Oblicza Duchowości – 5.02.2015

Dorota Pasalska zaprasza nas po raz drugi na Węgry na wakacyjny weekendowy warsztat, będący kolejnym spotkaniem osób na wzór tego zeszłorocznego. A w drugiej części audycji poznajemy Dorotę… wokalnie.


Tym razem Tadeusz Owsianko oprócz korespondencji, skoncentrował się na własnej wizji….


Z Krzysztofem Wirpszą, trenerem rozwoju osobistego i nauczycielem angielskiego, na temat duchowego life coaching’u rozmawia Janusz Zagórski.

222 thoughts on “Oblicza Duchowości – 5.02.2015

  1. Oj to przeciskanie pod ławeczką Bolało,
    Było niewygodnie ale sie udało,
    I tak jak Pan Tadeusz Mówi,
    Każdy Te Fose zbudowaną przez Siebie,
    Przejdzie indywidualnie,
    A To Od Mojej ŚWIADOMOŚCI,
    Cierpliwie do Jaźni Mówiacej,
    I Mówi od Serca,
    Bo tam Zbiórka Cała,
    ŻYCIA KAŻDEGO,
    W Którym byłam Soba Sama,

    Połączenie To Cudne,
    Świadomośc cała Do Ciebie powraca,
    I Rozpoznajesz wtedy Kochany,
    Żeś do Swej Boskości Stale powracał,
    I Wpływasz w Serce,
    Przyjmując Swoje wibracje Prawdziwe,
    Boś z Drogi na Zewnątrz,
    Zawrócił w To Co Nowe,
    I Rozpoczynasz już jako Jednośc
    Wypełniac to Cudo Wszechświata,
    TĄ Fizyczność Którą zawsze byłeś
    W Której Sercu Swą Miłość zbierałeś
    I Radość wielka sie Dokonuje,
    Bo Bóg z Boginią sie Odnajduje,
    Tak wewnątrz Siebie,
    Jak I Na Zwewnątrz,
    Staje Kobieta obok Męzczyzny,
    Mężczyzna obok Kobiety,
    W Wibracjach ŻYWYCH,
    Całej Matki
    Ziemi Planety
    http://www.jestemsoba8.blogspot.com

    1. I sie posypało,
      a Ja przecierz
      ostatni węgielek z tej kupy rozpoznałam
      I To co z tego powstało,
      Jest nareśzcie Mna Cała:

      Pamiętaj
      ŻYCIE, w Sercu Twoim nie w Głowie,
      w głowie masz wykaz slajdów,
      które już były
      I które usilnie,
      ten sztuczny wytwór,
      Pokazuje Twojej w Sercu Iskrze
      Jako Twoja rzeczywistość
      I z tąd wynika rozdzielenie
      Energii, przez Twoje ŻYCIE
      WYSŁANEJ do Ciebie
      Tak długo jak ten instructor nauczyciel
      W Tobie będzie prowadził działnia Swoje
      Będziesz Żyć, otrzymywać tylko troszeczkę
      z Tego co z Całości wysłanej,
      Przez Serce
      zostało dla Ciebie.
      http://www.jestemsoba8.blogspot.com

  2. Witajcie

    ponieważ zauważyłem iż niektórzy z was Chcą dziś kolejny odcinek nocnego zrzędzenia, Odcinek specjalny poświęcony w całości magicznemu czemuś zwanemu DUCHOWOŚĆ. Odcinek jak to na „nocne zrzędzenia” przystało jest CAŁKOWICIE SUBIEKTYWNY i co jeszcze straszliwsze CAŁKOWICIE HERETYCZNY wobec tego wszelkiego co różne smierdłowy, niemroty, obłąkanki czy bajdurzanki głoszą. Tak więc jeśli ktoś jest ORTODOKSEM i za wszelką ale to wszelką cenę będzie się dalej chciał trzymać spódniczki czy spodenek jakiegoś ulubionego reptoida to niech przewinie co nieco by sobie przypadkiem nie zniszczył życia poniższą CAŁKOWITĄ HEREZJĄ.
    —————————————————

    Na początek rozważań dokonajmy niepołómnego odkrycia CZYM NAPRAWDĘ JEST DUCHOWOŚĆ.

    Na rynku ezo a taki rynek obecnie jest równie popularny jak jeszcze do niedawna kościelne odpusty jest wprost pełen literatury, filmików czy innych kursów uczących za jedyne przysłowiowe 999,99 od duszy technik „WZRASTANIA W DUCHOWOŚCI. Ale czy na pewno…. ?

    Sięgnijmy po ostatnią sprawdzoną KLASYKĘ czyli potwierdzony historycznie przekaz Buddy Sakjamuniego (który nota bene był Sakiem i wychowywał się na terenach dzisiejszego Kaliningradu (kto wie może i Bałtyku) i to jego ŚWIĘTE DRZEWO chciał ściąć niejaki żydorzeźnik watykański krwawym wojciechem zwany ale cii bo to przeca HEREZJA). Wiki rzecze:

    „Siakjamuni unosi kwiat (w znaczeniu DAJE PRZEKAZ SWOICH NAUK):

    Dawno temu na górze Jongsan (Gridhrakuta) Budda Siakjamuni uniósł kwiat przed zgromadzeniem. Wszyscy milczeli, tylko Mahakaśjapa uśmiechnął się. ”

    I wersja nieco treściwsza….

    „Samyutta Nikaya wielokrotnie ukazuje jak bliskie były relacje między Buddą a jego uczniem.

    Jedno z najsłynniejszych ich spotkań odbyło się na Górze Sępa (Grdhrakuta), na której w obecności ponad 1000 słuchaczy Budda miał wygłosić mowę. Jednak milczał. Po paru minutach zaskoczeni, zdezorientowani i niczego nie rozumiejący uczniowie patrzyli na siebie w zdziwieniu. Nagle Budda podniósł do góry kwiat. Zapanowała jeszcze większa konsternacja, nikt tego nie rozumiał,

    jedynie uśmiechnął się nagle Mahakaśjapa. Budda powiedział wtedy: Posiadam sekret właściwego Oka Dharmy, niewysłowienie subtelny wgląd w nirwanę, który otwiera drzwi mistycznej wizji Bezforemnej Formy, niezależny od słów i pism lecz przekazywany poza wszelkimi tekstami. Niniejszym powierzam ten sekret tobie.”

    Rozumiecie sens tego WYCZERNIONEGO TEKSTU?

    ON MÓWI WPROST

    DUCHOWOŚCI SIĘ NIE DA NAUCZYĆ NA KURSACH

    JĄ SIĘ MA, ZNACZY TRZA JĄ W SOBIE ODNALEŹĆ.

    Innymi słowy te wszystkie kursy, książki, sympozja etc to ŚCIEMA dla WYŁUDZANIA MAMONY.

    1. Zanim wyjaśnię tę fundamentalną kwestię DLACZEGO SIĘ NIE DA na początek rzut oka na opisane w poprzednim poście wydarzenie zapewne robiące za „jezusikowe kazanie na górze”.

      Żeby zrozumieć w pełni kontekst „ofiarowania kwiatu lotosu”i związane z tym wstrząsające konsekwencje należy sobie uświadomić iż Budda Siakjamuni NIE BYŁ JEDYNYM JAKI NAUCZAŁ duchowości w tamtym okresie. Była cała masa różnych „MISTRZÓW”, często „UTYTUŁOWANYCH” ( widać „” , to dobrze ;p ). Mistrzów mających po kilka setek uczniów z których WYSYSALI „na duchowość” i „na swoje nauki” wszelkie pieniężne środki. Czyli robili DOKŁADNIE TO CO ROBIĄ te wszelkie smierdłowy, niemroty, obłąkanki czy bajdurzanki.

      On był JEDNYM Z WIELU i też jak wynika z jego życiorysu zaczynał od „SPRAWDZONYCH TECHNIK” jakie bez małą nie przyczyniły się do jego ZEJŚCIA z głodu BO TAK BYŁY SKUTECZNE.

      Teraz sobie wyobraźcie iż na jego Kazanie” owi wszelcy utytułowani i nieutytułowani „duchowi nauczyciele” przyjechali ze swoimi najbardziej ….. myślicie iż bystrymi he he …. ze swoimi najbardziej HOJNYMI uczniami, ze świętymi księgami w jakich pospisywali i DOROBEK ŻYCIA czyli swoje „NAUKI”, jak i „KOMENTARZE” do duchowych nauk innych”. Nauczyciele nierzadko wrodzy sobie i wzajemnie rywalizujący o tytuł NAJLEPSZEGO DUCHOWEGO NAUCZYCIELA (bo mamona brzęczy w tle, dużo mamony bo wtedy królowie się „trenowali w duchowości”). Słowem cała masa wystrojonych i obwieszonych świecidełkami pajaców liczących na….

      ŻE TO ON ZOSTANIE WYBRANY (bo w czasie tego zgromadzenia Budda Siakjamuni już był SŁAWNY I UZNANY)

      I ŻE TO JEMU PRZYPADNIE ZASZCZY BYĆ DUCHOWYM NAUCZYCIELEM NUMER JEDEN NA ŚWIECIE (bo urodziny buddy Siakjamuniego miały mistyczny przebieg) .

      Czujecie te dyszące oddechy i wściekłe krwiożercze spojrzenia małych świńskich oczek łypiących to ba Budde to na konkurencję już w głowach liczących ile to % zysku z „duchowego biznesu” im podskoczy jak zostaną wybrani, widzicie ten ślinotok tych szarlatanów na myśl iż za chwile drzwi do raju się dla nich otworzą……. To wiszące w powietrzu NAPIĘCIE spowodowane nie oczekiwaniem na nauki ale na WYBÓR, NA OGŁOSZENIE KTO JEST SUKCESOREM……

      A tu….

      A tu…..

      ZAMIAST ZYSKU JEDEN WIELKI ZAWÓD bo Wybrańcem została jakaś miernota z tyłu sali jakiej „grymas zniesmaczenia wzięto za uśmiech”.

      Czujecie tę przecinającą w każda stronę świata latającą WŚCIEKŁOŚĆ tego tłumu „duchowych sępów”?

      To dobrze bo w niej cały ambaras ….

      ..
      .
      Co ci wszelcy „duchowi szarlatani” zrobili jak tylko powrócili w rodzinne strony?

      OBWIEŚCILI WSZELKIEMU ŻYWEMU WOKOŁO IŻ ……

      IŻ TO ONI ZOSTALI NAMASZCZENI NA SUKCESORA NAUK…..

      bo takie są prawa biznesu. I tak powstał ten cały bałagan związany z „duchowością” gdzie się różni szarlatani przekrzykują iż „to oni i tylko oni mają patent na zbawienie (nirwane)”. Później w to się wkręciły jeszcze uwarunkowania polityczne i teraz wszystko co „okrzyczane jako duchowe” jest tylko „ładnie opakowanym kałem”.

    2. Czym jest PRAWDZIWA DUCHOWOŚĆ, co znaczy samo słowo DUCHOWOŚĆ.

      Rozkładając to słowo na części można otrzymać na przykład to:

      DUCH-OW-OŚĆ co w wolnym rozwinięciu da nam DUCH OWą kOŚCią.

      Czyli DUCHOWOŚĆ jest kwestią DUCHA a nie TECHNIKI.

      Idźmy z HEREZJĄ dalej.

      Jak niektórym, chociażby z poprzedniego nocnego ględzenia, wiadomo człowiek składa się z CIAŁA i zamieszkującego go ducha zwanego DUSZĄ. Człowiek jest DUSZĄ jaka się IDENTYFIKUJE z ciałem mylnie je nazywając sobą bo nie widzi siebie samej.

      Człowiek jako całość ma 2 centra decyzyjne:
      – GŁOWĘ jaka jest związana z ciałem i mu przynależna i gdzie zachodzą wszelkie procesy decyzyjne związane z obsługą potrzeb tego ciała by nam nie zipło, i
      – SERCE gdzie rezyduje dusza (niektórzy ja nazywają NADŚWIADOMOŚC), czyli prawdziwi MY.

      Dusza ta, jak mówią wszelkie Księgi Objawione a nie UROJONE na sabatach pedofilii w kondomach na głowie, ma (znaczy może mieć) połączenie z WIELKIM DUCHEM jaki zrodził wszystko (p. Nacht w jednym bodajże letnim wywiadzie o nim mówił iż jest to ….. „OGIEŃ z którego wszystko pochodzi”. Tak to jest Swaróg, taki słowiański bóg bardzo wstydliwie czczony nawet wśród, podobno, swoich dzieci.

      I że DUCHOWOŚĆ TO JEST WŁĄSNY ŻYWY KONTAKT Z TYM DUCHEM.

      A nie jakieś ściemniajki popularne w księgarniach, na YT, CZY INNYCH PORTALACH…..

      I całą prawdziwa nauka duchowości polega nie na „ćwiczeniu skłonów by polizać karalucha na dywaniku” czy „waleniu głową w resztkę rzymskiego sracza z nadzieją iż jakiś błąkający się po jelitach plemnik zawita między uszy” tylko na ….

      ODZYSKANIU TEGO ŻYWEGO KONTAKTU.

      To co jest PROMOWANE….

      TO TRENING CIAŁA nie DUSZY.

      On też jest ważny ale nie NAJWAŻNIEJSZY w DUCHOWOŚCI.

    3. Jak odzyskać to UTRACONE DZIEWICTWO zapewne wielu chciało by zapytać….nie? ;p

      No to poproszę po 999,99 od łebka przelewikiem na …. (żarcik) ;p
      .
      .
      JAK ODZYSKAĆ UTRACONE DZIEWICTWO ZWANE DUCHOWOŚĆ

      Hmm, na początek zajmijmy się ciałem.

