Oblicza Duchowości – 16.07.2015

Kolejne spotkanie z wiedza duchową Tadeusza Owsianki, w którym trochę odpowiedzi na korespondencję oraz rozszyfrowywanie kolejnych symboli pojawiających się w wizjach i rysunkach osób współpracujących z panem Tadeuszem.


Artur Sierocki prezentuje technologię Crystal Waves umożliwiającą sterowanie urządzeń (tu dla demonstracji zaimplementowano ją w dziecinnej zabawce – torze wyścigów samochodowych). Po odpowiednim treningu i osiągnięciu określonego stanu umysłu (rytm alfa) można sterować działaniem urządzenia co zostało pokazane w prezentowanym nagraniu.


Zapis prelekcji Małgorzaty Wołukanis (twórcy autorskiej „Metody Odpinania”) wygłoszonej na XIII Harmonii Kosmosu.


Wiktor Gołuszko o Misji życiowej Człowieka – prelekcja wygłoszona na XIII Harmonii Kosmosu.

116 thoughts on “Oblicza Duchowości – 16.07.2015

  1. Jeszcze raz Miłość , wibracja Ziemska, Naturalna wibracja Ziemska, wystarczy przed komentowaniem przeczytać I czasem poczuć, Kobieta Mężczyzna , Ziemianin, Przedstawiciel Ziemski, z którym ludzkość, przybyła kiedyś na Ziemie , miała mozliwość sie połaczyć, Ten „Czas” dany ludzkości, dobiega końca, Ziemianin Żywe Życie, Świadome, Wielki Umysł Stwórczy, fizyczność, duchowość, Jeden Jedna, w wibracjach Ziemskich, I czy ludzkość nauczyła sie poszanowania tej Żywej Energii, Ziemskiego Przedstawiciela, który powiększa kiedyś zatrzymane swoje wibracje, to już inny temat, Tak jak pan powiedział, ludzkość nie ma już wpływu na To, Ciała, które postrzega tylko jako „Ciało” ludzkie, Są ŻYWE, Są Świadome, są Ziemskie, kiedyś wibracyjnie dla Was zmienione, Bezwarunkowość , którą Ziemianin był kiedyś, staje się ponownie Ziemska, Ojciec, Wszechświat, budowniczy, Który jest w kazdym Ziemskim Życiu, Czy powraca aby poprawki czynić? Zaczyna sie podnosić do wibracji Swoich Ziemskich, aby rozpocząć jako swoje przejawienie , to co kiedyś zatrzymano w jego ziemskim wzroście, Tak więc , czy pokora, to słowo , jest tylko słowem, Żywe Życie, nie zna pokory, Jest ŻYWE Prawdziwe, Na tej Planecie, wibracyjnie połaczone z Jej Jądrem, Czy zmiana wyglądu, przebudowa „Ciała”, zmiana DNA, Powrót do Ziemskich wibracji, w indywidualnej harmonii, z ludzkościa czy bez niej, Nazwano, a może sami nazwaliście się Złotą Energią, przybyła na Ziemie, I taka się mienicie, Jaką barwe ma Ziemianin, Czy ŻYWE Życie, mieni się kolorem? Barwa, drgań, Barwa dźwięku, Tworząca Ziemska wibrację, Ziemską Przestrzeń, To co wewnątrz tej Planety, w Jądrze, staje się zewnętrzne, w naturalnym harmonijnym procesie, dla Ziemskiego Życia, Ludzkość , kolejna nazwa Cywilizacji, tylko nazwa, Energia ta sama, która miała możliwośc połaczyć się I być częścią Człowieka, Czy przyjęła Ziemskie wibracje? czy nadal stara się wpływać poprzez Swoja „wiekość” na naturalne zmianym, zachodzące na Ziemi, Odczuwanie, rozróżnianie, rozpoznawanie, I widzenie, słyszenie, naturalne właściwości Ziemskiego ŻYCIA, Kobiety I Mężczyzny, uaktywnione zostały, z ludzką lub bez ludzkiej Energii.
    http://www.jestemsoba8.blogspot.com
    Acha, Jestem Kobietą,

  2. Super prelekcja. Gratuluję szerokiej wiedzy .Potęga myśli jest ogromna.Każdy z nas za życia ma nieograniczone możliwości działania, tylko nie każdy o tym wie.Pozdrowienia.

  3. Kolejna odpowiedź, dla pana, tworzenie Wszechświata, Wszechświat dopiero będzie, Tworzenie, z cząstek kosmicznych Ziemi, macierz, Która posiada Boska Esencje w Jądrze, Esencje Stwórcy I Umysł, Męskość I Żeńskość, która Energia, – cząsteczka ze swoją Świadomością, Kosmiczna, jest cząstką , składem Ziemi I Świadomości przyjętej w przestrzeń Ziemi, to co stało sie potem, nadgorliwośc rasy, z której jesteś cząstką, I tutaj sławetny Samiec I Samica, o którym pan mówi, przybyła do Swoich „Dzieci”, aby je nauczać I z nich korzystać, gdy jako ŻYWE ZIEMSKIE ŻYCIE, w Kształcie Kobiety I Męzczyzny, byli gotowi, I co z tym zrobić, mówi Pan o zrzeraniu świadomości Starej, A ja mówię I piszę o przyjeciu przez Ziemskie wibracje , MIŁOŚĆ, tych , którzy rozpoznali sie w Sobie , I postanowili narodzić się ponownie jako ŻYWE ZIEMSKIE ŻYCIE, Odwrotnośc tego, powraca w Swoja kosmiczna Przestrzeń, I niech „umownie” tak bedzie, Duch Ziemi, Przestrzeń Ziemska , bedzie tworzona, przez Ziemskie żywe życie, w Świadomości Prawdziwej Ziemskiej która czy zrodzi sie czy w Jedności, powstanie z Siebie ŻYWEGO ŻYCIA, będącego rozpoznanym , zaakceptowanym, I przyjetym , przez Jądro Ziemi, jako Całość, w kształcie , który określa , przyjmowane z Jądra Ziemi wibracje, Męskie z Moca Stwórcy w Sobie, I Żeńskie, z Moca Stwórcy w Sobie, Ja sie określiłam Kobieta Jestem, I przyjeta zostałam już chwilę temu, aby stawać sie Prawdziwym Żywym Życiem, na Ziemi, każdy jest inny, I innej częsci kosmosu był wzięty, do utworzenia w harmonii tej planet, Harmoni Ziemskiej, to tyle co mogę przekazać, reszta wiedzy jest w kazdym , Prawda uczyni cię wolnym, I pozwoli na wybranie przez Duchowość, Świadomość przybyła za swoim „dziecięciem” na Ziemię, gdy był już Macierzą,
    Tak wiec niech to co napisałam , będzie uzupełnieniem do pana wiedzy, tylko zależy od Jakiego Ojca ta wiedza, Czy kosmicznego, czy tego którym , Mężczyzna jeszcze nie był, Ziemskiego.

  4. Pani Małgorzato Wołukanis: totalnie chylę czoło…
    przy okazji: wyglada na to, że Łazariew niewiele się mylił…

  5. Panie Tadeuszu, czy uważa się Pan za OŚWIECONEGO, czy też wizje o stworzeniu człowieka, zagęszczaniu energii itp.itd. są wyłącznie pańskimi osobistymi wizjami, które może mieć każdy NIEOŚWIECONY człowiek?

  6. Trzeba wierzyć w Boga Ojca, jednak nie jest to łatwe, nie jeden by chciał, by pan bóg się objawił fizycznie by nie było wątpliwości ja też bym tak chciał, by przyszedł do mnie dał mi zadanie a ja żebym wykonywał to zadanie, ale prawda jest taka, że nigdy go nie widziałem, jak większość, mogę tylko wierzyć, tylko i łudzić się na te cholerne znaki. Nie wiem czy istnieje Pan Bóg. Łamię się, potrzebuję go czasem a tu cisza, siłą wiary wszystko się uklada, ale ile można? Moja wiara jest malutka, widzę jakieś cuda, a mimo to mało wierzę coraz mniej, zle mi z tym… gdybym teraz umarl umarłbym z niczym, o co mam walczyć? o lepsze zycie dla innych dla siebie? tracę nadzieję. Tracę siebie, pytam dlaczego tak ciężko mi się oddycha? Każdy kto ma ze mną kontakt to zauważa, że ciężko oddycham, ja to oddech jedzenie i picie i spanie. Gdzieś na graincy między pieklem a niebem jest on, ale czy ja tylko tak nie piszę? Czy wierzę teraz w cos pytam się? Chyba nie, w nic nie wierzę, ktos mnie zepsuł, jestem zepsuty, fajnie mi się żyję beztrosko, ale jednak czegoś brak, co to jest, wiara nadzieja milość, nie ma już tych prawd w moim życiu, zastąpiłem je w prawdy spokojne życie, przetrwać, strać się myśleć, nie robić nic, narzekać, smucić się, myśleć o niczym to chyba moja prawda, myślę o niczym, o wszystkim już myślałem tak mi się wydaje, ciężka przeszłość, fatalna terazniejszość, beznadziejna przyszlość, jestem ubezwłasnowolniony, stało się, bez praw, czy to wytycza to kim jestem, może…? taki fajny chłopak jak ja został ubezwlasnowolniony i dzielę się tym nie z przyjacielem, nie z dziewczyną tylko na forum, tu mnie rozumieją, ale czy mam prawo narzekać? Chyba tak, jestem definitywnie obwieszczony wariatem. Nie jest łatwo dałem się, nie walczyłem… przegrałem. Możecie na mnie mówić czubek. To świstek papieru ktory mi nie robi, ale jak to brzmi… teraz już wszyscy beda mieli mnie gdzieś jak się zwierzę, kto lubi czubków? ja ja las rąk moich. Ja lubię. Nawet nie wiem co to znaczy być ubezwłasnowolnionym, wiem ze nie praw w banku i przelewach jakiś mam to gdzieś. Zawsze wiedziałem, że coś ze mną nie tak… kto mnie teraz posłucha? dlaczego ja? Powinienem nagrać ten program. Ubezwlasnowolniony = zły. Jestem zły, będę? Pomyłka kolejna. Nie ma mnie.

