Nauka i technologia nowej ery – 24.03.2015

Siódma rozmowa Janusza Zagórskiego z dr Zbigniewem Osiakiem z cyklu „Kulisy teorii względności”. Szczegóły można znaleźć w jego e-bookach dostępnych na stronie: http://virtualo.pl/


Kolejna rozmowa Jarosława Kasprzaka,  tym razem z Panią Agnieszką Kutyłowska ze Stowarzyszenia STOP NOP  z Warszawy, dotycząca oceny sytuacji m.in. w sprawie odry oraz szerzej szczepień w mediach głównego nurtu, gdzie Pani Agnieszka uczestniczyła w kilku audycjach. Podczas wywiadu – rozmowy przedstawia swoje doświadczenia i wnioski z pobytu w telewizji publicznej i prywatnej. Jest także komentarz Przemka Cuske w studiu NTV. Zapraszamy do obejrzenia audycji i do osobistych
refleksji nad zagadnieniem szczepień.


Janusz Nawolski tym razem o toksycznej żywności, która nieświadomie kupujemy i spożywamy nie zdając sobie sprawy np. z toksyczności opakowań.

99 thoughts on “Nauka i technologia nowej ery – 24.03.2015

  1. Co można zmienić w sprawie trujących artykułów spożywczych i opakowań?
    W niektórych kręgach zaczynają się pojawiać konkretne propozycje rozwiązań statutowych. Jako inspirację do dalszych działań, wklejam mały fragment propozycji statutowych jednej z tworzonych organizacji. Szczególnej uwadze producentów, dystrybutorów oraz konsumentów polecam punkt 11;

    ” Rozdział II. Cele działalności i zasady realizacji.
    Art. 7. §3. Cele szczególne.

    10. Dążenie do sprawiedliwego podziału, dystrybucji i handlu, poprzez inicjowanie
    powstawania lokalnych sieci dystrybucji, całkowicie niezależnych od
    monopolistycznych korporacji.
    11. Dążenie do powrotu do opakowań szklanych, papierowych i toreb tekstylnych
    wielokrotnego użytku, poprzez:
    a) Promowanie i zlecanie przez Związek produkcji wyrobów konsumpcyjnych,
    szczególnie rolno spożywczych, przez te rzetelne przetwórnie np. owocowo-
    warzywne, sklepy i inne podmioty, które zgodzą się na niezależny monitoring i
    zagwarantują przestrzeganie zatwierdzonej receptury naturalnej, bez używania
    szkodliwych i trujących dodatków jak np. chemiczne konserwanty, słodziki,
    wypełniacze, spulchniacze itp., (wykaz receptur i substancji niedozwolonych w
    określonym wyrobie, będzie określany przez Radę Związku, a monitorowanymi
    przez Eksperta w danej dziedzinie).
    b) Promowanie tych przetwórni i sklepów, które zrezygnują z jednorazowych
    opakowań plastikowych oraz zapewnią odkup opakowań szklanych, ich mycie i
    ponowne używanie, aż do całkowitego zużycia np. butelek u słoików.
    c) Promowanie prostych i wygodnych, podręcznych składanych wózków
    modułowych, zawierających komplet wyposażenia przydatnego zarówno do
    małych, jednostkowych zakupów, jak i wielkich rodzinnych. Wykonanie
    projektów tzw. „super-paka” i rozpoczęcie jego masowej produkcji przyczyni się
    do tego, że ludzie ze zrozumieniem przyjmą alternatywę dla szybkiego
    odchodzenia od trujących energetycznie opakowań plastikowych.
    d) Inicjowanie i dążenie do wprowadzania skutecznych zachęt do zmniejszania
    ilości wytwarzanych odpadów oraz ilości i powierzchni wysypisk komunalnych.
    e) Inicjowanie i dążenie do wprowadzania skutecznych restrykcji i blokad przeciwko
    planowani, budowie lub rozbudowie spalarni odpadów plastikowych.
    12. Dążenie do emisji lokalnego, taniego, nieoprocentowanego elektronicznego
    pieniądza gminnego w formie indywidualnego subkonta wyodrębnionego z konta
    Związku,
    a) W pierwszej kolejności, do obrotu i rozliczeń, dla mieszkańców danej gminy
    rozszerzanej stopniowo o dopuszczone do systemu, rzetelne podmioty
    zweryfikowane jako pracujące dla dobra mieszkańców, (zasady niezależnej
    weryfikacji podmiotów wprowadzających do obrotu jakiekolwiek produkty,
    szczególnie spożywcze, na zawartość substancji szkodliwych, trujących,
    uzależniających itp. będzie odrębnie określana przez Radę Związku, a
    monitorowanymi przez Eksperta w danej dziedzinie).
    b) W drugiej kolejności do systemu będą dopuszczone te Gminy, które zdecydują
    się na rozliczanie w tym systemie ewentualnych różnych świadczeń społecznych
    wypłacanych przez Gminy oraz rozliczenia usług usług firm komunalnych, spółek
    miejskich itp.” …

    1. Dziękuje za informację. Inicjatywna warta włączenia się. Czy może ta organizacja działa na Górnym Śląsku?

  2. … zgadza się, zbyszek jest dobry,…ale słuchając go nachodzi mnie nieciekawa refleksja, ..że kontakt z akademicką nauką, że uzależnienie większości swojego życia i życia swoich bliskich od uprawiania i powielania wierzeń współczesnej nauki mocno go uzależniło i mocno skaleczyło,..on już nie potrafi, bo nie wierzę, że nie chce, podejść do wyników doświadczeń nauki całościowo,… i już nie potrafi na podstawie tego całościowego podejścia sformułować całościowo właściwej całościowej interpretacji znanych mu doświadczeń fizyki,..ich wyników, by były i pozostały logiczne, a nie absurdalne,..wiedzę o nich oraz umiejętności ich całościowej interpretacji ma zdecydowanie większe od pozostałych, zahipnotyzowanych m.in. przez podobnych mu akademików hipnozami, iż bez wysoce specjalizowanego aparatu pojęciowego , technologicznego, technicznego nie są w stanie pojąć, zrozumieć i zinterpretować, o własnych siłach umysłowych, technologicznych i technicznych, żadnej wyspecjalizowanej dziedziny naukowej,…i nieważne czy to będzie fizyka , chemia, biologia, astronomia, kosmologia, matematyka… o historii, socjologii, psychologii, czy archeologi jako nauk nie wystarczająco ścisłych nie wspominając…. …teraz gdy ma wiedzę i umiejętności oraz gdy nie musi mówić tego, co chcą inni, by mógł zarobić na chlebek, picie i kwaterunek dal siebie i bliskich, …on zajmuje się nadal jakimiś drobnymi szczególikami, cząstkami nieścisłymi z tym czego, nauczał i powielał, i..ponadto publicznie dziwi się, że nikt z poważnych nie chce uwzględniać tych zauważonych przez niego drobnych nieścisłości w wierzeniach,..nieścisłości całkowicie świadomie wycenzurowanych z powielania ich,nie tylko wśród mas ale i samych akademików, świadomie wycenzurowanych przez tych poważnych, których nadal uważa za poważnych.
    …a może nadal działa w nim niezwykle życiowy zmysł zbytniego nie wychylania, że zajmuję się jedynie drobnostkami, które nie mącą poważnej akademickiej nauki, a jedynie mącą mu jego poczucie możności i własnej niedocenionej wartości,.. i dlatego nie zajmuje się, nie próbuje pokusić się, mając ponadprzeciętną wiedzę, umiejętności i możliwości, na poszukiwania, znalezienie i określenie całościowej interpretacji zjawisk mikro i makroświata, ..a może to nadal doskwiera mu niezwykle życiowy brak odwagi..

    1. Broń nas Stwórco od Uczonych tak własnie Doradców całkiem nowego starego 😉

      Przypomniała mi się scena z Incepcji gdzie kość pstrykał z jakiegoś karabinku a drugi mówi, jak już śnisz to śnij z rozmachem i wyjął granatnik 😉 I dokładnie VV, drobne poprawki w starych systemach wierzeń dają nam tylko złudzenie. Że coś realnie zmieniamy. To tak jak handlować Amfetaminą nie w foliowych woreczkach a w papierowych paczuszkach, ba nawet jak ze wstążeczką to nadal będzie ten sam szais. Mam na Myśli podstawy tej pseudo idiokracji zwanej szumnie cywilizacją. Dla tego właśnie nie mamy szans, to samo tyczy się wyborów, same lemingi Mądre i szlachetne poprawiacze całkiem nowego Starego. Wiem że to mądre itp i że lepiej tak jak wcale wedle wierzeń, ale z mojego punktu widzenie jest dokładnie odwrotnie, lepiej raz mądrze jak mawiał Dziadek, niż do skutku wątpliwego, wikłać się w drobiazgach. Aaaa nie ważne, lepiej wcale. Tak by każdy został uwikłany i zidiociał by. Każdy Król nawet jak by se na takich doradców pozwolił.

      Jak paragraf piąty do ustępu szesnastego porządku obrad w kwestii nowelizacji poprawki sześćdziesiątej czwartej…………. ze strony miliard xxx o biletach komunikacji miejskiej i sposobie ich sprzedaży, następnie i tak dalej w sprawie rzepów do portfeli i 265000007milionów przepisów o Zielonej kurze w szkodzie i kolejnych tyle o każdej kurze w szkodzie, i następnych tyle o kurze w szkodzie u rodziny ………………..

      A jak wyżej już widzę jak przekładają Z woreczków i plastikowych opakowań. Do własnego plastikowego pojemniczka w plastikowym wózeczku z przegródkami i wkładają do plastikowej lodówki w ramach uświadamiania i dobrych praktyk 😉

      Balcerowicz 😉

      1. Właśnie chodzi o to że Ja Zbyszka też na prawdę Szanuję i lubię, ba nie raz dał popis i ten wpis jest niezgorszy. Po prostu uważam że stać Go na myślenie z na prawdę adekwatnym rozmachem 🙂 A Wpis posłużył mi sytuacyjnie jedynie by pokazać jak się ograniczamy Wszyscy w realiach do wcześniejszych założeń, jak by nie dało się przeciąć tego węzła.

    2. Ok. Rozumiem, ze to co napisałeś powyżej jest o Tobie. Może więc zamiast biadolić, jaki świat jest zły i pełen hipokryzji i tchórzostwa innych, wyjdziesz z cienia (potrzebujemy jak nigdy mądrych mężczyzn), umówisz się z Januszem i pooglądamy cykl wykładów prowadzonych przez Ciebie. Rozpowszechnimy tę wiedzę, zdobędziemy środki by Ciebie publikować.
      Ludzie samo się nic nie zrobi. To trzeba wyjść z pisaniny, narzekactwa i działać, nie patrząc na innych i „onych”. VV jak jesteś powołany, masz talent, widzę to avanti i ODWAGI!
      To samo dotyczy innych! To samo dotyczy innych tutaj i wszędzie. To jest czas działania! Wejdzie w siebie, przepracujcie lęki związane z ujawnieniem tego co wiecie, zacznijcie to wdrażać w życie. Bóg/Absolut pomaga odważnym. Bądźmy kreatywni a nie siejmy destrukcji strachem, krytykanctwem i defetyzmem.

      1. Iza,
        Niezależna Telewizja, to takie miejsce w którym niby coś się ujawnia, ale w taki sposób, aby nie dotykać spraw drażliwych i ważnych. Jestem wręcz pewien, że pan Janusz na założony mocny kaganiec i nawet gdyby chciał (w sumie nie wiadomo czy w ogóle by chciał) niewiele puści z tego, co na naszym forum jest tak żywe. Ja np prawie w ogóle już nie słucham NTV i wpadam tutaj tylko dla Was. Niestety wszystkie słyszalne i dostrzegalne media mają założony kaganiec, a wolność panuje wyłącznie w wolnej dyskusji.

      2. „Ja np prawie w ogóle już nie słucham NTV i wpadam tutaj tylko dla Was. Niestety wszystkie słyszalne i dostrzegalne media mają założony kaganiec, a wolność panuje wyłącznie w wolnej dyskusji.”

        To całkiem jak ja 😉

  3. A i wreszcie NTV wiecznie od sporego czasu sabotuje NTV na wszystkie subtelne sposoby by utrudnić życie, pisanie, wyrażanie poglądów.

    1. Może wy, którzy pisujecie tutaj ciurkiem, macie jakiś sposób na efektywny dialog za pośrednictwem tego „forum”. Ja jakoś nie potrafię się zmusić aby zaangażować się w dyskusję, bo to miejsce zwyczajnie do tego zniechęca. W sumie obok jest też zwyczajne forum dyskusyjne. Może tam się przesiądziemy?

