Alternews – 30.10.2013

Alternews prowadzą Janusz Zagórski i Paweł Nogal.

39 thoughts on “Alternews – 30.10.2013

  1. dobry ten team Nogal+Zagórski,
    Warto posluchać
    ps. zrobcie poważna audycje o ISon. taką godzinną z ekspertami.

  2. Czy nie można Azotów wpisać spowrotem na listę obiektów strategicznych?
    Koto ma do tego uprawnienia jeśli nie sam rząd?
    Zdjęli, mają problemy, nech przywrócą status i do widzenia…

  3. Czuję się wywołany do tablicy 😉

    „(…) nie musiałby iść do więzienia siedzieć 90 dni. Oczywiście (…) on sobie publicity robi” – zagrywa sobie „pod publiczkę” pokazując w tym czasie jak można sobie ignorować prawo i kpić z sądów i prawomocnych wyroków. Rzeczywiście wzór godny naśladowania…
    „(…) niech wszyscy tutaj protestują idąc do więzienia, że ludziom dzieje się krzywda, to może tej krzywdy będzie mniej” – sęk w tym, że Ikonowicz nie idzie siedzieć za sam protest a za pobicie…

    Jestem w takim razie ciekaw, kto będzie przez te 5 lat chciał wynajmować ludziom mieszkania, gdy nie będzie możliwości wyrzucenia najemcy pod żadnym pretekstem – taka zagadka dla Pana Janusza. Choć jak znam socjalistyczną logikę to zapewne państwo będzie pokrywać koszt nieopłaconego czynszu – czyli znów my wszyscy będziemy utrzymywać jeszcze rodziny, które nie zamierzają dotrzymywać umów i nie płacić czynszu; kolejny pretekst do dalszego, jeszcze większego zadłużania się…

    Tylko patrzeć, jak zaraz „geniusz ekonomii” Tow. Ikonowicz wpadnie na pomysł, że np. wszyscy właściciele restauracji mają obowiązek podać ciepły posiłek ludziom bezdomnym czy biednym i nie żądać od nich zapłaty pieniędzy, których nie mają. Proponuję zacząć od lokali Gesslerowej – ciekawe czy siostrzyczka się zgodzi…

    Sympatia do kolegi z dawnych czasów sympatią ale tu w Alternews wymagamy chyba trochę więcej obiektywizmu. Całe szczęście, że jeszcze Paweł Nogal zachowuje umiar i trzeźwe myślenie…

  4. Unia Europejska zabierze się za nasze toalety a konkretnie,regulacje dot. zużywania wody.
    „Unia Europejska zaglądnie nam do toalet” http://biznes.interia.pl/finanse-osobiste/news/unia-europejska-zagladnie-nam-do-toalet,1962138
    I ciekawy artykuł odnośnie biznesu i gospodarki.
    „Kryzys jest ceną za system kapitalistyczny i pęd w kierunku robienia pieniędzy”
    http://biznes.interia.pl/raport/kryzys_finansowy/news/m-yunus-kryzys-jest-cena-za-system-kapitalistyczny-i-ped-w,1961907

  5. Wojtek pisze:
    31 października 2013 o 07:17

    „dobry ten team Nogal+Zagórski,
    Warto posluchać
    …”

    Ja też bardzo lubię, fajnie posłuchać o czym by nie było nawet. Uwielbiam taką formę. I modne, i dobre, i z najlepszych wzorców profesjonalizmu i jakie żywe, prawdziwe 😛 . Se obserwuje i się uczę, bo ja se lubię potrafić wiele rzeczy 😛

    SeJa

  6. x.x.x. pisze:
    30 października 2013 o 23:26

    http://czastworzenia.wordpress.com/2013/04/07/nasza-rozmowa-z-jonette-crowley/

    Hohooo, Łuuu hu! o Wyższa szkoła jazdy. He moje Kolorado od czasów kiedy jeszcze i jeszcze nas nie było. Mój (nie jakaś przenośnia) Atr-Tu pokazują Indianie na skałach. Ale To tylko wspomnienia, przekaz jest prawdziwy i ważny, WAŻNY.

    SeJa
    Obecna i radosna. TU I TERAZ nie gdzieś gdzie mnie nie ma.
    Tańcząca na Niebie.

    Zaznaczam, ja nie powielam 😉

  7. Pamie Zagórski!!!!
    „Kometa” ISON to jest ison a nie jakiś ajson.
    Niech Pan posłucha prof.Miodka:”..gdyby na komputer mówiło się kompjuter,to na dupę trzeba by mówić djupa.

    pozdro-zbig

  8. @ Piotrek

    Czytając Twoje wywody o Ikonowiczu przychodzi mi na myśl – oto własnie czytam antynomie prawdy……
    Z pozoru wydające się spójne i logiczne treści, a z drugiej strony – subiektywny opis tego co myślisz ?

    Ja rozumiem. Są różne języki opisu i każdy robi to na swój sposób.
    Niemniej jednak słowa Twoje przypominają mi język jaki często słyszę z ust prawników, sędziów, moralistów, ludzi religijnych, a nawet polityków prawicowych, czy lewicowych.
    To właśnie wyżej wymienieni zakładają, tak samo jak i Ty, że prawda zależy od przepisów prawnych, od etyki, od moralności od umów społecznych, zależy od konsensusu etc..
    Tymczasem prawda (opis rzeczywistości) broni się sama, bez argumentów, bez potrzeby głosowania nad słusznością tej, lub innej tezy, bez potrzeby udowadniania i przekonywania.

    Zmierzam, więc do tego, aby powiedzieć, że człowiek jest zbyt skomplikowaną istotą, aby go można było szufladkować w ramy jakichkolwiek społecznych norm.
    Nie jesteś Ikonowiczem !
    A, więc nie znasz jego systemu wartości, nie znasz jego motywacji, nie znasz idei, nie znasz całokształtu jego społecznego dorobku.
    Zatem prawda o Ikonowiczu jest zupełnie inna, a z całą pewnością jest niezależna od Twojej opinii na jego temat.

    Jak widać mamy do czynienia z sądami NIE prawdziwymi tylko z prawdopodobnymi …?
    Tak działa racjonalny ”umysł”. A, może lepiej zobaczyć i w końcu dostrzec w człowieku do co dobre, anie złe (jeżeli jeszcze posługujesz się dualizmem).

    Ostatecznie proponuję zdjąć z siebie hermetyczny, nieprzepuszczalny kombinezon kosmonauty. Sciągnąć z niego wszystkie instrumenty i przyrządy pomiarowe
    za pomocą których ”badasz” i definiujesz rzeczywistość i myślisz, że jest to prawda. 🙁
    To tylko 1% prawdy ! Bo to co myślisz, że jest prawdą, że jest rzeczywistością – to iluzja !
    Ale, teraz gdy zdjąłeś ten nieprzepuszczalny kombinezon i odciąłeś kabel, który się ciągnął z niego hen gdz

  9. …… kontynuuję dalej, bo niechcący nacisnąłem klawisz i wysłało niedokończony jeszcze tekst….!
    Więc kontynuuję …

    Ale, teraz gdy już zdjąłeś ten nieprzepuszczalny kombinezon i odciąłeś kabel, który się ciągnął z niego hen gdzieś w ”kosmos” może spokojnie usiąść na Ziemi. Możesz teraz prawdziwie dotknąć, możesz teraz prawdziwie poczuć, możesz prawdziwie zobaczyć bez tych grubych szkieł zamontowanych w kombinezonie kosmonauty !

