać gołym okiem a o Aurze to lepiej nie mówić.Chociaż sam lubię jasny błękit i wiem ze Mu istniało,może też jestem iluminatem bo nie raz przemknęło mi przez myśl że oni robią to dla dobra ale tylko oświeconych ludzi………………….cholera ,na waleta też latam……..kurcze oby to nie była prawda.

      • Mira pisze:

        @Qcyp: „Człowiek który nie ma siły kontrolować swojego ciała a ciało wyprawia z nim co chce ,jakim cudem posiądzie Wiedzę i Prawdę.”
        ////
        No o to mi chodzi i też tak myślę…że taki spasiony za bardzo że się tak wyrażę jest osadzony w materii…

        a @Kiara ma swoja teorię na/o braku kontroli swojego ciała/tyciu/puchnięciu iż właśnie bycie w „odpowiedniej wibracji” powoduje tycie – i co ty na to:

        „Zatem niektórzy już są w procesie powiększania czasowego gabarytów swojej materii,bo mają odpowiednia wibrację , inni jeszcze nie.
        Gdy zakończy się ten proces zmieni się struktura ciała materialnego wielu osób , ich gabaryty i wygląd również.
        Przytycie może być efektem jakiejś choroby, jakiejś nieprawidłowości odżywiania, ale wcale nie musi nim być.”

        („Takie nisko wibracyjne typki łase na sławę i pieniądze z chęcią podpisują cyrograf.Zaburzenia energetyczne widać gołym okiem a o Aurze to lepiej nie mówić.”)

    • Kiara pisze:

      aid mam podobne refleksje jak autor filmu, skomentuję go nieco jak znajdę chwilkę czasu

      Odpowiem też na pytanie Doroty , informacje używane przez różne grupy bywają prawdziwe, częściowo prawdziwe, ale zawsze intencjonalne. W kierunku realizacji tych intencji trzeba się skierować by odkryć chęć wywołania skutku.

      Kiara.

      • Kalina pisze:

        Qcyp
        A ja ciebie teraz zalatwiam drogi burzuju z blekitna krawia . Nieszkodzi ja tez jestem od nich dlatego ich dobrze znam i wiem co moga knuc 🙂
        David Icke przeciez nie mowi o secret space program , w ktorym maja pobudowane piekne statki pieciomilowe . i sobie spedzaja wakacje w nich kilka tysiecy ludzi pracuje na tych pojazdach . Japonia wie wiecej na ten temat nawet ma zdjecia , ktorych NASA nigdy nie miala .
        Takich normalnych rakietowych podrozy na ksiezyc to nie ma . Sa inne o ktorych my nie wiemy . David mowi o ropuchach na tronach i dynastiach a jak o ksiezycu zaczal pisac to mial wielkie problemy lapki mu sie zupelnie wykrecily od pisania o ksiezycu i caly czas mu przeszkadzali w tym pisaniu .

    • Mira pisze:

      @aid: Icke nie jest żadnym świętym z nadania i warto przyglądać się jego działalności jak każdej innej osobie.
      ////
      Otóż to – zero autorytetów/świętych/ludzkich – a jeśli już tooooooo – trzeba mieć prawdę za autorytet…a nie brać autorytet za prawdę!

  13. Mira pisze:

    @Kiara: Gdy nastąpi zdjęcie blokad, przekodowań z naszych 5 zmysłów , będziemy mogli korzystać w pełni z wzorców wiedzy naszej eterycznej matrycy , wówczas zobaczymy prawdę, doświadczymy prawdziwej iluminacji .
    Na razie niektórzy z nas już mocno ją odczuwają, nie zgadza im się przekaz werbalny z ich wewnętrznym czuciem, widoczne są olbrzymie sprzeczności, już mają odwagę o tym mówić.
    ////
    Zaiste – olbrzymie sprzeczności!

  14. Qcyp pisze:

    Madlen Namro jest super ,ale zdaje się że troszeczkę przytyła) 🙂

    //
    @Qcyp, Ty tak z autopsji?
    Bo, nie wiem czy wiesz, ale telewizja trochę poszerza… To łatwo zaobserwować patrząc w studio na monitor i porównując obraz rzeczywisty. taki urok kamery 😉

    Voytek – [Admin]

    • Qcyp pisze:

      Być może,trzeba by obejrzeć jeszcze raz promocje jej książek i wtedy porównać, ale nie mogę znaleźć,może to jest w innym dziale np’ otwarte forum tematyczne,w każdym bądź razie będę przyglądał się uważnie w kolejne wystąpienia. 😉

    • Kiara pisze:

      Oj… Qcyp….

