Oblicza Duchowości – 9.04.2015

Materiał zarejestrowany na Powitaniu Wiosny 2015, a jest to prelekcja Miriam Lundgren o fenomenie Jana od Boga, niezwykłego uzdrowiciela z Brazylii.


Zapis prelekcji Tadeusza Owsianko na Powitaniu Wiosny 2015.


Rozmowa z Bogusławem Jasińskim, filozofem, pisarzem, reżyserem, autorem 17 książek i ponad 100 publikacji. Nasz gość w studio mówi między innymi o potrzebie zmian paradygmatu wiedzy, niektórych swoich doświadczeniach z awangardą i kontestacją w kulturze. Zapowiada organizowany przez siebie event o nazwie Festiwal Życia.


Obszerna zapowiedź wizyty w Polsce Ramathisa Mama i jego seminarium. Janusz Zagórski przedstawił również jego sylwetkę i historię channelingów od istot pozaziemskich.

179 thoughts on “Oblicza Duchowości – 9.04.2015

  1. I tak się dzieje , zamysł Boga, którym byliśmy, I który kazdy indywidualnie przez Siebie, w Sobie realizował, przybiera nowych wibracji,Wszystko sie zmienia w Bogu, Bo ty sie zmieniasz?, czy powracajac po połączeniu Ciała z Duszą jako Świadomość- ludzkość, do tych swoich Najwyższych poziomów Świadomości, aby odkryć , że nic sie nie kończy , a otwiera sie kolejny Ciąg zamysłu, włożonego w wszechświat, do jego rozbudowy przez Twoje działanie, Cudne to gdy ŚWIADOMOŚCIA swą Jesteś, wiedząc, że byłes nią zawsze, w Ciele „oczyszczając” to co w głowie starego zostało, I czy wyrzucałeś, czy wibracjami swoimi rozjaśniałeś, aby stać sie tym samym a jakby Nowym, W tym Ciele, Sobą w całym Zamyśle Boga , którym Jesteś,
    Walczycie jeszcze, w ezoteryce religii, nauce, Boga szukaćie, I gdzie na zewnątrz Siebie, a przecierz całego go w Sobie macie, I czy nim Jesteście, jego przejawieniem, które jest tak zmienne, bo ma zawsze swoja siebie kontynuację, Piękno w Bogini Ziemskiej Kobiecie, Moc konstruktora , budowniczego w męzczyźnie, on buduje I stwarzać zaczyna Wszechświaty, poprzez myśl szybszą od myśli która z poziomu rozumy jest myślą starą, ponownie zamysł z zamysłem Boga w Stwórcy przez Stwórcę jest nałożona, Kobieta Cudna, pieści wygładza, nadaje barwę, I wzmacnia, Wzmacnia to Cudne Tworzenie Wszechświata, w tych wyższych Stwórcy wibracjach,
    Kochani, w ostatnich komentarzach , przedstawiłam wizję Wszechświata, z książeczki Anastazja, znajdziecie ją również na moim blogu, http://www.jestemsoba8.blogspot.com .A dla Pana panie Tadeuszu, Chylę Głowę, I dziękuje, prosciej tego przedstawić nie można było, Ale nadal Jestem Kobietą, I doczyszczam, pieszczę, wygładzam, Swoja wibracja Serca , to Co Stwórca buduje I będzie budować, Praca w wszechświecie sie dopiero zaczyna , bo zamysł Boga o Ziemi, I jej nietykalności, jej wietości” jest dokonany, teraz czas na Was kochani, Połączyć się z Duszą I Ciałem, Jako ludzkość, jako ŚWIADOMOŚĆ, a więc utulić te Wszystkie swoje cząsteczki, które odrzucone zostałt, bo zaufaliśie Wszystkim tylko nie sobie, I czy to było błędem, utulcie tego ufającego inaczej, najbardziej,

  2. Już znalazłam, Poczujcie tą spójność z wypowiedzią Tadeusza, I zmiecie wyobrażenie Boga, a napływać będzie, I będzie to to ci Jest Tutaj, a tyczy sie Wszechświata.

    „Twoje Pierwsze pojawienie się.
    Ziemia! Jako jadro całego Wszechświata I centrum wszystkiego powstała widzialna planeta – Ziemia! momentalnie stały sie widoczne dookoła gwiazdy, słońce I ksiezyc. Tworzace niewidzialne światło, idace z Ziemi, w nich znalazło swe odbicie. Po raz pierwszy we wszechświecie pojawił sie nowy plan bytu!. Materialny plan, a tak pieknie jaśnieje! Nikt I nic od momentu stworzenia Ziemi widocznej materii nie posiadał, Ziemia miała do czynienia ze wszystkim, co znajduje sie we wszechświecie, a jednocześnie pozostawała sobą. Jawiła się nam samowystarczalnym stworzeniem. Wszystko, co rosło, co żyło, co pływało I latało – nie umierało I nigdzie nie znikało. Nawet muszka z gnoju wychodziła a muszka inne życie sie odżywiało I w jedno wspaniałe życie to wszystko się formowało. W zaskoczeniu I w zachwycie wszystkie stworzenia wszechświata patrzeć na Ziemie poczęły: Ziemia mogła dotykać wszystkiego, ale jej nikt nie mógł dotknąć,
    W Bogu natchnienie wzrastało nadal. W świecie miłości wypełniajacej próznie Boska Istota zmieniała swój zarys I forme. Te formę, która teraz posiada Ciało człowieka, przybierała Boska Istota. Poza prędkością I czasem Pracowała Moska Myśl, W Płomiennym natchnieniu, z bezkresna prędkością wyprzedzała myśli wszystkich energii I tworzyła! Na razie jedno, na razie tylko w sobie, niewidoczne stworzenie.
    Wtem zabłysnęło olśnienie I wzdrygnęła się, jak o-pa-rzo-na nowym żarem, energia miłości. I w zachwycie radosnym wykrzyknął Bóg:
    Popatrz, Wszechświecie, popatrz! to syn Mój! Człowiek, Stoi na Ziemi! Jest materialny!I w nim są cząsteczki wszystkich energii Wszechświata. Na wszystkich poziomach bytu on żyje, jest stworzony na obraz I podobieństwo moje, A w nim sa cząstki Wszystkich waszych energii, wiec pokochajcie!Pokochajcie GO!, Wszystkiemu co istnieje, syn mój przyniesie radość. On jest tworzeniem!On jest rodzeniem! On jest wszystko ze wszystkiego!Stworzy nowe życie I zmieni sie w nieskończoność poprzez ciągłe swoje odradzanie się. Zarówno kiedy będzie sam, jak I wtedy, gdy zostanie wielokrotnie pomnożony, promieniując niewidocznym światłem, w jedność je zbierajac, wszechświatem będzie władać. Obdarzy wszystko radościa życia, Ja wszystko mu dałem I wszystko, o czym pomyśle w przyszłości, już dziś mu ofiaruję.”
    Czy odnalazłes siebie TY jako Świadomość ludzkość, w tym już Twoim Bożym Ciele, z Duszą połączony przez Serca wibracje,?człowieku, Czy ty energio, ludzka połaczyłas sie już ze swoja Dusza, aby odbudowac Człowieka na Ziemi? Czy odbudować, czy stać sie Swoja Jednością, Bo budowałes to ciało od jednej Komórki jako Świadomość I Moc Stwórcy w tę komórkę włożona, Bo taki Był Pierwszy zamysł o Tobie, I czy odnalazłes go w Sobie?
    Pozdrawiam Was Wszystkich
    http://www.jestemsobą8.blogspot.com

    1. Co ta Elżbieta tu zamieszcza? Niech no spojrzę:
      „Ziemia! Jako jądro całego Wszechświata I centrum wszystkiego… ”

      Że co!? Przecież to jakiś średniowieczny, pseudofilozoficzny bełkot! I to w pierwszym zdaniu!
      Odechciało mi się czytać dalej.

      1. maq84 To wskaż mi proszę środek Boga -całego Wszechświata czyli i centrum wszystkiego . 🙂 🙂 🙂 Myślisz w sposób liniowy i stąd takie zrozumienie 🙂 Każdy z nas jest tym Centrum i każdy atom jest tym centrum a wnikając coraz „głębiej” w naturę rzeczywistości , pojmujemy , że wszystko jest początkiem srodkiem i końcem Wiecznej Egzystencji =Boga Omnibytu . Ponadto , wszystkie wibracje / wszystkie „poziomy ” rzeczywistości / , przeniakają się nawzajem i są w jednym i tym samym tutaj , Teraz . Tzw niebo lub piekło , to również tylko stan , naszego umysłu , naszej świadomośći .

      2. maq84 Zmieniając stan swojej świadomości , możemy zmienić strukturę wibracyjną ,swojego ciała i zabrać je ze sobą , zamiast /fizycznie/umierać. To znaczy dopasować się tym samym , do innych „poziomów świadomości” – czyli innych „poziomów ” wibracyjnych , które paradoksalnie , wszystkie są w jednym i tym samym miejscu . Nasz ludzki umysł ,nie jest w stanie tego pojąć 🙂 Buziaki na cały dzień 🙂

      3. Niestety nie pomogłaś Elce. Ziemia nie jest żadnym centrum, nigdy nim nie była i nie będzie. Za 100 lat może i jej nawet nie być. Komet nie brakuje.
        I nie próbuj przekonywać, że chodziło o każdą planetę którą można nazwać Ziemią z powodu posiadania warunków do życia. Anastazja wprost mówiła o naszej Ziemi, cytuję:
        „momentalnie stały sie widoczne dookoła gwiazdy, słońce I ksieżyc”
        Księżyc! – nie każda planeta go ma.

      4. maq84 pisze:
        Co ta Elżbieta tu zamieszcza? Niech no spojrzę:
        „Ziemia! Jako jądro całego Wszechświata I centrum wszystkiego… ”
        Że co!? Przecież to jakiś średniowieczny, pseudofilozoficzny bełkot! I to w pierwszym zdaniu!
        Odechciało mi się czytać dalej.

        Niestety Maq ma słuszność. Może Elżbieta powinna/mogła ująć inaczej w słowa to co chciała przekazać. A tak wyszło jak wyszło, jak zupełny analfabetyzm Kosmiczny. A przecież czytają tu też dzieci… uczą się…

      5. „…możemy zmienić strukturę wibracyjną ,swojego ciała i zabrać je ze sobą , zamiast /fizycznie/umierać.”
        Gaja – pokaż jak to się robi? Nie daj się prosić… 😀

      6. @Robert Spróbuj sam , trening czyni mistrza . Powiem Ci jednak „po cichu ” , że musisz wcześniej podkręcić nieco ,własne wibracje.

