UFO? Oni już tu są! – 30.05.2014

Z podróżnikiem, globtroterem, pasjonatem i badaczem tajemnic UFO rozmawia Janusz Zagórski.

221 thoughts on “UFO? Oni już tu są! – 30.05.2014

  1. Żaden prezydent nie ogłosi światu prawdy o UFO ponieważ nie wyraża na to zgody Watykan.

      1. Duzio w tym racji 🙂 Choć nie lubię słowa Syjonizm, bo to w zasadzie bzdet. No i na przykładzie Internetu, ładnie widząc jak to nie koniecznie strzelili sobie w kolano i na pewno nie obudza się z ręką w nocniku 😉 Gdzie z jednej strony wszystko na krótkiej smyczy, lepiej niż jakakolwiek podsłuch czy wołga za domem 😉 Ba lepsze od konfesjonału. To spełnia jeszcze rolę sterowania opozycją, dalszym sterowaniem gawiedziom poprzez utopie, sekty, kwietne wianki, odwodzenie od prawdy, gdzie nawet Ci jacy się nie dadzą zwieść są wodą na Ich młyn. Bo kasy i władzy im nie brak i nigdy nie brakowało, chodzi Im o coś czego nikt pojąć nie potrafi o Wasze NWO. Po to to wszystko, po to ujeżdżamy tę bestię 😉 Cokolwiek się stanie, to wyjdzie na Ich, nawet jak to życiem przypłacą. Bo przecież, gdyby nie tak właśnie, to mogli by i nic nie robić, a kasę zbijać jak zawsze na wszystkim, nie potrzeba tu kryzysu by były wojny … … do czego tak usilnie dążą? A właśnie 😉

      2. A ja tam nie wierzę, że media mnie kontrolują, włączam i wyłączam telewizor kiedy chcę, głównie włączam sobie sport a jak nie sport to jakiś film, telewizor jest mi potrzebny, nie mógłbym całkowicie z niego zrezygnować, oczywiście 3/4 mojej doby jest wyłączony i siedzę na internecie, ale chodzi mi o sam fakt, gdy słucham wiadomości w telewizorni, to miej więcej wiem co jest grane, skupiam się na wypadkach, politykę słucham jednym uchem, bo już się nauczyłem, że w tym temacie może być manipulacja, wystarczy spojrzeć na program telewizyny same seriale i programy publicystyczne, czy to jest manipulacja? Można się uzależnić od serialu, ale żeby zaraz manipulacja? Jednym słowem trzeba wiedzieć co oglądać i omijać głównie wiadomości a i te czasem przyniosą coś ciekawego, manipulacja wydaje mi się jest tylko w polityce, i może trochę w rozrywce, ale na pewno nie w sporcie, pomijając korupcję… 🙂 Dlatego włączę sobie dziś DVD i obejrzę Władcę Pierścieni dwie wieże 🙂 żeby przypadkiem nie oglądać jakiegoś filmu co mi dyktuje telewizja 😉 hehe… a tak serio to nie bójmy się aż tak tej telewizji, bo całkiem zgłupiejemy, ja w zeszłym roku dopuki mi nie wyłączyli(manipulacja?) Comedy Central Familly oglądałem cały rok seriale komediowe. Jim Wie Lepiej, Diabli Nadali, Tak kochanie i On Ona i Dzieciaki, teraz to samo oglądam sobie w internecie, owszem kiedyś wyłączałem na siłę telewizor, bo widziałem w nim złe moce, jak było o tym naprawdę głośno, ale zrozumiałem, że bez sportu żyć nie mogę a tylko w telewizji przezywam takie emocje, to ukształtowało moje życie, dlatego teraz jak słucham takich bredni żeby wyłączyć tv włączyć myślenie, to wydaje mi się to poprostu głupie, mogę myśleć oglądając telewizję, ale z umiarem, pozdrowienia dla wszystkich 🙂

      3. No chyba, że reklamy, to już jest istna manipulacja, tego nie mogę ścierpieć, jeżeli miałbym zrezygnować z tv to tylko dlatego, że są tam reklamy, resztę robię świadomie.

      4. Właśnie oglądałem reklamę z Kevinem Specey z WBK co chwilę coś nowego nagrywają, co miesiąc praktycznie nowa reklamy ileż to razy musieli zawracać głowę Kevinowi żeby to nagrać, albo ile kasy musieli mu wlepić, żeby chciał grać dla Polski w takim badziewie. To jednak pokazuje jak silne i bogate są media i banki, kiedyś nikomu nie przeszkadzało, że obejrzał reklamę lub serial, dopiero po 11.9 zaczęło się mówić o mediach, że są złe. Podzielam to zdanie są złe, ale chodzi mi, że kiedyś inaczej się na to patrzało, telewizor był czymś códownym oglądało się bajki i czekało się na nocne kino, co 4 lata puszczają cały mundial w tv i mistrzostwa europy, pomijając siatkówkę i tenis naprzykład. potem wprowadzili cyfrowe programy i rozdzielili sport na różne kanały, dlatego przestałem aż tak lubić telewizję ale nie dlatego, że manipulowali, tylko dlatego, że żużel trzeba było wykupić Polsat cyfrowy a Ligę Polską w piłkę nożną Canal+ to chore, na szczęście jest program pierwszy, gdzie cały mundial sobie obejrzę 🙂 a potem na Mistrzostwa Świata w Siatkówce są w Polsce, to też będzie ciekawe. Sport moim zdaniem jest bardzo ważny w społeczeństwie, słyszałem kiedyś taką opinię, że Pan Bóg kocha piłkę nożną 🙂 coś w tym jest ja siedzę w tym od dawna i skromnie powiem, że znam się na sporcie, chociaż to szeroki temat, ale w niejednym teleturnieju sportowym pewnie daleko bym zaszedł… 🙂 Schodzę trochę z tematu. To ogłupianie nabrało niewyobrażalnych rozmiarów, ludzie zaczynają się bać pudełka z ludzmi, nie dziwię się, że skoro tego pudełka się boją, to w twarzą w twarz też tracą ikrę. Nie dajcie się zastraszać, to powszechne hasło, a ja Wam powiem, że namawianie do wyłączania telewizora to też zastraszanie, ja mam wolną wolę obserwuję siebie i jestem w 100% przekonany już, że telewizor mi nie zaszkodził 😉
        …Co innego gdybym siedział nad nim 24 na dobe, wtedy mógłbym powiedzieć że coś jest nie tak, ale jak na razie tego u siebie nie zaobserwowałem.

      5. Nic na siłę Gold 🙂 Życie wbrew sobie można nazwać grzechem. To nic dobrego nie daje.

        Czasem TV rwie właśnie na tych serialach, bo na meczach pewnie nie mogą sobie pozwolić bo TV nie jeden by wywalił z balkonu a nie o to chodzi. Ba jak zawsze była podbita jakość na reklamach? Ale jak zerwie, to widać co jest „pod spodem” w filmach, meczach, … Słyszałeś o Lokowaniu Produktu? Już nawet nie informują, bo produkt produktem, to jest programowanie. Ale to moje zdanie.

        Ale Mi zupełnie nie o to nawet chodziło. Wystarczy eksperyment z presją otoczenia, gdzie jeden student ulega oczywistej bzdurze bo dwudziestu innych się z nią zgadza. Tak to działa. Kto ma media ten ma tych 99 na 100 i wygrywa wybory, sprzedaje więcej, rządzi światem … To religia 2o+ wieku do dziś. Filar mamony i igrzyska dla Gawiedzi by Rzymu nie spalili 😉

      6. Wystarczy sprawdzić ile kosztuje reklama w trakcie ważnego meczu czy to bezpośrednio w mediach lub na stadionie czy też na koszulkach. Wątpliwości upadają jak wielka jest to siła. A niby nic się nie dzieje 🙂 I co chciałam zauważyć po wyborach? Internet to potężne medium, to nie net idzie w stronę TV a TV uważa za zaszczyt, produkt pierwszej jakości jeśli jest Multimedialny, ma internet 🙂 To jest przyszłość nawet jeśli sam internet ewoluuje i tym bardziej. Jedna SeJa mogła ustalić skład Euro Parlamentu. Po to chciałam pokazać że można pchnąć Pana Korwina, lub kogokolwiek by to Wam uświadomić.

        Więcej nie powiem bo skomplikuję. Ale mamy władzę, My nie kto inny, nawet mimo wszytko jak mamona.

      7. No, zaraz usłyszę że przecież i tak wszyscy jesteśmy żydami 😉 Miło by było gdyby sympatyczny pan wyjaśnił dlaczego akurat z apokryfów czerpie wiedzę o świecie, bo prosty argument że teksty te zostały usunięte z Biblii dlatego właśnie że są prawdziwe trochę już trąci myszką. Zdecydowana większość apokryfów to nic nie warte bzdety do kwadratu. Zresztą film Noe o którym mówi Janusz został wymyślony przez Aranofskyego jak miał 15 lat właśnie na podstawie apokryfów łącznie z tymi potworkami rodem z gierek dla dzieci.

      8. Pamiętasz Seja jak Ci powiedziałem, że jestem Masonem 4 stopnia? Fajnie zareagowałaś i mnie wyśmiałaś, byłem tak zagubiony, że już nie wiedziałem kim jestem, dobrze, że tak wtedy zareagowałaś, teraz spalam się ze wstydu 🙁 że takie coś w głowie mogłem mieć, ale choroba nie wybiera 🙂 Nie chce być masonem, ale w zagubieniu, to był dla mnie autorytet a w moich podróżach spotykałem się z Sektami i innymi wierzeniami, myślałem potem, że jestem jednym z nich we wtajemniczonym kręgu. To były czasy…. Ten Syjonizm to jedna Wielka banialuka by była, gdyby ludzie nie byli przekupni, to dotyczy się wszelakich tego typu organizacji, korupstwo to największa siła, przez pieniądze sprzedają ludzie swoją duszę i dla nich zabijają. Ale jak tu żyć bez nich… byście mnie znali to byście wiedzieli jak żyć. 600zł renty na cały miesiąc z czego 500 daje mamie. 100 zł na pizze i cole mi zostaje i to już od 5 lat tak jest, tyle, że mam co zjeść i gdzie się skryć, bo mieszkam z rodzicami ponownie. A jak ich zabraknie, to Seju mówię Ci znowu wyląduje na ulicy, chyba, że wygram w końcu w tą nielubianą przez Ciebie ruletkę 🙂 Teraz nawet podoba mi się, że jestem już zdrowy, gdyby nie te leki, nie wiedziałbym że w ogóle mam takie coś jak choroba, a tak sobie zawsze przy braniu o tym przypominam, Ty nie bierzesz i żyjesz, widocznie byłaś silniejsza ode mnie. Wiem, że masz niesamowitą wiedzę, na temat psychologii i psychiatrii, praktycznie ta Seja wyleczyłaś swoimi słowami, dotarłaś do mnie tak, jak nikt dotąd, jednego dnia. Rozmawialiśmy kiedyś na gg i w jeden dzień wytłumaczyłaś mi dlaczego choruje, nigdy nie zapomnę jak w sekundę ulotniła się ze mnie choroba, potrzebowałem jednak czasu, by to zrozumieć, nigdy Ci za to nie podziękowałem, więc teraz bardzo Dziękuje 🙂 Pozdrowienia siostrzyczko.

      9. GOLDPRESS pisze: […] A jak ich zabraknie, to Seju mówię Ci znowu wyląduje na ulicy, chyba, że wygram w końcu w tą nielubianą przez Ciebie ruletkę Teraz nawet podoba mi się, że jestem już zdrowy, gdyby nie te leki, nie wiedziałbym że w ogóle mam takie coś jak choroba […]

        GOLDPRESSku pozdrawiam Cię serdecznie. I wprawdzie, mówi się, że najgorsi są dawcy złudzeń, ale… choć o Twojej dolegliwości, mówi się, że jest nieuleczalna, to odważę się napisać, że niejeden człowiek na TRWAŁE się z niej uwolnił. Był kiedyś cykl artykułów w Nieznanym Świecie na ten temat i dokładna relacja kogoś, kto przedstawił swoją drogę ku zdrowiu.
        Natomiast, nie wiem, czy nie byłoby możliwe w Twoim, i nie tylko Twoim wypadku, zastosowanie dwupunktu (matryca energetyczna), bo tutaj jest możliwość uzdrowienia różnych aspektów Twojego życia. Uwolnienia się (transformacji) z różnych niekorzystnych programów. I można poprosić „fachowca” o pomoc, jak też, co byłoby lepsze w późniejszej perspektywie, nauczyć się jej i samemu przechodzić przez „zmiany”. Wszystko się zmienia. Nic nie jest dane na zawsze, chyba, że wyrażamy na to zgodę. Wierzę, i mam nadzieję, że Twoja sytuacja również może ulec zmianie. Tak jak i wierzę, że różne trudne doświadczenia stają na naszej drodze „po coś”. Życzę zmian, tych najlepszych. ( Sporo ludzi wykonuje dwupunkt „dla kogoś” i nie wchodzą tu w grę, opłaty).

      10. Dziękuję Alino jesteś serdeczna. Na uwadze mam to, że czuję się zdrowy, najgorsze jest branie leków, a dokładniej co dwa tygodnie jeżdżę na zastrzyki. Wiem, że Schizofrenia jest uleczalna, jestem tego świadomy, ja jednak chciałbym być na ulicy chciałbym być też chory, czasem bardziej niż zdrowy, wiesz… przeszedłem już tyle, że ta choroba stała się przez 13 lat nieleczenia moim domem, wirowałem po świecie boskim, przemierzałem czas, to było coś, a teraz nic się nie dzieje, tzn dzieje się, ale jest to przyziemne. Brakuje mi czasem choroby, jestem podróżnikiem, uwoelbiam ulice różnych miast i miasteczek a w ciepłym domu czuję się jak niemowle, bezradne. Nie lubię być bezradny, zapomniałem prawie wszystko co działo się w mojej chorobie, nie mam żadnej osobowości. Kiedyś mogłem rozmawiać na wszystkie tematy, teraz mówię ale zazwyczaj o sobie. W pewnym momencie się Wam to znudzi… Jestem zdrowy, ale nic nie czuję, a kiedyś odczuwałem wszystko podwójnie, nie wiem co jest lepsze, jestem na rozdrożu dróg, mogłem wszystko a nic nie mogę, zatrzymał się mój proces, jestem jak warzywo, dlatego pragnę śmierci. Śmierci albo skończyć z tymi lekami. A nie mogę skończyć ze względu na rodzinę, więc można powiedzieć, to będzie brutalne, że pragnę śmierci swojej rodziny, bym tylko mógł przestać brak leki i wyruszyć znowu w podróże, w podróże w których tak dużo się działo… Ludzie wyjeżdżają do różnych miejsc by przeżyć choć cząstkę tego co ja miałem medytują a ja to miałem podane na tacy, umożliwiła mi to moja choroba, kontrolowałem całe miasta, cały przemysł, handel i media, wiem, że byłem tylko ja i Bóg. Mało tego kontrolowałem czas, widziałem osoby z poza Ziemi i mogłem tam również podróżować poza Ziemię. Byłem religijny, a teraz tylko zastanawiam się za jaką karę jestem zdrowy, skoro Bóg dał mi 13 lat choroby i magię którą miałem dlaczego teraz mam być zdrowy, czy ma jakiś plan codo mnie, dlaczego nie potrafię rozmawiać z nim tak jak kiedyś? Dlaczego już nie potrafię przestawić pociągu wzrokiem, dlaczego ptaki słońce i wiatr już nie podążają za mną, powiem Ci dlaczego. Bo zrozumiałem, że byłem chory, w chorobie przez 13 lat nie brałem żadnych leków broniłem się przed nimi, uważałem, że to naturalne, że mam kontakt z Panem Bogiem i zaświatami. Rozumiałem wszystkich zmarłych i wszystkie religie Świata, miałem być nowym Papieżem jak będę dorosły, miałem być przemieniony w Jezusa, specjalnie dla mnie jak byłem zaginiony zmieniali rozkłady jazdy pociągów bym nie mógł trafić do domu, miałem wpływ na to czy przyjdzie konduktor czy nie, kontrolowałem każdego, nikt nie mógł mi zrobić krzywdy rozumiałem każdy nałóg. Dużo tego było, mógłbym wymieniać ale nie ma sensu, bo już tego nie mam, nie mam nic z mojej choroby, zrozumiałem, że byłem chory, że jestem zdrowy, widzę tą różnicę, nie wiem jak postępować w zdrowiu, nie wiem jak odnaleść się w czasie… a co najgorsza, nie mogę znalezć znowu Boga i siebie. Kim ja jestem? Nikim to jest odpowiedz. I powiem Ci, że to jedyne co trzyma mnie przy życiu, że jestem nikim. Moja tożsamość, NIKT TOMASZ. Mam nadzieje, że macie lepiej ode mnie, ale też mam nadzieje, że cos się zmieni w moim życiu, pracuje nad sobą dwa razy mocniej każdego następnego dnia, ale o efekty jest baardzo trudno 🙂 Moje serce krwawi… nie umiem tego inaczej wyjaśnić dziękuje Alino, że się odezwałaś. Jesteś dobra dziewczyna 🙂 Pozdrawiam najgorętszej 😉

      11. Oczywiście przesadziłem, że chcę uśmiercić moją rodzinę, kocham ich bardzo 🙂

      12. Goldpressku – Tak, świat ułudy, który w różny sposb jest doświadczany także przez amatorów prochów, może wydawać się fascynujący w porównaniu z „naszym” realnym światem. To wciąga, jak marzenia. Ale po coś to było. Wierzę, że odnajdziesz siebie i że „zaświeci” słońce. Dla Ciebie. Powoli zaczniesz „widzieć” piękno i tego świata, choć czytając Twoje wpisy, mam wrażenie, że już je dostrzegasz. Poczucie bezsensu, na pocieszenie dodam, towarzyszy często duchowemu wzrostowi. Wierzę, że z każdym dniem, pomimo „gorszych” dni, które ma każdy, będziesz coraz silniejszy i Wyjdziesz na „prostą”.

