Otwarte Forum Tematyczne – 6.10.2014

Szósta rozmowa Janusza Zagórskiego z Jerzym Ziębą, autorem książki „Ukryte terapie”. W tym odcinku tematem wiodącym jest zdrowe żywienie.

79 thoughts on “Otwarte Forum Tematyczne – 6.10.2014

    1. Wspaniały wykład! Proponuję jednak szanownemu panu doktorowi, który jak wspominał, długo żył poza krajem, konsultacje z dr. S. A. Batieczko, który wiele już lat pracuje na Polskim Kolagenie Naturalnym firmy Colway

  1. A co Pan Jerzy powie o tych osobach, które nie jedzą nic i nie piją, więc nie dostarczają tych wszystkich produktów, które należy spożywać, a mają się dobrze?
    Zresztą, przepraszam, ale muszę to napisać- Janusz wygląda dużo młodziej, niż Pan Jerzy. Pozdrowienia!

    1. Ci co nic nie jedzą nic może i maja się dobrze ale już nie wyglądają.Są za chudzi a skóra nie ma na czym się trzymać.Moze niejedzenie jest dobre dla tych co zyją w swiatach astralnych w których my tez zyjemy ponoć ,wiec pewnie i tak mozna,a jedzenie materialne jest dla tych co zyja w swiecie materialnym,więc może nie stawiajmy wyzszosci jednego nad drugim lub wyzszosci niejedzenia miesa nad jedzeniem itd.Bo w naszym materialnym swiecie ,na planecie na której nas umieścili, zwierzęta jako naturalni rdzenni mieszkancy ziemi jedzą siebie nawzajem i jest to instynktowne i naturalne.Wiec ludzie którzy ponoc nie są „stąd” ale tu zyją niech sobie jedza co im bardziej pasuje.
      Sugestie ze jeden wygląda młodziej od drugiego bo je kolagen lub nie je.E tam .naprawdę,to jakies dziecinne.Na zywo to można stwierdzić ,ale przez ekran?Jeszcze liczy się wiek i to jak długo się ktoś odzywia tak lub inaczej.mnostwo innych czynnikow.
      Nigdzie nie slysze naprawdę przekonujących argumentow żeby nie jesc mięsa ,lub ze mięso jest dla nas takie super dobre.Te argumenty sa tak przemieszane ,wady i zalety ,ze nie warto .
      Dobrze ze ntv i osoby tam wystepujace nie oceniają kto lepiej je,a tylko prezentują swoje poglądy.

    2. @Agnieszka: A co Pan Jerzy powie o tych osobach, które nie jedzą nic i nie piją, więc nie dostarczają tych wszystkich produktów, które należy spożywać, a mają się dobrze?
      *
      Nooo ciekawe czy cos powie – bardzo bardzo dobre pytanie – podpisuje się pod nim i…podziwiam/pozdrawiam takie osoby które nie tylko nie jedza miesa zabitego zwierzecia ale nawet nic nie jedza! 🙂

      1. Adam jak to rozumieć ? ze są normalni i autentyczni wśród wiekszosci co maja coś z garem ? rozglądnij się ilu „normalnych „wiekszosc z nich ma żołądki większe od krowich ,powinni płacić podatki za smród i kompost jaki produkują no ale jak nie maja nic z garem ? uważajmy ze to przyszłość cywilizacji bo to standard norma i ogólnie zaakceptowane .

  2. Witam, a co z wodą jonizowaną która ma wysokie ph 9 np. niby odkwasza organizm ale ph żołądka też wzrasta, pisza w książkach dołączanych do jonizatorów że jest to chwilowe i po 30 min kwasnosc żołądka wraca do pierwotnego poziomu ale może to kolejna sciema. ja odczuwam jakby mi zalegało coś w żołądku po piciu tej wody ph9.2. kupiłem jonizator kilka tyg. wydałem 1500zł moim zdaniem koszt produkcji takiego jonizatora to nie wiecej niż 150 zł przeczytałem pana książkę bardzo ciekawa. druga sprawa uważam że lekarzy którzy wiedzą że mogą pomóc i nie robią tego bo im przepisy zabraniają i wiedzą że trują ludzi chemioterapią np. czy podawaniem szczepionek z rtecią czy aluminium trzeba nazywac po imienu mordercami kryminalistami i tchórzami i nie ma dla mnie tłumaczenia że on musi bo go zwolnią musi zabic pacjeta musi otruc dziecko szczepionka bo go zwolnia. bo ci tak wygodnie panie lekarzu żerować na ludzkim nieszczesciu.
    Pozdrawiam

    1. Pracuję w służbie zdrowia i gwarantuję, że lekarze nie mają wiedzy na temat szczepionek. Ilość rtęci, czy aluminium dodana do szczepionki jest dla nich odpowiednią i słuszną dawką. Zresztą oni sami się szczepią co roku p/grypie. Myślę, że niewiele jest ludzi, którzy celowo i z premedytacją szkodzą innym. Pozdrawiam.