      7. @Gaja – Ale to nie ja twierdzę, ze można coś takiego zrobić, więc dlatego to Ciebie proszę o praktyczny przykład. 😛 Poza tym (ten temat był już poruszany…), gdzie jest ta gałka od wibracji? 😀

      8. Robert Każdy z nas jest tą „gałką” od wibracji 🙂 Nikt za Ciebie aniołku , nie będzie niestety wibrował 🙂 🙂 🙂 Każdy wibruje na swój indywidualny sposób – bo na wibracji ,opiera się cały nasz świat . NASZ ŚWIAT JEST ŚWIATEM WIBRACYJNYM i tylko one tak naprawdę , się dla nas liczą . To świat wibracyjny – w którym żyjemy , którym oddychamy , który spożywamy itd . Oddychamy wibracjami , odżywiamy się wibracjami itd . Cała nasza percepcja to wynik / zwrot /tego , czym naprawdę wibrujemy i tego nie da się w żaden sposób podrobić 🙂 Umieramy , bo jesteśmy przekonani ,że nie ma dla nas innego wyjścia a nasze przekonania , stają się rozkazem – który się realizuje . Każde nasze absolutne przekonanie , realizuje się w podobny sposób . Gdybyśmy stracili przekonanie co do tego , że po wyjściu z łóżka , możemy postawić swoje nogi na podłodze, to mielibyśmy poważny problem . Podobno niektórzy ludzie , niezwykle rzadko , doświadczają w szczególnych sytuacjach , takich przykrych . stanów . Zapomnieliśmy kim jesteśmy , chociaż na okrągło wałkuje się totaj ten temat . Jednak przeczytać a zrozumieć istote rzeczy , to nie jest to samo .

      9. Tak zupełnie abstrahując od wibracji 😉 Ciekawe były też przypadki amnezji kiedy ktoś zapominał że jest uzależniony 😛

        Zresztą po to też jest Amnezja po-urodzeniowa, by nie iść w konsekwencje, nie spocząć na laurach, nie być więźniem wcześniejszych założeń, worków przekonań na plecach, i złota w piwnicy. Z czym często nie mogli byśmy żyć, z pewnymi balastami dalej, choć i tak My to my i nadal to działa, tylko nie m\wiemy dla czego. 😉 Taki aspekt, może i średnio na temat 🙂

        No więc czy to są stricte wibracje? Rozumiem falową naturę, i rezonans. Ale to bardziej jak w necie, Gógl przymnie wszystko i odpowie, a wibracje są takie jakie są czy to szybkości transmisji danych, czy ich przetwarzania przez procka, samo pytanie jest tu tą potoczną wibracją a odpowiedz rezonansem również w skali Wszechświata w przełożeniu na świadomość.

        Jedna moc, i jedna chwała, jeden Duch 🙂 Bo gdzie się kończy Boska wibracja? 😉

        Taki sposób na Was pogodzenie ? 😉 Pogodzenie nauki z mistyką.

      10. Więc Pipsztyk, to po prostu zamanifestować Ducha, z jakiego materia wszelka. Więc by przemienić ciało jeśli ktoś chce, to to samo co je przemienić (i już, jak pisał VV zakląć), zjednoczyć jak pisze Ela i uświęcić w tej jedności. Znów Ją zacytuje jak Ona mnie, taki super komp i technologia bez lepieni z patyków. 😉 I tu właśnie się czepiła nauka, bo tam nie ma kwestii pipsztyków i wibracji, zgadza się Robert 🙂 Ale Gaja tak nazywa właśnie pytanie i odpowiedz, rezonans gdzie wszystko jest falową manifestacją, w skrócie wibracją.

      11. Ha a jeśli pod uwagę też wziąć nie liniową naturę czasu jaki jest składową przestrzeni, to amnezja na prawdę ma sens bo nie było by sensu przeżyć życie w jakim się przeżyło każdy oddech i się Go zna, tak jak iluzja podzielenia, bo tak samo się zna jak i faktycznie własne 😉 To zawsze był mój dylemat, po co przeżyć coś co już przeżyłam, choć chcę i właśnie chcę i chcę 😉 To ma dobre strony, bo każdy może być mną, choć nie życzyła bym tego mniej jak herosom i kamikadze. Lepiej być Barabaszem w tym teatrzyku, Hitler gdzie można się tylko do własnych odczuć i zachowań odnieść jedynie w sobie to też niezmiernie trudna rola niemniej potrzebna, ba niezbędna. Jezus, ciekawa rola ale tu trzeba dojrzeć do niej. Ja tych ról nie odegrałam i pewnie nie odegram, bo odegrałam inne choć je te jak Vivaldiego Van Gogha, Da Vinci-ego każde drgnienie mózgu każdego i zostawiałam sobie wskazówki zawsze jak Nostradamus, Saby, schowek w murach świątynnych, miejsca ukrycia dziedzictw … pamiętam jak Miliardy obecnych, Was, przeszłych i przyszłych. To się nazywają plusy.

      12. Apropo przy browarku skoro wstałam 🙂 Vivaldi to był Malarz, malował muzyką. Jak Panorama Cztery pory roku. Debile podzielili od linijki dopatrując się pałz. A On nie malował kalendarza, a z najdrobniejszymi szczegółami nawet rodzaj papieru pakowego na prezenty świąteczne (w poprzeczną kratkę dla dwojga dzieci), subiektywne odczucie czasu, przedwiośnie jakie się dłuży po 6 miesięcznej zimie. Wiosna ta już bezsprzeczna jak senne i pełne owadów lato zawsze za szybko mijają, a pauzy to nasze zadumania długie wieczory, przestrojenie chwytów to skrzypiący śnieg i słońce po nawałnicy, kwiecień plecień, grad, puszczające lody i kry, przebiśniegi, wcześniej kuliki … zmienna aura i nasze nastroje, deszcze spływający po szybie, grad i nawałnice, burze i słonko, kto policzy jakie widzi stokrotki?

        Ktoś powie że każdy widzi swoje. Ale po co Maluje się taki obraz? Co robi Artysta? Daje kawałek własnej duszy, własne intymne doznania, zachwyty, subiektywne odczucia subiektywnie upływający czas i owszem niech se każdy rozumie po swojemu i dzieli o zgrozo jak dla debili jeden obraz na 4 to panorama, rok. Nie dzieli się tego co jest całością.

        Ta sama 🙂

      13. Przepraszam że o tym piszę, ale kiedyś Gaja zadedykowała mi 4 pory roku 🙂 No i te z pozoru bez związku wpisy pozwolą zrozumieć jak działa mój absolutny umysł.

      14. @Gaja – Jeśli jest tak jak twierdzisz (w pewnym sensie jest tak rzeczywiście) – to nie można ot tak sobie bezkarnie zmieniać wibracji, bo skutki tego mogą być odmienne od zamierzonych i raczej opłakane. 😛
        „Gdybyśmy stracili przekonanie co do tego , że po wyjściu z łóżka , możemy postawić swoje nogi na podłodze, to mielibyśmy poważny problem” Owszem, dalibyśmy mordą w trociny… 😛 😀 😀 😀
        @Seja – pogodzenie nauki z mistyką? hmm… Języki którymi się posługują są dość odmienne więc jest spory problem. Nawet między różnymi działami tej samej gałęzi wiedzy występują problemy związane ze znaczeniem słów, a co dopiero mówić o mistyce w której miesza się pojęciami jak diabeł w garnku. Co bardzo wyraźnie widać kiedy mowa jest o tematach zatrącających o fizykę kwantową na przykład… 😛

      15. Eh, to samo jest w każdej dziedzinie, nawet właśnie wewnątrz. Jak mawiał pewnie nauczyciel „myślą ze myślą” 😉 Więc było cymbalistów wielu, lecz żaden nie śmiał zagrać przy Jankielu, weźmy HawKinga i mordą w trociny, nawet to musiał za Nich zrobić 😀 😀 😀

        Ale widzisz, da się 😛

      16. @Robert Ciągłe zmienianie wibracji -to właśnie nasza specjalność 🙂 My cały czas zmieniamy wibracje , gdyż jest to związane z kreowaniem przez nas rzeczywistości -której doświadczamy 🙂 🙂

      17. @Robert Może jeszcze raz zacznę od początku . Tak więc materia na tym poziomie jest światłęm, którego częstotliwość została obniżona, do jego najgęstszej formy. Jesteśmy , świadomi tego poziomu , gdyż nasze zmysły zostały zaprojektowane w taki sposób, żeby odbierać najniższą częstość światła ,zwaną materią. Ze względu na to ,że w swojej esencji jesteśmy energią światła , które wibruje szybciej niż materia – gdybyśmy nie posiadali fizycznego ciała ,przeniknęlibyśmy przez materię, tej płaszczyzny istnienia. Tak więc to dzięki ciału , jego gęstości i organom zmysłów ,możemy eksplorować i doświadczać materialności tego wymiaru. KIEDY CAŁKOWICIE UAKTYWNIMY MÓZG , do jego pełnej wydajności, będziemy w stanie , kiedy tylko zechcemy , nakazać naszemu ciału , aby podniosło swoją częstotliwość , do takiego stopnia , że przekroczy ona częstość materii i nasze ciało przeniesie się do egzystencji świetlnej. To się nazywa wniebowstąpieniem. Tak więc wniebowstąpienie, jest po prostu zdolnością zabrania całości swojego jestestwa , do innego , zaakceptowanego przez istotę , wymiaru. Śmierć , to także droga aby tam dotrzeć , ale oznacza ,że pozwolisz strukturze swojego ciała zestarzeć się ,umrzeć i przestać istnieć. W ten sposób tracimy nasze fizyczne ciało . Wniebowstąpienie jest natomiast zabraniem ciała ze sobą. Ci którzy wniebowstąpili z tej rzeczywistości , wynieśli się ponad śmierć , gdyż używając mocy myśli , nauczyli się podnosić częstotliwość struktury molekularnej ciała , do takiego stopnia , że byli w stanie , zabrać je w egzystencję światlną i w ten sposób na zawsze uwolnić się od śmierci. Posiadanie ciała na zawsze , jest o tyle korzystne , że można odejść stąd i przyjść w zależności od woli istoty . Aby się tu pojawić , wszystko co należy zrobić , to obniżyć częstotliwość swojego ciała do stopnia , w którym będzie wibrowało tak -jak ta rzeczywistość i to umożliwi pojawienie się tutaj . Tak więc wniebowstąpienie może nastąpić dzięki naszej własnej decyzji ,oraz nieograniczonemu myśleniu . Kiedy nauczymy się niecenzurowania naszych myśli i pozwolimy sobie odbierać wszystkie mysli , uzyskamy moc i zdolność przekształcania się w ten sposób. Śmierć fizyczna przynosi koniec ciału a nie osobowości. Jednak to właśnie z powodu osobowości , siła życiowa w ciele ulega degeneracji i to doprowadza ciało do śmierci.

      18. @Robert Możesz być spokojny , ja tego nie potrafię robić , gdyż nie nauczyłąm się jeszcze , niecenzurowania swoich myśli i nie rozwinęłam tym samym , swojego pełnego potencjału . Informacje na ten temat ,zaczerpnęłam z Ramthy , gdzie ten proces , jest szczegółowo omówiony.

      19. Grzech(u) Zgadza się – masz rację . Albo cenzurowanie wszystkiego i wszystkich z rozkoszą dla „ego ” , albo miłość bezwarunkowa , która jest tutaj jedynym mostem , w nowe przestrzenie . Każdy wybiera sam .