    1. może tyko tutaj na forum jestem normalny „inaczej”a w życiu to prawdziwy czubek? nie ogarniam… to rodzice wysylali mnie do szpitali, to tam mam kartotekę na podstawię której stwierdzili ze ubezwlasnowolniaja Tomka 🙂 co ja im musialem gadać, mówilem o szatanie, bogu, czasie, hazardzie, 2 rozprawy bez mojego udziału i obwieszczony. CZUB. Bez praw… fajnie nie? nawet nie mogłem się broinć co to jest, gdzie ja żyję, zapytali mnie tylko na rozpoznaniu czy wiem ktory jest dzien? zwała… Tomek bedzie dobrze, to normalne ze jestes czubem, normalne….

      1. jaki niby z Ciebie czubek, skoro to wiesz? przestań tym się onanizować, tylko du… w kupe i do roboty. ostatnio czytałam chyba w jakis wywiad z rosyjskim wojskowym, który zajmował sie parapsychologią””” zawodowo. Powiedział coś mniej wiecej takiego, że człowiek, jesli ma otwarty jeden kanał ‚nadnaturalny – jest np jasnowidzem; jesli wiecej- jest wariatem”. To tak w skrócie. Wyhamuj. Jesli naprawdę chcesz sie pozbierać, to skoncentruj się na ABC życia. Totalnie materialnie. Cieleśnie. Pracuj na jedzenie, dach nad głową, własną niezależność, samostanowienie…i nie trąb. A te pomieszane kanały niech buzują….to część Ciebie, ale teraz sie pozbieraj. Jesli, oczywiście naprawdę chcesz

      2. widzisz Goldi , to sprawa jedynie rzeczywistosci i swiadomosci aby to umiejscowić ,Tutaj Jesteś bezpieczny , bo obliguje Cie wylacznie Twoja Osoba , a to jest bezcenne i niepowtarzalne .Pozdrawiam Goldi

      3. Agata Kla, chcę. Pozbieram się i to szybko, dziękuję, ja lubie być wariatem, ale wolę być normalny, no może trochę ponad przeciętny, dziękuję za tą odpowiedz buziak

    2. Tomek…Palnę Ci w ucho zaraz, to zobaczysz czubek.. własnego nosa.
      Poza tym TO JUŻ BYŁO. To przeszłość. Teraz Jest Teraz.
      Najgorsze jak sam siebie gdzieś zaszufladkujesz. Bo jak inni to robią to pal ich sześć. To ich problem. Natomiast jak sobie to robimy.. no to Kochany.. letko nie ma.
      Szukałam instrukcji w biurki i natknęłam się na czekoladę gorzką. Masz ochotę? zapraszam.. aha ale na nieszczęścia życiowe nie będziemy się licytować, bo przegrasz i po co Ci to 😀 ahaa gdy byłam młodziutką dziewczyną, szłam ze szkoły do domu i mój wzrok zawiesił się na plakacie. Łódka z wiosłem na brzegu morza.. i podpis: Wszystko zawsze można zacząć od początku. No.. to weź sobie to do serca czy głowy i nie fanzol :D.
      Buziak

      1. Izka 🙂 Serduszko, ja mam ciągle takie coś z tymi napisami, jak wczoraj szedłem do PAtrycji to napisać, to nie było nic na chodniku a jak wracałem był napis sto lat ! 🙂 ucieszylem się, to zazwyczaj dzieci piszą ale dzieci wiedzą o świecie teraz najwięcej ja ich słucham patrze na napisy na koszulkach, na rysunki, na słowa ostatnio taki chłopczyk kochany próbowal zawiązać sznurowadło, myślę sobie jaki piękny! pogadam z nim, okazalo się że jego tata zmarl w wypadku, ale mowil ze sie jakos trzyma, teraz mowi mi dzien dobry, a jak dziewczyny za nim szaleją, 3 dziewczyny go podrywaly mówily chodz do nas mam 3 zeta na chipsy ale to fajne bylo mowie Ci ! Czekolada mowisz… 🙂

    3. @GOLDPRESS: Zawsze wiedziałem, że coś ze mną nie tak… kto mnie teraz posłucha? dlaczego ja?
      *
      Hmm .. „dlaczego ja” .. no to przecież tu na forum Iza45 i inni nie raz autorytatywnie stwierdzali .. iż jeśli jesteś katem na pewno będziesz ofiarą więc .. skoro (teraz) jesteś ofiarą (kiedyś) byłeś katem !?

      Prosimy więc o wykład na ten temat .. wszystkichwiedzących/samowiedzących/ ize/alinki/gaje/kucypy/kiary .. seje :o)

      1. Ale ciebie to boli że ty nie masz takiego drygu hihihihihihii
        a wystarczy odciąć się od siebie, zobaczyć siebie,PRZESTAĆ WIERZYC W SIEBIE rozpoznać a nie żyć tyn całym wyobrażeniem kitkowym ,barciowym,mamusiowym,społecznym itd.Po prostu przyjrzeć się w oczach kucypa i zapomnieć kim się było,będzie. Skończyć sen wariata i zacząć nowe własne życie czyli REINKARNACJA ZA ŻYCIA!!!!!!
        Natura sama tego dokona woda słonce wiatr nowe twarze inny język inne środowisko i nasza bilionowa komórkowa struktura zaczyna inne nowe życie na początek Nowa Kaledonia powinna być strzałem w 10 GoldPresss.
        https://www.youtube.com/watch?v=4dFV2kDZchU

      2. .. no I? Każdy z nas był katem, bo to co widzimy, tę zbiorową projekcję to z sufitu się nie wzięło. Jak się dorasta to się bierze odpowiedzialność i wychodzi z syndromu ofiary.. a przy okazji nie widzi się już sensu w byciu katem. Bo Ty Jesteś Mną. I cokolwiek Ci uczynię uczynię sobie.

      3. Qcyp… no zaparło dech w piersiach.. aż wstyd, ale zaśliniłam się na tę Nową Kaledonię 🙂 :p a myślałam, że skończę żywot jako typowa kobieta Północy, Syberia albo Alaska.. i chyba zmienię zdanie. 😀
        Zakochałam się 😀 😉

      4. Noo Qcyp .. dziwaczna to twoja odpowiedź dla Goldpressa jak zwykle o sobie znowu piszesz .. swoje (chore) wyobrażenia projektujesz na innych/tu na mnie .. zastosuj się do tego: „skończyć sen wariata i zacząć nowe własne życie czyli REINKARNACJA ZA ŻYCIA!!!!!!” !!!!

        Hmm .. „Po prostu przyjrzeć się w oczach kucypa” a gdzież te oczy a gdzież ten kucyp .. nadął się pyszałkowato i zajął cały ekran przyjrzyjcie się mu wszyscy patrzcie jak w obrazek :o))))))))))

      5. Hmmm .. czyżby Qcyp uważał ze mnie boli to iż nie mam daru wodolejstwa/słowotoku/chęci popisywania się/kadzenia .. że nie mam daru pysznego nadęcia/zadęcia/wszechwiedzy na każdy temat .. przewrotności !?

      6. Qcypek thank you za pomysly nowa kaledonia jest zdrowa bylem tam 🙂 wiec to traf w 10 😉

      7. .. no I ! i to powinien sobie przemyśleć GOLD i jak już do tego dojdzie że wcześniej był katem to przestanie się teraz pytać „dlaczego ja” .. czyli „jak dorośnie” to wyjdzie/przestanie się czuć ofiarą .. a i nie wejdzie/nie będzie chciał być/nie będzie widział sensu w byciu katem .. czyli niejako wyrwie się z koła kat/ofiara .. łańcuch zostanie przerwany a przynajmniej jedno ogniwo odpadnie rzec by można :o)

        .. no i proszę jak to każdy zakochuje/zauroczą/zachwyca się czymś innym .. na tą drogę asflaltową i te kiepskie widoki z okienka samochodziku jednak się nie śliniłam chociaż Kaledonia to brzmi i to jeszcze niby Nowa .. ale/więc jako rzecze porzekadło .. każda zmora ma swego amatora/adoratora ;o))

      8. Wiki aż się ciśnie na usta pytanie, najbardziej zasadne. Kto Cię tak skrzywdził? … 🙂

        Goldpress nie był żadnym katem i nie będzie. On jest Nowy. 🙂

      9. .. SeJa aż się ciśnie na usta pytanie, najbardziej zasadne. Kto Cię tak skrzywdził? … :o))))

      10. .. SeJa oprócz pisania potoku słów/insynuacji/manipulacji naucz się może czytać ze zrozumieniem :

        @Iza45: .. no I? Każdy z nas był katem, bo to co widzimy, tę zbiorową projekcję to z sufitu się nie wzięło. Jak się dorasta to się bierze odpowiedzialność i wychodzi z syndromu ofiary.. a przy okazji nie widzi się już sensu w byciu katem. Bo Ty Jesteś Mną. I cokolwiek Ci uczynię uczynię sobie.

