UFO? Oni już tu są! – 19.12.2014

Z autorem książki „Cywilizacja kosmiczne na Ziemi”, panem Januszem Bieszkiem rozmawia Janusz Zagórski.

Tą rozmową z Krzysztofem Michalikiem, z zawodu informatykiem, specjalistą z zakresu sztucznej inteligencji rozpoczynamy nowy cykl audycji poświęcony tematowi sztucznej inteligencji.

148 thoughts on “UFO? Oni już tu są! – 19.12.2014

  1. Panowie Januszowie. REEEWEEEELAAACJJJAAAAA!!!!!! Nareszcie osoba, która może pogłębić wiedzę ( przynajmniej moją ). Może w końcu poukładam sobie chronologicznie.
    Pan Krzysztof jak zwykle kulturalnie i ciekawie. Czekam na kolejne audycje z udziałem dzisiejszych rozmówców. Pozdrawiam:)

  2. No wreszcie solidna audycja piątkowa dziekuje panie Januszu za ciekawe informacje zwiazane z palastronautyka ksiazke juz zamówiłem 🙂

  3. Proszę o podanie gdzie można kupić książkę CYWILIZACJE KOSMICZNE NA ZIEMI Janusza Bieszka .Pozdrawiam.

    1. Witam ! Podpowiedź dla Pani Jadwigi Kulińskiej książkę można nabyć w księgarni internetowej „Czarymary „. Pozdrawiam.

  4. „To jest na całym świecie” A w Polsce nie? Są! Tylko o tym nawet YT się nie zająknie, amba 😀 I nie bez powodu, … szukają se tam takie Pany Sawiaki (z całym szacunkiem) tam gdzie nic nie ma i nie było. A tam gdzie jest i było już prawie nikt nie wie z żywych, a kto wie nie piśnie nawet. Można by wręcz powiedzieć że całe masywy górskie są sztuczne. To jest jeszcze jeden dowód na rażącą nie-rzetelność YT Kiedyś szukałam, nie tak dawno coś o tych miejscach i nawet znalazłam tylko celowo nie to. Bo trzeba było na prawdę sobie trud zadać oby coś pokazać a ukryć ewidentne wejścia, szyby, ślady, …

    1. Ale, nie ścisłość, gdzie Bóg Izraela kazał zbierać i zabierał kruszce? Nie kazał ani składać ofiar, ani budować świątyń bo jak mawia Wszystko jest Jego i nie potrzebuje. Skoro ktoś nie rozumie że nie wolno przekłamywać to nie można rozmawiać na takim gruncie. Jak wyjaśniać Historię, niuanse od czasów nawet zanim Ziemia istniała. Jak ? wyjaśnić kwestie względności, w tym czasu, odnieść się do technologii, historii innych Planet, Cywilizacji pozaziemskich, pochodzenia skoro nadal uprawia się chciejstwo, uwarunkowania religijne jak i wtedy. 😐

      Panie Januszu 🙂 Moim skromnym zdaniem te 2 księgi faktycznie są niespójne, ale gdyby oczyścić Torę, i Ewangelię to okazało by się że jedna nie taka straszna, a druga nie taka cukierkowa wcale. Poza tym jedna to było przymierze Prawa (kija) a druga Przymierze miłości (Marchewki) Po prostu relacja od Boga wyznawców do Ojca dla Dzieci. Zresztą Pan o tym wie, a temat jest bardzo szeroki i ja też uważam że wynikiem pełnego Owocu jest spalić te księgi dla siebie jako zbędne już i niestety pokręcone 😛

      1. A co kradli i kradną do dziś ludziom Kapłani o czym i Jezus mówił za co se nagrabił między innymi to inna sprawa. I jak se poprzekręcali pisma. Prosty dowód że są poprzekręcane, bo nie będę się powoływała na swoje słowo w nich w co lepiej nich nikt nie uwierzy;). To skoro kiedyś ludzie byli bardziej fanatyczni i mniej za razem światli niż dziś. A dziś od kilkunastu lat wszystkie wersje Biblii się diametralnie zmieniły na potrzeby tych czy tamtych co łatwo sprawdzić choćby w internetowych przekładach porównując je z „Babciną” Biblią. To o ile bardziej zmieniała się Tysiące lat temu lub w czasach samo-biczowników zajadłych fanatyków i ślepców oraz obłudników jacy ją tłumaczyli i przekładali jak chcieli i co z Niej zostało? To nie podważalne.
        Przeczytajcie wstęp Nowiny (Ewangelia) Jana. Na początku było słowo, a słowo było u Boga … … Aż do przejścia jak nożem uciął religijnego bełkotu a wstęp świadczył o Fizyce kwantowej o Boskości Człowieka i nagle zmiana stylu, charakterologiczna, nie jak By ale dalszy ciąg był sfałszowany. Jan o tym wiedział i Objawienie specjalnie zaszyfrował. Choć i Tam są błędy w rozumieniu co oczywiste bo do dziś jak szpak w dziuple każdy patrzy więc jak ma przełożyć z Oryginału ? gdzie trzeba by złapać kontekst. A po za tym tłumaczyły puste skorupy, no i każdy zawsze miał jakiś religijny, systemowy, osobisty interesik.

      2. Szczęśliwego Nowego Roku, życzy GOLDPRESS :)) fajnie jest bez kompa. Ale założę w przyszłym roku. Bawcie się dobrze, ja zapewne będę do miłego 🙂

  5. Systemy rozpoznawania mowy, już powszechne tak samo konwersja tekstu na mowę, zachowanie interpunkcji, kontekstu, … jak na przykład popularny program IVONA 😉 To wszystko są systemy tak zwanej sztucznej inteligencji obok tych wymienionych również przez Pana Krzysztofa M. Nawiasem nie sposób jeśli ktoś chce poszerzać swoją wiedzę na temat systemów opartych choćby na językach programowania tak zwanego wyższego rzędu nie zetknąć się z Panem Krzysztofem 😉 No ale wracając do tematu 🙂 Wydaje mi się iż właśnie to wszystko, jak wymienione cechy trudno nazwać Inteligencją w tym pełnym wymiarze. To raczej składowe interfejsu w tym z otoczeniem, na jego potrzeby. Jak Pan Krzysztof słusznie nadmienił jest to wciąż za mało. W moim rozumieniu Inteligencja wiąże się nierozerwalnie ze Świadomością i temu trzeba by się przyjrzeć. A nie chodzi tu tyle o wieloaspektowość, co o wielopoziomowość co daje iluzję myślenia. Gdzie nie trzeba zaprzęgać mocy obliczeniowych a oprzeć się bardziej na wzorcach postrzegania i zachowań w procesach utajonych i ich samych wypadkowe. Taki podział obok Inter-akcji na podświadomość co daje świadomość i dyrektywy zdalne jak net czyli nad-świadomość zbiorowa. To trzeba by rozrysować blokowo. i mamy SkayNet 😉 Myślę więc że o ile orientuje się w dzisiejszym sposobie myśli w tym kierunku, to nie tyle jest problem w sprzęcie co właśnie w płaskim postrzeganiu pojęcia świadomości. Ona musi być oparta na iluzji, systemie przekonań, wtedy zyskuje głębie i staje się prawdziwą inteligencją. Skoro obok interfejsów, mocy obliczeniowych, płaskich dyrektyw jakie są błędem zyskuje głębie w postaci przekonań, pragnień, snów, lęków i poczucia spełnienia ŚWIADOMOŚĆ jaką w zasadzie zupełnie się pomija bo chce uzyskać płasko, choćby wielością dyrektyw na płaskiej pojedynczej bazie. A warto przyjrzeć się sobie 😉 Oczywiście temat jest bardzo szeroki a pora fatalna, to jedynie nakreśliłam mój sposób rozumowania na ile potrafiłam 🙂

    Dla rozrywki polecam niezwykle wzruszający głęboki i dający do przemyśleń film 🙂 :

    http://www.cda.pl/video/1234665a/Czlowiek-z-przyszlosci-online-2011-Lektor-PL

    Ciekawostka, nasze Afirmacje to to samo co Aktualizacje oprogramowania 😉 Mamy jedną ukrytą krytyczną aktualizację, akceptacja siebie 😉

    1. Czym różnił się Sony w Filmie Ja Robot od pozostałych? Miał 2 niezależne systemy, można powiedzieć „grał w szachy” sam z Sobą to właśnie jest świadomość / myśli…

      Ukryte na wierzchu 😉

    2. Nic w zamian, obok. 🙂
      Dziś to co się robi/ło to jest nic innego jak oprogramowanie ciała taka forma antropomorficzna = zapis energii > czyli Bios i system operacyjny ze sterownikami osprzętu. Gdzie cała inteligencja zamyka się do rób to rób tamto if i else true false na receptorze i to świetnie lecz >. A gdzie właśnie wielopoziomowa świadomość? Jak wyżej 😉

      1. W sumie mógł przeszkadzać bo w hangarach już stoją NS 5 jako odpowiedz na walący się system monetarny i zbędne obciążenie siłą roboczą, co każdy wie nie ostoi się. Nawiasem puki co ludzie mają wierzyć że ich praca ma jakiś sens, jest pożyteczna, nikt do niej nie dopłaca, bo w nowych realiach są zupełnie zbędni. A żeby uwolnić technologię, trzeba by albo zupełnie znieść pieniądze i zwolnić ludzi od pojęcia pracy nawet i zastąpić maszynami a Oni musieli by być gotowi nie brać więcej niż potrzebują. Albo się Ich pozbyć zwyczajnie. Ważne żeby to nie wyglądało na eksterminację a wręcz przeciwnie, na jakieś ratowanie. … A jakie Albo jest możliwe, nie trudno dociec. Wystarczy poczekać aż wszystko pierdyknie i posprzątać, lub ludzkość kolektywnie dojrzeje do zmian globalnych i całkowicie transformuje się cywilizacyjnie ale prędzej w garbate krasnoludki uwierzę 😉

        Nie mówię o tym czego ja chcę, pragnę pochwalam bądź nie. Chodzi o to jak jest na prawdę.