      20. Tylko że Gaju z moich doświadczeń i wiedzy wynika, że 😉 Materia i owszem jest wyrazem światła, ale jej reprezentacja pod postacią twardej materii, wynika z podniesienia poziomu przepływu energii. Więc jest dokładnie odwrotnie, bo raz że nie ma pokrętło od wibracji nic do takich przemian w ramach jednego wymiaru czasu w przestrzeni. Czyli przyspieszając energię, zagęszczamy ciało stałe. (nie mówię tu o szybkości drgań cząsteczek jak w przypadku stanów stałych ciekłych i gazowych ani tym samym o wiązaniach międzycząsteczkowych a o szybkości i gęstości wiru w pojedynczej cząsteczce) i analogicznie zmniejszając przepływ energii = dysonans z otoczeniem / polem znikamy swoje ciała, ale nigdzie nie przechodzimy, po-prostu stajemy się niewidzialni i nadal możemy walnąć buzią w trociny, nie jest to inny wymiar. Choć można się tak rozmyć że nie walniemy w kopkę trocin, jak wiatr 😉 Ale wiatr nie jest w innym wymiarze a jedynie stanie skupienia prawda? 🙂 I to jest zjawisko pierwsze. Natomiast aby rozświetlić swoje ciało, trzeba je BARDZIEJ skonsolidować czyli tak przyspieszyć przepływ energii przez wiry czasoprzestrzenne w każdej cząsteczce by stając się Bardziej niż materialne zaczęły świecić odbijając część energii. Więc to jest zjawisko drugie i jak widzisz choć opiera się na tych samych prawach materii, to nie jest tożsame ze zjawiskiem pierwszym 🙂 Ani tym bardziej zamienne, jako co za różnica 😉 No i OBA nie mają wiele jak nie nic wspólnego ani z wibracją samej przestrzeni ani ze zmianą częstotliwości, ani tym samym z rezonansem. Dla tego obrywasz za pokrętło 😛 a tam jest tylko pipsztyk w jaźni 😀 Za to zjawisko trzecie, jak przejścia do innych wymiarów czasoprzestrzeni opierają się dla odmiany tylko na tym właśnie pokrętle od wibracji, gdzie właśnie można znikać, przenikać ale nie świecić, czy po prostu stać się mniej namacalnym ale jednak tu. I tu mają zastosowanie właśnie zjawiska rezonansu i częstotliwości drgań przestrzeni jak i nas. A gdzie jest To Pokrętło? Tam gdzie nie ma nas, w miejscu jakie nie istnieje z naszego punktu widzenia, lub po prostu w falowej naturze przestrzeni po jakiej Kroczy El czyli foton. 😉

        Zauważ też, że Ludzie wszystko mieszają, i niemal zawsze postrzegają jak w lustrze, opatrznie / na opak. Dla tego mylą się na poziomie już założeń, jak i Ramci, bo inaczej gdzie ma to ciało? I po co mu tamta osoba przez jaką przemawia? Przy czym nie przeczę że je anihilował / zniszczył na poziomie cząsteczkowym / obrócił w niebyt a nie zabrał.

        I tu jest właśnie magia, nie trzeba wiedzieć jak działa oko by widzieć, ale jak uwierzysz że działa jak nie działa, to przestaje działać 😉 Więc nie tyle się nauczyć czegoś, a oduczyć się szaleństwa i wyłącznie powielania choćby mojego wpisu. 🙂

      21. Jak to robić? 😉

        Albo mieć maszynerię 🙂 Albo mieć najlepszą maszynerię czyli nasze ciała i naturę = WIARA

      22. SeJuś Pozwól ,że na razie , pozostanę przy swojej wersji , mimo całej sympatii i szacunku do Ciebie .

      23. No i nastroszyłam się 🙁 😉
        Nie dziwne, jak tak przeginają 😉
        Pozdrowienia z mostu ( dla Wszystkich), fajna ta pływalnia 🙂

        Podlecowaty-Wesołek 🙂 🙂 🙂
        ps Lubię ja se, poczytać coś ciekawego.

  3. Ha ha ha
    Widze Janusz , ze gromko sie tlumaczysz i przewracasz oczamkami jak Dominikana 🙂

  4. Panie Januszu, proponuję już chyba ze trzeci raz. Proszę nie oszukiwać widzów, że jest to niezależna telewizja, tylko adekwatnie do treści zmienić nazwę na Dominika Promotion Group 😉 i byłoby przynajmniej otwarcie powiedziane, kto jest beneficjentem dobrowolnych datków.

  5. Gaya pisze:
    To znaczy dopasować się tym samym , do innych „poziomów świadomości” – czyli innych „poziomów ” wibracyjnych , które paradoksalnie , wszystkie są w jednym i tym samym miejscu . Nasz ludzki umysł ,nie jest w stanie tego pojąć”

    – Ale Twój…pojął… 😀 czy ty nie obrażasz przypadkiem maqa od…ludzkich umysłów? 😉

      1. …nie rozumiem tego linka (chcialas mnie nim sielsko uspokoic? niepotrzebnie, jestem spokojny.)
        Co ma ego maqa pozbawione czy zbawione do demagogii kosmicznych na ktore byl laskaw zwrocic uwage Elzuni?…nie wiem i chyba sie od Was (Ciebie&Eli Kochanie nie dowiem 🙂

    1. Ok, fajnie,
      ale to nie usprawiedliwia piepszenia 3×3 co nawiedzenie na jezyk naniesie pod pretekstem pt: wszystko jest miloscia i odbieram sygaly ze wszechswiata? Hellow!?… puk puk,odbiera to kto?

      1. @Gregory Jeżeli już , kreujesz się tutaj , na purystę językowego – to może bądz łaskaw , poprawić błedy ortograficzne w swojej …….wypowiedzi .

  6. Luźna…refleksja
    Za bestialski wynalazek wojny obciąża się zbrodniczy instynkt testosteronowy ziemskich samców (Ziemian). Jednak nie mieliby kogo wybijać gdyby nie przychodził im w sukurs inny…uzupełniający (nieszczęścia podążają parami 🙂 ) instynkt tzw przetrwania gatunku (macierzyński) i to na tej planecie niemal bez opamiętania rozmnażanie ludzkości
    Gdy tylko pojawia się równowaga – nieznaczny sygnał niżu demograficznego, dany naród bije na alarm, serwuje się zasiłki dla samotnie rodzących&wychowujących, otwiera się granice dla emigrantów. Każde państwo robi co może, jest panika na punkcie zahamowania rozmnażania
    Obecnie wszyscy („instynktowcy”) cieszą się, są spokojni że ludzkość przetrwa, bo jej jest…7mld, ale paradoksalnie będą się cieszyć tak samo albo raczej jeszcze bardziej, jak (jesli…) przetrwa 500 osób (po jakiejś naturalnej, czy mniej naturalnej „zagładzie” (zagładzie większości)
    Przyczyna tego wojennego nieszczęścia globalnego leży jak zwykle po środku, między tzw bogiem a prawdą. Im więcej rozmnażania tym więcej wybijania.
    To kobiety zarządzają „technologią&przemysłem 🙂 prokreacji, gdyby tylko potrafiły się zorganizować, zsolidaryzować razem, przestać być tak rażąco, naiwnie podległe ziemskim samcom (bo tak usilnie chcą być…kochane, z zew… .tak łache na bajerowanie słowem „kocham cie”) instynkt „przetrwania/rozmnażania” przerzucony zostałby na drugą stronę, a to pobudziłoby w nich najpierw zagrożenie (pierworodny, potomek, dziedziczenie, linia krwi itp, …przy okazji zdziesiątkowało szeregi wojska, policji i urzędników) by następnie wzbudzić odruch odpowiedzialności za życie…
    Iluminacji chcą depopulacji, lecz przyświecają im niewłaściwie ego-intencje: sprawniejszej kontroli umysłów i ciał, no i użycie środków (wytrucie i wybicie) nie może uświęcić tego celu
    (Żeby nie było wątpliwości – zanim posądzony zostanę o szowinizm – refleksja pochodzi z poziomu hermafrodytyzmu)

    1. @Gregory Jeżeli uwierzymy w depopulację – to tak się właśnie stanie , w naszej przestrzeni życiowej .

      1. Nie wierzę w depopulację, wierzę w kontrolę urodzin – to dwie różne sprawy, bieguny – i to tak się właśnie dzieje w przestrzeni życiowej

      2. @Gregory Jeżeli uwierzysz w kontrolę urodzin , to tak się stanie – bo właśnie tak jesteś potężny , w swoim jestestwie . W cokolwiek uwierzysz – to stanie się twoją prawdą i tego doświadczysz .

    2. .. pięknie zawoalowany mizoginizm zatapetowany obojnactwem. Wyższa szkoła oszustwa. Gdyby kobiety były kochane przez swoich ojców za swoją kobiecość może by i nie szukały czego nie zgubiły. To samo gdyby mężczyźni byli wychowywani przez ojców, na mężczyzn, z mocnym poczuciem własnej wartości może by nie uciekali w obojnactwo… zresztą to się jakoś dziwnie teraz dzieje, ze mężczyzny to ze świeczką szukać. Nie martw się więc, Natura-święta Kobieta, ureguluje to twoje zmartwienie, populacja się zmniejszy. Czy na mądrzejszą? Się okaże… Może Europejczycy wyginą (są takie prognozy) i grę przejmą Azjaci. Urodzisz się jako Chińczyk :-D.

    3. Oj Umyśle Wielki, może czas najwyższy, przejść łagodnie w Sobie , na Swój natyralny Stan, świadomością sie stać, I troche Energii, którą też jestes w tym swoim kształcie, przekazać ŻYCIU, które czeka I puka I od Serca będzie wzrastać, wraz z Tym co Z Centralnego Źródła do Ciemie napływa, I może dosyć szkolenia Dzieci, Stwórca jest zawsze od swego stwórcy lepszy, I to co Stwórca w Niego włożył, potrafi powiększyć, rozwinąć , a więc po co uczyć dzieci, Gdy z tak wielkiego Ojca wyrosły?
      Ziemia Centrum Wszechświata, Ja mówię Tobie to juz od dawna, a ty nie słuchasz, nie słuchasz Siebie, I co z tym zrobisz, to już Jest Twoje.

