Oblicza Duchowości – 2.04.2015

Kolejny, autorski program Madlen Namro, a w nim łamanie Matrixa, a może bardziej zniewalających programów naszego umysłu i postrzegania rzeczywistości, zwłaszcza tej kreowanej przez „cielebrytów” z pomocą mediów.


Grzegorz Śleziak (Biały Sai Baba) opowiada o swojej terapeutycznej wyprawie na Filipiny, gdzie odbył niezwykłą 40-dniową głodówkę opartą tylko o dietę kokosową.


Przekrojowa rozmowa, poruszająca wiele kwestii z tzw. medycyny naturalnej (woda Grandera świecowanie uszu), z Bogusławem Gromelskim.

92 thoughts on “Oblicza Duchowości – 2.04.2015

      1. .. każdy jest w mniejszym lub większym stopniu, bo cóż oznacza słowo Illuminati 😀
        illuminatus-oświecony 😀
        pytanie brzmi jakie światło oświetla?
        a na koniec jakie to ma w ogóle znaczenie? jak Wszystko jest we wszystkim 😀

      2. @Iza45 – próbujesz potraktować to z humorem, ale jakoś tak się porobiło, że słowo illuminat ma wydźwięk pejoratywny i brzmi jak obelga. Z dnia na dzień coraz bardziej paskudna… 😛
        W tym Orwellowskim świecie prawie wszystkie pojęcia reprezentują własne zaprzeczenie

      3. Robercie, ale w moim umyśle ma wydźwięk obojętny. Nawet słowo „oświecenie” straciło na swojej ważności…
        Orwellowski świat jest odbiciem zbiorowej świadomości i umysłu.. czujesz się jego ofiarą? No to warto z tego wyjść, z tego wzorca, kata i ofiary, bo każda ofiara ma potencjał kata…

      4. „bo każda ofiara ma potencjał kata…” Nie każda. Tylko ta, której udało się ujść z życiem.

  1. Madlen super wyklad – dziekuje!!!

    Grzesiu, wiem o czym mowisz, bo ja co roku jestem na wiosennej oczyszczajacej glodowce, a w zeszlym roku bylam 18 dni na wodzie z kokosa.
    Zime spedzilam w Ekwadorze, glownie na owocach i czulam sie przecudownie.
    Ciesze sie, ze jest nas wiecej ludzi swiadomych i dbajacych o swoje zdrowie.
    Serdecznie pozdrawiam;
    Zofia

    1. Alex gościł charyzmatyczną Ewę Cyzman-Bany, proszę by Pani Ewa była w ntv częstszym gościem.
      Krzysztof dziękuję.
      Serdecznie pozdrawiam ntv i forumowiczów.

  2. Panie Grzegorzu -podziwiam Pana , jednak zastanawiam się , czy tak obfity posiłek / jak na video/ , po 40-tu dniach głodówki , nie jest niebezpieczny dla zdrowia i życia ? Serdecznie Pana Pozdrawiam .

  3. @Elżbieta Nie odpowiedziałaś na moje pytanie , natomiast dosyć ostro mnie zdyscyplinowałaś.

    1. O….. bycie sobą to nie żadna dyscyplina lecz PRAWDA ,której najwyraźniej brakuje ci droga Gaju.… 😀

      1. @Trebor Zmiana nicka , nieczego nie zmienia. Jesteś jaki jesteś i smutne to ,że zaczynasz ten tydzień , od atakowania mnie . Jeżeli jednak , tym samym , czujesz się znacznie lepiej , to kontynuuj to swobodnie 🙂 .Pozdrawiam.

      2. @Trebor Ten twój uśmiechnięty pyszczek , mówi mi jednak , że to dokuczanie ,sprawia ci jednak przyjemność. 🙂 🙂 🙂 Dobrego dnia „aniołeczku” 🙂 🙂 🙂

    2. @Elżbieta & Trebor Mogę być kim chcę , w każdym momencie swojego życia ,bez względu na to ,co mówią inni i co wg nich powinnam robić .O tym co jest słuszne , a co nie jest , w moim życiu – decyduję tylko ja , bo posiadam na szczęście WOLNĄ WOLĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    3. @Elżbieta Wmawianie ludziom , że nie mają wolnej woli , albo też , że mają ją ograniczoną i tylko w pewnym zakresie , jest wysoce szkodliwe . Gdyż jeżeli w to uwierzymy -TO WŁAŚNIE STANIE SIĘ NASZĄ PRAWDĄ !!! Zacznijmy wreszcie doceniać , potęgę swoich myśli ,podbudowanych emocjami . Stańmy się wreszcie wolnymi Istotami , doceniającymi nasze życie , na wszystkich /bez wyjątku/ płaszczyznach rzeczywistości – na których równocześnie egzystujemy i je tworzymy. Pozdrawiam Cię serdecznie .