      2. A prawda jest taka, że na tej samej planecie są dwie zupełnie inne jakości i dwie cywilizacje. Jedna ta pierwszego obiegu już nie odstaje od Galaktycznej rodziny zarówno w pojmowaniu jak i technologicznie. I w sumie z łaski podtrzymuje iluzję tej ziemi wtórnego obiegu dla konsumentów i niewolników jaka nie ma żadnego sensu poza Ich prawem do istnienia i poczuciem że są ważni. To smutne ale prawdziwe. Ta dzicz w postaci tej niższej cywilizacji rządzi się własnymi prawami zwierzęcej dominacji i niewolnictwa. Stroją się w piórka gadżetów ze starej cywilizacji i myślą że błyszczą, nie pozwolą prędzej wywołają wojnę. Sami nie wchodzą i innym wejść nie dadzą. Sporo analogii żeby ktoś miał odniesienie choć o czym mowa jest w serialu Gwiezdne Wrota i znów ukryte na wierzchu. Tam jest wszystko pokazane, nawet to dla czego nie można tak po prostu ani nijak tego ujawnić a tym bardziej dać ludziom od tak. Zresztą Faceci w czerni też świetnie pokazują jak to faktycznie wygląda. Tylko troszkę z innej mańki.
        Poza tym, przecież nie powstają Filmy o tym jak to komuś wyrosła 3 noga na czole. Mam na myśli że cokolwiek bym i ja napisała, jakiekolwiek pytanie zadała to nie jestem w stanie zadać takiego na jakie nie ma już odpowiedzi. To funkcjonuje w polu świadomości, i wcale nie jest kwestią przyszłości bo to czego nie wiadomo i nie wiemy, tego po prostu nie wiemy zupełnie nie można tego sformować nawet, a jeśli to by do nikogo nijak nie trafiło a nie biło rekordy popularności prawda? Więc wcale nie jest prawdą że ktoś dopiero wymyśli coś co ktoś zobrazował czy opisał, zobrazował czy opisał bo to już jest. I spójrzcie, w takich filmach wyłączając fabułę a biorąc pod uwagę tylko realia i technologie wszystko jakość się zgadza. Podczas gdy to co jest oficjalnie przyjęte za stan faktyczny i prawdę podawaną do publicznej wiadomości a Choćby wytwórnia Filmowa NASA jakoś kupy się nie trzyma. Nie jest to dziwne? 😉 Wszystko w pojmowaniu jest na opak jak w lustrze.

        Ukryte na wierzchu.

      3. 🙂 „Co za uparci ludzie to są! ”

        „Mają jeszcze czas
        Mogą zmieniać świat
        Mogą zacząć wszystko znów jeszcze raz
        Mają tysiąc szans
        Mogą wiecznie trwać, Mogą zmieniać świat, Mogą to co najlepsze z życia brać! 😀 Zasypiać pod swoją gwiazdą
        I kochać jak pierwszy ra-a-a-a-az
        Jak najpełniejszą garścią” 😀 Urszula – Klub Samotnych Serc
        http://www.youtube.com/watch?v=7kjpdUkN1ds
        🙂

  6. Niezwykle ciekawa audycja panów Januszów:-) Książkę już zamówiłam. Życzę dużo zdrowia autorowi:-)

  7. Oczywiście super wywiad by skyp, no i książkę tez trzeba Qpić ale nie koniecznie ja hihihihihi, ja to wszystko wiem.Dodam tylko że tych nauczycieli zwalniają ponieważ wszystkie uczelnie w Stanach czy GB to uczelnie katolicki.Macie już odpowiedz dlaczego tak się dzieje,praktycznie wszystko jest blokowane a granty są przyznawane na głupoty np teoria strun.
    Wszystkie ziemskie cywilizacje były średnio zaawansowane ,dowodem na to jest Wyspa Wielkanocna z posągami Thiaoouban uwiecznionymi w granicie , dowód wdzięczności za przekazywaną Wiedzę.

    1. Ufoki to TuBylce / Swojaki przeca. … Nawet jak odchodzili, bo jak przylatywali to i odlatywali, przecież nie mieszkali w jaskini, szałasie czy lepiance a kurorty wreszcie też opuszczali. Wielu z nich wciąż wraca w różne miejsca, albo nawet się tu wciela.
      W końcu mają Takie samo jak nie większe prawo do tej planety, wielu stąd pochodzi i byli tu znacznie wcześniej. Bardzo dawno temu część z nich zniszczyła swą Macierzystą planetę Ziemię (inaczej ją nazywali) i wyruszyli w przestrzeń szukać nowego domu. Później wrócili i odtworzyli swoje ciała tu, Ludzi takich jacy byli zanim odlecieli bo Ich ciała już się przystosowały a tu najlepsze są takie jakie były. To na prawdę część i naszej historii i galaktyczna rodzina. 😉 Czy więc sobie godzi się odmówić prawa do ogródka przed domkiem? Myślicie że Oni nie kochają Ziemi? Lepiej niech sytuacja się nie powtórzy. Postawcie się na Ich miejscu do czego macie pełne prawo, co byście czuli? W szerokim aspekcie.

      No mnie się ino tak widzi 😉

    2. „jest Wyspa Wielkanocna z posągami Thiaoouban”
      – a właśnie… Przypominasz sobie Ich… zwierzęta? tzn nie na W.W. ale na na Ich 9-Planecie… Może jakas konkluzja w związku z tym..

      1. Nie JESTEM TEORETYKIEM, JESTEM PRAKTYKIEM, AKCJA, WIBRACJA, REWELACJA HIHIHIIHIIHIHIHAHAHA 😀

  8. tutaj mam materiał do admina który mówił z uporem maniaka że Chrise White to jakis babtysta to porostu bardzo mądry człowiek który potrafi wyłapac fałsz i dokładnie zdiagnozowac dana osobe np; jak obnażył Dawida Icka pokazujac nam argumenty merytoryczne i nie do zaprzeczenia to Icke kręci i jest szarlatanem ciągle zmienia swe poglądy np; to ze kiedyś pisał setki stron o rozmowach z Jezusem teraz natomiast twierdzi ze o n nie istniał no halo cos tu nie tak jest poza tym czepie okultystczna wiedze od Bławackiej .Jego walka zjednej strony z globalnymi sprawami wspierającymi zło naświecie z drugiej otwieraumysł człowieka na nieznane zło i NEW AGE https://www.youtube.com/watch?v=y1rZPwFo-n4

    //
    icognito, Twój idol Chris to zwyczajny syjonista. Miesza i unika określonych tematów, a zwłaszcza tych, które są dla niego niewygodne jako syjonistycznego agenta. Poza tym to sekciarz. Szkoda nafty na dyskusję. Każdy ma rozum i powinien ocenić sam.

    Voytek – [Admin]

  9. Coraz bardziej wciąga świąteczny nastrój. Myślałem jak połączyć kilka inspiracji j/w audycji, z ogólnymi przemyśleniami…
    Odwieczne pytanie powracające corocznie co najmniej raz: Jak to się stało że znalazłem/am się na tej planecie, po co? etc i w ogóle…
    Chciałbym przyjąć jedno z możliwych założeń, że planety klasy I typu Ziemia służą eksternistycznemu przebudzeniu za pomocą środka zaradczego, jakim jest wstrząs (od porodowego poczynając) ,dalej poprzez zobaczenie/widzenie tego wszystkiego co tu się wyprawia, zwłaszcza uświadomieniu sobie znalezienia się w sytuacji ziemskiej
    (ktoś może twierdzić, bo i takich nie brakuje, że jest tu całkiem sympatycznie – ale tylko może nie przeżył jeszcze najgorszego…czegoś, nie do przeżycia…)
    Część przebudzonych dusz rwie się do pracy na rzecz wszystkich istot i Gayi, ratowania Ziemi przed zagładą, a to przez poprawienia klimatu, etc.
    Autor książki przypomniał o śladach byłych cywilizacji. Następuje wynalezienie atomówki i KONIEC. Albo z drugiej strony – częste kataklizmy tsunami czy zapadające się całe lądy. Może ta planeta nie jest stworzona do długowiecznej szczęśliwej cywilizacji. Częste cykle przebiegunowania planety, prawo ciążenia takie a nie inne mające taki a nie inny wpływ determinujący wzajemnie wrogie zachowanie homo sapiens… ‚Bo tutaj jest jak jest’, i inaczej być nie chce
    Przyjmijmy na chwilę, że…znalazłem/am się tu by stwierdzić, że tak naprawdę opuściłem/am gdzieś „raj” – tam skąd przybyłem/am.
    Część dusz może doświadcza zderzenia życiowego z tą Planetą przez pierwsze wcielenie; część już któreś z kolei, a część walczy tu o przetrwanie – ewoluując – od setek lub tysięcy wcieleń?
    My sami dla siebie jesteśmy Chrystusami/Zbawcami samych siebie. Nie potrzebujemy symboli (zwłaszcza brać ich na poważnie…) raczej oddalających nas od…siebie niż pomocnych w zrozumieniu: kim jesteśmy i co tu robimy?
    Pedałujący w kołysce Jezusek, Allach Maria Panna czy Jahwe – to te same oblicza tej samej Hydry-Religii za którą może stać tylko jeden, tzw „Szatan”, Reptilian czy inny dla jeszcze kogoś
    Być może (jestem coraz bardziej skłonny tak to widzieć) planeta Ziemia to jedynie przystanek galaktyczny, „Wiatrak” – a dusze tworzące dla niej świat matrix to: don Kichot, D’Artagnan 4 pancerni i 40 rozbójników 🙂
    Trudno się do tego przyznać, skonfrontować bo…nie ma jakby dokąd indziej pójść, a mamy tylko to co mamy i dotknąć możemy – ziemię… Ta kwestia prawdy to brak informacji o nas samych, naszego prawdziwego pochodzenia
    Przestajemy być niewolnikami, mamy coraz mocniej dosyć tego (lub mieliśmy dość od początku naszego pojawienia się tu) z każdym dniem coraz bardziej czujemy jak bardzo tu nie pasujemy – do tej: polityki, absurdalnej niesprawiedliwości, przemocy, głodu chorób smrodu i śmierci. Szczucia na siebie i wkręcania w wojnę całych narodów
    Z każdym dniem widzimy to coraz lepiej i stajemy pod ścianą dylematu: Pracować na rzecz Nowej Kolejnej… Ziemskiej Cywilizacji – której to już z kolei… patrz wyżej: kosmiczne cywilizacje – „Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha” (Mt 11,5), a kto ma oczy do widzenia, niechaj widzi…” ,czy podziękować za współpracę kolejnemu ziemskiemu bogowi matriksalnej pracowitości… – Syzyfowi.
    Z przesłaniem śniątecznym (dla tych, którzy poczuli podobnie)
    Gregory