      1. Jest Jeszcze Jedno, I o tym tez pisze Anastazja, Aby byc Stwórcą tym Prawdziwym, który STWARZA, Żywą materie, z energii ja układając, wpierw, tę Energie ma ożywić , Serca wibracjami, I ukształtowac ją na swój wybrany wzór I podobieństwo, na Planecie, którą Stwarza, aby rodziła ŻYWE ŻYCIA, z żywej energii, Dlatego powrót do wielkiego poszanowania , Siebie, Wdzięczności dla Siebie, Boś przecie Wszystkim, Gdy Świadomość Swoja odzyskasz, Wszystkim TYM ZYWYM , Boś Jest ŻYWY, Stwórca należy sie nim urodzić, jako całość, Ponieważ na Ziemi jest wiele Świadomości, które na niej od dawna były, „ojciec” odpuścił bo Matka Przecierz Jest Miłościa, Jego Miłościa, I o tym tez Tadeusz mówił, kazdy dostał szansę , ponownie sie narodzić, Kochana ludzkości, będaca na Ziemi, I żyjaca w hologramach sztucznie stworzonych, masz szansę przypomnieć Sobie, że jeżeli jesteś, to albo juz zrodziłaś się w połączeniu z Dusza ponownie, ale Duszą w Sercu będącą tą Bożą Stwórcy Świadomością, Stwarzania sie nie nauczysz, nie ma takiej możliwości, jej zapis masz w Sobie, a uaktywnić go możesz łacząc sie z Dusza w tym Ciele, I tak to co zamknięciem dla Stwórcy było, teraz dla Ciebie sie stało, taki był wybór, którego w zgodzie dokonano, I co sie dzieje , gdyś juz połaczył sie z Dusza w Sercu człowieka? ano własnie wszystkie potworzone przez Siebie hologramy rozbierasz, Spójrz na Niebo, wszak to hologram, świtełka w gwiazdkach sie popaliły, niektóre na Ziemię spadły, innym sie szkiełka przetarły, znak to że ta ostatnia iluzja „nieba” jest rozpuszczana, I księzyc sztucznie zrobiony, I umieszczony na tym sztucznym niebie, kończy swoje zadanie, bo ten prawdziwy będzie sie przez ten sztuczny hologram swym blaskiem przebijał, a I słoneczko na dwa rozdzielone, I dla Ziemi kiedyś wydzielone, łaczy sie ze swym Ojcem, tak jak TY w Sobie się łączysz, I Co powiesz na taki obraz, czyś odnalazł już siebie, czy odejdziesz na Planetę, Która nazwano „Nowa Ziemią” I która już dla tych „nienarodzonych” budują, Ojciec I Matka , szanuja Wszystkie ŻYCIA, Te Ziemskie już odrodzone, zrodzone staja się Świadome, Stwórcy, który z Siebie Życia stwarza, I ŻYWE ŻYCIE stwarza, dla ŻYWEGO ŻYCIA.
        http://www.jestemsoba8.blogspot.com,
        A Ziemia jeszcze raz to podkreśle Jest Centrum Wszechświata, I Z niej ożywianie pozostałego juz rozpoczęte, bo Stwórca już tworzyć zaczyna , na Ziemi pozostając I nigdzie nie odchodząc, Stwarza z Siebie, Wszak cały Wszechświat Swój ma w Sobie, I nim Jest, te Nowe Cudne Życia, które są lepsze od Niego Samego, Będac juz indywidualnym Przejawieniem Boga w Sobie, Ze Stwórcy zrodzonego, I sam umierać już nie ma potrzeby, bo Stał sie Siebie Świadomy, I sam decyduje, jak długo chce doświadczać tego co stworzył dla Siebie ŻYWEGO,

      2. żadne przywiązanie, np do jakiejś jednej z wielu milionów (czy więcej planet w tej galaktyce), zwłaszcza tak demonstrowane, nie jest – tak mi się wydaje, tylko wydaje, takie mam wyobrażenia + odczucia – korzystne z szerszego spektrum postrzegania boskiego. Ta planeta z natury jest niszczycielska (żywioły, przebiegunowania, ciężka grawitacja, peryferia galaktyki etc) plus krwiopijczy System Matrixa=walka o przetrwanie. Owszem, na kilka wcieleń czy więcej można dać się wkręcić w tę grę tu dla przeszlifowania charakterku, ale zanoszenie modłów na klęczkach do Gai w kontekście wieczności i…centrum wszechświata żywota, to już jakiś sadomasochizm, podszyty religijną extazą, póki co może być on przyjemny (Szkoda że wchodzimy w takie ostre polemiki – zwłaszcza znając zasadę kontroli umysłów: Dziel&Rządź – każdy ponoć ma swą Drogę Doświadczeń do przejścia; staram się nie wyskakiwać (nawracać…) z…aktami wyznań wiary, tylko wtedy ewentualnie, siłą rzeczy, gdy komentuję je u innych…kiedy przesadzą. I to też z reguły ostatnio tylko wtedy gdy ktoś coś istotnego bystrze zauważy, jak np maq w tym przypadku)

      3. Wszystko co dzieje się na Gai jest mentalną kreacją , świadomości , istot tutaj żyjących . Słyszałeś zapewne o Noosferze i czym ona jest ? To sfera naszych myśli , która jak zabójcza ,gęsta , szara , lepka mgła , oblepia nas i przenika ze wszystkich stron . Zmieniając siebie w pozytywny sposób , doświadczymy pozytywnej rzeczywistości , pozytywnych wydarzeń – gdyż przyciąniemy tym samym do siebie , takie wibracyjne zjawiska . Huragany , powodzie , trzęsienia Ziemi – to wszystko dzieje się najpierw w nas samych a potem przekłada na rzeczywistość w której egzystujemy i której doświadczamy. Nawet zwierzęta na naszej planecie bywają agresywne , bo my wibrujemy agresją .

      4. Ja sobie obejrzałam wczoraj wykład Pana Tadeusza i bardzo mi się podobał całościowo, zresztą poprzedni też był świetny 🙂 Tak już zupełnie nawiasem, uważam że problemy z Gardziołkiem Pana Tadzia są raczej skutkiem ubocznym czegoś innego, gdzie Pan Tadzio powinien mocno zadbać o Zdrówko, przyjrzeć się bo to nie przelewki. Nie jest to żadna uszczypliwość w stylu a masz za swoje, choć w sumie zawsze za jakieś swoje się ma 😉 A realna troska, bo Pan Tadeusz jest wspaniałym i mądrym człowiekiem, a ostatnio idzie w moim przekonaniu w bardzo słusznym kierunku 🙂 No cóż, rachunek zawsze przychodzi z chwilą wymeldowania = ze zmianą a cy co 😉

        Co do komentarzy, KAŻDY ma swoją rację, no i do tego przecież ma rację w mojej ocenie, ach sporo by piskać, jak wiele w tym wszystkim prawdy. A tak żartobliwie choć nie mniej prawdziwie, a nie znaczy to że sprowadzam zrozumienie tylko do tego, moja racja najmojsiejsza jest tu https://lh3.googleusercontent.com/-ZkkNyRIEPKo/T0i6jKhqkWI/AAAAAAAAVnA/Tim8V0GW5xA/s512/renniegirl.preview.jpg 😉 taki żarcik i nie żarcik wcale 🙂 Źródło…

        Bardzo prawdziwe, choć mniejsza tak na prawdę dla czego, było to co Pan Tadzio mówił o tej scenie i widzach, ba o Radzie 😉

        Pozdrowionka Alinka, Elu, Gaju, Iza, … Maq, Greg … 🙂 Robert 😛 Kalina odnosiła się zdaje się do innego materiału, pozdro Kalina 🙂 Kolejność przypadkowa 😉

      5. :))))) ctrl+c ctrl+v i już 😉 A dla tych jacy być może nie wiedzą, te robale to to samo co powyżej, a powyżej znaczy że Ojciec się uradował, albo mi bliżej Radość Taty, a jeszcze bliżej Iskiereczka ale nie mylić z tą co na Wojtusia z popielnika mruga 😀 😛 😉

        Można też sobie doinstalować jakichś język krzaczkowy inaczej 😉 Ale już nie wiem czy nasz Voytuś by odmrugnął gdyby tak szprechenzolić robaczkowo naGminnie 😉

      6. No zapomniałam, ale bo tu akurat nie pisał 😉 A tak w ogóle to nie da się zapomnieć, ciepło Go wspominam i może zda jakąś relacje kiedyś 🙂

    1. Ach te nasze dzieci i niemowlaki . Wykreowaly sobie
      ponad 20 szczepionek do drugiego roku zycia .
      A fuj , brzydkie dzieciaki .
      A moze to ich rodzice chcieli takiego ” szczescia” dla nich i im je pomogli kreować ? :-O . I wykreowali ciężkie chemtrails nad głowami swoich dzieci i zatrute jedzonko
      A dla siebie wykreowali elektroniczne tortury ( sadomasochisci :-)).zeby im sie nie nudziło .
      A gdybyśmy MY nie wibrowali agresja to nasze zwierzęta lwy i krokodyle by jadly trawę , stałyby sie łagodnymi kotkami 😀 😀
      Jutro albo dzisiaj zatrzęsienie sie ziemia bo zadziało sie dziś we mnie , oj zadziało , i musi sie to przełożyć na huragan powódź albo trzęsienie ziemi :-D:-D 😀
      A tak w ogóle Gaja to mów za siebie . Bo ja i wielu innych nie wibrujemy agresja. ” Dzięki ” mnie nikt nie odszedł z forum .. A dzięki Tobie ilu ?
      I nie musisz odpowiadać bo ja tu sporadycznie i nie dla ciebie .

      1. Gaja kiedys mnie wzięłas za Niechciana Prawdę.
        teraz za Wiktorię . Czuje sie zaszczycona , muszę
        powiedzieć . Ale to jestem tylko ja , anonYm .
        To tak dla sprostowania i nieobciazania nikogo odpowiedzialnością za to czego nie napisał .

      2. @anonym Ale „kochasz mnie jak Wiktoria : ) 🙂 🙂 a może jeszcze więcej 🙂 🙂 🙂

      3. anonym pisze:A gdybyśmy MY nie wibrowali agresja to nasze zwierzęta lwy i krokodyle by jadły trawę , stałyby się łagodnymi kotkami 😀 😀

        Zaiste 😀 :-D:-D:-D 😀

      4. @anonym .. dzięki za uznanie .. czuję się zaszczycona że czujesz się zaszczycona 🙂

  7. maq84 pisze:
    Co ta Elżbieta tu zamieszcza? Niech no spojrzę:
    „Ziemia! Jako jądro całego Wszechświata I centrum wszystkiego… ”

    – Maq, a gdyby dopisala: „Ziemia! Jako jądro całego MOJEGO Wszechświata I centrum MOJEGO wszystkiego… ” byloby lepiej?

    1. Oczywiście! acz nie dla niej. Indywidualne poglądy cieszą się mniejszym zainteresowaniem od manifestów skierowanych do wszystkich.

  8. Gdy Siebie już cały pozbierasz,
    Spotykasz na swej drodze ludzi, z którymi bez słów sie porozumiewasz,
    z którymi rozmowa jest wsparciem, tego co się Budzi ŻYWE NA TEJ PLANECIE,
    A to Jest dla Was ode mnie,
    Ziemia Jest Centrum Wszechświata,
    Jest w Moim Sercu,
    Jest Złotą ŻYWĄ PlANETĄ,
    Na której Podobieństwo Tworze Planetę na Której Teraz Jestem,
    Odnalazłam się cała, Bom Wszechświatem, Który ma Pramatke w Sobie,
    To Cudne ZYWE Złoto, Którym Jestem,
    Miłóść Boga włozona Kiedyś w To ciało
    Które teraz Sobą rozświetlam, I Wszechświat którym Jestem
    Jest Rozświetlony przez Moje Serce,
    Źródło Wszechświata, Które zasila Moje Centralne Słońce, Lono w Kobiecie, Jest już rozświetlone,
    Aby Moca I Siłą Swoją Już myśl ożywiać,
    I Tworzyć na wzór I podobieństwo Swoje,
    Złotej Ziemi,
    Która w Sercu Jestem ,
    I Której obrazy przenoszę na Tę Planetę,
    I Tak Ziemia Ponownie Sobą ożywa, I czy trzeba czegoś więcej?
    Po prostu kochac Siebie
    I Każda obok żywa Energie,
    I czy Świadoma, czy w nieświadomości swojej?
    Dojrzeje gdy przyjdzie jej dojrzenia Pora.