      1. To znaczy tym samym Gaju 🙂 Ograniczasz mocno wolną wolę do własnych założeń tych jakich wymyśliłaś i stworzyłaś? Masz rację 🙂

        Tylko czy aby… Ciebie, mnie też ktoś nie wymyślił, nawet z całą mocą? %\ 😉 I to jest ciekawe prawda? 😛

      2. eNeN Nie tylko sama siebie wymyśliłaś , ale nadal siebie wymyślasz i to każdego dnia – boża iskiereczko 🙂

      3. No tak, to niewątpliwie hihi Dzięki Gaju i Ty i Ty Boża Iskiereczko i do tego jaka fajna i nawet mieniąca się nieco inaczej 😛

      4. W sumie bardzo Mądra odpowiedz 🙂 Bardzo, bo tak właśnie jest, wymyślono nas żebyśmy wymyślili siebie i wszystko 🙂

  4. Madlen dziekuje za zdecydowany i piękny przekaz. Mysle, ze zrozumiany dla większości .

  5. Madlen, Twoje przesłania są bardzo ważne i dziękuję Ci za nie. Kontynuuj swoją pracę. Ja ze swej strony mogę jedynie dodać dla wsparcia energii wszystkich: Pamiętajcie! Wojny z Rosją nie będzie, ale będą bardzo poważne prowokacje, w których i Polska weźmie udział (już zaczyna). Wersja przyszłości wg Johna Titora już stała się nieaktualna po przekroczeniu 2008 roku. Weszliśmy w tamtym momencie w inną wersję przyszłości, ale „odpryski” proponowanej wersji jeszcze nas dotykają i czasem jakiś kraj dostaje takim odłamkiem powstałym z rozpadu tamtej wersji. Rzeczywiście stan niepewności i prowokacji może jeszcze potrwać nawet parę lat, bo jesteśmy na styku światów (moje autorskie określenie). Pracujemy nad wyrównaniem energii i ścieżki na którą weszła ludzkość i dalej to róbmy. Przyłączcie się wszyscy do tej pracy. Pozdrawiam:)

    1. Kasandro, mnie już od dawna razi powiedzenie, że Polska coś tam.To nie Polacy.Władze okupujące nasz kraj będą brały udział w tych prowokacjach, a nie my.

      1. Masz rację 😉 natomiast na forum międzynarodowym to niestety oni reprezentują Polaków, a więc Polskę, a skoro tak reprezentują głos Polski. Stąd moje nazewnictwo. My jako pojedynczy obywatele nie istniejemy w tych rozgrywkach (to samo Rosjanie, czy inni) i nikogo to nie obchodzi czego chce taki obywatel. Nigdy na forum międzynarodowym nie usłyszysz, że obywatele RP chcą tak, czy tak, ale że Polska chce tak czy tak, to już na pewno. A wiadomo, że to dwie inne bajki. Natomiast jedyne co możemy zrobić w tej sytuacji, to zdystansować się od nazw, bo one są drugorzędne,ważna jest energia Polaków, czy innych nacji i jej ukierunkowanie. To, że mówią, czy będą mówić, że Polska coś prowokuje, tego nie zmienisz, jedyne co możemy, to emanować czystą intencją, ale każda z osób na tym forum wie takie rzeczy.

      2. Ba 🙂 Więc Małgorzata ma rację Kasandro 🙂 To każdy z nas decyduje, Ci Oni mogą jedynie kłamać i to dopóki nie przejmiemy szczekaczki. 😉 Jak by cio 😛 A my wiemy co mają w sercach i Inni, Bracia Rosjanie, i Niemcy jacy palą Banki. Ważne by nie dać się wkręcać jak farmie. Wiedzieć swoje i tym zrobili nam przysługę, że zmusili nas by mieć własny rozum. 🙂 Wierzę że to zaprocentuje, tak czy inaczej, to Ziemia nie jest owych Ich a tyle Ich ile naszej wyrozumiałości i tylko puki nas nie zmuszą do ostatecznych rozwiązań i wniosków. … Ale to też każdy tu wie 😛

  6. Oj tam wielkie rzeczy 😉 W sumie wszyscy zupełnie naturalnie, na co dzień, i spontanicznie podróżujemy w czasie i przestrzeni. Właściwie taka już nasza natura. Tyle że jedni mniej inni bardziej świadomie (że się na przykład, wrócili). Więc wielka mi sensacja 😉 że co po niektórzy konstruują też takie urządzania (każdy ma jakieś zabawki, na każdym poziomie postrzegania własne nawet, jak i własne systemy). A w zasadzie i tak zmienić można tylko to czego nie ma w kontekście takich podróży 😉 W sumie każdy z nas Może się odrodzić kiedy zechce, od początku po koniec czasu tej czy innej przestrzeni. Więc mamy nieograniczony czas by doświadczać we wszystkich tak zwanych czasach. A sam wszechświat zanim jeszcze zaistniał dawno przeminął i zanim jeszcze rozbłysł dawno wygasł. Jak powiedział jeden mądry Człowiek, to co jest to już było, a to co będzie też już jest 😉

    Co do przyszłości niedalekiej, to wolę Was takich 😉 Niemniej w tym co opowiadano co przytoczyła Madlen, jest zbyt wiele uproszczeń w moim mniemaniu. Wręcz nawet pseudo-oficjalnych.