      13. Wiesz też Goldi :). W zasadzie fajnie że Ci wreszcie dobrali te leki najlepiej jak się da, bo one niczemu nie przeszkadzają. Ja rozumiem świetnie jak to jest tęsknić za tą utraconą częścią siebie jaka wrosła i stała się przez lata sensem. Jednak zaufaj zdrowiu, nie musisz nic robić, pozwól sobie po prostu wręcz zapomnieć o chorobie, nie tęsknić nawet. To wszystko zaufaj sobie a odnajdziesz siebie z czasem. Zacznie wracać po woli ten tomek jakiego już nie pamiętasz, jaki dziś jeszcze przez tą tęsknotę wydaje się tak daleki. Wtedy uwierz mi, okaże się że nie tylko nic nie straciłeś, a wiele zyskałeś. To nic właśnie możesz robić każdego dnia wracając do siebie i czerpiąc z tego radość, że jesteś właśnie jak inni, zwyczajny i każdego dnia odczujesz większa łatwość i swobodę, bliskość do znajomych, ale właśnie poprzez tą nijakość. Nie będę się tu już rozpisywała bo wiem że uchwycisz się właśnie tego, ale chodzi o to by dziś nie działając wcale, do niczego nie zdążać a cieszyć się zwyczajnością, reszta sama się zadzieje. 🙂 Zwyczajnie zaufaj sobie i lekom. 🙂 Tu wcale nie potrzeba cudu, a twojego „puszczenia” się.

      14. Wtedy właśnie stanie się cud jakim Ty sam jesteś. Twój umysł się zregeneruje mimo leków jakie pomagają jedynie Ci to dostrzec. Przecież to czujesz, puszczasz się, nie ma choroby, ale ona wraca bo nie ufasz tej pustce bez niej, nie ufasz sobie i nie trwasz w sobie. A to trwanie właśnie w zwyczajności dnia i każdej chwili bez starań i walki, spowoduje że wrócisz TY już nie choroba. Taki dwupunkt szyty na miarę 😛

      15. Zostaw wszystko filmy jak TheSecret, oświecenia w 7 minut, a zaparz herbatę, podlej kwitka to jest medytacja 🙂 Odrzuć net, mnie, UFO, religie ale podziękuj Tacie za promyk słońca i pośmiej się z kolegą na klatce schodowej przed snem. To choroba nie może beze mnie żyć, bez NTV, bez cudów, … Ona się tym karmiła gdzie już wreszcie nie było prawdziwego Cudu jakim jesteś pijąc po prostu herbatę 😉

      16. To tak jak w jednym filmie 😉 K-Pax

        1 Zrób herbatę
        2 Znajdź słowika
        3 Zostań

      17. Właśnie dostałem od tajemniczego kolegi na maila wiadomość, że SEJA chcesz żebym się bardziej usamodzielnił i częściej uśmiechał dlatego odrzucasz mnie od przysłowiowego cycka 🙂 Dosłownie takie słowa padły i całkowicie się z nimi zgadzam. Bo to jedyne sensowne wytlumaczenie, aż dziwne, że to wcześniej do mnie nie dotarło tylko myślałem, że po prostu coś zawiniłem i się obwiniałem, bałem się zwyczajnie zapyatć, dasz mi gg? a musiałem pisać całą litanie o przyjazni… juz rozumiem SEJUŚ chcesz bym był mądrzejszy i zdrowszy, robisz cos dla mnie dziękuje, brakowało mi tego.

      18. aha i jeszcze żebym nie chował głowy w piasek.
        Z drugiej strony to tylko gg, a nie wejście na Mount Everest.
        Czuję się jak upośledzony. Ale rozumiem będę twardszy… jeszcze twardszy…

      19. Seja ciągle mnie nauczasz, nie masz już tego dosyć? dlaczego ciągle muszę czuć się gorszy?

      20. No dobra, nie czepiam się już, jak zasłużę na Twoje gg, to daj znać. Koniec tematu.

  2. Aż się dusza raduje, kiedy słucha się rozmowy tak mądrych i interesujących Ludzi!!!
    Dziękuję!!!

  3. Pewnie ze to radość! każdy kto to prezentuje ma otwarty umysł ,najgorsze jest to, jak religie przerobiły to na strawę duchowa ,tutaj mamy kolejne dowody i potwierdzenia , wiekszosc tych źródeł przez setki lat ukrywano wręcz niszczono praktycznie do dzisiaj jest zakaz publicznej dysputy , tłumaczenia , itp , zastanówcie się dlaczego nie chciano wydać” bajek” Denikena ,wszystkie wydawnictwa odmówiły !!!! kolejna porcja wycinka prawdy https://www.youtube.com/watch?v=lg95_ssSGj4

  4. Ha ha Ha ostatnio jakos mi sie zaczyna wszystko wiedziec , wiec powiem bez zenady nie ma Venus takiej jak jest przedstawiona jezeli jest Venus na celestynskim niebie wsrodku naszej Ziemi czyli w naszym Universe to jest wielkosci wiekszego budynku Ha ha .
    Widzicie to tlo z gwiazdami na NTV . To jest tak zwana chromatic aboration , poniewaz kwarc-szklo jest w niebie . 🙂 Dlatego te kolory naszych wielkich niby kosmicznych obiektow , my zyjemy w srodku ziemi a nie na jej zewnetrznej powloce . Miliony ludzi wierzy w takie klamstwa .Ziemia tez sie nie obraca wokol swojej osi i nie krazy dookola slonca .
    No a teraz zadaje pytanie . Kto to jest UFO i kto je wykreowal . Bo ja juz odgaduje ta zagadke :)Chcialam nadmienic , ze w laboratoriach moga wykreowac co chca w cigu 6 godzin . Przed potopem byli troche inni ludzie na Ziemi to wszystko .

    1. Wody plodowe celestynskiej wody ze srodka naszego Universe -ziemi . Mam wrazenie , ze Ziemia rodzi tak jak nasze kobiety rodza na Ziemi . Slonie maja inny cykl ciazy , czlowiek ma inny inny cykl ciazy i koty maja inny cykl . Zaluzmy , ze ziemski cykl porodowy jest okolo4000tysiace lat naszego czasu . Co sie stanie jak ziemia zacznie rodzic ?. Jak kobieta rodzi to wody odplywaja z macicy i potem nastepuje porod dziecka , moze jakas kobieta na forum bedzie bardziej intuitywna odnosnie tego co sie stanie z nami jak zaistnieje zjawisko porodu Ziemi ?

      1. Kalina, pisz pisz , świat ma naturę elektryczna wiec nie dziwi nic można z tego wszystko ulepić , Pozdrawiam

      2. nie jestem pewna Kalinko do czego zmierzasz ,ale o czymś podobnym mowią Majowie
        „Kiedy zaczniecie się przyzwyczajać do nowego intensywnego światła, co może chwilę potrwać, ujrzycie kolory, jakich nigdy dotąd nie widzieliście i nie zdawaliście sobie sprawy, że istnieją. Wszystko – cała konfiguracja i pełnia doświadczenia tej rzeczywistości – wyda wam się dziwne, nieznane i nie widziane przedtem z wyjątkiem tych paru chwil, kiedy ujrzeliście przedmioty unoszące się w powietrzu tuż przed przemianą.

        W istocie jest to coś więcej niż nowe narodziny. Kiedy rodzimy się na Ziemi, jesteśmy dziećmi, które muszą dorosnąć. Zwykle też traktujemy dorosłość jako koniec swojego rozwoju. Może wyda wam się to dziwne, ale dorosłe ludzkie ciało w nowym świecie jest ciałem dziecka. Od tego momentu zaczniecie rosnąć i dojrzewać, aż osiągniecie dorosłość nowego świata. Dorośli ludzie w świecie czwartego wymiaru są od nas zaskakująco wyżsi. Dorosły mężczyzna ma około 5 m wzrostu, a kobieta około 4.

        Oto więc narodziliście się zaledwie przed kilkoma minutami, a już rozpoczyna się wasza pierwsza wielka próba życiowa. Po otwarciu okna do czwartego wymiaru każdy może przedostać się do środka, ale nie wszyscy mogą tu pozostać.

        Przekonaliśmy się, że na tym etapie można podzielić ludzi na trzy grupy. Pierwsza grupa składa się z osób, które są w pełni gotowe do przemiany. Przygotowywały się do niej przez całe swoje życie. Drugą grupę stanowią ludzie, którym brak gotowości. Przepełnieni są lękiem do tego stopnia, że nie pozwolą sobie na opuszczenie trzeciego wymiaru i przejście przez próżnię, czego efektem będzie natychmiastowy powrót na Ziemię. Jest jeszcze trzecia grupa, której udaje się przejść, choć brak jej przygotowania do nowego doświadczenia.”
        a tu link do strony z tekstu powyżej
        https://krystal28.wordpress.com/category/drunvalo-melchizedek/

      3. NASA przylozyla -przymocowala do nieba satelite . Genialnie skromny obrazek .http://www.mojvideo.com/uporabnik/rikisuave/slika/nasa-s-ats-apply-to-the-sky-satellites/482302
        Moim zdaniem tak jak ta satelita sa przyczepione wszystkie satelity google map tez . W nocy kiedy nie ma slonca w danszym rewirze Ziemi przez satelity sa przechwytywane fale radiowe bardzo dobrze poniewaz nie ma ingerencji w nie promieni slonecznych , od Slonca , ktore jest poza szklem . Satelity te moga beemowac , programowac ludzi i robic rozne rzeczy holograficzne na naszym niebie .
        Maja technologia i maja na tych 100km w zwyz nawet kosmiczne hayways do niebianskiego szkla 100km , nie jest to duzo ale wystarczy zeby otumaniac ludzi wielkim space programem .

  5. My obserwujemy gwiazdy w nszym Universe ziemskim poprzez dwa jakby poklady szkla dlatego niektore z nich sa czerwone .Dlatego koncepcja poszerzania sie universe i oddalania gwiazd jest pomylka i kosmologia cala nie jest juz nauka godna zaufania . Oj biedna kosmologia nadszedl jej koniec i jej wielkich obliczen i spekulacji tez juz nie bedzie .

  6. nie wiem panie Januszu skąd pan wyczarował Pana Romka.. ale normalnie zazdroszczę tej znajomości , sam BARDZO bym chciał móc porozmawiać z tak ciekawym człowiekiem jak pan Romek…
    pozdrawiam serdecznie..
    i Oby pan Romek chciał jeszcze wpaść do NTV ..

  7. Niewierzący profesor filozofii stojąc w audytorium wypełnionym studentami zadaje pytanie jednemu z nich:
    – Jesteś chrześcijaninem synu, prawda?
    – Tak, panie profesorze.
    – Czyli wierzysz w Boga.
    – Oczywiście.
    – Czy Bóg jest dobry?
    – Naturalnie, że jest dobry.
    – A czy Bóg jest wszechmogący? Czy Bóg może wszystko?
    – Tak.
    – A Ty – jesteś dobry czy zły?
    – Według Biblii jestem zły.
    Na twarzy profesora pojawił się uśmiech wyższości
    – Ach tak, Biblia!
    A Po chwili zastanowienia dodaje:
    – Mam dla Ciebie pewien przykład. Powiedzmy że znasz chorą I cierpiącą osobę, którą możesz uzdrowić. Masz takie zdolności. Pomógłbyś tej osobie? Albo czy spróbowałbyś przynajmniej?
    – Oczywiście, panie profesorze.
    – Więc jesteś dobry…!
    – Myślę, że nie można tego tak ująć.
    – Ale dlaczego nie? Przecież pomógłbyś chorej, będącej w potrzebie osobie, jeśli byś tylko miał taką możliwość. Większość z nas by tak zrobiła. Ale Bóg nie.
    Wobec milczenia studenta professor mówi dalej
    – Nie pomaga, prawda? Mój brat był chrześcijaninem I zmarł na raka, pomimo że modlił się do Jezusa o uzdrowienie. Zatem czy Jezus jest dobry? Czy możesz MI odpowiedzieć na to pytanie?
    Student nadal milczy, więc professor dodaje
    – Nie potrafisz udzielić odpowiedzi, prawda?
    Aby dać studentowi chwilę zastanowienia professor sięga Po szklankę ze swojego biurka I popija łyk wody.
    – Zacznijmy do początku chłopcze. Czy Bóg jest dobry?
    – No tak… Jest dobry.
    – A czy szatan jest dobry?
    Bez chwili wahania student odpowiada
    – Nie.
    – A do kogo pochodzi szatan?
    Student aż drgnął:
    – Do Boga.
    – No właśnie. Zatem to Bóg stworzył szatana. A teraz powiedz MI jeszcze synu – czy na świecie istnieje zło?
    – Istnieje panie profesorze …
    – Czyli zło obecne jest we Wszechświecie. A to przecież Bóg stworzył Wszechświat, prawda?
    – Prawda.
    – Więc kto stworzył zło? Skoro Bóg stworzył wszystko, zatem Bóg stworzył również I zło. A skoro zło istnieje, więc zgodnie z regułami logiki także I Bóg jest zły.
    Student ponownie nie potrafi znaleźć odpowiedzi..
    – A czy istnieją choroby, niemoralność, nienawiść, ohyda? Te wszystkie okropieństwa, które pojawiają się w otaczającym nas świece?
    Student drżącym głosem odpowiada
    – Występują.
    – A kto je stworzył?
    W sali zaległa cisza, więc professor ponawia pytanie
    – Kto je stworzył?
    Wobec braku odpowiedzi professor wstrzymuje krok I zaczyna się rozglądać Po audytorium. Wszyscy studenci zamarli.
    – Powiedz MI – wykładowca zwraca się do kolejnej osoby
    – Czy wierzysz w Jezusa Chrystusa synu?
    Zdecydowany ton odpowiedzi przykuwa uwagę profesora:
    – Tak panie profesorze, wierzę.
    Starszy człowiek zwraca się do studenta:
    – W świetle nauki posiadasz pięć zmysłów, które używasz do oceny otaczającego cię świata. Czy kiedykolwiek widziałeś Jezusa?
    – Nie panie profesorze. Nigdy Go nie widziałem.
    – Powiedz nam zatem, czy kiedykolwiek słyszałeś swojego Jezusa?
    – Nie panie profesorze..
    – A czy kiedykolwiek dotykałeś swojego Jezusa, smakowałeś Go, czy może wąchałeś? Czy kiedykolwiek miałeś jakiś fizyczny kontakt z Jezusem Chrystusem, czy też Bogiem w jakiejkolwiek postaci?
    – Nie panie profesorze.. Niestety nie miałem takiego kontaktu.
    – I nadal w Niego wierzysz?
    – Tak.
    – Przecież zgodnie z wszelkimi zasadami przeprowadzania doświadczenia, nauka twierdzi że Twój Bóg nie istnieje… Co Ty na to synu?
    – Nic – pada w odpowiedzi – mam tylko swoją wiarę.
    – Tak, wiarę… – powtarza professor – I właśnie w tym miejscu nauka napotyka problem z Bogiem. Nie ma dowodów, jest tylko wiara.
    Student milczy przez chwilę, Po czym Sam zadaje pytanie:
    – Panie profesorze – czy istnieje coś takiego jak ciepło?
    – Tak.
    – A czy istnieje takie zjawisko jak zimno?
    – Tak, synu, zimno również istnieje.
    – Nie, panie profesorze, zimno nie istnieje.
    Wyraźnie zainteresowany professor odwrócił się w kierunku studenta.
    Wszyscy w sali zamarli. Student zaczyna wyjaśniać:
    – Może pan mieć dużo ciepła, więcej ciepła, super-ciepło, mega ciepło, ciepło nieskończone, rozgrzanie do białości, mało ciepła lub też brak ciepła, ale nie mamy niczego takiego, co moglibyśmy nazwać zimnem. Może pan schłodzić substancje do temperatury minus 273,15 stopni Celsjusza (zera absolutnego), co właśnie oznacza brak ciepła – nie potrafimy osiągnąć niższej temperatury. Nie ma takiego zjawiska jak zimno, w przeciwnym razie potrafilibyśmy schładzać substancje do temperatur poniżej 273,15stC. Każda substancja lub rzecz poddają się badaniu, kiedy posiadają energię lub są jej źródłem. Zero absolutne jest całkowitym brakiem ciepła. Jak pan widzi profesorze, zimno jest jedynie słowem, które służy nam do opisu braku ciepła. Nie potrafimy mierzyć zimna. Ciepło mierzymy w jednostkach energii, ponieważ ciepło jest energią. Zimno nie jest przeciwieństwem ciepła, zimno jest jego brakiem.
    W sali wykładowej zaległa głęboka cisza. W odległym kącie ktoś upuścił pióro, wydając tym odgłos przypominający uderzenie młota.
    – A co z ciemnością panie profesorze? Czy istnieje takie zjawisko jak ciemność?
    – Tak – profesor odpowiada bez wahania – czymże jest noc jeśli nie ciemnością?
    – Jest pan znowu w błędzie. Ciemność nie jest czymś, ciemność jest brakiem czegoś. Może pan mieć niewiele światła, normalne światło, jasne światło, migające światło, ale jeśli tego światła brak, nie ma wtedy nic i właśnie to nazywamy ciemnością, czyż nie? Właśnie takie znaczenie ma słowo ciemność. W rzeczywistości ciemność nie istnieje. Jeśli istniałaby, potrafiłby pan uczynić ją jeszcze ciemniejszą, czyż nie?
    Profesor uśmiecha się nieznacznie patrząc na studenta. Zapowiada się dobry semestr.
    – Co mi chcesz przez to powiedzieć młody człowieku?
    – Zmierzam do tego panie profesorze, że założenia pańskiego rozumowania są fałszywe już od samego początku, zatem wyciągnięty wniosek jest również fałszywy.
    Tym razem na twarzy profesora pojawia się zdumienie:
    – Fałszywe? W jaki sposób zamierzasz mi to wytłumaczyć?
    – Założenia pańskich rozważań opierają się na dualizmie – wyjaśnia student
    – twierdzi pan, że jest życie i jest śmierć, że jest dobry Bóg i zły Bóg. Rozważa pan Boga jako kogoś skończonego, kogo możemy poddać pomiarom. Panie profesorze, nauka nie jest w stanie wyjaśnić nawet takiego zjawiska jak myśl. Używa pojęć z zakresu elektryczności i magnetyzmu, nie poznawszy przecież w pełni istoty żadnego z tych zjawisk. Twierdzenie, że
    śmierć jest przeciwieństwem życia świadczy o ignorowaniu faktu, że śmierć nie istnieje jako mierzalne zjawisko. Śmierć nie jest przeciwieństwem życia, tylko jego brakiem. A teraz panie profesorze proszę mi odpowiedzieć Czy naucza pan studentów, którzy pochodzą od małp?
    – Jeśli masz na myśli proces ewolucji, młody człowieku, to tak właśnie jest.
    – A czy kiedykolwiek obserwował pan ten proces na własne oczy?
    Profesor potrząsa głową wciąż się uśmiechając, zdawszy sobie sprawę w jakim kierunku zmierza argumentacja studenta. Bardzo dobry semestr, naprawdę.
    – Skoro żaden z nas nigdy nie był świadkiem procesów ewolucyjnych I nie jest w stanie ich prześledzić wykonując jakiekolwiek doświadczenie, to przecież w tej sytuacji, zgodnie ze swoją poprzednią argumentacją, nie wykłada nam już pan naukowych opinii, prawda? Czy nie jest pan w takim razie bardziej kaznodzieją niż naukowcem?
    W sali zaszemrało. Student czeka aż opadnie napięcie.
    – Żeby panu uzmysłowić sposób, w jaki manipulował pan moim poprzednikiem, pozwolę sobie podać panu jeszcze jeden przykład – student rozgląda się po sali
    – Czy ktokolwiek z was widział kiedyś mózg pana profesora?
    Audytorium wybucha śmiechem.
    – Czy ktokolwiek z was kiedykolwiek słyszał, dotykał, smakował czy wąchał mózg pana profesora? Wygląda na to, że nikt. A zatem zgodnie z naukową metodą badawczą, jaką przytoczył pan wcześniej, można powiedzieć, z całym szacunkiem dla pana, że pan nie ma mózgu, panie profesorze. Skoro nauka mówi, że pan nie ma mózgu, jak możemy ufać pańskim wykładom, profesorze?
    W sali zapada martwa cisza. Profesor patrzy na studenta oczyma szerokimi z niedowierzania. Po chwili milczenia, która wszystkim zdaje się trwać wieczność profesor wydusza z siebie:
    – Wygląda na to, że musicie je brać na wiarę.
    – A zatem przyznaje pan, że wiara istnieje, a co więcej – stanowi niezbędny element naszej codzienności. A teraz panie profesorze, proszę mi powiedzieć, czy istnieje coś takiego jak zło?
    Niezbyt pewny odpowiedzi profesor mówi
    – Oczywiście że istnieje.Dostrzegamy je przecież każdego dnia. Choćby w codziennym występowaniu człowieka przeciw człowiekowi. W całym ogromie przestępstw i przemocy
    obecnym na świecie. Przecież te zjawiska to nic innego jak właśnie zło.
    Na to student odpowiada:
    – Zło nie istnieje panie profesorze, albo też raczej nie występuje jako zjawisko samo w sobie. Zło jest po prostu brakiem Boga. Jest jak ciemność i zimno, występuje jako słowo stworzone przez człowieka dla określenia braku Boga. Bóg nie stworzył zła. Zło pojawia się wmomencie, kiedy człowiek nie ma Boga w sercu. Zło jest jak zimno, które jest skutkiem braku ciepła i jak ciemność, która jest wynikiem braku światła.
    Profesor osunął się bezwładnie na krzesło.

