Otwarte Forum Tematyczne – 21.10.2016

Rozpoczynamy cykl edukacyjny na antenie NTV, poświęcony Słowiańskiej Kulturze, wspólnotom rodzimowierczym oraz słowiańskiej tradycji.
W tej audycji rozmowa z Rafałem Merskim, Żercą Wspólnoty Rodzimowierców WATRA.

Kontakt:
zerca@o2.pl
rodzimawiaradolnyslask@gmail.com

Linki:
https://www.facebook.com/Watra.Slowianowierca/
https://watranews.wordpress.com/
http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=5046928


Rozmowa z Bożeną Przyjemską o naturze chorób z autoagresji, będącą jednocześnie wprowadzeniem do jej seminarium „Choroby z autoagresji – epidemia XXI wieku”.
Więcej o samym seminarium: http://niezaleznatelewizja.pl/seminarium-choroby-z-autoagresji/

Bożena Przyjemska diagnozuje intuicyjnie – tzn. odbiera sygnały zakłóceń wokół chorych narządów, analizuje je i tłumaczy na język medyczny. Stosuje wiele form terapii, m.in. bioenergoterapię, ziołolecznictwo, homeoterapię, dietetykę, różne formy masażu, terapię czaszkowo-krzyżową i regresyjną, psychoterapię i uruchomianie pamięci komórkowej. Odnosi liczne sukcesy terapeutyczne szczególnie w przypadku ludzi przewlekle chorych, którym medycyna tradycyjna nie ma nic do zaproponowania.
Od początku uczestniczyła w wielu projektach naukowych w Polsce, USA i Kanadzie, które prowadzi się z jej udziałem do dziś.


Decoding to  metoda pracy z przekonaniami, to uświadomienie sobie wzorca zachowania oraz sposobu w jaki wzorzec jest realizowany w codziennym życiu i jakie są tego skutki. To pierwszy krok ku zmianom.

Więcej na ten temat i to praktycznie będzie można się dowiedzieć biorąc udział w warsztatach w autorskich warsztatach Jadwigi Sartys: http://niezaleznatelewizja.pl/decoding-zapraszamy-na-cykl-warsztatow-pod-patronatem-ntv/


Zapis wystąpienia Tadeusza Strzępka poświęconego zapomnianemu wybitnemu patriocie – Stanisławowi Szukalskiemu.


 

59 thoughts on “Otwarte Forum Tematyczne – 21.10.2016

    1. O to nie tylko to!!!! Będąc w ,,super Markecie,, doznałem olśnienia C.E.T.A .
      JAK SIĘ NAŻRECIE TO ZROZUMIECIE HIHHIHIHIHIHI PROSTE ZAISTE WSZAK ETC ………………………

    1. ..ja, kucipek,.. tfuj Mości Wielki Bóg PIŚ tak juś ma źie lubi potiólnie Mu śtada,.. ja, elmieńcik Jego śtad, je dlia Niego nićiem… po Nim hoćbi tilkio kości, klef ogień i potiop.. nie liubiś kucipek ani plondu ani wiatlu..

      1. ..akulat plond i witl ciuje siem , gdy śtanie się ś nimi tfaźią w tfaź,..plawda ś plodem i wiatlem nie ciuje siem nić, nawiet sfiego smlodu ci śkuńdlenia.. cuije siem tilkio sfe wielkie łodnanie sfoim cfianim Bogom..

