Oblicza duchowości – 12.07.2012

W programie Oblicza Duchowości Krystyna Maciąg wraz z Ekipą NTV gościła w Gospodarstwie Agroturystycznym w Radzimowicach, które prowadzą: Wiktor Urbańczyk i Władysława Gil.
Adres: Wiktor Urbańczyk, Radzimowice 10 k/Bolkowa

Tadeusz Owsianko – „Moja wiedza o Wszechświecie” – odcinek 16

Janusz Zagórski rozmawia z Dorotą Krzyżanowską. Tematem rozmowy jest czas przemijania i śmierci bliskiej osoby (tutaj matki p. Doroty). Jest to właściwe wspomnienie o matce i próba przekazania jej testamentu duchowego…

20 thoughts on “Oblicza duchowości – 12.07.2012

  1. Gdybyśmy w niewielkiej części zdali sobie sprawę z wagi wydarzeń naszego czasu. Na naszych oto oczach tworzy się nowy wszechświat, który spełni nasze najistotniejsze marzenia i cele, które sami wyznaczyliśmy swoimi przeczutymi myślami. Dostajemy moc tworzenia jakiej nigdy dotąd nie mieliśmy, dostajemy ją na wieczność. Ojciec chce uczynić nas swoimi partnerami. Czy wobec takiej skali może jakakolwiek sprawa być istotniejsza niż ta aby podążać za tymi przemianami. Nasza postawa wobec tej kwestii jest kluczowa.

  2. Witam panie Tadeuszu :),
    bardzo podobają mi się Pana przekazy pełne oryginalnej wiedzy, ale trochę muszę popolemizować odnośnie Pana zdania na temat jogi, którą wyrugowałby Pan całkowicie ze szkół, gdyby była tam oczywiście obecna. Joga nie musi być użyta od razu do osiągnięcia Boga, bo to jak Pan zauważył jest to bardzo trudne, ale może pomóc w wielu aspektach rozwoju osobowości a i nawet ciała . Precyzyjnie definiując jogę trzeba ją określić, jako narzędzie do osiągania Boga, czego by o niej mówić, im bliżej Boga tym się jest szczęśliwszym. Człowiek w czasie swojej edukacji i tej szkolnej i pozaszkolnej , uczy się posługiwać różnymi narzędziami, nic by nie zaszkodziło mieć określone umiejętności przynajmniej w zakresie podstawowym, której później można rozwinąć bądź nie. Jeśli jest coś starożytnego, to na pewno , jest to sprawdzone dobre, warte propagowania . Joga mogła by nawet być dobrym zamiennikiem wychowania fizycznego. Przecież jakiś humanitarnych praktyk muszą w końcu zacząć uczyć w szkołach , sam indywidualizm?
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  3. Dziękuję za pokazanie wspaniałego miejsca w Radzimowicach! Ludzie pokazują, jak można pięknie gospodarzyć! Szczęść im Boże!

  4. Program z wizytą w gospodarstwie w Radzimowicach byłby jeszcze bardziej odpowiedni w audycji Stop NWO.
    Widać, że Pani Władysława i pan Wiktor żyją według swojej najwyższej radości i pasji,
    w zgodzie ze sobą i w zgodzie z naturą. Niesamowity przykład ludzi, którzy już od lat żyją trochę jakby ponad tym, co niedobrego dzieje się w świecie
    i którzy stworzyli sobie swój własny raj na ziemii. Bardzo budujacy i inspirujący program. Dziękuję pani Krystyno!

  5. 🙂 … z seksem może być np. tak jak w starym filmie s.f. pt. ” Barbarella” z Jane Fondą :-DDDDD .
    Pozdrawiam Pana Owsianko i życzę wszystkiego najpiękniejszego włącznie z brakiem wahań czy potrzebnie Pan do nas mówi, nie wszyscy możemy śledzić na bieżąco Pana wypowiedzi. Ja nadrabiam zaległości „hurtowo” co jakiś czas i uwielbiam Pana słuchać.

