Alternews – 4.11.2014

Alternews – prowadzi Janusz Zagórski.

5 thoughts on “Alternews – 4.11.2014

  1. Świetny artykuł oddający aktualną rzeczywistość „demokratyczną”.
    http://pl.novorossia.today/editor-s-choice/kto-jest-demokrat-decyduj-ja.html

    Zastanawia mnie tylko kim są ludzie popierający głośno i aktywnie takie zasady rozumienia demokracji jakie opisano w artykule i jakie głosi tzw zachód.

    Rozumiem tych którzy mają taki obowiązek służbowy bo jak się pracuje dla bandyty to trzeba bandytę zachwalać, lansować, wybielać, usprawiedliwiać to obowiązek każdego pracownika wobec pracodawcy.

    Ale zwykłych ludzi popierających taką „demokrację” to nie rozumiem.
    To coś jak popieranie Adolfa w III Rzeszy choć tam o zbrodniach Adolfa było cicho a jego gospodarcze sukcesy dostrzegali wszyscy bo były widoczne.

    Natomiast w jewrejskiej UE i w jewrejskich USA sukcesów gospodarczych nie widać ale za to bandytyzm i zbrodnie (zamachy stanu, kolorowe rewolucje, snajperzy podkręcający temperaturę „protestów” i otwarte wojny, bombardowania humanitarne, strefy zakazu lotu … zastraszanie mordem opornych przywódców…ewidentnie kłamliwe i obłudne media) to widać na każdym kroku.

    Hitler był jednak znacznie bardziej pokojowo nastawionym politykiem, przynajmniej do 1941 r. Agresja na Polskę odbyła się w trybie agresji na Irak czyli zgodnie ze standardami obecnej demokracji była „demokratyczna”. A wygrana HItlera na zachodzie Europy była skutkiem wypowiedzenia przez Francję i Anglię wojny Hitlerowi. Tu nie Hitler decydował o wojnie. Mniejszych krajów nie liczę bo i obecnie nie liczy się za agresję bombardowań jakiś Somalii, części Syrii, Jemenu, Etiopii, Sudanu, … itp)

    Dzisiaj świat stoi tuż przed atakiem na Rosję jak w 1941r.
    W 1941r Stalin uważał że jest silny i został zaskoczony.
    Dzisiaj Putin musi bardzo uważać i bardzo uważa bo jesteśmy w tym samym stanie „zachodniej demokracji” co III Rzesza Hitlera w 1941.
    Jedyna różnica to taka że teraz rasa wybrana, rasa panów jest inna, już nie germanie ale .. sami wiecie.
    Ale polityka jest tak samo zbrodnicza a cele identyczne (przestrzeń życiowa na wschodzie, nowe miliony niewolników, depopulacja nadmiaru gojów czyli nierasowych mieszkańców świata).

    Koło historii zatoczyło koło.
    Oby nie do końca.
    Bo naprawdę krwawe „zabawy” zaczęły się po 1941r.
    Wszystko na barkach tego szczuplutkiego i malutkiego Putina stojącego na czele wielkiego rosyjskiego narodu.
    Niestety decyzję o wojnie podejmuje jedna strona i jedyną obroną przed wojną jest działać tak by ci co tej wojny chcą bali się ją wywołać, by mieli pełną świadomość że to im się nie opłaca (bo na moralną refleksję bandytów liczyć nie należy w żadnym wypadku).