      1. Chętnie ale ja mam tam bana za chęć działania kiedy jeszcze mnie pokusiło przyjąć zaszczyt moderatorki każdemu służyć i nie dać szkodzić, do dziś budzą się co poniektórzy z wrzaskiem 😉 Takie dziecko rewolucji 😉

      2. Więc pomijając już młodzieńczy zapał i porywczość, że nadeptałam tym i tamtym na odcisk bo nie dałam szerzyć anarchii a dobro zdziwiło że nie jest naiwniutkie … … włącznie z kasowaniem całych tematów by ukrywać prawdę jaka na nikogo nie nastawała a opisywałam i o zgrozo jeszcze ktoś przeczyta a i wielu aferach, prowokacjach … Wiem jedno choć w prawdzie swoje i tak zrobiłam. Charyzma, zdecydowane jasne poglądy i brak naiwności nie idą w parze w RP z jakimkolwiek urzędem, bo Cię okrzykną Wladem Palownikiem albo zniszczą. Za to w służbie narodu, społeczeństwa by być lubianym i wybieranym na kolejne kadencje trzeba uprawiać politykę rączki co rączkę myje, broń dydy nie obstawać za słabszym i nie bronić szkodzić. A już na pewno pod żadnym pozorem nie mieć nic do powiedzenia i nie mieć ABSOLUTNIE żadnych poglądów, bo każde robią wrogów. Taki jest dobry Moderator, Radny, Prezydent. A gdyby nie daj dydy, nie tylko wiedział, i się nie bał i jeszcze rokował a nie pozwolił i służył jednocześnie, ZABIĆ NATYCHMIAST.

        To też se pier-Ole palcami po stole, a i to wielu nie śpi po nocach 😉

        I nawiasem dla tego jestem tak cięta na mafię wszelką … na brak szacunku, na prawo do usypiania bo każdy ma prawo sobie śnić, a jak powiesz a śnij se tylko nie usypiaj, to krzywda bo nie dają i nie pozwalają. … … To samo jest na każdym szczeblu. Więc jak ma być z czymkolwiek? 😉 Szacunek z zasługę ? Równość czyli my będziem szkodzić defraudować i rozkradać a nawet mordować, a Ty Nie pozwolisz? Oto równość ! I powód upadku Wielkiej Polski i wielokroć jakiejkolwiek Polski do Dziś.

      3. //Ja jakoś nie potrafię się zmusić aby zaangażować się w dyskusję, bo to miejsce zwyczajnie do tego zniechęca//
        *
        .. zniechęca oj zniechęca :o/

      4. eNeN,
        Dziwne masz doświadczenia. Ja przez wiele lat dyskutowałem na Astraldynamics a później na Przebudzeniu i jakoś nikt nikogo nie banował za prawdę. Co prawda zawsze znajdowała sie między nami jakiś czarny owca, który burzył krew ale w sumie dodawał wigoru. Stworzenie teraz forum dyskusyjnego z technicznego i finansowego punktu widzenia to pryszcz. Ważna jest osoba moderatora, który posiada nadmiar wolnego czasu i wielki rozsądek w rozpatrywaniu skarg i wniosków oraz grono otwartych uczestników, którym chce się dyskutować. Przynajmniej to ostatnie już jest, technika do załatwienia. Pozostaje Moderator. Ktoś się zgłasza?

      5. Oj chciało by się stworzyć na prawdę wolne miejsce dla już dojrzalszych ludzi (są takie i poszli w świat), bo i tu wiele się zmieniło, technika to pryszcz. Ale i tak jestem zdania, że Moderator czy Admin musi nie być zaangażowany w dyskusje. Bo jednak krew nie woda … a ciśnienie by rosło.

        Nawiasem moje doświadczenia są wielorakie, w wielu miejscach trafiałam na bardzo przyjazny grunt, zostawiłam tysiące wpisów a łącznie i miliony od początku neta, znalazłam Przyjaciół, ludzi jacy zmieniają świat ale wtedy po co miałam tam spijać śmietankę i siedzieć na laurach? Znajdowałam miejsca gdzie po kilku wpisach orientowałam się że i tam nie mam nic do roboty bo jak bym z sobą rozmawiała, znajduje siebie już Wszędzie, nawet wśród laureatów Nobla … 😉 Ja nie chcę tworzyć jakiegoś kółka wsparcia i na pewno kiedy tu już nie będzie powodu żebym była, nie będzie fali do serfowania, przeniosę się na inną plażę, jak inni 😉 I znów się zadzieje aż wszyscy się spotkamy. Świat to takie forum (kiedyś nie tylko Ziemia, już nie tylko) 😛 A ja szara eminencja gram sobie w cieniu nie tylko w necie i dzieje 🙂 Przykładzik, Kasztaniaki, Mamoniaki, w reklamie TV pojawiły się Punkciaki 😉 To nie są tylko powiedzonka, to tester innych treści i wpływu na całościowe pole świadomości. Słowo ma niewyobrażalną moc i jest szybsze od światła, spójrz na mapkę tych co tu siedzą non stop, każdy z Nich emanuje na otoczenie. Zmienia się, w tym zbiorowa świadomość i samo się dzieję dalej. Nawet bez słów można zmieniać świat, a co dopiero tak, nawet przesadzając czasem celowo ziarno dobre wzrasta.

        Rozłup belkę a ja tam będę.
        https://www.youtube.com/watch?v=G4FluV0hFgc 😉

  4. Tym razem cokolwiek się napisze to znika i strona się przewija do góry, jak kiedyś. Nie kijem to pałą.

  5. ..cdn.. z zamkniętego wątku z wideo o interpretacjach kwantowych marcina..
    …czas przejść od sześcianu do kuli oraz pierwszego świata i pierwszych czasoprzestrzennych wirów, …pierwszych świateł i wirów czasoprzestrzeni sześcianu, ..a właściwie czasoprzestrzeni wielkiego sześcianu,…będącego podstawą i źródłem tego naszego czasoprzestrzennego wspólnego świata oraz innych czasoprzestrzennych światów, nie tylko wspólnych, ..choć dobrze byłoby od razu wspomnieć, ..że wielki sześcian, jego sześciany oraz jego świetlne kule, nie przynależ do naszego czasoprzestrzennego świata i światów innych, których jest podstawą, ..są poza naszym światem… tak jak świat duchowy , świat ruchomego światła,…. jest poza naszym materialnym światem, choć ruchome światło jest w naszym materialnym świecie..
    …. mamy już wielki czasoprzestrzenny sześcian, a w nim pomniejsze czasoprzestrzenne indywidualne sześciany, ..spowite ciemnością,
    ..choć niekiedy wewnątrz indywidualnych sześcianów, samoświadomość błyska od czasu do czasu światłem, ..światłem niewidzialnym dla innych sześcianów w wielkim sześcianie, ..ale mimo błyskania, wszystkie są nada równe sobie, choć różnią się położeniem w sześcianie,..
    ..ach ta świadomość położenia, ..dobrze, że inne są niżej mnie , …ale niedobrze , że są inne wyżej nade mną,.. w czym są one lepsze ode mnie, ze mają wyższe położenie, że są wyżej ..a tak w ogóle dobrze byłoby się czymś wyróżnić, ..to coraz bardziej powszechna bolączka, wszystkich zaklętych w sześcianie, wszystkich zaklętych w sześcian…
    … gdybym był inny, zauważalny, widzialny, ..to nawet ci z góry, ci nade mną…nie byli by tak z góry, …nade mną, ..byłbym wówczas wyższy od nich , choć niższy im położeniem, …
    ..i tak sześciany w nieskończonym czasie, ..w czasie bez początku i bez końca,…w ciemnościach … coraz częściej śniły o jakimkolwiek wyróżnieniu, o jakimkolwiek wywyższeniu się ponad inne…
    ..aż znalazł się jeden uparty i zdeterminowany, …być może z jednego z najniższych poziomów sześcianu, .. który wydumał,.. wyższym i szerszym być nie mogę, ..ale z równych mogę wyróżnić się niższym i węższym, ..i tak byłem i jestem jednym z niższych, ..nic nie stracę, gdy się jeszcze bardziej pomniejszę, ..a może stać się, że będąc jeszcze mniejszym i różnym od innym, stanę się wyższym.. co wydumał, ..to uczynił i pomniejszył się zwijając się w kulę, ..nie dość , że stał się bez kantów, to zajaśniał …stał się widzialny i wyróżniony w całym sześcianie, ..stał się najjaśniejszy w sześcianie..
    ..gdy ochłonął z radości świetlnego wywyższenia się ponad inne sześciany, …po czasie zauważył, że się zmienił nie tylko zewnętrznie ale i wewnętrznie, …prócz światła, miał większą energię skupiną w świetlny dysk , który dodatkowo w jego wnętrzu obracał się,.. i to on mrugał w miarę obrotów światłem,….i miał coś nowego nieuchwytnego , jakąś siłę która powodowała obroty jego świetlnego dysku,…był dumny z faktu, ..że jaśnieje, a jeszcze bardziej dumny z tego, że był pierwszy, że był pierwszy jasnym…inni mogą mu jedynie pozazdrościć, ..i być tylko jako drudzy, podobnymi mu świetlnymi ..on jest i będzie pierwszy,…mimo że czas sześcianu nadal był jeszcze wspólny, …nie miał początku i końca, ..on jeden z tych niższych osiągnął wyżyny wyższości, …on przekroczył swą niższość i się wywyższył, ..on…on .. dopiero po czasie zauważył, że wraz z obrotami jego świetlnego dysku, jego zewnętrzne granice bez kantów, kręcą się również i zmieniają swe położenie w zakręconym tylko w nim ..ale inny,.. inny od czasu innych, od czasu mu wspólnego z innymi, ..od czasu całego sześcianu, ….jego duma rosła w miarę świecenia i kręcenia się jego dysku oraz wirowania jego bezkantych granic, czasoprzestrzennych granic.. zauważył również, że jego granice są przecięte po ich środku kołową płaszczyzną przechodzącą przez jego środek i przez środek jego świetlnego dysku, ..zauważył, że jego dysk jest jakby zawieszony, na tej środkowej płaszczyźnie i to na niej się kręci, choć ona sama się nie kręci, choć ona sama się nie porusza w kółko, i że ta płaszczyzna rozdziela jego bezkątną granicę na dwie połówki ,…na dwa czasoprzestrzenne wertykalne wiry , …przedzielone poziomą kołową płaszczyzną na której zawieszony jest obracający się dysk jego światła…
    …doszedłem do wniosku, że bajkowa narracja będzie bardziej przystępna, ..coś podobnego zastosuję w następnym odcinku przy omówieniu powstania ruchomego światła , ..czyli znanego prawie wszystkim fotonu..
    ..teraz troch mniej przystępnego, ..czyli kilka wartości i wielkości,…
    ,..,całkowita energia świetlnej kuli w stosunku ,… wskutek ściśnięcia sześcianu w kulę i rozświetlenia się jej, …wzrosła 6/pi krotnie,.. i wynosi , e/c’k=6/pi =~ 1,909859317 [J],..gdzie c’k ..jest , czasoprzestrzenią całej kuli ,…która jest sumą ,
    …energii świetlnego dysku , e/c’kd=1 [J]… gdzie c’kd ..jest , czasoprzestrzenią dysku światła czasoprzestrzennej kuli,…. o rozkładzie rkd energii kuli pomiędzy czasoprzestrzeń dysku, a czasoprzestrzenie wirów i czasoprzestrzeń płaszczyzny wirowania dysku,.. rkd= pi/6 ..i rozkładzie energii w dysku rkd pomiędzy sprzężenie c’kd=s/t’ jako prędkości kątowej dysku, red=1/c’kd [J/rad/s]

    …energii czasoprzestrzennych dwu wirów kuli, e/c’kw=0,476401224 gdzie c’kw ..jest , czasoprzestrzenią dysku światła czasoprzestrzennej kuli,…. o rozkładzie rkw energii kuli pomiędzy czasoprzestrzenie wirów, a czasoprzestrzeń dysku i czasoprzestrzeń płaszczyzny zawieszenia dysku,.. rkw=1-pi/6 ..i rozkładzie energii w wirach rkw pomiędzy sprzężenie c’kw=s/t’ jako prędkości kątowej wirów, rew=1/c’kw [J/rad/s]

    ..energii czasoprzestrzennej płaszczyzny zawieszenia dysku, e/c’kp= 0,433458093 gdzie c’kp ..jest , czasoprzestrzenią płaszczyzny zawieszenia dysku,…. o rozkładzie rkp energii kuli pomiędzy czasoprzestrzeń płaszczyzny zawieszenia dysku, a czasoprzestrzenie wirów i czasoprzestrzeń dysku,.. rkp= 6/pi+pi/4-2..i rozkładzie energii w płaszczyźnie rkd pomiędzy sprzężenie c’kp=s/t’ płaszczyzny zawieszenia dysku, rep=1/c’kw [J/rad/s].. energię czasoprzestrzennej płaszczyzny zawieszenia dysku,można również nazwać energią sprzężenia dwu czasoprzestrzennych wirów… a samą płaszczyznę zawieszenia dysku, ….płaszczyzną sprzężenia dwu czasoprzestrzennych wirów…
    .. cdn…

    1. Dziękuję za dalszą inspirację do samo-odkrywania też, bo w końcu wszystko to rozpoznaje 🙂 Nie miałam okazji już tam podziękować.