    Aby, dalej się już nie rozpisywać proponuję przeczytać bajkę angielskiego pisarza Milnea pt: Kubuś Puchatek.
    Ta bajka doskonale tłumaczy tzw. iluzję postrzegania rzeczywistości jak i pokazuje jak z niej wyjść. Uprzedzę tylko i powiem to co nawet awangardowa nauka zaczyna już rozumieć – prawdziwe jest tylko, to co czujesz….
    A, reszta to iluzja, czyli 1% prawdy.

  10. @Astre

    Ja nie jestem dziennikarzem, więc ja nie muszę być obiektywny i bezstronny choć staram się taki być 🙂

    „Z pozoru wydające się spójne i logiczne treści (…)”

    To w końcu logiczne czy pozornie logiczne? Jeśli tylko pozornie to czekam na konkrety 🙂

    „Niemniej jednak słowa Twoje przypominają mi język jaki często słyszę z ust prawników, sędziów, moralistów, ludzi religijnych, a nawet polityków prawicowych, czy lewicowych.”

    Wymieniłeś tyle różnych grup społecznych, że chyba ciężko nie zakwalifikować się do którejkolwiek z nich 😉

    „Nie jesteś Ikonowiczem !
    A, więc nie znasz jego systemu wartości, nie znasz jego motywacji, nie znasz idei, nie znasz całokształtu jego społecznego dorobku.”

    Owszem, nie jestem i nie znam – a w każdym razie na pewno nie znam wszystkiego. Ale skoro już jesteś taki drobiazgowy… to nawet gdybym znał, nawet gdyby w przeszłości był największym polskim patriotą, najmężniejszym spośród wszystkich mężów stanu, to nie powinno to tłumaczyć ani przysłaniać tego, co teraz wyprawia. To tak jakby człowiek przez 50 lat życia nic nigdy nie ukradł i nagle uległ ten jeden raz pokusie – i co, mamy mu darować bo „cóż znaczy ten jeden występek w porównaniu z tym przez ile lat był uczciwy”? Nie! Nieważne czy zło czyni duchowny, wysokiej rangi polityk czy zwykły „szary obywatel”. Zło jest złem i powinno się je tak samo piętnować.

    Idąc dalej Twoim tropem – uważasz, że nie mam prawa oceniać mordercy dopóki sam kogoś nie zamorduję, bo dopiero wtedy poznam na własnej skórze co czuje taki morderca, czym się kieruje w swoim działaniu etc. i stanę się w pełni obiektywny w swej ocenie? Nie mam prawa oceniać żadnej kobiety pod kątem czy jest dobrą matką czy nie bo sam jako mężczyzna nigdy nie będę matką? Do tego zmierzasz?

    Ja nie neguję intencji Ikonowicza. Chciał dobrze. Chciał pomóc biednym. Nikt nie zabrania – w tym również ja – pomagać biednym. Ale kompletnie źle się do tego zabrał. A jego pomysły wyrządzą więcej szkód jak pożytku. Co nieco przedstawiłem wcześniej. I to są konkretne zarzuty a nie jakieś moje subiektywne „widzimisię”. Ludzie mu to chcą wytłumaczyć ale to odbija się od niego jak od ściany i dalej swoje głosi. On dalej wierzy w socjalizm mimo, że ten ustrój się rozpada na naszych oczach.

    Tak więc ja nie krytykuję Ikonowicza „bo tak mi się podoba” albo „bo prawdopodobnie nie ma racji” tylko mam konkretne argumenty w garści. Oceniam go na podstawie jego konkretnych działań a nie za całokształt. Samymi dobrymi intencjami świata nie naprawimy – muszą iść z tym w parze również dobre czyny.

  11. Piotrek pisze:
    do
    @Astre

    ‚Ja nie neguję intencji Ikonowicza. Chciał dobrze. Chciał pomóc biednym. Nikt nie zabrania – w tym również ja – pomagać biednym. Ale kompletnie źle się do tego zabrał. A jego pomysły wyrządzą więcej szkód jak pożytku. Co nieco przedstawiłem wcześniej. I to są konkretne zarzuty a nie jakieś moje subiektywne „widzimisię”. ‚

    – – Piotr… Co powiesz w takim razie o zmarłym Tadeuszu Mazowieckim? – decyzje, intencje, czyny – Jakbyś mógł, w podobnym stylu konkretnym

  12. „gUral” pisze:
    ‚ 🙂 @Piotrek. Czy Bóg osądza, Twoim zdaniem ? ‚

    – – czy ,oby nie, to pytanie jest zbyt zaczepne i naiwne w swej retorycznej oczywistości?

  13. @”gUral”

    Zaliczam się raczej do wierzących, wiec wierzę, że tak. Ale naukowo Ci tego nie udowodnię 🙂 W każdym razie „na wszelki wypadek” wolę być dobrym niż złym 😉
    Ale nie wiem do czego zmierzasz? 🙂

    @gregory

    Zwykłem nie udzielać się na tematy, w których nie mam odpowiedniej wiedzy czy też w ogóle pojęcia, więc uchylam się od odpowiedzi 🙂 Niestety historia, w tym również historia Polski, nie była moim „ulubionym” przedmiotem nauki, szkoła mnie do nauki historii w żaden sposób nie zachęciła (zresztą, niestety, nie tylko do tego przedmiotu), więc mam spore luki w wiedzy. Tak – słusznie wynika z tego, że jeszcze jestem młody wiekiem, jest więc szansa i sporo czasu bym te zaległości nadrobił na własną rękę 🙂 A może to i z drugiej strony lepiej, bo zdaje się dzisiejsza nauka historii (i nie tylko) jest sterowana i zmanipulowana przez władzę (swoją drogą ciekawe jak w podręcznikach zostanie przedstawiona katastrofa smoleńska – czy w zależności od tego, kto będzie przy władzy, będą zmieniane podręczniki i przebieg zdarzeń? 😉 ), więc ucząc się samodzielnie będę się starał dobierać rzetelną literaturę a nie tę odgórnie narzuconą przez państwowe szkolnictwo – tak jak to czynię właśnie z ekonomią 🙂
    Dlatego też z tego samego powodu uciekam od oceniania Ikonowicza za całokształt – bo nie znam jego przeszłości. Oceniam tylko to, co teraz robi, odkąd się tym wszystkim zacząłem interesować.

    Jeśli rozczarowałem – to przepraszam 😉

  14. „gUral” pisze:
    2 listopada 2013 o 06:19

    „:-) @Piotrek.
    Czy Bóg osądza, Twoim zdaniem ?”

    Moim, na przykład zdaniem i jestem pewna tego zdania 🙂 I osądza, i rozsądza, ocenia i wartościuje. A głupi nie jest, ani też oderwany czy nie wie na jakim świecie żyje. Bo spróbuj tego nie robić i Ty, szybko to się skończy nieciekawie 😉 Ja wiem, wiem czasem osąd nie jest osądzaniem, ale czemu nie rozsądem i stwierdzeniem faktu ma nie być nawet? A Bóg wcale nie jest ani naiwny, ani cukierkowy 😉
    Tak czy my, co dnia nie zbieramy owoców naszych wyborów? Czy są całkowicie bezmyślne i pozbawione jakiejkolwiek oceny? 😉 …

    Nawet i w Niebie miecze u boku noszą.

    SeJa

  15. 🙂 @Piotrek.
    „Zaliczam się raczej do wierzących, wiec wierzę, że tak. Ale naukowo Ci tego nie udowodnię 🙂 W każdym razie „na wszelki wypadek” wolę być dobrym niż złym 😉
    Ale nie wiem do czego zmierzasz? :)”
    Napisz do mnie @, za pośrednictwem NTV. Jeśli widzisz taką potrzebę 🙂
    Pozdro.

