Otwarte Forum Tematyczne – 31.07.2013

Program przygotowany przez NTV Warszawa.

KRZYSZTOF STEC
Weteran polskiej jogi, z 40-letnim doświadczeniem. Jego asany prezentowane są w klasycznej książce z 1972 roku, pod redakcją profesora W. Romanowskiego „Teoria i metodyka ćwiczeń relaksowo – koncentrujących”. Jako jedyny do tej pory Polak ukończył roczny kurs w Instytucie Jogi Kaivalyadhama w Lonavli, a niedawno studia magisterskie w renomowanym Banaras Hindu University w Varanasi w Indiach.
Spędził wiele lat w Indiach i USA studiując i praktykując pod okiem wielu wybitnych Mistrzów Jogi i Medytacji (Shree Samarth Janglidas Maharaj, Mata Amritananda Mayi, Swami Muktananda, Shree Nisargadatta Maharaj, Jiddu Krishnamurti), oraz znanych nauczycieli (Shree Yogendraji, Baker Roshi, Roshi Reb Anderson, Asha Ma Devi, Ramesh Balsekar, Dr M.V. Bhole).

Od lat aktywnie uczestniczy w propagowaniu wiedzy klasycznej jogi organizując wiele programów oraz jako prezenter i wykładowca na licznych naukowych konferencjach.
Dzięki jego wysiłkom odwiedził Polskę jeden z najwybitniejszych joginów współczesnych Indii, Shree Samarth Janglidas Maharaj a także jogaczaria dr. Mukund V. Bhole.

Program zrealizowany przez NTV Warszawa.
Pokaz praktyki.

Janusz Zagórski w rozmowie z Maciejem Lisowskim z Fundacji Lex Nostra o bieżących sprawach prowadzonych przez Fundację.

11 thoughts on “Otwarte Forum Tematyczne – 31.07.2013

  1. Świetnie, że podjęliście temat Jogi, która jak się okazuje wiąże się z wieloma innymi, jak wegetarianizm, rozwój świadomości, historia Ludzkości, Wedy, Pra-Słowianie, Prana, znana również jako Czi, kwestia „Słońca” – znaczenia, jakie miało w dawnych kulturach …

    Również znam Szkołę Swamiego Shiwanady, pokaz bardzo dobry, można ćwiczyć samodzielnie w domu, lepiej zacząć jednak w dobrej szkole, aby „nabrać dobrych nawyków” i właściwej „pozycji / ułożenia ciała”.

    Bardzo „zdrowy sport”, który dodatkowo jest chyba najtańszym, najskuteczniejszy i można ćwiczyć całe życie – aż do końca, jednocześnie cały czas się rozwijając …

    Polecam Suriam Namaskar / Powitanie Słońca – nawet jak codzienną gimnastykę , rano lub wieczorem 🙂

    Proponuję kontynuować tematykę – jest ciekawym źródłem wielu informacji.

  2. Byłoby bardzo miło, gdyby utworzyć tak mały cykl nauki jogi – pozycji, które każdy z nas mógłby wykonywać na „dzień dobry” po wstaniu z łóżka i przed snem. Pan Krzysztof to doskonale pokazał. Oczywiście przy kondycji większości z nas – takie ćwiczenie wykonywalibyśmy z 50% gorszą jakością ale miesiące ćwiczeń na pewno by to zmieniły 🙂

  3. No, teraz to ta Joga zainteresowała mnie na poważnie, mam zamiar dziennie rano wykonywać pokazane przez pana Krzysztofa ćwiczenie. Dobrze by było, gdyby Joga częściej gościła w NTV.
    A propos, nic tylko pozazdrościć kondychy panu Krzysztofowi. Pozdrowienia!
    JOGA CZYNI CUDA! 🙂

  4. Tak, zestaw Asan ułożony w zestawie: „Powitanie Słońca” zdecydowanie nadaje się na poranną gimnastykę.

    Ważne jest ułożenie ciała – w końcowym „wygięciu ciała” w tył, nie należy aż tak mocno się wychylać, lżej wystarczy – lekko w tył.

    Zasadą jest, że nie należy robić niczego, co sprawia ból, ogólnie rzecz biorąc pracuje się nad rozciąganiem i relaksowaniem ciała, oraz współgraniu ruchu z oddechem.

    Ta synchronizacja jest bardzo ważna, gdyż np. skłon musi być na wydechu, ‚wygięcie” i rozciąganie na wdechu.

    Polecam książki, płyty DVD i Cd z instruktarzem, a przede wszystkim, choć kilka zajęć w sprawdzonej szkole Jogi Klasycznej – np. Swami Shivanandy – wiem, że jest w Krakowie i w Warszawie.

