Otwarte Forum Tematyczne – 3.08.2016

Spotkanie i rozmowa na temat Kazimierza Dolnego, jego architektury, historii i krajobrazie.
Rozmawiają: Romana Rupiewicz – historyk Sztuki; Janusz Kowalski – prezes Stowarzyszenia Kupców i Przedsiębiorców oraz Tadeusz Strzępek – architekt.


Karolina Gizler, absolwentka wydziału lekarskiego Uniwersytetu w Bydgoszczy, doktorantka Uniwersytetu Zielonogórskiego na wydziale biologicznym.
Rozmowa toczy się wokół nauki i duchowości.


W programie rozmowy o interpretacji snów, na podstawie Biblii. Więcej informacji na stornie Wspólnoty Betel: www.sny.org.pl


75 thoughts on “Otwarte Forum Tematyczne – 3.08.2016

  1. Karolinka Gizler.
    Przyszła właśnie do mnie taka treść : XV, XVI w. (trudno ustalić dokładnie datę) zostałaś zgwałcona.
    Czytam dalej z Twojej przestrzeni ….
    Poradziłaś sobie z tym, bo (prawdopodobnie?) sięgnęłaś do regresji poprzednich żywotów.
    Sczytuję, dalej …. wybaczyłaś temu (komuś?) i poniekąd uznałaś, że to wystarczy.
    Ale, pytanie o wiele głębsze ?
    Skąd wziął się w Twojej przestrzeni świadomości taki program, który przyciągnął takie wydarzenie i taką sytuację ?
    Czy, może myślisz, że ten program zniknął ?
    Pamięć jest wieczna, więc nic nie znika ?

    Ostateczne pytanie ? Kim jest (ten/ta) , który tego doświadczył i do czego potrzebne mu było mu takie doświadczenie ?
    Przecież Ciebie tu nie ma !
    Jesteś tylko czystą świadomością, która jest żywa w Tobie.
    Czy, jest tu ktoś ”oświecony” , świadomy, który zna odpowiedź na pytanie jak to jest, że czysta świadomość, kosmiczna świadomość (jak zwał tak zwał), która ubrała się w skafander Karoliny Gizler i doświadcza tego, czego doświadcza ?
    I jak to jest, że ta sama świadomość po drugiej stronie ekranu sczytuje, że Karolina Gizler była w poprzednich żywotach zgwałcona ?
    Oczywiście żadnych poprzednich żywotów nie było, (bo to tylko iluzja czasu i przestrzeni), a reszta to ego, z którym trzeba się pogodzić jak z hałaśliwym sąsiadem.

    Pozdrawiam Cię Karolinko.
    Lecz kim jest ”ten” , który Cię pozdrawia ….. ? 🙂

    1. Krzyś sprawa jest bardziej złożona niż nam się wydaje lub bardziej prosta, zależy z którego punktu widzenia spojrzeć. Wydaje nam się,że jesteśmy czystą,kosmiczną świadomością obleczoną w ziemskie ciało i wcielamy się tu raz za razem doświadczając różnych żywotów.To nie tak wygląda.Kosmiczna świadomość,wyższe ja,monada(jak zwał tak zwał) jest chwilowo podpięta mentalnie do jednorazowego programu p.t. Krzyś, Karolinka, Andrzej etc. Jest tylko biernym obserwatorem naszej drogi życiowej i naszych reakcji na wydarzenia które nas spotykają, nas czyli osobowości od narodzin aż do śmierci.Nasze drogi życiowe są dawno zaprogramowane i nie mamy możliwości zmienić ich, zdarzenia muszą się wydarzyć i nie ma opcji żeby było inaczej, jedynie nasza myślowa reakcja na wydarzenia nie jest w pełni zaprogramowana i to jest ta osławiona wolna wola. A wszystko to obserwuje kosmiczna świadomość i każdą sekundę naszego życia kopiuje na swój twardy dysk,bada nasze reakcje na to co nas w życiu spotyka. A kiedy nasz ziemski żywot się zakończy i ciało fizyczne i te subtelne ulegną rozpadowi, kosmiczna świadomość wybierze sobie następny program do przerobienia, i tak w kółko setki,a może tysiące „wcieleń”…Jakim kluczem posługuje się kosmiczna świadomość wybierając taki a nie inny program tego nie wiem. A kiedy przerobi już tyle programów, że już nic ciekawego się nie wydarzy to znajdzie inną ciekawą planetę z innymi programami i zabawa zacznie się od nowa.
      Reasumując to nie Karolinka została zgwałcona tylko jakaś inna osobowość o innym imieniu, a odbicia tych obu programów znalazły się w banku jednej kosmicznej świadomości.Jak znalazłeś dojście do tej świadomości tego nie wiem,widać masz wybitne zdolności, których ja nie posiadam, a może to ta sama kosmiczna świadomość podpięła się do programu o nazwie Krzyś…

