UFO? Oni juz tu są! – 6.06.2014

Druga część rozmowy z Barbarą Grząbkowiak-Wolski. W audycji poruszono te zagadnienia w których realizacji uczestniczył Steward Swerdlow:
– mind control;
– podróże w czasie;
– kontakty z obcymi istotami;
– istoty gadoidalne;
– tajne projekty.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii 5. Pt: UFO? Oni już tu są!, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

193 odpowiedzi na „UFO? Oni juz tu są! – 6.06.2014

  1. arcana pisze:

    Basiu, popieram męża!

    Wszystkie techniki astralne, które proponujesz, nieuchronnie wiodą (prowokują) do kontaktu (ataku) negatywnych (STS) sił astralnych, nie mając jednocześnie pozytywnych „za sobą” (musisz dopiero je wzywać). Jednym słowem wkładasz palec między drzwi.

    Nie sądzisz chyba, że Swierdłow, po latach programowania (fragment owania osobowości) mógł tak sobie odejść. Jest częścią Tej Gry. Jego zadaniem jest wprowadzić jak najwięcej ludzi do niej (pozyskać”mięsa (energii) armatniej”).

    Jak to się mówi: wpadłaś z deszczu (Monroe) pod rynnę(Swierdłow). Tam nie ma wygranych, a jedyną formą obrony jest, odmówić uczestniczenia w Tym.

    Pozdrawiam.

    Ps.

    Masz tyle życia w sobie, a jednocześnie sztywną (jak maska) twarz, co z reguły świadczy o stłumionej ekspresji uczuć. Zamiast tworzyć sztuczną (za pomocą techniki) równowagę, wystarczy uświadomić sobie wypierane obszary. Nie można przecież cały czas podpierać się i chodzić w jakimś rusztowaniu. Ludzie to wspaniałe istoty, które nie potrzebują żadnych podpórek, tarcz ani innych ograniczających konstrukcji.

    W swej prawdziwej naturze są „nie do ruszenia”!

    • Gaja pisze:

      @arcana Zgadzam sie z twoimi przemysleniami i twoim ostatnim zdaniem wypowiedzi . Tak wiec Swierdlow , w swej prawdziwej naturze, jest rowniez ” nie do ruszenia ” 🙂 ps Pani Basia jest po niedawnych zabiegach dentystycznych , wiec mimika twarzy ….

      • Barbara K. Grząbkowiak-Wolski pisze:

        Dziękuję Gaja. Przeddzień spotkania z NTV miałam zdjęte szwy z dolnych dziąseł. Jeszcze były opuchnięte i trudno było mi nawet się uśmiechać…. 🙂 Stąd ta „zamrożona” twarz…. 🙂
        Pozory mylą, prawda?

      • Gaja pisze:

        Kochana Basiu -pozdrawiam Ciebie i Twoich Najblizszych ,oraz Przyjaciol i zycze Panstwu wspanialych wakacji , bo to naprawde magiczny czas . To czas wolnosci dla tych ,ktorzy potrafia sie uwolnic – cialo wyzwolone ze sztywnych ubrań, bose stopy, życie obok czasu, bez zegara. Glowa opróżniona od pospiechu i zobowiązań ,odpoczynek dla umysłu ,ódświeżenie zmyslow-wąchanie,smakowanie,dotykanie. Ciepły deszcz na skórze. Policzek przytulony do mchu. Gapienie się ,cisza, swoboda, przyjemnosc bycia czlowiekiem . Korzystajmy wiec z tych pieknych chwil. Serdecznie Ciebie oraz Wszystkich pozdrawiam .

      • Alina7 pisze:

        Gaju, jak zwykle zniewalasz pięknem słowa. Poczułam się też i adresatką ich, może niesłusznie? ale dzięki, że Jesteś tu, i że mam przyjemność czytania Ciebie. Pozdrawiam Cię serdecznie, dużo słoneczka.

      • Gaja pisze:

        @Alina7 Kochana Alino – te życzenia skierowalam oczywiscie do Wszystkich . Dziękuje za Twoje cieple slowa ze sloneczkiem w tle i przesylam buziaków moc , dla Ciebie Alino 🙂

      • arcana pisze:

        „Tak wiec Swierdlow , w swej prawdziwej naturze, jest rowniez ” nie do ruszenia ”

        Gdyby był Człowiekiem! (patrz odp. do Majestic)

        „Prawdziwa natura Człowieka” nie wchodzi w „układy”, czyli niektóre „hybrydowe” linie rodowodowe (rodziny).

        Tego właśnie, mimo ogromnej ilości eksperymentów na ludziach, nie są w stanie ani zrozumieć, ani uchwycić, jaszczury i szaraki.
        Potrafią nawet wydobyć siłę życiową człowieka, ale „duszy” wyekstrahować nie potrafią.

      • arcana pisze:

        „Pani Basia jest po niedawnych zabiegach dentystycznych ” w takim razie obawiam się, że „to” już zostanie. Wszelki metal w organizmie czy nawet na zewnątrz (pierścionki, naszyjniki), „dziurawi” nasze pole energetyczne, tj. ma własne wiry energii, które w centrum, jak w oku cyklonu mają dziurę i nią otwierają, dziurawią „aurę”; przykrywanie ich płachtą koloru, jest tylko przykrywaniem płachtą koloru.

    • Barbara K. Grząbkowiak-Wolski pisze:

      Arcana, tu nie ma wygranych czy przegranych…. krótko mówiąc. To Twój osąd subiektywny. Ja uważam inaczej. Potrzebowałam jak każdy z nas przejść przez pewne etapy. Ważne żeby iść do przodu. Nie tkwić w stagnacji. Ja nie oceniam nikogo, bo czyniąc to oceniałabym samą siebie.
      Każdy z nas jest piękną indywidualnością i podświadomie , świadomie lub nad-świadomie robi to co jest w jej/jego życiu niezbędne. Pozdrawiam.

      • gereon pisze:

        Pani Barbaro przekazuje Pani bardzo ciekawe, a dla nie których bardzo ważne informacje. Jest wielu ludzi którzy szukają informacji na temat tego jak się bronić przed atakami obcych, a nie chcą tego mówić głośno. Dlatego warto aby którąś audycję poświęcić technikom ochronnym. Mówi Pani o kolorze fioletowym, o „integratorze” na czakrach, ale co to jest, jak to wygląda, co się z tym robi, co z tego wynika? itd… To jest najważniejsze. To, że niektórym wydaje się to śmieszne lub dziwne jest nie ważne. Ważne żeby ci którzy szukają pomocy do tych informacji dotarli. Może też Pani te techniki zebrać, opisać i zamieścić na swojej stronie, im więcej odnośników tym lepiej… Ale trzeba to jakoś dokładnie usystematyzować i jasno przedstawić żeby każdy zainteresowany wiedział dokładnie co i jak robić.
        Pozdrawiam.

      • SeJa pisze:

        No tak, na przykład rekrutuje do filozofii strachu, wmawia wręcz skonfliktowaną naturę nawet własnego ciała, na co nie da się nic poradzić, uzależnia od pseudo prawd i technik, osłabia na tyle i o ile jest to możliwe i smutne że w to wierzy nie widząc ani absurdu ani własnej potęgi. No z deszczu pod rynnę, nie wiedząc nawet w jakim jest położeniu 🙂 Dla każdego coś miłego 😉

      • Bella pisze:

        Moim zdaniem stagnacja nie istnieje.Każdy ruch,każdy wybór wynika z kierowania umysłem.Duchowe kierownictwo nie istnieje.Zastanawia mnie często choroba psychiczna-czy oby nie jest to zdrowie duchowe?

      • superrolnik pisze:

        Pani Barbaro,
        trzeba nam jeszcze wyjaśnić/rozwinąć wątek z tym zakończeniem żywota i unikaniem białego światła.
        Co wiąże się z pójściem w biel a co z fioletem i złotem.
        Proponuję w następnym programie rozwinąć powyższe wątki.
        Pozdrawiam!

    • SeJa pisze:

      Racja 🙂

    • Majestic pisze:

      arcana, masz strasznie powierzchowne rozumienie ,takim tokiem myślenia i podejścia do tematu do niczego nie dojdziemy ,znakomita cześć populacji to zmodyfikowane i pozbawione swiadomosci rośliny , nawet nie pojmują gdzie się znajdują , wyzwolenie duszy to pełna swiadomosc , a nie bierne bo w konsekwencji fałszywa rzeczywistość z jednoczesna akceptacja takiego stanu .”Deszcz (Monroe) rynnę(Swierdłow)”??? no oczywiscie pozbawić się tego ,na piec minut ziemskiego życia jakie to wygodne ? a może tak pomyslec o wieczności i poświecić te piec minut ? co z tego ze ludzie to wspaniale istoty ? gdzie to się przejawia w skali globalnej ? są niekończące się wojny, pogromy , niesamowita manipulacja ,efektem manipulacji są dziesiątki milionów ofiar rocznie ,medycyna , chemia ,energia ,media i dezinformacja zakazane tematy i historia , religie zniewolenia wiecznego , każde to pojecie nosi znamię ludobójstwa nie wspominając o środowisku już .Właśnie dla tego budzący się ludzie są atakowani ,nie trzeba atakować kogoś kto jest już zmodyfikowany i śpi w najleprze, jeszcze milion reinkarnacji w wszelakich formach to może się kiedyś obudzi ? . To jest meritum tego zagadnienia ,ludzie którzy świadomie omijają takie tematy ,bo to nie wypada , bo to nieznane , bo religia zakazuje , itd, są cichymi mordercami , doskonale wiedza o co chodzi ale dla własnej chwilowej wygody mordują cywilizacje i budują wiezienia dla własnych pokoleń . Można by powiedzieć wolna wola ,oczywiscie ? ale przejawia się to dyktatem wobec innych i nie zostawia wolnej woli dla inaczej myślących , dlatego jest zbrodnia .Nie ważne jak Pani Basia to przekazuje istotny jest sam fakt ukazania ogromu powierzchni energetycznych którymi można manipulować i co jest robione .Na koniec powiem tak ,ryby hodowlane w stawie nie doznają ataków szczupaka a ni okonia i nic nie będą kształcić w sobie w kierunku samoobrony w przeciwieństwie do tych ryb żyjących w normalnych biotopach ,te zaś ze stawu trafia wszystkie na stół , i zobaczmy jak stroniły od rynny i od deszczu, prowadzać „bezpieczne” życie Pozdrawiam Wszystkich i Dzięki dla Basi za poświecenia jakie ofiarowuje dla świadomych Istot .

      • arcana pisze:

        „znakomita cześć populacji to zmodyfikowane i pozbawione swiadomosci rośliny”,

        raczej „portale organiczne”

        „ludzie to wspaniale istoty ? gdzie to się przejawia w skali globalnej ?”

        Na nowej Ziemi.

        „Można by powiedzieć wolna wola ,oczywiscie ? ale przejawia się to dyktatem wobec innych i nie zostawia wolnej woli dla inaczej myślących ”

        Jedną z najboleśniejszych spraw, jest zdanie sobie sprawy, że gdzieś tam, kiedyś wyraziliśmy na to zgodę.
        To nazywa się wzięcie odpowiedzialności – jako wspaniałe wolne istoty podjęliśmy decyzję.

        „Nie ważne jak Pani Basia to przekazuje istotny jest sam fakt ukazania ogromu powierzchni energetycznych którymi można manipulować i co jest robione”

        i jednocześnie odwraca uwagę (tj.Swierdłow) od konkretnych „zagrożeń”. Jak Cię dopadną szaraki to nie pomoże żaden kolor, okręcanie, ani xxxx -y;

        czyli:”te zaś ze stawu trafia wszystkie na stół”

        Dokładnie oto mi chodzi, że Swierdłow pozakładał „stawy hodowlane”!!!
        a te ćwiczonka dadzą zdrowe, wypasione „rybki”.

        Widzisz: piszemy o tym samym, tylko z dwóch przeciwstawnych punktów widzenia.

        Z „manipulacjami na powierzchni” (zamiast odkrywania głębi), coby łatwiej było „wyłowić rybki” też się całkowicie zgadzam.