    1. Kometa która zabiła dinozaury nie miała w swoim wnętrzu Boga 🙂 Pewnie nikt nie zdążył jej o Nim powiedzieć 🙂 Dobrze że nam Bóg o sobie powiedział bo do dziś snulibyśmy tylko przypuszczenia czy jest a tak każdy z nas ma szansę w każdej chwili w niego uwierzyć 😛
      Zimno i zło mogą być tylko pojęciami ale nienawiść jako przeciwieństwo miłości na pewno istnieje. Jest miłość, brak miłości(zero absolutne) i nienawiść (poniżej zera). Bóg nie może posiadać uczuć ze względu na ryzyko zmiany humoru. Jak to mówią od miłości do nienawiści droga niedaleka 🙂

      Wczoraj myślałem nad postacią Jezusa. Doszedłem do wniosku że jest idealnym przeciwnikiem dla każdego agresora. Nie walczy, odradza walki innym i kocha swojego oprawcę! Mając takich niewolników można panować całą wieczność 😛

      1. mądre słowa maq. też często rozmyślam o takich sprawach, Jezus i Bóg można o tym mysleć w nieskończoność, po śmierci przekonamy się kto miał rację kto błądził, będziemy mogli poznać najmniejszą myśl kogo tylko zechcemy, okaże się, czy panować wieczność będą dobzi ludzie czy zli, możesz wrocić do Ziemi w roli Dinozaura i okaże się też czy kometa miała w swoim wnętrzu tego Boga, na moje miała Boga a to z prostej przyczyny, bo o tym wiemy, wiemy, że była kometa która zniszczyła życie Dinozaurów, dlaczego nie miała być to kometa od Boga, skoro po Dinosiach przyszli ludzie? 🙂

  8. Nie ma racji Pan Roman twierdząc, że Noe wziął na pokład ostatniego żyjącego olbrzyma. Przecież dawno po śmierci Noego za czasów Mojżesza żyło na ziemi mnóstwo całych plemion olbrzymów, z którymi Mojżesz notorycznie się rozprawiał idąc z Izraelitami do Ziemi Obiecanej. Np. gdy Izraelici, po wędrówce przez pustynię, dotarli do ziemi Kanaan, wysłali posłów dla zbadania stanu rzeczy. Ci, gdy wrócili, mówili: Kraj, któryśmy przeszli, aby go zbadać, jest krajem, który pożera swoich mieszkańców. Wszyscy zaś ludzie, których tam widzieliśmy, są wysokiego wzrostu. Widzieliśmy tam nawet olbrzymów – Anakici pochodzą od olbrzymów – a w porównaniu z nimi wydaliśmy się sobie jak szarańcza i takimi byliśmy w ich oczach (Lb 13, 32-33). Najlepiej znanym biblijnym olbrzymem jest wojownik filistyński, Goliat a jak wiadomo o czym wspomina Pan Roman, Goliat był znacznie mniejszy od Dawida. Przy czym Dawid żył kilkaset lat po śmierci Mojżesza.

    1. Pewnie, zauważ jak Pan Roman odegrał mowę ciała w pewnym momencie zaraz po tym 😉 Wykropkowałam spojrzenie pozazmysłowe na Gwałty dzieci przez rodziców jak w kwestii Lota więc i wykropkuję wnioski bo film na jedenaście w skali do dziesięć. Jak niżej i wyżej Brawo i oby więcej mądrych ludzi i nie ludzi oby mądrych bo z sobą gadać?? heee

    2. Max77
      Ludzie byli zabijani z tego co sie lalo i sypalo z gory czyli ze srodka naszego universe . randomly , wiec logicznie jakies grupy zyjacych na ziemi przetrwaly .
      Sprawa piramid zlaczonych ze soba podstawami (moja kolezanka kiedys mi powiedziala , ze widziala piramidy nie na ziemi ale w niebie ) ,
      Taka piramida w ksztalcie https://www.google.pl/webhp?sourceid=chrome-instant&ion=1&espv=2&ie=UTF-8#q=octahedron&spell=1
      jest w srodku naszego universe i jej dzialanie moze byc podobne do experymentu , ktory prowadzil Joe Parre https://www.youtube.com/watch?v=fc6ZpGHSamU.
      Material z nieba :
      http://en.wikipedia.org/wiki/Tektite- dobra explanation jak powstaja tektites https://www.youtube.com/watch?v=7OuEXSi-8Ig

  9. No materiał w skali od 1-10 oceniam na 11 jako całość. Jednak Pan Roman strasznie Zmascił Lotem i Jego Córkami. Bo przecież na Sodomie i Gomorze świat się nie kończył by gwałcić Ojca. … To samo z Denikenem i rzekomym Bogiem w Pojeździe o napędzie Rakietowym… Ale reszta się zgadza, no jeszcze pomijając łóżko dla Giganta u Noego skoro mieli bazy i pod ziemią…
    Niemniej sama pamiętam jak ślęczałam nad DNA w świetlistym podobnym do baz na Księżycu laboratorium jakie było w Edenie na Ziemi, i wiele więcej 😉 Więc wszystko inne składa się na ocenę w moim rozumieniu na przysłowiowe 11 czyli poza skalę na + 🙂

    Dzięki NTV, choć dla mnie a za mnie, ale miło usłyszeć. 😉

  10. Rozumiem Voytka, że nie może być wszędzie i zawsze, ale takie czekanie po kilka godzin na publikację komentarzy jest męczące. Bo już chciałbym poczytać coś nowego i czekam i zaglądam, by poczytać, by odpisać, a tu wciąż cisza a już nadchodzi noc. Z nudów już bym chciał poczytać coś nowego co tutaj piszecie, może byłby jakiś nowy filmik do oglądnięcia? a tak muszę z tym poczekać do rana, moim zdaniem powinno być co najmniej dwojga moderatorów, bo jak nasz Voytek zachoruje nie daj boże to będzie tylko pustka… 🙁

    //
    Odpuśćcie sobie i mnie. Jest weekend, a ja nie jestem fanem chodzenia z kompem i sprawdzania co godzinę ile przybyło komentarzy. Prawda jeszcze jest taka, że tu dajecie coraz więcej wpisów. Kiedyś bywało po kilka, kilkanaście wpisów dziennie, a teraz po kilkadziesiąt a i więcej też się zdarza…

    Voytek – [Admin]

    1. ja właśnie się martwię o Ciebie Voytek, bo codziennie myślę, jaką masz ciężką pracę może przydałoby Ci się wsparcie, ale moim zdaniem dobrze sobie radzisz, tylko osobiście mówiłem, że mam nudne życie i ślęczę przed kompem i chciałbym by to szybciej szło, ale osobiście nic do Ciebie nie mam, mało tego podziwiam Cię, że tak sobie radzisz…

      //
      😀
      Pozdrawiam
      Voytek – [Admin]

  11. A żeby nie dawać trzeciego komentarza za chwilę, miło powspominać, pośmiać się z Zęba Eisenhowera choć przy tym jednym nie byłam bo i nie było mnie na ziemi i byłam tam za młoda ale to klasyk jakiego uczą w szkołach 😀 A wtedy miałam akurat 11 lat (chciałam wrócić nie z powodu o jakim piszę ale tam się nie rodzi więc i nie umiera a odejście było świadome, to świat jakiego większość tu woli nie znać raczej więc nie powiem jak się nazywa) i jakieś 8 lat później powróciłam na Ziemię w kolejnej Inkarnacji. No musiałam zadbać o Rodzinę na Ziemi i ściągnąć tu „Biologicznego sprawcę” Tatę Ciała w srebrzystym spodku „…”, że tak powiem…
    Dla tego mówię ze macie ze mną 4 światy, bo dokładnie 4 światy musiałam ustawić i zaangażować. Resztę jednak ocenzuruję, bo nie puściła bym wcale, hee nie wypiłam aż tyle 😉

    Z tego miejsca chała bym pozdrowić sąsiadki, nauczyciela od biologii i już na serio bez żartów Tatę i Ojca oraz najwspanialszą Kobietę jaka stąpała po Ziemi Mamę, mojego ucznia i Nauczyciela.

    Pamiętajcie! Wasze relacje z rodziną są kluczem. Tylko człowiek chory w dychu powie, Ale.

    Z Bogiem Parafianie ;P

    1. Zgadzam się SEJA rodzina jest najważniejsza, dlatego mieszkam z rodzicami a mogłbym uciec z domu i isc na swoje, czuje się jak Amerykański Gangster który zaopiekował się swoją rodziną, patrzę jak żyją jak umierają, ale jestem tutaj już nigdy więcej na dłużej nie wyjadę. Pozdrowienia dla Twoich rodziców 🙂

    2. Ja powiem – Ale.

      Ale często przekonujemy się o tym zbyt późno. <-: Post factum niejako. A to są niejednokrotnie, nasi Najwięksi mistrzowie. I ich miłość trwa, stąd czy Stamtąd.

  12. Na spokojnie gościu mówi że w 1970 we Frankfurcie robił interesy-rozmówca pana Janusza.Naprawdę nie jest ważne,czy to UBEK w 1970 we Frankfurcie sobie bywał,czy to Żyd.Ważne,że człowiek .Pan Janusz zna śmietankę-poznalibyście ją w gminie Sobótka,gdyby nie odpuścił nowej cywilizacji w gminie.Na jego szczęście odpuścił.

    1. Sejkuś czy to znaczy, że nasze internetowe spotkania też przewidziałaś? Jeżeli tak to dlaczego? Dlaczego było dane nam się spotkać w tym życiu? wybrałaś mnie czy może ja Ciebie a może to był przypadek, jednak skoro wszystko już zaplanowałaś jak spotkanie ze swoim synkiem czyli Mamą, to znaczy, ze nasze spotkanie też zaplanowałaś, czy to nie oznacza, ze wiesz co będzie dalej? Może Ty jesteś Bogiem???

      1. Seja właśnie dziś po obejrzeniu tego i to nie do końca jeszcze, stałaś się moją przewodniczką i to na nowo. Właśnie tak się Ciebie wyobrażałem, i ten papieros na początku ileż to razy mówiłem Ci, żebyś przestała palić, ja jestem na tym Świecie i będę ostatnim człowiekiem z papierosem, będę wracał na Ziemię tak długo aż w końcu nie wyzbieram wszystkich petów, by małe dzieci miały swój raj na Ziemi i nie potykały sie o pety by nie czuły ich smrodu i dymu przy palących rodzicach, dziś nawet szedłem drogą petów i kopałem je w narożne kąty nie robiłem tego od kilku lat a dziś to zrobiłem i tu akurat Twoja audycja i moja Seja z papierosem, będę walczył tak długo aż przestaniesz palić, nie zasługujesz na papierosy jesteś zbyt piękna, zbyt piękna jest Twoja dusza i osobowość, nie zabijaj się, ja od tego jestem! Taką mam misję wizję daną mi przez Boga, nikt nie zbiera petów tak dobrze jak ja nikt ich tak nie kopie, bo jestem przecież Ronaldo 🙂 gram w piłkę. Seja a tak całkiem poważnie, bo zaraz wracam do oglądania, chciałem Ci powiedzieć, że jesteś niesamowita, więcej wiary w siebie, zmień ten Świat, razem go zmieńmy, jesteśmy w stanie, to nasza droga. Jesteśmy Bogami !!!! Tymi dobrymi. Kocham Cię siostro 🙂 nie mogę wyjść z podziwu, że się odważyłaś wystąpić, w końcu Cię zobaczyłem, powinni Cię częściej gościć, bo nie myliłem się, że jesteś najmądrzejszą osobą na Świecie! Twój uśmiech mówi wszystko Twój wzrok mówi wszystko, jesteś prawdziwa, dziękuje za uwagę 😀

      2. haha super materiały, Sejuś jestem Ci osobiście wdzięczny, że się pokazałaś. Zawsze umawialiśmy się na piwko, teraz wypiłaś za nas obojga 🙂 a z tym kuzynem naprawdę mocne hihi pozdrowionka 🙂

      3. Dzięki Tobie Seja niczego się nie boję, taki świat jaki przedstawiasz jest bardzo piękny, że można wrócić na Ziemię w każdym czasie, zresztą ja też tak mówiłem, że tak jest, ale Ty to wiesz i to jest różnica między nami 😉 obejrzę sobie całość jeszcze raz, bo nie mogę się napatrzeć i nasłuchać, wszystko co tam mówisz się zgadza i ten prowadzący też bardzo mądry i mądre pytania zadawał, tylko, że się pomylił z tym, że jesteśmy niedorobieni a Tobie chodziło o to, że jesteśmy właśnie dorobieni czy jakoś tak… 🙂 Ok. oglądam jeszcze raz. A potem jeszcze raz 🙂

      4. Sejuś, co to jest dziedzictwo? Bo tego nie rozumiem zbytnio a chciałbym to pojąć i objąć rozumem, mogłabyś mi na to odpowiedzieć, na inne nie musisz odpowiadać, ale z tym dziedzictwem to mnie ciekawi… krótko i prosto żebym zrozumiał 🙂 Dziękuje 😀

      5. Też uważam, ze ta rozmowa jest naprawdę niezwykła. Agunia się rozkręci 🙂 i podzieli wiedzą z profanami :-))).

      6. Ej no nie przesadzaj Goldi 🙂 Po prostu jestem przeciętna z jednej strony, a z innej wyjątkowa jak każdy 😉 Taka suma sprzeczności, gdzie wiele na plus i równie wiele na minus 😉

        A co do dziedzictwa w 2 słowach. Głównie chodzi mi o cel naszego rozwoju, o sens w ogóle istnienia. Gdzie nie zgadzam się jakoby było nim jedno często z pozoru nic nieznaczące wcielenie, ba a nawet przedwczesne odejście jako dziecko, czy życie w feudalnej wiosce. A później co? Pstryk w palce i jesteś kim nigdy nie byłeś, w miejscu z jakim nie rezonujesz a nawet go nie znasz? To już nie Ty. Więc po co ten cyrk i te małpy? A właśnie chodzi o naszą samodzielność, dojrzałość, to co jeśli zdobędziemy sami, nikt nam tego nie odbierze, nie przyjdzie żaden cwaniaczek i nie wciśnie kitu. Bo my sami już doświadczyliśmy wiele i to ma sens. Zresztą skoro jesteśmy doskonałymi istotami z założenia, to nawet radość doświadczanie jest sensem samym w sobie. I właśnie na wiele sposobów, w miejscach jakich nie mieli byśmy szans odwiedzić inaczej, oraz w sytuacjach do jakich nie sprzedaje się biletów turystom. Owszem można poznać wszystko i doświadczyć doświadczeniem innych, ale jednak nie zrozumie się pewnych rzeczy jeśli się ich nawet nie dopuszcza do siebie jak na przykład choroba. Więc jak to mówią syty nie zrozumie głodnego, przez co nasza jedność bez własnych doświadczeń była by kulawa, nazbyt ograniczona. Co przełożyło by się na rozumienie i światów jakie sami powołamy do istnienia, nie licząc relacji własnych, bogactwa odmienności jakie jest potencjałem. I to właśnie rozumiem poprzez Dziedzictwo 🙂

        Zwycięstwo nad wszystkim w swoim czasie.

