Alternews – 7.11.2013

Alternews – prowadzi Janusz Zagórski.

22 thoughts on “Alternews – 7.11.2013

  1. Ojojoj… niedługo GazoWnia będzie musiała odwrócić swoje standardy dziennikarskie żeby się utrzymać na rynku, bo „głupiemu ludowi” nagle, nie wiedzieć czemu, zachciewa się słuchać prawdy… smutne to 🙁

    Co do pedofilii w kościele to nie da się zaprzeczyć, że ten problem jest już intensywnie wałkowany przez media od dobrych kilku tygodni. To już wręcz nagonka. Redakcja NTV zdaje się jakby odczytuje te wiadomości tak, jak są podawane. Ja też nie chcę tutaj na siłę bronić kościoła i księży, którzy tak a nie inaczej się wypowiadają. Pewne rzeczy trzeba piętnować i tyle, nieważne kto i gdzie je czyni. Ale coraz częściej po głowie chodzą mi różne teorie spiskowe z tym związane, czyli „drugie dno” – głównie polityczne – tego całego skandalu. Mówiąc konkretnie: mam na myśli swego rodzaju batalię rządu głównie z PiS-em o głosy wyborców, prawdopodobnie pod wpływem aktualnych sondaży (mniejsza o to, czy wiarygodnych czy nie), gdzie PO przegrywa i traci pozycję lidera. A nie jest żadną nowością, że PiS ogólnie jest „prokatolicką” partią i będzie broniło kościoła.
    I tak to właśnie wyglądało w dzisiejszej „Kropce nad i” (narazie jest tylko fragment, później pewnie będzie całość udostępniona):
    http://www.tvn24.pl/nowicka-czesc-ksiezy-uwaza-ze-dzieci-prowokuja-zachowania-pedofilskie,369774,s.html
    Proszę posłuchać, jak nam Pani Wanda Nowicka próbuje wmówić, że pedofilia to problem wśród BARDZO DUŻEJ części księży – nie wiem tylko na jakiej podstawie… (takich kwiatków z jej strony było więcej w całym programie).

    Dodam, że ks. Bochyński zdążył już również przeprosić za swoje ostre i mocno kontrowersyjne słowa:
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/ks-bochynski-przepraszam-za-zlo-wyrzadzone-kosciolowi-moim-nieodpowiedzialnym-zachowaniem,369737.html

    Mogę zrozumieć, że człowiek „chlapnie” jakąś głupotę z pośpiechu pod wpływem emocji, zdenerwowania, takiego medialnego zmasowanego ataku itp. Ale przytaczany wywiad w radiu na nic takiego nie wskazywał. Czy to aby nie jakiś „ustawiony” wywiad, celowo wypowiedziane słowa żeby wywołać „burzę medialną”?

    Czy na siłę doszukuję się spisku? Być może… ale tej władzy i jej mediom najzwyczajniej w świecie już w niczym nie można ufać… są już chyba zdolni nawet do najpodlejszych rzeczy, „po trupach do celu”.

    Tak jak Michalkiewicz żartuje z braku wiarygodności Ewy Kopacz: „Jak ona by powiedziała, że np. w nocy jest ciemno, to ja bym to jednak sprawdził” 😉
    http://www.youtube.com/watch?v=rkCyV2GG-uQ

    PS. Swoją drogą końcówka wywiadu z Michalkiewiczem też jest o pedofilii w kościele i nieco innym, szerszym kontekście spisku przeciwko kościołowi 🙂

    Dobrej nocy 😉

  2. Jak NSA podsłuchuje serwerownie Google’a i Yahoo
    W komunikacji pomiędzy swoimi serwerowniami jeszcze całkiem niedawno Google wykorzystywało łącza nieszyfrowane – szybsze i zapewniające lepszą stabilność komunikacji. Ujawnione wczoraj dokumenty wskazują, że łącza te były wykorzystywane przez NSA do podsłuchiwania danych klientów Google’a.
    http://zaufanatrzeciastrona.pl/post/jak-nsa-podsluchuje-serwerownie-googlea-i-yahoo/