      To świetny pomysł, przełożyć matematykę na język obrazowy. Bo właściwie dla mnie tak powstała matematyka nawet, jest właśnie wyrazem zamysłu. Zaskakująco jest to nawiasem zbieżne z moimi wcześniejszymi przemyśleniami co do również Fraktalu prawdy jak Go nazwalam choć tu jednak chodzi o praprzyczyny materii, energii, i czasu w przestrzeni. … 🙂 Bo to przekłada się dla mnie nie tylko na to, ale na wzorce jakie przenosimy tu i w skali makro jak i jednostek. Z tego wynika praktycznie wszystko, nawet pojęciowo jak dualizm w tym pojęcia dobra i zła jako te przeciwstawne wiry odniesienia …, matrix jako szuflandię, samoświadomość jako rozpoznanie i wyjście ponad samoograniczenia … I wreszcie nawet Błysk w oku Stwórcy …

      Mam nadzieję że dobrze rozumiem 🙂 Oczywiście pomijam już dla mnie oczywiste że, tak powstają czasoprzestrzenie, nie że to jest dosłownie naszą czasoprzestrzenią… Ale to jak Iskra tańczy i tworzy będzie dalej jak mniemam 🙂 Bo jeszcze nie ma możliwości się przemieszczać, choć położenie jest umowne, dopiero za\da sobie sprawę że jest wolna i ruchomym światłem, elipsoidą.

      Czekam na cdn 🙂

      1. Zaklnie się, no nie ważne sama ci’tam hihi Nikt nie wie kto Skalarek kto Skalar, gdzie Świat jest tam gdzie ja i ogranicza się tylko założeniem i ekspansją. W sumie fraktal prawdy. No le już poleciałammm 😉

      2. Wiem wiem że Skalarki i Skalar tu nie ma miejsca, tak jak nikt nie znajdzie fraktala prawdy a jest wszędzie i ma odzwierciedlenie. Są formy antropomorficzne, części wspólne … Umowa.

      3. Nie znajdzie tak jak nie może znaleźć Architektury Atlantyckiej i dziedzictwa. To kwestia wiedzy i świadomości.

      4. Aha i jeszcze dodam dla innych że „Umniejszył się” i „wywyższył się” to nie są pojęcia religijne, a fizyczne. Ten świat postrzega opatrzenie 🙂 Więc też nic nie zwinął a umniejszył właśnie co wywyższa czyli przyspiesza przepływ…

      5. ..omówiliśmy czasoprzestrzenny świat sześcianu i powstanie w nim kuli pierwszego iluminata, czy też pierwszego, głównego illuminata,.. który jako pierwszy w sześcianie świetlny, …nie tylko za uzurpował sobie władctwo nad wielkim sześcianem, nad światem sześcianu, ale również uzurpuje sobie władctwo nad wszystkimi nowymi światami stworzonymi i tworzonymi przez ruchliwych świetlnych, ….przez „wtórnych” iluminatów, którzy nauczyli się ruszać, a właściwiej kroczyć, chodzić, ..zostawiając czasoprzestrzenne ślady swych kroków,…ślady tworzące nowe światy..
        … nomenklatura naszego wspólnego świata nazwała światłem, …tych kroczących stworzycieli nowych światów, ..tych świetlnych illuminatów pozostawiających po swych krokach czasoprzestrzenne ślady, ….
        ..i zaczynamy bajkę o fotonie, …o pierwszym fotonie, pierwszym illuminacie…czyli o pierwszym nowego typu świetlnym,… stworzycielu i tworzycielu nowych świetlno ciemnych światów, w tym naszego wspólnego,….odrębnych od świata sześcianu, który był i jest ich podstawą, ..który był i jest i ich zaczynem…
        ..by ją zacząć, ..powróćmy na chwilę do świata sześcianu, ..do tego co działo się w świecie sześcianu, po wyłonieniu się z jego nizin pierwszego iluminata…pozazdrościły sześciany , świetlności kuli, ..zaczęły nie tylko zauważać swoje kanty i swoją ciemność, ..ale te ich kanty i ich ciemność zaczęła im doskwierać, ..na tyle, że poczuły się źle ze swą ciemnością i swymi kantami, ..w dodatku ten świetlny ..iel.. swym światłem jakby specjalnie oświetlał i uwidaczniał ich ciemność i kanty….iel..skrzywiony iel,..nie prosty, jasny iel.. choć bały się bardzo skrzywienia, ..które dopadło iela,..to jego jego jasność wielu z nich przemogła…nie tylko tych z nizin sześcianu, ..z których, to iel..zajaśniał i wywyższył się ponad wszystkie sześciany, zarówno te na dole , jak i te na górze ,..zarówno te od wschodu, jak i te od zachodu sześcianu….nawet, wśród tych na górze sześcianu powstała rada wysokich sześcianów, która orzekła, ..że trza się skrzywić , dla jasności, ..bo sześcian będzie lepszy, gdy zajaśnieje…mimo strachu skrzywienia, jak zadecydowali tak szybko uczynili, tym bardziej… wielu z dołów sześcianu już ich uprzedziło,.. i stało się równych ielowi,..choć wtórnych ielowi, ale mu światłem równych…a wysocy iele, choć tak samo krzywi i tak samo świetlni, ..to jednak wysocy i niżsi i mniej jest ważne, czy iele z zachodu , czy wsochdu..wysocy , to wysocy.. wysoko ułożeni , to wysoko ułożeni,..i nieważne , że światłem równi…
        …po takich dumaniach sześcianików w wielkim sześcianie, zarówno tych z nizin i wyżyn sześcianu, ..tych ze zachodu i wschodu sześcianu, .. a również tych wyróżnionych środkiem, ..nie dziw, ..że tylko niewiele sześcianów pozostało prostymi i ciemnymi, ..zostało nie rozświetlonymi., nie oświeconymi, nie zawirowanymi, nie ruchliwymi w koło i z kantami…
        ..no ale gdy tak prawie wszyscy skrzywieni, rozświetleni, zawirowani i bez kantów, ..znów problem, czym się wyróżnić.. ci ciemni z kantami się nie liczą, to ostatki, nie warte zawracania.. to nie postępowcy ..a tera w sześcianie zapanowała moda na postęp..
        ..cdn…
        …moda na się, zawirowanie, zdwojoną energię i na pęd…
        ..i w ielach sześcianu znalazł się jeden wnikliwy,…
        ..oczywiście nie ten pierwszy świetlisty, pierwszy zawirowany i pierwszy zwinięty w kulę… ten jak najbardziej, dla wyższego rozświetlenia, prześwietlenia i oświecenia pędziłby bardziej, ale zarówno przestrzeń sześcianu mu na to nie pozwalała, jak również zbyt mała jego siła dla wydobycia z siebie większej światłości, ..ponadto pierwszeństwo w zawirowaniu siebie oraz zawirowaniu wielkiego sześcianu, było wystarczające by mógł spocząć na laurach i sycić swą dumę hołdami wtórnie rozświetlonych, wtórnie zawirowanych. .zresztą pierwszeństwa w świecie sześcianu mu nikt nie zabierze, bo jak… więc po co pędzić, ..choć moda w sześcianie na postęp, była mu miła i mile go dowartościowująca …on pierwszy postąpił w nowe i pierwszy popędził, ..nie tylko siebie, ale i innych..
        ..on pierwszy zauważył, ..przynajmniej tak mu się wydawało,.. że prócz ciemnych , kanciastych i nieruchomych w wielkim sześcianie jest coś, co się nie kręci i co jest nieruchome, nawet w świetlistych ielach potrójnie zakręconych, i potrójnie zawirowanych…

      6. No właśnie, nawet ten abstrakcyjny choć jak najbardziej prawdziwy jak i ten subiektywny świat, i sześcian musiał mieć podstawę, by móc zaistnieć. Wydaje mi się że nią jest to nieruchome Istnienie (również z poza czasu i przestrzeni a ściślej wszechobecne / ny ocean jak zwał tak zwał niezaistniałego inaczej pra potencjału świadomości), eter. 🙂 Idąc dalej w tym\ch moich w marszu domniemaniach, to znów jest względnie statyczne i wiruje podobnie jak foton w jakim znajduje się już Wszystko inaczej Pierwszy nie zaobserwował by poziomej tarczy ani dwu przeciwstawnych i gdyby spojrzał dokładniej to właśnie tam są skalarki jakim się wydaje że trwają w bezruchu i ciemności bo to dzieje się na wyższym planie. Więc dysonans od przestrzeni wzorcowej co jest oczywiste w kolejnych przekształceniach tworzy większy potencjał energii, ruch i wir (w tych wirach wszystkich) „opadając” ku materii. Tworzenie. Dysonans z założenia jest zły, ale tworzy dobro i tak z ciemności wyrasta światło, tak z niebytu wyłaniają się światy. Nie mówię tu dodam dla innych że zło jest dobre, bo jest. Ale mówię że to są pojęcia na innym poziomie pojmowania, nie dogmatyczne. Ze tak skrzywię dla jasności 😀

      7. Hmm, tu że tak powiem wnioski całościowe co do szczegółu i ogółu jednocześnie są porażające. Bo co tak na prawdę odbiega od wzorca? Ani foton, ani kanciasty maruder. Być albo nie być oto jest pytanie 😉 Tak tkamy Ducha… na kolejnym z poziomów łączymy wszystko w jedną sieć całości. I rodzi się Fizyka kwantowa jako odzwierciedlenie tych planów … przekraczamy kolejne ograniczenia …

      8. Aha jeśli się gdziekolwiek mylę, to niech się nikt nie waha mnie nawet zglanować 😉 Lub jeśli moje słowa nie wskazują na dostateczne zrozumienie i nie są przemyślaną odpowiedzią. 🙂 Bo prawdę powiedziawszy nie są 😉 Na przemyślenia, przyswojenie trzeba więcej czasu niż odpowiedz w locie po przeczytaniu tekstu przez komputer jak z karabinu maszynowego bez chwili na zastanowienie. Serfuje se później i ci`tam godzinami po tych punktach odniesień dalej. Bo nie wiem czego nie wiem, a jak już wiem to mogę 😉

    2. …uzupełnienie do opisu czasoprzestrzennej kuli, ..do opisu pierwszego iluminata w czasoprzestrzennym świecie wielkiego sześcianu,…a także pierwszego iluminata wszystkich czasoprzestrzennych światów, których podstawą był wielki sześcian..

      ..i co ważne, przy kuli mamy już siłę, co prawda tylko w obrocie, w ruchu wirowym, ale jest.. mamy siłę f’ w jej w pierwszym sprzężeniu z czasoprzestrzenią, …mamy pierwsze sprzężenia siły f’ z indywidualnymi dla kuli: czasem t’ i drogą s’ zawiniętymi w koło… mamy więc pierwszy pęd p’, …pierwsze zaklęte w wir sprzężenie siły z czasem, f’/t’,….. i mamy pierwszą zaklętą w wir energię e’, jako sprężenie siły z kołową drogą, f” s; …czyli mamy pierwszy wirowy energopęd zaklęty w czasoprzestrzenną kulę, (f’/t’)/(f’/t’)=c’kp,…jako suma, wypadkowa trzech energopędów,…energopędu wirującego świetlnego dysku, zaklętego w czasoprzestrzeń świetlnego dysku, c’kd,…i dwu energopędów, dwu czasoprzestrzennych wirów kuli, „górnego” i „dolnego” zaklętych w czasoprzestrzenie, c’kwg i c’kwd, zwirowanych czy zawirowanych dwu połówek czasoprzestrzennej kuli pierwszego iluminata..

      .. cdn…

      1. ..omówiliśmy czasoprzestrzenny świat sześcianu i powstanie w nim kuli pierwszego iluminata, czy też pierwszego, głównego illuminata,.. który jako pierwszy w sześcianie świetlny, …nie tylko za uzurpował sobie władctwo nad wielkim sześcianem, nad światem sześcianu, ale również uzurpuje sobie władctwo nad wszystkimi nowymi światami stworzonymi i tworzonymi przez ruchliwych świetlnych, ….przez „wtórnych” iluminatów, którzy nauczyli się ruszać, a właściwiej kroczyć, chodzić, ..zostawiając czasoprzestrzenne ślady swych kroków,…ślady tworzące nowe światy..
        … nomenklatura naszego wspólnego świata nazwała światłem, …tych kroczących stworzycieli nowych światów, ..tych świetlnych illuminatów pozostawiających po swych krokach czasoprzestrzenne ślady, ….
        ..i zaczynamy bajkę o fotonie, …o pierwszym fotonie, pierwszym illuminacie…czyli o pierwszym nowego typu świetlnym,… stworzycielu i tworzycielu nowych świetlno ciemnych światów, w tym naszego wspólnego,….odrębnych od świata sześcianu, który był i jest ich podstawą, ..który był i jest i ich zaczynem…
        ..by ją zacząć, ..powróćmy na chwilę do świata sześcianu, ..do tego co działo się w świecie sześcianu, po wyłonieniu się z jego nizin pierwszego iluminata…pozazdrościły sześciany , świetlności kuli, ..zaczęły nie tylko zauważać swoje kanty i swoją ciemność, ..ale te ich kanty i ich ciemność zaczęła im doskwierać, ..na tyle, że poczuły się źle ze swą ciemnością i swymi kantami, ..w dodatku ten świetlny ..iel.. swym światłem jakby specjalnie oświetlał i uwidaczniał ich ciemność i kanty….iel..skrzywiony iel,..nie prosty, jasny iel.. choć bały się bardzo skrzywienia, ..które dopadło iela,..to jego jego jasność wielu z nich przemogła…nie tylko tych z nizin sześcianu, ..z których, to iel..zajaśniał i wywyższył się ponad wszystkie sześciany, zarówno te na dole , jak i te na górze ,..zarówno te od wschodu, jak i te od zachodu sześcianu….nawet, wśród tych na górze sześcianu powstała rada wysokich sześcianów, która orzekła, ..że trza się skrzywić , dla jasności, ..bo sześcian będzie lepszy, gdy zajaśnieje…mimo strachu skrzywienia, jak zadecydowali tak szybko uczynili, tym bardziej… wielu z dołów sześcianu już ich uprzedziło,.. i stało się równych ielowi,..choć wtórnych ielowi, ale mu światłem równych…a wysocy iele, choć tak samo krzywi i tak samo świetlni, ..to jednak wysocy i niżsi i mniej jest ważne, czy iele z zachodu , czy wsochdu..wysocy , to wysocy.. wysoko ułożeni , to wysoko ułożeni,..i nieważne , że światłem równi…
        …po takich dumaniach sześcianików w wielkim sześcianie, zarówno tych z nizin i wyżyn sześcianu, ..tych ze zachodu i wschodu sześcianu, .. a również tych wyróżnionych środkiem, ..nie dziw, ..że tylko niewiele sześcianów pozostało prostymi i ciemnymi, ..zostało nie rozświetlonymi., nie oświeconymi, nie zawirowanymi, nie ruchliwymi w koło i z kantami…
        ..no ale gdy tak prawie wszyscy skrzywieni, rozświetleni, zawirowani i bez kantów, ..znów problem, czym się wyróżnić.. ci ciemni z kantami się nie liczą, to ostatki, nie warte zawracania.. to nie postępowcy ..a tera w sześcianie zapanowała moda na postęp..
        ..cdn…

