Oblicza Duchowości – 15.05.2014

W studio NTV dwoje gości: Anna i Michał Papierscy i ich córeczka Malwina. Rozmowa dotyczy edukacji i domowego wychowania dzieci bardziej znanego w świecie pod nazwa homeschooling.
(Przepraszamy za usterki dźwięku w pierwszych minutach programu)

Małgorzata Przygońska od wielu lat prowadzi kursy i warsztaty związane z kształtowaniem harmonijnych i świadomych związków, oczyszczaniem relacji i rozwojem osobistym. „Sztuka kochania”, „przebaczenie”, „świadomy związek”, „cud obfitości”, „uwalnianie wzorców”… to zaledwie kilka spośród wielu słów kluczowych związanych z tematami podejmowanymi przez Małgorzatę Przygońską na jej warsztatach i w jej publikacjach.

25 thoughts on “Oblicza Duchowości – 15.05.2014

  1. Wspaniala audycja. Warto wysluchac i przeslac dalej , aby inni mogli skorzystac , wyciagnac wnioski i dokonac zmian w swoim wlasnym zyciu .

  2. Witamy Pana Michała Papierskiego w przestrzeni społecznej ludzi niezależnych i niezależnie myślących pod nazwą NTV.

    I chyba byłbym bardzo skromny, gdybym nie dopisał, że oto witamy w progach NTV człowieka niezwykłego, człowieka wybranego, który został określony przez byt o nazwie (Samuel Enki)- czwartym na świecie ludzkim Aniołem….

    I jak pamiętamy ten ludzki Anioł, wraz z czterema innymi wybranymi Aniołami w dn. 11.11.2011 wybrał się na ceremonię aktywacji Wielkiej Piramidy.
    I jak możemy, o tym sobie poczytać sami – celem tego procederu było uchronienie Ziemi od cytuję : ” uruchomienie zabezpieczenia przed zagrożeniami z kosmosu i ze strony Słońca, przed zmianami geo-magnetycznymi i pomoc w bezpiecznym przejściu przez zagrożenia roku 2012”.

    Czytamy również dalej : ” właśnie w tym celu została wybudowana Wielka Piramida” ??…!!

    Nie sposób tu, oczywiście, dokonać nawet pobieżnego przeglądu rozmaitych mistyfikacji, które zmuszają do pytań z zakresu postaw ludzkich i odesłać czytelnika do odpowiednich treści na ten temat …..

    Jednakże konkluzja wydaje się być nadzwyczaj prosta :

    Dotyczy ona bezwolnych, bałamutnych przekonań o świecie nabywanych przez indoktrynację, która stała się nieświadomą częścią istnienia tego społeczeństwa.
    Jest świadectwem własnych zmysłów i braku podstawowej umiejętności rozumowania, świadectwem ewolucyjnego rozwoju danej jednostki, której życie/ istnienie opiera się na bezkrytycznej, bezwolnej akceptacji obcych wpływów, obcych przekonań i interesów.

    To jak napisali by psycholodzy, czy nawet socjolodzy – to efekt bezwolnej ofiary, której brak, lub, która zatraciła intersubiektywną kontrolowalność zasadności swoich przekonań w sprawach danego rodzaju.

    I oto mieliśmy efekty zgoła fantazyjnych, odrealnionych faktów i zjawisk, w postaci wyssanych z palca quasi-teorii, nie poddanych żadnej kontroli rozumu ani doświadczeniu, w którym, to Wielka Piramida miała zostać aktywowana, inne piramidy również, miały otworzyć się też czakramy Ziemi, a ludzie mieli zobaczyć jakąś światłość ….?…!

    A, teraz odłóżmy na bok te mity i bajania mające charakter czyichś wewnętrznych urojeń i zabobonów pozostających w jawnym konflikcie ze sobą i może zapytajmy co czują dzisiaj i teraz Ci, którzy wyczyścili swoje konta bankowe w imię ratowania Mateczki Ziemi przed (jak czytamy?) zagrożeniami z Kosmosu, ze Słońca, przebiegunowania …..itd…?..!

    Empatia, to inaczej współodczuwanie….

    Czy, jesteś w stanie istoto, która na zasadzie osobowej jaźni mianuje siebie tutaj człowiekiem jesteś wstanie współodczuć to co czują inni Ci, co czują Ci, którzy wyczyścili swoje konta i jest, lub był na YouTube film, w którym kobieta wręcz płacze mówiąc – ja nie wiem z czego teraz będziemy żyć ? Bo nasze oszczędności mój mąż przelał na konto jakiejś organizacji, która ma ratować Ziemię przed zagładą ….

