Rozmowa Pawła Nogala z Danielem Numanem: Weganizm: Od pasji do biznesu

48 thoughts on “Rozmowa Pawła Nogala z Danielem Numanem: Weganizm: Od pasji do biznesu

  1. MINI PORADNIK.
    Jestem weganinem. więc osobom zainteresowanym weganizmem, wskazuję, najkrócej jak to możliwe, swoje przemyślenia i doświadczenia.

    Weganizm jest etapem pośrednim. Może się on przejawiać na trzech różnych płaszczyznach (p-kt 1 i 2 to poziomy zewnętrzne, a p-kt 3 to poziom wewnętrzny);
    1. Dieta (wynikająca np. mody, lub z przyczyn zdrowotnych),
    2. Styl życia (wynikający np. z przyczyn zdrowotnych lub wpływu otoczenia),
    3. Filozofia życiowa (wynikająca z własnej gotowości, tj. ze zrozumienia i wewnętrznej potrzeby).

    Przejście na weganizm będzie łagodniejsze, mniej problematyczne i co najważniejsze skuteczne, gdy nie będzie gwałtowne, lecz program zmiany swojego życia, będzie rozłożony w czasie, np. na kilka miesięcy. Pomocne mogą być poniższe wskazówki i czteropunktowy ramowy program zmiany swojego życia, rozpoczynający się od stopniowego eliminowania pokarmów o najcięższych, najniższych wibracjach, zawierających kody śmierci:

    Etap I. Przejście na wegetarianizm.
    1. Od grudnia 2014 r. – oświadczam w swoim otoczeniu, że świadomie rezygnuję z jedzenia mięsa czerwonego (głównie wieprzowiny i wołowiny) oraz wszelkich przetworów z w/w zwierząt.
    2. Od stycznia 2015 r. – rezygnuję z jedzenia drobiu i przetworów.
    3. Od lutego 2015 r. – rezygnuję z jedzenia ryb, owoców morza i przetworów oraz wszystkich świadomych istot należących do królestwa zwierząt.

    Etap II. Przejście na weganizm.
    4. Od marca 2015 r. – rezygnuję z jedzenia nabiału (jajek, mleka, serów i in. przetworów).

    Ważna uwaga!
    W okresie przejściowym, warto unikać wszelkich; biesiad, bankietów, zabaw karnawałowych, imprez rodzinnych itp. spotkań przy zastawionych stołach, gdyż przy słabo ugruntowanych zwyczajach wegańskich, wpływ (zwykle nierozumnego lub wrogiego) otoczenia, może początkującego weganina skutecznie; zniechęcić, ośmieszyć lub zastraszyć np. bzdurnymi negatywnymi skutkami zdrowotnymi. Cel takich działań zawsze jest taki sam, czyli nikomu nie pozwolić się wznieść, ponad zaprogramowaną kodami śmierci tzw. horyzontalną przeciętną dla „normalnego człowieka”.

    1. „czyli nikomu nie pozwolić się wznieść, ponad zaprogramowaną kodami śmierci tzw. horyzontalną przeciętną dla „normalnego człowieka”.” Zbyszek, to sedno tej całej sprawy ,ten bóg -szatan ponoć napisał nie zabijaj chyba dlatego żeby zabijać !?, taka przebiegła gra , niby karty odsłonił a w rzeczywistosci po to aby zachęcić , ja osobiście tez się ograniczyłem” wpływ (zwykle nierozumnego lub wrogiego) otoczenia,” niezrozumiałość właśnie prowadzi do wrogości ,dobra taktyka jest na poczatku obwieszczanie tego przy każdej okazji gdy się środowisko z tym zaprzyjaźni będzie lepiej , czlowiek jest napiętnowany i wykluczony z domowej kuchni z czasem samemu trzeba kupować produkty , do czasu jak będzie to zauważone a taki jadłospis będzie uważany za niezbędny z uwagi na osobnika „wege” życzę powodzenia , oraz pomyślnej tolerancji i zrozumienia ze strony otoczenia i najbliższych , ja tez jak gdzieś widzę kawałek mięsa to widzę w nim tętniącą jeszcze krew ,i agonie zamordowanej istoty ,Pozdrawiam

      1. @Majestic To dlaczego w swojej niewinności Majesticu , strzelasz do nas swoimi „wiadomymi” linkami 🙂 ?

