Oblicza Duchowości – 13.12.2012

Kolejne spotkanie z psychologiem, psychoterapeutką Wandą Wegener. Tym razem rozmowę poprowadził Janusz Zagórski.

Suplement do cyklu programów Tadeusza Owsianko związany ze znaczeniem dat: 12.12.12 i 21.12.12 oraz ich symboliką.

Duchowe Oblicza Muzyki – trzeci odcinek „muzyczny” przygotowany przez Dorotę Pasalską.

58 thoughts on “Oblicza Duchowości – 13.12.2012

  1. To, o czym mawia pani Wanda Wegener, to niestety stara wiedza podawana w różnych opakowaniach, o której napisano już setki, tysiące książek.
    Zróbmy wreszczcie wielki krok do przodu….
    Może na początek polecam zaznajomić się z pracą „The Secret of Instant Healing” Franka Kinslowa i metodą uzdrawiania Quantum Entrainment, jak również pracę
    Bartletta Richarda ”Matryca Energetyczna”. Te lektury doprawadzają do zrozumienia jak samemu pracować z Matrycą Wszechświata. Tylko pracując z Matrycą Wszechświata (wzorcem) możemy holistycznie uzdrowić siebie nie tylko na poziomie fizycznym, ale psycho-emocjonalnym i świadomościowym. Wynikiem tego będzie to, że sami będziemy mogli w dowolnym momencie zrobić tzw. dwupunkt z matrycy, który działa natychmiast.
    Uwieńczeniem własnego zrozumienia fizyki i biologii, a zarazem holistycznego uzdrawiania jest reconnecting.
    Wysłałem panu Januszowi Zagórskiemu maila podając wszelkie dane, treści, podając również kontakty do ludzi, z którymi można w każdej chwili przeprowadzić wywiad, a którzy wyjaśnią o co chodzi, ale niestety nawet bez najmniejszego odzewu ?…!
    I tak to wygląda ta współpraca ludzi z alternatywnych środowisk. To znaczy wygląda nijak, gdzie tak niezwykle ważne treści wielkim łukiem są bezpardonowo pomijane.
    No bo ważniejsze przecież sprawy to Smoleńsk, to ABW, to służby specjalne, co Tusk powiedział, co Kaczyński, to Parlament Europejski etc…etc…
    Kichajcie na to !
    Naszym celem jest realizacja własnych potencjałów twórczych, realizacja własnego nieocenionego istnienia we Wszechświecie, zrozumienia kim jesteśmy i co tu robimy i to jest nasz CEL NADRZĘDNY. A, nie bez konca zajmowanie się rozbitkami wołającymi o pomoc na tej planecie typu ”wielka” władza, ”wielka polityka” i temu podobne bzdety …..?
    No cóż w takim razie jak to mawiał Adam Słodowy – zrób to sam.
    Proponuję wpierw zapoznać się szczegółowo ze stroną pani Doroty Danielewiecz-Kerski
    http://www.fala-zdrowia.eu.
    Zrozumienie tych treści spowoduje u Was przełom ponieważ otworzy bramy na niezwykłe możliwości dotyczące samorealizacji…..

    Astre

  2. ha ha Pani Wandziu ale to ma swoj urok jak sie dluzej slucha tego stekania Jak tutaj przyjechalam do Polski to mialam niezly ubaw . Szuflady pelne lekow i obsesyjnie robilam zdjecia tych szuflad bylo to dla mnie ciekawostka a nie krytyka . Wiele osob kolo mnie nosilo aparat do mierzenia cisnienia . Ja nawet takiego aparatu nie widzialam dopiero tutaj . Lataja tez do badania krwi i moczu . Czy sa chorzy czy nie to sprawdzaja . Ja mysle , ze te reklamy w TV ale za to ich kocham tych Polakow , ze sie tak troszcza jeden o drugiego w fajny sposob . Tableteczka na bol glowy . Wszyscy sie znaja na tych tableteczkach jak farmaceuci to tez fajne bo widac,ze nie sa glupi .

  3. Paluszek i glowka to szkolna wymowka . Moze jakby tutaj w Polsce zarabiali wiecej pieniedzy to by mieli wiecej ochoty chodzic do prrrrrrrracy mniej stressu ale cicho o tym bo NWO che zeby tak bylo tableteczki to ich ulubiony programing .

  4. Ze wszystkim sie zgadzam Panie Tadeuszu . Zwracam uwage , zeby isc na bok powiedziec wszystkim ide sie polozyc zeby nikt nie przeszkadzal i jezdzic umyslem dookola siebie tak dlugo az wreszcie sie poczuje kontakt Ja na zewnatrz z Ja cialo .Albo odwrotnie Ja cialo i Ja na zewnatrz ciala .
    Mozna to robc dookola glowy najpierw. Reszte wskaze intuicja . Jak sie bedzie prowadzic umyslem ta flame co ja nazywam . jezeli sie bedzie czulo opor to ignorowac ale wypunktowac . To znaczy dac do zrozumienia ze sie jest swiadomym . Nie ma wiec dzialania na opor negatywnego ani pozytywnego tylko opserwujacy . Sprobujcie to robic jak ktos che . Codziennie robic .

  5. Sluchajcie moi drodzy przyjaciele NTV .
    Czytac wszystko krotko a robic ze soba cierpliwie i precyzyjnie nawet jak zabierze to duzo czasu poniej stanie sie przyjemnoscia . Widze , ze wszyscy raczej robia odwrotnie .

  6. Panie Tadeuszu oto moja skromna odpowiedź na zapytanie: różnica pomiędzy wolną wolą a wolnością.
    Czy 3 letnie dziecko może mieć wolną wolę? w pewnym ograniczonym zakresie.
    Czy samo może zdecydować co ubrać na spacer(chce letnią sukieneczkę a na dworze mróz i zima). Mądry ojciec/matka wytłumaczą mu, że to nie byłoby dobre i zalecą ciepły sweter i kurtkę, choć docenią estetykę dziecka;-). Gdy nadejdzie pora sami podsuną sukienkę.
    Wolność to stan gdy już dorosłem mam mądrość ojca i matki i wyruszam w świat.
    Wiem kim jestem i co mogę, znam swoją naturę i mam kodeks moralny, który mnie nie zgubi.
    Dozobaczenia panie Tadeuszu na Zlocie wolnych ludzi we Wrocławiu!

  7. Astre, masz zupełną rację. Ja proponuję jeszcze jedną lekture, ponieważ aspekt
    mistycyzmu jest tu zupełnie pomijany. Chodzi o „Diagnostykę karmy” Siergieja Łazariewa.

  8. @Astre
    no co jeszcze ten Janusz ma robić, ile jeszcze? to jakiś „pojemnik” do realizacji ciekawych pomysłów? spokojnie, ponownie przypominam że to jest społeczna inicjatywa JZ i kilku innych zapaleńców….
    co do Pani Danielewicz – znam tą Postać z artykułu z IV wymiaru
    bardzo chętnie porozmawiamy z nią na antenie NTV – jak osobiście znasz, prześlij info
    może być na pawel.nogal@niezaleznatelewizja.pl

    co do Łazariewa- napisał kilka części, zaczął ciekawie, potem już chyba nieco zamieszał
    i szczerze mówiąc jego twórczość to raczej mistyczny determinizm niż mistycym
    ale żeby nie było wątpliwości co do zasady (pierwsza książka) jestem na TAK

  9. @Astre
    też miałem kilka razy mukę, że nie ma odzewu żadnego, ale potem się
    zastanowiłem, że robienie tego projektu w kilka osób to masa pracy
    do tego trzeba jeszcze mić czas dla rodziny, więc i tak SZACUN dzla chłopaków
    za to co robią.

    Dobre info z matrycą.
    Do tej pory w NTV rekomendowano Pole McTaggart i Plichtę – więc całkiem nieźle.
    Łazariew jak najbardziej Rulez !!!!

