Oblicza Duchowości – 31.10.2013

Program zrealizowany przez NTV Warszawa.
Sebastian Minor w rozmowie z Martą Złotnikiewicz omawia m.in. kwestie śmierci oraz przechodzenia dusz w Zaświaty.

Gośćmi Janusza Zagórskiego są Helena Nieczyporenko oraz Mariusz Brzoskowski z Fundacji Świadomości Ziemi.

Janusz Zagórski przedstawia postać Olgi Bereziuk, Ukrainki, zajmującej się refleksoterapią, masażami leczniczymi i świetnie diagnozującą.

Apel Fundacji Dobre Wibracje w kwestii głosowania na wykonawcę Waldemara Falińskiego.
http://emigrancimajatalent.co.uk/index.php?module=user&id=5601

90 thoughts on “Oblicza Duchowości – 31.10.2013

  1. No wiesz Robert :), wiec właśnie wcale nie twierdzę, że muszę mieć rację, to w tamtym wątku też czytałam, ciekawe 🙂
    Jednak, czy faktycznie nie jest tak że sama świadomość jako interakcja energetyczna już nie przekracza wartości minimalnej, i to grubo? 😉 Bez względu na to że, pomiaru można dokonać bez udziału człowieka (też tylko pozornie, bo potencjał urządzeniu pomiarowemu też nadał człowiek, sam fakt istnienia takiego urządzenia pomiarowego), jednak jak słusznie zauważasz, uw pomiar też polega na interakcji. A to że se podbredziłam ( tzn. skomplikowałam coś jeszcze prostszego docelowo), to ja se wiem, jednak to by i tak działało, choć przecież po co komu w ogóle jakichś emiter tego elektronu, skoro … Ale jak bym to zasugerowała docelowo, było by zbyt dojechane. A przecież to nie ja mam pogłówkować, bo ja się tym nie zajmuje, no i nie gadamy o tym 😉

    Zauważ że tak czy owak, mam rację.

    SeJa

  2. Sprawdźmy tak szerzej tę tezę. Jeśli by tak nie było. To przy odświeżaniu, nie miał byś żadnej władzy nad własnym ciałem, w żadnym zakresie. Nie było by też możliwe wpływanie na własny układ molekularny, a przecież ludzie to robią, mało tego, czasem na odległość na prośbę pomagają innym. Znów szamanizm, magia, cud bez konotacji religijnej wszystko się z tym zgadza że nasza świadomość, skoro też jesteśmy świadomością wyposażoną w pewne narzędzia, w tym właśnie kreacji, przekracza wartość minimalną jaka jest konieczna do zmian w materii. A co jeszcze ciekawsze, nie ma czegoś takiego jak nic nic, dłoń nic i ściana. Nic od coś rożni się niczym, to tylko wibracje, i co ciekawsze takie z jakimi rezonujemy, a skoro rezonujemy to wpływamy na owe wibracje. W zasadzie sami jesteśmy światłością ze światłości = źródłem. Dobre słowo współistotnym.

    SeJa

  3. Co jeszcze ciekawsze, w założeniach klasycznej fizyki, potrzebne są spore siły, czasem potężne, jak i nakłady energetyczne, lub chociażby praca by cokolwiek uzyskać (wciąż klasycznie badamy nową fizykę). Tak też rozumieliśmy duchowość, o tu trzeba mieć niesamowity potencjał.

    A obecnie, co robimy? Zastanawiamy się czy można w ogóle obserwować, nie zmieniając konstrukcji materii i jej zachowania, jak mikroskopijnych sił użyć są wciąż za wielkie i kreują.

    To wywróci świat do góry nogami, a właściwie postawi go na nogach nie na głowie 😉 Weźmy to odniesienie do masy i grawitacji, a co jeśli okaże się że, znów by góry przenosić wystarczy dźwięk trzepotu skrzydeł motyla? Że skoro masy żadu tysięcy ton nie mają dość grawitacji by to sensownie brać pod uwagę? No więc po co trzymać się i tu klasycznej fizyki?

    SeJa

  4. Zresztą jak mogli byśmy nie wchodzić w kwantowe interakcje, skoro nawet nasz mózg jest urządzeniem kwantowym 😉 A klastry w wodzie, a interakcja z roślinami, a percepcja pozazmysłowa, telepatia itp jak telekineza no Ci Gung czy jak to się tam pisze? Wszystko jest spójne.