      1. Jedni maja, drudzy nie mają. Pamiętam, że jakiś czas temu był projekt ustawy o obowiązkowym szczepieniu pracowników służby zdrowia i upadł z powodu dużego oporu właśnie wśród w/w pracowników. Może i tych złych jest niewielu ale jak mówi myśl tyle zła na ziemi nie jest z powodu duzej ilości złych ludzi tylko z tego powodu, że ci dobrzy nic nie robią aby to zło zatrzymać.

      2. wszystkich lekarzy do jednego worka nie wrzucam. ale czy ci którzy podają chemie chorym są chyba inteligentni inaczej nie widzą ze skutecznosc tego jest zerowa żeby jescze zerowa to pół biedy jest toksyczna, lepiej by zrobili gdyby pacjeta odesłali do domu wtedy pacjet sam by sie za siebie zabrał i byc moze znalazłby terapie Gersona np. a co do szczepien to jak można nie zauważyć wszystkich skutków ubocznych szczepien dzieci, trzeba byc slepym albo głupim, slepi nie są i aż tak głupi też nie są. Dla zainteresowanych prosze obejrzec wywiad z profesor Majewską lub doktorem Jerzym Jaśkowskim na temat szczepien
        kolejny film terapia Gersona, terapie Gersona sam stosowałem
        Pozdrawiam

      3. Bzdura z tym wszechobecnym szczepieniem się lekarzy i ich rodzin. Też pracuję w służbie zdrowia i wiem, że zaszczepionych lekarzy jest mały odsetek. Wychodzi więc na to, że nie sa takimi kompletnymi nieukami, którzy nic nie wiedzą o szkodliwym składzie szczepionek.
        A czy celowo czy nie wciskają ludziom szczepionki i tzw. leki to już inny problem.

  3. Dziecka też nie szczepiłem jest wesołe i zdrowe, nie dajcie sie zastraszyc że spadna na wasze dzieci wyszystkie choroby.

  4. Ja takze dziekuje za ciekawe informacje i mam male zapytanie. Czy mozna uzupelnic kolagen jakimis suplementami ? w internecie znalazlam kilka takich preparatow kolagenowych , jednakze czy sa jakies kryteria , ktorymi trzeba sie kierowac przy ich wyborze? (oczywiscie poza cena). Wiadomo, ze sposoby naturalne sa najlepsze, ale z wymienionych przez Pana Ziebe produktow pozostaje mi tylko pasztetowa i parowki, a i te sa watpliwej jakosci. Prosilabym o male wskazowki. pozdrawiam i dziekuje

  5. Myślę, że szczepionki rzeczywiście są szkodliwe, ale z działaniami ubocznymi, to już przesadzacie. Myślę, że Wy byliście szczepieni i jak na Was to działa? Moje dzieci były szczepione i nie zaobserwowałam działań ubocznych, choć już mają po dwadzieścia parę lat. Zdrowy organizm ze wszystkim sobie poradzi, łącznie z Chemtrails. Mam też dwoje znajomych po chemioterapii, dostali ją jakieś 10 lat temu i żyją i mają się dobrze. Nie można wszystkiego sprowadzać do jednego worka. Mam też kuzynkę po przeszczepie serca- 20 lat temu i o.k. Choć dziwię się, że biorąc olbrzymie ilości Encortonu i cyklosporyn, które obniżają odporność organizmu, można w miarę normalnie funkcjonować.

    1. nie porównuj szczepionek sprzed 20 lat do tego G co teraz aplikują,,,,my byliśmy szczepieni ale 20 razy mniej niż obecne dzieci (wciąż wchodzą nowe normy) i nie chińskimi szitami które testować mają nasze dzieci, jak chcesz nabijać komuś kiesę to sobie tak rób ale nie zachęcaj innych do frajerstwa

      1. Czy naprawdę znasz dzieci, które zachorowały po podaniu szczepionki? Bo ja mam z dziećmi stały kontakt pracując na oddziale dziecięcym i przyznam się, że znając publikacje prof. Majewskiej, którą ogromnie cenię, nie zaobserwowałam zmian chorobowych po podaniu szczepionki. Być może miałam to szczęście. Nie zarzucaj mi, że propaguję szczepionki, piszę tylko to co obserwuję.