      2. …widzę, że pomyliłem się przy kopiowaniu i powtórzyłem wcześniej już dane… przepraszam…

        ..cdn…

        …moda na się, zawirowanie, zdwojoną energię i na pęd…
        ..i w ielach sześcianu znalazł się jeden wnikliwy,…
        ..oczywiście nie ten pierwszy świetlisty, pierwszy zawirowany i pierwszy zwinięty w kulę… ten jak najbardziej, dla wyższego rozświetlenia, prześwietlenia i oświecenia pędziłby bardziej, ale zarówno przestrzeń sześcianu mu na to nie pozwalała, jak również zbyt mała jego siła dla wydobycia z siebie większej światłości, ..ponadto pierwszeństwo w zawirowaniu siebie oraz zawirowaniu wielkiego sześcianu, było na tyle wystarczające, by mógł spocząć na laurach oraz sycić swą dumę hołdami wtórnie rozświetlonych, wtórnie, po nim zawirowanych.. .zresztą pierwszeństwa w świecie sześcianu mu nikt nie zabierze, bo jak, … więc po co pędzić, ..a moda na postęp w sześcianie była mu miłą i,… jego samego dowartościowującą …bo, to on pierwszy postąpił w nowe, …to on całym sobą wyznaczył nową jakość sześcianu,… to on pierwszy obdarował siebie siłą i to on pierwszy popędził, .. .popędził nie tylko siebie, ale również innych w sześcianie..
        ..ale to on przenikliwiec pierwszy zauważył, ..a przynajmniej, tak mu się wydawało,.. że prócz ciemnych , kanciastych i nieruchomych w wielkim sześcianie jest coś, co się nie kręci,.. co jest nieruchome,
        …nawet, w świetlistych ielach,… potrójnie zakręconych i potrójnie zawirowanych, jest coś nieruchomego,… jest coś co nie wiruje…
        …a jakby je uruchomić i zakręcić, .. próbował i próbował lecz trud był daremny…nie udawało się,..ale zaraz,…
        …przecież to, nieruchome jest proste, jest nie skrzywione, ….że też nie zauważyłem tego od razu,…
        .…przecież wystarczająco można wyróżnić się poprzez większe skrzywienie siebie… poprzez całkowite skrzywienie siebie, ..nie mieć nic prostego, to dobra myśl..
        …tak, był czas, kiedy myślał o dalszym skurczeni u i pomniejszeniu siebie, …by się tylko wyróżnić z wielu równych światłością, … to jednak było głupie i niebezpieczne myślenie, …stać się i być mniejszym, …mniejszą kulką wśród wielkich kul, ..być może jaśniejszą, ale mniejszą, …. w dodatku nie wiedział o ile miałby zmaleć , by więcej zajaśnieć, by być silniejszym od innych w sześcianie, … ..nadto z tą większą jasnością i z tą większą siłą przy maleniu, to nic pewnego…pewną w maleniu jest tylko małość,… nie wiedział również, czy większa jasność i większa siła pomalałego przewyższy siły i jasność wielkiego, … po pomniejszeni, równość w jasności i równość sile to, nie jest wyróżnienie, to jest klęska .. tak, pomniejszenie jest niebezpieczną i mało pewną zabawą,…. ponadto dawno zauważył, że iluminat skurczył jedynie swe kanty, skrzywił jedynie swe proste krawędzie…a wielkości swej, nie umniejszał, … wysokością i szerokością nadal pozostał równym innym w sześcianie… tak iluminat, to wielki to spryciarz, …on dobrze wiedział, co robił…
        ….ale teraz, to on wie więcej, … to on jest sprytniejszy, …to on wie więcej niż iluminat, …on wie, że iluminat nie wszystko zakręcił,… nie wszystko skrzywił, … wie, że iluminat jedynie zakrzywił, wyrównał jedynie swe sześcianowe granice,…wie również, że iluminat, nawet nie wie , że jest w nim coś nieruchomego, …że jest w nim coś nadal prostego,….
        …że też tyle się męczył próbami uruchomienia nieruchomego…ale nic straconego, teraz już wie, co trzeba uczynić, nie tracąc nic na wielkości, nic z wysokości…strata na szerokości jest do wybaczenia .. bo takie pomniejszenie, ….skrzywi już wszystko co było jeszcze proste w kuli, i zwiększy energię oraz siłę ..jest tego pewien…że też nikt na to nie wpadł,… ja, ja i ja,… kula z podłego poziomu, do tego ze środka, …. mówi się, że wielki może mieć granice, …wówczas środek to nie był i nie jest najlepszym miejscem…dobrze, że można zakryć swe dumy przed innymi, bo by mnie ubiegli…dobrze, że ten, co nas sześciennie stworzył dał nam wolę i moc zakrywania…
        ..co wydumał, to uczynił,…i stało się, ..zajaśniało i zatrzęsło wielkim sześcianem, ..a on ruszył przez sześcian rozpychając na boki kule oraz tych, co w sześcianie jeszcze nie skuleli i nie błysnęli…czuł i wiedział, że pędzi, … nie w kółko, a prosto,….czuł i wiedział, że ma wielką siłę, że ma wielki pęd, że ma wielką energię, …tak wielkie, że rozpycha przed sobą sześcian i wszystkich w sześcianie , co stoją na drodze jego parcia do przodu, …co to, jest przód… znał górę, dół i boki,…a przód, jeszcze nie wiedział, choć czuł,.. co dziwne, nie wiedział, nie czuł, nie docierało do niego, ..co jednocześnie wiedzieli i czuli wszyscy w sześcianie, ..że rozepchnięte nie wracają na swoje miejsce, a sześcian, to już nie sześcian, … że jego ruch przez sześcian rozkręca i pozostawia po sobie nowe wiry, ..ciemne jajowate wiry, w których nie mieszczą się, ani iele, ani sześciany,
        ….. i naraz nie ma nic przed sobą, ..ma przed sobą ciemne nic.. już wie, co to przód i co znaczy przed sobą, ale jeszcze nie wie, bo skąd, że ma tył i że pozostawia go z sobą,…jeszcze nie wie, co to za sobą… ale wie, że sześcian ma granicę, tak jak to przeczuwano, ..ale jeszcze nie wie, że nawet nieograniczone ma granicę, którą właśnie przekroczył…i nie wie, że wychodząc z sześcianu zaczął tworzyć nowy świat poza sześcianem, ….który na domiar przez niego, przez jego ruch do przodu, przestał być sześcianem.. wie, ze to co było w nim proste i nieruchome,.. jest teraz krzywe i nadal nieruchome … wypukłe, między okrągłą jego krawędzią, a wklęsłe po środku, również w jego środku,… nie, to tylko tak wygląda z góry, ..bo od dołu wygląda odwrotnie,.. to, co u góry jest wypukłe, od dołu jest wklęsłe,….i podobnie jest z jego świetlnym dyskiem,… tak samo pokrzywiony, ale nadal się kręci,… i to zdecydowanie szybciej…. dodatkowo co, jest mu nowe, wydaje dźwięk,…jego dysk nie tylko świeci, ale również śpiewa i buczy.. o…, a co to… jego dysk na swych wypukłościach i jednocześnie wklęsłościach ma jakieś nowe mniejsze wiry, wirki, .. .jakieś mocno popłaszczone wirki, ..trzy u góry i trzy od dołu , rozstawione na przemian, góra, dół i przedzielone tym sfałdowanym nie kręcącym się kołem … na którym obracając się „leży” , a zarazem „wisi” jego świetlny dysk,. .. i leżą jego wirki, te trzy u góry oraz wiszą, te trzy od dołu… a to ciekawe, te wirki obracają się szybciej, niż obraca się on cały i cały jego świetlny dysk ,..w dodatku, te u góry obracają się w tą samą stronę, co dysk i on cały, jeżeli mierzyć go dużymi wirami ,…a te z dołu obracają się przeciwnie obrotom jego dysku i jego całego ..w dodatku one również śpiewają i buczą, …do tego mają swoją siłę, swój pęd i swą energię, ..której dziwnej i innej natury trudno jest teraz, mu rozeznać,…czuł tylko, że te co są na górze fałdy i co są pod nią na dole, wzajemnie siebie odpychają, ..ale również czuł, że te co leżą na nieruchomej fałdzie przyciągają, te które wiszą pod nią oraz odwrotnie, te z dołu przyciągają, te z góry, ..i że jest pomiędzy tymi wszystkimi wirkami coś jeszcze istnieje i działa, i ze to coś jest bardziej mu nieuchwytnym…. … no i te dwa duże wiry, dawniej półkuliste, teraz węższe i półjajowe,… one również szybciej wirują, ale te małe wirują zdecydowanie szybciej,…
        …gdy już skończył skanować swoje nowe wewnętrze oraz oswoił się już wystarczająco z ciemnością po, której pędzi i która jest przed nim i w którą teraz jest zapatrzony, chcąc dostrzec cel, do którego ta ciemność go prowadzi ..usłyszał, poczuł to, co do niego dociera z sześcianu, … a dociera dziwnie, bo dociera z jego boków oraz z jego przodu, ..do tego z taką samą intensywnością…a nie dociera z tego, co jest bezpośrednio za nim, …
        ..tak już wie, co to przód i nie tylko jego przód, … teraz również już wie co, to jego tył,.. i wie, że przód i to, co przed nim jest inne temu, co jest bezpośrednio za nim, co jest bezpośrednio z jego tyłu,.. już wie, że miał i ma początek, … i że ma i będzie miał koniec ,…. i że to, co będzie, gdy przez nie przebiegnie będzie już tylko byłym , w tym jego byłym,…wie, że poza swym indywidualnym czasem zaklętym w koło, ma również indywidualne czasy zaklęte w jego wiele różnych kół,… ma też swój indywidualny czas, który biegnie razem z nim,… i że ten nowy czas, nie jest zaklęty w koło, koła…. ….jeszcze nie wie , że ten jego nowy czas oraz również jego bieg w przód przez ciemną nicość, można skrzywiać, zakrzywiać, zapętlać, również w koła, gdy zechce…
        ..a dociera z jego boków i zjego przodu, że ma swoich naśladowców,… że pierwszy, który podążył za nim, choć jest w swym kształcie i wyposażeniu taki sam jak on, i że jest w pełni tożsamy mu,.. to jednak różni się od niego, przeciwnym obrotem swojego świetlnego dysku ,.. oraz że kolejni wyruszający z tego, co było wielkim sześcianem , bo sześcian już nie jest nim, ..naprzemiennie zmieniają kierunek obrotów swych świetlnych dysków oraz kierunki swych mniejszych, szybszych, spłaszczonych wirków, powstałych na jego sfałdowanym dysku, ..wie, że zostawia po sobie czasoprzestrzenne ślady, co do rozmiarów podobne jemu jajowatemu, elipsoidalnemu, …ślady w postaci ciemnych czasoprzestrzennych sprzężonych ze sobą dwu wirów wraz z nieruchomą, nieobrotową fałdą przebiegającą przez ich środek, ..choć tak po prawdzie, poprzez przez ich środki przebiegałaby jedynie prosta, niesfalowana linia, …przebiegałyby proste, niesfalowane linie i proste, niesfałdowane koła łączące przeciwległe punkty styczności nieobrotowych fałd z wirami
        ..oraz wie, że dysk wcale nie musi być umiejscowiony poziomo,.. że może przybierać położenie nawet wertykalne,. .lecz zawsze trzy górne wiry pomieszczające się nad fałdą obracają się zawsze horyzontalnie w stosunku do fałdy oraz w tym samym kierunku, zgodnym z kierunkiem obrotu dużych wirów sprzęgniętych w czasoprzestrzenne jaja, … a dolne trzy wirki wirują również zawsze horyzontalnie do fałdy, lecz w przeciwnym kierunku i zawsze poumieszczają się nad wklęsłowypukłościami tej nieruchomej i nieobrotowej fałdy…można nawet powiedzieć, że właściwie to tymi nader dziwnymi siłami wirków dysku świetlnego, swymi nowymi siłami, innymi od sił ich energopędów, te popłaszczone wirki rozkręcają te większe jajowate wiry czasoprzestrzennej sceny przejawiania się nowego typu ruchomego świetlnego ….
        ..oraz że wraz ze zmianą położenia świetlnego dysku może zmieniać on kierunki toru, po którym biegnie przez nicość,… może wówczas skręcać, a nawet zakręcać,…tak jak już, to czynią jego coraz liczniejsi naśladowcy, ..a nauczyli się tego, gdy wyruszając w przód z tego, co było ich wspólnym sześcianem , po prostych torach tak jak on, …natrafiali na czasoprzestrzenny ślad, czy ślady pozostawione przez niego lub też innych świetlnych, wcześniej zjajowiałych ieli ,.. wówczas gdy nie musieli już rozkręcić nowego wiru, a na fałdach starszych już wcześniej rozkręconych wirów, tych śladowych , czy też pośladowych,… ich świetlne dyski falując na falach fałd, …mniej lub bardziej się odchylały od ich wcześniejszego, pierwotnego, horyzontalnego, naturalnego położenia, …miej lub bardziej zmieniając i zakrzywiając tor ich biegów,…
        …nauczyły się również, że wpływ na zmianę położenia swych świetlnych dysków mają jedynie wówczas, gdy rozkręcają z nicości i w nicości nowe wiry,.. bo w starych wirach, w tych pośladowych, to falowe parametry ich fałd,… fałd tych wcześniej rozkręconych wirów,… decydują o położenia ich świetlnych dysków oraz o skrzywieniach, zakrzywieniach toru ich biegu, … oraz że biegnąc przed siebie, to po prawdzie nie biegną, a kroczą,… z jednego czasoprzestrzennego wiru, na drugi, czy kolejne w szeregu wiry, który sami sobą rozkręcili lub rozkręcone napotkali …, z fałdy na fałdę, którą sami sobą utworzyli rozkręcając wiry lub już wcześniej stworzone napotkali,…
        ..wie, że utworzone wcześniej wiry są ciepłe oraz że są cieplejsze, niż rozkręcana nicość, ..poczuł, to już któryś z pierwszych, który wkroczył w czasoprzestrzenny ślad, pozostawiony przez któregoś z jajowatych ruchliwych ieli,….
        … oraz poczuł to, co go niepomiernie zasmuciło, … że kroczy przez nicość, tylko ze stałą, ograniczoną prędkością, ..oraz że z taką ograniczoną kroczą wszyscy, co wyruszyli… również ci, co kroczą po cudzych śladach,..
        …oraz jest mu co bardziej smutnym, ..że pozostawione ślady ograniczają i opóźniają bieg, biegi informacji, która po nierozkręconej nicości biegną bezstratnie,. oraz że ci, którzy są zamknięci w coraz liczniejszych czasoprzestrzennych śladach, coraz częściej otrzymują je z dużym opóźnieniem lub co gorsza już wcale ich nie otrzymują, bo do nich po czasoprzestrzennych śladach nie docierają, ..
        …i już wie, że nie nigdy nie skrzywi swego toru,… wie, że gdy tylko będzie kroczył przed siebie, jako pierwszy, który wyruszył,… żaden ślad jego czy innych, go nie przekroczy,.. i wie, że poprzez nicość z boku i z przodu będzie słyszał, widział i czuł bezpośrednio, co się działo i dzieje na krańcach jego nowego świata, który swą pychą zaczynił i niejako utworzył,…
        …i wie , że pośrednio przez to, co zostało ze sześcianu,…poprzez pierwszego skulałego iluminata będzie wiedział, widział, słyszał i czuł wszystko , co tylko do iluminata dotrze, ..nie tylko z wnętrza jego świata,.. bo wie, widzi, słyszy i czuje, że iluminat się cieszy,.. że nie wyruszył, …że nie poddał się nowemu pędowi, ..że stąd, gdzie stał się świetlną kulą, może widzieć, słyszeć i czuć światy, których podstawą był sześcian,. ..choć niekiedy wie z dużym opóźnieniem przynależnym tym nowym światom,
        ..ale również wie, ..że światów podobnych temu, co stworzył pierwszy, który wyruszył powstało wiele,… o najróżniejszych parametrach, ..tyle, ile można było utworzyć poprzez ściśnięcie kuli jego rozmiarów,.. ściśnięcie kuli, którą sam sobą utworzył, …..naśladowców pierwszego ruchliwego ila było wielu, nawet takich co przed zjajeniem i wyruszeniem, po pomniejszali swe świetlne kule,..
        … sam nawet trochę żałuje, że stał się świetlnym, bo teraz już wie, że ci ciemni sześcienni mają lepszy kontakt z tym, co pierwej było sześcianem i innymi sześcianami lub ich już pozostałościami o większym rozmiarze sześcianików niż jego, ..wie, że to pycha i chęci wyróżnienia oślepiły go, ogłuszyły go i znieczuliły chwilowo na tę wiedzę sześciennych różnych światach, … dostępną i jemu, gdy był sześcianem…wie, że teraz już, musi być pierwszym świetlnym i świetlnym panem światów, którego podstawą był sześcian, którego był sześcianem,… i on jako pierwszy świetlny iluminat…jako jutrzenka i pan tych światów, musi nadal być panem i ich jutrzenką,…
        ..a co z pierwszym fotonem, …on prosto kroczy w nicość, przez nicość, …już wie jaki ma cel i wie po, co kroczy, gdy kroczy…
        ..a jego nowy świat, i jego bezpośredni naśladowcy, jajowi ile tworzący jego świat, na jego wzór i jego podobieństwo, . ..ci już czekają materii, chcą trochę odpocząć, a nie tylko kroczyć i kroczyć i to coraz częściej tylko po cudzych śladach… o czym wkrótce ..
        ..dużo tego, a to tak naprawdę dopiero początek zabawy światła ze światłem, …w ich świetlnych światach,… w ich świetlnych snach, .a, prawdziwy i realny świetlny sen świetlnych się zaczyna i zaczął…. gdy świetlni wydumają i swe spowolnienia i swe odpoczynki na innych, już materialnych i już w materii, w ich materialnym śnie oraz wydumają już na realno świetlne zabawy w spowolnienia ze spowolnionym światłem …
        ..cdn…

