UFO? Oni już tu są! – 28.03.2014

I Zlot Sympatyków NTV.
Zapis panelu dyskusyjnego, który miał miejsce na I Zlocie Sympatyków NTV. W dyskusji udział wzięli: Dorota Krzyżanowska, Ewa Wierzbicka, Dionizy Pietroń i Igor Witkowski oraz osoby z widowni. Całość poprowadził Janusz Zagórski.

98 thoughts on “UFO? Oni już tu są! – 28.03.2014

  1. Panie Dionizy, po pana wypowiedzi zrozumiałem że nie ma reinkarnacji a jedyna inkarnacja jest tu i teraz, czyli za życia?Czyli Buddyjskie bzdury są tak naprawdę dla nie świadomych ludzi, którzy czekają na śmierć i po tym fakcie pragną zmian.
    Czy dobrze zrozumiałem?

  2. „gUral” Wiemy wiemy ,Tereny byłego ZSRR to coś niesamowitego ,komunizm ,a teraz medialno -naukowa dywersja na Rosję ,niestety odcina publikę od tych niesamowitych miejsc oraz od osiągnięć rosyjskich badaczy na wielu płaszczyznach ,Polska jak tez cześć wschodnich i północnych Niemiec to ziemie byłej Tartarii ,kończącej się na Alasce ,imperium Rzymskie trzymało dystans podkradając po kawałku wschodnie tereny ,zresztą sam Rzym wymordował Słowian na półwyspie aby kontrolować kontynent europy .Imperium Rzymu było jedynie tolerowane przez Słowian , granica niestrzeżona była na Dunaju , a ten szatański pomiot nie miał prawa jej przekroczyć , niestety przekroczyli ale szatańską religią , która od środka zniszczyła wszystkie narody Słowiańskie .Słowianie to najbardziej czysta rasa pod każdym względem .bo najbardziej uniwersalna i tolerancyjna , tolerancja to wzniosłość to wysokie instynkty .niestety wykorzystały to pasożyty .

  3. Zaskakujące jest, że w tego typu dyskusjach tak rzadko trafiają się ludzie, którzy potrafią wyjść swoim umysłem poza rzeczywistość im współczesną. „Paneliści” poczuli się chyba „ekspertami” tylko dlatego, że usiedli za panelowym stołem. Stąd tyle, kompletnie bezwartościowych, treści.
    A może p. Janusz powinien zadać im pytanie, jak sądzą, jakimi technologiami, nam nieznanymi, dysponują dzisiaj najnowocześniejsze (ziemskie) armie? Bo wyprzedzają współczesne technologie o 20 może 30 lat. I co z tego może wynikać? Czuję, że na tym pytaniu „eksperci” mogliby się wyłożyć.
    Albo p. Pietroń, który uważa, że wie co zamierzają „obcy”, czy rozumie, że informacją przekazywaną w tzw. chanellingach można dowolnie manipulować? Że można w ten sposób sprzedać nam np. informację, że na Ziemi kotłuje się grono kilkudziesięciu cywilizacji, w tym np. tylko jedna „życzliwa” z planety o nazwie, np. Baton. I taki facet z Batona może nawet wpaść na chwilę do p. Pietronia i przybić mu piątkę. Gdy tymczasem kontroluje nas wyłącznie jedna nieżyczliwa cywilizacja, właśnie z planety Baton…, ale sprzedaje p. Pietroniowi informacje o wielu innych, nieżyczliwych…, itd.
    Czy któryś z „panelistów” zna np. pracę Lema „Nowa Kosmogonia”? (rzecz krótka, mogę chętnym wysłać). Ten genialny umysł (Lema), nie posługując się „chanellingami”, ale ROZUMEM, podpowiada, jak działa dobro, zło, emocje, wartości, czy normy, na poziomie cywilizacji liczącej sobie kilkanaście miliardów lat (nasz układ ma tylko 5 miliardów lat i jest bardzo młody). Nazywa je Graczami. A z takim Graczem możemy mieć właśnie do czynienia. Nie wiem, czy „paneliści” zdają sobie sprawę z tego, że taka cywilizacja jest w stanie zmieniać prawa fizyki (co fizycy właśnie obserwują w tzw. stałej Boltzmana). Gracz nie może tylko zmienić praw matematyki, te ustalił, jako niezmienne, Konstruktor.
    Czyli, wiemy, że nic nie wiemy, a ktoś, kto twierdzi, że wie, jest „ekspertem”.

    1. @ostasz to co mówił Dionizy,to jest właśnie Świadomość czyli Akcja .Wiem o tym od dawna .Widzisz i działasz,nie ma czasu na żadne myślenie,analizowanie na całą tą grę Serca i Umysłu,czas nie istnieje dla Ludzi Świadomych.Pojęcie reinkarnacji jest przestarzałe.Człowiek Widzący i Słyszący działa,inkarnuje się tu i teraz.Reszta to są niedorzeczne bzdury (religijne),dla leniwych Umysłów.
      Kalina przetarła szlak na scenę, dla Prostych Ludzi Thanks a Lot! Wiem najlepiej że strach paraliżuje przed publikom .No i ten cenzor z boku to takie dziecinne, wręcz naiwne,zawsze znajdzie się ktoś jakiś nadzorca.Jesteśmy Świadomi, nie potrzeba nam żadnych przewodników, to my jesteśmy przewodnikami dla samych siebie.

      MAMY OCZY A JESTEŚMY ŚLEPI, MAMY USZY A JESTEŚMY GŁUSI!
      MISJA 1993
      http://www.thiaoouba.com/misja.pdf

  4. A jak jak zwykle mam wrażenie, że państwo prelegenci czasem dają się ponosić…hm…wyobraźni powiedzmy. Ale – o co właściwie mi chodzi ?

    Ano o to, że choć zgadzam się z wieloma poszczególnymi poglądami ( że np. pozaziemskie cywilizacją są u nas obecne, że mają swoje rozmaite interesy, że istnieją ukryte ośrodki władzy , które z nimi współpracują, zgadzam się też z wieloma wypowiedziami dot. rozwoju duchowego ) to jednak chciałbym państwu przypomnieć, że od otwartego spojrzenia, niezbędnego do posiadania możliwości przyjęcia do umysłu tego lub owego, niezwykle łatwo jest przejść do paranoi i urojeń.

