Otwarte Forum Tematyczne – 4.02.2016

W Studio Czasu i Przestrzeni – Roman Felczyński – muzyk, artysta, lektor, opowiada o pasji do dźwięku i muzyki. Program jest zapowiedzią zbliżających się koncertów w jego wykonaniu. Strona na facebook:
https://www.facebook.com/romanfelczynski/?fref=ts


Kolejne spotkanie z Tadeuszem Owsianko, który mówi o aktualnie zachodzącym procesie i jego ważności.


Śladami alchemików –  Katedra Chartes. Z Markiem Taranem rozmawia Janusz Zagórski.


 

192 thoughts on “Otwarte Forum Tematyczne – 4.02.2016

  1. Dziękujemy Panie Tadeuszu Owsianko Miło, że Pana zainspirowałem Tomek.
    Ps Na Krawędzi, to czekamy do marca a raczej działamy !! Ciekawe bardzo było o tch zdarzeniach !! I dziękujemy za miłą odmianę czyli muzyczkę 🙂 Miłego dnia.

    1. Trochę zjebki też nam się dostały, ale wszystko dla Boga i Nowej Ziemi/Swiata/Rzeczywistości czyli zdarzeń 🙂

      //
      Zjebka to Tobie i Liskowi za stosowanie długich nicków się należy, co niniejszym czynię. Potraktujcie to jako ostrzeżenie.

      Voytek – [Admin]

  2. To mnie przerasta, to mój stały nick już. Chcę zrozumieć strach a tamten za długi…

  3. Panie Tadeuszu – do tej pory skromnie Pan zaznaczał , że to o czym Pan tutaj sobie opowiada , to jest pańska prawda . Teraz jednak okazuje się , że jest to prawda , obowiązująca nas wszystkich , co daje sie wyraźnie odczytać z pańskiej wypowiedzi ?! Ponadto odnosi się Pan z ironią do treści książki , której tytułu nie potrafi Pan nawet poprawnie wypowiedzieć ! Przypominam wobec tego, że książka ta nosi tytuł ” Ramtha” . Wielokrotnie też wspominałam na Forum NTV , że wg „Ramthy ” Źródłem całego życia , wiecznym Ojcem , wieczną Matką jest Próżnia . W naukach Ramthy , Źródło i Bóg -twórca nie są tym samym. Bóg -twórca jest widziany jako Punkt Zero i Główna Swiadomość , ale nie jako Źródło czy Próżnia jako taka. Jeszcze raz zatem podkreślam i przypominam , że Próżnia -to materialna nicość i potencjalna wszystkość , czyli Ostoja Matka/Ojciec . Tak Panie Tadeuszu , potwierdzam również jeszcze raz , że Świadomość i Energia tworzą naturę rzeczywistości , równają się naturze rzeczywistości i tworzą ją . Są one nierozłącznie powiązane i stanowią dynamiczna siłę twórczą . Wszystko co istnieje ma swój początek w Świadomości i uzyskało swoja dynamiczną formę za pośrednictwem modulacji energii w materię . Tak więc Świadomość to „dziecko”narodzone w momencie , kiedy Próżnia zastanowiła się /akt kontemplacji/nad sobą .To jest Esencja Całości Bytu i materiał , z którego wszystko jest zrobione. Wszystko co istnieje , powstało oryginalnie w Świadomości, której energia następnie skoagulowała w materialną formę . Świadomość -zwierciadło zaistniał natomiast wtedy , kiedy Punkt Zero powtórzył akt kontemplacji zapoczątkowany przez Próżnię , stworzył swoje zwierciadlane odbicie – punkt odniesienia . Ten punkt w świadomości został nazwany wtórną świadomością albo świadomością zwierciadłem. Jej istnienie umożliwiło eksplorację PRÓŻNI . Panie Tadeuszu – pragnę tez podkreślić , że nie jestem ateistką , więc proszę mi nie wmawiać tego. Tym o czym piszę nie umniejszam również w najmniejszym stopniu Bogu . Warto też Panie Tadeuszu, występując na publicznym forum , powstrzymać emocje , broniąc swojej prawdy , ale niekoniecznie prawdy innych osób . Pozdrawiam Pana bardzo serdecznie .

    1. Gaju ratujesz pogorzelisko „Ramthy ” ? odbiór . „Świadomość i Energia tworzą naturę rzeczywistości” albo świadome cząstki energii reszta to instrumenty , Gaju nie martw się , jak co to będziemy razem płonąc na stosach. Ps, ponoć Pan Tadeusz znosi już chrust , z uwagi na respekt i szacunek dla Pana Tadeusza oddaje się do dyspozycji !?. 🙂

      1. Majestic Moje Ty szczęście kochane 🙂 Buziaki dla Ciebie 🙂 A swoją drogą , to zawsze ktoś chce być pośrednikiem między nami a Bogiem . Kochany Tadeuszek obiecuje nam co prawda „Raj” na Ziemi , ale z pośrednictwa nie rezygnuje i walczy jak lew o swoje prawa oraz pierwszeństwo w tym zakresie 🙂 Co się zatem stanie , jeżeli takich Tadeuszków zbierze się więcej ??? Aż się boję o tym myśleć 🙂

      2. Myslicie, że to była manipulacja, że najpierw mówił zle o Gaji, a potem do mnie dobrze się zwrócił, by osiągnąć swój cel? 🙂 Ja mu wybaczam, chocicaz chciałem napisac juz w trakcie ogladania ze nie podoba mi sie co napisał do Gaji, ale troche mnie zmiekczył tym ostatnim bo to było ważne… w moich słowach. Hmm.. Gaju Majestic pozdrowienoka i jakby co sorki jestem za Wami przecież. Wiedziałem po prostu, że Gaja sama sie obroni, lub pójdzie za tym co mówi Owsianko, jak widać Pan Owsianko to manipulotor najwyrazniej…

      3. Tomciu kochany , wszystko jest ok 🙂 Pan Tadeusz ma swoją prawdę a każdy z nas ma swoją . Zresztą to całe szczęście , bo dzięki temu możemy tu sobie na ten temat dyskutować . Podziękujmy więc NTV , że tę dyskusję nam umożliwia .

