UFO? Oni już tu są! – 22.08.2014

Może nie do końca w temacie UFO niemniej jednak Dionizy Pietroń dzieli się kilkoma swoimi obserwacjami i przemyśleniami na temat życia i zman, które się w nim dokonują a ponadto o m.in. wpływem skażeń elektromagnetycznych na tzw. miejsca mocy. Również podał kilka informacji o wyjeździe do Bośni.

Prezentowany tu materiał to wypowiedź Witka (uczestnika wczasów z ufo) na stałe mieszkającego w Hamburgu. Witek opowiada i prezentuje materiały o mało znanych u nas dwóch niezwykłych historiach  z tamtych stron…

Część druga programu, w której Ewa Wierzbicka przedstawia alternatywną historię ludzkości w oparciu o książkę Chrisa Thomasa – „The Human Soul (Universal Soul)”.

166 thoughts on “UFO? Oni już tu są! – 22.08.2014

  1. Ten badacz, o którym wspomina Witek to dr Johannes Fiebag 🙂 Czytałem jego książki i jestem pod wielkim wrażeniem. W jednej właśnie opisuje to zdarzenie z panem na rowerze 🙂 Polecam poczytać każdemu zainteresowanemu tematem UFO.

    1. Andrzej21
      Ten przypadek rowerzysty jest opisany w książce „Kontakt” Johannesa Fiebaga.
      Znam jeszcze jedną książkę tego wspaniałego badacza „Gwiezdne Wrota Oni Są Wśród Nas”. Niestety ,ale J.Fiebag już nie żyje- zmarł w 1999r.
      Może znasz przyczynę jego odejścia z tego świata? Miał zaledwie 43lata gdy zmarł.
      Pozdrawiam 🙂
      PS. Potwierdzam,że jego książki powinien koniecznie przeczytać każdy , kto interesuje się zjawiskiem UFO .

      1. Zmarł na raka. Smutno się czytało jego książki z tą świadomością, że już nie żyje. Ale na pocieszenie: żyje jego brat Peter, który zajmuje się podobnym zagadnieniem i kontynuuje wielki dorobek brata. Z tego co czytałem to jest bardziej ukierunkowany na paleoastronautykę. Pozdrawiam serdecznie Vicki 🙂

      2. Tak też domyślałam się,że podzielił los również świetnej badaczki Karli Turner.Jaka szkoda ,że już ich nie ma …

        Pozdrawiam Was również Andrzeju21 i Stefanie 🙂

  2. czy ona specjalnie tym fotelem tak buja ? kiedyS SEJa zwróciła na to uwage.To takie niechklujne podejscie i niezbyt przyjemny nawyk dla ogkadajacych

    1. prawda nie potrzebuje krawatów , wojskowej dyscypliny ,to wymysł , potrzebny jedynie do zniewolenia , budowania hierarchii , otumanienia, jak mundury żołnierzy jednakowe po to aby stali się masą , mięsem do zabicia albo zabijania ,ja tez zwróciłem na to uwagę , ale mnie oświeciło ze to wszystko jest jedynie parszywym programem , niech każdy będzie sobą ,niech nowe treści maja otwarte drzwi ,niech Geje kochają się, niech Lesbijki kochają się , niech szlag trafi zabobony, stare zjełczałe prawo i sprawiedliwość ,Wolność dla karzdego kto niesie spokój i światło kreacji .

    2. incognito pisze:czy ona specjalnie tym fotelem tak buja ? kiedyS SEJa zwróciła na to uwage.To takie niechklujne podejscie i niezbyt przyjemny nawyk dla ogkadajacych
      BUJA bo buja hihihihi

  3. W za wschodnia granica jest podobna historia, kobieta w lesie znalazla kosmite i traktowala go jak znieksztalcone porzucone przez kogos niechciane dziecko. Potem zachorowala i poszla do szpitala a ten kosmita zostal znaleziony u niej w domu juz niezywy zmumuifikowany. Jest to w programie The Unexplained Files S02E04 Russian Mummy.

    Przy okazji tez polecam program In Search of Aliens S01E04 The Roswell Rock. Pewien facet znalazl magnetyczny kamien z pewnym nietypowym wzorem na miejscu katastrofy UFO w Roswell. Wzor ten na kamieniu jest identyczny do jednego nie okreslonego jako man-made kregu zbozowego. Analizowalem tan krag i faktycznie dziwna sprawa bo pewne jego fragmenty nie sa okregiem a spirala, tzn jest nie mozliwy do wykonania za pomoca sznurka i deski

    Co ciekawe krag ten ma bardzo duze podobienstwa do kregu ktory ostatnio pojawil sie w polsce w lipcu tego lata. Przeprowadzilem analize tych kregow i ich porownanie. Zapewne przedstawiaja one pole magnetyczne, jest to jakas informacja. I tez mam taka mysl ze nawet jesli sa wykonane przez ludzi nie jest to jakis przypadkowy wzor tzn jest to zakodowana wiadomosc. Tu jest moja analiza kregow:

    http://s27.postimg.org/z8t5oxl7n/kragzb1.jpg

    1. Właśnie, co z Januszem, co z projektami NTV, co dalej…

      //
      A co niby ma być z Januszem? Jest na urlopie i należy mu się on po roku harówy jak psu micha!

      Voytwek – [Admin]

      1. Eh, właśnie byłem niedawno we Wrocławiu i miałem chwilkę czasu na zwiedzanie miasta i wykorzystując tę okazję postanowiłem sobie zrobić wycieczkę śladami NTV :). Przechodziłem koło studia i koło kamienicy, w której mieszka pan Janusz i pomyślałem sobie, że może akurat go spotkam, albo kogoś innego z NTV i przywitam się, przedstawię, uścisnę serdecznie rękę, pogratuluję dobrej roboty i poproszę o autograf 🙂 Ale to raczej małe prawdopodobieństwo tak trafić 🙂 W takim razie teraz pozdrawiam serdecznie całą ekipę NTV 🙂

  4. Pani Ewo czekam na dalszy ciag – sluchalam z przyjemnoscia. Dziekuje, @kiam.el . Pan Zagorski ma się dobrze .

  5. Co do nie jedzenia cukru bym sie zgodzil bo mam wrazenie ze cukier nie jest potrzebny do zycia, jest zwyklym nalogiem, uzywka. Np jak nie jesz cukru to czujesz zmeczenie rozdraznienie i bule glowy itp ale tak naprawde jest to chyba efekt obserwowany w kazdym innym nalogu. Rownie dobrze mozna by stwierdzic ze nalezy palic papierosy bo nie palenie powoduje obserwowane zle samopoczucie itp co jest manipulacja faktow. Ale sa to tylko moje teorie, w kazdym badz razie w calkowite nie jedzenie nie wierze, wystarczy porzucic nalogi zeby miec czystrzy umysl itp

    1. Nie jem cukru już od kilku lat, nic złego z tego powodu się nie dzieje.Nie jem słodyczy, bo dla mnie smakują jak mydło.Kiedy zaczniecie przyprawiać jedzenie ziołami i całą masą przypraw to przyjdzie samo.Poczujecie, że cukier nie jest wam do niczego potrzebny.Sporadycznie słodzę miodem.

  6. Czy jest tu ktoś, kto tak jak ja, jest zmiażdżony nonsensem wypowiadanych tu teorii przez Panią Ewę?

    1. joankaa, dlaczego nonsensem ? ludzie, badacze, przelewają swoje doświadczenia na „papier” , jest to forma dzielenia się informacja , powiem ze teoria istnieje tylko do czasu jak się samemu nie dozna takiego zmiażdżenia ,a wtedy chciałoby się światu oznajmić taka nowinę ,ale dziwo wiekszosc jest zmiażdżona takim wymysłem, teorią ,czynnik wiary wymusza normalnie chęć poznania , a to otwiera horyzonty , chyba ze jest się bezwzględnie pewnym w swojej pewności wtedy trwamy w bezruchu a to jest jedynie akceptacja tego w czym trwamy ?Pozdrawiam

    2. joankaa – wysłuchałem, miałem nawet coś napisać na temat tych bredni – ale w sumie… pomyślałem sobie – co to da ?
      Jak tylko wskazuję głupotki, które tutaj ten i ów opowiada – to napada się na mnie, że jestem „płatnym sceptykiem” 😀

      No ale skoro już napisałem (głównie dlatego, żebyś nie sądziła. że wszyscy łykają te bzdety jak świeże bułeczki), to jeden, wybrany „cukierek”;

      – lecieli sobie ufole, i natrafili na „strumień energi” z centrum wszechświata, prowadzący do Boga na Ziemie 😀

      kilka pytań;

      1) gdzie jest centrum wszechświata ? Tak bardziej na lewo, a może trochę do góry ? Tak w ogóle – wszechświata czy wieloświata ? Bo nauka praktycznie zmierza do potwierdzenia teorii wieloświata (jeśli ktoś wie tutaj, co to jest, bo wątpię…). Więc – „naszego wszechświata: centrum, czy innego, czy wieloświata ? Ale najbardziej jednak chciałbym ,żeby ktoś zdefiniował „centrum” czasoprzestrzeni 😀

      2) po ch…. leci od Boga strumień energii, skoro Bóg jest wszędzie – jako właściwie sam wszechświat ?

      3) skoro kosmici lecieli i zobaczyli, jak od lewej do prawej (albo to od góry do dołu) leci „boska energia”, to z jaką prędkością leci, co to jest (jakieś promieniowanie mikrofalowe ?), jakie ma parametry (no jak się coś widzi, to się to daje zmierzyć…) ? Czyli – boska energia ma prędkość ? No bo jak leci, to musi mieć skończoną prędkość 🙂

      itp itp.

      ***

      Oczywiście, co zdanie to podobne głupoty.
      Żeby było jasne – ja jestem przekonany, że w (wielo)wszechświecie są „kosmici”. Nie 13 ras, a może miliardy.
      Są też (byli i będą) z różnych powodów na Ziemi.
      Historia „oficjalna” się kupy nie trzyma, i z pewnością nie wygląda tak, jak to mainstream nauki głosi.

      Ale te pierdoły cytowane przez przesympatyczną panią Ewę, to stek bzdetów, skomponowanych w dość nieudaczny sposób, dla zarobienia kasy na naiwniakach.
      Nieudaczny – bo gdybym chciał, wymyśliłbym sobie znacznie bardziej dopracowaną „teorię”, bez oczywistych bzdetów.
      Czyli – kolejny po Swierdłowie amator łatwych pieniążków.
      Niby proste – jest ogromny popyt ; żal nie zarobić.

      Ale smutne to jest i żenujące jednakowoż…

      1. to napada się na mnie, że jestem „płatnym sceptykiem”
        To chyba jest nas dwóch…
        Trafnie wypunktowałeś to wszystko, w co mnie nie chciało się z detalami zagłębiać.
        Ale wnioski końcowe podobne, więc cieszę się, że nie jestem osamotniony w tych odczuciach.

      2. @ Majestic
        No żeby aż killerów, to przesada…
        Po prostu miałem podobne wątpliwości.

    3. Pani Ewa jest tylko tłumaczem. Być może zauroczona jest materiałem na który trafiła, ja natomiast mam odczucie że autor ściągał z „Gwiezdnych Wrót”, „Babilonu 5” tudzież innej SF. Jak dotąd w tej książce (przynajmniej na podstawie przedstawionego materiału) nie znajduję nic, z czym bym się już wcześniej gdzieś nie zetknął. Z tą tylko drobną różnicą, że pomysły owe sprzedawane były jako SF własnie, a nie jako prawda objawiona.
      I gdyby to, co dopotąd usłyszałem zapodane było jako SF, to ok, nie byłoby problemu, natomiast jeśli ma mieć to jakieś odniesienie do rzeczywistości, no to się już rozłazić jakby zaczyna niestety. 😛
      Naszła mnie taka myśl, że być może ktoś wyczuł rynek i właśnie mając praktycznie nieograniczone źródło gotowych pomysłów czerpie zeń pełnymi garściami i sprzedaje jako wiedzę objawioną w taki lub inny (akasha, chanelling, natchnienie duchem świętym, czy co tam jeszcze…) sposób.

  7. Annunnaki na Ziemi od 200 lat?? Powszechnie uważa się że są od tysięcy lat. Chyba że Velon to jednak nie oni, albo Chris Thomas wprowadza jakieś zamieszanie…
    Kto ma rację?

    1. Nie sluchales,200 lat temu to oni dostali dostep do Ziemii za pomoca kataktow telepatycznych,a ich obserwacje trwaly tysiace a moze setki tysiecy lat…
      Pozdro.

      1. Przecież tu od tysięcy lat ktoś miesza.
        Co nawet widać w przeróżnych odkrywanych śladach kultury materialnej. Więc?
        „dostali dostęp”? od kogo?

    2. No właśnie. Również (a może przede wszystkim) i to…
      Powyżej napisałem co i dlaczego mi w tym nie pasuje.

  8. Przepraszam Panie Pietroń ale jesli chodzi o elektrsmog jak pan to nazywa i telefonie komorkową to opowiada pan o wypocinach jakiegos człowieka który nie ma pojecia o czym mowi. Eksplozja telefonii komórkowej nie jest wynikiem tego ze media dopusciły reklamę tylko skokiem mozliwości technicznych i spadkkiem cen na skutek rozwoju technologii. Przypominam panu ze w latach 50 tych były 3 telewizory na miasto teraz sa 3 w jednym domu. Postep technologii i obnizka cen na skutek masowej skali sprzedazy.
    Przypominam też ze jesli chodzi o promieniowanie elektromagnetyczne to taki np. nadajnik radiodyfuzji ze Sw. Krzyza „walił” mocą 1000kW czyli 1MW !!! od 40 lat i co – no i nic bo to nie ma na was żadnego wplywu. Sam pan pracując na panskim komputerze generuje jak pan twierdzi szkodliwe promieniowanie bo korzysta pan z kartyt WiFi, która tez promieniuje energie bo musi nadawac pakiety do odbiornika wiec korzystajac z laptopa naraza pan saiadow na elektrosmog. Co ciekawe panska komorka pracuje z moca ok 1,5 w i tez naraza pan sasiadow. Prosze pana nie ma takiego nadajnika na swiecie ktory pracuje z taka moca ze moc sygnału przy panskiej głowie bedzie oscylować w okolicy 1W. Nie wiecie panowie o co chodzi. Nie same BTS-y sa grozne – grozne i najgrozniejsze sa tzw. radiloinie czyli łacza miedzy poszczegolnymi nadajnikami. To te mniejsze lub większe „talerze”, które sa umieszczone na duzej wysokosci na masztach. Zaproscie mnie do rozmowy to wam opowiem o strefach Fresnela itd. Opowiem wam dlaczego jesli taka strefa „zawadza” o drzewo ono juz w sierpniu zzółknie i opadna z niego liscie, moga podac przykłady na taka okoliczność. Opowiem wam o rozwoju telefonii komorkowej – ale nie bajki typu spisek tylko jak to było w rzeczywistosci i to z polskiej perspektywy. Tak, ze nie demonizujmy wpływu technologii na zycie bo gdyby nie chemia i wynalezienie mydła wszyscy bysmy mieli zarazki na rekach – a przypominam ze te sa zabojcze – poza tym srednia zycia osobnika homo sapiens od czasow prehistorii wzrosla ponad 4 krotnie a od rewolucji przemysłowej prawie 2 krotnie bo ludzie maja wanny prysznice lelki telefony straz pozarna itd.