    Przykładem dobrym jest postulowana walka z „masztami GSM”, które są wg. pana „mini-haarp”.
    No cóż – jest oczywiste, że przebywanie w zbyt małej odległości od nadajników dużej mocy może być szkodliwe. Jednak zapewne dużo bardziej szkodliwe jest godzinne stanie w korku samochodowym i wdychanie oparów benzyny. Albo wdychanie powietrza , gdzie dziesiątki razy przekroczone są normy zanieczyszczeń, wytwarzanych przez społeczeństwo ogrzewające sobie domy.

    W takim towarzystwie nadajniki GSM to tzw. „pikuś”, i nawoływanie do ich – no właśnie czego – usunięcia ? zniszczenia ? – jest dość absurdalne.

    Może lepiej nawoływać do ograniczania korzystania z własnego telefonu ? Bo przecież po pierwsze, aparat przy własnym uchu jest zdecydowanie bardziej szkodliwy, a po drugie – tyle BTS ( czyli stacja bazowa) nadaje, ile użytkowników „wisi” na telefonie.

    Tak czy owak – początkowo pozytywne motywacje prowadzą do absurdalnych pomysłów. Równie dobrze można proponować likwidację nadajników TV, należałoby też usunąć satelity, radary wojskowe i cywilne ( czyli też przestać latać samolotami ) itp.

    Z pewnością najzdrowiej żyłoby się w świecie ze średniowiecza – czyste powietrze i woda, prawda ? Nie tędy droga chyba…

    1. sundayman ,merytorycznie to prawda ,ale są to jedynie manifestacje zamienników, od tego trzeba zacząć.Właśnie od średniowiecza konsekwentnie niszczono przejawy rozwoju duchowego , zniszczono podwaliny tego o czym teraz marzymy .Dawne cywilizacje nie zostawiły, śmietników ,odpadów, dlatego ze nic nie potrzebowały ,to co potrzebujemy leży w nas samych ,po co samochody i trująca benzyna ? następnie drogi i autostrady jedna patologia wyłoniła drugą .Musimy się od tego uwalniać , musimy przestawiać percepcje swiadomosci ,obecny całokształt jest negatywny i brnie w kierunku wyniszczenia i wykorzystania , wszystko co funkcjonuje ma za zadanie maksymalna destrukcje odbiorcy w wszystkim z czym się spotykamy i obcujemy . Czy tego nie widać ?

    1. niestety odrzuciłem w połowie, choć był zapowiadający się… Z każdym kwadransem proporcjonalnie wzrastał brak wiarygodności psychologicznej scenariusza

  5. Buddyjskie bzdury? Można coś opisywać z wielu punktów widzenia i wtedy może to wyglądać tak lub siak. To zawsze tylko opisy, nie bzdury.
    Żyjąc na Ziemi mamy zazwyczaj perspektywę czasu i przestrzeni jako atrybuty orientacyjne. Co nie znaczy, że istnieje czas i przestrzeń. To tylko opisy. Jednak wierząc w to, podlegamy tym atrybutom, czyli stają się one dla nas prawdziwe. Gdy się przebudzimy głęboko, znika ta perspektywa, gdyż jest bardzo iluzoryczna…
    Co do kosmitów, cały czas nas bacznie obserwują, również „od środka”, jak by to nie zabrzmiało. I doskonale wiedzą, kto jaki „poziom świadomości” reprezentuje. Czasami manifestują się w sposób bardziej otwarty takim osobom, czy grupom, i są to często niezwykle synchronizacje. Kiedyś bylem w grupce ludzi, z których jedna wyśmiewała się z UFO, tylko ona stała plecami do manifestującego się obiektu, gadała że to bzdury, a on za jej plecami wykonywał niezwykłe ewolucje na niebie.
    W głębi siebie czujemy, że świat – cywilizacja ludzka – nie działa jak należy, czasami pozwalamy sobie na alternatywne wizje, czasami marzymy, aby skontaktowali się z nami nieco mądrzejsi, którzy pokażą nam, jak się lepiej zorganizować. I jeśli z takimi będziemy mieli do czynienia, to O.K. Musimy tylko do tego dążyć, czynnie dążyć. Moim zdaniem coraz mniej osób wyśmiewa się z UFO, coraz więcej zdaje się akceptować ich obecność na Ziemi. Potrzeba takiej perspektywy nie roszczeniowej. Raczej niech nas czegoś nauczą, czego nam brakuje. Jak nie kłócić się. Nie podlegać gniewowi. Jak szanować Planetę. Jak cenić siebie nawzajem. Jak odrzucić ograniczenia czyniące z nas kretynów.

    1. alec Pieknie ujęte wszystko .”synchronizacje” dodam ze tu na ziemi jest spory ruch i nie jest to jakiś chaotyczny , przemieszczają się od kilkunastu metrów nad ziemia i aż po stratosferę jest kilka czynników ze ich nie widzimy tak bezpośrednio , jeden z nich to to ze ONI tu mieszkają ,ziemia to idealna kotwica energetyczna dla wszelakich egzystencji, Pozdrawiam

    2. 🙂
      „Co do kosmitów, cały czas nas bacznie obserwują” 😀 My Ich tysz,
      ino Jo Ich wiżu 🙂
      ” którzy pokażą nam, jak się lepiej zorganizować.” 😀 Robiom to
      nonstopicznie” 🙂
      „Raczej niech nas czegoś nauczą” 😀 JAK WYŻEJ 🙂
      „czego nam brakuje.”…? 😀 A to, to jusz yndywidualnie karzden niech… 🙂
      Noi najfajniejsze: „Nie podlegać gniewowi. Jak szanować Planetę. Jak cenić siebie nawzajem. Jak odrzucić ograniczenia czyniące z nas kretynów.”
      😀 To wszyćko i eszcze dURZRZRZo wincej 🙂 ino cza zdionć „ściemnione łokularki, mata ślipka, a ino żdziebełko ó sonsiadki widzisz, a…” 😛 http://www.youtube.com/watch?v=AwltMoMkUFg&list=PLDjofAUnivVSJXV4-WHkznTLpwPSVwqgH
      Pozdro 🙂

  6. Cały ten reportaż był świetny i wielkie dzięki dla pana Dionizego za zachęte dla ludzi do działania i szkoda tylko że nie mogliśmy posłuchać pani na skypie.