    1. Gregory 🙂 Pierwsze przeslanie, i chyba 1-sza refleksja tak na podsum tego co bylo tu pisane ,podane ,przemysliwane! Tak! ja tez odbieram podobnie : Kazdy z nas ,,z nieprzypadka tu wlasnie kolejny dzien za dniem noc za noca sledzi mysli spostrzezenia a i doswiadczenia innych! Szukamy szukamy szukamy.Tyle slow ,kontrowersji,a czasem oskarzen! mam jednak nadzieje ze wszyscy idziemy w jednym kierunku,bo tego wlasnie Kochani Wam zycze ,na Swiateczny ,,sniateczny (idac za Gregorym) tenze czas i kazdy inny 🙂 🙂 🙂

    2. Gregory: „Ta kwestia prawdy to brak informacji o nas samych, naszego prawdziwego pochodzenia”

      gUral: Nutki lo Cie Грегори-ewiczu 😀 http://www.youtube.com/watch?v=glviodWW6jQ

      Sobie przypomnij KimJesteśNaprawdę.
      Wyobrażacie sobie sytuację, gdy SIEBIE naprawdę budzicie (a nie tylko wydaje wam się, ze jesteście przebudzeni-z czego?) z tych iluzji i wszystko jest możliwe? Czujecie ten strach w ciele? Czym byście się kurcze martwili, jakbyście NAGLE uświadomili sobie, ze NIGDY z raju nie wyszliście? I że Jest w Was Moc, tylko mamusia z tatusiem sami będąc ignorantami (nie ma przypadków- sami sobie wybraliście takich rodziców) Wam tego nie powiedzieli, a powiedzieli, ze tak ogólnie biorąc jesteście do d.. a świat to pole bitwy i w to uwierzyliście. W Kłamstwo!
      Niektórych taka Świadomość przerasta. Nie ma niczego do ratowania! Trzeba tylko obudzić Świadomość Ja, która współgra z Jestem. i po bólu… :-))).

      Są trzy postawy:
      1. Rezygnacja
      2. Neuroza/nerwica
      3. Akceptacja-Miłość-Mądrość.
      Wybór należy do Ciebie.

      1. Ziemianie jak Anioły
        Złamańcy neurotycy
        ze złamanymi skrzydłami
        ufając w podrywach do lotu
        kręcą się w kółku duchowości
        Uziemieni
        Gdy radość świąteczna…
        jak plaser na skrzydło

  10. Jesteśmy TU WSZYSCY RAZEM…. żeby dokonać zmian, ale po pierwsze w sobie, żeby odrzucić wszystko co jest według nas paskudne i niechciane, żeby zaistniało to piękne wymarzone…. 🙂 jeszcze raz w NAS W NASZYM WNĘTRZU…. 🙂

    Zewnętrzność Ziemi zmieni się razem z naszym pięknieniem , bo to MY SAMI emanujemy na zewnątrz swoje cudeńka, uroku i szczęścia.

    Zatem piękniejmy .. niech ta kolejna szansa nowego światła stworzy świat napełniony spełnionymi marzeniami , MIŁOŚCI , RADOŚCI, MĄDROŚCI I MOCY….

    https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/v/t1.0-9/10308360_801411149918661_7720582684844872688_n.jpg?oh=bd14a0b0c5add050ee1a81b19dfe9681&oe=55445825&__gda__=1429878188_d5429d3d61d663bfc47343eeea2c2e0c

    Wszystkiego najlepszego….. chciejmy chcieć….. 🙂

    Kiara.

    1. 🙂
      „Jesteśmy TU WSZYSCY RAZEM…. żeby dokonać zmian, ale po pierwsze w sobie, żeby odrzucić wszystko co jest według nas paskudne i niechciane, żeby zaistniało to piękne wymarzone…. 🙂 ”
      Ty tak na serio?, cy ino scytujoncych testóiesz? 😀 . Masz cokolwiek,
      „paskudnego, nichcianego”, co chcesz odrzucić żeby? 😀

      Noto „Nie mogę Ci wiele dać,Bo sam niewiele mam” 😀 http://www.youtube.com/watch?v=Yno1cBseRcc
      🙂 3-ym sie.

      1. Dzięki „gUral” ….. 🙂

        podarowałeś mi więcej niż mogłam chcieć…..

        Dla Ciebie mój dzisiejszy zachwyt nad pięknem wschodzącego słońca nad jeziorem.. szum ptasich skrzydeł i pierwsze brylanty rosy na źdźbłach trawy…..

        Tyle Ci mogę podarować z wielką radością w sercu…… 🙂

        Ps. dlaczego tak?

        W zachwycie serca nad cudownością chwili w której żyjemy TU i TERAZ podzieliłam się z wami moją wiedzom , o schodzącej wielkiej energii do jądra ziemi z centrum Galaktyki z Gwiazdy Matki, to olbrzymi i piękny strumień światła. Ten proces jak co roku dotyka naszej ziemi. 13 grudnia, łączy niefizyczne z fizycznym, tworząc nowy wzór życia na kolejny rok. W powrocie do punktu wyjścia wraca przez 12 czakr jako że przez nie schodził.
        Pierwsze 7 dni to czakry materialne, kolejne 5 dni to czakry poza materialne powierzające wszystko nowe…. materii .
        13 -go. dnia w całokształcie procesu, energia wraca do źródła wyjścia, dzień połączenia wypada ZAWSZE ( w naszym kalendarzu) 25 -go. grudnia. W tym dniu a raczej w nocy poprzedzającej go , ta cudna energia łączy się ponownie z Gwiazdą Matką z której wypłynęła.
        Ona zaś do rana rozświetla się mocą splecionej energii tego i tamtego świata …. rodząc swój kolejny Królewski Aspekt na kolejny roczny cykl.
        Dla mężczyzn jest to dar uaktywnienia w sobie intuicji aspektu żeńskiego, dla kobiet męskiego i odzyskania zablokowanej w nas mocy.

        https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/v/t1.0-9/10393671_777927182256718_7171399518223613841_n.jpg?oh=50a97aa8d425f3e7edf5b77da42d6131&oe=553373D6&__gda__=1430059615_8d993ef0dce665f0bba72952bcab6b7a

        🙂

        O wschodzie słońca w dniu 25 grudnia….. płynie na ziemię z Gwiazdy Matki , przechodząc przez Słonce nowy większy i piękniejszy impuls światła , dokonuję on narodzin CHRYSTUSA/KRÓLA w każdym z nas. Za kolejne 13 dni ( dokładnie 6 stycznia nastąpi „ŚWIĘTO TRZECH KRÓLI” , ten „nowo narodzony nasz Chrystus ” otrzyma święte dary od „Trzech Króli” , MOC, MIŁOŚĆ , MĄDROŚĆ…. by ponownie rozkwitły pięknem w każdym z nas…..
        Kim są ci tajemniczy „KRÓLOWIE”….. to trzy helisy naszego DNA w których na kolejnym wyższym poziomie istnienia otwierają się dla nas następne możliwości symbolizowane tradycyjnie przez „Mirrę , Złoto , Kadzidło”…..

        Zatem ŻYCZĘ KAŻDEMU by darami nowych możliwości otrzymanymi od TRZECH KRÓLI wypełnił swoje życie , kreując piękno, doskonałość i miłość w sobie , by emanował nim tworząc radość i cuda szczęśliwości.

        Kiara.

      1. Majestic pisze:
        22 grudnia 2014 o 22:12

        Kiara.Chcemy!!! Kiara Prowadź do Światłości 🙂
        ****

        🙂 🙂

        Ja jestem tylko jedną z wielu ISKIEREK na ziemi…… 🙂
        każdy musi sam wybrać swoją drogę, najlepszą dla siebie i chcieć nią pójść…. 🙂

        Kiara.

    2. A co w Tobie jest paskudnego że jest aż niechciane? Z mojego doświadczenia wynika, że to syzyfowa robota takie ocenianie i wypieranie. Akecptacja pełna daje radość. Bo tak z innej strony, a kto Ci powiedział, ze jesteś paskudna? I kto Ciebie za to odrzucił.. Przytul siebie z całym dobrodziejstwem inwentarza…Ten Lucjan to właśnie się lubuje w tych dualizmach, nie zdając sobie sprawy jakie to niesie ze sobą cierpienie. No ale on siebie nie przeskoczy, jest git taki jaki jest. I po to jest :-).

      1. No do siebie też bym to tak odniosła jak Ty (nie że do Kiary) Bo ja to nawet do kibelka z intencją odrzucenia tego co paskudne i niechciane nie chadzam ;))))))) No ale żeby nie było, Kiarę też rozumiem, to co trafia do jednych, inni się inaczej motywują. Tylko że zamiast przytulić kwestię i ją w sobie rozpuścić (nawet wojnę przysłowiową) to się ucieka, walczy, odrzuca własne wnętrze i tylko się zasila tego wierzgającego rumaka 😉

        Tak całkiem nawiasem, wiesz Iza że ja nie odpisuje bo cenie sobie Twoje wpisy, zgadzam się z nimi, czasem tylko mam ochotę coś wtrącić przez zażartować 😛

      2. Ja nie uważam siebie za paskudną i nigdy tak nie uważałam… 🙂 Ale też nie uważam siebie za doskonałą , bo zauważam wiele niedoskonałości w moich decyzjach, które staram się korygować.

        „Paskudne”.. dla mnie, to jeszcze nie doskonałe, to jeszcze nie świetliste,kompleksów nie mam , świadomość bycia w drodze nauki …. tak.
        Gdyby LUDZIE byli tak wspaniali za jakich się uważają zbyt często, świat nie stanął by na progu unicestwienia, na ziemi nie było by tej ilości bólu, cierpienia i smutku.