    A w ogóle Ci co mają doświadczenia z podróżą w czasie w taki sposób, muszą być tego świadomi oraz wiedzieć jak to działa, by gdyby nie? To nic takiego by nie mogło powstać, ani nikt nie podróżował. A wydaje mi się, że jednak wiedzą. Skoro mówią iż wszystko ma / miało sens, mimo wszystko. 😉 Ci jakim trudno mówić o przyszłości tej czasoprzestrzeni, skoro wszystko już było, mimo iż wszystko jest i będzie.

    1. Ziemia 2 zbliża się nieuchronnie do Ziemi 1 😉 A w tym znaczeniu Ziemia 2 ta tu, to jeszcze Ziemia Osób zaburzonych mocno, szukająca winnych, Ziemia Konsumentów, manekinów, żebraków i zbieraczy ze śmietnika wtórnego obiegu Ziemi 1 jaka jest okupowana przez Ciemiężycieli choć bardzo zaawansowana i rządząca się zupełnie innymi realiami i prawami. Taki świat Faraona i jego jak dotąd niereformowalnych i ślepych Niewolników. A tak na prawdę, i Faraon i jego Niewolnicy siedzą w tym samym śmietniku. Bo Faraoni to też kukiełki nie mające o niczym za wiele pojęcia. Dla tych z PONAD Ziemi 1 nigdy nie było żadnej okupacji a jedynie wyraz szaleństwa.

  7. przedszkole dla fantastow…)ile czasu jeszcze musi uplynac zanim zaczniecie dostrzegac prawdziwe znaczenie ZYCIA….jest jedna prawda jeden porzadek i jeden cel!!!!!ewangelia braterstwa czlowieczego i ojcostwa bozego!!!!wszystko jest w zasiegu reki a y szukacie niewiadomo czego i po co???zycze milego dnia i szybkiego powrotu na prawdziwa sciezke zycia!!!

    1. O faq cały net mam zaspamiony odnośnikami w tekście i reklamami. …

      //
      To masz zainfekowaną przeglądarkę… Reset do ustawień fabrycznych powinien pomóc , a dodatkowo czyszczenie kompa ze śmieci.

      Voytek – [Admin]

      1. Jejku Voytek, najwyraźniej mam zainfekowaną, że aż nie do wiary że tak można i się da 😉 Zresztą ostatnio z przeglądarka to mam różne hece, a nie o ostatnio z całym kompem 😉 Noo dzięki za info skoro wiem że to mojej stronie to sobie poradzę. Ps, nie polecam ściągać nic z Dobre programy, ja Zegarek z kilkoma wirusami. 😛 Coś gdzieś jednak jeszcze zostało 😉

      2. No i po krzyku, jak bym nie miała zwrotnego za jaki dziękuję Voy 🙂 To bym myślała że net oszalał. Był nowy dodatek, wystarczyło wywalić i już 🙂 Ale skąd się wziął? Nawet nazwę miał jak wirusy w procesach same cyferki 🙂 W każdym razie po sprawie. Choć mój komp niezależnie jest bombardowany i monitorowany jak tylko się da i nie da. To akurat było pewnie z Instalki drobnej z Dobrych tfu programów, a tam już nie było linków bezpośrednich, choć to też może być sabotaż. Wyobrażasz sobie? Z jednej instalki tego zegarka wywaliłam ze 4 wirusy i z pięć agresywnych programów, plus kilka dodatków do przeglądarki, bez ani mi tu, żadnej opcji. Pojebało Ich. Tu macie link jak by kto chciał mieć podobne atrakcje, programik wart 😉 http://www.dobreprogramy.pl/HTC-Home,Program,Windows,20572.html

      3. „@karwan00: W ogóle DobreProgramy ze swoimi praktykami instalatorów WBREW WOLI to Niszczyciele, Szkodniki, Świnie (oby się Świnki nie obraziły za porównanie bo to szlachetne Stworzenia), Goauldy, Rozm\nosiciele wirusów, … i Oby ZDECHLI a do nowego świata takie mendy nie wejdą na pewno 🙂 Mowy nie ma, judasze za czapkę śliwek.”

        To jeden z moich komentów 😉 Ahh jak by mnie pozwali to radość moja niezmierzona 😀

      4. eNeN, Twoje doświadczenie z pobieraniem programów z podczepionymi wirusami, nie było przypadkowe. Było ono dla Ciebie nauką, jaka od bardzo dawna jest Ci potrzebna. Pomijam tu mechanizm działania, czyli fakt, że przyciągasz wirusy i śmieci, bo z nimi rezonujesz. Od ok. roku, mniej lub bardziej jawnie podsuwam Ci myśl, że takim wirusem śmieciowym na tym forum jesteś właśnie TY. Jak w zeszłym roku wskazałem loginy miejscowych troli, to co prawda zawrzało, ale tylko na chwilę. Zrozumieli i nieco wyciszyli się tylko nieliczni, natomiast pozostali nadal dwoją się, a nawet troją, aby pod jednym lub kilkoma loginami, wypisywać cokolwiek, bo ważny jest fakt dokonania wpisu. Gaja bardzo trafnie podsumowała zeszłoroczne trolowanie i definiowała moje spostrzeżenia jako Mega Ego, ale nie wyciągnęła dla siebie żadnych wniosków. Administrator strony także nie zareagował na sugestie systemowego ograniczenia śmieci na forum, dlatego ponownie zachęcam miejscowych troli do chwili refleksji nad całokształtem waszych wpisów, a szczególnie warto zadać sobie chociaż kilka podstawowych pytań, jak np.:
        – Czy moje wpisy są na temat audycji, lub czy są z nią istotnie powiązane?
        – Czy aby na pewno muszę dokonać kolejnego wpisu? Co mnie do tego zmusza? A jak już moje ego jest silniejsze, to jak to ująć, aby statystyczny czytelnik zrozumiał treść i sens mojego wpisu?
        – Czy mój wpis wspomaga rozwój, lub pogłębia zagadnienia prezentowane w audycji?
        – Czy mój wpis np.; język, styl, duże litery, brak polskich znaków itp., może być dla innych osób trudny, niezrozumiały, lub być zwykłym bełkotem, lub śmieciem?

