UFO? Oni już tu są! – 11.10.2013

Trzecia część opowieści Gracjany z Hiszpanii o jej niezwykłych doświadczeniach z ET.

92 thoughts on “UFO? Oni już tu są! – 11.10.2013

  1. Pani Gracjano- chcialbym się dowiedzieć bardziej w kierunku:

    – czy Pani wie jakie są intencje tych istot? tzn. czy były Pani jakoś przekazywane?
    – jak Pani myśli: po co to Pani robią?

    – zaciekawiła mnie rownież grafika Buddy jaka wisi za Panią. Czy to przypadek czy jednak nie przypadek i duchowo jakoś sie Pani odnajduje w buddyjskich naukach?

    – czy moze Pani więcej coś powiedzieć o wlasnej „duchowosci”, widzeniu swiata, rozumieniu swiata i czlowieka,

    – moze ma Pani przekazy od tych Istot: dla ludzi? Jakieś konkrety?

    Reasumując: chcialbym poznac więcej szczegołów wlasnie tego typu, a paranormalne doswiaczenia po trzech wypowiedziach już bym pomijał- bo jakkolwiek brzmią wiarygodnie to nic nie wnoszą w moje życie.
    Więcej konkretów- to bedzie ciekawe!
    Pozrawiam

  2. Pani Gracjano!
    Mam do Pani prośbę. Mam wrażenie, że również miałam bliskie spotkania z istotami, oprócz własnych „wspomnień” które są rozmazane, pozostały właśnie blizny. Bardzo mi zależy, jeśli by Pani mogła spojrzeć na zdjęcia tych blizn. Proszę bardzo o kontakt na e-mail

  3. Wczoraj mialam sesje jasnowidzenia z Gracjana.

    Jestem bardzo zadowolona, duzo potwierdzilo sie, co sama przepuszczalam,
    a przyszlosc, szczegolnie dla mnie tak wazny rok 2014 ? juz niedlugo sie okaze.
    I juz sie bardzo ciesze…

    Bardzo dziekuje tonie Gracjana za cieplo i mila sesje.

    Cieplo pozdrawiam

    Miroslawa

  4. Ja widzę sprawy tak 🙂

    To co prawdziwe dla kogoś, jest prawdziwe, czy wnosi dobro w efekcie czy nie inna sprawa kwestia postrzegania, byle nie generalizować w jednym worku. W sumie też, dla dobrego wszystko na dobre. Jednak nikt nie jest Alfą i Omegą, nie wie ile nie wie, więc wydaje mu się że wie i więcej już nie można wiedzieć.

    Co do Pani Gracjany jaką bardzo lubię za szczerość i tę autentyczność w miejsce wywyższania się jak to często ma miejsce u innych. Mimo skłonności właśnie do obrazów, figurek, nauk, kart, symboliki w miejsce własnej głębi. No to było takie pokolenie, ja wiem że, ciężko to ogarnąć wszystko i odrzucić wszelkie pomoce, fantomy, nie określając się jednocześnie skoro wszędzie jest wiele prawdy, ale na całość składa się wszystko, podczas gdy nie wątpliwie ma się wiele, ale nijako rykoszetem ze względu na dzieci i przyszłe pokolenia. Dla tego jakkolwiek chętnie posłucham, przyłączam się do wpisu Wojtka. To jednak nie wymagajmy więcej niż sami możemy przyjąć 😉

    SeJa

  5. a Ja nie wierze we wróżki a nawet jesli to są one mym zdanie wspierane demonicznymi mocami podajacymi sie za dobre i podkreślam że z kretów nie jestem tyko mam swój światopogląd 🙂 no właśnie budda za pania Jam jednak Chrystusa bym polecił.Ogólnie ciekawe wspomnienia i historie ale miał bym sie na baczności przecież wiadomo że diabeł jest po tysiącokroć inteligentniejszy niżeli człowiek włącznie z oddziaływaniami na fałszywe emocje no cóż to tylko moje zdanie 🙂 Strzeżcie się porywacza snów bo gdy przyjdzie noc on nadejdzie znów. Istoty duchowe to cwane bestie oj niewyobrażalnie moga byc fałszywe dla ludzkiego rozumu a nawet zakłócić czułość i empatie wytwarzaną przez serce to tyle

  6. mam nadzije że pani Gracjana jest szczera i nie kieruje sie pobudkami materialnymi i przekazami istot o intencjach złowrogich dla społeczeństwa.
    przeżycia jak najbardziej zdumiewajace i to jeszcze to że tak przechodzi z pokolenia na pokolenie