      3. ..nim ficzycznomatematycznie omówimy zjajenie,…powrócimy, na chwilkę do tych pierwszych zaczyniających masz oraz inne wspólne świat, których prazaczynem był sześcian…

        … a, co jest teraz z illuminatem,…on nadal ucieka przed swoimi śladami… przed tym co zaczynił ,…przed własnym zjajeniem…

        … a , co jest z iluminatem,..ten nadal topi swe zaczynione świetlne żałości, w pomnażaniu władztwa, nad światami z sześcianu , miemając w cichości swojej, że nazbyt nierozważnie je rozświetlił i zaczynił…

        …biedni ci pierwsi, ..jeszcze nie wiedzą, że mimo skulenia, ..że mimo zjajenia, są nadal sześcianami,… są nadal bożymi istotami, ..niczem nieograniczonymi ,..ni czasem , ni formą…

        …biedni ci pierwsi, ..jeszcze nie wiedzą, ..że to, co światłem swym zaczynili jest dobre i piękne, ..i warte lubienia, …a oni sami są bardzo dobrzy…i bardzo warci lubienia…

      4. ..trudna sprawa, …brak jakiejkolwiek reakcji…albo za trudne,…albo niepotrzebne…albo też, jak zawsze,… boją się mieć jakiekolwiek zdanie,…. nawet boją się pytać.. zapewne nie otrzymali pozwoleństwa, od swych właścicieli…często im nawet sobie nie uświadamianych,….bo chyba nie boją się już zadawać „głupich” pytań, by nie wyjść za mało rozumnych…ale wówczas lepiej je zadawać , by wyjść z niezrozumienia, ..niż głupio w niezrozumieniu trwać.. zresztą to nie szkoła, gdzie, za „głupie” pytania tresowali i tresują pałami.. by wdrażani w szkołach do cywilizacji, nie byli za mądrzy…cywilizacja mądrych i wolnych nie potrzebuje…
        …ja jednak pozwolę sobie dokończyć…bo może opis matematcznofizyczny,..za dużo powiedziane, ..nie przestraszy i pobudzi do kogoś do rozpoczęcia samodzielnego i świadomego życia na ziemi.. …oczywiście w wolnych chwilach, ..bo jesteśmy tylko kainowymi dziećmi, nie wyłączając mnie, .. bożymi istotami, które nauczyły się wartościować siebie i innych czynami, i pracą,…zabijając , mordując w sobie wartościowanie posiadanymi , otrzymanymi bożymi darami.. i oczywiście do póty jak długo pozwolą mi zaśmiecać komentarze ntv…to poważna ułożona strona. …a moje składanki ze śmieci, które inni odrzucili, jako niepotrzebne w układance, mogą na powrót burzyć porządnie poukładane, ułożone…ale tym się nie martwcie, bo wpisując w gogle eterofizyka,… znajdziecie mnie i moje śmieci…
        ..i tak, ..zacznijmy wpierw od tego, co nowe…w nowym świecie nowego światła, kroczącego w przód,
        ..(1)..od prędkości, kroków w przód jajowatego świetlnego …i tutaj mamy poważny problem, ..i niejako, musimy wybiec wprzód, ale w czasie, w przyszłość….
        …. współczesna nauka operuje prędkością światła „w próżni” równą w przybliżeniu 299.792.458 [m/s],.. mierzoną, dalej lub bliżej ziemi, różnymi metodami, … ostatnie „najdokładniejsze” jej pomiary, były na niej i mierzone ziemskim oprzyrządowaniem … czyli,
        … w czasie, gdy już zaczynił się, czy został zaczyniony świat materii z jego masami spoczynkowymi ,z dużo większymi „pozornymi” pomniejszeniami prędkości kroków jajowatych świateł oraz
        … w miejscu, gdzie działa grawitacja,…co prawda słabo, jeżeli mierzyć ją skalą naszego ziemskiego do całości materialnego świata, ale też nie tak nieistotna w odniesieniu „masowości „ obiektów z materialnego mikroświata,
        …czyli , w czasie i miejscu, w którym czasoprzestrzenne jaja, ślady ulegają,…. kolejnym kolapsom, kolejnym akrecjom, zależnie od mas i struktury czasoprzestrzennej ośrodków, w których one się już poruszają, przemieszczają, niekiedy całkiem szybko,… z prędkością poruszania, przemieszczania nazwaną przez współczesnych grawitacją,….
        ….podlegają lub kolejnym kolapsom lub odkolapsom ich, nie tylko kształtów, czyli różnego rodzaju akrecjom , co prawda elastycznym i odwracalnym akrecjom, …z większych jaj swych dwuwirów w mniejsze lub też odwrotnie z mniejszych w większe,…w zależności od kierunku ich biegu, ..czy w kierunku środka masy obiektu materialnego,… czy odwrotnie, od środka na zewnątrz…. te jajowate czasoprzestrzenne dwuwiry, te już najczęściej bezświetlne ślady kroczącego świetlnego,.. biegają płynnie w tym naszym świecie, w odróżnieni u od kroczącego ruchu po nich zjajowanego świetlnego, gdy w jego przodzie natrafi już rozkręcone przez innych lub rozkręci gdy ich przed nim nie ma…
        …dodam w skrócie i też wyprzedzając, …że również świetlne dyski jajowych świetlnych ulegają w materialnych światach kolapsom, akrecjom ich, nie tylko kształtów, na różnego rodzaju strukturach atomowych masówek, które wespół, z nie tylko dwuwirami tworzą….kolapsom, akrecjom elastycznym lecz w odróżnieniu od dwuwirów nieodwracalnym, ..wydając różne dźwięki i kolory, .. po części nam widzialne, jako [nie tylko] siedmiobarwna tęcza lub tylko nam znane i odczuwane jako twarde, promieniowanie x, czy gama ..a przez niektórych nawet i słyszalne…
        ..cdn..

      5. w napisales /trudna sprawa/, pewnie wszystkiego po trochu, cit’am, cit’am. Mow dalej.