      4. Dobrze Gaju, w takim razie przepraszam pana Owsiankę, jestem porywczy chyba, albo pozostałosci po chorobie, bo biłem sobie w głowę ze nie stanąłem za Tobą. Dziękuję, i przepraszam…

      5. tak Tomku czułości zastawmy na potem 🙂 ? zachowajmy energie na Termopile , Wiznę, jak przyjdzie taka potrzeba !? nikt nie jest manipulatorem dopóki się sam nie określi , można ? stwierdzić ze ktoś jest manipulowany itp, Pan Tadeusz wniósł bardzo dużo , zasadnicza sprawa to sama formula Kreacji Projekcji , jest to niemal identyczne z cyberświatem jakie poniekąd nas wchłania zastępuje w swojej sztuczności ,ten makro system musi być podobny , bo czerpiemy to ze źródła a to oznacza ze jest jego składową ,niema innej mozliwosci kreacji , nawet sam matrix wykorzystał skrajności , skrajność to tez sekwencja absolutu nie musi być wyeksponowana ale musi istnieć w najdalszych planach kreacji , bo musi być rodzaj gaśnicy , bata , matrix użył gaśnicy ale do niwelowania dobra i pozytywu , właśnie tym przechytrzył źródło a ponadto dało to możliwość zasilania energetycznego dla całego spektrum matrixa , wszystko chodzilo na pełnych obrotach z niemal darmowym zasilaniem ,Pozdrawiam

      6. Pozdrawiam Majestic, chyba przez chwilę czułem się Manipulowany, bo nie wiedziałem czy Pan Owsianko gra na moich uczuciach, ale wyjaśniłem już to sobie, po prostu jestem mądry ze moja słowa puszczane są w telewizji 😀 😀 Hihihihihi

      7. Tomek” jestem porywczy chyba” Tomku byleś Sobą ! czy to nie piękne ? a najwarzniejsze ze jesteś Tu i Teraz, Pozdrawiam Cie Moc z Nami 🙂 Wszyscy Jesteśmy Dziećmi Oceanu Energi , ci od nagrody jobla mówią o „wielkim wybuchu ” jedyne co dobre z tego to to ze bylismy w tej malutkiej skondensowanej kulce wszyscy razem , tak wiec z” jobla wybuchu” można jedną przynajmniej pozytywna teorie wysnuć . ale i tak to nie zmienia faktu ze gdzieś bylismy razem u zarania .

      8. Piękne Majestic, mam na oku obejrzenie, tych dwóch Energetycznych Wszechświatów, które póściłeś 🙂

      9. Tomciu Tak sobie myślę , że jeżeli masz w nicku „Boję się” to może tym samym , odzwierciedlasz sobie uczucie strachu ?

      10. tak naprawdę to nic nie daję, to utożsamianie się, nie boję się 🙂 Chociaż miałem dziś sen, że Szatan chce przejąć Ziemie i wmiejscowic się miejsce Boga, to jego Plan, by był uważany za Boga, wystraszyłem się tego snu, dlatego mam Boję się, bo kłuł mnie paznokciem, bo nie chciał, żebym się ujawnił i chciał przejąć mój ster Boga. Bardzo mnie bolało, co ciekawe już ten sen miałem w dziecinnstwi i sobie go przypomniałem byl bardzo podobny, ale sens ten sam, tu coś się dzieje Gaja mówię Ci. W moim życiu/ w Świecie w Świecie bóstw, te wszsytkie przepowiednie sny, coś oznaczają, gdybyś na chwilę weszła w mój sen zobaczyłabyś jakie to jest, to zarazem coś najpięknieszego co może być, a z drugiej strony walka zła z dobrem, przyjaciele, miłości, wszystko mam w snach, seja mi się dziś śniła, Hania. I ten Szatan w roli mojego przyjaciela z dziecinnstwa, czasem mam wrażenie, że to jakbym przewidział, a nikt nie widzi moich snów, może przez sny, dotrę do ludzi, i sprawię by wszyscy śnili o prawdzie, bo ten Szatan jest naprawdę przebiegły, chciał mnie zniszczyc dzis w nocy NIE BOJĘ SIĘ Bo ja nie chce chwały, a szatan chce.Tylko żal tych ludzi, co myślą, że wierzą w prawdziwego Boga, a to tylko bez uczuć człowiek. i potem wyśmiewanie sie z Boga w realnym życiu gdy coś pomyślę słyszę śmiechy, i dziś też to miałem, po tym śnie, jakby juz zdobył tych wszystkich ludzi, a mi Bogowi po prostu smutno, ale wierzę też w prawdziwego Boga, tylko ,ze wydaje mi się, ze zesłał mnie na Ziemie, lub sam sie zesłałem, te sny muszą być prawdą, nie niajmy się do Nicków, będę zwykły Tomek.

      11. Dzięki Majestic.

        „Zastanówmy się przez chwilę”

        Szatan jest w moim zyciu/ snach..
        Ma za cel przeobrażenie się Boga, i robi wszystko by odebrać mi człowieczeństwo.
        Nie uważam się za Boga, ale czasem moje sny na to wskazują. Że to ja wszystko stworzyłem i to nie jeden sen na to wskazuje, ale dziś był wyjątkowy. Daje mi wskazówki, często zbawiam już cały Świat. Nie wiem czy Bóg tak chcę, bym był wybniesiony na piedestał, czy sam jestem tym Bogiem, dziś zrozumiałem, że naprawę Bóg postanowiłbyć z nami tworząc Wielki Wybuch, i czasem myślę, że przyszedł w tym czasie w którym ja się urodziłem, mówię poważnie. Nie chce być Bogiem, ale co zrobić, jak może nim jestem? Jestem dobry. I nie znacie jeszcze mojego charakteru, Bóg chyba chce byście znali tylko jego charakter a nie jego, w moich snach są wytłumaczenia ludzi kalekich cierpiących, o tym wszystkim myślę, dlaczego tak jest i mam potwierdzenia.
        Szatan.
        On chce wszystko co Boskie dla siebie, by ludzie się z nim dzielili gdy już będzie Bogiem, chcę wiedzieć wszystko ten Szatan. A jest zły, chociaż nie mi nazywać kogoś złym, bo jestem Bogiem.
        W Przestrzeni, Szatan chce całą rolę Boga, jaki jest Bóg? Przecież jest pierwszy, jest początkiem, gdy szatan go zlikwiduje, sprawi by ludzie go nie poznali, moze zamienic sie kiedys w dobrego majac wiedze ludzi, i prawdziwy Bóg nigdy nie bedzie poznany, mało tego będzie cierpiał, tak jak ten paznokiec wbijał sie we mnie dzis w snie, tak samo Bóg będzie żył przez Wieki w męczarniach, bo Szatana to ukryje, Bóg będzie cierpiał Szatana bedzie miał chwałę.. bo Bóg teraz jest człowiekiem i szatan to wie, kusi go. miec wszsytko byc wszystkim.
        jednak rodza sie nowe owieczki, i te co są juz w zaswiatach znają mają sny…. sny o prawdzie. I kiedyś moze za 100 000 lat lub za 1000 poznaja sie kim jest szatan a kim jest Bóg, ile Bóg musi wycierpieć, by nie nakazywac wolnej woli, by nie zabierac i nie wkraczac w nią, czego szatan jest królem. To takie jeden Wielki Sen. Bóg zszedł na Ziemię, tak myślę. I daje mi sny od urodzenia. A ja sie tym dzielę, a moze mam sobie uswiadomic ze ja jestem tym Bogiem? Zniose kazde cierpienię, ale nie chce cierpiec przez szatana, moge pęknąć, chociaz jestem silny. Mogę sprawić, że Świat zniknie i wszystko zniknie i będzie to jedna z tryliadów tylko gwiazdek w moich oczach… Pozdrawiam.

