XI Harmonia Kosmosu – 8.07.2013

Wykład poświęcony wodzie i wodorowi, w tym tzw. wodzie o zredukowanym potencjale REDOX oraz zastosowaniu jej w leczeniu.

Prelekcja będąca w większej części rozmową z Januszem Zagórskim, w której doktor Pokrywka  podsumowuje dokonania w zakresie możliwości przedłużenia życia. A więc wracamy do Planu A, Planu B, wody zredukowanej i pozostałych zaleceń znanych z programów wcześniej emitowanych na antenie NTV.

Zestaw informacji dotyczących zdrowego odżywiania, zadający kłam obiegowym informacjom i treścią reklam.

Ten wpis został opublikowany w kategorii 1. Pn: Otwarte Forum Tematyczne, Harmonia Kosmosu, Wydarzenia i imprezy i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „XI Harmonia Kosmosu – 8.07.2013

  1. Zielarz pisze:

    W temacie wodór i długowieczność – próbował ktoś zrobić sobie elektrolize i zgromadzonym wodorem nasycac (jakąś inną) wodę lub wręcz normalnie wdychać ? Dla majsterkowicza taka aparaturka wydaje sie prosta do zrobienia przecież. Potrzeba cos więcej ?

  2. aid pisze:

    Mądre rzeczy 🙂

  3. Guru pisze:

    Zbieramy ubrania dla żony Donalda Tuska!
    https://www.facebook.com/events/140919982772118/

  4. Joanna pisze:

    Pani Jadwiga – cudowna osoba. Oby żyła nam jak najdłużej, życzę jej wszystkiego NAJlepszego! Podziękowania dla NTV za jej wykłady!

  5. Callisto pisze:

    Bardzo cenie Niezalezna Tv.m.in za organizacje Harmonii Kosmosu.Jak sama nazwa tego wydarzenia mowi powinno byc to promowanie zycia w harmonii z ziemia ,wszechswiatem i innymi istotami.Dziwi mnie jednak bardzo ,ze na takim spotkaniu sa promowane produkty pochodzenia zwierzecego przez p.Jadwige Kempinska.Caly czas mowi o kefirach ,jogurtach i promuje tak naprawde (moze troche nieswiadomie)wszystkie holocausty w ktorych sa przetrzymywane i wykorzystywane zwierzeta.Takie spotkanie powinno byc calkowicie w zgodzie z natura ,a ludzka natura nie jest spozywanie innych zywych istot ,zwierzeta nie sa nasza wlasnoscia. Na takim spotkaniu powinno sie promowac tylko weganski styl zycia ,czyli prawdziwa harmonie z tym swiatem w milosci do kazdego stworzenia .Kefiry sa nam w ogole niepotrzebne ,najzdrowsza dieta dla czlowieka jest dieta weganska.Nie promujmy pani Jadwigo i panie Januszu farm mlecznych na ktorych jak wiadomo zwierzeta przechodza czesto horror i sa im odbierane wszelkie prawa,a pozniej i tak trafiaja do rzezni.Jeszcze raz podkreslam one nie sa nasza wlasnoscia .Jestesmy w 100% roslinozercami i zacznijmy zyc w zgodzie z natura ,bez zadawania cierpienia sobie i innym istotom z ktorymi dzielimy ten swiat.Prosze Niezalezna Tv o zaprzestanie promocji produktow pochodzenia zwierzecego ,a wtedy bedzie mozna mowic o pelnej ,prawdziwej checi zmiany tego swiata na lepsze.Pozdrawiam

  6. Dorka pisze:

    To ja odpowiem może trochę w taki naiwny sposób, bo mamy domowe kotki, pieski itp. a jeśli ja miałabym krówkę/kózkę i ona pasłaby się na hektarowej łące i była moim zdaniem szczęśliwa, a ja dostałabym od niej tylko troszkę mleka, to czy to byłoby coś złego…oczywiście podobnie jak krówka np. kury miały by dożywotnią opiekę …chodzi mi o to, że rozmawiając o mleku nie zawsze musi ono być z jakiejś wielkiej farmy, gdzie zwierzęta są traktowane przedmiotowo i w konsekwencji zabijane, zresztą mleko o jakim mówi pani Jadwiga to nie mleko ze sklepów, ono się nie nadaje do zdrowego spożywania więc raczej tymi wypowiedziami nie wspiera wielkich firm…możemy chyba żyć z innymi zwierzętami bez chęci ich zjadania/zabijania, a takie mleczko czy jajeczko nikomu chyba zbytnio nie zaszkodzi, a jeśli przyjdzie taki czas, że cała ludzkość dojrzeje do niejedzenia mięsa to nic tylko się cieszyć, mało tego, może będziemy odżywiać się tylko energią i roślinki tez od nas odpoczną;))