  7. @sundayman:
    Przykładem dobrym jest postulowana walka z „masztami GSM”, które są wg. pana „mini-haarp”./…/ Może lepiej nawoływać do ograniczania korzystania z własnego telefonu ?”
    – – Nie wiem czy oglądałeś program Dionizego P. o ,,maszcie” (RADARZE) pod Krakowem, o który właśnie mu chodzi, a który jest projektem rządowym (USA) z bardzo silnym sygnałem mikrofalowym, który może służyć im do eksperymentowania na ludziach,w tym przypadku na Polakach.
    Co innego skutki uboczne cywilizacji (tel.komurkowe, spaliny itd.) a co innego budowanie czegoś ewidentnie z premedytacją traktowania ludzi jak szczury.
    Podobno podeszli pod ten maszt (RADAR) i sygnał był tak silny, że nie do wytrzymania, w dodatku częstotliwości tego sygnału nie przypominały wartości nadawania telekomunikacyjnego.
    Dionizy P. zajmuje się zawodowo tym (niż np. w ufologii), dlaczego więc nie przyznać mu, roboczo do rozwinięcia, zweryfikowania, autorytetu w tej dziedzinie?
    Znalazłem o tym RADARZE, od 5 min – 8.50 (jeśli nie masz ochoty na całe 11 minut o innych masztach i aspektach emitowania fal) może to Cię przekona
    http://niezaleznatelewizja.pl/2013/11/nauka-i-technologia-nowej-ery-5-11-2013/

    1. Nie znam szczegółów dot. kompetencji p. Dionizego, i zupełnie nie mam zwyczaju nikomu „a priori” nadawać żadnego autorytetu. Za to z racji zawodu ( prowadzę firmę projektującą i produkującą elektronikę przemysłową ) wiem doskonale z jakich powodów stosuje się dane technologie, jak się je stosuje, i jak to wygląda w praktyce. I dlatego jestem uczulony na „pseudofachowe” dywagacje.

      I tak – jeśli chodzi o stosowanie szeroko w urządzeniach nadajników i odbiorników pracujących w zakresie kilku Ghz ( a ten zakres stosowany jest w routerach WiFi, urządzeniach Bluetooth i wszelkich odmianach tych systemów) – to częstotliwości te są używane z powodów ściśle technicznych – czyli propagacji fal o tej długości, możliwości budowania niewielkich anten, co za tym idzie możliwością stosowania minimalnych mocy ( a chyba wolimy mieć emitowaną niewielką moc ?)

      Wymienione przez p. Dionizego systemy typu SmartMeter są naturalną konsekwencją technologiczną, mającą na celu wyłącznie ułatwienia pracy służb z nich korzystających – można by ew. rozważać dodatkowe korzyści , pozwalające np. analizę określonych parametrów (np. licznik energii umożliwi nie tylko określenie ilości zużytej energii, ale też rozkład tego zużycia dobowo).
      Ale zarzut, że te urządzenia są szkodliwe – to naprawdę jest mało poważny.
      Po pierwsze w grę wchodzą moce będące setki i tysiące razy mniejsze niż dla telefonu, w dodatku emitowane w bardzo krótkim czasie (co jest zresztą całkowicie zrozumiałe, biorąc pod uwagę, że urządzenia te są zasilana z małej baterii, która ma wystarczać na wiele miesięcy pracy).
      Zatem to jest niestety dość paranoidalne potraktowanie tematu.

      Zupełnie czym innym oczywiście są np. radary wojskowe, których parametry są niejawne, ich stosowanie też nie jest jasne.

      Ale niestety wyraźnie tendencyjne podejście pana Dionizego ( SmartMetering jest tego najlepszym przykładem ) zupełnie nie nie dodaje mu wiarygodności.
      Zamiast np. zastanawiać się, czy to, że on i mieszkańcy Krakowa są „śnięci” wynika z tajnego radaru-mordercy , powinien może zapoznać się z badaniami jakości powietrza (choć trudno ten gaz tak nazwać) , którym oddychają tam ludzie. Smog i ilość zanieczyszczeń jest tam taka, że obawiam się, że żaden radar tak szkodliwy nie jest. Ale pan Dionizy tym się nie przejmuje jak widzę wcale.

      Budzą też moje wątpliwości „aksjomaty” przez pana Dionizego podawane – czy to „nie budzące wątpliwości badania wskazujące na szkodliwość promieniowania radiowego”, czy stwierdzenia, że „impuls jest gorszy niż fala ciągła” itp.
      Chętnie bym się zapoznał z naukowymi podstawami tych twierdzeń…

      ***

      Żeby było jasne – nie twierdzę, że promieniowanie EM nie jest szkodliwe. Oczywiście jest – z tym, że PROPORCJONALNIE do mocy tego promieniowania. O ile korzystamy z telefonu komórkowego, który trzymany przy głowie może emitować 2W mocy przez 30 minut, to trzeba pamiętać, że SmartMeter emituje mikrowaty (czyli tysięczne części wata) w sumarycznym czasie pojedynczych sekund na dobę, będąc oddalonym od nas o całe metry ( a moc spada z sześcianem odległości).

      Mikrofalówka spożywcza natomiast emituje np. 2000W – i choć oczywiście jej ekranowanie zatrzymuje gros promieniowania, to nadal jej „ulot” jest większy niż wszystkie SmartMeters w mieszkaniu razem wzięte.
      Zatem może wyrzućmy nasze mikrofale ?

      1. Jak tak, to nie mam pytań…
        Ale ten radar wojskowy to jednak zagadka smaczek ,nie?

      2. Myślący juz dawno wyrzucili mikrofalowki . A tu cos na temat smart metrs . Promieniowanie wcale nie jest takie znikome , o nie .
        ▶ Radiation Blocked! Stop Smart Meter Radiation – YouTube
        Znajdzie pan tam dużo materiału ktory udowadnia ze
        Podejście P Dionizego nie jest tendencyjne ani paranoidalne .
        Wielu ludzi zmierzylo promieniowanie emitowane przez SMeters
        I wyniki tych pomiarów podważają pańska wiarygodność .