  1. Staram się zrozumieć Wszechświat, Fizykę Kwantową, Perpetuum Mobile, Paradoksy, Ciąg Fibonacciego nie wiem za co się wziąść, jeszcze mam spisane lektury do przeczytania renesans, wszystkie epoki mam co robić 🙂 tylko nie mam z kim tego omawiać, obliczam ułamki i procenty uczę się anglika dobrze, że mam wsparcie u koleżanki, ale to nie szkoła. A w szkole można omawiać, dopiero za 2 lata pójdę do szkoły, już czuję, że mam pełną głowę, z polaka pewnie nie zdam, nawet gdzieś mam tę maturę, ale średnie chcę mieć, i prawko… co do tego wszechświata, to są bardzo ciekawe filmy o nim, można zabłądzić w umyśle, lub się rozmarzyć o nim, to nie możliwe by ziemia była była płaska, zbyt wiele dowodów jest na kulistość ziemi obserwacje, nauka jednym słowem, może być tak jak mówi Medżik, że to klosz jakiś ale wątpię chyba jesteśmy na Ziemi takiej jak myślą wszyscy czyli kulistej w Galaktyce, z miliardami Galaktyk czarnymi dziurami, kwazarami, wybuchami kosmicznymi, supernowymi i Meteorytami, mamy 9 planet w naszym układzie słonecznym i może nie byli na Księżycu ale są też dowody, że byli, bo puścili tam piórko i młotek jednocześnie, i spadały w tym samym tempie, na Ziemię… to zakręcone , nie chcę snuć teorii jak wygląda Ziemia, było by niezwykłe gdyby nauka się myliła… czas, może istniejemy już trylion lat, i trylion lat wiedzy w nas jest.? Trzeba mieć punkt odniesienia do czasu wyobrazić sobie go, poczuć się nieskończonym w tym świecie…. każdy z nas czuję czas, najlepiej trochę przy nim pomajstrować, pozmieniać go, słyszałem fajną definicję czasu, że to przedmioty które da się odmierzyć ich istnienie że mają początek i koniec, czy wszystko takie jest? Czy ja Ty jesteśmy skończeni? Czym więcej myślę o czasie, myślę, że jestem nieskończony tu musiał swoją rękę w stworzeniu maczać ktoś wyższy, ktoś nie pojęty, przecież czy to możliwe, że ja żyję z dnia na dzień? Ze jutro też będę, że wczoraj byłem? i że jestem teraz. Nie lubię słowa teraz, wolę podróżować po czasie… mam 700 lat a jutro będę miał 900 z wyglądu zawszę będę młody, jak żyć? co jest osiągnięciem? chcę myśleć o wszechświecie takim jakim jest, docierać do jego ogromu, w płaskiej Ziemi jesteśmy wyróżnieni jedyni, każdy by chciał taki być, ale całość nieograniczone lądy dobra pogoda musiała się skądś wziąść nie wiem jak jest może jest płaska, męczę się. Więc czy był Bing Bang? skąd te wszystkie doświadczenia? Nauka ma rozwiązania, dotarłęm do wielu pytań i odpowiedzi, nie mogę opierać się na kilku filmikach o płaskiej ziemi, gdy dowodów na to jak jest jest tysiące trochę chciałbym by było tak jak mówi Kalinka i Majestic, tego co wiecie na pewno nie podważę, mi dobrze się myśli o nieograniczonym wszechświecie jednak wolałbym by była to Ziemia, centrum Universe ale ja na litość boska nie mogę poruszyć się dalej niż 2000 km. bez jedzenia i wody, wolę marzyć i dojść do tego jak było naprawdę, może ludzie są centrum Universe w ludziach jest moc. Na pewno 🙂 Gdybym miał taką Kalinkę obok siebie, Majestica na co dzień, mógłbym o tym rozmawiać kłąść się spać z marzeniami z rozwiązywaniem dylematów, a tak sam i sam, nie wiem gdzie jest prawda, mogę wytężać umysł, dopóki nie będę kogoś miał z kim to będę rozwiązywał, jestem nikim, samotnym poszukiwaczem nudzi już mi się samemu chodzić spać, zamiast z jakąś mądrą osobą, chociaż przyjaciel z którym można pogadać, każdy kogoś ma, ja nie mam nikogo. Moja karma, mój los, że uwierzyłem, że Bóg mnie prowadzi, wepchnąłem się w samotność… i to nie 1 raz. hm może i lepiej, ale samemu 100 krotnie ciężej do czegoś dojść, rozumiecie mnie? umysł się zatraca, w snach, w marzeniach, w błogości, zamiast pracować na najwyższych obrotach rozwiązywać i dochodzić prawd, ale cóż, taki mój los, nie ma co się rozwodzić, i próbować coś zrobić z takiej pozycji w jakiej jestem. 🙂 tylko CO??? Hihihihihihi… rozmyślę się o wszechświecie i czasie i bogu, ale muszę mieć czas na naukę, bo poważnie myślę o skoczeniu średniej szkoły ! może tam znajdę przyjaciół… realnych. chociaż… Ci internetowi też są w dechę, nie zawiodłem się jeszczę, chociaż ja często zawodzę… ale bronię się samotnością. jak nie jedno to drugie hihihihihihi… Obejrzę sobie teraz, 10 sposobów na zagładę Ziemi 😛 (Kulistej) hehe ale pewnie i tak Wy macie rację, szczególnie Kalinka bo ona wie co mówi o Ziemi z pozycji czucia, a czucia jest najważniejsze. Pozdrowienia dla Kalinki Majestica i Qcypa. bo ostatnio ich miałem w głowie. Kocham Was, Papa 😀 Dobrej Nocy :)))))) ja wstałem o 22 więc może w nocy coś napisze, tylko, że chcę się trochę pouczyć, może matematyka dziś. Ps. Na ruletce mam 4600 🙂 dojadę do 250 000 i wypłacam. jeszcze trochę, na wszystko musze mieć CZAS ale czuję, że jestem zwycięzcą. I że wszystko się uda 🙂 Dobrej.

  2. W Ameryce Internet byl down w wielu miejscach . Napewno ta idiotka klamczucha Hilarowa powiedziala , ze to Putin . Jakaz Ona jest glupia i prymitywna .
    No chyba 69 – babcia na szczykawkach botoksach z jakimis powaznymi schorzeniami koniecznie chce robic za prezydenta Ja mysle , ze to chora do obledu ambicja .
    A wdodatku za jej klamstwa powinna siedziec w wiezieniu do konca zycia .
    Ja mysle , ze problem na swiecie jest taki , ze ludzie klamia nagminnie i mysla , ze tak czasami byc powinno . Ludzie sie oklamuja caly czas poprostu nie mowia co mysla w mind . Robia to z roznych powodow .
    Dlatego klamczuchy w polityce wygrywaja .

    1. tak wygląda Demon -Kreacja w „demokracji ” w porównaniu Chiny i Rosja to mikroskopijny pikuś do tego co się wyrabia w zjednoczonych szatanach , populacja wyhodowana na hormonach, toksynach, GMO ,podsypywana Chemtrailsami , sterowana Harrpem , jest nieświadomą samozagładą w sobie ,a taki piękny miał być świat ha ha ha , niedlugo pełną parą zawita ten Trojan na nadwiślańskie płaczące wierzby , Naród został wydudany do cna ,a szydło wyszło z wora aby ukąsić, armagedonu czas zacząć mohery !!! https://www.youtube.com/watch?v=WlVPkqHgoVU

  3. Ten Amerykanim mowi , ze Ameryka chce wojny z Rosja . Zydostwo amerykanskie zadne krwi czy Octaton -Pentagon sie juz za bardzo nudzi ?