    😉

  10. @Janusz
    dzięki za pytanie do pani Wandy o złe klimaty w myśleniu.
    Właśnie od jakiegoś czasu mam wrażenie, że załapałem o co chodzi.
    Parówy wpuszczają dużo inf. o systemie, żeby przez opór zapaleńców popchnąć go energetycznie.
    Podświadomość nie rozumie słowa „nie”, więc jeśli mówimy
    – nie chcę chemtrails
    – nie chcę chipoów
    – nie chcę GMO
    co wychodzi… ? klex …
    😉

    Musimy nadpisać tą narrację własną.
    Obczajenie matycy da nam „Pole” do popisu…

    (swoją drogą Ci krakusi to jednak, nie gupi… zamiast na dwór wychodzą przed nawias) 🙂

  11. @konserwa przyjacielu drogi …..
    No widzisz ?
    Wystarczyła zdecydowanie krótka odp : proszę się w/w sprawie skontaktować z Pawłem Nogalem – pawel.nogal@niezaleznatelewizja.pl
    Czyli, jaki ten świat prosty.Tylko niepotrzebnie ludzie go sobie komplikują !
    Wobec powyższego za chwilę wysyłam infos do Pawła Nogala mając nadzieję, że temat wreszcie ruszy……

    Pozdr…

  12. Panie Tadeuszu
    Bardzo sie ciesze,ze kontynuuje Pan wyklady. Dla mnie jest Pan jednym z bardzo niewielu ludzi,ktorych informacje sa wiarygodne , rzeczywiscie nowe i b.ciekawe.
    Prawdopodobnie odpowie Pan, ze nie jest Pan jasnowidzem,ale moze sprobowalby Pan przeniesc te bez watpienia b.abstrakcyjne info o zmianach na bardziej konkretny „materialistyczny” poziom. Chodzi o wyjasnienie, jaki konkretny wplyw, beda te zmiany mialy na nasze codzienne zycie. Np.:
    – klamstwo jest czyms b. powszechnym w naszym zyciu. Wielu ludzi klamie ,powiedzmy, z koniecznosci ,bo mowienie prawdy jest niebezpieczne albo b.utrudniajace zycie.Mi chodzi jednak przede wszystkim o klamstwa opowiadane przez np. politykow,przemyslowcow, lekarzy, bankierow itd. , a wiec ludzi klamiacych po to aby innych wykorzystac lub zmanipulowac.Czy tu sie cos zmieni?
    Jaki wplyw maja te zachodzace zmiany na te „gorne” warstwy spoleczne?
    – w kazdym europejskim kraju znajduje sie tzw(chyba)” zegar dlugu”,ktory pedzi jak szalony – rosnie. Jednoczesnie sa na ziemi ludzie,ktorzy mogliby sobie zalozyc „zegar zyskow”, ktory takze pedzilby jak szalony.Czy tu sie cos zmieni?
    Czy ludzie nadal beda zyc w biedzie, co sie stanie z bogaczami?
    – my nie mamy bezposredniego kontaktu z wojna, ale miliony ludzi sa nadal mordowane(np. Palestynczycy, Kurdowie), czy, jak w Afryce zagladzane na smierc.
    Jakie zmiany (i kiedy) oczekuja ziemie w odniesieniu do tych problemow – czy nadal bedzie mozna mordowac, zagladzac czy tez w jakis inny sposob niszczyc ludzi?
    – nasze(niestety biedne) cialo. Czy tu odczujemy jakies zmiany, moze wspomni Pan cos o zmianach w DNA. Czy bedziemy mogli sie lepiej regenerowac, leczyc? Czy bedziemy potrafili neutralizowac trucizny w jedzeniu, rozpylane w powietrz itd.?
    Wiem, ze to dosc sporo pytan, ale znajac Pana zyczliwosc do sluchaczy, licze, ze chociaz Pan o nie „Zahaczy”.Wiedza, ktora Pan przekazuje jest fascynujaca ale trudno sie nia rozkoszowac, kiedy trzeba walczyc o przezycie.
    Pozdrawiam serdecznie
    Aha – czy zauwazyl Pan, jak niszczona jest Polska i Polacy i to nie tylko w ciagu ostatnich lat?

  13. Padł taki tekst na 2-gim filmie:
    Przebiegunowania nie będzie… bo Słońce się przebiegunowało. Tylko Słońce jest CZEROBIEGUNOWE. Patrz nauki Hermetyzmu. Przebiegunowania nie musi być może być przemagnesowanie lub zanik pola magnetycznego Ziemi.
    Co o tym świadczy, że 21.12.2012 coś się wydarzy?

    1. W CERN naukowcy namiętnie szukają bozonów, mają „robić badania” ze szczególnie dużą mocą urządzenia i zakończą w dniu 21.12.2012. Potem przerwa do 2014 roku. Ściema dla plebsu. Najdroższe urządzenie świata czyli Zderzacz Hadronów w CERN kosztował 7 mld $, to są po prostu Gwiezdne Wrota lub inaczej Portal Czasoprzestrzenny. W chwili obecnej trwa ewakuacja gadoidalnych do innej czasoprzestrzeni – szczury uciekają ze statku.
    2. Światło słoneczne rozświetli 1 raz w roku o godzinie 10:58 (naszego czasu) wnętrze budowli w Newgrange (na 15 minut). Następne rozświetlenie już 21 grudnia. Jakoś w tym samym dniu – przypadek…
    3. Wszędzie gdzieś burczy i hałasuje na świecie. Dźwięk jest zbliżony do OM. Próbowałem – z tym dźwiękiem można wejść w tą pustkę w czerń nieprzeniknioną jak dym. TYlko trzeba godzinami siedzieć i słuchać OM. Gdy zaczniesz się „rozlatywać” ogarnie Cię niepojęty strach przed śmiercią to Ego boi się unicestwienia, a przecież jesteś wieczny…
    4. Słońce jest bardzo spokojne. Za 7 dni grupą aktywnych plam słonecznych z plamą 1618 będzie akuratnie idealnie na wprost Ziemi. Tak przypadkowo na 21.12.2012

    Innych objawów nie ma lub nie zauważyłem. Jakby się nic nie wydarzyło to piękna chwila by coś zainscenizować – wszyscy na to czekają…

    Co ma Słońce do tego?
    Chociaż 3 dni ciemności… pod wpływem silnego pola magnetycznego ludzie tracą zmysły, tj. Przestają widzieć, słyszeć, czuć. To wyniki badań. Silny wyrzut materii słonecznej może „nacisnąć” na magnetosferę Ziemi i spowodować przemagnesowanie, osłabienie (zanik) pola magnetycznego.
    Nasze zmysły mogą zwariować pod wpływem zmian pola magnetycznego lub jego zaniku – doznania są ponoć niesamowite.

    Reszta to spekulacje.

  14. KazOle – hallo
    Uwazam,ze hermetyzm to tylko jedna z nauk matrixa, ktore to nauki i tak w obecnych czasach traca swoja waznosc. Ponoc Ziemia przebiegunowywala sie w swej historii juz wielokrotnie – tak twierdza niektorzy naukowcy. Dla mnie jest to na prawde W TEJ chwili mniej wazne – ludzie, ktorzy jakos obecne zmiany przetrwaja, beda mieli pozniej prawdopodobnie bezproblemowy dostep do tych info i poznaja prawde.
    1. O odkryciu „Boskiej Czastki” – bozonu Highsa informowala regimowa prasa juz przed wieloma miesiacami.Teraz trwaja nad nia badania. Rzecza zastanawiajaca(dla mnie) jest, ze szefowa CERN zostala niedawno wybrana Polka – normalnoscia do tej pory bylo, ze Polacy do takich stanowisk nie byli nigdy dopuszczani.
    Jezeli chodzi o jaszczury – ja widze to szerzej.
    W rekopisach z Nag Hammadi opisana jest inwazja tzw. Archontow.(Pomijam w tej chwili rekopisy z Qumran – te wydaja sie byc dokumentami jakiejs sekty).Archonci – wcielenie zla – przyjmuja dwie postacie: embrionu(Szarzy) i gadoidalna(reptiloidzi).Poza tym istnieja ich krzyzowki z ludzmi – hybrydy, ktore wygladaja jak ludzie. Do tej pory byly trzy inwazje archontow:
    1. pierwsza miala miejsce 3500 -4000 p.n.e. na Zakaukaziu.To oni zalozyli cywilizacje Babilonu i Mezopotami. Ich wedrowke mozna przesledzic obserwujac wedrowke i rozwoj tzw. cywilizacji. Pozniej byl Egipt, jeszcze pozniej przywedrowali do Europy – Cesarstwo Rzymskie, po jego upadku Zjednoczone Cesarstwo Germansko-Rzymskie(wielowiekowe mordowanie Slowian bod pretekstem nawracania na chrzescijanstwo, zakladanie kolonii na calym swiecie – a wiec znowu wielowiekowe rzezie na tubylcach, podboje Ameryki,krwawa rewolucja francuska, III Rzesza, az do unii europejskiej).Najwiekszymi skupiskami hybryd archontowych jest oczywiscie Watykan i stare rody europejskiej szlachty.
    2.druga inwazja archontow miala miejsce pod koniec 5 wieku n.e.,tez na Zakaukaziu.Zwana Chazarska.Tu nie bede sie rozpisywac o zydowskim systemie finansowym czy roli zydow w rewolucji pazdziernikowej(znowu prawie sto lat rzezi slowian), bo zostane jeszcze osadzona o „mowe nienawisci”.W kazdym badz razie juz ok. 8 wieku n.e. na poludniowo wschodnich kresach ukrainskich istnialo potezne panstwo chazarskie.
    3. ostatnia inwazja odbyla sie w 1996 w Kongo.Na jej swiatowe rozprzestrzenienie sie trzeba jeszcze poczekac, ale np. niezwykle krwawe wojny Tutsi-Hutu i inne popelniane na tle rasistowskim afrykanskie rzezie (przyjaznie wspierane przez europejczykow) sa na pewno z nia zwiazane.
    Tutaj mala ciekawostka- mowiacy po angielsku i niemiecku nazywaja boga slowem „got”,wymowa przypomina czesto slowo , po polsku – gad.Wyglada na to ,ze miliony ludzi dziennie modlac sie do „boga” dostarczaja energii gadom nie majac najmniejszej swiadomosci tego faktu.Przypuszczam, ze takze jahwe jest jednym z najpotezniejszych archontow(demonow pod postacia reptilianina) – do niego modla sie wszyscy wyznania hebrajskiego.