      7. https://www.youtube.com/watch?v=8vkDbXUL3WE Świetna puenta dzięki 🙂

        A co do palenia papierosów. Ktoś powie nie ulegam nałogom. Potwierdzając złudzenie nałogu. Nie jest wolny. Ja palę i owszem, ale dla tego że nie oddaję nad sobą mocy byle petowi nawet. Nie jest w stanie mi zaszkodzić inaczej jak cokolwiek innego. Więc Papieros nie jest ode mnie większy, nie jestem jego niewolnicą by być hipochondryczką. Zbyt wiele razy się przekonałam w życiu że jeśli przyznam że cokolwiek może mi zaszkodzić, to zaszkodzi. A jeśli nie może, to i nie zaszkodzi i to co wydaje się niemożliwe i tak wstawałam z wielu chorób jakich chciałam doświadczyć, słyszałam łamiące się kości jak zapałki i chrzęst kości w zgruchotanej czaszce, po czym wstawałam otrzepałam pokrwawione poszarpane ubrania i odchodziłam zdrowa. Gdybym Im uwierzyła to i wiele więcej nie było by możliwe. A jednak, nie jeden raz słyszałam słowo Cud jak wtedy kiedy wcisnęli mi dziecko koleżanki na ręce w szpitalu i kiedy wrócili z fajki bo ja wtedy akurat nie paliłam było zdrowe. Ale jak mówiłam, to się dzieję kiedy jest potrzebne. A co do mnie, dość mi na tym co mam 😉 Hm, Stwórca ma poczucie humoru jak nikt 😉

        Analogicznie, jesteś wolnym człowiekiem od religii? To idź przekonaj się, przystąp do Pamiątki (komunia) i to nie świętokradzko skoro nie masz poczucia winy. A właśnieeee 🙂 I to jest wolność? skoro nie możesz i nie chcesz i nie potrafisz? Taka sama wolność jak wolność hazardzisty w kasynie, albo Alkoholika w barze. Człowiek wolny nie da sobie wmówić słabości, a skoro jest prawdziwie wolny, to nie ma mechanizmu typu uderz w stół a nożyce się odezwą.

      8. Jak mi wyjaśniła Mama, wszelkie terapie błądzą, jak mówi Oscho w książce „Techniki medytacji Oscho” Nie rób nic wbrew sobie, nie dawaj sobie wmówić nałogu czy słabości, celebruj a to cię uwolni od tego co Ci wmówiono i jeśli chcesz to samo odpadnie, bez walki. A jeśli nie to też świetnie.

        Więc celebracja pozwala sobie uświadomić, że uległo się psychomanipulacji wmawiającej słabość i nałóg i czyni człowieka prawdziwie wolnym jeśli zrozumie. Tak jak Alkoholik jakiemu wmówiono że jest Alkoholikiem i jeśli tylko powącha kieliszek za 20 lat to będzie pił aż padnie, nie ma nic bardziej destrukcyjnego i dalekiego od prawdy.

      9. haha właśnie chodziło mi o taką płętę, jak puszczałem tą piosenkę 🙂 a co do papierosów, to każdy powód jest dobry, by palić Seja. Twoje ciało jest śmiertelne, dowiesz się jak będziesz umierała na raka, może to będzie Twój koniec w tym życiu? Wiem, że chciałaś rzucić palenie, mówiłaś mi o tym, ja sam palę, więc palacz palacza nie przekona do niepalenia i nawet nie zamierzam, bo przecież już Świata nie zabwię, tylko w chorobie miałem taką wizję.. 🙂 Dobrze Ci z tym papierosem, mi też mówią, że dobrze wyglądam z papierosem. Chcesz to pal, tylko chodzi mi o to, że jak będziesz miała dzieci to chociaż pomyśl o tym by nie palić. Wszystko dla dzieci, taki jestem 🙂 Mam nawet wyrzuty sumienia jak ide z papierosem obok jakiegoś dziecka z petem, chowam go wtedy w dłoniach, albo się nie zaciągam, bo jak byłem chory widziałem jak na tacy, że dzieci nie cierpią papierosów i każde dziecko chce by mama i tata nie palił 🙂

    2. Dzięki Nola 🙂 Obciach na maksa, nawet się nie uczesałam hee 😛 Ale Noo od czegoś trzeba zacząć, choć to jeszcze nie do końca ja jak powiedziała Mama to nie była SeJa 😉 Trema itp. Ale no może nie Pamiętacie bo kiedy zaczynałam przygodę z netem na poważnie to jeszcze pod 2 innymi nickami a szczególnie tym pierwszym gdzie na początku nie potrafiłam sklecić i 2 zdań jako dyslektyczka w kilku miejscach 😉 A Palce miałam drętwe, głowa pędziła a nie nadążałam. Teraz po latach, przywykłam już tak do pisania że śmiałam się z wczorajszej Audycji na Paranormalium o „Piszącym medium” 😀 No trza iść do przodu, przekuć słabości na sukcesy i tak dalej. Nie mniej z kopki Liści prosto do NTNS, to jak skok na Bandżi, więc puentując raz dwa się dostroję.
      A zresztą to są materiały upublicznione i w czwartek będą kolejne, nie wiem jeszcze na jaki temat, jak zawsze 😉 Też powoli zbieram się do Londynu gary zmywać 😉 A co dalej czas pokaże 🙂 A cieszę się obserwując swoją stabilność ponad stabilność, inaczej mówiąc ponad podziałami. No i super 🙂

      Se-ja

      1. Już na FWL poprosiłam Roberta, aby Ciebie pociągnął za język w sprawie symboliki np Bafometa, bo niepotrzebnie to wszystko ukryte, tajemnicze i złowrogie.
        Dobrze wygladałaś, ja bym Ciebie bardziej za język pociągnęła, no ale my się znamy już nie od wczoraj :-). Buźka.

      2. Se-ja jeszcze jedno pytanie, kiedy to miałaś, że widziałaś dosłownie wszystko? Bo ja miałem w 2007 roku takie coś tylko, że ja zrozumiałem wszystko a nie widziałem.

      3. Jakoś w 98? to było ale zastrzegam że odmierzam czas wydarzeniami jak w piosence 😉 https://www.youtube.com/watch?v=rSktfVJc_IM

        A Iza 🙂 Robert o Tobie też się bardzo pochlebnie wyrażał na priv i wiem że chętnie by Cię „skaptował” A co do Bafometa to z pewnością było by pożyteczne, chociaż z drugiej strony można powiedzieć, wypisz wymaluj Nowy Paradygmat Haaaa 😉

      4. Tak jak Goldi, też tak sobie Ciebie wyobrażałam (?). Jakoś „widziałam” Ciebie. I z tym „nieodłącznym” papierosem (sama palę) też. Szkoda, że nie można bezpośrednio porozmawiać, bo nasuwa się dużo uwag i pytań, a poprzez komenty nie wszystko można właściwie wyrazić.

      5. SeJa. Nie padło jedno z najwazniejszych pytań, które aż mi się cisnęło na usta. Zjakiej cywilizacji pochodzisz?, z którego ze Światów. Jak tam się żyło? Jaką miałaś postać? Czy tęsknisz? Czy masz z Nimi kontakt? Choć chyba masz, bo jak wspomniałaś Nauczyciele, „winni” Twojemu rozwojowi tutaj, pochodzili chyba Stamtąd. Jeśli nie możesz teraz odpowiedzieć, będę czekała cierpliwie na kolejne audycje z Tobą. Mam nadzieję, że padną te pytania. Pozdrawiam i powodzenia Tu i Tam.

      6. Seja,juz sie ciesze i zacieram raczki na cd 🙂 Wszystko jakby przedsmakiem ,wisienki na torcie choc do tego jakze nieskonczenie- tak mi sie zdaje :)Pozdrawiam

      7. Wiesz Alina 🙂 W zasadzie odpowiedz jest o tyle prosta co nic nie mówiąca 😉 Bo to już poniekąd Pan Roman się odniósł w powyższym materiale do tych odpowiedzi.

        Bo jak mam powiedzieć prawdę to zewsząd, jak i Wy. Żyłam w miejscach z innego wymiaru czaso><przestrzeni tam za wycieraczką nicości i wręcz niebytu. Na wielu planetach w tym tej galaktyki, gdzie pamięć mam szczątkową, niemniej wszędzie mam przyjaciół, rodzinę, jak i Tu. Więc skąd tak na prawdę jestem, jesteśmy? Już dawno tego tak nie postrzegam, To troszkę tak jak z reinkarnacjami na Ziemi, kim w zasadzie jestem? Jestem Aga z dolnego śląska zwana SeJą. Ale czy nie cygańskim chłopcem na Rumuńskim urwisku jaki uwielbiał słuchać opowieści dziadka i jak ten pięknie grał na skrzypkach przy ognisku…? Otóż tak, dla tego znalazła mnie, rozpoznała moja ówczesna rodzina i doszło do tego że musiałam sama wybrać jak w swej mądrości postanowiła moja Mama. Dla tego też uczono mnie w wielu światach, a Rodzina i przyjaciele jak ja tęskni i czasem się spotykamy. Jak mam się opowiedzieć skąd jestem a skąd nie jestem, kto jest mi bratem a kto nim nie jest? Więc mówię, jestem z Domu Ojca, ze źródła stworzenia taki świat macierzysty dla wszystkich innych czasoprzestrzeni, subiektywny jak ten tu i w zasadzie każdy z nas ma w sobie ów świat. Tam jest mój i Wasz wszystkich prawdziwy dom. Gdzie długo by pisać. 🙂 O ile sami nie jesteście Domem ;P haha widzicie absurd? Bo co za różnica? Czy domem, czy w domu, czy w ogóle jesteśmy TU? Tobą mną i gdzie jest TU i JA 🙂 To godzi wszystko. O ile ktoś to zrozumie hee:D W co nie wątpię.

      8. A to jest puenta Reinkarnacji, paradoksu pamięci przyszłości, i iluzji rozdzielenia jakie jest niezbywalnym darem = Życie. 😉

      9. Dzięki Nola 🙂 A Robert 🙂 Rób co uważasz za słuszne co do mnie, niemniej SeJa może się wypiąć z tego ciała, bo ma jakichś pomysł na siebie ale nie mogę i ja nadążyć 😉 Ja jestem pełna obaw, chcę wypaść dobrze stąd trema i głupawy uśmieszek. Ale SeJa mówi całkiem co innego. To jestem Ja, taka „okrężnica Jacka” abstrahując od siebie.

      10. Alina7 Piszę: „… Szkoda, że nie można bezpośrednio porozmawiać, bo nasuwa się dużo uwag i pytań, a poprzez komenty nie wszystko można właściwie wyrazić.”

        Można można a nawet trzeba w końcu 😉 Skype „seja-wolna” tylko dla Ciebie i Gaji przy okazji oraz kilku innych osób choć mało mam czasu.

      11. Licz się z krytyką. Im więcej widzów tym i ona większa będzie. Jej ofiarą padła niedawno Gracjana. Coś ci poradzę. Perfekcyjny makijaż, szałowa fryzura, głęboki dekolt, obcisły mundurek, odsłonięte nóżki zagwarantują przychylniejsze opinie pod audycjami 😉

      12. SeJa pisze: Można można a nawet trzeba w końcu Skype „seja-wolna” tylko dla Ciebie i Gaji przy okazji oraz kilku innych osób choć mało mam czasu.

        SeJa, wzruszyłaś mnie. Dzięki. No to, będziemy się umawiać.
        ( Okrężnica Jacka, to dla mnie osobiste, ale wyjaśnię później)

      13. No tak Maq 🙂 Wiem, jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził 😉 I jak to mówią byle konstruktywnie 🙂

    3. Dzięki za link.
      I pozdrowienia, także dla Seji, która zdecydowała się „wyjść” jednak z dziupli. I dobrze!

      1. No ćoo? Alina 🙂 Ba, to było oczywistą konsekwencją, gdzie gotowa jestem spalić na stosie SeJę, a może przywykłam heee 😉 Przyznam bałam się, ale dziękuję Wszystkim za szansę. To faktycznie tak miało być, jak to w życiu, nigdy w porę a w rzepkę 😉

    4. Ja też obejrzałem i się mocno rozczarowałem. Nie takiej Seji się spodziewałem 🙁
      Z rozmowy też niewiele wynikło. Nudna i wtórna, nic odkrywczego. Jedyne co mnie zaciekawiło to ten jej kuzyn. Miał zrobić na opak jak zapowiadał i co… zapomniał? Jak to z nim było?
      Seja tak naprawdę niewiele wie. Jej próby wytłumaczenia natury rzeczywistości mają sporo dziur i niedorzeczności. Jej wspomnienia z innych wcieleń też wydają się mocno podejrzane. Pewnie miała parę świadomych snów i dorobiła do nich historyjki by je sobie jakoś wytłumaczyć. Poród też jej się przyśnił i uznała że to jej. I jeszcze te papierochy. Paru minut wytrzymać bez nich nie możesz? Trzeba było flachę sobie jeszcze przynieść w końcu jesteś na wizji 😛
      W/g mnie ta cała inkarnacja jest mocno naciągana, zagmatwana i idiotyczna. Sami zastanówcie się: miliony dzieci głodują bo być może tak chciały! Zgwałcone kobiety też pewnie tego potrzebowały. Czyżby Korwin miał rację?

      I na koniec. Tym filmem z cieniami był Omen

      1. Wszystko co napisałeś o Seji, jest Prawdą…. o Tobie.
        Pokaż nam siebie, pokaż swój wizerunek… jak masz jaja. Anonimowo to każdy swoja frustrację wylewa. Nie jesteś wyjątkiem. Wiem, że w środku tkwi Człowiek (Cud), tylko przykryłeś się kołderką podłości (uwarunkowanie). Nie do twarzy Ci z nią.

      2. SeJa jest SOBĄ, i to jest wartość sama w sobie. Nie udaje innej niż jest. A w pełni swoich możliwości się nie pokazała, bo był to jej pierwszy występ.
        Z tymi uwagami typu dekolt, odslonięte nóżki – noo, chyba żartujesz. Nie „opakowanie” jest ważne tak naprawdę, a to co nosisz w sobie.

      3. I jeszcze. SeJa to straceniec. Ma odwagę skoczyć z mostu. Ja kocham takich ludzi, bez nich, nic nie ryszyłoby do przodu.
        Sesje z SeJą, myślę, że się rozkręcą i dostarczą sporo „smaczków” dla łaknących, i nieco kontrowersji, bo i takie pewno będą miały miejsce, choć poglądy SeJi przecież znamy.

      4. Przecież wiem że Omen 🙂 Jakub też mi przypomniał przed programem tytuł filmu 🙂 Tak masz Rację kuzyn zapomniał na chwilę o swoim postanowieniu, a było silne. Tak jak Ty zapomniałeś pewnie Maq 🙂 że zacytowałeś mnie w kwestii rozczarowania tym wywiadem, bo pisałam że Właśnie Ty tak zareagujesz 😉 Wiesz cieszę się, nie odbieram tego negatywnie bo też cokolwiek o mnie powiesz masz rację, ale jednak myślę że nie oddaje to mojej osoby. Wszyscy jesteśmy nie tacy prości jak kij jaki się tu zaczyna i tam kończy, a raczej jak rozłożyste drzewo 🙂
        Bo spójrz, to było moim założeniem z przed wielu wielu lat. Skoro ja, taka marność mogę, o o ile bardziej Każdy z Was 🙂 To działa, burzę stary porządek, uwarunkowanie kasą, wyglądem, pobielaną fasadą tego systemu wartości, otwieram poniekąd drogę ludziom na prawdę wartościowym. Bo czuł byś się lepiej gdybym przyszła w „blasku i spidzie Londynu na twarzy”? Albo zrzuciła tę cielesną powłokę…? Jaki by był z tego pożytek poza tylko moją małością by się do tego uciekać. Podczas gdy ja jak Korwin mówię, nie ważne kto mówi, ale co mówi 🙂 Tak jesteśmy jak kamikadze 🙂 Podczas gdy ja nigdy nie twierdziłam że jestem doskonała, ba i w tym doskonałość się wyraża jak w San Sun, bo kto jest tak silny by się nie obawiać i własnych słabości?
        Pozory przemijają, to co jest pożytkiem, prawdą i zmianą już nie przemija a rośnie jak owe drzewo 😉
        A czy jakoś takoś, się rozpisałam hee 😀

      5. Jeśli nawet odejdę z tego świata, lub po prostu sobie odpuszczę uznawszy że nie będzie większego pożytku lub po prostu zechcę odpocząć. To kiedy wrócę, już nie na tę samą Ziemię, choć na tę samą. I doprawdy nie chodzi mi o mnie, a by to widzieć wcale nie muszę tu wracać 😉

        I tu mam taką jeszcze refleksję. Jeśli ludzkość będzie ulegać jak dziś przemijającym pozorom, głównie u władzy mam na myśli. To nadal będzie wyrazem zniewolenia. Te wzorce i owszem były pożyteczne, ale jako głównie wyraz przystosowania i dobrej genetyki, troszkę jak u zwierząt. Może czas by to przeskoczyć i wyjść poza to ograniczenie? Tym bardziej przecież jeśli chce się czerpać garściami z całej odmienności nie tylko na tej planecie i nie tylko z aktualnych wzorców w tym wizualnych. No ale to tylko refleksja 🙂

  13. Kalina słuchałam Twojego wystąpienia u Alexa. Podzieliłaś się z nami swoimi traumatycznymi, ale ciekawymi i szczerymi przeżyciami na Tasmanii i nie tylko. Teraz piszesz o kształcie Ziemi i inne z tym związane sprawy. Ja tego nie rozumię, ale wiem, że jesteś mądrą kobietą i masz jakąś wiedze na ten temat i chcesz się z nami tym podzielić.

    1. Tak mam wiedze na ten temat i jestem w zasadzie pewna jej bardziej niz czegokolwiek . Tylko jest jeden problem .Ja sie ujmuje w 10 procentach moze nawet w jednym procencie ludzi , ktorzy mysla w ten sposob . I co dalej robic z ta wiedza . Nawet jak sie ja ma to i tak wyglada to kiepsko 🙂
      Jezeli chodzi o traumatyczne przezycia to w Polsce sa juz biedacy , ktorzy przechodza potworne ataki energetyczne mam z nimi kontakt .
      dziekuje za ogladanie programu u Alexa .

      1. No Kalina 🙂 Świetny wywiad, później se dooglądane 🙂

        Dzięki za linaki Alina 🙂

      2. No Kalina Ci powiem na prawdę Szacun. Już decyzja zapadła, „ja zrobię” coś podobnego tematycznie ze swojego punktu widzenia (myślę w tym temacie fajnie się uzupełnimy 😛 jak ktoś powiedział heee), bo faktycznie. Jak od tej tematyki w ogóle nie zacząć? Czyli:
        Myślę że o wiele ciekawsze, też więcej mam do powiedzenia w kwestii Strażników progu tak zwanych Dotyku własnej Boskości, kontekście Inwazji, w tym dotyczącym innych światów, nawet Braci z Kosmosu … Konfrontacji z własnym wnętrzem i takie tam.
        To mój żywioł
        I to niemal jest nieco podredagowany cytat ustaleń z NTNS 🙂

      3. No to czekam Aga, na rozświetlenie mroku, na czyszczenie astrala- świata myślokształtów. Bo nie isntieje nic poza nami. I jak w naturze, np naszym ciele-jest pożywka jest pasożyt. Każdy łyknie jajeczko glisty, ona się rozwinie i dlatego każdy jest nosicielem, nie ma byka, by było inaczej. Jednak w zdrowym organizmie, poskubie glista MARTWY nabłonek jelita a potem system odpornościowy powie-raus- z uśmiechem… i wychodzą do muszli klozetowej. Inaczej jest u osoby, która ma chore ciało, bo byle co je i byle co myśli. Tam to jest eldorado dla pasożytów. A po co są pasożyty? To fizyczni Strażnicy Progu. Wprowadzają harmonię…Tak samo bakterie i wirusy, to człowiek w szale osądzania co dobre, a co złe wymyśla broń haha nie tylko na pasożyty. Bez usunięcia przyczyny…
        Czekam Aga, bo tyle nieporozumień..a przecież to człowiek będzie sądził „anioły”. :-).