        Teraz tak od siebie: 99% tego co ludzie piszą i mówią to projekcje:

        „arcana, masz strasznie powierzchowne rozumienie”

        pozdrawiam

      • Majestic pisze:

        „raczej „portale organiczne” „zresztą obojętnie ?”kiedyś wyraziliśmy na to zgodę”zapytam na co ??? na manipulacje ? na podstęp ? bez „Swierdłowów ” i im podobnych nie wiedzielibysmy nawet o szarakach ,jest to identyczna sprawa jak tabu publiczne, religijne itd odnosnie okultyzmu , magii ,manipulacji, itp ,właśnie dlatego aby więcej było ofiar i to w zakresie globalnego wydźwięku ,zobaczmy „kostiumy” obrzędowe „Magów Religijnych ” i cala ta wizualizacje energetyczna , tworzenie myslo -kształtów , tu zapytam czy wyraziliśmy dobrowolna zgodę na „idiotyzmy ” na moherowe zdychanie z jednoczesnym mordowaniem planety tak ciężko to zrozumieć ?Swierdłow właśnie ukazuje wolna wole katów , dlaczego wolna wola miała by dotyczyć wyłącznie istotę ludzka ? i to jest podstawa i wyjście, kto dal gwarancje ze nie będziemy manipulowani ? Swierdłow pokazuje stan faktyczny ,i jeszcze raz podkreślę półsnietych ryb nie trzeba nachodzić Pozdrawiam

      • SeJa pisze:

        Majestic „pół śniętych ryb nie trzeba nachodzić” Więc Swierdłow jest TU w środowisku / tym stawiku (każdy ma jakieś opium do wyboru JEŚLI SAM CHCE się nim odurzać 😉 Kontrakcik ) A to Twój argument 😉 Czy może sądzisz że nie jest tu potrzebny, mile widziany i nie ma nic tu do roboty? To co tu robi? 😉

      • SeJa pisze:

        A w ogóle oczu nie masz Majestic? Gdyby nie Swierdłow i jemu podobni nie wiedział byś o Szarakach? Poza tym zaś jakichś beton po deszczu mi pachnie, bo wynika z tego uogólnienia że Szaraki są BE i w ogóle Płacz i zgrzytanie zębów jak to jesteśmy myszkami w labiryncie Demonicznych sił jakkolwiek je fanatyk nowej religii skoro nie ma starej nazwie. 😉 Naucz się nowych paciorków od nowych kapłanów i klep. Bo bez nich ani rusz 😉

      • SeJa pisze:

        Przepraszam znaściłam podobny wpis 2 wyżej z moich więc tu poprawiłam 🙂

        Majestic „pół śniętych ryb nie trzeba nachodzić” Więc Swierdłow jest TU w środowisku / tym stawiku (każdy ma jakieś opium do wyboru JEŚLI SAM CHCE się nim odurzać 😉 Kontrakcik ) Więc jest tu by się czasem jakaś nie otrząsnęła. A to Twój argument 😉 Czy może sądzisz że nie jest tu potrzebny, mile widziany i nie ma nic tu do roboty? To co tu robi? 😉

      • SeJa pisze:

        Więc Majestic, nie dzieję się NIC czego sami nie pragniemy. Więc analogicznie, nikt nie jest Mocherem, Draniem, Kłamcą, Złodziejem, Fanatykiem, jeśli sam tego nie chce. Nikt! nie słucha Swierdłowa jeśli sam tego nie chce. Świat JEST taki a nie inny bo MY tego chcemy to znamy, to rozumiemy z tym rezonujemy. Więc nie pytaj proszę jak dziecko KTO podpisuje każdej sekundy ten kontrakcik 😉 Bo to właśnie jest nasza zgoda, nasz poklask, nasz rezonans. Gdyby nie! takich ludzi jak na przykład Hitler by się miało za miejscowych głupków lub nawet leczyło zamiast ulegać zbiorowym histeriom jak na koncercie rokowym. A Swierdłow nie miał by żadnej racji bytu bo nie sprzedał by nawet jednej książki, za to miał by świetną psychoterapię. 😉

      • SeJa pisze:

        Ale On jak i wielu nie przyjmuje tej prawdy, bo to właśnie jest kontrakt = zgoda = pragnienie = powszechna choroba psychiczna. 😉 Wolą poczuć się lepiej, a nie być lepszymi.

      • SeJa pisze:

        Powiedz komuś to lub tamto że boję się wspomnieć nawet co, to sobie tylko wrogów narobisz 😉
        Zmuś logicznie by przyznał Ci rację, to nie minie pięć minut jak wróci do Swego, tak Wariat będzie wariatem, bo co z tego że go nawet będziesz błagał na kolanach by nie był kim jest, już to jest chore.
        Więc jedyna rada, pozwolić się rozerwać tej lagunie, niech każdy idzie tam gdzie sam musi. Nie tłumaczyć już, nie prosić i nie błagać, bo jedyne co można uzyskać zadając się w ogóle z Wariatami, to to że sami zwariujemy i utoniemy na tej łodzi wraz z nimi.
        To szacunek dla Własnej drogi, nic złego. Puścić Ich, po to są Swierdłowy by szli gdzie chcą. Po to są karty anielskie, wnętrza ziemi w jakiej ponoć żyjemy, po to wymyślono i wpojono alkoholizm, uzależnienia, współuzależnienie, po to jest hazard, po to są złowrogie systemy walki, … czarodziejskie ochrony, przewodnicy duchowi z astrala, … … … Dla tego nigdzie nie szuka się prawdy, a każdy temat jest badany tak by czasem niczego nie zmienił, by nie wyrosła spójna wiedza. Dokładnie jak zawsze, byle poklepać buzią i nic z tego ma nie wynikać. Bo mało kto tego chce, to nie daje popytu, to jest nie ważne, nie istotne, to nikogo nie obchodzi…

      • SeJa pisze:

        Łapki w górą, kto się nie przebudził i nie czuję się oświecony? Sami przebudzeni i oświeceni 😉

        No to teraz, spuścicie na naczynie swego umysłu i jakież ono pełne i wspaniałe, i wylejcie wszystko w trawę 😉

        Jak że to powiecie? Tyleśmy lat i czasu poświęcili na gromadzenie tych skarbów duchowych. To przypomnijcie sobie jak to byliście dziećmi, więcej potrafiliście i wiedzieliście, czy to nie prawda że szukacie właśnie tego co poprzez przez poszukiwania tracicie? Braki sobie wmawiając tylko, i coraz to nowe techniki, wiedzę jaka ogłupia jedynie. Więc spuścicie jeszcze raz, i co zrobicie wylejecie w trawę by poszukać w sobie to czego nie utailiście? Czy nawet jeśli to po to by szukać innego opium? 🙂

      • SeJa pisze:

        No szlak co za słownik firefoxa jak nie sprawdzisz to masz Spuszczenie zamiast Spojrzenia … aaa w zyci to mam 😛

    • Gaja pisze:

      @arcana Wszystko w swojej esencji , jest nasączone Bogiem – każde bez wyjatku istnienie ! Tylko „ego” różnicuje i dzieli na lepszych i gorszych , oraz ocenia ile to jest /w kimś/ Boga w Bogu 🙂 To jest niestesty ta pulapka i prosta droga do ziemskich / i pewnie tez pozaziemskich/ dramatow , jakie wymieniasz w swojej wypowiedzi . Zębów oczywiscie z wiadomych wzgledów ,nie leczysz ?

  2. incognito pisze:

    Mnie sie to nie podoba.

    No nic,trudno
    będę nosił poczucie swiadomosci tego faktu iż istnieją pewne rzeczy.
    Przy otwartym umysle mozna popaśc w obłęd

    • Gaja pisze:

      @incognito Rzeczywistosc w ktorej funkcjonujemy dziala w taki sposob , ze w cokolwiek uwierzysz – to stanie sie twoja prawdą i twoja rzeczywistoscia.

  3. incognito pisze:

    cały czas jest mowa fantazyjna im większa wyobraxnie ktos posiada mozna dyskutować i przedstawiac wyimaginowany świat bardzo rzeczywiście >Tyle tych światów astralnych ile ludzi

  4. Fan pisze:

    Czy mógłby ktoś wytłumaczyć o co chodziło z Harrym Potterem? Byłbym wdzięczny 🙂

    • Majestic pisze:

      to przekazy podprogowe ,symbolika ,kabała, systemy energetyczne, wizualizacje , jednym słowem to wyrafinowany okultyzm( jego wersja dla młodzieży ) bo Jasiu będzie kiedyś Janem ,jednym słowem to nie bajki .

  5. Lech pisze:

    Wielki chaos w tych wypowiedziach (podczas wywiadu). Rozumiem, że temat jest bardzo obszerny i dlatego ‚skacze się po łebkach’, ale oczekiwałbym większego wstępnego zdefiniowania konkretnego podtematu i trzymania się go – bez tylu dygresji i niedopowiedzeń …

    • Majestic pisze:

      Właśnie dlatego ze obszerny ,stok kto nie rozumie nie pojmuje tematu nic nie skorzysta , zapewne trzeba jeszcze takich kilka chaotycznych tematów aby wyodrębnić poszczególne aspekty bo są one w konsekwencji od siebie zależne , wyrwane konteksty nic nie dadzą .

  6. Salomon Hindus pisze:

    Gdybym ja byl ANU dzisiaj to wycelowal bym moja smiecionosna bron w trzy miejsca na ziemi . Watykan Washiongton i London.

    • Gaja pisze:

      @Salomon Hindus Jeżeli jesteś na takim etapie „rozpoznania” , to może daj sobie z tym wszystkim spokój .

  7. tomtom pisze:

    Niestety dużo bełkotu. Prowadzący zadaje pytanie a gość odpływa w poboczne tematy. Wywiad bardzo męczący dla widza. Januszu, widać u Ciebie dużą wiedzę w temacie ale również duże braki w warsztacie dziennikarskim. Proszę poobserwować jak to robią profesjonaliści (np M.Olejnik). Jeżeli zadajemy jakieś konkretne pytanie, to pilnujemy aby padła na nie odpowiedź. Proponuję nawiązać współpracę z zawodowymi dziennikarzami czującymi te tematy (może z szefem Nautiliusa).

    • Majestic pisze:

      ta strona z tym zawodowym dziennikarzem już dawno spadła na tak zwane „PSY” tomtom ,przenieś się tam , i zdawaj tutaj relacje z niesamowitych relacji wciskanych rzeczywiscie zawodowo to zielona wyspa albo raczej oaza osobliwości i” talentów”

      • tomtom pisze:

        Czytajcie ze zrozumieniem o czym piszę. Nie chodzi mi o porównania z Nautiliusem czy kopiowanie TVNu, tylko o brak warsztatu dziennikarskiego prowadzącego. Lepiej postawić kilka kwestii i je naświetlić niż skakać bezładnie z tematu w temat. Poza tym Janusz często chce na siłę sprzedać swoją wiedzę, nie dając się do końca wypowiedzieć rozmówcy. Oczywiście popieram NTV i jestem stałym słuchaczem. Moje szczere uwagi mają tylko na celu dobro wspólne.

      • Majestic pisze:

        tomtom to Ok ,myślę ze się nie obraziłeś sam rozumiesz, z każdej strony kontrataki, Przepraszam i Pozdrawiam

      • Alina7 pisze:

        Majestic pisze: […] z każdej strony kontrataki […]
        Prawo rezonansu.

    • eMKa pisze:

      tomtom, wróć do ” kropki nad i’ i całego TVN-u, a nie proponuj Januszowi, żeby się tam szkolił. Ja stamtąd zwiałam, bo tego zakłamania i braku etyki dziennikarskiej nie mogłam spokojnie słuchać, więc pozostaw NTV w takiej postaci jak jest.

    • kos pisze:

      Ciekawe stwierdzenie dotyczące profesjonalizmu Olejnik. Myślę,że Olejnik wyśmiałaby cały ten bełkot reptyliański i ufologiczny.

      • Kalina pisze:

        Jak ktos zostal screw up przez ten system to ciezko mu rozpoznac w , ktorym akwarium jest . Mam na mysli profesjonalistke Olejniczak , ktora widzialam 2 razy i musze powiedziec , ze nic nie umie robic tylko chwytac za slowka .

  8. Kalina pisze:

    Nie moglam sluchac tutaj w naturze video i nie jestem funka Swerdlowa jezeli chodzi o historie ziemi i ta cala reptilianska agenda . Poniewaz w tym rewirze o ktorym on mowi jest latwo inscenizowac sceny jakie sie chce uzyskac
    Ale jezeli chodzi o specyficzne programowanie ludzi ( co jest widoczne i wiekszy procent doswiadcza tego na swiecie ) to jest mistrzem w tej kwesti i radzilabym wszystkim przeczytac jego 2 ksiazki . Jest to fizyczne i sprawdzalne .
    „The True Reality of Sexuality „- mialam ta ksiazke w Australii i ja kupie tutaj poniewaz powinna byc w biblotece
    Nastepna ksiazka jest :
    „13-Cubed: Case Studies in Mind-Control & Programming”
    Kazdy powinien obecnie tez przeczytac ta ksiazke poniewaz sprawy sie nasilaja .

    • Kalina pisze:

      Rozpizdziaj emocjonalny w malzenstwach bylby mniejszy jakby sobie zdal sprawe czlowiek , kto je kojarzy i jakie programy dzialaja do rozwalenia rodzin . Polecam ksiazke Swerdlowa , chociaz ksiazek nie czytam juz od dawna” The True Reality of Sexuality ” So grate .
      Nic tak nie pasowalo do koncepcji naszej rzeczywistosci sexualno kojarzeniowej jak ta ksiazka .
      Zaznaczam , ze nie jestem 100 % funnka Swerdlowa i nikogo zreszta .

  9. SeJa pisze:

    Pani Basia z całym szacunkiem 🙂 W moim rozumieniu uskutecznia gusła, to nie jest żadna wiedza a właśnie wynik niewiedzy i obaw. 😉 Bo weźmy chociażby konflikt genetyczny. No kompletna bzdura bo mamy jedno DNA a nie dwa. A gadzi móżdżek, no przecież tu też nie ma żadnego konfliktu bo to zwyczajnie trzon, pień mózgu odpowiedzialny za procesy życiowe, można by powiedzieć procek odpowiedzialny za bios i sterowniki organów. Poza tym ssaki wyewoluowały z gadów jakkolwiek to miało miejsce. I gdzie tu konflikt że nie mamy ogona już? Co za konflikt 😀

    I tak to jest właśnie że gusła buduje się na jakiejś tam wiedzy typu, znaleziona karteczka na śmietniku ambasady, tyle że to wycinek w wielotomowej dokumentacji, ktoś nie rozumie i buduje gusła. A już te coś cztery nad głową gdzie fiolet coś tam, no urojenia.