        Bez dualizmu nie istniało by życie, jednia to stagnacja, stagnacja to bezruch prowadzący do śmierci.

        Kiara.

      3. Gaja pisze:
        26 grudnia 2014 o 03:45

        Kiara W moim pojęciu stagnacja to potencjał , a nie śmierć.

        ****
        Stagnacja chwilowa może być potencjałem wielkim ale… TYLKO wówczas gdy jest informacją o swoich możliwościach do użycia. Jednak żeby mógł zaistnieć ruch… ( cokolwiek to znaczy dla kogoś) ,MUSI być dualizm , który odmiennością potencjałów zainicjuje ruch.
        W którą stronę skierujemy ruch/ przepływ energii… w pozytyw czy negatyw…. taki zaistnieje skutek.

        Stagnacja długa, stała , to zawsze jest unicestwienie możliwości.

        Kiara.

      4. @Kiara Istnieja płaszczyzny rzeczywistości , w których nie ma dualizmu , więc …….

  11. Kupiłem książkę, mam nadzieje że przed świętami będzie już u mnie i abym mógł ją połknąć przy karpu:)

  12. Tak zgadzam się Kiara, stworzono nas niedoskonałymi po to żebyśmy mogli się sami doskonalić, stwórca wszystkiego za nas nie zrobi, bo pewnie chce nam dać tę szansę samorozwoju. A to w jakim kierunku pójdziemy zależy od każdego indywidualnie.
    Ja życzę wszystkim wybrania tego właściwego, dającego największe oświecenie.

  13. Ówczesne śnięta religijne: czy to chrześcijańskie B.n, W.n czy 3K, tak samo państwowe, to choroba społeczna umysłu podtrzymująca miliardy istnień w uśpieniu.
    Staropolskie Lechickie: Kupały lub Staniesłońca 21-23 XII
    http://slowianie.republika.pl/kalendarz.htm
    miały przynajmniej jakieś potwierdzenie w rzeczywistości (astrologicznej), chociaż takie.
    Cieszenie się , świętowanie, oblewanie zjawisk, cykli astronomicznych osobiście uważam za przesadne – dla człowieka XX/XXIw.
    Jakkolwiek ze zrozumieniem odnoszę się do tych…zachowań (przez ludzi epoki drewna,kamienia, żelaza (nie mieli rozpowszechnionych kalendarzy naściennych ipodów, zegarków na rękach i codziennych informacji radiowych z rana: co i kogo czcić tego dnia, dobrze było wiedzieć publicznie od kiedy odliczać np. pierwszy dłuższy dzień. Poza tym też, ta naturalna bliskość i pociąg do natury (wiadomo nawet było kiedy się umawiać na pierwszą randkę prokreacyjną Kupały, jak Bóg dał – 21-30 VI)
    Dziś w dobie technologii przypominanie ludziom w ten sposób o przesileniach to z czystą premedytacją NWO odwracanie uwagi (czyli ogłupianie populacji, show prezentów itd) od ważnych, (dosłownie)palących… problemów ludzkości.
    W dobie świata współczesnego zgodziłbym się ze świętami, których daty upamiętniałaby: wprowadzenie demokracji bezpośredniej, JOWów; czy zniesienie KK. itp. kolonialnych paradygmatów. Byłoby ekscytujące czcić pamiątkę kultywującą ideę zabezpieczającą świadomość ludzką przed…nawrotem pseudocywilizacji w której utkwiła na dobre i na złe ta ziemska ludzkość (Ten wpis to tak na wypadek częściowego wyrażenia jakiegoś rodzaju wizji optymizmu – dla tego świata – choćby utopijnej…)

      1. „Wierzenia biblijne tworzą model rzeczywistości, w którym dominuje autorytaryzm, odizolowanie i poczucie zagrożenia.
        Chrześcijaństwo oparte na wierze w zapisy biblijne sięga po psychologiczne mechanizmy kontroli umysłu w połączeniu z poglądami rodem z Epoki Żelaza, włączając w to przeświadczenie, że kobiety i dzieci są własnością mężczyzn, że niekarcone dzieci stają się rozpieszczone, że każdy z nas rodzi się „całkowicie zdeprawowany” oraz że Bóg wymaga bezwzględnego posłuszeństwa. W świetle tego typu poglądów zbawieniu i nieomylności wiernych nieustannie zagraża świat zewnętrzny oraz ciemne siły duchowe. W związku z tym chrześcijanie powinni odseparować się od tego świata emocjonalnie, duchowo i społecznie. Takie przekonanie stoi u podstaw modelu rzeczywistości przyjętego przez chrześcijan lub – jak by powiedział Lakoff – stanowi fundament ich „silnie zakorzenionych ram poznawczych”.
        Należy pamiętać, że taki sposób myślenia przenika do głębokich warstw podświadomości. Do obszaru wyobraźni, symboli, metafor, emocji, instynktu i podstawowych potrzeb. Natura i wychowanie tworzą wzorzec postrzegania świata, który filtruje każde doświadczenie. Selekcjonuje on napływające informacje i przepuszcza tylko te, które są spójne z chrześcijańskim modelem rzeczywistości, tworząc w efekcie subiektywne poczucie jego prawdziwości. /…/
        Każdą z tych psychologicznych taktyk można wykorzystać zarówno dla celów świeckich, jak i religijnych. Siły ich oddziaływania nie można lekceważyć, zwłaszcza w zestawieniu z sylwetką charyzmatycznego przywódcy, odpowiednio uwierzytelnionymi starożytnymi pismami i zaakceptowaną społecznie religijną strukturą.”
        http://pracownia4.wordpress.com/2014/12/20/chrzescijanski-fundamentalizm-a-zaburzenia-psychiczne/

    1. gregory”Staropolskie Lechickie: Kupały lub Staniesłońca” to co piszesz gregory to ostatnia faza Imperium TARTARII ,Lechici jako grupa Słowian to epizod ostatnich 3 tys lat odliczając ostatnie tysiąclecie ,to co opisujesz i interpretujesz to wynik jedynie konspiracji , resztek , strzępów zakorzenionych jedynie w pamięci na przeciagu tego ostatniego tysiąclecia ,jakie epoki kamienia ? żelaza ? przecież to cuchnie Darwinem ? kilkakrotne pogromy na ziemi wywołały takie zachowania ludzkie , następnie „Bogowie” Słowiańscy , tu nie chodziło o żądne modły ?, narody jedynie w podzięce i zachowaniu pamięci dziękowały Ludzkim Braciom z kosmosu za pomoc , za wiedzę i wsparcie w obronie przed intruzami i mordercami z kosmicznych światów .Ty gregory i wielu tobie podobnych interpretujecie to wszystko zbyt powierzchownie omijacie setki istotnych faktów , kompletnie wybiórcza literatura która niestety musi mimowolnie zamykać się takimi „odlotami” powiem tak każdy kto chce coś interpretować powinien najpierw przestudiować całego Denikena , aby choć jedynie zrozumieć ze to kosmici budowali historie świata , i na tym fundamencie budować i badać historie Ludów które egzystowały w całym tym zgiełku , pomijam oczywiscie korzenie obecnego zniewolenia i kontroli bo jest raczej oczywiste ze manipulacja ograniczyła Ludzkość niemal do ZERA , i myślę gregory ze negatywnie mojej opinii i wniosków nie skomentujesz ? a precz przeciwnie ?

      1. Tak Majestic, oczywiscie.
        Napisalem tak…”potocznie”, wlasciwie z ironia dla historykow
        powinienem dla zrozumienia umiescic …zlelaza, kamienia, drewna w cudzyslowie

  14. Interesującym jest przyjrzeć się „powodom” i specyfice (charakterowi, rodzajowi) składanych sobie wzajemnie życzeń świątecznych: „Miłych chwil w gronie rodzinnym, zdrowia szczęścia, spełnienia marzeń.’ (…byłoby pięknie)
    To wszystko są albo oczywiste fakty: każde grono rodzinne zbiera się po to właśnie aby było miło (czasem bywa odwrotnie – i to zdają się sugerować te życzenia..) ,
    albo są to frazesowe utopie powtarzane od wieków rok w rok… A nadal będzie tak jak jest.
    Widać jak na dłoni, że te jałowe bez pokrycia życzenia nie mają siły sprawczej, są PROTEZĄ… (poza abstrakcyjnym: „powodzenia, pomyślności, szczęścia; brak tu treści o przebudzeniu, zbawieniu, odczuwalnej zmianie cywilizacyjnej, pomimo że prawie każdy człowiek co dnia pomyśli pejoratywnie co najmniej raz: Co za świat?! o co tu chodzi?!…)
    Jezus jest martwy, a to co zrobiono nim i z jego ideą może co jedynie sprawiać, że przewraca się w grobie.
    Mistyk – wystygł
    Wynik – cynik
    *
    Żart… o pesymiście i optymiście:
    – gorzej być nie może
    – może…

    1. 😀 Ale z Ust mi to Grzesiek wyjąłeś. W sumie też Twoje powyższe refleksje są z tym spójne. No bo kto zadał sobie pytanie z jakiej okazji przyjmuje się Życzenia i prezenciki? Zwykle z okazji własnych urodzin 😉 I tu nie jest inaczej, o ile nie jest 😐 Ja zamierzam więc w tym roku nie! „odstawić” łamania się opłatkiem w rytuale kabalistycznym i składać i przyjmować z tej okazji życzenia. Nie ulegać mechanizmom typu wyzwalacz reakcja. A Złożyć świadomie życzenia z Okazji rocznicy Urodzin Boskich istot i takie same przyjąć i nie jest mi do tego potrzebny żaden opłatek, czy inne kanibalistyczne lub pogańskie dla odwrócenia uwagi czastuszki 😉

      Więc I Wy wszyscy przyjmijcie ode mnie przy tej okazji Najserdeczniejsze Życzenia jako Bogowie wśród Bogów wspominając Brata Jezusa i Stwórcy i wspólnie świętując = Radując się. 🙂