      2. Gaju mam wystrzelić ? jakie to do Was ? odnosnie tekstów kontekstów, retoryki , na drugi raz proszę pytać do kogo i do czego 🙂

    2. Tak tak tak i jemy warzywa i owoce na faszerowane chemią,fruktozą spryskane przeciw grzybicznym preparatem,dziękuje postoje hihihihihihi
      Oto mój przepis od razu bez żadnych przygotowań i planów, ogórki kiszone i kwas z ogórków na czczo,kapusta kiszona ,kasza gryczana z olejem ,czosnek,cebula można solić,karczochy na deserhihihihihihihihihihihi:D
      😀 😀 😀
      😀 Do popicia dziurawiec .

      1. Jak będziesz gotowy do zmiany swojej filozofii życiowej, czyli przejścia na wegetarianizm , a następnie na weganizm, to nie musisz szukać pomysłów, inspiracji, przepisów itd. bo już od momentu podjęcia przez Ciebie świadomej (nie emocjonalnej) decyzji, automatycznie zmienią się Twoje wibracje, które samoistnie, w sposób magnetyczny przyciągną do Ciebie wszystko to, czego Ci trzeba na nowym etapie rozwoju.
        Informacji nt. weganizmu jako stylu życia i przepisów kulinarnych jest całe mnóstwo, lecz strach i brak gotowości ogranicza ich dostrzeżenie. Na dobry początek wskazuję Ci jeden link z wykazem wielu stron wegańskich. Życzę wszystkim powodzenia.
        http://pokazywarka.pl/wegeblogi/

  2. Jedzenie czegokolwiek jest sprawa biopola. Jezeli nie mozna go czuc dobrze byc wegeterianinem przez jakis czas albo caly czas Jak kto woli .Wegetarianizm i veganizm wogole nie oznacza wyzsza spirytualnosc . Co widze z doswiadczenia poniewaz wszystkie te szkoly poznalam . W konsekwencji moge jesc wszystko oprocz tego co nie lubie i nie mam z tym problemu jak nie smierdzi zdecydowanie i nieprzekreca mnie wstretem . W jakims okresie moze byc intencja w czlowieku poznania sowjojego biopola i wtedy weganizm albo wegeteranizm pomoze w tym . Wyrobilam w sobie piorytet istot zywych w swoim polu bardzo egoistyczny ale mam i gwizdze na ocene innych . Lubie bardziej rosliny i drzewa niz kury ,indyki czy ryby sorry ale tak jest 🙂 . Sa mi bardziej blizsze rosliny . Moj kolega kiedys mi powiedzial po kilkudziesiecioletnim wegetarianizmie , ze to jest jego jakby jedyna spirytualna droga oswiecenia . W moim przypadku moj wegeterianizm i veganizm byl agresja w stosunku do Chinskich jarmarkow gdzie zwierzeta torturowano na moich oczach wiec nie byla to droga oswiecenia ale buntu przeciwko torturowaniu zwierzat . W konsekwencji bycia wegen odkrylam , ze moge latwo grac i zabawiac sie na rozne sposoby moim biopolem w bardziej subtelny sposob moglam go czuc jak bylam vegan uwielbialam te zabawy i jak daleko mozna wykorzystywac moje delikatne pole w zyciu codziennym . Teraz moge jesc wszystko co lubie i tak samo czuje moje biopole ..
    Mam jeszcze inne spostrzezenia jezeli chodzi o weganizm .
    Trzeba byc calkowicie serio z przygotowywaniem posilkow i jest bardzo absornujacy Jak jest cala rodzina to swietnie .
    Mozna byc bardziej bombardowanym przez technologie poniewaz biopole jest bardzo delikatne i subtelne .