    Ktoś kto w to w takiej formie uwierzy, będzie biedny, oj płacz i zgrzytanie zębów bo też jak na takich śmieciach zbudować prawdziwą wiedzę gdzie niewątpliwie coś jest na rzeczy. Ale tak jak w przykładzie religii (każdy wie jaka jest) i teraz ktoś powie że WIE, dowiedział się że religia to przepis na jajecznicę bo krowa ma wymiona nie sweter, to dokładnie to samo i weź komuś wyjaśnij. Więc społeczeństwo kastowe, nie robić mezaliansu bo to nie ma sensu. 😉

    To tylko moje zdanie, nic personalnie 🙂

    • SeJa pisze:

      Niemniej wywiad poprowadzony świetnie Panie Januszu :). Nie uwierzyła bym gdyby mi ktoś opowiadał że w środowisku taki poziom wiedzy w ogóle jest możliwy i w co może się ono przerodzić a Ufolki jakie mają szczęki, tfiu mieli bo pewnie opadły pod meble, więc dzięki 🙂

    • Majestic pisze:

      SeJu mylisz się to nie tak z DNA , nie chodzi tu nawet o dwa czy dziesięć ,pomijasz zasadnicza sprawę modyfikacje DNA ,czyste manipulacje genetyczne ,stany zamrożenia, uśpienia , blokady energetyczne ,pełnym wykladnikiem tego tej manipulacji jest tworzenie w mechaniczny sposób zamienników i nie mówmy tu o ewolucji bo to bardzo odległa sprawa , jako gatunek ludzki w obecnej chwili nie mamy z tym nic wspulnego ,powinniśmy nietoperzowi zazdrościć ze wyewoluował na latający radar ? ziemia była i jest poligonem genetycznym dlatego niema tu ewolucji, Pozdrawiam

      • SeJa pisze:

        Wiec jak by nie patrzeć :), nie można tu mówić o konflikcie genetycznym, ani o konflikcie w czakrach, ani dyskredytować jako niechcianą część siebie pień mózgu bo to ma kolosalne konsekwencje nie tylko na poziomie energetycznym i intencji, ale i zdrowotnym, psychologicznym, to są kolejne programy blokad. A jak przytłumimy pień to przytłumimy komunikację własną z ciałem, bo nasza Antena, kora mózgowa będzie z nim strukturalnie skonfliktowana i uwiędnie. 😉 A jedyny konflikt jaki znam to konflikt priorytetów oprogramowania samego ciała, a wyższymi wytycznymi jakich ono nie potrafi rozpoznać czyli Ducha. Co do reszty „konfliktu” tu już w cudzysłowu to sama natura myśli jest przeciwstawna by rozpatrywać przewidywać, rozwiązywać i symulować rozwiązania. Więc łatwo tu dorobić ideologię o niewolniczej rasie hybryd gadoidalnych z konfliktem serologicznym 😉 … To tylko jedno zagadnienie 😛

      • SeJa pisze:

        Nie ma więc konfliktu, cokolwiek jest w naszych ciałach, chyba że choroba lub nowotwór. A jest jedynie konsekwencja. Nie ważne jak kto rozumie powstanie naszych ciał, są spójne. 🙂 Więc ja nie mam żadnych ograniczających myslokształtów w okolicy pnia mózgu czy jego czakrze. Gdzie Pani Baasia za Nauczycielem takie właśnie rozwiązanie promuje dla każdego. … Oczywiście nie świadomie. 🙂

      • Majestic pisze:

        SeJu „chyba że choroba lub nowotwór.” dlaczego to szufladkujesz ? segregujesz ? nie zgadzam się w ani jednym zdaniu jakie przedstawiłaś , zweryfikuj to bo zajdziesz do ślepej uliczki ,świat energii poszerza horyzonty ale tez zawęża , niema nie uleczalnych „chorób ” są jedynie nie uleczalni ludzie ,podam Ci taki prosty przykład i spróbuj to ? zainstalować w kanale zwrotnym czyli w przyczynach ,życzę powodzenia ! energia jest wszystkim bo w niej zawarta jest informacja a to jest rezonansem , brak rezonansu to degradacja ,upadek ,ograniczenie choroba i smierc , zła antena , zdeformowany przekaz itd,zobacz Kalina mówi o technice a Barbara o zapleczu źródle tego zła http://astromaria.wordpress.com/2008/12/03/bruno-groning/

    • SeJa pisze:

      Czyta-my 😉

  10. Marek Wasielewski pisze:

    Pani Barbaro, Jeśli to nie jest tajemnicą proszę o napisanie którego jest Pani rocznika?
    Ma to związek z wywiadem na porozmawiajmy.tv
    Pozdrawiam serdecznie

  11. Slowianka pisze:

    Witam,
    Gereon, na temat technik ochronnych, okrecania siebie kolorami, koloru fioletowgo, integratora, polozonej osemki nad glowa (mat. znak nieskonczonosci) jest mowa w wywiadach Aleksa z Pania Basia w Porozmawiajmy.tv (grudzien 2013) Czym jest przestrzen astralna cz. 1-4 http://www.youtube.com/watch?v=4THNfWtjUKQ
    o znaczeniu kolorow rowniez mowi sam S. Swerdlow w kwietniu 2014 (porozmawiajmy.tv) http://www.youtube.com/watch?v=7kIlz7qIWXo
    Pozdrawiam Wszystkich

  12. Emilia M. pisze:

    Obejrzałam dziś przypadkiem część programu „To niemożliwe” serial dok.(4) na Tv 4 godz. 12:00. Mówili o technikach sterowania umysłem. Byłam zaskoczona podawanymi szczegółami technicznymi manipulacji umysłem np. w jaki sposób odpowiednio modulowane mikrofale skierowane na ofiarę są słyszane jako dźwięki -słowa. Wymieniano badania i patenty w tej dziedzinie. Nie wiem czy możliwe jest pobranie tego serialu z jakiegoś archiwum.

    //
    Powtórka 14 czerwca o godzinie 10:00, TV4.

    Voytek – [Admin]

    • Alina7 pisze:

      Do Admina.
      A co mają zrobić ci, którzy powyrzucali telewizory? Może przydałaby się jakaś audycja w ntv, poświęcona powyższym zagadnieniom?
      Pozdrawiam słonecznie.

      //
      Serial jest z 2009 roku więc być może jest już na YT. A może ktoś nagra i udostępni odcinek?

      Voytek – [Admin]

    • Emilia M. pisze:

      Dzięki Voytek 🙂 Obejrzę w całości

  13. Paniznaprzeciwka pisze:

    Pani Basiu życzę szybkiej kuracji i dziękuję za kolejny wywiad.
    A przy okazji chciałam zapytać ,bo zawsze mi to wylatuje z pamięci. Co symbolizują te uskrzydlone lwy na stronie Swerdlowa?
    http://www.expansions.com

  14. sundayman pisze:

    Ja to już nawet się nie będę rozwijał w temacie rewelacji pana Swierdłowa. Komentowałem to pod poprzednim wywiadem z panią Basią, i mogę tylko powiedzieć, że doszło do tego, że ja – pasjonat tematyki ufologicznej, ezoteryki, z własnymi niemałymi (a nawet można zaryzykować – spektakularnymi) doświadczeniami, człowiek, który wie, że świat jest „nieco” bardziej skomplikowany, niż ten dostrzegalny szkiełkiem i okiem – przytaczam opowieści, które tutaj można usłyszeć, jako książkowy przykład paru psychologiczno-społecznych problemów.

    Z jednym się muszę zgodzić – po wysłuchaniu tych…powiedzmy – opowieści dziwnej treści – psychika mi się rozpadła na…zaraz…13x13x13 części.
    Idę się pozbierać do kupy.

    • SeJa pisze:

      Nie psychika a „Dusza” bo dusza to nie stan skupienia Absolutu a sześcian 13 na 13 cm/px/ziemniaków więc rozpada się właśnie na bezwzględne X części 😉 Ponoć matematyka 😀 No tośmy się dowiedzieli czym jest Dusza 😉

      Sześcianik zamysłu 🙂

  15. Astre pisze:

    Do Pani Barbary G. Wolski…

    Pisze Pani :
    ”Arcana, tu nie ma wygranych czy przegranych…. krótko mówiąc.”

    Tak to prawda….pani Basiu
    Lecz są jeszcze ”ofiary”….
    Pani i Swierdłow reprezentuje właśnie taka postawę….
    Nie trudno zauważyć i chyba każdy to zauważył że fundamentem przekazywanych przez Swierdłowa treści jest w zasadzie – kontrola i manipulacja….
    I na bazie tych dwóch słów (kontrola i manipulacja) Swierdłow buduje całą ”wiedzę” ubierając ją w różne formy, przedstawiając dowody manipulacji i kontroli, a następnie imputuje te treści innym do głowy….

    Swierdłow jest uczciwy. On mówi to czego doświadczył poprzez pryzmat widzenia siebie jako ”ofiary” i tego jak stał się marionetką w rękach sił pozostających poza jego kontrolą. A, ponieważ nikt nie wierzy w przypadki, lecz w przyczyny i skutki,
    a więc mamy przyczynę i skutek. Jest nawet moment, że Swierdłow mówi o tzw. postawie ”ofiary”, czyli zdaje sobie sprawę z tego, że to jest ważny temat i dlatego wyciąga go na światło dzienne i mówi o tym publicznie….., lecz nie mówi publicznie, bo to niezręcznie powiedzieć, że właśnie postawa ofiary i niskie poczucie swojej wartości ”spoczywające” na dnie umysłu było przyczyną, było powodem takich, a nie innych wydarzeń. Czyli, co wewnątrz, to i na zewnątrz. Co wewnątrz, to i na zewnątrz na lustrze trzecio – gęstościowej Matrycy (Matrixa)

    Należy przypomnieć, że żyjemy w zaprojektowanym przez wyższe istoty duchowe dramacie. Czyli, życie, to pewien zaprojektowany dramat. Jest to pewien teatr, gra zaprojektowana po to, aby istoty uczyły się i doświadczały.

    Wbrew pozorom postawa ”ofiary”, to nic złego, lecz wynika ona z poczucia niskiej wartości i niskiej samooceny. Jednakże ten program został celowo nie tylko Swierdłowowi, lecz również całej populacji zaimplementowany do ”obróbki” .

    Wydaję się, że to paradoks ? Nie !

    Niskie poczucie swojej wartości i co za tym idzie postawa ”ofiary” stanowi niezwykle cenny punkt odniesienia, w budowania właśnie wysokiej samooceny i poczucia swojej wartości.
    Pamiętacie jak mówił Nassim Haramein ? Mówił on, że wszystko we Wszechświecie posiada swoje punkt odniesienia. Te punkty odniesienia, to w istocie wartości ( a nie punkty) pomiędzy, którymi istnieje przestrzeń. I w tej przestrzeni jesteś Ty, a te punkty stanowią koordynaty, abyś mógł się w tej przestrzeni poruszać, dokonywać wyborów, podejmować decyzje, a więc tworzyć itd…

    Zatem wracając do tematu – postawa ofiary reprezentowana przez Swierdłowa i to bardzo głęboka postawa , bo stał się on nawet marionetką w rękach ”obcych” sił jest dla niego – DOSKONAŁĄ LEKCJĄ….
    Można zrobić wybieg naprzód i nawet powiedzieć, że jeżeli Swierdłow przerobi te treści mając taki punkt odniesienia jaki ma, to ma niezwykłą szansę stać się istotą o dużym poczuciu swojej wartości i wysokiej samooceny.
    Ale, czy przerobi ten temat i na ile przerobi- to już jego problem.

    Należy zaznaczyć, że wysoka samoocena, poczucie swojej wartości jest niezwykle ważne dla jakości życia, jakości istnienia we Wszechświecie, a istoty, które posiadają niskie poczucie swojej wartości nie mogą podążyć do wyższych płaszczyzn swojej ewolucji,
    ponieważ ich własny stosunek do samych siebie, jako wektor skierowany do wewnątrz temu zaprzecza.

    Dlatego prawdziwe szkoły osobistego rozwoju kładą, że tak powiem nacisk na kształtowanie poczucia wartości, ponieważ postawa taka powoduje , że wtedy jednostki mogą wykorzystywać w pełni swoje potencjały i możliwości swej ewolucji.

    Inne szkoły, które nazywam ”fałszywymi”, a których narodziło się niczym grzybów po deszczu podążają tylnymi drogami do celu i mamy Theta Healing, Dwupunkt Matrycy, które mają nas cudownie uzdrowić z czegoś ? jednakże to zwykłe nabijanie kasy ponieważ prawdziwą drogą, prawdziwą wykładnią naszego rozwoju i uzdrowienia jest – niezależność, asertywność, samoakceptacja, samoświadomość, a dalej otwartość, zrozumienie, ufność, dojrzałość serca, czyli świadomość serca, czyli w istocie – wysokie poczucie swojej wartości…..

    Chciałem jeszcze na koniec dodać, że można pójść drogą na skróty i zagłębiając się
    w treściach własnego wnętrza dotrzeć do swojej prawdy i poczucia swojej wartości.
    Jednakże to poczucie swojej wartości , które odnajdziemy we własnym wnętrzu stanowi w istocie potencjały, bo po to przecież wcieliliśmy się tutaj, aby na podstawie niezliczonych lekcji i niezliczonych życiowych doświadczeń to poczucie swojej wartości zdobyć Tu i Teraz, a nie wydobywać je z treści swojego wnętrza.

    No, ale wybory są różne, czyli co komu po drodze …..

    • Iza40 pisze:

      Super komentarz :-). Przybijam piątkę!