      2. więc pewnie znasz szczepione dzieci np. na ospę albo odrę które i tak chorują na te choroby wcale ich lżej nie przechodząc, albo dzieci które są nieszczepione i w ogóle nie chorują na te potworne i śmiertelne wirusy którymi każdy straszy,,,,zresztą tak, znam dzieci szczepione które chorowały po szczepieniach ale jakoś tak „nikt nie widział związku ze szczepieniami” aplikując np 3 miesięcznemu dziecku antybiotyki bo nagle z dziwnych niewyjaśnionych przyczyn dostawało zapalenia gardła,,, jeśli uważasz to za normalne to gratulacje

      3. Agnieszka , nieco przesadziłaś , najlepiej idź na cmentarz tam są jedne z najlepszych sondaży o zdrowiu ,gdzie te rodziny wielopokoleniowe ? to wszystko to jeden worek , niema przypadków cyklicznie podnosi się normy trucizn wszystko się modyfikuje jedynie na wygląd ,wszystkie dziedziny są przemyślane i manipulowane ,jeszcze „zdrowy organizm” poradzi sobie !?, jeden pije jeszcze zdrowa wodę ,drugi jeszcze spożywa zdrowe owoce i warzywa ,ktoś jest jeszcze samowystarczalny a teraz wszystko odwrotnie to powiedzmy .

    2. Agnieszko! Nie wiem czy jest sens w ogóle dyskutować o szczepionkach, ich szkodliwości, działaniach ubocznych. Tyle jest przecież już informacji na ten temat, odnośnie przekłamań, fałszowania statystyk, braku określania przez lekarzy przez lekarzy pierwszego kontaktu objawów ewidentnie związanych z powikłaniami poszczepiennymi, i w końcu chyba nikt nie ma wątpliwości odnośnie „intencji” koncernów farmaceutycznych gdzie zysk wiąże się z ilością chorych. Dopiero społeczne protesty związane z ewidentnymi zgonami i powikłaniami poszczepiennymi, wymusiły zakaz produkcji konkretnych szczepionek.
      Piszesz żyjecie – tak, tylko ja o ile pamiętam byłam szczepiona p-ko kilku chorobom – odra, ospa, błonica, koklusz i to w odpowiednim wieku, czyli wtedy gdy wykształcone już były wszelkie organy i funkcje ciała. Teraz jest inaczej. I o to chodzi, z kilku szczepień zrobilo się kilkanaście i szczepione są niemowlęta, jeszcze przed wykształceniem wszystkich funkcji organizmu. Stanowczo za wcześnie.
      Co do chemioterapii, opisywałam tu kiedyś, doświadczenia bliskiej mi osoby, nie będę się powtarzać (chemioterapia i encorton). Skończylo się, jak się skończyło. Moja znajoma natomiast po zdiagnozowaniu wczesnego stadium białaczki, miała skorzystać z pomocy bioterapeutki. Chciała tylko wziąc pierwszą porcję „chemii”. Nie zdążyła zmarła na atak serca, po pierwszej dawce, co oczywiście nie jest absolutnie regułą, ale też obrazuje szok dla organizmu jaki wywołuje agresywne „leczenie”. Miała 39 lat, osierociła jedynego syna, który został sam na świecie, bo rok wcześniej umarł jego ojciec, a mąż znajomej.
      W przypadku bliskiej mi osoby, gdy myślałam, że nie wytrzymam już tego napięcia związanego z ryzykiem i objawami podawania chemii, bliski mi człowiek trafił na lekarkę, która przeglądając historię choroby, wyniki badań po chemioterapii oznajmiła że „nie jestem zwolenniczką ślepego podawania chemii, a ponieważ w pani wypadku, chemioterapia nie spowodowała żadnych zmian (w sensie zaniku guzków, była też możliwość, że to zwykłe zwapnienia w płucach, co najprawdopodobniej miało miejsce), nie dostanie pani kolejnych porcji.” Moim zdaniem uratowało to jej życie. I cieszę się, że mamy również i mądrych lekarzy.
      Nie będę namawiać nikogo do zaniechania „chemii”, gdy to kogoś przekonuje, natomiast spustoszenia w organiźmie są ogromne, a nasz system immunologiczny, który i tak zmaga się z walką z ciężką chorobą, zmuszony jest jeszcze dodatkowo walczyć ze skutkami agresywnych substancji, które niestety nie działają wybiórczo, a niszczą cały organizm.

      1. Pracuję w oddziale dziecięcym, które rodzą się z licznymi wadami, i są szczepione zgodnie z kalendarzem szczepień i otrzymują całą gamę antybiotyków, i zdrowieją.

      2. Pozostaje się tylko Agnieszko cieszyć, że jest taki wspaniały oddział, gdzie wszystkie dzieci zdrowieją po zaaplikowaniu całej gamy antybiotyków, o których nie wspominaliśmy, bo to jeszcze inna historia. A radosne aplikowanie tychże antybiotyków, przez całe lata, bez oglądania się na skutki ich podawania, nie ufając też naszemu systemowi odpornościowemu, spowodowało powstanie szczepów bakterii, całkowicie odpornych na działanie wszelkich antybiotyków, o których nie możesz nie wiedzieć, jako przedstawicielka służby zdrowia. Ja sama od wielu lat nie zażywam żadnych leków, o antybiotykach już nie wspomnę, bo po ostatnich, które zażywałam, miałam wszystkie wymienione objawy uboczne, na szczęście niegroźne. Tak, że jest jasna, i ciemna strona, tychże. Niewątpliwie są sytuacje, gdzie podawanie antybiotyków, ratuje ludziom życie.
        Wykonujesz wspaniałą pracę, Agnieszko i życzę Ci powodzenia, natomiast naprawdę zbyt wiele już widziałam, a odnośnie szczepień warto poznać tę drugą, stronę medalu. To nie wymysły. Jeśli idzie się drogą prawdy, nie można zamykać na to oczu, choćby doświadczenia z najbliższego otoczenia przeczyły temu. Znasz losy tych wszystkich dzieci? Gdy skończą 5, 10 i więcej lat?

