Alternews – 24.05.2012

– Marzena Smolna (Federacja Anarchistyczna) – rozmowa z organizatorami protestów w Krakowie
– Euro 2012 – możliwy konflikt z kibicami z Rosji?

5 thoughts on “Alternews – 24.05.2012

  1. Żyjemy w kraju, w którym chmury plują śliną… Wieje ogniowy wiatr…

    Podsumujmy:
    1.Wojenny chiński spot Euro’12 2. ‚Wyciągnięcie’ loży prezydenckiej 3.Rosjanie w hotelu Bristol… 4… 5…. itd……

    Brak zachowania roli prezydenta… przez Prezydenta RP (przez Państwo Polskie) wobec odebrania mu fotelaEUROprezydenckiego świadczy jawnie o silniejszym R.Abramowiczu, który właściwie od teraz pomyśleć mógłby o kandydowaniu na oficjalny i formalny FOTEL, wykorzystując fakt z historii o Stanie Tymińskim…

    Wczoraj B.Komorowski wypowiedział się: „problem ryzyka styku piłkarzy zakwaterowanych w hotelu Bristol i tego rodzaju manifestacji ulicznej wydaje się do opanowania”.

    „WYDAJE SIĘ”… to właściwie tłumaczy co będzie…

  2. Panie Januszu, za morderstwem smoleńskim w pierwszej kolejności stoi Rząd Tuska.
    Proszę nie zrzucać odpowiedzialności na rosjan w kwestii śledztwa. Specjalnie kieruje Pan ślady nie w tym kierunku. Rząd Tuska jest odpowiedzialny w 100% za wszystkie aspekty Smoleńska i dobrze Pan o tym wie. Pytanie czego się Pan boji…..

  3. Panie Januszu!
    Dzisiaj o godz.5.40 zostaliśmy spacyfikowani przez policję i staż miejską z Rynku Krakowskiego. Pani Marzena i jeden z kolegów zostali z namiotu wywleczeni i zawiezieni do komendy policji na ul. Szeroką. Tam też udaliśmy się całą pozostałą grupą osób. Policja stwierdziła, że te dwie zatrzymane osoby cyt.”nie są zatrzymane, ale nie mogą opuścić komisariatu” Czekaliśmy na naszych przyjaciół, skąd zostali zwolnieni po przybyciu adwokata ok. godz. 10.oo

  4. P.S. Pani Marzena i nasz kolega byli wleczeni po płycie rynku do samochodu policyjnego. Namioty zostały zabrane w sposób niechlujny przez służby porządkowe do jakiegoś magazynu. Wszystko było robione w pośpiechu i niechlujnie. Nie wiem ile rzeczy da się odzyskać w normalnym stanie.Całą sytuacją byłam przerażona. Na około 20 osób które przebywały w tym czasie wystawiono okol 24 osób straży miejskiej i cały pluton brygady ds. specjalnych. Zaznaczam, że ludność Krakowa przyjmowała nas otwarcie, wczoraj dostaliśmy całą blachę pysznego serniczka , którą upiekła jedna z mieszkanek Krakowa , ciasto z truskawkami. Przedwczoraj w nocy przyniesiono nam ok. 2 kg kebaba od jednej z restauracji. Przynoszono z pobliskich kawiarni termosy z kawą i herbatą. Więc nie byliśmy natrętami dla mieszkańców Krakowa. Raczej przyjmowano nas pozytywnie i ludzie dziękowali nam za tę akcję. Wg. mnie prezydent i urzędnicy złamali prawo, wyrażając zgodę na tą akcję, a następnie ją cofając. Być może przestraszyli się co może stać się dalej.

Comments are closed.