Otwarte Forum Tematyczne – 2.07.2013

Janusz Zagórski wybrał się z kamerą do Jeleniej Strugi i tam zwiedził kopalnię uranu. W ten sposób powstał ten reportaż.

5 thoughts on “Otwarte Forum Tematyczne – 2.07.2013

  1. He he, historie byłego dyrektora też wysłuchaliście.
    Nie rozumiem, dlaczego nie rozmawiacie z ludźmi którzy tam pracowali, tylko słuchacie historii które są stworzone dla potrzeb turystów. W tej kopalni pracował mój dziadek i wielu sąsiadów. Wszyscy którzy tam pracowali umarli na różne choroby. Mój dziadek umarł w tym roku. Miał szczęście, ze pracował tam kilka lat, bo popił i zgubił legitymacje i nie wpuścili go na teren kopalni – a przypomnę, że zarobki w miej były kilkukrotnie większe od innych zakładów.
    Pisałem o tym do wielu osób, stowarzyszeń, do czasopism min „Odkrywca” nikt nie jest zainteresowany rozmową ze świadkami. Żyje jeszcze ostatnia osoba która tam pracowała ale i tak nikogo to nie interesuje, lepiej słuchać pierdół które opowiadają osoby które tam nie pracowały, albo były Dyrektor to co wygaduje (czytałem w Odkrywcy) to stek kłamstw.

  2. @Lotny Wół
    To rzeczywiście trochę dziwny materiał jak na NTV 😉
    coś jakby się udać do Wieliczki z kamerą…

    Może mógłbyś nagrać jakiś materiał?
    Skontaktuj się z Januszem.

  3. Wierze tez w to , ze niektorzy urodzeni na tych terenach byli jakby skazani przez astral 2 Wymiaru zaawansowanej technologii i kontroli naszej Matrix . Czyli urodzeni tam mieli sie narodzic i umrzec pod dzialaniem promieniowania w celu wiadomym tylko kontrolerom , . Wierze tez w to , ze to ma zwizek z nasza genetyka , ktora jest niewygodna dla nich . Urodzilam sie w Kowarach .Dalsze losy mojego zycia zawdzieczam mojej rodzinie Oversoul .

  4. Poczulam sie jak mala dziewczynka na wycieczce.Nigdy nie bylam w kopalni!Bardzo mi sie podobalo!Przykro mi,ze umierali tam ludzie,ale wszyscy wiemy ,ze praca gornika to jeden z najbardziej ryzykownych zawodow…i zawsze {nawet za komuny!}dobrze platnych…niestety nie zawsze mamy mozliwosc wyboru …pozdrawiam

  5. do Aid, jak przyjeżdżam do Polski to tylko na chwilę i nie mam czasu skoczyć w góry do rodziny (mieszkałem nad morzem). Wielokrotnie rozmawiałem z rodziną, żeby ktoś nagrał na dyktafon co mają do powiedzenia nasi starsi ale nikogo to nie interesuje – szkoda.
    Ten Pan nazywa się Józef Malinowski ma z 90 lat i mieszka w Szarocinie (9 km w kierunku Kamiennej Góry). Znają go tam wszyscy, śmiga na rowerze jak Szurkowski. Kupujesz flaszkę wódki, mówisz mu, żeby Ci opowiedział co się tam działo i możesz siedzieć do rana słuchając opowieści.
    Prawda jest taka, jak opowiadał dziadek, że ludzie pracując w tej kopalni nie przeżywali dłużej niż 5-10 lat, po 10 latach żyło już tylko parę osób, umierali często też rodziny (przynoszony pył na ciuchach). Wiem, jak Pan Józef zobaczył co się dzieje to się zwolnił.
    Mówiono, im, że pracują w kopalni siarki i mają o nic nie pytać. Jeżeli ktoś zaczął się interesować zabierali go w głąb kopalni i więcej już nie wyjeżdżał na powierzchnię, jak miał szczęście to wynosili go pobitego do nieprzytomności i wyrzucali z zakładu.
    Ludzie dostali (chyba ich rodziny też) odszkodowania w latach 90, po kilkadziesiąt tysięcy, żeby siedzieli cicho i całą sprawę w ten sposób wyciszono – tylko tyle pamiętam.

Comments are closed.