      3. Znam losy tych dzieci, ponieważ, wracają na oddział co jakiś czas, np na rozszerzania przełyku, gdy urodziły się z niedrożnym przełykiem. I chyba źle mnie zrozumiałaś, bo są sytuacje, gdy ten antybiotyk jest konieczny do podania.

      4. Celem ratowania życia antybiotyk jest Ok. Nadużywanie antybiotyków i skutki długofalowe tego nadużywania są koszmarne…

    1. Hmmm @BoBo…tesknilas za jedzeniez zabitego zwierzęcia brrr…po co masz leciec do sklepu …zjedz swoje…nozki i watrobke .

  6. Ogólne niezrozumienie wynika z tego, że ciało materialne jest ożywiane przez ciało eteryczne, czyli tzw. biowitalność pokarmów, a nie ich skład fizyko-chemiczny. Jedzenie zwierząt powoduje, że cały pakiet energo-informacyjny mordowanego zwierzęcia, jest zarówno dosłownie, jak i w przenośni kodem śmierci, który wraz np. z tradycyjnym polskim schabowym, sami na własne życzenie, wbudowujemy sobie w każdą komórkę ciała. Biowitalność pokarmów i napojów opisałem obszernie w artykule, który jest poprzedzony mini ankietą pozwalającą na natychmiastowe samodzielne sprawdzenie swojego poziomu świadomości w kwestii m. in. odżywiania, chorób, nieszczęść niewolnictwa ludzkości itp. A kto za tym stoi i po co świadomie i celowo obniża biowitalność wszelkich pokarów, można sprawdzić w linku do części I i II:
    http://prawdaserca.wordpress.com/comment-page-14/#comment-957
    http://prawdaserca.wordpress.com/comment-page-14/#comment-958

    1. Zbyszek,wlasnie nie jest tak ze choroby są od jednej przyczyny np. jedni twierdza ze od emocji,lub psychiki inni ze od jedzenia ,inni ze od chemii.Moim zdaniem to wszystko się zazębia i mogą być od wszystkiego łącznie i oddzielnie.czyli choroby materialne jak i wynikające np. z przezyc w poprzednim wcieleniu .Niektorzy zapominają ze zyjemy w materialnym swiecie gdzie tzw materia na nas wpływa tak jak emocje.
      Jeśli skład fizyko chemiczny nie ma znaczenia to po co nam witaminy?dlaczego niektórzy maja anemie?Dlaczego wit c przyjeta potrafi wyleczyć pewne choroby bardzo szybko?Ci co twierdza ze przyczyny lezą w duchowości najczęściej zapominają o materialnych przyczynach,jakby one nie istniały.I na odwrót.
      Jedno wpływa na drugie a drugie na pierwsze.tak samo.

      1. Lilka, może warto zacząć od uporządkowania np. pojęć i definicji. Dlatego proponuję zacząć od przeczytania opisów zawartych w w/w linkach, a później jak będziesz miała jeszcze inne wątpliwości to możemy wrócić do tematu.

      2. Nie wracam do tematu.Poczytalam trochę z linka ,ciekawe rzeczy niektóre.Szczególnie o zródlach całego zła na swiecie które spotyka ludzkość.i ciekawe ze ludzie powoli dochodzą do tych samych wniosków.Czytam to pierwszy raz ,konkret ,co już sama wiem i do tego doszłam ,domyslilam się czytając rozne zrodla wiedzy roznej alternatywnej.Tak wiec wiedza która przychodzi jednocześnie do wielu ludzi.tak jakos sklada się w logiczną calosc.Sposrod skrawkow wiedzy ,pewien film np. dużo mi powiedzial, roznej masci komentarze,artykuly kierują ludzi na cel i przyczynę.