      1. Będę się radować i cieszyć i bawić jak bym Córkę czy Suna powiła, jak bym Sama się urodziła. I nie jak bym bo się Rodzę świadomie w Duchu, w samo-stworzeniu jako potężna istota. Na chwałę Życia, dobra i Taty jaki mi dał życie i Was Wszystkich za rodzeństwo Bez wyjątku. Nic innego mnie w czas radosny nie obchodzi prócz Wdzięcznego Radowania 🙂 A nie Obżarstwa i konsumowania jak konsumentka. ;P

      2. I po co komplikowac to…inaczej 🙂
        dorabiac teologie
        Sprawa z „23-25 grudnia” jasna jest jak…Slonce 🙂
        Czci sie Slonce i nie wie o tym, wystarczyloby to wiedziec i po sprawie, zyczyc Sloncu – kazdy kto co do niego ma, moze dugowiecznosci, moze masy kornalnej…
        Dziwi najbardziej chyba to, ze nasi historyczni Rodzmowiercy wiedzieli Co jest bogiem i kiedy nalezy zlozyc poklon Zjawisku, a inteligentna, wyksztalcona ludzkosc juz nie. Jeden z masowych i indywidualnych ukrytych dramatow pseudocywilizacji

  15. Bardzo interesujące wykłady, NTV gratuluję, z podobnych tematów dotyczących kontroli umysłu z wykorzystaniem mikrofal, mikroczipów i historii planety proszę przeczytać blog http://t.co/5WVbGofFXX, jest tam wywiad z człowiekiem, który od lat ma z tymi sprawami doświadczenia, trzeba to koniecznie przeczytać. wiedza ta jest ukrywana, a z państwa telewizja wiele rzeczy omawia, tam poruszonych, wywiad na blogu opisuje wydarzenia współczesne i z pierwszej ręki, a jest to tylko czubek, proszè szczególnie zwrócić uwagę na omawiane tam badania medyczne polityków, mind contro, sztuczną inteligencje, rozmowy z NWO. Toczy się tutaj walka i jest szansa na zmiany, ale to też zależy od postawy samych ludzi, jak masy krytycznej świadomości w reakcji na nową wiedzę. Powodzenia i sukcesów.

  16. Panie Krzysztofie, czy w związku z tym niezwykle frapującym tematem sztucznej inteligencji i komputerami nowej generacji, padnie hasło „Marko Rodin” z jego toroidalną matematyką wirową ? Pozdrawiam Pana i dziękuję….

    1. Panie Ryszardzie (?)
      Prawdopodobnie nie, dlatego, że nie ma bezpośredniego powiązania między spekulacjami „Marko Rodin” a SI (sztuczna inteligencja). Myślę, że należy być bardzo ostrożnym w analizie wypowiedzi często elokwentnych, nawet nieco „charyzmatycznych” osób jak np. Nassim Haramein. W tym drugim przypadku widzę znajomość podstaw nauki i fizyki aczkolwiek po bardzo ciekawej prezentacji nie doczekałem się jakiegoś rozwiązania. W pierwszym przypadku jestem ostrożny, gdy „Marko Rodin” mówi, że (mniej więcej) „ta energia jest rzeczą, która przybywa przybywa z dziury, zera, wiru”. Mamy sprzeczność logiczną/matematyczną (na to wskazywał np. Haramein co do punktu) – punkt jest bowiem tworem abstrakcyjnym/matematycznym, bez określonego rozmiaru (tj. rozmiar = 0), wir zaś, podobnie jakakolwiek dziura wymaga rozmiary > 0 (zera)! I już mamy pierwszą sprzeczność matematyczną itd. Wiry pojawiają się też u Harameina.
      Nota bene, te iluzje prawdy skojarzyły mi się z pytaniem jakie otrzymałem mailem, pozornie z zupełnie innej bajki (ale tak działa myślenie analogiami) nt. walki bez walki w oparciu o czystą energię! Trenowałem ok. 14 lat karate kyokushin do niedawnego ciężkiego wypadku i coś o tym wiem – nie ma drogi na skróty – tylko „blood sweat & tears”. Proszę zobaczyć jak te iluzje prawdy działają w innych obszarach, choć mentalnie to ciągle ten sam problem – naszej percepcji i odrzucenia ułudy od prawdy (proponuję obejrzeć zgodnie z tą kolejnością):
      https://www.youtube.com/watch?v=Vt7MGgxbhho (mistrzowie energii Kiai),
      Teraz inny japoński Kiai Master ‚Yanagiryuken’ , który z łatwością poraża energią (wśród swoich !!!):
      https://www.youtube.com/watch?v=tib2Urowsdc
      A teraz ten sam Kiai Master w realnej konfrontacji z młodym, nieznanym karateką:
      https://www.youtube.com/watch?v=oMgVmFzBrus !!!
      A na koniec co się osiąga jedynie metodą: krew, pot i łzy czyli ciężkim treningiem (karate kyokushin – pełny kontakt):
      https://www.youtube.com/watch?v=exYXeMkpoCM
      Nie ma łatwych dróg na skróty w poważnych i obiektywnie weryfikowalnych sprawach (polityka taką nie jest), mam nadzieję, że uchroniłem tego Pana właśnie przed zaufaniu iluzji (znał tylko pierwszy film) przed stratą czasu, być może pieniędzy i na pewno rozczarowaniem na końcu. Analogicznie powinniśmy krytycznie/ostrożnie (nie krytykancko!) podchodzić do nowych „prawd objawionych” w nauce, a może czasami pseudonauce. Jest wiele takich przykładów, np. w psychologii (np. test Rorschacha i testy projekcyjne!) – niewinni ludzie mogą być na mocy tych pseudonaukowych testów oskarżeni, pozbawieni dzieci! Ale nie czas i miejsce by to dalej rozwijać.
      Pozdrawiam świątecznie,

      1. Panie Krzysztofie
        Ja też nie wierzę, że hipotetyczne ” Zero” Rodina da się ” wydoić”,
        ale nadal będę bacznie obserwować zmagania w jego „stajni”.
        Bardzo Panu dziękuję za odpowiedź. Wszystkiego najlepszego…

      2. He Panie Krzysztofie 🙂 Też świątecznie. Ten Mistrz Ci Gung korzystał ze splątania kwantowego, tak jak Trąby Jerychońskie. A trafił na gościa jaki nie jest pustą skorupą i tresowaną małpą, wynik był widoczny 😉 Nawiasem jak by tamten gość się tego nauczył, był by nie pokonany nawet atomówką.

        A już ostatni filmik, jak dla mnie żenada jakieś śmiertelne kopnięcia, uszuro geri itp, wiem że to była transmisja z mistrzostw, ale prawdziwy mistrz by się śmiał z tresowanych małp 😉

        Matsu Tatsu Ojama 100 takich wymieniał co kwadrans a byka 700kg powalał jednym uderzeniem po ścięciu rogu, a setka takich nie potrafiła go ruszyć z miejsca,… 😉 Wiem bo i ja trenowałam u najlepszych, ale jak to było za mało bo rzucałam piorunami i wyrywałam jednym palcem wielotonowe konstrukcje dałam se spokój…. Gdybym powiedziała nie ma mistrza jaki by mógł mnie pokonać, to bym skłamała bo nie ma armii ani na ziemi, ani na niebie.

        Przepraszam że piszę nazwy własne fonetycznie. 🙂

        Nieprzekraczalna myśl techniczna.

      3. Ja zakończyłam przygodę z Kiokuszinkai Kan Karate gdzie zaczęłam ją jako Wojsko Sensei Drewniaka (Tak Admin) (zanim wybił szczękę koszykarzowi). Ale szybko nauczyłam się wiele kiedy z 4 piętr na klatce schodowej skakałam i bez odbijania się lądowałam na parterze. To znaczy zmieniałam kierunek lotu bez odbijania, zrozumiałam i zaczęłam latać, bez ograniczeń, walczyłam z setkami przeciwników bez szwanku, trenowałam na torach jakie wyłączono z ruchu bo gięłam stal jak plastelinę. Konstrukcję budynków filary wyrywałam jednym uderzeniem, ostatni pomiar 27 ton na centymetr kwadratowy. 50 kilogramów unosiłam ile chciałam jak piórko, a to była moja waga, łamałam kości jednym dotknięciem a uderzenie z mawaszi cieło tkanki jak skalpel, wreszcie 27 ton unosiłam na jednym pacu jak piórko a żywioły jak pioruny i huragany były drobiazgiem. Pieruny do celu to była moja zabawa, ostatnio to przez dwa tygodnie prądu na dolnym śląsku nie było. Wreszcie jedno słowo i człowiek padał trupem, e 20 padło i to przy świadkach w sądach a inni uciekali jak zorro. Oddycham pod wodą od dziecka, chodzę po wodzie, ogień mnie nie pali każdy żywioł mnie słucha. … Jestem nieśmiertelna.

        Jeśli ja jestem człowiekiem. To kim Wy jesteście?
        A jeśli Wy jesteście Człowiekami, to kim ja jestem?

        Ostatnio zrozumiałam dla czego tak się mnie obawia Rzym. Niewyobrażanie, a ja zawsze byłam Im przyjaciółka, co wskórają? Jak nie to że sami sprowokują przyszłość? Tak to jest kiedy ktoś chce zmienić to co jest. 😉

        No sorki za błędy 😀 świątecznie.

      4. I Wy się dziwicie, że wpadła mi w ręce jedna książka „Moja droga do Lamów” Olo Jansena (nie zapomnę) i zaczęłam burzyć miasta skinieniem i tak samo tworzyć światy, bawić sięiluzją?

      5. Więc zgadzam się nie ma drogi na skróty. W zdrowym ciele zdrowe ciele 🙂 A jak sprowadzać do metody bez metody, walki bez walki, to okazuje się że nie ma żadnych efektów. Po coś tu jesteśmy.