      6. ..cdn..
        …po tym wstępie wyprzedzającym miejsce i czas świata [samych] fotonów, ..powracamy, do fotonów i ich wyłącznego świata, czyli do jajowatego świetlistego oraz jego prędkości kroczenia po fałdach jego świata,… jeszcze kroczenia, nie falistego …i do dwuwirów oraz ich fałdy/fałd, które rozkręca wraz z wirami i po sobie pozostawia…
        … i w czasoprzestrzennym jaju na jego kolistej fałdzie mamy niejako dwa rodzaje dróg, .. , dwu rodzaju proste, wg dwu rodzaju geometrii, …euklidesowej i nieeuklidesowej…jedne proste, a drugie faliście skrzywione,.. powstałe z kolapsu, akrecji płaszczyzny sprzężenia dwupólkulistych wirów kuli, w sfałdowaną płaszczyznę sprzężenia dwupóljajowych wirów jaja…czyli po skwantowaniu jej i dwuwirów, szczególnie ich obrotowych płaszczów, przez wielkość znaną nam jako odwrotność liczby fi, …w materialnych światach, dalsze kwantowanie, akrecjowanie czasoprzestrzennych jajowych kształtów wirów i ich płaszczyzn sprzężenia, …miej lub bardziej pokrzywionych jaj, elipsoid w miej lub bardziej pokrzywione jaja, elipsoidy, …będzie również zachodzić przy zachowaniu tej proporcji w długościach osi jaj, elipsoid, … … i niezależnie, czy na powrót jeszcze jedną euklidesową oś, czy już nie…
        […oczywiście z geometrią nieeuklidesową mieliśmy już do czynienia przy kuli, ale nie tyczyła się ona jej osi, ..proporcja pi/6 w [ dalszym] kwantowaniu kształtu kul jak najbardziej obowiązuje, ..ale ją na razie sobie tutaj pomińmy bo dotyczy innych światów z sześcianu, nie naszego…]
        … przypomnijmy sobie i wprowadźmy niektóre , które pozwolą nam łatwiej zrozumieć, ..co się stało i dzieje, ..co się zaczyniło i czyni.. w świecie/światach fotonów…bo również trochę w świecie materialnym z materią… opisać zrozumieć ich drogi, ich czasy i prędkości…

        …lambda, …to euklidesowa długość nieeuklidesowej fali horyzontalnej osi elipsoidy, …jest to również długość nieeuklidesowej krzywej prostej tworzącej nieeuklidesową horyzontalną oś elipsoidy, s’=fi*lambda, …jest to również długość w metrach średnicy dysku świetlnego,… zwymiarowanie w metrach ich długości przy niegrawitacyjnym fotonie, przy niegrawitacyjnym kwancie eteru jest nam nieznane,… choć można już powiedzieć, że ta czasoprzestrzenna elipsoida te ich różne, proporcją 1/fi, geometrie, te ich różne, proporcją 1/fi, długości w metrach kwantuje, sprzęga w jedną wielkość wyrażoną w sekundach, równą lambda, …mocno dziwna, o mocno dziwnych własnościach i proporcjach jest ta skwantowana czasoprzestrzenna elipsoida, ..tworząca m.in. również nasz materialny świat..

        …T, … to euklidesowy wymiar czasu, okresu, nieeuklidesowej fali horyzontalnej osi elipsoidy, … to również czasowy wyraz czasowej długości nieeuklidesowej prostej tworzącej nieeuklidesową horyzontalną oś elipsoidy, t’=fi*T, …jest to również długość w sekundach średnicy dysku świetlnego,… …zwymiarowanie w sekundach ich długości przy niegrawitacyjnym fotonie, przy niegrawitacyjnym kwancie eteru jest nam nieznane…choć można już powiedzieć,.. że czasoprzestrzenna elipsoida te ich różne, proporcją 1/fi, geometrie, te ich różne, proporcją 1/fi, czasy w sekundach kwantuje, sprzęga w jedną wielkość wyrażoną w sekundach, równą T,.. …mocno dziwna, o mocno dziwnych własnościach i proporcjach jest ta skwantowana czasoprzestrzenna elipsoida, ..tworząca m.in. również nasz materialny świat..
        …ni,… to częstotliwość odbycia się, odłożenia, powtórzenia się okresu fali T, kwancie eteru, ..to częstość, krotność odłożenia się długości czasowej nieeuklidesowej horyzontalnej osi elipsoidy, na jej euklidesowej horyzontalnej osi … ni =1/T,… jest to również częstotliwość odbycia się, odłożenia, powtórzenia się w kwancie eteru dysku świetlnego,…zwymiarowanie tej wielkości w przy niegrawitacyjnym fotonie, przy niegrawitacyjnym kwancie eteru jest nam znane i wynosi 1,….w grawitacyjnych może przybierać różne całkowite wielkości, od n=1,2,3 do skończonej ich ilości, ale na razie sza.

        ..i przez naukę tego świata, jeszcze nie zdefiniowane, ..przynajmniej ja nie znam..
        …k,… to krotność odłożenia się, powtórzenia się długości fali lambda, w kwancie eteru… ..to częstość, krotność odłożenia się długości nieeuklidesowej horyzontalnej osi elipsoidy, na jej euklidesowej horyzontalnej osi,…k =1/lambda… jest to również częstość, krotność odbycia się, odłożenia, powtórzenia się w kwancie eteru dysku świetlnego,…zwymiarowanie tej wielkości w przy niegrawitacyjnym fotonie, przy niegrawitacyjnym kwancie eteru jest nam znane i wynosi 1,…. w grawitacyjnych może przybierać różne całkowite wielkości, od n=1,2,3 do skończonej ich ilości, ale na razie sza..
        ..i wreszcie prędkości,

        … c, całościowy matematycznofizyczny skwantowany wyraz, obraz, wyrażenie, zobrazowanie, zarówno czasoprzestrzennego pojedynczego kwantu eteru jak i wszystkich jego ziaren śladów, ..kwantujący i obrazujący wszystkie jego kształty czasy i drogi, euklidesowe i nieeuklidesowe, przechodzące przeż środek kwantu eteru, obrotowe i nieobrotowe oraz kwantujący i obrazujący wszystkie jego energetycznosiłopędowe sprzęgnięcia czy czasoprzestrzennych dwuwirów, z osiami i płaszczyznami wirowania oraz ze świetlnym dyskiem i jego wirkami,
        …i te wszystkie sprzęgnięcia 64 skalarów indywidualnego sześcianu z wielkiego sześcianu, w tym wiele jeszcze nieuruchomionych sprzęgnięte są w jedno czasowo przestrzenne złożenie nazwane w naszym materialnym ziemskim świecie prędkością światła, ..równą c,
        ..sprzężenie spełniające podstawowy warunek istnienia, tworzenia i zabaw w naszej świetlistej rzeczywistości, w tym również materialnej:
        e/p=c, gdzie e, to energia [całkowita] p, to pęd [całkowity],
        …a w szerszym rozwinięciu z uwzględnieniem siły f,
        … (f*s’)/(f*t’)=c lub (f/t’)*(s’/f)=c oraz (f*lambda)/(f*T)=c lub (f/lambda)*(T/f)=c …
        ..oraz gdy uwzględnimy znaną już w naszej rzeczywistości stałą planck’a h, ..to również.. …(h*ni)/(h*k)=c lub (h* lambda)/(h*T)=c lub też (h/k)*(ni/h)=c …
        .. zwymiarowanie tej wielkości przy niegrawitacyjnym fotonie, przy niegrawitacyjnym kwancie eteru jest nam nieznane, …można jedynie z wielkim przybliżeniem posiłkować się znaną nam w ziemskim materialnym przybliżeniu równym 299.792.458 [m/s],.. i z niej próbować określić pozostałe składowe,.. znając proporcje, pi/6, 6/pi, 1/fi, fi oraz nie omówioną jeszcze fi^2,… z tym, że trzeba wiedzieć, że wartość, wielkość, c przy niegrawitacyjnym fotonie, przy niegrawitacyjnym kwancie eteru, jest znacznie mniejszą…
        …takie jeszcze nie zniekształcone grawitacyjnie, nie skolapsowane, nie zakrecjowane fotony i kwanty eteru może jeszcze występują w przestrzeni między galaktycznej, ..a może dopiero między gromadami galaktyk ..zapewne na krańcach naszego materialnego świata,
        ..pierwszy zilluminowany iel jeszcze w przód gna i ucieka przed swymi śladami..
        …reasumując punkt pierwszy (1) okazuje się,…że krok zilluminowanego iela, to właściwie jest jego dwukrokiem, ..tzn. że iel na wzór i podobieństwo nasze jest dwunożnym, ..że fala to właściwie obraz rysowany przez jego stopy,…a wysokość fali to jego umiejętność do podnoszenia jego stóp,…czyli również jak my ma również kolana i biodra…tak on jest nam podobny, czy my jesteśmy mu podobni..
        ..i tak,… z naszą ziemską matematyką, nie uwzględniającą, ani czasoprzestrzeni, ani energii punktu, punktów nie jest, aż tak źle ..przy omówieniu kształtów fotonowych obiektów, prostych i krzywych je tworzących wraz z ich prędkościami …czysta geometria,
        …gorzej jest z jej stosowaniem przy wielkościach fizycznych,… przy energiach, ich składowych oraz ich formach, w tym również cieplnych, przy siłach i pędach,… tam już trzeba się trochę nagimnastykować, by stosować znane nam już wyrażenia wzajemnych odziaływań, proporcjonalnych lub odwrotnie proporcjonalnych wzajemnie,… w dodatku z wykładnikami czy bez nich, ….tutaj już można się trochę pogubić….
        ..cdn..

      7. ..istotna poprawka w tekście wraz z uzupełnieniem,
        .. zwymiarowanie tej wielkości przy niegrawitacyjnym fotonie, przy niegrawitacyjnym kwancie eteru jest nam nieznane, …można jedynie z wielkim przybliżeniem posiłkować się znaną nam w ziemskim materialnym przybliżeniu równym 299.792.458 [m/s],.. i z niej próbować określić pozostałe składowe,.. znając proporcje, pi/6, 6/pi, 1/fi, fi oraz nie omówioną jeszcze fi^2,… z tym, że trzeba wiedzieć, że wartość, wielkość, c przy niegrawitacyjnym fotonie, przy niegrawitacyjnym kwancie eteru, jest znacznie większą
        …choć „światło” kroczyło, kroczy i będzie kroczyć ze stałą prędkością zawsze i wszędzie w naszym świecie, od swego zarania, od zaczynienia się pierwszego zilluminowanego ila, który pierwszy wykroczył z kuli wielkiego sześcianu,…do swego wygaśnięcia, cokolwiek by to znaczyło,..
        …a krocząc w zmaterializowanym, umasowionym świecie [spowolnionego i zredukowanego w masę światła i eteru], .. daje jedynie pozór spowolnienia swej prędkości kroczenia, na coraz bardziej sfalowanych fałdach płaszczyzn sprzężenia, coraz bardziej zakrecjonowanych dwuwirów czasoprzestrzeni materialnego świata….
        ..cdn…

      8. Ej ejejeej 😉 Piszesz o mnie i myślisz co? Że się boję, ba boję kompromitacji? Dotąd wszystko mogłam sama napisać i nadmieniłam, spałzowałam i czytam dalej 🙂 Zcitałam też test i zwątpienie. Zanim napisałeś już. Wracam do pokory, … 🙂 Czytam dalej.

      9. Zresztą za trudne 😛 Banalne, moje przemyślenia własne i uśmiałam się, czy nie tam wybiegłam nie wybiegając ?. No dobra czytam dalej 🙂

      10. Gdzieś jest mój wpis o Matematyce, że jest wyrazem istniejącego … i nie do końca jest językiem uniwersalnym. W przeciwieństwie do uniwersum obrazów. W każdym razie prowadzi matematyka do wniosku że mój wzór na czasoprzestrzeń gdzie xyzt=0 ma wynosić xyzt=1 co nie do końca jest prawdą. Jak wszystkie założenia w tym fizyki i matematyki jaka nas niewątpliwie do założeń ogranicza.

        Niemniej dziękuję i czekam na cdn 🙂

        W całej reszcie wybiegłam wyżej.

      11. Wiesz 🙂 drażni mnie że Kochani Ludzie mierzą mnie miarą swoich słabości 😉 Na każdym kroku chcą się porównywać, zupełnie nie mając punktów odniesienia nawet. I owszem są tacy sami, i to tym bardziej boli. Równaj do ostatniego, do założeń fizyki, do psychoanalizy jakiejś nawiedzonej mistyczki, do miary marności.