      1. Hej !!
        Odpowiadam z tego co czujemy .
        Charles Bolden https://www.youtube.com/watch?v=AopsOdI6vrs
        Krwawy satanista uwaza sie za wielkiego czlowieka, bardzo mroczna postac Jest manipulatorem i nigdy nie mowi prawdy To co powiedzal to bedzie tylko tak zwana mala prawda .
        Oni planuja cos zrobic i dlatego kracza rozne przepowiednie tak jak za egipscy faraoni , zrobia moze blue been chca wykrzystac manipulacje mozgiem( no i to jest zwiazane z wyborami tez ) Wedlug nas To znaczy naszego czucia Clinton nie zyje . W kazdym razie w tej osobie , ktora jest na stage nie ma swiadomosci I w konsekwencji moze byc Trump .Nie wiem Jakos tak mi sie wydaje . Dlatego cos kreuja na ten czas listopadowy Idioci mysla , ze ludzie dadza sie wpuscic w maliny Oczywiscie mozna cos wywolac w ludzkich mozgach i przy pomocy tego realizowac mind control do jakis poczynian planetarnych ale noie sadza zeby to zainteresowalo wszystkich .
        To sa ich ostatnie podrygi a potem bedzie bye bye
        Co najwazniejsze , ze z ziemia nic nie moga zrobic i glownie sa skupieni na manipulowaniem mozgiem ludzkim . A jak to im nie wyjdzie , to powiem tak moze w 20 procentach cos im sie tam powiedzie . Generalnie to juz sie im nic nie uda to co myslel zrobic . Za duze zadufanie i pycha ich zgubila i pewnosc siebie .
        Generalnie to nie ma zadnych wielkich kosmicznych events . Ziemia oczywiscie cos uklada ale to ma zupelnie inny przebieg niezalezny od tych pajacow NASOWSkich .

      2. Mam pytanie dlaczego Ziemia pozwoliła na ten technologiczny projekt?
        To nie jest coś co dzieje się tu od stu lat ale od tysięcy i tak efektem są wojna za wojną,kataklizmy,choroby itp,przecież to nie tylko jest ludzkie cierpienie,ale ona sama cierpi włącznie ze wszystkim co jest tworem?

      3. Tak anna
        Ziemia+My- organic formy (bo mysmy wszyscy to kreowalismy ) Ziemia+My wszystkie istoty zyjace na Ziemi w ciele fizycznym mam wrazenie nie mialielismy jeszcze w pelni skoncentrowanej wisdom swiadomosci dlugo przed swoja kreacja i razem w kreacji jakby dopasowaywalismy sie do perfekcji organicznej dream-time . Dlatego te embrions -archons – insektoidalny bio-technologiczny stan zostal szybciej wykreowany przez ziemie jako niedoskonala forma nie w pelni urodzeniowa tylko wygladajaca jak niedorozwiniety embrion. No i wiesz jak jest cos patoloficznie zrobione -organicznie niedoskonale -bez centralnej milosci do swojej kreacji i wtedy aspekt technologii zwyciezyl . Sztywna powloka i poszedl mam wrazenie w alienacje swoja i seperacje od organicznosci w takie dalekie poklady jak to teraz uwazaja linie czasowe albo poklady podswiadomosci . Dla nas podswiadomosc to jest bio-syntetyczny twor ( taki komputer bio-technologiczny ) I jak sprawdzalysmy nawet reverse speking , ktory ma bys uwazany jako zrodlo podwiadomosci klocacy sie ze swiadomymi wypowiedziami .No wiec w reverse speaking nie ma niezgodnosci jak ktos mowi z punktu widzenia totalnie swiadomego a nie podstepu i klamstwa i manipulacji , jest to tak zwana Boska technologia ( Ona powstala na bazie zaklamania ) , ktora Archons wykreowaly dla nas Osaczajac organiczna istote naszego zycia alienujac sie zarazem od niego w niezwykly mind control sposob do tego , ze zatracilismy sile swojej organicznej kreacji w 100 procentach .Ona byl kiedys . Odnosze wrazenie , ze 5 procent istota swiadomych tej kreacji teraz zaczynaja jakby pobudzac reszte do przebudzenia i moze jest juz 20 procent ludzi swiadomych swojej power . Mam nadzieje , ze ten process pojdzie glebiej .
        Ale co zauwazylysmy , ze ziemia tez ocknela sie ze snu otepiajacego ja na wieki .
        Sleepy Beauty sie budzi razem z jakas garstka organicznych istot na niej i ten process nikt juz nie zastopuje .Organic form jest wyzszym stopniem kreacji niz technologia 🙂

    1. … cdn .. 🙂

      a se tak do podusi, popać jakie siom bośkie, żeby nawet stworzyć ksmień jakiego nie umieją podnieść, wypierała się ziaba bośnych kości 😀 a wielki ryb na to niemoźliwe by łoćka miały tak płakusiać… se pływa a oczka ma dwa, jedno na kałkaz a drugie na maroko, tak se dwa cita. oby 🙂

      takie to siobie top może i nawet sekret, że ja sobie lubię tyś 🙂 swoje bo jakie by nie było to lekkie brzemię.. własne 😛

    2. za dobrze rozumiem ten jonaszowy znak ci powiem, taki on świetny jak beznadziejny, to piskać by można a można o tym o czym nie piskam słowem..