    1. Qcyp pisze:
      16 listopada 2014 o 16:33

      Ale o czy wy mówicie w Polsce mięso było na kartki a zieleniaków I BADYLARZY BYŁO OD GROMA.Gdyby wtedy ludzie mieli średnią Świadomość bylibyśmy w innym miejscu a Tybetańczycy mogli by się uczyć zdrowego życia.Zresztą ,ja owoce dostawałem za darmo,lubiły mnie badylarki.:D 😀 😀
      😀

    2. Kalina, Twoje ostatnie zdanie, cytuję:
      „Mozna byc bardziej bombardowanym przez technologie poniewaz biopole jest bardzo delikatne i subtelne”,
      wymaga bezwzględnego sprostowania, gdyż jest dokładnie odwrotnie. Rdzenne kody naturalnych, dzikich roślin, są tak „silne”, że technologia jest wobec nich mało skuteczna. Właśnie to jest główną przyczyną tego, że zioła, zboża, warzywa i owoce są genetycznie modyfikowane, gdyż tylko GMO działa destrukcyjnie (zależnie od odmiany) na wielu płaszczyznach jednocześnie.

      1. Gdzie masz dzikie rosliny Zbyszek (mowisz o marchwi -hybrydzie i buraku hybrydzie ) i innych wielkich stworzeniach gigantach veggies . Dr Sebi mowi o poprawnej diecie roslinnej i bezmiesnej( raczej bez wieprzowej ) ale jest ciagle na marihuanie : ) Mysle , ze ona go chroni . Ja bylam atakowana przez technologie wlasnie jak bylam vegen i jadlam jedzenie Rudolf Stainer organic farm . A tutaj nawet nie jecie organic .Poza tym masa ciala niektorych wszystkojedzacych z dobrym systemem trawiennym jest trudniejsza do przebicia bo sa mniej light headed i sa bardziej ugruntowani . Ja wiem co pisze nie trzepie tego z rekawa tylko z wlasnych obserwacji . Kto jest w lekkim biopolu z lekka dieta jest fajnie bo sie jest czystym ale sie jest bardziej wrazliwym i mozna byc zaglaskanym technologia nawet na smierc a szczegolnie jak sie ma pschic rozwiniete .
        jedynym naturalnym jedzeniem w naszym przypadku sa niektore ziola z lasu i grzyby . No wiec lasy ludziom chca zabrac .:)

      2. Kalina, przyczyna Twojego zniechęcenia do weganizmu była inna niż myślisz. Twój weganizm był zewnętrzny, co opisałem w punkcie 1 i 2. Oznacza to, że był w Tobie brak np.; harmonii, rezonansu, wibracji, spójności itd. pomiędzy Twoimi czynami, czyli tym, czym się odżywiałaś, a tym czego pragnęłaś, co myślałaś, co mówiłaś. Na razie pomijam to, że

        zwierzęce JADło jest JADem

        i to na każdym poziomie. Natomiast co do napięcia w przestrzeni jakie wytworzyłaś, to ZAWSZE musi się ono objawić jakimś tzw. ciosem losu, a właściwiej nauką, mającą na celu pokazanie Ci Twojej nieszczerości wobec siebie samej w kwestii odżywiania. Waśnie ta nauka, której potrzebowałaś, pozbawiła Cię chwilowo, tego co nazywasz ochroną energetyczną. Różne nauki będziesz magnetycznie przyciągała, tak długo aż rozpoznasz ich cel. Cel Ci wyjawiłem, więc, kiedy wewnętrznie będziesz gotowa do przejścia na weganizm, to wszystko potoczy się nadzwyczaj gładko. Dlatego z powodu dawnych ataków, nie przekreślaj weganizmu, lecz co jakiś czas ponawiaj próby. Wierzę w Ciebie. Jako wsparcie Twojej kolejnej próby, wysyłam Ci Kalinko, dużo dobrej energii.

      3. Dziekuje Zbyszku za troske o mnie i moje jedzenie . Coprawda to ja nigdy nie mysle o jedzeniu ale jem zwykle nie mieso wiec jest Ok . Najbardziej ulubionym moim jedzeniem byly grzyby shitake . Jadlam ich bardzo duzo ale moglam je kupowac kilogramami z farmy lesnej . Teraz jem polskie grzyby .
        Ja nie mam potrzeby jedzenia miesa wiec nie musze z niego wychodzic .