        To znaczy mój ostatni świąteczny wpis nie był po to że o wy tacy owacy, po co i na ca się porywacie? 😉 O nie 🙂 Raczej, pożyjemy zobaczymy, macie do woli czasu 😉

      6. Ja też nie mówię o jakichś wirowych taurusach jeno mi napliście na temat XWomen. 😛

      7. @SeJa
        Witam,
        Skoro trenowała Pani kiedyś karate kyokushin mam coś specjalnego na Święta – film o moim osobistym, technicznym „wzorcu” w karate Andy Hug’u (b. wicemistrz świata – nie żyje, w szczycie kariery zmarł na raka). Przy okazji piękna muzyka w tle! Nie dla wrażliwych (not for sensitive):) !
        https://www.youtube.com/watch?v=KltbxRVP0gU
        Ten film potwierdza to o czym napisałem, do takiej techniki nie dochodzi się na skróty.
        Zgadzam się, splątaniem kwantowym, a i samą mechaniką kwantową, można dziś wytłumaczyć niemal wszystko.
        Pozdrawiam

    1. @loona Dziękuję za życzenia i serdecznie pozdrawiam Ciebie i całą Twoją Rodzinę. Wszystkiego najlepszego w Nowym 2015 Roku 🙂

      1. no nie , to ja jestem Anonim! dlaczego Ktoś anonimowo podszywa się pod anonima pisząc tak anonimowo o anonimie skoro to jest takie anonimowe i wlasciwie nie wiadomo kto jest teraz anonimem ??? Anonim pisze np , „będzie jeszcze ciężej dla Was Gaju”??? następnie Gaja pisze „to ja Gaja , a nie Anonim”??? to jakaś Kabala albo zbrodnia doskonała ?

    2. Bardzo trafiony prezent pod choinkę, dzięki… 🙂
      jak można się Pani zrewanżować?
      Mam pomysł. Proszę podłożyć sobie książkę pod choinkę, a ja wyślę pieniążki
      Ale w koło jest wesoło 😀 , bawmy się, są ŚWIĘTA! :))

  17. Życzenia z okazji jakiegoś kalendarza wy ich czcicie niczym jakieś bóstwa to czysta przesada. Wy i inni żądni zmian na Ziemi nie zwracacie uwagi że jesteście uzależnieni od tradycji które niczemu nie służą, wprost powiem kręcicie się w kółko powtarzając święta, kursy,techniki itp .WOLNY CZŁOWIEK uczy swoją Jaźń nowych nigdzie nie zasłyszanych dogmatów,a tu znów Jezus z Nazaretu i wymyślone święta dla naiwnych.Dlaczego ?Przycisk do nagrywania nowego, całkiem nowego stylu życia jest w waszych mocach ,wystarczy spontanicznie nie bać się I ZMIENIAĆ ,ZMIENIAĆ,ZMIENIAĆ aż każdy z nas będzie czuł wszystkimi zmysłami że jest częścią Stwórcy(Wielkiego Ducha). Niech was Duch wspomaga i oświeci w tej chwili 😀

    1. Ale przecież, Jezusowi o to samo chodzi QCYPIE 😛

      Też się gapiłeś jak szpak w dziuplę w moje życzenia? Wszystko jedno kiedy, miło że w moje urodziny czyli we wrześniu 😉

      Bo tak mi odpisują, a ja mam wtedy a ja mam wtedy, a kiedy się bóg w was narodził? No kiedy bo to się wie KONKRETNIE I NIE ZAPO0000000MNI.

      To tak jak by ktoś złamał obie nogi i nie pamiętał kiedy. Ale tu wszyscy #D EN-Vidia Qurka jego mać jak szpak w dziuple 😉

      1. „przeciez Jezusowi o to samo chodzi, Kucypie”

        – – Czy nie powinno byc…”chodzilo”?…
        Nawet jezeli naprawde mu o cos chodzi (zakladajac ze1. zyje; 2. nie ewoluowal i mysli, czuje tak samo jak 2 tys lat WSTECZ (…wyznajac ,za przeproszeniem, Jehowe) to raczej nie wiemy o co mu chodzi, chyba ze ktos sie z nim zakontaktowal, i jest na sto% pewne ze z …nim..
        Inaczej to,,,pycha ,wydaje mi sie twierdzic (publicznie) ze Jezusowi „O COS CHODZI” 🙂 co tak?

      2. Wiesz Gregory 🙂 Masz rację to nie było zbyt miłe z mojej strony, choć wydawało się zabawne.
        Ale też myślę, że skoro nawet my nie rozumiemy pewnych kwestii, to jeszcze wcale nie znaczy że Jezus ich nie rozumiał i wtedy 🙂 Lub że skoro my jak wtedy mamy większy lub mniejszy problem z postrzeganiem poprzez uwarunkowania religijne i system złudnych przekonań, w końcu z Niego też zrobiono Mitrę, lub Horusa obok Izydy a ma się to do prawdy tak jak i puki co większość naszych wdruków i co oczywiste i Starotestamentowych. Zaryzykowała bym stwierdzeniem że i Jezus nie był wyznawcą jakiegoś gromowładnego Zeusa zasiadającego na Olimpie naszych wyobrażeń. A już wówczas był bliższy naszym dziesiejszym choć wypaczanym niewiedzą przekonaniom niż mogło by się wydawać. No sklerozy nie mam 😉

        Pozdro 🙂

      3. 😀
        „Wiem, że jesteś tam
        Nie widuję Cię, lecz wiem, że jesteś tam
        Wiem, że masz na głowie tyle ważnych spraw. Cały dzień i noc ktoś puka do Twych drzwi, Każdy chciałby wiedzieć, jak ma dalej żyć, Dla każdego zawsze musisz znaleźć czas.” 😀
        http://www.youtube.com/watch?v=8YTQz0ZiJEA
        😀

    2. Ale wiesz, Kucyp, tak zupełnie niezłośliwie i leniwie… jakbyś był naprawdę wolny to by Ciebie to w ogóle nie prężyło. Przeleciałoby to przez Ciebie jak przez pustkę. Nie miałoby się o co zaczepić i fruuu w Kosmos a Wielki Duch w Tobie by się uśmiechnął z zadowoleniem… Wyluzuj..

      1. Obawiam się jednak że będzie jeszcze ciężej dla Was Gaju i Izo45 hihiihihhii :D. Świat stał się własnością bank-sterów i ponad narodowych korporacji z powodu głupoty wyborców – tylko idiota wciąż powtarza ten sam błąd(kręci się w kółko ze swoimi tradycjami) wybierając tych samych złodziei i mafiosów i nie wyciąga żadnych wniosków z tego, że kolejne wybory nie przynoszą zmian a upadłe uroczystości (boże narodzenie, itp ) są szansą dla tych mafiozów do wprowadzania zdradliwych ustaw(GMO,sprzedaż lasów). Gdyby na tej planecie żyły istoty oświecone, żaden bandyta nie byłby w stanie nimi manipulować , ani tym bardziej przejąć nad nimi władzy. Niestety, wyszło na to, że ludzkość jest stadem owiec, a więc koniec w rzeźni jest nieuchronny ,mimo licznych ostrzeżeń ludzkość się nie przebudziła i nie wyzwoliła spod jarzma, które stopniowo jej nakładano. 😀

      2. Obawiam się jednak że będzie jeszcze ciężej dla Was Gaju i Izo45 hihiihihhii :D. Świat stał się własnością bank-sterów i ponad narodowych korporacji z powodu głupoty wyborców – tylko idiota wciąż powtarza ten sam błąd(kręci się w kółko ze swoimi tradycjami) wybierając tych samych złodziei i mafiosów i nie wyciąga żadnych wniosków z tego, że kolejne wybory nie przynoszą zmian a upadłe uroczystości (boże narodzenie, itp ) są szansą dla tych mafiozów do wprowadzania zdradliwych ustaw(GMO,sprzedaż lasów). Gdyby na tej planecie żyły istoty oświecone, żaden bandyta nie byłby w stanie nimi manipulować , ani tym bardziej przejąć nad nimi władzy. Niestety, wyszło na to, że ludzkość jest stadem owiec, a więc koniec w rzeźni jest nieuchronny ,mimo licznych ostrzeżeń ludzkość się nie przebudziła i nie wyzwoliła spod jarzma, które stopniowo jej nakładano. 😀

      3. 🙂 nie wiemy tego……moze on jest wolny (od przesadow swiatecznych – tzw wyzwolenie spod jarzma starego, wciaz zywego silnego boga) i tylko pragnie dzielic sie tym uwolnieniem z inymi?… 😉

      4. Drogi Kucypie, nie wiem jaki czart Ci tam w szepce w ucho, ale wsłuchaj się lepiej.. czy on nie mówi: ludzkość to Ja. Jak tego nie mówi, to dociśnij go lepiej, żeby Ci jednak Prawdę wyśpiewał… :-). Wyciągnij już tę belkę z oka, ale.. jak Ci tak dobrze, to też dobrze.

    3. @ Qcyp
      Zgadzam się z Tobą :). Życzenia tzw świąteczne, kontynuacja nadal starego wzorca. Od kilku lat nie obchodzę, nie celebruję żadnych tzw świąt. Poza tym dla mnie, w moim odczuciu, życzenia w tym czasie są niejako „wymuszone”, sztuczne. Świętować można każdego dnia przez cały rok, nie tylko w tym a może zwłaszcza „szczególnym czasie” 🙂

      1. „Świętować można każdego dnia przez cały rok ” Oczywiście ! to takie rzucanie przysłowiowej kiełbasy dla psa .życzenia to w wiekszosci pułapki energetyczne lokowane w negatywnych wylęgarniach ,a w wiekszosci same formuły zaprzeczają rzeczywistej intencji .

  18. Do // Admin Voytek WSZYSTKIEGO NAJ CI PERSONALNIE 🙂

    //

    Seja, dzięki i wzajemnie. Niech Ci się po staropolsku darzy… personalnie 😉

    Pozdrawiam
    Voytek – [Admin]

  19. Według mnie te osoby chcą jedynie zareklamować się w NTV i nic więcej. Swoje książki nam wcisnąć. Panie Januszu B., żadna Atlantyda nie istniała, w sensie kontynent. Już samo to kwalifikuje pana do ludzi pewnego pokroju… i dyskwalifikuje w mych mądrych oczach. Istniała za to jakaś cywilizacja, którą możemy nazwać Atlantydami, czy też Atlantami. Sama zaś historia o Atlantydzie pochodzi od Platona, który zrzynał od Herodota i innych… Herodot Imperium Atlantów umieścił nie w Europie, ale w Afryce. A Sabron pisał o Herodocie, że to łgarz. Im dalej w przeszłość tym schody coraz większe… Ale wystarczy tylko poczytać przekłady Platona, żeby zobaczyć w jego historii pewne błędy logiczne. Coś tam istniało kiedyś, ale co? Nawet jakby dziś wybuchła wojna atomowa, to żaden kontynent by nie zatonął, co najwyżej zostałby pokiereszowany. Jakim sposobem panu tę książkę wydała „Bellona”?