    2. To jest radar wojskowy, NATO-wski, jeden z trzech, które powstały w Polsce. Gdy przebywaliśmy tam z bliską mi osobą, była to odl. ok. 400 m, on (osoba) parę razy wspomniał, że czuje jak „sieje” ten radar. Miał podwyższoną percepcję, lata praktyk, a do histeryków nie należał. Okoliczni mieszkańcy, zauważają teraz negatywne skutki oddziaływania tego radaru. Są posądzani o chęć wyłudzenia odszkodowań. Prawdą jest, że w tamtej okolicy zawsze były radary.(Jednostka wojskowa- kiedyś, i lotnisko w Balicach – cywilne i wojskowe). Ale tamte radary, to co innego. Ten jest zupełnie inny. Widoczny z daleka z całej, przepięknej zresztą okolicy Garbu Tęczyńskiego. Ma wygląd białej kuli.
      A co do samochodów. Było już sporo prototypów samochodów z napędem elektrycznym, które mogłyby powszechnie zostać wprowadzone, zamiast dotychczasowych, ale lobby naftowe skutecznie temu przeciwdziała. Nie piszę tu o autach, typu melex.
      Wiem, że Sundayman jest racjonalistą, ale nawet racjonalista, szczególnie na Ntv, bierze chyba pod uwagę, zmianę postrzegania wiążącą się z wprowadzeniem w życie wniosków płynących z (znów) fizyki kwantowej. Jeśli mamy wpływ na Rzeczywistość, to możliwości są nieograniczone. Lada moment, jakiś naukowiec wymyśli „poduszkowce” zamiast samolotów, wykorzystujące np. grawitację, albo jeszcze lepiej, po prostu, wolę przemieszczenia się. Telefony przestaną być potrzebne, bo będziemy porozumiewać się przy pomocy telepatii. Ekologiczne ogrzewanie budynków, to żaden problem. W przypadku Polski mamy bardzo duże zasoby wód geotermalnych np. Jest tylko kwestia w ilości „przebudzonych” i w sile oporu „tych”, którzy pociągają za sznureczki światowej gospodarki.

      1. Co dla nieprzebudzonych? Darmowe i powszechne kursy, podnoszące poziom świadomości, czy też kursy transformujące rzeczywistość typu „dwupunkt”. A do zbuntowanych, „opornych”, podążać będą wolontariusze – misjonarze jak Cyryl i Metody, biorący pod uwagę wszystkie wiążące się z tym „oświecaniem”, skutki. Będą to osoby przepełnione współczuciem, na „końcu” już swojej drogi inkarnacyjnej.

      2. „Sundayman jest racjonalistą” – no to zależy jak zdefiniujesz racjonalizm 🙂

        Osobiście jestem przekonany o możliwości zbudowania urządzeń typu „free energy” (nie będę o tym pisał szerzej – sam zaangażowany w tą tematykę). Jestem także całkowicie przekonany o istnieniu określonych „paranormalnych” zjawisk – z własnego doświadczenia (przy czym słowo „paranormalne” to bzdura , bo wszystko jest „normalne” w naturze…).
        Także mam zdanie (nie poparte już osobistym doświadczeniem a jedynie analizą teoretyczną ) że ufo (jakkolwiek tego nie definiować ) jest obecne na Ziemi.

        Czy to jest „racjonalizm” ? Na pewno nie „sceptyczny” 🙂
        Ale z drugiej strony, co pisałem wielokrotnie – jestem krytyczny, ponieważ niezwykle łatwo popaść w „pseudonaukowy paranoizm”, który jest wg. mnie skrajnie szkodliwy dla środowisk „paranaukowych” przyczyniając się do ich kompromitowania.

        Dlatego należy takie zjawiska piętnować od środka dla naszego własnego dobra. A z tego co daje się zaobserwować (także w NTV) udział wszelkich „nawiedzonych” jest ogromny. Co oczywiście jest naturalne – no ale zgadzać się na taki stan rzeczy nie można.

      3. Ależ Sundayman, nie odebrałeś tego chyba jako krytykę? Racjonalizm też jest potrzebny. A co do Twoich zainteresowań, no przecież to chyba jasne, inaczej by Cię tu nie było. Z wewnętrznym uśmiechem, pozdrawiam.

      4. a w pobliżu tego radaru latają ptaki ? czy jest cisza bo wszystkie ptaki uciekły

      5. Nie wiem, czy prześmiewczo pytasz? Rzadko tam bywam, ale w odleglości ok.400 do 200 m – ptaki są. Te które zidentyfikowałam: bażanty, dzięcioły, jaskółki i ptaki drapieżne prawdopodobnie – sokoły może jastrzębie, za wysoko dla mnie, żeby dostrzec. W ogóle jest tam pięknie, bujna roślinność, to okolice Doliny Brzoskwinki i Doliny Aleksandrowickiej, wchodzące w skład Jurajskich Parków Krajobrazowych. Ale czy obecność, czy nie, ptaków może świadczyć o szkodliwości lub też nie, Radaru na środowisko? Nie jest to HAARP na pewno. A zwierzęta wyparte zostały już praktycznie zewsząd, więc gdzie miałyby się przemieścić, gdy tu (poza promieniowaniem) mają względne warunki bytowania, lepsze niż gdzie indziej. Lasy, łąki, pola.

    1. Źródło energii i o wiele więcej. Czy może kiedykolwiek dojść do tego, że będziemy mieć wpływ na przeszłość ?

      1. Pod 3 linkiem, ktoś na tamtym forum napisał z wielką pewnością, „że transport informacji, nie może być szybszy od światła.” Tymczasem w świetle niejednych doświadczeń, okazuje się, że informacja jest szybsza od światła. Wystarczy obejrzeć do końca film „Kwantowa komunikacja”
        http://www.uniwersum.info/strona/Film—Kwantowa-komunikacja-Napisy-PL-62
        Wiadomo, że czas nie jest liniowy, takie jest tylko nasze postrzeganie. Wszystko dzieje się teraz. Ale Ktoś, Coś czuwa, żeby nie doszło do chaosu, i istnieją dla nas jeszcze te „ramy” czasowe, przez które rozumiem, mamy wpływ na przyszłość, ale na przeszłość już nie. Choć w świetle doniesień, właśnie z doświadczeń fizyków kwantowych (i nie tylko) możliwa wydaje się i ta druga opcja. I znów mój sen sprzed x lat.Pomieszczenie, jasne. Kolumny a raczej walce, o różnej wysokości i średnicy. Jestem tam z paroma osobami. Dociera do nas informacja, że możemy dokonać zmian „właśnie w przeszłości”. Mnie przypadła kolumna (bo wszystkie były opisane miejscem i datowaniem) dot. Starożytnej Grecji z określonym czasokresem, którego juz nie pamiętam. Zrobiłam coś w rodzaju wglądu. I nie wprowadziłam żadnych zmian. To tyle. Ale sen mnie zastanowił. Jeszcze wiele odkryć przed nami. Ale nie chcę, żeby wszystko zostało odkryte i opisane przez naukę. Tajemnica Wieczności ma urok i chyba jest potrzebna.

      2. A tak nieupiornie, to kwantowe splątanie dotyczyć może też, naszych bratnich Dusz (tych najważniejszych, jedynych). I tak naprawdę, te nazwane upiornymi, kwantowe splątania, są tymi najpiękniejszymi, najpełniejszymi mając na myśli człowieka. Bo 2-je stanowi 1-o. Z pewnymi różnicami oczywiście.