        @Wiktoria: .. no I ! i to powinien sobie przemyśleć GOLD i jak już do tego dojdzie że wcześniej był katem to przestanie się teraz pytać „dlaczego ja” .. czyli „jak dorośnie” to wyjdzie/przestanie się czuć ofiarą .. a i nie wejdzie/nie będzie chciał być/nie będzie widział sensu w byciu katem .. czyli niejako wyrwie się z koła kat/ofiara .. łańcuch zostanie przerwany a przynajmniej jedno ogniwo odpadnie rzec by można :o)

    4. Goldi.
      Czubków ci u nas dostatek, naprawdę. Tylko większość to ukrywa. Nie mogę napisać, że możesz być dumny, bo skłamałabym – niełatwe to życie. Ale to, że jesteś piękną wrażliwą Duszą, Istotą pełną światła i ciepła, pomimo wątpliwości o których pisałeś – to prawda. Więcej – Jesteś lepszym człowiekiem od wielu mi znanych tzw. normalnych. To wielu z nich można by przy Tobie określić – nienormalnymi, kalekami uczuciowymi. Na pewno jest to trudne dla Ciebie, ale mając tyle światła i miłości w sobie, co Ty, wierzę że uporasz się z tym, odnajdziesz drogę. Wierzę, że będzie dobrze. Naprawdę.
      Tyle ludzi Cię kocha, lubi, docenia. O czymś to przecież świadczy, prawda? A raczej, o kimś.
      Dużo słoneczka Goldi, A, a propos Twoich uwag ad.wiary. U mnie jest podobnie. Momentami czuję sie pusta, jakby wyzuta ze wszystkiego, co stanowiło podwaliny mnie całej. Ale w Najwyższą Inteligencję, czy też Świadomość – wierzę, czuję, rozmawiam z Nią. Jesteśmy, żyjemy w specyficznym okresie, głębokich, duchowych przemian. Trzeba o tym pamiętać. Tęsknimy do starego bezpieczeństwa, choć mamy cudowną możliwość, samemu stanowić o sobie, ale wiąże się to z odpowiedzialnością, A bycie dzieckiem, było wygodne.
      Będzie dobrze, Goldi.

      1. Dziękuje Alinko piękno to Twoje myśli i przemyślenia, nei jestes pusta w zadnym wypadku, chociaz wiem o czym mowisz, z tymi podwalinami, to ciężko opisać, ale Świat nam odpowiada, przed chwilą u mnie mrógnęło światelko, to byl znak albo od duchów albo od Boga, ja przeksztalcilem go tak, ze musze Ci odpisać, i choc nie wiem zazwyczaj jak pisze o czym bede pisał, to pisze i jakos to wychodzi, chcialbym Cie poznawac kazdego dnia, bo taka jestes cudowna i fantastyczna, nie powinnas sie o nic obwiniać, nie powinnas byc schowana, ale jak tak Ci dobrze, to dla nas tez jest tak dobrze, uwielbimy Cię za Twoje słowa za twe serducho i taką czystość w słowach, ostatnio powiedzialaś że jesteśmy Istotami Światla, nie zauważylabyś tego gdybyś sama tą Istotą Światła nie była. Jesteś cudem natury, wierz i kochaj, my wszyscy jesteśmy ok 🙂 Chyba to prawda, Wiktorio przepraszam, że ostatnio trochę przesadziłem kociaku 🙂 hi hi

      2. Znaczy Alina ja tu mam na myśli odpowiedz, nie twój wpis. 🙂 On ma rację świetnie to znamy. Ten dylemat pomiędzy zdradą a byciem sobą. Tę rozterkę w braku i pustce po minionych wzorcach uzależnień mentalnych. To poczucie wzajemnego wykluczenia, gdzie ja to bluźnierstwo i wyparcie się a On to nie ja. Trzeba zrozumieć że dogmat to dogmat, a każdy ma własnego Tatę co Jemu nie przeczy a pomaga wzrastać i też świetnie to zna. Bo wszyscy jesteśmy tacy. Choć to przemija wraz z wypełnieniem siebie sobą, na chwałę Taty w zgodzie z Absolutem jako Stwórca wszechmocny niezbywalnie ze Stwórcy takiego jak Ty. Duch woła daj sobie czas. 🙂 Wszyscy przez to przeszli nawet Tato.

      3. Dziękuję Seja, jesteś mega dobra 🙂 i odpowiednie słowa znasz by opisać chwilę. Ba nie zmienna jest moja miłość do Ciebie!

    5. Tomek 🙂 Jesteś i to bardziej niż kiedykolwiek, niech sobie mają swoje papierki … Czas osądzić, zrozumieć i uniewinnić prawdziwie upośledzonych jakim trzeba zrozumienia. Jacy by cię sprzedali w jasyr za nową lodówkę.

      Nie jest normalne że nie masz Dżinsów a stare szpitalne dresy, koszule z przed wieków i fryz od garnka i dziurawe adidasy. To się nazywa Miłość? To Oni jej potrzebują. Mówiłam nigdy jej nie znali, a Ty jesteś Miłością.

      Osadź i uniewinnij, zrozum lub nie sam w sobie wieczorem. Ufam. … Bracie.
      To Co Ty masz Oni nigdy mieć nie będą. Synu Boga i Dziedzicu.

      1. Nie osadź a osądź miało być czyli rozpoznaj w sobie kto ma jaką tramę. To pozwoli ich Pokochać bo tego nie znają, nigdy nie znali i nie jesteś po to by dawać się wykorzystać i w zamian usłyszeć że to Twoja wina, że to z Tobą jest coś nie tak. Tylko po to by za całą rentę kupić jakiegoś kotleta i dać Go z łaski byś to Ty był i temu winien. Zrozum Ich nędzę duchową, nie bój się (taki koleżeński zwrot) doją Cię jak Reptyle. A kogo by obwiniali? Ogolić by se dali byś tylko nie był sobą.

        Chzcę żebyś wiedział że ja tak to postrzegam. Że Cię rozumiem. Mam tylko nadzieję że Im pomożesz w końcu. Nie dając Im więcej kasy, zarabiając czy wykombinują bo tylko to kochają i taką miłość znają. Puki co. Ty wiesz za ile można żyć i gar ugotować, wiesz ile zostaje albo powinno gdzie to jest? Ale to Ty jesteś winien? Winien że z łachy na mikołaja raz na 5 lat dostaniesz stary sweter po szwagrze. Że Żyjesz? Czy że To nie Ty jesteś chory? 🙂

        Nie zrób głupstwa, poukładaj sobie to, Bracie 🙂

      2. SeJa, dokładnie to samo wczoraj przyszło mi do głowy, że chodzi o te parę złotych, niestety. Hodowla.

    6. Goldi Twój Duch/Swiadomość jest uwieziony w programach, trzeba Go uwolnić i działać. Czy interesowałeś się jakimiś organizacjami non-profit. Masz wrażliwość ekologiczną, możesz działać np tu:

      http://greencrosspoland.org/wolontariat/

      Są inne. Szukaj, Jesteś potrzebny. jesteś unikalny, jak każdy z nas. Przyszedłeś Tu po coś. Pamietaj o tym. Szukaj swojego powołania! proś Boga o prowadzenie i ufaj na milion procent!
      3maj się.

    7. 4U
      🙂

      https://www.youtube.com/watch?v=EGLSk3AVcUU

      „…Nie poddawaj się
      To tylko ciężar świata
      Kiedy twoje serce jest ciężkie
      Podniosę je za ciebie
      Nie poddawaj się
      Ponieważ chcesz, żeby cię usłyszeli
      Jeżeli cisza trzyma ciebie
      Rozedrę ją dla ciebie.

      Każdy chce zostać zrozumiany –
      Cóż, ja cię słyszę.
      Każdy chce zostać kochany.
      Nie poddawaj się
      Ponieważ jesteś kochany!

      Nie rezygnuj –
      To jest tylko rana, którą chowasz.
      Kiedy jesteś zagubiony wewnątrz siebie
      Będę tam, by cię odnaleźć
      Nie rezygnuj,
      Ponieważ chcesz stać się jasnością.
      Jeśli oślepia cię ciemność
      Zaświecę, by cię ukierunkować

      Każdy chce zostać zrozumiany –
      Cóż, ja cię słyszę.
      Każdy chce zostać kochany.
      Nie poddawaj się
      Ponieważ jesteś kochany!…”

  7. To nie my umieramy tylko nasze wyobrażenie o nas.
    Wiec warto być Świadomym aby WIDZIEĆ iluzje naszych wyobrażeń.

    Qcyp.