    1. @Elżbieta Tak czy inaczej , trzeba jednak wejrzeć w siebie i zrewidować swój emocjonalny system naprowadzający – co wcale nie jest takie łatwe , ale nie niemożliwe 🙂 Każda komórka naszego ciała , jest już otoczona tym boskim światłem , gdyż bez niego nie mogłaby żyć.

      1. ” jest już otoczona tym boskim światłem , gdyż bez niego nie mogłaby żyć.”
        – „JUŻ”? 😀 …bo to sugeruje że…od kiedyś? To od kiedy… 🙂
        Mi się wydaje że od POCZĄTKU, od kiedy Jehowa ulepił 6 dnia stworzenia ludzia a ten zaciągnął się nozdrzami zaduchom (ros.)

      2. @Grygory Nie wiem co zrobił Jehowa , bo nie interesuje się tą postacią . Ty natomiast to WIESZ -bo pewnie zgłębiasz te jego nauki. .

  9. no bo coż sie może dziać….?
    siedzę, przelatuję tytuły, nie wciaga mnie do czytania…..
    dlaczegóżto’ było aktualne 30 lat mego zycia a teraz wydaje sie stare?
    nie przemęczając się rozważam…. starzeję się, a nie znam tego etapu…
    ale jak mam już nie wracać np. do Tolle’a, Zelanda, Maharaja, don Juana?….o tych Mooji;ch nie wspomnę…..ale…
    ..ale poradzą mi jak mam umrzeć.
    Powiedziałabym, że…
    wesoło…..
    nowe pokolenie….moje pokolenie….nawet: pokolejenie…….
    no cóż ja mam myśleć ‚daleko od szosy’? jak to posklejać?

    1. nie można nie móc połaczyć ‚starego i nowego….trędowatość” nowego swiata, nowego spojrzenia, nowej apokalyppsy…. nieprzystosowalność do 3d indygo, kaczygo i gęsigo……. nie można wyrwać serca i wstawić trzy diamentowe rurki…dla mego zbawienia….
      no głupiam
      i na tym przystanę

      1. no bo co to q jest?
        cholernie inteligentna enen z ADHD, Gaja markująca uziemienie, Elzbieta , dobra, ze dobra, której nie rozumiem…dajcie mi na klate, moje pełne pseudo, to klaps, reszta to taniec.
        Kazdy z Was mógłby tu udzielić wywiadu, macie ogromną wiedzę – nie wymieniłam wszystkich (Iza dowal). no i jak Wam w tej beczce kiszonej kapusty? Duchowej komercji?
        czy tylko wyjatki są samotne? …..oj nie, nie znacie mojej
        Kto tu zadaje pytania? Wszyscy wszystko wiedzą
        takie dziamdzianie z pozycji syna Boga…….nie wskażę palcem
        ale pokaże rysunek wizji….i pozwolę wam zadać pytania…..tyle we mnie pokory…..wiary i wiedzy
        Wiedzy na temat moich braci, których i nienawidzę, gardzę i reszta….
        Co to za przekazy? wiedza? pomoc? współczucie?jedność?
        o czym my rozmawiamy”?
        klaps

    2. 😀 no dom wariatów, a co byś chciała? I widzisz, masz kawałek podłogi na którą wylałaś swoją frustrację.. jak fajnie 😀 3maj się.

    3. hyde park – podstawową życiową zasadą jest, ze przy rozrabianiu spirytusu nie próbuje się go.. aż w takich ilościach – rozważania zbędne
      ale jak się popatrzy z dystansu na twór mego spożycia, to jednak góre bierze odczucie, ze w miejsce upadającego kościoła wlazło to i owo…zastepując jedno obrazowanie i pośrednictwo drugim. Niczego nie muszę łaczyć, bo chyba nie było podzielone. czkawka starego zbawiennictwa, stare, dobre wysłużone ego…
      na ile potrafię – zostawiam tu wszystkim trochę życzliwości.
      ale, zeby nie było nudno, to mam kolejny dylemat: ktos u wspomniał o podniesieniu wibracji i zabraniu ciała ze soba (rozumiem, ze to ten mój ulubiony temat : śmierć) otóż, chyba jednak nie chcę wiedzieć gdzie mam to ciało zabrać i po co….tzn, niby sie nie zabiera, bo wszystkie płaszczyzny rzeczywistości są jednym, ale po co zostawiać, nie? Castaneda też o tym wspominał…..
      głupi sie rodzisz człowieku i głupi umrzesz….

      1. @agata kla Czy to tak trudno zrozumieć ,że stajesz się niewidoczna dla tej płaszczyzny rzeczywistości ?

      2. Gaja, ja trochę żartowałam…może nieumiejętnie, złośliwie…wybacz więc. A powaznie to Castaneda opisywał kilka ładnych lat życia, doświadczeń, praktyk z pewnym Indianinem, który właśnie pod koniec „zniknął” i wcale nie było w tym bajania, wręcz dajace do myslenia, o ile tak można z lekka nazwać. Wiesz, ‚mnie sie wydaje’, że rozumiem bardzo wiele, przeczuwam…co nie wyklucza tego, że ‚moim zdaniem’ jeszcze nie umiem żyć , jeszcze życia ani do końca doceniłam, ani uznałam, ani zrozumiałam…. a grzebię się w „nowościach”. No i moze irytuję się, że wyglada na to, ze większość, a moze prawie wszyscy już to zrobili, a ja nie. W co oczywiście nie wierzę. Utwierdzam się w przekonaniu, ze faktycznie w miejsce upadającego kościoła wlazło to i owo…zastepując jedno obrazowanie i pośrednictwo drugim. Może dałam się złapać…
        Dużo by pisać, a jakoś nie przepadam za swoim nadmiernym „płodzeniem”.
        pozdrawiam

      3. @agata kla Wszystko się ze sobą zazębia i fizyka kwantowa i duchowość i religie . Im bardziej wchodzi się w te tematy , tym więcej dostrzega się powiązań , między tymi zagadnieniami. Wg mnie nie należy niczego burzyć , tylko wiązać pewne fakty i budować powoli , nowe zrozumienie . Pozdrawiam Cię serdecznie .

      4. Tak 🙂 bo przecież prawda jest jedna, o czymś o nas, o wszechświecie, czy może odwrotnie 😉 Choć na pewno nie jest ona płaska a wielowymiarowa. I wydaje mi się więc że samo zjawisko religii, pomijając już kto i jak to wykorzystywał, było również wyrazem niemożności przyjęcia tej prawdy inaczej jak poprzez rytualną symbolikę. Bo też by starać się wyrażać prawdę przekazaną a nie zrozumianą, skoro nie ma się wiedzy jeszcze, samo w sobie nie jest naganne, a raczej poprzez wypaczenie religia zyskała oj bardzo negatywny wydźwięk. Podczas gdy właśnie Sofia, Weda, Mądrość jest moją religią. Przy czym Wiedza, to jeszcze nie mądrość, to właśnie religia 😉 Gdyż coś dziś wydaje się być WOW, wiedzą, a jutro okazuje się że nie było nawet preludium jeszcze do prawdziwego poznania. A zwykłam mawiać i o sobie przecież, że skoro nie wiem wszystkiego o gwoździu choćby (tym z zupy 😉 ) to właściwie nie wiem niczego o czymkolwiek. To wciąż jest system założeń, wiary że idę w dobrą stronę czyli system wierzeń. Nie zawsze szkodliwych urojeń, bo jak powstaje wszystko co mamy, jeśli nie z założeń bo nie chcę powiedzieć ułańskiej fantazji? I znów Wiedza jest rusztowaniem dla budowli z wiary małych kroczków, a to razem jest Mądrość 🙂

        Ciekawe jest to że takim dziwnym językiem wyraża się to co jest wyrazem przyszłości, bo to najprostszy sposób przekazywania wiedzy z za miliardy lat. Więc mądrość. To też nic dziwnego że Ci jacy chcą za mądrych uchodzić tak właśnie starają się mówić i zaraz to kojarzy się religijnie. Z drugiej strony, nasza ośla uparta natura, jak skostnienie i stałość ryt-ualna, była gwarantem zachowania gdzieś tam zawsze na wierzchu ukrytej prawdziwej mądrości. Tak mądry uczy się i od niemądrego, zaś nie mądry nie uczy się wcale 🙂 A wszystkie drogi prowadzą do Źródła. Jeden więc na kibelku popchnie Ludzkość, innemu jabłko na głowę spadnie, a jeszcze inny dowie się więcej niż marzył słuchając kazania w ławce kościelnej. Później inni się o tym uczyć w szkołach muszą 😀 😀 😀

        Tak to to tak, oj tak 🙂

      5. Tak zamknięty lękliwy umysł sam się zamyka przed tym co niedostępne wtedy tajemne i ukryte na wierzchu. Zaś dla tych o czystych sercach otwartych umysłach i wolnym duchu, cóż jest zakryte?. Bio-logia 🙂

      1. Zawsze urzekają mnie i trafiają do mnie, te przekazy, pełne prostoty i miłości, płynące przez Elżbietę Nowalską. Ten powyższy to przekaz Energii, Zebu. Ludzie teraz często gubią się w zalewie przeróżnych informacji, tracą „grunt pod nogami”- bo to, co stanowilo dla nich prawdę, teraz jest podważane. Dlatego warto pamiętać o prostych, codziennych, możliwych dla każdego bez wyjątku jak – wewnętrznym uśmiechu, dzieleniu się nim ze światem, o ufności, wierze w siebie i w Wyższą Mądrość, o wartości każdej żywej istoty bez wyjątku, o pięknie otoczenia i nas samych, i wreszcie o świadomości, że jesteśmy wiecznymi wędrowcami kroczącymi, raz jasnymi i prostymi, raz bardziej krętymi drogami, po bezkresie Wieczności.

  10. Owsianko T.
    17 min: „Przejaw ludzki we Wszechświecie (…) Ważna sprawa, dlaczego ten ludzki przejaw dla Wszechświata, a więc nasz”

    Gdybym mógł zapytać, tylko nie wiem kto wie, najlepiej Tadeusza O., to: Czy na innych planetach w „najbliższej” przestrzeni wszechświatowej naszej Milky Way są też ludzie? Czy istoty z innych planet Milky Way i przybywający do nas na Ziemię są też ludźmi? Proste pytanie prawda?
    Ziemianie to ludzie, tak zwykło się mówić, nikt tego nie podważa (alkohol jest też dla ludzi… Alkohol, jest tylko dla ludzi!) . Gdyby na Marsie odkryto Marsjan, to też to ludzie?