    1. Zarazki?
      „Widział kto kiedy zarazki? To wymysł producentów mydła…”
      („12 małp”)

  9. Dodam jeszcze, ze wprowadzanie technologii cyfrowych wpływa znzczaco na spadek mocy nadajników poniewaz sygnał jest mniej podatny na zakłócenia i w zwiazku z tym mozna uzywac mniejszej mocy nadajników – przykład- prosze sobie porównac moce analogow na sw krzyzu dla TVP2 sprzed powiedzmy 3 lat i obecna dla tego samego kanału w DVBT. Róznica jest kolosalna. Wie pan ze dzwonia ale nie wie pan w którym kosciele – to nie sygnały rozproszone sa potencjalnie szkodliwe – to skoncentrowane wiazki moga byc grozne. To prosze pana tak jak z lupą. Jesli pan skoncentruje swiatło w soczewce zapali pan materiał w innym przypadku nic sie nie stanie. Sam pracowałem w telefonni komorkowej w PL i mam szumy uszne i gwizdy ale bardzo prosze jesli sie pan wypowiada na tematy to niechze przynajmniej pan sie dowie o czym pan mowi bo inaczeej dezawuuje pan cala NTV – ktora jest wartoscia sama w sobie.

    1. cieszę się, że edek to napisał co napisał, bo jako właściciel firmy elektronicznej – jak słucham tych „rewelacji” o spisku na wprowadzanie telefonów, to nie wiem, czy się śmiać, czy płakać.

      Wszystko co napisał edek, to sama prawda – ale jak znam obecną tu publikę, zamiast się zastanowić, pewnie tutaj za chwilę obrzuci się go błotem, zapewne jako agenta NWO (o którego istnieniu zresztą osobiście jestem przekonany)… 😀

      Pozdrawiam i cieszę się, że jednak parę przytomnych osób tutaj pisuje 🙂

      1. Panie Robert. Robiłem setki BTS-ów na sprzecie Nokii Huaweia Ericssona Anrdew-a etc. Musiał bym panu bardzo długo tłumaczyc dlaczego jest pan w błedzie ale nie bede pana pouczal – mam swoje zdanie. Co do promieniowania kosmicznego to zadna atmosfera pana nie ochroni przed rozbłyskiem gamma. Lecz skoro twierdzi pan inaczej – panska sprawa. Ale jesli pan chce zapraszam na serwis btsa – pogadamy o starych polakach.

      2. @edek
        Co to dokładnie znaczy„Robiłem setki BTS-ów”?
        Czyli co? Ustawiłem, odpaliłem, sprawdziłem czy zapewnia odpowiednie pokrycie sygnałem danego terenu?
        Mnie obchodzi co innego – bo jakoś nigdzie tej informacji znaleźć nie mogę – jeżeli podają że komórka ma powiedzmy 1,5 W, to jest to moc średnia. Tak mi wynika z pojemności baterii i maksymalnego czasu rozmowy. To jaka jest w takim razie moc szczytowa w impulsie? Jaka modulacja (zapewne 100%)? Jak wygląda widmo takiego sygnału? Jak podawane są moce BTS-ów? Też średnie? A jakie są szczytowe?
        Jakie ma znaczenie czy to był sprzęt Nokii, Huaweia, Ericssona, czy Anrdew-a?
        Żaden z nich nie pokazuje jakie są biologiczne skutki tego rodzaju emisji. Bo nie do tego jest przeznaczony.
        Może naopowiadali ci różnych historyjek, że wszystko jest cacy i nie ma se czym głowy zawracać, podobnie jak opowiadają, że szczepienia są całkowicie bezpieczne.
        Osobiście znam takiego delikwenta, który studentom wciska jaka to energetyka jądrowa jest super bezpieczna, w ogóle to nie istnieje nic lepszego, a ci którzy uważają inaczej to zwyczajni idioci są (sic! dosłownie!). A te straszliwe katastrofy które się wydarzyły jednak, to w ogóle nie ma o czym mówić, bo to zupełnie nie ma znaczenia. A używa przy tym psychomanipulacji (dopracowanej zresztą przez lobby nuklearne) przed którą młodzi ludzie są bezbronni, gdyż nawet rozpoznać jej nie potrafią. Zawsze znajdzie się taki zaprzaniec, który za ułatwienie kariery własną matkę by sprzedał…

        „zadna atmosfera pana nie ochroni przed rozbłyskiem gamma” Zależy jak silny rozbłysk i jak gruba atmosfera.
        Celowo podałem przykład eksplozji jądrowej, bo on świetnie pokazuje, jak bardzo powietrze pochłania promieniowanie gamma. Kula ognista ma kilkaset metrów średnicy – oznacza to, że większość energii promieniowania gamma pochodząca z reakcji rozpadu jest wychwytywana na takim dystansie i zamieniana na ciepło i światło. Ile tego konkretnie jest – można sobie poszukać i przeliczyć. Zresztą w podobny sposób zachodzi konwersja promieniowania na słońcu – twardego promieniowania wychodzi z niego relatywnie niewiele w stosunku do całości wypromieniowywanej energii.

      3. Panie Robert. Pan sobie zobaczy papiery homologacyjne takiego Alcatela One Touch na przykład. Ten jako jedyny miał 2W reszta to juz standard. A co robiłaem to spowiadac sie panu nie muszę – koncze dyskusje z panem bo stwierdzam ze sens jest zaden.

      4. Eeejże, panie edek…
        Z jednej strony piszesz pan „Zaproscie mnie do rozmowy […] Opowiem wam o rozwoju telefonii komorkowej”
        Rozwoju którego jesteś pan jakąś częścią jak można wnioskować, a z drugiej strony na proste pytania nie potrafisz pan odpowiedzi udzielić, tylko mówisz, że nie mój zasrany interes.
        To o czym chcesz pan niby opowiadać w programie?
        Nawet z takiego źródła jak wikipedia można dowiedzieć się że cała sprawa jest co najmniej mocno wątpliwa, opisanych jest sporo efektów biologicznych (w polskiej 6, w angielskiej 11), podana jest cała masa odnośników, a pan twierdzisz, że nie ma sprawy i o jakiejś kiełbasie zasuwasz… 😛
        Nieładnie.
        Jeśli masz pan naprawdę coś wartościowego do powiedzenia, to nagraj wideo i wrzuć na YT, może Janusz odniesie się do tego w którymś z następnych programów.
        A nawet jak nie, to zawsze można tu link zapodać.
        Poza tym istnieje jeszcze inny (nie elektromagnetyczny) wpływ smartfonów – szczególnie na młodzież, co wyraźnie zauważają nauczyciele, a ostatnio nawet i okuliści, ale to już inna bajka jest.

        sundayman napisał …ale jak znam obecną tu publikę, zamiast się zastanowić, pewnie tutaj za chwilę obrzuci się go błotem, zapewne jako agenta NWO…
        Nie, nie agenta tylko trybik w machinie. Może nawet szczerze wierzący w słuszność tego co robi. Ale świadomość bycia trybikiem jakaś taka mało przyjemna jest…

      5. Jak pan panie Robert łaskawie pisze – owszem jestem trybikiem w maszynie podobnie jak pan uzywajac komórek pieniadza pijac coca cole uzywajac pralki lodowki wkretarki analizatora widma itd. sili sie pan (z całą sympatią) na nazwijmy to elektronicznego wegetarianina a do wypisywania tych smetnych kawałków w internecie uzywa pan zapewne – jak sie domyslam czcionki wycietej z ziemniaka i to bez GMO :-). Prosze pana – jak juz wyzej ktos napisał nikt nie twierdzi ze to o czym tu dywagujemy jest zdrowe ale proszę zrozumieć przesłanie. W dzisiejszych czasach to jest niezbedne do zycia. Pan łaskawie zwroci uwagę na promieniotworczosc powszechnie uzywanych materiałów budowlanych np. tzw. zuzlobetonu zwanego tez pustakiem częstochowskim, albo tzw. maxa czyli bloczka ceramicznego. Jest wysoka tak czy nie? – no tak. Z czego ma pan dom czy moze ktos z panskich znajomych? Wiekszosc z maxa. I co do rozbiórki? Chce pan swiat naprawiac piszac poniekad slusznie ze cos tam szkodzi? Czy pan widzi ten paradoks? – pisze pan ze cos szkodzi na komputerze – wiedzac ze szkodzi – jak pan sam twierdzi a jednak pan tego szkodliwego czynnika uzywa i jakos nie czołga sie pan na cmentarz przykryty białym przescieradłem tylko przesyła pan kolejne pakiety za pomoca technologii ktora sam pan uznaje za szkodliwa. Jaki z tego wniosek prosze pana – ano kilka mozliwych. Naciska pan klawiature z drugiego pokoju za pomoca czegos w rodzaju wedki zeby byc dalej od zrodla promieniwania a monitor obserwyje pan przez lornetke lub uzywa pan programu tupu lupa. ewentualnie uzywa pan mocy Jedi do naciskania przyzyciskow na klawiaturze – milo poznac Skywalkera jeszcze chwila i poprosze o autograf bo od Yody juz mam. A moze generuje pan ten tekst za pomoca telepatii. Prosze pana celowo trywializuje bo szanujac panskie stanowisko w tej sprawie uwazam ze przesadza pan. Jest pan jak nałogowy palacz – wie ze szkodzi a jara jak parowóz. Moze czas na odwyk – moze akupunktura? hipnoza? nie wiem – kapiele w błotku?

      6. Aby pana zadowolić, powinienem napisać, „tak, mam złącze neuronalne”.
        Ale prawda jest taka, że staram się minimalizować to, co zminimalizować jestem w stanie.
        Nie korzystam z routera WiFi, choć byłoby to wygodne, komórkę owszem, posiadam, ale najprostszą i na zasadzie dokładnie takiej jak to w programie podane było – ja jej wcale nie pragnąłem – ona sama do mnie przyszła. Nie rozgaduję się też godzinami.
        A tym naciskaniem klawiszy to już lekkie przegięcie jest, bo nie wszystko co na prąd jest jednakowo szkodliwe. Klawiaturę mam na kablu, nie Blutooth, myszę też. Przecież powinien pan sobie zdawać sprawę, że czasem wystarczy zmienić tylko część systemu, żeby całość była mniej szkodliwa (np. CRT na LCD) Tylko potrzebna jest świadomość co należy zmienić i że można.
        Czy naprawdę nie jest pan sobie w stanie wyobrazić mobilnej komunikacji na innych zasadach opartej?
        Czy WiFi musi być w zakresie 2.4 GHz? Przecież to w terenie jest przez wilgoć w powietrzu tłumione, a w pomieszczeniach spokojnie przez IR zastąpić by się dało. I nie byłoby problemu, że do sąsiada promieniuje, czy że nam się ktoś do sieci włamuje… 😛
        Pan zdaje się reprezentować typowo zerojedynkowe podejście – albo bierzecie technologię taką jak wam dajemy, albo wcale. I to jest największe przekłamanie. A firmy które te technologie oferują, mają to gdzieś jakie one naprawdę są, liczy się tylko zysk.
        „W dzisiejszych czasach to jest niezbedne do zycia” Tak naprawdę do życia niezbędne jest tylko czyste powietrze, czysta woda, zdrowe jedzenie i dach nad głową. z całą resztą polemizowałbym.
        „Najważniejsze jest to, aby nie stać po stronie oprawców”

    2. Tylko na jakim zakresie fal pracowały nadajniki TV, a na jakich pracują przekaźniki telefonii komórkowej?
      Gdybyś słuchał uważnie, wiedziałbyś, że nie chodzi tu o działanie termiczne, ani żadne które daje „szybkie efekty” które daje łatwo dostrzegalne powiązania przyczynowo-skutkowe, bo wtedy znacznie trudniej byłoby przepchnąć tą technologię i normy byłyby zapewne znacznie ostrzejsze.
      To że człowiek nie usycha momentalnie jak liście w wiązce z radiolinii, nie znaczy że nie ma szkodliwego oddziaływania na poziomie komórkowym, tym bardziej podstępnego, że zachodzi powoli, kumuluje się, a nie mamy żadnych mechanizmów obronnych przed tym, bo promieniowanie o tego typu charakterystyce w przyrodzie nie występuje. Jeśli jak twierdzisz pracowałeś w telefonii to odpowiedz mi na pytanie – dlaczego dobrze zrobiony nadajnik analogowy o mocy nawet kilkuset watów na obwody m.cz. nie wpływał zupełnie, a komórkę która ma tylko 1,5 W słychać we wszystkich obwodach audio (charakterystyczny warkot), a nawet zakłóca impulsy synchro monitora, mimo że są ekranowanym kablem przesyłane?

      1. Po pierwsze – użytkowałeś ten „kilkusetwatowy nadajnik” tak samo jak używasz komórki – czyli z anteną leżącą tuż obok tego radia, w którym komórka „warczy” ?

        Bo jakoś sobie tego nie wyobrażam. A jeśli tak – to w radiu miałbyś takie same zakłócenia, albo i lepsze.