    Panie Tadeuszu
    Mitologia slowianska przypisuje demonom a wiec (przypuszczam) archontom, pozytywna a nawet niezbedna role w rozwoju czlowieka. Coz wiec stanie sie z jahwe, reptilianami, szarakami po tych zmianach,ktore maja nastapic?

  15. Astre
    Wszystkie te techniki,ktorymi tak sie zachwycasz sa tylko technikami i czyms co ludzi odciaga od naszych wlasiwych celow, a wiec rozwoju i pracy nad soba.A poza tym wiekszosc tych „cudownych” technik rozwinietych jest po to aby zasilac matriks.Posune sie dalej – ich autorami sa ci, ktorzy z istnienia matriksa wynosza same korzysci, a wiec nie istoty przyjazne ludziom.Ale w dzisiejszych czasach powstal obled licytowania sie iloscia „przerobionych technik” i ukonczonych kursow.Internet peka w szwach od samozwanczych swietych,”kontaktujacych”, oswieconych i innych, ktorych ego jest w chorobliwy sposob przerosniete(do nich nie nalezy oczywiscie T.Owsianko).POdrozowanie po innych wymiarach, channelowanie(najczesciej jahwe i jego kumpli – oni przeciez maja najlepszy dostep do ziemskich channelowcow – i zawsze okreslaja sie jako „istoty swiatla”) nie jest celem naszego zycia.Na zwiedzanie innych wymiarow mamy cala wiecznosc, na zdobywanie madrosci, dobroci na ziemi tylko kilkadziesiat lat.”wglad za zaslone” ma sens tylko wtedy jezeli, uzywany jest jako NARZEDZIE w zrozumieniu otaczajacego nas swiata.Jednak wiekszosc tych”wiedzacych” interpretuje to jako potwierdzenie swojej wyjatkowosci,swego niezwykle wysokiego rozwoju.Niemalo z tych ludzi nie jest nawet inteleligentnymi(w potocznym znaczeniu tego slowa),brakuje im madrosci,niezaleznosci myslenia(powtarzaja to co jahwe powiedzial) dobroci, wspolodczuwania,a wiec rzeczy o ktore tu na ziemi chodzi.Najlepszym przykladem na to jest osoba pani Rajskiej, ktora uwaza sie za forme wyzwolona.(Ludzie uzywaja roznych rzeczy zeby sie wywyzszac- pieniedzy, tytulow doktorskich, przepracowanych 40 lat bez zwolnienia lekarskiego, zawsze wyszorowej toalety czy tez okreslania siebie jako” formy wyzwolonej”.) .
    Krotko – fascynacja technikami, ktore pozwolaja nam „przyspieszyc” nasz rozwoj przypomina mi manipulacje genetyczna roslin – manipulowane rosliny rosna przeciez szybciej,sa wieksze i zdrowsze. ALE TO NIE „TO”.
    Aha – Hitler tez channelowal i „mial techniki”, nawet jego pies byl wegetarianinem, ale trudno byloby go okreslic jako przyklad osiagniecia szczytu rozwoju przez czlowieka.
    Pozdrawiam

  16. Aha – karma to tez tylko implant, sluzacy do sciagania energii przez matriks.
    Ale oczywiscie znalazly sie juz tysiace ludzi,ktorzy – oczywiscie zgodnie z zyczeniami matriksa – wypocili z siebie tysiace naukowych ksiazek o „sposobach obchodzenia sie z karma”

  17. Pani Zosiu
    bede pisala od siebie .
    Nie jest zle poznawac process tego rozlozonego lustra naszej rzeczywistosci .Co nazywamy Hologramem . Mozna przybrac postawe Maharashi , Mooji i wielu mistykow tybetanskich i innych . Dla mnie ich madrosci tez sa technikami . wszystko co robimy tutaj i teraz obraca sie dookola procesu zycie . samo ono jest technika .
    Ja lubie jak podczas tego processu zycie kreuje cos a jeszcze lepiej jak sie idzie w harmonii po przez ;Process Kosmiczny -Process Solarny i Process Ziemski i wreszcie procesie samego siebie (wszystkie szkoly sa doposzczone) a potem dalej jak najdalej i nie wiem jak dalej . Tak samo jest za Kosmos dalej i jeszcze dalej i nie wiem jak dalej . Mam wrazenie , ze wlasnie my dochodzimy do tego jak zagrac najlepsza role w tym tancu naszej galaktycznej rzeczywistosci. Musimy sie wreszcie polaczyc w jakies pary czy grupy zeby bylo inaczej i bardziej ciekawiej .
    jak bysmy przeanalizowali wszystkie slowa , ktorych uzywamy w naszym slownictwie , etymologicznie to bysmy sie bardzo przerazili swoja glupota .
    Slowianin na przyklad pochodzi od niewolnika po angielsku . (Swerdlow zwrocil na to uwage )
    Caly wszechswiat posluguje sie prawdopodobnie swoim wysublinowanym EGO . Chodzi o to , zeby to robic elegancko i bez naruszania czyjejs godnosci i wolnosci .
    Mam wrazenie , ze jest jakies prawo w Universe , ktore powinno tych norm przestrzegac . Moze te wszystkie techniki stworzone na Planecie Ziemi prowadza do tego prawa ..

  18. Pani Kalino
    Tez – oczywiscie- pisze od siebie.
    Dla mnie „rozlozone lustra rzeczywistosci” sa czyms innym niz hologramy.
    Niestety – nie uwazam takze, zeby zycie bylo tylko „technika”.Zycie – moim zdaniem – jest czyms o wiele wiekszym i piekniejszym niz jakas technika.Nie moge sie rowniez zgodzic z czerpaniem wzorcow z nauk wschodnich”medrcow”.Bo ich za medrcow nie uwazam.Wrecz przeciwnie.Uwazam tych „swietych” za generatorow i przekaznikow energii dla pasozytniczych istot, ktore do tej pory zarzadzaly matriksem.
    Najlepszym przykladem jest tu SaiBaba. On byl czyms co sie okresla „wielkim mistrzem”, uwielbianym przez miliony.To wlasnie bylo mistrzostwo osiagniete przez stosowanie „technik” a wiec na kredyt, ktory zostal przez niego zaciagniety u matriksowych psychopatow i splacany poprzez rabowanie energii jego czcicieli.Fakty to potwierdzaja – SaiBaba byl pederasta, a jego chciwosc jest legendarna.To jest przyklad „mistrzostwa” osiagnietego przez „techniki” a nie prace nad soba, bo on nad soba nie pracowal.
    Owszem, uwazam ze jednym z naszych glownych zadan jest poznanie praw uniwersum, praw boskich.Jedna z najwazniejszych rzeczy, kto wie czy nie najwazniejsza, jest w tym zakresie umiejetnosc rozpoznawania prawdy od falszu.(dlatego zadalam to pytanie PanuT.O.)I umiejetnosc rozrozniania prawdziwych prorokow od falszywych.A tych ostatnich jest wiekszosc. Ci prawdziwi siedza jeszcze po katach – to jeszcze nie ich czas.
    Nie wiem co to jest proces kosmiczny ,solarny(a przynajmnie w tym znaczeniu jaki Pani go uzywa) – i nie bardzo mnie to interesuje.
    Dla mnie budowa wszechswiata jest prosta – kosmos jest olbrzymia rura, do ktorej wrzucane sa boskie czastki swiadomosci czyli my.Po jakims czasie (prawdopodo bnie miliardy lat) te czastki powinny wyjsc z drugiej strony – wyczyszczone, wymadrzone i wyuczone. Tylko – w ostatnich tysiacach(milionach) lat ta rura sie zatkala.I ta blokada byl wlasnie nasz matriks, ktory wlasnie jest usuwany.A my – „boskie czastki” bylismy tymi, ktorzy ta blokade „rozwalali od srodka”.A jednym z naszych najpotezniejszych „srodkow bojowych” byla i jest umiejetnosc odrozniania prawdy od falszu.
    Nie uwazam ze”caly wszechswiat posluguje sie wysublimowanym ego”.Nie wiem co Pani ma na mysli uzywajac przymiotnika „wysublimowany” i nie bardzo musze wiedziec.Ja uzywalam terminu „przerosniete ego” i cos takiego jest forma silnej nierownowagi energetycznej.W zyciu codziennym przejawia sie to tak, ze osoba ta ze wzgledu na swoj egoizm jest trudna we wspozyciu.Jezeli ma ambicje na polu ezoterycznym , to oczywiscie znajduje wczesniej czy pozniej kontakt z istotami pozaziemskimi.Ale sa to istoty tak samo niezrownowazone energetycznie jak ktos z przerosnietym ego.I od nich nikt nie dowie prawdy, one same czesto tej prawdy nie znaja.A opowiadanie ludziom klamstw jest juz naruszeniem ludzkiej godnosci i wolnosci. I to bardzo powaznym.
    I jeszcze o slowie „”Slowianie”.
    Etymologicznie slowo to pochodzi od slowianskiego slowa „slowo” (a nie od angielskiego „slave”).Sa inne wersje ale ta wydaje mi sie najprawdopodobniejsza. To to slowo zostalo przejete przez anglikow do okreslania slowian ale takze niewolnikow, z ktorymi w tych czasach slowianie byli utozsamiani.Niewolnik i slowianin sa w jezyku angielskim do dzis synonimami.Podobnie jest w innych jez. zachodnioeuropejskich: niem:
    slave – slowianin, sklave – niewolnik,
    Francuski, hiszpanski – esklavo.
    I jezeli przyjrzy sie historii Slowian, to mozna powiedziec -„cos w tym jest”.
    Kazde pojedyncze slowo ma swoja wibracje, i ta wibracja kazdego wypowiedzianego slowa oddzialywuje na caly kosmos.Dlatego tak wazne jest wiedziec ,co sie mowi.
    Pozdrawiam