  16. SeJa pisze:
    o!!…..gogu (czyt.bogu
    ‚A głupi nie jest, ani też oderwany czy nie wie na jakim świecie żyje /przyp.tłum: Stwierdzenie godne nadania Lauru Eureki/ Bo spróbuj tego nie robić i Ty, szybko to się skończy nieciekawie 😉 Ja wiem, wiem czasem osąd nie jest osądzaniem, ale czemu nie rozsądem i stwierdzeniem faktu ma nie być nawet? A Bóg wcale nie jest ani naiwny, ani cukierkowy’ /j/w/

    – – Przez translator tłumaczyła z mandaryńskiego na nasz?
    /Ale jaja!! 🙁 …/

    „gUral” pisze:
    do @Piotrek.
    ‚Napisz do mnie @, za pośrednictwem NTV. Jeśli widzisz taką potrzebę 🙂
    Pozdro.’

    – – Guralku, Pietrusiowi bedesz obyjeśniał (czyt: indoktrynował z boczka…) czy boguś rozsądza czy nie? 🙂 , Wal śmiało w ciało na wizji bez krempacji to ijjy my se dowiem prawżdy
    (ps.dzięki za miłe słowo o odczuciu humoru 😉

  17. Piotrek pisze:
    do mnie:
    Zwykłem nie udzielać się na tematy, w których nie mam odpowiedniej wiedzy czy też w ogóle pojęcia, więc uchylam się od odpowiedzi 🙂 Niestety historia, w tym również historia Polski, nie była moim „ulubionym” przedmiotem /(swoją drogą ciekawe jak w podręcznikach zostanie przedstawiona katastrofa smoleńska – czy w zależności od tego, kto będzie przy władzy, będą zmieniane podręczniki i przebieg zdarzeń? 😉 ), więc ucząc się samodzielnie będę się starał dobierać rzetelną literaturę a nie tę odgórnie narzuconą przez państwowe szkolnictwo – tak jak to czynię właśnie z ekonomią/ Oceniam tylko to, co teraz robi, odkąd się tym wszystkim zacząłem interesować.
    Jeśli rozczarowałem – to przepraszam 😉

    – – Pytając o zdanie o T. Mazowieckim myślałem że masz je na takiej samej zasadzie jak masz o p.Ikonowiczu ,czy ekonomii – które trzeba ,i można sobie wyrabiać samemu w świecie ‚Odwracania prawdy w Matrixie’. Podoba mi się Twoja odpowiedź, nie rozczarowujesz 😉 . Ostatnio spotykamy się z różnymi kontrowersjami (prawda wychodzi na wierzch) o L.Wałęsie (zniknięcie części dokumentów z ‚kartoteki Bolka’ wziętej do kancelarii w czasie jego prezydentury) czy o T.Mazowieckim. Nie trzeba być specjalnie pilnym na lekcjach „historii” 😉 aby wiedzieć co się dzieje i jak, posiadając umiejętność selektywnego korzystania z Internetu – prawda?
    Pytając Cię o T.Mazowieckiego (aktualna żałoba narodowa itd…) oczekiwałem potwierdzenia bądź nie – tego, że jego polityczny czyn ‚grubej Krechy…’ …przeKreślił tym jednym tekstem (ruchem – będąc sterowany… przez silnych wtedy wciąż – 1989-1991 – komunistów) przyszłość Polski w której mamy to co mamy dziś -kolonialną pożogę od bałtyku do tatr.
    Komuniści dogadali się z Wałęsą, Mazowieckim przed ‚okrągłym stołem’, kogo do niego dopuścić (tak naprawdę doszło do spotkania przy okrągłym żłobie…). Umówiono się wtedy, że nie zaproszą do niego np. p. Walentynowicz, A.Gwiazda ,K. Morawieckiego, którzy bezwzględnie, trzeźwo wiedzieli co należy zrobić – chcieli „Grubej Kreski” ALE! o zupełnie innym znaczeniu, tzn odcięcia komunistów od władzy, a nie jak to…interpretował premier Mazowiecki – w układzie z komunistami pt: Wasz prezydent (W.Jaruzelski) ,nasz premier… – odcięcia się od historii-nie rozliczania-nie osądzania-po chrześcijańsku… (żenada polityczna – i tak zostało w polityce polskiej, od morza do gór) .Tak więc oprawcy – przez pół wieku – narodu polskiego nie zostali rozliczeni za swe zbrodnie. Tłumaczone było to jako niechęć do zemsty, mszczenia się, że agresja rodzi agresję itp chrześcijańskie tłumaczenie narodowi. W zamian – za odepchnięcie od Stołu Rozmów w/w postaci – dostał władzę, i pewnie inne profity władzy…co za tym idzie.
    A przecież nie koniecznie należało karać komunistów. Wystarczyło zrobić prostą rzecz, jak zrobili to bezkompromisowo (kompromis…ma coś z…kompromitacji..) bezproblemowo i naturalnie Czesi w swym państwie zaraz po nas – poprzez ustawę w swym nowym wówczas parlamencie ustanowili co następuje: ‚Byli Komuniści (partia komunistyczna została rozwiązana) nie mają prawa zajmować stanowisk urzędniczych, wyższych’. O tym w ogóle się w Polsce nie mówi, temat tabu, wstydliwy, krępujący
    Efektem polityki Mazowieckiego było dojście do władzy prezydenckiej A.Kwaśniewskiego, który następnie , za parę lat wygrał z Wałęsą w wyborach. Patrząc na to wszystko z perspektywy tej ‚małej’ historii to przecież SZOK! To możliwe jest chyba tylko w Polsce (no może jeszcze w jakichś dzikich krajach afrykańskich gdzie panuje totalna ‚anarchia’ „dzięki” wpływom kolonialnym mocarstw żądnych ich bogactw naturalnych i napuszczania jednych plemion afrykańskich na inne.
    Osądzam czy oceniam? Mam nadzieję oceniać tylko, chciałbym, popracuję jeszcze nad intencją 😉
    Być może polskie niekomunistyczne partie, które nastałyby w Polsce po 1991 bez komunistów – gdyby odsunięci zostali oni rzeczywiście wtedy od możliwości zajmowania stołków od urzędów po media – także nie byli by w stanie wyprowadzić Polski na prostą z powodów….po prostu mentalności polskiej, kłótliwości i tego wszystkiego z czego znani są Polacy. Być może tak…. Nie dowiemy się tego nigdy ,ponieważ szansa na to pogrzebana została przez ‚okrągły żłób’ Mazowieckiego, Wałęsy i.in. im podobnych (A A.Walentynowicz po tragedii smoleńskiej w Moskwie wypreparowano mózg i wypchano czaszkę szmatami)

    Piotrek, Twoje wpisy cechuje rzeczowa argumentacja ,sprawia że chętnie i z przyjemnością je czytam, dzięki
    Tak, to ciekawe, jak np. Sprawę Smoleńską potraktują podręczniki, pewnie tak samo jak ‚kreskę Mazowieckiego’ – na zasadzie „nie ma problemu, jest cacy”

    Rozejście z „Solidarnością”
    ‚Jako współzałożycielka (Anna Walentynowicz) „NSZZ Solidarność” gościła w brytyjskim parlamencie i w gabinecie premiera Francji. W Holandii przyznano jej tytuł Kobiety Roku. W swojej wspomnieniowej książce Cień przeszłości pisze, że należała do związku „od początku do czasu, gdy zauważyła, że staje się on częścią systemu, z którym walczyła, walczy i będzie walczyć”.

    http://pismozadra.pl/archiwum/zadra-3/384-anna-walentynowicz-apokryf-historii

    Jako współzałożycielka „NSZZ Solidarność” gościła w brytyjskim parlamencie i w gabinecie premiera Francji. W Holandii przyznano jej tytuł Kobiety Roku. W swojej wspomnieniowej książce Cień przeszłości pisze, że należała do związku „od początku do czasu, gdy zauważyła, że staje się on częścią systemu, z którym walczyła, walczy i będzie walczyć”.
    Spory z Wałęsą doprowadziły do jej wykluczenia z kierownictwa „Solidarności” wiosną 1981 roku Walentynowicz wspomina, że już wtedy Wałęsa uświadomił jej, że „kobieta jest do garnków i kwiatów”. „Mnie chyba widział przy garnkach – pisała – jego żona była kwiaciarką, więc dla mnie zarezerwował chyba to pierwsze.”