        Po drugie – nikt nie twierdzi, że silne promieniowanie EM nie ma żadnego (czyli głównie negatywnego) wpływu na zdrowie.
        Tylko – że ;

        a) powietrze wdychane na skrzyżowaniu ma zapewne dużo bardziej szkodliwe działanie – a jakoś nikt nie pisze, że jest „spisek na na życie ludzi poprzez rozpowszechnianie samochodów”, ani nie żąda ich likwidacji.
        Ani skasowania asfaltowych dróg, które szpecą krajobraz i niszczą przyrodę.

        b) to są tzw. koszta cywilizacji. Poza tym – nikt nikogo nie zmusza do kupowania telefonu i korzystania z niego.
        A poziom promieniowania z odległego BTS jest zawsze niższy niż z anteny telefonu trzymanego przy łbie. Czyli – wolny wybór – wyrzuć telefon.

        Jednym słowem – pewnie telefonia jakoś tam szkodliwa jest. Ale o niebo bardziej szkodliwe jest jedzenie fastfoodowe, alkohol. spaliny, itp itd. o których mówi się jakoś mało.

      2. „z anteną leżącą tuż obok tego radia”
        Otóż rzecz w tym, że nie tuż obok, tylko nawet w odległości metrów, i wcale nie radia, tylko dowolnego układu m.cz. Bez żadnej części radiowej.
        Podawane 1,5W to jest moc średnia. jaka jest moc maksymalna?
        O ile w przypadku DECT bez problemu można znaleźć jaka jest modulacja i że moc max ograniczona jest do 250mW, o tyle w przypadku GSM nigdzie wyraźnie podobnej deklaracji nie widziałem.
        Charakterystyki widmowej sygnału też…
        A musi być to dość sporo, jeżeli potrafi w elementach układów m.cz. (które same w sobie ze względu na używaną długość fali są skuteczną anteną) wyindukować takie napięcia, że zachodzi detekcja tych sygnałów na nieliniowości elementów.

        „nikt nie twierdzi, że silne promieniowanie EM nie ma żadnego (czyli głównie negatywnego) wpływu na zdrowie”
        Właśnie problem w tym, że ono niekoniecznie musi być silne. Do niedawna fizycy podchodzili do tego tak własnie – jest niejonizujące i jeżeli nie jest na tyle silne, żeby efekt termiczny na tkanki wywierać – to można olać.
        Teraz przynajmniej ci, którzy prowadzą badania biofizyczne zaczynają już inaczej śpiewać, bo już mówią właśnie o długotrwałych narażeniach na niskie poziomy promieniowania E-M i jak to wpływa na funkcjonowanie struktur biologicznych.
        I mówi się o tym studentom nawet (można powiedzieć – nareszcie).

        A to co uprawiasz poniżej, to już jest psychomanipulacja.
        Bo mieszasz argumenty w celu odwrócenia uwagi od problemu.
        Co do samochodów – to właśnie dokonano czegoś paskudnego „w trosce o ekologię” wprowadzając benzynę bezołowiową.
        Bo czteroetylek ołowiu, jaki był, taki był, ale to co mamy teraz jest o wiele gorsze. Bo po pierwsze aby było „ekologicznie” wymaga sprawnego, po drugie odpowiednio rozgrzanego katalizatora, co w wielu przypadkach spełnione nie jest, a wtedy jest bardzo, bardzo nieekologicznie…

        Mówienie to są tzw. koszta cywilizacji” jest czystą i bardzo niebezpieczną demagogią, bo w ten sposób można uzasadniać każde draństwo.
        Pojadę po skrajności – dla nazistowskich Niemców „koszta postępu” tez były dobrym uzasadnieniem masowego mordowania ludzi w ramach eksperymentów rożnej maści.
        Wszak powojenna nauka bazowała i bazuje do dziś na wynikach tychże eksperymentów.
        Czy musimy się godzić na takie podejście?
        Pamiętać należy zawsze, że te koszta to MY płacimy, ale beneficjentem tego systemu jest ktoś inny.
        Ktoś kogo stać na zamieszkiwanie w czystych strefach, z dala od całego tego syfu chemiczno-elektromagnetycznego. (świetny przykład – „Elizjum”)
        Ktoś, kto ZAWSZE zyskuje, niezależnie od tego jak paskudna jest sytuacja. (film „Pełny obraz”)
        Ktoś, komu zależy, żeby owieczki właśnie takimi schematami myślały – tak być musi, nieuniknione koszta postępu, nie ma od tego ucieczki itp.
        Jako społeczeństwo – mamy prawo się na to nie godzić.
        I wcale nie jest tak – „wolny wybór – wyrzuć telefon.”, bo po pierwsze, telefonu nie muszę bezpośrednio przy głowie trzymać, po drugie o ile rzeczywiście to czy kupię telefon, czy nie – jest moją decyzją, o tyle nikt nie pyta czy życzę sobie mieć BTS-a lub kilka (które pracują przecież 24/7) na wprost okna.
        Ja akurat pod tym względem nie mam jeszcze źle – na razie…
        „o niebo bardziej szkodliwe jest jedzenie fastfoodowe, alkohol. spaliny”
        Na spaliny mam niewielki wpływ, ale fastfoodów i alkoholu mogę świadomie unikać.
        Pamiętać należy, że te wszystkie niekorzystne wpływy się kumulują, a organizm odbiera to jako ciągły stres i nie pyta przy tym jaki jest procentowy udział poszczególnych czynników. Tylko reaguje nowotworem – w najgorszym przypadku… 😛
        Dlatego za wysoce przewrotne uważam pisanie w ten sposób że to czy tamto jest o wiele bardziej szkodliwe, bo tego rodzaju rozumowanie prowadzi do lekceważenia problemów i jest na rękę tym o których pisałem powyżej. Oni tylko łapki zacierają w takiej sytuacji.

      3. Witam. Czyli jak czytam twą wypowiedz sadze iż posiadasz sprzęt i odpowiednią wiedzę wiec sądzę iż sam wypuszczasz układy scalone drukując je? czy tak? czyli znasz i masz zdekodowaną całą transmisje przesyłu informacji taktowane odpowiednią działką.
        Prawdą jest miedzy innymi to że PL to rynek zbytu sprzętu jakiego gdzie indziej po prostu nie chcą. i raczej wątpię by jeden człowiek sam dla siebie starał sie poznać każdą strukturę architektury wraz z możliwościami owego prze taktowania i wykorzystania odpowiednich specyfikacji samego układu 0/1
        nie wspomnę o modulacji frekwencji 1. Pozdrawiam ja sie nie znam. Być może się mylę. Ale w kwestii jawne i tajne odpowiedz nasuwa się sama. Gdzie w prostym urządzeniu pomiaru poboru mocy jest protokół transmisyjny umożliwiający zarządzanie sprzętem. Nie wiemy wszystkiego wiec jak na moje można rozważyć a nie za wszelką cenę dyskryminować cudzą wypowiedz. No chyba że zarządzasz grupą wyposażoną w odpowiedni i aktualny sprzęt, mając wgląd w bloki struktury architektury układów zaprojektowanych minute temu. Z jak że dokładną precyzją. Jeśli dzieci bawią się obecnie programami do edycji map zrzutów. A jeszcze inne bawią się samplami typu programy I-doser. Choć może się mylę a ty masz pewność iż wiesz i na bank jesteś pewien. Pozdrawiam

      4. Odpowiedz jest banalna – poniewaz komorkla lezy od obwodow audio w odległosciach rzedu centymetrów a nadajniki pracuja od nich w odległosciach kilometrow czy dziesiatek kilometrow. Podam ci inny przykład. Rozbłysk gamma supernowej gasi całe zycie biologiczne – obserwujemy rozbłyski z Ziemi = prawda? Mimo to zyjemy bo one sa tak daleko ze promieniowanie docierające do Ziemi jest znikomo male. Promieniowanie podczerwone grzejnika – blisko jest wyczuwalne z odl. kilometra nie istnieje itp. itd. Twierdze ze od komorek bardziej szkodliwa jest tłusta kiełbasa ktora 99 proc populacji jada codziennie ale czy istnał spisek i to ze wszyscy jedza tłusta kiełbase to wina mediow ktore pozwoliły na reklame tłustej kiełbasy i wszyscy zaczeli ja jesc – nonsens do potegi.

      5. Robert ma rację. Pomyślcie. Użyję logiki wiejskiej dziewuchy jaką jestem 🙂 Siedzisz w oknie swojego mieszkania i masz w reku komórkę, wiejska dziewucha nie wie ile to ma watów 😉 Więc widzisz nadajnik na bloku i wierzy kościoła, albo i nie widzisz 😉 Siła sygnału jaka jest wysyłana z tego nie przyjaznego tu się zgadzamy nadajnika musi dotrzeć do twojego telefonu, to każdy wie i przyznaje, ale to już jest nie wiele mówicie. A w drugą stronę już nie musi? To już nie ma znaczenia prawda że te ileś watów pcha się noworodkom pod poduszeczkę w wózku nawet nie na dach kościoła (musi mieć co najmniej tyle samo watów co nadajnik inaczej nie mógł by się telefon logować ani utrzymać połączenia) bo nie ma kieszeni w sukience. I jedzie na spacer za miasto. Faktem jest ze po tygodniu są trwałe zmiany w strukturze mózgu, oczywiście pomińmy 😉

        Ile ma nadajnik na wierzy kościelnej? Tyle ma telefon. PROSTE 😉 No chyba że ktoś zna sposób na łączność bez sieci i pokrycia w obie strony. Nawet z piwnicy. 😉

      6. @edek
        „Odpowiedz jest banalna” Odpowiedź tyleż banalna, co nieprawdziwa. Albo masz problem z czytaniem ze zrozumieniem, albo usilnie udajesz, że nie wiesz o co chodzi. Po pierwsze, tłumaczyłem, że wcale nie centymetry, a podaję ten przykład, żeby zobrazować z jaką modulacją mamy tu do czynienia. Po drugie – ludzie nieraz mają BTS-y wcale nie o kilometry odległe, tylko w bezpośredniej bliskości. Czasem tuż nad głową. Po trzecie, śmiem twierdzić, że kiedy opracowywano technologię GSM, to optymalizowano ją pod względem zasięgu i pewności połączenia, bez zwracania uwagi na możliwe biofizyczne skutki z dwóch powodów – bo można było – normy na to zezwalały, oraz – bo ówczesny stan wiedzy był jaki był (o czym pisałem wcześniej), czego wynikiem były te normy właśnie. Ten stan wiedzy obecnie się zmienia. Żywa komórka to nie jest worek wypełniony wodą z domieszką jakichś tam organicznych paprochów. To jest struktura, która również przetwarza informacje i komunikuje się z otoczeniem. I te procesy własnie można zaburzyć stosunkowo małymi sygnałami.
        Oglądnij sobie film „Zaprogramowana otyłość” podany jest tam przykład naprawdę bardzo subtelnego biologicznego mechanizmu regulacyjnego, który jest zaburzany przez czynnik obecnie powszechnie występujący w naszym otoczeniu, a nie występujący w naturze.
        A przed promieniowaniem gamma, to chroni nas atmosfera i to dość skutecznie. Wiesz co tworzy kule ognistą przy wybuchu jądrowym? Własnie pochłonięte przez powietrze promieniowanie gamma. Gdyby nie atmosfera, to nawet te relatywnie niewielkie ilości docierające z przestrzeni wysterylizowały by planetę.
        A co do tłustej kiełbasy – to też się nie będę powtarzać, bo już się ustosunkowałem do takich argumentów. Poza tym w kiełbasie wcale nie jej tłustość jest najgorsza… 😛
        A co do spisków i ich zrozumienia, to zacznij może od przyswojenia wypowiedzi ś.p. JFK, który jako jedyny polityk chyba próbował otwarcie powiedzieć społeczeństwu co jest grane. Z jakim skutkiem – wszyscy wiemy. Podobnież William Cooper – też bardzo ciekawa postać.

      7. Dobrze mówisz noName 🙂 Gaz z bagien, lampiony, lodowiec, usc działa tak a tak, same pewniki w kwestii a łyżka na to niemożliwe 😉

        Ktoś kiedyś po dłurzszej dyskusji z przykładami jakich nie dostrzegamy powiedział „przecież ludzie to projektują i produkują” układy scalone. O tak, ludzie tez podchodzą 3 razy do lądowania po czym się rozbijają i zabijają siebie i załogę 😉 Ludzie gubią klucze, nie pamiętają co jedli na obiad wczoraj, albo pamiętają aż nadto tyle że wcale nie jedli … 😉 Ludzie też mają oczy, mają uszy, mają umysły a jednak tyle wiedzą ile się Im powie, a powie jak zechce. No dobra aktualizacja oprogramowania 😉

    3. A kto jak nie media własnie pierze ludziom na okrągło mózg, że musisz mieć coraz to lepszy smartfon, z coraz to większą liczbą najzupełniej zbędnych gadżetów?
      To już nie jest tylko smycz, dzięki której wszędzie można cię dopaść, masz być jeszcze permanentnie w zasięgu internetu i mobilnej TV. Czyli hipnotyczny full zestaw do prania mózgu na okrągło.
      Ostatnio nawet takie coś – https://developers.google.com/cardboard/
      Bo jak nie masz, to nie jesteś trendy i w ogóle jakiś podejrzany element jesteś…
      Nie mam. I wcale nie pragnę.

      1. Perspektywy zagrożenia są realne. I naprawdę ciężko uświadomić sceptykowi iż zagrożenie jest i to duże. Szkoda że takowy nie odczuł tego na swej skórze. Powiedział bym dokładniej lecz po co się wychylać z wiedzą jaką obecnie dysponuje nowoczesna technologia.
        A co do prania mózgu to i zdalnie możliwe jest wykonanie.
        I tak tylko podpowiem że nie potrzebne im żadne sieci „OnLine.”
        choć powiem wszędzie jesteśmy online. I mówię tu z doświadczenia a nie z jakiegoś filmiku obejrzenia. Gdzie na agregacie bez podłączenia sieci, dodatkowo sprzęt częściowo rozlutowany, a konfiguracje mimo to latały. Pliki katalogi zmieniały. Nie wspominając o telefonie w trybie samolot. Gdzie szczególnie procesy przyspieszały wyciąganie karty sim nic nie dawały. A kwestią telefonu szkodliwością użytkowania przyjrzyj się tak z boku uważnie osobie która kończy rozmowę, zwróć uwagę na owego zachowanie. Bo to że gdzieś ktoś coś w pewnej kwestii trąbi, nie licz że poda ci całe informacje na tacy. Wiedzą że coś na rzeczy, wiedząc iż wielu zaprzeczy, zbagatelizuje. dlatego pełnego zdefiniowania nikt nie znajduje. Wszędzie wiemy gdzie jesteś. A nawet powiem myślisz… poszerz perspektywy. Tylko nie próbuj zaczepiać dużej rządowej korporacji. Bo pewnych opcji możesz nie zauważyć. Pozdrawiam kto szuka ten znajdzie.

