Otwarte Forum Tematyczne – 29.07.2013

Program zrealizowany przez NTV Warszawa.
Janusz Zagórski rozmawia z Jackiem Rossakiewiczem z Podyplomowego Studium „Nawigatorzy Jutra”.

Dokument w formie reportażu, który zrealizował Janusz Zagórski.
Jest to historia niezwykłego człowieka, którego pasją stało się stworzenie „Leśnego Ogrodu”. Swoje marzenie zrealizował, ale… dalej zaczęło być, jak zwykle tak bardzo „po polskiemu”.

20 thoughts on “Otwarte Forum Tematyczne – 29.07.2013

  1. Pan Jacek R dobrze prawi – no ale w sumie to co z tego … samym gadaniem nic sie nie zrobi … mi się wydaje , że w Polsce brakuje lidera , który by porwał naród . A propo lesnego ogrodu ( który jest super ) , to mam wrażenie , że Pan Grzegorz teraz ma pretensje do całego świata ,że nikt tam nie chce przyjeżdżać ,oglądać i podziwiać , płacić … Albo się coś robi dla siebie albo dla innych – ale wtedy biznes plan to absolutna podstawa … pozdrawiam Pana Grzegorza i oby mu sie poukładało bo widać , że jest zrezygnowany…

  2. ps w sprawie nowej nazwy pieniądza w POLSCE to ja proponuję JEDEN ORZEŁ = 1 EURO Nowe Niemcy mają „jednego anioła ” … Myślę , że NASZ ORZEŁ jest the BEST

  3. Wstrząsający jest ten reportaż z Panem Grzegorzem…
    Z jednej strony dech zapiera rozmach z jakim zrealizował swoje marzenie.
    Z drugiej ciężko zrozumieć dlaczego nie zostawił sobie jakiejś rezerwy finansowej
    – gdyby zrobił ogród o 1/3 mniejszy – miałby za co żyć i mógłby się skupić
    na zorganizowaniu jakiś pomieszczeń dla miejskich ośrodków uczących jogi w przyrodzie, kursów medytacji itp.
    Czy Pan Grzegorz nie znał mentalności ludzi wkoło, skoro mieszkał tam całe życie…

    Niesamowite.

    Gigantyczne przeinwestowanie – bez trzymanki.

    Warto byłoby postarać się jakoś wesprzeć Pana Grzegorza. Może wśród znajomych znajdą się chętni do wejścia we współpracę i rozkwit ogrodu. Pytajmy. Wspierajmy.

  4. Pan Jacek Rossakiewicz mowil bardzo ciekawe rzeczy,ale jak zwykle Janusz przerywal w najciekawszym momencie…Dlaczego to robisz Januszu?nie dajesz nikomu skonczyc nawet mysli…P.Jacek jest osoba o bardzo szerokich horyzontach,jestem zauroczona!pozdrawiam

  5. niech pan nie załuje swojego dzieła bo to jest nieporównywalnie lepsze dzieło niż twory dzisiejszej cywilzacji (?) np szklane drapacze chumur , prostopadłosciany hipermarketów i inna tandeta od plastikowych zabawek dla dzieci do samochodów ktore od ponad stu lat jak nie spala iles tam litrów smierdzacego paliwa to nie rusza z miejsca , nie docenił pan reguł rzadzacych dziś czyli tzw ekonomii , tzw reklamy stworzył pan swoje dzieło po cichu a dzis cisza nie jest w modzie , ale w rezultacie natura i tak zwyciezy a my przetrwamy tylko wtedy gdy na powrót zaczniemy ja rozumiec . Ale moze powstanie jakis ruch ktory uratuje lesny ogród ja popieram i podziwiam

  6. Smutny ten reportarz…Panie Grzegorzu wcale sie Pan nie „wypalil”PASJE slychac w Pana glosie !Ogrod w Milowce jest przepiekny!Gratulacje Janusz!piekna opowiesc „o prawdziwym Czlowieku”moze tylko troche oslabionym realiami…i bezsilnoscia w walce z „wiatrakami”…pozdrawiam

  7. Jeszcze jeden komentarz , przepraszam za styl i formę ale wolę komunikowac sie słowem nie klikaniem w klawiaturę – nie znam szczegółow ale jako wieloletni turysta o „specjalnosci” agroturystka , spokojne zakątki nie zadeptane przez masowe wycieczki ustronia itp dosc autorytatywnie stwierdzam że skromniejsze miejsca i obiekty potrafia przyciagnąc uwagę i na siebie zarobić i wcale nie muszą stracic swojego unikalnego charakteru ( właśnie wrociłem z pobytu w zgubionych w lasach leśnych domkach) gdybym wiedział o lesnym ogrodzie to predzej czy pożniej umieściłbym go na trasie moich podrózy i zapewniam ze wielu ludzi doceni ciszę ale nie oznacza to kłóci sie toz noclegami , jedzeniem (żarłem) czy piwem jak przejade 500 km to tez chciałbym odpoczać cos zjeść , zreszta wtego typu przedsiewzieciach nazwijmy to szeroko agroturystyka zarabia sie po trochu na wszystkim : na noclegach , wyżywieniu , atrakcjach przrodniczych i imprezach , chodzi tylko o to by było to tak zorganizowane by nie zakłociło tego co najcenniejsze -czyliw przypadku lesnego ogrodu (tak nawiasem nazwa bardzo ładna i moim zdaniem trafionaw swojej prostocie ) ciszy , nastroju , rytmu natury . np zauwazyłem ze w takich miejscach dobrze integruja sie bractwa rycerskie i tehgo typu grupy wojów , wikingów ” indian ” itp z reguły sa to ludzie zachowujacy porzadek , doceniajcy nature , grupy medytujace -latem organizuja przecież wiele obozów , uprawiajace jogę , kursy tai chi moze , jakieś spokojne seminaria jak powiedział Pan Zagórski , konferencje – dobrze komponuje sie tutaj ezoteryka , ufologia , tu tez moze cos pomoze pan Zagórski (pozdrawiam ) troche ludzi w tym kraju interesuje sie tez przeciez botaniką ornitologia itp . albo np -sam widziałem agroturystyka ze spartanskimi warunkami tzn sam gotujesz na ogniu , proste legowiska , na pewno tez znajdzie się na leśny ogród wiele innych pomysłów , turysci szpilkowi , bmw -owcy i turysci „plastikowi ” nie sa konieczni i maja oni swojęe atrakcje . turystami plastikowymi nazywam tych ktorzy wzbogacja nase lasy i plaze o nie wystepujacy tam naturalnie plastik (reklamówki opakowania kubeczki buteleczki piekne kolorowe ) pozdrawiam