      „Madlen Namro jest super ,ale zdaje się że troszeczkę przytyła) :)”

      Ona jest fajna niezależnie od formy…. 🙂 bo to, bardzo fajna Energia , ciepła, radosna , ciekawa życia , miła… zapewne ma wiele więcej superlatyw, zechciej przez ten pryzmat ją zauważyć.

      Wygląda bardzo ładnie , ma czarujący uśmiech….. 🙂

      Zwiększanie masy ciała w obecnym czasie ( szczególnie u kobiet) jest pewnego rodzaju reakcją na zachodzące w nich procesy energetyczne. Dotyczy to kobiet niosących w sobie pewną linię DNA z pewnymi predyspozycjami , widocznie Madlen jest taką kobietą.
      To się zmieni , ona i nie tylko ona powróci do gabarytów najlepszych dla niej, jeszcze trochę musimy poczekać…. cierpliwości.

      Madlen niczym się nie przejmuj bądź sobą…. jaka jesteś…. 🙂

      Kiara.

    • Mira pisze:

      Można tam z różnych powodów lukrować/tłumaczyć różnie powody przytycia – – – moje widzimisię jest takie: tycie świadczy o problemie – jeśli ktoś tyje to ma j a k i ś/z czymś problem i tyle…rzec by można jakkolwiek dla niektórych abstrakcyjne to zabrzmi – napisze w skrócie bo od wykładów jest Kiara :))) – iż że ludzie w dzisiejszych czasach tyją booooo…przymierają głodem !!

      • Kiara pisze:

        Wiesz Mira.. jest taka prosta zasada ( kobiety ją znają z bogactwa doświadczeń w trakcie gotowania ) w czasie zachodzenia procesu cieplnego , przy gotowaniu ,podnosi się energia , wibracja w czymś….. kimś….. zwiększa się objętość podlegającej mu materii.
        Jest to doskonale widoczne gołym okiem, nie trzeba iść do laboratorium.
        Ten proces dotyczy materii już posiadającej odpowiednią wibrację „ciepła” ,gdy jeszcze jej nie ma… materia jest zlodowaciała, skostniała… najpierw musi nastąpić proces rozpuszczenia i przygotowania do kolejnej transformacji. Ta zasada dotyczy wszystkiego , zarówno materialnych ciał ożywionych jak i nie ożywionych, nie ma w niej wyjątków.

        Zatem niektórzy już są w procesie powiększania czasowego gabarytów swojej materii,bo mają odpowiednia wibrację , inni jeszcze nie.
        Gdy zakończy się ten proces zmieni się struktura ciała materialnego wielu osób , ich gabaryty i wygląd również.
        Przytycie może być efektem jakiejś choroby, jakiejś nieprawidłowości odżywiania, ale wcale nie musi nim być.

        Spotkałam się z tym zagadnieniem u wielu osób , które są zdrowe . Poszukaj sobie info na temat „słońca w splocie słonecznym”…. i pomyśl w tym momencie o Buddzie….. 🙂

        Kiara.

      • Mira pisze:

        @Kiara:/// Zatem niektórzy już są w procesie powiększania czasowego gabarytów swojej materii,bo mają odpowiednia wibrację , inni jeszcze nie.
        Gdy zakończy się ten proces zmieni się struktura ciała materialnego wielu osób , ich gabaryty i wygląd również.///

        Widzisz Kara coś jakby przekombinowane – tak bez zbędnych ozdobników – piszesz że ci co mają „odpowiednią” wibrację puchną/tyją, a ci co nie mają nie puchną – zaiste ciekawe bo z tego wynikało by że tych z „odpowiednimi wibracjami” jest wiele/większość wszak otyłość jest teraz normą niejako.