      4. Kochana Kalinko, tak ładnie się do Ciebie zwracam, aby w ten sposób pokazać, że nie jestem Ci wrogiem, lecz przyjacielem. Powyższym wpisem, pomogłem Ci rozpoznać Twoją pierwszą lekcję. Może kiedyś zechcesz z niej skorzystać. Teraz czas na drugą lekcję, w oparciu o to co piszesz, cytuję fragmenty dwóch zdań:

        „Coprawda to ja nigdy nie mysle o jedzeniu” oraz „Najbardziej ulubionym moim jedzeniem byly grzyby shitake . Jadlam ich bardzo duzo ale moglam je kupowac kilogramami”.

        Moja diagnoza i lekcja.
        Twój łańcuszek wynika z Twoich pragnień, myśli, słów, czynów i przyzwyczajeń. To one przyciągają do Ciebie grzyby, które materializują w Tobie niskowibracyjne środowisko. To z kolei szybciej przyciąga różne ciosy losu, które odbierasz np. jako ataki. Wszelka sztuczna walka z tym środowiskiem, będzie jedynie pogłębiała ten stan, np. poprzez choroby, ich nawroty i tak aż do śmierci. Zamiast więc tracić energię na obronę swego poglądu i odrzucanie przyjacielskiej pomocy, nie poczuj się tym wpisem urażona, lecz włącz myślenie, szczególnie o jedzeniu i skończ już z tymi grzybami. Moja druga bezpłatna lekcja dla Ciebie i innych, jest zawarta w bardzo obszernym artykule na kilkadziesiąt stron. Jednak na potrzeby tej lekcji przywołuję jedynie niewielkie fragmenty klasyfikacji grzybów, którą opisałem 1.09.2014 r. w punkcie 40 (dużymi literami).
        – fragment –
        40. Jakie pokarmy, napoje i używki trują, obniżają lub podnoszą człowiekowi siłę życiową w skali BSM?
        W największym uproszczeniu produkty spożywcze i używki można podzielić na trzy grypy. Odżywcze, osłabiające i trujące.

        ● Trujące:
        Alkohole wszystkie; wódka 1, piwo 1-2.
        Narkotyki i substancje psychoaktywne, wszystkie: grzyby halucynogenne 6, heroina 1, kokaina 2, haszysz 5, konopie pomimo, że mają >16, to rozwalają czakry.
        Papierosy poniżej <1, tytoń palony i wdychany 2,
        Leki, witaminy, suplementy, sterydy itp. wszystkie 1-2.
        Mięsa, ryby, drób, podroby, wędliny, garmażerka; wędzone, chemicznie konserwowe i obrabiane, RTG.
        Margaryny wszystkie.
        Wypieki, pieczywa, składniki; mąki, makarony, z białej mąki, starej mąki, lub z dodatkami chemicznymi, tosty, ciasta, makarony, czipsy, bułki, chleby, torty, ciasta z białej mąki (zawierające np. proszek do pieczenia, spulchniacze, sodę oczyszczoną, słodzik aspartam E-951 (3 trucizny w 1) oraz cukier, karmel i fruktoza, sól, przyprawy do potraw z wzmacniaczami smaku i aromatu ok. 4

        GRZYBY WSZYSTKIE, nawet świeże.

        Pleśnie wszystkie; sery, kiełbasy.
        Warzywa, owoce i zboża z chemią, GMO, RTG, mrożone, chłodzone, pakowane w plastik, próżniowo itp.
        Napoje typu cola, napoje dosładzane aspartamem, napoje z konserwantami, wzmacniaczami smaku, barwnikami itp. wszystkie produkty z dodatkami chemicznymi,
        Słodycze, cukierki, batoniki
        Mleko UHT 0,5% tłuszczu ok 2.
        Wody butelkowane, gazowane z chemicznymi barwnikami, smakami, aromatami, konserwantami.