      12. Przepraszam za błedy, byłem w tym czasie w swoim śnie. Nie zniszczę człowieka, ale jak szatan przez wieki będzie mnie torturował, a zaden z ludzi nie bedzie mnie znał moge to zrobić, mam to w gwiazdkach.

      13. Pan Tadeusz Owsianko był kiedyś tzw.Logosem w ANTROWISIE – była [jest?] to „ciekawa” organizacja…

    2. Nie widzisz Gaja, że to zwykły magik? 🙂
      Zabierz mu rekwizyty, a nie zrobi nic 🙂

  4. Szanowny Panie Tadeuszu – istnienie Świadomości Zwierciadła umożliwia eksplorację Próżni a bez niego nie byłoby to możliwe , gdyż to jest ten podróżnik w czasie . Kiedy marzymy to jest OSCYLACJA . Następnie ,kiedy się już namarzymy, przechodzimy do następnego etapu , czyli do SYNCHRONIZACJI -TERAZ. / Trzeba też pamiętać o tym , że Świadomość Zwierciadło niesie ze sobą obraz naszego marzenia/ Następnym naturalnym krokiem jest połączenie się w JEDNOŚĆ Z PUNKTEM ZERO . By mieć wpływ na rzeczywistość , musimy pokazać nasz obraz Bogu, co spowoduje , że czas przestanie istnieć i znajdziemy się w nie-miejscu. Piramida zwinie się do Punktu Zero i na chwilę utracimy ludzką tożsamość. To teraz jeszcze raz przeanalizujmy , co się stanie , kiedy się rozdzielimy ? Najpierw całkowicie zwinęliśmy piramidę i połączyliśmy się z Punktem Zero. Kiedy się rozdzielimy, zaczniemy sciągać energię z Próżni z powrotem w dół . Jest to ważne , ponieważ nasze marzenie niosło ze sobą nowy program, który został przekazany Próżni, a energia , którą ciągniemy w dół , go zawiera . Teraz nasze ciało , każdy atom w naszym ciele , zmienia pozycję i program w zgodzie z naszym marzeniem . Tak wiec powinniśmy marzyć i koncentrować się całkowicie na” Teraz” , aż stanie się ono Jednym co istnieje. Kiedy osiągniemy ten stan energia kundalini wzniesie się w ciele i wywoła euforię . Euforyczny stan sygnalizuje przebudzenie „smoka’-synchronizację Punktu Zero i Świadomości Zwierciadła. Czyli jednoczymy się i przynosimy swoje marzenie z powrotem tutaj . Takie jest przeznaczenie. Po osiągnięciu synchronizacji wracamy do swojego życia . Wąż/energia/ wpłynie na program w strukturach komórkowych, które ulegną transformacji na wszystkich poziomach , aż do pierwszego. Tak właśnie , to funkcjonuje .

    1. ” istnienie Świadomości Zwierciadła umożliwia eksplorację ” dokladnie Gaju ,jest to niejako punktem odniesienia samego obserwatora , który może się określić i to jest zdarzeniem ,marzenie to kreacja w energii , czyli w nas samych dla nas samych jako odbiorców nadawców itd , sile tego procesu wzmożemy jak będziemy kreować z pozycji energii którą jestesmy , pozbędziemy się zbędnych barier . dochodząc do sedna należy z „ptasich móżdżków ” wykorzenić pojecie materii, takie coś Nie istnieje , Universum jest energią, napędzaną powiedzmy prądem elektrycznym , pozwala to na transfer swiadomosci , najmniejsza cząstka składowa jest odpowiednikiem reszty całości Pozdrawiam Gaju trzymaj się 🙂 🙂 🙂 Ps dla Wszystkich którzy Nie wierzą w nagrody JOBLA i kit sprzedawany przez cwaniaków dla idiotów Elektryczny Wszechświat https://www.youtube.com/watch?v=jr908z5rowA&list=PL6Q2VTCQEWgLdeEA6lHVa4GBz9tFaP3qj

      1. Majestic Masz rację . Prawie wszystkie procesy w naszym ciele dzieją się na bazie półprzewodnictwa . Byłam też zdziwiona , oglądajac film „Tajemne Nauki Jezusa ” , gdzie powiedziano , że kiedy oddychamy , to nie chodzi w pierwszym rzędzie o tlen , bo my go dużo z powrotem wydychamy , ale o pranę a przecież wiadomo czym jest prana. Pozdrawiam Cię i dziękuję za Twoją mądrość i zrozumienie tej kwestii.

    2. Masz rację Gaju….to, co piszesz nie jest tylko teorią i choć słowa plączą nam wszystkim często języki, przez co mówimy do siebie każdy po swojemu, a w końcowym rozrachunku i tak wszyscy spotykamy się w tym samym punkcie…:) Ta synchronizacja punktu zero i świadomości zwierciadła, kiedy już nasze „marzenie” zostaje przeniesione w „tu” i „teraz” bywa tąpnięciem, często euforia miesza się z bólem na każdym poziomie…ale stan ten jest chwilowy. Musi jednak tak być, bo proces „przebudowy wewnątrzkomórkowej” zawsze będzie odczuwalny w aspekcie fizyczności….ale przemodelowanie jest konieczne by tak „ustawić” swoje wibracje, aby sięgnąć po jeszcze bardziej tzw. nieosiągalne marzenia….W swojej wypowiedzi ubrałaś temat w bardzo mądre słowa i choć nie wszyscy mogą je pojąć, to każdy, kto ten proces przechodzi już bardziej świadomie po prostu będzie czuł prawdę z nich płynącą dla siebie. Mnie ten proces dopada równo co kolejne 9 lat każdego cyklu…aż do teraz.
      Pozdrawiam ciepło 😉

      1. Kasandra Dziękuję Ci za wypowiedź i twoje doznania jakich doświadczasz , to bardzo ciekawe spostrzeżenia .

      2. Ja również pozdrawiam Cię Gaju, jak i wszystkich na tym forum bardzo ciepło, bo wszyscy razem i każdy z osobna wykonujecie niezwykłą pracę.