    Oto jak wyjątkowo boleśnie brzmi fakt, gdzie podstawowy brak odpowiedzialności staje się paliwem do ognia nie dla ludzi, lecz przeciwko nim, nie dla rozwoju myśli, twórczości, kreacji, lecz dla jej gaszenia, nie dla zysków „duchowych”, lecz materialnych.

    Więc mniej, lub więcej tak wygląda wyreżyserowany ”dramat” o kolokwialnej nazwie (życie), który pozwalam sobie w tej przestrzeni ludzi niezależnie myślących (NTV) podać pod osąd wewnętrznych weryfikacji, tych, którzy jutro tej cywilizacji budują dziś, nie poprzez brak odpowiedzialności, nie poprzez wyrachowanie, nie poprzez iluzję, mity i absurdy, nie o budowanie o zewnętrzne autorytety kimkolwiek by oni nie byli – lecz o SANKCJĘ SERCA …

    I po to własnie ta cała moja REFLEKSJA która jest pewnym przykładem w jaki sposób ludzie oddają swój los, swoje nieocenione istnienie, w czyjeś ręce począwszy od
    urojonych mitów typu – wielkie religie, wielka władza, wielka polityka, wielka ekonomia, a skończywszy na urojonych mitach ratowania Ziemi przed urojonymi z kosmosu zagrożeniami …..

    Również powyższa opowieść Pana Papierskiego i jego żony jest tylko i zaledwie ich opowieścią….

    Ponieważ posiadasz własne idee serca, masz swoją własną wolę, swój własny rozum i swoje własne doświadczenia wobec powyższego czyjeś opowieści, w jako sposób ktoś postanowił sobie widzieć ten świat, bo akurat takie zna sposoby życie – NIE posiadają żadnej wartości i żadnego znaczenia.

    I jak już w tej przestrzeni społecznej nie raz pisałem – jedyną cenną wiedzą jest ta, która może ewentualnie pomóc w dotarciu każdemu do swojej wewnętrznej prawdy, swojej prawdziwej tożsamości, swojego świadectwa, która nazywa się – ideą własnego serca……

    Własnego – a nie czyjegoś ……!

    1. Nie głupio gada (oglądałam 11m) Ale bransoletki intencyjnej nie zdjęła. Jest podpięcie, jest rozstawianie wojsk (infiltracja) o jakim pisałam przed medytacją. 😉

      1. A EnKi jakiś czas temu jeszcze odradzał kontakty z Panem Januszem Zagórskim. Ponieważ jak „pisał” >< " wywróciło mu się w głowie i musi najpierw być przywrócony do pionu. "

        A z mojej obserwacji wynika że Pan Janusz właśnie się otrząsnął (nie tak dawno) w pozytywnym sensie z wszelkich podpięć, Jego serce Wreszcie waży tyle co piórko, jest lekkie. Tym bardziej Enki nie skorzysta.

      2. SeJa pisze: A EnKi jakiś czas temu jeszcze odradzał kontakty z Panem Januszem Zagórskim. Ponieważ jak „pisał” >< " wywróciło mu się w głowie i musi najpierw być przywrócony do pionu. "[…]

        Pan Janusz wydaje mi sie, pragnie pogodzic zwasnione strony. Prowadząc NTV prezentuje różnorodne tematy i stara się zachować neutralność. A co do EnKi, to mitolog. jak pisałam kiedyś, był spośród "całego towarzystwa" Anunnaki – najbardziej sprzyjający ludziom. Natomiast, gdy miałam okazję zapoznać się z treścią jego przekazów, oj. Uważałabym. Wysoka Świadomość nie grozi i nie straszy. Tam padały wręcz groźby pod adresem różnych zyjących ludzi, którzy chcieli odciąć się od tych więzów. Niemniej uważam małżeństwo tu występujące za pozytywnych, bardzo ciekawych ludzi. Każdy ma swoją ścieżkę, własne doświadczenia i wybory. Wszystko ma sens.

        //
        Przestańcie już zajmować się tym bytem Enki. Energia podąża za uwagą i nie ma najmniejszych przesłanek ku temu aby go zasilać. Nie jest to świetlany byt, a i tak niektórym dobrze już namieszał w życiu… Każdy następny wpis o tym czymś pośle do kosza!