      1. andrzej Kiedy wreszcie staniecie się wolnymi istotami ? Dalej siedzicie w starych programach , ubranych jedynie w nowe spodenki i sukieneczki :))))))))))))))

    2. To minie. Trzeba tylko popracować nad sobą.
      A. Znaleźć odpowiednią partnerkę i B. Kupić coś smacznego do jedzenia. Możliwe jest jeszcze odwrócenie kolejności, ale jak słyszałem ta ścieżka nie zawsze jest skuteczna.

    3. Krzyś. Tak na poważnie.
      Nie myślałeś nad tym, że to właśnie zubożona dieta może być przyczyną stanów jakie przeżywasz, a które to nie mają nic wspólnego z rzeczywistością ?
      Ja bym na twoim miejscu trzymał się z daleka od tego typu technik, bo stoją w sprzeczności z fizjologią i naturą człowieka.
      Dbaj o swoje biologiczne ciało, dopóki je masz. Jeśli nie dla siebie, to dla bliskich, którzy mogą nadal cię potrzebować.

      1. a tak, jeszcze to podobno nie można mieć wszystkiego / nikt nie jest doskonały 😉 😀 no i akurat ramirez (postać filmowa) charakter miał świetny, głowę nie najlepszą więc, może i na plus? 😀 😀 😀

        a tak przy okazji jeszcze, jak oni krótko żyli i niby wielkie aj waj 😉 niemniej wielce inspirujące studium dla „śmiertelników” nie wykluczając i mnie bo się nie ograniczam 😛 do nieśmiertelników jeno heee

  2. Szanowna Pani Karolino,
    zapoznając się z notą biograficzną odczytałem, iż aktualny zakres Pani zainteresowań obejmuje także zagadnienia uznające istnienie ras pozaziemskich.
    Czy mogę poprosić o rozwinięcie i ew. uzupełnienie o pani doświadczenia w tym obszarze ?

    1. ogólnie z zasady prosić zawsze można, a nawet wypada 😉

      to apropo własnego doświadczenia, kiedy jeszcze byłam uwieziona w kamieniu .., nie lampie, ani pierścieniu akurat ja ;))

      gina, … kto jest więźniem własnych założeń, twardych jak kamień (własny) ?

      moc ducha = exkalibur

      po co to napisałam? po co występują goście w TV? przede wszystkim dla siebie, nie ważne co się mówi. prosić zawsze można … ludzie to nie dziny, są tu dla siebie 🙂 i ponad to się nie wychylą nauczeni doświadczeniem. a może i szkoda czasem 😐

  3. Hotel w Kazimierzu powstać niestety musi – tak zadecydowano w Lożach!
    Logiki w tym nie szukajcie, bo jej tu nie ma.

  4. NTV dla gospodyn domowcy ha ha ha
    to jest nasz ostatni joke na temat NTV
    Drugie video programy w tej Pani Karolinie plyna jak rzeka ogromna . Jak zatrzymuje wideo to lepiej to widze . Bog mowi przez sny . Moze wymaga to precyzji jaki bog mowi przez sny Czy Egipski moze? . Oczy sa w niespojnym ruchu jak nie u ludzi zwyklych . Jak zatrzymuje video to widze nie tak jak bym chciala widziec .
    Ja chce powiedziec innym , ze nie jestem autorytetem zadnym ale przyrzeklam sobie , ze bede pisac swoja prawde . To znaczy taka jaka czuje i zauwaze . A , ze siedze juz przy tym wszystkim dosc dlugo to jak ktos chce to rozwazac to niech rozwaza jak nie to nie .
    Nie pisze tego , zeby niszczyc kogos czy cos ale pisze bo czuje i wlasciwie doswiadczam 🙂
    Oczko lewe chyba najbardziej mowi przez sny :)))

    1. No to sama rozważ czy słusznie napisał do ciebie Berdowicz na swoim blogu:
      „Kalina, zlituj się. Zanim coś napiszesz, przemyśl to czy inni też chcą czytać ten Twój myślotok……..„Dlaczego mam o tym nie pisac?” – nie pisz, po prostu nie pisz. A jeśli musisz, to pisz pamiętnik swoich snów. Please. To nie jest miejsce na wylewanie wszystkich emocji i odczuć.”