        Celowe zaśmiecanie i dezinformacja, to planowa, dla wielu troli najczęściej nieświadoma tzw. krecia robota. Np. SeJa wskazuje na swoje miliony wpisów, ale inni postrzegają je jako miliony śmieci. Po zeszłorocznym apelu, bez trolowania, nie wytrzymałaś SeJu nawet kilku dni, a zmiana loginu także niczego Cię nie nauczyła. Kończąc, dziękuję tym, którzy w zeszłym roku to zrozumieli, zaś tych, którzy potrzebują nieco więcej czasu na zrozumienie, zapewniam, że nadal Was kocham. Wspominam o tym, aby zminimalizować lawinę agresji i negatywnych odpowiedzi, bo jakąż wartość ma wirtualne okazywanie na ekranie swojego oblicza duchowości, zamiast w codziennej postawie życiowej.
        Pozdrawiam.

      5. Z pewnością masz jakąś tam swoją sporą rację Zbyszek 🙂

        Również Cię pozdrawiam 🙂

        Tu mogła bym się rozpisać jak to jestem tego świadoma że, dla wielu to co i jak dla mnie Ważne i mam nadzieję czasem troszkę choć pożyteczne, dla innych może być niezrozumiałe, a nawet kto wie ba szkodliwe więc postrzegają to dobrze jak zwykły bełkot i troll-owanie. Na pewno tak dla wielu też jest a jest 🙂 I na pewno też to już fakt myślę obiektywny, bywam uciążliwa a bywa że nawet nieznośna a o i fuj uszczypliwa, bądź też czasem z sobie mniej lub bardziej uświadamianych powodów i nie zawsze pożytecznych przerysowana. 🙂 Więc cóż, jak wyżej 🙂

        Jedyna taka 😉

      6. I choć czasem przesadzę, i owszem też bywa mi głupio, oj bywa 🙂

        To taką właśnie Siebie w Sobie uwielbiłam, puki jeszcze w żyłach wrze krew 😉

      7. I właśnie nie jestem jakąś tam krynicą mądrości, bo nie wiem czy taką bym siebie chciała znosić, i wiesz? To jest w tym piękne 😛 Tak, robię rzeczy zbędne, jak wiązanie kokardek, dopisywanie własnych przemyśleń bez końca, mylę się i potykam gubiąc krok i rytm. by wystrzelić gdzieś w nieznane a spadając uderzyć cichą strunę. Cała ja 😉 Nieznośna egocentryczka, jaka być może nawet w jakiejś części maskuje własne frustracje i niespełnienia. O tak 🙂 Ba Ekspertka od rzeczy wręcz nieLucko Ludzkich 😛 Tak zwyczajna w swej niepowtarzalności że aż bajeczna 😉

      8. A tak na poważnie bardzo podobał mi się Twój wpis o Feng Szui i rzeczach jakimi się obstawiamy = śmieci jakich nawet nie używamy. …

        Miecia 🙂

        „Zamiast” Życie jest żywe. 😉

      9. „bo jakąż wartość ma wirtualne okazywanie na ekranie swojego oblicza duchowości, zamiast w codziennej postawie życiowej.
        Pozdrawiam.”

        Aale to już laurka i też niemniej pod tytułem tematu i Gości NTV również prawda Zbyszek ? 😉 Ja pisząc Się wyrażam, a bywały zwrotne info i do NTV że seja to nie jest troll dla Nich, jak i dla Mosadu, Opus Dei, CIA, NASA, „Ukrytych kręgów Władzy” NSA, CAW, DARPA, WHO, KRK … i co se chcesz 😉 Czego oczywiście ja niemal tylko mogę się jedynie domyślać.

        Spójrz na mapę 😉 Z pewnością siedzą tu by śledzić Twoje wpisy czy Audycje, spójrz na układ sił i oskrzydlenia RP, to na pewno z powodu UE i Pana Prezydenta Komorowskiego jaki nawet wąsa zgolił 😉 Ciach sejcia 😉

      10. I tak dalej o czym i fizionomom a co dopiero Panu Obamie się nie śniło w realu a musiała bym na głowę upaść, czego nie było, gdzie ja nie byłam długo kogo nie znam, komu ręki nie ściskałam i wice wersal z kim i o co w jakich okolicznościach się nie pokłóciłam i kim nie wieczerzałam i browara nie wyhlipłam gdzieś w galaktyce nawet 🙂 No słowem czego nie ma i nie było 🙂 O czym jedynie marzę i śnię 😛

      11. @Zbyszek To gdzie się plasujesz w tym całym śmietniku ? Czyżbyś pełnił rolę sprzątającego ?