        To też jest prawda. Nie wiesz jak to wnerwia jak Cię ktoś próbuje wtłoczyć w jakieś ramy, do menzurki, rozpatrywać przez pryzmat nawet nie własny. … No cóż. Jest jak jest, (siebie nie przeskoczę, a co dopiero kogoś ) szacunek współistotnym 🙂

      12. ..cdn…

        ..(2)..z energiami fotonów i ich śladów jest trochę inaczej, bo jak się już zapewne zorientowaliście … tutaj od początku operowaliśmy jedynie jej „gęstościami” i jedynie relacyjnymi, odniesieniowymi wzrostami, .w miarę kolejnych kolapsów, akrecji czasoprzestrzeni,… poczynając od sześcianu, ….o gęstości całkowitej jego energii równej jeden…poprzez kulę do jaja, do elipsoidy, z dyskiem i bez dysku…w świecie fotonów następuje rozdział,…na elipsoidy eteru wraz ze świetlnym dyskiem oraz elipsoidy eteru, rozkręcone przez fotony, tworzące czasoprzestrzeń świata fotonów, lecz bez świetlnego dysku.. …… jajowaty świetlny dysk fotonu bez elipsoidy eteru, nie może zaistnieć w naszym świecie i w nim nie istnieje, ..musi, albo je sobie rozkręcić, gdy nie ma ich przed sobą ..albo gdy napotka je przed sobą po/w nich kroczyć, ..albo musi „wypaść” z naszego świata gdy nie zechce ich w naszym rozkręcić, wg praw naszego świata, ..oczywiście pod warunkiem, ze ma taką energię by wypaść z naszego świata..
        ..w dalszych rozważaniach, ..zgodnie z tym, co zaczyniło się w świecie fotonów,…nazwę foton ograniczymy, zarezerwujemy jedynie do wirującego świetlnego dysku, do świetlnego żyroskopu zilluminowanego iela,….a kwantem czasoprzestrzeni , kwantem eteru, eterem , będziemy określać czasoprzestrzenne elipsoidalne dwuwiry rozkręcone i pozostawione przez foton, przez jego kroki jako jego ślady, … czyli eterem będziemy określać czasoprzestrzenne sprzężone dwuwiry , wraz z ich pofałdowaną płaszczyzną ,..tworzące czasoprzestrzeń świata fotonów, a tym samym naszego świata,..
        … współczesna nauka, ..fizyka kwantowa i relatywistyczna,

        … (1”) …w powyższy sposób określa foton cząsteczkowy,.. oczywiście, nie jako wirujący dysk, żyroskop z sześcioma mniejszymi wirującymi dyskami..… zbytecznie przypinając temu wg nich cząsteczkowemu dodatkowo łatkę fali,.. dodatkowo jakąś falową naturę,.. czyniąc tym samym go absurdalnie dualnym,. .ni to cząsteczką, ni to falą, ..absurd, goni absurd, ..a dlaczego sobie i nam tak czyni, …sami możecie sobie odpowiedzieć…

        …(2”) … lecz nie uznaje eteru, .. wyklęła go ponad sto lat temu doświadczeniem morley’a i michelson’a, ….i znowu dość absurdalnie, ..bo czasoprzestrzeń wg jej wierzeń i jej matematyki jest i istnieje … ale jest ona bez energii, jest ona bezenergetyczna, ..tą swoją bezenergetyczną czasoprzestrzeń, nazwała próżnią, ..która jest bezenergetyczną, bez energii, która bez energii, bezenergetycznie potrafi tworzyć i tworzy swoje struktury, ….które to jej bezenergetyczne struktury dodatkowo potrafią kumulować energię w sobie, w swych strukturach, ..np. cieplną, nazywaną nazwaną dla niepoznaki promieniowaniem tła, ..mającego temperaturę, nie ciepło…..która to bezenergetyczna próżnia,.. bez energii, potrafi entropijnie rozkładać energie.., ..czyli potrafi bezenergetycznie rozkładać zaistniałe i istniejące stany energii, …potrafi bezenergetycznie je rozpraszać po swej bezenergetycznej próżni oraz te bezenergetycznie przez nią rozproszone potrafi bezenergetycznie kumulować, w sobie w swych bezenergetycznych strukturach ..i jeszcze dodatkowo .podnosząc swój stan energetyczny dla niepoznaki nazwany entropią, .. ..absurd, goni absurd, ..a dlaczego sobie i nam tak czyni, …sami możecie sobie odpowiedzieć…

        ..myślę, że wnikliwy cit’elnik, znając na tyle foton oraz eteryczne ślady pozostawiane przez fony, już teraz samodzielnie może wywnioskować dlaczego morley i michelson interferometrem dwuwiązkowym, nie byli w stanie, ..mie mogli wykryć eteru,…że nie znając natury światła i eteru, przyjęli mylne założenie,…że brak przesunięcia fazy, brak przesunięcia fazowego między prążkami rozdzielonych wiązek na zwierciadle półprzepuszczalnym, wyklucza istnienie eteru …

        ..cdn…

      13. Kochani,

        Przestańcie dawać się wodzić za nos przez vv, który uprawia bezsensowny słowotok, chyba tylko dla własnej uciechy.
        Wystarczy tylko chwilka skupienia na dowolnym krótkim fragmencie jego tfurczości, aby dostrzec jak w szczegółach to wszystko jest bełkotem. Szkoda czasu na ci’tanie 😉

      14. No moim zdaniem VV jest jak laser, jaki chce i prze w konkretnym celu dotrzeć tam gdzie założył i słusznie. Podczas gdy ja wzorem innych jacy rozmywają nie ułatwiam i maluje na szybie wzory jak mróz a nie mogąc się już doczekać co dalej jak dziecko to drepczę to się ślizgam na łyżwach. By być może zadać już pytania jakie sobie też upatrzyłam u celu do celu 🙂

        Wow jaka śnieżyca … 😉 Może lepiej zmienię porównania na słoneczne 😛

      15. cita*nie cita ;)) gdzieś tu miałam nawet rodzynki wydłubane z zalewu słowotoku @vv – sformułowania pod którymi mogłabym się podpisać – niestety utonęły w zalewie :)) oj jak ja nie lubię zalewów/zalewajek ale też nie mam problemu po prostu nie ci*tam tam :)) może by tak na jakość a nie na ilość i bardziej tematycznie a nie taki figos migos bigos panie vv :))

  6. Ludzie szukajcie miejsc do życia gdzie jest czysta woda,bez jakichkolwiek pośredników, mam na myśli opakowania plastikowe.Mało z tego zrozumiałem ale Wiem że Woda prosto ze źródła daje długowieczność,witalność wspaniałe samopoczucie.Kąpiele w czystej wodzie.Jeśli mamy wspaniałą wodę nasze zapotrzebowanie na jedzenie jest znikome a wtedy nasze Umysły dokonują cudów.Pomyślcie dlaczego jesteśmy truci?Dlaczego szukamy zdrowego jedzenia,powietrza,ciszy?Komu najbardziej zależy na naszej zgubie?Oczyszczajmy nasze brzuch bo na Umysły już jest za późno hihihihihihihui ;)żartowałem

  7. Wrocław to wodna bomba ekologiczna. Swego czasu lata 80,90 często tam bywałem i zawsze miałem problemy ze skórą ,dostawałem uczulenia coś ala świerzb.Do dzisiaj mam fobie na punkcie Wrocławia, nawet gdybym się nie umył czy nie wykapał pewnie po kilku dniach uczulenie znów by się pojawiło.Dlaczego wy żyjecie w takich wrogich skupiskach?

  8. Propaganda zdrowego stylu życia.
    Własnie wczoraj kupowałem Sojade bio.organik natur jogurt i co?Obok mnie promocja, mydełka i szampony i co?PLASTIK i jak tu się nudzić skoro wszędzie do okola tyle idiotów hihihihihihi.
    Tylko naturalne środowisko daje to wszystko czego potrzebujemy a nie sklepy ze ”zdrową żywnością”
    Przestańcie się okłamywać syntetyczni powierzchowni obłudnicy hihihihihihihhihi

    1. A samemu zrobić sobie jogurt nie łaska? Nie narażałbyś się na stres plastikowych opakowań 🙂
      Dać przepis czy sam poszukasz? 😀 bo dla chcącego.. itd

      1. No weź przestań jeszcze będę jakiejś jogurty robił. Skrzywienie pani Kempisty mnie nie dopadło .Idę i jem, wszędzie jest jedzenie a kupuje jak mnie sśie 😀

        ZACZYNA SIĘ SEZON NA MLECZE,MNISZKI. 😀

  9. Wiktoria pisze: zniechęca oj zniechęca :o/

    A mnie nie zniechęca, więcej takich kitków/kitów mogących się czegoś nauczyć a później w plener a kto wie mirze i w inne wymiary hihiiihihihihi 😀
    OCH PRZEPRASZAM MOŻE MIAŁO BYĆ ,CÓŻ TE NICKI I SKOJARZENIA 😀

    1. .. rzeczywiście się nie zniechęcasz w tym swoim blablablablowaniu pt. a świstak siedzi i zawija je w te sreberka :))))))))))))) więcej takich q/ku/capów z zakutym wszystkowiedzącym łbem więc i nie mogących się nauczyć hehehehe
      OCH PRZEPRASZAM MOŻE NIE MIAŁO BYĆ ,CÓŻ TE NICKI I SKOJARZENIA 😀

  10. ugóral: „Toje tak jak zy piwem, iakie popiiasz, ciemne cy jasne”

    …nie wiem jak twoje, …moje otrzeźwia,…. nawet ważą je ziemianie, z płodów ziemi, na ziemi.. lubię i ciemne, i jasne,…. jedno i drugie jest dobre…

  11. paweł: w napisales /trudna sprawa/, pewnie wszystkiego po trochu, cit’am, cit’am. Mow dalej.
    …dziękuje,..cit’aj i cit’ane uzupełniaj swoim,..tym, co sam widzisz, słyszysz i czujesz…swoje zawsze uwalnia własną świadomość i dodaje odwagi być sobą i być wolnym..

  12. Panie Zbigniewie – dzięki za zajęcie się równaniami Maxwella. Czekam na obiecaną sensację niecierpliwie. Problem manipulowania fizyką nie zaczął się bynajmniej od Maxwella. Wcześniej zmanipulowano prawo Ampere’a które w oryginale zawierało podobno komponent równoległy. Ampere poświęcił 30 lat życia na badanie zjawisk elektrycznych, a potem ot tak usunięto mu jeden składnik z równania. Wspominał o tym na swoim blogu prof. Jadczyk.

  13. eNeN:”Równaj do ostatniego, do założeń fizyki, do psychoanalizy jakiejś nawiedzonej mistyczki, do miary marności.
    To też jest prawda. Nie wiesz jak to wnerwia jak Cię ktoś próbuje wtłoczyć w jakieś ramy, do menzurki, rozpatrywać przez pryzmat nawet nie własny. … No cóż. Jest jak jest, (siebie nie przeskoczę, a co dopiero kogoś ) szacunek współistotnym”

    ..wkurzać się warto na to, na co mamy wpływ,..a prawami fizyki, jest tak,..ze kiedyś, za pewno dawno, dawno temu…mniej lub bardziej świadomie oddaliśmy część swego wpływu na dzianie się, prawom fizyki,..paniom i panom części naszego losu,…tutaj miast się wkurzać na ramy, w które prawa fizyki, panie i panowie losów nas wciskają,..lepiej [na powrót]..te prawa, te panie , tych panów poznać, porozmawiać, uzgodnić co można i zawrzeć nową umowę na nowych własnych warunkach..

    ..a wkurzać się na coś, na co mamy wpływ to tylko zwykła strata energii,..warto zadecydować i energię ukierunkować na nam korzystne…
    ..nie warto również wkurzać się na własne decyzje, że nie słuchamy bzdur innych wg nas,…
    …i warto pozwolić innym by pletli, na siebie wg ich wolnej woli,..my mamy wybór czy plecenie innych kupujemy na własny rachunek czy nie…

    1. vv Oto małe ludzkie „ego” – ja WIEM ,więc mówię prawdę a inni tylko ” plotą” 🙂 Jednak jestem wyrozumiałe , więc im łaskawie , na to pozwalam 🙂

    2. Mądrze i prawdziwie 🙂

      Na szczęście myślę że Prawa fizyki i wszystko co z nich wynika daje nam wystarczające pole do popisu, bo w końcu jak zauważasz nie takie to inne a nie umawiałam się sama, zresztą to akurat nie tyle mnie ogranicza co sprowadza do zasad zabawy. I fakt 🙂 Niech se plotą na własny rachunek, choć i tak szkoda. Ja wierzę że, by poznać lepiej gotowa jestem się nawet czasowo skrzywić dla jasności bo, cóż nie przepadam za szuflandią z błędnych założeń 😉 (hmm, właśnie jestem czasowo skrzywiona i poznaje swoją niemoc.) Więc oczywiście, że nie bierz tego do siebie, a i pisać nie potrzeba o tym. To tylko takie moje echa przemyśleń. Proszę pisz dalej 🙂

      Chodziarz właściwie 😉 Czy konstruktorzy i prawa fizyki mnie ograniczają? Czy może raczej sensem i powodem ich istnienia jestem ja, w końcu tak czy inaczej jakoś trzeba utkać było każdą przestrzeń. Nie jest to złe, a nawet bardzo dobre 🙂 Wystarczy to okiełznać (nic nie łamiąc bo nie trzeba), odkrywając siebie i własne możliwości. A wszędzie i indziej fizyka na poziomie powodów jej zaistnienia wydaje się być łamaniem jej praw i założeń, jednak tylko się wydaje przypominając magię. 😉 Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i tak na prawdę tu czuję się mocno ograniczona, te zasady współistnienia warto zmieniać, rozjaśniać, niwelować by mogło zaistnieć więcej 😛

      1. Ja jestem Matriksem, ale Matriks nie wyraża mnie w pełni ani żaden świat i nieświat, ani nie określa, nie może zamknąć do własnych założeń. A w kwestii niebotycznego ego, jestem jak Feniks zupełnie niedefiniowalna i nie szufladkowalna. Bez żadnych ograniczeń założeń. I jako samostworzenie odradzam się w każdej kolejnej chwili zupełnie czysta i nowa. Nie ma takiej opcji żeby zabawa w jakiekolwiek założenia mogła mnie do nich sprowadzić i zatrzymać w ich konsekwencji. Niemniej lubię się bawić i tańczyć, zawsze wierna Prawdzie i sobie.