    Od 2 do 4 mln rozmów Polaków dziennie pod kontrolą NSA
    http://zaufanatrzeciastrona.pl/post/od-2-do-4-mln-rozmow-polakow-dziennie-pod-kontrola-nsa/

  3. ..P.Januszu…no przecież Wszyscy wiemy…a może nieliczni…nie wiem….że nazewnictwo ,nie ma nic do rzeczy z ideologią.A już pomijając…to jest tak,jak na rynku we Wroclawiu 5-tego.czyli cooo….czyliii…niccc…ot i tyle…pozdrawiam.Marek.

  4. ..P.Januszu ten fragment o pedofilli..duchowni nasi,to jeszcze male nic, w porównaniu ze sprawami na wysokich szczeblach, instytucji koscielnej.Dlaczego na dzis wychodzą sprawy Watykańskie…albo ..placówek ściśle z nimi związanych.Bo P.Januszu…ten proceder był od wieków powszechny…i ..dokonywany.Na dziś mamy tego świadomość( a to za sprawą internetu)..taką a nie inną.Ale czy to wytsrczy..?…Nie nie wystarczy…a dlaczego..?..Powiem..prosto…zwykle….( za ciency jestesmy)…ot i tyle…

  5. Warto zobaczyć ……

    Wydarzenie w Chinach w nocy na skrzyżowaniu ulic.

    Oglądałem ten film kilkadziesiąt razy klatka po klatce. Jak jest to komputerowa podróba, to ja autorowi dał bym nagrodę Nobla. Po analizie najdrobniejszych szczegółów uważam, że jest to fakt autentyczny i oczywiście daje dużo do myślenia…

    http://www.youtube.com/watch?v=yAuPYTFBsfw

  6. Phi, takie obiekty to ja widuje niemal codziennie Aid. Nawet bym aparatu w komórce nie włączyła. 😛

  7. Astre pisze:
    9 listopada 2013 o 01:55

    –> Co ma i-sieć, nie u-tonie onie. Co ma uto-nąć nie ufi-si 😉 Znacy 21 to 7 i 7 i ? = Łocko

    A iście, Pierun w liście.

  8. Hallo
    Zostawicie religie
    Nie warto tracic energi jest ona i tak realizowana na naszej bazie boskiej natury . Poniewaz dawniej wiedzielismy , ze jestesmy bardziej boscy niz inne cywilizacje nawet semi-fizyczne wiec wykorzystano to jak sie ufizycznilismy i zaczeto nam formulowac pojecie Boga . To wszystko . Moja opinia taka , ze wazne sa Banki , Farmacja, Armia/rzad. Religia i jej przewaly juz sa out oni tylko funkcjonuja dla zmylenia przeciwnika.
    Pzelecialm dookola wszytkie head lines News- Azji i wogole tamtej strony swiata . Jestem przerazona to nasze Pupets w Polskiej TV sa niczym w porownaniu z tamtymi . Tamci wogole nie wiedza na czym stoja . Pisze z Australia obecnie i moimi znajomymi z tamtej strony i musze powiedziec , ze oczekuja ode mnie bog wie jakich healingow a ja pisze im co sie dzieje na Ziemi to jest moj healing dla nich .
    Tak zenujace zeby english mowiacy kraj byl tak ciemny . Niektorzy z nich nie wiedza nawet jak to wszystko poskladac do kupy .
    Dumna jestem z was kochani Polacy bardzo dumna i dziekuje wam wszystkim kto cokolwiek mowi/pisze na tym forum .