      1. z dziurą na tyłku

        nie o to lotto. gdyby pisać co i jak rozumiem i jakie struny me serce poruszają, że nie do wiary… to bym do piero poleciała za burtę, najmilszym ze znaków. daruje sobie i jakem ja, wam, te ochy, achy i lamenty i nie opiszę tej epopeji.

        tylko powiem, gdybyście słyszeli głos cichego, jaki was buduje i mówi prawdę w jaką nie łatwo jest już nie tylko uwierzyć, ale i znów nie będę się powtarzać po ja. … to byście rozumieli kim i jacy tak na prawdę jesteście. oraz jaki jest ten w was co mówi i dla czego jest taki jak wy, a taki właśnie egoista 😉 … wspaniały, jak wy… kiedyś powiedziałam, bogami moimi jesteście, to prawda tak samo jak i nie prawda, ale to perły rzucane przed siebie. i znów ja bosko wkręcona, chcę i chcę i nie chcę… uparciuszki. jeno wołać na pustyni? za bardzom nie egoistka. kto ma uszy niechaj słucha, kto ma oczy niechaj patrzy, kto ma czucie niech wyczuje. to co swoje.

        a ja? haha

        tyle. miałeś hamie… ogólnie, nic do nikogo. personalnie do mnie jak i każdego. zmilczę resztę dla najulubieńszego bo bym ziemie skalała swą stopą, gdyż se wdepłam z przytupem i dumą 😛 a lubię se bardzo lubię…

      2. i skąd wie lepiej że ja taka 😛 i w ogóle że nie taka, i że ale jaka i kędy? skąd głupie pytanie, wie, … jeden pi pii piii że dopiero i tylko. gdzieś mam, co kto na to i jak se – kto postawi przecinki i po co 😉 w tej kwestii.

      3. a do iś, oj iś, nie powielaj bo cię przekonano i przekonanie twoje własne ci się lusterkiem wszechmocy obija. ale one juź tak se majom, bo pzikazano, nawwt nie ik psiotkom a im samym od zmiany ustroja, a że mylić się nie mogom, to se udowodniają wszelkie źlo i se udowadniajom w tym kole konsekwencji zaklętej przez kogo jak nie nich se samyk. oj iś, ja za burtę tyk powikłań, ja za prosta i za ksiwa jak se kciem.

      4. tak iś, w imię jakiść gorzkich bo nie żalów nawewt, sucho oka. wkręć mi, by lepiej się poczuć we własnym pogubieniu. O ja, cała ja. 🙂 i nie wybaczaj, puki sobie nie odpuścisz. i brnij, w ten znuj i bądź lepsza bo ja taka i w ogóle jakaś owaka z pewnością. i hucz i zagłusz czego nie chcesz. ja słyszę i widzę siebie i mam odwagę się do tego przyznać że i czuję jak śmierdzę. Moje!

      5. „ślak ś tom agatom” wsiści ginom, zamilcz mówią… ale nie psiejmuj się isido, ja lubię być śpławiana 😉 uwielbiam stać twarzą w tważ i czuć i żyć i być jak to ja i nikt tak mnie nie spławia jak ja siama siem śpławiać potrafię, bo jeśtem dobra, we wsićko i zawsie, ja sem sie zawsie dobla od psiedszkola, ja misiom głowy pourywałam i wyleciałam za burtę pierwszego dnia, bom ja se jajlubiejsia w lubieniu, qr was taka już natura.

        taki hohoł iś, co jeszcze dodaś ? 😛 wiem niC. to ja dodam, nie wina ślepych od urodzenia, że może napluć w oczy i z błotem zmieszać by pomogło, bo jeśli nie to to co? dobla iś.

        lubię iś że się nie boi, a nie boi się stawać pod wiatr bo nie wie kto dmucha i nic nie czuje. za to nie lubię nikogo a nie czuje i nie wie nic.

        gdyby tak choć kilku takich co słyszą nieustannie swoje własne ja. to by burta była przesunięta i wszyscy by za burtę polecieli w znaku jonasza. a jeśli nie to nie tylko okręt pujdzie na dno, ale i cały ocean by zniknął. dla tych kilku oh gdyby kilku to wszystko i stuł przeobfity… 🙂

        a to pisze ja, nie sesia, tylko choć kto wie kto jest kto.

      6. nie rozbije słów vv (wara mi od jego krzyża jaki sobie nadł dla zudowania innych a jest mu lekki) na czynniki pierwsze. bo kto ma temu będzie dodane, a kto nie ma temu i to co ma będzie odebrane, sam straci czego nie miał. nie rozbije, bo i tak sprowadziło by się to do wspólnego mianownika jednej prawdy. działa to tak a tak, jest tak bo, i będzie tak dla tego że, reasumując jest ktoś taki, jest ja ale nie tylko bo i ja mam siebie i rzodzinę i przodków i tatę i mamę… jeśli ten głos jak dzwon w kościele wam poprzez wasze hałasy nie wyjaśnia, to marne szanse /: z nim jest cięrzko jak holera a bez niego to tylko zostaje TV i Nocne punkty hazardu całodobowe.