    • Alina7 pisze:

      Oczywiście przerobienie własnych lekcji jest najlepszą drogą, jednak myślę, że nie bez przyczyny „dostajemy” do ręki narzędzia „przyśpieszające” wgląd, przede wszystkim. Czas przyśpieszył. Być może dlatego, że jednak możemy się spodziewać „wyzwań” związanych z powstaniem Nowej Ziemi, mamy wręcz wysyp różnych technik. Nie wspomniałeś o metodach związanych z zastosowaniem hipnozy (Sesje Leszka w „Porozmawiajmy tv). To dopiero jest „droga na skróty”. Natomiast dwupunkt? pomimo, że wygląda tak łatwo, lekko i przyjemnie, jednak trzeba poświęcić czas na praktykę i wyraźnie tu jest mowa o zdarzeniach, do których już dorośliśmy. Matryca zaserwuje nam tylko tyle , ile jesteśmy gotowi przyjąć. Także zaserwuje doświadczenia, które przy przerabianiu różnych intencji, niekoniecznie w pierwszym momencie będą przyjemne (odbicia zwierciadlane itd). Zastosowałam dwupunkt na razie w 2-ch wypadkach, czysto praktycznie, gdy „materia” zbuntowała się. Dostałam odpowiedź po prostu, która pozwoliła mi rozwiązać kwestię. To coś w rodzaju wglądu, możliwego do uzyskania np. w medytacji. I trzeba wejść w ten stan. Jest to po prostu szybciej. Natomiast zastanawiam się cały czas, nad praktykami, które odsłuchałam sobie w „Porozmawiajmy tv”, chodzi o powyższe Sesje Leszka. Tu mam mieszane odczucia. Być może się mylę, traktując je z dystansem, ale też mam za mało danych, żeby odnieść się do nich zdecydowanie pozytywnie. Reasumując, sądzę że wszelkie drogi na skróty, związane są z „nakazem chwili” , ale też i trzeba być bardzo ostrożnym, bo można osiągnąć wręcz przeciwny skutek(dezinformatorzy), choć i tak, z wszystkich naszych doświadczeń, pobieramy naukę.

    • SeJa pisze:

      No ja to nazywam „CZYSTOŚĆ”/ doświadczenie / WIEDZA na skale / Czystość poglądów! NIE guseł, a nawet wyparć i zaparć z guseł dla guseł! Czyli nie zaśmiecenie się niczym co nie jest proste, czyste, dobre, świetliste, to jest droga prosta w przeciwieństwie do dróg na skróty czyichś wyobrażeń, zastanych i transformowanych guseł jakie nie tylko nie są drogą prostą i czystą, to są domeną Bogów, by podróżować już bez skazy i wszędzie tam, ale nie Wam puki „YouTube, …” jest wyznacznikiem prawd o Was samych i porównywanie się, obawa i konfrontacja z lękami. Wsiąknie każdy kto nie jest czystością. A jeśli jest choć o tym jeszcze nie wie nawet, otrząśnie się i tu jest owa niepowtarzalna szansa by nawet przez upadek okazała się Jego potęga. To jest świadomość, a nawet samoświadomość. 🙂 Nikt, absolutnie nikt tego nie osiągnie kto pragnie jakichś mocy, kto szuka ploteczek a nie prawdy i samorozwoju. Bo wszystko przyjdzie już zupełnie przy okazji. A kiedy zwyciężycie siebie, nie wiecie kiedy wezwą Was na Koronacje i w Niebie. Puki co, si / parzy więc tykaj, albo idź drogą prostą. NIE ma tych jacy się stracili, jacy nie mogą się otrząsnąć własną mocą, i strzepnąć wszystko jak kurz z sandałów by rozbłysnąć prawdziwym światłem. Czystość 🙂

    • Gaja pisze:

      Nie zgadzam sie z tym ,ze to jakies Istoty Wyzsze , zaprojektowaly ten teatr. Wszystko stworzylismy sobie sami , brnąc coraz glebiej w materie – chroniac i zabiegajac o swoje ciala . Tak narodzilo sie „ego” Zreszta nie istnieje nic poza nami , wszystko dzieje sie w nas i wspolczesna nauka , rowniez to potwierdza.

      • Kalina pisze:

        EGO- moja fizykalnosc . Osobiscie dla mnie jest wazniejsza niz jakies tute- frute koncepcyjne czego nie doswiadczam w takim stopniu jak siebie i swoje EGO . Jestem na Ziemi i zyje na niej .
        Mojego ciala glowna podstwa powinien byc -Carbon – Hydrogen – Oxygen
        Im wiecej tego w ciele http://en.wikipedia.org/wiki/Starch i w jedzeniu tym mniej energii w ciele . Im wiecej energii w ciele tym mniej starch .
        Wszystkie hybrydy warzywa i rosliny maja starch , dlatego problemy zdrowotne i zaburzenia z EGO i z cala elektryka ciala .

      • Kalina pisze:

        To co jest hybryda
        Rosliny , ktore sa hybryda nie produkuja nasion same z siebie do dalszej reprodukcji , coz za energie moze miec weic marchew dla przykladu kiedy nie ma sily reprodukowac siebie . Jej naturalny lancuch zostal zlamany . Na takim jedzeniu budujemy energie w ciele . Ci co nie jedza nie wprowadzaja tak zwanego smietnika w siebie bazuja na swojej biochemicznej konsystencji .
        Jezeli zostala przeprowadzona hybradyzacja u czlowieka to wkrotce pojawi sie podobny egzemplarz jakim jest dla przykladu marchew i prawiw wszystkie dostepne rosliny obecnie na europejskim rynku . Nie wszystkie gatunki ludzkie ulegly hybradyzacji ale z pewnascia bialy czlowiek zyje na jedzeniu hybrydowym jak sprawdzicie pochodzenie roslin , ktore spozywacie to sprawe nas i zywnosci i wogole zycia i energii mozliwosci trzeba sprawdzic porzadnie .

      • Kalina pisze:

        Wnioski mi sie nasuwaja
        Sztuczne jedzenie sztuczne myslenie .
        Fikcyjne jedzenie fikcyjne myslenie .
        Kiedy zlamiemy nasza biochemiczna strukture to znaczy jedzenie jest czynnikiem kreujacym to w duzej mierze i wtedy strukture swojego miejsca tez gubimy .
        Jezeli miesinie sa oslabione niedoborem aktywnego energetycznie jedzenia z naturalnym lancuchem biochemicznym automatycznie nasze serce zostaje osobione i mozg widzi bardzo poza ziemsko .

    • gregory pisze:

      Więc co: Albo Albo?
      Albo silne, wysokie poczucie własnej wartości albo niska samoocena?
      Nie ma mowy o świętym cięciu złotego środku?
      Poznałem w życiu ludzi o wysokim poczuciu pewności i wartości siebie. Są wśród nich guru rozmaitej maści, samozwańczy nauczyciele. I wiesz co się za tym kryje?… Megalomania, duże EGO-centryzm. Charakteropatia: ‚nikt mi nie powie, ja wiem najlepiej’. Nie znają słowa: ‚nie wiem’, wstydzą się go, boją.
      Wniosek? Trzeba bardzo uważać na poczucie własnej WYSOKIEJ wartości w tym Matrixie, co nie zawsze jest łatwe. (Używasz bardzo abstrakcyjnego, relatywnego pojęcia: „Wysokie”)
      Proponuję zrównoważyć Twą tezę (właściwie dwu-tezę: „albo albo’) postawą: ‚zadowolenia ze swych wyników rozwojowych z nutą samokrytycyzmu’ i będzie dobrze…uważnie…

      • SeJa pisze:

        No ale to właśnie tak jest Grzesiek 🙂 Wysokie może czasem powiedzieć z uśmiechem „nie mam pojęcia” a niskie jakoś nie bardzo 😉

        Prosty przykład. Ktoś idzie do pracy i nie ma papierka, nawet mając talent ale brak doświadczenia prędzej coś zawali czy popsuje niż odważy się zapytać, bo się wyda ze nie ma kompetencji. Nie wie że może nie wiedzieć nawet 😉

        No i przychodzi do pracy ktoś kto ma nawet i wyższe kompetencje i zwykle co robi? Przeprasza bo zapomniał ten ktoś jak to czy tamto się załatwia / robi, zwyczajnie pyta, bo nie wie 😉 A inni cieszą się mogąc się wykazać, zaś ten Ktoś nie tylko nie degraduje się a wzrasta w oczach zespołu, o dziwo ;).

        I co się dzieję? Patrzy ktoś z rozdziawioną buzią i pyta siebie, po co było się tak stresować? Tak wychodzi kto ma kompetencje a kto ich nie ma. Ten kto je ma, zna swoją wartość inaczej mówiąc i nie boi się powiedzieć że czegoś nie wie lub zapomniał. A ten kto ich nie ma boi się że się wyda iż w zasadzie ma niską samoocenę 😉

        Więc masz rację, nie chodzi tu o pozorną samoocenę maskowaną pychą czy wszechwiedctwem a o to coś, co już jest wyższą kompetencją nawet 😉

  16. Kalina pisze:

    Obsesja na space , syndrom przestrzeni , cos co jest wielkie i niewiadome .
    Alients
    UFO – spotki
    galaktyki
    komety
    meteroty
    planety
    latajace smoki -bo to tez slyszalam od moich chinskich przyjaciol , ze je widzieli na niebie
    No i hopsa w podziemia poniewaz tam trzeba pojsc z wyobraznia i slowem .
    Potwory
    Weze , ktore cigle cos zra ,
    Shambala
    Arghata
    Wiele innych zakrawajacych na mitologie ludzkiego slowa i umyslu psychozy .
    Przestrzen gra slow , mysli a potem a na koncu przedmiot sie wreszcie pojawia
    Co jest rzeczywistoscia ?????? Wielka niewiadoma .

  17. GOLDPRESS pisze:

    Kosmici przyszli do mnie w nocy, miałem się uszykować na ich statek, umyłem więc ząbki, ogoliłem się i pojawiła się nutka niepewności, miałem spędzić resztę swojego życia w kosmosie. A co tam jadę, tutaj nie ma życia. Opuszczam więc rodzinę, przyjaciół (których nie mam- za dużo) i lecę, nie wiem tylko co wziaść ze sobą, oni wciąż czekają, wysłała mnie do nich koleżanka, patrzała się tymi pięknymi oczami w niebo i przywołała ich, innym razem zostawili mi znaki na moim osiedlu dowiedziałem się wtedy, że oni istnieją. Wszystkiemu towarzyszyła przepiękna muzyka taka jakiej w życiu nie słyszałem. Więc jutro już będę w kosmosie, zabierają mnie i moją samotność. Podobno już nie mam być sam. Będę z nimi podróżował, zastanawiam się dziś czy jest tam jakiś inny Ziemianin prócz mnie, okaże się na miejscu. Mam nadzieje, że dziś w nocy przyśni mi się ciąg dalszy tego snu i będę już w Niebie 😉 Tak tak to był tylko sen, bo naprawdę takie historie się nie zdarzają a bynajmniej nie mi 🙁 Fajnie mieć fajne sny. Nie spodziewałem się, że są One takie różnorodne, oby mi się nigdy nie skończyły, bo po obudzeniu wiem dlaczego mam żyć, dla snów 🙂
    Obejrzałem Strażników Progu. Bardzo ładnie wypadłaś Seja. Oby tak dalej widać było, że byłaś zmęczona. Mówiłaś, że te Twoje wizje są kiedy potrzebujesz, to bardzo dobre, szkoda, tylko, że te wizje są takie przerażające, tylko śmierć i śmierć. Mam nadzieje, że jak będziesz potrzebowała to te dobre chwile też Ci się wyobrażą? 🙂 Gaju dziękuje za filmiki wciąż oglądam. Została mi jeszcze Żyjąca Matryca, bo Harmonię Kosmosu i Secret mam już za sobą 🙂 Wciąż się uczę… dzięki Wam i NTV poznaję świat duchowości, czuję się z Wami swobodnie i bezpiecznie 🙂 Ah jakiż piękny mamy dzisiaj dzień 42 stopnie w słońcu i te komary, swoją drogą komary są odważne,, ryzykują śmiercią, by tylko napić się krwi… gdybym ja tak ryzykował śmiercią w sklepie kupując chleb, za każdym razem, to byłbym jak ten komar, odważny, 🙂 Podobno zwierzęta uczą nas jak żyć, coś w tym jest…………….. 😉

    • Gaja pisze:

      @GOLDPRESS Witam Cie Skarbeuszku i dobrze ,ze jestes tutaj z nami . Ciesze sie , ze stale poszerzasz wiedze , bo w moim pojeciu ma to sens. Jezeli bedziesz mial kiedykolwiek taką sposobność ,to koniecznie tez przeczytaj ksiażkę „Przeskok Ewolucyjny-od kryzysu do zycia w harmonii ” Brucea Liptona . Jezeli nie bedziesz mial takich mozliwosci , to posluchaj wypowiedzi Brucea Liptona na you tube . Trzeba tam wpisac w wyszukiwarke : „Bruce Lipton Nowa Biologia/pl/” Ogladaj wszystko powoli , bez zbędnego pospiechu a zrozumienie przyjdzie z czasem. Pozdrawiam Cie serdecznie.

      • GOLDPRESS pisze:

        Gaju ten Lipton to coś niesamowitego, obejrzałem pierwszą część i ustosunkowuję sobie to do mojego życia, ja od urodzenia wiedziałem, że komórki mają mózg, ale z tym postrzeganiem to mnie zaskoczył, postrzeganie i przekonanie, teraz będę o tym słuchał, a myśleć o tym będę chyba w nieskończoność, tak mnie ten materiał zaciekawił, trafiłaś w 10kę tyle Ci powiem, polecam każdemu….. :))))))))))))))))

      • Gaja pisze:

        @GOLDPRESS Ciesze sie ,ze zaciekawil Cie ten material. Jezeli uda Ci sie przeczytac kidyś Jego ksiazke ,o której Ci wspominalam , to tak jakbys zaliczyl wielki egzamin. Pozdrawiam Cie całym sercem.