        ///Poszukaj sobie info na temat „słońca w splocie słonecznym”…. i pomyśl w tym momencie o Buddzie….. :)///

        Wiesz Kiara…twoje słowo jest dla mnie rozkazem :))))))))))

      • Mira pisze:

        Kiara…poszukaj sobie info o MIŁOŚCI i pomyśl w tym momencie o… :)))

      • Mira pisze:

        @Kiara: Poszukaj sobie info na temat „słońca w splocie słonecznym”…. i pomyśl w tym momencie o Buddzie….. 🙂
        ////
        …i co z tym słońcem w splocie słonecznym/czemu zalecasz mi czytanie na ten temat? i czemu mam myśleć w tym momencie/i w jakim momencie? o Buddzie ? i czemu o nim ?
        …pytam bo ciekawa jestem tych twoich zaleceń/sugestii chociaż brzmią jak rozkaz – jednocześnie ślepo wykonywać czyjeś rozkazy to nie ja, ale jak mnie zachęcisz/przekonasz o słuszności/poprosisz to kto wie kto wie :)))))

  15. Kalina pisze:

    Tak najkrocej to mozna ujac.
    Ludzka swiadomosc sciagnela na siebie nie ludzka swiadomosc poprzez religie , szamanstwo i inne New Age firdymaly i jest problem . Powazny problem na swiecie . Sierwo demoniczne sie zaczelo panoszyc we wszystkich nurtach demagogii i nauk kazdego rodzaju .

    • Kalina pisze:

      Oczywiscie ludzka nie-swiadomosc kontroluje ludzi poprzez spirytualnosc . Sama spirytualnosc jest wiec CZYM ?

  16. Kalina pisze:

    No a teraz podczas moich wojazy po naszych oswieceniowych prekursorach konspiracji powiem w skrocie do wszystkich tutaj na forum . Najwiecej radochy i zabawy i funnu mialam na Moich wlasnych DVD,s z Davida Icke lucture i sluchalam go lezac na podlodze skurczona ze smiechu byla to najlepsza tragii -komedia jaka slyszalam w pozytywnym dla Davida znaczeniu . I dlatego go uwielbiam , ze potrafil robic z tych oprychow illuminackich funn i robil to swietnie i wnikliwie . Nie byl to zaden chanelling tylko genialne powiazanie faktow teorii i rzeczywistosci .
    Druga osoba , ktora uwielbiam za piekny charakter i humor jest Alex Collier . Tez potrafil lawirowac w lagodzeniu tragedii ludzkiej aczkolwiek potrafil sie bardzo nabuzowac i byc poprostu wkutafoniony na to cale talatajstwo dominujace na ziemi a z drugiej strony potrafil walnac taki zart , ze mnie rozkladal swoja delikatna trescia .

    • Kalina pisze:

      Jezeli chodzi o interwia to lubie sluchac bardzo smieszne i bardzo mi bliskie mentalnoscia z Nowej Zelandi Vinny Eastwood Show i jego wprowadzajacy motyw .:)https://www.youtube.com/watch?v=XSkndVNuOyY

  17. Zbyszek pisze:

    @ Kiara i inni.
    Zanim przejdę do sedna, chociaż w kilku zdaniach nawiążę do kierunku.

    Wiele się pisze na tym forum o, niewolnictwie ludzkości i związanych z tym wszelkich teoriach spiskowych, czyli ogólnie o nieprzyjaźni pomiędzy nasieniem niewiasty, a nasieniem węża. Wiem, że aby się od czegoś uwolnić, dobrze jest to rozpoznać i świadomie wiedzieć, od czego chcemy się uwolnić. Jest tu jednak pewien dylemat, gdyż z jednej strony, każdy jest na innym poziomie świadomości i wielu jeszcze szuka na zewnątrz i czegoś zupełnie innego. W nadchodzącym czasie, warto już uzyskaną wiedzę, zacząć scalać, ale warto też wiedzieć, że z drugiej strony, im więcej uwagi poświęcamy na rozprawianie o starych systemach niewolniczych, tym bardziej zasilamy je energetycznie, czyli nie dajemy im umrzeć i nie zostawiamy ich w spokoju. Np. w katolickiej Polsce na każdym pogrzebie mówi się o „wiecznym spoczywaniu” lub „wieczny odpoczynek”, ale tylko się mówi. Natomiast robi się wszystko, aby zmarłym; ludziom, ideom, religiom, ustrojom, systemom itp. nie dać odejść. Mało tego, wszelkie media głównego ścieku, przepraszam miało być nurtu, religie, partie itd. nie pominą żadnej daty, aby zachęcać innych do celebrowania idiotycznych rocznic, lecz wyłącznie tych związanych z demonicznymi wydarzeniami jak np. wojny, powstania, okupacje, fałszywe święta i tzw. wszyscy święci oraz bieżące obchody matrixa; światowe, państwowe, miejskie, wojskowe itp. bzdury organizowane wyłącznie po to, aby uczestnicy zasilali je energetycznie i aby ich negatywnie programować. Tak samo działają w matrixie wybory. Zwodzenie polega na tym, że ludziom niezadowolonym z obecnego rządu np. orła, daje się fałszywą alternatywę głosowania na reszkę. Po frekwencji widać jak wielu wpada w tą pułapkę, gdyż nie chcą dostrzec, że zarówno orzeł jak i reszka, to jedna ta sama moneta. Na wschodzie, symbolika ta jest przedstawiana w bardziej zrozumiałej formie, orła dwugłowego.