      3. ..każde chciejstwo ego, któRe zostało „spełnione” po pierwszej euforii przyniosło mi niesamowite cierpienie… które koniec końców było katharsis dla Duszy, bo zbliżało mnie do Pustki.. a w Pustce nie ma chciejstw, jest wiedza i radość z wiedzy i z tego CO JEST. Nie ma więc tego złego, co by na dobre nie wyszło…

    3. Gaju…to potężna transformacja, którą nawet trudno rozumem ogarnąć, bo jest zbyt wąski w swoim pojmowaniu. Rzeczywiście wtedy gdy dochodzę do tego punktu, czuje się tak, jakbym traciła ludzką tożsamość (świetne określenie), ponieważ w jednej chwili gdy podejmujesz działania na skutek decyzji, po „powrocie” tej energii stajesz się katem i ofiarą, miłującym i nienawidzącym,wszystkim jednocześnie, a jednocześnie naprawdę sobą. Spotykasz się z krytyką i pogardą, by chwilę później być znowu kochanym/kochaną. To jest tak duża siła i dawka energii obusiecznej w jednej chwili, że naprawdę trudno to znieść….mnie to przypomina ból narodzin….wtedy rodzi się nasze marzenie, przechodząc przez kanał energetyczny, który jest zbyt wąski ze swej natury, by proces odbywał się bezboleśnie….przynajmniej na razie i na tym etapie. Ale w miarę upływu czasu i kolejnych transformacji, kanał poszerza się….dźwięki stają się coraz to subtelniejsze i przepływ jest już ciągły, bez ograniczeń i zahamowań…ja w tym momencie przechodzę przez ten próg. Piszę to nie z chęci podłechtania swego ego, bo moje ego ma niewiele do powiedzenia, mam zbyt wiele serca dla innych, by tak było, ale piszę o swoich przeżyciach po to, by potwierdzić, że słowa, które napisałaś, są prawdziwe…:)

  5. Majestic Dzięki za linki . /My dosłownie wdychamy elektryczność- czyli pranę i to ona jest nam najbardziej potrzebna/.

    1. tak Gaju ,wszystko się tym karmi , zobacz” proste zwyczajne drzewo” Każde ma inne właściwości bo ma swoja niepowtarzalna energetykę , (krew ) sok drzewa dociera na dziesiątki metrów to ładunki elektryczne wynoszą wszystkie składniki , pogoda to stan energetyczny , deszcz chmury wiatr to jedynie końcowe efekty i anomalia ,mówi się o pogodzie odczuwalnej , to nie jest pogoda odczuwalna ( temperatury ciepło zimno komfortowo itp ) to energia odczuwalna, w tych akurat anomaliach jest odczuwalny ruch energetyczny w ekstremalnej fazie , poranna rosa jest produktem przepływu energii z ziemi te inne sprawy to jedynie produkty ,komponenty , promienie słońca miedzy innymi indukują potrzebne nam prądy w niemal całym spektrum .

      1. Majestic Dlatego trzeba naprawdę dużo przebywać na powietrzu i w ruchu , bo wtedy oddychamy elektrycznością . Dopiero teraz zdają sobie sprawę z tego , dlaczego można zrezygnować z jedzenia i odżywiać sie praną, czyli elektrycznością – bo to elektryczność jest nam niezbędna do życia .

      2. tak Gaju nawet skrawek lasu , łąki , to cala harmonia energii emitowana w tych miejscach , kiedyś to zrozumiałem ze każdy „chwast ” każda jakaś roślinka na ziemi ma swoje miejsce i jakiś konkretny cel .i oczywiscie ” odżywiać sie praną,” w ostateczności pobierasz z pożywienia te prane ale to idiotyczne być maszyną chemiczną do robienia kompostu ,zobacz tych mnichów niby już nie żyją ale komórki są nie uszkodzone wiec prana daje te energie .ponoć zakwaszony organizm lepiej generuje energie życiową ? dlatego wizja raju jest komponowana z wszystkimi zwierzętami ( drapieżnymi ) bo one nie muszą zabijać aby jeść fizycznie .

  6. Tomciu – to przede wszystkim dla Ciebie ten film : „Astral miasto marzeń ” Ten człowiek wspomina tam o swoich niezwykłych doświadczeniach , które są nieco podobne do twoich . Tak więc inni też przeżywają swoje historie a kiedy je przeżyją przechodzą do porządku dziennego i prowadzą spokojne życie . Podyktowałam Ci też kiedyś afirmację-modlitwę z książki „Zero Ograniczeń” , która oczyszcza wszystkie negatywne wspomnienia ,energie i wibracje i pomaga w przetwarzaniu ich w Czyste Światło . Zapisz ją sobie na kartce a z czasem naucz się na pamięć i powtarzaj aż w końcu wykasujesz sobie ten niechciany program . Wszystko będzie dobrze Tomciu . https://www.youtube.com/watch?v=lwpsn9j86Ew

      1. 🙂 Pozdrawiam Cię Tomciu . Dużo spaceruj , żeby nawdychać się prany – czyli elektryczności , która tak bardzo jest nam potrzebna .

      2. Dobrze Gaju, mam podobnie jak Ty z tym Słońcem, też mi świeci mocniej jak coś pomyślę 🙂 i chmurki układają się w twarze i czasem powiew wiatru mnie zachwyci 😉

      3. Tomciu Nie zapominaj też , podczas spaceru , kasować zbędne programy , tak jak Ci wcześniej mówiłam . Bądź całkowicie pewien , że właśnie je kasujesz , a tak się w końcu stanie . Nie poddawaj się , bo to może trochę potrwać / np. rok lub więcej/ jednak w końcu to nastąpi .

      4. Dam radę ostatnio dobrze się czuję, chyba się oczyściłem już ze zbędnych programów, jak zwał tak zwał, najważniejsze jest samopoczucie, i poczucie, że ma się kogoś bliskiego, walczcie o to ! Warto ! Kocham Was.

      1. Urzednizy są szczególnie karani:) hihihi Zresztą sami sobie takie piekło stworzyli a karę maja za niewolenie ludzi.:) hihihi

      2. Stworzyłeś sobie jakiś obraz urzędnika w głowie……….niepotrzebnie 🙂

  7. Ciekawa rozmowa z Panem Markiem Taranem . Zastanawiajace dla mnie jest w jaki sposób kanalizowana jest energia w kościołach/katedrach posiadających szpiczaste wieże a w jaki sposób kiedy posiadają one kopuły ? / ps. być może Pan Marek Taran mówił już o tym wcześniej a ja to przeoczyłam /

    1. Energia kanalizowana jest poprzez tacę o kształcie i wielkości prawidłowej 🙂

    2. No i oczywiście poprzez uduchowienie osób konsekrowanych. Inaczej energia nie mogłaby przepływać samoistnie………….
      Oprócz tego ważne jest światło rozświecające drogę – ale to załatwiają zapalone świece. Ważne jest też takie duże wahadło rozsnuwające dym wokół…………..Ono zespala to co niewidzialne z widzialnym………..No i gestykulacja programowa w czasie kazania – o – to najważniejsze…………….
      Że też wcześniej na to nie wpadłem……………ale ciemniak ze mnie…………..