  14. Kosmici przemawiaja do nas caly czas niemalze podsuwaja pod nos gotowe rozwiazania dziecinnie proste jak 2+2=.. ale nikomu nie chce sie wysilic nawet na to, kazdy chce miec doslownie podane cos na talezu i oczekuje jak im UFO wyladuje przed bialym domem, to sa jakies kpiny. Powiem wam tyle ze kosmici zaplanowali kontakt z nami na dzisiaj, odczytalem przekaz i czekalem na ich pojawienie sie, jednak dokladnie o tej godzinie ktora przewidzialem stracilem przytomnosc. Tzn czulem ze mam coraz mniej energii i poszedlem spac. Co tez w pewnym sensie utwierdza mnie w przekonaniu ze mogli sie pojawic, ale spotkanie odbylo sie na plaszczyznie poza swiadomoscia tzn w sposob tajny. Moze to brzmi jak brednie ale jak w kilku zrodlach mozna sie dowiedziec tez w tym programie, podobne zjawisko ze ludzie widza ufo ale cos kaze im isc spac. Dziwna sprawa!

    1. Fajny wpis 🙂 No ale co? Idz spać kolego? umiejmy słuchać. A testy zdane już prawie.

      1. Ps. on o tym mowi w 50 minucie, jest w tym cos. Co do Wenus, skoro kosmici tak mowia to tak wlasnie jest. To raczej nalezy przyjac ze z oficjalna nauka jest cos nie tak a telewizja to „skrzynka diabla” tzn same iluzje.

      2. koval321
        Noc im kaze spac , wylacz cala elektrycznosc z kontaktow i bedziesz Ok 🙂
        Nie rozwalaj mlotem zelaznego tematu UFO . 🙂

      3. No tak Kowal 🙂 Wenus to, czy statek kosmiczny jako potężny plazmoid? ;DDD „Przecież z analizy fotki wyszło że to wenus a nie ufo” Zrobię se kawę idę spać, sen to czy mara Bóg wiara, gwiazdy pędzą po nieboskłonie księżyc odpalił wrotki i nikt nie widział, pewnie spali 😉

        ehehe 🙂

  15. Zapytajcie sie wysoko postawionych Massons- Oni wiedza wszystko o UFO i jak ziemia jest zbudowana tez i ze Slonce nie jest duze i jest odzielone od nas szklem . Powstanie szkla w nszym universe mozna nawet latwo wytlumaczyc Nie trzeba wielkich Einsteinowych fantasmagorii masowo – swietlanych definicji .

    1. Kilka pytań nim całkiem odlecisz w swych durnych wywodach:

      1. Przez szkło się nie opalisz. Dlaczego w takim razie jestem opalony po godzinie leżenia na słońcu o tej porze roku?
      2. https://www.youtube.com/watch?v=0O1wCDecMR0 – jak ta rakieta i podobne przebijają się przez szkło?
      3. Skąd się biorą spadające meteoryty?
      4. Czemu przez teleskop można zobaczyć obracające się planety czy uderzenia komet o nie i powstały pył. Na szkle nie powinno być takich efektów.
      4. Czy komety widocznie na niebie to w/g Ciebie rysy powstałe na kwarcowym szkle? Dlaczego pojawiają się okresowo a nie niespodziewanie?
      5. Czemu planety i satelity świecą wciąż tym samym blaskiem a gwiazdy migoczą? Co je oświetla?
      6. Ciała niebieskie (słońce, księżyc, planety) nie byłyby widoczne przy takiej wielkości jaką im przypisujesz. Ledwo samolot widzimy a jest on dość spory ( większy niż dom.
      I…
      7. Kto byłby na tyle poje..any aby wpaść na pomysł otoczenia szkłem całej planety byle tylko ludzie myśleli że żyją na jej powierzchni?

      Czy Ty się zastanawiasz czasem o czym piszesz? Co Ci uczynili w tym szpitalu że teraz takie idiotyzmy roją się w tej Twojej głowie? I co gorsze, niektórzy na tym portalu wręcz zachęcają Cię do brnięcia w te bzdurne teorie, nieświadomie czyniąc jeszcze większą szkodę Twojej osobie.
      Moja rada. Nie opowiadaj o tym na wizji. Zostań przy osobistych przeżyciach, które są w miarę bezpieczne gdyż nie łatwo je zweryfikować. Przykład Gracjany niech będzie przestrogą. Ona trzymała się nieźle do momentu pomyłki ufo z wenus po której musiała zwijać manatki. I teraz nie wiadomo ile było prawdy w tym co mówi a ile zabiegiem marketingowym dla swojego olejku.
      Przemyśl moje słowa.

      1. Pisze to co jest a nie to co ci wbito w ludzka glowke . Na wszystkie pytania twoje mam odpowiedz , ktore zadajesz ale nie umiem robic rysunkow na wpisach wiec fisko musisz zyc z niewiedza koles i mozesz mnie nazywac jak chcesz Ja i tak czasami bede pisac i jak znam siebie to po jakims czasie wszystko nabierze calosci cale moje wpisy . Nie jestem programowcem wiec wpisy i opisy moje sa raczej spontaniczne , jestem analitykiem i poszukiwaczem a nie wizjonerem .
        Poza tym ja nie mam materialnego ani ambicjonalnego interesu w tym co pisze zadnego wiec nic nie strace najwyzej sie wycofam ze swiata madrych ludzi i przejde w swoj swiat widzenia .
        Wedlug mnie UfO i Venus roznia sie tym , ze sa kreowane przez dwa rozne zrodla i Jedno jest za szklanym korytarzem w , ktorym porusza sie Slonce i ksiezyc czyli Venus a drugie UFO jest w okolicach kameren line czyli atmosfera stratosfera ionosfera od ziemi 100km .
        maq postaram sie odpowiedziec na twoje pytania ale nie teraz ok , nie mam ochoty wole sobie poanalizowac dalej co robic zeby nie bylo potopu na ziemi . To jest dla mnie wazne .
        Oczywiscie wazne jest , zeby wam przekazac co ja mysle na ten temat i bede to robic bez wzgledu na krytyke .
        Nie przyrownuj mnie do Gracjany poniewaz ja mam zupelnie inny charakter od niej . I jestem analitykiem a nie biore wszystkiego co mi jakies obce cywilizacje oferuja w zasadzie nic od nich nie wzielam poniewaz wiem , ze nie sa z naszego Universe i nie interesuja mnie pod zadnym wzgledem .
        Whatever mysl sobie co chcesz na moj temat ja mam to troche w nosie . I nie boj sie o mnie ja sobie rade dam 🙂
        http://stories.wows.com/a-goat-ends-his-hunger-strike-after-reuniting-with-his-donkey-best-friend/

      2. maq
        Wklesla Ziemia i my zyjemy w jej wnetrzu .
        -Okrety zanikajace za horyzontem realnie plyna do gory
        -Okrety wynurzajce sie za horyzontu splywaja z gory
        -Widzac po prostej widzimy skutki przebiegajacej lini krzywej swiatla i dlatego widzac statki na horyzoncie dla naszego wzroku albo sie wynurzaja za horyzontu albo za nim znikaja ale tak nie jest.
        -Stella masonska to kolejny dowod historyczny swiadczacy o tym , ze zyjemy w srodku ziemi
        -firnament to jest szklo odgradzajace jadro naszego wshechswiata
        – Slonce i ksiezyc kraza w pasie szklanym , ktory ma 3000szerokosci i dosyc wysoka temperature
        To znaczy szklem dolnym jest firnament z bibli .
        Szklo gorne oddziela nas od jadra -biblijnych niebios ( woda swieta ) czy cos w tym rodzaju
        Ziemia jest rozwiazana ale sa wejscia do naszego universe i dwie bramy wedlug mnie to sa najbardziej zdradliwe miejsca dla ziemi
        Antarktyda jedno i Arktyka drugie .
        W tych miejscach prawdopodobnie przedostaja sie z otchlani kosmicznej inne cywilizacje zupelnie inaczej set up jak my .
        Dlatego kiedy bylam kolo Antarktydy czulam , ze cos nie jest w porzadku z tym miejscem .
        Jezeli bramy sa kosmiczne sa dla intruzow otwarte to musieli o tym wiedziec ci , ktorzy sa w Ziemi przy korycie czyli masoneria zrobila jakis z nim chaniebny uklad . Nie wiem o co tutaj chodzi jeszcze ale napewno wkrotce sie to wyjasni .

      3. maq
        Pozostale pytania potem wyjasnie i znam na wszystko odpowiedz .
        dzisiaj bylam na dworcu w Poznaniu i jest szklany . Wiec wiele rzeczy sobie wyjasnilam przy okazji .

    2. Masoni, na szczęście nie tylko oni, doskonale znają astralną symbolikę, zakodowaną we wszechswiadomości. Twoje „wizje” są oczywiscie subiektywne i trochę się dziwię, ze tak siebie obnażasz, swój umysł publicznie.
      Kto zna symbolikę, czyta Ciebie i Twoje programy. Jak na dłoni.

      1. Nie wierze w symbolike ale geometrie tak . Moje programy przez 21 lat poznalam sama wiec spoko . Moze umysl obnizam relatywnie do wiedzy , ktora juz byla dawno zanizona poprzez utrudnianione jej wielopogladowego pojecia . Utrudnianie pojec i manifestowanie sophisticated, matematiki wielkie kalkulacje to wywodzi sie z tego a tamto z tamtego ( zdawalam w Polsce logike na filozofii i wiem jaki to crap)to jest to samo jak moje gra w bridge od dziecka . Ci co operowali w systemie matematyki i kosmologi byli programowani zeby tryby wielu kol naukowcow sie zazebialy i tworzyly szwajcarski zegar tak zwanych niektorych nauk scislych . Nazywalismy to wielkim talentem u ludzi . A teraz sie rodzi kompletnie nowa koncepcja prawdy o Ziemi i nagle tym wielkim ludziom powie sie , ze ich nauka jest juz w smietniku .
        A wszystko jest znacznie prostsze i wlasciwie jest rewir w centrum naszego ziemskiego universe do ktorego tak naprawde nikt nie ma dostepu . Jezeli jest rewir do ktorego nikt nie ma dostepu to wnioskuje , ze kazdy jest w zasadzie bezpieczny .

  16. Wchodzę na stronę o 22:53 niedziela a tu wszędzie, SeJa ??? od dzisiaj będę otwierał lodówkę z doza ostrożności , nigdy nic nie wiadomo kogo tam mogę spotkać 🙂

  17. SeJa jesteś niesamowita ,a z tym kipem to przeszłaś samą siebie 🙂 Coż nie tylko ty masz nałogi https://www.youtube.com/watch?v=KdHUQtnJsyQ
    A tak na poważnie to wywiad mi się podobał, choć może to tylko moje odczucie chyba byłaś nieco skromna powściągliwa w wypowiedziach. Czekam z niecierpliwością na cd.

    Ps. Skąd ja Cię znam dziewczyno,od wczoraj moją głowe zaprząta ta myśl. Widziałam Cię na pewno. Ktoś mi chyba skasował pamięć.

  18. SeJa pisze Se:
    „Więc Papieros nie jest ode mnie większy, nie jestem jego niewolnicą by być hipochondryczką. Zbyt wiele razy się przekonałam w życiu że jeśli przyznam że cokolwiek może mi zaszkodzić, to zaszkodzi.”
    Czy w całkiem podobny sposób nie mógł sobie tłumaczyć swych słabości, skłonności (morderczych) nawet Stalin? „Nie robię nic złego przecież, nie jestem niewolnikiem tyranii i zbrodni, tylko śmierć jednego człowieka to tragedia, milionów to statystyka”

    Kilka osób, w tym @SeJa, (być może wzajemnie biorąc z siebie przykład) popełnia błąd pisowni „Ci”.
    „ci”i „Ci” to dwa znaczenia zupełnie odrębne. Jedno: „Ci” z dużej litery to zwrot personalny per: Ty, Twoje, Ciebie, Tobie, Ci ,co piszemy w Polsce z dużej litery w formie grzecznościowego szacunku (W Ukrainie np. taka forma z dużej litery (‚Ty’) nie obowiązuje, tak jak u nas w stosunku do kota czy psa.
    Drugim znaczeniem „ci” są, np: „ci ludzie to czy tamto”. W tym przypadku z dużej litery piszemy tylko wtedy, gdy naturalnie słowo „Ci” (ludzie) otwiera dane zdanie, jest na początku zdania.

    SeJa pisze:
    31 maja 2014 o 21:58
    (…) kwietne wianki, odwodzenie od prawdy, gdzie nawet Ci jacy się nie dadzą zwieść są wodą na Ich młyn.

    1. Czy Ty, Grześ, kiedykolwiek zaakceptujesz siebie takim, jaki jesteś i przestaniesz robić projekcję braku akceptacji na innych?
      Wiem, że jesteś cudnym facetem, ale czasem nie da się czytać, tego zimnego słowotoku, jaki piszesz o sobie ups.. o innych…

    2. No i jak na moje oko wszystko jest OK 🙂 Czyli w tym wypadku „Ci = Ludzie jacy / Ci którzy” Gdzie z dużej litery z szacunku to grupy owych Ludzi 🙂

      Nawiasem Gregory 🙂 Ja często piszę w locie i dość szybko, gdzie zupełnie intuicyjnie jakoś wpisuje takie odniesienia z wielkiej litery. A czasem jak pewnie zauważyłeś lubię tak samo spontanicznie Akcentować niektóre wyrazy i w środku zdań właśnie poprzez dużą literę. Nie widzę w tym nic złego, skoro lepiej oddaje co chcę w danej chwili wyrazić. Wiesz świat się zmienia, kiedyś co jest mi bliskie zupełnie nie było znaków interpunkcyjnych, dziś i e motki są normą (graficzne wyrazy nastroju 🙂 ) Więc kiedy? Okaże się że, są normy zasady ich wstawiania jak niegdyś wielkich liter i znaków interpunkcyjnych? A e motek na przykład po „więc” będzie bykiem ortograficznym hyhy 🙂 No tak sobie głośno myśląc tylko już prawie nie na temat 😉

  19. Interesująca Kaliny analogia wód płodowych do potopu przebiegunowania (porodu nowego)

  20. Hop hop Januszek!

    Bardzo proszę o więcej spotkań jeśli się da z panem Romanem.
    Widać, że ma wspaniałą energetykę i ciekawą wiedzę a co najważniejsze poczucie humoru!
    Dałoby się załatwić więcej spotkań może cykl? nawet przez skype.
    Pozrawiam

      1. a to jeszcze trochę piosenek o polityce
        https://www.youtube.com/watch?v=-7e-GRcaPGE
        zacznijmy trochę muzycznego świata z tymi piosenkami świat jest piękniejszy a bynajmniej mój.
        https://www.youtube.com/watch?v=KbSrr-pUED0
        https://www.youtube.com/watch?v=gVHx3W4Epeg
        na pewno nikt nie będzie tego słuchał, zresztą nie zależy mi na tym
        taki mam dziś dzień, że muzykę sobie przeglądam o naszej Polsce i Świecie, trochę tego jest…
        https://www.youtube.com/watch?v=meTk7o70L7Y
        Armagedon jest blisko…(z piosenki powyżej) 🙂
        https://www.youtube.com/watch?v=ALP2ZFypnHY
        https://www.youtube.com/watch?v=m_kal1iGkX8
        https://www.youtube.com/watch?v=pzKA0hND8fE
        to jest dobre… https://www.youtube.com/watch?v=IFpxyRGYyak
        https://www.youtube.com/watch?v=GqDvjaRpRDo
        to wszystko o polityce, aktualne, aż dziw, że jeszcze tego jest aż tak dużo, jeszcze trochę powynajduję, wybaczcie, taki dzień.
        https://www.youtube.com/watch?v=1kq-ZQTANh8 – aż się naśmiałem hehe
        https://www.youtube.com/watch?v=tL428Cir5bw
        https://www.youtube.com/watch?v=yb2Tmx_2LYI
        Chcę więcej – chłonę.
        https://www.youtube.com/watch?v=7-n_2wU6T-c
        nie przejmujcie się, że te piosenki są takie różne od siebie, każda ma związek z naszą kochaną Polską i Światem.
        puszczam je celowo po kolei, dużo jest tam o mediach, a teraz, dziwny jest ten świat 🙂 a potem…
        https://www.youtube.com/watch?v=gzACDJCfQvs&feature=share
        https://www.youtube.com/watch?v=WPTfezJQq5w&list=PLwQEByJ722_uVbjk8BN0W3qYYZHhZDGtT
        trochę regge RASTA!
        https://www.youtube.com/watch?v=9aRMBQ5WJYU
        https://www.youtube.com/watch?v=SOypVl7oaYc
        ILLUMINATI
        https://www.youtube.com/watch?v=UJKn7Ir6pZw
        https://www.youtube.com/watch?v=D6YXVaV-QSU
        Dziękujemy Panie Donaldzie !
        https://www.youtube.com/watch?v=i81JRx7PxxM&app=desktop
        https://www.youtube.com/watch?v=WpFFkXycPaY
        a teraz coś hipnotycznego- Kim jesteś?
        a potem To jest Polska MOCNE
        https://www.youtube.com/watch?v=VgXYazrJ6KQ
        https://www.youtube.com/watch?v=bL2CSoyAlJY
        https://www.youtube.com/watch?v=c3hixm2eVds
        nie jestem pesymistą ale głosem ludu.
        https://www.youtube.com/watch?v=cuOHElF5wKM
        https://www.youtube.com/watch?v=salpkH7aK9U
        https://www.youtube.com/watch?v=quCCSHKhQlk
        dobra dosyć tego.

