Alternews – 11.07.2013

Alternews – prowadzi Wojciech Drewniak.

14 thoughts on “Alternews – 11.07.2013

  1. Najlepiej wszystkich uzdrowicieli wrzucić do jednego worka z satanistami i spalić na stosie …

    Niestety niektórzy żyją jeszcze w średniowieczu, na szczęście nie wszyscy …

    Bardzo się cieszę, że NTV porusza takie tematy, które pozwalają poszerzać świadomość, dla tych, którzy już nie chcą żyć „w błogiej niewiedzy” …

    Pomimo że wakacje – Ktoś musi pracować, aby odpoczywać mógł Ktoś …

    Pozdrawiam serdecznie

  2. Na zachodzie mamy klub Bilderberg, a i wschód nie gorszy…no bo jakże by inaczej!
    Klub Wałdajski powołany do życia w 2004. co roku odbywa spotkania, na które po raz pierwszy został zaproszony w 2009 r. Polak, a był nim L.Miller.

    Jeden z artów jaki znalazłam w temacie
    http://www.asme.pl/125672312697410.shtml

  3. Dziwne są te „alternews”. Oczekuje się, że będą to wiadomości alternatywne ale lektor odczytuje (prezentowane równocześnie) strony internetowe z na przykład z TV24 a nieco później używa nieeleganckiego określenia „media głównego ścieku”, sam je wykorzystując. Spodziewałem się zupełnie czegoś innego a poczytać mogę sobie sam.
    Pozdrawiam,
    „11”.

  4. BTW od tzw. „Moherów” nt. masonerii mógłbyś się zapewne wiele nauczyć.
    Nie szanujesz inności… To nie dobrze chyba 😉

  5. Trochę nie w temacie, ale gdy tak bardziej szczegółowo i ze zrozumieniem przyglądnąć się
    ludziom i co oni na tej planecie wyprawiają, to można bez większej przesady powiedzieć, że to – wariatkowo. Gdzieś z tego wariatkowa wyłaniają się jakieś pojedyncze błyski światła, mądrości, głębokiego zrozumienia, ale to tylko błyski.
    Ostatnio przeanalizowałem ”fenomen” Vianny Stibal. Faktem jest, że pracując z częstotliwaściami Theta podłączamy się do do pola kwantowego i w tym stanie możemy wiele zmienić. Możemy uzdrowić się z nawet z raka. Ale, patrząc z drugiej strony, to w znacznej mierze jest środowisko- zaśmiecone, zatrute, skażone, zdegradowane.
    Naprawdę czysta woda, naprawdę czyste powietrze, i czyste zdrowie jedzenie to coraz bardziej deficytowy towar. I wygląda to tak. Z jednej strony mamy ”cudowne” metody uzdrowień, ale idź kup za swoje ciężko zarobione pieniądze przynajmniej w miarę czystą żywność, w której nie napakowane jest chemii, konserwantów i innych trucizn wynikłych ze stosowania wszem i wobec chemii w uprawach nie mówiąc już o GMO, gdzie ostatnio pytam w sklepie, o jajka bez bez GMO, to szefowa sklepu rzecze, że coraz trudniej o te jajka, bo coraz mniejsze dostawy. I ja się teraz pytam tych wszystkich uzdrowicieli – powiedz mi, czy Ty się w ogóle zastanawiasz na jakim świecie żyjesz. Co mi z tego, że Vianna Stibal jeździ po świecie i uczy metod uzdrawiania, skoro Ty, ja, Twoje dzieci wkładają do ust syf ! Pytanie jeszcze na jak długo te wspaniałe metody uzdrawiają… ? Bo jak w większych miastach, a teraz to już prawie wszędzie dopuszczalne normy stężenia trucizn z tysiąca przejeżdżających dziennie prymitywnych wynalazków o nazwie samochody przekroczyły już dawno granice i wdychasz ten syf 24/h, to wierzysz, w to, że metoda Theta Healing spowoduje, że będziesz żył sobie długo szczęśliwie ?…!
    Ile to wspaniałych rzeczy można uzyskać za pomocą Theta Healing, bo jak czytamy nawet ”rozmawiać” z kamieniami, elfami, przesuwać przedmioty, bo objawia się telekineza, łączyć się ze Źródłem etc. Tylko, jakoś rozumu nie można uzyskać !
    Już ponoć miliony ludzi skutecznie pracuje z Theta Healing, ale czy te miliony ludzi nie widzi, że Matka Ziemia umiera, że oni sami de facto faszerują się truciznami, bo jak przeprowadzono badania, to okazało się, że aspartam masowo sypany jest nawet do suszonych owoców. I nie przeczę, że te miliony ludzi, którzy uzdrowili się, lub ich uzdrowiono za pomocą Theta Healing, a rozumy maja dalej chore, bo co te miliony robią, aby było lepiej? No co?
    Tak, cuda można robić za pomocą Theta Healing. Ale, przyglądnijcie się samej Pani Vianna Stibal. Chce się od razu powiedzieć !!! Kobieto zrób coś z sobą i zobacz jak wyglądasz ? Ta puszysta Pani porusza się ociężale, włócząc na scenie za sobą nogi i tłumacząc ludziom – słuchajcie oto, tak wygląda cudowny Theta Healing.
    Wypada wysłać do niej list i powiedzieć jej, to co badania naukowe już dawno dowiodły, że przy ok. 85-90 cm w pasie i tylu kilogramach serce zaczyna być wyraźnie przeciążone….
    Uzdrowienie, to uzdrowienie holistyczne – czyli na wielu poziomach. A najważniejsze jest to umysłowe, gdzie zaczynasz dokonywać potężnej obróbki wiedzy, potrafisz podejmować kluczowe decyzje wobec siebie, wobec społeczeństwa ponieważ jesteś istotą społeczną, potrafisz robić rzeczy, które wydają się niemożliwe, a jednak możliwe.
    Już na serwisach zagranicznych można poczytać, co z resztą wyraźnie też widać na wywiadach z Vianną Stibal, że nie jest to kobieta promieniująca ujmującą radością, spełnieniem, jakimś szczęściem co właśnie wyraża się w cechach zachowań i wyglądzie takich ludzi, którzy posiadają w sobie harmonię, piękno i głęboką mądrość ….
    Ponieważ spotka się co prawda niezwykle rzadko takich ludzi, ale chce się powiedzieć, że są oni jak kwiat, który rozsyła swój aromat. Tacy są na zewnątrz, bo jest to wyrazem po prostu ich wewnętrznego piękna, wewnętrznej radości i spełnienienia.
    A, przyglądnijcie się z uwagą Vannie Stibal, twórczyni Theta Haling pełzającej po scenach na swoich wykładach. I gdzie te niezwykłe cuda Theta Healing w wykonaniu,
    p. Stibal, gdzie jaj sama głosi, można dokonać wręcz cudów !