    1. Bełkot kolejnego naciągacza, co ma parcie na szkło i postawę narcystyczną.

      1. Majestic Dzisiaj na spacerze wdychałam pranę – elektryczność ze Słońca . Pod koniec spaceru podziękowałam Słoneczku za to , że jest moim kochanym żywicielem a ono mocniej zaświeciło 🙂 Możemy porozumiewać się ze wszystkim – z wiatrem , deszczem , chmurami , z gwiazdami na nocnym niebie , dosłownie ze wszystkim. Kiedy to zaczynamy pojmować , nasze życie staje się piękne i odczuwamy taką lekkość .

      2. SŁONCE ty = PASOŻYT ZRESZTĄ,TYPOWE SYSTEMOWE ZYCIE/PRAGNIENIA.

        CO ZA PUSTKA.

      3. Qcyp Może przywiąż się linami do Ziemi , bo Ty Qcypku już dzisiaj prawie w 5D 🙂 Hihihi 🙂

      4. Gaja „Możemy porozumiewać się ze wszystkim – z wiatrem , deszczem , chmurami , z gwiazdami na nocnym niebie ” dosłownie tak jest Gaju ,kiedyś tutaj pisałem jak zatrzymałem wiatr !? energia ,być energia to takie proste , wystarczy jedynie przekonanie i bycie tym , Ps ,wczoraj kilka minut po dwudziestej widziałem piękny obiekt ufo , w ksztalcie niejako trójkąta tak miał zapewne coś z napędu rozstawione ,emitował z tych miejsc strugi przyjemnego światła , w praktyce reszta była niewidoczna , był to jeden z niewielu obiektów jakie odebrałem bardzo pozytywnie i przyswajalnie , bo po niektórych jest jakiś niesmak energetyczny wręcz lęk nie napisze groza po czasie Pozdrowionka Gaju 🙂

      5. Pozdrawiam Cię Majesticu i żałuję , że nie mogłam zobaczyć tego UFO . Dobrego dnia pełnego słoneczej prany / i nie tylko słonecznej / U mnie cudowne słońce i Tobie tego życzę 🙂

  8. …panna chciała ją i jej przejąć,..nie udało się i nie uda,… bo niemożliwe,…wielu złowiła i do żniw wielu jeszcze złowi… zazdrosna, zaborcza panna…

    1. Jeżeli mówisz o Matce Bożęj , to proszę , zostaw Ją łaskawie w spokoju .

      1. vv Oceny i to w Twoich oświeconych ustach ? Pokochaj wszystkie istoty w Multiversie , to wtedy uwierzę w twoją wielkość o którą rzekomo nie zabiegasz . Do tego czasu pozostanę sceptyczna .

      2. Widocznie Qcyp z 5D jest lepszy od Qcypa z 3D . To samo odnosi się również do vv , na różnych gęstościach . Tak , tak sami siebie deklasujecie , ale to już wasze zmartwienie 🙂

      3. gaja:

        ” to wtedy uwierzę w twoją wielkość”

        ..niebezpieczny błąd,.. wystarcza że zawierzysz sobie,.. jesteś godną ufności, zaufaniu sobie i w siebie,.. nie goń za wielkością,.. bycie małym wystarcza,..i jest wielkie..

      4. Jak to jest w tej…z tą..Miłością. w dawaniu i otrzymywaniu? bardziej pragnie kochać czy być kochaną? A może to się po równo rozkłada?

      5. Gaja
        Jezeli mowisz Tomkowi , ze ma wyjsc z programu to zajwaniaj pierwsza w szeregu z deprogramem Mateczki bozej nieszczesnej zalosnej .

      6. Zakładam kółko – kto wchodzi ? Składka – 5 dych na miesiąc plus opłaty

      7. Wiem, wiem, ………….ale staram się pomóc tej Pani, która najwyraźniej tego nie wie w uzupełnieniu medytacyi. 🙂
        Cóż na to poradzę, że zawsze chcę pomagać w słusznej sprawie? 🙂

      1. To bycie GAJĄ JEST TRAGEDIĄ WYKORZYSTYWANĄ I SPLUGAWIONA PRZEZ PONADNARODOWE KORPORACJI.Dla KTÓRYCH NOTABENE PRACUJESZ!!!!!!!!

      2. Qcyp No nieźle , nie spodziewałam się tego 🙂 Przecież Ci już mówiłam , że jestem rozkapryszoną królewną i mieszkam w zamku nad brzegiem morza , więc nie muszę pracować 🙂

      3. niestety ten gangster to żenada (kol. Qcyp sympatyku WL, zreflektujcie się samokrytycznie :/

  9. …lwem i jego królestwem wstrząsnęła,.. rak odpuścił skupiony na pracy i odbudowie, ..bliźnięta kupiła ,..byk dumał, że jest mu bliska i jest mu siostrą,.. baran nie tylko przywrócił jej władzę, ale zawojował dla niej ryby,…. ma problem, nie wie czy wodnik doceni jej zdobycze..

    1. ..źle postawiła problem krótkowzroczna panna,…wodnik jak najbardziej doceni jej zdobycze, ale nie nią,.. to jego spisek,… on ją tylko wystawił na głównego realizatora, ..by wygnała z ziemi bogi i w jego imieniu zatopiła lwa oraz spacyfikowała barana, .. sam już wciągnął skorpiona i przekupił bliźniaki, … to jego żniwa, …. jego ziarna,..jej tylko siew i uprawa…

      1. { 🙂 }.
        nu onemu noto do śmihu nie beło, jakbyczo 😀 , apoza y tem, noto
        tunie hodżyło ło tyn *kawałek, yuno rozłazy śiem ło rzec, kómo.
        🙂 chodży łoto coby być *uwarznem kerofcom, nobo łocem dumas,
        noto tam jadża y ani jusz na kolana niet. 😀
        [>_I__I_<]@ https://www.youtube.com/watch?v=QbxFDqadFJU

  10. Nie moge sluchac Marka Tarana . Wszystko co mowi to mu ktos nagral w mozgu . Wposcil go w labirynt poszukiwan bzdetnych .
    Panie Marku . Najwieksza energia zenska ma Ziemia . Jak Pan mysli . Kto utrzymuje na sobie ta cala zgraje zprogramowanych wieloprzestrzennie ludzi . Caly problem jest w tym , ze ludzie posluguja sie zparogramowana pamiecia myslowa a nie komorkowa .