      2. Oczywiście Robert ma rację 🙂 Monroe Świetny wpis, widzisz jak się chce to można 😉 A co racja to racja, a może to wcale nie zawsze pełnia księrzyca i Seja szaleje 😉

      3. Przepraszam wiem zbyt dużo a obecnie mnie mają za cel mej po mej wypowiedzi. szukajcie!!! bo to wszystko wobec nas wszystkich będzie mieć katastrofalne skutki. Pisk i szum w uszach to nie jest norma. tym bardziej i dogłębnie gdy maja na tyle kasy i możliwości
        że mogą i to robią. Patrząc twoim okiem. Lecz wiem iż nie jestem tu po to by wam przekazać owe możliwości. To szukajcie lecz uważajcie nie krzycząc o wiedzy tej której jesteście w posiadaniu,
        uświadamiajcie. Tych co sa w nie wiedzy a mają na tyle otwarty umysł by i owe zagrożenia brać pod uwagę. Ci co mają możliwości. A ci co mają możliwości mają i pieniądze a zarazem i władzę. Technologia jest zagrożeniem i nie powiem jak wielkim bo nikt tego nie pojmie, a jeśli już to prędzej mnie zlikwidują niż pozwolą mówić. Zwrocie uwagę na to co sie dzieje ogólnie. od 2011 ludność cywilna pewnego kraju została wprost wręcz ostrzeżona i przestraszona niby końcem kalendarza majów 2012
        przygotowali sie na to własnoręcznie pobudowali sobie prywatne schrony mając odpowiedni sygnał by to robili. A w pl? co mamy?? wręcz ślepotę każdy kłoci się z każdym a jeśli są jakieś schrony to na tyle małe stare i nie wyposażone że jak coś się będzie działo to będzie tak wielki chaos że i nawet ludzie nie pomyślą o pożywieniu zamykając sie z 2 butelkami wody i co zrobimy w takiej sytuacji?? A wy tu o kiełbaskach. zdobywana wiedza jest jedynie barierą wyznacznikiem możliwości ograniczenia naszego spojrzenia. W perspektywie ogólnej a nie jak koń byle przed siebie z dnia na dzień…. dopiszcie se resztę.
        i zastanówcie się czy wasze podejście wobec tego co sądzicie jest w 100% poprawne. Głupie spory kto wie lepiej. Bóg wie najlepiej. Pozdrawiam

      4. To znaczy miałam na myśli Twoje wpisy noName a nie Monroe sory Monroe 🙂 to przejęzyczenie z mojej strony, też nie byłam w najlepszej formie. Oczywiście Co do wpisów Roberta to nie było przejęzyczenie 🙂

        Ale noName 🙂 Co poradzisz? Tak na prawdę to co się dzieję, można by określić w materii kontroli tymi słowami „Każdy orze tak jak może” Tego jest zatrzęsienie, na każdym kroku, od prostych przekazów podprogowych, i sterowania poprzez opinię publiczną bla bla … poprzez ciekawsze zabawki, aż do tych na prawdę wręcz kosmicznych do wyboru do koloru zależy kto i po co se je ma i z nich korzysta. Aż poprzez faktycznie kontrola a choćby trzymanie ręki na pulsie poprzez technologię z poza ziemi, aż wreszcie kwestie astralne, bioenergetyczne jak w różnorakich Bytach jakie se skaczą z kwiatka na kwiatek, aż do wręcz Nadrzędnego planu Bożego, to też nie jest zostawione tak samopas. Więc weź się w tym połap, i co poradzisz? Poza może tym co piszesz. A już jak słyszę tu czy tam (nie od Ciebie) iż paluszki w „szusteczke ( bo nie znam określenia)” pomogą to se można … nie powiem jak użyć czy gdzie wetknąć. Nie grabić se i tyle, albo co? Mieć większe plecy? No tylko, ja też ufam Bogu i wiem że w sumie skoro to matrix, iluzja wszystko można by powiedzieć, to każdy ma i lepsze narzędzia by się nie dać hurtem przez detal właśnie mocą Stwórcy i nic nam nie zrobią.

        W zasadzie nie wiedza powoduje poczucie niemocy, a następnie strach i nieuniknione konsekwencje, bo się sam człowiek oddaje do dyspozycji swych założeń. A schrony? Nic nam to nie da, nawet butelki nie złapiesz a co dopiero pójdziesz se do schronu. To w ogóle nie jest rozwiązanie by siedzieć gdzieś w „szafie” nie wiedząc nawet ze już dawno po wszystkim, jak ludzie bywało że nie wiedzieli że się wojna skończyła x lat temu, to dopiero nieszczęście. Nie można też wszystkiego postrzegać jako bezcelowe, złe, jak choćby właśnie KONTROLI i Samego stwórcy jakie też robi co zechce. 😉

        No widzisz albo coś robić, rozmawiać albo nie. Jeśli coś już robimy, czy mówimy, nie bądźmy połowiczni i to jest dobre, nie rodzi nieporozumień … 😉 Tak sobie tylko myślę.

        🙂

  10. Użytkowanie broni mikrofalowej na ludziach objaśnione przez Barrie Trowera – napisy PL

    http://youtu.be/xjyxmrXQ10o

    „Amerykanie używali swoich własnych ludzi jak szczurów laboratoryjnych, aby rozwinąć swoją broń, a następnie, kiedy odkryto co tam się działo, rząd oczywiście jak zawsze zaprzeczył. Później były ukryte raporty i ostatecznie, bardzo znany profesor, wydaje mi się, że profesor na 18 uczelniach.

    John Goldsmith, napisał definitywnie odpowiedni raport, w którym zawarł…rozumiecie fale mikrofalowe w niskich dawkach powodowały ogromną liczbę zachorowań na raka i białaczkę i innych chorób. Po tym wszyscy zainteresowali się mikrofalami, niewykrywalną bronią i to ciągnie się od tamtych czasów, a były to lata 50, przez moje czasy, aż do dnia dzisiejszego.”

    1. Dzięki za link. Świetny materiał, potwierdza tylko moje wcześniejsze przypuszczenia.
      Po obejrzeniu tego muszę stwierdzić, że Strugaccy pisząc „Przenicowany świat” zbytnimi optymistami byli, rzeczywistość jest znacznie gorsza.

  11. jesteście wszyscy tu ludźmi zaślepionymi światłem lucyfera który podaje sie za dobra istote a stare prawa dogmaty i doktryny sa i beda najważniejsza rzecza dla wiernych czekajacych na powtórne przyjście Chrystusa który zdepcze bałwochwalców i fałszywych proroków a wy naiwni nabrani na piekne słowa i wybujala wyobraźnie zginiecie niestety z nimi.Porostu jestescie naiwni i nie znacie bibli w której wszystko jest dokładnie powiedziane o czasach końca >Oj żałosne robaczki które chca sie wyrwac z planety bólu i płaczu czyl;i z ziemi .Zrozumcie że nasz los jest na sadzie Chrystusowym nigdzie indziej więcej i pTylko przez Chrystusa mozna wyrwać sie z od ksiecia ciemniości czyli szatana rządzącego tym swiatem

    1. incognito ,idziesz już tysiace lat tym samym korytarzem a ściany ocieka krwią zbrodnią ,rozejrzyj się nieco bo mówić o Chrystusie to raczej każdy by potrafił ,szukaj lucyfera(Szatana ) raczej w swoim otoczeniu przynajmniej tak dla zasady abyś był pewny ze go tam niema , chyba ze jesteś pewny ? ale mnie by przynajmniej zastanowiły te ociekające ściany ,Pozdrawiam Cie incognito

    2. To Ty tak to widzisz. Ja bardzo lubie Majestica i zgadzam się ze sporą większością tego co pisze 🙂

      1. Dori ,Dzięki 🙂 🙂 🙂 wiem ,nieraz, tu i tam jestem nawet kontrowersyjny i prowokacyjny stawiając się na stronie ciemności ale to tylko po to aby nakreślić problem i wzbudzić myślenie ,świat stoi na krawędzi totalnej zagłady, kiedyś jak mi opowiadano w 39 Psy strasznie ujadały krótko przed zagładą , dzisiaj mamy (jeszcze) internet i on mówi . Pozdrawiam Serdecznie .Ps, polecam wczorajszą audycje z dnia 24. 08. 2o14 Sekrety Długowieczności na Portalu Wolna Ludzkość jest tam ciekawy stenogram z jednej audycji radiowej, poza tym jest to wspaniały autorski program jest w niedziele wiec niema kolizji z innymi transmisjami cytat z Strony „O sekretach zdrowia i rozwoju istoty opowiada Dariusz Żochowski. Zapraszamy do oglądania programu na żywo w każdą niedzielę „

      2. Dori napisała:
        „….lubie Majestica i zgadzam się ze sporą większością tego co pisze :)”

        i z Tobą też się zgodzę, hi hi

  12. wszystkie te pzrekazy tu od dłuższego czasu ś acałkowicie sprzeczne z naukami Jezusa a on i tylko on jest dla mnie Bogiem i wzorem do naśladowania a wszystkie inne poszukiwania nieznanego i niezbadanego śa tylko odwróceniem uwagi od oprawdziwego Bóstwa takie to proste czy nie wiecie że bestia jest tysiacokroć inteligentniejsza niżeli wy ? https://www.youtube.com/watch?v=F4ZdjcmOpQI

    1. no to masz incognito pecha, bo Jezus nie tylko, że nie jest i nie był Bogiem, to nawet nie jest jego „synem” (no, chyba, że takim samym jak my wszyscy)…

      Jako wcielenie istoty duchowo rozwiniętej daleeeko bardziej niż przeciętni ludzie w pewnym sensie jest dla nas „boską istotą”, no ale łączenie tego z Jedynym Bogiem – tym czymś ponad wszechświatem to ponury żart wykreowany właśnie po to, żebyś z głębokim przekonaniem opowiadał nam tu o „bestii”.
      No to opowiadaj dalej, skoro cię to uszczęśliwia 🙂

    2. incognito ” inne poszukiwania nieznanego i niezbadanego śa tylko odwróceniem uwagi od oprawdziwego Bóstwa takie to proste czy nie wiecie że bestia jest tysiacokroć ” zrozum ze kiedyś było to chlebem powszednim, to manipulatorzy ukryli prawdę i wiedzę ,jedni z bogów (kosmitów ) posiadali duży mozg dlatego mieli takie wydłużone czaszki ,gdy odlecieli manipulatorzy zaczęli sobie wydłużać czaszki aby inni się ich bali ,tak samo jest z tymi pismami ,nie chodzi tu o ufo czy tez demony w kosmosie jest wszystko materialni przezroczyści itd to są mieszkańcy kosmosu boga niema jakiegoś materialnego wpadającego tu na ziemie na modły , są jedynie hodowcy , badacze ,turyści , (mordercy),w eksperymencie Filadelfia udowodniono jak to działa odnosnie duchów demonów ,marynarzom powrastały ręce i nogi w stalowe płyty statku wiec to czysta technika wrodzona albo wyuczona Miliardy galaktyk i co roku odkrywają następne miliardy galaktyk , i oczywiscie ziemia jest wyjątkowa bo jest kosmicznym śmietnikiem do eksperymentów bo nawet bakterie mogą się tutaj reinkarnowac i doznać ciała materialnego , zobacz ile jest tu życia takie mikroskopijne muszki, zwierzaczki ,wszystko żyje Wszystko ma Energie życiową, tu znalazłem temat po części przed wojnami bogów jakieś 5 tys lat temu,Bóg to wszystkie poziomy Twojej Duszy połączonej w jedność to składowa wszystkich egzystencji i swiadomosci na wszystkich wymiarach gęstościach doznając tego doznasz stworzyciela bo to jest prawie wszystko co był w stanie zrobić dla istoty istnienia i swiadomosci a nie jest powiedziane ze nie będzie nowej wersji oprogramowania gdzieś i kiedyś jak już doznamy wszystkiego co czujemy widzimy i słyszymy odpowiednio na wszystkich pietrach duszy i światów itp Pozdrawiam Kosmicznie incognito 🙂 https://www.youtube.com/watch?v=KnXdYKofbH0

    3. Ja też ostatnio popłynęłam, choć przecież wcale nie jestem religijna. 🙂 Myślę sobie że każdy kto ma jakieś fundamentalne przekonania, dla niego ważne babrając się w tym świecie rozumiecie, czuje że powinien dać im raz na jakiś czas wyraz, i nie tyle chodzi tu o innych, o nawracanie jakieś a o to właśnie by nie mieć poczucia że się zapuścił sam. Tu mówię o sobie akurat. Taki mechanizm 🙂 I najlepiej nie dyskutować z tym i już. To troszkę tak jak co jakiś czas wstający w tłumie człowiek ma potrzebę się określić w zgodzie z przekonaniami 🙂 Dla tego myślę ze rozumiem Incognite 🙂

      Jak na przykład w moim przypadku, sporo pisałam o ciemnej stronie medalu, … o jakiejś tam wiedzy tajemnej, o tym że Szatan w zasadzie i owszem jest też jako osoba ale w zasadzie nie groźny, a nawet bardzo pożyteczny i takie tam, zachowywałam się ktoś by powiedział jak ateistka, udowadniałam że człowiek jest Bogiem w zasadzie i nie wyjaśniałam bo nie sposób co krok że tym samym nie przeczę Stwórcy a wręcz przeciwnie, zgadzam się z wiedzą Iluminatów itp. To jak się pojawia ktoś wierzący, też mam ochotę krzyknąć że i ja jestem Chrześcijanką, ale nikt nie rozumie że taką jakich nie ma, a raczej nie było bo wiem że wielu uważa podobnie i to im się nie kłuci. Że wierzę w Nadrzędnego Stwórcę, że znam Jezusa, że jest moim bratem i już 🙂 Po prostu też by określić samą siebie i by nie dać o sobie złego świadectwa, a szlak tym razem wyszłam na mohera. 🙂

      ___________
      Mam ochotę powielić linka do pewnej serii filmów jaką tu w tym dziale ktoś lekko zakamuflował (pewnie nie bez racji), ale aż strach co z tego wyjdzie heee 🙂 Poklikajcie w co się da 😛 Owszem dla wielu nic nowego ale zawsze coś może się przydać, nawet do przemyśleń no wiadomo jest głębia i głębia.

