Stop NWO – 13.05.2015

W studio NTV Paweł Nogal i Janusz Zagórski podsumowują sytuację po I turze wyborów na Prezydenta RP 2015.


Janusz Zagórski rozmawia z Rafałem Górskim, prezesem Instytutu Spraw Obywatelskich.

15 thoughts on “Stop NWO – 13.05.2015

  1. Panowie Polska to nie tylko Wrocław ,Dolny Sląsk myślę że pan Kukiz to jeszcze nie ten człowiek , który poprowadzi Polskę po przez czas Wydarzenia. Na pewno Kukiz dał ten tak niezbędny impuls do przemian i ten impuls da odwagę pozostałym którzy maja w sercach światło przemian , które się wypełniają.

  2. Amerykański rząd zezwolił koncernowi Shell na prowadzenie odwiertów w poszukiwaniu ropy na terenach dziewiczej Arktyki. To zagrożenie nie tylko dla tamtejszego życia naturalnego, ale i dla całego klimatu. Możemy je powstrzymać!

    Zanim Shell dotrze do Arktyki, gigantyczne statki koncernu muszą zatrzymać się w porcie w Seattle. Jest jeden człowiek, który może ich zawrócić – proekologiczny burmistrz miasta, Ed Murray. Już wcześniej oświadczył Shellowi, że nie wyda zgody na cumowanie jednostek na terenie portu. Jednak koncern dał mu do zrozumienia, że przypłyną niezależnie od tego, czy miasto sobie tego życzy, czy nie.

    Teraz Murray zdecyduje, czy lepiej się ugiąć, czy postawić wszystko na jedną kartę w obronie Arktyki. Wiemy, że jest po naszej stronie, ale sprzeciwienie się jednej z najpotężniejszych korporacji w historii wymaga niezwykłej odwagi. Pokażmy burmistrzowi, że cały świat jest teraz z nimi z mieszkańcami Seattle, po to, by wspólnie wykrzyczeć: Wiercenie Arktyki? To Shell-eństwo! Podpisz teraz. 
    https://secure.avaaz.org/pl/shell_drilling_loc/?tIjxpjb

  3. Panie Januszu dobry żart z tym nazwaniem decyzji Komorowskiego o jowach genialnym zagranie. Nawet media głównego nurty z tego się śmieją i mówią o strzale w kolano. Komorowski już przegrał te wybory. Na szczęście. Chociaż alternatywa w formie pis też nie cieszy zbytnio.
    Co do kukiza, ja nie jestem aż taki entuzjastą. Wszystko dobrze, ale w końcu kukiz musi podać jakieś swoje poglądy lub podać w jaki sposób ma wykonać ową rewolucję. Bo jowy jedynie zabetonują ten system. . Zbieranie do swojego ruchu obywatelskiego od lewa do prawa, to też droga na krótką metę. Niestety z bólem muszę to napisać, ale jak na razie Paweł Kukiz to populista. Niemniej chciałbym, aby ten jego ruch rósł w siłę.

    1. Na bank Komor wystąpi u jakiegoś Wojewódzkiego i będzie płakał że przecież on zawsze chciał JOW-ów ale ludzie nie rozumieją jakie to czasochłonne i że jest sercem z Kukizem i takie tam pierdoły, co niektórzy zgłupieją i ugra 3-4% wyborców Kukiza a przecież o to chodzi. Więc zgadzam się że zagranie jest bardzo dobre. Na ogół ludzie wszystko zapominają i pokręci im się kto w ogóle chciał JOW, grunt żeby powstało poczucie że to Komor popiera Kukiza. Łatwo to uzyskać przecież on taki młodzieżowy: występuję na owsiakowych łudstokach, odwiedza manipulatorskie miejsca w stylu „20 m łukasza” etc. Poza tym referendum Komora jest G warte bo w życiu nie uzyska 50% uprawnionych do głosowania, podejrzewam że tak by ludziom obrzydzali to referendum pierdoleniem o tym w zawiły sposób że przyszłoby może 30%.

    2. „jak na razie Paweł Kukiz to populista. ”
      Interesuje mnie pojecie: Populizm
      Jest bardzo abstrakcyjne… Lgnie na jezyk jak…slina…
      Niemal kazdego mozna pod to wyrazenie wcisnac. A na pewno kazdego kto idzie w polityke, bez wzgledu na intencje. Moze jest populistyczny Kukiz na tyle na ile musi byc,aby zaistniec w ogole w polityce? Dla mnie jest najmniej populistyczny wsrod sceny politycznej (przepraszam za slowo „scena”, czuje ze on nic nie gra…) i oby tak mu zostalo…. oby nie zapomnial kim jest, nie dal sie pobrudzic blotem mediow, sejmu, polityki brudnej

  4. JOW-y to fatalny pomysł. 95 % reprezentacji bedzie pochodzić z popis-u , a pozostałe 5 % to PSL i SLD. Jedyne co można zrobić to zlikwidować próg wyborczy. Wtedy parlament stanie się bardzo różnobarwny i każdy będzie miał swoją mniejszą lub większą reprezentację. Łatwiej też nowe siły polityczne uzyskają swoich reprezentantów. Jedyną wadą tego będą większe trudności z wyłonieniem większości parlamentarnej i rządu. Ale to i tak lepsze niż JOW-y. Wtedy będziemy mieli tylko fanclub Kaczyńskiego , fanclub Tuska i resztki pozostałych.

  5. Zgadzam się z Dariosem,że JOW-y bez zmiany progów wyborczych, bez zmiany okręgów wyborczych (każdy powiat powinien mieć przynajmniej jednego reprezentanta w Sejmie) nie jest najlepszym pomysłem. Ale i z Pawłem Nogalem – co do poodów głosowania na P.Kukiza. Chroń nas Boże przed referendum odnośnie JOWów już teraz i nieprzemyślanym głosowaniem. I precz z sondażami !!!

