Otwarte Forum Tematyczne – 18.08.2016

Tadeusz Owsianko omawia nowe przesłania i wizje od duchowego wszechświata zamanifestowane poprzez symboliczne rysunki.


Zapis wystąpienia Piotra Bogusa z XIV Harmonii Kosmosu.


 

21 thoughts on “Otwarte Forum Tematyczne – 18.08.2016

  1. Dziękuję Panie Tadeuszu, chyba najlepszy z Pana Odcinków, kłaniam się i do napisania w przyszłości 🙂

    1. Trzymał w napięciu… wszystko dobrze wytłumaczone elegancja i sedno w każdym ze słów, wydawało się jakby to miał być przełomowy odcinek i takim był choć zrozumiałem, że Bóg i nasze embriony to początek wszechrzeczy i że zamysł jest niedoścignioną częścią nas samych, z czym się zgadzam, to wiem, że mogę błędnie rozumieć, ale godzę się z tym, bo niedoskonałość moja jest częścią wielkiej całości, tak samo jak pan mówił, że każdy gest nieznajomego, jest czymś co jest ponad wszystko, co powinniśmy wiedzieć kim być i jakim być, to na prawdę bardzo piękne słowa. Myślę, że dostrzegamy pomału sens tych małych wielkich ludzi istot, które gdzieś tam w zaciszu przeżywają ten nasz piękny świat i chciałby od nas, choć cząstkę tego kim są, jedynymi w swoim rodzaju boskimi bytami gdzie w jedności odkryją, a nawet odkryjemy wszyscy razem najcenniejsze dary jakie otrzymaliśmy od losu boga wszechświata, czyli to, żebyśmy czuli życie, i nie bali się o złą przyszłość a cieszyli się wspólnie czy w samotności jak kto woli z chwil jakie daje nam istnienie 🙂

    2. Eh… może nie otrzymali od nas, bo to zle zabrzmiało, ale żeby otrzyamli wszystko od świata co im się należy ludziom. Na każdych stołkach, na każdej pozycji, biedny bogaty, smutny wesoły i jacy tylko są ludzie, czy nawet wszystkie istnienia, powinniśmy poczuć, to co się nazywa pięknem życia, poznania uczuć i siebie, a nawet szybkiego dojrzewania w Bogu, wedle jego życzeń, lub swoich własnych… jakże ja chciałbym byśmy poczuli że jesteśmy nie częścią ale całym światem… dla siebie i innych, i przyjaciół i rodziny i wrogów, którzy by rozumieli że tak naprawdę nimi nie są, żeby Ci zli którzy istnieją, wszystkie gady i praludzie czy jak ich tam zwał, żeby poczuli dobroć jaką niesie nam świat, nie wiem czy się dobrze wyrażam, chyba nie, mam na myśli tylko jedno, żeby było tak jak wszyscy chcemy, i żebyśmy rozpoznawali złe zamiary, czyny, a co istotniejsze umieli je naprawiać, nawet za innych… coś czuję że możliwy jest ten lepszy świat dziękuję Panie Tadeuszu, coś się na pewno dzieje już…

  2. „Nowe fale nośne Bytu”
    Wydaje mi się, że mam bardzo poważne luki w zakresie konstrukcji budowanej przez P. Owsianko i może trochę za szybko przeskakiwałem ścieżkę materiału, ale muszę się po prostu przyznać, iż kompletnie nic nie zrozumiałem :/
    Mozę od początku. Czym i gdzie ma swoje źródło „Zamysł” ..?