    Bój się Boga, Lechu

    Na początku roku 1993 Anna Walentynowicz, Andrzej Gwiazda, Kazimierz Świtoń i Kornel Morawiecki zażądali, by prokuratura ścigała ich za, to, że publicznie oskarżyli Lecha Wałęsę o współpracę z SB. Liczyli na to, że w trakcie procesu sądowego o znieważenia głowy państwa zostaną odtajnione dokumenty mające świadczyć o agenturalnych powiązaniach prezydenta. Prokurator odmówił jednak wszczęcia wobec nich postępowania. W maju 1994 roku w czasie promocji swojej książki w Poznaniu Anna Walentynowicz oskarżyła Wałęsę o złodziejstwo i przynależność do SB. W czasie kampanii prezydenckiej 1995 roku w lewicowej prasie ukazał się list otwarty do Wałęsy: „Ty się naprawdę nie boisz Boga, Lechu?”. Składał się z 17 oskarżycielskich pytań, w których Walentynowicz zarzucała prezydentowi współpracę z SB, obyczajowe ekscesy, złodziejstwo i kłamstwa.

    Gdańsk 17.03.1980

    Obywatelka

    Anna Walentynowicz

    Nr ewid. 13334/Gs

    […] W dniu 10 b. m. Po ukończeniu szkolenia w zespołowej obsłudze suwnic, zamiast wrócić niezwłocznie do swego stanowiska pracy, udała się Obywatelka na Wydział K-3, gdzie zakłóciła porządek przez rozdanie ulotek i odrywanie tym samym ludzi od pracy. Tym postępowaniem dopuściła się Obywatelka naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych dając podstawę do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Biorąc pod uwagę wieloletni staż pracy Obywatelki i Jej zaawansowany wiek, tym razem Kierownictwo Stoczni nie zastosowało sankcji przewidzianej w art. 52 kp, lecz ograniczyło się do udzielenia kary nagany.

    W przypadku dopuszczenia się przez Obywatelkę jeszcze raz podobnego wykroczenia lub naruszenia w inny sposób dyscypliny pracy, umowa o pracę zostanie rozwiązana z jej winy bez wypowiedzenia.

    Kierownik Biura
    d/s Osobowych i Analiz Społecznych
    Stoczni Gdańskiej im. Lenina

    mgr Zbigniew Szczypiński

  18. @”gUral”

    W dalszym ciągu nie wiem do czego zmierzasz, więc nie wiem czy czuję (i czy powinienem czuć) taką potrzebę 🙂
    PS. Tak na marginesie – kontakt poprzez NTV działa w dwie strony 😉

    Pozdrawiam.

  19. @Gregory

    „Nie trzeba być specjalnie pilnym na lekcjach „historii” 😉 aby wiedzieć co się dzieje i jak, posiadając umiejętność selektywnego korzystania z Internetu – prawda?”

    Tak, ale temu trzeba poświęcić czas i uwagę. A w czasie, gdy pobierałem naukę z historii – mimo że wcale nie było to jakoś bardzo dawno temu – nie było jeszcze tak powszechnie dostępnego internetu (a tym bardziej nie było w nim tyle mądrych treści), nie interesowała mnie tak polityka, jeszcze nawet nie przypuszczałem, że będę studiował ekonomię; że już nie wspomnę o braku świadomości skali tej całej obłudy 😉

    „Ostatnio spotykamy się z różnymi kontrowersjami (prawda wychodzi na wierzch)…”

    To fakt, wychodzi tego na jaw coraz więcej. Chyba powinniśmy tu podziękować wynalazcy internetu – bo stworzył medium, które rządy nie są w stanie w pełni nad nim zapanować i opanować swoją propagandą 🙂
    Ja bym nawet zaryzykował i wysunął dość śmiałą tezę, że dzisiejsze różne opinie płynące z mediów głównego nurtu i ust polityków należałoby z góry interpretować na przekór (a przynajmniej z dużą podejrzliwością przyjmować do wiadomości). Rząd i media wychwalają pod niebiosa ludzi, którzy przyczynili się do powstania dzisiejszego chorego systemu. Dyskredytuje się natomiast tych, którzy chcieli całkowitej wolności i suwerenności kraju. Świętujemy klęski zamiast zwycięstwa.
    Coś tu chyba nie gra…
    Oczywiście jest to mocne uogólnienie ale chyba więcej w tym prawdy niż nieprawdy.

    Natomiast jest jedna zasadnicza różnica między T. Mazowieckim a P. Ikonowiczem (bo zapytałeś w odniesieniu do tego, jak go oceniam). Ten pierwszy właśnie na dniach odszedł, więc w tej chwili możemy go oceniać i osądzać jak kto woli ale „co zrobił to zrobił” i nic z tym już nie zrobimy, czasu nie cofniemy. Teraz to co najwyżej Bóg go może rozliczyć 😉 Natomiast Ikonowicz żyje, ma się dobrze i jeśli pcha kraj w kierunku przepaści (i są na to dowody i argumenty) to możemy (a może i nawet powinniśmy) próbować go powstrzymać/sprowadzić na właściwą ścieżkę 🙂
    I żeby nie było, że ja tutaj uwziąłem się tylko na Ikonowicza – tak trzeba postępować z każdym, z politykierami spod Wiejskiej na czele 😉

    I dzięki za miłe słowa 🙂

  20. 😀 @ Gregory pisze: dł”U”go , ło – 10:26.
    A le Jo ło cem inszem, a mianowicie 😀 , nie wiem cy, nobo wiem że Ju nie wiesz co
    Jo i Ju łod zgury 1 1/2 wiosen zy chakem bawiem sie inszymy zabafkamy.
    Ju bardziej elektrycny, grzebies pszy „gnazdkó”, Jo układam klocuski zy
    łobraskamy/ekologycnne, nobo kartun/, tero wiem co i Ty wiesz ze jak tak pacze noto dumam co Ju wiesz(jusz) cza sobie dać siana/suha trawa/ 🙂 Wychodzi zy tego łoto : http://www.youtube.com/watch?v=3bZ9ypZ_et4 😀 Jo tyn w capce, a Ju chturnom bierzes rulke/zamiana pszysługóje/ 🙂
    Co do @Piotrek.
    Kto zadał pytanie?, tak ino pytam 😀 Ale nie wiem do czego zmierzasz? 🙂
    I jak to mój uczony kolega zy wyszszego pientra łobwieścił, co nie bardzo wypada
    indoktrynować na podsłuchu-/łosttatnio na casie-podsłuch/ 🙂
    „PS. Tak na marginesie – kontakt poprzez NTV działa w dwie strony 😉 ”
    To i ofszem, a pije Pan ? 😀 http://www.youtube.com/watch?v=g9VJ9UUrnAE
    Nobo Jotak 🙂

    3-majta sie 🙂

  21. Piotrek pisze:
    ‚To fakt, wychodzi tego na jaw coraz więcej. Chyba powinniśmy tu podziękować wynalazcy internetu – bo stworzył medium, które rządy nie są w stanie w pełni nad nim zapanować i opanować swoją propagandą’

    – – z mojej wiedzy wynika że ten któremu chciałbyś dziękować strzelił sobie internetem w kolano, a jest nim, jego wynalazcą Pentagon, NASA i cała reszta tej Agendy Niewoli

    ‚wysunął dość śmiałą tezę, że dzisiejsze różne opinie płynące z mediów głównego nurtu i ust polityków należałoby z góry interpretować na przekór ‚

    – – 🙂 ja tak właśnie robię od dłuższego czasu (z minimalną poprawką w stronę podejrzliwości: co dana informacja ma za zadanie?) . Dosłownie w taki Matrixie przyszło nam się urodzić. Jest na opak, System i media go propagujące to pryzmat-krzywe zwierciadło Rzeczywistości: Dobra, Miłości, Sprawiedliwości.