    1. Tak @Wyolka, jeden reprezentant z danego okregu (powiatu) w sejmie, taki system to socjokracja – lub bardzo blisko niej.

  6. Kukizowi chodzi głównie o to co kryje się za hasłem JOW. Kukiz Premierem, Duda Prezydentem + Rada prezydencka składająca się m.i. z G.Brauna, M. Kowalskiego, J. Wilka dobrze wróżyłaby Polsce.

  7. Ciekawa rozmowa prezesa Rafala G.
    Jesli to wszystko uczciwe…a na takie wyglada, to P.Kukiz powinien te audycje obejrzec i pomyslec o wspolpracy

    Juz czekam na 20min wystapienie Pawla Nogala na Harmonii Kosmosu. Jego precyzyjne,stanowcze i tam gdzie trzeba bezkompromisowe, a takze wizjonerskie i racjonalne stawiane poglady_jasnosc i lekkosc ich wypowiadania

  8. WOLNA POLSKA:
    „Jak widać hasło zdemokratyzowania procesu wyborczego przez wprowadzenie JOW prowadzi w rzeczywistości od ograniczenia tej demokracji. Negatywną cechę JOW z punktu 3. dobrze obrazuje teoretyczny, ale przecież możliwy, przykład:

    może się zdarzyć, że pięciu kandydatów (A,B,C,D,E) otrzyma następujące wyniki w głosowaniu: A – 21% głosów, B -20%, C – 20%, D – 20%, E – 19%. Zgodnie z zasadą JOW zwycięzcą zostanie kandydat A, pozostali odpadną. Zatem, 79% osób głosujących nie będzie posiadało swojego przedstawiciela. A jeżeli założymy, że frekwencja w wyborach wyniosła np. 50% (a to bardzo prawdopodobna liczba), to kandydat A będzie reprezentantem zaledwie 10,5% osób danej społeczności – na tym polega demokracja w żydo-systemie anglosaskim, czyli w systemie JOW.

    Gdyby w Polsce od 1990 r. obowiązywał system JOW, to nigdy nie usłyszelibyśmy z sejmowej trybuny o wyprzedaży polskiej ziemi obywatelom Niemiec (mówił o tym Z.Wrzodak), o aferach gospodarczych i o tym, że ekonomiczny bandzior, „L.Balcerowicz musi odejść” (wielokrotnie powtarzał zamordowany A.Lepper), boo tym, kto zostanie wybrany zdecydowałby cały układ finansowo-medialno-polityczny. Potwierdza to przykład USA, w których na 435 posłów tylko dwóch jest niezależnych, a władza cały czas realizuje tę samą politykę w wymieniającym się rządami dwupartyjnym układzie. Żydo-system obniża w ten sposób koszty rządzenia, zamiast korumpować kilka partii, korumpuje zaledwie dwie zostawiając iluzję wyboru. Według ostatnich sondaży zaledwie 10% Amerykanów ma zaufanie do Kongresu USA.”

    calosc: http://wolna-polska.pl/wiadomosci/jow-y-betonowanie-zydo-systemu-iii-rp-2015-05

    – System Demokracji Bezposredniej (oparty na Socjokracji w pewnym sensie) wydaje sie byc najwlasciwszym dla normalnosci ordynacji wyborczej w sytuacji POLSKIEJ (calkowitego wynaturzenia w polityce ze szczatkowym zaledwie zachowywaniem pozorow „przyzwoitosci”,polegajacej w zasadzie tylko na…odpowiadaniu na wezwania ludu, ktory na demonstracje wychodzi z haslami: ‚Zadamy Obietnic Wyborczych’… [:)]
    Kandydat na Posla powinien mieszkac, miec dom posrod swych okregowych wyborcow ( w XXI w. nie musi zmieniac miejsca zamieszkania na (korupcjogenne, gdzie czekaja juz na niego korporacyjne hieny) Warsow czy Bruksele,
    jest Internet do glosowania nad ustawami,a na wyjatkowo walne posiedzenia moze miec przyzwolenie na lot czy wyjazd za pieniadze spoleczne z podatkow – -a wlasciwie z 1% z kieszeni jego wyborcow, jak to sie dzialo za pierwszej Solidarnosci, czy dzis np. w ZNP.
    Gdy taki posel zawiedzie…traci zaufanie spoleczne najblizszego otoczenia, ludzie przestaja sie mu klaniac, podawac reke. Skazany jest na zycie w ponizeniu i nieslawie, a nawet na banicje bez szansy na ponowne kandydowanie w tym kraju.
    Internet i Demokracja Bezposrednia Elektroniczna (szwajcarska) jest blokowana z premedytacja na tym swiecie polskim i nie tylko polskim poprzez utajnianie takich mozliwosci cywilizacyjnej jak postep technologiczny, ktory sluzy WLADZY w znacznej czesci do podtrzymywania ludu w uspieniu intelektualnym przez serwowanie gier i zabaw (przyzwolenie na Fb w formie rozrywkowej zamiast TAKZE uzytecznej spolecznie: jak swiadome praworzadne uczestnictwo w wyborach, w stworzonej/udostepnionej spoleczenstwu NORMALNEJ ordynacji wyborczej)
    Jesli JOWy to tylko preludium do zmian, haslo wyborcze, ktore ma pojsc dalej…w kierunku rozwiazan szwajcarskich, to ma to wszystko sens. Ale jezeli polityka zatrzyma sie na JOWach, „elity” partyjne beda betonowac dalej to samo co jest tym samym: manipulacja, korupcja, mediami rezimowymi

Comments are closed.