    Powiedział że ta galaktyka ma: „setki tysięcy, miliony gwiazd”
    Nie ma dostatecznego ogarnięcia, (na ile oczywiście się daje to ogarniać), okolicznego fizycznie wszechświata
    Ten cytat to dowód na to
    Jest tych gwiazd więcej, o wiele za więcej (ktoś powie że się czepiam, że ta pomyłka jest nieistotna. Ale to wiele mówi o stanie umysłu na Kosmos…o którym T.O. zwykł tyle mówić… Jak np: „cały wszechświat” itp stosowane karkołomne generalizacje. (!)

    34min: Tadeusz „ma chrypkę, przedwczoraj w ogóle nie mógł mówić, jest fala zachorowań, coś się dzieje… niedawno zrównanie było, energie walą jak szalone” – COŚ SIE DZIEJE… 🙂 ks.Natanek 🙂
    Ja też miałem zrównanie, do tego zaćmienie i zorzę o północy na pół nieba, na to wszystko na domiar „złego” zżarłem 2 lody w nocy na wietrze ,głosu jakoś nie straciłem. Nie wiem czego najadł się ostatnio pan Tadeusz, może mięsa GMO (…raczej ptaków, które nie są mięsem…)

    1. Tak to są Człowieki wszystko jak i tu 🙂 Tylko w różnych ciałach. Jak i tu 😛 😀 😉

      Wydaje mi się że jeśli więc Człowiek znaczy to samo co Ludz, to tak, a jeśli Ludz znaczy bardziej Ziemianin, to niekoniecznie choć bywa. Zresztą i nas gdzie nie było i gdzie nie mieszkaliśmy, lub ilu tu przybyło mieszkać z najdalszych zakątków nawet między-światu? Więc i my na Ziemi jesteśmy jak to się mawia „gośćmi” też 😉 A nikt nie przybywa w miejsca z jakimi nie ma niczego wspólnego, to i często i Ci Oni wracają nawet jako podróżnicy do siebie, do jednego z domów i rodziny 😉

      Co do jednego z Twoich wpisów jakoby Ziemia była mało przyjazna, użyłeś zdaje się słowa nawet niszczycielska, że ciężka grawitacja, że walka o przetrwanie, zmienny klimat i kielnia krzywa 😉 To wszędzie jest jakieś ale, nawet jeśli inaczej i nie mniej ciekawie, to nudne światy są tylko odpoczynkiem dla wszystkich 🙂 Żałuj że nie byłeś w Hadesie 😀 skakał byś tu jak Dziecko po każdej kałuży i zachwycał się piaskiem jak Ci jakich stopa nigdy na Lądzie nie stanęła, … 😉

  11. Stwórca, I tutaj może należałoby sie zatrzymac w Sobie na chwile, Pierwszy Stwórca, w Swoim nasieniu przekazał czyste DNA Boskie, Z Którego ukształtował Stworzył sie z moca Miłości w to poczęcie włożonej Kolejny Stwórca, lub Bogini, która wzrastała w czystej Przestrzeni Ziemi, pośród naturalnej ŻYWEJ energii, Wdzięcznościa I drżeniem wibracji Boskości Przepełniona, I tak Stwarzał z Siebie Stwórca a Matka zradzała, Myśl Miała być szybsza od Światła, a spójrz teraz czy Myśl w głowie Jest Twoja , ta teraźniejsza, czy Jest ciągłą powtórką starych schematów, jak masz nowe stwarzać, kiedy zniszczyłes to co było, czas, może teraz to odbudować, I to odbudowanie rozpocząć od Siebie, wpierw Ciało, w spokoju umysłu, w Świadomości Bożej, aby wibracje z Serca zostały w każdą komórkę rozprowadzone, częstotliwośc Ziemi wzrasta w połączeniu z Tym co ze słoneczka spływa, od Ciebie Energio Duchowa ludzka zależy, czy połączysz się z tymi z Serca wibracjami I Powrócisz do Swej czystości I naturalnych wibracji właśnie Ciała, człowieka, do pra wibracji, Które powracają na Ziemię w prostych Symbolach, tylko przez Boże „nasienie” przyjętych do Siebie, Duchowość, zabieranie Ciała, to wszystko było, gdyś stracił straciła, ten wibracyjny zapis w Sobie, I z Ciała Boskiego, zwierzęcym go uczyniłas, długo pracowałas aby osiągnęło teraźniejszy wygląd, I co nadal myślisz, go opuszczać, lub z Sobą z Tej na Nowo odradzajacej sie planet zabierac, a może warto kochano duchowości, powiedzieć w wielkiej pokorze do tego swojego Ciała kocham Cie a do Serca ty działaj Ty prowadź, I harmonizuj mnie teraz z Tym co tak skopałem kiedyś,
    Stwórca, gdy oczyści swe ciało, stwarzać będzie poprzez Myśl szybsza od Światła, ale terz przekazywac swoją wiedze w nasieniu do komórki macierzystej, której juz nie trzeba bedzie klonować, łączyć, tylko z niej kształtować będzie siebie w całości sie Stwórca zrodzony z Bożej Miłości, akt cudny I Cudne połaczenie ale już w tych wibracjach wyższych, akt seksualny, czy Stwórcy poczęcie, aby radość zawitała Stworzenia na Ziemi,
    Pozdrawiam
    http://www.jestemsoba8.blogspot.com
    szanuj meżczyzno kobietę , bo stwórcy z Ciebie zrodzonego matka, Szanuj kobieto mężczyznę bo Stwórcy jest dawcą, Ojcem, ale wpierw rozpoznaj Siebie, aby uszanowac Całe Boże Stworzenie , którym Jesteś,
    Dlatego Stwórcę Ziemskiego okrzyknięto najwyższym, Stwórca, tyko spójrz co sie z niego stało, I zastanów sie w Sobie te jedną chwilke,
    pojęcie Boga sie zmienie poprzez szacunek Stwórcy dla kazdej ZYWEJ ENERGII,
    czys rozpoznał sie cały, czy tylko jako mały umysł wciąż odtwarzasz, to co ma zostać rozpuszczone w twoich prawdziwych naturalnych wibracjach, które nazwano Miłością , a są rozpuszczeniem I Ciebie połaczeniem, I Tobą Sie staniem , w tym indywidualnym Ciele, w Swoim kształcie,

    1. Glaczego Ludzkość, co z innymi planetami I na nich cywilizacjami, Kim Jest Ludkość, I Wszechświat w człowieku, Ciele zebrany,I tutaj być może niektórym rozjaśnię , może resztę sobie sami dopowiedzą, Wszak Ludzkość, jest najdoskonalszym materiałem, powstałym z tych , którzy duszy nie majac ten process probowali powstrzymać, Jest z nich , z ich połaczen I z nich wciąż doskonalsza, az Iskra Miłości, w nich wibracją niespotykana powstała, , co z pozostałymi cywilizacjami, którzy stwarzać tak Jak TY nie potrafią, a więc tworzą Statki , tworzą komputery, tworzą urządzenia, bez któryh ty Jeden Jedna możesz sie obejśc, resztę dopowiedz Sobie sam, sama, Od czy pustki, od rozbłysku w tym co martwe było a sie poruszało, powstałes, Próżnia? powiedziałabym raczej bezdyszna przestrzeń, w której pod wpływem nawarstwioneh wibracji, Stwarzania, Ciągłego Stwarzania, Powstała Ziemska ŻYWA Świadomość, nie zimna bezduszna inteligencja, mylona ze ŚWIADOMOŚCIĄ , wewnetrzną naturalną mądrością, z wyczuciem, odczuciem, słyszeniem widzeniem, smakiem zapachem, całego rozróżniania I ożywiania ŻYWEGO piekna, poprzez Swoe wibracje, a wiec kto powraca do stanu śmierci, czy ty co zpomniałes że posiadasz Dusze, ŻYCIE, aby przywrócić, to piekno na Ziemi, martwisz sie że nie będziesz miał co robić, czy Stwórca , którego ta Cudna Praca czeka, martwi sie bezrobociem małego umysłu, który osiagnął poziom inteligencji bez oznak wewnętrznej Madrości, Kochani, to by było na tyle,
      Poczujcie juz nie Sercem, a całym Sobą, jak ŻYWI I PIEKNI CALI JESTEŚCIE.

      1. Dzięki, ale nie o taką (uduchowioną) odpowiedzieć mi chodziło. Ale po prostu – jak chłopu na rowie
        Z moich nabytych informacji wynika, że Ludźmi są wszyscy-cywilizacje od kat1 do9 w Milky Way, którzy są………”Ssakami”. Reptilianie jako gady, więc już nie ludzie…
        Archoni? Madlen N. o nich wspomina;
        nie wiem. Nie wchodziłem w te info nigdy aż tak dogłębnie. Ktoś wie? to też Reptilianie te Archony?

      2. Archonci To Archonci jak sama nazwa wskazuje Pradawni 😉

        Ci co się podają za „Archontów Reptylian” to nie Reptylianie a Goauldy niewcielone = Demony (złodzieje ciał w tym i Ludzkich, zmiennokształtni jawią się jak zechcą i zwodzą kłamią i pasożytują), a gmatwają i podają się za Pradawnych bo są z tej samej linii i uważają że poniekąd nie kłamią, ale prawdy nie mówią i się Podszywają przy okazji dyskredytując tych jacy zawsze nam pomagali dyskretnie a i mają udział w stworzeniu naszych ciał. Tacy Ori 😉

        Zaś Gadoidy Reptylianie te co się nie podszywają i nie gmatwają i nie dyskredytują i nie karmią się złem w tym rasizmem jak Goauldy = Demony, to po prostu inna forma Życia, inne opakowanie w innych nieco realiach, są tak jak my i fajni i nie fajnie i wspaniali niewyobrażalnie i paskudni. Jak my jak każdy może być Goauldem = wcielonym złem z naszego punktu widzenia.

        A co do Człowieka, to sprawdź sobie definicje 🙂 Człowiek to |Dusza Żyjąca|=Wcielona| KONIEC KROPKA 😉 Gdzie ciało to tylko odpowiedni bioskafander, nie ważne gdzie i jaki. Więc WSZYSTKIE wcielone istoty w całym WSZECH-Świecie to LUDZIE. W tym Reptylianie czy Asgardczycy żeby nie używać słowa Szaraki (zwyczajnie nie mam pamięci do tego kto jak się zwie i gdzie mieszka bo tego jest jak mrówek w mrowisku w galaktyce choćby a jest ich niewyobrażalnie wiele, samych galaktyk). … … po prostu pytam, skąd są i jak ich nazywać i zawsze zapominam 😀 Bo dla mnie to Bracia Ludzie Wszyscy.

        Pisałam o tym nie jeden raz, ale ja se mogę pisać, prawda? 😉

      3. Ja to widzę inaczej Aga. Absolut/Bóg jest Alfą_I_Omegą, jest Wszystkim.. dokładnie Wszystkim… i Jest Miłością.. to o co chodzi z tym dzieleniem w umyśle na demony i anioły jak wszystko jest z Jednego Ducha?
        Myśl chrześcijańska stworzyła zło demonów, podczas jednak buddyzm kontempluje nad ciemną stroną swoich bóstw.. Buddysta spotykając w astralu demona nie bierze nóg za pas i nie wrzeszczy mamo biją.. on bada naturę demona i mu współczuje. Integruje. A chrześcijanin leci po egzorcystę lub buduje armię „Jasnych” kontra „Ciemni” i nawalając się przepięknie. Absurd. Kosmiczny…. Zło to ignorancja co do Natury Absolutu. I to nie jest teoria, bo się spotkałam z osobistym demonem śmierci…niezintegrowaną częścią mojej Wyższej Jaźni.