    W razie pytań chętnie służę pomocą 🙂

    Pozdrawiam

  5. „Wy na Zachodzie jesteście naprawdę dziwaczni, joga przecież nie jest żadną gimnastyką! Jeśli chcecie ją używać jako gimnastykę, to proszę bardzo, ale to nie przeszkodzi jej, by dokonała swego” guru
    Co miał na myśli ten guru ?

  6. Joga jest sposobem na życie, który działa w myśl zasady: „w zdrowym Ciele zdrowy Duch”.

    Opiera się na wielu zasadach, z których gimnastyka jest najbardziej popularna i jest korzystna dla wielu, którzy próbują.

    Jeśli pozwolicie, to przytoczę w pigułce – krótki tekst na ten temat, nie mogę znaleźć linka, a warto przeczytać – czym jest Joga ?

    Choć joga nie była związana z żadną religią, sporo w niej ducha. To jego właśnie – obok ciała i umysłu – szkoli się podczas ćwiczeń. Nie bez przyczyny samo słowo „joga” oznacza scalenie, połączenie tych właśnie elementów.

    W II w. naszej ery nauki te zebrał mistrz Patandżali. Jego „Jogasutry” opisują niezwykłą metodę, dzięki której człowiek stopniowo rozwija swoją świadomość, dochodząc do stanu oświecenia, czegoś, co mistrz określał jako połączenie z boską siłą, z wszechświatem – „samadhi”. Jak przebiega ta droga rozwoju człowieka? Patandżali wyznaczył osiem stopni:

    1. Yama – pod tą nazwą kryje się przestrzeganie podstawowych zasad moralnych, na których zresztą opiera się większość religii, i które stanowią podstawę etycznych norm:

    1) Ahimsa – nie krzywdzić, nie używać przemocy,
    2) Asteya – nie kraść,
    3) Satya – nie kłamać,
    4) Brahmacarya – powściągać żądze,
    5) Aparigraha – nie być chciwym.

    2. Niyama, czyli przestrzeganie przez człowieka podstawowych założeń indywidualnej samodyscypliny:

    1) Sauca – czystość ciała i umysłu,
    2) Santosa – zadowolenie z tego, co mamy,
    3) Tapas – wytrwałość w dążeniu do celu,
    4) Svadhaya – samokształcenie,
    5) Isvara pranidhana – akceptacja rzeczywistości.

    3. Asana – praktykowanie pozycji jogi – to, z czym większość ludzi właśnie jogę kojarzy.

    4. Pranayama, czyli kontrola oddechu – ważne dla jogi ćwiczenia oddechowe, które łączą ciało i umysł.

    5. Pratyahara – powściągniecie zmysłów.

    6. Dharana – koncentracja.

    7. Dhyana – medytacja.

    8. Samadhi – najwyższy stan nadświadomości.

    Od czasu, gdy Patandżali spisał tych osiem podstawowych reguł, joga właściwie się nie zmieniła. Zachodni świat zainteresował się nią jednak dopiero w latach 70. ubiegłego wieku. Wszystko za sprawą hipisowskiej młodzieży, którą zaciekawiła właśnie kultura Wschodu.

    W Europie Zachodniej jogę uprawia ok. 7% społeczeństwa, w Polsce tylko 1%. I choć staje się ona coraz bardziej popularna (także dzięki celebrytom, którzy jej próbują – Madonnie, Joannie Brodzik, Katarzynie Grocholi), a zasmakować jej można już w większości klubów fitnessowych, mały odsetek ludzi przestrzega wszystkich wytycznych, które mogłyby prowadzić do tak niezwykłego etapu wspomnianej nadświadomości.

    Choć jogini twierdzą, że joga to opanowanie umysłu, zainteresowanym tą metodą poleca się rozwój pierwszych czterech stopni Patandżaliego z naciskiem na ćwiczenia, których próbować można nawet w domowym zaciszu.

    Dla kogo?

    Ze względu na bardzo zróżnicowane ćwiczenia, jogi może próbować każdy. Zalecana jest ona kobietom w ciąży, a także pacjentom po rehabilitacji. Przed podjęciem ćwiczeń warto skonsultować się z lekarzem, aby upewnić się, czy stan zdrowia pozwala na podjęcie tej aktywności.

    W trakcie zajęć należy przestrzegać wskazówek trenera. Trzeba zgłosić mu ewentualną dyskopatię, zwyrodnienia kręgosłupa, choroby serca, choroby oczu, stany zapalne, wysokie ciśnienie, niedawno przebyte operacje, kontuzje, urazy i inne dolegliwości, a także wspomnianą ciążę. Wszystko po to, by mógł zaproponować ćwiczenia najlepiej dobrane do formy i stanu zdrowia.

    Zlikwiduje ból i nie tylko

    Joga zwiększa elastyczność ciała, łagodzi napięcia i uczy koncentracji. Jak donoszą naukowcy, likwiduje również ból u osób cierpiących na choroby układu krążenia czy stawów oraz łagodzi ból zlokalizowany w układzie kostno-stawowym (np. w przypadku fibromialgii).