        Voytek – [Admin]

  3. A co to dziecko robi……?czyta?,o zgrozo!!!!!jak ona ma się z czymkolwiek oswoić?. Czy z tej książki wyskakują jakieś zwierzątka,rośliny, woda tryska?A możne nauczycie ją także na rowerze jeździć dzięki książce?hihihihi

    1. To dziecko mieszka w pięknym miejscu, gdzie rodzice stworzyli jak najlepsze warunki do życia. Ma bezpośredni kontakt z naturą. Są tam drzewa, kwiaty, woda, psy i koty i przede wszystkim dużo miłości. Kontakt z rówieśnikami ma zapewniony. Sądzę, że Chciałbyś tak żyć.

      1. @Alina7 Jestem tego samego zdania Alino. To dziecko ma pieknych duchowo Rodzicow i piekne dziecinstwo .

      2. Rodzice chcą zawsze jak najlepiej, chociaż z tego co sam zaobserwowałem to każde dziecko przechodzi okres buntu wobec rodziców, jeśli jest na diecie wege to przyjdzie czas że się zbuntuje przeciw temu, najważniejszy jest złoty środek żeby nie przeholować i nie popaść w sekciarstwo.

      3. Qcyp. Masz internet przecież. Wpisz sobie Michał Papierski, możesz też: markaba i tyle.

  4. Astre 11.11.2011 tak było ,bylem jednego pewny aby tego bytu tu nie wpuścić obojętnie kto i co ,u Joanny przeprowadziliśmy głęboką Medytacje aby ochronić ziemie albo przynajmniej mieć swiadomosc tego co chcemy robić i jakoś to zadziałało ? mimo ze wydawało się to beznadziejne, wieści z Kairu- Gizy były zadowalające ,zastanawiałem się dlaczego byt (Enki) pasywnie realizuje swoje plany i to krótko przed zmiana polaryzacji ziemi,dlaczego taki epizod miałby zastąpić astralne plany ?, ale odpowiedz raczej dostaliśmy .

    1. @Majestic A ja do tej pory nie jestem niczego pewna , bo wg mnie ,żaden przekaz „z gory” ,nie jest stuprocentowo pewny. Wszelkie przekazy przechodza przeciez przez ludzkie „ego”.Nie wiem tez, kim tak naprawde byla istota ,podajaca sie za Enki . Ponadto nie wiem , bo nie sprawdzilam na wlasnej skorze /i pewnie lepiej ,ze tak sie stalo/ co byloby dla nas lepsze. Zatem – 1) czy musielismy w ogole cokolwiek wybierac ? 2) jezeli dokonalismy takiego wyboru , to czy byl on sluszny? 3) kto tak naprawde stal za naszym wyborem , bo taka ewentualnosc tez trzeba chyba wziac pod uwage ? 4) czy takie istoty musza nas prosic o zgode , zdajac sobie przeciez sprawe , ze nie dokonujemy tego globalnie jako cala Ludzkosc ,tylko wybor taki , jest dokonywany ,przez malenka garstke osob na Ziemi? To sa pytania ,na ktore do tej pory ,nie znam odpowiedzi.

  5. Dyskusja o Enki i piramidach jest raczej nie na miejscu tutaj, bo tematem programu jest nasz system szkolnictwa i przedstawienie nam alternatywnej mozliwosci ominiecia go, jaka jest uczenie dzieci w domu. Dla rodzicow zwiazane jest to z dodatkowym nakladem czasu, a wiec klopotliwe. Znam jednak dzieci uczone tylko przez rodzicow i musze powiedziec, ze rozwijaja sie znakomicie. Panstwo Papierscy znalezli rozsadne, pelne milosci rozwiazanie dla swojej corki.

  6. Propozycja dla TVN, aby moze zrobic odrebny program, w ktorym pan Papierski opowie nam cos o 11.11.11 , pani Lobos , Enki etc. napewno bedzie ciekawie.

    //
    Skoro to dla TVN proszę o tym pisać do TVNu, a nie do NTV 😉

    Voytek – [Admin]

      1. Gaju. Pomysł ciekawy, ale przeczytaj wpis SeJi, mój i przede wszystkim Admina. Możesz co nieco znaleźć w necie. Admin ma rację: energia podąża za uwagą. Trzeba miec przerobione różne lęki, żeby „zabierać” się za niektóre tematy. Pozdrawiam Cię.

      2. @Alina7 Mysle ,ze rzeczywiscie masz racje. Pozdrawiam Cie serdecznie Alino 🙂

  7. Admin -Voytek pisze :

    ”Przestańcie już zajmować się tym bytem Enki. Energia podąża za uwagą i nie ma najmniejszych przesłanek ku temu aby go zasilać. Nie jest to świetlany byt, a i tak niektórym dobrze już namieszał w życiu… Każdy następny wpis o tym czymś pośle do kosza!”