      Czy naprawę potrzebujemy mega koks wysportowanego ciała by odzyskać tę zapomnianą więź?

      Czy trenując jogę czy inny zestaw ćwiczeń oczekujemy od niej „mądrości” czy „pyknięcia przełącznika z napisem STAROŻYTNA MOC”? Nawet Tantra Joga jest ćwiczona nie dla partnera tylko własnych lepsiejszych ero-doznań, nie?

      Czy zalewając „robaki ziołami” staniemy się lepszymi ludźmi?

      Czy katując się różnymi dietami nagle doznamy olśnienia „dlaczego świat pogrążył się w cierpieniu”?

      No właśnie, ZDROWE CIAŁO JEST WAŻNE ale NIE NAJWAŻNIEJSZE.

      NAJWAŻNIEJSZY JEST CEL a zaraz po nim SZCZERA MOTYWACJA.

      Joga czy innymi technikami można sobie UDROŻNIĆ CZAKRY…. ALE… jeśli nie potrafimy pilnować by astralny syf nimi nam nie właził do środka, do wnętrza ciała energetycznego to czynność ta jest równie sensowna jak popijanie arszeniku cyjankiem z nadzieją iż się wyleczymy z zatrucia arszenikiem. Otwarte czakry to jak willa z wybebeszoną i kuszącą złodziei zawartością z przydrożną tabliczką KRADNIJCIE. Czakry sprawne są ważne, czakry PRZETĘŻONE czy PRZESILONE od intensywnego masturbowania kundalini by obdarzyła „śmiałka” „supermocami” ZDRADLIWE. Wraz ze wzrostem mocy czakr wszelkie wprowadzone w wasze ciała energetyczne „robaki” zyskują tę moc WIELOKROTNIE SILNIEJ OD WAS. I mogą was jeszcze wydajniej, nią, gnębić. To taki bonusik o jakim nie wypada w ezoświatku mówić. Po co PŁOSZYĆ wkręcanych w kanał FRAJERÓW.

      Jak ktoś naprawdę chce się sprawdzić w zapasach z kundalini to polecam najpierw lekturę książki „Tao i długowieczność” Huai-Chin Nan. Przynajmniej nie zostaniecie kalekami. Albo bateryjkami dla robali.

      Podobnie z jarską dietą jakiej stosowanie w mniemaniu wielu upoważnia ich do szydzenia z mięsożerców. Co jest istotę posiłku i niejako podstawą funkcjonowania tej planety (przy najmniej na ten czas)?

      ABY ŻYĆ TRZEBA ZABIJAĆ.

      „Marchewka” też żyje i też chciała by dożyć starości niekoniecznie w garnku.

      Więc jeśli jemy, jeśli cokolwiek jemy to by było DUCHOWO trzeba okazywać WDZIĘCZNOŚĆ tym jacy stracili swoje życie byśmy my mogli zachować swoje. Inaczej to też KANIBALIZM tylko tego co nie piszczy zabijane.

      I tak dalej, i tak dalej ….

      1. Niechciana Prawda A to jednak czytasz jakieś książeczki – a nawet nam je polecasz . 🙂 No widzisz sam ,że każdy coś czyta , jaden to , a drugi tamto 🙂 Buziaczki 🙂

      2. A czytam, czytam i o ile mnie nie odrzuca od treści po pierwszym akapicie to rozczarowuje klasyczne wodolejstwo zamiast treści w temacie. A ta książeczka mimo kijowego tytułu jest naprawdę ważna.

      3. „Inaczej to też KANIBALIZM tylko tego co nie piszczy zabijane.” tak to ma sens ,czyli wypatrzenie , celowe wrobienie , akceptacja nie normalności, wiec gnój , a ten gnój pokazuje przejrzyście ze każdy kto nim operuje to trabant fałszu , atrapa doskonałości , gnój wyrośnięty z gnoju , ograniczone hieny energetyczne sprzedające kit , ale na tym etapie cofania się to i tak charyzma ,czy ten który mnożył i rozdawał np te ryby pomyślał ze ktoś go kiedyś rozszyfruje ? ryby glosy nie maja , bo gdyby jakieś cielce zarzynał to by kwiczało, i morze krwi by płynęło a taka ryba nawet nie piszczala ? a efekt był niemal Taki sam !? Oczywiscie wszystko jest autentyczne bo wyrasta z określonego podłoża , domyślna teoria jako fundament da nawet matematyczne wyliczenia ,wiec zrozumienia trzeba szukać poza ograniczeniami odrzucając wszystko co da się odrzucić, szczerze mówiąc wszystko , bo wszystko to schematy i przyjęte konfiguracje wystarczy przełamać barierę szoku .

      4. 🙂
        A np. pstrąg wy galarecie zy 3-D 😀 jeśli wisz co chce powiedzieć
        🙂

      5. Niechciana prawda

        „Czy trenując jogę czy inny zestaw ćwiczeń oczekujemy od niej „mądrości” czy „pyknięcia przełącznika z napisem STAROŻYTNA MOC”? Nawet Tantra Joga jest ćwiczona nie dla partnera tylko własnych lepsiejszych ero-doznań, nie?”

        ” czakra sakralna, odpowiada za seks czy ogólniej płodność, negatywny aspekt – rządza pokrycia czy przespania się ze wszystkim co chodzi (i nie chodzi bo leży) na ziemi…. itd”

        ” Mamy nadmiar energii w „jadrach” czy „jajnikach” można ją spożytkować wsysając ją do wyższych czakr by je udrożnić.”

        ***********

        Przynajmniej jasno zrozumiałeś iż w takich aspektach seks, to głównie produkcja energii , która jest wyprowadzana z nas i powoduje szybszy proces starzenia się oraz z czasem niemoc fizyczną. Jest chwilowym aktem wielkiej przyjemności, ale .. poza tym praktycznie niewiele nam daje.

        Nie o orgazmy nam chodzi i chwile błogości, a o ekstazę , która ma moc wydzielania matrycy eterycznej, która daje nam dostęp do wszystkich duchowych mocy. Kundalini ( główny kanał energetyczny, którego nie posiadają bioroboty) jak najbardziej bierze w tym akcie udział , bo przeprowadza energię ponad 7 czakr materialnych otwierając dostęp 8 czakry do mocy ponad materialnej.
        W akcie seksualnym energia ( też kundalini, jak zwał tak zwał, to mniej istotne ale znane) dochodzi TYLKO do 3 czakry wywołując orgazm, pozbawia nas energii i opada w dół, nigdy nie przekracza 3 czakry . Tu masz rację to są ćwiczenia ero doznań i nic więcej. To tylko uniezależnienie się od erotycznego haju …. 🙂 to trudna sztuka panowania nad emocjami , bo nic na siłę, to musi być absolutnie naturalny proces.

        W całokształcie nie chodzi o energię seksualną , a o MOC energetyczną , seks ją rozładowuje, my tracimy siłę.

        Co do wegetarianizmu… co jesz tym jesteś…. w tym wypadku istotna jest materialna struktura komórek naszego ciała i przepływ światła w nich.

        Mięso tworzy pół martwe struktury ( nie oszukujmy się jemy rozkładające się zwierzęce trupy) , z takiego budulca tworzymy w sobie linie przesyłowe energii , które są opornikami. Trawienie mięsa wymaga dużo większej mocy energetycznej niż produktów roślinno warzywnych.

        My zazwyczaj jemy warzywa i owoce , które są już dojrzałe , one razem z dojrzewaniem kończą swój etap życia, który zaowocuje w dalszym czasie procesem gnilnym, zatem nie odbieramy im życia , ono jest deponowane w ich nasionach na kolejny cykl.

        Tworzenie struktury komórkowej na bazie roślin i owoców , szczególnie zielonych ( chlorofil) daje nam możliwość lepszego korzystania z energii zewnętrznej, kosmicznej, słonecznej. Wówczas aktywujemy w sobie procesy zmian fizycznych i strukturalnych materii , które prowadzą do odżywiania się TYLKO światłem. Ale to długi proces zmian w organizmie ,a nie kwestia decyzji teraz tak jem!
        Zatem wszystko ma swój głęboki sens , jednak zacząć trzeba od zmiany myślenia, wybaczenia sobie swojej niedoskonałości. Następnie wybaczyć należy ją innym, opuścić pola nienawiści , bo to blokada nie do przekroczenia progu IV wymiaru.

        Dopiero wówczas w sposób naturalny zmienia się styl życia, zmienia go jakość pozytywnego myślenia, ale nie wymuszona, a zupełnie naturalna.

        Zmienia się również naturalnie nasze nenii , odchodzi ochota jedzenia mięsa i ciężko strawnych produktów.
        Jak to się stanie możemy mówić o rozwoju duchowym , energia w nas płynie inaczej , czakry są bardziej rozwirowane , a nie otworzone , nikt , kto nie ma identycznej wibracji nie przekroczy tych portali , bo przed nim są zabezpieczone i zamknięte.
        To są proste i naturalne procesy, warto o nich wiedzieć i nie szarpać się lataniem po kursach oraz kupowaniem na nich rewelacyjnych technik, które i tak i tak nic nie dadzą.

        MY jesteśmy MYŚLĄ i UCZUCIEM .. zatem rozwój duchowy to czystość i jakość doskonalą naszych myśli i uczuć… ich dziewiczość… pierwotna czystość niczym nie zaburzona, niczym nie skalana i nie skażona aktem śmierci.

        Kiara.

    4. Jak już to powiedziałem wcześniej PRAWDZIWA DUCHOWOŚĆ POLEGA NA ODZYSKANIU KONTAKTU Z DUCHEM STWORZYCIELEM. Inaczej słowy mówiąc na osiągnięciu stanu NAPEŁNIENIA DUCHEM BOŻYM (nie chwalcie się tym księdzu bo was na egzorcyzmy zaciągnie wrzeszcząc żeście opętani).

      Aby osiągnąć ten cel należy OTWORZYĆ CZAKRE SERCA i USTANOWIĆ KONTAKT.

      Aby otworzyć, bezpiecznie, czakrę serca należy wcześniej sharmonizować i oczyścić wszelką pozostałą główną 6.

      Czakrę serca otwiera:
      – harmonijny przepływ energii pomiędzy nimi,
      – bodziec jakim są UCZUCIA, zwłaszcza SILNE i CZYSTE.

      Żeby sharmonizować zaś każdą ze składowych czakr trzeba wyeliminować z niej tzw „NEGATYWNY ASPEKT”, czyli w przykładach (bo literatury na ten temat mnogość):
      – czakra podstawy, odpowiada za zdrowie czy ogólniej przetrwanie, strach związany z tymi aspektami życia odbija się na jej funkcjonowaniu,
      – czakra sakralna, odpowiada za seks czy ogólniej płodność, negatywny aspekt – rządza pokrycia czy przespania się ze wszystkim co chodzi (i nie chodzi bo leży) na ziemi…. itd

      Praca DUCHOWĄ jest powstrzymywanie się przed polecanym usilnie w reżimowych matrixowych mendiach „korzystaniu z życia”. W każdym aspekcie dla każdej z czakr. Jesteśmy bogaci – możemy wspomóc biedniejszych. Mamy nadmiar energii w „jadrach” czy „jajnikach” można ją spożytkować wsysając ją do wyższych czakr by je udrożnić. Gnębią nas „żądze” 3 czakry – medytacja i uspokojenie, dręczy nas zaborcza miłość? Trenujemy jej okazywanie nawet wrogom – znaczy jesteśmy pogodnie życzliwi a nie że zaraz nadstawiamy 2 policzek czy tyłek na razy. itd…. Jak się weźmie pierwszą lepszą książkę o buddyzmie to trening w cnotach jest w niej opisany opisany. Generalnie chodzi o to by DUCH i jego człowieczeństwo PRZEWAŻYŁO nad ciałem i jego zwierzęcością. Im silniej praktykujemy, im lepsiejszymi ludźmi się stajemy (oczywiście system i obłudnicy z ambon będę was wyzywać od heretyków co w ogniu ich nienawiści spłoną). To jest TRENING DUCHA czyli TRENING ŻYCIOWEJ POSTAWY jaki się przekłada i na zdrowie (negatywne aspekty czakr wykolejają narządy związane z czakrami) jak i zagładzają zgromadzone w czakrach pasożydy (bo jedzonko zaczyna im nie służyć).

      To jest jeden aspekt ćwiczenia w duchowości.

      Drugim jest NAWIĄZANIE KONTAKTU.

      Jego się nie nawiązuje kupczeniem „pse bosze jak mi dasz 100 judaszowych szekli to bede nawet gsecny i dziś na goja klątw nie porzucam”.

      To nie tędy droga, chodzi o drogę podobną hinduskim bhakti. Stwórca wie jak ułomny każdy jest i w tej całej zabawie chodzi o ćwiczenie WOLI by te uświadomione sobie ułomności zwalczyć a przynajmniej by one nie merdały życiem danego człowieka. Powolutku, pomalutku ….. A jak już uzyskacie kontakt to macie szansę na takie BOVISY jakich kundalini nigdy wam nie da. Nie te rzędy wielkości. ;p

      Jakie jest niebezpieczeństwo, prawdziwe i to grożące śmiercią niebezpieczeństwo?

      Ano takie iż świat jest pełen śmierdzących uryną i czosnkiem zjebów którzy:


      Mark: Jak kabał identyfikuje pracowników światła? Jakiej używają technologii?