    Proszę ze zrozumieniem przeczytać cały tekst, gdzie ukazuję różne konotacje, różne współzależności, a nie tylko widzieć, to co chcę sie widzieć….!

    Na koniec powiem Wam, to co usłyszałem w osobistej rozmowie w Warszawie z p. Hubertem Rushem – twórcą matrycy krystalicznej. Otóż Pan Hubert nie będzie prowadził już Matrycy Złotej Ery. Dlaczego ? Bo, tu nie chodzi, o żadne uzdrowienie na poziomie fizycznym, psychicznym, emocjonalnym. Może faktycznie po usunięciu wzorców z Matrycy, rak, lub inna choroba zniknie. Ale, to koniec. To dopiero początek.
    Dlaczego ? Ano, dlatego, że istnieje pewna współzależność, którą mało kto rozumie.
    A, wygląda to tak, że jak usuniesz jeden problem (nieważne czego dotyczy), w miejsce niego pojawia się pięć następnych. Tak zgadza się. A, problemy są bardzo złożone, ażeby Wam to chociaż nieci przybliżyć proszę sobie poczytać, to co pisze Pani Małgorzata Wołukanis-Gąsiorowska na stronie http://www.trzecieoko.pl

  6. Astre pisze:
    ‚(…) w znacznej mierze jest środowisko- zaśmiecone, zatrute, skażone, zdegradowane.(…) czysta woda, naprawdę czyste powietrze, i czyste zdrowie jedzenie to coraz bardziej deficytowy towar.’

    — Mam pytanie: Stwierdzasz #Astre zatrucie środowiska w sposób ‚boże widzisz i nie grzmisz!’ etc, a zastanawiałeś przy okazji tego wszystkiego nad czymś takim jak: Czy np. mięso, czy zjawisko spożywania go, można postrzegać w kat. „ekologiczne”?
    Daleko masz do targowiska ekologicznego gdzie można zapatrzeć się raz na dobre kilka dni w potencjalnie zdrowsze produkty z prywatnego chowu i to stosunkowo taniej wybierając sprzedawcę intuicyjnie, czy poprzez rozmowę, któremu uczciwiej (ekologicznie) z oczu patrzy?

  7. Dziękuję za konkretną odpowiedź, ale to nie było główne pytanie (o mięso) w kwestiach zatruwania się żywnością mainstreamową (dodam od siebie – a także łączeniem pokarmów z dala od logicznej reguły łączenia ich.
    Mieć czy być? najeść się czy odżywić? Jesteśmy nie tylko tym co spożywamy, lecz także tym jak, ile i kiedy…)

Comments are closed.