  18. Kalina pisze:

    Majestic
    Daj sobie spokoj zrob sobie anapana oddech , to jest rada dla ciebie. To nie jest krytyka zebys mnie zle nie zrozumial i nie ladowal sie w dyskusje bo stracisz duzo energii ( ktos tutaj bierze ja od ciebie ) . Jak towarzystwo sie odplacze to wtedy sobie z nim podyskutuj.
    Sama grupa krwi cos znaczy wiec masz racje . Bo sa inne wiec ludzie maja inny genetyczny makeup
    A teraz do rzeczy: I czas sobie zadawac pytania . Czy to jest milosc czy to jest programowanie calej lini rodzinnej od pradziadka .
    Czy zastanwialiscie sie dlaczego jedni maja forse nawet jak sie znajda na bruku w New York bez niczego i za kilka miesiecy maja forse . Bo maja gentyke , ktorach ich wspomaga czyli slynne wibracje jak to Gaja pisze i gdziekolwiek beda, beda miec forse .
    A skad to maja z lini krwi, z ktorej pochodza zawsze jakos wyplyna gdzies tam bedzie dla nich tratwa . To sie niby nazywa fart . Ale dlaczego oni wlasnie maja . Wszystko co pisze jest w skrocie i po lebkach ale do przemyslenia .
    Nie bez kozery powiedzialam o ksiazkach Swerdlowa i one sa dobre szkoda .
    Czy ktos z was mial alkoholika meza czy zone .( bo ja widze , ze wielu tutaj ma dookola )
    Czy ktos sie rozszedl z zona jedna , potem druga a potem trzecia .
    Czy ktos jest samotny cale zycie i nigy nie mial okazji nikogo spotkac tak jak by mu cos przeszkadzalo w tym . A jak juz spotkal to sie to rozwalilo .
    Czy ktos byl szpiegowany z samolotu przez alients – UFO
    Czy ktos z was wysluchiwal ojca umierajacego w domu starcow , ktorty opowiadal o Pine Gup i o genetycznych doswiadczeniach tam jak kreowali cyklonow i rozne inne kadluby ludzkiego miesa z jakimis innym zwierzeciem , ktore przetaczaly sie z miejsca na miejsce jeczac .
    Czy ktos slyszal o dzieciach siedzacych w klatakach w podziemiach , czakajacych na rytual albo inne doswiadczenia .
    Czy ktos przechodzil jak ofiara z lap do lap jednego hanndler do drugiego i byl ofiara swoich zwiazkow malzenskich .
    I tak dalej wiele innych rzeczy .
    Tematy te bardzo dobrze sa wyjasnione w swerdlowa ksiazkach o programowaniu .
    Warto o tym wiedziec , zeby pomoc tym ludziom kochajace niewiasty na forum .

    • Majestic pisze:

      Kalina, wiem ze Masz racje, drenujesz temat niesamowicie niesamowity, problem jest w tym ze jest szalenie prosty w swojej istocie, być może dlatego nieprzyswajalny dla wiekszosci Pozdrawiam Serdecznie i Dziękuje , Ps piękny tekst to wyższa szkoła jazdy ,ludziska nie chcą tego jak widać , widzieć , dziwne ? ludzki organizm uodparnia się na wirusy kodując ich charakterystyki aby mieć bron w zapasie , podobnie jest z myśleniem i przyswojona wiedza a przynajmniej jej akceptacje jako możliwość .

      • Gaja pisze:

        @Majestic W tym jest pewna pulapka , bo jak o czymś przerażającym wiesz , to zaczynasz wspólodczuwac i wtedy zaczynasz dodatkowo zasilać tę sytuację ,swoja wlasną energią a o to wlasnie niektorym chodzi. Uwazam ,ze powinniśmy wiedziec , ale ….

      • Majestic pisze:

        @Gaju ,to nie jest kwestia przyciągania , nie utożsamiasz się z tym , potępiasz przerażające, budujesz przeciwwagę , to funkcjonuje inaczej dam przykład ,obawiając się kogoś widzisz scenę ze się z kimś spotykasz ustawiasz siebie i kogoś do takiego spotkania i to się dzieje ,to jest składowa strachu sprytny fortel .W przypadku potępienia przynajmniej ograniczamy to zjawisko , świadomie i nieświadomie jestesmy wtedy przeciwni , brak swiadomosci jest energia która napędza Pozdrowionka

      • Gaja pisze:

        @Majestic Nie wszyscy mają tak silny system nerwowy i rownoczesnie , tak niski poziom wspolczucia , żeby się z tymi tragediami nie utozsamiać , nie wspołodczuwać tego ,co czują ofiary w takich sytuacjach. To tak ,jak nie kazdy moze być lekarzem , bo nie jest w stanie patrzeć na to , jak cierpią inni. Czy z tego powodu jest gorszy od tego lekarza ?

      • Alina7 pisze:

        Majesticu, przepraszam, że się wtrącę, ale… To prosta prawda powtarzana tutaj, już nie raz: „Energia podąża za uwagą”. I o to chodzi. Nikt nie mówi, żeby zatkać sobie uszy i zamknąć oczy aby nie dostrzegać różnych dysfunkcji, ale o to, by kierując się tą prostą powyższą prawdą, nie zasilać tychże dysfunkcji swoją energią. Potępienie to uczucie, energia. I czy chcesz czy nie, uwierz, tak to działa. Nauka też o tym mówi. Ileż jest bytów stworzonych przez myśli człowieka i zasilanych wciąż ich energią. Gdyby „odciąć” energię (uwagę) przestałyby prędzej czy później istnieć. Pamiętasz słowa Yody „ale lęk, gniew ciemną stroną Mocy jest”. Wszędzie jest wymiana energii, o to chodzi tylko, że poświęcając nadmierną uwagę, „czemuś” co uważamy za złe, powiększamy to, zasilamy to niestety.

      • Gaja pisze:

        @Alina7 Dziekuję Ci , że wyjaśnilaś to ,znacznie lepiej ode mnie. O to mi właśnie chodzilo ,ale nie potrafilam chyba tego , wlaściwie przekazać .

      • Alina7 pisze:

        Gaju kochana, wcale nie lepiej od Ciebie, bo sama to przytaczałaś w innych miejscach, zrozumiale i mądrze. Pozdrawiam Cię serdecznie.

      • Majestic pisze:

        @Alina7 ,nic się nie wtrącasz ? dzięki za opinie, im więcej opinii i wniosków tym lepiej dla Nas , w jakim sensie się nawzajem wspomagamy i tworzymy nowe przemyślenia , a to jakiś zawsze krok do przodu,@Gaju współczuwać to znaczy być kimś w kimś ,w tym przypadku nie możemy jedynie współczuć następna ofiara następne współczucie i tak bez końca ? musimy się kierować sumieniem bo to przecież jest dla nas niemoralne , świadomie chowając głowę w piasek będziemy sami siebie oszukiwać , a lekarz leczy z zamiarem wyleczenia chyba ? a dobry lekarz szuka przyczyn , wytnie to co wywołuje bóle , wylaczenie samego bólu to droga na manowce i bezsens ,Pozdrawiam

      • SeJa pisze:

        Nie myślcie o różowym skrzydlatym słoniu 😉

        W moim rozumieniu więc, ta filozofia, nie wolno mówić, wystarczy współodczuwać jest absurdalna, a nie zauważać jest tym słoniem różowym skoro energia podąża za uwagą. To filozofia strachu, i w tym zgadzam się z Majestickiem 🙂

        To nie jest wolność a polerowanie lusterka i wpajanie strachu przed byle pyłkiem na nim 😉

    • SeJa pisze:

      Gdyby to było takie proste Kalina, że grupa krwi, Sharlck Holmes ze swą lupą 😉 Ale tak między nami, kiedyś w wiele rzeczy nie wierzyłam, dziś widzę ich sens nawet, nieco abstrahując chodzi mi o przekłady pism. Tak samo prace trwają, kiedyś będziemy na to patrzeć jak Szaraki, to tylko kwestia odpowiedniego podejścia do już zintegrowanej wiedzy, i lepszych skanerów i wszystko będzie wiadomo „kto się w czym (uziemia) czy do czego odnosi” puki co SI = Paży Zintegrować wiedzę. 🙂

      • Kalina pisze:

        Se Ja mojej mamy kolezanka ,tlumaczyla mi co to jest DNA, ale zapomnialam . Wiem tylko to co chcialam wiedziec ,ze Down Syndrom ma wiecej jakis par chromosomu . I to mi wystarczylo , zeby wywnioskowc , ze byly doswiadczenia na ludziach robione . Przez przypadek a przypadkow nie ma moja sasiadka ze wsi jest genetykiem . I dala mi material do tlumaczenia ( w ktorym sie zorientowalam , ze jest gen rybi w tej chorobie , ktora tlumaczylam ) .To starczy , zeby wyciagnac pewne wnioski laczenia genetyki zwierzat i ludzi .

      • SeJa pisze:

        http://pl.wikipedia.org/wiki/Kwasy_rybonukleinowe To nie ma nic wspólnego z Rybim DNA to zwyczajnie nazwa kwasu jaki przenosi informacje RNA składnik DNA tak potocznie 😉

    • Gaja pisze:

      @Kalina Przepraszam ,ze zapytam a jak Ty im pomagasz Kalino , wiedzac juz o tym wszystkim?

      • Kalina pisze:

        Tak!!im wiecej ludzi swiadomych to moze wyczatowac o co chodzi tak samo jak z pedofilia.

      • Kalina pisze:

        Jezeli dziecko nie widzi aprobaty u ludzi dookola a wrecz odwtotnie desaprobate , ze katuje zwierze to po jakims czasie dojdzie do tego , ze to jest zle . Czy bylo by wskazane nie zauwazyc , ze katuje je ? I nie zaakceptowane . Tak samo jest z oprawcami , ktorzy moga robic doswiadczenia na ludziach . Dlatego , ze swiadomosc ludzi wzrosla dlatego wielu z nich sie nawet przyznalo do tego , ze byli mind kontrol i pracowali przy rytualach I przestali!!!!! A o to chodzi , zeby ktos przestal .
        Moj los sprawil a nie prawo przyciagania (poniewaz jakby to bylo prawo przyciagania to w moim zyciu powinnam miec doczynienia z osobami takimi podobnymi do mnie i do mojego srodowiska rodzinnego w , ktorym sie wychowywalam – gdzie ojciec kochal matke bez pamieci i mnie i siostre tez i nawzajem ) ) . A jednak tak sie nie stalo los sprawil , ze musialam dzialac w srodowiskach gdzie nie bylo tak pieknie cacy i cacy .

      • Gaja pisze:

        Wiedziec o tym -tak zgadzam sie z tym ,ale nie karmic stale „bestii” swoja wlasną energią.Niestety dzieje sie tak ,ze jezeli wspólodczuwasz , to zasilasz „bestie” ,ktora tylko na tę energię czeka.

      • Kalina pisze:

        Gaja
        kompletny alienowany mozgu bajkowy . Nie jestem typem akademika ale osoba , ktora pracowala z wieloma kulturami i przypadkami ludzi , ktorzy nie mieli szczescia na Ziemi .
        Wiem , ze w Polsce raczej wiele osob jest bardziej metodykami niz tymi co sie rzucaja w wir doswiadczen . Jak pisze o tym to nie dlatego , zeby ktos stal w kacie i trzasl portkami tylko dlatego , ze nie zgadzam sie na takie traktowanie ludzi .poprostu nie zgadzam sie i gwizdze na wielkie wibracje OK . Jak bym miala wielkie wibracje w mojej pracy to bym moze nie jeden raz nozem dostala w plecy albo goracym czajnikiem po glowie . Raz rzucono we mnie Tv setem wiec moje wibracje jakos w tego typu pracy nie pomagaly . :)Chcialm ocalic Tv i dlatego we mnie rzucano .
        Jak jechalam samochodem z programu to jeden z moich podopiecznych sciskal moje gardlo a drugi mial przednie nogi na szybie i kopal w nia a trzeci wymiotowal 🙂 Oni wszyscy wygladali jak ludzie i to byli ludzie ale zalatwieni przez los albo co ???. Jedyny Swerdlow wyjasnil mi ich zachowania nikt inny . Ciekawe jakby moi podpieczni z terapii zajeciowej dla niepelnosprawnych umyslowo zachowali by sie w laboratorium Bruce Lipton , chcialbym to widziec 🙂
        To wszystko co pisze to opieram i znam z doswiadczenia .
        Pracowalam z dziewczyna , ktora byla corka uposledzonej osoby , ktora systematycznie gwalcil wlasny ojciec /dziadek -corka jego splodzila Sharon to wlasnie ta z ktora ja pracowalam i trzymal je obie w korniku z korami kilkanascie lat . Jadly gowna kurze i jakies ochlapy od niego .
        Ach jakie przykre sprawy lepiej sie w nie nie ladujmy . Wszystko jest fine . Bo jak myslimy o tym to kreujemy to .
        To juz jest wykreowane to jest fakt i potrzebna jest akcja , zeby skonczyc z takim precedensem .
        Ja pracuje z energia wiecej niz ktokolwiek i wszystko co robie to balansuje bajke z rzeczywistoscia .

      • Gaja pisze:

        @Kalina Budowanie calego obrazu Świata , na bazie szpitala dla uposledzonych i psychicznie chorych , oraz na mind control ? Czy ktokolwiek tu zaprzecza ,ze istnieja takie zjawiska i sytuacje ? Czy to są obowiązujace normy i standardy w naszym świecie – Matrixie ? Polecam wywiad z dr Hew Lenem i ksiażke „Zero Ograniczeń ” w której zostala opisana historia pewnego oddziału psychiatrycznego w ktorym ten czlowiek pracowal .Zastosowal On nieznaną do tej pory metodę , która zaowocowala spektakularnym zdarzeniem w historii tego szpitala , oraz wzbudzila ogromne zainteresowanie na calym Swiecie .