      Nie pisze tego , żeby niszczyć kogoś czy coś ale pisze bo czuje i wlaściwie doświadczam.

      1. Dlaczego akurat Kalina ma nic nie pisać?Ludziska piszą o swoich przemyśleniach, niekiedy to totalny bełkot, ale przeszkadza tylko Ona.Uzasadnij swoją prośbę, a nie cytuj kogoś kto może się mylić, jak każdy z nas.Nikt nie ma monopolu na wiedzę.Aleksander Berdowicz także.

      2. Ja mam spoko podejscie . Zastanow sie tez nad soba czy dobrze robisz ,ze piszesz takie cytatki . Jak juz cytujesz Alexa to moze napisz caly wpis i moj i jego . Bedzie uczciwiej prowadzic manipulujaca gre .
        Zreszta bede robic co chce i co mi sie podoba .

      3. Ja chce powiedziec innym , ze nie jestem autorytetem zadnym ale przyrzeklam sobie , ze bede pisac swoja prawde . To znaczy taka jaka czuje i zauwaze . A , ze siedze juz przy tym wszystkim dosc dlugo to jak ktos chce to rozwazac to niech rozwaza jak nie to nie .
        Nie pisze tego , zeby niszczyc kogos czy cos ale pisze bo czuje i wlasciwie doswiadczam ?

        Zreszta bedę robic co chce i co mi sie podoba. I kropka 😛

      4. Wiec ……pieszesz z octopus Dei brudasnych rak :
        Nic innego nie mozesz przedstawic swojego a szkoda moze podaj jednak ten przyklad na , ktory odpowiedzial mi Alex bedzie bardziej Ferr . Bo wiesz taka czasteczkowosc czasami jest nie na miejscu .Alex by nie byl spewnoscia zadowolony z twojego cytatu tutaj w tym miejscu jak go znam . I widze , ze pracujesz metodami matrix via Katolic church ? Defragmentacja wypowiedzi na to wskazuje ?
        A pozatym popelniasz dwa blazenskie bledy . Ukrywasz sie pod nickiem i defragmentujesz wypowiedz . Walisz odpowiedzia cytujac ja jak mantre a nie dajesz jej zrodla pochodzenia .
        Jestes poprostu koscielna kukielka . Nic sie nie nauczylas z forow podobno o sile wielkiego procesu of development :))). Jestes po to tutaj ,zeby chronic swojej religijnej postawy .Nic z tego to buchajstwo upadnie wkrotce na szyje i zapasiony brudota mysli leb .To sie nazywa pozegnanie z kosciolem ludzkosci na wieki . Ja nie mam kontaktu z tym czyms ale widze , ze to jest dosyc syczaca trucizna . Jak sie Bozka tyka to gorzej jakby sie meza wysmiewalo , ze jest glupi :))
        Dziekuje bardzo za dyskusje I na tym koniec .
        Prawdopodbnie uzylas slow Malgorzaty w reversie do niej . Bo wlasnie kiedys mogla to uzyc przeciwko kosciolowi w podtekscie A teraz zmykaj bo juz zbyt duzo o tobie wiem. Nie jestes taka skryta jak ci sie wydaje . Autorytetem nie jestem ale kopaczem w tylek koscielnych teorii tak :))
        Zreszta sobie zdaje sprawe , ze to co pisze jest przeciwko religiom wszelkim .

      5. Pan Aleksander prawdopodobnie odpisał mi żebym przestał pisać myślotoki, w celu zwracania uwagi na mnie ??? bylem przekonany że pisze na TEMAT -y ??? , oczywiscie spełniłem ( przestań !!!) ten wyraźny rozkaz – dyktat ?itp , i już nic nie pisze .