        i wiecie szkopuł w tym, że jeśli kto słyszy jakieś głosy, to raczej ma coś pod sufitem już nie teges i ktoś go zwodzi. to jest inny głos, nie do opisania, taki właśnie nie swój znaczy ale inny, zawsze budujący, wyjaśniający, zawsze pomocny i obecny, nie jakiś czaneling przyszłej swojej osoby. ładne określenie by ukryć przed wami prawdę o sobię… ten wasz głos wyjaśni, popytajcie się siebie 🙂

      7. sesia, śpiewają Nosowska i vv 🙂 trafiłaś na jego piosenkę, już samoistnie pewnie szukasz, wszystkiego co związane z vv, tak jest w mniłości, lub wielkiej przyjazni, przecinki się przydały i nie przydały, czasem dobrze tak od siebie coś powiedzieć (sesia,iś)

      8. Pewnie tak Tim 🙂

        ja tam z fifi mam vivi 😉 te nierealne i nie standardowe, ale lepsiejsie niś to dostępne w ofercie 😉 więć nie tyle siukam cio się ciepiam ciasiem 😛 bo do kogo się ciepiać? jeśli nie do zachwytów moik 🙂

  4. W tej błogości jest mi dobrze… jestem pomiędzy wiedzą a niewiedzą, czuciem a nieczuciem, miłością a nie miłością, lubieniem a nielubieniem, wszystko pomiędzy… i to jest fajne, bo ja decyduję kiedy się za coś wziąść, tak jak odruchowo sięga się po papierosa, tak odruchowo, mogę o kimś pomyśleć lub nie myśleć o nikim, ja decyduję….
    Kochać Boga, czy nie kochać? Wierzyć czy nie wierzyć, być czy nie być, mieć czy nie mieć… nikt mną nie prowadzi, nie jestem sterowany, jestem świadomy, tylko czego? po kolei. Najpierw jestem świadomy swojego bycia…. istnieję, ile, jak długo, ile jeszcze, jak pokonać śmierć? czy wyobrażenie sobie że nie umrzesz jest prawdziwe? czy że będziesz gdzieś po śmierci ciała? No właśnie gdzie idziemy po śmierci ciała? do jakiegoś portalu, czy prosto do Boga? Do Nieba, czy czyśćca? religijne mambo jambo, trzeba to pokonać !! Być wiecznym dziś, jestem ponad czasem tak, jestem nawet samym czasem, brzuch, z brzucha jest siła, a dotrzeć do umysłu to już szczyt, z brzucha energia idzie do głowy, a mając ją w głowie możemy osiągać niezwykłe stany, na przykład, możemy myślami dotrzec w rejony księżyca i gwiazd, pokonać tę ciemność, cimną energię, materię, ja teraz jestem na planecie x, mogę ją budować, mogę stwarzać tam ludzi obcych, góry i morza, a czy się rzeczywiście tam tworzą nie wiem… ale czemu mają się nie tworzyć, skoro jestem tworzycielem?? Może w snach zobaczę dzisiaj ten świat??? który tworzę…. więc pytanie kluczowe, dlaczego na Ziemi nie mogę nic stworzyć, bo Ziemia ma swojego Boga?? czyż nie? ktoś to wszystko wymyślił, wraz z powietrzem i grawitacją, na mojej planecie latają ludzie, i jest czysto, bez wojen, sam rozwój. Na mojej planecie. Ile mogę mieć tych planet?? Ile mogę tworzyć, czy w nieskończoność, jak stworzyć dla nich Niebo, gdy żyją wiecznie??? w pięknie… ?? Mogą się zawsze do mnie zwrócić, tak samo jak Ziemianie mogą zwrócić się do Boga Ziemi, ten Bóg Ziemi jest na innej planecie, z wielkim mózgiem, życie jest takie piękne… co znaczy być ponad? ponad życiem, i czasem i śmiercią? wyobraznia ludzie… wyobraznia to coś co jest naszym przywilejem , co za tym idzie marzenia… świat marzeń jest nieskończony… tylko jak dać początek marzeniu? musisz postawić się w sytuacji kim chcesz być, a potem to robić, a jak już nim będziesz, jak spełnią się Twoje marzenia, będziesz budowniczym, budowniczym umysłów i ludzi na innych planetach jak ja… ja już jestem kim chciałem i zupełnie nie ważne czy nazywa się to Bóg człowiek czy intruz… z wyobraznią mogę być chmurką na Niebie w różnym kształcie… i na Ziemi mogę być tą chmurką…. więc mogę wyglądać jak chcę, tylko nie patrz w lustro… bo to Ci się zamarze, w lustrze patrz w swoje oczy, zamyśl się wtedy zobaczysz, jak zmienia się Twój kształt twarzy w rzeczywistości… czasami zanika.. jakby Cię nie było przy lustrze… bo może Cię nie ma, istnienie siebie…. to niezwykłe. Na jaką wyobraznię Ciebie stać? na jakie marzenia? Jak marzenia się nie spełniają to wszystko jest do kitu… ! czy starczy Ci życia na marzenia oto jest pytanie…. niech Twoje marzenia będą ponad właśnie, ponad wszystko a życie się dopasuję, musi, bo to Twoje, a Ty istniejesz