      4. Gdyby wszystko było wynikiem jaźni doświadczającego, ale tak nie jest, choć czyjejś, własnej danego bytu niezależnie od Ciebie, samego Stwórcy choć wielu stwórców i wielu doświadczających, my sami tworzymy byty, powołujemy Autonomiczne utożsamione Życie, programy zwane też Demonami i Archaniołami … Nas samych ktoś wymyślił również. 🙂

        Ja nie mam wrogów, choć nie wszędzie musi mi być po drodze i nie wszystko inne jest mi pożyteczne. W każdym razie to nie jest płaskie i ani tylko tak lub wyłącznie inaczej 😉

        Wiesz Iza, trudno było by napisać co wiem, więc staram się ograniczyć do wiedzy o czym piszę 😉 Zwyczajnie ten wpis nie był o wszystkim co istnieje jak i dla czego i w jakie sposób względem czego istnieje … 😉

        Absolut 🙂

      5. Najprościej jak tylko można,
        Duchowość z Tej Planety , ZIEMI, znika, zamienia sie w wolną Energie, przestrzeń Ziemi, czystą I dziewiczą , którą wypełnia Wibracja Serca Żywego I prawdziwego, Widzisz gdzieś duchowość, czy odbierasz ją przez głowę, czy ZYCIE, prawdziwe ZYCIE, jest duchowe, eteryczne, prosto, to jest proste, Żywe Życie, bez wyuczonego, oprogramowanego kalkulatorka w głowie, potraficie ŻYĆ, pośród tego co jeszcze jest na Ziemi, bez kalkulatorka w głowie? czy wybieraćie pseudoduchowośc, bo wielkiej odpowiedzialności jako Stwórca, odpowiedzialności za swoje myśli, sie boicie, wyszukujecie, nauki, potwierdzenia, a Ziemskie życie jest jak poemat, jest tak Cudne niewinne I proste, przepraszam ale ja tutaj naprawdę nie pasuję,

      6. @Elżbieta Bóg jest Wszystkim i we Wszystkim , więc czy można powiedzieć , że do kogoś lub czegoś nie pasuje ?

  12. Chiny (Chińczycy) ..”cywilizując się” sprowadzili do Kraju Środka mopy z wiadrami plastikowymi. Nie zauważyli tylko…że 🙂 te wiadra mają koszyczki do wyciskania mopów.
    Więc piękne panie na szpilkach, z wymalowanymi paznokciami i fryzurami, sekretarki lub właścicielki interesów w centrum metropolii wychodzą przed witryny zmywać schody, terakoty (widziałem wiele razy tylko panie, męskim chińczykom chyba nie wypada konserwować powierzchni płaskich, przynajmniej publicznie) by…….po robocie/i w trakcie wyżymać te mopy własnymi rękoma gołymi; nie widziałem rękawiczek, co może świadczyć o dodatkowych punktach za pracowitość

    1. Utrzymywanie porządku za pieniądze- czyli w ramach wykonywanej pracy, nie jest chyba poniżajacym zajęciem ?

      1. Natomiast z całą pewnościa są „osobniki”, wywyższające się ponad tych , którzy taką pożyteczną pracę wykonują.

      2. „Próżnowanie skraca drogę do śmierci, pracowitość stanowi drogę życia; głupi są leniwi, mądrzy zaś pracowici.”
        Budda

        Może dlatego kobiety dłużej żyją? 😀

      3. He nie sądziłam że kiedyś to powiem, ale Budda był w błędzie 😉

        Przepraszam ale piszę z łóżka w półmroku i nie chce mi się wyjaśniać wielu niuansów 😛 Tak tylko wrzucam 🙂 A tak nawiasem, gdzie jest Budda? 😉

      4. Ujęła bym to inaczej 😉 Jedynie próżni się nudzą, zaś mądrzy nie próżnują. A kto nie ma mądrości musi nadrabiać zaradnością 😉 Tak na biegu w locie

      5. nie, nie jest
        (ani razu mi na mysl nie przyszlo ze w tym co napisze jest cos…ponizajacego), nie o tym to jest

      6. Myślę, że on nie był w błędzie tylko postrzeganie zależy od rozwoju Świadomości. Jak ktoś bierze te słowa „płasko” to może wyjść na to, żeby aby długo żyć to trzeba się zaharować na śmierć haha! Bycie zaradnym to bycie mądrym wewnętrznie, bo znajduje się w sobie (w Duchu) rozwiązanie na „problemy”, które się pojawiają. Natomiast jeśli ktoś jest zaradny, by znaleźć rozwiązanie na problemy, które jeszcze nie istnieją, a może ich w ogóle nie ma, to się też zajedzie na śmierć. A Ci którzy kładą „laskę” na życiu, bo im na nim nie zależy to też coś nie teges (życie staje się męką i trzeba sie znieczulać czymś/duchowością też np..)… ale w sumie co ja tam wiem 😀

      7. To ja użyłam słowa zaradność i wiedziałam że da się do tego „przyczepić” Iza 🙂 Niemniej to proste stwierdzenie po średniku wcale nie pasuje czyli „; głupi są leniwi, mądrzy zaś pracowici.” bo każdy głupi 😉 Wie że żadna to zasada ani reguła jakichś dopisek? Wszak każdy wie, że głupich robota lubi. Tak samo jak każdy zna mądrość ludową, jak to zdolny a leniwy mawiają, bo Ci wcale nie zdolni, nie chcę powiedzieć Głupi, a jedynie nadrabiający pracowitością, zaradnością, cwaniactwem, myśleniem z tego świata chcą tego Innego w kierat zapędzić i zniwelować rażąco na takim tle własną głupotę i strach egzystencjalny. Nie chciałam nazwać rzeczy tak po imieniu, więc powiedziałam Zaradni 😉

        Myślę że, skoro też wspomniałaś o znieczulaniu się od nieznośnego, ba spapranego życia na przykład, no lepiej wstawię cytat „A Ci którzy kładą „laskę” na życiu, bo im na nim nie zależy to też coś nie teges (życie staje się męką i trzeba sie znieczulać czymś/duchowością też np..)…” Skoro tu bazgrole, i wspominam czasem (wczoraj) że przy piwku, każdy sądzi Iza według siebie, to pewnie się znieczulam, taka drobna? dyskredytacja jak to w życiu bywa w zupełnie innej sprawie. I choć co ja tam wiem, myślę że, chodzi o to że, Tobie zależy by nie zadawać sobie pewnego pytania, i lepiej nich to stanie się prawdą co Ty na ten temat uważasz. Czyli że nie ma innego Diabła dla Ciebie lub dla innych, jak tylko ten jaki jest wynikiem Własnej podświadomości. I nie istnieje żaden niezależny byt tego rodzaju. Twierdzę jawnie inaczej, więc przeszkadzam, drażnię 😉
        Wolisz żeby to nie była prawda, wolisz żeby inni też tak uważali. A to jest koń trojański, bo skoro by tak miało być to nie ma żadnej duchowości, nie ma nic poza nami, nie ma dobrych miejsc, nie ma piekła innego jak to umysłu, nie ma podpinek, nie ma kradzieży ciał, a to gdyby jednak było inaczej ma czynić wszystkich bezbronnymi, i to właśnie jest koń trojański. Więc seja, nie jest wcale taka mądra, jej życie to tragedia, cierpi więc się znieczula 😉 Tak jak Jezus się znieczulał 😉

        I o to lotto 😉
        Stare dobre Małżeństwo 😀

      8. O! 🙂 mówiłam że jak tych Polacy przycisnąć to i Atlantyda się znajdzie 🙂 No i Patrzcie Budda się znalazł 🙂 Siema Ziom 🙂

  13. Jeżeli chcemy doswiadczać dobra , to za wszelka cenę , musimy się czuć mentalnie dobrze . Jeżeli czujemy się zle – to należy szukać innych powodów , o których myślenie , spowoduje poprawę / naszych wibracji /naszej sygnatury energetycznej .Np można się cieszyć , że słońce świeci , że deszcz nawadnia ziemię , aby rośliny mogły żyć , że mamy coś do zjedzenia , że małe dziecko uśmiechnęło się do nas , że zakwitł piękny kwiat , który mogliśmy właśnie obejrzeć itd . Chodzi o utrzymanie tego zachwytu , tej wdzięczności -, tego wibracyjnego stanu emocjonalnego, jak najdłużej się da – a pozytywne efekty / wibracyjne/ pojawią się w ślad za tym pięknym stanem . Pozdrawiam Wszystkich , bez wyjątku 🙂 Dobrego dnia 🙂

    1. Sztuką jest czuć się dobrze, nawet jak ci się świat wali, bo i tak wiesz, ze wszystko przemija i czasem coś musi się roztrzaskać, aby powstało coś nowego. Chyba zresztą zawsze tak jest. Nie ma nowego, bez puszczenia starego…
      „.. Bez względu na to, czy stawiają czoło przyjacielowi czy wrogowi, stracie czy zyskowi, sławie czy wstydowi mędrcy zachowują spokój. To czyni ich tak nadzwyczajnymi…”
      Thao
      Podpowiem, że nie chodzi o „sztuczny spokój”- czyli tłumienie emocji… Mędrzec wie, ze nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło i ze Absolut zawiera to co nazywamy ‚złem” i to co nazywamy „dobrem”. I jest Miłością..

  14. Gaja pisze:Wszystko co dzieje się na Gai jest mentalną kreacją , świadomości , istot tutaj żyjących . Słyszałeś zapewne o Noosferze i czym ona jest ? To sfera naszych myśli , która jak zabójcza ,gęsta , szara , lepka mgła , oblepia nas i przenika ze wszystkich stron

    Nie nie słyszałem a może rozchodzi cie się o Psychosfere?.
    Psychosfera
    Wokół każdej planety, od czasu jej powstania, znajduje się rodzaj
    psychosfery albo drgającego kokonu, który obraca się z szybkością siedem
    razy większą od prędkości światła. Kokon ten jest jakby “bibułą”, która
    wchłania (i zapamiętuje) każde wydarzenie, które ma miejsce na Ziemi.
    Zawartość tego kokonu jest dla uczonych na Ziemi niedostępna – nie
    mamy sposobu, aby ‚odczytać opowiadanie’.
    Powszechnie wiadomo, że uczeni i inżynierzy w USA zajmują się
    wynalezieniem ‚maszyny czasowej’, ale jak dotąd, ich wysiłki nie przyniosły
    sukcesu. Według Thao, problem jest w tym, aby dostroić się do drgań
    kokonu raczej niż do długości fal. Człowiek stanowi integralną część
    Wszechświata i ze względu na swoje Ciało Astralne może, jeżeli jest
    odpowiednio wyszkolony, znaleźć w psychosferze informację, której szuka.
    Oczywiście potrzeba do tego zaawansowanego treningu.
    Misja… 😀

  15. „Pisałam o tym nie jeden raz, ale ja se mogę pisać, prawda?”
    Moglas zmienic se z SeJa na JaSem :-)) ,a ty co se porobilas najlepszego?… 😉

    Iza: „Ja to widzę inaczej Aga. Absolut/Bóg jest Alfą_I_Omegą, jest Wszystkim.. dokładnie Wszystkim…”

    Kazdy widzi cos inaczej. Moze rzczywiscie Prawda lezy…po srodku_czyli we mnie 🙂

    1. Tak, a sprawdzenie po owocach, po błogości Życia, bo nie jesteśmy tu za karę..
      Wyprztykałam się ze słów, kończę..
      ex-trolinka

      1. „Moglas zmienic se z SeJa na JaSem :-))”
        „a ty co se porobilas najlepszego?… ;-)”

        A co to w ogóle ma być Greg? Względem czego? I z czym to się je? Bo może wytłumacz? Bo właściwie o co Ci biega, może ja o sobie czegoś nie wiem? Albo Ty wiesz więcej? Nie wiem może sobie jaką operacje plastyczną zrobiłam? A cy co. Ze jakieś chore aluzje że niby nic, insynuacje?