    Dużo korzyści przynosi także prawidłowe oddychanie, które w jodze jest prawdziwą sztuką (ten element całej metody również ma swoją nazwę: pranajama). Polega ono na powolnym, równym wciąganiu powietrza, świadomym zatrzymaniu go w płucach oraz płynnym, spokojnym wydechu – choć to tylko baza. Jeśli ją opanujemy, zyskamy jeszcze więcej – dostarczymy organizmowi optymalną ilość tlenu, szybciej usuniemy dolegliwości i zmniejszymy kłopoty ze snem.

    Jak ćwiczyć?

    Podstawą jogi są asany, czyli gimnastyczne pozycje wzmacniające i rozciągające ciało. Ich właściwa praktyka ma prowadzić do osiągnięcia dalszej wewnętrznej równowagi. Choć można próbować ćwiczyć samemu w domu, warto szkolić się pod okiem wykwalifikowanego nauczyciela. Podczas zajęć wykonuje się ćwiczenia wzmacniające i rozciągające ciało, regenerujące, relaksujące i polepszające koncentrację. Wykorzystuje się do nich m.in. maty, koce, taśmy.

    Warto pamiętać, by nie przystępować do zajęć wcześniej niż 2-3 godz. po posiłku. Do ćwiczeń wystarczą 2 metry kwadratowe i… spokój, który pozwoli skupić się na treningu. Trening rozpoczną proste pozycje. Należy zacząć od ułożenia się na plecach i głębokich oddechów, po czym nastąpić powinno naprzemienne napinanie i rozluźnianie kolejnych mięśni. W każdej z pozycji należy wytrzymać co najmniej minutę. Jeżeli jednak w trakcie treningu poczujemy ból, należy natychmiast przerwać ćwiczenie.

    W jodze nie liczy się ilość a jakość. W asanie najważniejsza jest koncentracja, sposób jej wykonania, świadomość ciała i uruchamianie oraz rozluźnianie w czasie ćwiczeń kolejnych jego partii. Trening może trwać 45 – 90 minut, ale możemy sobie również zaserwować jedną 15-minutową sesję dziennie.

    Autor: Lionfitness.pl

  7. joga sprzed 2 tys lat i joga białego człowieka to dwie różne rzeczy. tamta stara była związana z hinduizmem i została dawno zapomniana i by zupełnie przepadła gdyby nie europejczycy którzy ją odkopali dla siebie. obecnie joga naszych czasów to taki rodzaj fitnessu i zdrowego stylu życia. to że ćwicząc 10 minut dziennie zapewnimy sobie zdrowie – to bajki mające zachęcić do jogi ponieważ ona bardzo łatwo wciąga – kto zacznie od 10 minut na pewno nie skończy na tylu. zajmuję się jogą od ponad 10 lat. jeśli prowadzisz normalne codzienne życie – pracujesz masz rodzinę itd a nie jesteś nauczycielem który się niczym innym niż joga nie zajmuje to tyle samo „zdrowia” zapewni ci intensywne bieganie przez 10 minut co tyle samo jogi.

  8. Pozwolę sobie nie zgodzić z przedmówcą, ponieważ również zajmuję się Jogą od ok. 10 lat, uprawiałem wcześniej wiele różnych sportów, jak choćby karate, koszykówka, rower górski MTB, pływanie, nurkowanie (bezdechowe), bieganie długodystansowe, kulturystyka i fitness.

    W porównaniu z fitnesem Joga jest o wiele bardziej kulturalnym sposobem gimnastyki.

    Dodatkowo warto wiedzieć, że np. nurkowie, używają Jogi, w tym głównie ‚prana – jamy” – czyli ćwiczeń oddechowych w celu zwiększenia możliwości nurkowania na bezdechu – bez akwalungu – co dzięki tym ćwiczeniom jest możliwe już do ponad 150 metrów głębokości !!!

    Szczególnie w wypadku osób takich jak ja, które nabawiły się szeregu kontuzji, Joga umożliwia ćwiczenie i ruch, jest również wykorzystywana przez sportowców zawodowych w celu regeneracji i rehabilitacji.

    Toteż Joga nawet w minimalnym zakresie, nie musi to być od razu „stanie na głowie i zawiązywanie się w supełek” – zdecydowanie służy zdrowiu, poprzez umożliwienie ruchu w najbardziej zdrowym wydaniu.

    Są to ćwiczenia izometryczne, umożliwiające lepsze ukrwienie, dotlenienie, nie trzeba dużo i intensywnie ćwiczyć, naprawdę wystarczy kilka minut dziennie, żeby czuć się lepiej i żeby kręgosłup wreszcie przestał boleć … 🙂

    Polecam, a jeśli Kogoś zainteresuje będzie „chciał więcej” to ma wolny wybór 🙂

Comments are closed.