  8. Ogromny szcunek dla tego człowiek jakkolwiek by na to nie patrzeć wielka osobistość ..
    wstrząsająca sprawa.

  9. 🙂
    Musimy uwolnić się od obecnego systemu niewolnictwa, jakim jest praca na
    etacie. Praca dla pracodawcy to praca niewolnicza. Praca na własny rachunek, robić
    jedynie to co sprawia nam radość – da cyt 🙂
    „CELEM PRZYSZŁOŚCI JEST
    PEŁNE BEZROBOCIE,TAK ABYŚMY MOGLI SIĘ BAWIĆ. 🙂 Arthur C.
    ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,Lodd roboty som roboty Jaśka Łuszczki :-)))

    „Będzie! Będzie zabawa!
    Będzie się działo!…Będzie głośno, będzie radośnie” – http://teksty.org/piersi,balkanica,tekst-piosenki
    A więc bieszmy siem do „roboty” 😉
    Pozdro.

  10. Panie Grzegorzu , Wielki Człowieku!
    Gorycz i zawód , smutek i żal płynie z Pana opowieści . A przecież niesłusznie : Najważniejsze pańskie dzieło , czyli pomnik przyrody ożywionej przetrwa tysiące lat , a to , co było niewarte – chwilowe – zgnije i rozpadnie się. Nie trzeba żałować!
    Prypomina mi Pan Edwarda Leedskalnina budowniczego kamiennego rancza , który potrafił przenosić 200 tonowe głazy i układać je dawno zapomnianą techniką starożytnych. Jak po nim zostały cuda starożytnej techniki budowlanej , po Panu zostanie żywy pomnik przyrody – wyraz szacunku dla naszej Wielkiej Matki Ziemi.

  11. Wspaniały ogród, może istnieje jakaś możliwość uratowania go, może ktoś ma jakiś dobry pomysł?
    Tego co zobaczyłam i usłyszałam nie da się zapomnieć.
    Ma Pan racje to nie jest miejsce dla wszystkich, to dla ludzi kochających przyrodę,zwierzęta naturę… Tacy ludzie są 🙂
    Moim zdaniem władzą gminy powinno jak najbardziej zależeć na utrzymaniu tak pięknego ogrodu przecież jest to ogromna atrakcja turystyczna mogła by być wizytówką Milówki dzięki tej inwestycji przychody mieszkańców gminy mogły by wzrosnąć! Organizacja wycieczek, zielonych szkół , szkoleń, prelekcji różnego rodzaju oj.. jest tak dużo możliwości. Ale wiem jak to jest jak bez przerwy ktoś podrzuca nam kłody pod nogi i sam widzi jedynie czubek własnego nosa.

  12. Szczegolne slowa uznania i szacunku dla pana Grzegorza.Stworzyl pan cos wspanialego ,unikalnego na skale swiatowa.Ja wierze ,ze ogrod przetrwa z ludzka i Boza pomoca .Cos takiego nie moze sie tak po prostu zmarnowac.To tak jak mialby ktos lub cos zmarnowac talent Fryderyka Chopina .Nawet choroba w mlodym wieku tego niedokonala i wspolczesne ”schorowane” ,zdemoralizowane pokolenie . Jego muzyka zyje i zyc bedzie na zawsze i pana lesny grod rowniez.Glowa do gory panie Grzegorzu ,dobre energie sa z panem i wierzmy ,ze to wszystko sie ulozy!Teraz wiem jaki bedzie moj glowny cel podrozy do polski po tak dlugiej nieobecnosci:)Pozdrawiam!

  13. chciał mieć kulturalnych klientów trzeba było na wichurze nie robić ogrodu botanicznego, bo wieśniaki od imprez disco polo nawet nie wiedzą co to znaczy. idę o zakład że na niemieckiej prowincji byłoby to samo. nie chce mi się wierzyć że światowy człowiek który tyle podróżował nie kuma takich podstaw.

  14. Dobrze rozumiem Twórcę Leśnego Ogrodu, Pana Grzegorza, wiem też dlaczego przeinwestował – zrobiłem bardzo podobnie, kupiłem działkę w górach, zacząłem tworzyć tam ogród, nawiozłem ziemi (oj sporo …), rośliny, nawozy, mnóstwo pracy na koszenie, pielenie, sadzenie, porządkowanie, układanie kamieni, przekopywanie, ogrodzenie, malowanie …
    Później przyszedł kryzys i trzeba było działkę sprzedać ze stratą …

    Ciężko się powstrzymać, jak człowiek „złapie bakcyla” to jest w stanie wydać wszystkie pieniądze w sklepie ogrodniczym …

    Mam nadzieję, że znajdzie się Ktoś, Kto zainwestuje w Ogród i Go utrzyma, było nie było jest to ciekawa nieruchomość i bardzo atrakcyjna „lokata kapitału” 🙂

Comments are closed.