        O błogości życia haaa 😀 Bez komentarza.

      2. A ściślej czas napisania, bo publikacja była jednocześnie 😉 Z tym więc że jak kto chce mieć mi za złe że wiedziałam zanim się ukazało to trudno 😉 I tak samo wiem, więcej jak się komu śniło. Wszystko to o czym mam nie wiedzieć 😉

    1. Bobo Trzasnęła drzwiami, chrzanić trolinki, choć Alinka świetnie zażartowała 🙂

      Fredom 🙂 bo ja nigdy do niczego nie pretendowałam 😛

    1. eNeN pisze:
      A co to w ogóle ma być Greg? Względem czego? I z czym to się je? Bo może wytłumacz? Bo właściwie o co Ci biega Ze jakieś chore aluzje że niby nic, insynuacje?”
      – Oj ochTam…ochtam 🙂 spokojnie za awarie:) po prostu chyba widze teraz dzieki tobie-dzieki-wynikla mi chyba jakas taka frustracje ze nie umiem rozszyfrowac twego „eNeNu” (WiemJUZ, Eureka!:)) czy to nie cos jakby…’enen enen’ czyli: gadu gadu, Etam eTam…
      Trafiony dotkniety? 😉 (bo SeJa jakie bylo takie bylo, moglo Ci sie nie podobac, ale czytelne bylo&znow bede cie przepraszal jak sie zaraz okaze-ze wyjasnialas juz te z(a)miane,a ja nic o tym nie wiem:)

      1. Se-Ja stawiało akcent na pojęcie JA, nie zaraz ego. Takie właśnie jak zauważyłeś moje se 🙂

        A eNeN to poniekąd to samo, tyle że troszkę więcej znaczy, bo to fonetyczny zapis NN na nagrobkach, w aktach, taka tożsamość nieznana, bo tak do końca kto kogo zna? I kim w zasadzie jesteśmy? Na pewno nie szufladką, czy metką jedynie. … 🙂 A AnoNim było poniekąd zajęte 😉 No i to nie jest to samo. Zresztą nie łudzę się więc, jak na wysokiego mawia się mały a na łysego kudłaty 😉 Tak ja jestem nikomu nie znana, czyli mnie się nie zapomina i można się budzić w koszmarach 😛 A na pewno sporo trza wydać na terapie 😀

      2. Ale wyjaśniałam dla czego miałam dość metki seji i jakiejś konsekwencji, i że w końcu to ja o sobie decyduje i jak się podpiszę … 🙂 Było było Gregory, nawet Tobie 🙂

      3. eNeN Popłakałam się ze śmiechu , czytając Twój wpis z 15 kwietnia o 13.05 🙂 🙂 🙂

      4. To już tak dopowiem żeby zamknąć temat, nie oczekując obiecanek, dont wory (oberwało mi się i tak w realu, i knują, knują nie mówię o nikim stąd, a o kimkolwiek) 😉 eNeN to jest jeden z bardziej znacznych moich starych nicków 😉

      5. Dziękuję kochani, to prawda że jestem zwykle najszczęśliwszą istotą na tym padole. Ale Iza, nie jedna ma też sporo racji co do mnie, skrywam wiele bulu, gdzieś tam pod dywanem. Jak powiedziałaś Gaju, nie zawsze wystarczam sama sobie.

        … 🙂 No oby to ostatni raz, mam tak rude włosy 😉

    2. „Kierować kimś żeby się wrypał na minę, każdy głupi potrafi”
      Raczej inteligentny pozbawiony madrosci konsekwencji wrypywania (a gdy bywa w obronie wlasnej? to co wtedy?…)
      No bo jak nazwiesz tych…wrypanych na minie? – tez…glupcami? glupcami mniej inteligentnymi?

      1. No 🙂 Chyba właśnie to miałam na myśli, ale umieściłam to osobno, bo wiadomo nic do nikogo a fuj personalnie 😉

        Swoją drogą, choć dziś nie mam za wiele czasu, jeśli obejrzałeś film, może właśnie to tę wiedzę, świadomość o tym zapowiadało nawet w New Age pod pojęciem tego enigmatycznego Objawienia, „mafii” jaka nigdy nie istniała 😉 Chciałam to wstawić żeby nie poszło na marne 😛 i już.

      2. Mafii jaka dosłownie bez żadnych przenośni wymordowała wszystkich moich zbyt bliskich. Lub używa ludzi jak kukiełki. Polecam też film „Czynnik kontroli”, takie marzenie by wyjść poza ograniczenia i sterować całymi populacjami. Spełnione marzenie.

      3. „Jeśli nie wejdę w ciebie przez ‚dotyk’ (dotknąć osobę można bez względu na odległość) to wejdę w ciebie jako Duch, a jeśli i to zawiedzie, mam wiele sposobów, bardzo wiele. Będę tak blisko że ‚pękniesz’ zniszczę cie” Cytat z filmu. 😉

  16. Odnośnie fenomenu Jana od Boga , to przypuszczam ,że istoty z wyższych wymiarów , mogą w szczególnych wypadkach , ingerować w powrocie do zdrowia , osób chorych .

    1. Tak sobie ogólnie myślę, że w sumie skoro Ciało to tylko i jeśli nawet aż ciało. To biorąc pod uwagę, że kto by nie chciał być zdrowy? Uzdrowienie ciała, nie jest żadnym nadużyciem, raczej nie uzdrowienie choćby i niech se kto z tym zrobi co zechce bardziej wymówką? Jeśli szukamy moralnych powodów by komuś nie pomóc. Równie dobrze więc można odmówić pomocy no nie wiem w malowaniu mieszkania, albo sprzątaniu strychu? Bo nam nie po drodze 😉 No nie musi być nam po drodze 🙂 Ale to nie znaczy że źle jest pomagać, albo że to nie jest możliwe bo to czy tamto 😉 Ale ja sobie tylko tak pomyślałam kiedyś 🙂

  17. Przeslanie Mistrza pt: Przebudzie sie
    Niezadlugie,i kontrowersyjne moze…po tym co mowi o „milosci dziecinstwa”

    List Swamiego z 1999 roku do Jego uczniów / studentów

    Moi drodzy uczniowie / studenci!

    Przebudźcie się! Przebudźcie! Przebudźcie! Nie ma czasu na spanie! Śpicie i śnicie od tysięcy żywotów! Jeśli nie przebudzicie się teraz, sposobność ta może nie nadejść ponownie przez tysiące i więcej. 
    Chodźcie ze Mną! Rozłąka nie jest już dłużej porządkiem dnia. 
    Oddzieliłem Siebie od Siebie, tak abym mógł kochać Siebie bardziej. Przeżycie to jest skończone! Chcę abyście wszyscy powrócili i połączyli się ze Mną – Jedyną Jaźnią.
    Wielu z Was dałem korzyść, polgająą na nieszczęśliwym dzieciństwie, obejmującym konflikt i rozłąkę z matką i ojcem. Ja to robię. Odsuwam Was na stałe od pokusy przywiązania się do ludzkich rodziców lub też ustanawiam jakąś określoną sytuację rodzinną. To Ja to czynię.
    Dlaczego nie skorzystacie z tej sposobności, zamiast dalej szukać tych związków, co nigdy nie mogą Was zaspokoić? 
    Nawet gdyby Twoje dzieciństwo było tak sielankowe, jak byś chcieli, to nie miłość matki jest tym czego Ci potrzeba.
    Tym za czym tęsknisz nie jest ostatecznie nawet miłość Jego imienia i postaci.
    Twoim nagłębszym, najskrytszym pragnieniem jest powrót do Samego Siebie. Kochanie Samego Siebie. Stanie się Byciem, Świadomością i Błogością, które są wszystkim czym zawsze będziesz. 
    Pozwólcie odejść przeszłości. Przestańcie próbować dostać od siebie nawzajem tego, za czym jak wciąż myślicie, tęskniliście w dzieciństwie czy małżeństwie. Nigdy nie znajdziecie nikogo, kto jest wystarczający. Nawet Mnie.
    Kochaj siebie. Poznawaj siebie. 
    Jedynie Ty zawsze będziesz wystarczający.
    Czy nie możesz kochać siebie, skoro Ja kocham Cię ciągle na nowo? Czy nie poruszyłem nieba i ziemi, żeby sprowadzić Cię do Mnie? 
    Proszę wszystkich bhaktów, żeby powtarzali mantrę Jestem Bogiem, nie jestem różny od Boga, jestem Sat Ćir Anandą – Bytem, Świadomością, Błogością. Jestem niepodzielnym, ostatecznym absolutem. Smutek i niepokój nie mogą mnie nigdy dotknąć. Jestem zawsze zadowolony. Strach nie może we mnie wstąpić. 

    Teraz proszę Cię, abyś w szczególności szedł za tym poleceniem. Będzie to zawsze bardziej pomocne niż jakakolwiek inna rzecz, którą możesz robić. 

    Pamiętaj teraz: Ja Cię kocham, kochaj siebie.

    Baba

    1. Dzięki Baba 🙂 i w zasadzie masz rację , ale są czasem momenty w moim życiu , kiedy jednak sama sobie , nie wystarczam 🙂 🙂 🙂

  18. anonym pisze:@ Qucyp , moj post byl odpowiedzia na post
    @Gaja z godz 9.05
    Tylko ze zawędrował tak nisko …. zaiste 😀

    To nic, ważne że prostota tego wpisu rezonuje z moją wiedzą i Tak np;Po co się silić na wzniesienie duchowe/zwiększenie częstotliwości elektronów kiedy Umysł jest zablokowany strachem/agresją.Czy zadał ktoś sobie fundamentalne pytanie dlaczego głosuje na polityków,kłamców i obłudników?Dlaczego podobają nam się psychiczni dewianci?Dlaczego przyciągamy zło jak ta dziewczynka w Calais?itd ,itd Dla mnie odpowiedz jest prosta a wielu nie ma pojęcia o co chodzi.DLACZEGO?????????????

Comments are closed.