    1. Bokserek 🙂 Ja pojmuję zamysł, jako coś, co jest pierwsze w umyśle szczególnie, gdy zamierzasz grać w piłkę jest to zamysł i nikt tego nie wie prócz Ciebie dopóki się nie wygadasz, zródło zamysłu tkwi w nieustannej obserwacji siebie, można też powiedzieć o zamyśle boskim, ale skoro zamysł jest nie pojęty nie pojemniemy co Bóg(zródło) miało w zamyśle, bo to jest tylko Jego (TEGO)

    2. Dlatego też nie kapniesz się, że w moim zamyśle, było wytłumaczenie Ci tego na swoim sposobie myślenia, ponieważ nie mam zielonego pojęcia pewnie jak Ty czym i gdzie ma swoje zródło „Zamysł”.. to taka jakby tajemnica człowieka, ale trzeba to rozszyfrować bo to bardzo ciekawe… Może Szatan tkwi w zamyśle, skoro tyle zła było jest i nie wiem czy będzie, a może Bóg w Tobie albo sam zamysł pomysł, których dziennie jak mniemam mamy setki jak nie tysiące, jest czymś do czego zrozumienia powinniśmy dążyć 🙂

  3. Jest zamysł świadomy i nieświadomy, myślę, że zamysł to sedno świadomości ! jakie mamy zamysły?Czy je znamy, czy są dark czy słoneczne? ja walczę z chorobą, i myśli inne niż ona, teraz dopiero coraz bardziej mnie pociągają, chcę wirować w swoich zamysłach, nie pomysłach, zamysłach ! Ale teraz Boksik i pan Tadzio mnie oświecili ! Przecież zamysł jest pierwotny, ktoś kto w ogóle nie ma zamysłów jest chory, ja mogę swoje na razie policzyć na palcach ale są. Zamysł rodzi się w pomysł, zamysł do człowieka rodzi przyjazń albo wrogość albo inne uczucie, które towarzyszy ludzkości w relacjach między sobą… zamysł by coś napisać, bo jestem strsznie zmęczony od wczoraj rana nie śpię… i mam fiu bzdziu w głowie, ale czuję klimat… i jeszcze się nie położę, chcę rozważyć zamysł. czy pojawia się zanim sięgnę po szklankę z colą? czy szybciej idzie ręka do szklanki? Mi szła ręka, ale wycofałem ją by się zastanowić… zamysł, pomysł, zastanowienie się, myślenie, czyn. Ot taka kolejność powinna być chyba prawidłowa. w Zamyśle można podróżować????? Bo jak tak to eureka mogę zrozumieć przeszłość i teraznieszość… a czy przyszłość? Jeszcze do tego nie doszedłem. Czy zamysł można zamienić w myśl, czy myśl jest przed zamysłem, na pewno nie najpierw jest zamysł świadomość jest przed zamysłem, bo pisanie na klawce robię automatycznie jako świadomość. Czy li jest przed zamysłem, chociaż zamysł można rozciągnąć w czasie, bo zamysłem było napisanie tego wszystkiego od początku kiedy zacząłem pisać, a nie przed ostatnim słowem… Więc już się rozciągnęła… sukces 😉 A czy zamysłem sięgamy w przyszłość, chyba tak, bo po skończeniu zdania myślisz co dalej na przykład napisać, więc uruchamiasz zegar, przyszłości… bo nie wiem co napiszę, a jednak wiem, w zamyśl moim jest to zamazane co będę pisał, czy będę pisał o zastanawianiu się, czy to jest mój pomysł, który jest przed zastanawianiem się, teraz zajmę się pomysłem, pomysłem było rozwiązanie Zamysłu, a