  7. Gregory pisze:

    o/do Pani Jagody Kempisty.
    Wiele ważnych informacji naukowych;
    mnie chyba najbardziej uderzyło to o ‚niedojrzałych’ owocach które dojrzewają w drodze morskiej do nas, i martwi mnie to, ponieważ szejki owocowe z cynamonem, imbirem, stewią stanowią ‚połowę’ 🙂 mojego odżywiania. Mam teraz miksować same jabłka z rodzynkami? Dzięki za taką informację 🙂 …i co ja teraz mam zrobić?…

    Teraz z innej strony.. Pani Jagoda K. jest przeciwniczką cukru i cukrzycy, ale nie……kompotów… To ‚na czym’ mają niby być kompoty? na trzcinie cukrowej czy aspartamie? (nie podała przepisu…) Dostrzegam tu niekonsekwencję.
    2. Tematem przewodnim Jagody K. jest ‚ZDROWE ŻYWIENIE’, TAK? Zatem dlaczego ani jednym słowem (wykład prześledziłem 2 razy) nie wspomina o zasadzie racjonalnego łączenia pokarmów…
    Dlatego że jest urodzoną hedonistką? Sama odpowiedziała: ‚Lubię (czyt. kocham) jeść’, a nawet wciągnęła (dla stłamszenia poczucia winy 🙂 ,w swą grę panią z audytorium która sobie sięgnęła po kanapkę. Założę się że nie zna pojęcia beatharianizmu, albo jak może unika tego tematu. Boi się głodu, zdaje się że ma wgrany lęk przed głodem, woli kochać jeść.. 🙂 Jakbym słyszał: Zdrowo zjeść to…DOBRZE zjeść!
    Mieć czy być?
    Najeść się czy zdrowo odżywić…
    Przez żołądek do zmysłów? Czy przez żołądek do immunologii?….
    Zabrakło mi w wykładzie dr Jadwigi K. o prawidłowym łączeniu pokarmów. Dlatego jej ‚po/danie’…jest ,i smakuje mi tylko, pół-wartościowo

  8. Gregory pisze:

    Dorka pisze:
    ‚To ja odpowiem może trochę w taki naiwny sposób, bo mamy domowe kotki, pieski(…)
    a jeśli przyjdzie taki czas, że cała ludzkość dojrzeje do niejedzenia mięsa to nic tylko się cieszyć, będziemy odżywiać się tylko energią i roślinki tez od nas odpoczną’

    – – faktycznie NAIWNE
    Jak umiesz liczyć (na…ludzkość) to licz na siebie.
    W jaki sposób ludzkość ma przejść na odżywianie praniczne, skoro zamiast być zmianą, zacząć od siebie, Ty idziesz w przeciwnym kierunku?
    Właśnie przez takich ludzi jak Ty ludzkość nigdy nie przejdzie na to o czym marzysz (marzymy)
    ps. Jak nie możesz żyć bez piesków i kotków, wpuszczasz je do kuchni, do łóżka, to lepiej przebadaj się na obecność patogenów w sobie (obcych), tj pasożytów.. Temu służy np. biorezonans, pożyteczna metoda; pasożyty mają prawo być wszędzie, także w mózgu.. ,ludzkim

  9. Gregory pisze:

    Callisto pisze:
    ‚Nie promujmy pani Jadwigo i panie Januszu farm mlecznych na ktorych jak wiadomo zwierzeta przechodza czesto horror .Jestesmy w 100% roslinozercami i zacznijmy zyc w zgodzie z natura ,bez zadawania cierpienia sobie i innym istotom z ktorymi dzielimy ten swiat.Prosze Niezalezna Tv o zaprzestanie promocji produktow pochodzenia zwierzecego ,a wtedy bedzie mozna mowic o pelnej ,prawdziwej checi zmiany tego swiata na lepsze.Pozdrawiam’

    – – Pochylam się nad tą odezwą i podpisuję pod nią.
    (jako „weganin” popijam czasem trochę zsiadłego naturalnego mleka branego prosto od rolnika (śmietana z tego mleka jest zbierana i oddawana potrzebującym jej) który wypasa swoje zwierzęta na swych zdrowych łąkach i generalnie je szanuje, więc źle u niego nie mają…szczęściary 🙂

    Dr Pokrywka J.
    Plan ‚A’ to H (wodór) , ‚B’ to bajkalina
    a ‚C’ to naltroksyn?