  6. Kochani! Bardzo przeżyłam swoja obecnośc w Radzimowicach-Anastazja i Wiktor, to naprawdę cudowni ludzie. Dla mnie – są przykładem wiecznej miłości, ponadczasowej…. Tworzą niezwykły klimat miejsca, które obrali za swój dom…..stworzyli tam dosłownie Raj na ziemi…. Oby takich miejsc i takich ludzi – jak najwięcej.

  7. Radzimowice. Niezwykłe miejsce tworzone przez niezwykłych ludzi. Wielkie dzięki pani Krystynie Maciąg za odnalezienie ich i włożoną pracę w tę relację 🙂

    Wiedza o Wszechświecie Tadeusza Owsianko. ‚Jam jest drogą’? czy ‚JA jest drogą’?
    Niesamowite spostrzeżenie!…
    Zastanawiam się, czy rzeczywiście Jezus, jako oświecony nauczyciel mógłby powiedzieć coś tak …wyniosłego? To Ego na najwyższym poziomie nieposkromienia, tak mi się wydaje. Wyobrażacie sobie np. Buddę, jego wielkość, skromność która przemawia: JA! jestem prawdą, JA! jestem drogą, kto we MNIE wierzy będzie zbawiony!
    To obłąkańcze…
    Próbuję poprzez Google i cytaty biblijne dojrzeć coś w etymologii tych słów, ale dominuje mętlik wielu tłumaczeń, wydań Biblii. Raczej nie da się bez wglądu, przebadania najstarszego egzemplarza (oryginału) ewangelii z której są te słowa, i czy/jak się pokrywają? Może być oryginał, zepchnięty dla bezpieczeństwa szerzenia religii do rangi apokryfu, zalega w bibliotecznych katakumbach watykańskich

  8. A mnie się wydaje – że „JA jestem drogą” należy rozumieć , że każdy ma klucz do tejże drogi w sobie czyli w „JA”.
    Ja nie powiem Ci jak masz przejść przez życie, bo „Ja jestem swoją drogą”. Należy rozpoznać swoją naturę , wsłuchać się w serce, zrozumieć duszę, wziąć ego pod pachę :)))) i iść swoją ścieżką . Każde „Ja” ma inną drogę zgodną z własną duszą.
    Tak bym rozumiała Jezusa.
    Budda też to samo mówił tylko innymi słowami
    . Tak naprawdę zawsze chodzi o to samo :)))

  9. P.S.
    Chciałam jeszcze uzupełnić moje powyższe zapiski:
    dróg , ścieżek starczy dla wszystkich. Nie trzeba się rozpychać , zrzucać na pobocze innych lub też ciągnąć ich na siłę swoją ścieżką twierdząc że nasza jest najlepsza. Owszem najlepsza jest ale dla nas 😉

  10. Jak rozumieć: „wziąć ego pod pachę”?
    pogodzić się z nim, czyli zaprzyjaźnić – i każde z aspektów osobowości (i JA, i Ego) ma swoje zdanie, wolną wolę…
    czy ‚wziąć pod pachę’ za szyję, przycisnąć dla kontroli kiedy trzeba…
    A może to wszystko, to pytanie, zależy od, przede wszystkim tylko i wyłącznie, gatunku swego Ego
    Napisałaś z niewielkiej literki ‚ego’ , więc pozwolę sobie przypuszczać, że masz je rozkoszne, figlarne i ewentualnie świetnie się bawicie kiedy podskakuje 🙂

  11. AdaKovacz, właśnie. Choć można to ująć inaczej. Gregory, nie ma nic do ukrycia. Wszystko, co trzeba, jest w kanonicznych Ewangeliach, teologii. Zwłaszcza pomiędzy wierszami 😉 Większość tekstu to wszak Pustka…

    „JA JESTEM drogą, prawdą i życiem.” To słowa, które wypowiada Bóg w człowieczej formie, Logos, nie zaś ego – umysł egotyczny. To przemawia Wielkie „Ja”, Jednia, która łączy wszystkie małe „ja”, odrębności, różnorodność.