  22. Gregory pisze:
    3 listopada 2013 o 08:57

    SeJa pisze:
    o!!…..gogu (czyt.bogu
    ‚A głupi nie jest, ani też oderwany czy nie wie na jakim świecie żyje /przyp.tłum: Stwierdzenie godne nadania Lauru Eureki/ Bo spróbuj tego nie robić i Ty, szybko to się skończy nieciekawie 😉 Ja wiem, wiem czasem osąd nie jest osądzaniem, ale czemu nie rozsądem i stwierdzeniem faktu ma nie być nawet? A Bóg wcale nie jest ani naiwny, ani cukierkowy’ /j/w/

    – – Przez translator tłumaczyła z mandaryńskiego na nasz?
    /Ale jaja!! 🙁 …/

    Gregory, mam Ciebie dość rozumiesz? Zrozumiesz bez obawy. Radzę Ci, kup sobie jeszcze kilka butli gazowych i uwiąż do szyi oraz rzuć się z dachu, a to dobra rada zapewniam. Możesz drwić ze mnie i mnie opluwać, ale nie moją rodzinę jaka dała Ci wszystko łącznie z tym zawszonym ciałem. Tego nawet choroba psychiczna nie usprawiedliwia. I proszę Voytek, jeśli nie widzisz w tym co Grag napisał nic niestosownego a nawet pożądanego, nie blokuj i tego. Bo czego się ta wsza czepia w końcu, zdechł by jak by nie ubliżał wreszcie. Bez żadnych podstaw i powodów, byle tylko prawdzie zaprzeczać. Przygłup i podła świnia, nic więcej. Przykre tylko że tak potrafił mnie wyprowadzić z równowagi, ale se zasłużył wreszcie i stanie się Mu bo ja nie zażywam psychotropów by nie widzieć co to za ptaszek i wołać jak to Go kocham i jak to mnie dopełnia. Kanarkiem nie zdechnie.

    SeJa

  23. 🙂
    Nu rajt mosz, szczelił to se szczelił 😀 ale wielge dzięk Chopu pszysłógójom, piesku buda nobo
    ynerneta momy, hiba ze nimomy, nobo jus sam nie kumam, jak dumać 🙂
    Nu i wiesie 🙂 „gdy nie ma już ucieczki nawet w tępy sen
    gdy każdy dzień wyszczerza zęby jak zły pies
    jest jedna rzecz którą w szaleństwie warto mieć
    luz blues w niebie same dziury
    luz blues skóra lgnie do skóry
    luz blues nasz ostatni azyl ” – Urszula: Luz – blues w niebie same dziury 😀
    3- ymta sie 😀 B Y !!!

  24. @”gUral”

    Myślałem że zadałem normalne pytanie, nie na tyle osobiste, żebyśmy musieli przechodzić na priv 😉

    @gregory

    To i tak wypada mu podziękować – chciał czy nie chciał, wyszła mu genialna rzecz 😉
    Natomiast czy strzelił sobie w kolano… z drugiej strony masowe „uzależnienie” od internetu sprawia, że Amerykanie w ten sposób legalnie i pokojowo zamontowali „pluskwy” na całym świecie 😉 Tyle że do niedawna mało komu przychodziło do głowy spojrzeć na sieć internetową jak na narzędzie inwigilacji.
    To samo chyba można powiedzieć o GPS czy telefonii komórkowej 🙂

  25. Piotrek pisze: ‚Ikonowicz’

    – – Własnie wróciłem z TVNzależnej a ta reportaż o Ikonowiczu, 3 miesiące aresztu za walnięcie urzędnika w służbie czynnej (komornika wyrzucającego na bruk oczywiście rodzinę). Jakoś nie mogę zrozumieć Cię co do niego masz?…że kiedyś coś przeskrobał, popełnił błęda jakiegoś? Nie, nie o to Ci chodzi. Idzie o te 5 lat karencji ,o ustawę w sejmie o którą się ubiega.
    Se ja myślę że on przede wszystkim zwrócić chce uwagę społeczną i w wyższe progi rządzących na łatwość wyrzucania na bruk ludzi z ich domów. To chyba najgorsza rzecz jaką może zrobić państwo polskie rodzinie (no poza niesprawiedliwością sądów i bezkarnością prokuratorów – układ zamknięty). Dach nad głową to podstawa, sytuacja materialna, finansowa Polaków jest coraz gorsza. Chleba i dachu nad głową chociaż tyle Państwo powinno zapewnić. Więc to nie takie ważne czy 5 lat czy inaczej? Rząd dostaje w kieszeń od korporacji i zaciera ręce w ciepłym zaciszu swoich willi. Poza zacieraniem rąk niewiele więcej robi, a jeśli już coś robi na na większa szkodę obywateli polskich.
    Więc nie rozumiem jak oceniać negatywnie poświęcającego się społecznie Ikonowicza?
    Może zwraca uwagę na siebie w ten sposób przed wyborami, co?… Nie można tego wykluczyć. Z drugiej strony to nie jego pierwszy raz ,kiedy staje po stronie ofiar. Przyjmował do swego mieszkania 3 pokojowego wyrzucone rodziny z domów. Widziałem w reportażu, kamera chodziła w jego domu

    SEiJa, zaszalała, wreszcie wyszczerzyło kły demonisko (czyt:nie SeJa) przyczajone pod płaszczem Ego. czuje się trochę …egzorcystą, Niezłe teksty, na to czekałem, cierpliwość się opłaciła 🙂 ,to się rozbawiłem 😀 Dzięki za extra gratis endorfiny, prosię o więcej!.. (i pamiętaj, zacznij się powoli starać, brać za siebie, mam cie (czyt: demonisko) na oku

  26. Pluskwy mozna usunac , palac szalwie . Dym z szalwi jest genialny , kapiel w soli morskiej . Nie kapcie komputerow tylko siebie 🙂

  27. @gregory

    Rozumiem, że chodzi Ci o ten reportaż:
    http://uwaga.tvn.pl/65080,wideo,430009,od_lat_broni_ludzi_wyrzucanych_na_bruk_teraz_trafil_do_wiezienia,od_lat_broni_ludzi_wyrzucanych_na_bruk_teraz_trafil_do_wiezienia,reportaz.html

    Dopiero co rozmawialiśmy o propagandzie mediowej i rządowej a teraz podważasz moje zdanie swoją opinią wyrobioną po obejrzeniu reportażu z TEJ stacji telewizyjnej. To prowokacja z Twojej strony czy wcześniej byłeś nieszczery? 🙂
    Ale niech Ci będzie…

    „Jakoś nie mogę zrozumieć Cię co do niego masz?…że kiedyś coś przeskrobał, popełnił błęda jakiegoś? Nie, nie o to Ci chodzi. Idzie o te 5 lat karencji ,o ustawę w sejmie o którą się ubiega.”