zamysłem napisanie czegoś czyli myślenie, obróciłem to w czyn niedokonany, bo jeszcze nie doszedłem prawdy, ale czyn jest czyli zakończenie, czy jest jakieś uczucie po czynie? czy temu należy się przyjrzeć, czy tak budujemy siebie?? w zamyśle mam kombinowanie, więc to nie jest szlachetna cecha, może zmienię swój zamysł, na kochanie, albo miłość, tylko, że pojawiają mi się pojedyncze osoby, czy kocham świat, siebie boga, co daje mi prawo do funkcjonowania? Życia. Czy jestem aż tak przybity smutkiem? Czy może to zmęczenie… Czy może próbuję zaczarować widownię, ale czy próbuję? Chwalę się swoim umysłem. Ale bardziej chce zrozumieć zamysł, tylko nie wiem czy dobrze robię dzieląc się tym z Wami, dlatego zawsze chyba mam o to wątpliwości, bo dzielenie się przynosi po fakcie we mnie odczucia, a ja chce poznać te odczucia, ale nie znam ich dopuki tego nie puszczę… dopóki Voytek nie wyświetli, dopóki ktoś nie przeczyta lub ja jeszcze raz, lub dopóki ktoś nie odpowie, ale to są drobiazgi, chciałem tylko udobruchać swoję duszę przed chwilą, wróćmy do zamysłu. Teraz palę, jestem Królem Świata. Kocham Was. Znowu nie widzę nadzieji w zamyślę, może nie jestem do końca zdrowy jeszcze, ale będę się temu przyglądał. To chyba tyle co mam na razie do powiedzenia, bo mam złe myśli o sobie teraz. I chcę kończyć, bo denerwuję się, że do niczego nie doszedłem i że Wam się to nie podobało 🙁 Powiedzcie, dlaczego tak bardzo cchę Waszej Akceptacji? Bo Was Kocham, czy Kocham siebie? Czy w ogóle kocham kogoś lub coś, nie wiem… przepraszam. Dobranoc. Pan Tadeusz Owsianko się pewnie ze mnie śmieje, czasem póści coś co powiem, może mi na tym zależało kiedyś? bo teraz mi nie zależy, wolę żeby działo się wedle woli świata, przeznaczenia, ale jak coś się panu Tadziowi spodobało to chętnie się podniecę w następnym odcinku jak w tym… miałem wrażenie że to całe napięcie jest budowane dla komentarzy, a tam był mój ,cudownie… Wiem ,zę teraz nic dziś nie napisałem godnego pokazania w Tv. I jestem mile zaskoczony, że po raz kolejny coś mi wyszło, a mało komentarzy panie Tadeuszu było też dlatego, że Otwarte Forum Tematyczne póściło 5 programów od razu i nie było po porstu kiedy pisać pod pana filmikiem w zeszłym tygodniu. A tak na prawdę t omoże jednak to ta cisza, wyciszenie?? Jak to jest.? Ale zmęczony jestem… Idę sobie… bo gadam farmazony. I jeszcze tu jestem?? Ble. chcę to jakoś zakończyć… może powiem, że cieszę się, że rodzi się Nowy Świat. Coś czuję że pochłąnom mnie te zamysły, to bardzo według mnie istotne, świadomość teraz jest wyłączona, bo piszę monolog, znowu, to moja cecha rozpoznawcza, że piszę bez końca. Próbując do czegoś dojść, i zwracam znowu uwagę na siebie… nie dobrze. A miało być o zamysłach…. Może po prostu nie mogę do niczego dojść i jestem głupi, a może przyjdzie to z biegiem czasu…? Kocham Was Wszystkich przepraszam. Pa. 🙁