      6. Majestic jak znasz niemiecki to posluchaj tego czlowieka .On mowi kilkoma jezykami na jego you tubach Niezwykle wyjasniajacy material dla europejczykow . Jest z poludniowej Afryki , jest w polowie anglikiem i poludniowo afrykanczykiem . Mieszka w Szwajcari I ma niezwykle dobry obserwcyjny mind .A pozatym bardzo zdeterminowany i odwazny . Prawdziwy czlowiek :))
        Nazywa sie Sean Hross https://www.youtube.com/watch?v=YnKD4Fr8evA
        Pozatym jest wyksztalcony nawet w tym kierunku zeby poprawnie zbierac fakty .
        https://www.youtube.com/watch?v=6bar5GtWmdw
        https://www.youtube.com/watch?v=kD_5NlNFF3A

    2. A ten kot … zawsze był do nogi tej kozetki przyczepiony ?
      Przecież jak tam coś zobaczy, szarpnie … ty akurat wtedy wstaniesz i … gdzie potem siądziesz ?

  5. I bardzo dobrze!!!!Lotnisko też ma być!A wy histerycy Wisłę oczyśćcie a nie martwicie się o te rudery średniowieczne zimne i spleśniałe!

    1. Nie byłem w Kazimierzu od czasu szarpaniny z Szarakami przy studni – gdzieś w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych … Sporo się pozmieniało ?

    1. Michael Morell
      Nic dziwnego uczeszczal do http://www.catholic.org/saints/saint.php?saint_id=4
      Saint joseph school in cuyahoga falls.
      Potem Morell was Jesuit-trained at Georgetown University; Masters in Economics wgesti jezuitow jak sie niemyle .
      Jak sie zaczyna patrzec na uczciwosc tego swiata to trzeba pojsc do pierwszych indoktrynizacji .
      O ile pamietam z jakis lat czytania forum Swerdlowa bardzo dawno temu .To ten swiety Pan Saint Joseph jest jego pierwowzorem czy cos w tym rodzaju na ziemi . Nie ma to jak kojarzyc malutkie wypowiedziane kiedys fakty – nieprawdaz :)). Z kojarzenia jakis malych fragmentow moze powstac wielka prawda( male kryminalne invstigation ) . A jest tak dlatego , ze trzeba pozbierac defragmentacje i tam gdzie sie ja zostawilo jak sie umarlo i tam gdzie sie ja zostawia za zycia . Swerdlow widze , ze pozbieral z astrala ale na ziemi to on juz nic nie ma wykopki jego byly bardzo dawno zrobione :)) Zostala hyperspace :))

      1. „Z kojarzenia jakis malych fragmentow moze powstac wielka prawda” oczywiscie! dlatego trzeba to docenić , docenić ten detektywistyczny „węch ” ale za tym kryje się wiele pracy dlatego to owocuje .

      2. Otoczyliśmy nasze życie kręgiem, wmówiliśmy sobie, że jest zaklęty i robimy wszystko, aby go nie opuścić. Ale w środku tego kręgu czujemy się ograniczeni i cierpimy.
        Dlaczego nie stać się na powrót dziećmi? Bez ograniczeń. bez strachu, z ciekawością wszystkiego;
        wolnymi, nic jeszcze niewiedzącymi, pozbawionymi pewników!

      3. Cóż,przychodzi taki moment w życiu każdego człowieka zwany ustatkowaniem/wyciszeniem ,myśli/Umysłu.Qcyp’a być może też to dopadło, chociaż wątpię?Człowiek ot tak się nie zmienia! Nie ma na tyle energii,no chyba że Wie, jak ją zgromadzić i przetransformować całego siebie!
        https://www.youtube.com/watch?v=Uw3ON0ipQHs

    2. Próbowałem się dziś dodzwonić i doprecyzować z Gorn’em o co chodzi w tym temacie. Był akurat przy jakiejś robocie i nie za bardzo mógł otwarcie mówić. Umówiliśmy się na jutro (13.08) w godzinach wieczornych (UTC).
      Dam znać co i jak.

