Otwarte Forum Tematyczne – 31.08.2015

19 kwietnia 2015 r. obyło się Forum Zdrowia NTV, w którym udział wzięła Bożena Przyjemska. Było to właściwie seminarium pod hasłem „Dlaczego chorujemy? Jak temu zapobiec?”. Udostępniony tu materiał to V (ostatnia) część zapisu z tego interesującego spotkania.

18 thoughts on “Otwarte Forum Tematyczne – 31.08.2015

  1. w 58 minucie urywa się dźwięk

    //
    Ech, znowu YT coś pochrzanił bo źródłowy plik jest OK.
    Dzięki za czujność, jeszcze raz uploaduję.

    Voytek – [Admin]

  2. Bardzo ciekawy wyklad. Szkoda , ze od 58 minuty nagrania nie ma glosu.

    //
    Ech, znowu YT coś pochrzanił bo źródłowy plik jest OK.
    Dzięki za czujność, jeszcze raz uploaduję.

    Voytek – [Admin]

  3. Co się ze mną dzieje.. jestem zupełnie nowy, nie pamiętam siebie ze złych chwil, coś czuje ,że niedługo przewrócę Niebo do góry nogami. Jest na prawdę fajnie, wszystko mi się układa, są przyjaciele, jest miłość, pieniędzy nie chcę. Kocham żyć. A śnił mi się dziś jakiś horror, wcinałem ludzi i koty ha ha. Pozdrawiam do kiedyś..