      KOBRA – Większość kabała nie jest zainteresowana pracownikami Światła, oni po prostu chcą kontrolować wszystkich. Masowo, bez jakiejkolwiek dyskryminacji. Pracownicy Światła są atakowani wyłącznie przez specjalne grupy, gdy są na tyle silni, aby rozpocząć tworzenie pęknięć w matrycy. Gdy ich energia staje się na tyle silna, aby przerwać ich skalarne fale, wtedy są celem kabała.
      (https://krystal28.wordpress.com/2015/03/02/wywiad-z-kobra-22-lutego-2015/)

      To „być celem kabała” znaczy ZABIĆ WAS PRZY POMOCY CZARNEJ żydowskiej MAGII eufemistycznie nazywanej modlitwami. Ojciec Pio przeżywał takie ataki na przykład serwowane mu przez zakonnych kryptobraci.

      Jeśli faktycznie zaczniecie się ćwiczyć w duchowości to możecie się spodziewać wszelkich sensacji, począwszy od nawiedzeń zakapturzonych głó1) „odwodzących was od największego błędu waszego życia” poprzez uczestnictwo w dokonywanych na was czarnomagicznych obrzędów by skraść wasze światło czy wyrwać z was czakrę serca do ZABICIA MAGĄ ŻYDOWSKIEGO VOODOO WŁĄCZNIE. VooDoo robiącego, nie wiedzieć czemu, za religię zwaną judaizm mimo iż ona nią zupełnie nie jest (bo wśród żydów czy w żydowskich bluźnicach nie ma Boga a jego demony).

      PS.
      Opisywana i zachwalana przez Kiare „cywilizacja węża i smoka” wcale nie pochodzi z „Oriona”, z gwiazdozbioru Wężownika, z Gwiazdozbioru Smoka a …..

      tu zdziwka…..

      z Gwiazdozbioru Wieloryba (tego co chociażby jonasza połknął). I za wiki cytat:


      „Postać morskiego potwora na mapach nieba zmieniała się przez wieki. Przyjmowała kształt ryby, smoka lub węża morskiego, a także wielkiego wieloryba – jak w klasycznej interpretacji. Na mapach nieba zwykle rysowany był podobnym do morskiego smoka, z łuskami i ogonem węża. ”

      Zachodni tytuł „delfin” też pochodzi jako sukcesja zarażonych demonami z tamtego miejsca.

      I ten wieloryb to też „znak żydochrześcijan”, znak ANTY-chrześcijan czyli „RYBA”.

      To tez sekrecik znany elitom. By się satanizm lepiej krzewił po Bożych Dzieciach.

      I z tamtego miejsca elity spodziewają się wizytacji w evencie zwanym ŻNIWA gdy planetę mają najechać Reptoidy by POŻREĆ LUDZKOŚĆ tak jak (na przykład) wilk pożera sarnę czy zająca.

      1. Energia- sila zycia i duchowosc jakie to proste . kiedy sie chce zyc wystarczy zrozumiec , ze sie jest energia w ciele i poza cialem .
        Energia moja moze byc zawyzana do poziomu energetycznego miejsca w , ktorym jestem . Jezeli miejsce jest o pewnym poziomie radiacji stosownym dla mnie moje cialo jest w harmonii ze soba bardziej niz w innych miejscach na kuli ziemskiej mind jest w balansie .Dla przykladu podam miejsce Pekin . Kiedy mieszkalam w Pekinie jakis okres czasu byl on wtedy bardzo zanieczyszczony ale moje pole energetyczne bylo niezwykle potezne w tym miescie mimo zanieczyszczenia powietrza . Poprostu radiacja podloza i umiejscowienie Pekinu sluzylo mojej energii .Jezeli dane miejsce jest nizsze radiacjyjnie od mojej wewnetrznej radiacji powstaje cale zycie problem i proba zawyzania swojej radiacji .Dlatego tyle ludzi robi rozne techniki poniewaz nie czuja sie wygodnie w danych warunkach z radiacja zewnetrzna tego miejsca . Podloze geologiczne ma niezwykle zanczenie dla ludzkiej energii moim zdanim nic innego nie jest tak wazne . Wiele miast jest umarlym miejscem radiacyjnym .

      2. Podobało mnie się bardzo to co napisałeś, tak prosto, zrozumiale, że chyba tylko niemowlę nie zrozumie.
        I tak trzeba, niech każdy wie, że mamonę wprowadzili ci co nas niszczą więc Ci co dostali darmo niech i darmo dają a zarabiają na czymś innym 🙂
        Rozwój duchowy jest sprawą indywidualną każdego człowieka i jak wielu ludzi tak każdy musi podejść do tego po swojemu bo jest niepowtarzalną istotą i nie można powielać tego samego dla wszystkich bo po prostu „forma” nie pasi 🙂

      3. U góry napisali: 24 odpowiedzi… – zapomnieli dodać, że wszystkie są Twoje 🙂 🙂 🙂

      4. Oj Niechciana prawda czytając Ciebie uśmiałam się do łez… 🙂 momentami myślałam że już ogarnąłeś temat !

        Zatoczyłeś kółeczko i jest oki !
        Niestety dalej musisz turlać te dropsy…. 🙂
        Ale finał masz z przytupami .. gramy dalej, nie wygrałeś tej rundy przybastuj z tą nienawiścią, bo nie przejdziesz z nią na plecach mety.

        Jupiter już obejrzałam jako przekaz świetny film ! Jednak trzeba potrafić odczytać jego przekaz na trzem poziomie. Obejrzeć, a zrozumieć to nie to samo, zbiór .. tak naprawdę , to nie jest fizyczne zabijanie ludzi i wyciąganie z nich czegoś tam….

        To jest walka 3 matryc astralnych między sobą o dominację nad matryca Matką ( matrycą eteryczną) , która przeprowadza cały proces rozwojowy przez uczucia do wyższego IV wymiaru.

        Aspekt córki , to I matryca astralna 2 aspekty synów, to II kolejne cywilizacje z dominacją męskości i ich knowania.
        Cały ten eliksir .. czy jak to zwał .. to energia wszystkich wcieleń każdego z nas ( w tym wypadku głównej matrycy życia / królowej), „zbierana” kompletowana jest gdy proces III wymiaru dochodzi do momentu przejścia w IV wymiar.
        Albo królowa jest na tyle dojrzała , mądra i pełna uczuć iż kieruje się wyłącznie mądrością serca i udaje się jej przekroczyć kolejny wymiar. Albo daje się zwieść lub zastraszyć swoim „synom” , czyli swoim niższym aspektom męskim dominującym w III wymiarze.

        W tym wypadku jej się udało , ze zdeponowanego na ziemi ziarna życia , wyrosła piękna dojrzała osobowość , która poszła za głosem serca .. uczy się na ziemi innego życia. Ale .. kolejnego zbioru już nie będzie, bo LUDZKOŚĆ dzięki jej decyzji dostała nową inną szansę….. czyli ewolucję stworzona na uczuciach.

        I taka jest nasza realna prawda, tak się dzieje, pomimo iż na powierzchni jeszcze tego nie widać, bo jeszcze mamy chwilkę do finału.

        A po za tym , to już naprawdę nie mam ochoty na pisanie.

        Wachowscy otrzymali świetny przekaz , fajnie go zrealizowali chociaż to wcale nie było proste nagrać tak film, żeby można było go odczytać na różnych poziomach zakodowania.

        Kiara.

      5. Oblicze oblicza , „Jeżeli kto poświęci co ze swej własności dla Pana jako „cherem”: człowieka, bydlę albo część gruntu dziedzicznego – to ta rzecz nie będzie sprzedana ani wykupiona. Każde „cherem” jest rzeczą najświętszą dla Pana. Żaden człowiek, który jest poświęcony dla Pana jako „cherem”, nie może być wykupiony. Musi on być zabity.”

    5. Niechciana prawda.

      ON MÓWI WPROST

      DUCHOWOŚCI SIĘ NIE DA NAUCZYĆ NA KURSACH

      JĄ SIĘ MA, ZNACZY TRZA JĄ W SOBIE ODNALEŹĆ.

      Innymi słowy te wszystkie kursy, książki, sympozja etc to ŚCIEMA dla WYŁUDZANIA MAMONY.

      *******

      Zgadzam się ja też tak uważam, ale jeżeli komuś potrzeba takich doświadczeń niech je ma.

      Jedyną drogą właściwą rozwoju duchowego jest przeżywanie i odczuwanie energii zdarzeń, ona powinna zwiększać naszą wrażliwość i moc podnosząc wibrację czakry serca…. i nic więcej.

      Kiara.

  3. Anatomia upadku człowieka:
    http://facet.onet.pl/kiedy-ojciec-staje-sie-katem/nv26y6
    powinien być drugi artykuł: kiedy matka staje się katem.
    Polecam dwie pozycje książkowe: „Zdradzony przez ojca” i „Kobieta bez winy i wstydu” Wojciecha Eichelbergera.
    Korzenie człowieka tkwią w dzieciństwie. Bez przywrócenia godności wewnętrznemu dziecku nie ma szans na ewolucję Świadomości.

    1. Dodała bym śmiało 😉 I tak oto wśród niedoskonałych diamentów, niczym na kopie wungla po grzbietach wyznawców wspina(my ?*) się w blasku fleszy i bilbordów na szczyt tej góry. By wreszcie odkryć że jedynie pełzając można się wcisnąć przez okienko piwniczne niczym złodziej za talerzem strawy, nie jak dziedzic w świetle drzwiami do siebie. I znaleźć się nie na szczycie wcale, a niżej niż z punktu wyjścia, nie tylko w piwnicy, ale i w kotłowni. A orkiestra gra. Świetnie znam plany tego budynku jaki budują, szyld Jego Dom Wariatów.

      Pyszny-ch lizaków nie będzie. Wyznawcy Wy moi. Miałem wizję, piękną wizję …. 😉

      1. „gUralu” Wiesz – myślę , że im bardziej będziemy wzrastać duchowo , tym coraz piękniej , będziemy porozumiewać się , ze zwierzętami. Zwierzęta maja duszę i czyste serca a porozumienie z nimi następuje właśnie poprzez serce . Ten film , wywarł na mnie ogromne wrażenie i bardzo wzruszył , dlatego chciałam się nim , podzielić z Tobą .

  4. Panie Tadeuszu,

    Polecam przestawić ławkę, na pewno nie jest przytwierdzona bo na kupie węgla stoi.
    Wygodniej będzie się przecisnąć a i w piwnicy więcej światła będzie.
    Co by nie mówić, lepiej pracuje się w dobrym oświetleniu, o zdrowiu nie będę się nawet rozwodził.

    Pozdrawiam

  5. ..tak myślę od rana…i nie wiem, czy się śmiać z tej kupy węgla, czy co…
    fakt, zadziwiona jestem…naszym ludzkim pragnieniem łączności z Bogiem…
    chyba zacznę interpretować ‚ swoje wizje’…..też w nich parę kup” było……

    1. Cze Ata 🙂

      hee kupa-mięci hihi 😉
      Tylko że ja uważam że wiadomo co podświadomość to podświadomość własna, taki filtr też. Ale jak kto / każdy chce i oczekuje odpowiedzi, to Stwórca zawsze odpowie, tylko to zrozumieć! hoo Jak to mówią najciemniej pod latarnią. A niektórzy są tak pyszni i innych mają za uczni / mniejszych / gorszych / … że prawdę o sobie jako opale w kotłowni łatwo wtedy przeinaczyć na rzekomą wizję dla HAHA nas, ło matko z córkom.

      Może nie kojarzysz o co chodzi z Lizakiem i bytem a niebytem chocholim. Ale wszystko to po to było by prawdę zatrzeć i racji komuś o tym nie przyznać w kwestii choćby i lizaka. Żygać się normalnie chciało, to i Taka wizja dla śmiechu by Go do pionu przyprowadzić, ale zapalczywość i pycha na to nie pozwala 😉 blahlaha. Gdzie chochołem i człowiekiem przewrotnym wręcz niezwykle okazuje jak zawsze dla kogoś się Pan Tadeusz, a do wyrzygania z siebie przy tym dumnym na Naszym tle.
      Jego marzeniem i powołaniem wręcz jest by tę kupę węgla w domyśle „Was”, dla jakich jest Mistrzem nauk, zwalić na swoje miejsce z pod ściany, czyli do pieca w końcu. Jedyne co pozwoliło mi w dość dobrym nastroju w końcu dotrwać do końca audycji, to wyobrażenie Pana Tadeusza w tych plastikowych rogach na baterię wiecie 😀

      Zaś za niewątpliwy pozytyw tej całej sytuacji oprócz szydła z worka, uważam to że WRESZCIE nie katował mnie przewijaniem z powodu bredni o setkach obrazków i nowinkami z placu budowy domu wariatów.

      To ci wyżyny duchowe, nie olimp a piwnica zapewniona czołganiem i pełzaniem. Nie jesteś pyszny/pyszna? Pełzaj pełzaj 🙂 Idz Precz Szatanie. Swoich wiedz do domu na spalenie. Dzieci Niebios i światła w świetle chodzą i drzwiami wchodzą do siebie, nie wczołgują się piwnicą jak złodzieje. A nikt nie wstąpił kto nie zstąpił.

      To Panu pokazano, gdzie Pan zmierza za puki co talerz strawy jako nagrodę jedyną. To nie moje słowa, a Pańskie.

      Kupa-mięci 😉
      A ja sobie jestem pyszna, smakuje długo i szczęśliwie 😀

      1. Oczywiście wiem jaka będzie odpowiedz Pana Tadeusza 🙂 Ale jeśli powiem to zaś nie będzie lizaka, ale powiem i zaćmię umysł by się stało „Prowokacja się udała :D, Ojciec zaciera ręce bo spójrzcie jak wiele jest do roboty, więc …” 😉

        Blablacha

      2. A kolejnym razem będzie że znów sieliśmy na laurach, ale Ci jacy są specjalistami w swoich dziedzinach działają coraz prężniej.