  6. Gaja !
    To Twoje pytanie – ”kiedy staniecie się wolnymi istotami”, to kierujesz do Siebie, czy do innych ? Bo innych nie ma ? Bo ”inni”, to czyli Kto ?
    Znasz odpowiedź ”Kim są Ci Inni” ?
    Krótko mówiąc, dosyć często się zdarza, że ludziom poznającym „prawdę” miesza się ontologia (czyli co? ) z epistemologią (czyli jak? ). Problem stary jak świat !

    1. Maupoludy z Syriusza B – planety cyborgów i syntetyków gdzie jest ich główna baza oraz matryce.

      1. Gaja !
        Co oznacza splątanie kwantowe ?
        Dla mnie oznacza, że : Jesteś mną, tylko inaczej. A ja Tobą. 🙂

      2. ale co to tak na prawdę jest to niby splątanie że kwantowe? sama miałam problem słysząc że go nie ma, ale jak prościej to wyrazić? to pytanie czym ono w istocie jest nie jak działa to czym się przejawia i nie wedle jakich prawideł fizyki, ale skąd się i one biorą więc znów czym to jest?

        „czy wiesz” a kto wie? co to, oto jest pytanie 😉 na jakie warto samemu znaleźć odpowiedz.

  7. Andrzeju !
    Ja nie mam żadnych wybitnych zdolności. Mam takie same jak i Ty.
    Różnica polega na tym, że jestem Bretarianinem, a jak się jest Bretarianinem to Ci się poszerza świadomość, że czytasz prawie jak z książki.
    Tłumaczy i pokazuje, to Veni na Harmonii Kosmosu. I, Veni nie kłamie pokazując graficznie jak to wygląda pomiędzy (7:42 – 8:30)
    https://www.youtube.com/watch?v=S5yMc3kdcCU

    Reasumując można powiedzieć – przestań ”żreć”, a doświadczysz zupełnie innych perspektyw i rzeczywistości. To obrót o prawie 360 st.

    Powodzenia

    1. Mam nadzieję, iż nie mieszka Pan sam i ktoś w porę zauważy moment utraty przytomności …

    2. Dlaczego tak piszesz „przestan zrec „. Nie jestem fanka zarcia ale cos jest nie tak w tej ocenie . Kolektywna swiadomosc ( wystepujaca w rewirach Wyzszej Jazni jak ja to sobie nazywam ) nagromadzonych pozostwionych reinkarnacji i jej rozczepien ,kreujacych Onnes mnie obecnie nie interesuje poniewaz jeszcze nie spadla i nie zuitylizowala sie w przestrzeni ziemi wiec dziala w obcych dla mnie parametrach ale process jak czuje idzie na calego do przodu . Piaslam kiedys , ze wszystko idzie w innym kierunku jak ludzie mysla Idzie do centrum ziemi .Osobiscie czuje , ze ziemia nigdy mi nie wypomniala , tego , ze sobie zjadlam czeremche z dzikiego drzewa ale moze nie lubi czeresni genetycznie zmodyfikowanych ale to juz ziemi sprawa rozprawic sie ze smieciowa modyfikowana genetyka . Ziemia mi nigdy nie wypomniala jedzenia grzybow z lasu . Nie rozumiem . Dlaczego ja mam przestac jesc bo ktos uwaza , ze moze lepiej czytac astral dzieki swojej odlotowej lekkiej strukturze ciala nie jedzacego nic .Ja osobiscie wole korzystac z darow ziemi i stac na niej solidnie a nie fruwac w lekkosci niebios z pustym przewodem trawiennym i byc obserwatorem swiadomosci poczastowanego reinkaranyjnego systemu . Mnie nie interesuje juz czytanie ksiazki astrala kto zostal zgwalcony a kto zostal przeklety . Moze nigdy tam nie bylam i nie zostalam ujeta w akszy astralnej . Mnie interesuje poprostu wiedziec i czuc razem z Ziemia .
      Ziemia a astral- technologia to wlasnie te dwa rozne swiaty o ktorych mowi
      wiele spirytualnych ludzi dookola .
      Jezeli zkladam , ze jest tylko swiadomosc swojej egzystencji . To prawdopodbnie jak utylizacja wielkich Wyzszych jazni nastapi o roznym zabarwieniu to bedzie spokoj na ziemi i kazde bedzie mogl robic co mu sie podoba nie krzywdzac nikogo nawzajem i siebie samego.