  7. Tyle razy bylo mowieone , ze nie kazdy ma ten sam DNA set UP . To wszystko zalezy skad pochodzi i skad przyszedl . Tyle razy mowilam , ze caly problem jest , ze nie wiemy skad przyszlismy i gdzie idziemy . Dlatego nawet glupiej diety nie mozemy do siebie dopasowac i walakujemy wkolko i analizujemy i wreszcie wpadamy w jakis kociol zupy , ktora nam nie odpowiada albo nie smakuje .
    https://www.youtube.com/watch?v=tfD8qLA_aQo

      1. Lilka, Twoje stwierdzenie: „faktycznie to chyba od genów zależy, niby ludzie maja podobne” jest bardzo bliskie ukrytego celu tej audycji.
        Widzę to w ten sposób. Gdyby autor zaczął cykl od kolagenu, to dla wielu byłby to pierwszy i ostatni odcinek, jaki by oglądali. Dlatego manipulatorzy muszą najpierw zdobyć zaufanie odbiorców, a więc przekazywać większość prawdziwych informacji, czyli samo „zdrowie na talerzu”. A jak już zaufanie zdobędą i słuchacze pieją z zachwytu, to jak zawsze „dla dobra pacjenta”, jest przemycany, lub jawnie przekazywany prawdziwy cel. Tym celem jest kanibalizm. polega on m. in. na tym, że genotyp człowieka i świni jest zadziwiająco podobny. A więc skutki jedzenia każdego mięsa, a szczególnie „nieczystej” wieprzowiny, mają ogromne znaczenie, bo skutecznie zatrzymują ludzkość na ścieżce rozwoju duchowego.
        Zewnętrzne i wewnętrzne różnice anatomiczne pomiędzy roślinożernym człowiekiem, a mięsożernymi drapieżnikami są bardzo wyraźne np. stężenie kwasu w żołądku. U ludzi jest ono 10-cio krotnie niższe, właśnie po to, aby nie trawić mięsa. Wszyscy, którzy twierdzą inaczej, mają w tym ukryte cele, które można sprowadzić te tego, że serwują ludzkości „śmierć na talerzu”.

      2. Nie sądze ze pan Zieba ma ukryty cel.Nie przesadzajmy z tymi ukrytymi celami jednostek.Oczywiscie wiem jakie ukryte cele maja ogolnie wobec ludzi ci co nam wytyczają sciezki,ale ludzie którzy sami szukają ,doksztalcaja się itd. żeby dojść do jakiejś prawdy i sami dochodzą,oni nie maja ukrytego zlego celu.Oni mogą conajwyzej błądzić.
        A tak poza tym,jem wieprzowinę i się nie zatrzymałam na sciezce rozwoju duchowego.wręcz przeciwnie,ciagle się rozwijam jakkolwiek.i nie to co się je powoduje ze człowiek zmienia się duchowo.Tylko pewnie doświadczenia .Nie wiem jak jest z wegetarianami,moze oni po przejściu na inna diete inaczej się czują.W każdym razie nie zauwazylam u nich jakiegoś zwiększonego przypływu mądrości czy duchowości od samych warzyw.Kazdy wie tyle ile się nauczy,ile poswieci czasu na cos itd.
        Od urodzenia jem „smierc na talerzu”i co?i tak wiele milionow ludzi i zyją.Jak zerwiesz owoca to ono tez już jest martwe zaczyna gnić się rozkładać,chociaz tego nie widać z początku.

      3. Lilka, to co dla Ciebie jest wątpliwe, dla mnie jest oczywiste. Dlatego nie opadają mi ręce, lecz zachęcam Cię do przeczytania innego mojego opracowania. Być może ono otworzy Ci oczy i zaprzestaniesz jedzenia mięsa i innego „cudownego kolagenu”, gdy zrozumiesz demoniczny rodowód medycyny i farmacji oraz różnice pomiędzy ludźmi, zwierzętami i demonami.

        Dołączoną instrukcję człowieczeństwa polecam wszystkim mięsożercom. Linki do części I i II:
        http://prawdaserca.wordpress.com/comment-page-12/#comment-803
        http://prawdaserca.wordpress.com/comment-page-12/#comment-804

      4. Dotychczasowe audycje z udziałem pana Zięby oglądałem w pełni podziwu dla jego pracy, którą wykonał w celu zebrania i sprawdzenia informacji które przekazuje. Ale obecna – odnośnie kolagenu i jego źródeł pozyskiwania dla organizmu zaskoczyła mnie bardzo. Bo o ile wiem, to organizm sam sobie syntetyzuje swój kolagen, więc nie potrzebuje „gotowca” pochodzenia zwierzęcego, bo i tak go sobie bezpośrednio nie wbuduje, natomiast bardzo potrzebuje witaminy C (i paru jeszcze elementów) do jego syntezy. I tę bezwzględnie musimy dostarczać im więcej tym lepiej – jak z wielu źródeł można się dowiedzieć. Podobnie jest ze zwierzęcym białkiem, którego organizm też nie potrafi bezpośrednio wykorzystać, a musi włożyć sporo energii aby rozłożyć go „na czynniki pierwsze” z których potem jest w stanie własne białka syntetyzować. Więc czy nie lepiej dostarczać składników, które nadają się do bezpośredniego zagospodarowania, bez potrzeby wcześniejszej dekompozycji?
        O ogromnej roli kolagenu w powiązaniu z chorobami nowotworowymi traktuje wykład dr Aleksandry Niedzwiecki
        cz1 http://www.youtube.com/watch?v=2Cy9q__Do_s
        cz2 http://www.youtube.com/watch?v=UeDyb3c0QWk
        cz3 http://www.youtube.com/watch?v=kyAHGRK-z6c
        cz4 http://www.youtube.com/watch?v=7ZXiya2KUl0
        W części drugiej [10:30-11:16] mówi ona na temat syntezy kolagenu właśnie. I w całym wykładzie nigdzie nie wspomina, że musimy spożywać jakieś przemielone organiczne odpadki poprodukcyjne. Natomiast ciągle podkreśla ogromną rolę witaminy C w połączeniu z innymi składnikami niezbędnymi do syntezy kolagenu własnie. Podkreśla też znaczącą rolę lizyny, a ta jak wiemy znajduje się w żółtku jaj, o czym mówiła kiedyś pani dr Kempisty – jak właściwie spożywać jajka, aby tej lizyny „nie zepsuć”.