    1. Oscyp, nie naszych wyobrażeń, wyobrażeń o naszym przyporządkowaniu, wyobrażeń Tych Ziemian, z których połaczenia sie zrodziłes, , zrodziłaś, jako ZYCIE, Ziemska Energia, w Sobie Świadoma I Umysł, „ograniczony” do posługi dla nich, Gdy poczujesz swoje wibracje, I pozwolisz sobie na przyjęcie Siebie do Siebie, na obdarowanie Siebie przez Siebie, zalezy z której strony zacząłes rozpoznawanie Siebie, I tak Sobą w Sobie Jestes, wiem , że drażni co poniektórych , gdy pisze Siebie przez Siebie, Ziemianka Jestem, Harmonia 4 ZYWIOŁÓW WE MNIE, Żywiołów którymi Jestem Krew, żelazo, metal jak kto woli, Świadomośc woda, Tkanka Ciała, Ziemia, energia z Jadra Ziemi, Ogień Energia Słoneczna, Która Jestem, juz bez zabrudzenia I Sobą Jestem, Harmonizuje te Siebie ŻYWIOŁY, gdy albo woda Jest wzburzona, bo zapis wibracyjny przyjęłam, kierując swoją uwagę na nauczanie Przez Pseudo boga, Lub ogień parzyć zaczyna, kolejne wskazanie pseudoduchowości, która z zewnatrz prubuje, podrzucić mi stare wzorce, I tak Ziemia Energia Cudna, raz Ziemską wibracją , raz sztuczną, I Ogień Energia słoneczna, która nie parzy gdy Jest w wibracjach z mojego Źródła, A do Goldi, trzymaj sie miałes gorzej, bo ONI , którzy z Ciebie korzystali, gdy twoje wibracje w naturalności Toba sie stawały, zrobili to co zrobili, u mnie było troche inaczej, ponieważ kobietą Jestem, Okrzykneli mnie tylko nieudacznikiem, nic nie mogoca ,bezradna, I odstąpili pozostawiajac mnie sama , od czasu do czasu sprawdzajac czy może dam sie nawrócić , na ich wyuczoną , droge, I czy mam ich winić, wszak z Energii Ziemskiej stali sie biologicznym robotem, na usługach , kogo, to juz nieistotne, Jestem Sobą, garnek zupy zawsze mam dla Siebie, I ŻYJĘ, w swoim rytmie, acha , jeszcze jedno, zaczynam kochać Mówienie, wcześniej w cichości tylko pisałam, aby nikt z nich nie wiedział, bo w dzieciństwie I to miałam zabronione, I za kazdą moją twórczosć pisemna byłam wyśmiewana, Inna Jestem , taka normalna I Ziemska, pełna uczuć, ale I buntu, który pojawia sie gdy odczuwam prube manipulacji I podczepienia do Mnie Energii, skopania ponownego tego co Ziemskie I Świete, Kobiece, z moca w swoich wibracjach, które powieksza moje Serce,i rozprowadza poprzez krew do wody, odrzywiając nimi Ziemie I Niebo, Energie, we mnie którą od poczatku utworzenia Ziemi Jestem, Trzymaj sie bos Cudne ŻYWE Życie, a im powiedz dziękuję, że pokazaliście mi Kim nie Jestem, na swoim przykładzie , I nie lustro, a zmanipulowana Energię widzę obok Siebie, I widze Ja po to, aby zająć sie Soba Powiększać się w Sobie, a wtedy odskoczy, to co przez człowieka , korzystało ze mnie, I uważało mnie za karme dla Siebie, Przestaję im smakować, bo powracam , do swoich naturalnych wibracji, I nie wytrzymuje Mnie MIŁOŚCI, Mnie Całości, w swojej ŻYWIOŁÓW harmonii, Ziemskiej Harmonii,

      1. Wyobrażenia nam są nie potrzebne są zazwyczaj kłamliwe/szkodliwe.O wiele lepiej widzieć jak trawa rośnie niż wyobrażać sobie ze urośnie .Tak samo jest z rozpoznaniem/ widzeniem siebie, takim jakim się jest czyni nas wyjątkowym/PRAWDZIWYM. a nie takim jak chce się być lub inni pragną naszej społecznej poprawności, naszej zguby.Wyobrażenie nigdy nie jest kreacją nie jest działaniom jest natomiast wszystkim tym co powoduje nasze ograniczenie/gnuśnienie/przyzwyczajenie/nałogi /choroby itd.
        Wyobrażenie niczemu i nikomu nie służy.Zwykle to iluzja podtrzymująca nasze marne żywoty.Cały strach jest dziełem wyobrażeń,jeśli to przerobisz nikt i nic cię nie powstrzyma nie ma takiej siły jest tylko wyobrażenie/fałsz .To samo tyczy się Słów i myśli, zazwyczaj opartych na wyobrażeniach z stąd tyle bólu psychicznego wpływającego na ciało fizyczne.Pozbycie się wyobrażeń to właśnie rozpoznanie samego siebie ,kochanie siebie życie w PRAWDZIE cokolwiek to oznacza hihihihhihihihu

    2. Spoko, jestem wolny i kochany w życiu internetowym i normalnym też, niech mają, mnie nigdy nie zdobędą, za dużo przeszedłem, by teraz się poddać, wczoraj wypiłem z tego wszystkiego piwko i świat jakby zwolnił… jednak nie byłem nigdy katem ofiarą też nie jestem choć wydaje się, ze czasem z siebie takiego robię. To taka beznadzieja. Chciałem Wam wszystkim razem podziękować, choć wiem ze to za malo… przetarlem oczy zanim tu usiadłem do czytania. Ciężko mi się uśmiechnąć, ale już nigdy nie będę narzekał. Coś wymyślę, by ukoić te ciężary, wiem, że nie jestem idealny, nawet nie mam słów, trochę się przybiłem ale sam. Wyjdę z tego, nic mi już nie mogą zrobić… Świat jest mój/nasz. Trzeba wierzyć w dobro i jak piszecie bez granic Bogu. To prawda, przepraszam, ze tak narzekałem, nie wiedzialem nawet jak to ująć w slowa, mało wiem… ale jestem dobry to mi wystarcza. Potrafię też kochać mam jakieś dobre cechy, dziękuję, że też mnie lubicie kochacie, jest Was tylu, że nie ogarniam, to mile zaskoczenie. Dzięki bracia i siostry. Ten wolontariat to fajny pomysł 🙂

      1. wcześniej tą piosenkę przesłałem tylko Seji, ale teraz jest dla Wszsytkich którzy coś mi napisali pod wczorajszym i dla reszty Was kochanych, jednym slowem dla NTV Wojtusia MAjestica, góalka qcypka grzesia krzysztofa i dziewczyn, specjaline ode mnie!
        https://www.youtube.com/watch?v=wnINCX57UV8

      2. Ha ha ha, uśmiecham się. Jestem przecież najnormalniejszy na Świecie, wiem to przecież 🙂 dziękuję kochani za wszysciutko, już nie bede powodem waszej walki o mnie, jestem zadowolony z życia, ciągle się śmieje tu u Patrycjii, ona mówi że to nic, Wy mówicie, że to nic, ja sie tym nie przejmuje, jest wporzo 🙂 Kocham Was o 3 metry nad niebem więcej i 20 kg mocniej jesteście tacy, tacy, tacy cacy cacy cacy 🙂 Fajowi jesteście, powinniscie to wiedzieć, pomagacie mi każdym słowem, gestem, a ja siebie nie znam… czuje już się, jakbyście mnie znali lepiej ode mnie, to chyab dobre uczucie, jakby ktoś miał nade mną pieczę, jak przestane sie odzywac na ntv znaczy, ze nie zyje… spoko loko, jakies 40 lat jeszcze pozyje. Dopiero mam 34 🙂 Młodziak! Jestem taki szczęśliwy, dziękuję serdecznie, jesteście ponad. I na zawsze w moim sercu! Przepraszam, że tak często to piszę, ale muszę to napisać jeszcze raz. Kocham Was bardzo 🙂 BARDZO!!!

      3. Co chwilkę potwierdzacie, że jesteście moimi przyjaciólmi, zaczne na prawdę siebie lubić. Nie musicie tego robić, a ja czuję się taki wyróżniony. Jesteście wspaniali wszyscy razem i każdy z osobna. Nie starczyło by papieru, by Was podziwiać ale również czuję się zobowiązany do potwierdzania naszej przyjazni. Przyjdzie czas, nigdzie nie uciekam, na razie cieszę się że Majestic wrócił 🙂 co porabiałeś przyjacielu? 🙂 czekam z niecierpliwością na odpowiedz 🙂 HIHI

      4. The times are changing so fast
        I wonder how long it lasts.
        The Clock is ticking; time is running out.
        The hatred fills this Earth.

        Przepraszam, ale znam tyle piosenek, że muszę je z siebie uwalniać, nie musicie sluchać, ja sobie je puszczam też dla siebie, bo jak jutro pojde na kafejke to sobie puszczę.

        https://www.youtube.com/watch?v=sGcvtyH8eCI Paradise 🙂

      5. @GOLDPRESS: jednak nie byłem nigdy katem ofiarą też nie jestem choć wydaje się, ze czasem z siebie takiego robię.
        *
        Hmmmm .. .. ..
        Piosenki piosenki piosenki .. .. ..

      6. Wiki nie słyszysz Boga? Taty jaki cieszy że jest rozumiany, akceptowany, ma przyjaciół? Cały Goldi 😀

        A Ty Wiki? Ja Ja Ja. Kto cię tak zranił?

      7. POTWARZ I POCHLEBSTWO
        Pochlebca i potwarca za zasługą łażą;
        Brzydź się więcej pochlebstwem niżeli potwarzą.
        W potwarzy dla dobrego jest zawżdy nauka;
        Pochlebstwo złych z a t w a r d z i, a dobrych o s z u k a.

        ..zdecydowanie nie jestem ani pochlebcą ani potwarcą – a ty SeJa ?! Ja Ja Ja. Dużo Ja .. JaSe SeJa – ktoś cię tak zranił !?

      8. Wiki 🙂 Wszystko jest można powiedzieć rodzajem manipulacji, nawet konstrukcja klamki i Twoje tu słowa. Ja wiem że na swój sposób manipuluje rozmową, rzeczywistością, własnym życiem, oduczaniem, przemyśleniem i podzieleniem się, a nawet ubogacaniem i siebie, Ważne po co, w jakim celu i dla jakich korzyści to robimy, tak bo nie ma co ukrywać warzymy by i też wypić co zasiewamy przede wszystkim dla siebie to czyniąc fajnie jak w szerszym aspekcie rozumiejąc dobro innych jako własne, … 😉 To już pisałam przed wielu laty, wcale tego nie ukrywając 😛

      9. Wiktoria tak sobie pomyślałam że może dobrze było by, gdybyś się na jaką terapie NIE zgłosiła? 😉

        I dubluj ten wpis zwrotnie do mnie i do każdego jak leci w imię bla bla …

        (info dla innych, i tak postąpi odwrotnie albo się zwiesi)

      10. @SeJa: Ja wiem że na swój sposób manipuluje rozmową, rzeczywistością,…
        Ważne po co, w jakim celu i dla jakich korzyści to robimy,…
        *
        .. a niech tam dodam .. manipulacją należy się brzydzić z zasady rzec by można a nie dorabiać tzw. ideologie że jest dobra jeśli służy czemuś co uważam za dobre .. wszak CEL NIE UŚWIĘCA ŚRODKÓW moim skromnym zdaniem!