  9. Ja w prawdzie ostatnio ćpam lakiery, ale cieszę się Kalina że w rodzinie wszyscy zdrowi, i wróciłaś do swojej natury 😉 Wybacz, rozbawiło mnie to. A tak zaś skoro już przyłożyłam palczatki do kawki, tu na tym forum 😉 nie ma kłótni, w ogóle rozmowa jest dobra, i dobra jest w ogóle 😛

    Eh, dla kumkatych „Czy sądzicie że przynoszę Wam pokój? Nie! Kładę miecz między Wami. Odtąd Polacy powstaną ;)” To moje tłumaczenie, nie chodzi o pokój. Rozchodzi się o to kto ukradł smalec z olana w kuchni 😉 Wię Ty mi tu nie.

    SęJO

  10. Cytat @Piotrek
    @Astre

    Muszę Cię rozczarować 😉

    http://x.wanmei.com/

    Oto proszę państwa tak wyglądają kulisy manipulacji…..

    @Piotrek podaje link do chińskiej strony, która zajmuje się reklamą gier komputerowych.
    A, na tej stronie znajdujemy przykłady komputerowych animacji rodem z branży gier komputerowych – zgoła prymitywnych : coś znika, jakiś obrazek (symbol) się na plecach na komuś zaświeca i temu podobne rzeczy …?…!
    Tylko, że takie coś jest wstanie w kilka godzin wygenerować przynajmniej 10-ciu grafików w moim mieście.
    Następnie, to co ( prawdziwe) wrzuca się pomiędzy komputerowy chłam. I już niezbicie wierzysz i dasz spalić się na stosie, że skoro tam zostało zamieszczone, no to na pewno jest, to animacja z gatunku gier komputerowych, lub coś podobnego ?

    Na pewno?

    Tymczasem przytoczę swoimi słowami, to co przeczytałem na zagranicznych serwisach. Napisał, to pracownik jakiejś firmy, który profesjonalnie się tym zajmuje :

    ” Wszystko co się robi, robi się w celach komercyjnych. Często nawet z pozoru prosta grafika wymaga bardzo wiele czasu i nakładu pracy w zależności tego czego dotyczy. A, czas to pieniądz. Pytanie więc o motywację autora sceny na chińskim skrzyżowaniu, ponieważ nie można zakwalifikować sceny należącej do prozy życia, do jakiegokolwiek celu komercyjnego ?
    Gruntowna stop-klatkowa analiza wykazuje perfekcyjny obraz, którego nikt nie robi. Nikt nie robi, bo nikt w żadnych animacjach nie oczekuje czegoś takiego.
    Za pomocą programu ( autor nie wymienił nazwy) poddałem szczegółowej obróbce ten obraz pod kątem oświetlenia, kątów padania, lustrzanych odbić.
    Nie znalazłem nawet żadnych uchybień, przesunięć obrazów, nakładania się . Gdybym dostał zlecenie na wykonanie tak perfekcyjnej sceny, to wykonanie zajęło by mi kilka miesięcy i musiał by mi ktoś za to zapłacić przynajmniej 10 ty.dolarów.
    Pytanie więc o motywacje i koszty w tworzeniu takich obrazów ?
    Jedynie co wzbudza wątpliwości, to zachowanie się kierowcy ciężarowego samochodu, który pierwszą rzeczą, którą robi, to sprawdza czy nie ma ofiary pod samochodem.Okazuje się bowiem, że pierwszą rzeczą jest to, że kierowca patrzy na miejsce zdarzenia, a nie ogląda spód samochodu.
    Ale, mamy do czynienia z różnymi sposobami zachowania, więc jest to trudny argument do dyskusji.

    Więc, jak na początku wspomniałem – wystarczy wrzucić prawdziwy obraz pomiędzy
    urywki prostych, by nie powiedzieć prymitywnych animacji, aby już wszyscy myśleli, że przecież to ….. animacja należąca do gatunku gier komputerowych. Tylko, że nie ma ona nic wspólnego ani w swej formie, ani w swej treści z tą dziedziną. To zupełnie inny obraz !

