Wspomnienie o Jerzym Szpuleckim z Wylatowa – 11.05.2015

Krystyna Maciąg i Janusz Zagórski wspominają postać Jerzego Szuleckiego z Wylatowa, który zginął w wypadku samochodowym. Miejscowość Wylatowo i sam Jerzy Szpulecki stał się znany szerszemu ogółowi po pojawieniu się kręgów w zbożu na jego polu i wraz z nimi wszelkiej maści badaczy tego zjawiska. Pan Jerzy udostępnił wtedy większość swego domu na tzw. Bazę, w której spotykało się wielu badaczy i sympatyków piktogramów oraz ufo. Z tego miejsca też po raz pierwszy na taką skalę miał miejsce całodobowy monitoring pól, z którego przekaz można było śledzić online w internecie, a codziennie wieczorem nadawano program informujący o nowych piktogramach i niezwykłościach tego miejsca i okolic. Z tych doświadczeń w zakresie transmisji i prowadzenia studia Wylatowo wypączkował projekt naszej NTV. To wszystko nie mogło by mieć miejsca gdyby nie osoba Jerzego Szpuleckiego i jego rodziny, którzy użyczyli gościny w swoim domu i przez wakacyjne miesiące co roku sami byli świadkami powstawania kręgów i innych niewyjaśnionych zjawisk w okolicach Wylatowa. Wraz z odejściem pana Jerzego zamyka się pewien rozdział związany z tym miejscem i domem. CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Archiwum audycji, Inne i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Wspomnienie o Jerzym Szpuleckim z Wylatowa – 11.05.2015

  1. Gaja pisze:

    Wyrazy współczucia dla rodziny zmarłego. To co może wydawać się końcem , może być początkiem . Kiedy umieramy liczy się tylko miłość , jaką podarowaliśmy innym ludziom – a przypuszczam , że Pan Jerzy Szulecki , był właśnie takim człowiekiem , pełnym miłości dla ludzi .

  2. Andrzej21 pisze:

    Ja również składam wyrazy współczucia dla rodziny, bliskich i przyjaciół Pana Jerzego. Bardzo mnie zasmuciła wiadomość o jego odejściu z naszego świata i zaskoczyło mnie to, w jaki sposób do tego doszło. Głęboko wierzę w to, niemal wiem na pewno, że podobnie jak napisała Gaja, to tylko może wydawać się końcem a my wszyscy po zakończeniu naszej misji na tym świecie spotkamy się w nowym, o wiele doskonalszym Świecie. Na podstawie zdobytej wiedzy, w tym dzięki wspaniałym materiałom publikowanym przez NTV jestem niemal pewny że każdy z nas ma swoich Aniołów – opiekunów duchowych, którzy się nami opiekują zarówno tu jak i tam. Może to właśnie Oni postanowili ukrócić cierpienia Pana Jerzego, wynikające z choroby i przenieśli go bezpiecznie do siebie i jego bliskich tam już przebywających.

  3. Martyna pisze:

    Poznałam Pana Jerzego latem 2012 roku na wczasach z UFO. Jego opowieści o tajemniczych energiach i tym czego doświadczał w swoim domu i na polu, były fascynujące. Mam nagranie z jednej z wizyt w tym gościnnym domu. Bardzo ciepły i szczery człowiek. I zadziwiająco dobrze przyjmował to, co się z Nim działo i to akceptował. Cieszył się, że poznał szerokie grono ludzi ze środowiska NTV, którzy podzielali jego rozumienie zjawisk i byli z Nim związani wspólną sprawą badania i poznania nieznanego. Cześć Jego pamięci.

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.