        .. hmm czyżbyś wywoływała określone emocje w celu karmienia się nimi .. fuj ?!
        http://niezaleznatelewizja.pl/2015/07/oblicza-duchowosci-9-07-2015/comment-page-1/#comment-62603
        No to Pa 🙂

      11. .. SeJa tak JaSe pomyślałam że wołasz/kaptujesz mnie na swoją terapię bo potrzebujesz większej tam publiki/towarzystwa !? :o))

        .. no i co ty SeJa przecież wszyscy/wielu tu widziało i widzi że w dublowaniu/laniu/dolewaniu wałkowaniu/mieszaniu/pomieszaniu/zawieszaniu/zwieszaniu/blablaniu masz mistrzostwo świata .. nawet nie zamierzam konkurować z mistrzem :o)))))))))

    1. .. pozdrawiam pana Qcypa insynuatora manipulanta chorego z zazdrości ,umykającego aby ktoś nie odkrył kim na prawdę jesteś hehehehehe:) a kogo to obchodziiiiiiiiii oooooooo buchachacha:)

    2. .. pozdrawiam też wszelkich ekshibicjonistów .. nie umykających .. a mających skłonność do publicznego ujawniania swych najskrytszych myśli, intymnych, często drastycznych przeżyć i problemów .. jakich ci tutaj dostatek :o)

      1. @Wiktoria tylko żeby nie przyszło czasem tobie do głowy ujawniania swych najskrytszych myśli intymnych, często drastycznych przeżyć i problemów .
        Proszę nie rób tego hihihihi
        Nie chce osiwieć w jednej chwili hihihihi
        Zlituj się nad nami cieniasami ,zrób ten jeden wyjątek od reguły:)
        https://www.youtube.com/watch?v=VmhWvn0HBFY

      2. No co Ty Agula, świat jest pełen takich dulskich, ktorzy zabarykadowali się we własnym szambie i się kiszą i chcą abyś cierpiała z nimi, jak usiłujesz się wydźwignać i powiedzieć, hej jest wyjście z tej jaskini Platona, to mówią albo (cytuję Wiktorię-to info dla purystów językowych i strażników moralność :D) odp*ol się albo ściągają cię do szamba z powrotem. I masz wybor możesz wracać do piekła albo powiedzieć adieu wszystkim dulskim którzy utknęli w szambie umysłu. Dilują z Bogiem: ah jestem wege (to jakaś zasługa? :D), nie jem zarodków jajek (haha), jem dżemiki i chlebeczki, inni jedzą zbyt dużo (haha) i inne pierdoły w sumie.
        I jak zobaczą Człowieka (jak np Goldi) to aż ich skręca z żalu i tylko czekają jakby tu dokopać.
        Pozdrawiam Dulskich i spadam znaczy wypadam z tej jaskini Platona 😀

        Wiesz Wiktoria kiedy siebie obnażyłaś? Jak próbowałaś rozbić wieloletnią przyjaźń Seji z Goldim publicznie. To była twoja twarz! Zawsze jednak możesz zdjąć tę maskę i zacząć od nowa.

        No to pa! 😀

      3. .. też wam dziękuję za pozdrowienia .. i umykam/zmykam do ogródka podziwiać różnorodność zieloności i głosy ptaków :o)))))

      4. Iza45: Wiesz Wiktoria kiedy siebie obnażyłaś? Jak próbowałaś rozbić wieloletnią przyjaźń Seji z Goldim publicznie. To była twoja twarz! Zawsze jednak możesz zdjąć tę maskę i zacząć od nowa.
        No to pa!

        *

        Hmmm .. „próbowałaś rozbić wieloletnią przyjaźń” – ależ się wysilasz żeby mi dokopać ale nie masz nic na mnie więc wymyślasz – żałosne doprawdy – ale wielkie dzięki za tą potwarz/oszczerstwo – zawżdy nauka – i jakie brzydkie swoje myśli projektujesz na mnie – fuj – zawsze jednak możesz zerwać z tymi tamtym fuj – nie zakładać żadnych masek nie zmieniać na inną czyli przestać udawać/grać czyli zacząć od n o w a.
        Pa pa 🙂

        potwarz=niesłuszne oskarżenie, krzywdzące zarzucanie komuś
        złych czynów; oszczerstwo, kalumnia

        oszczerstwo = złośliwe, szkalujące kogoś przypisanie mu złych czynów lub słów, mające na celu skompromitowanie go; kalumnia, potwarz

      5. Kto ja skrzywdzil :):):)Se JA moze wy ja skrzywdzicie swoim nieuczciwym pisaniem . Moze faktem jest , ze jak cos latwo przychodzi to skad ? O to moje pytanie . Jak na ziemi jest tak trudno wszystkim poukladac prawde do kupy w szawce swiadomosci ludzkiej a niektorym mistrzom latwiej wszystko przychodzi ( bo maja ja poukladana ) i nawet maja swoje wlasne kontynenty z tymi co ciuchy myslowe ukladaja . Kazdy mysli , ze swoj ogrodek uprawia a nie uprawia tylko pisze, ze uprawia i pisze tez rozne epopeje wylewajac rzeke i stek roznycvh to dziwnych kombinacji myslowych .Niektorzy maluja obrazy , niektorzy sie kloca ze wszystkimi dookola ale kontynenet nie jest ich :):)Taka jest prawda . Bo jak by byl ich to by skonczyly sie rzeczne pisemne epopeje .

      6. Masz prawo tak uwarzać Kalina 🙂 Ba ja nie twierdzę że mam więcej niż własną grządkę w tym ogródku relacji z sobą światem i w tym Wami. Co jak mniemam uprawiam spełniając prośbę i mówiąc jak ja to widzę. Najpierw spujż było czemu nie mówią, czemu musimy się opierać na jakichś majaczeniach ulistnionych i nieobecnych, czemu nie staną i nie powiedzą skoro tak na Nich czekamy. A kiedy stoją i mówią jest to nie na rękę. Ba krzywdzące że nie nastają wciąż na cudze ogródki i nie zaprowadzą za nikogo porządku a jedynie mówią i tłumaczą i mają nadzieję 🙂 O tak są źli, jak ja nie mogę być oki i w porządku jeśli nie wyciągam królika z kapelusza na stadionie dziesięciolecia 😉 A co móię? Wiedzcie czego chcecie, I macie moc to uczynić. Pomyśl co mogę ja czuć, skoro przyszłam tu naga w ufności a przepychana jak nie przymierzając śmieć.

        https://www.youtube.com/watch?v=K5KAc5CoCuk

      7. Jeśli to nie jest prawdą, to oby się nie okazało że będziecie prosić Góry by na was spadły i przykryły coście uczynili. Lub ktoś się wnerwi i nie powstrzyma Żywiołów z 4 krańców świata a rozpędzi na 4 strony świata i zrówna z Ziemią Waszą obłudę. Jak powiedział Pan Adam, czy choć koszulę na lewą stronę potraficie założyć i tak wyjść? A do kogo macie pretensję? … Ja na szczęście puki co nie wyobrażam sobie by coś wyprowadziło mnie z równowagi, ale nie jestem też tu sama. Ale nie mówię też w swoim imieniu tylko bo ja to każdy łaknący i westchnienie za końcem, każda łza i każdy odruch serca. Bo jeśli to nic nie znaczy, ani nasze słowa, to Biada biada biada. I oby To nie była prawda.

      8. Zaiste Kalina „nieuczciwe pisanie” to właściwe tu określenie jak zauważyłaś – i bardzo dobre pytanie postawiłaś – i „taka jest prawda” .

        Pozdrawiam „dziwne kombinacje myślowe” SeJa i jej „rzeczne pisemne epopeje” czyli blablabla :o))))

    3. Tu napisałeś nieprawdę .. ale nowina :o)))))))) oj to twoje przewrotne/opaczne insynuowanie :o(((((((( wszak nie ja tak napisałam ale @lasz .. moim dziełem była tylko kropka i uśmiech :

      http://niezaleznatelewizja.pl/2015/07/oblicza-duchowosci-9-07-2015/comment-page-1/#comment-62551

      http://niezaleznatelewizja.pl/2015/07/oblicza-duchowosci-9-07-2015/comment-page-1/#comment-62346

      .. Qcyp aż się ciśnie na usta pytanie, najbardziej zasadne. Kto Cię tak skrzywdził? … :o))))

      1. @Wiktoria Czyli wyrażenie zgody!!!! Bo czym że jest uśmiech jak nie zadowoleniem/akceptacją,w twoim przypadku pustych słów hihhihihihi
        CHYBA ŻE MASZ ODWROTNIE KIEDY ŚMIEJESZ SIĘ TO KNUJESZ PUŁAPKĘ /WOJNĘ?????ZASTAWIASZ SIDŁA.
        Black Widow (1987) full movie
        https://www.youtube.com/watch?v=cjzmsRa2GJ4

      2. .. oczywista oczywistość hameryki nie odkryłeś panie Qcypie wszak moja kropka i uśmiech pod czyimś tekstem oznacza akceptację i że w pewnym sensie utożsamia się/zgadzam się z takim stwierdzeniem

        .. jednak chodzi o to panie przewrotny iż napisałeś „Wiktoria pisze:” a to nie jest prawda bo to/te słowa nie ja napisałam tylko @lasz i taka jest prawda .. więc sprostowałam to twoje przekłamanie i tyle

        .. pozdrawiam życząc nie przewrotności a prostoty i pragnienia/umiłowania prawdy
        Wiktoria

    1. Nikt Jej nie skrzywdził. Sama sobie wszystko robi, to autoagresja po prostu. Jej pustka wypełniona jest żółcią i cynizmem i tylko ona może się tego pozbyć, posprzątać. Mam pełną świadomość, ze w ramach reakcji obronnych (ego nie lubi prawdy) zacznie się bawić w demagogię i „cytologię” wywołując we mnie współczucie. Ja już jej jednak nie czytam: „bo nic naprawdę nic nie pomoże, jeśli ty nie pomożesz dziś miłości…”

    2. .. no przeważnie kat krzywdzi ofiarę a potem ta ofiara się odgrywa i staje się katem .. albo na ogwyrtkę rzec by można .. no chyba że się przerwie ten łańcuch zła .. . więc pytanie „KTO” nie jest wcale zasadne/istotne .. wszak każdy przez kogoś jest krzywdzony i kogoś krzywdzi dopóki nie wyrwie się z koła kat/ofiara ofiara/kat .. JaSe tak myślę pani SeJa :o))

      p.s. dzięki za kompement panie MachoQcyp .. dziecko jest naiwne rzec by można .. jeśli się nie staniecie jak dzieci nie wejdziecie do królestwa .. Wiktoria !?