  7. Mam pytanko kiedy możemy oczekiwać wywiadu z bratem pana Witolda Ruska? oczywiście bez poganiania,ponaglania i z wyrozumiałością która oczywiście musi być uwzględniona przez wszystkich ze względu na natłok pracy którą ma pan Zagórski i cala ekipa Pozdrawiam

  8. Witam. To co ta pani opowiada jest normalnością którą na świecie ma garstka ludzi. Gdy byłem mały około 4-5 lat widziałem pomarańczową kulę, na widok jej padłem na ziemię nie zemdlałem ale nogi po prostu same się ugięły to tak jakby były sparaliżowane w głowie jak mi się zdawało słyszałem bardzo głośny wyraźny głos który oznajmił mi o moim życiu. Mając 10 – 11 lat, gdy była noc a nie mogłem zasnąć,widziałem przychodzące w nocy istoty świetliste, gdy mówiłem swoim rodzicom że ktoś przychodzi oznajmiali, że to może zmarli. Podczas biegania jako dziecko miałem wrażenie że moje podskoki powodowały że nie miałem uczucia że zaraz znów dotknę ziemi. W roku 82 lub 83 z kolegą wracając z pracy widzieliśmy bardzo podłużny jak w miniaturze jarzeniówka jakiś obiekt kolega który był starszy od mnie krzyknął że UFO wisiało nad ziemią niedaleko jeziora było całe oświetlone i oświetlało całą okolicę a gdy zniknęło została tylko smuga poświaty skierowana w górę. Po kilku dniach ten kolega zginął w wypadku ja gdy poszedłem na spacer po kilku dniach do lasu coś dziwnego zaszło, pamiętam do dziś gdy wchodziłem drogą do lasu i nagle jak żyletką moja świadomość zaczyna się od momentu że leżałem na trawie był to środek zrębu jak potocznie nazywają w lesie wycinkę drzew. Gdy leżałem słyszałem czyjeś kroki że ktoś się zbliża lub oddala i dziwny szum. Z strachu biegiem opuściłem to miejsce. Mając 30 – parę lat siedząc w domu z żoną zauważyłem że zaczęły przesuwać się przedmioty zachwyciło mnie to jak i żonę gdyż nie mogłem wytłumaczyć że filiżanka stojąca na stole który był zakryty bawełnianym obrusem przesuwa się, ten zachwyt był początkiem że moje życie zmieniło się w 100%. Wszyscy znajomi opuścili nas nie dziwię się gdyż i oni byli świadkami. Podczas nocy działo się coś dziwnego słyszeliśmy kroki, głosy a najgorsze było że coś jak mi się zdawało wchodziło lub wychodziło następował tak silny ucisk w klatce piersiowej i nie mam pojęcia co to było gdyż byłem w jakimś śnie nie mogę określić gdyż było to bardzo realistyczne gdy przechodziłem przez drogę lub wspinałem się mówiłem że to jest sen ale nie byłem pewny!!! Podczas pewnej nocy i tego zdarzenia gdy miałem ten ucisk wpadłem w wirujący seledynowy wir który nagle ustał. Zauważyłem że jestem w pomieszczeniu zamkniętym gdzie pojawiła się mała kula świetlista coś mi mówiło abym dotknął jej. Po dotknięciu znalazłem się w pięknym ogrodzie coś wspaniałego ale zauważyłem że to miejsce jest dziwne ma inne gwiazdy i obiekty. Podeszła do mnie mała dziewczynka około 12 lat i kazała nie patrzeć na te obiekty i zabrała mnie z tego miejsca, prosiłem ją aby powiedziała co to jest oznajmiła że one zniszczą ziemię. Znalazłem się w jakimś dziwnym ośrodku czy stacji i słyszałem że coś mam w płacie czołowym i że muszą wyjąć gdyż mogę umrzeć. Powiedziała że jesteś ARI. Ten świat w którym istniejesz przestanie istnieć, oznajmiłem że Biblia mówi co innego roześmiała się i powiedziała że ona zawiera co innego. Po tych snach byłem bardzo zmęczony to taj jakbym nie spał. Zacząłem szukać w księgarniach i różnych kościołach i wyznaniach biblii gdyż w latach 90 trudno było kupić. Zacząłem czytać szukać i nic nie rozumiałem po przeczytaniu jednej kartki nie wiedziałem o czym było na początku. Mieszkałem ma 4 piętrze i wszyscy z tego piętra wymarli pozostaliśmy tylko my sami. W między czasie żona nie mogła już wytrzymać gdyż pękało szkło nikt nas nie odwiedzał i coś chodziło lub mieszkało z nami. Biskup który przychodził do nas też opuścił gdyż myślał że mieszkanie jest nawiedzone mnie to nie przeszkadzało gdyż ja jak i żona słyszała głosy, dla mnie podobne były gdy słyszałem je mając 5lat bardzo grubym głośnym głosem, mówiło nie tylko o sprawach mających się wydarzyć ale i o sprawach materialnych, wylatywałem na Cypr a głos mówi jedz do Rzymu. Będąc na Cyprze w kilka dni znalazłem się w Rzymie. Robiono nam badania EEG gdy się działy te rzeczy u mnie jak i u żony częstotliwość fal mózgowych wynosiła 5-7 Hz sami lekarze byli zdumieni i przeprowadzono tomografie komputerową aby wyeliminować jakiś guz. Nastał taki okres że zapragnąłem czytania tej biblii i gdy czytałem poczułem jakiś głód wiedzy zafascynowała mnie. Wszystko rozumiałem gdy czytałem ale rano już nie pamiętałem, więc zapisywałem to co było zrozumiałe podczas czytania, gdy czytałem miałem wrażenie że książki które leżały po prostu się przemieszczały. Z tego co spisałem zegarem końca tego świata jest powstanie w 1948 państwa Izrael. Na przełomie 2014 – 2015 roku zacznie się zniszczenie ziemi. Stolica Syrii nigdy nie będzie odbudowana, cały obszar basenu egejskiego będzie skażony. USA i Izrael zaatakują Iran ale nie zdobędą go jak Irak. Powstanie mocarstwo islamu które zniszczy Europę i Izrael. Powstrzymaniem tej wojny będzie konflikt atomowy Chińsko Rosyjski gdzie USA przestaną istnieć gdyż ci dwaj będą jednomyślni aby go zniszczyć. Na orbicie pojawią się potężne obiekty miasta które spowodują że ziemia zmieni swą orbitę i wystąpią bardzo silne trzęsienia ziemi część ludzi zniknie z ziemi będą pochwyceni do tych miast. Następnie nastąpi zagłada całej ludzkości na ziemi. Oni zniszczą ludzkość na ziemi a następnie założą nową cywilizację. Ludzie będą nieśmiertelni podobni będą do stanu w jakim był Jezus gdy z martwych wstał duchem nie był ale mógł przechodzić przesz przeszkody, znikać przybierać inne postacie. Człowiek będzie nauczycielem i podróżnikiem /bogiem dającym życie/ w wszechświecie. / Nie jest to strona do obszernych opisów więc w skrócie przedstawiłem/