      1. Hejka Se Jka !!
        Tyle sie mowi o konopi . Sama ja sialam dookola na rozkaz Alexa :))
        Moze wysmaruj sobie szczeke konopia bedzie bardziej trzymala sie w zawiasach .
        Good On You Se Ja . Jade na Sibir zmienilam plany tez na S . Ucze sie ruskiego z piosenek . Sluchanie po angielsku tez mi sie znudzilo a po polsku nie mam czego za duzo jeszcze ludzi kultywuje krzyzowe udreki .

    3. Czy trzeba przestac”zrec”,
      aby umiec cos sensownie rzec?
      Czy wszyscy tzw. bretarianie,
      maja o sobie tak wysokie mniemanie?
      Czy zobaczenie,od razu znaczy zrozumienie?
      Czy ksiega, obcą mysla wypełniona
      powinna byc dla nas „prawdą objawiona”?
      Nawet jesli uwazamy, ze ktos swiadomie nie kłamie,
      czy rozsadnym jest brac za pewnik,to co jest pokazywane…?
      A nasza „ksiega”,gdzie wtedy przebywa
      jak ktos swoja… do głowy nam wgrywa…?

      Obrót o 360 st.to przecie powrót do punktu wyjscia…

    4. z moich obserwacji i przemyśleń na ten temat to i owszem, jakoś tak to jest kiedy nie jeść nic poza energią. jednak przecież to żaden warunek, a raczej dla wielu wciąż kolejna droga na skróty = odskocznia od (oby nie po krzakach 😉 ) … chęć przeskoczenia o „kilka klas” bez przygotowania. dla czego tak ogólnie mniemam?

      ponieważ i tak wszystko sprowadza się do poziomu zrozumienia, tego własnego „poziomu/pionu” gdzie co jemy lub czego nie jemy i tak dalej co dzielimy na duchowe i nie duchowe nie daje nam wiele lub w zasadzie i NIC w porównaniu z pełną świadomością faktu z jakiego należy sobie w sposób wolny korzystać iż PRZECIEŻ wszystko jest i tak Energią i tak na prawdę jedząc hamburgera ociekającego tłuszczem, nie jesteśmy ani ciut ciut mniej duchowi a on sam jest nie tylko czystą energią i nie tylko przejawem a samym duchem się karmimy, jak każdym słowem i każdą myślą … więc co za różnica poza własna decyzją nie żadnym uwarunkowaniem i ograniczeniem że jak będziesz kim nie jesteś to będziesz potrafił to o czym w sobie nie wiesz 😛 za to ta własna prawdziwa relacja w świadomości daje wręcz „niebezpiecznego powera” jakiego można luźno porównać względem dróg na skróty jak procę z lampą alladyna 😉 gdzie możesz celować do celu pobawić się prawie bezużyteczną procą, lub mieć jak chcesz wręcz zupełnie niechcący tylko dla tego że tak wolisz, więc tak masz ‚natychmiast’ …

      no i magnetyczna niepewność tej drogi na skróty tym bardziej dla benefitów 😉 jest tym dla wielu słodszą, bo widzą se efekty. tylko co widzą bez tej świadomości? widzą że mają wyostrzoną uwagę, że nie chce im się spać, że lepiej im się myśli, i tym podobne. ale tak na prawdę nie ma w tym żadnej „magii” a jedynie czysta biologia i to ta w założeniu nie do końca samoświadoma swego pochodzenia. gdyż każda z wymienionych cech wynika z prostego mechanizmu. iż organizm przechodzi w stan (poszukiwania nowych dróg by przetrwać) gdzie brak żywności jest dla niego systemowo wręcz stanem zagrożenia. to też co w tym dziwnego że to nie pora na sen dla ciała, że wygrzebuje zasoby by móc wypracować jedzenie, wtedy by odpoczął, że próbuje kombinować w tym celu, że wyostrzają się ospałe i zastane zmysły to wszystko zwykła biologia… a jeśli ktoś sam nie jest gotowy na inny sposób rozumowania i postrzegania rzeczywistości to może nawet zniszczyć swoje ciało.