  19. Pan Owsianko próbuje stworzyć nową religię ze zlepku mnóstwa dziedzin, religii, zabobonów, okultyzmu…
    Czy chodzi o to, aby każdy z widzów znalazł w tym coś dla siebie a jednocześnie nie poszedł w 100% w żadną stronę?
    Skoro pan Owsianko tak zręcznie cytuje słowa Boże, to pewnie zna i te: „Biada pasterzom, którzy prowadzą do zguby i rozpraszają owce mojego pastwiska”.
    A „kto sieje wiatr, ten zbiera burzę”…

    // Katia / Kawia – jeden wpis wystarczy, po co spamować. Usunąłem drugi.
    Voytek [Admin]

  20. Pani Zosiu !
    Zanim wygłosi Pani swoje ostateczne prawdy, w które pani święcie wierzy, a które są jedyne prawdziwe i niepodważalne, a inne to oczywiście bzdury prosiłbym, aby pani zadała sobie choć jakiś mały trud i wcześniej przeczytała kilka książek, a następnie przeprowadziła analizę problemów, które Panią nurtują. Będzie Pani wtedy mniej wnosić pretensji do świata i ludzi, pozbędzie się pani zawiści i będzie Pani bardziej rzeczowa.
    W kwesti omawianych w/w problemów proponuję zacząć od zrozumienia tego co mówi Pani Wanda Wegener ( choć to stara wiedza), a gdzie prawdziwy komunikat kryjący się pod przesłaniem Pani Wandy brzmi :
    Myśl jest twórcza w takim sensie, że tworzymy swoje życie zgodnie z naszymi :
    • postawami i przekonaniami,
    • myślami i uczuciami,
    • wyborami i decyzjami – zarówno w podświado­mej, jak i świadomej sferze umysłu.

    Pozdrawiam

  21. Kazdy przechodzi ten etap jak pani Pani Zosiu . Nieprzekomazam sie . Czasami prowadze dyskusje z moimi kolezankami po psychologii w RAMACH DOKSZTALCEN ROBIA ONE ROZNE CIEKAWE KURSY PSYCHOLOGICZNE , ktore sa kreowane do poszerzenia ich wiedzy universyteckiej , to musze powiedziec , ze wiekszosc tej wiedzy zostalo zaczerpniete z 4000 letniej wiedzy roznych technik praktykowanych we wschodnich naukach .Tylko psychologia pozmieniala slownictwo , zeby to brzmialo madrzej . Akurat Sai baba , ktorego pani wymienila nie jest dla mnie autorytetem . Ale w kazdej kulturze jest + i – . No nic bedzie pani na ten czas musiala sobie dac rade z ta matrix juz sama . Ja wylaczam sie z dyskusji .
    Generalnie bez tej matrix nie mogla by pani byc w tej formie jakiej jest obecnie i tak posklejana jak pani jest obecnie . Poniewaz pani Mind prawdopodobnie by pracowal w innych parametrach . Z reguly sie najbardziej krytykuje to w czym sie gleboko siedzi samemu .
    Jezeli mowi pani o holohrafii matrix to 2 lustra zlaczone w postaci zeszytu i rozlozone odbija pani postac w trzech miejscach . Moze to byc podstawa do wieloprzestrzennego rozumienia naszej rzeczywistosci .
    I jeszcze cos kogo uwaza pani za pasozyta – ja uwazam siebie za najwiekszego swojego pasozyta .Kazda istota na Ziemi ma swoje miejsce dla procesu samego w sobie nawet pasozyty.

  22. Katia,Kawia
    Jezeli zarzucasz mu okultyzm, zabobony to powinnas podac przynajmniej po jednym fragmencie z jego tekstow, ktore to udawadniaja. On pokazuje wiele symbolicznych obrazow(co dla mnie jest czasami meczace), ktore jednak nie maja nic wspolnego z okultyzmem – sa powszechnie dostepne.
    Jego wiedza jest b. spojna i mimo kompleksowosci tego o czym opowiada, nie odkrylam ani razu zeby sam sobie zaprzeczal, co czesto zdarza sie u manipulantow.
    Na pewno nie jest to wiedza, ktora opiera sie na biblii – biblia jest zlepkiem wielu tekstow, b czesto zaklamujacych historyczna prawde, stworzonym przez wielu psychopatycznych panow kosciola w celu manipulacji ludzi.W biblii sie przede wszystkim ludzi w niezwykle prymitywny straszy, poniza, traktujac ich jak otumanione stado owiec.. A twoj cytat jest tego swietnym przykladem.

  23. Pani Astre
    Powodem mego wpisu o „mistrzach” bylo przeczytanie Pani wpisu na poczatku, a takze odsluchanie audycji J.Rajskiej sprzed kilku tygodni, w ktorej wysmiewala sie ona z nadziei ludzi zacharowanych w codziennym kieracie. To jest mniej wiecej ten sam ton. A teraz przejde do Pani „zarzutow”.
    To nie ja staram sie tu wymusic na ekipie w sposob mocno agresywny propagowanie wiedzy co poniektorych „myslicieli”.Zanim zaleci mi Pani czytywanie tych ksiazek, powinna Pani sprawdzic w slowniku co to znaczy zawisc, wnoszenie pretensji do swiata i ludzi ,A rzeczowosc – ja wyrazilam moje poglady(do tego jest ten blog) , bez osobistego obrazania Pani, pani zaatakowala mnie OSOBISCIE, nie znajac mnie. Prymitywizm pur. Wali Pani na oslep.Czy tak mozna prowadzic RZECZOWA dyskusje – z cala pewnoscia nie.To Pani zionie na tym blogu zloscia ,pretensjami a do tego probuje Pani wmuszac SWOJA wiedze innym w sposob bardzo agresywny i prostacki.Zapewniam Pania, ze nie bede czytywac Pani Wandy. Bo nie mam na to po prostu ochoty. Juz same cytaty z Pani Wandy rzucaja czlowieka na ziemie swoja odkrywczoscia(na wszelki wypadek zaznacze tu, ze to byl sarkazm).

    Pani Kalina
    Skonczylam cos podobnego do psychologii i znam psychologie nie tylko „z rozmow z kolezankami po psychologii”. I na pewno nie jest to nauka, ktora wyjasnia kim jest czlowiek.Zaklamuje ona istnienie np. duszy albo tzw. czastki bozej w czlowieku.A przynajmniej w duzej ilosci ludzi.Tak jest z wiekszoscia nauk przekazywanych w szkolach i uniwersytetach – sa to wlasciwie instrumenty matriksa majace ksztaltowac u dzieci i mlodziezy odpowiedni (oczywiscie dla panow matriksa) swiatopoglad.Czyli – pranie mozgow.Oprocz tego maja one oczywiscie takze pozytywne strony.
    Oczywiscie, ze nie istnialabym w obecnej formie gdyby nie bylo matrixa.Ale co z tego wynika? NIC.

    Do obu Pan – Wasz protekcjonalny ton widoczny w stwierdzeniach”Kazdy przechodzi taki etap”(???), polecenie przeprowadzenia „analizy moich problemow”(???) jest czyms nie tylko b. niesmacznym i obrazliwym, ale takze informacja, ze tu nie ma z kim rozmawiac i poglady inne niz wlasne nie beda tolerowane. Dlatego ten blog wyglada tak jak wyglada, mimo tylu interesujacych audycji.
    Jestem tutaj drugi raz i po prostu, ot tak , wpisalam swoje poglady.(Napisac sie , napisalam) Zamiast dyskusji odbylo sie tu male palenie czarownic.Na szczescie nie jestem skazana na stadne zdobywanie wiedzy.
    pozdrowionka

  24. Pani Zosiu Proste Pytania;
    Potraktowalam Pania jako narodzone dziecko , ktore dotyka i probuje . I coz w tym strasznego , ja tez bylam wkurwiona na matrix 6 lat temu .
    Czy pani widzi matrix ?
    Czy pani miala doswiadczenia z Gadami?
    Czy pani byla na jakis dlugich medytacjach?mam na mysli tygodniowe , miesieczne .
    Czy Pani poznala inne kultury?
    Czy pani poprostu che troche zamcic , zeby wyniknely inne modrosci z naszych rozmow ? czasami to tez jest potrzebne .
    Wiec ok Nich tak bedzie jezeli pani musi tu byc zeby cos wyjasnic .
    wszystko w porzadku 🙂 kazdy glos sie liczy .