        Ani taka, ani inna, suma sprzeczności łatwości ich pogodzenia. To że ubiorę jakąś maskę, dosiądę rumaka jakiegoś, nie znaczy że już taka jestem i to mnie określa. Bo jedyne co mnie określa, to ja. A jedyne co sprawia radość, to blask w oczach Stwórcy i Rodzeństwa. 🙂 Zawsze to wyraża mój taniec. Życie.

    1. No co? 😉 Nawarzyliśmy to do dna nie? Aż się otrzeźwimy i ockniemy 😛 A tak na serio to ja pije to samo Piwo jak widać z opisu VV zawsze w Duchu i na zdrowie 😉

  14. gaja: „Oto małe ludzkie „ego” – ja WIEM ,więc mówię prawdę a inni tylko ” plotą” 🙂 Jednak jestem wyrozumiałe , więc im łaskawie , na to pozwalam :)”

    ..po pierwsze ja swoje ego szanuję, i ono mnie szanuje…to jedyna świadoma mi część mojej świadomości,..chcę i zadecydowałem, aby to świadome mi we mnie wzrastało, a nie malało, jak większość oświeconych uważa….a u ciebie jak jest….

    ..po drugie,..masz wolną wolę,.masz wolne wybory,..i masz wolne decyzje..mi nic do tego co wolisz,co wybrałaś i zadecydowałaś,..nawet jeżeli wybrałaś i zadecydowałaś ze plotę,..masz prawo decydować o sobie, na swój rachunek..
    ..a jeżeli ja mówię prawdę, … to odrzucenie, bez własnego zbadania, też tylko na twój rachunek, nie mój…tak działa prawo wolnej woli..

    1. vv Jeżeli Twoje „ego” to jedyna świadoma Ci część Twojej świadomości , to po co Ci to całe ćitanie ? Po co te epistoły , tutaj na Forum ?

    2. vv Tak więc „dopieszczasz się” nawzajem, ze swoim własnym „ego” . No cóż masz oczywiście prawo , rozkoszować się własnym „ego” . Niemniej jednak – to właśnie nasze małe , pazerne, zachłanne, zazdrosne zawistne, zaborcze ludzkie „ego” , jest przyczyna wielu naszych trosk ,zmartwień a nawet śmierci ,na tej płaszczyżnie istnienia i to dotyczy zresztą wszystkich . Ludzie uduchowieni pragna podnosić swoje wibracje a Ty ,masz odwrotne zdanie na ten temat . Teraz już chyba rozumiem , dlaczego piramidki w twoim nicku , są skierowane do dołu .

  15. Krzysztof:”Kochani, Przestańcie dawać się wodzić za nos przez vv, który uprawia bezsensowny słowotok, chyba tylko dla własnej uciechy.
    Wystarczy tylko chwilka skupienia na dowolnym krótkim fragmencie jego tfurczości, aby dostrzec jak w szczegółach to wszystko jest bełkotem. Szkoda czasu na ci’tanie ;-)”

    ..bardzo mocne i mocno korygujące przywołanie „Kochani, przestańcie” ..kto tak bardzo dba o to, by się nikt się nie wychylił.. kto tak bardzo dba, o to by sami z własnej woli nie wybierali i nie decydowali za siebie..
    ..jeżeli tak bardzo kochasz tych których przywołujesz do porządku to wykaż im mój błąd,..tak bardzo ich kochasz, że wątpisz , że nie będą potrafili sami ocenić czy to ja się mylę, czy ty…. więcej odwagi w mocnym kochaniu…czekam na twoje wykazanie mi błędów…chętnie o błędach podyskutuję..

    1. Objaśnię, jak najbardziej, w taki sam sposób jak to nakreśliłem wcześniej.
      Weźmy dowolny fragment twojej wypowiedzi:
      lecz nie uznaje eteru, .. wyklęła go ponad sto lat temu doświadczeniem morley’a i michelson’a, ….i znowu dość absurdalnie, ..bo czasoprzestrzeń wg jej wierzeń i jej matematyki jest i istnieje … ale jest ona bez energii, jest ona bezenergetyczna, ..tą swoją bezenergetyczną czasoprzestrzeń, nazwała próżnią, ..która jest bezenergetyczną, bez energii, która bez energii, bezenergetycznie potrafi tworzyć i tworzy swoje struktury, ….które to jej bezenergetyczne struktury dodatkowo potrafią kumulować energię w sobie, w swych strukturach, ..np. cieplną, nazywaną nazwaną dla niepoznaki promieniowaniem tła, ..mającego temperaturę, nie ciepło…..która to bezenergetyczna próżnia,.. bez energii, potrafi entropijnie rozkładać energie.., ..czyli potrafi bezenergetycznie rozkładać zaistniałe i istniejące stany energii, …potrafi bezenergetycznie je rozpraszać po swej bezenergetycznej próżni oraz te bezenergetycznie przez nią rozproszone potrafi bezenergetycznie kumulować, w sobie w swych bezenergetycznych strukturach ..i jeszcze dodatkowo .podnosząc swój stan energetyczny dla niepoznaki nazwany entropią, .. ..absurd, goni absurd, ..a dlaczego sobie i nam tak czyni, …sami możecie sobie odpowiedzieć… wybrałem naprawdę pierwszy na jaki mój kursor trafił
      A więc co my tu mamy – widzę próbę podważenia wniosków płynących z doświadczenia Michelsona-Marley’a w którym dowiedziono brak medium sprężystego dla przemieszczania się promieniowania elektromagnetycznego czyli światła. Według oficjalnej nauki, próżnia kosmosu a więc pustka, jest przestrzenią przez którą przelatują fotony promieniowania elektromagnetycznego. Próżnia kosmosu sama w sobie nie posiada energii. Promieniowanie tła to właśnie zbiór fotonów o określonej energii przemierzających bezładnie kosmos. W kosmosie dominuje siła grawitacji (ze względu na swoją dalekosiężną moc oddziaływania na ciało stałe. Biorąc pod uwagę dynamiczny stan kosmosu będący pod wpływem efektów wielkiego wybuchu, oczywiste jest powstawanie lokalnych zagęszczeń materii, która, pod wpływem grawitacji jeszcze bardziej się zagęszcza. Nie ma w tym ani bezenergetycznego zjawiska, ani żadnego absurdu – wszystko jest jasne i logiczne. W przeciwieństwie do twojego wywodu.

      Nawiasem mówiąc, mam do oficjalnej nauki stosunek mocno pejoratywny i uważam, że droga do prawdy o naturze świata została sztucznie zablokowana. Oczywiście mam swoją wizję teorii wszystkiego – jednak zatrzymuję ją dla siebie. Każdy przecież powinien mieć klarowny obraz tego na czym stoi. Jednak, to co ty wyczyniasz, to zwyczajne naigrawanie się z ludzkiej naiwności. Przypominasz mi szalbierzy, którzy wyroili się ostatnio w wielkiej ilości, a którzy ubierają swoje sztuczki w słowa rodem z fizyki kwantowej, dzięki czemu próbują zyskać dla swojej działalności jakąś gwarancję rzetelności (bo przecież oficjalna nauka rzetelna jest ;-).
      O twoim szalbierstwie przekonuje mnie chwyt, jaki próbowałeś wobec mnie zastosować – podsuwając rzeczywisty podręcznik fizyki kwantowej, łudząc się że nie będę w stanie dostrzec różnicy pomiędzy twoim słowotokiem a treścią wykładu. Dostrzegam. Gdyby mi się bardzo chciało, pewnie przypomniał bym sobie całkowanie i rachunek tenzorowy z czasów studiów i pewnie jakiś dowód z tej zacytowanej publikacji mógłbym prześledzić. Ale mi się nie chce. Nie jesteś dla mnie wystarczającym powodem, abym tracił czas dla udowadnianie tobie że piszesz oczywiste głupoty.

      Swoją drogą fizyka kwantowa, to całkowicie ślepa uliczka, którą ktoś zapędził naukę abyśmy nie nie usłyszeli wszechogarniającej muzyki świata.

  16. ..krzysztof,

    …i proponuję byś tak mocno kochanym rozjaśnił,..np. dwie strony rozdziału drugiego, z naukowo niebełkotliwego, znajdującego się w tym linku..

    https://www.iitis.pl/~miszczak/files/notes/kwanty2.pdf

    ..przepraszam autora, …..wybrałem tak dla przykładu, by wybadać jedynie mocność kochania nawołującego, do porządku, ..już taki jestem, że badam prawie wszystko… …wiem, że podany jako przykład,..autor tego prostego i jasnego tekstu,.. rozumie, co napisał oraz jest w stanie w sposób jasny i prosty przekazać co napisał, nir tylko przez niego kochanym,..
    ..a dałem link ,..bo skopiowane było nieczytelne,..i mógłbym być niesłusznie posądzony o chęci przekłamania

  17. eNeN: Chodziarz właściwie 😉 Czy konstruktorzy i prawa fizyki mnie ograniczają? Czy może raczej sensem i powodem ich istnienia jestem ja, w końcu tak czy inaczej jakoś trzeba utkać było każdą przestrzeń. Nie jest to złe, a nawet bardzo dobre 🙂 Wystarczy to okiełznać (nic nie łamiąc bo nie trzeba), odkrywając siebie i własne możliwości. A wszędzie i indziej fizyka na poziomie powodów jej zaistnienia wydaje się być łamaniem jej praw i założeń, jednak tylko się wydaje przypominając magię. 😉 Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i tak na prawdę tu czuję się mocno ograniczona, te zasady współistnienia warto zmieniać, rozjaśniać, niwelować by mogło zaistnieć więcej :P”

    ..ok, masz na to całą wieczność,.. jak czujesz ograniczenie,..to warto zadać pytanie,..po co tu jestem,..po co tu zeszłam,..a zmieniać świata innych nie warto, bo wielu taki, a nie inny świat odpowiada, ..a dlaczego wielu odpowiada, to dobre pytanie,..ale w takim w sensie, by odpowiedzieć sobie dlaczego tutaj ja weszłam…dlaczego zdecydowałam się tutaj zabawiać,..co chciałam o sobie tutaj znaleźć,..chyba, że zeszłaś tylko dla zabawy, bo ten świat jest dobry do zabaw na poważnie,
    ..czymś trzeba wypełnić swoją długą i niekiedy monotonną wieczność,..a może tak jak pierwszy iluminat i pierwszy illuminat zeszłaś tylko dlatego by się wyróżnić..

    1. ..by byś lepszą od innych,..czy lepszą od siebie byłej, teraźniejszej, przyszłej….pamiętaj zeszłaś do świata czasu….i gry z nim, w jego przestrzeni…po co, zachciało ci się zabawy w czas, z czasem w jego przestrzeni…

      1. Jak najbardziej 🙂 Przecież nie zaprzeczę, wiele się już o sobie dowiedziałam, i nawiasem nieźle nabroiłam a wiele jest tu do roboty. Tej frajdy nie przegapię o nie. Na pola Elizejskie więc jeszcze się nie wybieram, a i nie wiadomo kiedy choć w gości zawitam 😐 I jak widzisz Kronos ma wielkie poczucie humoru, przy czym mądrość niezmierzoną. Eh wiele jeszcze do roboty, w zasadzie to nie jest koncert życzeń, ani demokracja żadna 😉 Co ma wisieć nie utonie i basta. Ciekawa jestem tylko … Może lepiej nie pamiętać, ale tamm na pewno zawsze będzie niezła frajda jak już nie tu bo zrobi się nudno jak na polach elizejskich to zawsze gdzieś wieczną ekspansją w wieloświecie 🙂 Zawsze można być jakimś żebrakiem 😛 W przeciwieństwie do każdej innej pompatycznej cokolwiek wiecznej nudy na laurach. A w imię tego, warto jest nie jedne pola elizejskie roznieść w pył by nie siedli na zbyt długo zadowalając się jedynie biciem pokłonów. To na pewno się Tacie spodoba 😛

        Kuźnia.
        (łups, się omskło 😉 )

      2. W zasadzie zaplanowałam kilka kolejnych wcieleń wliczając infantylny odpoczynek w 20W na Ziemi.

        Chronos 😉

      3. Właśnie po to tu jestem, by mogło zaistnieć więcej, by mogła się dokonać ekspansja życia, by kolejny świat, no może planeta poszła dalej. Oczywiście rozumiem że jest dobra a nawet bardzo dobra, ale nie pozwolę Jej zniszczyć, ma inne przeznaczenie niż i większość by chciała. Większość się dostosuje. A kolejne planety i światy tym razem na Ziemian czekają i Oni posieją. A ja będę miała co robić. Poszerzać królestwo. By Ci jacy odważą się zajrzeć za zasłonę odnaleźli siebie i szli dalej. Zamiast trąbić po krańce świata przybycie Boga. N U D A 🙂

      4. Zeszłam w uwarunkowanie czasu. Ja jestem z poza czasu, nie doceniasz siebie 🙂 Złej baletnicy i rąbek u spódnicy przeszkadza 🙂

        Czas jest nam dany, nie My jemu. To jest niezmienna maszynka. Śladami czasoprzestrzennymi krocząc po raz kolejny, to ja decyduje. 😉

      5. Nie ma opcji i nigdy nie było, sami o tym wiecie. A było się bawić, było? Si 😉 To ja ze zdjęcia na biurku, wisząc w jaskini proponuje Wam pracę. I jaki macie wybór?

Comments are closed.