    1. W ogóle nic nie pamiętam… moje myśli nic nie wnoszą, A słyszałem, ze myślami można kontrolować wszechświat Nie mogę się doczekać aż przeczytam znowu potęgę podświadomości w necie, bo z poprzedniego razu nic nie pamiętam, co ja mam z tą pamięcią, czuje jakbym działał instynktownie. Alfa i Omega. Tylko że bez przeszłości, nie wiem nawet co było wczoraj, interesuje mnie tylko terazniejszosc i przyszłość to zle, bo cos powinienem z przeszłości pamiętać, by mieć mocne fundamenty… zauwazyłem, że jestem szczęśliwy, ale na coś czekam i chyba czegoś się boję. to we mnie siedzi. Tak mało mi brakuje żeby być idealnym, czekam na to, aż będę mógł myślami kontrolować mój świat, tylko że jest jeden problem, nienajlepiej widzę. Jakbym płynął i coś mi ucieka… to szczęście jest we mnie 🙂 musi tylko jakoś się wydostać na zewnątrz, wkurzają mnie drobnostki, niecierpliwię się, gdy muszę myśleć. Chciałbym już żyć. Definicja życia. Odnajdę ją. A może jestem nieszczęśliwy? taki nieszczęśnik, któremu nic się nie udaję którego Bóg nie kocha opuścił… mało tego może Pan Bóg mnie nie nawidzi… nie mogę się z nim porozumieć… nikt nie wie, jak mnie uszczęśliwić, nikt… 🙁 uśmiecham się, bo nie potrzebuję szczęścia, a ta smutna minka była dla żartów 🙂 jem chipsy i pije herbatkę u mojej kochanie… jaki ja jestem dziwny.. nie lubię siebie ale zaczynam siebie kochać.. najważniejsze że potrafię kochać innych, choć pewnie nie wystarczająco… 🙁 teraz prawdziwa smutna minka… 🙂 jak żyć? panie premierze a raczej pani premier 😛 ja nie wiem jak żyć, co miesiąc czekam na moje 640 zł za 400 zł coś sobie kupuję a 200 zostawiam na jedzenie i picie na cały miesiąc, ale najważniejsze jest to co pomiędzy, czyli czas w naturze. to jak funkcjonuje, to jak myśle, to czego chcę. O dziwo coraz mniej chcę, ale więcej pragnę, takie paradoksy, nie znam sensu… wszystko co robię mówię piszę jest bez sensu, przy życiu trzymają mnie sny, to one kształtują mój cały dzień. Pisząc to próbuję się domyśleć czego się boję, szukam złych chwil i zastanawiam się co jest ze mną nie tak chcąc się tego pozbyć, od zawsze tak mam, to znaczy odkąd pamiętam, chociaż za dużo nie pamiętam, nie lubię sobie przypominać, to jest męczące. Ja nie mogę, jaki jest sens życia? tak ciężko go odnaleść. Chciałbym komuś tutaj pomóc. Ale wydaje się, że wszyscy zdrowi 🙂 hi hi chciałbym być w końcu pewny, że u Seji wszystko dobrze, długo myślę o seji, teraz przyznam się ostatnio trochę mniej, mamy tylko tutaj kontakt, nie umiem już myślami być w Twoim życiu sejuś, zapominam Cię… ale kocham cie wiem to i jesteś moją przyjaciółką, tylko coś chyba jest nie tak, nie wiem jeszcze co, ale coś nie gra, nie czuję Cię a zawszę czułem, moj kolega Daniel ten co go znasz wkradł się na moje konto od ruletki i ukradł mi kasę, to znaczy stracił ją, tak myślę, że to on chociaż w 100 procentach pewności nie mam, smutno mi teraz… dziwnie zmieniają się moje nastroje… nie rozumiem tego, gdzie jest to coś… ? to coś czego mi brakuje,nie czuję się pełny ani pewny… Ci co mnie słuchali na ntv już gdzieś znikli, martwię się o nich, o alinę o gaję, izę i wiktorię, nie ma ich to forum czuje jakby umarło bez nich, czuje się winny, bo dużo się udzielałem ostatnio i chyba zamiast skupiać się na tematach skupialiście się na mnie, to się musiało znudzić, bo ja jestem nudny… ale powiem szczerze, brakuję mi tego i Was. Czuję jakby Seja została sama na polu bitwy i nawet teraz jej nie ma, może i jej się odechciało tu być… nikogo tak naprawdę tutaj nie znam, może Górlaka… trochę znam, Majestica lubię, ale coś zatraciłem, nie myślę realnie, ale jak widzę 4 wpisy zamiast 300 jak kiedyś, to wydaje mi się to moja wina, jakby nie było więcej tematów, czasem coś się dzieje w okół seji i dobrze, ale nie rozmawiamy już, powiedzcie sami, dlaczego tak jest? mi się wydaję, że w Świecie w naszych życiach przez te imigracje też się niewiele dzieje, dlatego ciężko jest o jakiś temat, polska się rozpadła. Mam wrażenie jakby wszystko było, wiadomości czyta się i slucha jakby nas nie dotyczyły, polska jest uśpiona mało czujności. I to jest prawda. Może to cisza przed burzą, coś nowego powinno się wydarzyć, to ufo powinno już wylądować by wszyscy byli pewni że nie są sami, kontakt powinien być wyrazny, dlaczego milczą? Podobno odkryli teraz planetę bliską ziemi 54 tysiące lat świetlnych stąd i podobno jest tam życie, to duże odkrycie, będzie się o tym jeszcze mówić, teraz badają czy jest tam życie, podobno tak, seja była i żyła na innych planetach i bylo jej tam nudno na Ziemi jest najlepiej, ale ludziom brakuje szczęscia, tego wszyscy chyba szukają, szczęścia… no bo jak to tak bez szczęścia, ale jak to też ze szczęsciem skoro tyle zła jest i niesprawiedliwości, albo będzie wojna albo Bóg się zjawi z czymś inne pokolenia od Jezusa po Jana Pawła 2 widzieli cuda, a nasze pokolenie nie ma tych cudów boskich. Był Jezus 2000 lat temu był Ojciec Pio, Była Matka Teresa, był cud w Portugalii Papież był tam postrzelony, a teraz od śmierci Jana Pawła 2 tylko wspominamy, ale na bieżąco nic nowego się nie dzieje, powinien stąpić grom z jasnego Nieba tak żeby wszyscy o tym mówili, może to czas by przyszedł ponownie Jezus, jakieś nowe prawa powinny być ustalone, tak żeby system upadl, żeby było nowe, musi coś się zdarzyć, bo tęsknimy za tym, by coś takiego było, by to życie nie było takie monotonne… prawda? Chyba cały Świat na coś czeka… może czas zacząć działać? Pokazać się z innej strony… ? 🙂 ja tak myślę, że nawet jednostka potrafi zmienić świat, ale brak tu jaja, obawiamy się czegoś, może tego że stracimy to co już mamy? Prawda? lub że nas wyśmieją, pieprzyć to, bądzmy otwarci, dużo mówmy, dużo czytajmy, musi coś z tego być, te słowa które tu padały przez najbliższe lata nie mogą być zapomniane… nie jesteśmy sami ! Kocham Was, bede konczył jakąś piosenkę jeszcze znajdę pa

  4. https://www.youtube.com/watch?v=C86Po9B8DkQ
    blizny na głowach złamane nosy braki w uzębieniu…

    https://www.youtube.com/watch?v=kvnigihzdM8
    nie żal Ci skończonych szkół, a mimo wszystko coś Cię ciągnie w dół…

    https://www.youtube.com/watch?v=9qK2gNghScM
    jeżeli wszyscy żyją tak, jak musi każdy…

    https://www.youtube.com/watch?v=16K6H9b7GDc
    stoje dokladnie tu gdzie stalem parę lat wstecz, lecz oczy, ktorymi patrze zgubily gdzieś swoj blask… po drodze…

    https://www.youtube.com/watch?v=YgBzzRFWD_E
    to need for speed need for beat no i need for many…

Comments are closed.