więc muszą się z Tobą liczyć, po co istniejemy? czy żeby stworzyć rodzinę, dlaczego nie jak to jest marzeniem, ale co z marzeniami samotnych i chorych? może wystarczy wyobrazić sobie zdrowe dobre życie, by takie było? tylko gdzie jest wyobraznia ,czy w mózgu? Czy w słowach? Czy w Ciele? czy w oczach? czy w świecie? Gdyby tak pozamieniać co złe w dobre? Gdby tak z bólu czuć ulgę przyjemną? Czy można powstrzymać ból? duszy ciała? wydaje się nie możliwe, bo ząb boli mimo wszystko i Ci to przeszkadza… ale pomyśl sobie, że ten ból jest przyjemny, że nigdy nie czułeś czegoś aż tak przyjemnego.. ból ustępuję, tak samo jest w życiu, wszystko jest w Twojej wyobrazni, więc ja teraz wyobrażam sobie świat gdzie jestem człowiekiem spokojnej duszy… i taka dusza się staje, nei ma wyjścia bo jej każę, bo o tym marzę, o spokoju… ja marzę o spokoju bo ciężkie życie miałem, Ty możesz marzyć, by zdobyć świat? I zdobędziesz go, lub zmienisz, tylko czy jesteś gotowy na tę drogę? Czy na pewno siebie w nim widzisz? najważniejsze jest zobaczyć siebie, podkreślam ZOBACZYĆ. a Potem w tym żyć, chcesz być nieśmiertelny, zobacz siebie, jak wyglądasz będąc nim, chcesz być fizykiem, matematykiem, znać każdą ulicę świata, wyobraż sobie taki świat, i Ciebie w nim, a potem śnij, w snach się wszystko spełnia… w życiu też… każdy wiek życia, jest do czegoś potrzebny, każda osoba jest potrzebna kolejnej, każda jest też samotna, nie tylko ja bo o tym piszę…. każda. chyba, że wyobrazi sobie, że nie jest, ale do tego musi umieć kochać, musi być niezwykła, ale czy wszyscy nie jesteśmy niezwykli, może zrobimy dzień wyobrażeń, dziecka wyobrażenia się słucha, ileż mocniejsze są wyobrażenia dorosłego? Nie będziesz czynił dobra, jak sobie o nim nie pomyślisz, jakie ma być, nie odróżnisz dobra od zła, gdy będziesz chciał mordować a są tacy ludzie, co do morderców, seryjnych sam myślałem, że nim zostanę, ale nie opłaca się, za bardzo cenię życie. Cholera kogo mam sobie wyobrazić? Wyobrażam sobie, że nie ma śmierci, i nie widzę jej na codzień, to ciężkie wyobrażenie i marzenie, marzenie Boga, żeby nie było śmierci… W niebie może, więc wyobrażam sobie niebo… i tak w kółko taki jestem i nie ma ni więcej ni mniej mnie w tym wszystkim, Bóg, śmierć, czas, Niebo, życie, to cała filozofia moja… jeszcze muszę wydobyć marzenia, chociaż jedno które się spełni, a potem z górki, więc do dzieła ruletko, ona otwiera moje drzwi, a Ty masz swoje drzwi? O czym marzysz? Zobaczycie co będzie jak spełnie te marzenie…. i to jest już więcej niż pewne… czy od ludzi zależy gdzie będę czy ode mnie?? Czy od Boga, a co jeżeli jestem Bogiem?? Dlatego myślę jak pozbyć się śmierci? Bo kto normalny o tym myśli??? Czy Bóg jest nienormalny?? ha dobre pytanie !!!! trzeba o tym pomyśleć, czy Bóg jest nienormalny? Materialny? i dlaczego to życie jest takie ciekawe? i jakie ma być? pogadać z Bogiem?? odnaleśc go i wspólny język, co za problem? Tylko czy będzie chciał z Tobą rozmawiać, skoro jesteś samowystarczalny? Może w spólnie z Bogiem połączę teraz marzenia? A może dopiero jak wygram. Nie wolę teraz….. zrobie sobie grunt… Panie Boże, o czym marzysz dziś, jaki masz plan co do mnie i czy ten plan mogę sam zmieniać, czy jest mój czy Twój? A jaki masz Ty, czy ja Ciebie buduję? Czy mam wpływ na Ciebie? czy cie zmieniam, czy moje wyobrażenia są dobre? Czy naprawę się kochamy? Czy jestem Ci równy? Czy myśleć o przeszłości, przyszłości Tobie ludziach, czasie, Ziemi, wszechświecie? Czy coś ma sens??? Gdzie siebie postawić?? W jakim miejscu? Takim żeby mnie podziwiali, żebym stał jak posąg, żebym był znany na Wieki? Nie ma problemu… już nie ma widzę to…. ale czy tego chcę, czy cisi nie dosięgną Twojego Królestwa? Czy prześladowani nie osiągną spokoju??? Ja byłem i teraz mam, i czy Ci dziękować, czy to dopiero początek czy już koniec, czy zależy tu coś ode mnie?? … Pan Bóg. a Teraz ogromne Dejavu !!!!!! O jej kończę….. idę na dwór.

    1. Witaj Tomek gdzie się podziewałeś ? już miałem zamiar w puszczy zrobić wolanie ? Serdeczne Pozdrowienia dla Ciebie ? ? i powodzenia w planach !