  10. Dorka pisze:

    Gregory…podsumuję to co miałam na myśli pisząc poprzednio, bo widzę troszkę niezrozumienia, moja naiwnośc dotyczyła sielskiego współistnienia ze zwierzętami nie robiąc im krzywdy, jak obecnie z domowymi zwierzątkami tak i z krowami czy kurami itd., dając im swobodę na takiej choćby łące o jakiej wspominasz gdzie mają całkiem dobrze i głośno zastanawiałam się czy to byłoby krzywdą brać od nich trochę mleka dla siebie /czyli nie stada, a np.jedna szczęsliwa krówka nie zabijana na mięso/
    Natomiast nie jestem aż tak naiwna, żeby ze zmianami czy czymkolwiek czekać na ludzkość, w ogóle nie wiem czy takie masowe przebudzenie jest możliwe, na ziemi jest taka różnorodność, ludzie na tak różnym etapie rozwoju świadomości…całkowicie zgadzam się z panem Owsianko, który w swoich wystąpieniach wspomina, że teraz jest czas na indywidualne przemiany bez oglądania się na innych…nie trzeba zmieniać/zbawiać świata, trzeba spojrzeć na siebie, odczuć to co jest w nas i życ zgodnie z tym, zmiany i tak przyjdą, świat zmienia się nieustannie czy tego chcemy czy nie, najważniejsze są zmiany w nas…pozdrawiam.

  11. Gregory pisze:

    Dorka pisze:
    ‚Gregory…podsumuję to co miałam na myśli pisząc poprzednio, bo widzę troszkę niezrozumienia, moja naiwnośc dotyczyła sielskiego współistnienia ze zwierzętami nie robiąc im krzywdy’

    – – stąd nieporozumienie… trzeba wyrażać się precyzyjniej 🙂 , (stosowanie słowa ‚naiwność’ do siebie nie niesie w sobie najszczęśliwszych reperkusji.. Swoją drogą nie widzę, nie czuję nic naiwnego we współistnieniu ze zwierzętami w sensie nie robienia im krzywdy. Tu zdało by się inne określenie niż…naiwność

    ‚całkowicie zgadzam się z panem Owsianko, który w swoich wystąpieniach wspomina, że teraz jest czas na indywidualne przemiany bez oglądania się na innych…’

    – – ja także się zgadzam 🙂

    Wracając do dr Jagody K. to olśniła mnie z jednej strony (składam za to wielkie dzięki) informacją o konsekwencjach spożywania ‚niedojrzałych’ owoców zagranicznych, z drugiej strony wywołała niesmak z powodu swej filozofii jedzenia (zajadania się; i tego jak wykorzystała dla swego egoistycznego celu – nie bójmy się dodać: hedonistycznego – bogu ducha winną słuchaczkę która se właśnie wzięła kanapkę; może chciała zjeść bo musiała, była głodna, a nie z powodu ‚miłości do jedzenia’ – co by było najbardziej na rękę pani dr.).
    Mieć czy być?
    Najeść się…czy odżywić?
    Jesteś nie tylko tym co jesz, lecz także jak, ile i kiedy jesz…

  12. Gregory pisze:

    Powracając RAZ JESZCZE 🙂 do dr Jagody K.
    Kłaniam się ponownie z wdzięcznością za informacje o zielonych owocach z zagranicy i konsekwencjach spożywania ich, oraz za inne ważne, np. o ziemniakach (już po raz któryś niepochlebnie o nich się dowiaduję)
    Do minusów zaliczę ponadto co już zostało zauważone (nie tylko przeze mnie) . Namawianie ludzi np. do kompotów. Obróbka termiczna żywności to wybijanie witamin i enzymów w roślinach, owocach. Zostaje smak i…cukier… i jakaś masa pozbawiona życia (za przeproszeniem) do wydalenia. Skutecznym sposobem za to, dla zachowania życia w owocach i warzywach jest mrożenie. Mrożonka taka traci zaledwie do 20% witamin i innych życiodajnych komponentów w procesie zamrażania. Tak że polecałbym ten sposób najbardziej tym, którzy mają zamrażarkę lub chcą i mogą ją mieć

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.