      3. 🙂
        „Pod 3 linkiem, ktoś na tamtym forum napisał z wielką pewnością,” 😛 „że transport informacji, nie może być szybszy od światła.”
        To niech Sama podeśle Ktośa lo mnie i niech Ktoś wystartóje
        inon zy 1-om mojom Myślą. Moge ino, co mo marne sząse 😛
        http://www.youtube.com/watch?v=ZFnLs6M4toc
        Nobo toje łograniczanie Naszej Boskości 😀 ito śilnie.
        🙂

      4. „gUral” pisze: Nobo toje łograniczanie Naszej Boskości.
        Ano.
        Dobrej nocki.

    2. Eh Alina, tak to wcale nie jest upiorne, że wszystko nawet wracało do pierwotnego stanu mając kontakt z otoczeniem… Tak „ktoś czuwa”, jest jakichś zamysł co za tym idzie. I tak jak z ta kolumną: Czy kiedyś? Tak, od dawna, już nie 🙂 Chciała bym opisać krzywe drzewko, aspekt własnej ponadczasowości, zmianę siebie i własnego stosunku. Wykazać przeszłość, w kontekście teraźniejszości, tzn troszkę odwrócić kotka ogonkiem, bo przecież jeśli można zmieniać Dziś, to patrząc z Jutra zmieniliśmy przeszłość, czyżby? 😉 Są pewne niezmienne ramy, tfu, znaczy kolumny 😉 A to nawet nie czubek góry lodowej, bo właśnie mechanika kwantowa, wolna wola z tym związana, konsekwencje, wieczne teraz,, paradoksy. Pisała bym pewnie wiele lat, a i tak zmieniła bym tyle ile Ty we śnie 😉 Albo kwestie priorytetów, wiary, nadziei, nawet wiedząc że tak jest jak jest i nie da się wygrać to walczą. Więc reasumując. Tak, Nie, Zależy – od punktu widzenia, bo to złuda jedynie. To równie dobra odpowiedz 🙂 Ale nie trzeba się ze mną zgadzać 🙂

      Dziś jakoś nie mam ochoty pisać, to też prawda 🙂
      Pooozdro 😛

      1. „Więc reasumując. Tak, Nie, Zależy – od punktu widzenia, bo to złuda jedynie. ”
        🙂
        Show must go on!

      2. Proste pytanie. Jak można dokonać progresu, regresu, jasnowidzenia na wiele lat na przód, nawet w najdrobniejszych szczegółach, jak podróżować w czasie??????… Jeśli dziś, jest dla kogoś wczoraj, a wczoraj jest dla kogoś przed rokiem w wiecznym teraz. Można zmienić wszystko,ale w sobie, co również jest z góry ustalone. Gdyby nie, to wszystko było by niemożliwe. Coś za coś. Weźmy Jezusa, jaki powiedział Wszystkim w obecności Judasza co ten zrobi, i dodał iż pewne rzeczy muszą się stać. A Judasz się zapierał po czym zrobił co zrobił. A Piotr mimo iż się zapierał że się nie zaprze, trzykroć się zaparł a kogut nie ochrypł ani nie zaspał. Sprawdzałam, mówiłam dokładnie w oczy co się stanie za 15 min, i ta sama sytuacja, jakieś zaćmienie i i tak ktoś robił co ma robić. Na wiele lat do przodu też, więc co da się zmienić, co nie jest wliczone? To jest tak : http://www.youtube.com/watch?v=0dT8pdv0LVY To tak na przykładach 😉

      3. To tak jak z Tym kotem Iza, o czym na pewno pomyślałaś 🙂 Żywy czy martwy?, był jeszcze przed eksperymentem 😉 …

      4. Jak powiedział Król Salomon. To co jest, to już było. A to co będzie, też już jest. Albo to co jest to i będzie, a to co będzie to już było. Król Julian by dodał na to iż zawsze gdzieś jest pryma apryli, skoro czas to jeden z koordynatorów przestrzeni, to nie kiedyś a gdzieś 😉 Geniuś jeden 😛 Za to Budda by dodał, iż nie ma co się martwić bo przyszłości nie ma jeszcze, skoro prima aprilis 😀 Więc dla kogoś owa przyszłość jest przeszłością. My co dnia, każdej milisekundy podrzemujemy. Zmieniamy siebie, a nawet lubimy kopać się z koniem, po czym i tak dzieje się to co ma się dziać, bo nawet jak wyprostujemy swoje drzewo, to okażę się że, tam już czekała na nas nowa ścieżka a tej jaka była już nie ma, ona tam się kończyła, od momentu realnych zmian decyzji, nie żadna nowa linia czasowa, bo czas nie jest liniowy nawet, no chyba że postrzegany przez obserwatora z wewnątrz, w iluzji :).

      5. „To tak jak z Tym kotem Iza, o czym na pewno pomyślałaś Żywy czy martwy?, był jeszcze przed eksperymentem …”

        🙂
        A Ty co podglądasz siebie, znaczy mnie 🙂
        Dokładnie. Martwy, bo takie było załozenie eksperymentu :-). Jakby załozeniem było ile wytrzyma, to kto wie, ile by było prób. Robiłam takie eksperymenty na bakteriach. Nauka mówiła, ze pewne stężenie pewnej substancji powoduje śmierć komórek, ale my założyliśmy (na podstawie obserwacji Natury), ze niekoniecznie i badaliśmy ile wytrzymają. Nie dokonczyliśmy eksperymentu, bo wakacje przyszły :-), ale „dopuszczalna norma” była przekroczona 100 razy a bakterie sobie żyły dalej :-).