  2. Tu ciekawy artykulik o historii głębokiego PRLu ale w ścisłym związku z dzisiejszymi realiami.

    „@szuwarek14 10:57:22
    Tu ciekawy artykuł zwłaszcza dla młodego pokolenia tresowanego wąskoprzestrzennie na użytek aktualnej władzy.
    „Moczar – kto i dlaczego nim straszy?
    „…Co takiego przeskrobał Moczar, że służy teraz za stracha na niepoprawnie myślące wróble?
    Żeby rozszyfrować tę zagadkę należy cofnąć się do zamierzchłych czasów budowy PRL.
    Utworzone z woli Stalina Centralne Biuro Komunistów Polskich, opanowane całkowicie przez Żydów – Bermana, Minca i Wierbłowskiego, przemianowane później na PKWN było pierwszym krokiem na drodze zniewolenia powojennej Polski przez element etnicznie obcy. A nawet więcej – nie tylko etnicznie obcy ale przede wszystkim antypolski. Dla tych bolszewickich internacjonałów najważniejszą sprawą było opanowanie struktur władzy i możliwie jak największe podporządkowanie Polski stalinowskim Sowietom.[…]
    Plan funkcjonował dobrze dopóki żył Stalin, gwarant władzy żydobolszewii w Polsce. Po jego śmierci a zwłaszcza po egzekucji na Berii i referacie Chruszczowa zaczął im się palić grunt pod nogami. Uwolniony z internowania Gomułka mógł i powinien przeprowadzić dogłębną lustrację i rozliczenie organizatorów bolszewickiego terroru w latach 44 – 53.
    Nie uczynił tego i ten niewątpliwy błąd polityczny kładzie się cieniem na polską historię aż do dnia dzisiejszego.
    Żydobolszewia, która cudem uniknęła odpowiedzialności, odetchnęła z ulgą i knuła dalej.

    Dla ogromnej większości Polaków czasy PRL są homogeniczne i jest to niestety zbyt duże uproszczenie.
    Oprócz wyalienowaniej i antypolskiej żydobolszewii przysłanej nam przez Stalina istniał jeszcze odłam nazywany przez nich pogardliwie „odchyleniem prawicowo-nacjonalistycznym”. Taki kuriozalny zarzut był wystarczający do usunięcia każdego oponenta politycznego. Rzeczą wyjątkowo zabawną był fakt, że jedni i drudzy byli komunistami, którzy opierali swoją wizję Polski na podporządkowaniu Moskwie. Gomułka i Moczar to byli przede wszystkim bolszewicy a dopiero potem Polacy. Obce im były jakiekolwiek ideały państwa praworządnego i demokratycznego. Dla tej frakcji, nazywanej często „narodowymi komunistami” wszystkie (lub prawie) metody były dobre do utrzymania władzy. Słynne słowa Cyrankiewicza (Szpilmana) – „Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie” to prawdziwe credo tamtych czasów.
    To co jednak zasadniczo różniło frakcję tzw. Puławian (czyli żydobolszewii) od frakcji Partyzantów (skupionej wokół Moczara) to fakt przynależności etnicznej i przede wszystkim pogląd na zakres suwerenności Polski. To nie było nic innego niż kłótnia w rodzinie (bolszewickiej) o wpływy i władzę.
    Na tle tych „rodzinnych” zmagań postać Moczara ma pewne pozytywne aspekty. Moczar dążył do integracji całego środowiska kombatanckiego a zwłaszcza przywrócenia honoru AKowcom prześladowanym, więzionym i mordowanym zaraz po zakończeniu wojny przez opanowanę przez żydobolszewię UBecję.
    Grupa Moczara nie miała żadnego programu politycznego dla Polski, który dawałby jakąkolwiek nadzieję na praworządne, obywatelskie państwo. Chcieli jedynie, by Polską rządzili polscy komuniści a nie wyalienowana mniejszość etniczna.
    Spadkobiercami Puławian byli ich potomkowie czyli Komandosi Michnika i Kuronia. To oni utworzyli KOR i na plecach 10 mln szczerych członków Solidarności wdrapali się na szczyty władzy. ..”
    nadużycie link skomentuj
    szuwarek14 05.11.2014 11:05:00 ”

    Jak widać Moczar i Gomułka szli (poprzez narodowy komunizm – takie to były czasy) w kierunku socjalistycznej demokracji Gierka (i skokowego rozwoju gospodarczego).
    Największy krok w kierunku demokracji zrobił Gomułka w 1968r dając wolność stalinistom by wyjechali na zachód i do Izraela.. i wyjechali.
    Na drodze Polskości Polski stali jak widać… no kto ? sami widzicie.

    Niestety oni wrócili po 89r i trzymają Polskę pod butem do dzisiaj.
    I dlatego jak powiada jeden dobrze zorientowany aparatczyk państwowy „Polski już nie ma, Polska to wydmuszka”
    Ale naród Polski ciągle jeszcze istnieje.
    Ehh gdyby ten naród jeszcze zechciał samodzielnie konstruktywnie myśleć…
    Chyba za dużo wymagam.

Comments are closed.