    3. .. wielkie dzięki Iz45 za tą potwarz «niesłuszne oskarżenie, krzywdzące zarzucanie komuś złych czynów; oszczerstwo, kalumnia» wszak jak ktoś mądrze dawno temu stwierdził :

      POTWARZ I POCHLEBSTWO
      Pochlebca i potwarca za z a s ł u g ą łażą;
      Brzydź się więcej pochlebstwem niżeli potwarzą.
      W potwarzy dla dobrego jest zawżdy nauka;
      Pochlebstwo złych z a t w a r d z i, a dobrych o s z u k a.

      ..zdecydowanie nie jestem ani pochlebcą ani potwarcą – a ty Iza pokazujesz i tu jednak co innego swoją pustkę wypełniona jest żółcią i cynizmem – potwarco – a często i pochlebco – a czy ktoś cię skrzywdził czy to autoagresja po prostu to nie mi w to pyszałkowato wnikać – jednak wywołujesz we mnie współczucie – tak więc brzydząc się pochlebstwem za tą twoja potwarz dzięki wielkie .. zawżdy nauka !?

  8. Sejka 😉
    cd.z poprzedniego tematu;

    Tak,podobnie to widze,ale

    „…A no tak, i nie do końca jest tak że w skali społeczeństw czy narodów jest to kwestia Wolnej Woli, a raczej tu nie ma ani na jotę wolnej woli…”

    I tak.I nie.Wmawia sie ludziom-zwłaszcza kregi religijno ,ezoteryczne-ze mamy wolna wole.Ogólnie nie,nie tutaj i nie teraz.Jestesmy w fabryce,gdzie podlegamy róznym procesom obróbki…
    Gdzie galaktyczne ćpuny, zrobiły sobie z nas hodowle nisko wibrujacej esencji…
    I mam przeczucie,ze wczesniejsze tzw.”globalne kataklizmy”zdarzały sie, poniewaz
    ludzkosc zaczynała sie kapowac, o co w tym wszystkim chodzi…
    Reset,a potem od poczatku…tysiace lat dojenia.
    Byc moze i tym razem szykuja cos podobnego.
    Ale ufam… :-),ze teraz mamy wsparcie Szeryfa i Jego Pomocników. 😉

    Z drugiej strony,nie zgodze sie, ze nie mamy Wolnej Woli.
    Ona jest,tylko kazdy musi troszke sie postarac…,aby zaczeła ona działac i sie przejawiac.
    Intencja, Determinacja,Wiedza i rozbudzone Serce(ćpunom szkodzi taka energia) 🙂
    Oni chca zebysmy mysleli, ze jestesmy w czarnej d…:-), i ze na nic nasze starania.
    Pamiętajmy,ze mamy wielkie mozliwosci…A Nasza Wiara moze góry przenosic…-no,
    jak do tej pory,to te góry burzyła…:-(
    I to chyba Ty sama, sister;-) mówiłas tu, cos o paleniu i ewentualnym szkodzeniu tego palenia…,jesli uwierzysz to po tobie…Tak samoi diagnoza lekarska…
    Co nie znaczy ze cygarki pomagają,bo nie pomagaja,
    a i z astralem łaczą (np. indianskie fajki pokoju),mechanizm podobny,tylko oni robili to swiadomie.Wiedzieli kogo chca widziec.A większosc ludzi o czym mysli paląc?
    Raczej nie o aniołkach…:-0
    Tak wiec,jestem za , a nawet przeciw…;-)
    A Ty? 🙂
    Jak sama wspomniałas,jest to temat rzeka,w dodatku wielowymiarowa.
    Ale od czegos trzeba zaczac ,aby zdementowac ta ćpunską fabrykę…;-)
    I wielu to robi…,kazdy na swój sposób…:-)

    Co do obrazów…,kazdy ma swoje okulary(wyobraznie) i przez nie filtruje impulsy.
    Nie ma wielkiego znaczenia w detalach,co i jak…
    Najwazniejszy jest ogólny przekaz.
    Poza tym,wiele nie pamietam…lub nie mam dostepu…,z tego poziomu swiadomosci.
    Co mam widziec i zapamietac, jest mi pokazywane…To chyba dla własnego bezpieczenstwa…
    Ostatnio np.”…częsc mnie była u pani kanclerz,z zachodniego podwórka.Jakas kobieta
    tam mnie zaprowadziła…angela dawała mi jakies papiery do reki,zaczeła pokazywac rekoma co mam robic… chciała abym wykonał jej polecenia…Wziałem te papiery, odwróciłem sie, i wychodzac powiedziałem jej,ze nie po to tu jestem, ze pomyliła osoby i podarłem te kartki…”
    Wczesniej byłem tez u władka ze wschodu,”…przedarłem sie przez jego ochrone,zaoferowałem mu pomoc,a on odmowił, z szyderczym usmieszkiem na twarzy…”A jeszcze wczesniej u pana zza rzeki który ma, oba… ,tez sie nie dogadalismy;-)

    Kazdy ma swój swiat i swoje binokle…,ale przewaznie,a nawet zawsze cos je łaczy.
    Wszak jestesmy połaczeni i oddziaływujemy na siebie…nawet asekurujac sie…;-)

    Dzieki 🙂

    1. No hej Pio 🙂

      Myślę że jedno drugiemu nie przeczy :). To tak jak z tymi nałogami są tylko w ludzkiej psychice a wielu cierpi i ponosi uszczerbek z ich powodu. Jak ze słonkiem, każdy się opali kiedy się wystawi na jego działanie 🙂 . Co nie znaczy że nie można nad tym zapanować patrząc na to wszystko i na nasze ciało nieco inaczej. Nawet na pandemie na ten przykład kilka ciał będzie odpornych, zawsze jakichś procent.
      Ale w kwestii przepływu energii i informacji, trudno jest nad tym zapanować skoro on jest właśnie kompatybilny z naszymi ciałami a większość ludzi warunkuje swoje połączanie z założenia poprzez ciało, jak i ciałem postrzega nie potrafi od niego nawet abstrahować i samymi stać się tym połączeniem i samemu ustalić zasady przybierając „świetlistą zbroję” tak w przenośni. Osobiście nie wierzę że jest tak by tylko negatywne emocje i uczucia były dla wampirków przydatne. Świetnie transformują każdy rodzaj energii rozumiejąc że energia to energia. A bardziej w moim przekonaniu chodzi o to by Ludzkość nie wzrastała, by nikt nie zaburzył tego systemu dystrybucji i tego się boją kierując działania czy to z serca czy rozumu w taką matnie bez wyjścia, ze strachu we własnych konsekwencjach, wszystko jedno jak. I to że się ktoś naćpa endorfinkami też Im nie przeszkadza, wręcz jest Im równie na rączkę, świetnie tym manipulują od wieeellluuu tysięcy lat. Założenie jest takie by każdy miał łączność z Duchem i w zasadzie ma, nawet kamień i źdźbło trawy, … bo musi mieć. Pytanie tylko jakim i co to w ogóle jest ta łączność i ten Duch? czy jest to zawsze Absolut a może część Jego wyrazu jako narzędzie?, jako podprogram biomaszyn zwany Gają co też jest dobre i naturalne, czy wreszcie pasożytem lub zcentralizowanym systemem redystrybucji bioenergii jak systemy polityczne i religijne w szerokim zakresie, nawet opozycji, czy wreszcie sieci kwantowej jaka zastępuje naturalne programy Duch i steruje społeczeństwem w skali planety wbrew programowi Gaji co widać na każdym kroku. Tu o absolucie raczej mowy nie ma dla ciała, przez co ludzie też słabną w swych ciałach i zaburzony jest przepływ energii między nimi wręcz czezną (jak wrażliwe Pszczoły). Trudniej jak nie niemożliwe staje się się oduczać przy takim zbombardowaniu podświadomości czyli oprogramowania ciała. Nie ma zwrotów energii a w zasadzie są a nie trafiają do adresata a są przechwytywane przez redystrybucje. To jest jak próba kontroli zmian klimatycznych z podobnymi długofalowymi skutkami. … To jest jak z mediami, praniem mózgów na głębokich poziomach im bardziej nieuświadomionych w skutkach nawet pomijając mechanizmy tym bardziej skutecznym i widocznym na każdym kroku. „Żywy obraz w każdym domu, któremu jeśli kto ulegnie już po nim” Takie skutki skutków ubocznych, bo tak spaprali ludziom psychikę że, teraz wydaje się iż bez kontroli zupełnie oszaleją. Wierzę że to nie jest prawdom, a że wtedy zadzieje się to co jest nam przeznaczone i to nie będzie proces jak też mówi Pan Adam Anczykowski (mam nadzieję że nie przekręciłam nazwiska, z góry przepraszam jeśli tak.) Połączenie będzie jak zapłon, jak olśnienie za olśnieniem i przeprogramowanie na szczęście i zdrowie oraz prawidłowy przepływ energii … Oczywiście można skoro ten kwantowy system jest kompatybilny i sam wdziera się do człowieka, go zinfiltrować czyli rozpoznać ale nic więcej jeśli nie przejąć czyli opętać jak On ludzi. Ale kto się na to poważy? By samemu bo co bo lepiej? Od Pilota prawdziwego Ducha poprowadzić ludzkość. To musi się skończyć nieciekawie „I zyskał obraz Ducha”