      1. Dzięki Majestic, czytam wszystko ale mało wchodzę jakoś w linki, za chwilę się zainteresuję, zrobiłem sobie odpoczynek, jeszcze z dwa dni mi się przyda, musże dojść do 10 000 w ruletę zebym był spokojny i mógł zwiększyc stawkę, plany się powiodą, tylko nie wiem czy ta nauka nie jest za ciężka, korki jak wezmę ale musze mieć kasę, wszystko się łączy, tak czy siak plany są, i cieszę się jak dziecko wstaję z nową nadzieją, szczególnie mnie kręci że będę mógł kogoś zaprosić na pizze obiad, kino, czy mecz, chcę mieć pełno kontaktów, ale nie bójcie się, tak łatwo się mnie nie pozbędziecie 😀 Tylko trochę mogę być nie na czasie… szczerze, to trochę jestem przemoczony ale wystarczy się dłużej wyspać, i znowu będę aktywny, serdecznie Cię pozdrawiam przyjacielu 🙂

  5. Kosmici, wyobrazmy sobie sytuację, gdzie przyjeżdżają statkiem kosmicznym i na oczach całej planety chcę nawiązać kontakt, jesteśmy przyjaznie nastawieni, rządy od razu będą chciały na nich robić badania, zamiast wysłuchać co mają do powiedzenia… na bank. będą chcieli mieć ich na własność, a może oni przyszli z lepszą technologią do nas, może chcą nas nauczyć telepatii, praw fizyki wymiarów, i podróży między gwiezdnych i świetlnych, co robimy, chcą przecież pchnąć nasz świat do przodu, mówią o duszy Bogu oświeceniu i świadomości mówią,że nie mają na planecie Boga, takiego jak Jezus…. ale, że wiedzą kim jest Bóg, rozwijali się miliony lat dłużej od nas, zrozumieli dużo więcej. Czy będziemy chcieli przechwycić ich pojazd, okazać się lepszymi niż oni? mówią, u nas nie ma broni i przemocy, tylko ziemia w tym tkwi… co robimy? przekazują nam technologię, pokazują jak uwolnić energię, jak być telepatą i podróżować w czasie, co mamy stworzyć nowy rząd, mówią, że są wybrani już ludzie na pokierowanie nas na wyższy poziom i podają ich imiona, tak powinno to się odbywać… a nie siłą, podstępem, rządów, mówią, że rządy są złe, słuchać ich? Ze pieniądz jest zły, że istnieje i może istnieć piękny świat że jedzenie może być zdrowe, już nie jesteśmy sami we wszechświecie, na skalę globalną by się to wiedziało, co może się zmienić? Ano to, że będziemy podążać głosem serca, ten głos serca mamy już teraz bez kosmitów, tylko jest tłumiony, jak naprawdę nas zabijają starają się, to co możemy zrobić, zlikwidować ich, to nie było by czystego serca, naprowadzić to już lepiej wybaczyć, Ci co mają władzę ,by już jej nie mieli, bo miałby każdy pojedyńczy człowiek, i powiedzcie czy nie mamy jako ludzie władzy? nad sobą chociaż, ktoś jest kto zabiera Ci powietrze, zdrowie, jak to możliwe…? kim są Ci ludzie, chcę to wiedzieć, kto puszcza chemtrials, czy nie truje swoich dzieci? Zywności, atmosfery, nie prawdą jest że żyjemy w takim bagnie, nie możliwe to jest, że jesteśmy zabijani… nie może być możliwe… serce człowieka na to nie pozwala, chyba, że te chamy nie mają go, to kim są, planują wojny, a taki kosmita może nas zgładzić od tak…. gdyby chciał, czekajmy na kosmitów, prędzej będą niż Bóg. a niech to szlag trafi wszystko, nie możemy czuć się po prostu maluccy, czy biedni czy bogaci, czy mądrzy czy trochę mniej, bądzmy sobą istotami światła, nad przyrodzonymi, czy dba się wciąż o wychowanie??? Przede wszystkim tak, więc dlaczego z taką samą siłą nie dba się o przyszlość tych dzieci a co za tym idzie samych nas, dlaczego w wieku 18 lat często opuszcza się dom, wyjeżdża się za granicę za pracą, za pieniędzmi, za chlebem by wyżywić rodzinę często… Polska jest naszym domem, a znam takich co już nie chcą wracać,w dupach im się poprzewracało, odrzucają Ziemię ojczystą, zmiany, są pośrednikami a nie w centrum zmian… tu gdzie całe dzieciństwo byli najszczęśliwsi.. opuścili… można wyjechać na rok nawet 5 się dorobić, ale trzeba wrócić, za 20 lat nic nie zostanie z Polski, i tak będzie nie mamy siły przebicia by coś zmienić, zostawmy to tak jak jest najlepiej nich samo się zrobi, tylko czy będziecie szczęśliwi jak samo się zrobi, czy nasz ród, nie będzie zbytnio wykastrowany, za tymi granicami….. jacy będziemy w nowym świecie? szczęśliwi? Korzystali a nie dawali, Polacy już są żydami na obczyznie, nie mają swojej ojczyzny, nie kochają… liczy się tylko by przeżyć od piątku do piątku… prognoza: Dopuki nie będzie kosmitów jawnych ,lub Boga nikt się tym nie zajmie, będziemy wymierać i godzić się na trucie, bezradni bezbronni coraz bardziej. Niestety, i ja też. Bo nie wiem skąd brać siłę, by coś zmienić, coś mnie blokuję… może Bóg nie wiem, może on tu rządzi i rozdaje karty, a ludzie tylko postępują w słuszności z Jego wolą… coraz ciężej jednak odgadnąć tę wolę, w Polsce jest coraz gorzej i te szczepienia obowiązkowe, i haarp, i chipy,i GMO to wszystko będzie, jak nie powiemy dość, ale kto ma odwagę, Max Spierce chciał napisać o powstaniu od podstaw NWO ale nie zdążył, tych wychylających się też dopadną….. jesteśmy na cienkiej linie, wystarczy, że im czymś zagozimy, przyjdą i po nas…. nie odkryję kto puszcza Chemitrals, nie siedzę w tym, szkoda, że piloci tacy głupi, jak przekabacili zwykłego pilota co mogą,? Pieniądz rządzi światem…. ale jest nadzieja… tylko, że trzeba jej szukać…. w Bogu najlepiej, bo na tych ludzi nie ma słów, miało być o kosmitach, ale to chyba najbardziej boli, a nie jakieś opowiastki, władza i koncerny, i grupy przestępcze, mafia, oni to trzymają, ciekawe czy są połączeni, pewnie tak, informują się, gdzie jak, i kombinują ! Psy zaszczute jedne….. https://www.youtube.com/watch?v=2h9zNR2NA4U