      1. ale kogo obchodzę ja? w życiu nikogo nie obchodziłem, zawsze t oja o wszystko dbałem, do czego mnie to doprowadziło? sami wiecie jak jest u mnie i jaki jestem. Nie zasługuję na nic. na żadną aprobatę, to wszystko jest G…. WIELKIE. jestem taki samotny…. czy coś stworzyliśmy już na NTV?? jak jest według Was?? i jak ma być?? Ja już nie mam sił… a może to zmęczenie… pale jestem Królem Świata. ale czy mi się uda, dotrzeć do kogoś, zawalczyć do końca o zrozumienie? może jestem jakimś gnojem. A tam pieprzyć to… chciałbym tylko na czymś się skupić, tak do końca… a nie ciągle zmiennym być, czy to CHOROBA? Plis, już nie chcę…. Amen, Dobranoc.

      2. Ciekawe co miałem w zamyśle pisząc w/w tekst !! 🙂 wraca mi humor, bo moje myśli były czyste. musze to przeanalizować, to nie są zmienne nastroję jak ktoś ocenia moją chorobę, to po prost Zamysł, pomysł, zastanowienie, myśl, czyn. Sukces 🙂 Jest uczucie !!! Ale zachowam je dla siebie, albo powiem, zadowolenie z siebie. Może pisząc zle o sobie czuję zadowolenie z siebie? Hmm jeżeli to jest czyste ! A jest więc wszystko ok, już mi się nie chce spać, poczekam na dalszy ciąg komenatrzy dzisiejszego wiecozra nawet do nocy !! Musze mieć to wyświetlone.. dla siebie 🙂 Hurra jest fajnie !! Happy 😀 🙂

      3. jestem MEGA skomplikowany ! Ale czy to dobrze czy zle?? zadowolenie z siebie to krótkie uczucie przelotne, które krótko trwa, ale chce się do tego wracać !!!!! Jestem Królem Świataaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!

    1. Może kiedyś ktoś to finalnie rozwikła.
      Ja mam naturę sceptyka i pewnie długo takim pozostanę 😀

      1. Ja też kiedyś stwierdziłem, że jestem sceptykiem, to pomaga przemyśleć wiele spraw, spojrzeć okiem niedowierzania, długo mi zajęło zanim znowu zacząłem wierzyć, sceptyką trzeba 10 razy mówić, by do nich dotarło:) a i tak w podświadomości, będą sceptykami, więc poniekąd wciąż też nim jestem i korzystam z uczuć, bo to jest bardziej u nas sceptyków rozwinięte:P

  4. Panie Tadeuszu, nie ma miejsca na zadumę i ciszę jak pan widzi, coś się nie sprawdzają pana przepowiednie 🙂 a może ten mądry kto milczy, ja dziś gadam. Psuję zamiary, myślę, więc jestem. widzę więc jestem, czuję więc jestem, słyszę więc jestem. robię więc jestem. Cisza……………………………………….. czym jest cisza.? nawet jak wsadzisz zatyczki do uszu, słyszysz szmery świata, szmery świata, pracująca fabryka, gdzie znajdziesz ciszę, owady wciąż piszczą…. nawet w wioskach. Cisza czy głuchy ma ciszę? jak on się czuję nie słysząc swojego głosu, głosu świata? Muzyki…. niewidomy, jak on się czuję nie widząc dokąd idzie nie widząc kolorów? Autyzm, Down, Wodogłowie, jak się czują nie rozumiejąc świata w okół? Rak Wirusowe Zapalenie Wątroby typ C jak się czują wiedząc że za chwilę umrą…. podeszły wiek, jak się czują wiedząc że zostało im mniej czasu niż mieli 50 lat temu….? Młodość… pełnia życia, pełnia uczuć, buzujących hormonów poznawanie życia, czy wiedzą co ich czeka??? Dzieci… takie piękne i szczęśliwe beztroskie, czy wiedzą, że za chwilę dosięgnie ich system, np szkolnictwa? Domy dziecka, czy czekają wciąż na swoją mamę?? Więzienia… czy mają siłę wierzyć tam w Boga?? W przyszłość?? Władza…. czy sami nie wiedzą,że są zli?? mordercy, psychopaci, czy nie zastanawią się przez chwilę kurcze ale ja mam popaprane w głowię?? Wojskowi…. czy warto zabijać blizniego?? Cisza…….. czy słyszysz swoje myśli??? Słuchać, czegoś co mówi?? A może to Ty szepcesz?? Bo jak się przejawia myśl?? czy one sobie tylko latają w naszych głowach…?????? uczucia….. czy wiesz, że to dar??? głupota…. jest uczuciem, darem. Dlatego piszę o sobie że jestem głupi bo znam to uczucie. Ale chcę poznać zachwyt. Lekarze…… czy liczą się pieniądze?? Oni znają na to pytanie odpowiedz, ich powinniśmy pytać o sens pieniądza, albo zdrowie albo pieniądze, pieniądze szczęścia nie dają, a czy lekarzom dają???? Zmęczenie….. przemęczyć się???? By sen był mocniejszy????? Dłuższy??? Czy pieprzyć głupoty jak teraz 🙂 Cisza………… ale muzyka leci w tle naszego Dna. Dna…. istoty pozaziemskie wszczepiły nam kod??? Ziemia….. czy warto ją brudzić? Z drugiej strony to tylko papierki i butelki, komu robią krzywdę jak sobie leżą na ziemi nawet w gromadzie, to tylko materializm. Który kiedyś się rozłoży, nie chodzę już do śmietnika:) albo chodze bo będzie syf, Chemtrials….. zdrajcy Piękna i Ziemi i ludzi!!!!!!! Papieros…….. pet. To inna sprawa niż butelka czy papierek, one śmierdzą zle wyglądają, zatrówają, nie powinniśmy wyrzucać petów na Ziemię…. naszą Ziemię… Niebo…….. Jak ten księżyc kóry pewnie waży tysiąc tysięcy ton utrzymuję się w powietrzu, a ludzie dlaczego są tacy lettcy i nie mogą latać??????? Zakręcone chwilę kończę buziakiem dla Izy bo dawno jej nie dawałem :* PA HIHIH Głupek 🙂 a może……………….. (NIE) ?