  11. @Astre

    „Następnie, to co ( prawdziwe) wrzuca się pomiędzy komputerowy chłam. I już niezbicie wierzysz i dasz spalić się na stosie, że skoro tam zostało zamieszczone, no to na pewno jest, to animacja z gatunku gier komputerowych, lub coś podobnego ?”

    Ja za swoje zdanie nie dam się spalić na stosie. A Ty dasz sobie rękę uciąć, że scena na skrzyżowaniu to czysta „proza życia” – która, chcący lub niechcący, znalazła się pośród innych materiałów reklamowych gry komputerowej? Aż tak jesteś przekonany o swojej racji? 🙂

    „Pytanie więc o motywację autora sceny na chińskim skrzyżowaniu, ponieważ nie można zakwalifikować sceny należącej do prozy życia, do jakiegokolwiek celu komercyjnego ?

    Widocznie można. I widocznie komuś się to opłacało. Zdaje się, że jest to reklama jakiejś superbohaterki, która pomaga ludziom (nawet na filmie, który podlinkowałeś prowadzący stwierdza, że to kobieta ubrana na czarno – wszystko się zgadza), więc czemu z góry zakładać, że NIE MOŻNA wykorzystać takiego motywu do celów marketingowych? To, że jedna osoba tak twierdzi nie oznacza, że cała reszta ma takie samo zdanie.

    „Gdybym dostał zlecenie na wykonanie tak perfekcyjnej sceny, to wykonanie zajęło by mi kilka miesięcy i musiał by mi ktoś za to zapłacić przynajmniej 10 ty.dolarów.”

    Czyli autor powyższych słów stwierdza, że jednak JEST TO MOŻLIWE (a więc możesz już się zacząć zastanawiać która ręka pójdzie na ścięcie ;)). A że autorowi, wedle subiektywnej oceny, zajęłoby to mnóstwo czasu i żądałby sporo pieniędzy za takie zlecenie – nie oznacza to, że Chińczyk (albo Chińczycy? Kto powiedział, że tylko jedna osoba?) nie mógł tego zrobić szybciej i taniej (jak większość rzeczy) 🙂
    Ale wcale nie musiał tego robić ani szybciej, ani taniej – być może i po takich kosztach komuś to się zwyczajnie kalkulowało. Może poszły za tym konkretne pieniądze, które motywowały do takiej perfekcyjnej roboty. A może to wcale nie jest takie trudne i skomplikowane dla profesjonalnego grafika jak nam się wydaje. To nie jest obraz Full HD o super jakości i ostrości a wręcz przeciwnie (i na dodatek jest noc oraz czarno-biały obraz) – a w takich warunkach nie trzeba być tak bardzo drobiazgowym o wszelkie szczegóły, bo wiele niedociągnięć niweluje i maskuje „pikseloza”.
    Widocznie w Chinach mają lepszych grafików niż np. w USA, którzy nie potrafili dobrze spreparować zamachu na WTC, i mimo również kiepskiej jakości i rozdzielczości filmików widać, jak „komputerowe samoloty” wjeżdżają w wieże jak w masło bez żadnego uszczerbku a ta nieudolność jest równie nieudolnie maskowana przez rozległą eksplozję 🙂

    „Więc, jak na początku wspomniałem – wystarczy wrzucić prawdziwy obraz pomiędzy
    urywki prostych, by nie powiedzieć prymitywnych animacji, aby już wszyscy myśleli, że przecież to ….. animacja należąca do gatunku gier komputerowych.”

    To ja mam pytanie – jeśli ta scena jest w 100% prawdziwa, to jaki jest sens tłamsić ją, zakłamywać i wrzucać między komputerowe animacje tak, żeby ona od razu też tak była kojarzona? Masz na to jakąś swoją teorię? 🙂 To chyba żaden wstyd pochwalić się światu super-zdolnościami czy też może najnowocześniejszymi tech-nowinkami? Ukrywać się przed „złymi” ludźmi też chyba nie musi – w końcu może się teleportować, więc nie da się tak łatwo schwytać 😉

    Tym samym zdaniem, którym Ty zacząłeś – ja teraz mogę równie dobrze spuentować:
    „Oto proszę państwa tak wyglądają kulisy manipulacji…..”