        Potem znów konsternacja i pytanie o sens swojej pracy.

        A potem, potem już może przemilczę bo z przyczyn niezależnych …

      3. ano cze eNeN
        aż tak bardzo do śmiechu mi nie było, ale tak z ‚gwiazd do kupy węgla? nie czytałam wcześniej komentarzy, nie śledziłam też wszystkich programów – raczej wybiórczo, a i ten chcąc nie chcąc odpadnie
        pychy ci u mnie dostatek, jednak juz przeanalizowałam się i nie chce mi się zastanawiać ani nad sobą ani nad jennymi….
        szkoda, bo mam niby odczucie, ze tą razą wylazł niby schemat wizjów ….i sie roztraskał na kupie węgla
        szkoda, ale może to i dobrze, by jedynie w sobie szukać odpowiedzi
        strasznie dużo posłańców, informatorów etc…
        niech sobie będą
        zawsze ktoś, komu sie nie chce samemu, może sie do takiego przylepić
        na obraz i podobieństwo”
        nie ma dla mnie znaczenia, co powie pan T., to jego świat więc jego sprawa…
        nie przepadam za jałowością, ani dysputami .. chyba się zestarzałam, bo i nie wymagam ‚wyżyn duchowych”
        -przenoszę uwagę gdzie indziej
        przy wyłacznosci na Boga może wyłazić osobowość…
        pozdrawiam

  6. Drogi Panie Tadeuszu – czy Pan zanadto nie „poszedł w wyobraznię ” , jak mawiał pewien artysta malarz z Kazimierza Dolnego nad Wisłą , o swoim serdecznym koledze ?

    1. Gdy wyraźnie staniesz sie
      Świadomością ŻYCIA, ISKRY ŻYCIA,
      ŹRÓDŁA,
      Różnie Tą Cudowność w Sercu nazywają,
      Będziesz chciał, już tylko być z Nią
      Czuć Ja, obserwować To ŻYWE ŻYCIE,
      W Sobie,
      I tutaj ławeczka sławetna sie kłania,
      Na której Siedzi to najwyższe,
      I każe się pod nią przeciskać,
      gdy rozpoczete zostały w tym węglu wykopaliska,
      Twoja Iskra ZYCIA,
      Będzie płonąc w Tobie coraz wyraźniej,
      az ostatnia bryła węgla,
      Spalona przez Nią zostanie,
      I ławeczka , która Iluzja była,
      Zniknie z Twojej przestrzeni,
      I Zostaniesz Sam Jeden, wpatrzony w to
      Cudne ZYWE ŻYCIE w Swym Sercu.
      I co dalej , tego nikt Ci nie powie,
      Masz Swoje ZYCIE,
      Które wybrało Ciebie,,
      A Tyś Jego Czystą ŚWIADOMOŚCIA.
      Jeden Jedna,
      Kształtem określona,
      W Wibracjach ZYCIA,
      W Wibracjach Serca,
      Tu na Tej Ziemi,
      Pośród innej budzacej, a może rozpalającej
      Sie Miłości,
      ŻYCIA I ŚWIADOMOŚCI,
      Już w Swojej Jedności.
      http://www.jestemsoba8.blogspot.com

      1. Elżbieto kochana – Ty nasz słodki Aniele , stąpający tak cudownie i lekko po Ziemi. Pozdrawiam Cię serdecznie.

      2. Tylko po co komu te komplikacje? Ubieranie wręcz zwykłych egzystencjalno niewolniczych lęków konsumpcjonizmu w prawdy wielce oświecone i klucz. Jak właśnie fiksacja pewnego pokolenia na punkcie Opału, modernizacji kotłowni, Wóngla O! jeśli mamy Go, stać nas czujemy się egzystencjalni spełnieni, i ciepełko. Wręcz znam takich, co i po śmierci opał znosili. Tak czuli się niespełnieni w tej fiksacji. Stąd i takie wizje, mimo iż słabiej trafiają bo już nie ma takich zim jak za młodu Pana Tadeusza. A i ludzie raczej już i różnie kombinują w tej materii. Nie jak kiedyś, wóngiel wungiel wungiel i nowy piec się śnił po nocach, jak napalić a nie przepalić, czego ile szufelek wsypać by być bardziej pojętnym. Nie mówię że to coś złego, piękne były wieczorne rozmowy przy palenisku i grzanie się od kafloka, marzenia o C.O. … Ale do prawdy 😀 Równie dobrze można sprowadzić duchowość do fiksacji na punkcie ociepleń budynków, czy nie czarnego a żółtego złota jak radośni Komornicy na przykład 😀 No po prostu nie bardzo potrafię uchwycić o co mi chodzi, ale jeszcze pieśni komponujmy na pochody o plastikowym pudełeczku, gdzie do Duchowości to samo ma się nijak, i nie bardzo nawet jest potrzebne takie sprowadzanie spraw do prozaicznej symboliki konieczności tego czy tamtego. Ja nie zamierzam palić ławeczki, BO DO K NĘDZY nie ma i nie było tam żadnej ławeczki. Ani do wóngla się odnosić czy systemów kominowych jak kiedyś Pan Tadeusz, bo moja duchowość jest czysta, prosta i radosna, jest wyrazem i w ogóle co może mieć wspólnego z tiszertami, łyżwami, czy paliwami kopalnymi? Pusta, nic nie mówiąca symbolika, to domena wyznawców i religijnych skrzywień. Gdzie ta sprowadza się do Mądrości że to nie ma żadnego znaczenia, więc po co? Po co mówić komuś, że ma zmienić buty i myśl człowieku, bo z tego nie ma pożytku, nie mówi się na jakie, ma je zmienić, tak ma spalić ławeczkę, a nie prościej powiedzieć iż lepiej chodzić wyprostowanym i w świetle? Nie ławeczkę spalić. Albo kupić se ochraniacze na kolana :DDDD

        To na Prośbę Pana Tadeusza by czuł się potrzebny, a nie że pies z kulawą nogą się nawet nie zastanowi. Więc to nie jest czepianie.

        Na szczęście już mało kto został, bo inaczej to ino rypnąć atomówką ino raz a dobrze. Albo iść stado świń uduchawiać, skoro proste jest zbyt kręte, a kręte jedyne proste. Tym co marzą o pełzaniu po kupie węgla do piwnicy pod ławeczką. Powodzenia Panie Tadeuszu. 🙂

      3. Gaja nie Anioł to pisze,
        a Zywe ŻYCIE,
        Taka Normalna Prosta Kobieta Jestem,
        Co wreszcie zauważyła Swoje Serce,
        A Gdy zauwazyła,
        Już niczego innego nie chciała,
        I te najgorsze manipulacje
        W Głowie przetrzymała,
        Bo je tylko rozpoznawała,
        Proste, nic nie kosztuje,
        Tylko wiary I zaufania
        W ŻYCIE , Które w Sercu,
        I z Serca Miłuje.
        I takich Cudowności każdemu zyczę,
        Co Bardzo wyraźnie budzi kazdego,
        Kto zerka do niego,
        I tam Przenosi swoja Uwagę,
        Z tego co kiedyś głowa
        wyczytała I sie naumiała,
        Pozdrawiam,

      4. @Elżbieta Kiedy dostrzegamy Miłość , to kąpiemy się w tej Miłośći , każdego dnia , i staje się to w naszym życiu normą . To właśnie wtedy , otaczający nas Świat , staje się piękniejszy z każdym dniem . Dobrego dnia Elżbieto.

  7. A co powiecie na to:
    T. Owsianko: 0: 17 .. 38 .. :
    Moim zdaniem takim p r o b i e r z e m, papierkiem lakmusowym który stwierdza że jakaś czynność jest d u c h o w a jest po pierwsze r a d o ś ć – że komuś ta czynność sprawia radość, a po drugie wielka ł a t w o ś ć jeżeli dobrze łatwo i trafnie spełnia swoją czynność to znaczy że robi to duchowo.
    *
    Hmm .. idąc tym tokiem/bzdurnym .. toż to mamy dookoła wszędzie prawie same/wysyp czynności duchowych .. począwszy już od kanibali gdzie czynność przez nich wykonywana sprawiała im radość i robili to z łatwością.

    Więc jak można tak bzdurnie stwierdzać iż papierkiem lakmusowym/dowodem na to iż jakaś czynność jest duchowa .. jest radość i łatwość wykonywania tej czynności !!!!!!!!!!!!?

    Tak więc jak zwykle bardzo sprawnie/przewrotnie pan Owsianko dorobił tzw. ideoloegię do swojego popisywania się iż jakoby ma dowód na to iż jest ono duchowe skoro robi to z radością i łatwością .. żenada :)))))))))))))))))))))))))))))

      1. Gaja
        Badz bardziej profesjonalana .Jak juz Tadeuszek to nie kochany . Nie slodz poniewaz twoja ocena obniza sie w wartosci . Nie trzeba cukierkow lukrowac . Bo beda za slodkie :)l(:

      2. Hmm .. pożeranie ma różne oblicza .. zakamuflowane – można pożreć = zagłaskać na śmierć – nie mówiąc już o skowronku co to dusił konie :)))

        @Gaja wypowiedz się może raczej odnośnie meritum/istoty sprawy, zagadnienia czyli jak postrzegasz zacytowaną wypowiedź pana O .. i czy zgadzasz się z jego stwierdzeniem!

      3. @Wiktoria Ja nie oceniam innych , bo każdy prezentuje tutaj , swoją indywidualną prawdę . Czyli – w co uwierzymy /każdy z nas / , to staje się naszą prawdą i zaczyna determinować , nasze życie .

      4. @Gaja – i znowu albo nie rozumiesz albo nie chcesz rozumieć żeee nie chodzi o ocenianie innych ale ustosunkowanie się do przekazywanych treści .. niezależnie kto te treści przekazuje!

      5. Dlaczego się czepiacie ” kochany Tadeuszek” kiedy wreszcie Wyjdziecie poza ramy myślowe Darwinowskiej teorii ,forma przekazu jest to forma odbiorcy i jest to ścisłe dopasowane ,ale jest faktem ze nic nie jest dziełem przypadku , pozorny chaos jest zaplanowaną grą zależności , z jednej strony wiecie ze nie jesteście wylacznie kupa mięsa , ze wielowymiarowość Człowieka nie jest przypadkiem ze wszystko jest ścisłe zaplanowane umiejscowione a chcecie w zarodku unicestwić przekaz Pana Tadeusza ? jedno jest na tyle pewne ze wszystko zostało zaplanowane to podstawa drugie na tej podstawie mamy przekaz pierestrojki , przebudowę czegoś co się wynaturzyło czy ojciec ,kreator ,itp jest nieomylnym absolutem ? na pewno jest omylny bo mamy tego świadectwo w przekazach P,Tadeusza , przecież mógł w dniu pierwotnego tworzenia przewidzieć taka opcje a teraz tylko nacisnąć czerwony guzik? i być może to się dzieje teraz ? wszystko jest skala odniesienia zawarta w swojej nieskonczonosci pojmowania tego ,ogarnięcia tego ,tak samo jak miliardy przejawionych galaktyk , możemy mieć nieskończoną liczbę kosmosów ,być może Ten Ojciec na swoim poziomie ma takie same przekazy jak P Tadeusz, mamy tu mikro i makro ale to bez znaczenia w fraktalnej strukturze kosmosów ,zastanówcie się nad mala muszką mniejsza od milimetra zestawcie ja z Człowiekiem jako forma życia, i co ? tak samo żyje, egzystuje jest samodzielna i dzieli z Nami to samo środowisko .wszystko co Nas otacza jest ścisłe zaplanowane jest zero przypadku logistyka informatyka na skale całego Universum ,jeszcze niedawno uważano ze ludzka komórka to kilka segmentów i koniec, dzisiaj ktoś ja porównał do obszaru Polski swoja zawartością ponieważ w tej mikro skali jest wszystko , są tam pompy zawory oczyszczalnie magistrale elektronika dosłownie wszystko ! Wiec skoro mamy świadectwo przebudowy kosmosu zamiast krytyki wstawmy do tego swoja wizje przynajmniej pojmowania tego ,Pan Tadeusz sygnalizuje Nam ,interpretuje swoje odczucia na miarę swojego zrozumienia jak i na formę i mozliwosci przekazywania tego .proponuje z tej serii filmów wyciągnąć powiedzmy te technologiczne i strukturalne aspekty daje to w jakimś sensie zarys istoty zagadnienia https://www.youtube.com/watch?v=HpzLn6uOyLU

      6. Wiktoria Ale tutaj ocena innych wiąże się jedynie z tym – co innym przekazuje 🙂 Tutaj nikt nie jest baletnicą 🙂

      7. ładnie Kitek dałaś się wrobić a teraz za późno i już nawet Cie nie kochamy a Gaja podstępnie 🙂 broniąc siebie wbiła Ci kolek od Drakuli w Twoje trybiki pozytywki i teraz zastanów się czy warto było być gwiazda jednej nocy ? wywożąc Pana Tadeusza na taczce z wesołego autobusu , i co My teraz z Tobą Nieszczęsna zrobimy ??? 🙂 🙂 🙂 https://www.youtube.com/watch?v=87Nh2hX7qF0

      8. @Majestic – ale tu farmazony pleciesz/kompromitujesz się .. widać znów majaczysz Majaczniku .. wszak jaka gwiazda jednej nocy, jakie wrobienie, a kołek to widać ty masz tam gdzie nie trzeba albo rzec by można po tym co tu napisałeś jesteś jak kołek .. weź zastanów się ale nad sobą nieszczęsny – kończ waść , wstydu oszczędź .. co też inni zauważyli i ci radzą !