        Cały artykuł nosi tytuł:
        "Ankieta nr 9 pt. „Zdrowie↔energia↔polityka, choroba, niewolnictwo. Leczenie objawów↔energia↔uzdrowienie przyczyny i wyzwolenie”
        Część I. http://prawdaserca.wordpress.com/comment-page-14/#comment-957
        Część II. http://prawdaserca.wordpress.com/comment-page-14/#comment-958

      5. @Zbyszek Jeżeli możesz , to podaj chociaż parę produktów ,ze zwykłego sklepu , które bezpiecznie można jeść ,żeby w ogóle przeżyć ? Bo jak wymieniłeś ,to prawie wszystko ,nie nadaje się do spożycia a ja bez jedzenia , jednak nie potrafię żyć :)Kiedyś odmawiałam sobie chleba i mimo ,że jadłam to ciągle chodziłam głodna . W końcu zjadłam dwie ogromne pyszne kanapki z chlebem i szybko zasnęłam cudownym snem , Nareszcie było mi dobrze 🙂

  3. Ale o czy wy mówicie w Polsce mięso było na kartki a zieleniaków I BADYLARZY BYŁO OD GROMA.Gdyby wtedy ludzie mieli średnią Świadomosc bylibyśmy w innym miejscu a Tybetańczycy mogli by się uczyć zdrowego życia.Zresztą ,ja owoce dostawałem za darmo,lubiły mnie badylarki.:D 😀 😀
    😀

  4. Wszystko co jemy czy to mięso czy warzywa to tylko służy dla naszego ciała więzienia – ducha i wszyscy którzy tak to pielęgnują i wyrzekają się różnych pokarmów są godni pożałowania. To nie pokarm powoduje że posiadamy inne spostrzeżenie na świat i nie nasze ciało powoduje że jesteśmy zdrowi i długo żyjemy lecz nasze usposobienie do otaczającej rzeczywistości i świata materialnego i niematerialnego jest uzależnione od naszego ducha. To duch nasz mieszkający w ciele jest stwórcą co możemy zaobserwować podczas snu. To nie ciało tworzy realne sny, że możemy podróżować w mgnieniu oka na olbrzymie odległości i rozkoszować się pięknem stworzenia, gdzie po takich podróżach pamiętamy twarze, krajobrazy czy gwiazdy.

  5. Ja osobiscie mam zwis i powis na cala ta analize co jest dobre dla nas a co zle jem co lubie . A lubie pare rzeczy i to nie jest mieso bo mieso smierdzi .Mowilam , ze nie jem co smierdzi wiec o co chodzi Panie Qcyp . Lubie tylko grzyby .
    Ja nie mam atakow od kiedy jestem w Polsce , wiec jest Ok .

  6. A skad wiesz , ze nie mam osobiscie mnie nie interesuje zycie prywatne archons . Ale interesuja mnie stare teksty . I swietnie sie lacza z sytuacja obecna .

  7. Qcyp
    Kapitan podobnego statku juz pisalam poprzednio siedzi w wiezieniu 30 lat . Captain Mark Richards. Tak mi sie pokojarzylo, ze ten film jest oparty na nim . Slucham tez bajek i w przeciwienstwie do do dzieci w nie wierze 🙂
    Capitan Mark Richards wyjasnia skad jest brana free energy i jak secret space program ja ma .

  8. Zbyszku
    To wszystko wiem ale lubie grzyby i nigdy z nich nie zrezygnuje bo lubie las i grzyby to jest moje dziecinstwo . Od kiedy Masaru emoto zostal zabity ze wzgledu na szacunek dla niego elektryzuje wode sama przelewajac ja kilokadziesiat razy kreujac wodospat zmienim smak i zawartosc wody dotleniam ja i kreuja wodor .

    1. Kalinko, skoro piszesz: „Ja osobiscie mam zwis i powis na cala ta analize”, to dla mnie oznacza, że ten czas nie jest dla Ciebie odpowiedni na zrozumienie powyższych lekcji. Po lekcjach, mógłbym Ci włączyć dzwonek na bardzo długą przerwę, ale tego nie zrobię bo szkoda czasu, więc jak ochłoniesz, to ponawiaj próby zrozumienia tego, co powoduje, że z taką lubością, nieustannie przyciągasz do siebie trujące energetycznie grzyby.

  9. Gaja
    Jak ja cie kocham 🙂
    Nie mow Zbyszkowi ale ja nawet zjadam muchomory , tylko zdejmuje im biale kropki przed zjedzenim 🙂
    Musimy Zbyszka troche zluzowac bo biedy strasznie jest przerazony materialem zywnosciowym dostepnym na rynku .