      12. Drogi Zbyszku, jak już jesteśmy w Obliczach różnorakich, Duchowości. Powiem Ci z ręką na sercu, ze pomimo, że Duch kijem mnie wganiał w te klimaty to ja zawsze na wstecznym z jednego powodu. Nie jestem ideałem i nigdy nie będę i mam tego pełną świadomość. Mam tylko chyba jedną zaletę w swoim chaosie kobiecym, jestem punktualna. Reszta szwankuje na całej linii a mam z tatą tak się starali pasem mi coś wpoić. Gdy napotykałam takie kreujące się na ideały istoty jak Ty czułam się niegodna. Bardzo. No to po chorobę mi ta cała duchowość.. tak siebie pytałam aż zrozumiałam paradoks Absolutu. (znaczy nie do końca, bo żadna ze mnie Alfa i Omega). W każdym bądź razie zrozumiałam, ze to pycha człowiecza dążyć do ideału i powód do niezłej frustracji i nerwicy. Każdy człowiek jest inny, każdy do czegoś innego powołany, każdy jest cudem samym w sobie. I taka jest „nasza” niesforna Aga.. enfant terrible. Popatrz się na nią nie oczami surowego ojca a miłującego ojca i pozwól Jej być sobą, skoro niewielu to przeszkadza. Może jest samotna, może lubi sobie stukać w klawiaturkę wieczorami. Co nas to obchodzi? czy jest obowiązek czytania jej postów? Nie ma.. Ja nie czytam wszystkich postów ale co widzę z boku to natłuczone eNeN jak ziaren maku to się ciepło do tej dziewczyny uśmiecham. Nie zgadzam się z nią w kilku kwestiach, może i bym nakopała w 4 litery, ze marnuje swoje talenta.. ale Ją lubię.

        Wirus-śmieć.

      13. Ja Cię też Iza Lubię 🙂 Zresztą wszystkich lubię 😛 I uważam że Zbyszek jest tu potrzebny, mi potrzebny 🙂 Jak każdy kto przychodzi i odchodzi, gdy nasze kuleczki się przesuwają i zastępują czasami, fajnie to obserwować, czasem brać zastępstwa, zawsze inspirować też się. 🙂 Bo sama dla siebie, to ja na-przykład nawet nie gotuje, i dzięki Dydy gadać do siebie tylko też nie muszę, bo do siebie to ja nawet nie myślę 😉 A Ty Zbyszek dla kogo Jesteś, poza własnym cieplutkim z pewnością i autorytatywnym gniazdkiem? 😉

  8. My jednak zwiedzanie rozpoczęliśmy od prawej strony. Przewodnicy, prowadząc nas w nowszą część, gdzie znajdowały się ruiny klasztoru, pokazali datowane na pierwszy wiek naszej ery chrześcijańskie malowidła, płaskorzeźby i reliefy na ścianach. Tłumaczyli, która z części powstała wcześniej, która później. Wszystko wyglądało tak, jakby epoki nakładały się na siebie, jakby ludzie żyli w tym miejscu od wieków. Zmieniały się okresy historyczne, być może przychodziły i różne narody, ale miejsce się nie zmieniło. Coś rozebrano, coś dobudowano. Gdy zabrakło miejsca, kuto nowe wnętrza. Przechodziliśmy przez różne pomieszczenia i zakamarki. Nie mogliśmy jednak oprzeć się wrażeniu, że coś tu nie gra, bowiem najstarsze i najnowsze części tej strony kompleksu wyglądają prawie tak samo. Ręcznie kute ściany, sufity i nieudolnie zaokrąglone i krzywe kolumny zdradzały prymitywną obróbkę. Czy to egipskie, czy już z okresu chrześcijaństwa, są nierówne i chropowate, pełne śladów po użytych narzędziach. Nie widać tu postępu i rozwoju. Ten sam sposób budowy ścian i murów z kawałków skalnych polepionych gliną tak, jakby przez tysiąclecia nic się nie zmieniło. Nie tego oczekiwaliśmy. Mimo wszystko musiało tu być coś innego, przecież widzieliśmy schody.

    Tamara Jermakowa-Szymańska nalegała, by przewodnik poprowadził nas na drugą stronę. Po kilku minutach, gdy doszliśmy do najstarszej części skalnego kompleksu, widok stoku dosłownie nas poraził. Przenieśliśmy się w czasie niemal w XXI wiek! To, co z daleka wyglądało na naturalne osuwiska skalne lub miejsca, skąd czerpano materiał do budowy murów, z bliska okazało się czymś zupełnie innym. Skłon został pocięty tak, jak my wycinamy kwadratowy kawałek sernika lub szarlotki z całej blachy. Dosłownie jakby nóż o kilkumetrowej długości odcinał ze zbocza niepotrzebne skały, tworząc w ten sposób pionowe, gładkie ściany niczym wnęki, ale otwarte od góry, zachowując między nimi idealny kąt prosty. To nie wszystko. Ten wielki nóż potrafił wyciąć w pionowej ścianie zbocza wysokie na kilka metrów wejścia i długie, prostokątne, wąskie szczeliny nad nimi tak, jakby ryglowały się w nich części jakiegoś nieistniejącego już zadaszenia. Z imponującą precyzją powycinano wewnątrz góry ogromne pomieszczenia z rzędem równie dokładnie wykonanych kolumn.