      i mniej więcej dla tego w skrócie osobiście uważam że to nie jest warunek niczego, a komuś kto wie jak jest nawet nie jest do niczego potrzebne. zaś kto nie wie, jeśli nawet zyska, to jedynie nowe gumki do swej procy 😉 i nadal się zupełnie niepotrzebnie dodatkowo samo ogranicza nie będąc wolnym w swej istocie.. ba doszukując się jakiejś przyczynowości że bo jeśli, a jeśli nie? 🙂

      1. dopełniajac,
        moze nie do konca se jest z tym „stanem zagrozenia”,
        stan relaksu w jakim znajduje (powinna) znajdowac sie osoba inaczej jedzaca,jest warunkiem zdrowego odżywiana.
        Nad tym polega własnie wczesniej praca z nieuswiadomionymi lękami,programami które zaburzaja ten zwiewny przepływ dodatkowej energii.A jak ktos se,ci zburzy te równowage(błogostan)to ciało momentalnie zaczyna sie domagac normalnego papu…zeby wytrwac w tym stanie,czesc odgradza sie od zew.swiata i tak trwa,(czasem sie katujac)w tym własnym,nie zawsze realnym…i potrzebnym,
        powtarzajac se 🙂 ;
        czym innym jest niejedzenie,a czym innym zrozumienie…
        gdzie to pierwsze jest(powinno) uzupełnieniem drugiego,
        Naturalnym stanem jest kiedy samoczynnie odpada od człowieka,potrzeba jedzenia(i innych nałogów 😉 ),kiedy stan swiadomosci wchodzi na wyzszy poziom…a nie szukanie drogi na skróty…-bo chce sie błyszczec,lub zaoszczedzic…
        😉

      1. no i w ogóle, nie solić, nie palić, nie słodzić, nie bawić się by nie być posądzoną. a jedyną odskocznią od postępującego ząbienia to jeszcze nie jeść nie pić i nie spać, oraz w ogóle nie żyć i pewnie nie oddychać a na pewno nie istnieć, lub choć dążyć do niebytu a ideał wystrzelić się z procy w wklęsły kosmos 😉

        tak ogólnie dla żartu, bo czasami to nie wiem czy się śmiać czy może raczej płakać? ..

        dzieka-nuka

      2. „no i w ogóle, nie solić, nie palić, nie słodzić, nie bawić się by nie być posądzoną. a jedyną odskocznią od postępującego ząbienia…” -niewolnictwo,czy to fizyczne czy intelektualne,zostanie nie/swej woli sługą…nie jest tez czyms chwalebnym…programy niewolnictwa/pasozytnictwa sa silnymi, obcymi programami nam wdrukowanymi,które co krok nieswiadomie odtwarzamy…
        Jesli jest to swiadoma zabawa,gdzie w kazdej chwili mozemy przestac,uwolnic sie,(a przynajmniej byc swiadomym swej nienaturalnej zaleznosci)jest jak najbardziej ok.a jesli nie…to zostajemy niewolnikiem z „syndromem sztokholmskim”…

        https://www.youtube.com/watch?v=Yau8nHOXhug 😉

  8. Mieliście szanse wszyscy stać się ludźmi,potężnymi bogami,kreatorami własnej rzeczywistości,lecz potęga iluzji możnych tego świata, nęci wasze próżne ega.Niewoli i wikła w walkę na ich zasadach.A wiec walczcie walczcie a własne stanowiska, dyplomy pozycje Wy którzy ze zwykłej wsi stworzyliście miejsce kultu turystycznego dla manekinow-konsumentow z całego świata i okolic hihihihihihihihi

    Letniak

      1. Zaiste Qucypowi pewnie by się przydały i letniakowi także ale anamowi, nigdy!!!!.anam nie żyje słowami,mechanicznym życiem ugruntowaną prawdą.anam to PRAWDA!

    1. Tak trafnie to ująłeś anam , tak zgodnie z tym co ja widze ze musiałam to napisac .
      Pozdrawiam .

  9. No dobra Krzyś, namówiłeś mnie będę próbował przestać żreć. Jeżeli ma mi się poszerzyć perspektywa to jestem za. Podświadomie czuję, że powinienem to zrobić, byłby to krok w dobrym kierunku.
    Pozdrawiam.

    1. Czy w kraju jakim mieszkasz ubezpieczenie zdrowotne uwzględnia pobyt w szpitalu w konsekwencji aktów autodestruktywnych ?
      Ja bym wcześniej sprawdził.

Comments are closed.