        POLSKA !!!!!!!!!!!!!!!!

        https://www.youtube.com/watch?v=_wblN95dmDM

      2. Wiem, że tego jest strasznie dużo, to według mnie każdy Polak powinien znać te piosenki, ja od zawsze interesuję się muzyką i wiem co jest dobre, zresztą Seja wie, bo wysłałem jej już milion piosenek. Pozdrawiam i miłego słuchania 🙂

      3. no niech będzie może nie wszystkie, ale jedną przynajmniej powinien sobie psłuchać. Zresztą ja uwielbiam słuchać cudzych ulubionych piosenek, piosenki mają duszę, gdy słucham kogoś piosenki, wiem, że coś ona oznacza, mówi się, że o gustach się nie mówi, ale ja jestem innego zdania, gdy ktoś puszcza piosenkę zawsze jej słucham, ale to ja. Wiem zawsze z kim mam do czynienia, gdy ktoś puszcza mi muzykę, tak poznaję ludzi, zawsze gdy kogos poznaję proszę go o wymianę piosenkami, a ja się podniecam jego lub jej piosenkami, przez to przesłuchałem już chyba pół internetu z piosenkami, nie ma dnia, by u mnie nie leciała muzyka, a i tak zawsze jest coś nowego, myślę, że muzyka się nigdy nie skończy, to część naszego życia.

      4. Same polskie dałeś. I wszystkie smutne, refleksyjne, przygnębiające głównie z hip hop-u. Znam z nich raptem jedną. Ja się wychowałem na niemieckich stacjach muzycznych gdzie dominowały amerykańskie i niemieckie przeboje. Jako że języka nie znałem bardziej wpadała mi w ucho melodia i bit niż słowa. Dzięki temu teksty w najsmutniejszych obcojęzycznych utworach nie przygnębiają mnie nawet po dziś dzień. Jakie to dla mnie błogosławieństwo że miałem wtedy satelitę bo pewnie byłbym tak samo emocjonalnie związany z naszym krajem i jego problemami jak Ty poprzez skazanie na polskie piosenki. Co wcale nie znaczy że nie znam polskich. My też mamy arcydzieła równe zagranicznym:
        https://www.youtube.com/watch?v=IRCdJeFT8_E
        A tu coś w Twoich klimatach:
        https://www.youtube.com/watch?v=Cxvfg31MTgU
        Takie Seji polecaj a nie jakieś smętne z wojną w tytule 😀

    1. Dobry kawałek goldpress, dzięki
      każdy powinien go mieć
      Tacy powinni być dziś artyści:
      ‚W upadającym społeczeństwie, sztuka, jeżeli jest autentyczna, musi również odzwierciedlać upadek. I o ile nie chce zatracić swej funkcji społecznej, sztuka musi pokazywać, że świat jest zmienny. I pomagać go zmieniać.”
      – Ernst Fischer

      1. Dzięki Gregory, widać, że masz gust 😉 mnie też ta piosenka zainspirowała do szukania, miło mi, że ktoś posłuchał tego. Th

      2. i powtórzyłeś dokładnie moje słowa, każdy powinien coś takiego mieć w domu, co mnie przekonuje, że idę w dobrym kierunku, widać po piosence, że ma 4 miliony wyświetleń, więc już jest powszechnie znana. Fajnie, że Ci się podobało 🙂

      1. Dzięki maq to było moim celowym zamiarem, żeby Was wymęczyć. Czasem musicie się podporządkować wyższej istocie, czyli mnie 🙂 Żart 🙂 Lubię Cię maq, bo masz ciekawe poglądy, z tą kometą bez Boga, po prostu wyjaśniłeś system, ale ja jestem wierzący i nie mam wątpliwości, gdyby nie Bóg, nie przeżył bym cudownych chwil uniesienia i upadku, jestem mu za to wdzięczny. Dzięki Boże 🙂 Albo jak mnie zgnoiłeś za tą cytrynę, też Ci dziękuje, może przesadziłem, ale ja wierzę w cuda, może nie modlę się do każdego posążka, ale cuda są na tym świecie, chociażby taki cód jak to, że zamknę na chwilę teraz ryjka 🙂

  21. Dziękuję Jakubowi z NTNS za…śmiałe poprowadzenie wywiadu z @SeJą (widziałem na razie tylko II część, tę krótszą, postaram się sięgnąć i po I z czasem, ale na razie wystarczy).

    Na końcową prośbę’o wyrozumiałość’ – tak, masz ją od mnie.
    Pozdrawiam. G.

  22. Wreszcie jakaś próba analizy i podsumowania zjawiska. Bardzo proszę również o jakiś konkretny wywiad z p. Gracjaną. Czy nie ma już u niej kontaktów ?

  23. Zawsze zastanawiałem się jak to jest w więzieniu, jak ja bym tam przeżył? Byłem w szpitalu 2 miesiące i już chciałem sobie żyły podcinać, ale byłem chory, jednak to zniewolenie to okrutna sprawa, był tam pan co jest na internacji skazany przez sąd, mówił mi, że codziennie myśli o swoim domu o wolności, wyjadało to go od środka, drugi siedział już 5 lat, bo wbił nóż bratu w żebra, brat mu wybaczył ale sąd nie i musi tam siedzieć… 🙁 zniewolenie to okropna rzecz, ludzie często myślą po fakcie, ja nie chciałbym, by były więzienia, chciałbym żeby był taki świat co zapobiega przestępstwom, że wyczują złe zamiary, że nauczą. Kiedyś tak będzie, że nie potrzebne będą nam burdele i wiezięnia, na razie jednak jest jak jest, śle głos więzienia przez ich piosenkę, nie mam ich tak dużo jak o polityce, ale warto o chwilę zadumy nad nią i nad ludzmi siedzącymi w więzieniach. Oni cierpią…
    https://www.youtube.com/watch?v=cfDVUKbb1hI

    1. ta piosenka jest prosto z więzienia, od moich znajomych, pomyślałem, że Wam puszczę. Dziękuje za nich.

      1. ja Was przepraszam, że dzisiaj tyle muzyki, ale tą piosnkę muszę Wam puścić. To moja ulubiona z Rapu, dedykuję ją mojej mamie. Dużo ten teledysk mówi o mnie. Lubię piosenki związane z Bogiem. Sami zobaczcie, to słowa piosenki. A w teledysku jak On tak krzyczał w lesie to ja też tak krzyczałem, dlatego ta piosenka i teledysk jest mi bliski.

        „Droga mamo nigdy nie ulegnę, te 3 litery drzemią we mnie, to daje mi siłę, już nigdy nie zwątpię w to co wierzyłem, odróżnię to co dobre, tego się nauczyłem, chcą mi mówić jak mam żyć, tylko Bóg ma takie prawo, ciężkie chwile nie raz za moją sprawą, dzisiaj wiem jaką wolność jest formą szanuj ją jak dziewczynę swą mądrą, łatwo kogoś zranić, nadziei pozbawić, zabić w sobie nienawiść, śladami Chrystusa, głoszę prawdę jak On, że wolna jest ma dusza, to dla Ciebie mamo, więc posłuchaj…”

        https://www.youtube.com/watch?v=r1capW03eZg

      2. Łona – Rozmowa z Bogiem. Seja to zna i jej się podoba.
        Seja tak serio, to mam nadzieję, że chociaż Ty tego słuchasz, prócz łony mam dla Ciebie piosenkę, która dużo mówi o nas, tak będzie jak w tej piosence. Wiem, że jesteś zajęta żeby słuchać jakiejś głupiej mojej muzyki, ale brakuje tutaj muzyki a ja słuchałem Twojej Nie liczę godzin i lat, wiesz, że tą piosenkę śpiewałem jak miałem 5 lat na festynie? Dostałem za to nawet lizaka i watę cukrową. A tata nosił mnie na rękach, to już ostatnia na długi czas piosneka już nie będę Was zanudzać, ale chciałbym żeby tutaj było więcej Waszej muzyki, może czegoś bym się nauczył, bo praktycznie całymi dniami słucham i analizuję muzykę, teraz wpadł mi w oko rap, ale zmienia się to jak w kalejdoskopie, chciałbym znać muzykę każego z Was Muzykę prawdziwą i tą w Waszych sercach, ot jestem sobie taki muzykalny gość, teraz już wiecie 🙂 Ostatnie dwie piosenki.
        Na rok.
        https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=dvkDF7qCJtc
        to dla wszystkich moich przyjaciół czyli jednej Seji.
        tak będzie.
        https://www.youtube.com/watch?v=wnINCX57UV8

      3. Też tak krzyczałam Goldi, krzyczałam przez kraty, w lesie, tam gdzie ludzka stopa nie stanęła, w burzę na moście garbatym, słyszę te krzyki. Stałam przed lufami karabinów, szłam w kajdanach na nogach, umierałam na wszystkie sposoby, tam nie sprzedają biletów turystom wszystkiego doświadczyłam na sobie jak w piosence https://www.youtube.com/watch?v=fl_swnrhmRY i drugiej równie bliskiej, gdzie przebija jakichś smutek i zamyślenie z mojej twarzy https://www.youtube.com/watch?v=itMrhTp52BY

        Ja tylko łącze kropeczki . . . Cytat z Filmu „Jestem Bogiem” otwórz lodówkę, rozłup belkę …

        Błazen wczorajszego dnia.

  24. A co jeżeli jestem ręką Boga? Bóg prowadzi moją rękę i myśli, co z tego, że tak jest skoro jestem niezauważalny, mogę nie wiem jak się starać nikt mnie nie zauważy, czy Bóg jest samotny taki jak ja? A może ma żonę, bo jak jest samotny, to musi mu być strasznie ciężko, czy Bóg chciał żebym to napisał co przed chwilą? Czy Bóg chce żeby o nim myśleć? Może tego potrzebuje…? Gdybym był Bogiem to jedyne co bym chciał, to to żeby mnie znali… Bóg chce być znany, więc chwalmy imię Pana. A raczej Tomek chwal imię Pana. Chwalę Cię Panię, bo jesteś największy z wszystkich, pragnę już być przy Tobie. Bo k… jest mi cholernie ciężko. Może wrócę na Ziemię pod inną postacią za kilkadziesiąt lat, ale teraz błagam zabierz mnie już… może musiałem to napisać, żeby tak się stało, bo moje prośby myślowe nie są spełnione. Życie jest piękne, ale jestem już zmęczony, fajnie Seja, że Ci się układa. Mnie niedługo zabierze Bóg, czuję to. Dzis jak słuchałem tych piosenek i wcześniej na dworzu, stwierdziłem, że jestem złym człowiekiem, zrobiło mi się lżej. Chociaż fakt, że jestem zły, nie pozwala mi się uśmiechać, potem stwierdziłem, że nic mi się nie podoba, że jestem maruda, a potem już znowu, że chce umrzeć, bo nie dobrze mi być złym. Tak mam codziennie… Mam gdzieś ten rok, jeszcze jedna piosenka. O łzach i już nie rap. Taki nastrój już mi się zmienił. Jedna łza ocalić może miłość, jedna łza powstrzymać może gniew, jedna łza przekreśli co złe było, jedna łza na sercu będzie lżej. Dzień po dniu i świat jest Twój, wyznaczyłeś sobie trudny cel, chciałbyś dziś na prawdę wszystko mieć. Piękna piosenka. Chce mi się ryczeć. Bo jestem najgorszym człowiekiem na Ziemi, nie chcieli byście mnie znać, a tak ciepło mnie przyjeliście, zazwyczaj jestem w cieniu, a tu piszę, rozmawiam, jest fajnie… jakbym Was znał, myślę o Was. Dziękuje NTV że jest. Nie wiem jednak czy nie piszę na temat, poruszam wiele tematów, a powinienem się chyba trzymać sensu. Już nie wiem co robię, mam ciągle wyrzuty sumienia, chciałbym do Was pisać, a nie wiem czy mogę? Można tak pisać, na takich stronach? Najwyżej ktoś nie przeczyta 🙂 Nie lubię na kogoś liczyć, a teraz liczę na Was, dziwnie się z tym czuję, kilka osób chciało mi tutaj pomóc, jestem bardzo wdzięczny i nie wiem jak wyrazić swoją wdzięczność, a jednak czuję się też tak jak gdybym był jakimś żalącym się dupkiem, że ma najgorzej, kim Wy jesteście żeby mi pomagać, to moja wina, że pisałem, że mam Schizofrenię, ceiszę się, że jesteście tacy dobzi. Mówię tu do tych co chcieli mi pomóc więc Gaji Seji Alinie Majesticowi a zresztą wszystkim dziękuje, może niedługo umrę, bo Pan Bóg nie chce mieć takiego idioty przy sobie, no właśnie może dlatego właśnie żyję, że Pan Bóg mnie nie chce wziąść, jak to jest. Wszystko jest pogmatwane, powiedziałem sobie, że nigdy się nie zabije i teraz muszę trwać w niedoli. Kocham jednak życie, ale nie swoje.. Seja jest teraz gwiazdą 🙂 Moja przyjaciółka wystąpiła w programie, to dla mnie raj na Ziemi, niczego więcej nie potrzebuje i choć chciałbym śledzić dalej Twoją karierę Agnieszka, to wolę jednak umrzeć, tak mi zle naprawdę, nikt tego nie zrozumie, jestem głupi, głupi, że byłem mądry. Takiego głupka jak ja nie było od czasów Nigdy nie było takiego głupka jak ja. Jestem głupi, że chcialem kochać, zrozumiałem też dzisiaj, że nie ma miłości. Nie spotkała mnie nigdy, to zawsze ja chciałem kochać a do mnie nie przyszła nigdy, jest mi strasznie zle, ludzie się ze mnie śmieją. Za moją twarz. Jestem zerem wolałbym urodzić się bez rąk i nóg i cierpieć miliard lat, niż być tym kim jestem teraz, nienawidzę siebie. A mówią kochaj blizniego swego jak siebie samego, a ja co mam Was nienawidzieć, bo siebie nienawidzę? Wszystko jest do kitu, wybaczcie, ale jestem mniej niż zero. A Wy jesteście super, gdy patrze ludziom w oczy we wszsytkich ale to w wszsytkich widzę człowieka, a gdy patrzę w lustro widzę potwora. Sam nie wiem jak mogę być kochany przez moją mamę. Ba, nawet mamę wyzwałem od Suk kiedyś, nie mogę się z tym pogodzić… Taki testament….
    https://www.youtube.com/watch?v=6CMgKsAlb7M

    1. Nienawidzę siebie, że kiedyś myślałem o sobie, że jestem ładny, nienawidzę siebie, za to, że przestałem kochać moją Hanię, nienawidzę siebie, że zachorowałem, nienawidzę siebie, że odpuściłem sobie kadrę w piłce nożnej, nienawidzę siebie za myśli, nienawidzę siebie za to, że wątpię w Boga, nienawidzę siebie za to, że wróciłem do Polski, nienawidzę siebie, że zakochałem się w Świecie zamiast w dziewczynie, nienawidzę siebie, że palę papierosy, nienawidzę siebie, że nie potrafiłem pomóc ojcu w nałogu alkoholowym, nienawidzę siebie, że kiedyś ćpałem, za co prawdopodobnie zachorowałem, nienawidzę siebie, że zepsułem ślub mojemu bratu, nienawidzę siebie, że nie uleczyłem mojej koleżanki, nienawidzę siebie, że grałem w pokera przez co zostałem porwany, nienawidzę siebie, że wierzyłem w cyfrę 666, nienawidzę siebie, że uważałem się za Boga, nienawidzę siebie za moje oczy, nienawidzę siebie, że zrezygnowałem z siłowni, nienawidzę siebie, że kradłem jak byłem głodny, nienawidzę siebie, za swoje łóżko, nienawidzę siebie za to, że kocham tylko Seje, nienawidzę siebie, że nie połączyłem się myślami z moimi przyjaciółmi, tylko byłem chory i patrzyłem na siebie, nienawidzę siebie, że nie oddałem mojemu drugiemu przyjacielowi pieniędzy, nienawidzę siebie, że nie mam przyszłości, nienawidzę siebie, że już nie rozmawiam ze zwierzętami, nienawidzę siebie, że już nie umiem przenosić się w czasie, nienawidzę siebie, że wierzę w ufo, nienawidzę siebie, że rzuciłem moim jednym kotem, nienawidzę siebie, że wciąż daję za mało miłości mojemu kotkowi, rodzicom i bratu, nienawidzę siebie, że za namową cioci wyrzuciłem do Wisły mojego chorego pierwszego kota, myślałem, że żeby go uśpić, trzeba go utopić, na pewno mi nie wybaczy, nienawidzę siebie, że słuchał mnie wiatr i słońce, nienawidzę siebie, że kochałem burze, a teraz się jej boje, nienawidzę siebie, że Bóg mnie nie lubi, nienawidzę siebie, że dla Seji nie jestem już ważny, nienawidzę siebie, że tak dużo tutaj piszę, nienawidzę siebie, że tak mało tutaj pomagam, nienawidzę siebie, za to, że pobiłem w dzieciństwie mojego kolegę, nienawidzę siebie, że miałem 8 operacji, nienawidzę siebie, że podczas tych operacji nie umarłem, nienawidzę siebie, że uważałem, że miłość do człowieka jest ważniejsza niż do Boga, nienawidzę siebie, że wierzyłem, że jestem dobry, nienawidzę siebie, że wierzyłem w inne religie, nienawidzę siebie, że wytłumaczyłem Światu, że istnieje Bóg, nienawidzę siebie, za wizję Piekła, nienawidzę siebie, że nie potrafię już kochać, nienawidzę siebie, że zawsze chciałem być zwycięzcą, i na końcu, nienawidzę siebie, że jestem zdrowy, to moje aktualne myśli. Nigdy z tego nie wyjdę, aaa i jeszcze jedno nienawidzę siebie, że pozwoliłem sobie na branie leków, teraz mój mózg jest zatruty Chemią, umrę szybciej niż to jest możliwe, kto by chciał mieć takiego kumpla, na pewno nie Bóg. Kocham tylko Boga, Seje i moją rodzinę i wszystkich dzieci na świecie, czy to wystarczy, by się podnieść? Bóg mnie nie chce, Seja mnie unika, moja rodzina myśli, że jestem wariatem a dzieci na świecie mnie nie znają, a i jeszcze nienawidzę siebie, za to, że nie mogę mieć dzieci, Bóg naprawdę mnie nie kocha, karze mnie za każdym razem, chciałbym Cię odnalezć Boże, ponownie, chciałbym znowu przewidywać kiedy się zapalą światła, nienawidzę siebie, że nie umiem przewidzieć przyszłości, nienawidzę siebie z góry, że inni mnie nienawidzą, te śmiechy, słyszałem je wielokrotnie, śmiech diabła, z mojego nieszczęścia… Bóg i nawet Diabeł się ze mnie śmieją, z czego Boga rozumiem… On może się ze mnie śmiać, nienawidzę siebie za wszystko mógłbym nie kończyć pisać, ale kończę, nienawidzę siebie, że opuściłem Cię Seja… już nigdy nie będzie tak jak było. A czy będzie lepiej? Musiałbym dostać nowy mózg, by teraz od nowa nawiązać kontakt z Tobą emocjonalny, straciłem w Twoich oczach, wciąż myślę negatywnie, mieliśmy razem spotkać się w Niebie po wszystkim po tym życiu tutaj, już o tym nie rozmawiamy, nie mam Twojego skype gg, nie mam Cię dla siebie, wolisz innych… przykro mi z tego powodu, przykro mi, że wciąż muszę Cię szukać i się uniżać, by Ci się przypodobać… wiem, że mnie lubisz, ale jak mam z Tobą pisać, skoro mnie nie chcesz? jesteś moją jedyną nadzieją, jedyną szansą ostatnią przyjaciółką w którą wierzę, siostrą. Siostra na NTV, a w życiu obca osoba, jak mam się czuć skoro nikt nie chce mnie znać. Użalam się teraz nad sobą, ale taka jest prawda, przez 13 lat traciłem przyjaciela za przyjacielem, jak Ciebie poznałem myślałem, że to już na wieki, a Ty mnie chyba nie lubisz, dobra, nie będę się tym załamywał, Twoja sprawa, szkoda, że nie chcesz mieć ze mną prywatnego kontaktu, ja tutaj przyszedłem tylko dla tego posta, chciałem Ci powiedzieć, że chcę mieć z Tobą prywatny kontakt, i czekałem aż do dziś przez te kilka miesięcy na NTV, żeby Ci to powiedzieć, nie chciałęm Cię poanglać, myślałem, że coś co piszę tutaj Ci się spodoba i że zachęcę Cię do prywatnych rozmów, nie mam odwagi prosić Cię o gg albo skype, a Ty założę się nawet o tym nie pomyślałaś, by mnie znać. Kocham Cię siostro i przepraszam, że jestem niedoskonały, nie chciałem nigdy mówić, że Cię potrzebuję, bo jak ostatnio pomyślisz sobie, że coś do Ciebie mam, nie mam nic do Ciebie, jesteś moją przyjaciółką i zwyczajnie tęsknię. Jesteś zajęta i dlatego Cię o nic nie proszę<ale żeby nawet PIĘTNASTU MINUT dziennie nie znaleść dla przyjaciela TO JEST CHORE ŚWIAT JEST CHORY NIE MA PRZYJACIÓŁ ZAWSZE TAK MI MÓWIŁA MOJA MAMA< PO CO JA WALCZYŁEM O TE WSZYSTKIE PRZYJAZNIE JAK TERAZ STRACIŁEM DLA NICH DUSZE A ja dla nich jestem jak POWIETRZE!!