  9. Hej Krzysiek wielkie dzieki, ciekawa historia

    Co do fragmentu:

    „Na orbicie pojawią się potężne obiekty miasta które spowodują że ziemia zmieni swą orbitę i wystąpią bardzo silne trzęsienia ziemi część ludzi zniknie z ziemi będą pochwyceni do tych miast. ”

    Jest to ciekawe ze wczoraj w google logo pojawilo sie to w symbolach, skopiowalem ten obrazek wiec zobacz tutaj:

    http://img708.imageshack.us/img708/818/ku4l.jpg

    Jak widac to sugeruje ze chodzi o ziemie i zmiane jej kata nachylenia osi, niebieski „wykres” pokazuje ziemie z aktualnym katem nachylania i strzalka ze obroci sie. Druga ziemia ma w srodku symbol pacyfka, a pierwsza jakby krzyz? Te drugie nachylenie wynosi okolo 33 stopnie co jest symbolem masonskim. Olowkiem, szarym kolorem narysowane cos co mozna zinterpretowac jak kometa i meteor (ISON?) oraz strzalka. Nie rozumialem tych strzalek, cos do rdzenia do srodka, moze jak wspomniales pochlonieci do srodka tego.

    JEDNAK ja mysle ze ktos nadaje tak jak telewizje i radio audycje podprogowe, telepatyczne (za pomoca urzadzen) ktore to przekazy ludzie odbieraja jako sny i potem w trakcie dnia realizuja plan ktory maja we snach! Jest to kontrolowanie umyslow na skale swiatowa. Nie wiem jakie to urzadzenie byc moze HAARP, byc moze w naszych nadajnikach telefonii komurkowej, jest o tym taki odcinek Jasse Ventura Conspiracy Theory, polecam. Tzn to nie sa sny o przepowiedniach o przyszlosci tylko jest to telepatyczna podprogowa transmisja pewnego scenariusza NWO ludzie potem nieswiadomie realizuja pewien plan i tworza to co im sie snilo. Jesli te wizje mowia o upadku Ameryki to jak latwo sie domyslic jest to Radziecka technologia.