      9. Gaja,Wiktoria „””„kończ waść , wstydu oszczędz ”””” ja te słowa wypowiedziałem ? Wiktoria ? te słowa wypowiedział ten co chciał sobie wstydu oszczędzić ! Wiec Kitek ? https://www.youtube.com/watch?v=CExlwc5DSpM a to ? „”Tutaj nikt nie jest baletnicą „”” https://www.youtube.com/watch?v=87Nh2hX7qF0 wiec to znaczy ze ktoś jednak jest, skoro tak napisał ? czy czasami Kitek nie otrzymałaś takiej poczty po występach ??! a ten kolek to zobacz sama , w końcowej scenie w lustrze zostałaś sama na balu,a Gaja została oczyszczona z zarzutów nieco zaszczuta ale jest wolna w tej zagrywce , nie dala się do końca ponieść , w porę znalazła baletnice ,Pozdrawiam Cie jak zawsze Kiteczku 🙂 wesołej zabawy 🙂 🙂 🙂 https://www.youtube.com/watch?v=wKo3Ry14kMQ

      10. …a ten @Majestic znowu majaczy.. znowu uparcie swoje .. 3,14erdoły .. żegnam pana kołka baletnika popisującego się tu cieniactwem .. niestety !

    1. Kalina Napisałam tak, jak naprawe to czułam. Przecież On jest jednym z nas , czyli takim samym dzieckiem Boga , jak my wszyscy.

    2. Hmm ..
      @Majestic: najpierw: „a teraz za późno i już nawet Cie nie kochamy” a teraz zaraz: „nie denerwuj się Wszyscy Ciebie tu lubimy nikt nie da Ci krzywdy zrobić” buchachacha

      Kończ waść (ze sobą) wstydu (sobie) oszczędź bo się kompromitujesz panie insynuatorze .. wszak się nie denerwuję więc przepraszam że nie spełniłam pana oczekiwań :))))))))))))))) a takie lubienie to sobie wiesz gdzie włóż .. ech cienias obrończyciel się znalazł :))))))))))))))

      1. no znalazł się !? co mi zrobisz jak mnie zlepiasz !?? Ps jeszcze nie wiesz do czego jesteś zdolna wiec nie mów, hop ,hop …

      2. …ja nie zlepiam nikogo więc i ty się nie lękaj :))) p.s. jeszcze nie wiesz do czego jesteś zdolny wiec nie mów, hop ,hop :)))

      1. @Kalina Od dawna podejrzewałam , że to praktykujesz 🙂 Teraz się jednak upewniłam 🙂

      2. @Gaja , a ja na twoim miejscu to bym rozwazyla rade Kaliny 🙂
        Krzywdy sobie nie zrobisz a mozesz doznac PRAWDZIWEGO uczucia bolu 🙂 . Bol uszlachetnia czlowieka , a i dodatkowe korzysci z tego walenia moga wyniknac 😀

      3. @anonym Chyba znowu całą noc , nie spałeś ,żeby dojść do takich twórczych wniosków 🙂

      4. @anonym Jak tak doradzasz – to pewnie tę technikę masz już nieżle wypróbowaną 🙂 To co – praktykujesz codziennie ? 🙂 Skutki są jakie są 😉 🙂 0j : ) nie wypowiadam się 🙂

      5. @Kalina , @anonym Tak mnie wzięło , że Was dzisiaj do siebie mocno , mocno . mocno , przytulę 🙂 A co mi tam 🙂 , idę na całość 🙂 Już widzę jak nasze kochane „diabełki” , podwijają ogonki i uciekają – jak od święconej wody 🙂 🙂 🙂 Ajajaj 🙂 🙂 🙂

    1. @Gaja ,to video to szok dla mnie . New Age g..no . JA i TYLKO JA , zebym JA doswiadczyla , zebym JA pielegnowala milosc w moim sercu NIE dla innych tylko DLA SIEBIE . JA , JA , JA . Bo inni sa na takim niskim poziomie (??? )
      ” I UCZYMY SIE PIELEGNOWAC MILOSC DO WSZYSTKIEGO W NASZYM OTOCZENIU : STOLU , KRZESLA itd . Dzieki za takie nauki . Ale tlumacza twoje puste slowa o bezwarumkowej milosci ( tez wykreowanej sztucznie , wiec to tylko slowa a nie milosc ). PRAWDZIWYCH UCZUC nie da sie nauczyc ani wykreowac sztucznie Gaja . Empatia , wspolczucie , niesienie bezinteresownej pomocy ludziom i zwierzetom ktorym sie dzieje krzywda , chec tej pomocy plynaca z serca , zycie nie tylko dla siebie ale i dla innych . To wzbudzi w sercu czlowieka PRAWDZIWE uczucie BEZWARUNKOWEJ MILOSCI Gaja , prawdziwej milosci .

      1. No i nie potrzebne są tu żadne czastuszki. Bo już samo Życie jest wyrazem, metodą, drogą i bramą, tego zaś nie można się nauczyć z książek, czyichś nauk, technik dla technik. Jedyne co się liczy to praktyczny „egzamin” każdym swoim drgnieniem, oglądem skutków. Gdzie jedno westchnienie, łza czy uśmiech znaczą więcej niż życie zmarnowana w Świętych klasztorach.

        Każdym oddechem swoim, każdym drgnieniem serca czy umysłu, każdym dotknięciem stopą Ziemi i muśnięciem liścia dłonią, każdym łykiem herbaty. Każdym zachwytem i uderzeniem młotka. Niewysłowione.

      2. @anonym ty pielęgnujesz nienawiść , strach i zastraszanie , więc nie dziwię się , że to dla ciebie szok 🙂 🙂 🙂

      3. anonym, tak sięganie do podłoża , przyczyn , sprawczej energii a nie objawionych już na powierzchni skutków to droga na manowce ,zawsze powtarzam obojętność, znieczulica ,to dawanie przyzwolenia to uczestnictwo w pełni świadome i zaawansowane gorsze od fizycznego afektu , skoro Wszyscy ? pragniemy dobra dla Wszystkich to wywlekajmy to zło na powierzchnie aby je zdemaskować i zneutralizować Gaji zawsze pisałem o dziurze w drodze aby innych ostrzegać ze mogą przez nią zginać ale Gaja twierdzi ze ostrzeganie to akt nikczemny i nie wolno o niej wspominać bo wszyscy wywołają masę krytyczna ??? tego zła , wiec lepiej jak ofiary będą zaskoczone jedna po drugiej?? ,masa krytyczna zła dawno już temu została przekroczona i jest wszędzie i nie pora teraz na takie argumenty , pora jest na to aby pokazać ze zło można kruszyć kawałek po kawałku i to jest jedyny sposób aby szala masy krytycznej zła malała ustępując dobru ,Ci co myślą odwrotnie są tą gotującą się żabą na wolnym ogniu ,jak nastąpi decydująca przewaga to proszę bardzo pielęgnujmy miłość dobro do woli aby nigdy to nie zniknęło ale teraz to samolubne akty , a w konsekwencji akty samozagłady wraz z tymi których się w to wciągnęło oraz ofiary które nie otrzymały w porę ostrzeżenia i było już za późno . „””””Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem.”””””” może to jest źródłem odwiecznej już ludzkiej tragedii ?!

      4. @Majestic Wszystkich postawiłbyś w jednym zwartym szeregu. Hitler np . też to zrobił . Na szczęście ludzie różnią się od siebie – bo inaczej przetrwaliby zaledwie nieliczni .

      5. @Gaja I ZNOWU sie mylisz , gdzie ty widzisz Niechciana Prawde ?
        Gaja ja nie pielegnuje nienawisci , strachu i zastraszania jak INSYNUUJESZ . Wrecz przeciwnie . Przeczytaj ze spokojem jeszcze raz moj post i post eNeN i Majestica to moze zrozumiesz . Tyle w temacie .

      6. @Gaja , szukasz drogi do duchowosci i znalezienia w sobie milosci w internecie i ksiazkach . Nie znajdziesz jej ani w internecie ani w ksiazkach ani na kursach . Bo Duchowosci ani Milosci sie nie da nauczyc . Trzeba ja odnalezc w sobie , w swoim sercu . .
        Droga do tego NIE prowadzi przez pielegnowanie milosci do STOLKOW I KRZESEL i wszystkich PRZEDMIOTOW z otoczenia (to co mnie zszokowalo w twoim video miedzy innymi , BO czemu mam pielegmowac MILOSC do KRZESEL w swoim sercu jesli kolo mnie jest tylu LUDZI i ZWIERZAT ktorym moge ja dac ? Caly swit przyrody ktoremu moge ja okazac ). Droga do rozwoju duchowego prowadzi przez milosc i empatie do ludzi , zwierzat , natury . Przez ZYCIE I DOSWIADCZANIE zycia ze wszyskimi jego barwami i odcieniami . Nie znajdziesz duchowosci siedzac zamknieta w swojej mydlanej bance glucha i slepa na to co sie wokol ciebie dzieje , kochajac krzesla i stolki i ta swoja fatamorgana – banke .
        Gaja czy mozesz powiedziec czemu z twoich postow do ludzi ktorzy sie nie zgadzaja z twoim punktem widzenia bije tyle nienawisci i JADU ??

        Dla Ciebie to

      7. Najwięcej pożytku dla świata, otoczenia i żyjących tu Istot, Anonymie, płynie ze spokoju umysłu, z człowieka pełnego życzliwości dla innych. Jest sporo ludzi, którym wydaje się, że pomagają, wykonując różne czynności, (jak tu czytam w trosce o innych ostrzegają), a przy tym pomstują na cały świat, tłumiąc w sobie agresję, co im się zresztą rzadko udaje. Ich złość jest aż nadto widoczna i obdarzają nią niestety otoczenie pod płaszczykiem szczytnych idei. Dziękuję za te działania – odbijaja mi się czkawką. Z was tutaj Gaja jedna daje wyraz PRAWDZIWYCH, nie udawanych uczuć, tych z wyższych rejonów Ducha. Nie ona sieje fałsz. Jest dokładnie odwrotnie.
        Możecie sobie teraz ulżyć, wylewając z kolei na mnie, wasze, jak to określiłaś – prawdziwe uczucia.

      8. Przed chwilą pojawił się ciąg dalszy wywodów Anonyma na temat Gaji.
        Anonym pisze: @Gaja , szukasz drogi do duchowosci i znalezienia w sobie milosci w internecie i ksiazkach . Nie znajdziesz jej ani w internecie ani w ksiazkach ani na kursach . Bo Duchowosci ani Milosci sie nie da nauczyc . Trzeba ja odnalezc w sobie , w swoim sercu . .

        A to dobre. Pouczasz kogoś, kto o tym wie doskonale i praktykuje tę miłość, właśnie. Obserwuję to forum wystarczająco długo, by stwierdzić to co powyżej. Nie Gaja zionie nienawiścią – odwrotnie, rzadko kiedy da się ją wyprowadzić z równowagi. Ona to, o czym pisze, wprowadza w życie. Jad o którym piszesz, sączy się z Twojej wypowiedzi, sama lepiej przyglądnij się sobie.

      9. Nie wiem o co chodzi z tymi stołkami i krzesłami, ale jedno wiem. Miłość wybiórcza nie jest. Albo czlowiek wypełniony jest milością, albo nie. Toteż jeśli się kocha, tyczy to wszystkiego. To stan ducha.

      10. anonym „””swojej mydlanej bance glucha i slepa””” ja Gai napisałem kiedy ze sobie zrobiła piękny różany ogródek na polu bitwy , smierc, zagłada, krew a Gaja tego nie chce widzieć ? ale co najgorsze uważa ze nawet odłamki granatów Jej nie dosięgną ,i niema zamiaru nikogo powstrzymywać bo wejdzie w masę krytyczna ?

      11. @anonym WSZYSTKO JEST ŚWIADOMOŚCIĄ !!!!!!! Wszystko , absolutnie wszystko – jest spowolnioną Boską Świadomością , tak więc wszystko jest Nią wypełnione !!! My kąpiemy się w Świadomości , będąc Nią równocześnie . Bez tego podstawowego zrozumienia , nie można pójść dalej .

      12. Tylko dla czego Alinka 🙂 Kiedy przeczytałam Twoje wpisy, czuję bardzo mocno, strach, złość, wręcz nienawiść. A wiem że to nie są moje uczucia. I wewnętrzny sprzeciw, że w ogóle to czuję zanim zrozumiałam pozytyw…
        Z ego co czuję wynika że ten wpis nawet nie był obroną Gaji, a zwyczajnie upustem agresji gdzie ona bije nawet nie ze słów bo nie o tym mówię, ale z KAŻDEJ LITERKI NA EKRANIE niezależnie, nawet gdyby była tylko kropeczka jedna, więc mniejsza też o treść. Tak po prostu czuję co odważyłam się tu napisać.

        A dziwne bo czytając wcześniej wpisy Anonima czułam ciepło i spokój. Wpisy Gaji tu do Anonima, czułam manipulację i zło …, gdzie Anonim zachował się na prawdę bardzo ładnie.

        Nie moja wina, chciałam tylko powiedzieć.