      1. @GOLDPRESS „Potega Umyslu cz II Wanda Wegener -X Harmonia Kosmosu ” Wejdz na you tube , bo tam to wlasnie znajdziesz . Zrob 3 tygodnowa technike, zgodnie z zaleceniami Pani Wandy . Pamietaj jednak ,ze jezeli nie przekonasz najpierw wlasnego umyslu , ze ta technika dziala , to daj sobie od razu spokoj z tym wszystkim. Acha i koniecznie obejrzyj film : The Living Matrix Zyjaca Matryca /pl/ /you tube/. Pozdrawiam Cie Skarbeuszku i pamietaj ,ze nigdy nie jestes sam , bo jestes calkowicie zanurzony w Bogu , bedac w Nim i Nim rownoczesnie a On , czyli Inteligentne Pole Energii , wsluchuje sie w to czym aktualnie emanujesz , czym wibrujesz i tego Ci dostarcza jeszcze wiecej . Uwazaj wiec na swoje emocje ,na swoje myli , bo one sa twoim sterem i zeglarzem. Mysl pozytywnie a wszystko bedzie dobrze i tego stale sie trzymaj . Buziaki 🙂

      2. @GOLDPRESS Obejrzyj też /jezeli jeszcze nie obejrzales do tej pory/ film: SEKRET/pl/ /you tube/ Powiedz mi sam – jakie zycie mozna wykreowac, budzac sie rano i myslac : „jestem chory ,jestem samotny, wszyscy mnie opuscili, nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie rozumie” Dostaniesz tego jeszcze wiecej , bo tak dziala Rzeczywistosc , w jakiej egzystujemy !!! A jezeli uwazasz ,ze nikt Cie nie kocha , to ja Ci mowie ,ze ja Cie kocham , bo jestes cząstka mnie samej ,a kochanie innych ludzi , sprawia mi po prostu samą przyjemnosc 🙂 Zadowolony ? Buziaki dla Ciebie i przytulam Cie do serca Skarbeuszku Kochany .

      3. Ja też Cię Kocham Gaju, gorącą częścią mojego serca gdzie jest miejsce dla wszystkich istot, obejrzę to co mi przesłałaś może coś do mnie dotrze.

        Seja przepraszam, jak nie chcesz mi dawać swojego gg, to nic na siłę.

        Byłem dziś na zastrzyku i zapisałem się do psychologa, bo coś ze mnie tak stwierdziłem po tych wpisach, psychiatra powiedział, że jak czuję się zdrowy, to będzie już tylko lepiej i mam być cierpliwy, więc będzie dobrze, huuraa Dzięki Gaja i Seja za wszystko.

      4. @GOLDPRESS No widzisz , wszystko jest dobrze . Zwroc uwage na pierwsze slowa w filmie Zyjaca Matryca /pl / , ktore brzmia w nastepujacy sposob : ” Jezeli sam myslisz ,ze cierpisz na nieuleczalna chorobe-masz racje! Jezeli uwazasz , ze twoj problem jest uleczalny- rowniez masz racje” Pomysl nad tym Skarbeuszku i dziekuje za Twoje serdecznosci . Pamietaj ,ze wszystko bedzie dobrze .

      5. GOLDPRESS Masz delikatna konstrukcje psychiczna a zycie sprawilo ,ze znalazles sie w spartanskich warunkach ,dlatego pewne sprawy potoczyly sie nie tak w Twoim zyciu Masz teraz nową szanse na lepsze / spokojniejsze /zycie i to od Ciebie samego zalezy ,czy z niej skorzystasz. Nadal nosisz w sercu siebie, tamtego chlopca sprzed lat, wiec ….

    2. Muszę się żalić na forum publicznym, bo moja przyjaciółka Seja nie chce mnie znać, jeszcze mi w oczy mówi, że jest moją przyajciółką. O nic nie proszę Seja, ale mogłabyś na maila mojego nike466@wp.pl wysłać swój numer gg albo skype, potrzebuję Ciebie, a raczej zwyczajnie zamienić słówko chodzby na 5 minut, bo już 2 lata nie mamy kontaktu a ja wciąż o Tobie myślę. Kocham Cię siostro. Pa.

      1. Przyjazń pff co to jest? Już zapomniałem, nikt nie daje mi powodu, że ona istnieje nikt z własnej inicjatywy nie zaproponował mi znajomości, w całym moim życiem, to beznadziejne, albo ja jestem taki beznadziejny, albo życie, ja zawsze otwieram drzwi, a dla mnie nikt nie potrafi nawet uchylić, ile kosztują słowa? Słowa otuchy? Słowa przyjzni, jest taki język? tracę wiarę. Nie mam sił, walczyć non stop, pozwalacie mi na to, przyzwyczailiście się do tego, że zawsze można na mnie liczyć, moi przyjaciele. Jestem nikim. Pogrążam się…nie chcę już żyć, nie dziwcie się, gdy traci się przyajciela za przyjacielem, bo nikt Cię nie rozumie, bo być może byłeś mądrzejszy, jak traci się miłość, bo zbyt mocno kochałeś, po co ja mam żyć, chyba jednak złamię swoje święte prawo i skoczę z tego wieżowca, ale chcę coś jeszcze zmienić, to resztki nadzieji głos serca krzyk. Seja jak nie chcesz mnie znać, jak Cię kiedyś wymęczyłem zbytnio to dlaczego nie powiedziałaś mi tego w oczy, zrezygnowaliśmy kiedyś ze skype, potem z gg, potem z forum wiem forum to moja wina, ale reszta nie zasłużyłem na to. Zapomniałaś już o mnie? To ja. Tomek. Uratowałem Cię przed chorobą wciąż Cię ratuję, nie widzisz tego? każdą myśl poświęcam Tobie, mało tego już zapominam o Tobie, bo nie wiem już o czym myśleć, gdyby nie NTV siedziałbym pewnie na Twojej stronce i pisał do siebie, bo już tam nie zaglądasz, przyzwyczaiłaś się, że jestem, przyznaj, a gdybym nie odnalazł Cię na NTV, szukałabyś mnie? Gdybym nie odnalazł Twojej stronki Szukałabyś mnie, nie. Masz mnie gdzieś. Dlaczego? Czy jestem człowiekiem? Jestem? Zasługuję na przyjazń? czy nie? jak nie to powiedz, bo Ty nic nie mówisz, tutaj jesteś rozgadana, a jeżeli chodzi o nas, to milczysz i czekasz i obserwujesz, jak lampart, nie jest Ci głupio, że tak się proszę o Ciebie? Po co tyle ze sobą rozmawialiśmy, wiem miałem wtedy problemy, ale jesteś w moim sercu i umyśle, a ja dla Ciebie nie istnieje. Jestem zerem, nikim. A to dlatego, że pragnę kochać, bliskich i przyjaciół, zraniłaś mnie wiesz? Ale wybaczam Ci i jak zwykle biorę winę na siebie, to wszystko przez moją chorobę, znudziłem się Ci jak każdemu, znowu jestem sam. Żegnam.

      2. Może trochę za mocne słowa wypowiedziałem do Seji, przepraszam Cię bardzo przyjaciółko, wystarczy mi, że jesteśmy tutaj, rozumiem Ciebie.

      3. albo inaczej, zrezygnuję z NTV i tak nie mam nic już do powiedzenia, chodziło mi tylko o Seję, cieszę się, że tutaj rozmawiamy, ale lepiej będzie jak usunę się w cień tam gdzie jest moje miejsce, w ciemnym mrocznym cieniu, gdzie tylko ja sam siebie rozumiem, na pewno nikt nie będzie po mnie tęsknił, w końcu nie byłem tutaj aż tak długo jak Wy. Będzie mi Was brakowało Cześć 😀 Kocham Was. Zaglądne tutaj jeszcze jutro czy mi Seja odpowiedziała a potem pewnie zniknę, bo nie czuję się godny. Seja przykro mi jak to nasze pożegnalne spotkanie, jesteś Wielka pamiętaj o tym, podążaj za marzeniami za sercem, bo umysł masz zdrowy, nie to co ja upośledzony kaleka, przepraszam za wszsytko. Jutro jadę na zastrzyk, mam nadzieje, że mnie zabije.

      4. Wez się w garść, dobre 🙂 dobra biorę się w garść, tu nie chodzi o to, że kocham Seję, kocham wszystkie dziewczyny, lubię wszystkich chłopaków, tylko mnie nikt nie lubi i w tym szkopuł, już znikam… Dzięki za wszystko za dużo o sobie ,faktycznie zgadzam sie z Tobą, bloga nie umiem założyć 🙂 Pozdrowienia, muszę już iść, przepraszam za wszystko 🙂

      5. to na pożegnanie dla Ciebie Seju, bo wiem, że się nie odezwiesz i że się obraziłaś, chcę Ci powiedzieć jak się czuję na co dzień, zapamiętaj to, jakbyśmy mieli się już nie spotkać. To piosenka, która jest tylko i wyłącznie do mnie, została nawet nagrana na podstawie mojego życia, bo znam Zeusa jestem wariatem pośród świrów, nie zasługuję na to by żyć, ale żyję, to dla Ciebie serce.
        https://www.youtube.com/watch?v=16K6H9b7GDc

      6. Piękna piosenka Seja, moja ulubiona już, dzięki niej zrozumiałem, że muszę pokochać swoją samotność, że nie mam co liczyć, na bliższą znajomość z Tobą, w sumie nic się nie zmieniło, tylko tyle, że wiem, że przy mojej śmierci, będzie ze mną moja samotność, wypiłem już ją kiedyś do dna, nawet byłem tego samego zdania, że kochałem swoją samotność, ja tylko już więcej już nie chciałem być samotny, wybacz mi 🙂 Ja wiedziałem, że tak będzie, jest ok, nie gniewam się, masz duszę. ja zagłębię się znowu w swoją samotność, bo chyba masz rację, że wtedy byłem najbardziej szczęśliwy, może znajdę miłość i przyjazn w tej samotności, albo zawiodę się jak teraz. Ale Ale. Nie do końca, bo ja kocham piosenki i pragnę ich jak najwięcej dostawać, dlatego Ci dziękuje, to przepiękna nuta. Będę jej słuchał jak wszystkich Twoich piosenek. Dzięki 🙂 Jak zawsze 🙂 Chociaż dziękować umiem, może cos jeszcze ze mnie wyrośnie 😉

      7. @GOLDPRESS Obejrzyj jeszcze koniecznie / na you tube/ „Nieznana medycyna- Jan Pokrywka XI Harmonia Kosmosu ” i wyciagnij wlasne wnioski.

  25. Kalina. Piszesz, że masz wiedze, ale nie wiesz co robić dalej, bo jesteś tylko tym 1%. A może jak pisze Mag, zatrzymać się. Może to nie ten czas i nie ta pora? Nie mniej ziarno zostało zasiane.

    1. ten temat nie narodził się dziś ani wczoraj, w internecie jest wertowany od dość dawna,a gdy zaczniemy spokojnie bez emocji w niego wnikać to znajdziemy dowody że interesowano się kształtem ziemi już w czasie II wojny.
      Kto w średniowieczu palił na stosie diabelskich obłąkańcow za śmiałe tezy iż ziemia nie jest płaska tylko okrągła ,aby w końcu w drodze kompromisu i negocjacji z uległym gronem naukowcow ogłosić Ziemia jest Okrągłym Globem?
      http://www.apologetyka.katolik.pl/inne-polemiki/rone/191/1256-kiedy-ziemia-przestaa-by-paska-redniowiecze-wobec-kulistej-ziemi
      Być może niebawem naszym wnukom czy prawnukom ktoryś z papieży na drodze kolejnego kompromisu ogłosi Ziemia ma dziurę w środku. I wszyscy wierni padną na kolana wolając :Alleluja święta prawda została nam objawiona.
      To własnie tu w NTV niejednokrotnie było wspominane ,że ten system się rozpada na naszych oczach,polityka,ekonomia,religia,historia. Podręczniki muszą zostać napisane od nowa. Jak dobrze pamiętam to chyba pan Witkowski też o tym mowił.
      Jeśli ktoś ma czas i ochotę to może sobie pownikać w ten kontrowersyjny czy irracjonalny temat i wyciągnąć własne wnioski. Nie ma potrzeby głową muru przebijać w końcu jesteśmy obdarzeni rozumem.
      http://www.zbawieniecom.fora.pl/sekcja-priorytetowa,29/czy-biblia-informuje-nas-o-pustej-ziemi,1117.html
      w/w link to tylko jedno z wielu miejsc gdzie to dość obszernie opisane.

    1. redmuluc
      obraziles mnie i paniaznadprzeciwka tez.
      Masz natychmiast nas przeprosic albo ogladnac za kare 11polskich linkow na temat cancave Earth po polsku jest to swietnie wytlumaczone .

  26. Seja właśnie przesłuchuję sobie Twojego ulubionego Rubika, super piosenki takie pozytywne, dużo o miłości i o Bogu, dzięki. A ja wciąż muzycznie…

      1. DZIEKI MAQ poczułem powera 🙂
        mam dla Ciebie piosenkę.
        https://www.youtube.com/watch?v=5qF_qbaWt3Q
        czy to jest to o czym mówisz? Tam śpiewa, że wszystko jest pod moją kontrolą. Odnalazłem tą piosenkę specjalnie po Twoich, to była kiedyś moja ulubiona. Może nie taka mocna jak Twoja ale już coś podobnego 🙂 Dzięki 🙂

  27. Ponoć ostatnich gryzą psy ? ale muszę SeJe pochwalić za debiut 🙂 w taki oto sposób mamy nową Gwiazdę na firmamencie duchowym ,i bardzo dobrze !aby tak dalej i więcej !!!Pozdrowienia SeJu 🙂

    1. #Majestic
      Zauważ że SeJa – jak Jaruzelski 🙂 – budzi sprzeczne emocje i podziały. Podchodząc do wywiadu założyłem, starałem się, po prostu bez uprzedzeń obejrzeć te wywiady z nią. Uważam że drugi to klapa. Mogło być lepiej, gdyby zastosowała alkohol jak do pierwszego. Nie piszę tego ironicznie, bo skoro jej pomógł, to dlaczego by nie? Nie moje picie, nie moja sprawa. To tylko „mądra” rada polaka po szkodzie. W wywiadzie nr1 poszło jej na tyle dobrze, że nie zastosowała dopalacza w nr2, zignorowała jego skutki, i to był błąd.
      Był też inny powód tej porażki – Jakub po pierwszym z nią doświadczeniu bardziej się przygotował, dokładnie wiedział czego chce… (Nie będę tego wątku rozwijał, niech każdy obejrzy sobie jeszcze raz jak nie wie o co chodzi, nie zauważył…)
      Twierdzę – tak jak #mag – że w tym nie ma ani wiedzy, ani mądrości. To pozlepiane strzępy przeczytanych lub zasłyszanych informacji o wszechświecie. Nie czuję w tym jej-własnego doświadczenia. Jakieś „doświadczenia reinkarnacyjne” to mogą być kolorowe, żywe sny okraszone konfabulacją, w co uwierzyła na koniec silnie i usilne. Niezbadany jest umysł ludzki…
      Dodam tylko, że nie uważam że potrafiłbym lepiej od niej za-promować swej wiedzy o wszechświecie publicznie i nawet wypadłbym gorzej od niej, czy zupełnie źle (trema, pamięć, koncentracja itd ,to wszystko idzie w parze w takiej sytuacji „okazywania się’ całemu światu 🙂 , to co mam to przynajmniej tę samoświadomość, aby tego na razie nie robić, czy w ogóle nie robić.
      Jednego jej natomiast nie można odmówić, odwagi że to zrobiła. Może poskutkuje jej to korzystnym katharsis, oby – i tego jej życzę. W każdym razie, niestety czy wręcz stety 😉 muszę to przyznać, na wizji wypada i tak lepiej niż w tym co pisze, w tych tonach ilości…
      Będą głosy te same, że gregory tak bardzo siebie nienawidzi i nie akceptuje że musi mieć swą ofiarę na którą może przerzucać zakompleksione projekcje :). (Znam siebie na tyle że także widzę w sobie „mowę Ego”. Bez obawy – potrafię to przyznać.)
      Piszę to co widać…. Jeżeli ktoś mi udowodni że się mylę (lecz nie na zasadzie – że przemawia przeze mnie moje własne znienawidzone Ego, to nie są dla mnie żadne argumenty – tylko dla tych, którzy ich nie mają) to przyznam mu rację ,podziękuję, przeproszę. Tak się zdarzało już, potrafię to.
      Przyznaję, że zdarza mi się ubrać „fakty’ w pejoratywnie zabarwioną formę, i to nie jest OK, to zdradza moje deficyty na Ego (…jednak fakty pozostają faktami: jak ostatnio, kiedy NTNS obraziła się 😉 na mnie za zwrócenie uwagi na obsceniczność w jednym programie, ponieważ seksualne dowcipy przerosły powagę i godność publiczną nadawania w eterze. Jeśli się to powtórzy, znów to zrobię, napiętnuję, od tego jestem, i od tego są komentarze. A Telewizja nie jest od odbijania piłeczki i rzucania się na moje Ego, tylko od przemyślenia i podziękowania za poświęconą uwagę, i uwagi. Póki co wszyscy uczymy się na błędach, i niech tak pozostanie póki co jak musi.
      Wiem jak będzie, zaraz wszyscy ci ZAKOCHANI w SeJi wezmą jej stronę i uderzą we mnie.
      Nie napisałem tego celem włożenia kija w mrowisko, czy aby jak don Kichot walczyć z walczącymi o/za SeJę. Z góry uprzedzam, że nie będę odpowiadał, wystarczy to co napisałem – chciałem obiektywnie podsumować te wywiady, wyszło raczej na NIE. A napisałem to dla potomności. Kiedyś w końcu wyjdzie to, co naprawdę wie SeJa, jaka jest tego wartość…dobranoc…

