Nauka i technologia nowej ery – 2.12.2014

Rozmowa Janusza Zagórskiego z dr Zbigniewem Osiakiem na temat błędnych interpretacji teorii względności, poświęcona czarnym dziurom, antygrawitacji, nowemu modelowi wszechświata, falom grawitacyjnym oraz równaniom Maxwella. Szczegóły można znaleźć w jego e-bookach dostępnych na stronie http://www.virtualo.pl

Rozmowa Janusza Zagórskiego z Marcinem Łobejko (doktorantem fizyki Uniwersytetu Śląskiego) o tajemnicach mikroświata.
http://openmind.org.pl

11 thoughts on “Nauka i technologia nowej ery – 2.12.2014

  1. Jaka jest obecnie podstawa twierdzic ze fala grawitacyjna rozchodzi sie z predkoscia swiatla ?

    1. Nie ma grawitacji jest prawo przyciagania czyli atrakcji :)Wystarczy popatrzec na ludzi na ulicy i z kim sie przyjaznimy 🙂
      Fizycy to model wykrewoany przez sztuczna Matrix . Tylko dlatego stracilismy sile naszych dreams bo wykreowano tak zwna nauke , ktora nigdy nie bedzie wiedziala do konca niczego :)sorry ale ja bym raczej zaczela zapraszac filozofow kosmiczno-matafizycznych .

      1. Ale zauwazylas ze ci ludzie na ulicy z jakiegos powodu nie moga sie oddalic od tej ulicy na dlugo ? i samochody, i smieci …
        i te jablka spadajace na tzw „dol”
        qrcze musi byc jakis powod …
        aha to sila odsrodkowa krecacej sie „wewnetrznej ziemi”. w sumie logiczne …
        prawie.

  2. Panie Januszu, swieny pomysl by zaprosic kolejnego goscia – eksperta od fizyki. Proponuje pocisnac temat „obserwowania” i wyjasnic go do konca dla wlasnego i calego srodowiska dobra. Obserwacja czastki w sensie mechaniki kwantowej to nie jest to samo co obserwacja lecacej pilki na boisku w czasie meczu.
    Byc moze Pan Marcin moglby tez wypowiedziec sie na temat teorii dr Gryzinsksiego (model atomu „swobodnego spadku”). Interesuje mnie co dokladnie (jakie wyniki doswiadczalne) dyskwalifikuje ten model ?

  3. Dzieki p. Zbyszku za 50 minut gdzie moj kobiecy umysl parowal probujac nadarzyc za Pana mysla…nie nudzilam sie…proponuje kolorowy szalik i kolory teczy w miejscu pracy…serdecznie pozdrawiam

  4. Kiedys ,kiedy jeszcze nic nie wiedzialam o „swiadomym snieniu”mialam” sen”,ze jestem szczupla{stosowalam rozne diety by schudnac} a w tym”snie „bylam idealna,zwazylam sie nawet i pomyslalam{we snie!]”ale mialam paskudny sen ,ze jestem gruba!i obudzilam sie…z nadwaga…i tak jest z ta tzw.nauka…probujemy we snie zwazyc,zmierzyc COS co nie istnieje …w ILUZJI ILUZORYCZNYMI INSTRUMENTAMI chociaz WSZYSTKO nam pokazuje PRAWDE…a my PRAWDE nazywamy SNEM… TO TYLKO WESOLE MIASTECZKO…pozdrawiam

  5. Jeżeli grawitacja jest wyłącznie efektem geometrycznym, to dlaczego jest traktowana jako fundamentalne oddziaływanie? Bo oczywiste wydaje się że poszukiwania grawitonu w takim układzie nie ma sensu. Czy efekt geometryczny w ogóle potrzebuje nośnika?
    Z czego miałaby wynikać ograniczona do c prędkość fali grawitacyjnej? Prędkość fali E-M wynika z wartości epsilon oraz mi (przenikalności) dla próżni, natomiast od czego zależeć miałaby prędkość deformacji przestrzeni? „Tradycyjne” metody detekcji fali grawitacyjnej również uważam za ślepy zaułek, w szczególności gdyby taka fala miała rozchodzić się szybciej niż c. Natomiast chciałbym zapytać jakiego rzędu wielkości efektów pan Zbigniew spodziewa się w przypadku opisanej przez niego metody detekcji lub generowania takiej fali?
    Nie jest to do końca tak, że nikt przed panem Zbigniewem wcześniej nie opisywał przewidywania podobnych efektów, gdyż kiedyś (dość dawno temu już) z podobnym opisem się spotkałem w jakimś angielskojęzycznym artykule dotyczącym detekcji i przewidywania trzęsień ziemi. Nie było tam jedynie tych maxwello-podobnych równań, aczkolwiek o możliwości takiego rozwiązania też słyszałem.
    Jeżeli taka fala lezie przez wszystko bez strat – znaczy słabo oddziałuje z materią. Być może jedyną metodą detekcji jest właśnie jej oddziaływanie z polami E i M. W takim razie do łączności byłaby ok., ale do innych zastosowań (np. typu mind control) to już wydaje się kiepskawo. No, może do psucia elektroniki… Ale to zależy jakiego rzędu wielkości ten efekt byłby – stąd moje pytanie do pana Zbigniewa – mam nadzieję że rozwinie ten watek na przyszły raz. No i nie jest do końca tak, że nie ma jak się przed tym bronić. Pasywna obrona mogłaby być problematyczna, ale aktywna jest do pomyślenia jak najbardziej – na analogicznej zasadzie, jak działają aktywne metody tłumienia hałasu.

Comments are closed.