  25. Gorąco się zrobiło – w sumie dobrze – bo na zewnątrz pada śniegodeszcz 😉
    Przywiązanie do własnych koncepcji troszkę zagęściło atmosferę…
    Będąc istotami ludzkimi mamy zawężony (z własnej woli lub nie) dostęp do wyższych poziomów WIEDZY. Przekazy, chanelingi, kontakty mogą być wskazaniami jasnej strony jak również sposobami manipulacji ciemnej.
    Zgodzę się z zosią w dwóch kwestiach:
    Przywiązania do dowolnej wartości, pozycji, korzyci budzi lęk jej utraty i poczucie wyższości nad nieposiadającymi takowych. (Łazariew, buddyzm).
    Zatem osoby działające z egocentryczno-hierarchicznych pobudek kompromitują się
    bez względu na dziedzinę w której działaja. (wyjątkami są chyba jedynie gwiazdy showbizu i sportu 😉 )
    Rozpuszcznie ego i empatia ponad duchowe „technologie”!
    Drugą rzeczą jest przypisanie znaczenia „słowiańskości” – zachodnioeuropejskiemu „niewolnictwu”. Aż mi w uszach zatrzeszczało.
    Po pierwsze języki słowiańskie należą do grona języków praindoeuropejskich,
    po drugie etymologicznym źródłem Słowiańskości jest SŁOWO – nie SLEYW,
    – bardzo ciekawie to koreluje z kwantowym informacyjnym potencjałem Pola punktu zerowego i biblijnym Genesis:
    „Na początku było SŁOWO.”
    po trzecie ciekawe tropy daja nam badania haplogrupowe:
    „Genetyka na portalu Eupedia podkreśla: “Kapłańska kasta braminów składa się niemal wyłącznie z haplogrup R1a1, R2 i J2a (chociaż R1a1a stanowi dwie trzecie z linii), przybyłych w ramach indoaryjskiej migracji z zewnątrz w epoce brązu 3500 lat temu”. Genealogia Y-DNA w badaniach A.K. zdaje się potwierdzać pochodzenie językowo indoeuropejskich Ariów od Słowian wschodnich, o czym niżej, w rozdziale o ekspansji Słowian.”
    http://bialczynski.wordpress.com
    i po piąte badania archeologiczne piramid w Bośni podważają oficjalne hipotezy:
    „Piramida Słońca w Bośni ma 220 m wysokości, gdy tymczasem Wielka Piramida w Gizie ma zaledwie 146 m. Wg odkrywcy bośniackich piramid – Semira Osmanagića – zbudowano ją z cementu, który jest znacznie starszy od tego jaki potrafili wykonać Rzymianie. Piramida Słońca była ukryta pod warstwą gleby przez co najmniej 12 tys lat. Pod zespołem bośniackich piramid znajduje się skomplikowany system korytarzy, tuneli, komnat i podziemnych jezior. W tunelach tych odnaleziono olbrzymie bloki ceramiczne, na których wyryto runiczne znaki. Badania takich bloków zrobiono na uniwersytecie w Zagrzebiu, w Chorwacji.”

    A co do Pana Tadeusza Owsianko – zawsze z dużą sympatią oglądam jego wykąłdy, traktuję Go jako poszukiwacza znaczeń – ma jakiś dostęp do 3ciego poziomu symbolicznego postrzegania rzeczywistości Huny 😉
    nie wiem tylko dlaczego 2012 = 3 ?

    1. Co do wyliczeń numerologicznych w ostatnim wykładzie T. Owsianko, to układ liczbowy powinien być: 12-12-12 oraz 21-12-12 (co daje potrójna trójkę). Dla łatwiejszego zobrazowania daty rok na planszy został podany w wersji długiej czyli 2012.
      Pozdrawiam – Voytek [Admin]

  26. Uwaga z tym rozpuszczeniem ego. Lepiej je obserwować, nie rozpuszczać się w zupełnej nicości, bo cholewka, niektórzy mówią, ze to zwodzenie lucyferyczne. Lucyfer, Aryman i Chrystus.
    Z Zosią się zgodzę, techniki technikami, ale po coś żyjemy, Tu i Teraz i chyba nie za karę. Mamy odrobić lekcję i dobrze by było się dowiedzieć co to za lekcja, bo chyba nie tylko aby miec zdrowe ciało, super partnera i masę kasy na koncie. To oczywiście nie jest żadnym „grzechem”, ale chyba również nie celem naszej Tu egzystencji. Zosiu co masz na myśli pisząc, że karma to implant?

  27. @Iza40
    kiedy piszę o ego nie mam na myśli wyższego Ja, tylko buddyjska wykładnię ego – czyli wirtualnego bytu, wyobrażenia umysłu o sobie, przejmującego włądzę nad prawdziwym umysłem, stwarzającego przesłony, przywiązania, ciągłą konfrontacje z rzeczywistością i zalew myśli i komentzrzy potwierdzjący ego-istnienie.
    Wyszło prawie „egoistnie” – w zasadzie to prawie definicja egoizmu

    😉

    Wyjść poza ego – widzieć rzeczy jakimi są.

    Też jestem zdania, że bycie na Ziemi to coś więcej niż udana i przyjemna egzystencja.
    Chociaż, możliwe, że jej osiągnięcie możliwe jest tylko przez oczyszczenie karmiczne – oczyszczenie z negatywnych programów podświadomości (samskar).
    Może jednak zbytnio filozofuję.
    Może skupienie na materii i doznaniach dostarcza spełnienia?
    „Błogosławieni ubodzy duchem”…
    Taoistyczne – „Siedź nic nie czyniąc”.
    To chyba zależne od poziomu przywiązań.

    Możliew, że czyste korzystanie z „technik” kreacyjnych możliw jest w przypadkach podanych z panią Wandą przez Astre:
    Myśl jest twórcza w takim sensie, że tworzymy swoje życie zgodnie z naszymi :
    • postawami i przekonaniami,
    • myślami i uczuciami,
    • wyborami i decyzjami – zarówno w podświadomej, jak i świadomej sferze umysłu.

    Chyba wszystkie techniki manipulacyjne od etycznych różnią się zastrzeżeniem nie czynienia krzywdy innym, miłości i akceptacji siebie i świata.
    W przeciwnym wypadku są duchowymi technologiami rozwoju ego.
    To jest to czym Huna różni się od transferingu.

  28. oczywiście chciałem napisać „transerfingu”…
    piszę zazwyczaj w pośpiechu, moja klawiatura jest b. nieporęczna,
    stąd zjadanie liter, lub doklejenie innych.
    pzdr

  29. @Voytek
    Dzięki za odp. bo z tego co pokazał p. Tadeusz
    wychodziło 3 3 5
    ale, że On działa na polu duchowym jak D. Kwiecień w zalanych tunelach
    czyli bardziej intuicyjnie niż koncepcyjnie – miełem dobre nastawienie
    do tego „przekazu”

    😉

  30. Dla wszystkich miłośników reinkarnacji obowiązkowa pozycja: ” Atlas chmur” braci Wachowskich, obowiązkowo w kinie.
    Osobiście nie zgadzam się z reinkarnacyjnym determinizmem. Absolutnie de motywacyjna idea, wszystko ustalone – role obsadzone.
    Rodzimy się ze skłonnościami „odziedziczonymi” po przodkach, grupach, społeczeństwach. Ale to są delikatnie zarysowane wzorce które z łatwością możemy zmienić/przerobić.
    Musi być jakaś zależność energetyczna między gwałtowną/tragiczną śmiercią a przejętymi przez nową osobowość cechami. Większość opisanych reinkarnacyjnych przypadków dotyczyła właśnie gwałtownej śmierci wzorca/zmarłego tych cech – łącznie ze znamionami i innymi charakterystycznymi cechami. Śmierć naturalna nie obfituje w tego typu zależności. Ów rezonans morficznych cech jestem gotów uznać za reinkarnację. Nie może jednak tak jednoznacznie przekładać się na nową osobowość, jak pokazano to w tym tak doskonałym artystycznie filmie.

  31. aid
    ty jestes taki prawdziwy first aid :):):)
    Musze powiedziec odnosnie tego slowa „slawe „. Chcialam byc delikatna nie wiem dlaczego ale nie lubie tych krzyzy na drogach Polskich z umarlym cialem .
    Wedlug Swerdlowa wyjasnie to do konca zeby nie umiejszac Stewardowi poniewaz na niego sie powoluje w tym przypadku .Poniewaz on zauwazyl , ze pewne grupy na Ziemi etniczne maja inne Archatypes w szeszynce jest ich trzy i kombinacje tych symboli w zaleznosci od pomieszania sie tych grup . Slowianie maja krzyz i z tad wyszlo (Slawe do krzyza) No i co . najwiecej krzyzy jest na terenie Polski co sie zorientowalam to dobrze przewidziane bylo programowanie albo dobrze poszlo programowanie .

  32. @ relatysta
    Nie widziałem Atlasu ale mnie zachęciłeś !!! 🙂
    Co do prawa karmy to ma swój głęboki sens.
    Nie trzeba go przyjmować, ale warto się mu przyjrzeć.
    Dziedziczenie dynastyczne karmy ma uzasadnienie w teorii pola morfogenetycznego – jako wypracowana „wypracowana” w polu pewna skłonność przez grupę genetyczną.