      13. Alina7 Alinko -Ty jedna na tym Forum , odbierasz mnie swoim sercem . Dziękuję Ci za wszystko, przytulam i pozdrawiam serdecznie , życzac pięknego dnia . Przesyłam Ci słońce z Lublina. Buziaki Skarbie 🙂

      14. @Alina7: Jad o którym piszesz, sączy się z Twojej wypowiedzi, , sama lepiej przyglądnij się sobie
        *
        Hmmm .. ja tam .. póki co jadu nie widzę u @anonym że tak nieśmiało zauważę .. a że @Gaja często gęsto wrednie/uroczo insynuuje niejednokrotnie/notorycznie to to również zaobserwowałam/doświadczyłam — to takie podzielenie się z punktu widzenia niezależnego biegłego sądowego :)))))

      15. @Majestic Ty głoś swoje horrory a mnie pozwól żyć w moim spokojnym świecie .

      16. @Majestic Cel Majesticu , mamy ten sam – czyli dobro wszystkich Istot na Ziemi . TY Majesticu , chcesz zmieniać Świat , żeby osiągnąć swoj cel . JA natomiast , zmieniąm siebie dla Świata , aby osiągnąć ten sam cel 🙂 Na tym polega Majesticu , różnica – w postrzeganiu i rozumieniu przez nas rzeczywistości w jakiej egzystujemy 🙂

      17. Gaja pisze „Troche słońca dla Ciebie ” przecież to skąpstwo o którym wspomina anonym ?! rozluźnij się nieco ? podaruj cały świat Ludzkości ,zastanawia mnie skąd Ty czerpiesz swoja ta dziwna wiedzę taka jakaś nie pasująca do rzeczywistosci ?chyba masz zero wspulnego z panującymi religiami ? bo tylko tam jak samy tylko historia i oblicze mówi istnieje hierarchia i skąpstwo duchowe, a ktoś nawet powiedzial ze” kto miłuje swoja matkę i ojca swego” to nie może brać udziału jak widzimy w degradacji , nie wiesz kto to był czasami ??? Pozdrawiam Słonecznie 🙂 🙂 🙂

      18. SeJu – nie wiem czemu czujesz nienawiść, lęk itd. raczej sama musisz sobie na to odpowiedzieć. Nie pierwszy już raz, przypisujesz, takie uczucia innym. Wobec takiego dictum, czlowiek, przynajmniej ja, czuje się bezradny. Bo jak można udowodnić, że jest inaczej, jeśli ktoś podkreśla, że nie są to jego uczucia? Czyżby SeJu? – twierdzisz, że moje? Nienawiść jest mi obca – nie musisz w to wierzyć. Dawno się przekonałam, że ludziom ciężko uwierzyć w to, czego nie doświadczają, posądzają wręcz innych o kłamstwo.
        A uczucia, które wymieniłaś – to Twoje własne uczucia – nie łącz mnie z nimi. Odpowiem jeszcze, że podważałaś nie raz prawdziwość uczuć Gaji, o sobie natomiast pisałaś, że Ty jedna wiesz naporawdę, czym jest miłość. Powiem wprost – Gaji słowa – nie są niszczące. Zaatakowana broni się w przyzwoity sposób, nie rani. Natomiast uwagi pod adresem kilku osób, wiesz czyje, były bezwzględne i niesprawiedliwe, z miłością bliźniego nie mające nic wspólnego. Nazwałabym je nawet okrutnymi. I te – poczułam, jakby ktoś wbił nóż w moje serce. Wybacz więc, ale Twoje słowa skierowane do mnie, teraz nie bolą mnie nawet, ponieważ wiarygodność, utraciłaś w moich oczach. Czuj sobie SeJu co chcesz, imaginuj co imaginujesz, ale to co czujesz, w Tobie jest zawarte, co zresztą nietrudne do odczytania. Nie myliłam się, ostrze zmieniło kierunek, ale widzisz i tak zależy to ode mnie, jak długo na to pozwolę – a nie pozwolę. Bo nie poświęcę temu więcej uwagi, ani nie dam się wciągnąć w kolejne polemiki, bo cenię sobie spokój. Podobne, przyciąga podobne. Już niedługo każdy z nas, spojrzy na siebie prawdziwymi oczami, od nas zależy teraz, czy to „spojrzenie” będzie miłe czy odwrotnie.

      19. Gajulku – dzięki Ci bardzo. Wszystkiego najlepszego dla Ciebie również.
        Zauważyłaś na pewno, że nie udzielam sie tak jak przedtem. Uznałam po prostu, że wdawanie się w ciągłe polemiki, nie jest za zdrowe. I można łatwo zranić też innych, a po co? No, ale zrobiłam wyłom i w sumie nie bardzo żałuję, bo miałam okazję wyartkułować coś, co leżało mi na sercu od pewnego czasu. Mam zajętą głowę bardzo poważnymi sprawami, tak że parę rzutek w moją stronę nie robi na mnie wrażenia. Bardziej boli mnie gdy dotyczy to innych. Gaju Jesteś wzorem dla mnie – wiesz o tym. Niech miłość wypełnia Cię zawsze, chroni i prowadzi.
        Wyrzutek

      20. eNeN Nie rozumiem dlaczego tak ostro atakujesz Alinkę ? Powiedziała co naprawdę czuła i to jest Jej zaleta a nie wada ,więc nie powinnaś mieć Jej tego za złe . Ty natomiast rezonujesz z „anonymem” i odbierasz Go zgodnie ze swoimi wibracjami , czyli tymi – najbardziej Ci odpowiadającymi i jak przypuszczam też powiedziałaś to, co naprawdę czułaś . Gdybyśmy wszyscy myśleli tak samo , to Forum , przestałoby pewnie istnieć .

      21. Dodam tylko od siebie :), że ja nie widziałam nic złego w Tym co napisał Anonym, wręcz przeciwnie ani w słowie ani intencji :), a co dostał w odwecie za swe spostrzeżenie? Iż miłości do Człowieka nie ma nawet sensu porównywać z miłością do przedmiotów jak na przykład też złoto, jachty, wille i baseny, tu dodam od siebie. A dostał stek zarzutów, insynuacji, i oszczerstw. Że jest kim nie jest i się podszywa / ukrywa że zionie nienawiścią i takie tam. Bo śmiał mieć inne zdanie jak najdelikatniej na temat systemu wartości i pojęcia Miłości. I że przedmioty i miłość do nich, nie nauczą nikogo jak Kochać Człowieka. A zdaniem obrazy, wręcz przeciwnie, to przedmioty są godne miłości i taką to miłość przekłada się z powodzeniem na relacje. Nie no super, i w ogóle no koment 😀

        Ja nie mam tu nic do rzeczy, nawet nie wiem o jakim filmiku mowa. Ale też nie ma to znaczenia. Chodzi o umiejętność odróżniania co jest oki a co nie. I takie tam pierdolety 😛 Jak na przykład podstawowe pytanie, kto tu kogo perfidnie zaatakował? Dziękuję postoję.

      22. Alina7 Alinko – To właśnie Ty , jesteś dla mnie wzorem wspaniałej , delikatnej , prawdziwie uduchowionej Istoty . Oby wszelkie Twoje sprawy układały się jak najlepiej i na ile to tylko jest możliwe . Pozdrawiam Cię serdecznie i przytulam mocno do serca.

      23. Alina7 Oczywiście podpis „wyrzutek” , kompletnie do Ciebie nie pasuje , więc ……

      24. SeJa czytamy w takim razie różne wpisy. Rozumiem, że zarzucanie Gaji jadu i nienawiści jest wg Ciebie ciepłym, pogodnym wpisem. Podobnie jak i Twoje uwagi do mnie. Natomiast to, co ja wyraziłam jest już atakiem i to perfidnym.
        Jasne Seju.
        Natomiast przekrętem i to dość mocnym jest próba sprowadzenia przekazu Pauliny do rady rozbudzania w sobie miłości do krzeseł czy stołków. Albo się ma dobrą wolę, albo nie. Jakoś jej nie widzę. A miłość moja droga, to, jak już pisałam, stan Ducha i ogarnia wszystko, co jest. Możesz sobie pokpiwać, ale miłość nie podlega gradacji. Ona jest, Nią się jest, wypełnia wszystko bez różnicy, i krzesło, i budzik i Istotę. I nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi. Dlatego zacytuję Twoje własne słowa na koniec „Nie no super, i w ogóle no koment”

      25. Gajulku, dzięki za życzliwość. Mam nadzieję, że wszystko u wszystkich zmierza w dobrym kierunku, pomimo… Na Twoje słowa nie zasłużyłam.
        Może być zrzutek?
        Do miłego

      26. eNeN Nie mieszaj Świadomości z umysłem / istot / , bo to są jednak różne sprawy – a Ty na tym fakcie budujesz ,całą swoją wypowiedz do Alinki . Oczywiście umysł , też jest częścią składową Świadomości , jednak zaledwie fragmentarycznż Nikt Ci nie zabrania kochać tylko umysłu – to przecież twoja indywidualna sprawa.

      27. @Alina7 Wszyscy jesteśmy zrzutkami 🙂 🙂 🙂 Kocham Cię ,ale mówię to po cichu , bo przecież sama wiesz , czym to tutaj grozi ……:) 🙂 🙂 Pewnie niedługo zejdziemy do podziemia i będziemy drukować ulotki ” KOCHAM CIĘ ” 🙂 🙂 🙂

      28. Gaju :), ale w ogóle Gdzie Ty widzisz? we wpisie opisującym odczucia tym gdzie wyraziłam co czułam, jakiś umysł czy kalkulację? nie licząc składni jedynie 🙂

        Alinka 🙂 Uczepiłaś się myśli o wszystkim albo niczym jak tonący brzytwy. Przeczytaj sobie choćby mój pierwszy wpis o każdym drgnieniu. I chcesz wierzyć że, wpierasz mi dziecko w brzuch.
        Alina pisze: „SeJa czytamy w takim razie różne wpisy. Rozumiem, że zarzucanie Gaji jadu i nienawiści jest wg Ciebie ciepłym, pogodnym wpisem. Podobnie jak i Twoje uwagi do mnie. Natomiast to, co ja wyraziłam jest już atakiem i to perfidnym.
        Jasne Seju.”

        Ja zarzucam?!

        Gaja pisze: „@anonym ty pielęgnujesz nienawiść , strach i zastraszanie , więc nie dziwię się , że to dla ciebie szok 🙂 🙂 :)”

        Gaja się wstydzi tego wpisu. Ale Ty jesteś Chora psychicznie? czy jak? Że nie przytoczę Tych od Ciebie do WSZYSTKICH odkąd zechciałaś się tu wypowiedzieć w tej rozmowie wręcz obraziłaś każdego Usera, bo o tych do mnie nie wspomnę. 😉

        Faktycznie nie tylko czytamy inne wpisy, ale też w innych światach żyjemy najwyraźniej.

        W sumie zabawne, bo to co piszecie nie jest ani obiektywne, ani logiczne, bardziej przypomina walenie na oślep z powody jaki pominę, szkoda słów. A o co chodzi, nawet Tyłowo? O EGO tak? Jak to Anonym 🙂 miał się nauczyć jak zwalczyć w sobie Ego, bo Wy wiecie. Niesamowite.

        I gdybym więc się chciała bronić, przed stekiem bzdur o mnie i na mój temat niby bo zupełnie chybionych w zacietrzewieniu na oślep, to wierzcie mi dziewczyny, miała bym niezły ubaw. 😀 Poczekam aż zejdzie bielmo z oczu, same wiecie, bo po co było by tak wypierać i szukać dziury w całym wszystkimi dostępnymi komórkami mózgów 😉 Te okulary przekonań są już tak grube że nic przez nie nie widać co nawiasem Każdy widzi. A niby to ja noszę okulary i czytać nie potrafię 😀 Nie no idę robić wreszcie kawusie 😛

      29. Przepraszam Gaja, też tego nie chcę ciągnąć. Ty przynajmniej widzisz jeśli gdzieś coś nie wyjdzie jak by się chciało i trzeba się uśmiechnąć i iść dalej 🙂 Uśmiech Gaju 😛

      30. O niechcący, w zasłuchaniu bo komp mi czytał udało mi się zrobić Kapucinko 😛 hihi

        Niech mądrzejszy nie odpisze 😀

      31. Alina przeanalizuj kolejność wpisów i ich wydźwięk. To Ty wkroczyłaś atakując wszystkich bez wyjątku (w skrócie że wszyscy są nikim itp itd). Dopiero ja napisałam jakie uczucia to we mnie wywołało nie odwrotnie jak insynuujesz. A miałam prawo skoro jako pierwsza po Anonymie się wypowiedziałam w przyjaznym tonie w tym wątku. 🙂 To też jest atak? 😀 No padaczki 😀

      32. eNeN To są Twoje słowa – „bo kogo SeJa kocha , tego chłosta ” Myślę zatem ,że bardzo kochasz Alinkę , ale z tym kochaniem-chłostaniem , to już może daj spokój i oszczędz go Alince .

      33. Tak żartem jeszcze dodam bo bronić się? Przed czym haha 🙂

        Nieudolne tłumienie agresji, jest chyba jedyną rzeczą jakiej mi nikt zarzucić nie może, no może poza Aliną 😀 Bo u mnie co na sercu, czy wątrobie to na języku i nie ma zmiłuj nawet samokrytycznie, chyba że się nie wypowiadam. I tak każde zdanie pod moim adresem bym rozwaliła w drzazgi. Ale mnie to tak boli jak Bonifacego cena Jena z adnotacją nie dotyczy, więc? 😛 Uśmiech.