  8. Se Ja
    Jak weszlam na podany link to mialam pierwszy dziwny blysk ziemi dysk -UFO poruszajace sie tropem serpentyny kosmicznej .Ziemia nie kreci sie wokolo osi i nie jest kula tak zakladm jest dyskiem , ktory porusza sie po torze takiej serpentyny jakby do gory , pod dyskiem motor napedowy palace sie gazy i mineraly , ktore ciagle sa kreowane i sciagane z kosmicznej rzeczywistosci w jej cialo pod wplywem temperatur sie pala pod dyskiem i kreuja przedziwny serpentynowy ruch kosmiczny . To wszystko jest niezwykle precyzyjne co mnie zastanawia ta precyzyjnosc .
    Jest to pewna koncepcja widzenia mojego a nie wciskanie wam wiedzy .
    Wszyscy powinni to posprawdzac ze swoja Wyzsza Jaznia.
    Slonce nie ma masy i nie jest daleko i za bardzo jest eteryczne , zeby cieplo wychodzilo z masy . Slonce ma jakies znaczenie w tym calym perfekcyjnym ruchu ziemi i tez jest jakby sterowne przez Universalny mind .
    Nie wiem jake znaczenie ma ksiezyc

    1. Kalina, świat ma naturę elektryczna , uważam ze słońce to jedynie generator prądu ,a co do masy myślę ze nauka się myli , sam fakt ze komety maja szanse na przeżycie , mimo rozpadu ewentualnego nie są zasysane grawitacyjnie i to jest dowód ze masa musi być umiarkowana ,Planety maja sile przyciągania a tu jakoś słonce jest niewydolne ? zresztą widzimy ogromne obiekty niekiedy przy słońcu , albo tankują ,albo równoważą krytyczne natężenia prądu, na księżyc trzeba spojrzeć najpierw jako stabilizator pola magnetycznego jakie ma inne funkcje możemy się domyślać ze jest to cześć projektu kontroli ziemi Pozdrawiam 🙂

    2. Kalinko jesteś niesamowita, zupełnie tak sobie ciebie wyobrażałam. Nie musiałaś przyoblekać się w czerwień ani purpurę aby wykazać się ponadprzeciętnością i wiedzą, którą rzekomi specjaliści jeszcze nie obejmują swym umyslem. Dziękuję raz jeszcze.
      Co do księżyca to jest z nim wielki dylemat, niby naturalny satelita Ziemi, a jednak sztuczny i szkodliwy w swym działaniu. Generuje energie mającą ogromny wpływ na naszą psychikę, emocje. nie pamiętam w tej chwili kto(ET) i gdzie wspominał o księżycu, jak to znajdę to wrzucę tu.

      1. Bylem na księżycu te scierwa emitują nie do zniesienia frekwencje jakby wysokie częstotliwości i dziwnie jest to modulowane , widziałem paraboliczne anteny i to jakby w powolnym ruchu, było tam 3 humanoidów z dziwnymi głowami (inne twarze ) byli bez ludzkich uczuć jakby bezosobowi ?do siódmego roku życia cyklicznie miałem powtórki tego wydarzenia jako sen -koszmary itp ale za każdym razem było to realne jak pierwszym razem , zawsze w panice wybudzałem się przezywając wielki strach .

  9. Ziemia czuje zaczyna brac wiekszy tor spirali i to ma zwiazek z czasem . Jakby to sie poszerzalo pod naszym wplywem niezwykle zjawisko sie dzieje i mamy wiecej miejsca jakby wychodzimy z coconu spiralnego i rozszerzamy spirale . Ziemia sama kreuje swoja rzeczywistosc i wytacza swoj tor . Wszystko we wszechswiecie dziala na zasadzie roznic temperatury na fizycznym polu i na metafizycznym tez .
    Sorry nie wiem czy zwariowalam czy jestem Ok ale to jest dosyc silne i niezalezne czucie .

  10. Kaliina, gratuluję odwagi i wystąpienia. Mam nadzieję że niedługo przyjdzie czas że ludzie przestaną się bać i wstydzić i będą o takich sprawach głośno mówić. Tyczy się to także mnie, bo sam na to jeszcze nie jestem gotowy. Pozdrawiam

  11. Kalina dała czadu zdecydowanie najfajniejsza wypowiedź ;-), reszta to flaki z olejem powtarzane w kółko od 10 albo i więcej lat, chociaż ciekawe dowiedzieć się jak kiedyś Janusz z uśmiechem na twarzy czekał w nocy na polu na kosmitów, akurat o taką naiwność to nigdy bym go nie podejrzewał.

  12. Kalina Twój Głos był bardzo poruszający na zlocie. Pozdrawiam Cię 🙂

    Przy okazji też, chciałam powiedzieć że, Pani Dominika poruszyła niezwykle ważną kwestię, dotyczącą zmian w kontekście gotowości, spotkania w pół drogi jak mówił Pan Dionizy. I choć porównanie do Poczynań ludzi względem mniejszych Braci, przytoczone przez Panią Dorotę, było bardzo wymowne, to jednak nie rozumiała bym przełożenia tej relacji przez własny pryzmat siły, a właśnie raczej gotowości do partnerstwa bez szkody :). Każdy z prelegentów ma gro racji, choć różnie owe racje można rozumieć i postrzegać, gdzie jeden przyzna że jest gotów, bo i owszem jak powie, byle mi miejsca parkingowego nie zajmowali 😉 Ale nie zauważy za to że, stracił źródło utrzymania, bo CPNy splajtowały, systemy padły i nawet jeśli, to nie przez kogoś znowu kogo można by obwiniać. Czy to było by dobre? …. zabierać tę niepowtarzalną szansę, gdzie nie Atom był Waszym przełomem a Dziś Świat się zaczyna za słowami Piotra Rubika. Nawet jeśli rodzi się w bólach, to kto normalny dokona aborcji? by nie bolało … … 😉 Nie mniej infantylne zachłystywanie się u każdego przemija, to lepiej. A i jak Pan Janusz nadmienił, postrzegamy przez pryzmat siebie, własnych cech, obaw. To bardzo dobra wymiana poglądów, sensowne przemyślenia, refleksje i inspiracja dla Wszystkich.
    Dziękuję Wszystkim Prelegentom i NTV.

    Pozdro, SeJa
    Ps. Napisałam wcześniej czego dziś nie napiszę, a teraz piszę co piszę chwilę przed Jutrem 😉 Myślę że Warto 😛

  13. 🙂 Pofturka z rozrywki.
    Nobo dopiereńku łobeizałem 😛 Zapis panelu dyskusyjnego.
    —————-
    „gUral” pisze:
    31 marca 2014 o 08:24
    🙂
    „Co do kosmitów, cały czas nas bacznie obserwują” 😀 My Ich tysz,
    ino Jo Ich wiżu 🙂
    ” którzy pokażą nam, jak się lepiej zorganizować.” 😀 Robiom to
    nonstopicznie” 🙂
    „Raczej niech nas czegoś nauczą” 😀 JAK WYŻEJ 🙂
    „czego nam brakuje.”…? 😀 A to, to jusz yndywidualnie karzden niech… 🙂
    Noi najfajniejsze: „Nie podlegać gniewowi. Jak szanować Planetę. Jak cenić siebie nawzajem. Jak odrzucić ograniczenia czyniące z nas kretynów.”
    😀 To wszyćko i eszcze dURZRZRZo wincej 🙂 ino cza zdionć „ściemnione łokularki, mata ślipka, a ino żdziebełko ó sonsiadki widzisz, a…” 😛 http://www.youtube.com/watch?v=AwltMoMkUFg&list=PLDjofAUnivVSJXV4-WHkznTLpwPSVwqgH
    Pozdro 🙂

  14. Ta Pani w czarnym stroju, raczej nie powinna się pojawiać publicznie bez pielęgniarza, a występy przed kamerami raczej tylko zaostrzą jej już i tak nie najlepszy stan umysłowy.