      1. Gaju, a jadłaś atramenciaka? Ma wygląd trującego grzyba – kapelusik jak sukienka i gdy jest stary farbuje czarno.To dopiero pychota! A jeszcze ponad rydze, które bardzo lubię (mój tata był „specjalistą” od jajecznicy na rydzach) stawiam gołąbki – nie jadłam smaczniejszych grzybów. Ale niestety łatwo je pomylić z niejadalnymi, choć podobno te jadalne nie szczypią w język przy próbowaniu. Niemniej nie ryzykuję.
        Pozdrowionka

      2. Tak jadlam ale wole shitake . Poprostu sie przyzwyczailam do tamtych grzybow . Z Polskich lubie bardzo sowy i wszystkie suszone . Maja piekny zapach i az sie chce je jesc .

      3. Alinko ,Kalinko Nie jadłam tych grzybów Alinko ale wiem ,że niektórzy robią /z nimi /pierogi . Pozdrawiam Was kochane i życzę dobrej nocy 🙂

  10. @Kalinko przytulam cie,skarbeńku, tylko ty mi zostałaś .szkoda ZE NIE MOŻEMY PO SZALEĆ PO PLAŻY.
    ALE UPAŁ DZISIAJ OH………………….

    1. Czasami idę sobie i myślę, jak to by było dobrze pogadać BEZPOŚREDNIO ,CHYBA O TO CHODZI KALINKO A NIE REPTILKI I INNE STWORKI. plaża I ZYCIE TO JEST TO A JAK TWÓJ PIESEK MA NA IMIĘ I CZY MUSIELI GO USYPIAĆ NA PODROŻ DO OPOLSKI?

      1. Moj pies juz nie zyje , zdechla rok po mojej ucieczce z Tasmani . Miala na imie Chika . Zostala z Reinhardem . Ja ja leczylam jak cos widzialam na skorze ale jak mnie nie bylo a Reinhard moj maz pracowal dlugo i byla sama calymi dniami i chyba jej bylo smutno i umarla .
        Miala chipa bo Reinhard mial zamiar przyleciec z nia . Moze ten chip ja zalatwil . Nie wiem ale moge przyposzczac . Potem moj maz sie zabal przyleciec w inny jezyk i swiat i ona tez nie przyjechala .
        Moja kolezanka wiozla psa z Polski to mial dluga kwarantane w Australii .Tak usypiaja psy podczas lotu .
        Dobranoc Qcyp i spij dobrze .Musze isc spac bo mama mi kaze isc spac 🙂 A jak nie pojde to jeszcze ja tutaj zobacze bo nie daje za wygrana . Czuje sie jakbym miala 12 lat :)Usciski 🙂

  11. U nas bardzo szaro i niebo ciagle zachmurzone ale ja wogole nie interesuje sie tym i nie ma to na mnie zbytniego wplywu i na moje samopoczucie . Jak czujesz sie na silach z angielskim to posluchaj sobie TO . Bedziesz wiedzial co ja chcialam napisac na forum .https://www.youtube.com/watch?v=6U424pnjADE
    Jutro jade do lasu i bedzie fine . Gdzie taki upal masz 🙂 Afryka srodkowa Czy Egipt 🙂 Jak jestes w Egipcie to musisz tymbardziej posluchac tego You Tube .:)
    Ja szalalam po plazy tez I nikog tam nie bylo tylko Ja i moj pies . To sa moje plaze .https://www.google.pl/maps/@-43.0794634,147.2808324,15z
    To na dobranocke i usciski 🙂

  12. Ja nie nie spie w nocy,jestem wampirkiem miło/ sci plazmowej a właśnie zaczął się sezon,a ty w zimnej Lechi i na dodatek musisz uśmiechać się do ludzi , tak Jak GAJA ,współczuje/hihihohiohihohihihihihi

  13. Kalina pisze: Czuje sie jakbym miala 12 lat :)Usciski 🙂

    Zamieniasz Lasy na plaże,KOCHAM cie i tak będziemy razem……………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………..

  14. Domyslam sie Qcyp , ze te kropecki to nieskonczonosc (No wiesz taka kokardka na koncu niewiadomo gdzie 🙂

Comments are closed.