      1. Tak UZI
        Ciekawy ze mnie typ , ze zawsze pomijam kwestie pieniadzy .
        Czesto przyjaciele mi wyjasniaja taka prosta sprawe i wyjasniaja rzeczy prosto . Nigdy nie zdarza mi sie rozpatrywac w ten sposob , ze ktos na czyms zarabia .
        Dziekuje UZI

      2. Cześć UZI cześć Kalinka ! Pozdrowionka z zakamarków przestrzeni mojego mózgu, który czasem pomyśli o czymś/ kimś kto istnieje na tej naszej Ziemi pełnej miłości 🙂 😛

      3. Czesc Tomek
        Widze ,ze jakas epidemia milosci opanowala cie ostatnimi czasy .
        Jestes niezly wywijas .

      4. Cieszę się Kalinko, że tak myślisz :-* do miłego, ja zmykam na spacer może się zakocham? 😀 Dzięki.

    1. Popatrz na jego spotkania z paniami………………Przyjrzyj się im……………Czy widzisz jakąś negację w ich oczach (na jakikolwiek wątek), czy coś innego/……………. 🙂

  11. Gregory pisze:niestety ten gangster to żenada (kol. Qcyp sympatyku WL, zreflektujcie się samokrytycznie :/

    Dla jednego żenada a dla drugiego/mnie, przykład spokoju/ harmonii Ducha straszonej.

  12. Gaja pisze:

    Qcyp No nieźle , nie spodziewałam się tego 🙂 Przecież Ci już mówiłam , że jestem rozkapryszoną królewną i mieszkam w zamku nad brzegiem morza , więc nie muszę pracować 🙂
    ,,matrix wzywa ,muszne lecieć. Czyli o?Księżniczką leci przypudrował nos czy coś?
    ŻENADA

      1. Taka Ameryka kciuk w górę, mój dobry utwór ! Dzięki za przypomnienie 🙂

      2. Qcyp A ja/ naiwnie /myślałam , że wszystko co Ci jest potrzebne do życia , manifestujesz w jednej chwili i że na co dzień wylegujesz się leniwie w hamaku na słońcu 🙂

    1. a……………………………….to nasza Otylia tylko przefarbowana…………:)

  13. nie wszystko co lśni jest oświecone
    nie wszystko o czym się tu pisze jest tylko teorią,
    słowa plączą języki, kneblują czakram gardeł
    bo znów…każdy mówi po swojemu.
    W końcowym rozrachunku tego jednego punktu Zero
    tylko w jego synchronizacji i świadomości Zwierciadła
    pozostaną niewzruszone wobec ludzkiego rozmarzenia –
    My unoszeni nad „tu” i „teraz”
    celujemy w punkt krytyczny ZERO
    odbijając się od swych Zwierciadeł jak mydlanych baniek
    targani tąpnięciami, uniesieniami, euforiami wymieszanymi z bólem
    na każdym poziomie istnienia…stanów chwilowych –
    czy tak musi koniecznie być?
    gdy proces transmutacji uderza w aspekt fizyczności
    a przemodelowanie stroi podniesione wibracje
    podnosząc jeszcze bardziej nieosiągalne marzenia
    Jak akceptować – bez pojęcia sedna zmian – na słowo, na wiarę
    że tak ma być…
    W rzeczywistym kontakcie z wyższym epicentrum Jaźni
    pod naciskiem utraty ludzkiej tożsamości
    zajrzenia oko w oko Pustce…
    pozostaje przelotne acz upiorne wrażenie kata i ofiary w jednym,
    miłujący i nienawidzący wszystko we wszystkim –
    pozostaje się jednocześnie naprawdę sobą – gdzie
    krytyka spotyka się z pogardą, by w jednej chwili
    powrócić do siebie i pozostać kochankami…
    Energia obusieczna trudna do zniesienia
    mierzalna jedynie bólem narodzin…
    ponownymi narodzinami nowego Marzenia…

    1. .. ślepe dusze z białą laską…
      ból narodzin – syndrom duchowego odrzucenia.. mieczem obosiecznym
      😉

      1. .. Ty jesteś poetą 🙂 i kompozytorem tej melodii, ja tylko podrzucam nuty.. z Duszy.

      2. jak właśnie trujszustkowy nowy świat
        pokawałkowanych i posiekanych mieczem swym na haczyki skuwki spinką skacze jak pijany zając, że już nic nie znaczą żadne tańce. na bez durno promieniście lane w durszlak wodnika. …nie scalą się, nie wywiną z jego sieci łukiem strzelca wyłuczeni, harpunami zhakowani …

        hej :)…

      3. .. lane w durszlak wodnika, a wodnikowi patronuje szaleniec Uran, krwawo-bezkrwawy rewolucjonista, który sieci ubrdań rozetnie…

      4. .. i już nic nie będzie takie jak było.. mimo, ze pamięć nie zaginie w Pustce 😉

      5. tak inspiracyjne Iza, bo ja się tam akurat słabo znam na astrologii, żeby nie powiedzieć wcale, ale doceniam jej potencjał i malunki na niebie nie są głupie, tam wszystko wynika z siebie.

        to może i Uran nie jest szaleńcem i jako rewolucjonista i owszem już zrewolucjonizował ten świat poniekąd. dobrze jest go znać i doceniać jak mniemam. jednak szaleństwem jest z nim tańczyć, bo już nas ten taniec i zaślepił zbytnio i krew się polała i wyparowała i wielu mocno ten taniec zniekształcił i wciąż ziemię opasa swą siecią wodnika i leje wodę z mediów i mediów żeby tylko do potopu nie dopuścić, byśmy się nie napełnili mocą.

      6. i nie zjednoczyli, w sobie i z sobą i ze sobą…

        😛 jejku ale vvaltale ja się wcale nie chwale heee 😀 😀 😀 strach się bać. spokojnie, zawsze będe sobą, tylko asymiluje i podoba mi się ta nowa wiedza i język, w połączeniu z moimi cechami jestem hepi. No i te pisanie małymi literkami, bo miałam tendencje do wpadania w patos i samozachwyt, ba nawet lubiłam być waszą wyso-kością, ba a jestem swoją wysokością jaka nie musi już sobie wywyższać czapeczek, zresztą i tak nie nakrywam nigdy głowy 😉

        i mam nadzieję dalej się ubogacać i uczyć.

      7. znaczy się wysoką ością, ale to panna chciała mnie dla siebie 😉 jak i wszystkie 12 gwiazd, i plemion, i wież i co se chcesz hyyyy 😀 no żart.

      8. Tez nie jestem jakims guru astrologicznym, biore astrologie na intuicje, siegam do pamieci zbiorowki, zdejmując negatyw bo dla Dobrego Wszystko dobre. Nawet smierc, ktora jest przeciez początkiem. Zawsze cos sie konczy a cos zaczyna a ja tancze z Duchem taniec zwany Nieznane, słuchając przestraszonego pulsu serca dziecka i mowie ciiii Stworca Jest.