    O to też ale nie tylko. Tak naprawdę to Ikonowiczowi tego więcej się nazbierało z prostego powodu – jest socjalistą (co nawet w tym reportażu jest kilka razy wprost powiedziane a w artykule jest nawet stwierdzenie „nazywany ostatnim polskim komunistą” ;)). A socjalizm jaki jest każdy widzi i odczuwa na własnej skórze. Ale tu w Alternews poruszany był tylko wątek tego aresztu i eksmisji, więc skupmy się tylko na tym problemie.

    „Se ja myślę że on przede wszystkim zwrócić chce uwagę społeczną i w wyższe progi rządzących na łatwość wyrzucania na bruk ludzi z ich domów.”

    Jak to „z ich domów”? Zdaje się, że właścicielem lokalu był kto inny, czyż nie?
    To jedno. A teraz drugie. Uważasz za problem „łatwość wyrzucania ludzi z mieszkania”. Łatwość wyrzucania oznacza również łatwość w wynajęciu innego mieszkania u innego właściciela. Wczuj się teraz w rolę właściciela lokalu i odpowiedz na pytanie co dla Ciebie, jako wynajmującego, byłoby lepsze: wynająć lokal człowiekowi którego – w razie sprawiania różnego rodzaju problemów:
    a) będziesz mógł się łatwo pozbyć i udostępnić mieszkanie komuś innemu, być może spokojniejszemu/uczciwszemu;
    b) będziesz MUSIAŁ tolerować przez X czasu i stracisz na tym nerwy i pieniądze tylko dlatego, że „ustawa Ikonowicza” zabrania Ci eksmisji tego człowieka za niedotrzymywanie umowy?
    Ten sam problem jest na rynku pracy z umowami kodeksowymi o pracę – im więcej przysługujących (i narzuconych odgórnie) praw/przywilejów pracowniczych, im dłuższy okres wypowiedzenia umowy, tym pracodawca dłużej się zastanawia nad zatrudnieniem pracownika na takiej właśnie umowie. Bo jak już go zatrudni to będzie ciężej się go pozbyć (lub będzie go to extra kosztować).

    Ale tego w tym reportażu oczywiście nie miałeś prawa dowiedzieć się. Reportaż od początku do końca miał być subiektywny, grać na emocjach widzów i przedstawiać eksmitowanych ludzi jako biednych i pokrzywdzonych a właścicieli wynajmowanych lokali jako pazernych, bezwzględnych i okrutnych.

    „Przyjmował do swego mieszkania 3 pokojowego wyrzucone rodziny z domów. Widziałem w reportażu, kamera chodziła w jego domu”

    I to jest OK z jego strony. Dobrowolnie zdecydował się przygarnąć rodzinę pod własny dach. Gdyby on nie mógł/nie chciał ale znalazł by inną rodzinę, która by ich zechciała przygarnąć – też byłoby jak najbardziej OK. Ale podkreślam – DOBROWOLNĄ decyzją. Natomiast w większości pozostałych przypadków Ikonowicz chce WYMUSIĆ taką a nie inną decyzję na właścicielach.
    Przytoczmy fragment jego wypowiedzi z reportażu:

    „To nie jest tak, że nie ma gdzie człowieka położyć – nie ma woli, żeby go położyć. Każdy ma łóżko albo kawałek podłogi, gdzie można położyć materac. Natomiast ludzie nie chcą się dzielić, prawda? Myśmy się oduczyli dzielenia się.”

    Oczywiście jest to uogólnienie problemu, o którym mówi ale generalnie to absolutnie ma rację. Tylko jakie panaceum proponuje na ten problem? Chce ZMUSIĆ przymusem prawnym ludzi do „samopomocy” – czyli do solidaryzmu, który jest jednym z głównych założeń socjalizmu. Otóż przypominam, że solidaryzm z założenia jest ruchem DOBROWOLNYM, naturalną skłonnością człowieka do wchodzenia w relacje z innymi. Wprowadzenie przymusu powoduje zanik „naturalnej skłonności” – człowiek od tej pory nie ma wyboru, czy chce pomóc czy nie; ma odgórnie narzucony jeden „słuszny” kierunek. W związku z tym nie ma mowy ani o solidaryzmie ani o wolności w takich warunkach.
    I dlatego w ludziach zanika ten naturalny odruch wyrozumiałości i pomagania sobie – „bo przecież i tak płacę już ciężkie pieniądze w podatkach na to, żeby państwo się nimi zajęło (często kosztem znacznego pogorszenia się mojej sytuacji), więc niech się teraz nimi zajmie”.
    Dlatego Ikonowicz sam o sobie mówi, że „czuje frajdę” z tego, że pomaga ludziom. Bo robi to dobrowolnie – nikt go nie zmusił do utworzenia takiej kancelarii, do prowadzenia takiego życia. Tylko zupełnie inna sprawa, że te jego działanie w większości przypadków powoduje, że gdy jednym pomaga, to drugim w tym samym czasie szkodzi. Z jednej strony narzeka, że państwo nie potrafi się nami dobrze zaopiekować, a z drugiej strony swoimi postulatami chce umocnić i poszerzyć opiekuńczość tego państwa. Gdzie tu sens, gdzie logika?
    I ostatnia wypowiedź, jaką zacytuję, z końcówki materiału:

    „My, socjaliści, jesteśmy za równością.”

    No właśnie – w socjalizmie wszyscy mają być równi.
    Wzbijasz się na szczyt po szczeblach kariery? Dopieprzymy Ci wysokie podatki, skontrolujemy, ograniczymy Ci możliwości rozwoju; odechce Ci się tego „brykania” – MASZ SIĘ NIE WYRÓŻNIAĆ Z TŁUMU!
    Straciłeś wszystko, „przegrałeś życie”? Bądź spokojny, nieważne czy z własnej czy cudzej winy Ci się nie powiodło, nie możesz psuć nam dobrego wizerunku – zasponsorujemy Ci godne życie „na poziomie” z pieniędzy tych wstrętnych „karierowiczów”, których właśnie ograbiliśmy na gruby hajs.

    Przepraszam ale dla mnie to NIE JEST normalne, a już tym bardziej sprawiedliwe.

    Mógłbym tak pewnie jeszcze dłużej ale już późna pora i czas iść spać 😉

    Pozdrawiam i dobrej nocy życzę.