    Warto więcej energii poświecić na przyszłość, czyli naszemu państwowemu orłowi, odwrócić głowę od staroci, szczególnie martyrologii narodowo-religijnej, a zwrócić mu głowę ku przyszłości. Z niektórych źródeł np. Biblii, dowiadujemy się o ustanowieniu nieprzyjaźni, lecz wyjątkowo lakonicznie. Na samym początku w Księdze Rodzaju (rozdział 3, werset 15) jest zapowiedź o wprowadzeniu tej nieprzyjaźni oraz o finale tej nieprzyjaźni. W każdym przekładzie Biblii są użyte inne wyrazy, określające kto komu, co zrobi w głowę, a co w piętę. Moim zdaniem, ze wszystkich tłumaczeń, najbardziej sensowne jest wyrażenie „zmiażdżenie”, zawiera je Biblia Poznańska, toteż tylko ją zacytuję: Rdz 3:15 „I nieprzyjaźń wprowadzam między ciebie a niewiastę, pomiędzy twoje potomstwo a jej potomstwo. Ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę”.”

    Jeżeli zechcesz Kiaro rozpoznać jak można interpretować wieloznaczne, zmiażdżenie głowy i pięty. Może ktoś inny badał ten niezwykle ważny w naszych czasach wątek, dotyczący finału wspólnego doświadczania dwóch ras na Ziemi.

    • Kiara pisze:

      Witaj Zbyszek.

      Tak temat ciekawy biorąc pod uwagę dwa przymierza z Bogiem religijnym , który ma się nijak do Stwórcy….. 🙂 on zaś zrządzał wyrzucenia Szechiny , aspektu żeńskiego Stwórcy ze świątyni.
      Synowie Przymierza/ Synowie Gromu / Synowie Ciemności…. to wyznawcy Judaizmu , którzy kontynuują dawne przymierze zawarte przez Abrahama i ponownie przez Mojżesza. Judaizm tradycyjny opiera się na dominacji mężczyzny nad kobietą , na nie uznawaniu jej praw na równi z mężczyzną .
      Odmienność ról obydwu płci to jedno, a równość w obliczu praw , to drugie.

      Między głową … a piętą….. to w obrębie ciała materialnego, wiadomo iż walka , czyli dysharmonia uniemożliwiająca połączenie w pełni miłością, a tym samym kolejny etap ewolucji…. „dziel i rządź „…. walcz , masz nienawidzić , wówczas będę cię chronił… żaden logicznie myślący współczesny człowiek nie przytakuje takim psychopatycznym ideologiom władzy namawiającym do walki między ludźmi.

      Tam gdzie jest strach… a tam gzie jest przemoc, walka i śmierć jest on zawsze, nie ma dobra , szczęścia i miłości.
      A przecież Stwórca Wszechrzeczy jest miłością… tworzy z miłości , przez miłość i dla miłości…. nie namawia nikogo do walk i podziałów.

      Zatem ten , kto namówił ludzi do przymierza ze sobą w zamian za ….. ( to jakiś handel wymienny istoty potrzebującej pilnie energii strachu i cierpienia, bólu i rozpaczy!) może być Bogiem ( bo wszyscy synowie i córki stwórcy nimi są ) ale tym za kogo się podaje nie jest.
      Jest religijnym krętaczem, oszustem zwodzącym ludzi i namawiającym do walk i zabijania.

      Kiara.