  33. Swerdlow nie jest Słowianinem, karmicznie jego plemię jest splamione, nie jest dla mnie wiarygodny. Od tysiąca lat wciska się nam Słowianom różne kity. I tu Zosia ma rację -pora rozpoznać prawdę od kitu. Polecam Trehlebowa. Oczywiście, ze trzeba też i tu przesiać ziarno od plew ale wolę to, niż wciskanie kitu, że Słowianie to niewolnicy. Tak, zniewolono nas na długo, ale czas jest względny. Kiedyś wstaniemy z klęczek a wtedy twarom biada!

  34. Dodam, że możesz karmę spalić, czyli oczycić się z konieczności inkarnowania w 4D w momencie odprasowania negatywnych „zagnieceń” przestrzeni – czyli to co mówi pani Wnada o żłobieniu pozytywnych nawyków na i zalepianiu starych kolein.
    Trzeba wiedzieć co jest dobra a co złe. Do tego jesteśmy wyposażeni w sumienie i przekazy różnych ciekawych osób. Np. to co napisałeś o nagłym zerwaniu bytu w 4D – wg. Łazariewa SYSTEM – Bóg by ocalić duszę – czasem wyłącza jednostkę, by nie nabruździła już sobie karmicznie za mocno. Jeśli jest to decyzja jednostki – ta zrywa umowę na misję jaką ma do spełnienia. Klimuszko pisał. że jest w stanie wychwytywać taki sygnał, bo utrzymuje się b. długo w eterze.
    Co ciekawe Krzystof Jackowski po swoich doświadczeniach powiedział, że podpisuje się 2 rękami i nogami pod tym, że karma istnieje.

    @ Kalina
    jeśli spojrzysz na powiązanie Słowiańskości z energo-informatyczną kwantową esencją bytu, cytowanym już przeze mnie biblijnym : „Na początku było słowo” i odkryciami Petera Plichty dotyczącymi propagacji fal opartych o model Krzyża Liczb Pierwszych – przywiązanie Słowian do krzyża raczej stawia Nas w b. miłej pozycji.
    😉
    Biorąc pod uwagę to, że słowianie byli bardzo eko, Światowid patrzył w 4 strony (krzyż liczb pierwszych), a decyzje podejmowali grupowo na naradach plemiennych (fakty niesamowicie zbieżne z kulturą Indian północnoamerykańskich – ponoć spokrewnionych ze Słowianami haplogrupowo) – to w dobie niszczenia świata hierarchiczno-pazernym konsumpcjonizmem – byliy jako kultura b. do przodu w zasadzie spełniając postulaty ruchu Wolnych Ludzi 😉
    Nie czuję się slave.
    Bardziej PROUD.

  35. No widzę tu tyle komentarzy…. aż brak czasu ażeby je wszystkie ogarnąć, tyle tego jest….

    Świetne audycje w dzisiejszym dniu.

    Dziękuję za kontynuacje z panią Wandą, mimo ze wiele innych źródeł opowiada na ten temat, to Pani Wanda sama to odkryła na swoim życiowym przykładzie, dużo też zmienia że jest ona polką, jakoś bardziej i łatwiej to odczuwam, lepiej do mnie trafia, niż pełno podobnych pozycji gdzieś hen z za oceanu… gdzie w sumie nie wiadomo czy ktoś sobie to wymyślił itp. A tu mamy piękny przypadek z Polski.

    To co Pani Wanda mówi, świetnie do mnie trafia, te pytania P.Zagórski to były pytania które sama chciałabym zadać, nad którymi nieco się już wcześniej zastanawiałam, nie mając wiarygodnego źródła pozostawałam nad zastanowieniem, a teraz uzyskałam satysfakcjonujące odpowiedzi. Dziękuje

  36. Jest grubo na forum ! 🙂 ja poproszę jeszcze zwłaszcza brak mi Pani Zosi. Pani Kalina tak jedzie po bandzie iż czasem nie wiem czy to tylko ja zwariowałem, że to czytam czy już cały świat w koło Pani Kaliny 😉

  37. aid
    Nie zaprzeczam wartosci krzyza poniewaz krzyz jest czascia skladowej Quantum . jeszcze trzeba zauwazyc ze krzyz rownoramienny a nie mieczowy . Nie opieram sie na informacjach i zrodlach tych co ty aczkolwiek niepodwarzam ich bo nie znam . zakladam , ze dwadziescia lat pracuje z intuicja wiec posluguje sie w swoich poszukiwaniach tylko intuicja ona mnie nie zaprowadzila do tych zrodel . tak sie tez sklada ze mam ogromne zaufanie do siebie i swojej wiedzy wewnetrznej . Wiem tez , ze dociekanie na Ziemi prawdy jest troche bladzace poniewaz wiele rzeczy zostalo .skorumpowane jak wyczulam .
    Nie wiem czy ktos z was zrozumial moja przeslanke .
    Zauwazylam ze dominacja krzyza w Polsce jest dominacja kosciola katolickiego , co widac na kazym skrzyzowaniu . nawet w moim lesie jak sie wjezdza do mnie do puszczy stoi krzyz z wiszacym Jezusem . Nie jest to obraz , ktory mi przypadl do gustu . moze Swerdlow chcial przez to powiedziec , ze my jestesmy niewolnikami kosciola katolickiego i dlatego ten program w naszej szeszynce . Ja patrze dookola nie musze grzebac po materialach . karma mnie nie interesuje . Na poczatku byla intencja kreacji to napewno sie zgodze .
    Karmy sie nie pali ani nie oczyszcza . Poprostu zmienia sie na inna wartosc. W tej kwestii nieprzekona mnie zaden autorytet.

  38. Nie jestem tez zwolennikiem technik Swerdlowa . ale jest on jednym z tych , ktory doskonalne rozpracowal programy , ktore obecnie sie rozwijaja w naszym spoleczenstwie . Nie sa to programy , ktore beda korzystne dla ludzi i to widac na zalaczonym obrazku . mam na mysli morderstwa zbiorowe i indywidualne gdzie ludzie zabijaja i nie wiedza dlaczego to robia . W tym wzgedzie on jest na dobrym traku .

  39. Pani Iza40 !
    Cytując Pani wypowiedź :
    ”Z Zosią się zgodzę, techniki technikami, ale po coś żyjemy….”

    – Po pierwsze to pani Zosia wymyśliła sobie słowa (technika) wobec czegoś co żadną techniką nie jest i nigdy nie było !
    Czy, wpierw nie należałoby zapoznać się choć w podstawowym zakresie, czym jest „quanten entrainment”, czyli działanie z własnym tauronem serca, zamiast wypisywać tu jakieś dziwne poglądy i próbować derpecjonować to, o czym wogóle nie ma się pojęcia ?
    Czy, taka postawa posiada jakieś znamiona zdrowego rozsądku ?

    Pozatem jeśli ktoś został zmanipulowany, bo naczytał się bzdur o Matriksie, o Archontach, Draconach i innych bytach, które cały czas tylko robią ludziom koło d.. py, czyli żyje sobie w tzw. negatywnym, głupim, idiotycznym i bezmyślnym świecie i wszystko co jest, to tylko doi z człowieka energię, to ja wogóle pytam się człowieku – po co żyjesz ?
    Jeżeli ktoś nie chce się wyzwolić z ograniczających przekonań i uwarunkowań, odrzucić rolę ofiary i wyjść ze świata walki o przetrwanie, a dalej wkroczyć w świat harmonii, spokoju, w którym świadomie panuje nad własnym życiem, to ja nie mam zamiaru nikomu w tym pomóc, skoro sam sobie nie chce pomóc.

  40. może jednak lepiej mówić o swoich doświadczeniach niż o matriksie(cóż to jest…?), powtarzać historię o archontach czy zakłamanych mistrzach wschodu na usługach pasożytów? słuchałem i naczytałem się wielu badaczy w tych hardcorowych tematach, zdecydowanie warto czytać ale w jakim stopniu ma to wpływ na moje życie i moją drogę? pasożyt to, archont tamto, a w naszej ziemskiej piaskownicy mamy wiele sposobności na pokazanie odruchów serca i zaręczam że nie jeden ze znawców tego tematu zdążył w praktyce już „pokazać swoje serce” ( w istocie brak tegoż); krótko mówiąc zalecałbym eksperyment: zanim zamierzysz się na archonta pokaż, że skromne przeziębienie jesteś w stanie w godzinę wypalić „słońcem z wizualizacji” 🙂
    właśnie żeby do tego tematu skomplikowanych interakcji z istotami międzywymiarowymi podejść , warto nad swoim umysłem na prawdę serio popracować ; propozycje p. Wandy to tylko jedna z wieeelu „technik treningu”
    taki trening,…żeby z Adamkiem na ring wyjść trzeba wcześniej trochę z „leszczami” poboksować…
    w przeciwnym razie witajcie w krainie paranoi (albo mocnego ciosu w szczękę)

  41. @Iza40
    Nie, nie spaliłem karmy, ale troche się kopci 😉
    Mam nadzieję, że odrobiłem trochę lekcji w tym rozdaniu.
    Chyba największym spełnieniem, jest zobserwowanie zmiany w sobie.
    Dostrzeżenie różnych mechanizmów, które nami kierowały.
    Zatrzymanie się na moment, wychwycenie tego – daje przestrzeń.