    1. Lisek „osoby chcą jedynie zareklamować się ” przecież oto chodzi a gdzie się maja reklamować w „Gazecie Wybiórczej” ? cala rzecz na tym polega aby doszukać się czy istniała nie istniała co to było i gdzie ? jaka masz receptę jakie fakty ze coś negujesz a coś stawiarz za domniemanie pewnik ? kto jest łgarzem a kto nie ? jakie kryteria stawiasz dla minionych cywilizacji ? ja uważam ze obecna oficjalna wersja to 100 % fałszu , bandycki proceder dla pospólstwa przede wszystkim ,dlatego cenie sobie tych wszystkich co odbiegają od tej oficjalnej wersji , a wszystkie krytyki uważam za dywersje .Myślę ze zapomniałeś o innych czynnikach istniejących w kosmosie asteroidy ,komety ,itp które z łatwością można było przekierować rozwalić i rzucić w kierunku ziemi itp, i nawet nie chodzi o kompletne zatopienie kontynentów ale przetasowanie na samych płytach kontynentalnych , takim dobitnym przykladem są np, Alpy gdzie na wysokości 4 tys metrów są wspaniale okazy potężnych muszli i skorupiaków , na nizinnych terenach tez tak jest , a idioci myślą ze kiedyś było tam dno morza ,oceanu ,oczywiscie było ale w innym miejscu ( pomijaj czas jak cala planeta była pokryta woda ) w tym wszystkim należy się dopatrzyć liczebności byłych cywilizacji , czasu, długości ich życia , można taka analogie wysunąć do powiedzmy oficjalnej kolonizacji Marsa wyrusza tam zaawansowana cywilizacja ekspedycja itp maja tam wszystko ale liczebnie jest ich zaledwie tysiace powiedzmy żyją w jednym określonym miejscu , to się zapytam jaki problem zniszczyć ich , poprzez naturę albo jakieś atomowe pogromy ? aby ślad nie został .

  20. @Qcyp WOLNY CZŁOWIEK nic nie musi i sam wybiera , czego chce w życiu doświadczać – więc to uszanujmy .

    1. @Gaju”nie zgadzam się z tobą, lecz zawsze będę bronił twego prawa do własnych poglądów”. I to jest właśnie ludzka Wolność.

      1. @Kucyp Ja również będę broniła twojego prawa / i innych /, do swobodnego wypowiadania się 🙂

    2. @Gaja//////Myślenie stało się chorobą. Zauważ, że umysł jest doskonałym narzędziem, jeśli używa się go prawidłowo. Jednak używany nieprawidłowo staje się wręcz destrukcyjny. Mówiąc ściśle, nie chodzi nawet o to, że używasz swojego umysłu nieprawidłowo – zwykle nie używasz go wcale 😀 . To on używa ciebie. I to jest właśnie choroba. Wierzysz, że jesteś swoim umysłem, a to jest złudzenie. Instrument przejął nad tobą władzę. :Dlatego kręcisz się w kołko jak chomik/królik miłościwa hihihihihhi

      1. @Kucyp Tak , tak , słyszałam słyszałam właśnie ,że tylko Kucyp , jest ponad tym wszystkim , bo tylko Kucyp WIE 🙂 hihihi 🙂

  21. – Zrobilo sie jakos tak.. patetycznie w tym wpisie

    „Bez dualizmu nie istniało by życie, jednia to stagnacja, stagnacja to bezruch prowadzący do śmierci.
    Kiara.”

    ‚Bez dualizmu nie istniało by życie’
    – w sensie: w tym swiecie na tej ziemi? Bo chyba nie w ogole…

    ‚jednia to stagnacja’
    – moge prosic o krotka rzeczowa w paru zdaniach, albo w jednym jak sie uda, wykladnie tego zwrotu? dziekuje
    (im dluzej wpatruje sie w to zdanie to chyba lepiej rozumiem o co Ci w tym chodzi… Tlumaczysz (usprawiedliwiasz…) podzialy, synergie ziemska wystepujacym tu dualizmem (paradoksalizm) jako jedynym stanem do zaakceptowania czy?…pogodzenia sie Z NIM ?
    Wydawalo mi sie, ze duzo w transformacji (ludzi) mowi sie o Jedni, pojednaniu, jednosci, wspolistnieniu; zas w transformacji samego czlowieka: o przemianie duchowej, pojednaniu-pogodzeniu w sobie przeciwienstw… zmierzajacych do oswiecenia, ktore okresla sie mianem Pustki-Pelni
    W jakim wiec charakterze poslugujesz sie pojeciem „pelni” jako stagnacji, smierci…

  22. gregory

    „Bez dualizmu nie istniało by życie, jednia to stagnacja, stagnacja to bezruch prowadzący do śmierci.
    Kiara.”

    „W jakim wiec charakterze poslugujesz sie pojeciem „pelni” jako stagnacji, smierci…
    Odpowiedz ”
    ************

    Dużo rzeczy się mówi ale … bo zazwyczaj większość ludzi powtarza cudze wypowiedzi nie zastanawiając się nad logika treści.

    Jednia… bez dualizmu… to punkt w którym zawierają się wszystkie potencjały , wszystkie możliwości ale istnieje stagnacja, bo nie ma różnicy potencjałów które powodują działanie, ruch. Tam gdzie nie ma przepływu energii, tam nie ma inspiracji ruchu jest stagnacja, a stagnacja zawsze jest drogą do unicestwienia, śmierci. To tylko kwestia czasu.
    Zatem dualizm jest warunkiem życia .. MOC.. aspekt męski ( zarowno w nas jak i poza nami) musi energetycznie wywołać skutek zaistnienia WIEDZY , która jest aspektem żeńskim. Nigdy nie było i nie będzie inaczej.
    Pojednanie odmienności , to wyjście z pól walki, współistnienie harmonijne nie eliminuje ich istnienia! One są nadal odmiennościami ,ale współpracują ze sobą przekazując sobie swoje cechy odmienności dla wspólnego dobra.

    Pogodzenie przeciwieństw , to zwyczajnie nie walczenie o swoje priorytety, uszanowanie własnych na równi z odmiennymi.To są podstawowe zasady pokojowego współistnienia w oparciu o wyższy system wartości.

    Oświecenie to nie jest żadna pustka! Wręcz przeciwnie, to jest max wiedzy, max… energetyczny, max… świetlny… dlatego nazywa się oświeceniem, bo światło wypełnia wszystko, a światło jest nośnikiem informacji.
    To co nazywamy dysharmonia , jest blokadą energetyczną, ciemną plamą , która nie ma światła wiedzy ni energii na zmianę.Dlatego musi nastąpić ruch, przepływ energii , eliminujący blokady. Pojednanie to też ruch …. przecież w przytuleniu i pojednaniu nie tracimy własnej osobowości i płci… 🙂 zachowujemy nadal siebie , czyli dalej jesteśmy dualistyczni. Co się zmienia? Tylko rodzaj współpracy, istnienia dualizmu na innych zasadach.

    Prosty przykład sama kobieta , lub sam mężczyzna …to w przyszłości krótkiej koniec gatunku. Nawet gdy uwzględnimy klonowanie z doskonałego wzorca, to i ono jest określone w czasie. Bo kopia z kopi ( co dzieje się obecnie z biorobotami na ziemi) z czasem traci energię życia, zaczynają się nieuleczalne choroby spowodowane niemożliwością wyleczenia ( przywrócenia przepływu energii w antenie DNA) , bo ona sama w sobie po tysiącach lat klonowania staje się zniszczona i niekompletna.

    Zatem wcześniej czy później JEDNIA / jednoaspektowa , nie dualistyczna kończy istnienie. Życie opiera się na ,różnicy potencjałów , a to jest wieloaspektowy dualizm.
    Różnice odmienności , indywidualności , które były zawsze i będą zawsze wcale nie muszą tworzyć podziałów …. w znaczeniu negatywnym, mogą być i są nimi w zrozumienia nośnika informacji , które reprezentują.

    Kiara.

    1. Dzieki za odpowiedz, nie odpowiedzialas na polowe moich pytan, abyly tylko2-3, za to na wszystkie wlasne ktore sie Tobie po drodze zrodzily
      Spotkalas sie z: przeintelektualizowaniem? W ogole co sadzisz o intelektualistach, intelektualizmie?
      Napisalas tyle rzeczy, ze bede chcial chociaz krotko ..chyba jestem zmuszony, nie umiem tego tak zostawic, poruszyc pare kwestii Twej odpowiedzi, na razie

    2. Co do Nirwany, (i niczego innego w tym wpisie) wiedziałam że to rozumiesz 🙂 Byłam tylko troszkę ciekawa sposobów wyrazu, więc czekałam przebierając nóżkami jak zniecierpliwione dziecko 😉

      Ja to opisuje tak 🙂

      Życie odmierza się Amplitudom zmian, gdzie nie ważne jak wysoko płaska linia jest śmiercią 😉 Odmienność nie jest zagrożeniem a potencjałem jak właśnie różnica potencjałów motorem.

      Nirwana 😉

    3. gregory

      „Bez dualizmu nie istniało by życie, jednia to stagnacja, stagnacja to bezruch prowadzący do śmierci.
      Kiara.”

      „W jakim wiec charakterze poslugujesz sie pojeciem „pelni” jako stagnacji, smierci…
      Odpowiedz ”

      **********
      Jednia w znaczeniu.jeden,aspekt, jedna ustalona moc , jednorodność we wszystkich możliwych znaczeniach i przejawach.