    JA JESTEM to sformułowanie wywodzące się z Tetragramu (JHWH), w którym można doszukiwać się syntezy trzech hebrajskich czasowników: był, jest, będzie…
    Czy oprócz Wiekuistego istnieje coś trwale? „JAM JEST tym, który jest, a tyś jest tą, której nie ma” – usłyszała w duszy pewna katolicka mistyczka.

    Imię Jezus, czyli Jehoszua znaczy Bóg(JHWH, Istniejący, JAM JEST)-zbawia… Ten, kto JEST… jedno z Wszechobecnym, żyje w pełni tu i teraz życiem oświeconym czystą świadomością (nota bene JAM to sanskrycka mantra ćakry serca) wyzwala z cierpienia siebie samego oraz bliźniego, kocha Istotę Istnienia. JA JESTEM. Kim jestem?

    A propos nauczania w szkole. Chciałbym, by nie tylko kształtowano (w jasną stronę) umysł, ale pokazywano, jak odłożyć to narzędzie na bok… Jak tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=PxclCW5gQpQ&feature=relmfu

    Rad jestem, że udziela się w NTV Dorota Krzyżanowska. Pokój! Dusza matki p. Doroty RIP (‚) AMEN.
    Chciałoby się nie uczestniczyć w przykrych zdarzeniach, nie doświadczać niemiłych sytuacji, ale bywa tak… http://www.youtube.com/watch?v=NAJKFCI-tCg

  12. Ja rozumiem „wziąć ego pod pachę „w ten sposób 😀 :

    ponieważ wyżej wymieniony łobuz alias „ego” czasem bywa głupio uparty :-/ należy czasem wyjść z siebie 🙂 stanąć obok , zobaczyć wszystkie problemy jakby z boku (a najlepiej z góry) . Następnie wchodzimy w siebie i jak łobuz dalej wierzga to pod pachę go osła upartego i zasuwamy w kierunku jaki wskazała dusza . To jest mój sposób na gamonia zwanego ego. Czasem koń (ego) mnie ponosi ale jednak staram się być szefem skubańca . Taki jest mój sposób, nie wiem czy dobry dla innych.Każdy powinien swój sposób znaleźć bo konie są różne 😉 .

  13. OK, dobrze masz z Ego, jak tak masz. Podstawa to szybkość rozpoznawania tych ‚nie swoich myśli’ ,stanów,emocji lub zupełne postrzeganie z równoległej pozycji

  14. wojnę pomiędzy płciami chce prowadzić, wywoływać ten kto nie dopuszcza do poznania Istoty mechanizmu, a mydli i zaciemnia sprawę chcąc się przypodobać jednej ze stron. najważniejsze znać swoje miejsce i sposób działania w życiu uzależniony od PRZYBRANEJ na określony czas płci, ja też jestem płci żeńskiej i wcale się z tego powodu nie oburzam że nie dysponuję WTEDY czakrami (dla NAS t tzw. termistory).
    „jak ślepy prowadzi ślepego to obaj w w dół wpadną” – jak napisane..

    Według Platona, u zarania dziejów istniały tylko istoty dwupłciowe, które w niczym nie przypominały dzisiejszych kobiet i mężczyzn. Jedna szyja podtrzymywała jedną głowę o dwóch twarzach, z których każda patrzyła w innym kierunku. Były niczym bracia syjamscy zrośnięci plecami. Miały dwa narządy płciowe, cztery nogi i cztery ręce.
    Lecz pewnego dnia zazdrośni bogowie zdali sobie sprawę, że czterorękie stworzenie jest zadziwiająco pracowite, że dwie pary oczu nieustannie czuwają i trudno podejść je podstępem, cztery nogi bez większego wysiłku mogą długo stać i daleko zajść. Ale najgorsze było to, że istota obdarzona zarówno męskim, jak i żeńskim narządem płciowym była samowystarczalna w rozmnażaniu. Wtedy Zeus, władca Olimpu, rzekł: Mam pomysł, jak odebrać moc tym śmiertelnikom. Cisnął piorun i rozpłatał owo stworzenie na pół. Tak narodzili się kobieta i mężczyzna. Wprawdzie liczba ludności na ziemi się podwoiła, ale jednocześnie ludzie poczuli się słabi i zagubieni. Odtąd musieli przemierzać świat w poszukiwaniu swej utraconej połowy, w poszukiwaniu czułego uścisku, w którym mogliby odnaleźć dawną moc, umiejętność obrony przed podstępem, odporność na zmęczenie i wytrwałość w pracy. I ten uścisk, w którym dwa ciała zlewają się na powrót w jedno, nazywamy dziś seksem.