    To spalanie, karma, kaliyuga, wielka rachuba – to tylko różne sposoby opisu pewnych idei – obserwacji. Nie przywiązuję się do nich. Jeśli będzie to opisane sposobem naukowym teorią nioznaczoności, czy nielokalności – ok, jeśli językiem religijnym z objawień – ok, jeśli opisami medytacyjnych wewnętrznych podróży – ok.
    Nie ma znaczenia, którą drogą wchodzi się na górę. Ważne w jakiej intencji i z jakim nastawieniem do innych wspinających.

    @ Kalina
    absolutnie, nie myslałem, że jesteś jakoś przeciw krzyżowi.
    Chciałem Ci tylko wskazać jego fundamentalne znaczenie – nie zamknięte w katolicyźmie. Krzyż równoramienny występuje we wszystkich kulturach, jest też symbolem ekspansji punktu w przestrzeń i zawierania się przestrzeni w punkcie.
    (Wszystko jest jednym – jedno jest wszystkim)

    B. dobrze, że masz to intuicyjne czucie. Też stawiam spontan nad logikę 😉
    Nie jestem fanem kościoła, ale do wierzących mam wielki szacunek.
    Myślę, że jesli by ktoś przestrzegał 10-ciu przykazań – byłby wspaniałym człowiekiem.
    Nie znam zbyt dobrze przekazu Swierdlowa – ale programy o których mówisz są rzeczywiście dobrze widoczne. TV pranie mózgów staje się coraz bardziej ordynarne.
    Nie chcę wnikać w b. zaawansowane technologie…
    Nie zamierzam Cię przekonywać do istnienia karmy 😉
    W tym co piszę kieruję się przeczuciem, intuicją. Nie wiem jak jest. Tak tylko sklejam w jakis spójny obraz to co zrozumiałem.

    @ Astre
    też mam wrażenie, że zajmowanie się jakimiś energetycznymi bytami czy narracjami dla „ustalenia” prawdy jest złudne. I tak wszystko jest kreacją Źródła. Zachowując łączność ze Źródłem wpływamy na siebie i na Świat. Można zadać pytanie: „Jaki porządek możesz zaproponować innym skoro w Tobie jest chaos?”
    Tauron serca – kojarzy mi się z Torusem serca – centrum osbistego krzyża liczb pierwszych – ciekawe, że na wielu obrazach Chrystus wskazuje promieniste serce.

    @ konserwa
    no tak, żałośni są buddyści, którzy reagują gniewem na niedogodnści, biskupi oczekujący uwielbienia, czy wegetarianie jedzący ryby 😉
    pozostawanie w prawdzie weanętrznej, empatia, rozpoznawanie trików ego – to to, czego na codzień bardziej potrzebujemy od rozkmininia 100-tek koncepcji…

    podumowując podam cytat ze stronki, którą znalazłem szukając dzięki Astr inf. dot. tauronu serca:
    „Serce da ci prostotę odpowiedzi, umysł da Ci niezliczone komplikacje, teorie, techniki. Serce da nam Prawdę na miarę naszej gotowości jej czerpania. Warto być tą Prawdą, wyzwolonym z umysłu, czyli oświeconym. To proste wyjście z „cudownej” niewoli umysłu. Bądź obserwatorem umysłu, bądź przebudzonym, czyli BUDDĄ.
    Tylko nieliczni mają „otwarte” swoje serca. Kto nie otworzy serca swego i nie napełni go darami boskości swojej, ten w zmieniających się wibracjach Ziemi, może mieć trudności z utrzymaniem się w nowych częstotliwościach.
    adeszła epoka otwierania serc naszych, serduszka mogą pukać do tych, co dalej tkwią w umyśle. Umysł kocha komplikacje, dokonania, fakultety, dyplomy, elokwencję i racje. Umysł łatwo przejmuje EGO, które cudownie dalej kształci się wraz z nami. Warto zdać sobie sprawę w czyjej niewoli jesteś i jak z niej się wyzwolić. Do każdego z nas należy wybór, czy tkwić i poszukiwać za pomocą umysłu, czy wniknąć w serce i zobaczyć, że tam wszystko jest. Ego ginie gdy zagłębiasz się w pytaniu KIM JESTEM i wchodzisz do serca. Bądź tym kim jesteś, wszystko co jest potrzebne, to pozbyć się ego, wracając do wewnątrz, do serca – ono Cię poprowadzi.”
    http://prawdaserca.pl/serce/

  42. Pani Kalina
    Ja sie nie „wkurwiam” na matriks, ja go tylko dotrzegam.Jezeli Pani „widzi” matriks to dlaczego powoluje sie Pani na nauke,ktora przekazuje prawie wylacznie tresci matriksa? Ja Pani nie znam, Pani mnie nie zna, a caly czas probuje mi Pani wmowic, ze znajduje sie na jakims etapie, na ktorym Pani sie juz duzo wczesniej znajdowala. Po co to?Po co te pytania – probuje Pani wykryc „na jakim etapie ja sie znajduje” tzn. czy jestem rozwinieta czy tez niedorozwinieta ezoterycznie
    I tak ogolnie:
    Nie mam zadnych zwiazkow z new age – ezoteryke, new age uwazam za ruch zainitiowany i kontrolowany przez NWO, matriks itd.I te wplywawy widac na tym blogu.Hierarchicznosc i stale porownywanie, kto jest „lepszy i bardziej rozwiniety” w tej hierarchii.Typowa instytucjia rzadzona przez matriks(ktory oczywiscie jest rzeczywiscie wszedzie, oprocz czastek boskich)Ja sobie po prostu wzielam WOLNOSC napisania tego, na co mialam ochote.Ot tak.Bez umizgiwania sie do innych blogowiczow czy proby dopasowywania sie do klimacikow „srodowiska”. I wyglada na to, ze wiekszosc tych prawie swietych, wzniesionych i niezwykle wysoko rozwinietych duchowo (hierarchia!) dostala z tego powodu dlugotrwalego ataku wscieklosci i oburzenia . Nie to, co napisalam bylo tak bulwersujace – tutaj pisano juz rzeczy o wiele drastyczniejsze, ale to,ze nie probowalam sie tu do tej powszechnie panujacej „swietosci” dopasowac.Jezeli uwazacie, ze jestem paranoiczka(!), niedorozwinietym duchowo(!), zmanipulowanym przez matriks glupkiem (!)to jest to WASZ PROBLEM. Poza tym przeciez pracujecie (czyzby nieskutecznie) roznymi technikami , kontrola wlasnych mysli nad tym, zeby w zyciu nie stykac z czyms takim jak ja – czyli glupota i zlem. Bo to mogloby oznaczac, ze jest to lustrzanym odbiciem tego co sie w was samych znajduje.To sa wasze teoryjki.
    Ijeszcze pare uwag.
    CHCIALO MI SIE pisac(nie z nimi mierzyc) o archontach i mistrzach – wiec o nich napisalam.Ot tak po prostu.NIKT NIE MUSIAL TEGO CZYTAC, zeby potem te teksty odchorowywac i zyc w panice, ze moglby sie znalezc ktos, kto zgodzilby sie przynajmniej z jednym zdaniem z tego co napisalam.Jezeli mi sie bedzie chcialo opisac moj duzy palec od nogi, to tez to zrobie, majac przy tym nadzieje, ze nikogo ten opis nie doprowadzi do smierci.

    Jezeli chodzi o techniki, to doargumentuje juz to, co powiedzialam wczesniej.Nie interesuja mnie ludzie,ktorzy te techniki stosuja – to ich prywatna sprawa.Chyba ze , a tak jest wcale nierzadko – wykorzystuja fakt stosowania tych technik do wywyzszania sie nad innymi.I o tym na gorze pisalam.Dalej – technika, metoda, system to jest cos, co ma swoje stale, sztywne ramy.To juz jest cos niedobrego(stale, sztywne ramy dla nieograniczonej boskiej istoty).Do tego polega to nejczesciej na stalym powtarzaniu tej samej czynnosci czy mysli.Powtarzac, powtarzac,powtarzac. Ciagle to samo,ciagle to samo,ciagle to samo..To jest to, co robia stale istoty z matriksa(archonci i inni)One nie potrafia niczego nowego stworzyc – potrafia tylko ciagle powtarzac stare.Stworzanie czegos nowego – kreatywnosc, to jest cecha czegos co pochodzi od Boga.

    Uwazam, ze na Ziemi jest niemalo ludzi z „otwartym sercem”.Jacy to ludzie? Np.Ojciec rodziny, ktory za……a na dwoch wstretnych etatach, zeby jego rodzina mogla jako tako przezyc, samotnie wychowujaca trojke dzieci, ktora dla swoich dzieci gotowa jest walczyc z calym swiatem czy maz pielegnujacy 20 lat swoja sparalizowana zone.
    Ale oni nie siedza na takich blogach.(dlatego ja tez zaraz sie zmywam).Uwazam, ze nie mozna sobie „otworzyc serca” poprzez gmyranie w czakrach, entrainment(chyba entertrainment)kwantowy czy stale powtarzanie(!) „madrosci” , cytatow „mistrzow” czy innych komunalow o otwartym sercu.