      1. No tak 🙂 tak 🙂 Tylko że, wtedy to już była by religia, zbiór dogmatów, a sprawy wcale nie są takie banalnie oczywiste. Tak artem dodam że nie raz w życiu bywa tak iż pójdziesz do kogoś na kawę, czy drzwi otworzysz i już musisz się choćby przed sobą tłumaczyć. A kiedy się na przykład próbuje (nie mówię o sobie) wyciągnąć jakichś dogmat do dziedziny wiedzy, to już czasem i iskry się sypią, nie ma prostych tak ani prostych nie, być może nie nie wypominając nawet 😛 Mówisz zielony, ktoś słyszy seledyn, mówisz o szafirze, ktoś powtarza o fiolecie … Czasem człowiek sam dzięki właśnie zgrzytom jakie są okazją do rozważań dostrzega coś czego nie dostrzegł latami, a wydawało się takie proste i oczywiste, wszystko ma wiele znaczeń, poziomów, na wiele sposobów się sprawdza jak na przykład matematyka. Więc zgadzam się a prostując proste ścieżki trzeba się wić giętkim wężowym językiem nawet. Gdzie nie raz słyszałam aaa mam cię, przecież przeczysz sobie, a to nie prawda, sprawy nie są takie albo inne jedynie. Wiele zależy od sytuacji i tak dalej.

        A że miewam gorsze dni, że bywa iż przeginam, że … wcale nie przeczę, bywa mi aż głupio. Czemu to inna sprawa. Może lepiej tego nie poruszać 🙂

      2. Zresztą Alina 🙂 Pomijając już fakt iż nigdy nie twierdziłam że jestem tą dobrą nawet. To z całą pewnością nie czuję się jakąś misjonarką, w zasadzie tylko ziemia krwią spływała od tego, i jakoś mi się wydaje że nie pora na to, nie tędy droga. Nikt też nigdy nie przyszedł do mnie by mi choćby zakomunikować że mam nawracać a cy co, a jeśli to jedynie dając możliwości i pełnię wyborów. Uważam że, skończył się czas kiedy to ktoś miał by nas czy kogoś za rączkę prowadzać jak w przedszkolu parami, że przyszedł czas dorosnąć, każdy sam powinien wiedzieć i decydować o tym jaki chce być i co robić a nie że ktoś przyjdzie i powie tak TY Ty będziesz od dziś nawracała/a bo ja Ci tak mówię, bo ja Ci karzę, bo ja Ci daję. Było minęło. Dorosłość też coś znaczy. A ja, cóż ja? lub inni można się jedynie podzielić tym co się ma, lub nie podzielić. Skoro już przyłożyłam palce do klawki. No mniejsza o mnie, bo śmieszne.

      3. „[…] Wasza mowa niech będzie: „Tak – tak, nie – nie” Mt 5,33-37.”
        Nie wiem 🙂

        I o tę jasność chodzi 😛

      4. Rozumiem, „dorosła Istoto(tko)”. Ale nie chodziło mi o dogmaty, przywołałam tylko cytat, z którym się zgadzam, a który mi się nasunął przy czytaniu Twojego komentarza. Chodzi o stosowanie tej zasady zawsze i wszędzie. W stosunku do wszystkiego, innych, ale siebie – przede wszystkim. O bycie w zgodzie ze sobą, o nieoglądanie się na akceptację, trendy itd. O bycie w zgodzie ze swoją wewnetrzną prawdą. Ale nie traktuj tego jak zarzut, czy coś w tym rodzaju. Tak, mi się to, nasunęło po prostu. Myślę, że dotyczy to każdego z nas, a stosując się do tej zasady, czujemy się sami ze sobą lepiej, a i inni, z nami, na zewnętrznym poziomie, też.

      5. Jeszcze. Brałam też pod rozwagę, jeszcze przed użyciem tego cytatu, że chęć „trafienia” do różnych ludzi, różnych środowisk z tym co możemy określać jako prawdę, czy wiedzę, może się wiązać z koniecznością używania zwrotów, określeń czy wprost przeinaczeń tej „naszej” prawdy, ale mimo to uważam, że trzeba jednak „trzymać się” tej wewnętrznej prawdy, bo może wyniknąć z tych „przekłamań” w konsekwencji, więcej szkody, niż pożytku. Być może nie wyraziłam zbyt jasno i precyzyjnie, co mam na myśli, ale mam nadzieję, że zrozumiesz, tym bardziej, że w odpowiedzi do mnie, poruszasz to zagadnienie. (Coś strasznie mi się dzisiaj ciężko pisze, może przez deszcz?) W odniesieniu do uwagi o tym, czy Jesteś dobra – ja uważam, że Jesteś, nie miałam i nie mam co do tego, najmniejszych wątpliwości. O Twojej „wyjątkowości” nie będę pisać, bo sama wiesz, a karmić ego, też niezbyt zdrowo, a i myślę, że i Twoje życie równoważy te „wyjątkowość” chyba boleśnie (coś za coś?). Toteż zmilczę już, i życzę jasnych i lżejszych dróg na tym padole, tak, ażebyś mogła spokojnie korzystać z posiadanej wiedzy, dla swojego i innych, dobra.

      6. Jasne że rozumiem, a dalej aż się oczy jakieś mokrzejsze zrobiły 😉 Dzięki Alina i wzajemnie tyż 🙂
        Bardzo trafnie to ujęłaś wszystko ogólnie 🙂

      7. @SeJa
        „A że miewam gorsze dni, że bywa iż przeginam…”
        oj, tam oj, tam… Tobie tylko w nieco górnolotny styl poszło, a zobacz co się niektórym porobiło…
        Jeśli to faktycznie efekt zaburzeń energetycznych na Ziemi to istnieje ryzyko, że ktoś jaką prowokację na większą skalę może próbować uczynić – czas taki niespokojny…

      8. No ale że wszystko wariuje to fakt. W 12 roku się cuda działy na niebie, se obserwowałam ze świadkami ale amba 😉

  13. Wszystko co tak naprawdę masz jest w Tobie, wiedza, doświadczenie, umiejętności, zdolność do podejmowania decyzji, poczucie własnej wartości, więc dbaj oto. Zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz.

    http://bladymamut.wordpress.com/

  14. Panie Pietroń sprawa piramid w Bośni jest już od lat rozwiązana, ci którzy znają sprawę wiedzą że to oszustwo. Ciekawe jak zbudowano by te piramidy pośród gór, wcześniej sprzątając jedne, niwelując teren i budując swoje piramidy co są takie same jak te wszystkie góry wokół. Wstyd że taki badacz jak Pan się jeszcze nie kapnął, no chyba że pieniędzy szkoda. Na schodachdonieba.pl było to dobrze opisane:

    http://schodamidonieba.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1770:boniackie-piramidy-prawda-czy-mistyfikacja&catid=68:blog

    1. Kazik z Toronto ,pozornie to tak wygląda ze to natura , ale w tym wypadku natura jedynie dokonała dzieła zniszczenia i wietrzenia to co tam jest było wybudowane dlugo jeszcze przed potopem , jedno mnie zastanawiało jeżeli by to miała być natura wypiętrzenie górotworu i oczywiscie jest to niemożliwe równomierne wypiętrzenie na czterech ścianach w formie stożka znaczy aż do szczytu i to w plaszczyznie płaskiej co jest bardzo istotne ,następny Bardzo Istotny element to konfiguracja boków połączeń poszczególnych znaczy czterech ścian co tam jest ? jednolita powierzchnia na obie strony z wspólnym wierzchołkiem celowo to odkryto aby udowodnić ze wszystkie „naukowe ” manipulacje to tania jatka dla tłumu .ponadto obecnosc potężnych kul tych co ocalały jeszcze na takiej wysokości według „nauki ” to natura je wykonała ??? wulkany tryskały ogniem itd idiotyzmy , szukałem najmniejszego przykladu w Alpach bo w górnych dla przykładu Alpach Austriackich proces odsłony i wypiętrzenia jest najmłodszy tez po stronie Italii niema takich przykładów w górotworach to co zaś było to jedynie urwiska w nieforemnych kształtach piramid itp ,ale tam widać setki metrów osadów dna oceanów warstwa po warstwie , w Meksyku dla przykladu są piramidy i nie tylko przesypane setkami metrów ziemi gdyby tam były warunki jak tutaj w europie nie były by one w takim idealnym stanie , zresztą są o wiele młodsze od tych z Bośni ,można by zadać tez pytanie kto je tak pięknie zamaskował milionami ton ziemi ? TUTAJ mam film z Miasta jego pozostałości na Uralu , cały kompleks z POZORU wygląda na masyw górski i jest prawie nie do pomyślenia ze mogla to zrobić jakaś technologia Człowiek itd tym bardziej ze jest tam faktor niszczycielskiej siły która to zniszczyła , przyroda i wietrzenie to tylko powierzchniowe elementy niestety ale trzeba nauczyć się dziwić bo przedpotopowa cywilizacja cywilizacje wyprzedzały ta teraz produkującą śmieci i odpady https://www.youtube.com/watch?v=fgwmdZ8TYQ8

      1. tutaj mamy animacje całego rejonu i piramidy .Przed przybyciem Hiszpanów nic tam nie było oprócz góry gdy się zorientowano co tam jest wybudowano tam katedrę uzywajac budulca z dolnych kompleksów piramidy co w późniejszych czasach umożliwiło szczątkowe odsłonięcie dolnych partii urbanistycznych których jeszcze nie zdołano zniszczyć ten kompleks w dziewiczym stanie wyglądał jeszcze bardziej dziko i naturalnie od tego w Bośni https://www.youtube.com/watch?v=fZbEtXuLakc

      2. Z tego co piszą na ten temat wszyscy co tam byli, wszystkie te wzgórza wyglądają tak samo, czyli w kształcie przypominającym piramidy. Szef tej fundacji fałszuje dane, zmyśla raporty naukowców których tam nigdy nie było, sam robi inskrypcje na kamieniach, odcina dostęp do niektórych miejsc które obalają jego torię. Na waszą głupotę nie ma rady.

        //
        Kazik, jedna kwestia: byłeś w Bośni w tych piramidach? Przeszedłeś się po tunelach, pogadałeś z Semirem Omanagiczem?
        Bo z tego co tu wypisujesz wynika, że nie masz własnego zdania i oglądu tylko powtarzasz głupoty zassanie z netu. A skoro tak to jest to zwykłe krytykanctwo, pomówienia i trolowanie. Na coś takiego mojej zgody tu nie ma i Twoje pisanie sie skończy.

        Voytek – [Admin]

      3. Majestic ja dziś troszkę nie miałam czasu, ale ogólnie ten temat się powtarza i nie pamiętam czy zdecydowałam się napisać wcześniej. Oczywiście szukałam na YT ale to co poznajdywałam jest śmieszne, no i przy okazji oto wartość wiedzy z neta pomyślałam, gdybym chciała se poszukać i się dowiedzieć o tym co mam na myśli to nic bym się nie dowiedziała ani nie znalazła, podczas gdy wiem lepiej jak to że mam palce u stup że jest tak jak ja wiem. Też nic nie powiem skoro nie da się anonima walnąć. Ale w zasadzie i w PL mamy wiele, a w zasadzie te miejsca nigdzie nie figurują, wzgórza nawet nazw nie mają … To powiecie że zwariowałam ale jest pozostałością cywilizacji znacznie z poza zakresu znanej historii, „całe” Góry.

        Znaczy zgadzam się z Tobą i więcej. Ale też nie mogę powiedzieć niestety. Gdyby Pan Sawiak wiedział, dopiero by cały mech zerwali, i bilety sprzedawali 😀 A nikt się nie dowie, nawet pijak za bełta nic nie powie, bo nie wie. A podniecają się wszyscy jakąś Ślężą, … wszystkim i wszędzie tylko nie tym i tam no kontrola umysłów 😉

        A tak przy okazji już nie w temacie na serio nie o to mi chodzi, dowiedziałam się że w Polsce kręcili sceny w Opowieści z Narni 🙂

  15. sundyman błądzisz jak mało kto>Pewno taki kit ci wcisnał jakis Icke hehe.Nie masz pojęcia o boskości Jezusa i pitolosz jakieś farmazony które szarlatani ci w głowę wkładają
    https://www.youtube.com/watch?v=3nXVPdeOaSs

    //
    icognito wciskasz tu filmy sekciarza Chrisa White. Ponieważ robisz to poraz któryś z rzędu więc trolujesz i spamujesz a tu tacy mają pod górkę. Idź na jakieś forum o jezuskach i tam promuj treści Chrisa W.
    A tu parę słów o nim (za davidicke.pl):
    Tubą propagandową Ameryki jest Chris White młody baptysta . Niestety nie udało mi się odszukać niczego z przeszłości Chrisa Whitea którą skrzętnie ukrywa. Wiadomo że posiada kilkanaście portali internetowych, własną rozgłośnie i zajmuje się sprzedażą swoich płyt i książek wspierających go kaznodziei telewizyjnych i innych przywódców radykalnych sekt i odłamów protestanckich jak „Lion and Limb”Promuje i wspiera takie osoby jak: David Guzik, Chuck Missler, Zac Poonen, Jim Thomas, Dr. J. Vernon McGee, Ravi Zacharias, Bernard Lewis.