      • Kalina pisze:

        Szkoda , ze twoje serduszko zapomina o reszcie swiata . Twoja dobroc jest sztuczna syntetyczna pusta gadanina .
        zadals pytanie i sobie sama na nie odpowiedzialas To po co zadajesz pytania jak juz z gory masz odpowiedzi.

      • Gaja pisze:

        @Kalina To co naprawdę czuję , wiem tylko ja a nie Ty , więc powstrzymaj sie łaskawie z takimi osądami . Pewnym jest natomiast to , że dr Hew Len w swojej przełomowej i rewolucyjnej terapii ,wziąl calkowitą i osobista odpowiedzialnosc , za wszystkich swoich pacjentów ,oczyszczajac siebie !!! Podstawą Jego terapii Hooponopono , jest akceptacja faktu, że stanowimy sumę przeszlych mysli , czynow i decyzji ,ktore uksztaltowały nasze obecne życie . Wyszedl On bowiem z zalożenia ,ze „Jestes przyczyna, skutkiem i celem wszystkiego. Uzdrawiajac siebie ,naprawiasz calą rzeczywistosc. A im jesteś doskonalszy , tym doskonalszy jest Swiat” Na stronie Złoty Wiek Gai , znajduje sie obszerny wstęp , do ksiażki „Zero Ograniczeń „. Na samej gorze tej strony jest napis /Zero Ogr / w który należy kliknąć . To dla tych osob ,ktore zechcą to przeczytać . Na You Tube jest też obszerny wywiad z dr Hew Len .

    • Gaja pisze:

      @Majestic Wysyłając informacje w Pole zmieniasz to Pole a zmieniajac Pole .zmieniasz atom w tym Polu. Pozdrawiam Cie.

    • Gaja pisze:

      @Majestic Kierować sie sumieniem ,to wyrwac jak najszybciej tych ludzi , z rąk ich oprawców , a nie chowanie glowy w piasek. Czy ja tak gdziekolwiek napisalam ,że należy chowac glowe w piasek ?

  19. Majestic pisze:

    Ciekawa bron zagłady ?! słyszymy już o tym zjawisku ponad 20 lat a medycyna jakby nabrała wody w portfele ? http://www.monitor-polski.pl/morgelonowa-bron-masowej-zaglady-jak-sie-bronic/

  20. Paniznaprzeciwka pisze:

    Panie Januszu może by tak zmienić tytuł piątkowych audycji UFO? Oni juz tu są!
    na UFO? Oni tu rządzą!
    tak skromnie podpowiadam jako stała słuchaczka.

    • SeJa pisze:

      heeeeee

    • Gregory pisze:

      dobre 🙂
      w końcu już dla nikogo nie jest zaskoczeniem to że Oni tu są, ale jeszcze spotyka się głosy niedowierzające temu kto tu naprawdę rządzi i dlaczego jest jak jest
      W kosmosie jest hierarchia, tak i tu na dole

  21. Astre pisze:

    @ Gaja pisze :

    ”Nie zgadzam sie z tym ,ze to jakies Istoty Wyzsze , zaprojektowaly ten teatr. Wszystko stworzylismy sobie sami , brnąc coraz glebiej w materie – chroniac i zabiegajac o swoje ciala . Tak narodzilo sie „ego” Zreszta nie istnieje nic poza nami , wszystko dzieje sie w nas i wspolczesna nauka , rowniez to potwierdza.”

    Pytanie?
    A, co masz do powiedzenia w sprawie milionów, a może bilionów istnień i cywilizacji we Wszechświecie, które też funkcjonują w materii i też posiadają różne formy, które nazywamy potocznie ciałem. Czy, oni Wszyscy też zabrnęli w tą materię i żyją w materii, dlatego, że chronili i zabiegali o swoje ciała i z tego powodu im też Wszystkim narodziło się Ego, czy tylko ta przypadłość w materii dotknęła NAS, czyli mieliśmy pecha ?…!

    Jak na moje oko piszesz rzeczy, które są niespójne, nielogiczne i nie posiadają żadnych reguł poznawczych. A, zgodnie z zasadą co wewnątrz i na zewnątrz, więc mówisz i piszesz właśnie o Sobie ……..

    • SeJa pisze:

      Gaja zwyczajnie tego nie ogarnia 😉 Zgodnie z Jej filozofią to Ona sama stworzyła zarówno mnie, Ciebie NTV, i galaktyki o jakich nie ma zielonego pojęcia nawet że istnieją. Więc i nie rozumie własnej argumentacji nawet 😐 No nie ma z czego się cieszyć. Tym bardziej iż jednocześnie lubi innym zarzucać ciemne energie z jakimi nijak przecież nie ma nic wspólnego i ich to na pewno Ona nie stworzyła i w Niej nie ma nic takiego. To jest niereformowalna postawa, a czemu i jak nie wnikam.

    • Gaja pisze:

      @Astre gdyby odpowiedzial mi w ten sposob ktos inny , kto skacze po łebkach i usiluje robić tzw „dobre wrażenie” to nie dziwilabym sie . Wydawalo mi sie ,że zdajesz sobie sprawę o czym mowię , ale jednak sie mylilam. No cóż……

    • Gaja pisze:

      Astre Kim jesteśmy ,bez stwarzania pozorów, bez masek ktore nosimy ? Kim jestesmy w samej Esencji naszego jestestwa ? Zastanow sie dobrze nad tym. Kiedy zaglebiasz sie coraz bardziej w strukture swojego ciala , co z niego w koncu zostaje ? Bog – ta wielka dla ludzkości tajemnica , nigdy nie znajdowal sie na zewnatrz nas ,ponieważ to co ukrywa sie za naszymi oczami, za iluzja naszej twarzy – to niewidzialna moc mysli ,zwana BOGIEM. To jest wlasnie ,ta niewidzialna sila i moc ,ktora pozwala nam byc nami. To nasz wewnętrzny Bóg ,ktory jest wysublimowaną inteligencja, ktora uwierzytelnia nasze istnienie i wypelnia nas niesamowita kreatywna moca . Resztę dopowiedz sobie sam. Pozdrawiam Cie.

      • SeJa pisze:

        A teraz się zdziwisz bo, wiem ze trudno to zrozumieć. Ale ów Bóg jak Go opisujesz to jedynie Wynik Boga = Narzędzie przeze mnie zwane Duchem Bożym przez wielu Absolutem jaki by nie powstał bez Obserwatora i w jakim jest wiele Świadomości innych niż Ty obserwatorów, jak na przykład Ja (nadrzedne JA) Więc to o czym piszesz, na co się powołujesz jest jedynie składową Boga, I tu powrót do źródła, trzy boki piramidy w jakiej jest wszechwidzące oko. 3 osoby. 1 Bóg Ojciec, 2 Syn Boga (Ty ja, kosmici, …), I 3 Duch święty owe narzędzie do jakiego się w Swojej osobie jedynie ograniczasz 😉 Piramida, lub trójkąt jaki się składa dopiero na całość jaka jest Fraktalnie i w nas odbita mocą Ducha…, prawda? 😉 Ale to jest nie do przyjęcia prawda? Bo nie ma prawa istnieć NIC poza Twoim urojeniem i koncertem życzeń, żadnych autonomicznych części wspólnych zbiorów świadomości, jedynie Ty 😉

      • SeJa pisze:

        Herezja 😉

      • SeJa pisze:

        Ktoś Ci obiecał że jeśli zaprzesz się Prawdy jakie wówczas nie znałaś dotrzesz do istoty Boga, ba sama będziesz Bogiem lub jak Bóg, nie tędzy droga kochanieńka, nie ten kontrakcik 😉

      • SeJa pisze:

        Wypisz wymaluj, jakieś to Gaja-ńskie, Cielesne, Ludzkie, Lucjańskie 😉 Taki żarcik, nic personalnie 😛

    • Gaja pisze:

      „Myślenie jest trudne ,dlatego wiekszość ludzi woli osądzać ” Carl Jung

      • SeJa pisze:

        Albo sobie udowadniać swe prawdy, polerować lusterko 😉

        Goa Uld szię nigdy nie myli ;)))

  22. Lisek pisze:

    Ale cyrk!

  23. loona pisze:

    Warto oberzenia- ukryta Prawda, – Regresje Hipnotyczne prowadzone przez Teresa Korol na YT:
    https://www.youtube.com/channel/UCWe2Yc9hdSCiJciH8soRTCw

    • SeJa pisze:

      W moim rozumieniu Pani Teresa zadaje conajmniej dziwne pytania, wręcz sama nie rozumiejąc nic próbuje manipulować zgodnie z własnym wyobrażeniem, co ma się nijak do czegokolwiek 😉 Do tego na samym początku zapadanie się coraz głębiej w zniszczenie oczu … a nie w przyczynę inaczej kontrując zdanie, jest sugestią destrukcyjną.

      • SeJa pisze:

        Mało tego to Pani terasa cały czas opowiada, sugeruje, wymusza własny pogląd… Zupełnie ją nie obchodzi ten człowiek a fascynacja własną osobą i światopoglądem. Jedna wielka psychomanipulacja poprzez hipnozę.

      • Alina7 pisze:

        Właśnie skończyłam oglądanie obydwu części i niestety muszę się z Tobą zgodzić. Dodałabym jeszcze, że na pewno w sytuacji, gdy pogrążony w hipnozie człowiek, przeżywa wielkie cierpienie, lęk, nie powinno się milczeć, czekać, co było dla mnie szokujące, albo też w innych przypadkach, z kolei „drążyć temat”, gdy ten sam człowiek komunikuje, że bardzo cierpi, nie może oddychać itd. Brakowało tu podania sugestii uspokajających, kojących, co miało miejsce dopiero pod pod koniec 2 regresji.
        Sama pani Teresa jest sympatyczną osobą i ma miły głos, co ma akurat znaczenie niemniej za dużo tu było wyraźnego sugerowania odpowiedzi, a za mało wnikania w przyczynę danej sytuacji, zbyt ogólne to wszystko. Warto by było też postawić jakieś pytaniao świetlistym istotom, duszom, odnośnie rozwiązań sytuacji, konkretnych rad itd., choć sądzę, że ten człowiek uzyskał je, ale stało się to pozawerbalnie.

      • SeJa pisze:

        No tak Alina 🙂 totalna amatorszczyzna 😉

    • SeJa pisze:

      To w ogóle nie jest Hipnoza

    • Gaja pisze:

      @loona Pozdrawiam Cie i życze Tobie , oraz Calej Twojej Rodzinie ,wszystkiego co najlepsze.

  24. Kalina pisze:

    Konsekwencja rybiego genu u czlowieka jest . Opozniony intelektualizm , problemy z zebami , zanikanie kostnego systemu i wiele innych czynnikow .
    Syndrom nagle komus sie zrastaja nogi w pletwe wyglada to na to , ze Soul jakiejs ryby albo delfina zaczyna czesciowo funkcjonowac w ciele osoby , ktora go ma uspionego i jakis triger emocjonalny zrobil to , ze sie wkolegowal . Te wszystkie genetyczno – duszowe peturbacje swiadcza o tym , ze istnialy jakies nasze inne linie czasowego zycia .
    Tourette syndrome -soul ludzki i zwierzecy zamieszkuje jedno cialo . Nie wiem czy to tez nie ma powiazan genetycznych bo inaczej soul zwierzecy nie w asymilowalby sie w cialo .
    Mozna by wymieniac wiele syndroms gdzie albo soul przejal swoja genetyke czesciowo w jakims tam momencie albo kompletnie przyszedl w momencie narodzin w formie juz dominujaco fizycznej .

    • SeJa pisze:

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Kwasy_rybonukleinowe To nie ma nic wspólnego z Rybim DNA to zwyczajnie nazwa kwasu jaki przenosi informacje RNA składnik DNA tak potocznie 😉 To samo w kwestii błędów genetycznych, wcale nie muszą mieć związku z jakimkolwiek majstrowaniem w genach, ba często sami doglądamy własnej genetyki w okresie płodowym. Więc temat jest zupełnie inny jeśli chodzi o tę wielość kwestii i o wieeele szerszy, w tym zwyczajnie wady z tak zwanego przypadku. Wiem bo Pani w mieście obok słyszałam że zna jakąś Panią Genetyk ze słyszenia 😉

      • Kalina pisze:

        Co ty genetyk to bardzo wazna fucha – jak widze to moja sasiadka tylko rozmawia ze swoimi pacjentami i rozklada rece ale badania i doktoraty robi twardo pelna geba . Nawet treatment nie jest stosowany bo to genetyczne . Chyba zadzwonie po aborygenow , zeby ja wyreczyli w tej robocie .

      • Alina7 pisze:

        Ależ Jesteś w bojowym nastroju! Ale masz rację. Gdyby był odnośnik: kwas dezoksyrybonukleinowy, być może ta ryba <-:, nie rzuciłaby się niektórym w oczy i nie skojarzyliby tego z rybką.
        A tak w ogóle, naprawdę sądzisz, że nie było kombinacji z naszymi genami i różne tego konsekwencje, vide: syrenka, satyr itp.

      • Paniznaprzeciwka pisze:

        Tourette syndrome to ja dostaje jak czytam Sejci kochanej komentarze 🙂 lepiej Cię moja droga oglądać na wideło anieżeli czytać.
        A wiesz kto siedział na tobie w nocy pod postacią dziecka i nożem dźgał w serducho?