    No przepraszam za ten myślotok.
    Dobrej nocy Wszystkim 🙂

  5. SeJu musisz sobie jakieś forum poczytne znaleźć, bo z takim zapałem do dzielenia się dość pokaźną wiedzą, Ty się dosłownie tu marnujesz, pisząc do raptem dwóch, trzech osób! Przypomina mi to sytuację z forum CzasPrzebudzenia gdzie jedna osoba zamieszczała długie przemyślenia w kilku tematach (było tego nawet na 5-6 stron!) i niedawno portal zamknięto z powodu małej liczby osób. Nie sądzę by ktoś go czytał jednak teraz nikt już nie przeczyta. Wyobrażam sobie jak się musiał wkurzyć.

  6. Z innej strony . Jezeli kolory ludzkich czakr od 2000 roku ulegly zmianie to napewno cos sie zmienilo w calej otaczajacej nas energetycznej swiadomosci , niektorzy nie maja czakr juz wogole (transparentowe) . Z Mlecznej Drogi idzie strumien inny niz kilkanascie lat temu i Ziemia inaczej wibruje tez.
    Osobiscie wiem z wlasnego doswiadczenia , ze wibracje sa dosyc silne ale my jestesmy bardzo zanieczyszczeni , glownie chemia nas powala z nog i czyjes perfumy tez :), wystarczy mamusi mojej plyn ondulacyjny do trwalej i musze go czyscic caly dzien z mojego ciala eterycznego .
    Nie ma grawitacji jest swiadomosc . Kazda planeta , Uklad sloneczny i Czlowiek ma swiadomosc . No idzmy dalej kazdy organ czlowieka ma swiadomosc tez .
    Mozna sobie to wytlumaczyc na malym gwozdziu i magnesie , ze nie ma grawitacji .

  7. 🙂
    Pirszego tańca zaklepałem zy Vojteckem /dumam, co nie łodmówi/ 😀

    Ćmoki wy oba boki :-_

  8. No Maq 🙂 To wydaje się mało produktywne, bo też kto wraca do starych komentarzy, jakie przemijają, jak nasiona wrzucone w ziemię. A ja nie chce pisać do zamkniętej społeczności, jak siać w piwnicy. Niemniej interakcja zachodzi 🙂 To co nie istniało zaistniało, zostało napisane, wypowiedziane, przeczytane, przemyślane, ewoluuje i się rozwija własnym życiem. Nie ważne już z jakim skutkiem i przez ile osób lub choćby wykrzyczane na wiatr pustynny 🙂 . Istnieje w tej zbiorowej świadomości, i ani się obejrzysz jak usłyszysz o tym z drugiego końca świata, od kogoś kto nawet polskiego nie zna i o NTV nie słyszał 😉 Więc ja się nie martwię, życie idzie do przodu, nie będę płakała że coś się stało z komentarzami, albo są daleko w archiwum 🙂 To samograj 😛

    Pozdrawiam cieplutko, SeJa

  9. @SeJa
    Domyślam się co chcesz przekazać.
    Coś co nazywamy świadomością MUSI mieć jakiś „interfejs” z materią, inaczej człowiek nie byłby w stanie funkcjonować. Tylko najprawdopodobniej jest to trochę bardziej złożone i subtelne, niż to co niektórzy usiłują nam namotać poprzez pewne uproszczenia i błędne interpretacje.
    Ciekawe rozważania na ten temat można znaleźć w artykule Wojciecha Jóźwiaka – „Niebo fizyków”
    http://www.taraka.pl/niebo_fizykow

  10. Dziękuje Robert 🙂 Chętnie sobie poczytam o tym.

    W zasadzie masz rację, dokładnie tak. Uważam że, jeśli by pójść na zbyt wielkie skróty, zaczynają się absurdy, wręcz destrukcyjne w kwestii samorozwoju szczególnie widoczne dla mnie. To powoduje nic innego jak utknięcie w takim ślepym zaułku, w oderwaniu od rzeczywistości. Dla tego TEŻ, szczególnie ze mną rezonuje idea TU i TERAZ 😉 … A przecież wszystko opiera się jednak o prawa i zasady, nie sztuka wszystkiemu zaprzeczać i już, to nic nie daje 😉

    Pozdrawiam, SeJa 🙂

Comments are closed.