    1. minion@ – jesteś lekarzem psychiatrą? ……………..bardzo „błyskotliwa” uwaga i kąśliwa twoja opinia w stronę Kaliny.
      Cóż,
      1. nie każdy radzi sobie dobrze ze stresem przemawiając do pełnej sali,
      2. mam nieodparte wrażenie że osoby z „sali” zostały zaaranżowane do wystąpienia,
      To nie zmienia jednak faktu, że to my mamy się zmieniać, dla siebie i dla innych, a nie od razu etykietować kogoś, że ma stan umysłowy…..zresztą sam sobie przeczytaj co napisałeś.

  15. jaj wam brakuje aby ktokolwiek sie zblizyl choc na chwile….PRAWDA,PIEKNO,MILOSC…to furtka dla naszych starszych braci i siustr z przyszlosci niestety wiekszosc ludzi poprostu na to nie stac aby odkryc prawdziwe piekno dostrzegac w nim prawde i milosc…i nie trzeba tu zadnych specjalistow od szrakow

    1. I jak nie było lasu rąk, tak las rąk bije Ci brawo 🙂 Przetarłaś szlak Kalina 🙂 A czemu nie pogadać o wszystkim? Bo gdzie ja byłam i moja jąkająca się wspaniałość? A taki występ dla wielu jest nie do przeskoczenia, przełamania się. Mogę się zgadzać lub mieć odmienne zdanie. Ale jesteś od nas, nie dla jakichś interesów, nawet jeśli nikt Cię nie zrozumie między wierszami, a wielu rozumie. Nie jako filozofię strachu, a troskę o ludzi, o ziemię i wręcz bicie na alarm. Zbyt wiele wycierpieliśmy wszyscy by tego nie docenić wszystkiego. A dalsze ataki jak nic nie dały, tak nic nie dadzą. Więc przytulam Cię do serca. 🙂 Na dobre i na złe.
      Wstydźmy się Ci jacy się uważamy się za wiele lepszych, a nie pokazaliśmy takiej wiary i siły. Tym bardziej jeśli bierze się w naszym mniemaniu z tego co mniejsze. Bo większe nie zajęło pustego krzesła. Może dzięki takim jak Kalina się odważą na rozmowę? Wariatka z Ciebie Kalina 🙂

  16. @pantarey zgadza się żyjemy słowami i naszymi wyobrażeniami i jeszcze tego się kurczowo trzymamy,taka materialna desperacja bez PRAWDY,PIĘKNA,MIŁOŚCI.

  17. ..chcemy kontaktu z obcymi,wiedzy na ich temat itp ..
    ..czytając same komentarze najlepiej widać jakimi jesteśmy?
    same oceny ..niektóre niewybredne.. nie potrafimy słuchać , rozmawiać z sobą?
    łatwo przychodzą nam Wszystkim sądy nad innymi..?
    „.. chodząc po ogrodzie różanym i wąchając kolejne róże rozsądzisz, która jest tą prawdziwą , a której zapach jedynie udaje zapach tej pierwszej.?”
    słabo wychodzi nam bycie partnerem do rozmowy i osobą czującą (współczującą)..wiec długo pewnie będziemy czekali na kontakt z „mądrzejszym”?
    „..bo który mądry szuka kontaktu z głupota brzęczącą i zajadłą?…”

    pozdrawiam ciekawych i miłych ludzi których poznałem na zlocie 🙂
    grzesiek szary 😉

  18. Oglądnęłam jeszcze raz, uważniej. I zauważyłam, że w tym „zgiełku” wśród komentarzy, w którym i sama brałam udział, niechlubny, bo i małostkowy, stwierdzam (chyba, że przeoczyłam), że umknęło coś, co dla mnie jest najważniejszym przesłaniem. Wszyscy, biorący udział w Panelu Dyskusyjnym „Zlotu” w sumie zgodzili się, co do tego, a co mądrze i pięknie wyraziła pani Dorota. Czyli: najpierw zmień siebie, swój stosunek do słabszych, innych, natury, a potem zgłaszaj „pretensje” do Wszechświata. Bo On oddaje ci to, co mu dajesz sam. Prawda jest prosta.

    1. 🙂
      „——–‚Szukajcie najpierw królestwa Stwórcy wewnątrz Was, a wszystko inne nastąpi odpowiednio’ !!!” – Mahatma Ghandi. 😀 http://www.youtube.com/watch?v=CM07dzkhwxI
      „Czekam licząc każdy dzień
      W nadziei, że pojawisz się
      Byłam kiedyś już o krok
      Wyraźnie wyczuwałam to
      Trafiłam jednak na Twój cień
      Mimo tego ciągle wiem

      A kiedyś Cię znajdę…znajdę Cię
      A w końcu znajdę
      Jestem coraz bliżej wiem… ”
      🙂

    2. „gUral-icku” – kocham Brathanków. Ale, ale… Już nie chcę, nie czekam. Bo kochom, tego, wtóry loto sobie teroz w prześstworzach, jak sokolik. Grał ci on i śpiwoł, piknie malował, kochoł kazdą istotkę, mazył, dumoł mądrze, pikne wiersyki skłodoł. Za wcześnie… Napisoł wiersyk: ile razy można kochoć? Mnie storcy, bo on był ostotni i najwozniejsy, ale dyć nie pirwsy. Niek inni, któzy nie wiedzą co to jest, doświadcą, bo dyć nie ma nic pirwsego od tego. Tylko to się liczy, lo mrówecki myślę, że tyz (tu uśmiech, nie przez łzy).

      1. 🙂 Lata leco…itd 😛
        „Przeszłość odeszła i nie ma jej tutaj,
        jest tylko to, co jest.

        Każda miłość jest pierwsza,
        najgorętsza, najszczersza,
        wszystkie dawne usuwa w cień.