    Uwazam takze, ze ludzie sa rzeczywiscie caly czas „dojeni” z energii(nawet ekstatyczne, pozytywne uczucia tez jej dostarczaja).Rabunek energii jest i podstawa i celem istnienia matriksa a jego odpowiednikiem na ziemi jest nasz system finansowy i nie tylko.My ludzie wspomagalismy oczywiscie czesciowo budowe tego konstruktu. .Straszne.Ale to jest prawda a prawda zawsze uszczesliwia, wyzwala i uniezaleznia.A jej zaklamywanie, czyli widzenie swiata jako pelnego harmonii i szczescia prowadzi do depresji i innych zaburzen.
    Odpowiedz na pytanie”po co sie wiec zyje” jest prosta – po to, zeby to zmienic.

    Wyglada na to, ze zostalam tu zadzgana swiatlem i miloscia a na koniec walnieta wiaderkiem otwartego serca. Oczywiscie wycofuje sie z tego blogu., co prawdopodobnie niezwykle uszczupli wpisy – fundametalisci miedzy soba sa zawsze jednomyslni – obojetnie czy dotyczy to islamu, kk czy ezoteryki.
    T. Owsianke bede oczywiscie ogladac, jezeli sie pojawi.

  43. Oj oj Niech pani tego nie robi pani Zosiu . Przeciez fajnie sie jest troche poprzekomarzac . ja wogole uczuciowo tego niepotraktowalam . Ja jestem troche dziana w tych tematach bo to moja pasja . i poswiecilam swoje zycie zeby gonic prawde , ktorej sie nigdy nie dogoni . I troche zapominam , ze inni zyja troche innym zyciem . Ja wogole nie mysle , ze pani jest zmanipulowana , bo pani jest tutaj . ci ktorzy sa tutaj zmieniaja rzeczywistosc i pani tez to robi . Niech pani pisze co pani przyjdzie do glowy i nie obraza . Wbrew pozorom jest mi zal kazdej istoty na tej planecie .
    A teraz jest mi przykro , ze tak sie stalo .

  44. Ja pracowalam 21 lat z najbardziej uposledzonymi ludzmi jakich mozna sobie wyobrazic .
    Moze mi sie to udzielilo . Na swerdlowa dotarlam . poniewaz zapytalam sie mojego wyzszego ja dlaczego oni sa tacy ?
    no i wlasciwie on mi to wytlumaczyl poprzez swoje informacje . bylo to najsensowniejsze wytlumaczenie jakie moglam dostac .

  45. I wlasnie teraz dziwnym trafem slucham innych rzeczy na you tube i mam nastepne wytlumaczenie dlaczego uposledzeni z ktorymi pracowalam mieli cechy zwierzece . To znaczy dziobali ziemie jak kury , polykali jedzenie jak weze , krzyczeli wydajac dziwieki gawronow i wiele innych dziwnie podobnych zachowan . O toz Jhon Rhodes wyjasnil mi to tez http://www.youtube.com/watch?v=wQsUkAGlrn8.

  46. Wola = chcieć i decydować ( niem. Wollen – chcieć)
    Wolna Wola = przywilej
    Wolność = stan umysłu
    Ot i cała filozofia.

  47. sobie sam czytam czasami coś komuś powiem w formie informacji ciekawostki w pod skokach iż to może być prawda ale nie musi sprawdzić sam może każdy ja tylko czytam
    fragment o lustrach złożonymi jak zeszyt rzutującym potrójnym spektrum zajączka i po co sięgać po narzedzia lustrzane bo jeśli dwóch obserwatorów patrząc sobie w oczy będzie mówić prawde to nie bedzie różnicy w nazwie stron a nawet ugrupowanie polityczne
    look rzuca sie w oczy brak wybaczania nawet w tym co nazywacie bez sensownie alternatywne środowisko zminiać świat pragniecie propagujecie ( najpierw trzeba przewinąć i zmienić majtki po srane) i zdjąć sandały sandałowe(chrystjanizacja)
    chociaż urzywacie nowych słów pojęć to znaczycie je steoretypami przyzwyczajeniami a nawet kulturą sztuki tego co nazywacie i nie ma znaczenia są to stalowe ramy norm czy artysta prawdziwy kreatywny też może robić rzeczy które po wypaczane są ideami lub innymi dobrami kultur uwarunkowaniami klimatycznymi chcesz jeść czy inni żreć i nie wiedzieć czemu jeszcze nie wspomniałem o inedji solaryźmie a wy nonstop o misce jak w kryminale(czytaj osadzony)mądrzyć się każdy moze ale czy jest to możliwe nie wiem dajmy szanse wszystkim może sie dowiem kto jest kim lub co to prawdziwa mądrość wybaczcie ja tez wam wybaczam

  48. @ zosia
    nie moge objąć Twojego zirytowania.
    poza kilkoma uwagami na początku nikt Ciebie nie atakował.
    Nie ma tutaj również jakiegoś ujednoliconego stanowiska w zasadzie na żaden temat. Ci, którzy w jednej kwesti się zgadzją – jutro w innej mogą mieć odmienne stanowiska. Akurat wyszło z tymi ciemnymi, że rzeczywiście jednym frontem wszyscy się odcieli – ale to przypadek. Co więcej większość osób dokonale kuma jak mogą wyglądać układy sił w 4D na Ziemi. Co haplogrupowo mogłobybyć tłumaczone liniami gadzimi czy ssaczymi.
    Mamy taki moment – grudzień 2012 – że nie warto skupiać uwagi na ciemnej stronie, jej narracji i wizjach. Stąd podpowiedzi kierowania się do Żródła.
    To nie jest jakieś kółko różańsowe, w którym nie można powiedzieć głosno „dupa”.

    Wyluzuj się. Pisz na co masz ochotę.
    Buziak i wogóle bez urazy.

    Jeśli poczułaś się zaatakowana to sorry.

    ?

    🙂

  49. Eid
    Nie moglam sie niestety powstrzymac,zeby nie dopisac jeszcze jednego zdania.Dzieki za mile slowa.
    Nie wiedzialam, ze tak wyglada u was skupianie sie na „jasnej” stronie. Teraz mysle, ze caly swiat jest wam winny za wasze wysilki w wytrwaniu po tej „jasnej” stronie przegroma wdziecznosc. Gdybyscie zaczeli skupiac sie na „ciemnej”, mogloby dojsc z waszej strony do wymordowania polowy Polski.

  50. i to jest najważniejsza PRAWDA jak Kalina pisze- „Ja wogole nie mysle , ” „ja wogole uczuciowo tego niepotraktowalam” …
    trudno to wykonywać neuronami, gdyż do tego służyć nie mogą, BRAK w tej konstrukcji psychologa/gów, ezoteryków, naukawców,… elementu odpowiedzialnego za TE zjawiska czyli Tchnienia Boga.
    czym się zamiecie gdy wyłączymy krzemowe procesory?

  51. ech zosia zosia…

    ja naprawdę nie czuję się winny…
    nie jestem tutaj żadnym udziałowcem ani towarzyszem.
    nie przyjmuję na siebie jakiejś wspólnej odpowiedzialności
    za wypowiedzi innych dorosłych osób. to raz.

    dwa: nie zauważyłem jakiegoś wspólnego frontu >walki z zosią<.

    trzy:
    "caly swiat jest wam winny za wasze wysilki"…
    "Gdybyscie zaczeli skupiac sie"…
    "mogloby dojsc z waszej strony do wymordowania"…

    nie wiem po co na siłę utrzymujesz jakąś werterowsko-konfrontacyjną postawę.
    traktuję Cię indywidualnie, z szacunkiem, jak wszystkich innych na forum.
    z Twoich wpisów wychwyciłem niechęć do elitarnych, hierarchicznych "świętych", co nie rozumieją zwykłego człowieka. ok – jestem jak najbardziej za, jak pewnie większość.
    teraz jednak sama zachowujesz się jak urażona hrabina pouczająca chamów jak się mają na swojej zagrodzie zachowywać.

    ja wymiękam.

    pzdr.

  52. Sprawa dat 12.12.12, 21.12.12 itp.

    Sądzę, że skupianie się na tych datach, ich analizowanie – nie ma sensu.
    Jeśli mówimy o zjawiskach globalnych, to nie powinniśmy się przywiązywać do czegoś tak lokalnego, UMOWNEGO i efemerycznego na przestrzeni dziejów jak nasza obecna rachuba czasu, która wcale nie jest uniwersalna dla całego świata.
    Nie mówiąc już o tym, że akurat przypisanie takiej daty (w zapisie dziesiętnym) jest wynikiem błędu jaki nawarstwiał się od czasu ustalenia początku n.e i przy tworzeniu kalendarza juliańskiego i gregoriańskiego.
    Jeśli już rzeczywiście obecne przesilenie zimowe może wiązać się z jakaś zmianą, to nie ma to związku z naszym zapisem numerycznym tego momentu w czasie.

  53. @Zosia
    Rozumiem, że dla Ciebie Pan Owsianko jest guru_że_mucha_nie_siada. Nie manipuluje, nie straszy, jest spójny. Twoje życie – Twoja sprawa komu wierzysz.

    Dla mnie jest to nic nie znaczący potok słów kompletnie niewiarygodnego człowieka. Na argumentowanie mojego zdania – szkoda mojego czasu, a Ty i tak tego nie przyjmiesz (skoro sama nie zauważasz braku wiarygodności „guru”, który jak do tej pory nic nikomu nie udowodnił tylko baja, baja, baja….).

Comments are closed.