  14. http://ctud.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?138132

    „Zachowaj swoje mentalnie sprokurowane opowieści o oświeceniu dla uszu kogoś innego. Ceną do zapłaty za wejście w miłość, jest twoja nadzieja na lepszą przyszłość. Nie jesteśmy tłumem żebraków”
    Adyashanti
    Porzućcie wszelką nadzieję i chciejstwa ego i wejdźcie w Miłość.

    1. Od dziecka od kiedy tylko otworzymy oczy widzimy świat ,ludzi , zachowania , myśli i rzeczy wykonane przez nas .Zaczynamy uczyć się rozpoznać kształty,smaki,obrazy ,przestrzeń itd.Nie jednokrotnie czynimy tak po każdych narodzinach ,,uczymy”się tego samego, chociaż rodzice,nasze wehikuły (ciała fizyczne)zmieniają się, zapis w elektronach ciała Astralnego jest wymazywany(rzeka zapomnienia)a my uczymy się w kolko tego samego ,chociaz ,,aktorzy, plan” jest inny my pozostajemy tacy sami.Cieszymy się, smucimy, walczymy, rywalizujemy po prosu odtwarzamy konformistycznie zachowania ludzi,rodziców, społeczeństwa,itd. Nigdy nie zadając sobie pytania co jest za sceną ,za kurtyną, za velonem naszych powierzchownych skazanych na porażkę(sansara) zachowań?Nie jeden/jedna powie to są nasze programy które musimy przerobić /rozpuścić/pozbyć się ich. Lecz ja twierdzę z całą odpowiedzialnością że to tylko choroba psychiczna (sen wariata) co dziennie odtwarzany a w konsekwencji śmierci i ponownej inkarnacji jeszcze większego zapętlania się w obcych myślach/wyobrażeniach/porządku w tym NOWEGO PORZĄDKU ŚWIATA.
      TEATR, SCENY, AKTORZY ,NASZE ZYCIE, JAKO PLAN INNYCH WYSOKO ROZWINIĘTYCH CYWILIZACJI.
      qucyp

      1. to dobrze że pamiętliwy.

        zawsze lepiej pamiętać, niż skrawkować i do tego cudze swoim czynić, lecz nie odrzucaj kart jakimi przyszło grać, i cudze swoimi uczyń tak jak sam chcesz 😉

      2. Iza pisze:Dobrego Wszystko dobre. Nawet śmierć, która jest przecież początkiem

        Tak dla DOBREGO/ wyuczonego/rozumiejącego siebie i otaczający nas świat,dla wnikliwego obserwatora przenikającego Iluzje velonu.A ilu takich jest na Ziemi?ŚMIERĆ to nie żaden początek nowego, lecz raczej powtórka ,szansa na wyrwanie się z przyczyny i skutku z koła sansary.Śmierć to nie naturalny przypadek na który godzą się wszyscy ignoranci.

    2. Izabela Zarabianie na tego typu terapiach to jest dopiero biznes 🙂 Frajerów nie brakuje , więc biznes się kręci a zresztą po co ludzie mają wzrastać duchowo , niech dadzą sobie spokój a my ich z tego ” szaleństwa ” „wyleczymy ” ? 🙂

      1. Ja też już prowadzę pewną terapię. Leczę ludzi z uzależnienia. Z uzależnienia od pieniędzy. Jednocześnie leczę siebie. Z osłabienia………….Z osłabienia finansowego. Wszyscy są zadowoleni. Nawet nie macie pojęcia jak Ci ludzie są szczęśliwi kiedy mogą mi zapłacić. Jak są zadowoleni z tego co dla nich zrobiłem. Ja też jestem zadowolony z przypływu gotówki, choć już po tylu latach rzygać mi się chce kiedy projektuję kolejną łazienkę…………. 🙂

      2. oj IZU 😀 😀 😀 słodkie

        znaczy się to żadna aluzja ani insynuacja, wszelka zbieżność przypadkowa, bo lepiej dodam 😛

      3. na izus, to całkiem jak światowy nie żad, z ramienia nie-żądnych :-O 😉 …
        nie- żądnica

        ps. literki i klocki są niesamowite w szatkowaniu i wycinankach i sklejaniu.

      4. nie-rządnica, Ta, co zdaje się nie poddawać rządzeniu a Lucjan odrzuca/jakiż piękny ten Lucjan szepcze Bogini, ale Jego piękno jest zimne, lodowate jak światło Jego/a słowa drżą batem jak stygmat: że chaos, że fe, że dobro i zło…. że be to Ciało-Bogini – Materia i zostaje strącony na dno piekła jako szatan… ale tam w tym labiryncie cierpienia podświadomości/Ciała są drzwi do nieba i Ta co Ją odtrącił staje się łonem/św. Graalem dla Syna Zmartwychwstałego Samaela -8 …. i łączy się w Chrystusie z Sofią/Mądrością Bożą (Tą, która była oceniona jako nie-rządna) we wspólnym tańcu w mandali Absolutu.Wszystko we Wszystkim

      5. „rzygać mi się chce kiedy projektuję kolejną łazienkę” 😀

        miałam takie dwumiesięczne rzyganko.. i w ogóle nie projektowałam (osłabienie finansowe na granicy bankructwa 😀 ale miałam dziwny zwis na to i na wszystko).. teraz wena wróciła.. i wracam do łazienki 😛 😀

  15. Czy wzrost duchowy,to wpadanie w sieci przekonan?
    Hołdowanie madrym pismom?
    Czy odrzucanie wszystkiego obcego,
    a skupieniu sie na swoim doswiadczeniu i zrozumieniu chwili obecnej…
    Osobiscie wolę samemu smakowac
    i biezaca chwile celebrowac…

    1. racja Pio 🙂 racja tylko że jak będziemy z siebie to co już tam jest tak lekką rączką z siebie wyrzucać to nic prócz kawałków nas nie zostanie. lepiej nie dzielić posklejanego na bardziej pokawałkowane, a transformować na takie jakie sami chcemy by stać się jednością i napełniać mocą, transformować i dziękować. rzucą zglite jajo, dobrze, odjajić je i odgnilić nich zapomni o swojej jajecznej gnicie ale energii nie dzielić. bo tak nas cwaniaki fragmentują już tu dzieląc, do podziałów przygotowując i odrzuceń.