        Zostaje jeden cel, zostaje jeden sens
        i ta myśl, jedna myśl, że się życie zaczyna od dziś.” Y nie
        jenacej 😀 http://www.youtube.com/watch?v=uT90sozXhtc

        Ćmoki wy oba boki 🙂

  19. Obejrzałam, bo nie mogłam pojechać do Wrocławia, i pytam: Gdzie jest Gracjana??? Dlaczego nie została zaproszona a bynajmniej, dlaczego nie było z Nią kontaktu na skype jak zwykle???? 🙁 Czekałam i się nie doczekałam, a szkoda!!! Wielka szkoda!!!

    1. Mnie tam jej nie brakuje, pozdrowienia i uściski dla Kaliny.Trzymaj się kochana, mam nadzieję ze ktoś Cię wspiera.

  20. wejscie sie wszyscy poddajcie wykrywaczowi klamstw a potem sie wszyscy zdziwicie jkie wy ludzie bajki opowiadacie zrobcie pare takich testow i bedzie jasne co to zaproblem poddac sie warjografowi na antenie ntv jak to widzicie tak zeby wszyscy ogladajacy wkoncu uwiezyli

  21. kalina jak zwykle swietna przemowa a janek tak stał przy niej jak ksiądz po kolędzie,przecież ona jest tu dobrze znana , czego się tak obawiał z tym mikrofonem w gotowości ,chyba ,że kalina przed nim stargate otworzy

  22. Do „gUral”:

    I mnie na swoją listę dopisz bo na moje oko Kalina jest zwyczajnie trzepnięta. Widać po zachowaniu, mowie i wyglądzie że nie jest do końca zdrowa na umyśle. Wcześniej myślałem że ktoś jej w głowie miesza lecz ona dawna ma w niej pomieszane. Pytanie czy jest taka od urodzenia, czy to przez zażywanie lub niezażywanie leków, czy może stoją za tym iluminaci i ich technologie?

    Do Kaliny:
    Jeżeli ktoś Ci odradza wizytę u lekarza to wiedz że wcale nie pomaga. Jeżeli już do jakiegoś chodzisz to życzę szybkiego wyzdrowienia 😉
    Niestety na tą chwilę kończę wszelkie z Tobą polemiki na poważne tematy z przyczyn oczywistych. Wiedz że zawsze możemy pogadać o pogodzie lub rozrywce 😉

    Zaintrygowały mnie słowa „wszyscy są po prostu, psychiczni jakoś, nie zrównoważeni”. Czyżby Kalina opisywała nam miejsce w którym dość często przebywa? No wiecie o jakim myślę – szpital dla obłą… 😛 Bardzo prawdopodobne dla mnie.

    Ps
    Oby SeJa taka nie była bo ona też dziwnie czasem pisze.

    1. 🙂

      „I mnie na swoją listę dopisz ” 😛 mosz łopUzniony zapłon, nobo
      jusz daaawno jezdeś fciongnienty 😀 /f czołufce Ólubiencóf/ 😛
      „Wiedz że zawsze możemy pogadać o pogodzie lub
      rozrywce ” 😛 rozerwij mnie !!! Pogoda zaś je zawsze, tak że ło cem tó gadać? 🙂

      Popacz tu:
      „Wciąż tak trwam z pustką sam na sam
      W beznadzieji trwam
      Jak mam żyć
      Nie ma sensu nic” 😀 http://teksty.org/szymon-wydra,bezczas,tekst-piosenki
      Y tu:
      „Możesz iść szybciej niż niejeden chciałby biec
      możesz mieć wszystko czego, czego tylko chcesz
      każdą myśl zamień w pozytywne słowo
      słuchaj, słuchaj bozabawnie tak oddychać przez różową słomkę
      cudownie tak rozmawiać bez niemiłych wspomnień
      każdy dzień mówi nam coraz więcej
      słuchaj, zaufaj sobie jeszcze raz. moirzesz i wincej X-zy.

      Pokaż na co cię stać, ale nie jeden raz.. jw.
      słuchaj, słuchaj, je je … – Ło je, je 😀 X czysta 33.

      🙂 Tak 3-maj http://3obieg.pl/wp-content/uploads/2013/10/nigdysienie-poddawaj2-300×215.jpg

  23. „księżyc w mojej linii czasu juz dawno upadl i zycie stalo sie lepsze bez ksiezyca.
    dlaczego wciaz macie ksiezyc?
    do czego sluzy wasz ksiezyc, wasz ksiezyc nie jest naturalnym cialem niebieskim, ksiezyc jest ustawiony tam przez inne istoty, by kontrolowac nastroje ziemi.
    bez ksiezyca przychodzi wielki spokoj dla ludzi, zadnych wielkich sztormow wiecej, tylko male sztormy
    bez ksiezyca pokoj miedzy ludzmi
    nestorzy mowia, ze stara rasa pochwycila ksiezyc w przestrzeni i ustawila go obok ziemi
    nestorzy mowia, ze ksiezyc wymusza prace, tak jak maszyna czasu kontroluje czas
    ksiezyc kontroluje rowniez nastroje istot na planecie w tej linii czasu ”
    Projekt Chani -przekazy z innej rzeczywistosci. W latach 1994 -99 naukowcy z tajnego osrodka badawczego w Afryce nawiazali poprzez komputerowo wspomagane urzadzenie kontakt z bytem z rownoleglego swiata, ktory przekazywal im przez 5lat wiadomosci mogace miec duzy wplyw na losy ludzkosci.
    tyt.orginalny The Chani Project : Computer -Interfaced Communication with Other Realms (zrodlo NEXUS, vol. 18 nr 4)

  24. Piszę i kasuje, próbuje inaczej, po stokroć i kasuje. Może piosenka to odda, choć na pewno bliżej naszej prawdy jesteśmy wszyscy. Pytać trzeba, siebie jak i rozmawiać. Im bliżej prawdy tym lepiej 🙂
    http://www.youtube.com/watch?v=fDAWxcRVams

    Żaden inny komentarz ode mnie nie przyniósł by pożytku. Może ten nie jest łechcący ale jest prawdziwy, oddaje co czuję. Wiara, nadzieja, i miłość nie smutek, raczej nuta radości z prawdy Waszych serc.

      1. 🙂
        „Teraz twoja kolej
        By zapalić ogień” 😀 Enej-Tak smakuje życie.
        & „Dziś są twoje urodziny
        Wznieś więc chociaż. Wszystkiego, czego chcesz
        O czym tylko marzysz
        Dzisiaj życzę ci… 😀 Edyta Bartosiewicz-Urodziny
        Ćmoki wy oba boki 🙂

Comments are closed.