  15. /” jestem płci żeńskiej”/, w jakim sensie, płci mózgu?
    Różnice są kolosalne. Wystarczy np że już tylko pobieżnie osobnik płci męskiej zachowuje się w sposób podobny do kobiecego, a od razu zostanie zauważony jako inny…
    Natomiast odwrotnie – zachowanie, postawy męskie u kobiet nie rażą, lub i wiele mniej, zależy jak skrajana to postawa. Ciekawe dlaczego tak jest?

  16. O rany Eljasz, ugrzązłeś w swoich przekonaniach i myślisz, że złapałeś Boga za nogi? Medytujesz Eljasz? Bo jeśli tak, to zapewne masz doświadczenie tego, że masz ciało, ale ciałem nie jesteś. To takie jakby opakowanie. Najogrzej to ugrzęznąć w świecie etykietek, koncepcji, mitów, Platonów i biblii. Tam są tylko słowa, a słowo jest tylko drogowskazem niczym więcej. Liczy się bezpośrednie doświadczenie. Przypominam tutaj słowa Buddy, który pisał, żeby nie wierzyć w żadne świete księgi i słowa mędrców i kapłanów tylko we własne doświadczenia. Osobiste doświadczenia a nie koncepcje i teorie stworzone przez uwarunkowane umysły innych ludzi. To co piszesz Eljasz w ogóle nie rezonuje z moim wnętrzem. Może dlatego, ze mam ciało kobiety haha.. Wolę księgę Tao. W niej autor sprzed wielu tysiecy lat rzekł: poznaj to co męskie a otwórz się na to co kobiece”… Eljasz jak tak bardzo musisz się podpierać „świetym tekstem” to może zamień biblię na Tao Te Ching? Przypominam również znaczące słowa Jezusa, posiadającego Świadomość Chrystusową, aby nikogo nie nazywać nauczycielem, „ojcem”, bo jest tylko Jeden Ojciec ten w Niebie. A Niebo jest w nas. Nie możesz tego Nieba określić żadną koncepcją, jak rzekł Jezus, bo nie można na Nie wskazać, ze jest „oto tu czy oto tam”. Tego trzeba doswiadczyć. Bezpośrednio i tylko wtedy, gdy ucichnie mentalny hałas.

  17. Eliasz przypomniała mit z ‚czasów’ Zeusa: „istota obdarzona zarówno męskim, jak i żeńskim narządem płciowym była samowystarczalna w rozmnażaniu.”

    A teraz nie nie jest?? Powiedziałbym że nawet bardziej…
    Hermafrodyta bierze pełną odpowiedzialność (zmuszony jest wziąć) za poczęcie nowej istoty. W przypadku niedogadania się istot ludzkich w tym niecnym matrixie ‚świata dwupłciowego’ ,co jest zjawiskiem nader pospolitym, dochodzi do obarczania jednego przez drugiego za…wszystko praktycznie: od niesprawiedliwego podziału ról nad opieką, czasu, środków, pieniędzy – do porażek wychowawczych szeroko rozumianych.
    (Nie mam traum na tym tle (przynajmniej w tym wcieleniu) jestem bezdzietny)

    Tu zaproszenie do wymiany myśli o lekturze na Forum NTV:
    http://niezaleznatelewizja.pl/forum/viewtopic.php?pid=1022#p1022

    Tu do lektury audio ,ważniejsze fragmenty:
    http://patrz.pl/mp3/najwieksze-zagrozenia

  18. Dziękuję za opublikowanie – kilka wpisów wcześniej – komentarza, który wysłałem pięć dni temu. A więc ostatecznie przeszedł sito aletercenzury bez uszczerbku… Moje ego czuje się usatysfakcjonowane! 😉

Comments are closed.