    1. Doszedłbym sedna, gdybym zrozumiał, że nie jestem głupi, następny wykład będzie o głupocie. 😛

    2. Wykład o głupocie jest bardzo krótki: Jestem Głupi.
      Król Świata jest głupi. wziąłem właśnie oddech… oczy mi się zamykają. Dziś dostałem rentę. 200 zł mam dla siebie. 6 złotych dziennie mogę tracić, żeby starczyło na miesiąc. już sobie rozmieniłem. Pieniądze. Sam rozwalę ten system pieniężny. Zaczaruję wszystkich tak, że będą palić swoją gotówkę, że banki z tymi najśmiejśniejszymi reklamami na świecie będą bankrutowały. I to nie tylko w Polsce, a na całym Świecie, Bankierzy….. bogacze zasrani. Teleturnieje smsowe nakręcanie na konkrsy, zmanipulowane, fundacje, wodociągi co trzeba za wodę płacić, która jest żywiołem, wszystkim Wam pokażę, że nie ma palenia bez ognia a ogniem będzie dusza moja, którą sam powoli już ugaszam, i nie będzie palenia, bo nie będzie ognia, więc i Wy zakłamane szuje pieniędza, gdzie dajecie mi 600 zł renty gdzie nie mogę podróżować zjeść czy obejrzeć widowiska, marnie skończycie, nie jestem wrogiem pieniądza jestem wrogiem Was ludzi którzy zarabiają…. ja te 200 zł dam mamie… i cały miesiąc już od kilku lat będę bez pieniędzy, ale znam wartość tego, bo nie ma żadnej wartości, nigdy mi nie dorównacie. Musieli byście żyć za darmo. Pieniądz….. zepsuty, splamiony krwią, ohydnymi przestępstwami, ohydnymi krętactwami nie będzie istniał za mojego życia, ja tego dopilnuję. Tylko dojdę do siebie… zniszczę cały system wpłynę na wasze mózgi, zepsuję Was albo naprawię… sami zdecydujcie co lepsze… Zmiażdżę zdepczę… dopóki nie będziecie posłuszni nowemu światu który ma być już dla nas i naszych pokoleń i przyszłych dzieci, które być może czeka wojna… smutna perspektywa, ale i za Was zbrodniarze politycy się wezmę, wojskowi, budujecie armie, miliardy dolarów to kosztuję, ale kogo obchodzą pieniądze, świadomość się już buduję i jak nie sam zrobię to z przebudzonymi Was czas jest policzony !!!!!!!! Tomek.

      1. Powołam do tego armię Aniołów. Bo skontaktuję się z Bogiem i nimi, już miałem kontakt, teraz będziemy wspólnie działać, więc nadchodzę z siłą miliarda huraganów, i miliarda tornad i trzęsień ziemi oraz wulkanów żywioły i aniołowie, serca i dusze zmarłych są za mną, marnie skończycie śmiecie.

Comments are closed.