  12. Bob pisze:
    ‚dzieciki w uk chodza do szkoly juz od trzech lat ich zycia’

    – – Szkoła szkole nierówna. Może tam jest tak (program kształcenia) że z uczniów tworzy się Panów-Anglików, a nie jak u nas ogłupiałych Polaków-Niewolników.
    Nie byłeś w ichniej szkole, nie wiesz. Ja też zgaduję, ale obstawiałbym, że tak jednak może być: szkoła szkole nierówna…i co kraj to inny obyczaj.
    Więc może lepiej odpuścić sobie takie analogie

  13. Hmmm… dla mnie trochę lipne i komiksowe jest to zblurowane ruchome światełko, pędzące na przeciw rukszarza i pojawia się nagle postać – kobiety w obcisłym ubraniu.
    To myk typu superman ze starych komiksów.
    Prawdopodobnie to robota chińskich grafików.
    Po co taki grafik miałby siedzieć godzinami przy takiej animacji?
    Dla frajdy. Jaką satysfakcję musi mieć człowiek, którego pracę wszyscy mylą z prawdziwym ujęciem…

  14. @Piotrek

    Tylko, że ja nie stwierdzam na 100% publicznie, że owa scena jest prawdziwa ? Zostawiając miejsce na to, że mogę się mylić napisałem we wcześniejszym komentarzu, że jeżeli jest to fałszywka, to autorowi przyznałbym nagrodę Nobla.

    Tymczasem Ty posługując się prostym jednokierunkowym algorytmem z marszu wskazujesz na chińską stronę reklamującą gry komputerowe, która to niby miałaby zaprzeczyć wiarygodność tej sceny ?…!
    Zaprzeczyć to może każdy !
    Również udowodnić może każdy !
    Ale, jedni i drudzy zobowiązani są podać odpowiednie dowody, argumenty, implikacje…

    Inaczej jest to pisanie bez sensu i piszący chce, tylko, aby mu wierzono.
    W kwestii prawdziwości traktowałem i traktuję sprawę nadal jako otwartą….
    Więc napiszę – NIE WIEM ?

    Wyjaśnienia, które piszesz nie robią na mnie większego wrażenia. Powołując się na taką ”filozofię” można wpaść w błędne koło w argumentowaniu.

  15. @Astre

    „Tylko, że ja nie stwierdzam na 100% publicznie, że owa scena jest prawdziwa ?”

    A czy ja gdziekolwiek stwierdziłem, że na 100% jesteś w błędzie? 🙂

    „Tymczasem Ty posługując się prostym jednokierunkowym algorytmem z marszu wskazujesz na chińską stronę reklamującą gry komputerowe, która to niby miałaby zaprzeczyć wiarygodność tej sceny ?…!”

    Jeśli uznałeś, że samo podlinkowanie do konkretnej strony jest dla Ciebie niewystarczającym i niejasnym argumentem, mogłeś najzwyczajniej w świecie dopytać. Ale nie – wolałeś od razu przylepić mi etykietkę manipulanta, bo ośmieliłem się podważyć Twoje zdanie…
    Zobowiązujesz mnie do podania dowodów, argumentów etc. to tak też uczyniłem wcześniej w miarę możliwości – to jedynie odniosłeś się w taki sposób, że takie argumenty nie robią na Tobie wrażenia i prowadzą jedynie do „błędnego koła”. Wybacz, ale jakoś brak mi tu jakichkolwiek konkretów, do których mógłbym się jakoś odnieść 🙂

    PS. „Udowodnić może każdy” …. kto posiada dowody 😉

Comments are closed.