      34. Albo czekajcie czekajcie 😀 Rzeczona po raz trzeci, stracona wiarygodność, że o cnocie nie wspomnę. Po prostu zjazd pod ławę, bo mnie wiarygodność w czyich oczach obchodzi jak śnieg w grudniu, niezła turlanka. :D:D:D Pomijając już aspekt że Alina pierwszym razem próbowała mnie wciągnąć tym argumentem w nawalankę bo tu zacytuje stracę wiarygodność w Jej oczach HAHAHA A każdy wie Alina, że moja wiarygodność gdyby to cokolwiek miało znaczyć, nie polega na podtrzymywaniu jakiejś iluzji, wrażenia, wypracowanego wizerunku czy kokardki na tyłku. Nie muszę niczego udawać, symulować, podtrzymywać medialnego wizerunku. Bo też do niczego nie pretenduje i jestem sobą, zawsze sobą. To takie wpędzanie w szpony komerchy, kupienie człowieka za własne oczekiwania. Wiecie o czym mowa. Później pogroziłaś mi palcem w nadziei że się złapię jeszcze jak dyndającą marchewką na kijku. A teraz już cóż? Sama wybrałam, nie mam wiarygodności można użyć jako sposób dyskryminacji. Skoro nie marcheweczka a sam kijek został. 😉 Czegóż to uczą na tym KULu ? Nie wiesz że mnie nie obowiązuje lojalność partyjna? Ani moda na sukces? Czy inne haczyki dla miernot? No 🙂

        Za to każdy może lubić czytać co tam czasem, podkreślam czasem seji uda się napisać i miło przeczytać albo przemyśleć, zgodzić się lub i nie. I to jest cała moja wiary godność. A dla mnie wiary godne jest to jedynie czemu wierzę i jest prawdziwe, tylko tyle i aż tyle i żadna presja tego nie zmieni. Bo ja nie jestem kukiełką. 😛

      35. Krótko mówiąc nie leczę niskiej samooceny, ani zaburzonego poczucia wartości w tym własnej. 😉

      36. eNeN Skąd wiesz , co czuje stołek ? Czy jestęś pewna ,że nic nie czuje ? Jak to sprawdziłaś ? To ,że nie rejestrują tego twoje zmysły , oraz znane nam ludziom , urządzenia – to nie znaczy ,że tak nie jest. Myślę , że Omnibyt odczuwa absolutnie wszystko , bo Jest Wszystkim . Dlatego do wszystkiego i wszystkich , powinno się podchodzić z miłością i serdecznością .

      37. Nie wiem Gaju co czuje stołek, szczególnie kiedy w Niego pierdzę 😉 Ale wiem jaki bul egzystencjalny odczuwam bywając stołkiem 😛

        Zawleczka od granatu 😉 No cóż lubię się rozerwać.

        To nie jest żadna próba polemiki, to jest tylko żarcik sytuacyjny. Nie szukam zwady i nie będę tego ciągnąć o ile to da się zrobić. Po prostu poszły konie po betonie, omskła mi się zawleczka jak chciałam dojść co (/ja) czuje i niniejszym mamy gruzowisko. Dobrze że to nie był ten czerwony przycisk 😉

      38. Pisze do anonym o Gaji epopeje i Pauline Michalik tez troche obraze 🙂
        Kochana moja jestes za wrazliwa na te kwoczki w lokach zatrutych blyszczacych jadowita miloscia . One uzywaja glowy do milosci a mowia o sercu ( duzo mowia na ten temat jak myslisz anonym ) Glowa to wszystko czym moga naprawde kochac .Dlatego taki rezultat krytycznej wiary , ktora jest brana na leb a nie na litosc . Dokladnie reptalianskie nauki uczuc wposzczane w cialo czlowieka . Swiatlo widza nawet w odchodach 🙂

      39. eNeN SeJa – na poziomie kwantowym nie ma już sprzętów , ludzi , zwierząt itd -są tylko wibrujące fale . A tak naprawdę są tylko potencjały, więc niesmaczny argument z twoją fizjologią przestaje istnieć …………

  8. Panie Tadeuszu, dziękuję za przekaz, te „wizje” mające obraz symboliczny są przez Pana łatwo odczytywane. Właśnie za to dziękuję, bo świadczą o tym, że każdemu człowiekowi przekazane jest to, czego potrzebuje w danej chwili, nad czym się zastanawia i jakie stawia samemu sobie pytania. Pamiętam, kiedy dawno temu, jak nie mogłam znaleźć przyczyny złego kroju spodni, które szyłam (a chciałam uszyć idealne, które leżałyby super, przyśnił mi się starszy Krawiec, który na dużym stole pokazał mi na wykroju, jak mam to zrobić, a kiedy się obudziłam, szybko tak zrobiłam! i udało się. Chcę powiedzieć, że do wszystkich informacji mamy dostęp, tylko musimy się postarać intensywnie o tym myśleć. Miałam w życiu bardzo dużo takich zdarzeń, nie tylko w snach, ale w sytuacjach, jakie się w danym czasie zdarzały, spotkaniach odpowiednich ludzi, tematów, informacji niesionych w tych zdarzeniach; życzę by każdy mógł czerpać z tej wielkiej biblioteki, bez względu gdzie i czym ona jest. Serdecznie pozdrawiam, jadwiga

    1. Jadwiga ,tak znam tego Starszego Pana , nie tyle stary w wyglądzie co w wiedzy z niego płynącej , a dosłownie jednocześnie i w przenośni bylem w Jego Bibliotece a w niej odpowiedzi na wszystkie pytania,uważam ze czyste i nieskończone sumienia są kluczem bo one dają akceptacje i pełną tolerancje do wszelkiego stworzenia i stajemy się jednością , czas przestaje istnieć niema jutro wczoraj jest trwanie w pełnej swiadomosci , Pozdrawiam

      1. Nie sądzisz, że uraziłaś? Poczytaj siebie jeszcze raz. Zawsze dobrze jest ustawić się w pozycji tej drugiej osoby. Oglądnęłam video, drażniła mnie tylko ta piłeczka, natomiast z przekazem zgadzam się całkowicie. Powtórzę zatem co napisał wyżej:
        „Nie wiem o co chodzi z tymi stołkami i krzesłami, ale jedno wiem. Miłość wybiórcza nie jest. Albo czlowiek wypełniony jest milością, albo nie. Toteż jeśli się kocha, tyczy to wszystkiego. To stan ducha.”
        Czyli krzesło, kamień, przestrzeń, liść na drzewie – też, bo jeśli się kocha, ogarnia się wszystko tym uczuciem. Dla miłości nie ma barier, czyli albo jesteśmy nią wypełnieni, albo nam się tylko wydaje.

      2. Majestic, ludzie ktorzy maja sumienie , empatie i milosc nie przechodza obojetnie obok zla udajac ze go nie widza . To po pierwsze . Ci ktorzy to robia sa albo egoistami , albo tchorzami , albo slepcami albo ludzmi ktorych motywy takiego postepowania sa niezrozumiale dla mnie .
        Zlo pod kazda postacia trzeba ujawniac po to zeby w miare mozlwosci inni ludzie mogli go uniknac . ( I tu nie chodzi o zadne zastraszanie ). Prosty przyklad : gdyby ludzie wiedzeli o chemtrails kilka lat temu i protestowali , pytali to byc moze dzis bysmy mieli ich o wiele mniej , gdyby matki wiedzialy o szkodliwosci szczepien to by nie szczepily swoich dzieci , Gdyby ludzie wiedzieli o szkodliwosci smart meters to by nie pozwolili na zainstalowanie ich w swoich domach , gdyby ,dgyby …dluga lista .
        Przytocze tu Twoje slowa : ” obojętność, znieczulica ,to dawanie przyzwolenia to uczestnictwo w pełni świadome i zaawansowane gorsze od fizycznego afektu , skoro Wszyscy ? pragniemy dobra dla Wszystkich to wywlekajmy to zło na powierzchnie aby je zdemaskować i zneutralizować .”
        Majestic my , ludzie roznimy sie od siebie , na szczescie 🙂
        Dla jednych jest wazne dobro SWOJE I INNYCH istot zyjacych a dla drugich jest wazne TYLKO SWOJE .
        Ludzie sami musza dokonac wyboru co dla nich jest wazne i
        PONIESC KIEDYS KONSEKWENCJE TEGO WYBORU .

      3. anonym, tez tak uważam , myślę ze merytorycznie się zgadzamy ? a to dobra płaszczyzna ,w szturmie gromienia ciemnej mocy 🙂

      4. @anonym nie Skarbie – to nie jest takie proste jak /po swojemu /rozumujesz . Ale to już Twoja sprawa a tłumaczenie tej kwestii – to conajmniej , kilkanaście lat ciągłego wertowania i weryfikowania wiedzy , na ten temat.

      5. Nie wiem czy ktoś próbował to rozgraniczyć, co jest obiektywne a co subiektywne. Więc ja nie spróbuje 😛

        Dla mnie obiektywne dla tych jacy wierzą w ich moc są bakterie i zarazki. Ale te same bakterie i zarazki są tylko subiektywne z punktu widzenia kogoś kto nie daje im nad sobą mocy, można powiedzieć i nie skłamać że dla Niego nie istnieją.

        Więc są upraszczając trochę, kwestie, sprawy jakie dotyczą nas samych i tu mamy sporo do powiedzenia o ile nie ulegamy innym światopoglądom. To niewątpliwie jest prawda. 🙂

        Jednak równocześnie jest pewna przestrzeń i to równie nieskończona w jakiej żyjemy wspólnie. Nasza wspólna przestrzeń 🙂 Gdzie na prawdę trudno było by żyć razem pomijając fakt istnienia na przykład dróg i ewentualnych w nich dziur. Przestrzeń jaka i owszem wynika z nas, ale jednak zakasaliśmy rękawy żeby ją ukształtować, więc już nie pomoże tylko własny pogląd, jeśli chce się Ją zmienić, trzeba zakasać rękawy i ją przebudować. A to że nikt nie zakasa rękawów jeśli nie jest to wyrazem Jego wnętrza, to oczywisty fakt. Natomiast nie wystarczy w przestrzeni wspólnej jakiej wspólnie nadaliśmy choćby prawa fizyki, wizualizować ganku w nadziei że sam urośnie i odsyłać nawet robotników jacy przyszli to zmaterializować 😉 Tak ja widzę te zależności w przestrzeni wspólnej. A miło było by żyć w miłej przestrzeni wspólnej prawda? 🙂 Gdzie dopóki szanujemy odmienność na OBIEKTYWNYM wspólnie ustalonym gruncie, zmiany mogą zaistnieć tylko kolektywnie i tak się uwidocznić, czyli pracą rąk inaczej trzeba by zapanować nad każdym umysłem w naszej przestrzeni co było by naruszeniem tej przestrzeni. Takie wspólnie ustaliliśmy tu zasady i tak zgodziliśmy się tu działać w aspekcie konstrukcji i materii. Tak też kolektywne są tu zasady życia i systemy jak i władze nawet.

        Jasne że ciemne nie? 😛

      6. Tak też jest z Ufokami 😉 Duchami 😉 … Subiektywnie dla mnie, dla kogoś są, ale obiektywnie dla wszystkich ich nie ma, bo na to nie pozwala przeświadczenie na danym terenie. Tak też budujemy alternatywne światy jak na przykład Valhalla, czy Hades, dokładnie tak samo działa ta przestrzeń. Więc prawa fizyki w niej są wspólne i wspólnie decydujemy o tym czy ma wyrosnąć drzewo parówkowe czy to jest niemożliwe. Gdzie fakt że Tu jesteśmy, stanowi o tym że się zgadzamy zasadniczo w kwestiach jakie mogły by naruszyć Wspólna przestrzeń z czego wynikają takie a nie inne zasady.

        I to się nie tyczy jednego podwórka, bo ktoś se posadzi drzewo z liśćmi z platyny a całej przestrzeni. Bo nawet jak se posadzi takie drzewo, to inni go nie zobaczą nawet i nie będzie to realna zmiana dla nikogo. Dla tego trzeba, ma to sens by uczyć nowych wzorców, otwierać umysły i serca na lepszą rzeczywistość w jakiej możemy wspólnie żyć. Trzeba to uświadamiać i pokazywać. A wyrazem wiary i chęci jest wspólna praca, inaczej rzeczy nie mają szans zaistnieć. Bo jeśli nawet, potrafił by kto czynić cuda, to to nie jest tylko Jego przestrzeń. Szanuje wolę innych, wolę większości. Po to potrzebujemy przywódców by pokazali kierunki w jakich chcemy zmierzać. A świat obiektywnie może się zmienić. Nie da się jednak tego osiągnąć nic nie robiąc i wmawiając sobie że jest jak nie jest wbrew całemu światu. 😉 Bo można wpłynąć na umysł kogoś bez słów nawet i czynów ale to nie jest trwała zmiana.

      7. Widzisz Gaju 🙂 To wszystko przez Ciebie, żeś kurde wymodliła 😀 😀 😀 Teraz będziem przebudowywać nasze Niebo, a jak kto nie będzie już tu się czuł dobrze i nie będzie z tym co pragnie większość rezonował, będzie musiał sobie poszukać innej przestrzeni, innego nieba bo tu zbyt wiele już łez zostało przelanych. Większość, właściwie Każdy z Ludzi tego nie chce by nadal tak było, choć jeszcze nie wie jak to wzdychał widząc absurd tego nie przystającego świata. Jaki musi się transformować i ewoluować na zgodny dla większości. Tylko teraz nie narzekaj 😉

      8. Biegła od prawa czasoprzestrzennego. Reklamacja została uwzględniona 😉 To dopiero będzie dom wariatów puki się nie uspokoi 😛

      9. Drogi anonymie… dobrymi chęciami to wiesz… a propos szczepionek. Ja swojej kuzynce (młodej, wykształconej, z wielkiego miasta) kupiłam książkę Iana Sincair`a, wydrukowałam materiały prof. Majewskiej, przedstawiłam dokumentację od znajomego dr nauk medycznych.. i wyszłam na ciemnogród i oszołoma. dziecko zostało zbombardowane szczepionkami.. wiec proszę cię. W rodzinie słyszę: Iza taka jesteś mądra i wykształcona a w takie głupoty wierzysz, w pracy mam etykietkę „tej od teorii spiskowych”… LUDZIE NIE CHCĄ WIEDZIEĆ i ja im do tego daję pełne prawo…I tyle w tym temacie.