    Szok mijał powoli. Stało się jasne, że ta technologia, której przykłady zastosowania mieliśmy przed sobą, wyraźnie górowała nad naszą współczesną. Jak we śnie weszliśmy do kwadratowych pomieszczeń z idealnie równymi ścianami i wyciętym niegdyś sufitem, wypolerowanymi jak lustrzana tafla. To oczywiście przenośnia, bo piaskowiec nawet po perfekcyjnie gładkim cięciu zachowuje pewną szorstkość i ziarnistość, ale chcę, by Czytelnicy zrozumieli, z czym się zetknęliśmy. Piaskowiec to krucha, łatwo łupiąca się skała. Cięcie nawet za pomocą ostrych pił czy specjalnych noży zawsze może spowodować odłupanie i rozdzielenie się jej warstw. A wewnątrz Góry Wiatrów wszystko było doskonale gładkie. Bez uszkodzeń, chociaż widać, że powierzchnia uległa już naturalnej erozji. Do tego równe kąty proste między ścianami i sufitem, niczym we wnętrzu olbrzymiego sześcianu. Jak stare mogły być te pomieszczenia? Część z nich pokryto egipską polichromią, reliefami i hieroglifami. Na niektórych ścianach dawni mieszkańcy starali się nałożyć warstwę gipsowego alabastru i chociaż mieli do dyspozycji równe płaszczyzny, nie udało się im. Powłoka ma różną grubość i ślady po gładzeniu. Ponadto widać, jak niektóre pierwotne, węższe przejścia i wnęki zostały poszerzone lub pogłębione już znacznie później i na takich elementach wyraźnie zaznaczona jest przepaść technologiczna dzieląca kompleks. Części stare, wycięte niczym olbrzymią piłą, łączą się z nowszymi, ciosanymi przy pomocy dłut. To samo dotyczy hieroglifów i reliefów. Część jest wykonana jak odciski z wyciskanej pieczęci, na innych zaś widać niezbyt precyzyjne wycinanie dłutem jak kopie pisma z minionych epok.

    http://www.4wymiar.pl/artykul/493,sladami-egipskich-bogow-cz-i.html?p=4

  9. @Zbyszek No to wstępnie oczyścilłeś sobie przedpole, więc teraz możesz już swobodnie pisać , ” jedynie słuszną prawdę ” , na tym Forum. Pozdrawiam Cię.

    1. Zbyszek nie ma o czym pisać, zbyt długo zastanawia się czy wpada czy nie wypada. A najgorsze dla niego to STRACH przed zostaniem TROLLEM!!!! 😀
      Zero polotu hhihihihihi 😀

  10. Optymistyczne wieści dla naszej Planety – w najnowszym artykule na stronie „Złoty Wiek Gai „.

  11. „Zloty wiek Gaji ”
    No radzilabym uwazac na okreslenia i nazwy roznych to stron czy pism .
    Zloty wiek Gaji pochodzi od wartosci zlota i koloru zlota . Pieniadz nasz jest oparty albo byl oparty na zlocie . Jak mozna wogole okreslac cos , ze jest okresem zlotym czyli dewaluowac nowa mysl poprzez slowo zloto , ktore jest wlasciwie mineralem i materialem pozadaniem iluminatii , zeby wykupywac sie przez wieki w galaktycznej hierachi kontroli .
    Ja nie sprzedaje ziemi i nie bede jej okreslala zlotem sie toczy i zlotem jest . Bo juz nie jest od tysiecy lat zloto z niej jest exploatowane i wywozone na kreowanie Dust dla rass wam nieznanych ale nie ziemskich .
    Mali Mali Mali moj ukkachany kraj muzyki nigdy nie zapomne tego jak zostal bestialsko ograbiony ze zlota . Ludzie na zlotym miejscu zyja dalej jakby nic sie pod nimi nigdy nie swiecilo .
    Calym ich nieszczesciem bylo , ze zloto jest w ich kraju .
    Ludzie nie mysla powtarzajac bzdety i slogany . Slowo jest symbolem wiec radze uwazac na to co sie mowi .
    Ziemia caly czas placi harach w zlocie i ludziach . Moze wreszcie przetrzyjmy oczy i zobaczmy wysuszony raj zlotych terenow susza i wyglodzone ciala murzynskich dzieci z duzym glodowym opuchnietym brzuchem Przetrzyjmy oczy jak patrzymy na nazwy wymyslone poprzez NEW AGE slogany . Niech wreszcie otwiera sie nasze rozumienie swiata i podtekstow jego manipulujacych nami .

    1. Papua Zachodnia – Polska * 50 lat okupacji * ponad 100 tysięcy ofiar * KULISY TAJEMNICZEGO SPOTKANIA W GENEWIE W 1967 ROKU: MASOWA PRYWATYZACJA SUROWCÓW NATURALNYCH INDONEZJI I ZAOCZNY ROZBIÓR ZIEM LUDU AMUNGME W 1960 roku do rąk kierownika badań Freeport Minerales.