  18. Kalina pisze:

    He makes it clear the „Elite” want to be „understood” for their need to have certain nutrients from young humans, as they are an ancient, old „Vampire” type cyborg race, which the requirement to keep their external „flesh” sustained. If they do not do so, they will die.
    Prosto mowiac
    Mamy zrozumiec Elite za ich zabijanie malych dzieci i mlodych ludzi poniewaz stara cywilizacja Cyborg rasa „Vampirow”wymaga zeby ich utrzymywac przy zyciu jedzac dzieci i mlodych ludzi flesh i picie krwi i podtrzymywanie energii w seksualnym kontakcie z naszymi malymi ludzkimi istotami . Jezeli oni tego jedzenia nie dostana umra .
    Ich power jest powazna na Ziemi poniewaz wszystko maja w swoich lapach i w zwiazku z tym beda sie tego trzymac swojej idei egzystencji czyli bede chcieli dalej wampirzyc za wszelka cene na naszych dzieciakach i ryrualach .
    Ja nie tlumacze tego tekstu ale opisuje to z interwiu poniewaz na zywo slucham .

  19. Kalina pisze:

    Wlasnie w tej chwili sie dowiedzialam , ze jedna dzielnica we Wroclawiu ma dziwnych towarzyszy domowych jak zielona postac z fioletowym jezorem . Osoba , ktora ma ciagly problem z tymi istotami nachodzacymi ja w domu jest mlada 25 letnia dziewczyna mowi , ze ona wie o wiecej osobach z tej dzielnicy , ze maja podobne problemy . No i na dokladke jeszcze widzi ludzi , ktorzy maja w sobie jakby inna strukture . Prosze prosze najazd w pelni . Albo zaczniemy wreszcie budzic swoja slowianska nature przed nazistowska energia , ktora sciagnela na nasze glowy szarlatanskie istoty . Chyba tylko tedy droga

  20. Kalina pisze:

    Majestic
    Ja dziwie sie temu facetowi , ze jest taki spokojny i o tym tak mowi . Ja nie wiem dlaczego nie mozna przeklinac na te scierwa . Przeciez to co jemu zrobili to jest kryminal i nie rozumiem , ze nikt za to nie ponosi odpowiedzialnosci .FUCK FUCTK them of

    • Kalina pisze:

      Wracajac do you tube , ktore gdzies poscilam na tej stronie o angliku w ktorym jest chip na chipie .
      Najlepiej jakby chodzil i mowil o milosci a nie pokoazywal tysiace chipow w ciele . Dla kogo to by bylo najlepiej Jak panstwo myslicie?. Napewno nie dla niego bo ma te chipy od dziecka i bardzo cierpi fizycznie . Ja mu bardzo wspolczuje i to bardzo . I nawet mi milosc nie przychodzi do glowy tylko glebokie wspolczucie . To tyle !

  21. Dariusz pisze:

    Och Kiara, wielkie, wielkie dzięki !! Jestem zaledwie w połowie wywiadu nr. 5 WingMakers i przepełnia mnie radość 🙂 Do tej pory miałem klucze do poznania dzięki naukom Nisargadatta Maharaja poprzez formułę JA JESTEM. Ty wskazałaś zamek do otworzenia poprzez połączenie z: MY JESTEŚMY <3
    Wszelkich Błogosławieństw Roznosicielko Dobra ! 🙂

  22. Dariusz pisze:

    Och Kiara, wielkie, wielkie dzięki za udostępnienie wywiadu 5 WingMakers !! Do tej pory miałem klucze do poznania dzięki naukom Nisargadatta Maharaja poprzez formułę JA JESTEM. Teraz odkryto przede mną zamek do otworzenia poprzez połączenie JA JESTEM MY JESTEŚMY <3 Radość moja jest przeogromna 😀

    • Gaja pisze:

      Dariuszu na stronie Złoty Wiek Gai , również masz ten wywiad a także wiele innych ciekawych wpisów.

  23. Robert pisze:

    Bardzo ciekawy wywiad z panem Krzysztofem Michalikiem. Mam nadzieję, że nie będzie trzeba długo czekać na dalsze zapowiadane odcinki na temat elektrycznego wszechświata.

  24. Gaja pisze:

    Kiara i Majestic Wyjaśnię zjawisko holograficznego Wszechświata/może to wiecie, ale też dla innych/ na przykładzie ludzkiego ciała . Nasze ciało ma bowiem naturę holograficzną . Co to oznacza ? To oznacza chociażby to ,że z jednej komórki naszego ciała, można odtworzyć całego człowieka . Teraz dalej -jeżeli w jednej komórce naszego ciała ,dokona się znaczącej zmiany , to ta zmiana odzwierciedli się w całym naszym ciele . Tu zwrócę się do Majestica , który martwi się ,że jest nas mało – czyli mało ludzi , którzy rozumieją mechanizm działania miłości bezwarunkowej , więc to się nie powiedzie 🙂 Tak mogłoby rzeczywiście być , gdyby nasza rzeczywistość w której egzystujemy nie miała natury holograficznej . Tak więc Majesticu ,nie martw się , tylko bądż dobrej myśli 🙂 Pozdrawiam Was .