        Ludzie czy my musimy się tak głupawo kłócić? Niech sobie każdy wierzy w co chce…niech każdy szuka czego chce, interesuje się tym czym chce.. i bez epitetów „chora psychicznie”.

      10. Iza , oczywiscie ,może zauważyłaś ? jestem szczególnie uczulony zwlaszcza na sferę osobistą , a w tych teoriach spiskowych i podobnych to Cie zapewniam nie jesteś sama , z drugiej strony to ma tez pozytywne aspekty ,bo mimowolnie można patrzeć na te hodowle z boku z góry , nie każdy ma taki komfort, Pozdrawiam 🙂

      11. EnEn,
        już chciałem zaprzeczyć tobie, że pokazywanie i uświadamianie lepszej rzeczywistości nie zda się na wiele, kiedy potencjalny odbiorca ma zamknięte serce na taką argumentację, jednak przypomniałem sobie pewne zdarzenie. Kiedyś, ktoś chciał mnie przekonać do podjęcia decyzji, której ja byłem zdecydowanie przeciwny. Od początku naszej rozmowy byłem czujny na ewentualne chwyty psychologiczne i inne takie „argumenty” które działaja nie do końca w zasięgu świadomości. Ponieważ temat rozmowy był bardzo ważny, rozmowa trwała długo. Mój rozmówca stopniowo porzucał wyświechtanie argumenty i zaczynał zwyczajnie ze mną rozmawiać otwierając swoje wnętrze. W pewnym momencie poczułem się zmęczony własną czujnością i napięciem i odpuściłem. Pozwoliłem sobie na przyjęcie tego co mi chce przekazać ta osoba. Nie chodziło tutaj o moją zgodę na jego propozycję, ale na akceptację tej osoby i tego co mówi. W tym samym momencie zwyczajnie poczułem jego duchową istotę i to uczucie było tak dojmujące i udzielające się i mnie i jemu że padliśmy sobie z płaczem w ramiona. Nasza rozmowa zwyczajnie się w tym momencie skończyła.
        Przykład tego doświadczenia pokazuje mi wyraźnie, że mam wielki wpływ na innych ludzi jeżeli tylko akceptuję ich takich jakimi są. Przekaz na poziomie serca dociera do innych bez zniekształceń.

      12. Ktoś, kto nie akceptuje siebie nie ma szans na akceptowanie kogokolwiek ani czegokolwiek.

        Wyświechtana prawda

      13. Krzysztofie, piękny przykład z własnego doświadczenia podałeś. I miałeś odwagę się przyznać, że to nie Ty pierwszy odpuściłeś (otworzyłeś Serce) z cyklu czyja prawda, jest mojsza i prawdziwsza. Budujące 😀

    1. Reklamujesz BLUE BEAM ?

      Event ma być dopiero w 2017 wedle słów mnicha z Ukrainy.

      1. @Niechciana prawda – podejrzewałam ,że „anonym” to Ty , za co bardzo Cię przepraszam . Przepraszam też , za zbyt surową wypowiedż w związku z powyższą rozmową.

      2. @Niechciana prawda Jeżeli nie oglądałeś , to polecam Ci film „Ostrov Wyspa /pl/ ” Nie mogłam go teraz znależć na YT po polsku / kiedyś byl /. Jest na początku wstrząsający , ale potem piękny i wzruszający. To naprawdę wartościowy film .

    2. @Iza , bylam w takiej samej sytuacji jak Ty . Jest jak mowisz , ´niektorzy przylepia etykietke , niektorzy sie pukna w czolo , ale…sa ludzie ktorzy sluchaja , niektorzy po jakims czasie przyjda i podziekuja , zmienia tryb zycia , zaczna ROZUMIEC . niektorzy zaczna unikac 🙂
      Ja sie ciesze ze jednak kilkoro dzieci uniknelo szczepionek dzieki mnie. Dla nich warto wg mnie nosic etykietke , to nie boli 🙂 Mowie o sobie 🙂
      Mialam w najblizszej rodzinie taka sama sytuacje Iza tak , to gorzko smakuje .
      Iza , tak , dobrymi checiami pieklo jest wybrukowane , ale NIE DOBRYMI CZYNAMI 🙂 .
      OK , JUZ ZNIKAM 🙂

      1. Iza , w historii ludzkosci wielu ludzi nosilo etykietki , wielu nazywano szalencami tylko dlatego ze ich nie rozumiano . I …historia o nich do dzisiaj pamieta 🙂
        Wiec cheer up 🙂

  9. Dzień wewnętrznego Resetu – 17 marca 201
    O to właśnie chodzi ,reinkarnacja za życia, no nie Gaju?

    1. @Qcyp Ja , nie czekając na „odgórne” daty , już sobie słodko bujam w obłokach i materializuję każde swoje marzenie . Tobie też tego życzę Qcypku i to z całego serca 🙂

    2. @Qcyp No moze trochę przesadzilam z tą materializacją , wszystkich marzeń 🙂

    3. Wiesz nie bardzo mnie interesują takie wpisy, ale nie będę dyskryminować, po prostu na szczęście jesteśmy różnorodni 😛 No i takie przesilenia mają na nas wpływ, wiadomo, są 2 razy w roku. Dokładnie nawet nie wiem kiedy, ale faktycznie chyba się coś święci, nie koniecznie związane z takimi wpisami, może to subiektywne dla mnie? Wiele się zmienia, chyba szykuje się jakieś Ujawnienie, że po prostu WSZYSTKO będzie jasne, wiadome to co ukryte mam na myśli. Nie tam że zara wszystko. Ale to się nasila. No pożyjemy zobaczymy. Dziękować wdzięcznie Stwórcy 🙂

      1. „Wraca z każdą chwilą moc i pękają obręcze na sercu …” jak się okazało i o tym już dawno wiemy ze to nie My pozakładaliśmy sobie te obręczą ,i tak jak na Blogu Krystal 28 , jest ukazane ze pełnia satysfakcji, wolności ,sensu tego wszystkiego będzie, jak cala agenda będzie uwidoczniona i zneutralizowana , o co skutecznie tutaj postuluje od samego poczatku w przeciwieństwie do Gai i Jej Zwolenników bez tego nie będzie nigdy końca starego ani poczatku nowego , dlatego to jest priorytet na skale kosmosu wraz z Ziemia , stare należy w komplecie wyrzucić bez wyjątków!!!, miłości bezwarunkowe i inne badziewia , bo są one zakotwiczone w starych schematach kabalistycznych , bazujących na sztucznie wygenerowanych instynktach strachu winy niespełnienia ,zrzucenie tego balastu pozwoli na otwarcie się Serc , a wartości najwyższe będą norma sama w sobie i będą oczywiste ,wszyscy Ci co maja bezgraniczne SUMIENIA wiedza o czym mowie ,i tak szczerze mowiac w taki sposób wrócimy do Korzeni Słowiańskich do czasu gdy wszystko było wszystkim Człowiek był kosmosem sam w sobie ,jedynym zadaniem było rozkoszowanie się tym , grą i manifestacja twurczej życiowej energii , a wszystko to co znamy obecnie jest zbędne, to podstępne zamienniki aby Nas ograniczać i niszczyć , podam jeden przykład z międzyczasów ludzkiej historii , gdzie technika zaistniała ze względu na ingerencje , mając przed oczyma monumenty i super precyzje , nie znajdziemy odpadów śmieci , zero ! niech sobie każdy wyobrazi ze nie znając zimna strachu leku obawy prześpi się gdzieś w Lesie obojętnie gdzie , gdzie się nie znajdzie będzie u siebie w domu ,Tak żyli kiedyś przodkowie SLOW-ian , nie stawiali fortyfikacji bo nie znali pojęcia agresji i zagrożenia , nie przerabiali materii ( energii) brali to co sam kosmos przez setki miliardów wykształcił i ugruntował , w miarę zagrożeń zaczęto się bronic ale tylko czysto energetycznie , tak wiec Słowianie to jest powrót do przeszłości ale w bardziej stabilny i bezpieczny poziom .Niech pękają SeJu !a jak już pękną to niech każdy zadba o to aby się ich pozbyć na zawsze 🙂

      2. eNeN To jak te obręcze całkiem pękną, uwalniając nagle twoje serduszko – to może przyjść jeszcze taki czas , że SeJa zacznie mnie lubieć 🙂

      3. Ależ ja Ciebie lubię Gaju 🙂 Nigdy nie było inaczej. … To bardziej złożone a dziś nie mam już ochoty ani nie uważam za sensowne by próbować to jakoś rozpisać.

      1. @Majestic .. nie wiec co kombinujesz z majowym marcem :)))

        ja pytałam o 201 wszak @Qcyp napisał: Dzień wewnętrznego Resetu 17 marca 201 .. widzisz jakie to proste wystarczy czytać ze zrozumieniem ?!

  10. Kalina pisze:
    6 marca 2015 o 11:40

    Energia- sila zycia

    Też o tym pisałem.
    CZYLI Pekin i zanieczyszczone powietrze+ trauma z zarzynanymi psami a jednak byłaś we własnym POLU.Warto to zgłębić .Dlaczego miejsce w którym żyjemy ma ogromne znaczenie?Bądź nie ma żadnego znaczenia?

    1. Qcyp, dobrze ze znowu Jesteś na Wizji! Wiktoria chce mnie zaszczuć o jakiś baletnicach ,kolkach ,wampirach, prawie bredzi ??? pisze do mnie „kończ Waść oszczędź wstydu” ? co Ona takiego zrobiła ze mam z Nią kończyć ? jestem jakiś wybawiciel zbawiciel, nic z tego nie rozumiem ?

      1. @Majestic Kitek to ukryta/zakamuflowana ekshibicjonistka .Ciąży dziewczynie ta fasada i efekty widać po wyżej 🙂 🙂 🙂

  11. Jak widac na tym forum sa rowni i rownejsi . Ci rowniejsi moga bezkarnie insynuowac , oceniac innych , obrazac bezpodstawnymi zarzutami , wypisywac zlosliwosci , wyladowtwac swoja zlosc i irytacje na innych , porownywac innych do Hitlera itp i itd .
    MILOSCI I DUCHOWOSCI NIE DA SIE NAUCZYC , TRZEBA JA ZNALEZC W SWOIM SERCU – ta prawda zegnam i zycze owocnych poszukiwan 🙂

    1. @anonym Nigdzie nie odchodz , tylko pisz dalej to , co uważasz za stosowne. Pozdrawiam Cię .

  12. @Kucyp – dziękujemy za samoocenę – zakamuflowany ekshibicjonisto – ciąży ci ta fasada i efekty widać w każdej twojej reakcji – min też @Zbyszek dobrze się na tobie poznał – a i @Rysio trafił i tu powtórzę za nim : natomiast co do „jazdy” po osobach których nie rozumiesz, bo nie potrafisz, to taki rebus : od3,15erdol się.!!!!!!!!!!!!

    1. Przewrotnym/błaznującym/prześmiewcom/nadętym/wszechwiedzącym/wywyższającym się/ignorującym innych .. qkucypom .. dziękujemy!!!

    1. Jak cos szukasz to znaczy nie masz tego wlasnie ty . Jedna obserwacje masz wyostrzona genialna analizujesz forum i wydajesz opinie , ze nikt nie ma ukojenia bo niegada takich banialukow o stolku jak ty . Zakochals sie w stolku ? Wybierz sobie cos bardziej naturalnego jak drzewo , czy kwiatuszek . Nawet ladna sukienka czy biustonosz sexy z bikini bedzie seensowniejszy objekt do kochania 🙂

      1. @Kalina Jesteś zanurzona w Bogu -dosłownie w Nim pływasz / jak ryba w wodzie /, będąc rownocześnie w Nim i Nim . Ale jak przekonać rybę ,że woda ,to jej naturalne środowisko , jak ona tego nie zauważa 🙁

      2. //Jak cos szukasz to znaczy nie masz tego wlasnie ty.//
        *
        ZAISTE !!!
        i żadne kitowanie/udawanie/oszukiwanie że jest inaczej nie pomoże :))))))

      3. @Wiktoria Czy ty tutaj – to tak zawodowo /jako dyżurująca/ , czy całkiem „od serca ” ? 🙂 Od razu rozwieję twoje złośliwości/wątpliwości , gdybyś chciała ciągnąć temat , że ja piszę tutaj ,tylko to , co naprawdę dyktuje mi serce . W dalsze polemiki z tobą , nie będę się wdawać , bo różnimy się energetycznie i to zasadniczo . Szukaj innego adwersarza .

  13. SeJa pisze;Gaja się wstydzi tego wpisu. Ale Ty jesteś Chora psychicznie? czy jak?

    🙂 🙂 🙂

    1. „gUral” Bez Ciebie , byłoby naprawdę smutno 🙂 Buziaki na cały dzień 🙂

    2. „gUral ” Chyba ” pszerzyjemy ” , więc po raz pierwszy zrobiłęś błąd , a to wszystko pewnie , przez ten reset 🙂

Comments are closed.