      Znów ta Genewa no trzeba być ślepym ażeby nie widzieć powiązania z CERN-em.Dlaczego ludzie w tej Australii siedzą cicho i pomagają okupantom?
      https://krewpapuasow.wordpress.com/tag/eksploatacja/

    2. Nie żebym miała coś do tej stronki, ale Sporo w tym racji Kalina 🙂 A stronkę bym nazwała „Zielonym do Góry” 😉 Albo Wspaniały wiek Gaji, cy cóś 😛 No ale jak se założę taką jakąś to se nazwę 😉 hyhy

      W sumie też nie dajmy się zwariować żeby zakazać kolorów, jak Polska Złota jesień 😉 Fajnie jest być wolnym od tego rodzaju skojarzeń nawet. I mam nadzieję ze w końcu też w nowym świecie i one przeminą, gdzie złoto będzie na przykład fajnym darem Gaji, jednym z pożytecznych a wielu kruszców, obok stali, miedzi, cyny platyny, … Skoro nie będzie żadnych form handlu ani pieniądza, a wynagrodzeniem będzie sama Pasja pracy i pożytek jakich nie da się nawet przeliczać … to nie będzie już potrzebna ani pozycja, ani opozycja, ani fobia, ani gloryfikacja takich świętości jak Złoto czy Diamenty ich przeliczniki i wyznaczniki wartości względnych. Wierzę w to mocno 🙂

      No tak mnie przy kawusi w biegu kręcąc papilota naszło 😛

  12. ZBYSZEK – Sejka mówi za się, a Ty powiadasz za wielu, i powiem tak – czekam na wpisy EnEn bo takie szalone bywają a zarazem mądre (gadam za siebie) 🙂 PZDR. eM

  13. Pierwsza moja reakcja, nazwijmy ją „antytrolowa”, nastąpiła gdy szukałem jakiejś informacji, a ilość wpisów pod daną audycją przekroczyła 800. Poszukiwania były trudne, gdyż tylko nieliczne wpisy były związane z tematem audycji. Natomiast wieleset wpisów to były same śmiecie; m. in. prywatne pogaduszki, puste linki do innych, nie wiadomo jakich treści, często bełkot niezrozumiały dla przeciętnego czytelnika, linki lub emotikony bez żadnej treści, piosenki, życzenia, śmiechy – hihy, itp. lekceważące wpisy.

    Po mojej zeszłorocznej „interwencji”, nastąpił wyraźny spadek ilości wpisów, np. jak tu, z 800 do 80. Pokazał on również, że nie spadła ilość wpisów wartościowych, lecz w większości spamu. Pomijając użytą metodę i bezinwazyjne narzędzia oddziaływania na troli, uważam, że osiągnięty rezultat 1000%, to dobry wynik. Jednak jak widać, nie spocząłem na laurach, toteż w tym roku, ponownie zachęcam miejscowych, najbardziej uporczywych troli do nieco większego wyciszenia.

    Jednocześnie zaznaczam, że nie jest moim celem, abyście jak to określił Tadeusz Owsianko „zacichli”, ale sugeruję więcej profesjonalizmu, a mniej dziecinady i błazenady, aby to forum bardziej pełniło funkcje edukacyjne, a jednocześnie nieco bardziej oczyściło się z tzw. towarzyskiej paplaniny.

    Nie jest to tylko moje zdanie, ale nie każdy ma chęć lub odwagę, aby to wyartykułować. Jest już znacznie lepiej, więc i tym razem wyrażam przekonanie, że bez wskazywania po imieniu, trole jeszcze chwilę popracują nad swoim ego, aby forum stało się bardziej przejrzyste i przyjazne.

    Spróbuje, a zobaczycie, że wyciszenie wcale nie jest tak trudne, żebyście sobie, sami z sobą nie poradzili. Świadome zapanowanie nad własnymi np. pragnieniami i żądzami, potraktujcie jak; zabawę, próbę, jak taki indywidualny test rozwoju duchowego. W tak prosty sposób sami w swoich wpisach możecie dostrzec prawdę, o poziomie waszej świadomości, o waszej mocy, o waszej kreacji, o waszym rozwoju duchowym lub też o waszej szeroko rozumianej małości, którą wasze wielkie ego bardzo głęboko skrywa w podświadomości, bo przecież JA musi błyszczeć, JA musi być na firmamencie, więc najczęściej, nie jest ważne co to JA wypisuje, bo dla JA, najważniejsze jest, tylko i wyłącznie to, że to przecież JA. Tu JA, tam JA, wszędzie JA, bo tak wielkie JA wszędzie się przedstawia i w swej iluzji sądzi, że jest wspaniałe, pokazuje jakim chce być, ale niestety jest dokładnie odwrotnie. JA nie może swej małości ukryć, sfałszować lub zakrzyczeć, musi ją przepracować. Ot i cała, najkrócej przedstawiona, nieco bolesna prawda o trolach, więc kończę już ten wątek, tym bardziej, że wiele dotychczasowych tematów, coraz mniej mnie interesuje.

    Podziękowań za dobrą robotę, nie oczekuję, a nauki macie gratis, jako dodatkowy bonus.

