Tworzenie komórek globalnego oporu – Jadwiga Łopata i Julian Rose

6 thoughts on “Tworzenie komórek globalnego oporu – Jadwiga Łopata i Julian Rose

  1. W kontekście alternatywnych metod płatności, warto wspomnieć o wymianie towaru za towar, usługi za usługę, towaru za usługę lub usługi za towar.
    Dawno temu w Polsce działała taka praktyka na terenach wiejskich.
    Na przykład w przypadku pomocy przy wykopkach ziemniaków w ramach pomocy sąsiedzkiej pomocnicy otrzymywali od gospodarza ustaloną ilość ziemniaków.
    Alternatywnie mogli także się umówić z gospodarzem, że za wykonanie pracy będą
    codzienne pobierali ustaloną ilości mleka otrzymywanego od krów hodowanych w tym gospodarstwie.
    (oczywiście przez określony czas)

  2. “JUŻ WKRÓTCE 5 MILIARDÓW LUDZI BĘDZIE WALCZYĆ O DOSTĘP DO WODY” – (11-10-021)
    Światowa Organizacja Meteorologiczna przedstawiła apokaliptyczne wręcz prognozy, dotyczące pogłębiającego się globalnego kryzysu wodnego. W niedalekiej przyszłości może dojść do wojen o dostęp do źródeł wody pitnej.
    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/juz-wkrotce-5-miliardow-ludzi-bedzie-walczyc-o-dostep-do-wody#comment-598306
    “PLANOWY GŁÓD NA ŚWIECIE – JASNOWIDZ JACKOWSKI i ATOR PRZEPOWIEDNIE ANALIZA FINANSE JEDZENIE ŻYWNOŚĆ” – (Wideo z 11-10-2021)
    https://www.youtube.com/watch?v=cs7_2apsjsg

  3. Duża ilość newsletterów, podobnie do już istniejących kanałów na YT, gdzie niekoniecznie autorzy mają coś rzeczywiście do powiedzenia zaleje nas małowartościowym materiałem i dublowanymi wiadomościami. Nie jestem w stanie obrobić tych wszystkich, które uważam za wartościowe. Raczej potrzebowałabym maleńkiego zespołu do przesiewania i kompaktowania treści. Doświadczenie w takiej pracy mam. Drugim kierunkiem mogłoby być zakładanie stowarzyszeń i kooperatyw spożywczych. Mnie się marzą działania na rzecz tworzenia bazarków ulicznych bez Ukrainek sprzedających nie swój towar i bez wietnamskich majtek itp. Tym bardziej, że te istniejące padają, zawalone południowoazjatyckimi wyrobami tekstylnymi i plastikiem, a władze miasta takiego jak Warszawa z targowiskami prowadzą nieformalną wojnę. Na początek potrzebna jest platforma kontaktowa, żeby łączyć podobnie zainteresowanych ludzi. Bazarki – najlepiej bez chemii, ale jej część daje się dezaktywować domowymi sposobami i suplementacją, a przede wszystkim bez ekoelegancji, która zmienia eko w kosztowny snobizm i ekskluwizm.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.