      Chciałam też zaznaczyć że nie postrzegam istot jakie czują się zmuszone do takich działań, bo same czują się odrzucone przez Absolut za wrogie. Rozumiem je i kocham, nie są moimi wrogami a nawet przyjaciółmi. To wszystko gdzie jestem przyznam pod sporym wrażeniem jest wręcz niezbędne na drodze samorozwoju. A sytuacja przypomina mi bardziej symbiozę świadomości. A wcale nie uważam że ludzkość była „idealna” ponieważ latała bez majtek i nic o niczym w tym o sobie nie wiedziała. A Gdyby nie Oni jakich sami z siebie wydzieliliśmy więc nas łakną jak chleba powszedniego, nie mieli byśmy powodu do samorefleksji nawet, a na pewno nie do zmian i wzrostu świadomości. Dość już i na tym kamieniu przysiedliśmy. 🙂

      Każdy młyn i każda woda. Wolna wola jak mówisz w tej niezmiennej maszynce Danego czasu z ogromnym przedziałem możliwości i kreacji w wyborze drogi, stawania się i samorealizacji. Warto nam też zrozumieć, empirycznie najlepiej pewnie że, nasza potęga jest niewyobrażalna czyli ogranicza się jedynie wyobraźnią a się nie dewaluujemy a jako wszechmocni chcemy się określić poznać że i śmierć nas nie ogranicza, to zawsze możemy wstać jak Fenix nawet z całym światem już więcej o sobie wiedząc. … 🙂

      Co do Bogów, jest ich tylu ilu nas w całym Wszechświecie. Gdzie zawsze znajdzie się jakiś uzurpator lub bo faktycznie przyłożył swe nasienie. Po prostu Tato, ale czy lepszy? Co to za Tato jeśli boli go chwała Dzieci 🙂 Również ci jacy ratowali się naszym Chlebem nasze Dzieci kiedy zbudowali sobie niszcząc i światy redystrybucje bioenergii w postaci wtedy religii mając taką Niagarę uznawali się za kapryśnych i zazdrosnych Bogów z jakimi się nie zadziera. No niestety fakty są z goła inne, co mają mają od nas. Ba to my ich stworzyliśmy w tym celu i nam są pożyteczni bo siebie nie przeskoczą 🙂

      Pozdro 🙂

      1. Aha 🙂 Jeśli ktoś to uzna za jakiś wyznacznik prawdy absolutnej, nie może być w większym błędzie 😉
        To jest tylko kawałek jednego puzzla. I do tego taki, jaki nabiera zupełnie innego wyrazu kiedy ma się już te inne sąsiadujące puzzle 🙂 Inaczej lepiej to nawet wywalić bo nie może być prawidłowo zrozumiane. Wspominam o tym bo dość powszechną cechą jest iście na łatwiznę i generalizowanie, a przez to też miotanie się po omacku we własnych wyobrażeniach. A do tego wadliwe puzzle nie czyste potrafią każdy pizzelek skutecznie zniekształcić przez pryzmat własnych okularów postrzegania. Więc znów kto ma ten się ubogaci, a kto nie ma powiększy swą stratę. 😉

        Wiedza i sposoby jej wyrazu w istocie są nieskończone a nie do przerobienia przez ludzki mózg, tym bardziej okrojony i zaburzany. Ja sama też przelewam pośpiesznie na monitor łapiąc kropelki tej Niagary, a czy to jest możliwe by Niagarę przelać na papier czy monitor lub by choć zatrzymać bieg rzeki, skończyć nieskończone, ograniczyć nieograniczone? No nie wydaje mi się 😛 Można za to „cyknąć fotkę” bieżącej chwili.

      2. Oczywiście Pio 🙂 nie jest to w sumie odpowiedz skierowana do Ciebie jedynie w klasycznym tego rozumieniu. Raczej jest to podzielenie się refleksją nad wycinkiem w wielości i wielowymiarowości zagadnień z mojej strony 🙂 Po prostu na luzie, może i ktoś skorzysta sobie a tak wyszło jak wyszło 🙂

        Tak zaś co do Twojej wypowiedzi bardziej już konkretnie. To zadaje sobie nieodparte pytanie, czy opozycja do pozycji, światło ciemność, dobro względne nie jest też częścią tej samej gry? Burzeniem góry 😉 Pewnie wyszło jak wyszło ale nie to jest sensem Twojej drogi 🙂 Przy czym nie twierdzę że nie należy nic robić, jestem za a nawet i nie przeciw 😛 No i kwestia wolnej woli, sam widzisz że ten medal ma co najmniej dwie strony, z pozoru nawet sobie zaprzeczające 😉

        Co do wizji, i okularów jakie każdy ma jakieś własne 🙂 To wolał byś by były bardziej Twoje, czy tylko miałeś nadzieję na większą zbieżność widzenia w tym względzie? Spojrzałeś chociaż na te kartki od Pani Kanclerz co tam nabazgrano? No tak w tej wizji zostałeś potraktowany protekcjonalnie choć chciała cię zatrudnić do współpracy to jednak nie jako przyjaciela jaki podpowie i pokaże własne kartki 😉 Ten Pan co ma, nawet i oba też nie potrzebował trzeciego do spóły 😀 Jak i Pan WładySław, mają własnych pomagierów, magów, inspiratorów od lat. Co zwolnią Ich na rzecz innego? I to takiego jaki wcale nie chce tej fuchy a mniemam wolał by by sami odpowiadali za swój los, i Oni pewnie uważają podobnie biorąc los w swoje ręce, skoro i tak nikt nie chce czy nie potrafi a nawet udźwignąć. Każda władza jest od Ludzi i zawsze jest najlepsza z możliwych jako wypadkowa woli i przyzwolenia, wygodniejsza niż każda inna, jedyna zrozumiała. I znów widzisz takie ogólne refleksje hee 🙂 Pytanie czy nie ma innych pięter tej piramidy jeszcze wyższych i zasadnicze czy na samej górze i tak nie zostawił wizytówki kontaktowej jakiś Szeryf jaki czyta blask z oczu Stwórcy?

        Pozdro Brachu 🙂

      3. Sejka,
        usmiechnij sie…, 😉

        Tak, wszystko sie zgadza,tylko połapac to wszystko,
        narzedziem który funkcjonuje w porywach do 10% (zapewne ktos sie o to postarał) jest raczej mało skuteczne, a czasem niewykonalne.
        Wiecej wiary w Siłe, która przez nas sie przejawia. Bo tam horyzonty sa duze wieksze ,a i zrozumienie inne… 🙂

        A co do „dystrybucji”…,od jakiegos czasu przygladam sie jaki rodzaj energii jest” lansowany” i jaki pobierany…
        Strach,agresja,emocje negatywne,ale i tez tzw.pozytywne…-tu sie z Toba zgodze.
        Ale w zupełnosci nie widze szczerego, bezinteresownego uczucia,ciepla i zyczliwosci.
        W mediach tego nie widac.Na ulicach
        tacy ludzie postrzegani sa jak… jacys obcy.Nie jest modny taki styl bycia.(na szczesie widac zmiany) 🙂
        Jakby wszystkie rodzaje energi, były akceptowane przez dilerów,to przejawy prawdziwej Miłosci nie byłyby tak zwalczane i spychane na margines.
        Pozytywna emocja, a uczucie Ciepła(Miłosci), dla mnie sa innymi energimi.Wielu myli te stany energii(jesli mozna tak to ujac).:-)

        Prawda jest prosta,tylko nasze zmanipulowane głowy komplikuja ja za bardzo.Jakbysmy zyli z poziomu Serca, w połaczeniu z Natura i nasza Wyzsza Jaznia, robal zdechłby z głodu.
        Ot i cała filozofia. 🙂
        Tym bardziej,ze oni maja kontrole nad naszymi umsłami…
        A prawdziwego Ciepła,raczej na pewno nie podrobią.
        Muszą sie Nim stac…,a jak sie stana, to juz kajdan nie bedzie…
        Miłosc nie zamyka w klatkach…
        Miłosc jest Totalną Wolnoscią…:-)

        „…Wiedza i sposoby jej wyrazu w istocie są nieskończone…”

        Ale czemu tylko wiedza?.A gdzie Miłosc?Przeciez Ona i Jej przejawy równiez sa jak…,a nawet wiecej.
        Obraziłas sie…?

        „Gdybym mówił jezykami ludzi i aniołów…”- to cały czas
        jest aktualne,pamietajmy o tym.