    1. No ale Zbyszek 🙂 Mniejsza już o to w jakim zakresie się z Tobą nawet i zgadzam, co do 800 wpisów. Niemniej uważam że Twoje JA troszkę jednak przypisuje sobie zbyt wiele w tym wypadku.

      Gdyż wpisów było znacznie więcej z racji Zimowej aury, trudnego wewnętrznie momentu konfrontacji z sobą w wyniku niezależnych przemian. A było to dość powszechne zjawisko. No i dodać trzeba że w tym czasie nie było moderacji wpisów z czego uczyliśmy się korzystać, co też było potrzebne i pożyteczne już mimo chwilowych utrudnień. przypadkiem 😉 Więc nawarstwiło się kilka czynników.

      Gdzie sytuacja uległa zmianie znów z nawarstwienie kolejnych kilku. Czas przemian i spływania nowych energii w nas nieco okrzepł, co wypchnął do przetransformowania to wypchnął. No i Właściciel serwisu DI nawtykał Panu Januszowi strasznie w dziale Alter, no i przypadkiem to się zbiegło z podniesieniem kwestii egzekwowania odpowiedzialności karnej przez Moderatorów za zamieszczane treści i wpisy a z uwagi na powszechność zjawiska. Więc nijako z urzędu mamy moderacje a tym samym spowolnienie komentarzy co przełożyło się tak znacznie na ich ilość. A Miłościwie Panujący nam Voytek 🙂 był miał spore powody by znów niezależnie publikować wpisy średnio 3/4 razy na dobę. Z czego wydaje się wszyscy są zadowoleni i bardziej spokojni, ba nie trzeba już ślęczeć jak na czacie Interii 😉

      I znów trafiłeś w dychę wpisując się w Wiosnę, zaległe sprawy, pasje, wyjazdy, … Spacery, dni nad wodę i na łące 😀 Więc ilość wpisów znów dzięki Tobie spadnie nieuchronnie 😉

      Ale nie miej tego sobie za złe, bo JA to na prawdę niedoceniana wciąż wartość 😛

      1. Chciałam się nie do końca jednak zgodzić, a tu masz, Ci placek. 😉

        Pisz częściej 🙂

    2. @Zbyszek Bóg-Omnibyt , nikogo nie ocenia . Tylko małe ludzkie „ego” , stale ocenia , stawia w szeregach , segreguje , dzieli , skłóca i zasiada na tronie w purpurowo brokatowych szatach – czekajac na hołdy od innych. Jeżeli poczujesz miłość , łagodność i pełne zrozumienie, patrząc / niekoniecznie czytając / wpisy innych , to znaczy , że bliżej ci do tego zrozumienia .

    3. @Zbyszek Kiedy pozwolisz ludziom , być naprawdę sobą , a nie takimi , jakimi pragnie ich widzieć twoje „ego” – wtedy doświadczysz boskiego zrozumienia . Nie musisz się jednak z tym spieszyć , bo masz na to , całą wieczność 🙂 Buziaki Skarbeuszku 🙂

      1. No tak 🙂 Zbyszek jest niezwykłym człowiekiem, zresztą każdy jest. Jest też bardzo mądrym człowiekiem i tu, mogła bym książkę napisać.

        Więc na pewno szybko się połapie po co jest pętelka w perskim dywanie i jaki to ma związek z , pedantyzmem, katarem chronicznym i wiecznym niespełnieniem i konsumpcjonizmem, co to za program sprawia wciąż, że nie wiadomo czy życie jest kiepskim żartem, czy raczej tragedią a może wreszcie świetną komedią 😉 Bo nawet największy absurd w życiu jak zalewająca sąsiadka, zniknie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki kiedy ściany nie będą musiały być idealne, a ubrania zawsze wyprasowane w kosteczkę i to właśnie co nawet przeklinaliśmy w życiu okaże się idealne i najlepsze dla nas na tamtą chwilę. 😉
        I może nawet najlepsze łamane przez Idealne w ogóle. Tu dopisek z pamiętniczka Nomadki.

        A złamaniem ostatniego programu pod tytułem strach się bać potrzebny od zaraz substytut. Będzie dobrej klasy Karabinek PCP 😉 Ale tylko jako zwieńczenie sukcesu komedii 😛 Bo inaczej była by, dopiero komedia, z gatunku tych Wenezuelskich 😉

        A że nie chce mi się pisać książki, zaś mądrej głowie dość kiedyś tam po słowie o czym niby każdy wie ale jakoś nie wie iż garnitur jest szyty na miarę. To do 🙂

        Izka też „to” pisała 🙂

  14. Namro niestety sama jest twórcą tego matrixa i teraz udaje zbawiciela 😉 Nie dajcie się nabrać. Ani to człowiek, ani zbawiciel tylko łowca dusz, kosmiczny recydywista, który tutaj żeruje na nic nie podejrzewających i łatwowiernych owieczkach. Jej programy mają za zadanie zakodować i zamotać każdego. Te puste frazesy oklepane lub zmyślone pod publikę nic wam nie pomogą. Jesteście w jej sieci. Nie wierzcie, że pozwoli wam się z niej wymknąć własnymi poradami 😉

Comments are closed.