Nauka i Technologia Nowej Ery – 16.10.2012

Nowinki ze świata technologii – Jasiek Łuszczki

Kolejne spotkanie z lek. med. Janem Pokrywką.
Znaczenie picia wody dla naszego zdrowia.

Diagnostyka i leczenie za pomocą biorezonansu – Jadwiga Domaszewska

8 thoughts on “Nauka i Technologia Nowej Ery – 16.10.2012

  1. No cóż, tak to właśnie jest z alternatywnymi metodami leczenia, sprzeczności i niewiadoma absolutnie skuteczność.
    Oczekuję teraz od Janusza że zaprosi obu doktorów (raczej lekarzy) tj. p. Pokrywkę i p. Wojnowskiego i niech skonfrontują swą wiedzę na temat rodzaju wody potrzebnej naszemu organizmowi. Jeden twierdzi że tylko podwójnie osmozo wana, drugi że to szajs nam szkodzący. Osobiście stawiam na Wojnowskiego bo mikroelementy, tak potrzebne naszemu organizmowi, w wodzie z osmozy nie występują.
    Więcej rozsądku w tej „cudownej” medycynie.
    Masło czy margaryna do tej pory nie wiem co leprze, omotany propagatorami „właściwego” żywienia.

  2. Masło vs Margaryna
    http://www.bioslone.pl/odzywianie/podstawy-wiedzy/substancje-odzywcze/tluszcze
    http://www.bioslone.pl/obalanie-mitow/zdrowa-sztuczna-zywnosc

    Masło do margaryny można przyrównać w taki sposób: masło to ziołolecznictwo, a margaryna to leki chemiczne. Twój wybór którymi lekami będziesz się leczył.

    A co do wody, to to jest popadanie w skrajność. To tak jakby żyć w sterylnych warunkach bez barkterii, wirusów, itd. Po pewnym czasie układ odpornościowy się nudzi i zaczyna sobie szukać zajęcia… i tak rodzą się alergie (m.in. w taki sposób). Nie chodzi mi o to, że woda Red-ox jest szkodliwa – może i jest dobra w 100% i nie ma efektów ubocznych, ale po co aż tak kombinować. Wystarczy przegotowana, zwykła woda, a organizm zrobi resztę (przestrukturalizuje wodę). Bądź człowiek, daj żyć własnemu organizmowi.

  3. Ja na chwilę obecną obniżam redox Japońskim generatorem już parę tygodni i odczuwam różnicę. Ciekaw jestem jakie właściwości ma woda święcona bo pamiętam że ta nie psuła się trzymając długo w butelce. Co do picia wody destylowanej (osmoza)czyli przefiltrowanej to nie mam pewności ale trzeba będzie wypróbować na własnych komórkach jakie może ponieść konsekwencje takie wypłukiwanie nadmiaru minerałów.

  4. A ja jestem zwolennikiem kompromisu, czyli najpierw osmoza a potem jakiś wkład mineralizujący. Tak nie może być ? :-/ Bo właśnie się poważnie zastanawiam, nad jakimś ustrojstwem do domu.

  5. Do mnie Pokrywka przemawia.
    Minarałów faktycznie mamy dużo w jedzeniu i piciu.
    Brakuje niestety takich mikroelementów jak jod czy krzem lub magnez
    Są nam niezbędne do życia a ciężko z tym w jedzeniu.

    Niepasuje mi ten biorezonans.
    Zajmuje sie elektroniką i nie potrafie sobie wyobrazić jak położenie na blaszce tabletki witaminy czy jakiejś innej próbki może generować w niej napięcie określonej częstotliwości.
    Maszyna potrafi mierzyć częstotliwość tylko do 160kHz chyli bardzo małą.
    Jeśli jakieś substancje generują dookoła siebie jakieś pole elektromagnetyczne to po pierwsze powinny być raczej żywe a po 2 ta częstotliwość będzie raczej bardzo wysoka rzędo GHz.
    Ponadto natężenie pola będzie raczej bardzo małe i taka blacha by tego napewno nie wychwyciła. bardziej wychwyci zakłócenia z komputera czy radio na falach długich.

    Wydaje mi sie że biorezonanc to oszustwo a zmina pisku z bicoma jast załatwiana przez mocniejsze dociśnięcie do skóry tej sondy. pisk jest tym wyższy im większy prąd płynie przez sonde, czyli jaks mocniejszy docisk.

    Bikom może działać leczniczo na zasadzie zappera, czyli generatora częstotliwości.
    jeśli przepuszczamy przez ciało prąd o jakiejś częstotliwość to możliwe że od tego zdycha zaraza w ciele.
    Jednak badanie jaka to zaraza to raczej wielka ściema, kobita wypytuje co komu dolega i tak przyciska sonde żeby piszczała kiedy chce.

    Pytanie do MARIUSZA DĄBROWSKIEGO:
    Czy jak maszyna piszczała wyżej nie czułeś że sonde przyciska baba mocniej?

    p.s.
    też przymierzam sie do sprzedawania wytwornicy wody redox 😛
    generator wodoru z elektrolizy już zdobiłem dla siebie.

  6. Ja używam mineralnego Generatora Aktywnego Wodoru, który do produkcji wodoru nie wymaga prądu i w parę minut robi wodę o REDOX poniżej -300mV. Dodatkowo woda staje się lekko alkaliczna, pomaga w nadkwasocie, czyli z kwaśnego pH 5-6 daje pH 7-9. Używam z rodziną od 5 lat wody po odwróconej osmozie, czyli wody demineralizowanej, a nie jak to w audycji mówią destylowanej, przecież to inne procesy 😉 Można po osmozie oczywiście mieć mineralizator, jak to AdaKovacz zauważyła i sobie już oczyszczoną wodę wzbogacać o śladowe minerały. Generalnie wydaje mi się, że zadaniem wody jest raczej w skrócie oczyszczanie, wypłukiwanie toksyn, transportowanie, regulowanie kwasów i temperatury, zabezpieczanie przed utlenianiem, a nie dostarczanie minerałów, których sporo jest w pożywieniu, prócz krzemu, magnezu. Woda twarda ma słabe właściwości rozpuszczające, za to woda miękka właśnie, czyli pozbawiona minerałów radzi sobie dużo lepiej. Jeszcze lepsze właściwości rozpuszczające ma woda zdeklastrowana, ale to inna bajka… Generalnie mam się bardzo dobrze, jak potrzebuje żeby woda nie wyziębiała to ją przegotuję, jak chce uzyskać ochłodzenie np w lecie to nie gotuje. Mam mierniki do pomiaru mineralizacji ppm, pH i Redox i ten generator nie zmienia znacząco mineralizacji, a nawet wzbogaca wodę w magnez. Taki generator jest wygodny, bo można go zabrać ze sobą i produkować wodę gdzie się chce. Po za tym jest bardziej ekonomiczny i na długo wystarcza, a teraz mam taki z wymiennym wkładem.

Comments are closed.