    Jego filmy są intensywnie promowane przez sektę „Duszpasterstwo Lew i Jagnię – Aktywny Dom Wysłanników Chrystusa Duszpasterstwa Pojednania” http://lionandlambministry.com pod przywództwem Dr. David Reagan’a . Założycielem i fundatorem „Lion and Limb w USA” jest żyd Monte Judah http://www.isitso.org/guide/judah.html

    Voytek – [admin]

  16. Dawid Icke jest najmniej wiarygodnym czcicielem nie wiadomo czego jakiego widziałem czyste szarlatanstwo niempoarte zadnymi dowodami ani przekazy które dostawał nie ma pojecia os kogo były To samo z Terencem Mckena który podejżewał że jego elokwencja i otwarty umysł pochodzi właśnie od demonicznych istot które ni9m zawładnęły

    //
    Ta twoja objawiona prawda o D. Icke to oczywiście z fimów Chrisa White…

    Voytek – [Admin]

  17. jak łatwo manipulowac jedną istote przekazywać jej fałszywe świadectwa pod przykrywką niesamowitych i pieknych rzeczy rzeczy których ludzie nie ogarniaja żeby później łatwo zkontrolowac społeczność nowa religią NEW AGE opartą na wyssanych z palca bredniach i fałszywej duchowości

    //
    A jak łatwo tobą manipulować… a która duchowość jest fałszywa, a która nie i dlaczego? Kto wydał wyrok, że należy go uznać i dlaczego akurat? Wszystko to gówno prawda i tych samych argumentów można użyć w odniesieniu do treści twoich wpisów.
    Wiecej takiej twojej bebły nie puszczę!

    Voytek – [Admin]

    1. incognito – ok, ja jestem zmanipulowany przez New Age, i błądzę.
      Ty zaś ( oraz koncern Kościół Katolicki ) znasz PRAWDĘ 🙂

      Trochę mi przykro, że akurat na tym forum masz niewielkie pole do popisu, bo my tu w większości jesteśmy moralnie wykrzywieni, oraz ogłupieni różnymi ideologiami podsuwanymi przez szatana…

      Ale skoro masz takie poczucie misji, to nie upadaj na duchu ! Może jednak ktoś się nawróci.

    2. Widzę że spadająca na głowę nagle wiara w Jezusa może uszkodzić mózg, co często się zdarza. Przy okazji panie @incognito jesteś żydem ? Twoje prawdy objawione pochodzą z baptystycznych organizacji wspierających Izrael. Nie powołuj się na Jezusa bo powołujesz się na baptystów, łącznie z wyssaną z palca teorią że UFO to demony która też pochodzi od baptystów.

      http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/zydzi-waszyngton-mity
      http://sekty.wordpress.com/baptysci/

      „Wielebny Richard Land z Południowej Konwencji Baptystów oświadczył: \”To my musimy błogosławić Izrael, ponieważ Izrael ma znacznie potężniejszego sprzymierzeńca niż Stany Zjednoczone Ameryki – samego Boga Wszechmogącego\”.Liczbę konserwatywnych chrześcijan w USA ocenia się na 40 mln. Dzięki ich wsparciu znaczenie izraelskiego lobby może wzrosnąć w sposób bezprecedensowy. Niektórzy lewicowi politycy w Izraelu obawiają się potężnego aliansu żydowskich \”jastrzębi\” i chrześcijańskich zelotów. M.J. Rosenberg z Forum Polityki Izraelskiej twierdzi, że takie osobliwe przymierze uniemożliwi prezydentowi odgrywanie roli uczciwego mediatora między Izraelem a Palestyńczykami. Czy konsekwencją będzie niekończący się konflikt izraelsko-palestyński, pobudzający terrorystów do działania? \”To bardziej niż szkodliwe. To jest zatrważające\”, ostrzega Rosenberg. ”

      Gratuluję tobie amerykańskiej baptystycznej mentalności żydowskich morderców i fanatyków. Jest to możliwe tylko w jednym wypadku, twój fanatyzm wynika z tego jak u wszystkich chazarskich socjopatów – z genów.
      Spadaj do Izraela mośku razem z amerykańskim baptystycznym gównem i nie zasłaniaj się wartościami promując pedofilsko żydowską mafię. Zapamiętaj że baptyści nie mają nic wspólnego z chrześcijaństwem i wolę już katolickich złodziei niż kaznodziei. Przy okazji Baptyści mają swój ogromny udział w eksterminacji natywnej ludności Indiańskiej, która nie raczyła przyjmować do wiadomości ani Biblii ani Jezusa. Także spadaj żydzie do Izraela gdzie twoje miejsce.

    3. @Voytek
      „Wiecej takiej twojej bebły nie puszczę!”
      Ale dzięki za to, że jednak puściłeś, bo ta bebła przyniosła jednak coś dobrego. Dzięki niej mogły powstać różne komentarze (m.in. Twoje) z których miałem okazję dowiedzieć się skąd pochodzą pomysły utożsamiające zjawisko UFO z demonami.
      A porcja śmiechu w ponury deszczowy poranek – bezcenne! 🙂
      Tak więc ogromne dzięki, że nie zachowujesz się jak admin pewnego znanego portalu na „N” 🙂

  18. Inne spojrzenie bardziej humanitarne na szrlatanstwo piramid
    Piramidy -pomiki katowania ludzi i wykorzystywania ich do granic .
    Analizujac glebiej , miejsce kazni mordow i meczenstwa , gorsze od koncentracyjnych camps . Tysiace ludzi pracowalo nad nimi , ginelo przy ich budowaniu wykonywali prace na piramidach od wschodu do zachodu slonca, rodzili dzieci , ktore byly w tym systemie wykorzystania i tak w kolko .
    Czyzby sytuacja sie powielala obecnie w niektorych systemach ?
    W nastpnym wpisie przejde do nastepnych monumentow przeswietnych starch cywilizacji .
    Gwizdze na nie poniewaz widze cierpienie . Widze tez sarkofagi smierci i ludobjostwa . Widze tez piramidy budowane rekoma ludzi lub niewolnikow dla uprawiania rytualow. Gwizdze na to i wiecej nie daje zadnej energii tym budowla .

    1. Nie spieram się Kalina ale Góry też przysypali niewolnicy? A i te w Gizie batem ciężko było by zbudować. 😉

      1. Nie tak ciezko caly process ich budowy poznanalam i wiem , ze to zrobili niewolnicy ludzie i przemyslalam to :). Moj sasiad Stasiu sam podnosi dachy domow i sam buduje domy bez pomocnika i on mnie naprowadzil , ze nie tak ciezko jak sie wykorzystuje zamiast silnikow napedowych ogromne masy ludzi do robienia tej roboty . Wykorzystuje sie pale drewniane i inne metody do tego celu sluzace .

    2. Cała ta „cywilizacja” jest jednym wielkim pomnikiem ludobójstwa…

      A kto Puma Punku zbudował? I czym? Ono wygląda jak pozostałość po jednej z tych cywilizacji kosmicznych osadników opisanych w „Misji”, po których ślad zaginął przy okazji ogólnoplanetarnej katastrofy. Alternatywnie – Puma Punku wygląda jakby go co z orbity trafiło. To zapewne robota Baala, on lubił się za kosmicznym złomem ukrywać…

      1. Ee 😀 To budowali Baalańczycy, się tu kurortowali … A załatwił ich ten sam co Egipcjan potopił 😛 aaa Dziś próbują odbudować pozycję wśród władców planet 😀 😉 Baa Oni lubią niewolników i wyznawców, chętnie odkupią za fajne zegarki kilka miliardów lepiej jak chętnych na przejażdżkę, ewakuację czy jak kto woli wniebowzięcie, co rozwiąże kilka problemów, no i te zegarki fajowe dla Ich namiestników na ziemi, takich jak kryzys i jak pozbyć się części populacji, transportowce stoją. Więc pomogą, pomogą, i do tego wrócą legal na ziemię 😉 Tylko ten kurza twarz Bóg Jedyny, no ale co mówią? Nie łamiemy prawa bo pomagamy tylko, Ludzie chcą. A zresztą to legendy mówią, kto widział kiedy pradawnych, najstarsi nie pamiętają bo my też mamy zakazaną historię i zbanowane adresy haaaaa 😀

        Nic nie mówię, nic nie mówię ciiii 🙂 Taak mi puściły wodze fantazji 😛

      2. Wiec kosmici powiadasz . Tak zrobili to ci co mieli kosmiczna power kontroli i decydowania o ludzkim losie i zyciu

    3. Tak…… A skąd by znali technologie ultradźwięków do ciecia kamienia?
      Takiej precyzji ciecia skał nie zna obecna technologia a co dopiero rzekomo prymitywni ludzie.

  19. Być moze ten Chris White to jakiś łotr czy szuja według was ,ale to nie zmienia faktu iz Dawid Icke jest szarlatanem i miesza prawde z fałszem ,wystarczy dokładnie zbadac jego przekazy i nic wiecej a nie łykać wszystko co na tacy poda >To wszystko.Moze posiłkuje sie nie odpowiedni.a osoba zeby go sromotnie skrytykowac ,lecz kim by nie był ten White to i tak przedstawia w prawdziwym swietle Icka

  20. czy naprawde sie zakochaliście w Icku? nie moge go krytykować za wciskanie kitu ludziom z niesprawdzonych czenelingów ? z podstawami okultystycznych pogladów i wierzeń?

    //
    Tak, icognito, zakochalismy sie w Icku i mamy orgazm na sucho 😀

    Voytek – [Admin]

    1. Spadaj żydzie, i obandażuj sobie łeb bo ci spadający Jezus uszkodził mózg.

      //
      Proszę merytorycznie, bez wulgaryzmów, i bez ataków ad personam…

      Voytek – [Admin]

      1. xxx ,po co to ? u góry całkiem dobry artykuł a tu personalia ? xxx myśl co chcesz , ale personalia ,brak reguł tolerancji nie przysporzy Ci fanów ,jak możesz to ubieraj to w inne piórka ,jest tez spora ilosc prowokatorów wiec stawiasz wszystko w dwuznaczności? jak masz dobre intencje to się proszę zastosuj do ogólnie panujących reguł , prawdę trzeba budować latami ,i jest to ciężka praca bo chodzi o zmianę Świadomości nie zmienisz tego okrzykami w jednej chwili, kłamstwa i dogmaty utwierdzano przez tysiąclecia ,Pozdrawiam

      2. XXX
        Sybol zaprzeczajcy sobie trzy razy to serio sprawa dla tego co go uzywa. Czyzby to nie bylo smieszne . Wedlug archaetypu hyperspace jedno X moze przekreslic mysl . A trzy X moze przekreslic mysl ,prsone i jej forme energetyczna .
        Czyli praktycznie XXXnie istniejesz.:)

  21. mam kilka ksiazek Icka i badałem jego teorie pod róznymi katami>On porostu ciagle zmienia swe poglądy dopasowujac je do swiata i zaistniałych udowodnionych tez trzeba to otwarcie powiedzieć .Zwykły złotousty fałszywy prorok to me zdanie którego juz nie zmienie po badaniach. A Ty Voytku nie zacietrzewiaj sie tak bardzo>
    Trudno jeśli jest to twój guru to masz problem bo prowadzi cie w zamęt swych wyimaginowanych twierdzeń

    1. problem w tym, że nie wszyscy mają potrzebę posiadania „guru” drogi kolego.
      Ty masz swojego guru (zapewne jest nim KK), więc ci się wydaje, że wszyscy mają. Ja np. nawet – poza nazwiskiem – nic o tym Icke czy jak mu tam, nie wiem. Może coś kiedyś widziałem na YT, ale nie pamiętam.

      Że akurat tobie się kojarzy coś tam z nim – twoja sprawa… Ty potrzebujesz guru, który ci objawi „prawdę”, w którą potem będziesz wierzyć. Ja nie – zbieram wiedzę przez całe życie, i sam wyciągam wnioski. Tobie się one nie podobają – twoja sprawa. Ostatecznie to twój ból, nie mój 😀

  22. Wojtku HUJ CI W DUPĘ. Nie potrzebuję pisać na tym portalu dla naciągaczy, nawiedzonych new aegowców, sprzedawców taniej sensacji i zwykłych bzdur . Z ezoteryką i niezależnym myśleniem nie macie nic wspólnego, sprzedajecie ludziom chłam, tylko czasami przypadkiem trafi się coś sensownego, jak ktoś sensowny przyjdzie, wy i tak bierzecie wszystko. Jedynym moim błędem jest że tu w ogóle coś napisałem.

    //
    I tobie też + komin od Batorego zimnym końcem ( bo za gorący nikt nie wyciągnie 😀 ) oraz BAN dożywotni w gratisie od NTV.

    Voytek – [Admin]

    1. Co tu się dzieje ?

      //
      Energie szaleją i niektórym odbija, jak zwykle w takich razach. Jeszcze 2 dni tej zawieruchy i powinno sie wyspokojnić…

      Voytek – [Admin]

      1. Voytku!
        Mógłbyś napisać coś więcej o tych „energiach”? Choć parę zdań, bo osobiście „coś”, co określiłabym właśnie energiami, niezbyt ciekawymi, dotknęło mnie dziś w nocy, wprawdzie nie na planie fizycznym, ale nie było to przyjemne i chciałabym mieć choć najmniejszy ich obraz. Miałam też coś w rodzaju przekazu dot.internetu, ale z wielkim trudem go odczytywałam, i też w związku z tym, zależy mi na rozpoznaniu, choć trochę, „natury” tych energii.
        Jeśli z jakichś względów nie chcesz pisać o tym, może podasz link do strony, która porusza ten temat? Z góry dziękuję i pozdrawiam.

