Alternews – 30.05.2012

– komentarze po wypowiedzi Baracka Obamy odnośnie „Polskich obozów śmierci”

10 thoughts on “Alternews – 30.05.2012

  1. Pan też, panie Zagórski próbuje nie powiedzieć, nie w pełni wyartykułować prawdy o sprawcach II wojny światowej i holokauście. Dlaczego pan mówi o jakichś nazistach a nie mowi, że to byli NIEMCY!?
    To NIEMCY napadły na Polskę w 1939roku, to NIEMCY okupowali Polskę, mordowali obywateli polskich, wysyłali na roboty do Rzeszy, kradli dzieci zamojszczyzny do zniemczenia, to NIEMCY zbudowali w Polsce obozy śmierci i je prowadzili. To NIEMCY doprowadzili w czasie II wojny do śmierci ponad sześć milionów Polaków, spowodowali, że Polska zmieniła granice w 49% i zmniejszyła swój obszar o 20%, NIE ŻADNI beznarodowi NAZISCI, TO N I E MC Y!!!

  2. Barak Husajn O. to typowy produkt „Akcji Afirmacyjnej” – jako przedstawiciel mniejszosci etnicznej mial wszystko podane na tacy, a do tego podczas studiow mial swietnych mentorow – komunistow, nawet terrorystow. Nie mial czasu na glupoty, np. gdzie lezy jakas Europa, choc podejrzewam, ze chyba orientuje sie z grubsza, ze jego ojczyzna – Kenia – jest w jakiejs Afryce. Natomiast co do jego „pomylki” to osobiscie sadze, ze bylo to z gory wpisane w plan uroczystosci – jako element dlugofalowej akcji „upokarzania Polski na arenie miedzynarodowej” tak dlugo az wyplacimy ~ 65 G$ wiadomym ludziom.

  3. Podziwiam Pana Panie Januszu za odwagę.
    My Polacy – ludzie, którym mordowano rodziny – wiemy o co chodzi.
    Gdyby jakikolwiek rzecznik prasowy jakiejś firmy popełnił taki błąd jaki popełnił (wiadomo kto) – leci z pracy (co najmniej).
    Pan prezydent – swoją ignorancją sięgnął dna.
    Nie wydaje mi się, że nie orientuje się w sprawie.
    Myślę, że jest to część jakiejś gry.
    Jeżeli „nasi” „reprezentanci” to przemilczą i nie zareagują w sposób właściwy, (osobiście myślę, że jesteśmy już sprzedani), to Polacy powinni zareagować. To tyle – zgroza, katastrofa. Nie mam słów „w moim organizmie”
    Pozdrawiam i życzę Panu długich lat na wizji.

  4. Wypowiedź odważna – aż się boję o Pana Panie Januszu – Myślę, że polskie władze nie zareagują tak jak byśmy tego chcieli – to „cieniarze” mają już napakowane kieszenie i mają w „D” jak pozostali ludzie będą żyć. Dawno nas sprzedali. Szkoda, ale wiemy kto tym kieruje i myślę, że my „maluczcy” nie wiele możemy zdziałać. Może będzie okazja abyśmy porozmawiali „by skype” prywatnie. chociaż parę minut. Pozdrawiam – JG

  5. Ciekawe gdzie (w którym miejscu) ma miejsce ta „pomyłka”? Wszyscy są kryci: ci którzy napisali tę prowokację – bo nie wiadomo kto to zrobił, i czytać nie musiał; a jaśnie prezydujący pan Obama też niewinny, ponieważ tylko „przez omyłkę” przeczytał z ekranu.
    Główną ofiarą zajścia jest biedny prezydent Usa, który nie zapoznał się wcześniej z treścią przemówienia (i to jest jego błędem, tą…pomyłką – p0winno nią być formalnie) i wychlapał go na jednym wdechu. Został zmanipulowany, wciągnięty w brudną, poniżającą go jako człowieka propagandę polityczną w skali globalnej. Po raz któryś zrobiono z niego marionetkę. Należy mu się współczucie, a nie obrażenie się na niego…
    Obrażony został tu bezpośrednio tylko Obama (lub świadomie pozwala na to ,jako mały człowieczek z niskimi pobudkami motywującymi jego zachowania, działania) ,drugi obrażony to Adam Rotfeld, który nie miał innego wyjścia jak jedynie przyjąć ten order pośmiertny dla przyjaciela. Wyglądał na człowieka honoru, i jest wysoce prawdopodobne, że mógłby odmówić przyjęcia tego odznaczenia, gdyby bezpośrednio chodziło o jego własną osobę. A tak, nie miał innego wyjścia – w końcu na 100% nie mógł znać decyzji Jana Karskiego zza grobu.
    Wiedzieli o tym zza ciemnej kurtyny rzecznicy Obamy, dlatego poszli bezpardonowo na ten ruch, który okazał szach matem, tak w skali zajścia jak i globalnie. Trzecim ‚obrażonym’ jest/może być J.Karski.
    Główną ofiarą, powtórzę się dla rozwiania wszelkiej wątpliwości, pozostaje prezentujący Usa B.Obama. Prawda po raz kolejny zostaje pohańbiona, tym razem tak ważna jak historyczna. Została „obrażona” prawda.
    Zważmy…że nie da się – logicznie myśląc – obrazić narodu czy świata. To ‚twory’ ,w sensie odbierania uczuć, abstrakcyjne… Tylko poszczególny indywidualnie człowiek może zostać obrażony, ten bezpośrednio: obrażający, obrażany lub wciągnięty w taką machinację . (Jest jeszcze twór mentalny, Myślokształt, namaszczony medialną plotką o trendy byciu obrażonym… bo wypada krakać jak wokół.)
    Dlatego Obama pewnie czuje się okropnie po tym co mu się przytrafiło. Tylko nasze współczucie go leczy. Jeżeli zaś jest świadomy – i śmieje się tylko z tego co zrobił, oznacza że jest cynicznym potworem, do szpiku zepsutym ignorancją hipokrytą. Wtedy niech Opatrzność chroni ten świat przed nim…

  6. Obama jest tylko „Kukiełką” wykonującą „zdalnie” „robotę”. On na pewno nie czuje się okropnie. To tylko twoje odczucie.

  7. Bardziej chciałbym żeby tak było, aniżeli w to wierzę, pisałem to zdanie nieco..ironicznie 🙂

  8. Wystarczy wstąpić w jakiś wątek tematyczny z komentarzem, aby nie móc się od niego uwolnić 🙂 ,od nawarstwiającego czasem skomplikowania nawet przy oczywistej wydawałoby się sprawie. Zdaje się że moja opinia w/w temacie uległa wymieszaniu pojęć: obrażenie (się) i ofiara. Ofiarami „pomyłki” prezydenckiej stali się oczywiście wszyscy jej odbiorcy, konsumenci mediów; z prawdą historyczną włącznie. Szkoda, że Polska nie może pozwolić sobie na to samo z B. Obamą, co Izrael z G. Grassem. Co kraj to status…

Comments are closed.