  10. Koval! Napisałeś: JEDNAK ja mysle ze ktos nadaje tak jak telewizje i radio audycje podprogowe, telepatyczne (za pomoca urzadzen) ktore to przekazy ludzie odbieraja jako sny i potem w trakcie dnia realizuja plan ktory maja we snach! Jest to kontrolowanie umyslow na skale swiatowa.

    Odnoszę takie samo wrażenie.
    Ja proszę wszystkich o refleksję. Obrazy mentalne, które widzimy (fizycznymi oczami) to nie jest rzeczywistość. To wibracje i póki nasze mózgi tego nie przetworzą na obraz (zawsze z opóźnieniem) to de facto tego nie ma! A mając tę wiedzę, spójrzcie, jaka zaczyna być dezinformacja, jakie straszenie! Ba! Jaka sztuczna kreacja! Pamiętam już w szkole, gdy poznałam budowę i funkcjonowanie ludzkiego organizmu a potem na fizyce optykę – jak powstaje obraz w oku, to doznałam szoku i się dziwiłam, że inni nie. Przecież ani nie widzimy tego co naprawdę jest ani nie słyszymy. Przecież oko ludzkie przetwarza wibracje światła o okreslonej długości, tak samo ucho przetwarza w wąskim zakresie drgań.. A układ nerwowy? My odbieramy zmysłami hologramy, i teraz prosty myk, zmienić nam hologram a uwierzymy! że to prawda. Tylko nie wiem po co to straszenie? Energia strachu? Jest pożywka, jest pasożyt?

  11. Mniejsza o szczegóły i na ile jest to prawdziwe, czy cokolwiek 😛 Jak sam mózg i oczy.

    Już sama Ziemia jest tak zaprogramowana, a wszystkie ciała są jej częścią więc z zasady jej podlegają. cała materia i jej przynależne energię są części owego matrixa, iluzorycznej rzeczywistości. Co ciekawe dla tego lubię pasjonatów o ile nie „wariują” 😉 Oczywistym więc jest, że sam gracz wpływa na grę, już Jego obecność. I tak samo ulega jej założeniom. Można to porównać do odniesień w czasie, Level. A kto projektuje grę z poza gry? No przecież nie ruskie 😉 Choć od czasów 2 wojny światowej, powstania CIA, … profilów psychologicznych innych władców itp, choć i królowie mieli proroków, magów, zasięgali opinii wróżbitów. Każde Państwo ma własne struktury mentalne i psychologiczne. Jednak to jest część próby nawet bardzo skutecznej do tym lepszego wykorzystania możliwości jakie daje sama gra owa płytka niezmienna lecz określona jednak. Nie potrzebne jest żadne urządzenie dla kogoś kto jest z poza gry. Działa w sferze tak zwanej duchowości, ponad materią i umysłami, dla tego też tak się jawi. Co ciekawe jak nawiązałam, to co widzimy w wizjach czy pamiętamy jest tylko naszą tego interpretacją, jak i wizje Boga itp. Dla tego właśnie takie urządzenia na szerszą skalę są nieskuteczne, odbiły by się czkawką, skutkami ubocznymi jak zabawy hipnotyzerów itp, świat by zwariował, co nie znaczy że, wielu chętnie nie poznało by tego tajników 😉

    SeJa

  12. I nie zbudowało by chętnie wielu, wielkiej różdżki na orbicie, błyskacza po oczach 😉 (choć nie błyska, gaz z bagien powiecie). Jak to opisałam Buławy, Berła, Symbolu władzy. Przedmiotu jak by z kości słoniowej w rękach i Faraonów choć to jedynie Audsaiderzy. A w mediach i owszem, jednak inaczej. Bo czy ktokolwiek nie oddaje pokłonu prawdzie jaka go karmi z owego żywego obrazu jaki jest w każdym domu. Czy nie wołają na dachach nadajniki o wieściach i prawdach? Dla tego nie cierpię demokracji Rzymskiej i Egipskich zaćmień, Ani Babilońskiej niewoli. Ale czynię obie je poddanymi, sama się nie uginając.

    SeJa

Comments are closed.