    Bardzo słuszna uwaga….
    Temat mojej refleksji nie dotyczył EN-ki, choć pojawił się on w mojej refleksji, bo inaczej ta dialektyka, za pomocą której chciałem wyświetlić sprzeczności tkwiące w błędnych pojęciach nie miałaby sensu.

    Nie zgadzam się, że EN-ki jest jakimś złym bytem. Bo to znowu dualizm – ci dobrzy, a tamci źli, jedni w białych kapeluszach, a drudzy w czarnych.
    Nie kupuje również twierdzenia, że EN-ki namieszał jak rzecze Pan Voytek. Pytanie jak można zrzucać na kogokolwiek innego odpowiedzialność, za swoje własne postępowanie polegające na wyrzeczenie się prawa do samostanowienia, w tym do samodzielnego myślenia….?
    Co do reszty się już wypowiedziałem …..

    //
    Nie wnikając w szczegóły, bo to nie miejsce na to, w pewnym momencie dana osoba może nie rozróżniać co w jej umyśle jest wrzutką, a co efektem własnych przemyśleń. Niestety, ta metoda, właśnie takiego „mieszania” jest dość często stosowana przez różnego rodzaju „energie”. I dotyczy to z pozoru całkiem normalnych ludzi, którzy ni z gruszki ni z pietruszki podejmują dziwne decyzje lub wygłaszają określone treści, których potem nie umieją uzasadnić i najczęściej kwitują stwierdzeniem „bo jak tak wtedy myślałam/em”.

    Voytek – [Admin]

    1. Tak se właśnie marzyłam żeby się pobawić jeszcze 😛 (zatańczyć ze wszystkim co zechce tańcować 😛 ) I choć marnie 😉 To jeśli mogę się troszkę zdygresować. Enki też lubi się bawić 😛 Jest nikim jak i ja. Ja (tu mój ekscentryczny egocentryzm) lubię się bawić i nawet własną słabością heeee jestem lepszejsza na bóstwo o fack 😀 W każdym razie właśnie tak jest, podzieliliśmy się na kapelusze, kapturki, koszulki czy skarpetki w tym meczu i świetnie się bawimy. Ci gracze nie znoszą nudy. Otak energia mniam, ale ostatecznie, gdyby babcia miała wąsy, kto wie kim by była? 😉 To znaczy gramy na wszystkich frontach… to jest pozytywne o ile pod czarną nawet koszulką jest ta biała? 😉 Z tego mamy największy ubaw. Nie ma takiej opcji, że nie postawicie rozwoju ponad wszystko, gdzie zawsze zwycięży wiedza. Więc sami otworzycie fabrykę koszulek w takich meczach. A ubaw by był z kolejnej utopii jak by nie. Teraz już i Wy możecie się uczyć przez symulację, tak doświadczać by to przekuwać na dobro. Ba oto tajemnica drzewa poznania.

      Myśl jest wolna, ale to najwyższe JA wybiera i zbiera owoce.

    2. @Astre Pomijajac powyzsza dyskusje / bo nie do niej sie odnosze , tylko wypowiadam w sprawie dualizmu / ,pragne Ci powiedziec ,ze JA i tylko JA !!! decyduje , jakie energie sa dla mnie dobre , mile i przyjemne a w ktorych czuje sie po prostu niekomfortowo. Dla mnie perfumy sa perfumami a szambo szambem.

  8. Dolores Cannon – Kosmiczni Ogrodnicy

    Istoty pozaziemskie żyją na Ziemi wokół nas. Nie możemy już uważać ich za Obcych zamieszkujących odległe gwiazdy, czy też krążących wokół naszej planety w statkach kosmicznych. Są tutaj pośród naszych przyjaciół, sąsiadów, nawet wśród naszych krewnych. Wszyscy jesteśmy spokrewnieni, ponieważ to właśnie istoty pozaziemskie były naszymi przodkami. * * *
    Odnaleźliśmy tajemniczy odcisk stopy na obrzeżach nieznanego. Tworzyliśmy zawiłe teorie, jedną po drugiej, by ustalić jego pochodzenie. W końcu odnieśliśmy sukces. Zrekonstruowaliśmy stworzenie, które pozostawiło ślad swej stopy. I co? To był nasz ślad. Sir Arthur Stanley Eddington (1882-1944) „Przestrzeń, czas i grawitacja”, rozdział 12 (1920)

Comments are closed.