      5. Zbyszek ,ciekawe rzeczy jednym słowem.Odnosnie jedzenia nic mnie nie przekona.jak prikaz przyjdzie z góry top się przerzucę na wege,narazie tego nie czuje a wręcz uważam ze potrzebuje miesa pare dni w tygodniu,nie za dużo,dlatego jem jak mi pasuje.:)

      6. ja bym w ogóle nie brał poważnie mięsnych teorii optymalnych, wszystkie sprowadzają się do kaszankowo tłuszczowych mądrości; poza tym każdy od dawna wie że amerykanie są grubasami od fastfudowego żarcia a nie syropu glukozowo-fruktozowego, a tu gość mówi że w sumie można jeść w macdonaldzie

  8. większość contortionistów to wegetarianie …. kurcze jak teraz wyjaśnić tę ich zdumiewającą gibkość ciała i giętkość ścięgien.. przecież powinni się połamać bez wątróbki, tuszonki, pasztetowej i polskich parówek….

  9. Kolejny świetny materiał, czekamy na więcej 🙂
    Nie ma nic cenniejszego niż wiedza którą Pan posiada i dzieli się z innymi. My tą wiedzę przekazujemy dalej.
    Dziękujemy 🙂
    Są jak widać osoby które z różnych względów polecanych przez Pana produktów nie zjedzą, sama rzadko po takie sięgam, znajomi również. Jednak osoby z mojego środowiska stroniące od tłuszczu,”goloneczki” maja problemy z kręgosłupem, stawami , biodrami , częstymi złamaniami nawet po niewielkim upadku. Są suplementy jednak które z nich wybrać? czym się kierować w wyborze?
    http://www.colvita.pl/kolagen.html / kompleks liofilizatu czystego tropokolagenu,
    pozyskiwanego ze skór rybich, ekstraktu alg morskich
    i bioprzyswajalnej wit. E (alfa-tokoferolu)/ ale bardzo drogi 🙁
    http://www.dacom.cz/ Colafit, kostki liofilizowanego kolagenu/ten tańszy

    1. też coś słyszałem od kumpli z zoo że jak żyrafa nie chce jeść goloneczki to szyja się jej często łamie

    2. Ana, piszesz, że nawet ci, którzy unikają goloneczki, mają cytuję: „problemy z kręgosłupem, stawami , biodrami , częstymi złamaniami”. Pytasz jakie suplementy wybrać? Pomijając przyczyny duchowe, nieco Cię nakieruję na materialną istotę problemów, która tkwi w aluminium. Dla organizmów ludzi, zwierząt i roślin związki glinu są; neurotoksyną, metalem ciężkim, ciałem obcym, które jest wyjątkowo trudne lub nieraz niemożliwe do usunięcia. Bardziej szczegółowo opisałem podstępne działanie soli glinu w pokarmach, napojach, kosmetykach, szczepionkach i in. oraz wiele innych aspektów związanych z opalaniem, promieniowaniem UV, odwapnieniem kości, demencją itp. w obszernym artykule. Link: http://prawdaserca.wordpress.com/comment-page-10/#comment-710

  10. O CUKRZE.. BO TAM NIE MOZNA KOMENTOWAC… JAKOS NIE PRZEKONUJE MNIE ODPOWIEDZ DLACZEGO TAK CUKRU LAKNIEMY. ORGANIZM NIE MOZE BYC AZ TAK GLUPI… TRZEBA SIE RUSZAC, UPRAWIAC SPORT I ZADNE DIETY NIE BEDA POTRZEBNE…

      1. OGOLNIE JEDZENIE TO NARKOTYK… I CO Z TEGO.. ?

        PAN ZIEBA MANIPULUJE. LYZECZKI LADOWAL CZUBATE, A 5G WAZY PLASKA. NA ETYKIECIE SOKU OWOCOWEGO I JOGURTU WYCZYTALEM, ZE CUKRU JEST OK 10%, JEMU WYSZLO PONAD 20%. NA OBU JEST PODANE: „WEGLOWODANY… W TYM CUKIER”, A NIE ODDZIELNIE…