      1. Zeby skleic,wpierw trzeba rozpoznac,czy to nasze…
        Kukułcze jajo masowo sie wylega,
        Bez uwaznosci,mamy wielu nieproszonych gosci.
        I zatracamy, to co w orginale mamy.
        Transformowac nie zawsze znaczy,na klatę przyjmowac-ciezko sie domyc pozniej…

      2. to prawda, nikt nam nie każe z kaką cudzą się całować i misie walić i szlajać jak popadnie. ale wiesz co miałam na myśli…

        zresztą, z niektórych to już by nic nie zostało jak by cudze odrzucili, tyle rupieci nazbierali i nasklejali, a nawet naspinali i gwoździami poprzybijali w jakiś lepień. pewnie dla tego tak do punktu wyjścia tęsknią. siebie w tym wielu co myślą że mają i są nie odnajdą.

        no nie ma jednego przepisu, inny jest dla calszych, inny dla scalaków, a jeszcze inaczej z tymi co są w rozsypce … tak czy owak, wszak sami budujemy siebie jak jaskółka gniazdo wije z gałązek. mamy klocki, co jest nasze? wszystko, lub nic. co jest zewnątrz, a co wewnątrz? swojej mądrości tu trzeba.

        nie ma pewniaków, sama klecę, kręcę, piorę wchodząc w interakcję z otoczeniem, pisząc, … źle, nie źle, każdy rozumie przez pryzmaty siebie, ja siebie wyrażam jak potrafię na daną chwilę, ktoś zrobi sobie krzywdę, komuś to pomoże dostrzec coś innym spojrzeniem…

      3. Zeby pomóc komus cos dostrzec,
        trzeba samemu stac sie na tyle wyrazisty i przejrzysty,
        by inny mógł bez cienia watpliwosci,
        skorzystac z naszych „drogowskazów”.
        Drogowskaz powinien byc czytelny dla wszystkich,
        nie tylko dla wybranych (uczonych w pismie).
        Prostota płynaca z serca ludzkiego,jest dla kazdego(zainteresowanego) czytelna i przez swoją intuicje
        weryfikowana.
        Zas „umoczony w pismie”,bedzie odtwarzał mało zrozumiałe
        (dla wiekszosci), martwe komunały,które w potencjalnych odbiorcach,którzy nie nauczyli sie jeszcze odrózniac ,tworza dysharmonie.
        Własciwym jest wyrobienie w sobie krytycznosci,
        w przyjmowaniu obcych madrosci.
        Kazdy ma swoja, gdzies w sobie zakopana,
        rozumny pomoze, skołowanemu wydobyc jego skarb.
        Krzykacz bedzie swoim sie chwalił…

      4. SeJa Pozwólmy ludziom , prowadzić się , przez ich własną intuicję i nie podpowiadajmy kto tu jest gorszy a kto lepszy , kto podąża tą lepszą ścieżką a nawet sama autostradą . Ego rozkoszuje się swoją wyższościa nad innymi i w tym tkwi pułapka w drodze do duchowości .

      5. Nic nie jest w Matrixie tak do końca nasze . Każda myśl /energia , wplata się w rzekę myśli z której wszyscy potem czerpiemy . Pozwólmy ludziom na nieograniczone czerpanie i nie podstawiajmy im swoich garnków .

      6. Pio pisze: „Własciwym jest wyrobienie w sobie krytycznosci” oczywiscie, ale jest to proporcjonalne do otwartości , krytyczność wyda owoce gdy będzie cala płaszczyzna spenetrowana , bo inaczej to tworzy dogmaty ,a to nie pozwala dociekać zaznaczam ,do pojmowania rzeczy jakie są w swojej naturze i faktycznej rzeczywistosci ,rzeczywistość to kolejne stadia progu poznawania zawierające się nie w obiekcie obserwowanym ale samym obserwatorze .

      7. Gaja pisze „Pozwólmy ludziom na nieograniczone czerpanie i nie podstawiajmy im swoich garnków .” oczywiscie , opinie do swojego zrozumienia możemy wystawić wchodzę albo nie wchodzę , niema tu przymusu bo to nie ludzkie niezgodne z sumieniem ,niech trwa skoro się manifestuje , weźmy pozytyw z tego wskażmy na negatyw. Pozdrawiam

      8. Krytycznosc i otwartosc, to odmiennosc jednej monety.
        To jest tez, druga noga dla kulawego.
        Krytycznosc nie jest w stanie spenetrowac,modyfikujacej sie przestrzeni poznania.To tak, jak bysmy chcieli,nurt rzeki zamknac w ramke pojęc.Poza tym, w pewnym momencie zrozumienia,jest wyjscie poza krytycznosc(ludzki rozum) i
        wtopienie sie jazni w Całosc.Tam juz jest wspóldziałanie(jednosc),ewentualnie reagowanie i korygowanie.
        Obserwowany i Obeserwator staja sie dla siebie lustrem Rzeczywistosci,
        bez zadnych skrajnosci i dualnosci…
        Poki co obserwujemy,reagujemy (czasem poprzez brak reakcji) i ewoluujemy…,nie tworzymy ostatecznych wniosków, neverending story…

      1. Qcyp znowu się pogrzebałeś , jaki wzrost !?? tak to pojmujesz nawet w krytyce ? wzrost, jak ,czego ? wzrost jest odkrywaniem i aktywowaniem tego , do maksymalnej swiadomosci wiec niemal nieskonczonosci Pozdrawiam Cie Wielebny Qcypie 🙂

      2. A ty żeś się wygrzebywał? ?SPOD STOSU CHRUSTU ? ? CZY BĘDZIESZ TO CIĄGNĄ NASTĘPNE 500 LAT I MÓWIŁ Oooooo
        odkrywaniu i aktywowaniu A tak głęboko w psyche siedzą tortury na madejowy łożu itdi itp A być moze nie byleś ofiarą tylko strąciłeś fuchę hihihihihihi

  16. Panie Tadeuszu
    Ojciec pana konsumuje .
    Bo to jest tak czasami zmiennie . Ojciec jak mu jest ktos potrzebny to buzuje a jak ktos mu jest juz niepotrzebny to konsumuje energie Pana .
    Nie tylko ja to zauwazylam ale moja przyjaciolka tez .
    Mysle , ze sprawa do przeanalizowania dla Pana .
    Wie pan Drogi Panie tadeuszu mi to naprawde zwisa kogo Ojciec konsumuje bo juz dawno nie naleze do wibracyjnego swiata eteru ale czemu nie mam panu napisac jak to widze moim komorkowym czuciem .

    1. Wystarczyło odłączyć pasożydy od Gai i się cuda dzieją. ;p

      Niedługo się pewnie zacznie to co Sławik opisywał iż się zaczną samoistnie zapalać czy rozsypywać w proch.

      1. {:)} Dzięki za to wszystko , obejrzyj ten film , bo tam jest dużo na temat dźwięku , który tak kochasz 🙂 Buziaki i dobrego dnia 🙂

Comments are closed.