        //
        Wyślę Ci dziś (chyba) na priv jak znajdę chwilę czasu… Pozdrawiam 🙂

        Voytek – [Admin]

  23. I właśnie o to mu chodzi by stworzyć barierę pomiędzy ludźmi bysie kłócili by się sprzeczali by wspólna siłą nie doszli do prawdy. A jeśli nawet widać iż nie potrafią się co nie którzy opanować od negowania i dyskryminowania innych, wręcz wszystkich, poza sobą samym. Uważając tezy za odpowiednią nie podważalną „tylko względem siebie” świadomość odpowiedniej jak że pewnej i zgubnej wiedzy. A słysząc, ujrzał prawdę podaną mu wręcz objawieniem. Nic nie biorę za pewnik, a mianem głupca określić by można brakiem poszanowania wolności wypowiedzi dla innych bo i różnica poglądów jest własną indywidualną, tezą zapotrzebowaniem błędu. Jeszcze żyje a gdy się to zmieni wezmę pewnik za pewnik. Bo sztuką wielką jest pohamowanie i pracowanie nad sobą samym. Lecz gdy złość wykracza poza możliwości pohamowania, wiem tyle podpuszcza was przeciw sobie. I jeśli chcecie proszę wyraźcie swą opinie wobec siebie samych czy już do reszty gubicie się w tym co myślcie na tyle by nie poznać. To wasze ja wam tego nie zabiorę, „błędy”. Boże jak bardzo ja żem głupi. Wybacz.

      1. Jeśli ten podpuszczający ma tyle ile ma to pomyśl kto mu podpowiada jak, jak nie ty, wy sami, sam w jaki sposób was zdobyć i ograbić z Energi, Myślisz ze widzisz a to co nie raz widzisz to jak karton z tektury, namalowany. Potrzeba sporo Energi, cierpliwości, pokory, wiary, a jeszcze więcej rozmowy
        uważając na przebiegłość i podstępy zwłaszcza na to by nie być oszukanym zmanipulowanym. A najważniejsze Zaufać Bogu.
        spokój ducha.

    1. Nie rozpaczaj, refleksja i mi się przydała. Po prostu jesteś tak skryty że trudno było się dostroić. Ale Twoje wpisy są bardzo mądre, tak ogólnie ten poniższy też. Nawet nie wiesz ile razy dziś wycofałam rękę od kompa (kilka jeszcze nie przeszło choć są). Czasem barak komentarza, w wielu miejscach, to dobry znak, choćby po to by się nie wyspowiadać 🙂 A jak powiedziałeś, nie zawsze słowa znaczą to na jakie wyglądają. Nie tylko Twoje 😉 Więc uszy do Góry, dobremu wszystko na dobre, a tak, i tu pozory mogą być mylące, więc nie ulegaj stereotypowemu rozumieniu bo nie mam niczego złego na myśli, wręcz przeciwnie 🙂

      Wiadomo piszemy ogólnie. Nie za lub tym bardziej przeciw, „Nie laikuje, nie oceniam …” czytam i analizuje. Twoje słowa, dobre słowa. 🙂

      1. Trzeba być miętkim, nie twardym 😉

        Czego nie można złamać ani zabrudzić? Wody i Ognia bo płyną. Woda nie jest brudna a jedynie zabrudzona, a ogień karmi się wszystkim, i wszystko oczyszcza. Woda bez ognia kamienieje i skruszyć się może, zaś ogień zadławi się wodą. Tak czy istniało by pytanie? Gdyby nie, odpowiedz na nie.

      2. Seja. Jestem tu. Jestem i badam doprowadzając wręcz przymusem skłonności do przemyślenia. Wiem lecz wprost mówić nie zamierzam, mówiąc wycofującym zakrętem by ci prości przeanalizowali swe własne jak że konsekwentne postępowanie, myślenie. I nie dyskryminuje kogo kol wiek, mówiąc skłonnością przyzwyczajeniom nie. By ci co łakną prawdy poznali że owa prawda jaką zdobywają jest złudna i zarazem zarażona bezmyślnością. A jeśli kto podąża jak to nazwałaś za niską wibracją niechaj sie przygotuje bo i przed nim granica obłędu lecz niech sie zastanowi wpierw czy w stanie będzie przez cały etap przejść. Głupiec i milczy by go za mądrego uznano.

      3. 🙂 A jeśli kto podąża … Kto szuka zła tego i zło znajdzie, bo polują na swych łowców, takie są zwyczaje w Piekle. Oczywiście to nie do Ciebie ale kontynuacja pewnej myśli jaka mi się po głowie kołatała 🙂
        Super że jesteś 🙂

      1. Nie wiem czy poprzestali na spostrzeżeniu samym, czy też towarzyszyła temu aktywność jaka (nie paranormalna bynajmniej)… 😉
        Nie dociekam też co się kryje pod pojęciem „całej” i „rozciągłości”.
        Ale podobno „głodnemu myśl na chlebie…” 😛

  24. Voytek – Ty nie bądź taki Inkwizytor, bo sam z NTV zrobisz sektę, daj się wygadać różnym oszołomom, jest ciekawiej…

    //
    Bo ja wiem czy ciekawiej? Raczej głupio, bo mądrze to nie. Ale po tych wpisach widać jak ludzie reagują na przewałkę energetyczną w tych dniach. Jeszcze tylko środa i czwartek i powinno odpuscić.

    Voytek – [Admin]

    1. E, tam zaraz inkwizytor… Inkwizytorzy to w takim jednym miejscu na „N” są.
      Pewnie, że mądrze nie jest, ale przynajmniej wesoło. 🙂
      Voytek sprostał wyzwaniu – skasować wpis żadna sztuka, ale stosownie odpowiedzieć – bezcenne!
      Ubawiłem się setnie – przez zaskoczenie – bo zazwyczaj tu tak nie bywa.
      No ale „…na życzenie raz można…” 😛

      1. Robert „N” ? to jest „FN” ?? „Ty nie bądź taki Inkwizytor” Kuttel, inaczej nie idzie ,cytat „nawiedzonych new aegowców, sprzedawców taniej sensacji i zwykłych bzdur . Z ezoteryką i niezależnym myśleniem nie macie nic wspólnego, sprzedajecie ludziom chłam, tylko czasami przypadkiem trafi się coś sensownego, jak ktoś sensowny przyjdzie, wy i tak bierzecie wszystko.” czy mamy nad tym dyskutować ? przecież sam tekst zaprzecza wszystkiemu ,chyba oto chodzi aby chłonąć brać wszystko , weryfikujmy to sami „new aegowców” mnie akurat nie interesują jak dla siebie new -agowcy interpretują zbieżne tematy i do czego to wykorzystują ? itd co jest sensowne a co nie ? mamy jechać do area 51 , i tam płakać wzdychać bo tam tylko tam ufo się rozklekotowalo bo to jest fakt coś sensownego ? dyskusje można podjąć , ale nie stekiem oskarzen ,jest jakaś chyba szala za i przeciw a do tego trzeba dołożyć konkretne fakty ,czy ktoś tutaj ma wątpliwości ze nie istnieje coś takiego jak ukryta, niechciana, zakazana, historia -archeologia i wiele innych rejonów ludzkiej penetracji , i to jest przeciwwaga nr 1 i wszystko z pozycji urzędu jest automatycznie przegrane ,bo nawet nie podlega dyskusji nie istnieje ,Pozdrawiam

      2. Tak, masz rację, zapomniałem, że ten twór ma „fundacja” w nazwie.

        „nawiedzonych new aegowców […] wy i tak bierzecie wszystko”
        Bierzemy wszystko? Chyba jednak nie koniecznie, gdyż inaczej nie byłoby dyskusji, dość żywiołowych niejednokrotnie.
        Powiedział chłopisko co mu w duszy grało (widać tak to postrzega), Voytek się ustosunkował do tego i ok. Przynajmniej widać, że autentycznie jest. Minimum ingerencji. A i pośmiać się można czasem…

        „…ukryta, niechciana, zakazana, historia -archeologia i wiele innych rejonów ludzkiej penetracji… „
        Widzisz ja nie rozumiem na przykład jak można oficjalnie powiedzieć, że takie Puma Punku zbudowali jakimiś prymitywnymi narzędziami Indianie, którzy nawet pisma nie znają. Ci ludzie (pomimo swoich tytułów naukowych) chyba nie zdają sobie sprawy jakie sobie świadectwo wystawiają. Przecież to jest przykład zaawansowanej myśli technicznej, twardy (nawet bardzo) dowód, że historia musiała być zupełnie inna. Ale jak widać można to uporczywie ignorować. A taki Zahi Hawass potrafi powiedzieć, że idiotą jest każdy, kto w piramidach doszukuje się czegokolwiek więcej niż oficjalna nauka mówi, kompletnie ignorując fakt, że pod nosem ma coś co wygląda jakby frezarką numeryczną obrabiane było.

      3. No dokładnie, z motyką na słonko 😛 heee Maczugami wyłupali a że krzepę mieli i napój Panoramixa to nosili po 2 tylko 100km 😀

  25. Pozdrawiam serdecznie całą społecznosć NTV i w nie miniejszym stopniu również wszystkich krytyków oraz wszystkich ludzi dobrej woli. Wierzę iż wszystkie „potyczki” komentatorskie przyczynią sie do rozwoju naszj tolerancji i respektu miedzy nami wszystkimi. No i oczywiście w szczególności pozdrawiam Voytka za ktorego zdrowie machnę sobie kielonka dobrego czerwonego winka ostałego sie jeszcze po czwartych wczasach ….oczywiscie bedzie to taki „mały ” swiadomy kielonek ;-))

    //
    Zgadzam się w całej rozciągłości.
    Dzięki i pozdrawiam wzajemnie… jak „świadomy” to już nie musi być taki mały 😉 I kto nie był na wczasach UFO to nie bardzo wie o co chodzi z tym świadomym, więc już zaprosimy razem na następne za rok.

    Voytek – [Admin]

    1. Koszernie (na zdrowie, świadomie) 🙂 jako społeczność też się przyłączam wirtualnie do toaściku. A jak mi się kiedy zdarzy co chlapnąć to też wspomnę 😛

    1. „Akiane nadal maluje ( wstaje o 4am ) pisze, gra na pianine i nieprzerwanie mowi o Bogu, ktorego widziala (widuje), i ktory jest inspiracja dla wszystkiego co robi i dawca jej talentow, ktore ona wykorzystuje dla Jego chwaly.”

      Mój wujek też nocami rozmawiał z Jezusem. Siadał na łóżku i rozmawiał z nim.
      Obecnie z tego co wiem – jest trochę lepiej. Schizofrenia się jako tako leczy.

      „nawróciłam moją rodzinę na chrześcijaństwo i przedstawiłam ją Bogu”.
      To fajne ;
      „mamo – to pan Bóg”
      ‚panie Boże – moja mama”.
      uffff

      Jeśli ( jeśli !) obrazy są rzeczywiście jej autorstwa, to faktycznie jest to talent.
      Z tym, że… talent to ryzykowne określenie. Jeden z znanych sawantów potrafi namalować – po jednym spojrzeniu – realistyczny rysunek np. budynku, oddając wszelkie architektoniczne detale.
      Więc… szacunek dla talentu tak czy owak pozostaje – ale tak to jest, że geniusz bywa o krok od szaleństwa…

      Aha – żeby było jasne – ja nie twierdzę, że każdy kto „widział Jezusa” to chory umysłowo osobnik. Ale, kiedy się to odbywa w nadmiernie katolickiej (czy dowolnej innej religii) entourage -to jest mocno podejrzane…

    2. incognito jest ok , ale widzimy genotyp nieco ,zbytnio, religijny ,obrazy rzeczywiscie są imponujące (energetyczne ) widać ze furtka miedzy astralem a jawą jest szeroko otwarta ,kiedyś przyszedł mi taki pomysł przeniesienia tego do naszej rzeczywistosci właśnie energia tego wszystkiego jest ta głębią ale było to zbyt ulotne szybko się utylizowało w naszej rzeczywistosci ,i jak wspomniałem aby to przelać, przenieść ,jest możliwe jedynie na poziomie energetycznym ,a później odtworzyć na płótnie . Szkoda ze ma to zanieczyszczenia religijne ,kryształowe dzieci tez maja opiekunów nawet tych zmiennokształtnych ,z opowieści rodziców wynika ze to taka mini fatima .czas pokaże co będzie dalej ? Pozdrawiam incognito

      1. No po woli dziewucha dorasta, na pewno nie da się wodzić za nos długo NIKOMU. Mam nadzieję. Bo każdy by se chciał mieć taki diamencik w koronie własnych przekonań 😉

        Nawiasem Jezus nie ma 42 lata ani domieszki Rzymskiej krwi 😉 (człowiek jak wino, widać jak na dłoni z jakiej winnicy, i jakiego stoku krzewy) A tę twarz też znam, ale to jest pewien astralny Byt (lubi się przyglądać twarzą w twarz), po prostu jak kto chce namalować to okaże się nieco podobny. Poda się też za każdego.

        No Ona się jeszcze rozwija, więc okaże się kto i po co Ją ulepił. Ale talent ma i jak mówisz Majestic.

        Incognito, sam widzisz jak Religie czy Sekty manipulują ludźmi dla własnych korzyści. Trudno w to uwierzyć, ale każda Religia tak robi. Warto to przemyśleć i choćby przyjrzeć się znaczeniu słów. Zastanowić nad rozbieżnością. Bo w końcu, przecież nie jesteśmy po to stworzeni by być jedynie wyznawcami i bić czołem. Jezus nigdy tak nie twierdził. Nawiasem nie kazał by malować przedmiotów kultu, ale to już nawiasem. To nie mity jak te o Synu Zeusa i jego przygodach ze śmiertelnikami. Wszyscy jesteśmy Synami / Dziećmi Najwyższego. I to jest Bramą jaką wchodzi się drzwiami nie oknem jak złodziej. … 😉

        W każdym razie Pozdrowionka Incognito 🙂

  26. incognito […], czemu podajesz linki do strony propagującej newage czyli
    http://www.vismaya-maitreya.pl czyżby fanatyzm baptysty był okraszony hipokryzją…
    typowe dla was obrońców pedofili podawaj linki do strony jezusa

    //
    […] – cenzura wpisu

    Voytek – [Admin]

    1. to proste, temu samemu co ty robisz, czyli sianie dezinformacji i zamętu poprzez trzymanie takich troli i dopuszczanie ich kretyńskich wpisów, robię po prostu to samo – troluje

  27. Panie Januszu, kilka lat temu sam Pana zachęcałem do internetu, do zrobienia telewizji itd. I dzisiaj istnieje NTV. Ale według mnie kompromitujecie się tym Swerdlowem. Promując go na swoich stronach.