        NIE ROZUMIEM TYLKO DLACZEGO DZIENNE ZAPOTRZEBOWANIE NA CUKIER PODAJA 3X MNIEJSZE NIZ NA WEGLOWODANY, ZIEBA TWIERDZIL, ZE TO TO SAMO…

  11. Witajcie,
    Czy ktos ma budujace informacje na temat Keshe, wolnej energii, brazylijskiego ELECTRON CAPTOR GENERATOR, dzialajacych cewek Rodina itp? Od lat juz sledze ta tematyke i trace nadzieje. Jak myslicie, czy nastapi przelom, jesli tak, to kiedy? A moze jeszcze w tym roku?

    1. Rafal , ja to samo, z ta bandą to niema szans , nawet jak coś dopuszczą to i tak tego nie odczujemy ,ze to, wolne , darmowe ,tanie itd , jak będziesz mieszkał na odludziu daleko od drug itp i jak sam sobie coś zbudujesz i ukryjesz ,to może skorzystasz , Dioniozy Pietron się tym interesował ale mamy zero wieści odnosnie fundacji Keshe Pozdrawiam

      1. Majestic
        keshe jest przeganianay z kraju do kraju i ludzie , ktorzy chca sie do niego dostac np z Camelot maja dziwne chorby i sensacje zdrowotne . 🙂
        W konsekwencji nie mieli z nim spotkania .

      2. Kalina Dzięki nic o tym nie wiedziałem myslalem ze Dionizy to monitoruje ??? ci z Brazylii od tego electron captor generator powinni podać wszystkim wszystkie schematy , bo i tak skończą jak im podobni , wszyscy ludzie dobrej woli myślą ze ratują ziemie ,gdyby znali wszystkie „teorie” spiskowe być może inaczej by podeszli do zagadnienia ? jak zawsze entuzjazm euforia reklama i armagedon na końcu ,jest co najmniej 5 tys patentów na pozyskiwanie energii kilka razy tyle na niesamowita oszczędność ,ludzi którzy przedwcześnie wybrali się w zaświaty w rożnych dziedzinach można liczyć w dziesiątkach tysiecy na przełomie wieku, Pozdrawiam Serdecznie Kalina

      3. Wiesz nie wiem tez ,czy taka energie , ktora ludzie chca miec nie trzba brac z czarnych gwiazd czy czarnych dziur jak to sie nazywa inaczej . UFO maja ta energie z tamtad i to jeszcze trzeba znac moment w time line zeby tam sie udac po ta energie poniewaz w innym przypatku moze wyrzadzic duzo szkody , ze sie juz nigdy na przyklad nie wroci . Nasi ludzie z secret space program dostali mozliwosc pobrania tej energii ale bylo to kosztem oczywiscie energia za ludzi . I w tym wypadku naszych ludzi oddali w rece dupkow i otrzymali za to energie . Widze to makabrycznie gdzie tych ludzi wzieto .

  12. 101 POWODÓW, ABY PRZEJŚĆ NA WEGANIZM (Napisy PL)
    http://youtu.be/KMbfc1EDl_U

    był też taki film na youtube jakieś 40 minut o Traktowaniu zwierząt
    to była taka bomba emocjonalna która ukazywała bezpośrednie działania w rzeźniach i nie tylko, zlepiony film z kilkunastu, proponuje dać temu panu taką bombę

    info o filmie, resztki co zostały
    TRAKTOWANIE ZWIERZĄT!
    http://www.youtube.com/watch?v=hwprWhUr4Cg
    UWAGA! Materiał filmowy zawiera sceny drastyczne! Oglądanie tej prezentacji …

    były też kopie

  13. Słoń, koń, krowa, goryl – wegetarianie! Skąd biorą kolagen do budowy swoich tkanek? Jestem wegetarianinem wraz z całą rodziną od 23lat. Mamy się dobrze. Chcieliśmy zostać bretharianami, ale powstrzymuje nas wizja chodzenia z pantografem w plecach. Wiadomo, trzeba mieć zainstalowane sączki eteryczne w nadnerczach, w ten sposób jest się dożywiany. Ale jaka cywilizacja to robi i w jakim celu? Tajemnica… Czy ktoś coś wie na ten temat?

  14. Dziękuję Wam Zbyszku, Młody , Bazyli K., Robercie .
    Zwierzęta głosu nie mają, nie mogą stanąć w swojej obronie, jak okrutna śmierć zwierząt ( a wcześniej okrutne życie często w strasznych warunkach) mogą być później przyczyną zdrowia ludzi. Ci wszyscy którzy tak bronią jedzenia mięsa niech wybiorą się do rzeźni, niech wybiorą się do rolnika , który często zwierzęta traktuje gorzej jak martwy przedmiot, niech zobaczą łzy zwierząt idące na rzeź. Ktoś kiedyś napisał , gdyby rzeźnie miały szklane ściany, to cały świat miałby dietę wegetariańską.