      1. Oj no tak Masz Grzesiek rację, prawda się nie boi merytorycznej krytyki i kiedyś wreszcie wyjdzie szydło z worka 😉 Tak obiektywnie wiesz bo, sama też potrafiłam merytorycznie nie jedną wypowiedz naświetlać że tak powiem ;). No pomijając że w zasadzie nie masz tu zastrzeżeń, poza bardziej formą co rzutuje jak rozumiem na odbiór. I pewnie też słusznie, jednak warto Grzesiek wiedzieć, że wywiad był na żywo o 22 czasu pl. Czyli jakoś do 24 czasu pl, a do tego godzinna przygotówka za kulisami, wstępną rozmowa … Więc po pierwsze nie są to 2 wywiady tylko jeden z przerwą na siku bo zerwało połączenie. A ja zwyczajnie już miałam prawo być bardziej niż na początku zmęczona, gdzie pewnie jakichś drink czy piwko by zdecydowanie pomogło jak zauważasz 😉 A zwykle też o tej porze to ja sobie leżę zrelaksowana przy jakimś dobrym filmie od 20 (nie ze w TV) a o 22 już odlatują wtulona w podusię. 🙂 No więc sam powiedz, 2 + 2 … debiut trema, zmęczenie brak koncentracji, nie koniecznie najlepszy dzień jak to każdy miewa takie no i to nie jest kwestia Winy ale Jakub mnie wcześniej nie znał inaczej jak z kilku wpisów. Wywiad też w Londynie zakończył się o 23 więc jeszcze dla większości znośnie. No i jeszcze jeden czynnik, pogoda była dżdżysta a ja wciąż rosnę i ząbkuję, więc lubię sobie pospać, w dzień jakoś się nie dało. Oo ba 2 dni nie spałam bo dość mocno tę sytuacje przeżywałam. No i co Ty na to? 😉

      2. Co ja na to?
        Jeśli to prawda co wyjaśniasz (a nie mam powodu Ci nie wierzyć, tu/teraz) to wyciągnąłem pohopny wniosek i nie pozostaje mi nic innego jak wycofać się z niego, sorry. To ja na to w kwestii dopalania,czasu późnego i.innych takich towarzyszących które wymieniasz.
        Jednakowoż odniesienie merytoryczne (nie raz dyskutowaliśmy na forum tym czy tamtym i czuję Twoje zapatrywania i zapędy poglądowe na to i owo (taki…religijnie podszyty miszmasz;
        …Bez wchodzenia w szczegóły w które wejść się nie da: abstrakcję tłumaczysz inną abstrakcją, tak bym to ujął) więc co do sedna problemu które przedstawiłem pozostaje. Mam nadzieję że także odpowiedzialnym w miłej atmosferze. B.dbDay!
        ps.Na koniec którejś części powiedziałaś że ‚ostro w życiu jechałaś po bandzie’, ‚ostro grałaś’ czy coś takiego, że nagrabiłaś sobie ,w sensie inkarnacyjnie
        Co się stało? Wirtualnie rozkochiwałaś w sobie facetów na zabój czy co… Stąd te dręczące wrzuty na sumieniu?

      3. Ostatnie pytanie o ‚dręczące zakochiwanie wirtualne’ jest retoryczne oczywiście

      4. Teraz też dzięki temu bądź co bądź nawet szczątkowemu doświadczeniu, tym lepiej rozumiem innych Gości w mediach, i podziwiam Ekipy za poziom, bo to faktycznie przecież człowiek ma prawo się nawet gorzej czuć danego dnia, czasem nie wychylił by nosa z pod kołderki, a tu niestety Profesjonalizm mimo bólu nawet. Wiem też jaka to harówa gdzie trzeba wielkiej dojrzałości by potrafić jeszcze oprócz tego cieszyć się choć chwilą w jakiejś kolejce za chlebem, czy urwać się jak pies z łańcucha na jakichś wieczór, a każdy ma jeszcze jakieś obowiązki, rodziny 😉 I znów bez słowa narzekania na nas, i jeszcze często słuchając jak to coś nie wyszło i miało być jeszcze lepiej. No wielki Szacun, to miara wielkości. 🙂

      5. Grześ: „Co się stało? Wirtualnie rozkochiwałaś w sobie facetów na zabój czy co… Stąd te dręczące wrzuty na sumieniu?”

        Popłakałam się ze śmiechu. Aguniu, rozkochaj w sobie Grzesia :-)). Bo wiesz, kto się czubi, ten się lubi :-). A Grześ z tego co mnie pamięć nie myli (z FWL), od zawsze czuje do Ciebie cuś… :-)). Nie pamiętaj Twojego wpisu na FWL, po którym by się Grześ nie przejechał :-)). Że tez wcześniej nie wyczułam, że on tak z miłości :-))) i go kurcze o jakieś „ego” posądzałam :-)).
        No to 4U:
        http://www.youtube.com/watch?v=CIxl2iIYadI

      6. „Wiem jak będzie, zaraz wszyscy ci ZAKOCHANI w SeJi wezmą jej stronę i uderzą we mnie.” Absolutnie nie Gregory, jestesmy tutaj aby się uzupełniać, konstruktywne i merytoryczne dyskusje , opinie, są mile widziane .W jakimś sensie jestesmy środowiskiem opiniotwórczym w tematyce którą drążymy wiec koniec końców musimy się trzymać tego co wspólnie wypracujemy , każdy wkład jest istotny ,zawsze coś wnosi albo ukazuje , niekiedy ulotne prawdy albo czynniki .Pozdrawiam

  28. redmuluc pisze:

    …a znacie Teorię Pustego Łba? bardzo do Was pasuje.

    znamy,znamy już niejednokrotnie nam je przedstawiłeś

      1. muszę przyznać że poprawiłeś mi nastrój 🙂
        pewnie nie zauważyłeś że prócz Ciebie nikt nie głosi tu teori płaskiej ziemi ,no ale tak to jest jak się nie jest w temacie, a wszystko o wszystkim wie. I ten twój specyficzny urok agresywnego drapieżnika ,albo to zwyczajnie dobry program reptiliański.

    1. Wklikałem w Google: Teoria Pustego Łaba + redmuluc
      i nic nie wykazało… 🙁

  29. Do @Kaliny
    Pozostaję pod wrażeniem i ujęciem Twojego poetyckiego zobrazowania porodu (przebiegunowania) i wód płodowych (potopu) transformacji planety
    Co powiesz na tę tezę:
    Na tyle „nas wyceniają” na ile zarobiliśmy (na siebie) w poprzednim wcieleniu (wcieleniach)
    Czy nie jest tak,że wczesno dziecięcy okres każdego z nas, okres NIEPAMIĘCI prenatalno-niemowlęcej do2-4 roku życia, jest takim pierwszym (od końca) poprzednim życiem? gdzie programuje się człowiekowi ziemskiemu w podświadomość na resztę egzystencji ludzkiej…los po prostu? Następnie każdy ,czy nie każdy, próbuje się z tego leczyć, odprogramować: poznaj sam siebie a prawda cię wyzwoli itp.
    A dalej jest jak jest – przynajmniej globalnie. Indywidualnie nieliczni wychodzą na prostą taką czy inną, ale to kropla w oceanie, a świat stacza się jak się staczał.
    Czy nie stąd – idąc krok dalej – biorą się te wszystkie nieszczęścia, zło, bieda, cierpienie? (proszę tych wszystkich…inaczej ode mnie 🙂 nawiedzonych… SeJa 😉 o nie poprawianie mnie w tym miejscu, że: „Zło” to tylko wynik mojego dualizmu postrzegania rzeczywistości, chorEgo i iluzji która zainfekowała negatywizmem mój umysł. W tym miejscu nie piszę o tym (zdobądźcie się w tym miejscu na rozdzielenie pojęć i obrazów) ale o materialnym, realnym umieraniu milionów z głodu i chorób, w wojnach, patologiach rodzinnych – I TO WSZYSTKO AKTUALNIE<, tu i teraz.
    Więc skąd to ZŁO (niech będzie, dla tych, który nie lubią jak ja zresztą , słowa "ZŁO") to lepiej nazwijmy kompromisowo: Porażka tej planety i konieczność utopienia miliardów (jak nie raz nie dwa ma się z dziejach Kosmosu tego typu planet jak/czy Ziemia) w koszmarze Potopu czy wojny jądrowej?
    Gdzie indziej właśnie, jak nie w DZIECIŃSTWIE ludzkim na tej planecie?
    Ten chytry numer establishmentu rządowego władz polega właśnie na promocji rodziny, urodzin, seksu itp, a następnie, kiedy już się stanie, pozostawienie nowonarodzonych Ziemian na pastwę dysfunkcji, patologii i przemocy w rodzinie. Tak zepsuty (złem) umysł z łatwością chłonie jako własne w następnych latach "wartości" komercyjne, całą tę chałturę serwowaną w Mediach, przez Religie etc. I to jest właśnie SAMSARA TUwTERAZ bez uciekania się do wielkich pojęć o reinkarnacji i Inkaranacji. Mamy ją pod ręką (dla większości) bez regresji hipnotycznych do 'dalszych' poprzednich wcieleń. Tylko że może lepiej uciekać gdzieś dalej i szukać czegoś, co jest zupełnie bliżej, są na to dowody namacalne, a nawet świadkowie…

  30. Rozmowa z panem Romanem Nachtem:
    cyt:
    1. ‚W poszukiwaniu 5 miast jakiś milioner chciał WYPOMPOWAĆ wodę z Morza Martwego, ale rząd izraelski się nie zgodził’ 🙂
    dobre, rozbawił mnie ten tekst 😀
    2.Poważniej,
    ‚Dopóki wojny nie zostaną zdelegalizowane nie będzie dobrze na świecie’

    Kończę cytować tymczasem w oczekiwaniu na kolejne rozmowy, prelekcje dr Romana N.

  31. Gregory
    Nie wiem co ci odpowiedziec . Moge to skwitowac jednym wielkim slowem do 10 roku zycia wychowywalam sie w naturze i w lasach , igly od swierkow i szyszki byly moimi zabawkami , mialam ciagle rozpuszczone brazowo czerwone wlosy i latalam po wszystkich drzewach i sklalam po wszystkich skalach , bylam z nimi w symbiozie i cierpialm z nim i rozmawialm z nimi . Cieszylam sie jak mnie o 9 pm nie wolano w lecie do domu poniewaz jeszcze dluzej moglam przebywac na skalch . Wspinalam sie po nich i czesto od przybranych wojkow dostalam niezla reprymende bo sie bali , ze spadne ale nigdy sie to nie stalo . Jak mialam 4 lata to tato targal mnie po wysokich gorach i widzialam wielki krajobraz i to zostalo w moim sercu do dzisiaj . Na Tasmani do mojego serca dolaczyly piekne dlugie bezludne plaze i codzienne spacery na nich potem skakanie po skalach i igranie z przyplywem . Jak przyplyw przychodzil to zlewal nas doszczetnie ale bylo genialnie .Skakanie po skalach opanowalam do perfekcji . Czesto chodzilam na nasz wodospad i czesto schodzilam z gor po skalach strumieniem do mojej miejscowosci . http://www.world-of-waterfalls.com/australia-snug-falls.html
    Plverata falls graniczyl z moja ziemia https://www.google.pl/search?q=Pelverata+falls+Tasmania&sa=X&espv=2&tbm=isch&tbo=u&source=univ&ei=jNSNU__YKIXE4gT1hYG4DQ&ved=0CEUQsAQ&biw=1366&bih=643
    Jedyna radocha dla mnie to miec gdzies w poblizu las i byc w nim .
    W Polsce mieszkalam tez w Puszczy Noteckiej w gajowce okol 3 lata .
    Moge powiedziec , ze jestem wychowankiem natury a nie cywilizacji i moze dlatego tak jest , ze mam takie rozne skojarzenia z nia .
    Mam jeszcze inne skojarzenia odnosnie ziemi ale to pozniej poniewaz musze uciekac do lasu :
    Dziekuje za rozpatrzenie mojej wersji porodu Ziemi 🙂

    1. Mam za sobą kilka lat namiętnego jeżdżenia w Tatry i hasania niekoniecznie zawsze szlakami, a w przerwach rzucanie się w sztormy najpierw wpław, a po przeżyciu groźnych sytuacji, kiedy przestraszyłem się i troszeczkę zmądrzałem przesiadłem się na ponton w falę posztomową. Tak że rozumiem bliskie spotkania z Naturą co najmniej 3 stopnia… 🙂 Fajne zdjęcia, dzięki

    2. @Kalina Pozwolilam sobie , bez Twojej zgody ,obejrzec te widoki – sa piekne i dziewicze. Napisalam Ci jeszcze cos w „Obliczach duchowosci” , jak zechcesz to zerknij. Pozdrawiam Cie.

      1. Oki Doki
        Gaja , ogladaj ile mozesz , szkoda , ze nie mozna powachac , eukaliptusowy las tak jak sosnowy ma swoj specyficzny zapach .

  32. GOLDPRES. Czytałam wszystkie Twoje komentarze. Wiem, że masz problem – jesteś chory, ale sam dobrze wiesz, że nie jesteś jedyny – dużo ludzi ma taki lub inny problem i muszą sobie jakoś radzić. Ty skupiłeś się na tym, czego Ci brakuje, a nie dostrzegasz tego co masz, a czego inni nie mają. Masz rodzinę która Cię kocha, sam pisałeś, że mama Cię kocha – chyba nie zdajesz sobie sprawy jakie to szczęście i uwierz mi, nie wszyscy je mają. Poza tym masz stałą rentę – niewielką coprawda, ale masz na jedzenie i masz dach nad głową. A teraz czego Ci brakuje : forsy żebyś mógł kupić sobie to, co byś chciał, brakuje Ci też dziewczyny – przyjaciółki. Jeśli myślisz, że tylko tobie tego brakuje to się grubo mylisz.Napiszę Ci, co według mnie powinieneś zrobić. Mimo choroby powinieneś od czasu do czasu znależć sobie dorywczą pracę, najlepiej na świeżym powietrzu na słońcu, najlepiej fizyczną – przekopać ogródek, ludzie starsi zapłacą Ci. Będziesz miał forsę, to będziesz mógł umówić się z dziewczyną na randkę i zaprosić ją na tą przysłowiową kawę. Jak zapoznać dziewczynę – w Twoim przypadku najlepiej przez jakiś portal randkowy.

  33. Kalina fajne zdjęcia, egzotyczna fauna i flora, przepiękne krajobrazy i wodospady.Super

    1. @stankus Jak mozesz proponowac mu cos , z czego On stara sie wlasnie wyjsc ? Pomysl o nim i o jego rodzinie , ktora z pewnoscia wiele wycierpiala. Czy nie zdajesz sobie sprawy z tego ,ze narkotyki to depresanty ? Dzialanie narkotyków polega na tym , ze z czasem rozleniwiaja one produkcje wlasnych neuroprzekazników w organizmie /m in. Dopaminy / ktore jak male wozeczki ,przewożą informacje z nerwu do nerwu. Co sie dzieje dalej , to przeciez nie tak trudno sobie wyobrazic . Zastanow sie nad tym

    1. …znasz jakieś fajne kawałki jak ten bezczela czy ten o pudle
      Trafił mi do puchy kolo, powieźli go w dzień jego urodzin, zaprowadził mnie za rękę do podstawówki (bo już raz tam był i sie nie bał) i tak przesiedziałem z nim w jednej ławce 8 lat. Chciałem mu parę takich wydrukować i posłać

      1. Gregory, niech sobie puści pleylistę z Beszczela albo Chady na You Tube, tam jest pełnio takich kawałków.

      1. GOLDPRESS jesli można Ci coś doradzić,podpowiedzieć to zmień klimat muzyczny dla własnej higieny psychicznej. Przesłuchałam sobie kilka kawałków jakie zapodałeś i mam jedno odczucie ,zieje od tego dołem psychicznym i agresją do wszystkiego co nas otacza,a najlepszy jest ten rytm młota pneumatycznego tłukącego mózg. Ja wiem że hip hop i rap są na czasie od dawna i Polacy oszaleli na jego punkcie bez reszty,ale muzyka to rowniez PROGRAM. Unikaj ,a przynajmniej spróbuj przez jakiś czas katować swoj cennego umysły czymś co potęguje w tobie agresje i depresje zarazem.
        Mam nadzieję ,że zrozumiałeś co chciałam Ci przekazać.
        Serdecznie pozdrawiam.

  34. Janusz,zaprosiłeś naj..dziadka agenta. prosto to spiewa. masakra. odłam i nacje moge ci okreslic

Comments are closed.