  28. ciekawe że Akine w pierwszych wywiadach mówiła ze ma wizje Jezusa i to jemu wszystko zawdzięcza a wwieku 15 lat tez jest wywiad z nią jakis czas też po talkshow u Oprahy Winfrey która jak wiadomo wyznaje new age czy tam nawet jakies satanistyczne wierzenia i Akine juz nie wspomina o Jezusie.Mówi o pieknych spirytystycznych przezyciach a miejsca dla Jezusa nie mapoza tym wspomina Wnfrey w samych superlatywach.Ta szajka holiwoodzka wykorzystała ja do swych niecnych celów i zmanipulowała

  29. Lisek zgadzam sie z toba mym zdaniem Swierlow to cyniczny oszust wykorzystujacy naiwnosc ludzka jak juz kiedyś pisałem kłamstwa mu nie udowodnisz,przebiegła sprytna bestia która opływa w luksusy

    1. nie mam nic przeciw pokazywaniu różnych punktów widzenia. To nawet wygląda demokratycznie. Ale może NTV na swojej stronie powinna zrobić osobny dział np. Dział Dziwaków i tam umieszczać różne opinie pseudo badaczy. Bo gubi się gdzieś ta poważna rola portalu – edukacyjna. Chyba że poszedłem za daleko i cele NTV są zgoła inne.

    2. Ja nie wypowiadam się że „Swierlow to cyniczny oszust …”, ale też traktuję go z baaardzo dużym dystansem, gdyż to co mówi niejednokrotnie jakoś mi zgrzyta, jakieś niespójne jest…
      Nie wykluczam, że może on rzeczywiście chce ludzi ostrzec, ale mimo wszystko wciąż może być częścią tego systemu.

  30. A Ty xxx wrzuć na luz nie jestem zadnym babtystom tylko staram sie ludziom wytłumaczyc ze droga do zbawienia jest przez Chrystusa >Nie obrazaj nie szydź z mej wiary bo to tylko świadczy o twym podejściu i szacunku dla innej osoby która nie czyni drugiemu krzywdy>aJeśli drażni cie słowo Jezus Chrystus to juz wiem do kogo należysz

  31. no teraz wiem co to znaczy dezinformacja w sprawach UFO .Polecam ten film kazdej osobie zachłyśniętej niesprawdzonymi informacjami na temat obcych ,innych swiatów ,eksperymentów ,czenelingów i wszystkich rzeczy które w istocie sa przykrywką dla rządów w ramch realizowania swych niecnych celów swiatowych NWO
    https://www.youtube.com/watch?v=pF5mRVBS6gw

    1. gówno wiesz […] o dezinformacji, jesteś tępy jak but i nie wiem po co NTV dopuszcza wpisy […] jak ty, takimi jak ty można manipulować jak pacynkami ile masz lat szczeniaku ?

      //
      […] – wykropkowane wulgaryzmy ad personam
      xxx, piszemy merytorycznie i nie obrażamy, bo to twoich takich wpisów więcej nie będę puszczał!
      I dobrze by było nie mnożyć wirtualnych bytów po jednym IP. Czemu ma to służyć?

      Voytek – [Admin]

      1. A jak ma ip z kablówy to co? Np pisza oboje z tego samego ip telekomunikacji kolejowej dajmy na to albo maja ADSL-a podzielonego na 36876 uzytkownikow?

  32. http://davidicke.pl/forum/morderstwa-badaczy-ufo-t14393.html

    „Badanie zjawiska UFO, jest nie tylko potencjalnie niebezpieczne, ale dodatkowo długość życia poważnego badacza jest o wiele krótsza niż przeciętna narodowa średnia. Tajemnicze zgony, pośród badaczy UFO, nie są niczym nowym. W 1971 roku, znany autor i badacz Otto Binder, napisał artykuł dla „Saga magazine’s Special UFO Report” [Specjalny raport UFO magazynu Saga- przyp.tłum.] zatytułowany: „Likwidacja Badaczy UFO”. Binder zbadał przypadki zgonów „nie mniej niż 137 badaczy latających spodków, pisarzy, naukowców oraz świadków, którzy zmarli w ciągu poprzednich 10 lat – wielu w najbardziej dziwnych okolicznościach”.

    http://davidicke.pl/forum/dr-karla-turner-the-ufo-masquerade-1995-pl-t14140.html

    To tyle na temat „manipulacji i tego głupiego filmiku”…tylko po co mordować ufologów ? skoro to taka maskarada i oszustwo z lat 60-tych.

    Ponadto @Incognito cierpisz na dysonans poznawczy, zdecyduj się UFO to demony czy tajne operacje amerykańskie, wiesz w ogóle o czym piszesz ? Obejrzy głupi filmik na YT doznajesz olśnienia. Najpierw mówisz że istnieją potem nie istnieją bo to ściema, jak ty możesz wytrzymać sam ze sobą ? Niech Ci Jezus lekki będzie bo jak na razie dla mnie jesteś trolem i do tego mało inteligentnym. Takich jak Ty Bartley nazywa Mupetami, głosicielami gadziej propagandy ale nawet na to jesteś za głupi bo wyrzucili by cię z każdego forum po pierwszym poście. Jesteś słabym manipulatorem i dzieckiem które swoje manipulacje opiera na manipulacjach innych manipulatorów niczym chorągiewka na wietrze. Nie stać cię na inteligentne własne wnioski poparte badaniami …ja wiem czemu…bo masz umysł i poziom gimbusa. Gimbusy nie stanowią zagrożenia dla nikogo, mały szczeniaczek szczekający za płotem. Dorośnij bo zostałeś wyrolowany jak każdy „chrześcijanin wierzący w bajki o Jezusie i demonach”

    PS. Na jesieni wydamy nową książkę Davida Icka w języku polskim”Human Race Get Off Your Knees” Z kim chcesz walczyć ? z nami ? nie rozśmieszaj mnie. To dopiero początek. Jeszcze jedno „Bitwa toczy się o tych niezdecydowanych, którzy zasługują na podjęcie świadomego wyboru, a nie o stałych ignorantów” I to MY wygramy a nie Mupeciątka.

    I jeszcze jedno Twój Chris White odmówił (jego zbór i działalność finansuje żyd) wydania pedofilów lokalnym władzom tworzącym rejestr. Ponadto kłamie we wszystkim fałszując prawdę historyczna i fakty, sprawdziłem jego informacje i w wolnej chwili napisze artykuł o tym.

    1. Redmuluc, a to już jest otwarty atak z groźbami. Woził wilk razy kilka żeby nie przewieźli i Icka 😉 …
      Co czujecie się zagrożeni? Ten się śmieje kto się śmieje na końcu. No dawaj dawaj, odsłoń się wreszcie 🙂

      A Incognito ma przekonania jakie ma. Ale bliżej mi do Niego jak do Ciebie. I w wielu kwestiach przedstawia spory kawałek prawdy. Ten jaki Cię widać boli. I nie ważne kto i od czego dezinformuje, a swoje wiem i co do Icka i Jego układów i co kogo boli. Ważne ze i zabijać się nie wzdrygacie by zniewalać skłócać i ogłupiać sypiąc ochłapy. Więc dla mądrego ten Filmik też bardzo dobry 🙂 A kto tak na prawdę jak jest zmanipulowany też się okaże, jeszcze Ci życzę żebyś się przeleciał z Ickiem ufokiem rządowym i sam przekonał, ciekawe czy wrócisz niewolniku. Ciekawe jak wrócisz cwaniaczku, i nie prowokuj. My jesteśmy słabi, i w tym nasza siła. A kiedy Wy odważycie się wreszcie wystąpić jawnie przeciw Ludzkości i odważycie się wytoczyć „działa” ? Cwaniaczki, słabych się boicie? To będzie Wasz koniec. Sami se z Wami poradzimy i z gwiazd Was strącimy. A Inkognitowi jak zechce to sam Jezus wyjaśni co dla Niego pożyteczne. Wszyscy się dajemy wodzić, myślcie żeście silni Wszyscy. Jeden z Nas słabych tylko wystarczy by Wam tyłki skopać i wasze potęgi w pył obrócić. Więc dopisuj do swej listy, obyś się nie naciął. Musi się miara dopełnić a bierzcie to za słabość.

      Trybik, ktrybisz? 🙂

  33. redmulec nasteona cięzko myslaca małpa która nie wie o czym pisze ,zwykły głupi oszołom próbujacy wcisnąć kit innym
    Chrystus Królem wiem że sie boisz i inwektywami atakujesz chłopczyku mało rozgarniety nie ma co na taka istotke jak Ty sie silić na dłuzsze woisy petaku jeden

    1. odłóż leki bo nieskładnie piszesz i zapamiętaj gówniarzu nie jesteśmy na Ty bo razem do piaskownicy nie szczaliśmy gimbusie, za taka gadkę prywatnie w mordę byś dostał – ile masz lat szczylu ?

    2. o, powyższe to klasyczne katolickie miłosierne wpisy 🙂
      Powiedz no incognito – jakbyś mógł, to posłałbyś parę osób na stosik, nie ?
      Tak dla obrony Jedynej Prawdziwej Religii.

      Hm, chyba sobie powinieneś zmienić nick na torquemada.

    1. no no, zwyciężyłeś. Zrób sobie medal. Z ziemniaka. Albo lepiej – z święconego jajka.

  34. redmulec i jeszcze jedno twój Dawid Icke cięzki umysłowy przypadek,obrzydliwy człowiek manipulujący innymi ludźmi który miesza kłamstwa z prawdą i Ty eheheheh mówisz o jego książkach pozytywnie i uważasz sie za badacza myślącego indywidualnie ? hahaha smiechu warte ogarnij sie naiwniaczku> Ten Icke juz widac ze ci papke z mózgu zrobił

    1. Chlopie zjezdzaj z obszaru Davida Icke . Do piet mu nie siegasz .
      Mowi do ciebie neutralny obserwator i indywidualny badacz.

    2. Jak widzisz nie musze sie wogole opierac na Devidzie Icke . Moge ci podac wiecej zrodel po angielsku , ktore dyskryminuja ten caly religijny patos swietosci osobistych ze wszystkich niemalze religii .

  35. Nadmienie tylko Incognito zebys zerknal we wnikliwe badania jezeli chodzi o postac Jesusa, ktore wskazuja zupelnie inne dane o tej postaci . Radze sie zapoznac z badaniami wyjatkowo madrej kobiety wladajacej kilkoma jezykami ( wskazuje na to , ze nie potrzebowala ona zadnych bzdurnych tlumaczen innych tendencyjnych osob )D.M. Murdock .

  36. każdy ma swa wizje świata i tak tu nikt z nas nie ma monopolu na prawde .To tylko rozbuchane ego i niemozność zniesienia tego że adwersarz śmie mieć diametralnie odmienne poglady na temat otaczajacego nas wszechswiata.I tu sie kłania kultura osobista,tolerancja.Niby takie tu uduchowione postaci a jadem plują i nie sa w stanie zrozumieć że łączy nas wszystkich to że uzurpowaliśmy sobie prawo do informacji o których mniemamy ze sa rzetelne i prawdziwe a w istocie to gówno wiemy i sie spieramy na swych odczuciach próbujac je narzucić oponentowi(niedorzeczność)Uległem pokusie i zostałem sprowokowany przez pewnych tu jegomosci bo na obraze nie b ede sobie pozwalać.A sundyman co Ty masz do miłosierdzia panie powiedz? mam dosyć tych animozji.Ku uciesze niektórych był to mój ostatni tepy wpis pod tą audycja Sajonara moja wiara wasza wiedza na końcu swiata odpowiemy sobie czy warto było angazowac sie w jedna z tych nabytych być moze utopijnych paradygmatów naszej egzystencji

    1. incognito – ja nie mam nic do miłosierdzia. TY powinieneś mieć. Przeczytaj sobie spokojnie swoje ostatnie posty, i zastanów się, czy to jest w duchu nauk Jezusa, którego imo powinieneś naśladować, chcąc być dobrym barankiem Bożym.

      Ja tam nie musiałbym, bo bycie barankiem mi nie odpowiada – no ale jakoś zupełnie mi nie pasuje twoja postawa do tego, czego KK naucza. Czyli właśnie miłość bliźniego swego, nadstawienie policzka itp.
      To chyba musisz się zastanowić – czy chcesz żyć zgodnie z ideologią, którą tu reklamujesz szeroko. Bo – skoro z jednej strony ją promujesz, a z drugiej zachowujesz się niezgodnie z nią, to to jest… no zgadnij co 🙂

    2. incognito. Pamiętaj iż jeśli wkraczasz w grono badaczy którzy na ogół są na bieżąco z informacjami, to wiedz że owe informacje posiadają i z doświadczenia i z dodatkowej wewnętrznej potrzeby wyszukiwania i tłumaczenia sobie przyswojonej wiedzy nie biorąc pod uwagę owej zdobytej wiedzy za pewnik.
      Badają wszystkie za i przeciw. Próbując wypośrodkować zdobytą wiedze.
      I tak na moje sadze iż nie zbyt rozważnie oceniasz ich wiedzę. A mają ją nie małą
      i jeśli chcesz komuś przekazać swoją jakąś informacje zrób to umiejętnie by cie nie tłamsili za ową wypowiedz, Wypowiadaj się rozsądnie nie neguj czyjegoś podejścia do wiedzy, tym bardziej nie traktuj nikogo z góry, posiadasz ową wiedze wiec doposaż ją w pewne dodatkowe zasoby wiedzy, wiem i ja byłem narwany i wręcz głupi choć i teraz mądry nie jestem.
      Próbowałem wiele razy wytłumaczyć komuś zdobyta wiedzę, lecz nie zawsze owy słuchacz potrafił ją zrozumieć. po części cie rozumiem bo i ja całkiem nie dawno szukałem a gdy szukałem mijały doby bez snu bez odpoczynku nie wspominając iż w szukaniu tak bardzo bez opamiętania się zatapiałem iż nawet o jedzeniu zapominałem.
      Szukaj a znajdziesz, a ową zdobytą wiedze wykorzystasz w rozsądny i umiejętny sposób. I tak poza wielu będzie kwestionować twe pewniki wiec rób tak by nie pozostawiać cienia podejrzenia, możliwości wywarzania otwartych drzwi. A dla tych co kwestionują ja się tylko zapytam. Czy któryś z was zastanawiał się nad fundamentem istnienia zła? tylko zapytałem.

Comments are closed.