  28. Piotrek pisze:
    do mnie
    ‚Dopiero co rozmawialiśmy o propagandzie mediowej i rządowej a teraz podważasz moje zdanie swoją opinią wyrobioną po obejrzeniu reportażu z TEJ stacji telewizyjnej. To prowokacja z Twojej strony czy wcześniej byłeś nieszczery? 🙂
    Ale niech Ci będzie…’

    – – Ani jedno a ni drugie. Po prostu nie siedzę w powszechnej polityce szczegółowo, nie wiedziałem nic o Ikonowiczu tak naprawdę, uwierzyłem Ci na początku na słowo, ponieważ rzetelnie się wypowiadasz na piśmie, to mnie zmyliło 🙂 , być może właśnie popełniłem ten błąd…pójścia w ciemno bez równoległej weryfikacji sprawy Ikonowicza, a może popełniam go teraz na inna jakąś jeszcze modłę

    To jedyny polityk na którego tak mocno się tak ostro ‚uwziąłeś’ 😉 czy są jacyś inni?
    Myślisz o nim socjalista, a my tu wszyscy wokół przy Ntv kim jesteśmy? nieco w innym wydaniu – socjokratycznym – w duchu demokracji bezpośredniej – ale „socjalistami”, Wiedziałeś o Ty?… 😉
    Ustrój społeczny powinien zapewnić człowiekowi-obywatelowi socjal gwarantujący mi byt przynajmniej podstawowy bez stwarzania problemów życiowych chocby na jeden dzień zagrożenia egzystencji spokojnej, czy to ze względu na wiek, chorobę, kalectwo, dzietność, inne zdarzenia losowe.
    Czy Szwajcaria ze swym projektem dywidendy narodowej – czyt: 3 tys franków dla każdego Szwajcara czy chce mu się robić (wtedy będzie miał więcej) czy nie chce mu się nic robić – jest socjalistyczna a rząd szwajcarski czy obywatele socjalistami?… (W Kanadzie KAŻDY człowiek od 60 lat dostaje 1000 dolarów, nikt go nie pyta czy ma przepracowane, albo dlaczego nie uważał na wojnie i stracił nogę)
    NIE WIEM 😀 ,pomóż mi odpowiedzieć…
    Co to jest socjal! ? socjalista? 🙂
    My WL z Ntv chcemy być ‚Szwajcarią’! 🙂 Socjalistami! Wiedziałes o tym wchodząc w ten Portal? 😉

  29. @gregory

    „To jedyny polityk na którego tak mocno się tak ostro ‚uwziąłeś’ 😉 czy są jacyś inni?”

    Lepiej jakbyś zadał pytanie „czy są jacyś politycy, których popierasz?”. Odpowiedź byłaby prostsza bo i lista znacznie krótsza 😉
    A to Ikonowicz jest w ogóle politykiem…? 😀

    „Myślisz o nim socjalista”

    Ja nie muszę o nim tak myśleć – on sam się nawet do tego przyznaje 😉

    „a my tu wszyscy wokół przy Ntv kim jesteśmy? nieco w innym wydaniu – socjokratycznym – w duchu demokracji bezpośredniej – ale „socjalistami”, Wiedziałeś o Ty?… ;)”

    „Subtelna” różnica między socjalizmem w wydaniu państwowym a tym, jaki my tutaj wokół NTV tworzymy (choć ja bym unikał tego określenia, jest zbyt brzydkie i urągające idei „projektu NTV” ;)) polega na tym, że państwowy socjalizm opiera się na przymusie, natomiast my tutaj zbieramy się dobrowolnie. Ani Pan Zagórski z Nogalem nie mają obowiązku prowadzenia telewizji, ani my tym bardziej nie mamy obowiązku zaglądania tutaj i słuchania ich. I jedni i drudzy robią to dobrowolnie. Każdy może w dowolnej chwili dołączyć jak i wypisać się. Dla przykładu: jeszcze jakiś czas temu pojawiał się w audycjach dość często Mikołaj Rozbicki (ba, nawet miał swój program! :)). Nagle zniknął. Może gdzieś kiedyś na forum było wyjaśniane co się stało i dlaczego – nie wiem, nie wnikam, to w tej chwili nie jest istotne. Mógł się wypisać z tego i to zrobił. A spróbuj się tak samo wypisać z ZUS-u czy państwowej opieki zdrowotnej – powodzenia życzę 😉
    I dzięki temu mamy wartościowe, trzymające poziom, treści w NTV i jako widzowie mamy też poniekąd wpływ na ich jakość – z prostego powodu: gdyby to była kolejna byle jaka telewizja to by nie miała oglądalności. A ponieważ NTV żyje wyłącznie (albo głównie) z naszych dobrowolnych datków, więc starają się o jak najlepszą ich jakość, co byśmy my, widzowie, nie żałowali wpłaconych pieniążków, że zostały „wyrzucone w błoto” 🙂
    Proste, logiczne, godne naśladowania 🙂

    „Ustrój społeczny powinien zapewnić człowiekowi-obywatelowi socjal gwarantujący mi byt przynajmniej podstawowy bez stwarzania problemów życiowych chocby na jeden dzień zagrożenia egzystencji spokojnej, czy to ze względu na wiek, chorobę, kalectwo, dzietność, inne zdarzenia losowe.”

    Nie, to człowiek sam ma o siebie zadbać. Nikt nie zna lepiej Twoich potrzeb jak Ty sam i nikt ich lepiej nie zaspokoi jak Ty sam. Jeśli boisz się, że coś Ci się może stać – to się zabezpiecz zawczasu.

    „Czy Szwajcaria ze swym projektem dywidendy narodowej (…) jest socjalistyczna a rząd szwajcarski czy obywatele socjalistami?”

    Szwajcaria póki co jest krajem znacznie bardziej „na prawo” niż „na lewo” ale pomysł z dywidendą narodową jest jak najbardziej socjalistyczny. I jeśli Szwajcaria demokratycznie przegłosuje ten projekt – to wreszcie potwierdzi się, że szwajcarska demokracja bezpośrednia też potrafi prędzej czy później spychać kraj w stronę przepaści 😉 A wtedy możemy się co najwyżej licytować, za ile to lat przestaniemy patrzeć na Szwajcarię jako wzór gospodarczy do naśladowania 😉
    Czym się różni taka dywidenda dla bezrobotnego od naszego zasiłku? Skąd się wezmą pieniądze na zasponsorowanie im tej dywidendy? Czyżby z „funkcji redystrybucyjnej” podatków? A może z zadłużania się państwa na koszt obywateli?
    I wreszcie – chyba najciekawsze: czemu akurat 3 tys. franków? Czemu nie więcej? Czemu nie 5 tys., 10 tys. albo 20 tys.? Chyba im więcej tym lepiej dla przeciętnego Szwajcara, nie? 🙂

  30. O ja niemądra, bo mnie się wydawało ze tu biega o Nowy Paradygmat ponad podziałami gdzie szukamy rozwiązań, na dziś i na przyszłość docelowo a na pewno nie jest to ani socjalizm, ani socjokracja nazywana nowym. Ja na przykład Piotrek uważam że powinniśmy się zastanowić, z bardzo wielu powodów nad całkowitym zniesieniem pieniądza, oczywiście nie od ręki, ale docelowo. Ponieważ jedynym naszym problemem są w skrócie pieniądze, więc wyciąć jak rak. Albo ta dywidenda powiedzmy 10 000zł dla polaka, bo czemu ma mieć mniej od szwajcara? Musiał by wiec zarabiać ze 30 000zł by opłaciło mu się iść tyrać, bo za 900 to nikt chleba nie upiecze i gospodarka wywinie fikołka … TAK czy SIAK. Albo lokalna waluta, zaś przekręty, podziały, konflikty interesów itp i niczego to nie rozwiązuje a już na pewno nie w skali świata. Szukać trzeba i analizować, ale jestem przekonana że wyjdzie nam to na dobre 😉
    A dla czego wielu widzi jedyną prawdę w socjalizmie, nie trudno zauważyć.
    Wielkie skróty myślowe wybacz, leci Ja Robot 🙂

    SeJa

  31. Aga:-)) Ludzie Ciebie potrzebują:
    http://niezaleznatelewizja.pl/forum/viewtopic.php?pid=19586#p19586

    Jak trzeba, to proszę, aby odblokować SeJe na FWL. Aga jest świetna w robieniu stron netowych. Jak trzeba będzie to sfinansować, to chyba się zrzucimy co nie?