      • SeJa pisze:

        Wiesz Alina 🙂 Ja nie lubię generalizować, bo w zasadzie nie ma reguł, dzieją się różne dziwne rzeczy, a wyjątki nie stanowią o regule moim zdaniem. Więc też niczego definitywnie nie wykluczam, bo bywa różnie jak napisałam, ale tylko bywa i o ile to bardzo rzadko. To też iż są takowe dziwności, nie zawsze musi być wynikiem jakiejś świadomej działalności, albo w ogóle czyimś dziełem, choć może…. …. 😉 Osobiście jednak, jakoś nie bardzo wierzę w Syreny i takie tam, choć jednocześnie sama widziałam cuda wianki, więc i tu mogę się mylić 😉

        A do Pani z Naprzeciwka, Każdy sądzi przez pryzmat siebie 😉 Gdybym źle rozpoznała sytuacje to miała bym problemy jakich nie mam 😉

      • Paniznaprzeciwka pisze:

        SeJa pisze: A do Pani z Naprzeciwka, Każdy sądzi przez pryzmat siebie 😉
        widzisz i ja tak myślę,ale pewnie znajdą się tacy co z miejsca powiedzą:
        ”Ty jesteś innym mną ,a Ja innym tobą” i bądz ty mądra i pisz wiersze.

      • Alina7 pisze:

        SeJa pisze: […] Osobiście jednak, jakoś nie bardzo wierzę w Syreny i takie tam, choć jednocześnie sama widziałam cuda wianki, więc i tu mogę się mylić […]

        Też myślę, że sporo „dziwności”, to może być po prostu efekt zaburzeń genetycznych, niemniej biorę pod uwagę stare eposy niosące ciekawe treści, które przez oficjalną naukę, uznawane były przez lata jako bajki, a potem w wyniku odkryć archeologicznych musiały zostać uznane za fakt (Troja itd.). A „dziwności” jest sporo. Czytałaś „Zakazaną archeologię”? I ciekawe dlaczego oficjalna nauka, nabiera wtedy wody w usta, a artefakty pieczołowicie zapakowane w podziemiach magazynów muzealnych leżą, ukryte głęboko, żeby tylko nie dostały się na widok publiczny. Trzeba by było wtedy, odnieść się, zaryzykować utratą autorytetu naukowego i podważyć ustalone przez wieki „prawdy”. Nie trzymam się kurczowo tych syrenek, a już tych z youtuba, na pewno. Ale coś mi się tak widzi, że jakieś manipulacje genetyczne przy nas były i nie obraziłabym się, gdyby to okazało się prawdą, że stanowimy „zlepek” genów różnych ras. I tak jako człowiek, uważam oczywiście, że jesteśmy wyjątkowi, a jakże! Pozdrawiam Cię i proszę, nie męcz Gaji, to mądra dziewczyna i wartościowy człowiek. A o tym co naprawdę Jest, co było najpierw, kim jesteśmy?, gdyby inni mieli odwagę wypowiedzieć się, dopiero by się działo!

      • SeJa pisze:

        Tak Dziewczyny 😛 Ta sama Plejada Gwiazd i w Mitach Wszystkich się przewija 😉
        http://www.youtube.com/watch?v=q8wQ0KoNih8

    • Iza40 pisze:

      Kalina, proszę Cię. Co Ty wypisujesz? DNA nie są „mózgiem” komórki. To stary paradygmat, odchodzi do lamusa… a kysz, a kysz…

      • Kalina pisze:

        Nie wiem gdzie to napisalam , ze DNA sa mozgiem komorki Powiedzialam ze o DNA raczej niezbyt duzo wiem :

      • Gregory pisze:

        diabli już sami tylko wiedzą gdzie jest ten mózg…. W sercu, w duszy, a ile mózgu w mózgu?

  25. Kalina pisze:

    Badani badania i badania -Pytanie co oni lecza ?
    Towarzystwo wzajemnej naukowej adoracji .:)
    Podroze podroze podroze kosmiczne . Jaki mamy rezultaty z nich pieknie namalowane przez artystow nebule , planety i galaktyki +stek klamstw .:)
    Towarzystwo wymagajace placenia ciaglej daniny 🙂

    • GOLDPRESS pisze:

      Cieszę się, że komuś podobała się ta piosenka u mnie już siedzi głęboko. Co chwilę słucham 😛 I oczywiście Waszych też, Aga ta Brodka jest też u mnie często słuchana, powiedzmy, że to odpowiedz na Brodkę 😉

    • Gregory pisze:

      co ma się w tej piosence podobać, nogi od kolan w dół? czy coś przeoczyłem 🙂

      • GOLDPRESS pisze:

        Nie ściemniaj Grześ wiem, że Ci się podobała 🙂

      • Gregory pisze:

        Nie poniosła mnie, ale może dlatego tylko że nie znam francuskiego, a tam skryty jest ten skarb? …Tam? naprowadź na tekst, obroń piosenkę, 🙂

      • GOLDPRESS pisze:

        Och, moja słodka udręko.
        Walka nie ma sensu, a ty znów zaczynasz.
        Jestem tylko bytem bez znaczenia.
        Bez niego jestem nieco niespokojna.
        Błąkam się samotnie w metrze.
        Ostatni taniec.
        Żeby zapomnieć o moim wielkim cierpieniu.
        Chcę stąd uciec, wszystko zaczęło się od nowa.
        Och, moja słodka udręko….

        zadajesz trudne zadania mi Grzegorzu, jak mam naprowadzić na tekst? Ta piosenka jest wzniosła sam refren, wpada w ucho a jak się przyjrzeć na teledysk to też można się zachwycić :PP pozdro hehe..

  26. sundayman pisze:

    Już się prawie poskładałem psychicznie , zaglądam tutaj ponownie – a tu…rybie DNA…
    Muszę chyba przestać tu bywać, bo coś mi się w główce robi niedobrego, jak czytam takie rzeczy – chyba w nich jest jakiś przekaz podprogowy zawarty, albo atak…psychofizycznometafizycznoastralny.

    I potem główka mnie boli, i ciężko mi się zebrać do roboty. I cierpi na tym gospodarka
    Polska. A nawet Europejska. A może i nawet – światowa.
    Więc dla dobra świata muszę chyba ograniczyć moje wizyty tutaj…

    Z drugiej jednak strony – muszę przyznać, że czułem dziś silną potrzebę zanurzenia się w wodzie. Chłodnej. Może więc faktycznie – te rybie geny… albo te 31 st. C…

  27. Astre pisze:

    @Gaja pisze :

    @Astre gdyby odpowiedzial mi w ten sposob ktos inny , kto skacze po łebkach i usiluje robić tzw „dobre wrażenie” to nie dziwilabym sie . Wydawalo mi sie ,że zdajesz sobie sprawę o czym mowię , ale jednak sie mylilam. No cóż……

    Czytaj ze zrozumieniem !

    Ja tu niczego Ci nie odpowiadam, lecz zadałem bardzo konkretne pytanie ?
    Ale, nie widzę żadnej odpowiedzi ( bo gdzie ona jest? ). Lecz widzę jedynie – (wydawało mi się …., a jednak się myliłam ) itp…..

    Czy, na tym ma polegać rozmowa, której celem jest konstruowanie sensów ?

    Więc, zastanawiam się teraz – ile trzeba mieć w sobie pokładów tupetu i ignorancji, aby w ten sposób komuś odpowiadać ?…!

  28. ZZ pisze:

    Wszystkie ssaki mają gadzią część mózgu, nie tylko ludzie. Czy w takim razie zwierzęta również zostały poddane hybrydyzacji?? Nie rozumiem tej teorii o konflikcie gadzio-ssaczym w naturze ludzkiej… Nauka (akademicka) tłumaczy to zjawisko pozostałością ewolucyjną, wszystkie gatunki mają w swoim DNA domieszkę swoich „przodków”.

  29. SeJa pisze:

    Więc tak 😉

    Kiedy? Tu i Gdzie? Teraz.
    Stwórca zapragnął zaistnieć, przejawić się. Tchnął Duchem praw i zasad w nicość, stworzył świat jaki nazwał Domem, powołał byty jakie nazwał Aniołami by mu służyły. I wszystko to było dobre lecz nadal był Jedynie On.

    Zapragnął więc mieć Dzieci, już nie Aniołów do zadań a Dziedziców z natury Mu współistotnych. Powiedział To zadanie Warte zachodu, i na moją miarę. Więc kazał prawom i zasadom niesionym Duchem tej wizji podzielić się na Wieloświat i stworzyć materialne formy życia.

    A że jedna myśl je niosła, wszystkie są spójne i z pod jednej ręki, Tak powstało i Ptactwo niebieskie i życie jakie zamieszkiwało głębie oceanów we wszystkich światach. Wtedy to w pierwszym Edenie ta sama myśl i ten sam podpis powołały i ciało Syna Bożego wedle tej samej wiedzy i tego samego zamysłu tego samego Autora. Więc jest to Ciało spójne, od kijanki w morskiej wodzie do kijanki wód płodowych. Oto narodził się Syn Człowieczy!, nie stworzony czy powołany jak Aniołowie, a zrodzony z krwi ciała jak i Ducha Ojca swego.

    Temu Ojciec dał Wszystko pod nogi Jego w całym Wieloświecie, więc i moc kreacji, powoływania i odwoływania, oraz moc niesienia tego podpisu jak nasienia dalej. Powiedział, rozmnażajcie się i czyńcie sobie Wieloświat przyjaznym i poddanym.

    Tak ten sam Duch przemierzył światy i planety na nich i tymi samymi narzędziami, zamysłem, z tą samą mocą się rozmnażał. Tak też powstało wiele ras, jak i na Ziemi w końcu, tak w każdym zakątku Wszechświata. I dla tego są to nasi Bracia, a Ryba w oceanie też ma Wapienne kości, a Ptak płuca. Bo jedna współistotna myśl te ciała Im dała.

    Dla tego też że to stało się Teraz Tu, nie można dojść ładu z węglowym datowaniem ani Historią bo nie ogranicza nas Nic.

    Tak to jest z materią i ciałami. Tak to jest z różnorodnością i jednym jej Autorze. Tak to jest z naszym JA nadrzędnym i narzędziami w postaci Ducha gdzie wszystko Jednością i nie ma nic bez Czegokolwiek z tej Trójki.
    I w Tobie ta Trójka niezbywalnie, strukturalnie od zawsze po zawsze. Nie jako Stworzenie a Dziedzic, Syn / Córka Boga na Jego miarę, Współistotni.

    To tyle w kwestiach Ewolucyjnych, czasowych, eugenicznych. Tak powstaliśmy i Tak jesteśmy. Tak i Wy możecie Powoływać Anioły do istnienia i je Odwoływać, Tak i Wy możecie Tchnąć Duchem Ożywiającym, tak też w myśl najwyższą dawać ciała i w Edenach bo jeden będzie podpis, z jednych praw i warónków.

    SeJa 🙂

  30. SeJa pisze:

    Jednomyślni i Współistotni w całej odmienności pozornej 😉

    ja

  31. SeJa pisze:

    Te same prawa i ten sam odcisk palca we wszystkich sercach tym samym słowem bije. To samo westchnienie niewysłowione modlitwą Prawdy we wszystkich światach. Nawet jeśli miliony lat i nic nas nie dzieli, nawet jeśli ciała już inne się wydają z tej perspektywy jednym jesteśmy. Nawet i Ci jakich inna droga pochłonęła źródła wyprzeć się nie mogą w sobie choć i siebie się puki co wypierają. A jeśli kto jest Aniołem, tak zatańczy jak go ulepimy to jego żywiołem będzie.

    SeJa 🙂

    • Gregory pisze:

      …zaczęło się, SeYa powraca do siebie… dużymi krokami

    • SeJa pisze:

      Grześ nigdy nie odeszłam od siebie 😉 A zwyczajnie to są sprawy o jakich nie rozmawiam, a czemu? świetnie wiesz 😉
      Spoko, odkrywajcie że zdrowo jest jeść jabłka i że są okrągłe prawie, już jeden nawet za to dostał nominacje do Nobla 😀 I tak odkryjecie że Woda nie istnieje a następnie że jest mokra 😉 Po czym stwierdzicie że, lata nauki nic nie wnoszą i dla czego nikt nie chce z nami gadać czy też się kontaktować? Zupełnie jak dziś. 😉

      Co poradzę Greg 🙂 że, to najprostsza forma przekazu, i jedyna prawdziwa jak na złość. 😉 Więc na co mam to przełożyć tak ogólnie? Na kłamstwo? Co mam pominąć i od KIEDY zacząć opowieść? Może od starożytności, czy dnia dzisiejszego jedynie Ziemi? Byle tylko skrzętnie całość pominąć 😉 Więc nie rozpisuje się ani nie rozgaduje 😉

      O wiem Będę bajerowała o Archonach, i Reptylianach, napisze świetny scenariusz o Pradawnych i ich rozwoju technologicznym 😉 Tyle ze to nie będzie prawda a jedynie na podobieństwo prawdzie 😉 Tak też kłamstwo się buduje, na elementach prawdy. Ja nie kłamię więc kłamię heeee 😀

  32. Kalina pisze:

    Gaja
    Zadaje ci nastepne pytanie
    Jak myslisz dlaczego jest tak malo takich dr Hew Len .?
    Czy dr Hew Len mial doczynienia z uposledzonymi umyslowo .?
    Czy dr Hew Len mial wplyw tylko sam na nich czy byli jeszcze inni ludzie poza instytucja na , ktorych on nie mial bezposredniego wplywu ?
    Wiec zapomnij o tej utopii , poniewaz jestesmy w network ludzkiej wzajemnej kooperacji wiec wszyscy by musieli przyjac metode dr Hew Len . A jak widze to w spoleczenstwie i na swiecie robi sie gorzej . Poniewaz slysze tu i owdzie dookola , ze w pracy jest wyzysk , ze ochydny boss i ludzie zmeczeni , ze mechanik czegos nie zrobil na czas OK To jest utopia na razie . To nie znaczy , ze to jest zle to jest genialne ale ten system tworzy cos przeciwko temu . I nie zapedzisz calego stata do kultywowania tej idei tutaj na forum . Bo akurat tutaj nie jest to nam tak bardzo potrzebne , bo wiele ludzi jest swiadomych o co chodzi .
    To musisz isc w doswiadczenie a nie w pisanie Ok .

