Janusz Zagórski 2010.11.07




11 thoughts on “Janusz Zagórski 2010.11.07

  1. witam i pozdrawiam wielki szacun za zajmowanie sie tego typu zagadnieniami w polsce .
    jezeli ma pan czas prosze sie zapoznac z materiałami pana . Z.J.Popko

    Niech miłość i światło przenika przestrzenie pana i pańskich gości.

  2. No i nadal nie dowiedzielismy sie jak sie Pan Kwiecen ustosunkowuje do sprawy „zakazanej ksiazki niszczonej przez specsluzby ktorej ma ostatni egzemplarz” (jak to sam powiedzial na UFO Forum) ktora mozna kupic na allegro i w antywariatach.:)
    Dla przypomnienia „Serca Niezagasle”. :DDDDD

  3. Hehehe,pewnie się chowa po sztolniach i czeka aż zapomnimy,ale my będziemy pamietać aż go złapiemy,przyciśniemy do muru i zażądamy wyjaśnienia.

  4. Jestem za. Do tego niestworzone historie o zamku Grodno, ze niby przebudowali go hitlerowcy i wstawili dziwny portal wejsciowy , a portal ze slicznymi gryfami byl tam na dlugo przed tym zanim zaplanowano narodziny Adolfa. 🙂
    Cos mi wiarygodnosc pana Kwiecienia spada z dnia na dzien.

  5. no proszę,proszę kto by pomyślał.Teraz widzę,że pewnie takich kwiatków znalazłoby się więcej,a było tak idealnie.

  6. Witam, Bardzo się ciesze z komentarzy, tylko zasmuca mnie wybiórczość i niezrozumienie treści, które prezentowałem na Ufo Forum. Jeżeli chodzi o książkę użyłem słów iż służby specjalne ingerowały w każde nowe wydanie wspominanej książki, gdyż publikacja 1z 1947 roku zawierała zbyt drastyczne opisy eksperymentów dokonywanych na ludziach, potwierdzonych autentycznymi zeznaniami świadków. Chodzi o nazwiska pseudolekarzy, którzy przeszli na stronę Aliancką bądź świadczyli usługi dla ówczesnego systemu PRL. Mogło to się wiązać w przyszłości z gigantycznymi odszkodowaniami. Tak więc nie chodziło mi o to, że książka ta jest w ogóle niedostępna i skrzętnie ukrywana przed światem, ale, że jej treść jest rozmywana odbiegając przy tym od swojej pierwotnej wymowy. A ostatni egzemplarz być może posiadam właśnie jeśli chodzi o oryginalną treść pierwszych wydań.
    Odnośnie zamku Grodno: fasada główna wejścia do zamku powstała oczywiście „na dlugo przed tym zanim zaplanowano narodziny Adolfa”, lecz w czasie Wojny zostały dodane elementy heraldyczne oraz symbolika Indii, Tybetu. Wystarczy przyjrzeć się tym symbolom osobiście i nawet dla laika nie pasują one do ogólnej bryły zamku. A portal, o którym wspominałem znajduje się w jednej z najstarszych częsci zamku. ‚Bramę’ widać na przykład na starych pocztówkach, które ukazują część zamku, na którą zwykle turyści nie zwracają uwagi. Gorąco zapraszam do osobistego odwiedzenia zamku. Pozdrawiam.
    PS. Wypadałoby prawidłowo odmieniać nazwisko osoby, do której się zwracamy.
    Na przykład:
    wiarygodność nie „Pana Kwiecienia” a „Pana Kwietnia”.
    Z góry dziękuję, a do muru nie trzeba mnie specjalnie przyciskać.

  7. P>S pod ziemią czyli w tunelach ,sztolniach,kopalniach ,fortach,jaskiniach,bunkrach,spędziłem kilka tysięcy godzin a czym WY szanowni krytycy możecie się pochwalić,wiedzę się zdobywa a nie czerpie…..

  8. Uciekli! trzmychneli równie szybko jak się pokazali.Może to ich teraz należałoby szukać w sztolniach gdzie być może się pochowali?

  9. „Jeżeli chodzi o książkę użyłem słów iż służby specjalne ingerowały w każde nowe wydanie wspominanej książki.”
    Och och, to moze i tak, natomiast w malym kolko „wyznawcow” ktorzy otoczyli Pana Kwietnia na scenie po wykladzie z jego ust padla rewelacja o spec grupach ktore poluja na ta ksiazke gdzie sie da. :)))
    A debunkerzy czuwaja panie Kwiecien, czuwaja.:)

  10. Szanowny „oglądaczu”zapraszam do grona osób wyklętych,jestem już zmęczony , bardzo zmęczony.Posiadaj wiedzę ..czego ci nie życzę,i to poczucie bezsilności ,wyobcowania.Odpowiedz ile czasu spędziłeś w terenie ,chyba że jesteś kolejnym internetowym ignorantem ;…

Comments are closed.