    1. „Kosmici, wyobrazmy sobie sytuację, gdzie przyjeżdżają statkiem kosmicznym ” Tomek oni tu są , „statek kosmiczny ” jest ich tu cala paleta , kule, dyski ,trójkąty ,owale ,bumerangi i inne badziewie , wszystkie które wymieniłem widziałem na własne oczy -percepcje z bliskiej odleglosci ,największy miał gabaryty polowy kilometra ,jest euforia za pierwszymi obserwacjami , myślisz że cały świat zaraz się dowie zobaczy , a tu cisza , gdy znowu zobaczysz zacznie przenikać strach a puzniej zwykle zobojętnienie , wtedy masz świadectwo , masz rzeczywistosc i poczucie niemocy , racjonaliści i inni stają się stadem baranów , masz wtedy dystans spostrzegasz wszystko inaczej masz możliwość budowania łańcucha faktów zdarzeń o których inni nawet nie mogą marzyć bo są dla ciebie zwykłymi idiotami bo gdyby nawet oficjalnie „wylądowali ” nie uwierzyliby w to , ludzkość dzisiaj teraz jest oszukiwana w wszystkim 99,9 % dlatego 99,9 % jest pozbawiona wszystkiego https://www.youtube.com/watch?v=WlVPkqHgoVU nie chodzi tu o idiotyzm jeżeli ktoś nic nie widział , chodzi o zakres akceptacji zrozumienia i tolerancji ale akurat Tutaj w Alternatywnym Środowisku cech tych nie brakuje raczej a baranów jak na lekarstwo i tak powinno być Pozdrawiam Cie Tomek ciesze się że Jesteś znowu obecny , jak chcesz dopiąć swego to buduj to w sferze energetycznej , bo świat „materialny -fizyczny ” jest projekcja świata energetycznego , jak programista trudzi się aby na ekranie monitora wyszła- zaistniała manifestacja obrazu hologramu iluzja kompatybilnego odbioru . iluzja czasu , nie było wczoraj dzisiaj, jutro , jest teraz.

      1. Medżik to trochę ciężkie odłączyć mi się od przeszłości i nie marzyć o jutrze, ale już biorę to pod uwagę coraz częściej, że liczy się tu i teraz, dziś w nocy jak to przeczytałem zastanawiałem się jak odbieram czas i teraz, w teraz nie ma przyszłości i przesżłości , ale są uczucia, a uczucia budoją przyszłość w terazniejszości, i spodobało mi się to, bo będąc w teraz jestem zarazem w przyszłości, teraz, i może przeszłości, która sama się w teraz naprawia 😀 Dzięki za serdeczne słowa,a co do kosmitów, to ja też widziałem światła i pamiętam moje niedowierzanie, ale te światła były przeznaczone tylko dla mnie i kolegi, stąd wiem, że nie zwariowałem, że widział to też kolega 🙂 Migło nad naszymi głowami, i do dziś nei wiadomo co to było, nazwaliśmy to kosmitami 🙂 Hihihihi mówisz euforia???? i zobojętnienie, ale gdby jawnie wylądali, czy byłby strach, czy akceptacja, ja bym zaakceptował, jak mam zginąć to nie wazne czy pod samochodem czy od kosmitów, śmierć to śmierć, nie należy się jej zbytnio obawiać Hihihihi 😀

      1. No majestic jak taka broń istnieje, to niedługo większość z nas będzie temu poddana… lub nieświadomi przy braku pamięci zostaliśmy juz dawno poddani, człowiek powinien mieć idealna pamięć.

    1. Płacą za to szkopy?(EMIGRANCI)
      Całe kontenery śmieci wysyłają do Afryki.Teraz się biednych Afrykanów czepili?

    2. „Płacą za to szkopy” cały świat to robi, „szkopy ” przynajmniej mają procedury segregacje itd , bo ktoś zwęszył biznesik w Afryce i się podjął utylizacji , widziałeś gdzie się wykonuje utylizacji okrętów statków itp ? wiekszosc trafia do Indii nikt im tego nie podrzuca z Afryką jest identycznie , to jest oblicze tego świata czysta zagłada .

      1. przecież pisze że nie podrzuca , ktoś daje przyzwolenie akurat Indie, Bangladesz , robią to bardzo prymitywnie bo kasy nie mają , ale są kraje gdzie jest to zmechanizowane i recycling nie robi takiego spustoszenia,Qcyp pisze:”ZBOCZEŃCY!!!!”

Comments are closed.