    • Kalina pisze:

      Jak dyskutwalysmny na temat ziemi i znalazlam ludzi , ktorzy mowia wlasciwie niepodwazalnie i logicznie o tym , ze Ziemia jest wklesla i my zyjemy w srodlu niej to miliony ludzi mowi inaczej mimo , ze wielu z nich latalo samolotem , bylo nad oceanami w duzych wysokosciach jak w Peru ,Angentyna,Australia,Japona i nikt nie myslal za siebie tylko wszystko co mu powiedzieli zostalo przechwycone przez mind .
      Podajesz Liptona , dr Hew Len i innych no i co? Tez kilku ludzi moze kilka tysiecy wie o tym ale zyje pozrod tych , ktorzy nic o nich nie wiedza i jak im powiesz poczytaj to tego nie zrobia bo uwazaja , ze maja wazniejsze sprawy od tego . Im bardziej bedzie czlowiek zajety tym wiecej ludzi nie bedzie mialo czasu na wewnetrzny rozwoj . Wiekszosc ludzi , ktora jest tutaj doswiadczyla czegos i prawdopodobnie ma wiecej czasu na to zeby czytac i sie rozwijac .

      • Gaja pisze:

        @ Kalina Matrixem rządzi „ego” i posiada je niestety każdy z nas . Przejawia sie ono pod różnymi postaciami : zazdrości ,zawiści, zachłannosci na dobra materialne -dla ktorych potrafi nawet zabić drugiego czlowieka, zwykłego wygodnictwa kosztem innych ludzi , itd Metoda jest wspaniała ,jednak lekarze i psychoterapeuci musieliby najpierw zrezygnować z własnego „ego ” a to dla nich i dla nas wszystkich ,jest chyba najtrudniejsze. Łatwiej dać przecież choremu tabletke , lub zastosować standardowe terapie , niż pozbyć sie wlasnego „ego” .

      • Gaja pisze:

        @Kalina Gdyby chociaż w jednej komórce naszego ciala , dokonać znaczacej zmiany- to ta zmiana przełoży sie na cały nasz organizm . Dzieje sie tak dlatego , że rzeczywistosc w ,ktorej egzystujemy ma strukture holograficzną . Tak więc nie potrzeba , aby wszyscy posiadali tę wiedzę . Wystarczy aby pewna grupa osób ją posiadala /, gdyż jesteśmy właśnie , jak te komórki /naszego ciała/ a ta zmiana przeloży sie na calą Ludzkość . To jest trudne do zrozumienia ,ale ogólnie rzecz ujmując ,stanie sie tak wlasnie dlatego ,ze Jestesmy Jednym . Twórzmy więc spokojnie strefę dobra i spokoju wokól nas -to wszystko .

      • SeJa pisze:

        Kalina nie ma problemu z Ego 🙂 Ona wręcz nie zna zła, to dziecko światła, wierzy, pokłada nadzieję …

        A Wiesz Gaja że. By pomagać innym najpierw trzeba pomóc sobie? Nie ma opcji by zostać Psychoterapeutom, jeśli nie przejdzie się psychoterapii i nie rozwiąże własnych problemów tak na przykład, to też w kwestii Pani Teresy Korol 😉

        Wiem że jesteś dobrą dziewczyną i tak dalej, ale choćbyś się nie wiem jak starała, jak słowa w dwa zdania nawet by mało układała zawsze wylezie że polerujesz lusterko, używasz świetlistych nożyczek, chcesz z całego serca ALE SAMA i nie rozumiesz. Masz problem z Ego wybacz, takie jest moje zdanie. Naczytałaś się, naoglądałaś … i nic, ni w ząb bo to z ciała.

        I teraz tak, lubię Cię, starasz się, mówisz o Jedności gdzie i jedna komórka (Ty) może uzdrowić inne ale nie rozumiesz, więc nie bierzesz pod uwagę Raka, jaki ma to gdzieś. I zmień wszystkich bo Ty się podobno zmienisz 😉 Nie ma opcji. Zmienisz sygnały, zmieni się informacja zwrotna 🙂

        Wybacz mi Gaja, na prawdę Cię lubię, ale to nie Ty.

    • Gaja pisze:

      @Kalina Przeczytaj ksiażke i przy okazji , zrezygnuj z „ego” – nic wiecej , a uzyskasz odpowiedzi , na wszystkie swoje pytania .

      • SeJa pisze:

        Gaja spal książkę, i wyrzuć odpowiedzi, a zrezygnujesz z ego 😉 Mózgiem tego nie ogarnie nikt.

  33. Kalina pisze:

    Wyslij to co piszesz tutaj Gaja na forum do zakladow psychiatrycznych tam to sie przyda poniewaz ja juz nie pracuje w takich miejscach . I tak mialam wiecej szczescia niz moje kolezanki i koledzy , ktorzy oposcily miejsca pracy poniewaz czuli zagrozenie .

    Jedno mnie tylko ciekawi , ze kiedys niepelnosprawny umyslowo podopieczny opisal mi co widzi czasami i bylo to UFO , opisywal to jako maszyny okragle i ze przychodza do niego i cos mowia jacys ludzie . On raczej sie tymi rzeczami nie interesuje i nie umie czytac nawet wiec o co tutaj chodzi ? czyzby byl tak genialny i sobie to wymyslil ?
    Ja bym nie splaszczala sprawy tak jak oswieceni panowie mowia , ze jestesmy w stanie zrobic wszystko co zapragniemy (no to zrobcie kompletny pokoj na Ziemi jak macie te mozliwosci ) Prosta sprawa .

  34. Kalina pisze:

    Basiu dzisiaj mialam okazje wysluchac twojego you tuba . Nie tylko Swerdlow Duncan i Bielak o tym mowia . Ale z tymi porodami to bylo dziwne w tego typu rodzinach , ktore byly zaangazowane w magie czarna na ziemi . Niektore porody byly odbierane nie tylko przez fizyczne osoby ale stala kolo nich energetyczna forma manipulatorow ta rzeczywistoscia , ktora pilnie kontrolowala porod , zeby byc pewnym , ze programowanie potem dziecka bedzie w toku . Traumatyzowanie w plodzie , traumatyzowanie dziecka po urodzeniu czyli nie okazywanie mu milosci i kompletnej uczuciowej alienacji , sluchalam innych ofiar takiego porodu i jedna z nich jest niezwykla kobieta . To jest precyzyjnie wyjasnione na tym You Tubehttps://www.youtube.com/watch?v=-Gse3pHstRY

  35. Kalina pisze:

    Z liniami czasowymi Basiu daje sobie swietnie rade aborygenski healer , fajny facet , prostolinijny , naturalny taki prawdziwy on jakich ja znam z Aussie . Nie owija w bawelne i nie filozofuje a ma swietne rezultaty w wywalaniu intruzow lini czasowych z ktorymi sie borykamy w naszych komorkach . I kazda sytuacja zaplnikowa o podlozu psychologicznym przywoluje ich natychmiast co kreuje problem w tej lini czasowej .
    to jest tylko wersja angielska :
    https://www.youtube.com/watch?v=Im-MzS2-dbQ

  36. ryszardo pisze:

    Do SeJa;
    1. I tu powrót do źródła, trzy boki piramidy w jakiej jest wszechwidzące oko. 3 osoby. 1 Bóg Ojciec, 2 Syn Boga (Ty ja, kosmici, …), I 3 Duch święty owe narzędzie do jakiego się w Swojej osobie jedynie ograniczasz 😉 Piramida, lub trójkąt jaki się składa dopiero na całość jaka jest Fraktalnie i w nas odbita mocą Ducha…, prawda? 😉

    2. Tak to jest z materią i ciałami. Tak to jest z różnorodnością i jednym jej Autorze. Tak to jest z naszym JA nadrzędnym i narzędziami w postaci Ducha gdzie wszystko Jednością i nie ma nic bez Czegokolwiek z tej Trójki.
    I w Tobie ta Trójka niezbywalnie, strukturalnie od zawsze po zawsze. Nie jako Stworzenie a Dziedzic, Syn / Córka Boga na Jego miarę, Współistotni.

    SeJa, nie wydaje mi się to spójne . Proszę o nieco dokładniejszą wykładnię…… Kim dla Ciebie jest Syn Boga? Dlaczego (Ty ja, kosmici, …)
    umieściłaś koło Syna a nie koło Ojca czy Ducha ? Czyżby Trójca nie była wg, Ciebie domeną Świadomości która jest ? Bóg jest ponad relacją rodzicielską, więc Duch jest nadrzędny dla związku Ojciec-Syn i na odwrót ( świadomość może przyjąć jedną bądź drugą pozycję ). Geometrycznie wyraża tę sytuację trójkąt OTWARTY ( tego wątku teraz nie rozwijam) . Oś symetrii tego trójkąta krzyżuje się z drugą osią( w 3D ), która stawia ostatecznie Świadomość postrzegającą w całkowitej symetrii z Najwyższym.
    Manifestuje się wtedy jedyny w swoim rodzaju kod matematyczny. Miłość i matematyka stają się jednym ( tego watku też nie rozwijam). Jest to doświadczenie mistyczne i zarazem werdykt matematyki wirowej Marko Rodina.

  37. GOLDPRESS pisze:

    Mundial !! Cały miesiąc przed Tv. Jak ja kocham telewizor !! Za Olimpiady, Za Mundiale, Za Ligi, Za Wielkiego Szlema i cały mój ukochany sport !! Na takie okazje mam mój telewizor, inaczej bym chyba go nie potrzebował. !! Brazylia – Chorwacja przewiduję 3:1 dla Brazylii Jazda !!

  38. SeJa pisze:

    O Dzięki Ryszardo że dostrzegłeś ten też jak że skrótowy wpis na tyle by się do niego odnieść, i jak że ciekawie. 🙂 Choć przyznam, że jakoś nie przemawia do mnie symbolika otwartego trójkąta, choć może ale nie ma co moim zdaniem dorabiać nic na siłę. No muszę przyznać że nie wiem nic od Ludzi na te tematy, więc trudno mi się odnosić 🙂 Oczywiście nie mam też monopolu na nic 😉 I choć nie cierpię ziemskiej matematyki to jak najbardziej ta do mnie przemawia 😛 Jak zauważasz wszystko co prawdziwe jest spójne, jak wzór metamatematyczny w jakim Tu wszystko się zawiera, jak w Linku ze szkoły przytoczonym przez Trójmiasto nieco poniżej chronologicznie 🙂

    Co do kwestii rozwinięcia mojego rozumienia, to jak wspomniałam wyżej, w tym zawiera się Wszystko. Więc to jest dość złożony temat, pisałam o tym wiele lat temu w Archiwach FWL (Dziś FSNtv) o ile nie skasowano jak tysięcy innych. Tym bardziej skoro Ty wiesz, a ja sobie udowadniać nie muszę pisząc po raz kolejny 😉 Przyznam że pije piwko i mam to gdzieś 😛 A spodoba się Tobie, że też uważam iż jak by nie przewrócić ten trójkąt stanowi całość, nie ważne co uznać za odniesienie podstawy, a co za wierzchołek, nikt nie wie kto jest kto. Nawet Ja bo jesteśmy jednym w tych aspektach. Jednym Bogiem, wszyscy razem i każdy z osobna w niezbywalnej samo-stwórczej autonomii, dar w perspektywie świadomości. To jest odpowiedz 🙂

    • SeJa pisze:

      Tu już piszę do innych 🙂 Nie myślcie sobie że wyrzucicie jeden z boków, lub inaczej część tego wzoru i będzie oki. Bo będzie jak jest, czyli od życi strony hip hip hura jestem Bogiem tylko czemu to nie działa inaczej jak subiektywnie albo i wcale jeśli obiektywnie. Tak chcieliście to macie narzędzia i odpowiedzi, jeśli się całości zaprzecie to nie działa. 😉 A jedynie sami o sobie sąd wydajecie. 😉 Skoro tak chcecie i być musi… Hip hip hura 😀

      • SeJa pisze:

        A teraz odpowiem za wielu. Naczytałam się, naoglądałam i teraz będę powodem śmiechu jacy wyślą na skłot przeciw Wojnie w Wietnamie gdzie Pan z mównicy powie „Oni odejdą” a następnie plemienne pokazy się zaczną/skończyły. więc wyślą policję byście sobie krzywdy nie zrobili. I wielki Uśmiech 😀
        Oni mają piramidę z okiem jako symbol!! My zatańczymy z Ringo zejdźcie z koni, nie bądźcie tacy rabujcie z nami, KULA W ŁEB … To nie czerwona rewolucja choć cytat. I przyklasnę.

      • SeJa pisze:

        Gdyby to ode mnie zależało i bym se mogła pofolgować to bym wywaliła aa co tam z CKM nie z moździerzy ani z czegoś lepszego by oczy nacieszyć w ten skłot od protestantów przeciw Bilderbergom serio jak na to patrzę to mnie spazmy śmiechu zalewają, więc oki. Jak kto nie widział to polecam, plemienne tańce godowe 😀 Kupa śmiechu i dobrze bo nie CKM.

  39. SeJa pisze:

    Każdy kiedyś dorośnie, powiedziała bym na priv… Dorośniecie. Taki jest świat, księga mądrości Salomona, i Iza mówi, każdy zna swoje miejsce.

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.