        Kartek nie ogladałem-głupot nie czytam…;-)
        A moje chciejstwo,nie ma wielkiego znaczenia…wszystko w swoim czasie…;-)
        A o piramidach,Szeryfie i odbiciach…, dowiemy sie jak bedziemy na to gotowi.
        Czasami jak sie za duzo mysli…to i nawet ucho boli.;-)

        To tak w skrócie,
        Poza tym wszystko sprowadza sie do jednego uczucia,którego
        wszedzie brakuje…
        To jest proste,wiec nie ma co tego rozmywac…

        Dzieki Ci, za swój czas i checi,

        pozdrawiam,
        do miłego… 🙂

      4. Nie no to to to to 🙂 Racja Pio 🙂

        Ja też uważam że tu należało by rozgraniczyć jakieś opium od prawdziwej miłości a nawet prawdziwej nie złudnej wiary, tego fundamentu też jakim jest ufność w to że nie podlegamy i zbyt piękne oczy nasze by zło oglądały 😉 A już na pewno mu uległy. Masz rację że jest ogromna zasadnicza różnica pomiędzy tymi biochemicznymi stymulantami a prawdziwą istotą rzeczy w każdym wręcz aspekcie.

        Widzisz ja właśnie taka jestem że lubię wszystko przekładać na wiedzę, nawet miłość u mnie też z niej wyrasta jak radość i wdzięczność a i zrozumienie. No tym się karmię, i mam to nie żart choć nic w tym złego zażartuje sobie mówiąc prawdę, więc mam wysublimowany smak i taka mieszanka prawdziwych uczuć w tym miłości w połączeniu z wiedzą mnie najbardziej smakuje i odpowiada, od niej wzrastam, nią się karmię. Dziękuję 🙂
        Słowem bardzo miła mojemu sercu odpowiedz 🙂

        Prawdę powiedziawszy, nie bardzo wierzę w prawdziwą miłość jeśli jest na nieprawdziwym fundamencie, w płonnych, czy złudnych nadziejach, gdzieś w dogmatach bez rozeznania, to nie miłość a urojenie. A że uważam iż zawsze te siostry razem chadzają a osobno ich nie widziano. Jak Miłość, Mądrość i inne pochodne to ich nie dzielę. W prawdzie wiedza jest jedynie fundamentem dla wiary, z nich zaś mądrość a wtedy prawdziwa miłość z poznania. Inaczej to jak miłość do artykułu w brukowcu gdzie można od niej usłyszeć idź precz nie znam Cię. Każdy by tak powiedział w obliczu takiej miłości jeśli nie do kogoś kogo się nie zna, to w stosunku do siebie jakiego się nie zna i relacji ze światem których się nawet znać nie chce. Co to za miłość by była? 😉

        Dobrej nocy 🙂

      5. „…Widzisz ja właśnie taka jestem że lubię wszystko przekładać na wiedzę, nawet miłość u mnie też z niej wyrasta jak radość i wdzięczność a i zrozumienie…”

        „…W prawdzie wiedza jest jedynie fundamentem dla wiary, z nich zaś mądrość a wtedy prawdziwa miłość z poznania…”- nie ta kolejnosc.
        A moze lepiej, zeby ta wiedza
        z Miłosci zaczeła wyrastac… :-)- a nie odwrotnie.;-)

        Wiesz przeciez, ze uczony nie jest Medrcem…

        Tak,Miłosc bez Madrosci(lub odwrotnie)…kuleje.

        W jednej ręce Serce i Madrosc… a w drugiej Miecz…

        Inwalidztwo jest domena, tego miejsca i tych czasów…

        Nadchodzi czas ,gdzie stary fundament(paradygmat) runie…

        Zacznijmy oddzielac ziarna od plew…,
        owoce tez juz dojrzały… 🙂

        …:-)))

      6. Nie wiem czy potrafię dzielić niepodzielne 🙂

        Kiedyś była Miłość, a przynajmniej tak mnie się wydawało że nie można bardziej jej odczuwać. I owszem Ona się nie zmienia, jedyna jest stała jak fundament. Jednak dziś, nie potrafię stwierdzić że fundament jest większy od Budowli jak ziarno od plonu. Poznawszy kiedy Mądrość z Wiedzy mi dano dopiero poznałam tym lepiej Miłość i radość do łez. Dla mnie to jest już jedno, nie da się tego rozdzielić jak nie da się zaprzeczyć sobie nie kłamiąc. 😉

    2. 🙂

      To nie jest dzielenie.
      Ludzki umysł („wiedza”) powoduje oddzielenie.

      „Poznawszy kiedy Mądrość z Wiedzy mi dano dopiero poznałam tym lepiej Miłość i radość do łez…”

      Madrosc,głownie nabywa sie, z bezposredniego, zrozumianego doswiadczenia…
      A wiedza jest wiedzą.Tak jak umysł jest umysłem.
      Tak to widzę. 🙂

      Wszystkiego Najpiekniejszego dla Ciebie…sister 😉

      1. Chciałam dodać w całokształcie naszej rozmowy, że Twoje słowa są dla mnie piękne i prawdziwe, nie ma między nami dla mnie żadnej sprzeczności. A tym lepiej inny nieco wyraz chwili tego samego 🙂

        Co do zierna i pew sobie jeszcze pomyślałam. Że masz racje. I nie chodzi tu o ocenianie ludzi jaki kto i kogo do piachu heee 😀 Ale o to raczej że w kim wzrosło Ziarno, czas by plon wydało, cas w sobie we własnym sumieniu, w życiu relacji i dniu codziennym oddzielić plewy. Nie brać udziału ni nie mieć udziału w tym co jest nam przeciwne, skoro już nasza mądrość dojrzała na tyle by nie nosić już spodni na szelkach. I niech się dzieje. Może to nic, ale to jest wszystko. Bo ustawą czy mieczem nic trwałego się nie zbuduje jeśli pierwej świątynia w sercu nie stanie a człowiek nie wzrośnie jak wielkie Drzewo 🙂 …

        Reszta to ufność i wiara w sens … a kto chce mimo to pędzić w przepaść na zatracenie. Wolna wola, a co ma być to będzie, nie ma mocy jaka by nas od życia i miłości oderwała. 🙂

        Dziękuję 🙂 Jest nas coraz więcej 🙂

      2. :-)))))))

        I ja dziekuję…

        Nich temu co ma,bedzie dodane…
        A ten,nich sie dzieli, ze wszystkimi…
        Bo Miłosc jednoczy…,a jednoczesnie uwalnia… 🙂

        Pozdrawiam Wszystkich. 🙂
        Niech i Wam bedzie dodane. 😉

  9. Proszę, nazywajcie swoje problemy kłopotami, problem to tak poważnie brzmi, od razu widać że jest trudno, a kłopoty są do rozwiązania nawet natychmiast, mam sporo kłopotów, ale przecież to tylko kłopot. Kto mnie tak skrzywdził? A co to jest krzywda? 😛

  10. „Najgorsza i najgłupsza na świecie
    (o polskiej ordynacji wyborczej)”

    Zbigniew Brzeziński…

  11. Iza 45 🙂

    „…Pozdrawiam Dulskich i spadam znaczy wypadam z tej jaskini Platona…”

    A mnie ostatnio wywoływałas z tych krzaczków…-a widzisz,tam tez jest dobrze…;-)
    Platonowa jaskinia Cie woła…-słyszysz?… 🙂 -wez kaganek ze soba…kaganiec tez sie moze przydac. 😉

    pozdrowionka Kochana Istoto. 🙂

    1. Warto 🙂 , choć i warto mieć więcej niż tylko kogoś literki. Książka znana myślę szeroko, ale i tak nic nie zastąpi własnego rozumu 🙂 Notabene dla wielu przełomowa i jedyna Dobra tego Autora moim zdaniem bo inne to już bicie piany. 🙂

    2. No nie!!!! a już myślałem że jakaś zmiana zaszła a tu proza szarych dni hihihihi:-).
      Księgi,książki,książeczki,lekturki hahahahihihihi:-)

    3. Cześć Gaju,
      Dlaczego nie chcesz pisać? Trzeba jakoś zrównoważyć ten jad na forum. Pisz koniecznie! 🙂

      1. Zrównoważyć co i czym? Już się na-znosiło byle w nic. byle w nic wygwizdać w gwizdek i iść lizać rany równoważąc swe niezrównoważenie. A co zaważy, co Przeważy?, gdzie byle wszystko, jest jedno … Ile trzeba takich od-ważników by prawdę wytrącić z równo i wagi. A nie ranić nie obracać wrażliwości w równo ważne norm-a-tywnie słomą a choć nawinąć i zawinąć, to nie będzie czego lizać w koncie. Popa-żone

      2. Dla dobrego wszystko dobre, nawet JAD! 🙂 )przemieni się w bezwarunkową Miłość 🙂 )

      3. Racja Qcyp, rzecz właśnie w tym, bo w czym?

        Pozdrowienia dla mojego nauczyciela i przyjaciela, z-nów miał rację, jak zawsze że to nie jest tak jak by się wydawało … … …

  12. „Wiktor Gołuszko o Misji życiowej Człowieka”
    Może nie obejrzałem jeszcze wszystkich prelekcji z XIII H.K. ale tę włączyłem 2 razy pod rząd. Niezłe wystąpienie, ze wszystkimi szczegółami… Zmieniłbym narrację tylko co do jednej opowieści.
    Czterech robotników… Podchodzi umiłowany jaśnie władca do Czwartego i pyta: Co robisz dobry człowieku?
    – Dziękuję, nie wiem czy jestem dobrym, ale staram się… A tak na poważnie Dobry Panie, to tyram tu przy tych kamieniach bezsensownie stawiając kolejną katedrę, która będzie łupić mnie i moich bliźnich na początek z pieniędzy zarobionych przy jej budowaniu – i tak nonsensownie walczę tu o przetrwanie w tej pseudo-rzeczywistości.

    2. Przykład przetrwania za wszelką cenę w obozach koncentracyjnych na bazie wizji-Misji.
    Analogicznie można by przenieść ten przykład do życia pospolitego Jednostki/Robotnika/Bankiera etc w MATRIXIE, kiedy ich wizją-Misją jest…opuszczenie GO dla innego wyższego wymiaru cywilizacyjnego czy planety

Comments are closed.