    //
    A co, Seja jest zbanowana na FWL ? Jeśli tak, to jako nadAdmin, musiałbym się zorientować w tej kwestii. Może karencja już wygasła… Potem sprawdzę.

    Voytek – [Admin]

  32. @SeJa

    „Ja na przykład Piotrek uważam że powinniśmy się zastanowić, z bardzo wielu powodów nad całkowitym zniesieniem pieniądza, oczywiście nie od ręki, ale docelowo.”

    Całe szczęście, że skończyłaś zdanie sformułowaniem „nie od ręki, ale docelowo” 🙂 Oczywiście w bardzo długiej perspektywie rozwoju celem jest pozbycie się pieniądza i ja tego nie neguję. Ale tu nie ma się nad czym zastanawiać – ja przewiduję (i wierzę), że rozwój technologii sam doprowadzi do wyeliminowania pieniądza. Można sobie wyobrazić jaka byłaby „ulga” dla świata np. tylko z samego faktu możliwości wytwarzania zupełnie darmowej energii już na wieki.
    Ale do takiego rozwoju NIGDY nie dojdzie, gdy będziemy tkwić w takim ustroju jak teraz. Socjalizm nas oddala od idei porzucenia pieniądza a nie przybliża. I wprowadzenie dywidendy narodowej tylko jeszcze bardziej nas uzależni od pieniądza 🙂 Trzeba to wszystko uwolnić w cholerę żeby nauka i technologia mogła się swobodnie rozwijać. A dodatkowo jeśli wyeliminujemy interwencjonizm i wtrącanie się państwa w życie obywateli, to jednocześnie znikną również obawy odnośnie kontrolowania społeczeństwa (np. boimy się czipowania ludzi nie dlatego, że pomysł z czipami sam w sobie jest zły tylko boimy się, że rząd wykorzysta to do kontrolowania nas).

    Z mojej strony to też wielki skrót myślowy bo akurat teraz słucham Michnika u „Liska Chytruska” i jego „mądrości”, że np. Węgry teraz zmierzają ku katastrofie za rządów Orbana 😉 Bredzi i manipuluje tak samo jak całe to jego „G….no Wyborcze” 😉

  33. Iza, przekaż Mu moje www to od szycia współczesnych namiotów na miarę 😉 To wystarczy. Chętnie bym pomogła, dała coś od siebie. Podoba mi się docelowa idea … chce mieć w tym jakiś skromny udział i w wolnych chwilach jak już będzie. Nie obiecuje że to będzie bardzo szybko, bo akurat w tym miesiącu mam sporo wyjazdów itp. Ale damy radę 😛

    Pozdrawiam, Aga.

  34. @Piotrek

    „Ale tu nie ma się nad czym zastanawiać – ja przewiduję (i wierzę), że rozwój technologii sam doprowadzi do wyeliminowania pieniądza.”

    „Ale do takiego rozwoju NIGDY nie dojdzie, gdy będziemy tkwić w takim ustroju jak teraz. …”

    Zgadzam się Absolutnie z całą treścią, bo przecież jesteśmy w takim właśnie punkcie, że albo samoredukcja populacji, a nawet wręcz reset cywilizacyjny. Albo zdanie sobie sprawy że nie ma innej drogi, jak właśnie wyleczenie się z pieniądza. Przecież i tak, strzelam 90% zawodów nie ma już racji bytu, lub i generuje straty, a ludzi przybywa. Maszyna nie je, nie śpi, nie strajkuje, nie trzeba jej płacić, pracuje bez wytchnienia, nie choruje, nie idzie na urlopy, ani emeryturę. A już dziś humanoidy mogły by spokojnie zastąpić te 90% ludzi w pracy, w fabrykach to już ma miejsce. Bezobsługowe kasy w sklepach, bezzałogowe F16, więc i kierowcy na bruk, pielęgniarki jak już się testowało w Japonii, barmani, śmieciarze, … To nie mrzonki, a naturalna konsekwencja. To już się dzieję a tania siła robocza po prostu jest nie tylko zbędna, ale stanowi ogromny balast dla gospodarki, i znów przestępczość, sądownictwo, szara strefa, kradzieże wszędzie. O całej administracji jaka nic nie produkuje a przejada tylko i innych zawodów tylko dla picu nie wspomnę. To wszystko z powodu pieniądza. Odwlekanie tych fundamentalnych przemyśleń w czasie, na przykład dodrukowywaniem pieniędzy, czy przechodzenie na muszelki czy paciorki albo handel wymienny tylko pogłębia kryzys. A do tego mamy wręcz tragedię ekologiczną gdzie nie ma czasu na gdybanie. Więc jeśli ludzie nie przyjmą nowych standardów, i już na wczoraj nie zaczną się bardzo poważnie zastanawiać, to doprowadzą wręcz do depopulacji planety, ponieważ Ona znajdzie sposób, i nawet im w głowach pomiesza by dokończyli dzieła.

    Tu nie sposób opisać jak bardzo świat by odetchnął, wreszcie pełną piersią a jeśli nic się nie musi, to zaczyna się chcieć nawet 😉 To jest właśnie ten przełomowy moment, nowa era, tak czy siak. A rozwiązania tak proste i genialne, wydają się nieosiągalną utopią, ale tylko się wydają. Słowem znikło by wszystko co złe, a w to miejsce pojawiło by się wszystko co najlepsze, kiedy wreszcie najwyższą wartością będzie człowiek i życie, a nie niewola mamonie. No nie jestem idealistką, i wiem że za taki skok też jest cena, ale i jeśli nie to niech się Bóg nad nami zmiłuje. Nie łudzę się.

    SeJa

  35. Morze warto przez to przebrnąć? Wręcz samobójczy tekst, ale seja już nie raz majaczyła od lat, a dziś naukowcy się tym szczycą i nauczyciele duchowi próbują powielać. Pożyjemy uwidzimy, bo na cud powszechnego oświecenia nie liczę. Całe nasze zmaganie nie miało by wówczas ani sensu, ani racji bytu jeśli ktoś miał by pstryknąć w palce, albo posłać ISON by okrążył słońce i zwiększył aktywność i tak oszalałą, no to akurat można zrobić 😉 http://www.przystan.keed.pl/forum/wizjonerskie/41-bez-pieni%C4%99dzy.html#144 😉

    Pytanie brzmi, czy ktokolwiek się jeszcze łudzi, że obecny system się ostoi i nie runie jak wierze WTC (nogi Molocha)?

    SeJa

  36. @SeJa

    Ciekawe przemyślenia (mówię o tym Twoim podlinkowanym wpisie) ale martwi mnie, że zmierzasz (tudzież prorokujesz) do ujednolicenia wszystkiego. Jeden globalny naród, jedna kultura, jedna religia… wszystko „jedno”. Nikt chyba nie chce takiego nudnego i nijakiego świata. Ujednolicenie wszystkiego to brak alternatyw. Rozwijamy się dzięki różnorodności. Świat jest piękny dlatego, że jest różnorodny 🙂

    Chyba, że sięgasz wyobraźnią naprawdę bardzo, bardzo daleko – znacznie dalej niż do okresu „bez pieniądza i pracy ludzkiej”. Że niby te gorsze, słabsze odłamy kultury czy religii same upadną (bez konieczności sporów czy konfliktów wojennych) i w ten sposób samoistnie wyłoni się tylko ta „jedna słuszna”?
    Narazie nie wyobrażam sobie, by kiedykolwiek do takiej sytuacji doszło i ciężko mi to przechodzi przez myśl. Może jak będziemy bliżej (i dożyję tego) ery bez pieniądza to będę miał więcej czasu, wiedzy i przemyśleń na ten temat 😉

Comments are closed.