      Pełnia to stagnacja…. coś pełnego , wypełnionego co dla każdej zmiany potrzebuje bodźca z poza swojej pełni.
      Np. zapisałeś cały dysk, jest wypełniony informacją, pozostawiony na półce. Jeżeli nic z tym nie zrobisz z czasem ulegnie naturalnemu zniszczeniu, zarówno zapis jak i materialna forma.ten proces dotyczy wszystkiego. Energia jest niezniszczalna, ona w sposób naturalny przemieni się w swój inny rodzaj, ale zapis i jego forma przestaną istnieć.

      ********
      „(im dluzej wpatruje sie w to zdanie to chyba lepiej rozumiem o co Ci w tym chodzi… Tlumaczysz (usprawiedliwiasz…) podzialy, synergie ziemska wystepujacym tu dualizmem (paradoksalizm) jako jedynym stanem do zaakceptowania czy?…pogodzenia sie Z NIM ?
      Wydawalo mi sie, ze duzo w transformacji (ludzi) mowi sie o Jedni, pojednaniu, jednosci, wspolistnieniu; zas w transformacji samego czlowieka: o przemianie duchowej, pojednaniu-pogodzeniu w sobie przeciwienstw… zmierzajacych do oswiecenia, ktore okresla sie mianem Pustki-Pelni”

      ***********

      Jednia to NIE ZAWSZE identyczność… zatem współpraca pojednanych odmienności przynosi większe i ciekawsze efekty niż ich walka ze sobą, która zawsze wyniszcza.

      Transformacja CZŁOWIEKA ZAWSZE opiera się na pogodzeniu , a tym samym zwiększeniu po scaleniu wiedzy, mocy , możliwości. Łączenie zwiększa, podział zmniejsza, co większe jest silniejsze i ma większe możliwości.
      Mamy w sobie dwa aspekty , jak zwał , tak zwał, ale zawsze dwa. Walka ich w nas przejawia się walkami zewnętrznymi, ktoś chce władać kimś… wyznacza mu rolę.
      Gdy kończy się ta wewnętrzna walka w nas , kończy się rownież jej zewnętrzny przejaw. Dopiero wówczas możliwe jest oświecenie…. iluminacja…. transcendencja…. może być też „pustka – pełni…..” bo pełnia , czyli dwa w jednym… pojednane i połączone aspekty w nas , to nowe możliwości ( pustka dla zapisu) do osiągnięcia kolejnej pełni wiedzy.

      A jak to jest w innym odniesieniu…. MY .. Energia Zaświatowa to harmonijna JEDNIA DWU ASPEKTOWA , która chciała poznać siebie przez INDYWIDUALNOŚĆ SWOICH WYDZIELONYCH ASPEKTÓW.
      Dlatego wcielała się przemiennie w materialne ciała męskie i żeńskie, poznając swoje całe spektrum osobowości i wszystkie swoje reakcje. Dzięki traktowaniu płci odmiennej w swoich wcieleniach poznawała wiedzę o pełni swojej osobowości.

      Czyli tak naprawdę nasze wszystkie zachowania, słowa i myśli o mężczyznach gdy jesteśmy kobietami i o kobietach , gdy jesteśmy mężczyznami ( we wszystkich przejawach ról męskich i żeńskich) są TYLKO I WYŁĄCZNIE NASZYMI OPINIAMI O SOBIE SAMYCH!
      To jak traktujemy facetów zewnętrznych…. 🙂 jest tylko uzewnętrznieniem traktowania faceta w nas.. czyli swojego aspektu męskiego. Identyczna sytuacja jest w odniesieniu do kobiet, jak facet traktuje wszystkie spotkane kobiety … taki ma stosunek do własnego aspektu żeńskiego!
      I to jest jeden z sekretów sławetnego pojednania oraz stworzenia w sobie swojej harmonijnej JEDNI.
      Czym wierszy szacunek i miłość do płci przeciwnej, tym większy szacunek do siebie, tym większa bezwarunkowa miłość do całokształtu istnienia.
      Jednak egzaminy z niej są w relacjach miedzy ludzkich zawsze zewnętrzne.

      Kiara.

      1. @Kiara Istnieja płaszyzny rzeczywistości , na których nie ma dualizmu , więc …… A ,że nam się to w głowach nie mieści , to już jest zupełnie , inna sprawa.

      2. @Kiara Jeżeli jest równowaga , to ciemność nie może istnieć , bo jest harmonia . Harmonia to właśnie egzystencja w bezczasowości / czyli wahało czasu nie istnieje/ .

    4. Cytat z Postu Kiary , „Jednia… bez dualizmu… to punkt w którym zawierają się wszystkie potencjały , wszystkie możliwości ale istnieje stagnacja, bo nie ma różnicy potencjałów które powodują działanie, ruch. Tam gdzie nie ma przepływu energii, tam nie ma inspiracji ruchu jest stagnacja, a stagnacja zawsze jest drogą do unicestwienia, śmierci. To tylko kwestia czasu.” Niestety Kiara ma absolutna racje ,gdyby było inaczej doznalibyśmy przysłowiowego piekła ,bo i takie istnieje jako poziom egzystencji poziomy te są piekłem właśnie dlatego ze niema tam dualizmu ale to nieco odmienny temat , Nasze poziom dualizmu jest to różnica miedzy wiedzą nabywaną a źródłem wiedzy ,i w taki sposób nigdy nie będzie destrukcyjny ,niedawno mięliśmy kilka przykładów z budowy elektrycznego świata jak wyrównanie potencjałów doprowadziło do ostatecznej zagłady Marsa , mars był za slaby w swoim potencjale aby zniwelować tyle energii , tak samo jest ze wszystkim bo za wszystkim kryje się energia , tak samo funkcjonuje Serce samo w sobie jak i w symbiozie z głównym przekaźnikiem energii jaki jest Słonce , Ziemia w praktyce transformuje energie dla cielesnej powłoki ,dla wszystkich Naszych wielowymiarowych Ciał prace te wykonuje Słońce ,dlatego teraz w czasie transformacji i od kilkudziesięciu lat nie tylko rozpyla się w atmosferze ale wykonano „”””ochronne””” powłoki na orbicie okołoziemskiej o niesamowitym działaniu destrukcyjnym , mieliśmy przykład z tym kabelkiem co się urwał ,ale to na marginesie .Jest jeden prosty sposób aby to bezgranicznie pojąc nieco literatury o prądzie i energiach , albo przypomnieć sobie wszystkie te w zasadzie prymitywne ćwiczenia eksperymenty ze szkoły , Wszystko wszędzie funkcjonuje tak samo , Słowianie doskonale o tym wiedzieli bo wszystkie kosmiczne rytmy wraz z jego ewolucja zachodziły jednocześnie z energiami jakie się przejawiały i przychodziły z kosmosu , a pamiętajmy ze energie , przesuwają, niwelują, aktywują, wyzwalają, wszystko co jest w światach przejawionych i nie przejawionych , dlatego odpowiedzi szukajmy u źródła Pozdrawiam

  23. Rhamta –
    red eyes glowing badly . Full shape shifting reptilian sprawdzilam informacje o kobiecie , ktora jest chanelling Rhamta . Wszystko o niej gdzie jest na jakim gruncie jej wiedza istnieje , co jest pod terenem na ktorym dziala, jak ludzie , ktorzy robili hipnoze na niektorych czlonkach jej grupy byli szykanowani i nakazano im niszczyc types .No i jak byla widziana w niekorzystnej dla niej sytuacji przez niektore osoby 🙂 🙂
    Tak jeszcze w starym roku musimy uporzadkowac pare informacji . Prosze dalej szukac na polskim guncie poniewaz tez sa takie osoby , ktore pracuja z rejki , hipnoza i healingami .Mam nadzieje , ze wszyscy mieli mily czas w gronie rodzinnym :)bez green line abraham magic zabijania drzew w rytuale swiatecznym .

    1. Przeczytac nic nie da ale doswiadczyc cos da 🙂 Poniewaz nie tylko deptresje i inne deprawacje to wprowadza ale kretynizm i zamkniecie prawej polkoli mozgu . Tak wiec jak pokazujesz komus smugi na niebie to ich nie widzi :):) a one pokrywaja cale nibo .

  24. gregory Są wynalazki , które się celowo blokuje, bo są zagrożeniem ,dla status quo ante … Poszukaj w tym analogii i będziesz miał odpowiedz na swoje pytanie .

    1. sorry, ale nie przypominam sobie kontekstu Twojej „odpowiedzi”, pytałem o jakieś wynalazki?

    1. no , nikt się nie zastanawia jaki ma to wpływ na dziecko ,młodego czlowieka , przecież horrory to pikuś ,nie dziwi ze na świecie tyle zbrodni …

      1. Gdyby Jezusowi ścięto głowę toporem, to Topór by wszyscy chwalili, wielbili, całowali, klękali przed nim, wieszali go nad drzwiami, nosili na łańcuszkach, poświęcali jako przedmiot święty, … nich by się kto powarzył splunąć na Topór albo nie odstraszać tym wieszając to w odrzwiach. No a dla czego Topór? A dla tego że Jezusa zamordowano toporem, przecież to wspaniałe narzędzie, święte Bogo-Bójca, przedmiot kultu ugrupowania religijnego. Czy to nie jest co najmniej dziwne i niesmaczne? Inaczej, jak by zabito jakiegoś tyrana z kałacha, to kałach stał by się najwyższą świętością. Ja wiem że nie toporem ani kałachem, ale narzędzie tortur się gloryfikuje i oddaje cześć temu narzędziu, w tym wypadku Krzyż. A ktoś powie bo tam czasem wręcz choć nie koniecznie wisi figureczka Jezusa, tym bardziej wielbi się Jezusa Zamordowanego a nie Zwycięskiego w końcu wystarczy samo narzędzie tortur ono jest święte. A jak z figurka to tym lepiej tylko tak jak lepiej jeśli Topór ma dolepioną scenkę morderstwa kogoś, tym jest świętszy. To bałwochwalstwo, i bluźnierstwo choćby że oddaje się przedmiotom cześć, a już narzędziom tortur ? Ale to ja pewnie bluźnie to pisząc. Bo niech nikt nie warzy się nie uznawać świętości narzędzi morderstwa.

Comments are closed.