    1. …i ja i ja…i mi :)))))))

      Zobacz @Laura – pan Janusz tu wspomniał ze jest częściowo wege bo nie je miesa…tylko rybie – a jakos nie przeszkadza mu to popularyzować idde jedzenia miesa wszak wspolorganizuje seminarium pana Jerzego/jest tu w ntv ogłoszenie dzisiaj umieszczone !?

    2. @Kitek
      Tak, i Ty, i Tobie też, oczywiście 🙂
      Nie wiem czy można stawiać znak równości między organizowaniem seminarium, a popularyzacją idei jedzenia odpadów z produkcji (brr…). Wszak dopotąd informacje przekazywane przez pana Ziębę takich kontrowersji nie wzbudzały i zapewne ma on jeszcze sporo ciekawych rzeczy do przekazania. A jakby kto był na tym seminarium, to byłaby okazja zapytać i o tego goryla i o żyrafę która golonki nie chce… Może nasz przewód pokarmowy nie jest podobny ani do żyrafy, ani do krowy, ale do goryla to już pewnie tak. A one głownie owoce chyba jedzą?

    3. @Laura
      „Ktoś kiedyś napisał , gdyby rzeźnie miały szklane ściany, to cały świat miałby dietę wegetariańską.”
      Obawiam się że przeceniasz ludzi… Sporej części pewnie by to nie przeszkadzało. Znam przypadek, kiedy ojciec wmusza na siłę dzieciom mięso kiedy te jeść go nie chcą i różne kary stosuje jak nie zjedzą, bo tak silne przekonania ma o wartości odżywczej mięsa. Przy czym sam okazem zdrowia bynajmniej nie jest. Ale jest źródłem gotówki i matka nie ma wiele do powiedzenia w tym przypadku…

  15. Wszyscy jak widze po wpisach sa ekspertami od wszystkiego. Brawo za odwage. Trzeba miej jaja aby wypisywac takie brednie. polacy sa w tym najlepsi 🙂

    1. Jeżeli to bzdury, to czy wg. Ciebie prawdziwe są statystki:
      – spożycia mięsa,
      – chorób tzw. cywilizacyjnych (w tym otępienia),
      – wieku i umieralności np. Polaków?

    2. Salomon Hindus, właśnie takim wpisem dołączyłeś do tych ekspertów, no ja mam akurat jajniki ale witaj w gronie.

    3. Salomonie gdzie się pałętałeś ? zostawiłeś mnie samego na pożarcie bawełnie moherowej ? a teraz muszę coś dopisać aby było na temat „Brawo za odwagę ” no .

  16. Najważniejsze i na temat wypowiedzi dotyczace tematu jakie padły ,to to że organizm ludzki syntezuje kolagen majac odpowiednie ilości wit c!I dziekuje tym, którzy o tym napisali bo czekałam w trakcie wykładu i pan Zięba nic nie wspomniał a szkoda.Byłam skołowana, takze dziękuje za wasze komentaze ,ze takze to zauwazyliscie.Ja akurat mięsa nie jem, ale wszystko mnie interesuje!I za i przeciw ,i kazde nowe badania i odkrycia.Szkoda ,ze nie można mu było zadać pytania w trakcie,dlaczego pomija ten temat i uważa może ,że ze zwierzęcych produktów kolagen jest wartościowy bardziej..Moze w kolejnych wykładach to skomentuje?Czekam i pozdro

  17. Sprawdziłem na B(Sr)erlinkach (a fuuuuj..). Rzeczywiście – tkanka łączna. I po to są te parówki chyba – ten dziwny produkt, którego sposób produkcji jest złą sławą owiany. Ale jeśli musi tam być ta łączna to tak produkcja przebiega.

  18. Problem z ksiazka Ukryte terapie jest taki,ze reklama tej książki rozbudza nadzieje,ktore następnie spadają do zera po tekście typu „nie nalezy zaczynac suplementacji na wlasna reke” 99% potencjalnych nabywcow ksiazki,to osoby starsze,ktorym trzeba w prosty sposób wytlumaczyc,gdzie kupic askorbinian sodu z pewnego zrodla,jak dawkować w przypadku profilaktyki, czy roznych dolegliwości.
    W książce tej, niestety tego zabrakło,a moglo być tak, jak pisze Michal Tombak,tyle a tyle tego,i leczymy to czy tamto.Oczywiscie to moje osobiste zdanie,ale możecie zobaczyć podobne wątpliwości na wykładach p. Zieby,gdzie ludzie z widownie dopytują się o najprostsze dawkowanie Vitaminy C.Pan Zieba wspominal,ze jak dowiedział się o Eboli,ktora zaczyna się panoszyć w Europie,to natychmiast zakupil zapas Vitaminy C,ale nie informuje jak dawkować,gdzie szukac ewentualnej pomocy .

Comments are closed.