    • Kiara pisze:

      Gaja pisze:
      7 listopada 2014 o 19:29

      Kiara i Majestic Wyjaśnię zjawisko holograficznego Wszechświata/może to wiecie, ale też dla innych/ na przykładzie ludzkiego ciała . Nasze ciało ma bowiem naturę holograficzną . Co to oznacza ? To oznacza chociażby to ,że z jednej komórki naszego ciała, można odtworzyć całego człowieka .

      Tak Gaju to jest prawda, w ten sposób klonuje się ciała , bynajmniej jest to jeden ze sposobów. Ale….. MY, Energie samoświadomościowe nie jesteśmy materialnymi ciałami, MY je mamy z nich czasowo korzystamy.

      Formy materialne bez Energii są puste , tak naprawdę żyć nie mogą, żeby to zaistniało Energia MUSI się wcielić w materialne ciało, MUSI to być jej wolna wola.

      W innym wypadku dyskutujesz wyłącznie o multiplikacji materialnych form, KLONÓW , a to jest technologiczna produkcja określonych programów ( zresztą używana już nawet na ziemi) , a nie twórcze ŻYCIE.

      W taką sklonowana formę włożysz program w postaci wiązki energii , skopiowany z Duszy i masz biorobota…… 🙂 ale …. chyba istnieje różnica między kopią, hologramem, a oryginałem z którego zrobiono tą koię?

      Kiara.

  25. SeJa pisze:

    No obiecałam i nabroiłam 😛 A co? 😛 Się bedzie działo, już przemycone do rezonansu tej świadomości 😉 Poczekajcie poczekajcie, zaraz zaczną o tym trąbić, odkrywać … trzeba troszkę czasu jak zawsze aż do polski trafi znów 😀

    Dzień dobry 😀

  26. Gaja pisze:

    Kiaro Ja się zastanawiam ,czy kamienie i kryształy są bliżej Zródła Wiecznej Egzystencji , czy też dalej ? Bo wcale to/ dla mnie/ , nie jest takie oczywiste ,że to my jesteśmy bliżej Niego – a przecież prawie nikt się nad tym nie zastanawia .

  27. Gaja pisze:

    Moje uśmiechy powyżej – są do thre i SeJi , ale jakoś tak wyszło „sobie a muzom „

  28. incognito pisze:

    jakiego źródła ? to jest bełkot new age powtarzam wyjmij reke z nicnika Gaja

  29. Dariusz pisze:

    Jest kontynuacja wywiadu z Madlen Namro http://youtu.be/pGJfJDdVGbs

  30. Gaja pisze:

    Majesticu Czekasz na lepszy Swiat , „strzelając” do innych , co nam przedstawiasz w podawanych linkach ? Jesteś potężną Swiadomością ,czyli dosłownie panem Energii . Czy wiesz co to oznacza – kiedy twoja Swiadomość nasączona jest strachem ? Czy wiesz co to oznacza -kiedy twoja Swiadomość nasączona jest Miłością ? Jest lepiej z nami ,niż przypuszczamy ALE MY NIE DAJEMY SOBIE SAMI SZANSY ,TWORZENIA LEPSZEJ RZECZYWISTOŚĆI , bo nie wierzymy w swoją potężną MOC jaką w sobie nosimy ! Tylko mały bezradny człowieczek macha szabelką 🙂 gdyż nie wie ,nie dopuszcza do siebie takiej myśli , że jest potężny i silny a JEGO PRAWDZIWĄ MOCĄ JEST MIŁOŚĆ ,bo tylko ONA BUDUJE ! Natomiast nasze niskie wibracje strachu – to destrukcja ,której sami jesteśmy twórcami.

  31. Serce pisze:

    @Kiara
    Z wielkim zainteresowaniem czytam Twoje posty, których treść jest mi bardzo bliska. Nigdy nie wypowiadałam się na tym forum i właśnie Twoje wypowiedzi niejako „zmusiły” mnie do skreślenia tych paru słów:). Jeśli to możliwe, to bardzo chętnie chciała bym z Tobą nawiązać kontakt:). Będę wdzięczna za odzew.
    Pozdrawiam serdecznie 🙂
    (jeśli zechcesz, podam adres mailowy)

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.